Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Z podręcznika do religii .

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 369
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:07, 16 Paź 2019    Temat postu: Z podręcznika do religii .

To byłoby nawet śmieszne, gdyby nie było tak przykre .

[link widoczny dla zalogowanych]


Podręcznik dla 2 klasy szkoły ponadgimnazjalnej" pod redakcją ks. R.Strusa, ks. W. Galanta, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Gaudium.
A teiście ,tyle piszą , że religia to religia a nauka to nauka ...
Tjaaa, księża autorzy ,chyba nie dostali informacji o tym.
Już widzę ten raban, gdyby podręcznik do biologii analizował stworzenia kobiety z żebra .
Podręcznik do chemii, prawdopodobieństwo przemiany wody w wino .
A podręcznik do historii ,rzeczowo rozprawiał się z tym co jest mitem w Biblii a co echem prawdziwych zdarzeń .


Ostatnio zmieniony przez decir dnia Śro 21:26, 16 Paź 2019, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2354
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:11, 16 Paź 2019    Temat postu: Re: Z podręcznika do religii .

A mnie to cieszy, jest to jakiś prognostyk do bycia konsekwentnym przez religiantów. Mozna się mylić ale nie ma nic gorszego niż hipokryzja i brak konsekwencji. Poki co na razie tylko kreacjoniści młodej Ziemi zasługują na szacunek, mimo że są idiotami.
A ci nasi polscy katole to takie ni pies ni wydra, do tego w realu to skończeni scjentyści i zwyczajnie wstydzą się zadeklarować za tym co mówi Bóg w Biblii o stworzeniu świata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 708
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:00, 17 Paź 2019    Temat postu:

Cytat:
Podręcznik dla 2 klasy szkoły ponadgimnazjalnej" pod redakcją ks. R.Strusa, ks. W. Galanta, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Gaudium.
A teiście ,tyle piszą , że religia to religia a nauka to nauka ...
Tjaaa, księża autorzy ,chyba nie dostali informacji o tym.
Już widzę ten raban, gdyby podręcznik do biologii analizował stworzenia kobiety z żebra .
Podręcznik do chemii, prawdopodobieństwo przemiany wody w wino .
A podręcznik do historii ,rzeczowo rozprawiał się z tym co jest mitem w Biblii a co echem prawdziwych zdarzeń .


Ale o co właściwie chodzi? Problem ewolucji jest również tematem światopoglądowym, ściśle kojarzonym z religią. Jak rozumiem podręcznik przedstawia pewne uniwersalne argumenty każdej ze stron. No i fajnie, coś w tym nie tak?

Cytat:
Mozna się mylić ale nie ma nic gorszego niż hipokryzja i brak konsekwencji. Poki co na razie tylko kreacjoniści młodej Ziemi zasługują na szacunek, mimo że są idiotami.
A ci nasi polscy katole to takie ni pies ni wydra, do tego w realu to skończeni scjentyści i zwyczajnie wstydzą się zadeklarować za tym co mówi Bóg w Biblii o stworzeniu świata.


No tylko, że stworzenie świata zapisane jest j. poetyckim więc jak można to czytać dosłownie? Tak więc mat znów się pochwalił, ze czegoś nie rozumie..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8478
Przeczytał: 67 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:16, 17 Paź 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:
No tylko, że stworzenie świata zapisane jest j. poetyckim więc jak można to czytać dosłownie? Tak więc mat znów się pochwalił, ze czegoś nie rozumie..
Zrozumienie jezyka poetyckiego dla istot prostych jak ty jest niedostepne.

Niezrozumienie gatunku narracji uzytej w Księdze Rodzaju i intencji autora (autorow) w kontekscie tekstur ideologicznej i socjokulturowej w której pisali, może prowadzic do blednego odczytania i interpretowania tego przekazu. Co do teologii KrK, to prowadzi do kreacjonizmu i zaprzeczenia ewolucji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 369
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:22, 17 Paź 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:

Ale o co właściwie chodzi? Problem ewolucji jest również tematem światopoglądowym, ściśle kojarzonym z religią. Jak rozumiem podręcznik przedstawia pewne uniwersalne argumenty każdej ze stron. No i fajnie, coś w tym nie tak?


Szczerze mówiąc, lepiej by było, gdyby religia się nie pchała się do tematyki ,w sprawie której ma mało do powiedzenia . Bo za źródło swojej wiedzy. ma tylko "wnioski" starożytnych żydowskich kapłanów połączone z pomysłami średniowiecznych teologów . Background naprawdę na miarę przełomu ,którego przez 2 tyś lat nie byli wstanie dokonać,

A potem powstają tego typu kwiatki :
Cytat:
Argumenty przeciw teorii ewolucji

brak dowodów istnienia form pośrednich (np. między ptakami a ssakami) (sic!),
niezmienność niektórych gatunków przez miliony lat,
druga zasada termodynamiki - (w przyrodzie typowy jest rozpad i dążenie do nieporządku, a nie ewolucja i rozwój),
fiasko laboratoryjne wywoływanych mutacji - :shock:
równoległe istnienie form niższych i wyższych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 1963
Przeczytał: 53 tematy


PostWysłany: Czw 22:29, 17 Paź 2019    Temat postu:

decir napisał:
Katolikus napisał:

Ale o co właściwie chodzi? Problem ewolucji jest również tematem światopoglądowym, ściśle kojarzonym z religią. Jak rozumiem podręcznik przedstawia pewne uniwersalne argumenty każdej ze stron. No i fajnie, coś w tym nie tak?


Szczerze mówiąc, lepiej by było, gdyby religia się nie pchała się do tematyki ,w sprawie której ma mało do powiedzenia . Bo za źródło swojej wiedzy. ma tylko "wnioski" starożytnych żydowskich kapłanów połączone z pomysłami średniowiecznych teologów . Background naprawdę na miarę przełomu ,którego przez 2 tyś lat nie byli wstanie dokonać,

A potem powstają tego typu kwiatki :
Cytat:
Argumenty przeciw teorii ewolucji

brak dowodów istnienia form pośrednich (np. między ptakami a ssakami) (sic!),
niezmienność niektórych gatunków przez miliony lat,
druga zasada termodynamiki - (w przyrodzie typowy jest rozpad i dążenie do nieporządku, a nie ewolucja i rozwój),
fiasko laboratoryjne wywoływanych mutacji - :shock:
równoległe istnienie form niższych i wyższych.


Tego typu kwiatki sa nie tylko w podręcznikach do religii (i nie tylko u nas), zależy kto te podręczniki dla dzieci pisze (i czesto słabo się do tego przykłada).

Ogólnie religia w szkole jest takim samym przedmiotem jak i inne, i podobnie jak inne jest nauczana -lepiej lub gorzej, ale ogólnie raczej słabo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 708
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:38, 17 Paź 2019    Temat postu:

Cytat:
Szczerze mówiąc, lepiej by było, gdyby religia się nie pchała się do tematyki ,w sprawie której ma mało do powiedzenia .


decir, jeśli tylko w książce zarysowany jest sam spór konfliktu to ja w tym nic złego nie widzę. Temat ewolucji jest dla religii szczególnym tematem pod względem światopoglądowym więc nie dziwię się, że temat jest poruszany.

Cytat:
A potem powstają tego typu kwiatki :


Ale jakie "kwiatki"? W podręczniku (jeśli dobrze rozumiem) autorzy podali fakt: taki argument stosują przeciwnicy ewolucji. Autorzy nie piszą czy to argument właściwy czy nie. Informują tylko o tym jakie są to argumenty. Przynajmniej tyle można wyczytać z tego, co tu zacytowałeś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8478
Przeczytał: 67 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:44, 17 Paź 2019    Temat postu:

decir napisał:
Katolikus napisał:

Ale o co właściwie chodzi? Problem ewolucji jest również tematem światopoglądowym, ściśle kojarzonym z religią. Jak rozumiem podręcznik przedstawia pewne uniwersalne argumenty każdej ze stron. No i fajnie, coś w tym nie tak?


Szczerze mówiąc, lepiej by było, gdyby religia się nie pchała się do tematyki ,w sprawie której ma mało do powiedzenia
Tia, ale cesarz chcial co cesarskie i od 325 r. po paleniu lulek i piciu wina jest co jest - ale musze przyznac, ze Franek ciut reformuje :)

decir napisał:
Bo za źródło swojej wiedzy. ma tylko "wnioski" starożytnych żydowskich kapłanów połączone z pomysłami średniowiecznych teologów . Background naprawdę na miarę przełomu ,którego przez 2 tyś lat nie byli wstanie dokonać,
Nie, jakbys poczytal pisma w jezyku hebrajskim to nie maja wiele wspolnego z "historyjka" powstala we wspolpracy cesarza i kolesi ktorzy palal lulki i pijac wino ulozyli najdluzsza historyjke swiata - ale okres jej wygasniecia wlasnie nadszedl, bo i w Polsce katolicyzm stoi na glinianych nogach.

decir napisał:
A potem powstają tego typu kwiatki :
Cytat:
Argumenty przeciw teorii ewolucji
brak dowodów istnienia form pośrednich (np. między ptakami a ssakami) (sic!),
niezmienność niektórych gatunków przez miliony lat,
druga zasada termodynamiki - (w przyrodzie typowy jest rozpad i dążenie do nieporządku, a nie ewolucja i rozwój),
fiasko laboratoryjne wywoływanych mutacji - :shock:
równoległe istnienie form niższych i wyższych.
Dlatego interpretujac nalezy przymruzyc oko :)

A na powaznie [jestem naukowcem], to hermeneutyka i egzegeza i wedlug mnie uzycie socjoretorycznej analizy Robbins'a (1996) szczegolnie tekstur ideologicznych i socjokulturowych daje pewne pojecie jak ludzie w tamtych czasach zyli i co pragneli po sobie pozostawic. Podobnie jak my zyjemy i kazdy czlowiek, ktory nie egzystuje na poziomie funkcji mozgu najnizszego/gadziego i funkcji mozgu nizszego/emocjonalnego pragnie po sobie cos wartosciowego pozostawic. Z tym, ze wartosci ewoluuja sie w spolecznosciach a kultura tych spoleczenstw jest ich kustoszem jako abstrakcyjny fenomen nadajacy czlonkom kultury prawa i obowiazki ale rowniez bedacy pod ich wplywem jako ewolucja tego spoleczenstwa. Takie "naczynia polaczone". Kiedy teksty starozytne wytrze sie z nalotu Boga na chmurce #9 (idiom amerykanski) to mozna wiele sie dowiedziec o stylu zycia w tak fascynujacym regionie jakim byly okolice Morza Srodziemnego zdywersyfikowane ideologicznie, socjalnie, kulturowo, you name it - fascynujacy temat rzeka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6025
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 5:40, 18 Paź 2019    Temat postu:

decir napisał:
Katolikus napisał:

Ale o co właściwie chodzi? Problem ewolucji jest również tematem światopoglądowym, ściśle kojarzonym z religią. Jak rozumiem podręcznik przedstawia pewne uniwersalne argumenty każdej ze stron. No i fajnie, coś w tym nie tak?


Szczerze mówiąc, lepiej by było, gdyby religia się nie pchała się do tematyki ,w sprawie której ma mało do powiedzenia . Bo za źródło swojej wiedzy. ma tylko "wnioski" starożytnych żydowskich kapłanów połączone z pomysłami średniowiecznych teologów . Background naprawdę na miarę przełomu ,którego przez 2 tyś lat nie byli wstanie dokonać,

A potem powstają tego typu kwiatki :
Cytat:
Argumenty przeciw teorii ewolucji

brak dowodów istnienia form pośrednich (np. między ptakami a ssakami) (sic!),
niezmienność niektórych gatunków przez miliony lat,
druga zasada termodynamiki - (w przyrodzie typowy jest rozpad i dążenie do nieporządku, a nie ewolucja i rozwój),
fiasko laboratoryjne wywoływanych mutacji - :shock:
równoległe istnienie form niższych i wyższych.


Kim są autorzy tego dzieła? Chodzi mi o ich tytuły naukowe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 6025
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 5:46, 18 Paź 2019    Temat postu:

O.K. napisał:
decir napisał:
Katolikus napisał:

Ale o co właściwie chodzi? Problem ewolucji jest również tematem światopoglądowym, ściśle kojarzonym z religią. Jak rozumiem podręcznik przedstawia pewne uniwersalne argumenty każdej ze stron. No i fajnie, coś w tym nie tak?


Szczerze mówiąc, lepiej by było, gdyby religia się nie pchała się do tematyki ,w sprawie której ma mało do powiedzenia . Bo za źródło swojej wiedzy. ma tylko "wnioski" starożytnych żydowskich kapłanów połączone z pomysłami średniowiecznych teologów . Background naprawdę na miarę przełomu ,którego przez 2 tyś lat nie byli wstanie dokonać,

A potem powstają tego typu kwiatki :
Cytat:
Argumenty przeciw teorii ewolucji

brak dowodów istnienia form pośrednich (np. między ptakami a ssakami) (sic!),
niezmienność niektórych gatunków przez miliony lat,
druga zasada termodynamiki - (w przyrodzie typowy jest rozpad i dążenie do nieporządku, a nie ewolucja i rozwój),
fiasko laboratoryjne wywoływanych mutacji - :shock:
równoległe istnienie form niższych i wyższych.


Tego typu kwiatki sa nie tylko w podręcznikach do religii (i nie tylko u nas), zależy kto te podręczniki dla dzieci pisze (i czesto słabo się do tego przykłada).

Ogólnie religia w szkole jest takim samym przedmiotem jak i inne, i podobnie jak inne jest nauczana -lepiej lub gorzej, ale ogólnie raczej słabo.


Tak . Szkolni biolodzy wydatnie wspierają księży. Znam takich, którzy starają się nie dotrzeć do tych zagadnień w toku nauki szkolnej.

Nie tylko polscy okazuje się:
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Jest lista, większość jest jednak z Ameryki i Kanady...Ciekawe


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 5:51, 18 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 369
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:48, 18 Paź 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:


decir, jeśli tylko w książce zarysowany jest sam spór konfliktu to ja w tym nic złego nie widzę. Temat ewolucji jest dla religii szczególnym tematem pod względem światopoglądowym więc nie dziwię się, że temat jest poruszany.



I jak już pisałem, w tym temacie ma mało do powiedzenia .

Katolikus napisał:

Ale jakie "kwiatki"? W podręczniku (jeśli dobrze rozumiem) autorzy podali fakt: taki argument stosują przeciwnicy ewolucji. Autorzy nie piszą czy to argument właściwy czy nie. Informują tylko o tym jakie są to argumenty. Przynajmniej tyle można wyczytać z tego, co tu zacytowałeś.


Przyjęło się ,przy zestawianiu argumentów za i przeciw, że używa się argumentów na podobnym poziomie jakości (a przynajmniej się do tego dąży). Jeśli księża autorzy, użyli tak beznadziejnych ,to znaczy , że w przedmiocie ewolucji , mają tak małą wiedzę ,że powinni wykazać się odrobiną rozsądku i milczeć.Albo nie dochowali należytej staranności . Tak czy inaczej ,podważa to ich kompetencje jako autorów / redaktorów podręcznika .


O.K napisał:

Tego typu kwiatki sa nie tylko w podręcznikach do religii (i nie tylko u nas), zależy kto te podręczniki dla dzieci pisze (i czesto słabo się do tego przykłada).

Ogólnie religia w szkole jest takim samym przedmiotem jak i inne, i podobnie jak inne jest nauczana -lepiej lub gorzej, ale ogólnie raczej słabo.


Pełna zgoda i dlatego ,tego typu "wpadki" należy wyciągać i upubliczniać ,czy to podręcznik do religii ,biologii ,historii etc...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4415
Przeczytał: 58 tematów


PostWysłany: Pią 15:26, 18 Paź 2019    Temat postu:

Księżulo nie do końca rozumie, czym jest entropia.
No i ten argument, że formy niższe nie powinny istnieć... Tak to jest, gdy się dyskutuje ze swoimi urojeniami a nie z krytykowaną teorią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2204
Przeczytał: 114 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:40, 18 Paź 2019    Temat postu:

Cytat:
brak dowodów istnienia form pośrednich (np. między ptakami a ssakami) (sic!),
niezmienność niektórych gatunków przez miliony lat,
fiasko laboratoryjne wywoływanych mutacji - :shock:
równoległe istnienie form niższych i wyższych


A to wszystko jest akurat prawda, o czym zresztą było już wiele razy na forum w dyskusjach o bezzasadności bajeczki darwinowskiej o przemianie żab w księżniczki

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/chrzescijanstwo-a-teoria-ewolucji-czy-da-sie-pogodzic,11881-50.html#419071

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/czy-wiara-w-kierowana-ewolucje-jest-sprzeczna-z-nauka,10203.html#350761

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ogniwa-posrednie,2662.html


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pią 16:41, 18 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2354
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:19, 19 Paź 2019    Temat postu:

Katolikus napisał:
No tylko, że stworzenie świata zapisane jest j. poetyckim więc jak można to czytać dosłownie?

O to pytaj chrześcijan sprzed czasów Oświecenia a dziś to kreacjonistów młodej Ziemi, ortodoksyjnych Żydów i muzułmanów.
Ty jesteś tylko nudnym XXI wiecznym katolikiem zaoranym przez racjonalizm, empiryzm, indukcjonizm, scjentyzm i.. teorie ewolucji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1670
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:26, 27 Paź 2019    Temat postu:

O.K. napisał:
Ogólnie religia w szkole jest takim samym przedmiotem jak i inne ...
http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/z-podrecznika-do-religii,14553.html#479073
Rozumiem, że po lekcjach religii będę umiał naprawić telewizor!? :shock:
Chyba się zapiszę - ino którą religię polecasz? :think:

PS
Przypominam, że moja babka, Aborygenka, została uznana za człowieka ledwie ~100 lat temu... :mrgreen:
___________________________________________________
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Hello dnia Nie 17:09, 27 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin