Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odpowiedź na pytanie kim (czym) jest Bóg
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:03, 11 Cze 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
No taki że sobie sam wyznaczasz co jest co, wszystko jest oparte na aksjomatach i definicjach ostensywnych([link widoczny dla zalogowanych]).
Chyba nie jestem w fazie czy na haju.... Wyznaczyłeś sobie co ma być realnym bogiem, wskazawszy to palcem? :shock:

Cytat:
No jeśli Twoje jestestwo jest weryfikowalne po IP,
Jest to jakiś poważny punkt zaczepienia....
Masz więcej danych do zweryfikowania mnie, niż ja do zweryfikowania Ciebie.

Cytat:
to faktycznie jest ono tożsame z weryfikacją istnienia Boga, ale nie krasnoludków.
A skąd to rozróżnienie? Bóg i krasnoludki to są byty różnego rodzaju?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:52, 11 Cze 2009    Temat postu:

astrotaurus napisał:
Chyba nie jestem w fazie czy na haju.... Wyznaczyłeś sobie co ma być realnym bogiem, wskazawszy to palcem? :shock:
Nie no poprzez znane mi pojęcia utworzyłem odpowiednią aksjomatykę.
Cytat:
Jest to jakiś poważny punkt zaczepienia....
Masz więcej danych do zweryfikowania mnie, niż ja do zweryfikowania Ciebie.
A skąd mam wiedzieć że nie jesteś botem ?
Cytat:
A skąd to rozróżnienie? Bóg i krasnoludki to są byty różnego rodzaju?
Bóg jak i to czy jesteś samoświadomy(a więc TY) to byty o których istnieniu muszę przesądzić arbitralnie, krasnoludek jest z tego co wnoszę takim małym człowiekiem, zatem gdyby istniał istniał by w empirii, ja w empirii nie znajduję dowodów na istnienie krasnali.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:08, 13 Cze 2009    Temat postu:

vpprof napisał:
albo wierzący przedstawi sensowną poznawczo definicję pojęcia 'Bóg' albo też należy odmówić temu pojęciu jakiejkolwiek treści
wuj napisał:
Definicję Boga możesz znaleźć w wielu miejscach na forum.
astrotaurus napisał:
Mowa, oczywiście, o definicjach Boga z Prawd religijnych...

No przecie że nie z Prawd ateistycznych.

astrotaurus napisał:
O jakimś prawdziwym bogu ze świata poza fantazją oczywiście mowy nie ma... ;)

Z chęcią poznałbym twoje kryterium prawdziwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:08, 14 Cze 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
No przecie że nie z Prawd ateistycznych.
To tylko Twoja złośliwość, bo coś takiego jak "Prawdy ateistyczne" nie istnieje

astrotaurus napisał:
Z chęcią poznałbym twoje kryterium prawdziwości.
Zapraszam do tego wątku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:20, 17 Cze 2009    Temat postu:

"Prawdy ateistyczne" istnieją w takim samym sensie, jak "prawdy teistyczne" - zależą od wyznawanej filozofii.

Dziękuję za zaproszenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vpprof




Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:32, 06 Paź 2012    Temat postu:

Ale co to jest „wszechmocna miłość” albo „pierwotna świadomość”? Chodzi mi o to, czy to jest jakiś konkretny obiekt czy tylko pojęcie? Bo jeśli to konkretny obiekt, to oczywiście można go poznać w taki sposób, w jaki się poznaje krzesło. Ale jeśli to pojęcie, to w zasadzie nie jest to żaden bóg. Wuju, proszę odpowiedz mi, czy „Bóg” to pojęcie, takie jak np. siła elektromotoryczna indukcji, czy też jakiś obiekt taki jak krzesło?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
berber




Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:41, 07 Paź 2012    Temat postu:

vprof, Twój umysł to konkretny obiekt czy pojęcie?

Ostatnio zmieniony przez berber dnia Pon 17:32, 08 Paź 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
berber




Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:00, 11 Paź 2012    Temat postu:

Mija parę dni i nie ma żadnej odpowiedzi ze strony vprof.

To dla mnie normalne. Materialiści wymiękają przy kwestii umysłu. Czasami bredzą coś o tym, że umysł jest funkcją mózgu - ale tu Strawson - filozof ateista mówi, że z funkcjonalistami się nie dyskutuje - funkcjonalistom trzeba pomóc :)

Ostatnio też wyszła książka filozofa ateisty Thomasa Nagela "Mind and Cosmos: Why The Materialist Neo-Darwinian Conception of Nature Is Almost Certainly False", w której pokazuje, że materializm wymięka przy problemie umysłu :)


Ostatnio zmieniony przez berber dnia Czw 20:02, 11 Paź 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vpprof




Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:19, 16 Paź 2012    Temat postu:

berber napisał:
vprof, Twój umysł to konkretny obiekt czy pojęcie?

Co konkretnie masz na myśli? Umysł czyli…?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:48, 17 Paź 2012    Temat postu:

vpprof napisał:
Ale co to jest „wszechmocna miłość” albo „pierwotna świadomość”? Chodzi mi o to, czy to jest jakiś konkretny obiekt czy tylko pojęcie? Bo jeśli to konkretny obiekt, to oczywiście można go poznać w taki sposób, w jaki się poznaje krzesło. Ale jeśli to pojęcie, to w zasadzie nie jest to żaden bóg. Wuju, proszę odpowiedz mi, czy „Bóg” to pojęcie, takie jak np. siła elektromotoryczna indukcji, czy też jakiś obiekt taki jak krzesło?

No, nie do końca wg mnie, ale to nie naukowo.
Weźmy „wszechmocną miłość”, którą można porównać do miłości platonicznej.
Czy możesz ją rozpoznać lub jakiś znawca zbada, że x kocha y? Przy założeniu, że y nic powie.
„pierwotna świadomość”, to w moim rozumieniu świadomość, która potrafi zmaterializować, to co chce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vpprof




Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:28, 31 Paź 2012    Temat postu:

Isa_bel napisał:
vpprof napisał:
Ale co to jest „wszechmocna miłość” albo „pierwotna świadomość”? Chodzi mi o to, czy to jest jakiś konkretny obiekt czy tylko pojęcie? Bo jeśli to konkretny obiekt, to oczywiście można go poznać w taki sposób, w jaki się poznaje krzesło. Ale jeśli to pojęcie, to w zasadzie nie jest to żaden bóg. Wuju, proszę odpowiedz mi, czy „Bóg” to pojęcie, takie jak np. siła elektromotoryczna indukcji, czy też jakiś obiekt taki jak krzesło?

No, nie do końca wg mnie, ale to nie naukowo.
Weźmy „wszechmocną miłość”, którą można porównać do miłości platonicznej.
Czy możesz ją rozpoznać lub jakiś znawca zbada, że x kocha y? Przy założeniu, że y nic powie.

To się w ogóle odnosi do każdego uczucia. Oczywiście że ja ci nie powiem, jakie ty żywisz uczucie do czegokolwiek, ale jeśli Bóg ma być ludzkimi uczuciami, to to też nie jest Bóg, nie sądzisz? Bóg ma istnieć jako jakiś byt, obiekt, tylko wtedy można z nim rozmawiać, modlić się do niego czy mu ufać.

Isa_bel napisał:
„pierwotna świadomość”, to w moim rozumieniu świadomość, która potrafi zmaterializować, to co chce.

Tego to z kolei ja nie rozumiem. :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13763
Przeczytał: 83 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:52, 12 Sty 2013    Temat postu:

Mam pewną swoją "teorię" na temat może nie tyle czym "jest" Bóg (bo uważam, że standardowy ludzki umysł ma znikome szanse na wyobrażenie sobie, uzyskanie dobrej odpowiedzi na to pytanie), ale czym "jawi się człowiekowi" Bóg.
Uważam, że Bóg celowo (!) zostawia człowiekowi margines wolności w pojmowaniu/wyobrażaniu/traktowaniu Boga. Ten margines wolności daje szansę na twórczość człowieka - od odrzucenia (tu można się przyjrzeć konsekwencjom takiego podejścia), poprzez różne formy teizmu tradycyjnego, aż do prób uchwycenia Boga głębszymi warstwami duchowości i myśli. Jestem przekonany, że ta twórczość jest właśnie jednym z celów Boga.
Co prawda są uboczne skutki owej twórczości - w szczególności opóźnienie jednostek na drodze do poznania Boga i siebie, ale dzięki temu człowiek staje sie lepiej "przetestowany", jego zdolność odpowiedzi na głos Boga w różnych aspektach, obejmuje szersze spektrum zachowań, możliwości.

Człowiek nie będzie umiał jeszcze długo odpowiedzieć na pytanie "czym jest Bóg". Może jednak tak przekształcać swój umysł, aby coraz lepiej odpowiadać na pytanie: kim mogę się sta(wa)ć, aby moje ja krystalizowało się pełniej w tej rzeczywistości jaką daje mi przestrzeń rozumienia siebie i tego co poza mną (przestrzeń przygotowana przez Boga)?
Jeszcze inaczej mówiąc - człowiek poznając siebie, poznaje Boga, a poznając Boga, poznaje siebie. I w pewnym sensie nawet czasem odchodząc od Boga w ostatecznym rozrachunku, z opóźnieniem, poznaje tego Boga. Poznaje Boga, bo w ten sposób lepiej poznaje siebie. To mu w przyszłości da narzędzia umysłu i woli, aby wrócić do Boga - już ze świadomością, na czym polega jakiś konkretny element relacji Bóg - Ja.

W tym kontekście moja "definicja" Boga brzmiałaby z grubsza tak:
Wariant definicji osobisty:
Bóg jest przestrzenią do poznawania mojej tożsamości i działania w niej w sensie kreacji myśli, odczuć, wyobrażeń.
Wariant definicji szerszy:
Bóg jest przestrzenią, systemem organizacji i podstawowych kryteriów do współistnienia istot, których jestestwo wyłoniło się z chaosu, w której to przestrzeni owe istoty osiągają coraz wyższe poziomy doskonałości.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Sob 18:04, 12 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Joker




Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 2:49, 14 Sty 2013    Temat postu:

vpprof napisał:
To się w ogóle odnosi do każdego uczucia. Oczywiście że ja ci nie powiem, jakie ty żywisz uczucie do czegokolwiek, ale jeśli Bóg ma być ludzkimi uczuciami, to to też nie jest Bóg, nie sądzisz? Bóg ma istnieć jako jakiś byt, obiekt, tylko wtedy można z nim rozmawiać, modlić się do niego czy mu ufać.


Bóg nie jest ludzkim uczuciem. To ludzkie uczucie (czy też akt woli-można dyskutować) jeśli jest prawdziwe, jest raczej dalekim odbiciem tego kim jest Bóg. Według teologii katolickiej,Bóg jest niewątpliwie Bytem,jest bardziej Bytem, niż jakikolwiek inny byt. Wszak jak powiedział Akwinata istotą Boga jest istnienie, a jak powiedział sam Bóg "Jestem,który Jestem".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vpprof




Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 3:42, 21 Lut 2013    Temat postu:

Joker napisał:
vpprof napisał:
To się w ogóle odnosi do każdego uczucia. Oczywiście że ja ci nie powiem, jakie ty żywisz uczucie do czegokolwiek, ale jeśli Bóg ma być ludzkimi uczuciami, to to też nie jest Bóg, nie sądzisz? Bóg ma istnieć jako jakiś byt, obiekt, tylko wtedy można z nim rozmawiać, modlić się do niego czy mu ufać.


Bóg nie jest ludzkim uczuciem. To ludzkie uczucie (czy też akt woli-można dyskutować) jeśli jest prawdziwe, jest raczej dalekim odbiciem tego kim jest Bóg. Według teologii katolickiej,Bóg jest niewątpliwie Bytem,jest bardziej Bytem, niż jakikolwiek inny byt. Wszak jak powiedział Akwinata istotą Boga jest istnienie, a jak powiedział sam Bóg "Jestem,który Jestem".

No tak, jak już Akwinata powiedział, to nie ma zmiłuj…
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:53, 19 Cze 2013    Temat postu: Re: Odpowiedź na pytanie kim (czym) jest Bóg

mat napisał:
Bog jest wyobrazeniowym tworem istniejacym w glowach religiantow.


Bardzo adekwatny case jest pokazany w filmie K-PAX. Mamy tam przedstawiony problem, który można zinterpretować dwojako:
  • w kanonie racjonalistycznym, że pensjonariusz był człowiekiem
  • w kanonie mhm.. faktycznym, że w pensjonariuszu pomieszkiwał ktoś z innego świata

Film jest ciekawy, porusza głębsze wątki, ale co do tego problemu całość zdarzeń jest tak ustawiona, że można tłumaczyć film na dwa sposoby.
Oglądający mogą sądzić, że sceny w obserwatorium wskazują jednoznacznie, że był to obcy, ale sawanci nie takie rzeczy potrafią zrobić, a tu tylko ktoś na szybko w oparciu o ogląd trajektorii ocenił i policzył, że istnieje tam druga gwiazda.

W każdym razie po tym filmie widać, że ten sam problem można przedstawić w dwóch równoprawnych ujęciach. To o czym pisze mat to tylko wybrany uprzednio, przed rozpoczęciem namysłu kanon myślenia, w którego świetle rozpatrzono problem. Wystarczy zmienić punkt widzenia i nagle się może okazać, że w istotach ludzkich pomieszkuje Duch Święty.

Co oczywiście nie zbliża nas do rozwiązania zagadki , tylko jakby skazuje nas na poznanie przez wiarę. Być może nie pozostaje nic innego niż zobaczyć ten case na własne oczy z różnych punktów widzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10254
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:54, 19 Cze 2013    Temat postu:

.................

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 23:07, 22 Cze 2013, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10254
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:16, 19 Cze 2013    Temat postu:

..............

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 23:06, 22 Cze 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10254
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:43, 19 Cze 2013    Temat postu:

.....................

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 23:06, 22 Cze 2013, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10254
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:44, 19 Cze 2013    Temat postu:

..............

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 23:06, 22 Cze 2013, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10254
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:51, 19 Cze 2013    Temat postu:

...............

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 23:05, 22 Cze 2013, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:24, 04 Cze 2014    Temat postu:

dromek, mam "podobną percepcję rzeczywistości". Bóg, czy raczej Kosmos jest wszystkim, i czymś ponad to. Ale czy człowiek będzie kiedykolwiek w stanie zaobserwować To Wszystko, a tym bardziej zrozumieć Wszystko? Ja wątpię..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malaavi




Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 930
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:52, 04 Cze 2014    Temat postu:

Dostrzegasz całą rzeczywistość, Piotrze? Albo nie rozumiesz wszystkiego, jako człowiek, i nie masz podstaw mówić o tym, czego z założenia nie rozumiesz, albo mówisz bo wiesz, wówczas potrafisz boga myślą objąć, imponujące, (nieprawdziwe) i sprzeczne z założeniami. :)

Gdy głosiciel głosi, że coś jest, ale niezrozumiałe, popada w sprzeczność. Mógłby głosić, że w przestrzeni euklidesowej trójkąty mają dowolną sumę kątów wewnętrznych, tylko nie można sobie tego wyobrazić. Zatem skąd wie, jeśli nie można?

Jeśli nie obserwujesz, bo nie obserwujesz, tego o czym gadasz, to po co to błędnie nazwać percepcją rzeczywistości? To są postulaty, spekulacje. Poezja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:25, 04 Cze 2014    Temat postu:

Ty malaavi kombinujesz, czy papierek, w który świstak zawija, jest aksjomatem czy też nie. A nie dostrzegasz, że ku planecie popier**la ogromna asteroida.. :cry: :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malaavi




Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 930
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:06, 04 Cze 2014    Temat postu:

Nie, nie obserwuję ani świstaka, ani asteroidy. :) Ty obserwujesz? :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:17, 04 Cze 2014    Temat postu:

Ja obserwuję, nie tylko oczami. I "widzę" więcej, niż to, co widoczne. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin