Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dobry Bóg vs. Zło Naturalne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Wto 23:24, 03 Kwi 2007    Temat postu:

Makaron czterojajeczny napisał:

nie jakies tam zgnile modernistyczne kato-humanizmy


Wielkie dzięki… Dzisiaj tak nie każą (kazają?), a szkoda, to jest mocne. Chyba wszedłem na „szczyt”.
Kolega to musi być hobbysta. Skopiowałem i poczytam sobie jak żonę „zaboli głowa”.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:31, 04 Kwi 2007    Temat postu:

chryzjan napisał:
Chyba gdzieś czytałem, że Absolut jest niepojęty i trzeba wierzyć, a nie dyskutować.

No, no..
to zapewne wyjaśnia dlaczego kol. Chryzjan dyskutować w tym względzie nie zamierza (coś tam kiedyś przeczytał). Natomiast proszę nam jeszcze rozsjaśnić powody dla których lubi Kolega mimo nie dyskutowania zaznaczać swoją obecnośc na forum... (poprzez bogate w treść wypowiedzi).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Śro 16:30, 04 Kwi 2007    Temat postu:

Oless napisał:
proszę nam jeszcze rozsjaśnić powody dla których lubi Kolega mimo nie dyskutowania zaznaczać swoją obecnośc na forum...

Być może rzeczywiście niepotrzebnie się odezwałem.
Chciałem chyba podkręcić temperaturę, bo miałem wrażenie, że
dyskusja jest trochę letnia a temat mnie zainteresował.
Uważam, że jak na razie strony są wystarczająco reprezentowane i nie ma potrzeby mnożyć dyskutantów.
Poza tym jestem tu nowy i zapewne z tego powodu nieco onieśmielony. :oops:
Odniosłem jednak korzyść, bo ten link od Makarona to świetna literatura(poważnie).
Jeszcze raz proszę o wybaczenie. Postaram się trzymać w ryzach.


Ostatnio zmieniony przez chryzjan dnia Śro 16:55, 04 Kwi 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:53, 04 Kwi 2007    Temat postu:

Bruce Willis napisał:
A oto sprzeczność, jakie się wiążą z taką interpretacją, która jest zresztą właściwa: nic nikomu nie wiadomo o fakcie nie umierania zwierząt przed grzechem człowieka! Zwierzęta umierają od zawsze, zatem żadne stworzenie nie zostało poddane marności dla wyzwolenia z niewoli zepsucia (3,5 mld lat temu nie było żadnej niewoli zepsucia).
Stąd wniosek – św. Paweł pisał bajki.

Pomijając już oczywistość że ap. Paweł zajmował się teologią a nie historią świata oraz że nie masz pojęcia co było miliardy lat temu :mrgreen:
to w tym fragmencie nie ma niczego o grzechu człowieka a ty już go tu wcisnąłeś. Niewola zepsucia równie dobrze może oznaczać konsekwencje buntu aniołów (o której nic dokładnie nie wiesz) zaś człowiek mógł powstać w świecie już obarczonym tymczasowością bowiem w planie Boga mogło być doprowadzenie świata poprzez człowieka do doskonałości, dopiero po nieposłuszeństwie pierwszych ludzi zaczęli oni osobiście doświadczać zła obecnego w świecie (wygnanie z raju). Może być też przyczyną czegoś zupełnie innego.

Najzabawniejsze w całej sytuacji jest to że być może możliwe jest zupełnie inne wyjaśnienie, które nawet nam nie przychodzi do głowy i tak przykładowo prof. Jacyna Onyszkiewicz rozważając pewne oryginalne interpretacje fizyki kwantowej zauważa że wymagają one istnienia świadomego obserwatora by w ogóle istniał swiat (końcówka refereatu gdzie Onyszkiewicz bawi się w teologię : [link widoczny dla zalogowanych]).
Opierając się na tym możemy pogdybać że człowiek był pierwszą istotą stworzoną przez Boga a w jego umyśle została rozpięta cała otaczająca go rzeczywistość (w której panowała harmonia). Dopiero po grzechu pierwszych ludzi Bóg wiedząc że człowiek od tej chwili będzie sam poszukiwał wiedzy o świecie, czyli zdobywał wiedzę indukcyjnie, dobudował historię Wszechświata (umozliwiajaca człowiekowi progresywne zdobywanie wiedzy o świecie )która wskazuje jednocześnie na znikomośc-niedoskonałość natury.

Rzecz jasna, można sądzić że tego typu wyjaśnienia są niezadowalające, troszkę fantazyjne, dla mnie są jednak możliwe a to oznacza ich wystarczalność.

P.S. Na marginesie wzmianki o Onyszkiewiczu , skoro jesteśmy na forum światopoglądowym, warto zauważyć że koncepcje Onyszkiewicza spotykają się często z niewybrednymi docinkami ateistów, na które zresztą on sam dał odpowiedź na łamach magazynu Esensja : [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bruce Willis




Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:01, 04 Kwi 2007    Temat postu:

Oless napisał:
Pomijając już oczywistość że ap. Paweł zajmował się teologią a nie historią świata oraz że nie masz pojęcia co było miliardy lat temu

Owszem pomijając, bo ten fragment o historii świata pośrednio traktuje. A to, że przed grzechem (przed człowiekiem) żyły i umierały zwierzęta np. dinozaury wie każdy.
Oless napisał:
to w tym fragmencie nie ma niczego o grzechu człowieka a ty już go tu wcisnąłeś. Niewola zepsucia równie dobrze może oznaczać konsekwencje buntu aniołów (o której nic dokładnie nie wiesz)

Proszę Ciebie nie rozmieszaj mnie, tylko lepiej przeczytaj cały list do rzymian.
Oless napisał:
Najzabawniejsze w całej sytuacji jest to że być może możliwe jest zupełnie inne wyjaśnienie, które nawet nam nie przychodzi do głowy i tak przykładowo prof. Jacyna Onyszkiewicz rozważając pewne oryginalne interpretacje fizyki kwantowej zauważa że wymagają one istnienia świadomego obserwatora by w ogóle istniał swiat (końcówka refereatu gdzie Onyszkiewicz bawi się w teologię :

No cóż, widocznie bardzo spostrzegawczy jest, ale zgadzam się jego wyjaśnienia są najzabawniejsze w całej sytuacji.
Jacyn napisał:
Ważnym argumentem za istnieniem trójjedynej wszechwiedzy, będącej miłością i źródłem sensu istnienia każdego człowieka, jest wynikanie z przyjęcia jej istnienia zasad formalizmu matematycznego teorii kwantów, będącej od ponad siedemdziesięciu lat niewzruszonym fundamentem fizyki teoretycznej.

Bzdura! A czemu nie można założyć, że ten fakt przemawia za ośmiojedyną wszechwiedzą?
Jacyn napisał:
W każdym umyśle wn wygenerowany jest przez trójjedyną wszechwiedzę indywidualny, subiektywny wszechświat, lecz skorelowany z wszechświatami innych wn' (n<>n'). Z powodu tych korelacji wszystkim wn wydaje się, że znajdują się w jednym, wspólnym wszechświecie.

To zabawne, ale gdy miałem 17 albo 18 lat i byłem jeszcze katolikiem stwierdziłem dokładnie to samo. Ten tekst przypomina mi jakieś pseudonaukowe wywody nastolatka z których nic praktycznego nie wynika. Bo co wynika z powyższego stwierdzonego w cytacie faktu? Ten gość na pewno ma profesora? Jak się kiedyś naczytałem pewnych artykułów ze „Świata nauki” podobne rzeczy pisałem. Ale to dobrze, że pojawił się ten pogląd o „rozciągnięciu” w przeszłości – będę miał okazję go podważyć.
Oless napisał:
Opierając się na tym możemy pogdybać że człowiek był pierwszą istotą stworzoną przez Boga a w jego umyśle została rozpięta cała otaczająca go rzeczywistość (w której panowała harmonia). Dopiero po grzechu pierwszych ludzi Bóg wiedząc że człowiek od tej chwili będzie sam poszukiwał wiedzy o świecie, czyli zdobywał wiedzę indukcyjnie, dobudował historię Wszechświata (umozliwiajaca człowiekowi progresywne zdobywanie wiedzy o świecie )która wskazuje jednocześnie na znikomośc-niedoskonałość natury.

...tylko kto w to uwierzy... ta teza raczej nie obroni św. Pawła. Myślisz, że św. Paweł również miał taki właśnie pogląd? Powiedzmy sobie szczerze św. Paweł pisał bajki.
Dobrze wiadomo, że niewola zepsucia (i poddanie marności) o której mowa we fragmencie Rz dotyczy świata fauny. Dobrze wiemy, że Bóg poddał stworzenia marności, by uwolnić je z niewoli zepsucia – więc gdy Bóg to robił musiały one już podlegać tej niewoli. Jeśli założymy, że niewola grzechu panowała już 3,5 mld lat temu mamy kreacjonizm dualistyczny, natomiast jeśli założymy, że niewola grzechu zaczęła się wraz z grzechem człowieka to jedynym sensownym poglądem jaki możemy przyjąć jest kreacjonizm młodej ziemi.
To oczywiste, że założenie, że Bóg dorobił przeszłość jest bezsensowne. Taka zamiana rzeczywistości raju na naszą rzeczywistość z przeszłością wiązała by się de facto ze zamianą jednego wszechświata na inny (Bóg musiałby np. zakopać kości dinozaurów w ziemi, których w raju miałoby nie być). Biblia nic nie mówi o jakiejś zamianie wszechświatów, ale o przeklęciu tego już istniejącego świata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:35, 05 Kwi 2007    Temat postu:

Oless napisał:
... w tym fragmencie nie ma niczego o grzechu człowieka a ty już go tu wcisnąłeś. Niewola zepsucia równie dobrze może oznaczać konsekwencje buntu aniołów (o której nic dokładnie nie wiesz)...

Bruce napisał:
Proszę Ciebie nie rozmieszaj mnie, tylko lepiej przeczytaj cały list do rzymian.

Jesteś słodki, jednakże na podstawie kluczowego fragmentu nie jesteś w stanie udowodnić swoich tez. Takie są fakty. Zasłony dymne w stylu" lepiej przeczytaj cały list" mogłbys sobie darować. List czytałem kilkakrotnie, jest ciekawy, wartościowy dla teologii chrześcijańskiej, ale wymowy 8 rozdziału nie zmienia.

Oless napisał:
Opierając się na tym [berkeleyowskiej interpretacji teorii kwantow] możemy pogdybać że człowiek był pierwszą istotą stworzoną przez Boga a w jego umyśle została rozpięta cała otaczająca go rzeczywistość (w której panowała harmonia). Dopiero po grzechu pierwszych ludzi Bóg wiedząc że człowiek od tej chwili będzie sam poszukiwał wiedzy o świecie, czyli zdobywał wiedzę indukcyjnie, dobudował historię Wszechświata (umozliwiajaca człowiekowi progresywne zdobywanie wiedzy o świecie )która wskazuje jednocześnie na znikomośc-niedoskonałość natury.
Bruce napisał:
...tylko kto w to uwierzy...

A co to ma do rzeczy, ważne że to jedna z zapewne wielu możliwości kładących twoje obiekcje dotyczące porządku chronologicznego oraz przy okazji oryginalna alternatywa dla kreacjonizmu młodej Ziemi ;P

Bruce napisał:
ta teza raczej nie obroni św. Pawła.

Ależ on doskonal broni sie sam.

Bruce napisał:
Jeśli założymy, że niewola grzechu panowała już 3,5 mld lat temu mamy kreacjonizm dualistyczny...

Nie. Kolejne luźne rozumowanie pozbawione logicznej ścisłości.

Bruce napisał:
Biblia nic nie mówi o jakiejś zamianie wszechświatów, ale o przeklęciu tego już istniejącego świata.

Biblia nie stanowi encyklopedii wszystkich zdarzeń we Wszechświecie i poza nim, przynajmniej takie stanowisko reprezentuje większość ludzi uznających się za chrześcijan. Nie wierzę że to przegapiłeś.
Natomiast Biblia zawiera wszystko co jest potrzebne do zbawienia oraz stanowi fundament chrześcijańskiej teologii. I tylko w tym zakresie jest traktowana powszechnie jako 100% dosłowna.

Resztę pomijam bo jest nie na temat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pią 14:27, 06 Kwi 2007    Temat postu:

Pewnie znowu będę się kajał, ale mam kilka postulatów:
do kol.Olessa'a - odpowedz na pytania Makarona.
Mnie osobiście interesuje czy jest coś, co jest w stanie zachwiać Twoją wiarą i czy oddasz "ubranka"(jestem żywo zainteresowany),

do kol. Bruce'a - nie odbiegaj od tematu tego wątku, załóż sobie inny.

do kol. Makarona Czterojajecznego - wróć do dyskusji, bo ja z erystą, egzegetą, matematykem, filozofem i poetą w jednej osobie nie dam sobie rady(za wysokie progi...).
To nie na temat, ale motto na dziś: "Odkupienie to Sprawedliwy Bóg, każący cierpieć Niewinnemu Bogu, dla uspokojenia Dobrego Boga".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:35, 06 Kwi 2007    Temat postu:

chryzjan napisał:
Mnie osobiście interesuje czy jest coś, co jest w stanie zachwiać Twoją wiarą i czy oddasz "ubranka"(jestem żywo zainteresowany),

Oczywiście że jest coś co może zachwiać wiarą np. wykazanie że nie jest sensowna. Natomiast nie wiem jakie ubranka kolega aktualnie potrzebuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pią 21:32, 06 Kwi 2007    Temat postu:

Oless napisał:

Oczywiście że jest coś co może zachwiać wiarą np. wykazanie że nie jest sensowna.

Moja wina... Myślałem że uważniej śledzisz, co mają do powiedzenia Twoi rozmówcy.
Makaron czterojajeczny napisał:

... czy Kolega moglby podac takie mozliwe wydarzenie w tym swiecie po ktorego zajsciu
Kolega przestalby wierzyc w milosc Boza?
Czy tez wiara ta jest absolutnie odporna na wszelkie mozliwe doswiadczenia?

Wykazanie, że Twoja "wiara nie jest sensowna" wydaje się nie należeć do kategorii :
"możliwe wydarzenie w tym świecie".
Zresztą dowodzeniem sensowności wiary lub niewiary zajmują się ludzie w wielu innych wątkach tego forum.

Oless napisał:

Natomiast nie wiem jakie ubranka kolega aktualnie potrzebuje.

Naturalnie potrzebuję wszystkiego (nawet plomby się przydadzą).
Chcę sobie kupić popleczników, a na to zawsze nie wystarcza.
Tym bardziej że Kol. Makaron zagarnie lwią część, jeśli nie całość.
Bądź konsekwenty i oddaj wszystko, to tylko zwykła "marność".
Tobie chyba nie stanie się krzywda, bo przecież "ptaszkowie niebiescy nie sieją ... itd".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:52, 08 Kwi 2007    Temat postu:

chryzjan napisał:
Moja wina... Myślałem że uważniej śledzisz, co mają do powiedzenia Twoi rozmówcy.

Tak, twoja wina. Śledzę dyskusje ale nie potrafię czytać w cudzych myślach, więc jeżeli ktoś dokładnie nie wyartykułuje o co mu biega..

Chryzjan cytując Makarona napisał:
... czy Kolega moglby podac takie mozliwe wydarzenie w tym swiecie po ktorego zajsciu
Kolega przestalby wierzyc w milosc Boza?

Na to pytanie już odpowiadałem twierdząco: http://www.sfinia.fora.pl/viewtopic.php?p=36397#36397
Dobrze gdybyś śledził też rownoległą dyskusję w wątku Dowod na nieistnienie..., to ten sam temat.

chryzjan napisał:
Naturalnie potrzebuję wszystkiego (nawet plomby się przydadzą). Chcę sobie kupić popleczników, a na to zawsze nie wystarcza.

Kupno poplecznikow... nie najlepszy cel.. moge ofiarować jeden grosz. O jeden grosz za dużo.

chryzjan napisał:
Bądź konsekwenty i oddaj wszystko, to tylko zwykła "marność".

Jestem konsekwentny ale nie przypominam sobie żebym nazwał wszystko co mam marnością. Kolega chyba zbyt serio wziął do siebie uduchawianie moich wypowiedzi przez naszego Kolegę Makarona. Ja pisałem tylko o dorobku ktory jest tymczasowy podobnie jak nasze życie i wcale w tym życiu nie jest najważniejszy.
Najlepszą metodą dyskusji na forum jest cytowanie wypowiedzi do ktorej chcemy sie odnieść.. ;P

chryzjan napisał:
Tobie chyba nie stanie się krzywda, bo przecież "ptaszkowie niebiescy nie sieją ... itd".

Zawsze mnie bawiła wypowiedź C.S. Lewisa że niektorzy ludzie nie powinni czytać książek dla dorosłych jeżeli ich nie rozumieją, bo jeszcze pomyślą że Jezus nakazując być nam jak gołębie chciał bysmy wysiadywali jaja..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makaron czterojajeczny




Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 714
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Znikąd

PostWysłany: Nie 20:51, 08 Kwi 2007    Temat postu:

Oless napisał:
Chryzjan cytując Makarona napisał:
... czy Kolega moglby podac takie mozliwe wydarzenie w tym swiecie po ktorego zajsciu
Kolega przestalby wierzyc w milosc Boza?

Na to pytanie już odpowiadałem twierdząco: http://www.sfinia.fora.pl/viewtopic.php?p=36397#36397
Dobrze gdybyś śledził też rownoległą dyskusję w wątku Dowod na nieistnienie..., to ten sam temat.


Czy dobrze rozumiem ze Kolega przestalby wierzyc w milosc Boza gdyby znaczna czesc ludzi chciala przestac istniec i jedyne wyjscie widziala w samobojstwie itp.?

Oless napisał:

Ja pisałem tylko o dorobku ktory jest tymczasowy podobnie jak nasze życie i wcale w tym życiu nie jest najważniejszy.


No to chyba logiczne ze skoro Kolega nie przejalby sie gdyby ten dorobek Koledze jakis dopuszczony przez Boga tajfun sprzatnal to tym bardziej Kolega nie bedzie sie wzbranial by ofiarowac ten dorobek stworzonemu na obraz Bozy blizniemu (Makaronowi) uprzytamniajac sobie przy tym praktycznie (a nie tylko teoretycznie) ze milosc blizniego (Makarona) wazniejsza jest niz gromadzenie sobie dobr ktore mol zezre zlodziej ukradnie i tajfun zaleje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 21:58, 08 Kwi 2007    Temat postu:

Oless napisał:
Tak, twoja wina...

To mi wygląda na niepotrzebne znęcanie się nad potępieńcem, który już uderzył się w piersi.
Ale niech będzie(tu: pokora...), czasem lubię być postponowany(byle bez przesady).
Oless napisał:

Na to pytanie już odpowiadałem twierdząco: http://www.sfinia.fora.pl/viewtopic.php?p=36397#36397
Dobrze gdybyś śledził też rownoległą dyskusję...

Rozumiem że Koledze nie chce się powtarzać i odsyła mnie do innej literatury(zapewne przebogatej).
Ok, jeśli "wszechmocny czas" pozwoli... (bo to przecież dla rozrywki.. czyż nie?).
Oless napisał:

Kupno poplecznikow... nie najlepszy cel.. moge ofiarować jeden grosz. O jeden grosz za dużo.

Jestem tylko troszkę zaskoczony, że Kol. "kupno popleczników" uznał za "cel" , ale i tak jestem wdzięczny za łagodne potraktowanie.
Byłbym jednak mniej zdziwiony gdyby Kol. potępił "metodę", chociaż... różnie z tym bywa.
Nie wiem jak u Kolegi, ale moje "bogobojne" otoczenie nie chce się rozstać nawet z "jednym groszem"(rzekłbym: "wręcz przeciwnie", a Kolega też ma opory jak widzę).
Jeśli Kolegi "świat" jest inny, to gratuluję i zazdroszczę(i pamiętam że relacje międzyludzkie są w tym wątku wykluczone).

Oless napisał:

Kolega chyba zbyt serio wziął do siebie uduchawianie moich wypowiedzi przez naszego Kolegę Makarona.

Stanowcze veto! Posądzać Kol. Makarona o duchowość??? Toż jakby powiedzieć, że wierzy On w duchy!
Ja odbieram Jego(tj. Kol. Makarona) wypowiedzi jako przerażająco rzeczowe(jeśli się mylę, to przepraszam Kol. Makarona).
Co do mojej "sierioznosti" to "wszystko płynie" jak powiedział pan Tarej.
Oless napisał:

Ja pisałem tylko o dorobku ktory jest tymczasowy podobnie jak nasze życie i wcale w tym życiu nie jest najważniejszy.

Ach... tymczasowość... "Gdzie dzisia Alissandyr co wszytkie zwojował?".
Podobno kilkaset lat temu metresa króla Francji opłaciła Msze Św. w swojej intencji i odprawiane są do dzisiaj!?
Ale cóż to jest kilkaset lat "naprzeciw wieczności"? (Tak mawiała pewna b. miła i b. bogobojna "stara panna")
Jak Kol. się uprze, to znajdę konkrety(chodzi o metresę... oczywiście).
Zrozumiałem, że Kol. poważnie traktuje swój dorobek(a ja insynuuję...).
Pochwalam... :szacunek: (takie traktowanie... oczywiście i nie pisz,
że Ci nie zależy... ja to już wiem :grin: , to tylko z sympatii... :* całkowicie "intersubiektywnej" :shock: )!
Oless napisał:

Najlepszą metodą dyskusji na forum jest cytowanie wypowiedzi do ktorej chcemy sie odnieść.. ;P

Dziękuję za pouczenie... też mi się zdarza zapomnieć, co nagadałem(i proszę... nie pisz o "technologii dyskusji").
Oless napisał:

Zawsze mnie bawiła wypowiedź C.S. Lewisa że niektorzy ludzie nie powinni czytać książek dla dorosłych jeżeli ich nie rozumieją, bo jeszcze pomyślą że Jezus nakazując być nam jak gołębie chciał bysmy wysiadywali jaja..

Cóż, każdy bawi się jak umie.
Mnie np. bawi, gdy dorośli ludzie naczytawszy się książek dla dzieci tłumaczą zarówno dzieciom jak i dorosłym, że bajki to rzeczywistość.
I jest to zabawne dopóki... tylko tłumaczą.
Domniemywam(domniemywuję?), że Kol. nie jest wielbicielem niektórych Świętych KK (albo w ogóle instytucji "Świętych").
Ok, to podobno wolny kraj.

PS. A kto to jest C.S. Lewis? Zdaje się, że facet "ma kiepełe".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:56, 11 Kwi 2007    Temat postu:

Makaron napisał:
Czy dobrze rozumiem ze Kolega przestalby wierzyc w milosc Boza gdyby znaczna czesc ludzi chciala przestac istniec i jedyne wyjscie widziala w samobojstwie itp.?

A Kolega myśli że ja napisałem tak dla żartu? :shock:
Otoż teraz gdy będę dowcipkował omieszkam zaznaczyć wypowiedź dla Kolegi moja ulubiona emotką: :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makaron czterojajeczny




Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 714
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Znikąd

PostWysłany: Śro 16:18, 11 Kwi 2007    Temat postu:

Oless napisał:
Makaron napisał:
Czy dobrze rozumiem ze Kolega przestalby wierzyc w milosc Boza gdyby znaczna czesc ludzi chciala przestac istniec i jedyne wyjscie widziala w samobojstwie itp.?

A Kolega myśli że ja napisałem tak dla żartu? :shock:


Mysle ze napisal to Kolega nierozwaznie.

Dlaczego zniechecenia do zycia jakiejs liczby ludzi (nawet "znacznej") mialoby swiadczyc lub nie o milosci Bozej? Czy wiara w milosc Boza opiera sie na statystyce?

Poza tym o ile sie nie myle ulubiona ksiazka Kolegi przewiduje wrecz ze wlasnie taka sytuacja nastapi przed koncem swiata: Ludzie beda szukac smierci ale jej nie znajda.

Krotko mowiac: okropnie ciezkie czasy nadejda. Czy Kolega przynajmniej teoretycznie jest na te niepiekne okolicznosci przyrody przygotowany?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:10, 12 Kwi 2007    Temat postu:

chryzjan napisał:
PS. A kto to jest C.S. Lewis?

Profesor średniowiecznej literatury, znany na Zachodzie pisarz (razem z Tolkienem popularyzowali nurt fantasy) oraz jeden z najbardziej wpływowych apologetow chrześcijaństwa w XX wieku (ktorym został po nawroceniuw wieku 33 lat po zachłyśnieciu sie ateizmem i racjonalizmem w młodości).

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pią 9:15, 13 Kwi 2007    Temat postu:

Bardzo dziękuję Oless.
"Gdy zadajemy pytania, jesteśmy bliżsi Boga niż wtedy, gdy mamy wrażenie, że znamy odpowiedzi" (A. J. Heschel). :grin:
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Wto 23:33, 17 Kwi 2007    Temat postu:

Do Kol. Oless'a:
Z "pewną nieśmiałością" przypominam, że mnóstwo pytań zadanych w tym temacie pozostaje bez odpowiedzi.
Przenoszenie dyskusji do innego wątku bez poinformowania o tym jest chyba tzw. "mataczeniem" i normalnie rzecz biorąc podlega karze aresztu do lat... :grin:
Ale cóż robić, widać takie są "czasy i obyczaje"...

Sz. Kol. Oless'sie - czy poddajesz się tutaj??? (To przecież NIEMOŻLIWE!)
Jeśli tak jest, to powiedz to po męsku i nie ma rozmowy. :szacunek:

PS. Zwracam uwagę, że to Twój post otwiera ten wątek, a to chyba zobowiązuje? :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:59, 02 Maj 2007    Temat postu:

Widzę że chryzjan bawi się w piaskownicy (z tym wszak pomyliło mu się forum dyskusyjne) na całego; tak jest zawsze z dzieciakami co nie mają od siebie nic sensownego do dodania ; w sumie brak wypowiedzi w temacie to pewnie jedyne co się chryzjanowi chwali , jak mawiał autor Księgi Przypowieści :
""Nawet głupiec, gdy milczy, uchodzi za mądrego, za roztropnego, gdy zamyka usta." :mrgreen:
To może nawet i lepiej że nie bierzesz Chryzjanie udziału w dyskusji w ogóle. Szkoda tylko że rola obserwatora nie ogranicza się do obserwacji tylko zawiera dodatkowo pisanie "bleblaków' . No ale z mojej strony na głupoty wielki zieew.

P.S. Jeżeli Twoj nastepny post pozostanie bez odpowiedzi to znaczy że znowu wyszedł Ci "bleblak" :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:31, 02 Maj 2007    Temat postu:

Makaron czterojajeczny napisał:
Mysle ze napisal to Kolega nierozwaznie.

Wolno Koledze tak mysleć. :grin: A że każdy może się mylić to już inna sprawa.

Makaron Cz. napisał:
Dlaczego zniechecenia do zycia jakiejs liczby ludzi (nawet "znacznej") mialoby swiadczyc lub nie o milosci Bozej? Czy wiara w milosc Boza opiera sie na statystyce?

Nie wiem co ma tu do rzeczy statystyka. Obecność zła tłumaczona jest w taki sposob że jest to stan tymczasowy, czas proby. Gdyby znaczna cześć ludzi popełniała samobojstwo nie mogąc znieść życia to takie tłumaczenie straciłoby sens, co to za czas proby do ktorego końca nie jest w stanie dotrwać np. co czwarta osoba, nie mowiąc już o zdaniu. Trzeba byłoby zaakceptować że Bogu nie przeszkadza doprowadzanie do rozpaczy wielu ludzi a nie że taka rozpacz wynika tylko z przypadkowego splotu nieszczesliwych wydarzeń co może wyjasnić sporadyczne przypadki. Dlatego akurat taki przykład przyszedł mi na myśl.

Tak w ogole mam wrażenie że Koledze umknęła ostatnia moja odpowiedź ( http://www.sfinia.fora.pl/viewtopic.php?p=36429#36429 ) no chyba że to brak czasu lub chęci do odpisania. To ok.

Cytat:
Poza tym o ile sie nie myle ulubiona ksiazka Kolegi przewiduje wrecz ze wlasnie taka sytuacja nastapi przed koncem swiata: Ludzie beda szukac smierci ale jej nie znajda.

Chciałbym wiedzieć co jest źrodłem wiedzy na temat mojej ulubionej książki, no chyba że Kolega bawi się w jasnowidza ;P
Natomiast czasy ostateczne wg Biblii rozpoczną się od nałożenia kary na narody ktore oddadzą hołd antychrystusowi. Czas kary jest czymś odmiennym od czasu proby. Tak to widzę.

Makaron czterojajeczny napisał:
Krotko mowiac: okropnie ciezkie czasy nadejda. Czy Kolega przynajmniej teoretycznie jest na te niepiekne okolicznosci przyrody przygotowany?

A Kolega z firmy ubezpieczeniowej?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 9:47, 03 Maj 2007    Temat postu:

Prosze panow Olessa i Chryzjana o powstrzymanie sie od wycieczek osobistych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Czw 21:29, 03 Maj 2007    Temat postu:

Bardzo przepraszam. Być może przesadziłem z adoracją.
Ale to trochę zależy od Kol. Oless’a. Im bardziej przyłoży w tym większe wpadam uwielbienie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Czw 21:40, 03 Maj 2007    Temat postu:

No nareszcie… „koniec wieńczy dzieło” jak mawiali starożytni Irokezi.
Oless napisał:

Nie wiem co ma tu do rzeczy statystyka

Np. jaki procent desperatów w populacji uznałby Kol. jako graniczny dla swojej wiary?
Oless napisał:

Obecność zła tłumaczona jest w taki sposob że jest to stan tymczasowy, czas proby.Gdyby znaczna cześć ludzi popełniała samobojstwo nie mogąc znieść życia to takie tłumaczenie straciłoby sens, co to za czas proby do ktorego końca nie jest w stanie dotrwać np. co czwarta osoba, nie mowiąc już o zdaniu.

Cóż to za próba(i po co…), jeśli próbujący zna wynik z całkowitą pewnością?
Czy są jakieś powody, dla których „takie tłumaczenie” sensu stracić nie może?
Oless napisał:

Trzeba byłoby zaakceptować że Bogu nie przeszkadza doprowadzanie do rozpaczy wielu ludzi…

Czy to znaczy, że jeśli wnioski są sprzeczne z założeniami, to na pohybel wnioskom?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 935
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pon 23:37, 28 Maj 2007    Temat postu:

Oless napisał:
"Nawet głupiec, gdy milczy, uchodzi za mądrego, za roztropnego, gdy zamyka usta."

______________________
Filozofowanie nie jest konieczne…, konieczne jest żeglowanie. :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Odyseusz




Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 0:02, 07 Cze 2007    Temat postu: Re: Dobry Bóg vs. Zło Naturalne

Cytat:
A istoty obdarzone wolnością i odpowiedzialnością: aniołowie i ludzie, znają wszystko co jest potrzebne do dokonania mądrego wyboru pomiędzy dobrem i złem.


Czy ludzie to Aniołowie?
(analogicznie - czy każda bryła jest sześcianem?)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:31, 19 Sie 2007    Temat postu:

chryzjan napisał:
Cóż to za próba(i po co…), jeśli próbujący zna wynik z całkowitą pewnością?

Może świat jest dla nas, nie chciałbyś chyba trafić do piekła bez świadomości dlaczego tam trafiłeś. Tak więc życie człowiek musi przeżyć.
Poza tym nie upieram się, że Bóg zna dokładnie przyszłość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 2 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin