Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:07, 27 Cze 2007    Temat postu:

Oless napisał:

oless napisał:
...w świetle absolutnej świętości Boga nikt nie jest dobry...Każdy bowiem postępuje niesłusznie (grzeszy), czyli każdy nie zalicza testu "dobroci" niezależnie czy otrzymuje 1 pkt za mało aby "zdać" czy zero punktów jak Hitler.
rafal3006 napisał:
Oless, to jest potwornie chore:
Nie ma ludzi dobrych wszyscy są źli
... nie czujesz tego ?
W takim przypadku JPII = Hitler - wszyscy są źli :shock:
Taki Bóg to Bóg=psychopata=idiota.

Masz jakies wątpliwości że szara gospodyni domowa, ateistka, kochana matka i żona, bardzo dobra kobieta w oczach innych ludzi może do nieba ?

Wręcz przeciwnie. Nie ma w tym nic chorego, jest to logiczne i oczywiste.

Pojęcia "dobry człowiek" , "zły człowiek" mają sens lokalny, używamy ich wobec osób u których przeważaja dobre lub złe cechy. Nie zmienia to faktu, że każda z nich dopuściła się w oczach Boga niesprawiedliwości, Bóg jest bowiem doskonale dobry i jego kryterium świętości jest dla ludzi niewypełnialne.

To nie jest logiczne, to bez sensu Oless. Załóżmy że JPII zginął od kuli zamachowca, załóżmy że akurat nie zdążył wyspowiadać się z grzechów bo dostał kulę prosto w głowę i nawet jego elektrony w mózgu nie zdążyły zrobić ani milimetra w kierunku żalu i co .... i JPII umarł w grzechu, zatem 100% piekło ? :shock:

Wedle tego co piszesz to Bóg może postępować w sprzeczności z jakakolwiek logiką człowieka np. bardzo dobry człowiek ale Żyd do piekła, zbrodniarz ale zdążył na spowiedź do nieba, Hitlerek czasów wypraw krzyzowych do nieba bo mordował kobiety i dzieci (to fakty !) z miłości do mnie :shock: ... na katoliku ktoś pisał o świętym ziemskim zbrodniarzu który został świętym bo oddał cały swój majatek kościołowi - do nieba, ... bardzo dobra gospodyni domowa, wspaniała matka i żona do piekła bo ateistka ....

Takie podejście do wiary jest świetne dla niewierzących ... by nigdy w to nie uwierzyli.

Oless napisał:

Zbawienie jest za darmo w odkupieniu Jezusa Chrystusa dla każdego który przyjmie ten dar z wiarą (zaufa Bogu).
Grzech jest chorobą o smiertelnym duchowo skutku. Wiara w Jezusa jest lekarstwem.

Różnica pomiędzy "dobrą" ateistka a "dobrym" chrześcijaninem nie polega na suchym "wierzę w Boga" tylko na przyjęciu lub nie lekarstwa na "śmiertelną" chorobę.


Oless, żaden głęboko wierzacy Żyd, Muzułamanin, Buddysta, Ateista ... nigdy nie przyjmie Twojego lekarstwa. Jeśli zatem wszyscy dobrzy ludzie nie wierzący w Chrystusa do piekła, zaś wielka ilość ziemskich "zbrodniarzy" do nieba bo zdażyli przed śmiercią uwierzyć ... to piekło i niebo zamienią się miejscami tzn. zdecydowanie więcej dobrych ludzi będzie w piekle niz w niebie.

... i nie cytuj Biblii, tylko myśl logicznie ... Biblii nie można brać dosłownie bo wyjdą głupoty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 17:58, 27 Cze 2007    Temat postu:

rafal napisał:
Nie Leviss, do nieba idzie się na 100% za dobro czynione na ziemi, łaski mogą potrzebować Hitlerki - ludzie dobrzy maja niebo gwarantowane ..

Taaa, Hitler powiadasz?
Ewangelia jasno sie o tym wypowiada. W liscie do efezjan tez pisze wyraznie:
"Wszyscy zgrzeszyli i sa pozbawieni chwaly bozej"
"Zbawienie otrzymuje sie przez laske, nie z uczynkow, aby nikt sie nie chlubil."

Ewangelia zakazuje tez oceniania bliznich. Wiesz dlaczego? Bo potepiajac postepowanie innych sam posrednio pochwalasz swoje "ja tak nie robie". Ocenianie innych prowadzi rzeczywiscie do myslenia o sobie jako o dobrym czlowieku.

Efekt jest taki, jak piszesz: "ja nie potrzebuje laski, Hitler tak".
Czlowiek ma tendencje do usprawiedliwiania sie. Morderca dziecka mowi analogicznie - "Hitler i tak byl gorszy, robil cos 6 milionow razy gorszego".

Cytat:
Levis, jako normalnie myślacego to co piszesz mnie przeraża.

Mnie tez przerazalo, dopoki nie spojrzalem na siebie samego jako na kogos, kto zasluzyl swoim postepowaniem na potepienie.
Przestalem bagatelizowac moje winy przez ocenianie "gorszych ode mnie".
Zrozumialem jak bardzo obrazilem Boga swoim postepowaniem oraz jak bardzo Bog mnie kocha, skoro mimo przyjal na siebie nalezna mi kare i ofiarowal mi laske zbawienia.

Cytat:
Jeśli jest inaczej to ja wolę do piekła, bo tam będzie najwięcej dobrych ludzi !

Nie wiem skad ty wiesz, kto przyjmie laske zbawienia,a kto nie.

Cytat:
Tak są mu darowane ! O jakich złych uczynkach ty mówisz ? Stosuję prezerwatywy, czasami kłócę się z żoną ale się kochamy, czasami złoszczę się na dzieci itp. ... tylko chory człowiek może myśleć że za takie grzechy należy sie piekło.

To sie nazywa bagatelizowanie swoich grzechow. Nie nalezy sie za te grzechy kara? Nalezy.
Nie rozumiesz tylko jednej rzeczy. Zlamanie prawa jest oznaka pychy w stosunku do prawodawcy. Sam stajesz sie swoim prawodawca. Tym samym dobrowolnie odrzucasz Boga, mowisz, ze go nie potrzebujesz.
Gdy czlowiek popelni grzech ciezki, tak wlasnie robi.

Gdyby ukochana Ci osoba powiedziala Ci definitywnie i zupelnie dobrowolnie, zebys sie odwalil i odeszla od Ciebie, to uwazasz, ze mialbys obowiazek ratowac ten zwiazek?
Tak czlowiek postepuje w stosunku do Boga: mowi, ze Go nie potrzebuje.

Dlatego czlowiek nie jest godny byc w niebie - z wlasnego wyboru.
Pieklo to wieczne oddzielenie sie od Boga na wlasne zyczenie.

Cytat:
Porównaj te grzechy np. z grzechem Rydzyka przyrównującym publicznie obie prezydentowe Kwaśniewską i Kaczyńska do szamba, jego sianie nienawiści do Żydów itd ... to sa grzechy zasługujące na piekło .... ja w porównaniu z Rydzykiem jestem święty.

To jest to o czym mowilem wczesniej. W porownaniu z Hitlerem Charles Manson tez byl "swiety".
Martwmy sie swoimi grzechami.

Cytat:
Bóg jest sprawiedliwy, skoro Hitlerek może do nieba bo w "ostatniej" sekundzie się wyspowiadał, to dobry człowiek musi do nieba, dobry tzn. popełnił dużo więcej czynów dobrych niż złych.

O tym opowiada przypowiesc o robotnikach.

Mt 20: 1-16 napisał:
1 Albowiem królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. 2 Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. 3 Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, 4 i rzekł do nich: "Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam". 5 Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. 6 Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: "Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?" 7 Odpowiedzieli mu: "Bo nas nikt nie najął". Rzekł im: "Idźcie i wy do winnicy!" 8 A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: "Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych!" 9 Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. 10 Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. 11 Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, 12 mówiąc: "Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty". 13 Na to odrzekł jednemu z nich: "Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? 14 Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. 15 Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?"


Sens jest taki - zbawienie to laska dana ludziom za darmo. Bog nie musial poswiecac swego Syna za nasze grzechy.
Kazdy byl godzien potepienia wiec nie moze szemrac, ze "gorsi" otrzymali laske taka sama jak on.


Poza tym co rozumiesz pod pojeciem dobrych uczynkow? Ze posmarujesz dziecku kromke, poniesiesz zakupy babci albo dasz jalmuzne potrzebujacym?
Dla mnie dobry uczynek to cos zupelnie poza obowiazkiem, dobrowolne i wykraczajace poza sfere normalnych rzeczy jakie robisz z obowiazku w stosunku do bliznich. Nie widze powodu by chlubic sie tak normalnymi rzeczami.
Nie jestem pewien czy wiele osob moze sie pochwalic tym, ze ma wiecej takich "dobrych uczynkow" niz zlych.

Cytat:
Nie, Zyd Kruger nigdy za życia nie uwierzy w Chrystusa, dla niego to tylko bożek ... a po smierci za późno prawda ? Jak sobie wyobrażasz przyjęcie przez głęboko wierzącego Żyda wiary w Chrystusa za jego życia na ziemi ? To na 100% niemożliwe, chyba że Bóg pozbawi go wolnej woli ... tyle że to bez sensu, prawda ?

Nie.
Wiara to relacja osobowa czlowieka z Bogiem a nie tylko intelektualne uznanie jakiegos faktu.
Na nic zdalaby sie moja wiara w Jezusa, jesli odrzucalbym go w sumieniu popelniajac zlo. Bog jest stworca prawa moralnego.
Biblia uczy, ze Chrystus ofiaruje laske zbawienia w sumieniu takze tym, ktorzy go nie znaja lub jemu nie wierza.
Do piekla idzie sie nie za to, ze nie uznaje sie intelektualnie, ze Chrystus jest zbawicielem. Do piekla idzie sie dlatego, ze swiadomie odrzuca sie laske zbawienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22619
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:11, 27 Cze 2007    Temat postu:

levis napisał:
Do piekla idzie sie dlatego, ze swiadomie odrzuca sie laske zbawienia

...a takie odrzucenie jest niemozliwe, jesli nie jest sie W NIEWOLI grzechu. Czyli jesli sie WIE, co sie odrzuca. A jest to niemozliwe dlatego, ze stworcą człowieka jest Bóg, a nie szatan; Bóg zaś bubli nie tworzy.

Z tej niemożliwości wolnego odrzucenia Boga wynika apokatastaza. Apokatastaza to konsekwencja dwóch faktów, wynikających z wszechmocnej miłości Boga: (1) odrzucenie Boga jest skutkiem zniewolenia; (2) nie ma na świecie niewoli bez końca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:55, 27 Cze 2007    Temat postu:

Odrzucenie Boga nie jest skutkiem żadnego zniewolenia, poprzez Biblię Bóg pouczył o prawdzie, że to skutek wolnego wyboru człowieka, wyboru pomiędzy ufaniem Bogu a niewiarą i zaparciem się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:33, 27 Cze 2007    Temat postu:

Oless napisał:
Pojęcia "dobry człowiek" , "zły człowiek" mają sens lokalny, używamy ich wobec osób u których przeważaja dobre lub złe cechy. Nie zmienia to faktu, że każda z nich dopuściła się w oczach Boga niesprawiedliwości, Bóg jest bowiem doskonale dobry i jego kryterium świętości jest dla ludzi niewypełnialne.
rafal3006 napisał:
Wedle tego co piszesz to Bóg może postępować w sprzeczności z jakakolwiek logiką człowieka np. bardzo dobry człowiek ale Żyd do piekła, zbrodniarz ale zdążył na spowiedź do nieba,

Bardzo niedokładnie czytasz co ktoś do ciebie napisał i stąd wynika twoje dostrzeganie domniemanych nielogiczności, z niedostatku zrozumienia.
Tymczasem wcześniej wyjaśniłem, że chociaż człowiek nie może zasłużyć na zbawienie dzięki dobrym czynom, ponieważ w obliczu absolutnej świętości Boga dopuszcza się także tych złych to jednak:

Cytat:
Nawet ludzie, którzy nie znają chrześcijaństwa posiadają ślady Stwórcy np. wewnętrzne prawo moralne, pokazujące im co jest dobre a co złe:

" Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające. [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii. " (Rzymian rozdz. 2)

Jeżeli podążą za tymi "śladami" z wiarą także ich obejmie odkupienie w Chrystusie z ich grzechów.
Sprawiedliwy bowiem z wiary żyć będzie.

Dlaczego się nad tym nie zastanowiłeś bez pośpiechu?

Zbrodniarza ci daruję, bo Levis już ci zacytował pewną ciekawą przypowieść..

rafal3006 napisał:
... i nie cytuj Biblii, tylko myśl logicznie ... Biblii nie można brać dosłownie bo wyjdą głupoty.

Jak się czegos nie rozumie nie należy nazywać tego głupstwem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:18, 28 Cze 2007    Temat postu:

levis napisał:

rafal napisał:
Nie Leviss, do nieba idzie się na 100% za dobro czynione na ziemi, łaski mogą potrzebować Hitlerki - ludzie dobrzy maja niebo gwarantowane ..

Taaa, Hitler powiadasz?
Ewangelia jasno sie o tym wypowiada. W liscie do efezjan tez pisze wyraznie:
"Wszyscy zgrzeszyli i sa pozbawieni chwaly bozej"
"Zbawienie otrzymuje sie przez laske, nie z uczynkow, aby nikt sie nie chlubil."

Ewangelia zakazuje tez oceniania bliznich. Wiesz dlaczego? Bo potepiajac postepowanie innych sam posrednio pochwalasz swoje "ja tak nie robie". Ocenianie innych prowadzi rzeczywiscie do myslenia o sobie jako o dobrym czlowieku.

:shock: :shock: :shock:
Nie Hitler tylko Hitlerki czli ludzie źli w oczach bliźnich np. ci którzy za swoje czyny np. maltretowanie rodziny siedza w więzieniu. Nie znasz ludzi złych ? Czy ewangelia zakazuje ci wtrącić się do bójki w której kilku wyrostków katuje człowieka ? Dlaczego nie możesz powiedzieć tym wyrostkom ze są bandziorami ... ewangelia ci zakazuje ? :shock:

levis napisał:

Efekt jest taki, jak piszesz: "ja nie potrzebuje laski, Hitler tak".
Czlowiek ma tendencje do usprawiedliwiania sie. Morderca dziecka mowi analogicznie - "Hitler i tak byl gorszy, robil cos 6 milionow razy gorszego".

Jak zwykle używasz wyjatków czyli przywołujesz psychopatów aby obalić logike zdrowego człowieka. Znam to doskonale z implikacji. To prowadzi do chaosu. Oczywicie że w ten sposób obalisz co chcesz. Pewnie, że Hitler w swoim mniemaniu był dobry ... ale w oczach normalych czyli prawdopodobnie prawie 100% ludzkości był zbrodniarzem. Operujmy logika ludzi normalnych OK ? :grin:
levis napisał:

Cytat:
Levis, jako normalnie myślacego to co piszesz mnie przeraża.

Mnie tez przerazalo, dopoki nie spojrzalem na siebie samego jako na kogos, kto zasluzyl swoim postepowaniem na potepienie.
Przestalem bagatelizowac moje winy przez ocenianie "gorszych ode mnie".
Zrozumialem jak bardzo obrazilem Boga swoim postepowaniem oraz jak bardzo Bog mnie kocha, skoro mimo przyjal na siebie nalezna mi kare i ofiarowal mi laske zbawienia.

No to życzę dalszej owocnej pracy w dołowaniu siebie samego ... tylko uważaj bo w skrajnym przypadku grozi ci choroba psychiczna. Na forum "wiera" był link do grzechu apostazji (grzech przeciwko Duchowi Św gwarantujący piekło :shock: ). Włosy stają dęba. Katolik pisze do księdza, że zdradził jeden raz żonę i jest pewny piekła. Na nic tłumaczenia księdza. Z listu widać, że ten człowiek jest juz chory psychicznie. Jakbym się uparł to bym ci to znalazł ku przestrodze, ale myślę, że na razie jesteś w dobrym stanie.

levis napisał:

Poza tym co rozumiesz pod pojeciem dobrych uczynkow? Ze posmarujesz dziecku kromke, poniesiesz zakupy babci albo dasz jalmuzne potrzebujacym?

Dokładnie to !!!! Codzienne szare życie jest pełne dobrych uczynków. Wśród normalnych ludzi (psychopatów wykluczamy !) czyny złe są w zdecydowanej mniejszości.... i za to idzie się do nieba.
levis napisał:

Dla mnie dobry uczynek to cos zupelnie poza obowiazkiem, dobrowolne i wykraczajace poza sfere normalnych rzeczy jakie robisz z obowiazku w stosunku do bliznich. Nie widze powodu by chlubic sie tak normalnymi rzeczami.
Nie jestem pewien czy wiele osob moze sie pochwalic tym, ze ma wiecej takich "dobrych uczynkow" niz zlych.

Taaa.. Czyli czyn dobry to wyniesienie dziecka z płonącego domu a czyn zły to zabicie człowieka :shock: :shock: :shock:
levis napisał:

Do piekla idzie sie dlatego, ze swiadomie odrzuca sie laske zbawienia.

Zbój odpowiedział ci na to bardzo dobrze, ale ja też dorzucę trzy grosze...
Jak wytłumaczysz co to znaczy "swiadomie odrzuca sie laske zbawienia" dostaniesz milion. Nawet Papież nie wie co to znaczy a ty wiesz ? ... Nie używaj pojęć jeśli nie jesteś w stanie wytłumaczyć normalnemu człowiekowi co one znaczą.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 10:44, 28 Cze 2007, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:52, 28 Cze 2007    Temat postu:

Oless napisał:

Bardzo niedokładnie czytasz co ktoś do ciebie napisał i stąd wynika twoje dostrzeganie domniemanych nielogiczności, z niedostatku zrozumienia.
Tymczasem wcześniej wyjaśniłem, że chociaż człowiek nie może zasłużyć na zbawienie dzięki dobrym czynom, ponieważ w obliczu absolutnej świętości Boga dopuszcza się także tych złych to jednak:

Cytat:
Nawet ludzie, którzy nie znają chrześcijaństwa posiadają ślady Stwórcy np. wewnętrzne prawo moralne, pokazujące im co jest dobre a co złe:

" Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające. [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii. " (Rzymian rozdz. 2)

Jeżeli podążą za tymi "śladami" z wiarą także ich obejmie odkupienie w Chrystusie z ich grzechów.

Zgadza się, z reguły nie czytam długich cytatów Biblijnych nad którymi łamią sobie głowy teolodzy, nie jestem teologiem.

Zgoda, wewnętrzne prawo moralne każdy ma zakodowane w "genach" i nie potrzeba do tego żadnej religii.

To co ci powiększyłem oznacza, że Żydzi, Muzułmanie, Ateiści, Buddyści ... mogą razem z toba do Twojego nieba i tylko o to mi chodzi :grin:

Jeśłi mogą to Bóg będzie ich sądził za dobre uczynki a nie za wiarę w niego. Oczywiście możesz powiedzieć że wierzyli w Boga bo czynili dobrze, ale to bez znaczenia.

Zgadzasz się z tym ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:02, 28 Cze 2007    Temat postu:

Rafałek jak zwykle innym zarzuca odwoływanie się do wyjątków, a sam robi co, to samo. (patrz powoływanie się na jakiegoś człeka który jest chory psychicznie bo sądzi, że pójdzie do piekła. Zapewniam, że wiekszość niemców uważało Hitlera za dobrego człeka tak do 45r. Zwykła OBŁUDA.

I to nieczytuję cytatów biblijnych, pokaz pogarcy dla autorów biblijnych i wierzacych.

Gratululejszyn.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:37, 28 Cze 2007    Temat postu:

rafal3006 napisał:
To co ci powiększyłem oznacza, że Żydzi, Muzułmanie, Ateiści, Buddyści ... mogą razem z toba do Twojego nieba i tylko o to mi chodzi :grin:

Niezupełnie, tam chodzi o ludzi którzy nie mieli styczności z chrześcijaństwem, ludzi ze Starego Testamentu, ludzi z amerykańskich kontynentów do czasu pojawienia się tam europejczyków, ludzi, którzy byc może i współcześnie żyją w społecznościach , gdzie spotkać nauke o Chrystusie nie sposób. Natomiast ateizm można rozumieć jako przejaw świadomego odrzucenia wiary w Boga, świadome odrzucenie lekarstwa wiąże się z nieuzyskaniem duchowego zdrowia, czyli życia wiecznego.

Cytat:
Jeśłi mogą to Bóg będzie ich sądził za dobre uczynki a nie za wiarę w niego.

Nie. Będą sądzeni za dobre a także i złe uczynki, a zbawieni zostaną tylko dzięki wierze "podłączającej" ich do odkupienia w Jezusie.
Nie wiem czemu tego nie zauważyłeś, ja może jeszcze raz ci zacytuję z czym masz polemizować:

Oless napisał:
... chociaż człowiek nie może zasłużyć na zbawienie dzięki dobrym czynom, ponieważ w obliczu absolutnej świętości Boga dopuszcza się także tych złych to jednak:
Cytat:
Nawet ludzie, którzy nie znają chrześcijaństwa posiadają ślady Stwórcy np. wewnętrzne prawo moralne, pokazujące im co jest dobre a co złe: (tutaj cytat)

Jeżeli podążą za tymi "śladami" z wiarą także ich obejmie odkupienie w Chrystusie z ich grzechów. Sprawiedliwy bowiem z wiary żyć będzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:38, 28 Cze 2007    Temat postu:

Radosław napisał:
Rafałek jak zwykle innym zarzuca odwoływanie się do wyjątków, a sam robi co, to samo. (patrz powoływanie się na jakiegoś człeka który jest chory psychicznie bo sądzi, że pójdzie do piekła. Zapewniam, że wiekszość niemców uważało Hitlera za dobrego człeka tak do 45r. Zwykła OBŁUDA.

I to nieczytuję cytatów biblijnych, pokaz pogarcy dla autorów biblijnych i wierzacych.

Gratululejszyn.

No i co z tego że większość niemców uważało Hitlera za dobrego ... miemców jest raptem 60mln a ludzi na ziemi 6mdl. Policz sobie procentowo ilu uważało Hitlera za dobrego ?

Człek który wmówił sobie że zdrada żony = piekło to oczywiście wyjątek ale grozi to każdemu kto ślepo wierzy i bierze Biblię dosłownie ... a tu napisano grzech przeciwko Duchowi Św = piekło :shock:

Twój paranoiczny wniosek końcowy dlaczego nie czytuję Biblii ... bez komentarza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:48, 28 Cze 2007    Temat postu:

6mld, to nie było w 33, nie tylko niemcy tak uważali wtedy, idź się lecz na głowę zamiast wyzywać od paranoików inaczej myslących. Z tego, ze większośc uzna, iż ziemia jest płaska nie wynika, że jest płaska.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:11, 28 Cze 2007    Temat postu:

Radosław napisał:

I to nieczytuję cytatów biblijnych, pokaz pogarcy dla autorów biblijnych i wierzacych.

Gratululejszyn.

To co napisałem wyniknęło z tego co ty napisałeś. Może najpierw ty się lecz a ja po tobie ?

Nie czytam długich cytatów w których trzeba szukać drugiego dna takich jak np. cytat Olessa. Z cytatu Olessa wynika, że kto nie wierzy może do nieba czyli: Żydzi, Buddyści, Ateiści ... czy tobie wynika co innego ?

Radosławie, nie wiem po co mnie atakujesz, przecież w istocie sporu jesteśmy zgodni.

Radosław napisał:

No i moim zdaniem nie potepi dobrych ateistów, są takie różne rozróznienia teologiczne w doktrynie KK które ułatwia tę kwestię,.

:brawo:

... Kubuś chce aby zrozumieli to także Oless i Lewis, nic więcej ... może mu sie uda, może nie ? :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:43, 28 Cze 2007    Temat postu:

Oless napisał:

rafal3006 napisał:
To co ci powiększyłem oznacza, że Żydzi, Muzułmanie, Ateiści, Buddyści ... mogą razem z toba do Twojego nieba i tylko o to mi chodzi :grin:

Niezupełnie, tam chodzi o ludzi którzy nie mieli styczności z chrześcijaństwem, ludzi ze Starego Testamentu, ludzi z amerykańskich kontynentów do czasu pojawienia się tam europejczyków, ludzi, którzy byc może i współcześnie żyją w społecznościach , gdzie spotkać nauke o Chrystusie nie sposób. Natomiast ateizm można rozumieć jako przejaw świadomego odrzucenia wiary w Boga, świadome odrzucenie lekarstwa wiąże się z nieuzyskaniem duchowego zdrowia, czyli życia wiecznego.

Oless, gdzie ty w dzisiejszym świecie znajdziesz człowieka który nie słyszał o Chrystusie ? :shock:
To co ci powiększyłem jest nie do obrony, nie masz pojęcia co to znaczy, nawet Papież nie ma pojęcia, więc zapomnij o tym fragmencie.

Przykład 1.
Na nauki Misjonarza przyszło 1000 Japończyków, ateistów oczywiścia. Po naukach do KrK przeszło 5 reszta powiedziała "wypchaj się swoja wiarą" czyli 995 do piekła ???? :shock: :shock: Nie Oless, do piekła może w tym przypadku wyłacznie Misjonarz ... nawracanemu z tytułu że z dobrej woli wysłuchał nauk i nie przyjął ich nie może spaść włos z głowy !

Przykład 2.
Do amazońskiej dżungli, przybywa misjonarz, buduje kościół, wszystko jest na dobrej drodze gdy tuz przed Chrztem tubylec pyta:

Co będzie gdy przyjmę Chrzest a po roku wrócę do swojej wiary w Boga Słońce ?

Misjonarz:
Popełnisz grzech przeciwko Duchowi Św. i pójdziesz do piekła !

Tubylec:
To ja w takim razie nie chcę Chrztu

Misjonarz:
Za późno bratku, poznałes naukę Chrystusa, nie masz wyjścia. Jak nie przyjmiesz Chrztu też popełnisz grzech przeciwko Duchowi Św. i pójdziesz do piekła.

Wściekły tubylec zabija misjonarza, słusznie rozumując że jest chamem i powinien uprzedzić wszystkich przed swoimi naukami czym one grożą !!!

Jaki morał z tej Bajki Oleess, ja na miejscu tubylca postąpiłbym identycznie a ty ?

Morał jest taki:
Gdybym był Papieżem i rozumiał to sporne zdanie w tak prymitywny sposób jak ty, natychmiast zakazałbym wszelkich Misji albo ubrałbym absolutnie wszystkich misjonarzy w koszulki ostrzegające:

Kto pozna moją wiarę i jej nie przyjmie będzie potępiony

... zyczę udanych misji :grin:


Oless napisał:

Cytat:
Jeśłi mogą to Bóg będzie ich sądził za dobre uczynki a nie za wiarę w niego.

Nie. Będą sądzeni za dobre a także i złe uczynki, a zbawieni zostaną tylko dzięki wierze "podłączającej" ich do odkupienia w Jezusie.


Przecież dokładnie to napisałem, niewierzący czyli Żydzi, Muzułmanie< Ateiści, Buddyści ... cytat: będą sądzeni za dobre i złe uczynki.

Jeśli Bogu wyjdzie, że zasługują na niebo bo byli wystarczajaco dobrymi ludźmi to cytat: zbawieni zostaną tylko dzięki wierze "podłączającej" ich do odkupienia w Jezusie

Oczywistym jest, że jeśli dobry Żyd, Muzułmanin, Ateista .... zobaczy po śmierci prawdziwego Boga to nie może w niego nie uwierzyć i z radością pójdzie do nieba.

:brawo: OK !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 17:54, 28 Cze 2007    Temat postu:

rafal napisał:
Nie Hitler tylko Hitlerki czli ludzie źli w oczach bliźnich np. ci którzy za swoje czyny np. maltretowanie rodziny siedza w więzieniu. Nie znasz ludzi złych ?

Znam. Jestem jednym z nich, mimo iz nie maltretuje rodziny. Dzieki temu, ze wiem, ze Chrystus jest gotow wybaczyc i mi i im nie traktuje ich jak podludzi i widze dla nich szanse ratunku.

Cytat:
Czy ewangelia zakazuje ci wtrącić się do bójki w której kilku wyrostków katuje człowieka ?

Ewangelia nakazuje mi to.

Cytat:
Dlaczego nie możesz powiedzieć tym wyrostkom ze są bandziorami ... ewangelia ci zakazuje

Moge, ale nie powinienem myslec o nich inaczej jak o dzieciach bozych. Gdy milosc tego wymaga trzeba kochana osobe skarcic. Z tego powodu moge im powiedziec, ze sa bandziorami, a nie dlatego, ze jestem "lepszy".

Cytat:
Pewnie, że Hitler w swoim mniemaniu był dobry ... ale w oczach normalych czyli prawdopodobnie prawie 100% ludzkości był zbrodniarzem. Operujmy logika ludzi normalnych OK ?

Nie odpowiedziales mi wcale.
Ja napisalem, ze czlowiek lubi sie usprawiedliwiac porownujac sie z gorszymi od siebie. Do tego prowadzi ocenianie innych. Wtedy mozna sie uwazac za dobrego.
Nie wiem czy Pismo Sw.jest dla Ciebie slowem bozym, skoro mowi ono wyraznie:
"Wszyscy zgrzeszyli i sa pozbawieni chwaly bozej"
"Zbawienie otrzymuje sie przez laske, nie z uczynkow, aby nikt sie nie chlubil."
A ty uwazasz, ze zbawienie otrzymuje sie przez dobre uczynki.

Cytat:
No to życzę dalszej owocnej pracy w dołowaniu siebie samego ...

Wole to niz oszukiwanie siebie samego...

Cytat:
tylko uważaj bo w skrajnym przypadku grozi ci choroba psychiczna

...tylko dziwnym trafem jestem bardzo szczesliwym czlowiekiem. Wlasnie dlatego, ze uswiadomilem sobie, jak bardzo Bog mnie kocha. Mimo iz odszedlem od Boga, on dalej mnie kocha do tego stopnia, ze oddaje za mnie zycie w haniebny sposob na krzyzu.

Gdybym myslal, ze moge sie zbawic przez dobre uczynki znaczyloby to, ze nie potrzebuje Boga. Nie bylbym wtedy szczesliwy, bo nie znalbym Jego milosci.

Cytat:
Dokładnie to !!!! Codzienne szare życie jest pełne dobrych uczynków. Wśród normalnych ludzi (psychopatów wykluczamy !) czyny złe są w zdecydowanej mniejszości.... i za to idzie się do nieba.

Znaczy to, ze wystarczy np.1000 razy przeprowadzic babcie przez ulice, by odkupic zabojstwo.
Albo 100razy przeprowadzic babcie by odkupic pobicie zony?
Albo 10 razy by odkupic kradziez cudzego rowera.

Cytat:
Taaa.. Czyli czyn dobry to wyniesienie dziecka z płonącego domu a czyn zły to zabicie człowieka

Z cala pewnoscia.

Cytat:
Jak wytłumaczysz co to znaczy "swiadomie odrzuca sie laske zbawienia" dostaniesz milion.

Podac Ci numer konta na privie?:)

Przeciez tlumaczylem, ze Chrystus poniosl kare za moje grzechy i ze ofiaruje mi to jako laske (cos danego za darmo), jesli uwierze, ze jest Bogiem, poporzadkuje sie prawu moralnemu, ktore pochodzi od Boga, oraz zaufam Chrystusowi i poddam sie Jego woli.

Moge oczywiscie zgrzeszyc ciezko, wtedy swiadomie odrzucam laske zbawienia.

Bog jest jednak gotow i to mi wybaczyc, jesli szczerze pozaluje tego i zwroce sie do Niego o przebaczenie.

Czegos jeszcze nie rozumiesz?

wuj napisał:
...a takie odrzucenie jest niemozliwe, jesli nie jest sie W NIEWOLI grzechu. Czyli jesli sie WIE, co sie odrzuca.

Nikt nie popada w niewole grzechu nieswiadomie. Dlatego, ze grzech ciezki to swiadome i dobrowolne zlamanie norm dekalogu.
Popadniecie w niewole grzechu ciezkiego oznacza swiadome odrzucenie Boga. Dlaczego? Bo Bog jest zrodlem prawa moralnego. Zlamanie prawa jest oznaka pychy w stosunku do prawodawcy. Mowisz Mu : "sam bede swoim prawodawca. Nie potrzebuje Cie."

Bog nie jest Kosmicznym Natretem, ktory zaprasza do wiecznosci z Nim ludzi mowiacych, ze go nie potrzebuja.

Cytat:
A jest to niemozliwe dlatego, ze stworcą człowieka jest Bóg, a nie szatan; Bóg zaś bubli nie tworzy.

Powoli. A Adam i Ewa odrzucili Boga nie bedac doskonalymi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:57, 28 Cze 2007    Temat postu:

oless napisał:
... , ludzi, którzy byc może i współcześnie żyją w społecznościach , gdzie spotkać nauke o Chrystusie nie sposób. Natomiast ateizm można rozumieć jako przejaw świadomego odrzucenia wiary w Boga, świadome odrzucenie lekarstwa wiąże się z nieuzyskaniem duchowego zdrowia, czyli życia wiecznego.
rafal3006 napisał:
Oless, gdzie ty w dzisiejszym świecie znajdziesz człowieka który nie słyszał o Chrystusie ? :shock:
To co ci powiększyłem jest nie do obrony, nie masz pojęcia co to znaczy, nawet Papież nie ma pojęcia, więc zapomnij o tym fragmencie.

Powiedziałem "być może" bo nie miałem na myśli niczego konkretnego, w Azji jednak są plemiona do których nie zawitało prawie nic z tego co my nazywamy współczesną cywilizacją a i głoszenia Ewangelii o "jakimś tam" Chrystusie nie należy się u nich spodziewać. Świat nie jest taki prosty Panie Kubusiu.
Natomiast nie wiem co ma być niezrozumiałego w podkreślonych przez ciebie słowach, nie są one bynajmniej ani "nie do obrony" ani nie do pojęcia, przeciwnie, są zrozumiałe nawet dla najwiekszeo lekkoducha Kubusia z wszystkich Kubusiów świata
i oznaczają kogoś kto po usłyszeniu i zrozumieniu przesłania chrześcijaństwa odrzuca wiarę na mocy własnej decyzji (przykład - twórcy serwisu Racjonalista albo Sam Harris, który odrzucił własną wiarę) Jest to równoznaczne z odrzuceniem zbawienia i nie sądzę by papież miał jakiekolwiek problemy w pojmowaniu tak prostej sprawy.

Cytat:
Przykład 1...
Przykład 2...
Jaki morał z tej Bajki Oleess, ja na miejscu tubylca postąpiłbym identycznie a ty ?

Morał jest taki, że zupełnie niepotrzebnie bawisz się w Boga, wcielając się w nie swoją rolę, z czego wychodzi tylko kabaret.
Bóg zna serce i umysł każdego człowieka i potrafi osądzić intencje każdego człowieka sprawiedliwie, nie wymaga od nikogo więcej niż ten mógł dać z siebie.

rafal3006 napisał:
Przecież dokładnie to napisałem, niewierzący czyli Żydzi, Muzułmanie< Ateiści, Buddyści ... cytat: będą sądzeni za dobre i złe uczynki.

Tak, tylko ciągle nie rozumiesz, że w wyniku takiego sądu każdy nadaje się na potępienie, nikt nie spełnia bowiem kryteriów świętości doskonale dobrego Boga. Nikt nie jest bezapelacyjnie dobry, każdy dopuszcza się niesłusznych moralnie czynów, czyli jest winny.
Dlatego będą sądzeni na podstawie tego w czym pokładali wiarę i ufność. I tylko to może ich uleczyć i uratować.

rafal3006 napisał:
Jeśli Bogu wyjdzie, że zasługują na niebo bo byli wystarczajaco dobrymi ludźmi to cytat: zbawieni zostaną tylko dzięki wierze "podłączającej" ich do odkupienia w Jezusie

Nie można być wystarczająco dobrym dla doskonale świętego Boga, dlatego właśnie potrzebne jest odkupienie. Twoja zbitka zdań jest więc wewnętrznie sprzeczna.


Na koniec mała dygresja, gdy wsłuchuję się w twoje poglądy i sądy dochodzę do wniosku, że jesteś z tych osób, które tworzą własną, przyjemną i niewymagającą quasi-religię - dla samego siebie, a potem wierzą, że ich religia jest oczywiścia prawidłowa;
to takie charakterystyczne dla naszych postmodernistycznych czasów. :grin:

Pozostaje mi tylko oddać podziw dla pewności siebie tych osób,
co sądzę, że widać też u ciebie, jestes bowiem tak przekonany o własnej bezbłędności, że lekceważąc Biblię (co zresztą ci wolno) autorytarnie decydujesz, iż dosłownie brac jej nie można bo wychodzą nielogiczności (ty je widzisz i to wystarcza...). No i jeszcze mowa w niej o tym, że nie wszyscy będą zbawieni. Brr...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 17:59, 28 Cze 2007    Temat postu:

Radku, prosze unikac takich sformulowan:
Cytat:
idź się lecz na głowę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 18:01, 28 Cze 2007    Temat postu:

"Kubuś chce aby zrozumieli to także Oless i Lewis, nic więcej ... może mu sie uda, może nie "

Rafale, nie musisz mi tlumaczyc, ze ateista moze byc zbawiony, bo to rozumiem. Ja twierdze, ze ateista moze byc zbawiony dzieki ofierze Jezusa, w zadnym wypadku dzieki swym uczynkom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:29, 28 Cze 2007    Temat postu:

levis napisał:
"Kubuś chce aby zrozumieli to także Oless i Lewis, nic więcej ... może mu sie uda, może nie "

Rafale, nie musisz mi tlumaczyc, ze ateista moze byc zbawiony, bo to rozumiem. Ja twierdze, ze ateista moze byc zbawiony dzieki ofierze Jezusa, w zadnym wypadku dzieki swym uczynkom.


No i tylko o to mi chodzi Levis.

Ateista może być zbawiony !!!

... na placu boju pozostał zatem samotnie Oless któremu wychodzi że ateiści do piekła :grin:

... acha, zapomniałem o Astronomie mówiacym bez końca że "Ateiści popełniaja grzech przeciwko Duchowi św"

oless napisał:

Natomiast ateizm można rozumieć jako przejaw świadomego odrzucenia wiary w Boga, świadome odrzucenie lekarstwa wiąże się z nieuzyskaniem duchowego zdrowia, czyli życia wiecznego.


:shock:

Oless = Astronom

Ateiści do piekła !

Tego się Oless po tobie nie spodziewałem :grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:37, 28 Cze 2007    Temat postu:

Zależy jak rozumiesz pojęcie 'ateista' rafał. Jeżeli jako osobę świadomie odrzucającą chrześcijaństwo to z całą pewnością taka osoba nie może być zbawiona i sądzę, że levis też od piekła jej nie będzie ratował?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:45, 28 Cze 2007    Temat postu:

gabriel napisał:
Widze ze sa klopoty ze zrozumieniem tego grzechu przeciwko Duchowi Sw a wiec wklejam odpowiedni link edukacyjny
[link widoczny dla zalogowanych]


Ku przestrodze dla Levisa - przestań się dołować, zacznij myśleć pozytywnie, ciesz się życiem !

rafal3006 napisał:
Z linku Gabriela:
To problem, który mnie gnębi i przeraża, bo sam jestem winien tych grzechów, nie pamiętam teraz ile razy, ale na pewno... Rzecz przerażająca – samemu sobie zamknąć wszelką szansę na zbawienie. Wyspowiadałem się z nich i rozgrzeszenie otrzymałem, ale dalej dręczy mnie zadra – a jeśli spowiednik nie dosłyszał i po prostu się łudzę, a przebaczenie tego grzechu nie jest możliwe? Od kilku miesięcy próbuję jakoś na nowo poukładać swe życie, ale na razie słabo mi wychodzi, jestem słaby i trudno mi przeżyć dzień bez grzechu, często śmiertelnego. Proszę mi powiedzieć czy jeśli się za grzech przeciw Duchowi Św. żałuje i się z niego wyspowiadało to czy Bóg może udzielić odpuszczenia grzechów? Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź...

Jeśli popełniłeś grzech przeciwko Duchowi Św., to piekło masz gwarantowane, tu żadna spowiedź ani żal nie pomogą ! :o :o :o


Bardzo mądry komentarz SweetChilda do grzechu przeciwko Duchowi Św.

SweetChild napisał:

Mt. (12,31) napisał:
Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym


Nie ma tu ani słowa o żalu. Do tego jest podany przykład takiego bluźnierstwa: "jeśli ktoś powie słowo przeciwko Duchowi Świętemu". Żal jest warunkiem odpuszczenia każdego grzechu, więc nie byłoby sensu akcetowania w szczególny sposób akurat bluźnierstwa przeciwko Duchowi.


SweetChild napisał:

Tak na marginesie, czy to nie co najmniej dziwne, że Jezus tak niewiele słów (przynajmniej na kartach Biblii) poświęcił wykroczeniu tego kalibru, nieporównywalnemu z całą resztą innych wykroczeń? Grzechowi, który może nieodwracalnie przekreślić całą Ofiarę Chrystusa?

:brawo: :brawo: :brawo:

I dzisiejsza publiczna głupota wypowiedziana przez ... księdza !

[link widoczny dla zalogowanych]

W naszych polskich warunkach, gdzie prawie całe społeczeństwo deklaruje się jako katolickie wybór przez młodego człowieka niechodzenia na religię w szkole można właściwie odczytać jako publiczny akt zaparcia się wiary. Jest to pewna ewidentna deklaracja :shock: , że dla mnie jest to sprawa obojętna. Jeśli ktoś robi to w sposób świadomy i wolny to należy to uznać za grzech apostazji, :shock:

W świetle tego co pisze wyżej Biblia i właściwego komentarza SweetChilda przypisywanie komukolwiek grzechu apostazji to bluźnierswo, bo z tego grzechu nie ma przebaczenia ... i ksiądz a o tym nie wie ???? :shock:

... niby czemu proszę księdza nie napisać "grzech ciężki" za to równiez piekło ale tu moge się wyspowiadać i nawrócić !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:20, 28 Cze 2007    Temat postu:

Oless napisał:
Zależy jak rozumiesz pojęcie 'ateista' rafał. Jeżeli jako osobę świadomie odrzucającą chrześcijaństwo to z całą pewnością taka osoba nie może być zbawiona i sądzę, że levis też od piekła jej nie będzie ratował?


wujzboj napisał:
levis napisał:
Do piekla idzie sie dlatego, ze swiadomie odrzuca sie laske zbawienia

...a takie odrzucenie jest niemozliwe, jesli nie jest sie W NIEWOLI grzechu. Czyli jesli sie WIE, co sie odrzuca. A jest to niemozliwe dlatego, ze stworcą człowieka jest Bóg, a nie szatan; Bóg zaś bubli nie tworzy.

Z tej niemożliwości wolnego odrzucenia Boga wynika apokatastaza. Apokatastaza to konsekwencja dwóch faktów, wynikających z wszechmocnej miłości Boga: (1) odrzucenie Boga jest skutkiem zniewolenia; (2) nie ma na świecie niewoli bez końca.

:brawo:
Dla Zbója !


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 20:31, 28 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:24, 28 Cze 2007    Temat postu:

Zatwardziała wersja Ateisty odrzuca chrześcijaństwo nie z powodu zniewolenia, ale przy całkowicie sprawnie działających zmysłach i dobrej sprawności intelektualnej.
Taka osoba nie chce żeby coś takie jak chrześcijaństwo było prawdziwe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25158
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:34, 28 Cze 2007    Temat postu:

Oless napisał:
Zatwardziała wersja Ateisty odrzuca chrześcijaństwo nie z powodu zniewolenia, ale przy całkowicie sprawnie działających zmysłach i dobrej sprawności intelektualnej.
Taka osoba nie chce żeby coś takie jak chrześcijaństwo było prawdziwe.


Taaa ... czyżbyś miał na myśli ponizszego Japończyka ateistę ? :grin:

Zakładamy oczywiście że Japończyk jest wykształcony, ma całkowicie sprawne zmysły i znakomitą sprawność inelektualną :grin:

Proszę o odpowiedź na postawione niżej pytanie.

Oless napisał:

rafal3006 napisał:

Przykład 1.
Na nauki Misjonarza przyszło 1000 Japończyków, ateistów oczywiścia. Po naukach do KrK przeszło 5 reszta powiedziała "wypchaj się swoja wiarą" czyli 995 do piekła ???? :shock: :shock: Nie Oless, do piekła może w tym przypadku wyłacznie Misjonarz ... nawracanemu z tytułu że z dobrej woli wysłuchał nauk i nie przyjął ich nie może spaść włos z głowy !

Oless napisał:

Przykład 1...
Przykład 2...
Jaki morał z tej Bajki Oleess, ja na miejscu tubylca postąpiłbym identycznie a ty ?

Morał jest taki, że zupełnie niepotrzebnie bawisz się w Boga, wcielając się w nie swoją rolę, z czego wychodzi tylko kabaret.
Bóg zna serce i umysł każdego człowieka i potrafi osądzić intencje każdego człowieka sprawiedliwie, nie wymaga od nikogo więcej niż ten mógł dać z siebie.


Nie Oless, przykłady są całkiem serio ! Tu nie chodzi o sytuację misjonarza u Boga ale o sytuację Japończyka ateisty !
Jeśli misjonarz ma choc cień wątpliwości że jego nauki zaszkodzą nawracanym u Boga to nie wolno mu nawracać, bo jest zbrodniarzem ! ... i to nieporównyalnie większym od Hitlera bo funduje nawracanemu piekło !

Nie zaprzeczysz na pewno że Japończyk może do nieba nie znając Chrystusa. Jeśli natomiast dotrze do niego misjonarz, a ten przyjmie nauki misjonarza po czym odmówi Chrztu to jego sytuacja nie może się pogorszyć w stosunku do wyjściowej !

Zgadzasz się z tym czy nie, proszę o odpowiedź !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:02, 28 Cze 2007    Temat postu:

I na to jest biblijna odpowiedź, głoszenie Ewangelii nie szkodzi ludziom,
wręcz przeciwnie przyczynia się do szybszego wzrostu królestwa Bożego, czyli ludzi pełnych Ducha Świętego -> Przyczynia się więc do wzrostu radości, miłości,dobroci takie są bowiem owoce wierzących pod wpływem Ducha Bożego (Ga 5:22).

Natomiast Ewangelia oznajmia wnętrze ludzkich serc i pokazuje ich zamiary,
jest jak światło, które przyszło na świat:

" ... Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu. " (Ew. Jana 3, 20)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 23:31, 28 Cze 2007    Temat postu:

rafal napisał:
No i tylko o to mi chodzi Levis.

Ateista może być zbawiony !!!


Ciesze sie, ze sie zgadzamy, jednak bylbym rad, zebys ustosunkowal sie tez do reszty mojego posta.

Cytat:
Ku przestrodze dla Levisa - przestań się dołować, zacznij myśleć pozytywnie, ciesz się życiem !

Stary nie masz pojecia jaki jestem szczesliwy. Moje zycie jest bardzo kolorowe:)

gabriel napisał:
Proszę mi powiedzieć czy jeśli się za grzech przeciw Duchowi Św. żałuje i się z niego wyspowiadało to czy Bóg może udzielić odpuszczenia grzechów?

To sie bierze z niezrozumienia tego, czym jest grzech przeciwko Duchowi Swietemu. Jest to grzech, ktory ze swej natury wyklucza szczery zal za grzechy co jest warunkiem uzyskania odpuszczenia grzechow.
Sa one perfidne w stosunku do Boga, ktory poswiecil swego Syna by ofiarowac nam zbawienie.
Takim grzechem jest np. grzeszyc liczac zuchwale na milosierdzie Boze. Jest to pewna trawla postawa. Jesli nastawienie grzesznika zmieni sie, pozaluje on swego grzechu, to nie mozna juz postawy uwazac za trwala, a grzechu grzechem przeciwko Duchowi Sw.
Tak to rozumiem i nie jestem chyba z tym sam:
O.J.Salij napisał:
Jeśli jednak grzech już mi się zdarzył -- choćby wielki i choćby nawet miał jakieś zewnętrzne znamiona grzechu przeciw Duchowi Świętemu -- ale ja pragnę się z niego wyzwolić i tęsknię za pojednaniem z Bogiem, należy po prostu z Bogiem się pojednać, odrzucić niepotrzebne niepokoje i cieszyć się otrzymaną od Boga radością, bo świat takiej dać nam nie może.


Oless napisał:
Zatwardziała wersja Ateisty odrzuca chrześcijaństwo nie z powodu zniewolenia, ale przy całkowicie sprawnie działających zmysłach i dobrej sprawności intelektualnej.
Taka osoba nie chce żeby coś takie jak chrześcijaństwo było prawdziwe.

Zgadzam sie. Jesli ateista nie rozumie ofiary Jezusa, jednak slucha sumienia i ma swiadomosc swych win, to moze byc zbawiony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 3 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin