Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Emocje - słabość ludzkiego umysłu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 22, 23, 24  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat ożywiony
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:26, 27 Cze 2021    Temat postu:

Semele napisał:
Czy faceci też czegoś nie udają?


Większość udaje nieustraszonych maczo, którzy wszystkie swoje sprawy zachowują dla siebie i rozwiązują bez niczyjej pomocy.
Pizdowatym kobietom to bardzo na rękę, dlatego tak się bronią przed ideologią feministyczną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:36, 27 Cze 2021    Temat postu:

Semele napisał:
Tradycyjny model rodziny idzie w parze ze stereotypami płci.

“Również w seksie kobiety są bierne, a mężczyźni aktywni. Kobietę nazywa się glebą i mieszkaniem, mężczyznę – siewcą (s. 95). Bycie kobietą i sama kobiecość oznaczają akceptację tradycyjnej roli matki i żony. Współczesne dążenia emancypacyjne kobiet nazywa się tu “negatywnym nastawieniem do roli matki i żony”, “kłopotami z identyfikacją”, “niedocenianiem kobiecości” (s. 101)."


Laura była kiedyś niby bardzo wyemancypowana.
Ale po latach uznała, że to był tylko młodzieńczy bunt i wpływ feministycznej propagandy, a teraz w końcu odkryła swoje prawdziwe, kobiecie potrzeby.

Chociaż może faktycznie ona miała takie potrzeby od samego początku i nie była ich świadoma, bo bierna to ona była zawsze. Taka gleba właśnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:40, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Semele napisał:
Czy faceci też czegoś nie udają?


Większość udaje nieustraszonych maczo, którzy wszystkie swoje sprawy zachowują dla siebie i rozwiązują bez niczyjej pomocy.
Pizdowatym kobietom to bardzo na rękę, dlatego tak się bronią przed ideologią feministyczną.


Laura się broni przed feminizmem. Z Twojego opisu wynika, że wreszcie chce być feministką.

Kobieta i mężczyzna powinni być niezależni w sensie materialnym.
Natomiast w sensie emocjonalnym powinni na sobie polegać.
Kochać się w sensie miłości - agape.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:43, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Semele napisał:
Tradycyjny model rodziny idzie w parze ze stereotypami płci.

“Również w seksie kobiety są bierne, a mężczyźni aktywni. Kobietę nazywa się glebą i mieszkaniem, mężczyznę – siewcą (s. 95). Bycie kobietą i sama kobiecość oznaczają akceptację tradycyjnej roli matki i żony. Współczesne dążenia emancypacyjne kobiet nazywa się tu “negatywnym nastawieniem do roli matki i żony”, “kłopotami z identyfikacją”, “niedocenianiem kobiecości” (s. 101)."


Laura była kiedyś niby bardzo wyemancypowana.
Ale po latach uznała, że to był tylko młodzieńczy bunt i wpływ feministycznej propagandy, a teraz w końcu odkryła swoje prawdziwe, kobiecie potrzeby.

Chociaż może faktycznie ona miała takie potrzeby od samego początku i nie była ich świadoma, bo bierna to ona była zawsze. Taka gleba właśnie.


Czyli jako feministka nic od Ciebie nie chciała poza seksem?

A teraz czego chce??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:52, 27 Cze 2021    Temat postu:

Nawet seksu nie chciała. Wydawało mi się, że po prostu chciała mieć z kim spędzać trochę czasu, ale może tylko mi się wydawało. Po 10 latach powiedziała, że ona przez cały czas to tylko chciała być bohaterką.

Teraz chce być najważniejszą osobą na świecie i mieć mężczyznę, który nie będzie jej niczym obarczał, ani niczego od niej oczekiwał, a zrobi dla niej wszystko, czego ona sobie zażyczy. I nie będzie miał do niej pretensji, że przywiezie wirusa z parady równości neonazistów i zarazi jego mamusię. Bo najważniejsza jest Laura.

Laura to zawsze umiała pocieszyć.

- Lauro, martwię się, bo mama nie odbiera ode mnie telefonu.
- Musisz być przygotowany, że kiedyś ani nie odbierze, ani nie oddzwoni.


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 9:56, 27 Cze 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 25961
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:34, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Semele napisał:
Tradycyjny model rodziny idzie w parze ze stereotypami płci.

“Również w seksie kobiety są bierne, a mężczyźni aktywni. Kobietę nazywa się glebą i mieszkaniem, mężczyznę – siewcą (s. 95). Bycie kobietą i sama kobiecość oznaczają akceptację tradycyjnej roli matki i żony. Współczesne dążenia emancypacyjne kobiet nazywa się tu “negatywnym nastawieniem do roli matki i żony”, “kłopotami z identyfikacją”, “niedocenianiem kobiecości” (s. 101)."


Laura była kiedyś niby bardzo wyemancypowana.
Ale po latach uznała, że to był tylko młodzieńczy bunt i wpływ feministycznej propagandy, a teraz w końcu odkryła swoje prawdziwe, kobiecie potrzeby.

Chociaż może faktycznie ona miała takie potrzeby od samego początku i nie była ich świadoma, bo bierna to ona była zawsze. Taka gleba właśnie.
...
Nawet seksu nie chciała. Wydawało mi się, że po prostu chciała mieć z kim spędzać trochę czasu, ale może tylko mi się wydawało. Po 10 latach powiedziała, że ona przez cały czas to tylko chciała być bohaterką.

Teraz chce być najważniejszą osobą na świecie i mieć mężczyznę, który nie będzie jej niczym obarczał, ani niczego od niej oczekiwał, a zrobi dla niej wszystko, czego ona sobie zażyczy. I nie będzie miał do niej pretensji, że przywiezie wirusa z parady równości neonazistów i zarazi jego mamusię. Bo najważniejsza jest Laura.

Laura to zawsze umiała pocieszyć.

- Lauro, martwię się, bo mama nie odbiera ode mnie telefonu.
- Musisz być przygotowany, że kiedyś ani nie odbierze, ani nie oddzwoni.


Nie znam Laury, ale gdy to czytam, to - jako zewnętrznemu obserwatorowi - w oczy rzuca się jakaś taka refleksja właśnie nad emocjami, naturą ludzką, pragnieniem spełnienia.

Laura jawi się jako osoba o silnej emocjonalności i pragnieniu zaangażowania w coś. Oczywiście nie w byle co, ale w coś ważnego. Życie bez idei, życie po to, aby jeść, trawić, wydalać jawi się jako miałkie (mi z resztą też takie się jawi).

Tylko tu pojawia się podstawowy problem życia: jaka idea jest warta mnie?
Skąd wziąć tę właściwą ideę?

Naturalną dla umysłu i emocji ścieżką dla tworzenia sobie życiowych idei jest ESKALACJA TEGO, CO DANE JAKO NASZE.
Są różne rzeczy, z którymi się spotykamy, rzeczy do naszej dyspozycji - te cudze, obojętne i te nasze. Jest nasza płeć, nasze plemię, nasz naród - to jest naturalne, bo współdzielone, a do tego jakoś wyłaniające się zmysłom bez potrzeby rozumowania - to jest włączone biologicznie. Eskalując płeć żeńską, jako ideę dostaniemy feminizm, eskalując płeć męską - maczyzm. Eskalując naszość narodową dostaniemy nacjonalizm, a w połączeniu z mechanizmem wzmacniania władzy - nazizm, faszyzm, totalitaryzm narodowy. W każdym razie mamy cel, kierunek a dalej po prostu się działa w celu tego celu wypromowania, nawarstwiania kolejnych działań, emocji, ocen ten cel wspierających.
Dla feministki cały świat robi się przefiltrowany na feminizm - gdy przechodzą obok jacyś ludzie, to od razu postrzeganie zacznie wyróżniać - przechodzą nie tyle ludzie, co obowiązkowo kobiety i mężczyźni. Gdy nacjonalista idzie ulicą, też - na pewno w większym stopniu niż typowy człowiek - będzie postrzegał swoich vs obcych, doszukiwał się aspektów starcia nacji, segregował rzeczywistość co by tu wywyższyć (jeśli to moje), a co poniżyć (jeśli cudze).
Identyfikowanie się z ideą zmienia postrzeganie rzeczywistości - bo oto pojawia się rodzaj filtra, który aspekty dla innych ludzi jakoś tam zrównane, polaryzuje, nadaje im cele, specjalne znaczenia. Jednocześnie nadaje też jakiś cel identyfikującemu się z daną ideą.
Ja też pod tym względem określiłbym się jako idealistę - szukam idei, filtruję rzeczywistość ideami. Myślę jednak, że różnię się od nacjonalistów czy feministów tym, że WCIĄŻ WĄTPIĘ. Gotów jestem rozważyć feminizm - ale roboczo. Rozważam i nacjonalizm - też roboczo, pytająco względem jakichś tam moich "wewnętrznych strun emocji": czy z tą ideą byłbym poprawny, szczery ja?
Są ludzie, którzy aż tak bardzo silnie idei w życiu nie poszukują. Trochę zazdroszczę tym ludziom - takim cieszącym się naturalnie prostymi rzeczami - że pomidorki wyrosły, że sąsiadowi urodziła się córka, że nasza wioska zrobiła ciekawą dekorację na kościelną uroczystość. Tacy ludzie żyją pogodzeni ze swoim życiem (choć mam też świadomość, że tu upraszczam, że nawet taki "pogodzony" w istocie gdzieś skrywa problematyczne obszary swojej osobowości). Ja tak nie potrafię. Szukam idei (rozumiem w tym też i Laurę). Bez idei czuję się nikim, czuję dojmującą emocjonalną pustkę, dającą efekt cierpienia.
Tyle, że różnię się od Laury tym, że JESTEM PODEJRZLIWY wobec zbyt prostych idei, wobec przyjęcia czegoś, co miałoby wykluczyć moją indywidualność, decydowanie, szczerość, uczciwość wewnętrzną. Dlatego wszelkie grupy swoich, plemienność maści dowolnej raczej omijam, niż do nich lgnę. Powód jest zasadniczy: unikam jak tylko mogę konfliktów sumienia, a w szczególności zależności od różnej maści władców, liderów, przewodników, którzy chcą decydować o moich wyborach za mnie. Gdyby jakiś wódz miał pomijać moje osobiste uczestnictwo w decyzjach życiowych, zmuszał mnie do czegokolwiek, to odebrałbym to jako jawny zamach na moją osobę. Gdyby zmuszanie mnie miało być normą, a ja nie miałbym jak się z niego wywinąć, to klasyfikacja staje się jasna: zmuszający mnie stał się moim życiowym wrogiem, a moim życiowym obowiązkiem jest przeciwstawienie się wrogowi, nawet z narażeniem swojego życia. Uważam, że lepiej jest mi bowiem zginąć, niż np. stać się mordercą z racji tego, że komuś zachciało mi się wydawać mi rozkaz zabicia innej osoby, a ja okazałbym się na tyle słaby, abym ten rozkaz miał wykonywać (często sobie myślę o hitleryzmie).
Czy bym zrealizował to, o czym piszę?... - To już inna sprawa. Tutaj przedstawiam stanowisko - ideę, która jest mi bliska.
Miarą człowieczeństwa jest według mnie zdolność do wyboru tej idei życiowej, której nie będziemy musieli się wstydzić przed ludźmi, przed samym sobą, przed Bogiem.
Idealizm życiowy na zasadzie "trzeba bronić naszości", choć jest tą ideą najbardziej narzucającą się, pierwotną jest w istocie złożeniem mentalnego hołdu biologii, ewolucji, zwierzęcemu aspektowi w nas. Dla mnie to jest wyrażenie swoistej pogardy dla człowieczeństwa. Bo człowieczeństwo rozumiem właśnie jako coś wyrastającego ponad ewolucyjny paradygmat walki o jakąś społeczną naszość, plemienność, czy egoizm osobisty (czymkolwiek by owa naszość nie była).
Tu ostatecznie widać tylko jedno rozwiązanie - związane z sentencją: gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko jest na właściwym miejscu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:52, 27 Cze 2021    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Laura jawi się jako osoba o silnej emocjonalności i pragnieniu zaangażowania w coś.


Bardzo. Tylko że raz sie angażuje w jedno, a rok później w coś odwrotnego.
Kiedyś to ona chciała Biedronia za prezydenta, a teraz Marian Kowalski jej tylko w głowie. Zakochała się.

Michał Dyszyński napisał:
Eskalując płeć żeńską, jako ideę dostaniemy feminizm


No chyba nie. Eskalując płeć żeńską dostaniemy glebę czekającą na obsługę i ciągle roszczącą sobie prawa do różnych przywilejów.


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 12:53, 27 Cze 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 3483
Przeczytał: 142 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:55, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
szaryobywatel napisał:
A Ty jak myślisz? Co jej dawałeś?


A Twoja pizdowata żona co Ci daje?


Nie wiem co miałaby mi dawać, dlatego jej jeszcze nie mam.

MaluśnaOwieczka napisał:
Nawet seksu nie chciała. Wydawało mi się, że po prostu chciała mieć z kim spędzać trochę czasu, ale może tylko mi się wydawało. Po 10 latach powiedziała, że ona przez cały czas to tylko chciała być bohaterką.

Teraz chce być najważniejszą osobą na świecie i mieć mężczyznę, który nie będzie jej niczym obarczał, ani niczego od niej oczekiwał, a zrobi dla niej wszystko, czego ona sobie zażyczy. I nie będzie miał do niej pretensji, że przywiezie wirusa z parady równości neonazistów i zarazi jego mamusię. Bo najważniejsza jest Laura.


Bohaterką? Czyli dawałeś jej swoją pizdowatość i użalanie się nad sobą, a jej rola sprowadzała się do bycia przy Tobie? No jak nic szukasz sobie drugiej mamusi, takiej co jeszcze rozłoży nóżki i Cię zaspokoi :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 25961
Przeczytał: 84 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:46, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Eskalując płeć żeńską, jako ideę dostaniemy feminizm


No chyba nie. Eskalując płeć żeńską dostaniemy glebę czekającą na obsługę i ciągle roszczącą sobie prawa do różnych przywilejów.

No właśnie - czyli feminizm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:00, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
- Lauro, proszę Cię, nie jedź na tę paradę równości neonazistów w szczycie pandemii!
- Powinieneś uszanować moje poglądy, ty egocentryku!!!


Laura jest neonazistką. Marian Kowalski tak nia zawładnął...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:10, 27 Cze 2021    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 16686
Przeczytał: 130 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:11, 27 Cze 2021    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:18, 27 Cze 2021    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Bohaterką? Czyli dawałeś jej swoją pizdowatość i użalanie się nad sobą, a jej rola sprowadzała się do bycia przy Tobie? No jak nic szukasz sobie drugiej mamusi, takiej co jeszcze rozłoży nóżki i Cię zaspokoi :D


Ciekawe, czego Twoja żona będzie w Tobie szukać. Pewnie tatuśka, co ją wyjebie. Tylko że Tobie to nie będzie przeszkadzać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:20, 27 Cze 2021    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
MaluśnaOwieczka napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Eskalując płeć żeńską, jako ideę dostaniemy feminizm


No chyba nie. Eskalując płeć żeńską dostaniemy glebę czekającą na obsługę i ciągle roszczącą sobie prawa do różnych przywilejów.

No właśnie - czyli feminizm.


To ja chyba inaczej rozumiem feminizm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 3483
Przeczytał: 142 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:33, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
szaryobywatel napisał:
Bohaterką? Czyli dawałeś jej swoją pizdowatość i użalanie się nad sobą, a jej rola sprowadzała się do bycia przy Tobie? No jak nic szukasz sobie drugiej mamusi, takiej co jeszcze rozłoży nóżki i Cię zaspokoi :D


Ciekawe, czego Twoja żona będzie w Tobie szukać. Pewnie tatuśka, co ją wyjebie. Tylko że Tobie to nie będzie przeszkadzać.


Skąd wiesz. A Ty oczekujesz od Laury że do Ciebie wróci?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:52, 27 Cze 2021    Temat postu:

W takiej formie, jaką przybrała teraz, to nie. Najpierw musi się odkochać w Marianie Kowalskim.

Najśmieszniejsze, że ona ma zero empatii, a ciągle zarzuca mi, że to ja nie mam. Nie mam wobec niej empatii, gdy nie chcę, żeby latała za Marianem po paradach, bo się boję wirusa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 3483
Przeczytał: 142 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:23, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
W takiej formie, jaką przybrała teraz, to nie. Najpierw musi się odkochać w Marianie Kowalskim.

Najśmieszniejsze, że ona ma zero empatii, a ciągle zarzuca mi, że to ja nie mam. Nie mam wobec niej empatii, gdy nie chcę, żeby latała za Marianem po paradach, bo się boję wirusa.


Może znajdziesz inną drugą mamusie, choć to mało prawdopodobne. Pewnie dlatego tak się uczepiłeś tej Laury która Ci tak nie odpowiada.


Ostatnio zmieniony przez szaryobywatel dnia Nie 22:26, 27 Cze 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:30, 27 Cze 2021    Temat postu:

Czemu się ciągle zarzuca chłopom, że szukają "drugiej mamusi", a o tym, że kobieta szuka "drugiego tatusia" to zawsze cisza. Tak jakby uznawało się to za naturalne i pożądane, że kobieta "drugiego tatusia" musi mieć. A chłopu "drugiej mamusi" mieć nie wolno. I gdzie tu równouprawnienie.

Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 22:35, 27 Cze 2021, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 3483
Przeczytał: 142 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:33, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Czemu się ciągle zarzuca chłopom, że szukają "drugiej mamusi", a o tym, że kobita szuka "drugiego tatusia" to zawsze cisza.


To kogo szukasz jak nie drugiej mamusi? Po co Ci kobieta?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:35, 27 Cze 2021    Temat postu:

Tak jest ze wszystkim.

A jak chłop codziennie chodzi do roboty, a żona zajmuje się domem, to mówią "Biedna kobieta, tak ciężko haruje, a chłop tylko przychodzi na gotowe".

A jak kobieta codziennie chodzi do roboty, a mąż zajmuje się domem, to mówią "Biedna kobieta, tak ciężko haruje, a chłop tylko siedzi w domu".

Zawsze to kobieta jest tą biedną i to zawsze jej się coś należy. A chłop zawsze musi dawać od siebie, a w zamian niczego nie oczekiwać. Taka polska kultura.

I Laura od kiedy z lewaka zmieniła się w narodowca, to zaczęła wszystkiego żądać, że jej się wszystko należy, a mi gówno.


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 22:39, 27 Cze 2021, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 3483
Przeczytał: 142 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:36, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Tak jest ze wszystkim.

A jak chłop codziennie chodzi do roboty, a żona zajmuje się domem, to mówią "Biedna kobieta, tak ciężko haruje, a chłop tylko przychodzi na gotowe".

A jak kobieta codziennie chodzi do roboty, a mąż zajmuje się domem, to mówią "Biedna kobieta, ta ciężko haruje, a chłop tylko siedzi w domu".


No dobrze, ale po co Ci kobieta?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:37, 27 Cze 2021    Temat postu:

A Tobie po co?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 3483
Przeczytał: 142 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:39, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
A Tobie po co?


Pytaniem na pytanie? Najpierw Ty
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaluśnaOwieczka




Dołączył: 28 Gru 2020
Posty: 3404
Przeczytał: 75 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:41, 27 Cze 2021    Temat postu:

Żeby mieć kogoś, kto mnie rozumie i do ruchania.

A Tobie pewnie tylko do ruchania, bo nie potrzebujesz, by kobieta Cię rozumiała. W końcu wszystkie swoje sprawy, jako prawdziwy maczo, zachowujesz dla siebie i się nimi nie dzielisz z kobietą.


Ostatnio zmieniony przez MaluśnaOwieczka dnia Nie 22:42, 27 Cze 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 3483
Przeczytał: 142 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:46, 27 Cze 2021    Temat postu:

MaluśnaOwieczka napisał:
Żeby mieć kogoś, kto mnie rozumie i do ruchania.


Ok, to tak jak ja. A Ty ją w równym stopniu chcesz rozumieć i wspierać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat ożywiony Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 22, 23, 24  Następny
Strona 4 z 24

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin