Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odpowiedź na pytanie kim (czym) jest Bóg
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dromek




Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 23:32, 04 Lut 2009    Temat postu: Odpowiedź na pytanie kim (czym) jest Bóg

Odpowiedź na pytanie kim czym jest Bóg jest trwale niemożliwa.
Odpowiedź prawidłowa uczyniłaby z odpowiadającego Boga poznania, brak odpowiedzi czyni w nas pewne napięcie i dążenie do spełniania się na możliwe sposoby.
Bóg jest symbolem praprzyczyny wszystkiego.
Nasze ludzkie podejście do rzeczywistości wprowadza ten symbol, jak litery do alfabetu, jak obrazki.
Bóg to archetyp nierozbieralny na czynniki pierwsze.
Lem powiedział kiedyś w Golemie XIV , że najdoskonalszy mózg (lub AI) nie przekroczy swoich własnych algorytmów, swojego oprogramowania.
Jesteśmy skazani na kręcenie się w kółko.

Wiem, ze to wszystko wieczorne spekulacje nowego forumowicza, ale może trafię na podobna percepcję rzeczywistości do mojej i się ucieszę :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2414
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:17, 05 Lut 2009    Temat postu: Re: Odpowiedź na pytanie kim (czym) jest Bóg

Bog jest wyobrazeniowym tworem istniejacym w glowach religiantow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:28, 06 Lut 2009    Temat postu:

Zapewne wiele rzeczy jest w ich głowach, to jak dojść do tego że akurat o Bogu prawią a nie o czym innym ? ;P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dromek




Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 11:09, 08 Lut 2009    Temat postu:

Gdyby istniały inne cywilizacje i dogadalibyśmy się z nimi i nagle okazałoby się, że one też wierzą w Boga mielibyśmy dowód na uniwersalny archetyp, ale jeszcze nie na istnienie Boga.
Jeśli wiara w Boga na Ziemi powstaje w odizolowanych od siebie geograficznie cywilizacjach, a powstawała ( raczej), to już znaczy, że Bóg jest dla ludzi archetypem uiwersalnym.
Archetyp to taka wrodzona skłonność psychiczna do pewnego wyobrażena, pojawiająca się spontanicznie ( tak to zdefiniował C.G. Jung i chyb miał rację).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:51, 08 Lut 2009    Temat postu:

Wiara w Boga musiała się wziąć z chęci wyjaśnienia otaczającego świata. Nic dziwnego że powstały nie zależnie od geograficznego położenia, sądzę że kosmici też mieli by w swojej historii jakieś archetypy stwórcy, bo to chyba o to się rozchodzi, o pierwszą przyczynę, o nadanie sensu światu.

Ostatnio zmieniony przez Superstar dnia Nie 12:54, 08 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dromek




Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 13:54, 08 Lut 2009    Temat postu:

Siem zgadzam bardzo, że o to chodzi.
Można jednak sobie wyobrazić taką cierpliwą istotę ( raczej nieludzką niż ludzką), która krok po kroku szuka sensu wszystkiego po kolei, ale jednak "głęboko wie" , że jest jak jednodniowy owad. Tzn. może poznać tylko skromny wycinek rzeczywistości nawet w skali cywilizacji i czasu jej trwania.
Nie szuka praprzyczyny , bo i tak nie zdąży jej znaleźć.
Co prawda takie założenie zakłada istnienie praprzyczyny i znów jesteśmy w pułapce założeń, no bo nasz mózg ( lub musk) bez założeń nie działa. (Może w jakichś stanach medytacyjnych obcych mi kompletnie ?)
http://www.youtube.com/watch?v=Me32EZeeaO8&feature=channel_page


Ostatnio zmieniony przez dromek dnia Nie 14:04, 08 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:42, 08 Lut 2009    Temat postu:

dromek
Na tym filmiku to Bóg? :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:17, 08 Lut 2009    Temat postu:

Można przyjąć że kosmici są cierpliwi bądź pogodzili się z tym że Kurta Gödl miał rację, więc i Boga mieć nie muszą.
Można też opisać całość od społecznej strony i zauważyć że liczba Bogów wraz z trwaniem historii człowieka stale rośnie, a żywot danego Boga jest ściśle związany z posiadaniem wyznawców, to z prawa bol999.
A można też zakończyć kręcenie się w kółko i przyjąć że pewna warstwa metafizycznych dociekań jest ciekawa i pochylić się nad nią co by wiedzieć co jest możliwym do pojęcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dromek




Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 20:22, 08 Lut 2009    Temat postu:

Jestem za, a nawet przeciw .....

Na tym filmie "podmiot liryczny" zwraca się w moim imieniu do...no do kogo?
Robi to zresztą genialnie ( lepsze głośniki wskazane).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:01, 12 Lut 2009    Temat postu:

dromek napisał:
Jesteśmy skazani na kręcenie się w kółko.

Naturalnie. Ale to samo dotyczy wszystkich pytań o podstawowej wagi. Takich, jak kim jesteśmy, czym jest świat, który postrzegamy, co będzie z każdym z nas w przyszłości...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:45, 02 Kwi 2009    Temat postu:

dromek napisał:
Cytat:
Jesteśmy skazani na kręcenie się w kółko.

Tak źle to jednak nie jest. Ponieważ badając własną naturę jak i zwierzat dojdziemy do źródeł pochodzenia życia jako bardziej zależnego od ducha. niż od materii. Nawet gdzieś pisałam o zjawiskach badanych przez biologa Rupreta Shelrdreka określanym jako prawo 100 małpy.
Zjawisko to dowodzi, że wszelkie wysiłki czynione w kierunku poznania ( czegokolwiek) ułatwiają to poznanie dla wszystkich pozostałych. I tak, to co pierwsi muszą uczyć się mozolnie i długo, kolejni uczą sie coraz szybciej gdzie po upływie krytycznego pułapu wiedza ta jest prawie samoistna.
Dla sceptyków badania nad psychicznymi przyczynami chorób
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:14, 24 Kwi 2009    Temat postu:

Badając świat, zawsze czegoś ciekawego się w końcu dowiadujemy. Inaczej byśmy tego nie robili. Dowiadujemy się więc, jak dolecieć do Księżyca, albo jak usmażyć chrupkie grzanki. Czy zaś pochodzimy od ducha, czy od materii? Od materii nie możemy pochodzić, bo "materia" ma tylko o tyle sens, o ile od nas pochodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jeremiasz Szary




Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:14, 28 Kwi 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Badając świat, zawsze czegoś ciekawego się w końcu dowiadujemy. Inaczej byśmy tego nie robili. Dowiadujemy się więc, jak dolecieć do Księżyca, albo jak usmażyć chrupkie grzanki. Czy zaś pochodzimy od ducha, czy od materii? Od materii nie możemy pochodzić, bo "materia" ma tylko o tyle sens, o ile od nas pochodzi.


Czyli pochodzimy od ducha? Wuju, mozesz troche wyjasnic swoja mysl?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:38, 02 Maj 2009    Temat postu:

Tak, podchodzimy od ducha.

Czy mogę wstępnie odwołać się do rozdziału [link widoczny dla zalogowanych] mojego artyłułu na ORF 2? Tam to jest wyjaśnione w miarę szczegółowo. Resztę dyskusji na ten temat można by przenieść do wątku o tym artykule.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Sob 22:40, 02 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2414
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:29, 03 Maj 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Od materii nie możemy pochodzić, bo "materia" ma tylko o tyle sens, o ile od nas pochodzi.


Wujowego belkotu ani zadnego czlowieka nie bylo w czasach dinozaurow czy epoce prekambryjskiej, znaczy sie dinozaury i epoka prekambryjska nie istnialy. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 17:50, 03 Maj 2009    Temat postu:

Czas mat, to jedynie wrażenie Twojego umysłu. Tak samo jak dinozaur albo drzewo. Czas też jest "materialny"! Więc moim zdaniem wuj nie bełkoce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:33, 03 Maj 2009    Temat postu:

A ja tylko odeślę, rzecz jasna, do mojego artykułu o czasie:

[link widoczny dla zalogowanych]

Możesz tam znaleźć. mat, analizę twojego problemu z dinozaurami. Co prawda bezpośrednio o dinozaurach mowy tam nie ma, ale tak inteligentny czytelnik jak ty niewątpliwie zorientuje się na jego podstawie bez trudu, co znaczy, że "dinozaury były na Ziemi, gdy nie było żadnej świadomej istoty" (zakładamy, że dinos nie były świadome). Piszę o tym zresztą w wielu miejscach na forum, ale w tej chwili nie chce mi się szukać ani powtarzać się - idę bowiem spać. Liczę więc na twoje IQ, mat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
vpprof




Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:04, 07 Cze 2009    Temat postu: Re: Odpowiedź na pytanie kim (czym) jest Bóg

dromek napisał:
Odpowiedź na pytanie kim czym jest Bóg jest trwale niemożliwa.

Zależy od tego, czy 'Boga' badamy jako hipotezę wysuwaną przez jego wyznawców czy też jako zjawisko psychologiczno-społeczne.

dromek napisał:
Odpowiedź prawidłowa uczyniłaby z odpowiadającego Boga poznania,

Żeby odpowiedź była prawidłowa, musi być najpierw sensowna. Poprzestańmy na tym warunku, a potem dopiero zajmijmy się weryfikacją.

dromek napisał:
brak odpowiedzi czyni w nas pewne napięcie i dążenie do spełniania się na możliwe sposoby.

Brak odpowiedzi zalicza pojęcie 'Bóg' do rzeszy pustych treściowo etykietek. Napięcie zależy tylko od nerwów rozmówcy :)

dromek napisał:
Bóg jest symbolem praprzyczyny wszystkiego.

Czyli Bóg to jakaś literacka metafora? (Skoro to symbol…)

dromek napisał:
Nasze ludzkie podejście do rzeczywistości wprowadza ten symbol, jak litery do alfabetu, jak obrazki.
Bóg to archetyp nierozbieralny na czynniki pierwsze.

Acha, czyli Bóg to tylko jakieś narzędzie myślowe, ułatwiające ludziom życie?

dromek napisał:
Lem powiedział kiedyś w Golemie XIV , że najdoskonalszy mózg (lub AI) nie przekroczy swoich własnych algorytmów, swojego oprogramowania.
Jesteśmy skazani na kręcenie się w kółko.

Bynajmniej. Są bowiem 2 możliwości: albo wierzący przedstawi sensowną poznawczo definicję pojęcia 'Bóg' albo też należy odmówić temu pojęciu jakiejkolwiek treści. Wtedy zdania religijne (a w szczególności modlitwy) okażą się być pustymi recytacjami, a przekonania religijne – pseudoprzekonaniami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:00, 09 Cze 2009    Temat postu:

Definicję Boga możesz znaleźć w wielu miejscach na forum:

http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/logika-chrzescijanstwa,3145-100.html#75350 "Bóg jest wszechmocną miłością; "

http://www.sfinia.fora.pl/komentarze-anty-k-wariat-wuja,47/o-wierze-w-zbytecznosc-wiary,14.html#74123 "Dla mnie Bóg jest wszechmocną miłością, pierwotną świadomością będącą przyczyną wszystkich innych świadomości, spoiwem łączącym te świadomości w sieć informatyczną, oraz gwarantem tego, że warto żyć wiecznie."

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/co-to-jest-materializm-ontologia,3961-150.html#84463 (wszechmoc i miłość zdefiniowane poprzez doświadczenie)

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/kwestia-realnego-istnienia-boga-okiem-fizyka,2431-25.html#38299 (Bóg jest wszechmocny, wszechwiedzący, i jest miłością)

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/co-przekonaloby-ateiste-do-wiary-w-boga,3938-160.html#83940 "Jest wszechmocną miłością: nie nie ogranicza możliwości Jego działania*, a Jego pragnieniem jest, aby bilans istnienia każdej świadomej istoty był dla niej jak najkorzystniejszy."

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/teologia-jest-irracjonalna,2845-100.html#47547 "Bóg jest wszechmocną miłością. A skąd to twierdzenie? Stąd, że nie znam żadnego powodu, by wierzyć w Boga, który nie jest wszechmocną miłością, natomiast wiara w takiego Boga prowadzi do światopoglądu całkowicie spójnego z doświadczeniem i - o ile jestem w stanie to ocenić - optymalnego"

http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/kontroluj-wlasne-dna,2998-40.html#53466 "Nie mówmy więc, że Absolut nie jest osobą, albo że Bóg transcenduje pojęcie osoby. Mówmy, że Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący - to jest dobrze zdefiniowane i wystarczające. Mówmy, że Bóg jest miłością - to jest dobrze zdefiniowane i wystarczające. I mówmy, że jest osobą - to też jest dobrze zdefiniowane i wystarczające. A żeby bronić się przed ograniczaniem Boga naszymi pojęciami, mówmy, że Bóg jest Absolutem. I niech to znaczy tylko tyle, ile znaczyć to może: że Boga nasze pojęcia nie ograniczają, ale że ten brak ograniczenia nie ma żadnego wpływu na nic, co nas mogłoby dotyczyć. "

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-teizmu,5/zycie-bez-boga,3168-20.html#56688 "są podstawy do założenia istnienia Boga osobowego są (o ile mowa o Bogu będącym wszechmocną miłością), natomiast nie ma podstaw do założenia istnienia świata, w którym Boga takiego brak"

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/wszechmoc,2358-20.html#38243 "[Problem powstaje dopiero,] gdy zapomina sie o tym, ze Bog jest wszechmocną MILOSCIA. Oraz, gdy zapomina się o tym, ze w kazdej relacji z czlowiekiem Bog samoogranicza sie do wszechmocy domknietej prawami logiki."

http://www.sfinia.fora.pl/swiete-ksiegi,41/apokatastaza-w-biblii,2510-40.html#39927 "jedynie interpretacja apokatastazy jest zgodna z interpretacją mówiącą, że Bóg jest wszechmocną miłością."

EDIT: nowe linki

http://www.sfinia.fora.pl/komentarze-anty-k-wariat-wuja,47/co-przemawia-za-teizmem,4516-25.html#99289 "Przez Boga rozumiemy 'Wszechmocną Miłość'. 'Miłość' oznacza: chcenie możliwie największego dobra dla każdego. 'Wszechmocna' oznacza: niczym nieskrępowana możliwość realizacji tego chcenia. A więc, jak widać, 'Bóg' jest w tym wypadku po prostu nazwą tego, co zapewnia realizację maksymalnego szczęścia. Tak rozumiany Bóg właściwie nie powinien być przez nikogo nieakceptowany - byłoby to co najmniej dziwne. " (Johnny99)

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-teizmu,5/agnostycyzm-8211-jedyne-rozsadne-podejscie-do-wiary,4443-50.html#99159 "a np. definiuję że Bóg to przewyższająca człowieka (nadludzka), nadnaturalna istota inteligentna, która celowo zaprojektowała i stworzyła Wszechświat oraz wszystko, co się nań składa, w tym również nas, ludzi. " (comrade) "I stworzył nas z miłości bo sam jest Miłością. BÓG objawia się nam przez miłość i wiarę." (Wistocie)

http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia,17/temat-tymczasowy,4146-125.html#87059 "Bóg jest świadomością, z której zbudowany jest cały świat".

http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/jahwe-jako-bostwo-indyferentne-moralnie-i-jako-trickster,4200.html#87404 "Bóg pozostaje dla mnie niezmienny, jest od początku do końca wszechmocną miłością. "


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Śro 1:19, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:35, 09 Cze 2009    Temat postu: Re: Odpowiedź na pytanie kim (czym) jest Bóg

dromek napisał:
Odpowiedź na pytanie kim czym jest Bóg jest trwale niemożliwa.
Cytat:
Bóg jest symbolem praprzyczyny wszystkiego.
Nie wie prawica co czyni lewica? Dr Jeckyll i Mr Hyde? ;)



wujzboj napisał:
Definicję Boga możesz znaleźć w wielu miejscach na forum.
Mowa, oczywiście, o definicjach Boga z Prawd religijnych...

O jakimś prawdziwym bogu ze świata poza fantazją oczywiście mowy nie ma... ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:05, 09 Cze 2009    Temat postu:

Oczywiście że nie, problem jest kiedy zaczyna się fantazja a kiedy ... problem jest taki że wszystko to fantazja :P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:32, 10 Cze 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
Oczywiście że nie, problem jest kiedy zaczyna się fantazja a kiedy ... problem jest taki że wszystko to fantazja :P
Wszystko... znaczy się co konkretnie?....
Ja jestem realny i weryfikowalny tak jak jest to tylko możliwe... :shock:

Gdzieś tu żyje wątek, gdzie jest mówione na temat świata realnego i jego modelu oraz świata fantazji oderwanego od realnego świata i jego modelu... Masz tam nawet aktywny udział...
I ciągle masz problem z określeniem granic fantazji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:50, 10 Cze 2009    Temat postu:

No ciężko go nie mieć :wink:
Skoro czytałeś wątek to wiesz co miałem na myśli.

Cytat:
Ja jestem realny i weryfikowalny tak jak jest to tylko możliwe... :shock:
W jaki sposób jesteś weryfikowalny ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:59, 10 Cze 2009    Temat postu:

Superstar napisał:
No ciężko go nie mieć :wink:
Jaki można mieć problem z określeniem gdzie zaczyna się fantazja, skoro fantazją jest wszystko...?

Cytat:
Skoro czytałeś wątek to wiesz co miałem na myśli.
No nie wiem...
Nie czytałem go dokładnie, a przy dość pobieżnych oględzinach jakoś nie rzuciło mi się w oczy Twoje wyraźne na ten temat stanowisko.

Cytat:
W jaki sposób jesteś weryfikowalny ?
Ty masz chyba nawet bez hakowanie moje IP.... czego jeszcze Ci trzeba?
Masz podstawy twierdzić, że mogę być równie realny co bogowie i krasnoludkowie? :o
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:50, 10 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
Jaki można mieć problem z określeniem gdzie zaczyna się fantazja, skoro fantazją jest wszystko...?
No taki że sobie sam wyznaczasz co jest co, wszystko jest oparte na aksjomatach i definicjach ostensywnych([link widoczny dla zalogowanych]).
astrotaurus napisał:
Ty masz chyba nawet bez hakowanie moje IP.... czego jeszcze Ci trzeba?
Masz podstawy twierdzić, że mogę być równie realny co bogowie i krasnoludkowie? :o
No jeśli Twoje jestestwo jest weryfikowalne po IP, to faktycznie jest ono tożsame z weryfikacją istnienia Boga, ale nie krasnoludków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin