Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

pierwsze spuszczanie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 273, 274, 275, 276, 277  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: IroB
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:54, 16 Lis 2019    Temat postu:

podziwiam Cie ze Ci sie chce......ale najbardziej mnie cieszy ze pelna zgoda :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Sob 2:07, 16 Lis 2019    Temat postu:

Bo ja już IroB taki jestem. Nie pierdole czypoczy a jak już pierdole to solidnie.

Errata:

W ustępie O Gwatemali, Panamie, Puerto Rico zjadlem NIE w jednym zdaniu.

Powinno być - Ale to NIE obciąża JFK

Bo nie był prezydentem wówczas,
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:37, 16 Lis 2019    Temat postu:

ale jesli ktos wyraza poprostu swoje sympatie na ten przyklad do JFK to to nie jest czypoczy czy ?

Mam w pamieci transmisje w TV, ( tak, mielismy TV od 57 roku i odbieralismy w Swinoujsciu DDR Fehrnseehen) z pogrzebu JFK to bylo krotko przed moimi szostymi urodzinami to ponad 55 lat temu, moze dlatego mialem do tego czlowieka zwykla sympatie bo bylo mi go zal ze go zastrzelono, dopiero z czasem dowiadywalem sie o jego dzialaniach o jego zyciu o jego prezydenturze, nie zmienilo to mojego poczucia sympatii, moze dlatego ze tutaj pokazywano go raczej w pozytywnym swietle, a to ze mial ludzkie slabosci i pozwalal sobie na swobody zycia seksualnego, ja uwazam ze dodaje mu to czlowieczenstwa. Nawet jesli by z przytoczonych arguentow wynikac mialo ze jednak byl czlowiekiem BEEEEE, to w moich oczach sympatycznym:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Sob 20:56, 16 Lis 2019    Temat postu:

Bo był sympatyczny dla ludzi. I dal się uwielbiać. I pewnie drugą turę by miał jak nic. Ale prezydentem był słabym i zagrażał swoimi decyzjami lub ich brakiem USA. Może dlatego go odstrzelili. Demokracja demokracją ale dobro kraju i świata (bo to kraj jądrowy bardziej) czasem ważniejsze... :think:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:16, 16 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
Bo był sympatyczny dla ludzi. I dal się uwielbiać. I pewnie drugą turę by miał jak nic. Ale prezydentem był słabym i zagrażał swoimi decyzjami lub ich brakiem USA. Może dlatego go odstrzelili. Demokracja demokracją ale dobro kraju i świata (bo to kraj jądrowy bardziej) czasem ważniejsze... :think:
Hmm ... mniemam, że w kontekście Pańskiego zapisu aprobuje Pan mordertwo.

Wr*eczycki, 2019 napisał:
The Camelot and Shortly Thereafter (1961 – 1968)
Unlike President Abraham Lincoln’s assassination that united the U. S. around the Civil War symbols such as the issues of secession from the Union and slavery, the assassination of President John F. Kennedy divided the U. S. over the issues such as (a) health, (b) national culture, (c) the role of national institutions, and (d) race equality (Beschloss, 2007; Hackworth, 2013; Kitch, 2002; Leaming, 2014; Taraborelli, 2018; Zelizer, 1992). There was friction between the left and the right sentiments of the political spectrum that gave rise to the anti-American movement known as the new liberalism. The new left, as the unintended child of the new face of liberalism became to be known and aimed, often by violent means, at issues such as (a) prosperity, (b) free economy, (c) political representation through national institutions, and (d) liberty (Piereson, 2010). Schein (1992) proposed that leaders’ imposition of personal values onto cultures changes the latter. The cultural changes of this era were associated with seeking freedom through intimate expression and viewing intimacy as not just associated with a marriage (Sanford, 2017). The First Lady Jacqueline Kennedy Onassis may have had an opportunity to influence the American culture more from the standpoint of her passion for poetry and literature; however, she chose a more introspective role after a succession of personal loses (Kennedy, 2011; Kennedy, 2015).
- Camelot i wkrótce potem (1961–1968)
W przeciwieństwie do zabójstwa prezydenta Abrahama Lincolna, które zjednoczyło USA wokół symboli wojny secesyjnej, takich jak kwestia secesji a Unii i niewolnictwo, zabójstwo prezydenta Johna F. Kennedy'ego podzieliło USA z powodu kwestii, jak (a) zdrowie, (b) kultura narodowa, (c) rola instytucji krajowych oraz (d) równość rasowa (Beschloss, 2007; Hackworth, 2013; Kitch, 2002; Leaming, 2014; Taraborelli, 2018; Zelizer, 1992). Nastąpiło tarcie między lewymi i prawymi sentymentami politycznego spektrum, które dały początek ruchowi antyamerykańskiemu określanemu jako nowy liberalizm. Nowa lewica, jako niezamierzone dziecko nowego oblicza liberalizmu, stała się znana i ukierunkowana, często przy użyciu przemocy, na takie kwestie, jak (a) dobrobyt, (b) wolna gospodarka, (c) reprezentacja polityczna za pośrednictwem instytucji krajowych, oraz (d) wolność (Piereson, 2010). Schein (1992) zaproponował, że narzucanie przez przywódców wartości osobistych kulturom zmienia kulture. Zmiany kulturowe tej epoki związane były z poszukiwaniem wolności poprzez intymną ekspresję i postrzeganiem intymności jako nie tylko związku małżeńskiego (Sanford, 2017). Pierwsza dama Jacqueline Kennedy Onassis mogła mieć większy wpływ na kulturę amerykańską z punktu widzenia jej pasji do poezji i literatury; wybrała jednak bardziej introspektywną rolę po serii osobistych strat (Kennedy, 2011; Kennedy, 2015).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Nie 0:21, 17 Lis 2019    Temat postu:

Nie, nie pochwalam.


Odnośnie cytatu. Sądząc po ilości harwardzkich odwołań bibliograficznych w Pani tekstach czasami zastanawia się gdzie jest zawarta Pani oryginalna myśl?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:30, 17 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
Kierując się miłością moralną ...
Skoro lewe ramię miłości moralnej przytula a prawe stawia poprzeczkę i pomaga to uprzejmie zweryfikujemy przez naszą wymianę słowną czyli badanie eksperymentalne :wink:

Komandor napisał:
... podam jednak pani cytat z pracy naukowej dotyczącej bardziej aktualnych badań wymiarów kulturowych w Polsce.
Na razie tylko w aspekcie wymiaru - niepewność.

Cytat:

2.7. Stosunek do nowych sytuacji - unikanie niepewności (mały - duży)
Istotną cechą wpływającą na długość i sposób podejmowania decyzji jest stopień unikania niepewności będący wskaźnikiem wrażliwości społeczeństwa na zmiany, sytuacje nowe i trudne do przewidzenia oraz wszelkiego rodzaju innowacje. W kulturach o małym stopniu unikania niepewności okazywany jest większy szacunek dla tego, co odmienne i nowe. Obserwuje się także większą skłonność do ryzyka oraz duży szacunek dla młodych. W kulturach o niskim stopniu unikania niepewności decyzje podejmowane są łatwiej i szybciej, gdyż nie występuje tutaj tzw. lęk przed następnym
dniem (przyszłością). Proces zastanawiania się oraz dyskutowania poszczególnych alternatyw jest znacznie krótszy niż w kulturach o dużym stopniu unikania niepewności.
Krajami o niskim stopniu unikania niepewności są m. in.: Dania, Szwecja, Wielka Brytania, Irlandia.
Przedstawiciele kultur o dużym stopniu unikania niepewności twierdzą, iż przyszłość niesie ze sobą zagrożenie, ponieważ jest nieznana. Odczuwają oni lęk przed wszelkimi zmianami i rzeczami nowymi. Cechuje ich także brak skłonności do podejmowania ryzyka oraz silny nacjonalizm i duża troska o bezpieczeństwo. Krajami o wysokim stopniu unikania niepewności są: Grecja, Portugalia, Belgia, Hiszpania, Francja.
W opisywanych badaniach wymiar „unikanie niepewności” w społeczeństwie polskim badano przy wykorzystaniu dwóch stwierdzeń, które wraz z wynikami przedstawiono
w tab. 8.
Tabela 8. Unikanie niepewności - wyniki badań w społeczeństwie polskim
Zdecydowanie nie . . An' 1 , Nie s'e z8aclzam’ Zdecydowanie zgadzam się ani się Zgadzam się , zgadzam się zgadzam się me zgadzam
M l [ 2 j [ 3 ] [ 4 ) [ 5 ]
Stwierdzenia Śr.
Przyszłość jest zagrożeniem, ponieważ jest nieznana i związana z dużym ryzykiem. 2,26
Każdy dzień powinien być przyjmowany z radością i otwartością. 4,30
Ź r ó d ł o : Jak w tab. 1.

Uzyskane wyniki świadczą o niskim stopniu unikania niepewność w społeczeństwie polskim, nie ma bowiem obawy przed dniem jutrzejszym, każdy dzień powinien być przyjmowany nie ze strachem, lecz radością i otwartością.
Pogrubionym tekstem naświetlam ogromną różnicę w rygorze naukowym pomiędzy Polską (publikacja w języku polskim, nie angielskim - to sporo wyjaśnia) i USA iż wyniki przeprowadzone na grupie badanej nie mogą być generalizowane/przenoszone na społeczeństwo kraju i wyniki nie "świadczą" lecz sugerują/the findings suggest. Tekst podkreślony jest anecdotal/anegdota i peer reviewers/recenzenci życzyli by sobie albo uzasadnienia albo usunięcia.

Cytat:
Cytat:
Ciekawy jest fakt, iż w badaniach G. Hofstede’a Polska uzyskała dość wysoki stopień wskaźnika UAV, bo wyniósł on ok. 80/100. Rozbieżność wyników może być spowodowana nieustającymi zmianami zachodzącymi w Polsce, a G. Hofstede prowadził swoje badania w latach 90., tj. prawie kilkanaście lat temu.
Praca dr. Małgorzaty Bartosik – Purgat i prof. Jerzego Shroedera .POLSKIE SPOŁECZEŃSTWO W ŚWIETLE „WYMIARÓW KULTUROWYCH” EUROPEJSKIEGO RYNKU, A C T A U N I V E R S I T A T I S L O D Z I E N S I S. FOLIA OECONOMICA 209, 2007
Nie, trwają/on-going.

Komandor napisał:
* widzę rozbieżność miedzy 80/100 a 91/100 nie wiem z czego wynika. Bląd estytorki?
Nie. Skoro powołuję się na publikację Murdoch & Kaciak (2011) to zobowiązana jestem rygorem naukowym USA się tego wyboru trzymać a nie "skakać jak konik polny z kwiatka na kwiatek".

Komandor napisał:
** tu też występuje prezentacja wyników w postaci np 2,26
Tak, ale do "tu" nie podał Pan uprzejmie linku aby zweryfikować zawartość i skalę.

Jak Pan zauważy, Polska na załączonej mapie ma kolor jasno niebieski czyli jest krajem który potrzebuje więcej badawczych zasobów ludzkich aby fenomeny kulturowe uaktualniać. <->
Cytat:
Kraje, w których znajduje się potrzeba badawczego personelu CCI do ulepszenia istniejących zespołów


[link widoczny dla zalogowanych]

h*ttps://globeproject.com/

Czy zauważa Pan znaczną różnicę w naturze fenomenów badawczych?

GLOBE napisał:
Uncertainty Avoidance Index (UAI) is the extent to which a society, organization, or group relies on social norms, rules, and procedures to alleviate unpredictability of future events. - UIA to stopień, w jakim społeczeństwo, organizacja lub grupa opiera się na normach społecznych, regułach i procedurach w celu złagodzenia nieprzewidywalności przyszłych wydarzeń.


Bartosik Purgat i Shroeder, 2009, 2007 napisał:
Przyszłość jest zagrożeniem, ponieważ jest nieznana i związana z dużym ryzykiem. Każdy dzień powinien być przyjmowany z radością i otwartością.


Prosze zwrócić uwagę na rozpiętość badania GLOBE w aspekcie praktykowanego UAI 3,62 na możliwy 7,0 i wartości narowodych 4,71 na mozliwe 7,0. To jest spora rozpiętość, która sugeruje nizszy niz przewidywany stopień spójności z opinią osób sondowanych na znaczenie wartości narodowych na badany fenomen czyli definicję roboczą UIA według GLOBE. Badanie ilościowe statycznie uformowanych fenomenów i zapytanie uczesnikow co sądzą na skali Likerta od 1 do 5 to ewidentnie nie to samo.

Komandor napisał:
*** badania przeprowadzono w latach 2005-6 (wcześniej się pomulilem pisząc 2007-8)na reprezentatywnej probie badawczej 787 badanych z rożnych miast, miasteczek i wsi,wszystkich województw, z prwgagą wykształcania wyzszego, w różnym przedziale wiekowym wybranych metodą nielosową, w na doborze
wygodnym, który polegał na subiektywnym i „wygodnym” wyborze jednostek do badanej grupy, w nadziei uzyskania najszerszych i najpełniejszych informacji.
W dalszym ciągu nie można ich generalizować na inne populacje niż badana i powinno to być wymienione w sekcji Limitations/Limity.

Komandor napisał:
Szczegóły w tabelach i treści pracy w opisie charakterystyki badań.
Tam?

Kamandor napisał:
PPS.Czuje Pani różnice w powoływaniu się na wyniki badan przez Panią doktor i przeze mnie?
Może nie koniecznie czuję ale rozumiem intelektualnie sporą różnicę pomiędzy amerykańskim rygorem naukowym i polskim.

Komandor napisał:
Oczywiście w pracy nie musiała pani tak szczegółowo opisywać (nie to było głównym tematem pani pracy i badan) ...
Mniemam, że teraz będę pouczona co było "głównym tematem" mojego badania. Czy mogę poznać szczegóły tych "moich szczegółów" aby się uprzejmie do Pańskiej opinii ustosunkować?

Komandor napisał:
... ale powinna pani potrafić odpowiedzieć na zadane pytanie w tym zakresie w ramach polemiki.

Czy mógłby Pan uprzejmie sprecyzować naturę "zadanego pytania" w zakresie polemiki abym miała demokratyczną szansę na nie odpowiedzieć?

Komandor napisał:
Ja podałem dla przykładu, niepytany ;-P
Co konkretnie Pan podał niepytany?

Komandor napisał:
PPPS. Mam przygotowaną całą polemikę z Pani artykułem już bez pytań tylko z krytyką ale postanowiłem najpierw sprawę wyjaśnić pytając. Bo a nóż. Jednak wychodzi, że będę ją musiał zamieścić.
I can hardly wait. - Nie mogę się doczekać Pana polemiki. Bez wątpienia będzie otwarta i pouczającą :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:35, 17 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
Nie [morderstwa], nie pochwalam.
Cieszę się i proszę o staranniejszy dobór słów.

Komandor napisał:
Odnośnie cytatu. Sądząc po ilości harwardzkich odwołań bibliograficznych w Pani tekstach czasami zastanawia się gdzie jest zawarta Pani oryginalna myśl?
Harwardzkich pisze Pan? Interesujące :) W sekcji artykułu naukowego Literaturę Review/Przegląd literatury naukowej (dysertacja doktorska jest długim artykułem naukowym) nie ma w amerykańskim rygorze naukowym absolutnie miejsca na moje myśli. W dysertacji do tego służy Rozdział 5 - Dyskusja. :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:26, 17 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
Bo ja już IroB taki jestem. Nie pi*rdole czypoczy a jak już pi*rdole to solidnie.
Tak daleko jak żona jest usatysfakcjonowana to wprawdzie niczyja sprawa poza Panem i żoną ale miło poczytać, że ktoś ma udane życie intymne :wink:

Komandor napisał:
Errata:

W ustępie O Gwatemali, Panamie, Puerto Rico zjadlem NIE w jednym zdaniu.

Powinno być - Ale to NIE obciąża JFK

Bo nie był prezydentem wówczas,
Duly noted/Zanotowane :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:34, 17 Lis 2019    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=k_MP8URO-Xc

poprostu zajebiste dzwieki............
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:46, 17 Lis 2019    Temat postu:

IroB napisał:
ale jesli ktos wyraza poprostu swoje sympatie na ten przyklad do JFK to to nie jest czypoczy czy ?

Mam w pamieci transmisje w TV, ( tak, mielismy TV od 57 roku i odbieralismy w Swinoujsciu DDR Fehrnseehen) z pogrzebu JFK to bylo krotko przed moimi szostymi urodzinami to ponad 55 lat temu, moze dlatego mialem do tego czlowieka zwykla sympatie bo bylo mi go zal ze go zastrzelono, dopiero z czasem dowiadywalem sie o jego dzialaniach o jego zyciu o jego prezydenturze, nie zmienilo to mojego poczucia sympatii, moze dlatego ze tutaj pokazywano go raczej w pozytywnym swietle, a to ze mial ludzkie slabosci i pozwalal sobie na swobody zycia seksualnego, ja uwazam ze dodaje mu to czlowieczenstwa. Nawet jesli by z przytoczonych arguentow wynikac mialo ze jednak byl czlowiekiem BEEEEE, to w moich oczach sympatycznym:)
JFK nie jest jedynym prezydentem USA który miał intymne stosunki pozamałżeńskie. Jest to dość częsta przypadłość mimo deklarowanej przez niektórych prezydentów wiary chrześcijańskiej i powoływania się na warosci chrześcijańskie. Analizując dla przykładu Eleanor Roosevelt natknęłam się na informację o zdradzie dokonanej przez jej męża Franklin Delano Roosevelt (FDR). Jak widać niektóre kobiety nie tylko potrafią wybaczyć zdradę ale osiągnąć wiele w warunkach bycia zdradzoną. Ja nie jestem jedną z tych kobiet i zdrady bym nie wybaczyła. Nie zostałam zdradzona ale wiem, że gdybym została zdradzona, to zdradzający mężczyzna miałby drugą szansę u innej kobiety. Mąż miał taki sam standard ale został zdradzony, więc odszedł 2 tygodnie przed ślubem "na swój plac". Pytałam go jak się czuje zdradzona osoba ale nie chciał o tym rozmawiać.

Zdrada której nie tłumaczę była podstawą procesu impeachment prezydenta Clinton'a, który nie został usunięty ze stanowiska prezydenta i Commander in Chief/głównodowodzącego gdyż Senat nie przegłosował aby go usunąć. W aspekcie krzywoprzysięstwa Izba Reprezentantów zagłosowała 228 głosów przeciw 206. W aspekcie utrudniania procesu sprawiedliwości 221 vs. 212. Jakkolwiek w Senacie ten stosunek głosów był 45 vs. 55 i 50 vs. 50.
W przypadku prezydenta Trump'a sytuacja jest zupełnie inna, bo chodzi o bezpieczeństwo narodowe poprzez nadużycie władzy aby skompromitować kluczowego rywala w nadchodzącej kampanii wyborczej w listopadzie 2020 r. Przypuszczam, że przed świętami będzie przeprowadzka.

Mądrość JFK wyryta jest w kamieniu ogrodzenia Harvard Law School, gdzie był studentem i te słowa brzmią nadal aktualnie i budzą szacunek dla jego empatycznej wyobraźni, która jest ponadczasowa.

Oczywiście można się zagubić i dokonywać referencji do JFK przez prostackie epitety zastępcze, ale to dowodzi prostactwa czyli "niskich lotów" autora.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 5:29, 17 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
Z byciem przez Panią "osobą faktów ", cokolwiek to znaczy. bym polemizował.
Nie polecam, bo mnie się nic nie stanie a dla Pana klęska może być przynajmniej na jakiś czas bolesna :wink:

Komandor napisał:
Pytając o znajomość terminu chodziło mi nie tylko o suchą jego definicje ale zrozumienie jak to działa w polityce. Jakie są uwarunkowania, ograniczenia itp. Bo z kontekstu poruszanego zagadnienia i wcześniejszych pytań tak wynikało.
Panie Komandorze, każdy termin to tylko słowo jako zbiór liter i jeden z filarów kultury narodowej a my piszemy z diametralnie różnych, bo dla mnie bycie polskiegoo pochodzenia to sentyment za kulturą narodową, która już nie istnieje. Aby przedyskutować znaczenie terminu "represalia/odwet" w szczególnym kontekście potrzeba go najpierw zbudować. Bez tego czynnika wymiana jest jak "dziadek o chlebie a babka o niebie".

Komandor napisał:
I obecnie w świetle konwencji międzynarodowych stosowanie represaliów w stosunku do suchej definicji tego słowa zostało znacznie ograniczone. I dopiero definicja razem ze znajomością obecnej interpretacji i ograniczeń jest pełnym zrozumieniem zagadnienia.
Pomijając "sucha definicję" [u nas definicje są working/czynne] to upływ czasu pozwala nam na konstruktywne modyfikacje stosunków międzynarodowych w stronę pokoju, bo zapewni nasze przetrwanie jako gatunek i utrzymanie warunków do życia wspomagających nasze przetrwanie.

Komandor napisał:
No ale może źle zadałem pytanie. Nie będę się o to sprzeczał bo w w sumie to nie ma większego znaczenia (dodatkowy argument w sporze dyplomatycznym) dla poruszanego tematu czy ZSRR miał prawo założyć bazy na Kubie (i bez represaliów miał)
Szkoda bić o to pianę.
Nie ma ani głupich ani złych pytań. Są pytania które pozwalają nam usłyszeć lub przeczytać z uwagą odpowiedzi i je nadal kwestionować.

Komandor napisał:
Ale ja ani prawa do posługiwania się ani prawdziwości tej definicji nie neguje. Są różne definicje. Np klasyczna definicja wojny sprawiedliwej lub prawa do wojny. Obecnie jednak znacznie ograniczone. W zasadzie tylko do wojny obronnej.
Sucha definicja niczego nie wyjaśnia. Ale w sumie sam się prosiłem. Istnieje bardziej adekwatny termin - retorsje.
Nie sugerowałam tego. Wojna jest konfliktem zbrojnym kktorego nie usprawiedliwię, bo wiem, że żołnierzy indoktrynuje się w celu dehumanizacji żołnierzy wroga aby nie mieć żadnych obiekcji aby ich zabijać. Ale usprawiedliwię ochronę życia przez samoobronę lub przez unicestwienie jednego życia aby uratować wielu. Dla przykładu gdyby Pan jako Komandor trałowca zastrzelił pirata wdzierającego się na pokład aby mierzyć do członków Pańskiej załogi z jakiejś broni, która byłby w stanie pozbawić członków Pana załogi życia z Panem włącznie, to gdby Pan wyciągnął szybciej niż napasnik z kieszeni pistolet i strzelił prosto w serce napastnika aby upewnić się, że nie zdąży uaktywnić własnej moralnie usprawiedliwiam. Retorsje zdarzają się często ale są postrzegane jako zgoodne z prawem międzynarodowych tak daleko jak są symetryczne.

Dziękuję za podzieleni się informacjami o specyfice represaliów i retorsji na bazie Pana edukacji i doswiadczenia zawodowego.

Komandor napisał:
Główne to:

- prawo suwerennego państwa do zawierania omów na temat obecności sil zbrojnych innych państw na jego terytorium i prawo tych innych państw do ich rozmieszczania zgodnie z umową (zbiorową czy bilateralną).
- uznanie za Konwencją Londyńską i innymi aktami prawa międzynarodowego blokady Kuby przez USA jako ZABRONIONY akt agresji, którego usprawiedliwieniem nie mogło być instalowanie baz ZSRR na Kubie ani żaden inny powód poza wcześniejszym aktem agresji Kuby czy ZSRR na USA. (lub zgoda RB ONZ)
- uznanie za bezprawny akt agresji w Zatoce Świń dokonanych przez szkolonych, finansowanych przez USA najemników (czyli zbrojnych band w zrozumieniu prawa międzynarodowego) przy jego (USA) aktywnej pomocy i wparciu (transport, wsparcie lotnicze)
[quote="Soren Kierkegaard:]Life can only be understood backwards; but it must be lived forwards.[/quote]
Cytat:
Kennedy zatwierdził operację, a około 1400 osób wylądowało w Kubańskiej Zatoce Świń 17 kwietnia. Całe siły zostały zabite lub schwytane, a Kennedy wziął pełną odpowiedzialność za niepowodzenie operacji. W czerwcu 1961 r. Kennedy spotkał się z sowieckim przywódcą Nikitą Chruszczowem w Wiedniu w Austrii. (Zobacz memorandum poniżej przedstawiające główne punkty rozmowy Prezydenta Kennedy'ego i Chruszczowa na ich pierwszym spotkaniu obiadowym.) Kennedy był zaskoczony bojowym tonem Chruszczowa podczas szczytu. W pewnym momencie Chruszczow zagroził odcięciem alianckiego dostępu do Berlina. Radziecki przywódca wskazał na Medale Pokoju Lenina, które nosił, a Kennedy odpowiedział: „Mam nadzieję, że je dotrzymasz”. Zaledwie dwa miesiące później Chruszczow nakazał budowę muru berlińskiego, aby powstrzymać napływ Niemców wschodnich do Niemiec Zachodnich. W wyniku tych groźnych wydarzeń Kennedy zarządził znaczne zwiększenie amerykańskich międzykontynentalnych sił rakietowych. Dodał także pięć nowych dywizji wojskowych i zwiększył siłę powietrzną kraju oraz rezerwy wojskowe. Tymczasem Sowieci wznowili próby nuklearne, a prezydent Kennedy zareagował niechętnie reaktywując testy amerykańskie na początku 1962 roku.
<-> [link widoczny dla zalogowanych]
h*ttps://www.jfklibrary.org/learn/about-jfk/jfk-in-history/the-cold-war

Okres Zimnej Wojny to właśnie przykład, że w społeczności międzynarodowej nastąpiła konieczność zmodyfikowania prawa międzynarodowego aby ściślej określić akty agresji spójne z Pana dzisiajsza interpretacją represaliów. Nie zapominajmy, że Zimna Wojna miała miejsce 70 lat temu do czasu upadku bloku wschodniego w 1989 r., którego się nie spodziewaliśmy. Ścierały się ze sobą 2 diametralnie różne światopoglądy demokratyczny i niedemokratyczny. Żyliśmy w tamtach czasach i mamy ich pamięć [ja od wieku 3 lat], więc pamiętamy doskonale. Pan dodatkowo przez pryzmat edukacji i doświadczenia w MW.

Komandor napisał:
OK. Przyjmuje to wyjaśnienie jako wystarczające. Zarzut braku rzetelności w tym aspekcie wycofuje i przepraszam za jego postawienie.
Nic się nie stało.

Komandor napisał:
Nie, rozmieszczenie wyrzutni i pocisków jądrowych nie było (aktem agresji) a suwerenną i uprawnioną decyzją dwóch umawiających się państw.
Tak jak aktem agresji nie było i nie jest rozmieszczenie podobnych baz przez USA na terytorium Turcji, UK, Niemiec. Członkostwo w NATO nie ma tu większego znaczenia i żadne prawo międzynarodowe nie wyróżnia ani stawia wyżej NATO jako paktu (umowy zbiorowej wielu państw o wspólnej obronie) nad innymi podobnymi umowami zbiorowymi czy bilateralnymi.
Sam Traktat północnoatlantycki z 4 kwietnia 1949 też nie daje automatycznie prawa do obecności sil państw członkowskim w innym państwie członkowskim (w czasie pokoju) i konieczne są do tego OSOBNE umowy. Chociaż traktat reguluje ogólne zasady takiej obecności w postaci umowy SOFA.
Z tą zawartością się zgadzam, bo jest to Pana wiedza oparta na edukacji i doświadczeniu zawodowym. Jakkolwiek, pakty obronne tworzone są właśnie w celu efektywnej obrony przed potencjalnym wrogiem. Rezultat współpracy państw członkowskich może być postrzegany przez państwo nieczłonkowskie jako akt agresji. Zdarza się to często czego przykładem są ćwiczenia wojsk NATO na terenie przy granicy Rosji czy na Bałtyku w pobliżu granicy wód terytorialnych Rosji. Takim aktem agresji może być stacjonowanie lotniskowca amerykańskiego w wodach państwa sojuszniczego i przelatywanie nad nim rosyjskich samolotów wojskowych co miało miejsce w przypadku lotniskowca Donald Cook.

Komandor napisał:
Ten fragment ( z cytaty, który sama Pani podała)) wymaga osobnego krótkiego omówienia:
Cytat:
W osobnej umowie, która pozostawała tajemnicą przez ponad dwadzieścia pięć lat, Stany Zjednoczone zgodziły się również usunąć rakiety nuklearne z Turcji.
Dokładnie tak. I stanowi dopowiedz na moje pytania o represalia. Czyli krotko mówiąc USA w tej umowie przyznało nie tylko prawne ale i moralne prawo ZSRR na rozmieszenie baz na Kubie w odpowiedzi (retorsji, represaliów) za swoje bazy w Turcji i postanowiło z nich zrezygnować aby nie dawać pretekstów do podobnych działań ze strony ZSRR również w przyszłości.
Owszem ale okres Zimnej Wojny to tudny temat do roztrzygania sron, bo jak Pan widzi <->
Cytat:
Katastrofa w Zatoce Świń miała trwały wpływ na administrację Kennedy'ego. Zdeterminowany, by nadrobić nieudaną inwazję, administracja zainicjowała Operację Mongoose - plan sabotażu i destabilizacji kubańskiego rządu i gospodarki, który obejmował możliwość zamordowania Castro.
<-> [link widoczny dla zalogowanych]
h*ttps://www.jfklibrary.org/learn/about-jfk/jfk-in-history/the-bay-of-pigs
strach przed komunizmem "miał wielkie oczy".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:48, 17 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
Z kontrolą papieską narodu przez wieli - NIE.
Konkordat na który się pani powołuje obowiązuje od niedawna. Przedwojenny też krotko. I wcale nie świadczy o kontroli papieskiej nad narodem polskim. Nawet jak nie podobają nam się jego zapisy bo np, oddają niektóre kompetencje państwa w ręce kościoła - jak śluby konkordatowe równie państwowym. Ale nie tylko w Polsce tak jest. Nie powiem na pewno ale wydaje mi się, że USA jest podobnie.
Absolutnie nie! Konstytycja USA [zywa w nas jako Amerykanie] temu przeczy i nie uklęknie przed żadnym wyznaniem. Gwarantuje wolność wyznania i wolność od bycia indoktrynowanym przez jakiekolwiek wyznanie. Proszę nie zapominać, że papież to najwyższą rola w Watykanie - niby państwie niby nie - a jego wysłannicy, w Polsce prymas, arcybiskupi, biskupi i księża mają ogromny wpływ na politykę/sprawy obywatelskie w Polsce. Dlaczego w Polsce aborcja jest nielegalna? Nie uważam aborcji za metodę kontroli urodzeń. Ale uwazm, że jak kobieta zajdzie w ciążę która zagraza jej życiu to powinna mieć prawo do aborcji we własnym kraju aby chronić własne życie.

Komandor napisał:
Ślub zwarty w kościele (nie tylko krk) jest ważny w świetle prawa państwowego i nie wymaga osobnego zawierania związki w urzędzie. Religia w szkołach ani elementy związane z finansowaniem KRK w tym np uczelni też jeszcze nie wypełniają znamion kontroli. Natomiast na przestrzeni dziejów raczej ta kontrola (polityczna, kulturowa czy duchowa ) też jest problematyczna. Bolesław Śmiały śmiało przeciwko mieszaniu się kościoła występował. Jagiełło i następcy w konflikcie z Zakonem krzyżackim jawnie pokazali gdzie ją mają. Powstawia w czasie zaborów były wbrew papieżowi, Jakby kontrolował to by do nich nie doszło. Control a infuence to nie to samo, szczególnie w teorii zarządzania, na którą się pani powołuje, Można mówić o wpływie kościoła, często ponad miarę, zbyt dużym ale nie o kontroli co daje pani doktor pod rozwagę,
Hmm ... <->
Cytat:
Kontrola to siła wywierania wpływu lub kierowania zachowaniem ludzi lub biegiem wydarzeń.
<->
Cytat:
Kościół od dawna ma ogromny wpływ na Polskę, gdzie około 86 procent ludności określa się jako rzymskokatolicka. Kiedyś represjonowany za czasów starego reżimu, Kościół był z samej swej istoty stałym, potężnym buntownikiem przeciwko komunizmowi, gdy biskupi regularnie krytykowali politykę rządu. Pod koniec lat osiemdziesiątych był uważany za główny instrument antykomunistycznego aktywizmu w ramach ruchu Solidarność - niezwykle popularny ruch związkowy, któremu udało się obalić kierownictwo komunistyczne w 1989 roku.

Od końca komunizmu kościół i rząd sa nierozłączne. „Politycy wiedzą, że aby odnieść sukces, potrzebują wsparcia kościoła”, powiedział Kacpura. W 2015 r. Konserwatywna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), ściśle związana z kościołem, zdobyła bezwzględną większość w parlamencie, co doprowadziło do narastającej nacjonalistycznej atmosfery obejmującej retorykę antyaborcyjną. W 2015 r. Konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość (PiS) ), ściśle związana z kościołem partia, zdobyła bezwzględną większość w parlamencie, co doprowadziło do narastającej nacjonalistycznej atmosfery obejmującej retorykę antyaborcyjną.
<->
[link widoczny dla zalogowanych]
h*ttps://foreignpolicy.com/2019/01/08/poland-is-trying-to-make-abortion-dangerous-illegal-and-impossible/

Komandor napisał:
Bardzo mi przykro Pani doktor ale nie mogę uznać tej odwiedzi za wyczerpująca. To co jest w domenie publicznej o książce nie mówi nic kiedy zostały przeprowadzone dodatkowe badania w Polsce. Zresztą Hofsede jest bardzo oszczędny jeśli chodzi o szczegóły swoich badań. Do publicznej wiadomości podaje tylko dane że zostały przeprowadzone na pracownikach OBM (jaka grupa? ile osób, jakie pytania zadała, już nie ma) w latach 60, 70, i 90, bloku wschodniego. Mowa jest co prawda o dodatkowych badaniach w późniejszych terminach ale pani wybaczy, nie ma tam ani słowa o Polsce. I jakby pani porównała stare wyniki z tymi niby aktualnymi to by pani zauważyła, że niczym się one nie różnią nie tylko jeśli chodzi o Polskę. Data wydania kolejnej książki czy data aktualizacji strony nie jest równoważna z datą badań. Zresztą aktualizacja może dotyczyć innych - nowych - krajów. I tak chyba było. I nowego wymiaru - piątego long term versus short-term orientation. Bo się trochę teoria z wynikami rozminęła i założonego geograficznego i cywilizacyjnego rozróżnienia kultur nie dało wykazać. I tego dotyczyła aktualizacja teorii z 2004 roku i przeprowadzanie dodatkowych badan w krajach dalekiego wschodu. Tak przynajmniej wynika z przeprowadzonej kwerendy dostępnych mi publikacji. Obecnie już obowiązuje zresztą model 6D nie 4 ani 5D.
Model 4d + 1d = 5d + 1d = 6d Żaden się nie zdeaktualizowal. Jeśli w trakcie pisania i obrony dysertacji wybrałam tylko czynnik męski z modelu 4d Hofstede (1983) złożony z elementów jak (a) asertywność, (b) ego, (c) materializm, i (d) racjonzlizm aby porównywać do niego wartości analizowanych kobiet, to znaczy, że nie musiałam omawiać całego modelu Hofstede w Przeglądzie literatury naukowej, bo inne wymiary nie są częścią mojej dysertacji. Model Hofstede (1983) podobnie jak wpowadzenie dodatkowych 2 wymiarów są nadal teoriami naukowymi. Kwestią jest tylko na jakiej teorii opiera się naukowiec w trakcie badania. Badanie GLOBE rozszerzyło badanie Hofstede o nowe wymiary: asertywność, orientację na człowieka i orientację na wyniki. Badanie GLOBE podzieliło również indywidualizm kontra kolektywizm na dwie zmienne: kolektywizm wewnątrzgrupowy i kolektywizm instytucjonalny. Hofstede jest "ojcem" GLOBE.

Komandor napisał:
Niestety książki nie kupię i nie przeczytam. Dane z Globę znam bo sprawdziłem (jak wiele innych)wcześniej. Nie ma tam nic o dacie badan w Polsce.
On-going stale.Jeśli naukowiec powołuje się na wyniki on-going publikowane na stronie internetowej to musi w referencjach podać retrieval date aby recenzenci, asystent wydawcy i wydawca mieli możliwość zweryfikować. Jak napisałam, jako wowczas doktorantka, powołałam się na analizy Murdoch & Kaciak (2011) którzy w swojej publikacji użyli graficznej ilustracji 4d z podaniem wynikow w Polsce, średniej europejskiej, światowej i USA. W kontraście do Pana powoływania się na publikację polską, która z definicją UAI nie ma nic wspólnego, kultury narodowe nie zmieniają się tak szybko jak się Panu moze wydawac. Kultura narodowa Polski zmienia się wolno ale w niekonstruktywnym kierunku. Jakkolwiek mój model konceptualny opiera się nie tylko na Hofstede (1983) 4d ale na zbadaniu jak elementy modelu Patterson (2003) i Winston (2003) zachowaly by się w Polsce i czy w ogóle istnieją w kulturze narodowej. Moja kwestią badawczą było: W jakim stopniu model przywództwa sług byłby skuteczny w polskiej kulturze? Co zaobserwowałam to że pewne terminy jak pokora istnieją w domenie wiary katolickiej i mają inne znaczenie. Jak widać po naszym Forum termin miłość moralna przedstawiony tutaj przeze mnie, najpierw byl wyśmiany a obecnie jest, również przez Pana, niezrozumiany i praktycznie w Polsce nie istnieje. Podobnie jest z pokorą, która w religii katolickiej znaczy bycie skromnym a w domenie publicznej ten termin jest zniekształcony i Pan ma również w tym udział. Altruizm nie istnieje z powodu "interesowności" coś za coś. Podobnie jest z wizją [nie chodzi tutaj o wzrok], empowerment/wspieranie rozwoju innych, i bycie usłużnym jest obce kulturowo w kraju "interesowności" i ukladow starych czy nowych. Nie sposób negować powoływanie się na publikacje naukowe z okresu ostatniej dekady i określać je jako stare, bo nauka nie zajmuje się "nowinkami" lecz jest systematyczną dziedziną rozszerzania wiedzy opartej na metodologii naukowej i wspartej na istniejących teoriach naukowych które nie starzeją się tak szybko jak Pan może sądzić. Teoria behavior and attribution/zachowanie i przypisanie Heider'a pochodzi z roku 1958 i się nie zdeaktualizowala.

Komandor napisał:
OK. Collected. Ale kiedy,na jakiej problem zasady doboru grupy badanych, metoda badan porównawczych, ilościowych i jakościowych (w wizualizacji są inne wartości niż x/100 Hofsteda). np 3,12.
Nie są mi one obce. Ale to ja pytałem.
Jak pytam o charakterystykę próby badawczej i metodykę badań to wiem o co pytam. Jestem przedstawicielem nauk technicznych stosowanych ale niech mi pani wierzy i metodologia nauk humanistycznych nie jest mi całkiem obca.

Ja nie mam możliwości przeczytania książki (z linka) ale pani czytała i tam pewnie te dane są. Powinny być zaraz prawie na wstępie. Albo na wstępie rozdziału o badaniach w Polsce, jeśli tak jest grupowane), Jako doktor filozofii rozumie pewnie Pani o co mi chodzi.

Taki rozdział (podrozdział)

charakterystyka próby badawczej i metodyka badań

Badania empiryczne dotyczące ........przeprowadzono w latach ..... na próbie xxx badanych, Badani pochodzili z (Pracownicy firmy, różnych firm, różnych miast i wsi z terenu całego albo regionu kraju) Potem może jakaś tabelka ze szczegółowym danymi pochodzenia (ale tego nie wymagam - teoretycznie pisze), potem podobnie o wieku, wykształceniu, płci (ale też nie wymagam aby podawać na forum tylko ogólnie).

Informacja czy wybór próby był losowy czy nielosowy, obiektywny czy subiektywny (jeśli tak to dlaczego taki)

Potem jaki był instrument badawczy. Np ankieta. (można też czy kwestionariusz był rozdawany, wysyłany korespondencyjnie, czy był to wywiad indywidualny, może wywiad pogłębiony) Może kwestionariusz i jako metoda uzupełniająca wywiad indywidualny pogłębiony z z wybranymi (losowo, subiektywnie) badanymi.

Nie będę zamęczał. Aż tak szczegółowo nie pytałem. ale o podstawowe dane. Data, miejsce, wielkość próby i jej podstawowa charakterystyka.

Jeszcze raz powtarzam. Data wydania książki (Hosfede, 2004) nie jest równoznaczna z datą przeprowadzanych badań empirycznych w konkretnym kraju (w tym przypadku w Polsce). Mógł się opierać na swoich starych a tylko uzupełnić np o Chiny czy Singapur. A jak zrobił nowe to pewnie w tej książce zaznaczył kiedy i na jakiej probie. I o to pytałem.
Ta sekcja w kontekście mojego wyjaśnienia, że Hofstede <-> GLOBE i to są badania stale trwające powinno Panu wyjaśnić że metodologia uaktualniania wyników nie zmienia się jak by się Pan mógł spodziewać, bo kultura narodowa jest wprawdzie terminem abstrakcyjnym ale manifestuje się przez język, politykę/sprawy obywatelskie, i religię a wartości kultury narodowej to wartości niepatologicznych obywateli jako jednostki i grupy którzy przez instycuje narodowe wspierają te wartości tworząc i utrzymując kulturę narodowa a kultura narodowa nadaje obywatelom prawa i obowiązki. To powinno wyjaśnić Panu jak badanie polskie nie ma nic wspólnego z wartościami narodowymi. Jest ilosciowa kwestia na skali Likerta od 1-5 co uczesnicy mysla o jutrze. To jest jak badanie czy jablka zielone sa bardziej soczyste niz czerwone. GLOBE to lontitudinal study/badanie wzdłużne.

Komandor napisał:
Skoro widzi pani problem, ze zmienia się system wartości (wymiarów kulturowych chyba też?)
Powoli.

Komandor napisał:
... to czy tym bardziej nie powiną się pani oprzeć na nowszych badaniach a jak pani do nich nie dotarła albo ich nie ma (ręczę, ze są - badaczy w uniwersytetu łódzkiego, w swojej bibliografii nawet ma pani periodyk naukowy tego instytutu, inny numera ale jest pani wydawnictwo znane) to powinna pani przeprowadzić własne. trudno. A nie opierając się na starych, nieaktualnych i na ich postawie wyciągać jakiekolwiek wnioski., Szczególnie daleko idące.
Jak się Panu wydaje jaką odpowiedź uzyskałabym od Polaka w Polsce jak uważa jakby zachowywał się w Polsce fenomen zainteresowania miłości moralnej jak ta osoba nie wie co to jest? I tak byłoby ze wszystkimi filarami modelu Patterson i Winston (2003), bo albo są kulturowo obce albo w domenie religii katolickiej mają inne znaczenie jak pokora to bycie skromnym. Jak widać tylko po ostatniej dyskusji w aspekcie pokory na naszym forum to i tak pokore zalewa hipokryzja.

Komandor napisał:
Nie musi pani badać powodu skoro to nie jest przedmiotem Pani badan. Ale jako rzetelny naukowiec powinna zwrócić uwagę na problem, ze wyniki mogły być zaburzone przez pewne czynniki związane z gwałtowna transformacją w okresie przeprowadzania badan. Poważnego naukowca zawsze powinny zastanowić wyniki podbiegające od innych.[/b]
Widzi Pan, jest Pan z kultury polskiej i brak zaufania/culture of distrust mamy w Panskim zachowaniu jak na dłoni :wink: Nasz rygor naukowy eliminuje to badanie ilosciowe na ktore Pan sie powoluje i które Pan przedstawił tutaj jako równoważnik definicji roboczej UAI w kontekscie wartosci kultury narodowej. U nas takie badanie nie zostało by opublikowane. Dlatego to badanie nie ma odpowiednika w języku angielskim.

Komandor napisał:
Np ze pozostałych 3 wymiarach, nawet jak odbiegają od średniej ale mieszczą się pewnych ramach innych krajów z podobnego kręgu kulturowego to jednym skaczą drastycznie w górę. Można przejść bezkrytycznie nad takim wynikiem jak się rozpatruje sprawę globalnie dla dziesiątków krajów i wnika w szczegóły ale nie w przypadku pracy badawczej szczegółowej.
Nie można, bo kultura narodowa jest fenomenem tego narodu a nie narodu sąsiedniego. <-> [link widoczny dla zalogowanych]
h*ttps://globeproject.com/data/GLOBE-Dimensions-Definitions-and-Scale-Items.pdf

Komandor napisał:
A odniesieniu do tego kierownictwa usług i ryzyka to jak pani opiera się na nieaktualnych wynikach badań to co gorsza wprowadza pani w błąd tych co będą z pani badan korzystali i źle ocenią ryzyko.
Ryzyko rentowności przewodnictwa sług w Polsce? Mimo, iż zasugerowałam, że może wyselekcjonowanie segmentu kulturowego receptywnego filarom modelu Patterson i Winston (2003) i wprowadzenie amerykańskich liderów w celu zbadania pomogło by, ryzyko jest wysokie.

[qute="Komandor"]Po pierwsze prosiłem bez ogólnych teorii (z nimi się zgadzam) a konkretnie w temacie wyników badań. Chyba ogólnie zgadza się pani ze mną, że prownywać nalezy konkretne kraje a nie odnosić się do srednich globalnych. Bo polska od nich odbiega w poszczególnych wymiarach tak samo jak Franca, Niemcy , Belgia i inne. Średnią zaburzają (i to często nie Zachodnie) kraje o ekstremalnie niskich lub wysokich wskaznikach.[/quote]Nie powoływałam się na średnie lecz na wskaźniki istniejące w Polsce i w USA, bo kulturę narodową złożona z kultur 50 stanów znam i jestem w stanie oszacować.

Komandor napisał:
Co do odnoszenia się do norm Zachody to pani się odnosi, Więcej stawia tezę nawet.

[quoute]The purpose of this study is to explore the extent to which the servant leadership model developed by Greenleaf (1977) and further refined by Patterson and Winston could be effective within the Polish culture. Though its Christian roots enable Poland to share an appreciation for Christ’s example of servant leadership, Poland’s culture strongly deviates from the Western cultural norms where servant leadership has flourished.


Owszem postawiłam hipotezę roboczą ale Pan uciął mi kontekst, bo brzmi ona tak:
Though its Christian roots enable Poland to share an appreciation for Christ’s example of servant leadership, Poland’s culture strongly deviates from the Western cultural norms where servant leadership has flourished. - Chociaż chrześcijańskie korzenie pozwalają Polsce dzielić uznanie za przykład Chrystusowego przywództwa w służbie, kultura polska silnie odbiega od zachodnich norm kulturowych, w których przywództwo w służbie kwitnie. - Więc jak nietrudno się panu domyślić chodzi tutaj o deklarację 80-90% Polaków jako katolicy którzy nie wiedzą czym jest miłość moralna i pozostałe filary modelu Patterson i Winston (2003). I dlaczego Pan pozbawił się uczciwości intelektualnej aby zadać tę kwestię w zmienionym przez Pana konteskcie? Pan czyni to czesto!

Komandor napisał:
I mam zatrzeszczenia to tego bazowania na Murdok i Kaciak interpretacji,
Przecież napisałam już, że jest Pan produktem kultury polskiej ze schedą 50 lat komunizmu czyli brakiem zaufania/culture of distrust. Uzyli tabeli GLOBE z roku 2004 co juz napisalam.

[quote="Komandor"]Jak mozna bazujac na INTERPRETACJI z roku 2011 (data wydania) twierdzić, że jakaś wartość wynosi np 91. Wartości pochodzą z badań empirycznych moja droga Pani doktor a nie z interpretacji, Ich wartości podaje się bazując (w oparciu) na badaniach (nie bazując na interpretacji). Wyniki badan się zaś interpretuje. Inaczej mówiąc interpretacja wyników (wartości), ocena, wnioski, bazuje na wynikach badań empirycznych (uzyskanych w nich wartościach pewnych wielkości, fizycznych, statystycznych itp) a nie odwrotnie. Data opublikowania interpretacji wyników badań nie jest ponadto równoważna, że badania pochodzą z tego roku. A podawanie przez panią odwołań w ten sposób sugeruje czytelnikowi że pochodzą z tego roku, Jak już to powinna pani pisać "na postawie badań z roku yyyy opublikowanych w Hosfede 2004. tak by było rzetelnie i uczciwie,[/qupte]W nauce nie wynajdujemy koła ponownie i nie spekulujemy. Jeśli Murchoch & Kaciak (2011) podali tabelę GLOBE to amerykańskiemu naukowcowi nie trzeba tłumaczyć, że to jest GLOBE z roku 2004. Ani to nie jest nierzetelne ani nieuczciwe.

[quote="Komandor"]Nie, To ze są na tej aktualnej stronie nic nie mówi z jakich lat pochodzą.
Nawet nie ma opisu. przy rzetelnym zestawieniu danych w postaci tabelek, wizualizacji są. Pewnie pani nie raz widziała. Jak nie widzę bo jestem ślepy albo czegoś nie otworzyłem to poproszę o wskazanie gdzie na tej stronie jest info o pochodzeniu danych no roku 2004 czy 2019.[/qute]Juz to uczynilam powyzej.

[quote="Komandor"]Inaczej należy założyć, że pochodzą one z badan Hosfede z lat 90, w przypadku Polski i nie były aktualizowane. Albo są szacunkowe na postawie jakiegoś algorytmu i oceny nie nadań empirycznych.[/qupte]Nie nalezy, bo to spekulacja.

Komandor napisał:
Uwaga jak wyżej. Nie ma tej stronie informacji skąd i jakiego okresu pochodzą dane, kto prowadził badania i kiedy były ostatnio aktualizowane.
Jest.

Komandor napisał:
Inne podobne strony z tymi danymi przynajmniej są uczciwe i podają, że nie są one aktualizowane na bieżąco i wielu przypadków pochodzą jeszcze z lat 60, i 70. w odniesieniu pierwotnie badanych krajów a aktualizacja z lat 90, i później dotyczyła kolejnych krajów objętych badaniem (blok wschodni) a 2004 w związku zbadaniem nowego wymiaru krajów Azji.
Jest tylko jedna strona GLOBE.

[quote="Komandor"]Najprostszym sposobem jest porównanie wyników starych (pierwotnych) badań Hosfede z tymi niby aktualnymi. Niem żadnej różnicy. czy naprawdę musi pani, ze przez, w skrajnym przypadku, 60 lat nic się nie zmieniło. A jednak. Zastanawiające, prawda. przynajmniej w krajach o dużej dynamice zmian społecznych i kulturowych.[/qupte]Brak logiki. Hofstede nie mogl przeprowadzac badan w latach 1960+ w aspekcie teorii ktora wynalazl w roku 1983.

Komandor napisał:
Hostfede usiadł na laurach i zajął się teorią i nie prowadzi już żadnych kompleksowych badań, Żaden inny badacz, również. Globe też. Na dotatek Globe n(ani inna znana mis strona) nie zbiera danych krajowych by zauklizowac dane. Jestem tego pewny bo znam krajowe badania z roku 2007-8 i nie mają one odzwierciedlania w danych Glopbe. Natomiast jak Hosfede podał soje wyniki dla Polski tak do tej poty one tam wiszą niezmienione. MozGlobe ponadto podaje w innych jednostach, Np tę niepewność nie jako 91 (do wynik jeszcze Hosfede) a np 3,61 (practice) i 4,71 (values) , Jak pani to przeliczyla na niby aktulane 91 (w notacji 91/100)?

Widziałem już tę notację (prezentacje wyników) x,xx ale powiem szczerze nie umiem przeliczyć. Po prostu nie wgłębiałem się/ Lenistwo. Ale pewnie pani wie.
W temacie badania w jezyku polskim juz sie wypowiedzialam. Nie podejme dyskusji w aspekcie spekulacji, bo nauka opiera sie na danych. Naukowiec potrafi rozroznic fenomeny zaintersowania. Dla Pana jako czlowieka spoza nauki moze to byc niemozliwe i nic na to nie poradze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:09, 17 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
Do polera to ja óć cumuje.
<-> [link widoczny dla zalogowanych]

[qupte="Komandor"]No nie przestane z tego tytułu przecież żartować i kpić w tym z siebie samego.[/quote] :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 16:04, 17 Lis 2019    Temat postu:

Olaboga! Rety rety :rotfl:

Wyśledzilam na innym forum. Zobaczcie jaka jestem sprytna.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:16, 17 Lis 2019    Temat postu:

Anonymous napisał:
Olaboga! Rety rety :rotfl:

Wyśledzilam na innym forum. Zobaczcie jaka jestem sprytna.
Raczej zabawna. Można pisać z innej ksywki, jej połowy, lub bez ksywki a intencje zawsze te same czyli bez szacunku do siebie. Uzależnienie od pewnych związków chemicznych w mózgu a następnie w fizjologii komórkowej w publicznym pamiętniku zwanym Internetem na wieki. I po co kosztowny grób jako opłata miejsca za rozkład ciała skoro tyle e-kapliczek? :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:35, 17 Lis 2019    Temat postu:

Anonymous napisał:
Olaboga! Rety rety :rotfl:

Wyśledzilam na innym forum. Zobaczcie jaka jestem sprytna.


Hi, siemka anonimowy gosciu, gosciuwo......co? jaj czy tez jajnikow zabraklo?

kurwa! jak ja lubie takie ludziska..........
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:42, 17 Lis 2019    Temat postu:

IroB napisał:
Anonymous napisał:
Olaboga! Rety rety :rotfl:

Wyśledzilam na innym forum. Zobaczcie jaka jestem sprytna.


Hi, siemka anonimowy gosciu, gosciuwo......co? jaj czy tez jajnikow zabraklo?

kurwa! jak ja lubie takie ludziska..........
Znam tego "sprytnego" tropiciela po zakłamanych owocach od 8 lat, IroB. Współczuć trzeba, bo tak dzielnie (lekki sarkazm) pracuje nad otępieniem/demencja i dokumentuje do jakich postaw nie aspirować aby mieć lekka starość, która jak mawia mój Wujek że Śląska "trzeba upiększać" i nie tylko przez szatę ale przez szacunek do siebie aby w świetle jego majestatu kierować się z poszanowaniem blizniego do rodziny ludzkiej, amen :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Nie 22:43, 17 Lis 2019    Temat postu:

Rozumiem już teraz różnice rygorów naukowych miedzy USA a Polską. w Pani mam nadzieję tylko rozumieniu, bo nie wierze, ze w rozumieniu prawdziwych przedstawicieli prawdziwej amerykańskiej nauki.
Pani nie do końca rozumie ani o czym ja piszę ani o czym sama pisze. Przykro mi.

Polemika odnoście próby dyskredytacji badań polskich naukowców w kontekście różnicy rygorów naukowych.

Dyskusr napisał:
Cytat:
Uzyskane wyniki świadczą o niskim stopniu unikania niepewność w społeczeństwie polskim, nie ma bowiem obawy przed dniem jutrzejszym, każdy dzień powinien być przyjmowany nie ze strachem, lecz radością i otwartością.


Pogrubionym tekstem naświetlam ogromną różnicę w rygorze naukowym pomiędzy Polską (publikacja w języku polskim, nie angielskim - to sporo wyjaśnia) i USA iż wyniki przeprowadzone na grupie badanej nie mogą być generalizowane/przenoszone na społeczeństwo kraju i wyniki nie "świadczą" lecz sugerują/the findings suggest. Tekst podkreślony jest anecdotal/anegdota i peer reviewers/recenzenci życzyli by sobie albo uzasadnienia albo usunięcia.


A fragmenty pani pracy gdzie Pani generalizuje i rozciąga na całą polską kulturę też do usunięcia?
Moja droga Pani doktor. Pani raczy się motać.

Większość badań Hostfede na które tak się ochoczo Pani (i inni badacze tematu powołują, według tego co sam Hostfede o nich napisał, była wykonana na pracownikach koncernów IBM w rożnych krajach (jego filiach i oddziałach. Nie przeszkadzało to ani Hostfedowi ani jego następcom ani Pani na generalizowanie i przenoszone na cale społecznictwo i zgodnie z pani sugestią powinny być osunięte.
I najważniejsze nie odniosła się Pani do różnicy w wynikach. W tym konkretnym wymiarze znacznych. czyżby pani podważała wyniki przeprowadzone przez pracowników UŁ Na jakiej postawie?
Zapoznała się Pani z całym artykułem omawiającym te badania? Ja będąc naukowcem zainteresowanym tematem modelu 4D i 6D społeczeństw bym się zainteresował , odnalazł (podałem autorów, tytuł, dale publikacji) i przeczytał. Tym bardziej, że dotyczy w znacznej części tematu mojej wcześniejszej pracy i wyników badań (danych) na jakich się ona opierała. Tak czyni rzetelny i uczciwy badacz.

Można mieć braki w wiedzy, metodologii (jak np ja) ale przynajmniej wypadało być rzetelnym i uczciwym. Braki w wiedzy i metodologi można nadrobić Pani doktor. Głowa do góry.

Przykłady przenoszenia (generalizowania na cale społeczeństwo):

1. Praca doktorantki wówczas Dyskurs:

Cytat:
Poland’s culture strongly deviates from the Western cultural norms where servant leadership has flourished.

Z opisu celu badań.

Nie kultura badanej grupy, badanego środowiska, grupy społecznej a Polska kultura czyli kultura polskiego społeczeństwa jako całości.

Cytat:
Using Hofstede’s (1983) cultural dimensions, Poland’s cultural profile is known for characteristics such as(a) high power distance, (b) extremely high uncertainty avoidance, (c) moderate individualism, and (d) high masculinity (Hofstede, 1983).


Z opisu celu badan i odniesieniu do wyników badań i używając modelu 4D Hosftede.

Tam nie frazy "the findings suggest"

Znowu mamy uogólnienie. Nie badanej grupy a profil całej polskiej kultury jest znany jako ...
Charakterystyka dotyczy całego społeczeństwa.

I proszę mi udowodnić ze wyrażenie "Polska kultura mocno odbiega..." czy "Profil polskiej kultury jest znany (charakteryzowany) mówi że te badania sugerują taką opinie, charakterystykę.

Ale przejdźmy do działu DYSKUSJI wyników Pani badań przeglądowych chyba? Bo Pani artykuł nosi wszystkie znamiona artykułu przeglądowego ( review article or survey articles or overview articles ), pomimo rozdziału dyskusja. No może jest to metaanaliza, ale gdzie w takim razie badania oryginalne (źródłowe) i ich dokładny opis łącznie z pełną charakterystyką próby badawczej i metodyki?

Czyli do części gdzie Pani przestawia swoje przemyślenia. Proszę wybaczyć ale raczej w moim subiektywnym odczuciu będących klasycznym naukowym bełkotem i pustosłowiem. Jednak na Pani usprawiedliwienie częstym w naukach humanistycznych.

Do tej części też mam trochę zastrzeżeń.

Cytat:
.In summary, for the servant leadership model (Patterson, 2003) to take hold, perform well and be sustained across the Polish cultural segments, the constructs such as (a) agapao/moral love, (b) humility, (c) altruism, (d) vision, (e) trust, (f) empowerment, and (g) service as well the reciprocating constructs of Winston’s (2003) circular model such as (a) follower’s agapao, (b) commitment to the leader, (c) self-efficacy, (d) intrinsic motivation, (e) altruism toward the leaderand his/her interests, and (f) service need to be broadly introduced, implemented, and sustained within the Polish cultural segments. Thus, the Polish culture through its reciprocating interactions with the people of the nation as individuals and as part of national institutions can continue to change to bring values such as (a) agapao/moral love, (b) humility, (c) altruism, (d) vision, (e) trust, (f) empowerment, (g) service, (h) commitment, (i) self-efficacy, and (j) motivation from the shadows of the Roman-Catholic faith -that over the centuries due to the Church hierarchy’s control has been dividing the Polish people into two population segments of the believers and non-believers –across all cultural segments


Pomijając wyliczanki i odwołania na jakiej postawie, w kontekście opisanych wcześniej wyników stwierdza Pani (bold w tekście oryginalnym" że "a zatem kultura polska poprzez wzajemne interakcje z narodem jako jednostkami oraz w ramach instytucji narodowych może nadal zmieniać się, wprowadzając wartości takie jak..."

Przecież to truizm. Pewnie, ze może. Nie trzeba było aby to powiedzieć nie trzeba było tyle czytać, cytować i pisać. I w wcale nie wynika to ani z modelu 4D ani wyników badań nad wymiarami. Może się zmieniać ale nie musi. Więc więcej mówiące by było czy się zmienna czy nie. Jakie są tendencje tych zmian. W jakim kierunku, Jak szybko one przebiegają. (a potem ale już we wnioskach co z tego wynika)

Dalej też są w sumie truizmy. Ale już nie będę cytował. Szkoda miejsca. To o potrzebie zmian w kontekście "gwałtownie zmieniającej się globalnej gospodarki" (ale nie tylko niej).

Ale Pani tam też wypowiada bardziej kategoryczne zdania (wnioski?)
Jak np ten:
Cytat:
Also, foreign so far within the Polish culture is the construct of commitment to the leader due to the existing strong vertical/hierarchy-oriented individualism rather than mutual trust between leaders and followers resulting in empowerment working in both directions.


Czy to nie jest jednoznaczne i kategoryczne? Czy nie mowa o całej kulturze, społeczeństwie? Czy może zgodnie z Pani amerykańskimi rygorami naukowymi jest, że dotychczasowe wyniki sugerują, że w naszej kulturze jest obcy konstrukt zobowiązania wobec lidera z powodu ... blebleble
Nie Pani stwierdza kategorycznie - jest, ten konstrukt, obcy. Czy to zgodne podanymi przez panią rygorami? Czy dużo się rożni od "wyniki badań świadczą"? Nie. Nawet to, że wyniki badań świadczą jest łagodniejsze, słabsze niż, że coś jest (jak dotąd) obce, dalekie Polskiej kulturze.
Przynajmniej mówi ze jakieś wyniki świadczą a nie o przekonaniu badacza albo wiedza objawiona. Czy teoretyzowanie.

A we WNIOSKACH mamy:

Cytat:
Since the Polish culture is marked


Hmmm ... no faktycznie rygor amerykański według pani definicji.
... is marked...!!! Przeprowadzone badania sugerują, ze polska kultura charakteryzacje się (...) wysokim poziomem niepewności... ale ze się charakteryzuje (jest naznaczona).

I wniosek główny (ten zacytuje w całości):

Cytat:
Upon the review of literature and using the conceptual models with pillars of the servant leadership model (Patterson, 2003), Winston’s (2003) circular model, and Hofstede’s (1983) four-value dimensions, an inference is drawn that the performance of servant leadership applied to a cultural context significantly different from the U. S. culture marked by characteristics such as (a) low power distance,(b) moderate uncertainty avoidance, (c) extremely high individualism, and (d) high masculinity can produce an outcome with enough potential to significantly impact its viability. Since enough scientific evidence exists linking servant leadership with low power distance and moderate uncertainty avoidance, the Polish culture with its high-power distance and an extremely high uncertainty avoidance can prove to be a challenging socio-cultural environment for the performance of servant leadership in comparison with the U. S.However, modifications to the selected Polish cultural segments subjected to servant leadership and an introduction of American servant leaders could potentially allow servant leadership to take hold and be sustained


Tu muszę uczciwe przyznać, że we wniosku głównym już używa pani zwrotów może. mogłoby itp.

Ale nie przy określaniu konkretnych wyników badań. Tam już jest kategorycznie czym się dane kultury charakteryzują.

Ja naprawdę nie mam Pani za złe ani czynie zarzutów z tego powodu. Ale niech Pani nie próbuje dyskredytować wyników badan naukowych i wniosków tych badań na podstawie użycia słowa "świadczy" zamiast np. może świadczyć.
Pani też pisze, że wyciągnęła Pani wniosek ("wyciąga się wniosek, że") a nie ze może Pani wyciągnąć wniosek ("można wyciągnąć wniosek").

I ma pani takie prawo. Bo uważa Pani, ze wykonanie badania przeglądowe różnych badań źródłowych w Pani ocenie to uzasadniają.
Wiec i w przytoczonym przeze mnie fragmencie (zaznaczam fragmencie pracy badawczej" Autorzy mieli prawo napisać, ze według nich te wyniki o czymś świadczą. Jak ktoś ma wątpliwości to niech podda to dyskusji, podając inną interpretacje wyników lub wyniki innych (swoich) badań.

Tak trochę na boku polemiki o rygorach naukowych to mam taką skromną uwagę.

Na koniec wyraziła pani taką sugestię, pouczenie, ze jednak modyfikacje wybranych segmentów polskiej kultury mogłoby pozwolić podniesienie i utrzymanie przywództwa służebnego w Polsce.

Pani wybaczy, ale przynajmniej według polskich rygorów naukowych określenie wybranych segmentów" szczególnie w końcowym wniosku jest pustosłowiem (tak przyznaje i u nas dosyć częstym). Bo aż się prosi by zapytać autora. Jakich segmentów, w jakim zakresie, w którą stronę, jak?

Zresztą czego ja się czepiam jak cały Pani artykuł to pustosłowie w sumie.

Ale o tym przy innej okazji.

Dysurs napisał:
Czy zauważa Pan znaczną różnicę w naturze fenomenów badawczych?

GLOBE napisał:
Uncertainty Avoidance Index (UAI) is the extent to which a society, organization, or group relies on social norms, rules, and procedures to alleviate unpredictability of future events. - UIA to stopień, w jakim społeczeństwo, organizacja lub grupa opiera się na normach społecznych, regułach i procedurach w celu złagodzenia nieprzewidywalności przyszłych wydarzeń.


Bartosik Purgat i Shroeder, 2009, 2007 napisał:
Przyszłość jest zagrożeniem, ponieważ jest nieznana i związana z dużym ryzykiem. Każdy dzień powinien być przyjmowany z radością i otwartością.


Na postawie zamieszczonych cytatów, nie? A Pani?

Pierwszy to ogólna definicja a drugi to po prostu jedno z pytań z kwestionariusza . (tabelka się rozjechała ale i tak można się było domyślić)

Nie rozczarowała mnie Pani doktor tym, ze nawet pani nie poszukała artykułu źródłowego (a mogła pani) tylko polemizuje z cytatami. Ja jednak pani artykuł (cały) przeczytałem. Chociaż nie powiem bym wszystko zrozumiał. Stąd pytania zanim podjąłem polemikę.

Pani nawet nie przeczytała dokładnie ani rozumie tego co zostało podane przeze mnie w cytacie z Bartosik Purgat i Shroeder.

Pełen cytat brzmiał:

Bartosik Purgat i Shroeder, 2009, 2007 napisał:
2.7. Stosunek do nowych sytuacji - unikanie niepewności (mały - duży)
Istotną cechą wpływającą na długość i sposób podejmowania decyzji jest stopień unikania niepewności będący wskaźnikiem wrażliwości społeczeństwa na zmiany, sytuacje nowe i trudne do przewidzenia oraz wszelkiego rodzaju innowacje. W kulturach o małym stopniu unikania niepewności okazywany jest większy szacunek dla tego, co odmienne i nowe. Obserwuje się także większą skłonność do ryzyka oraz duży szacunek dla młodych. W kulturach o niskim stopniu unikania niepewności decyzje podejmowane są łatwiej i szybciej, gdyż nie występuje tutaj tzw. lęk przed następnym
dniem (przyszłością). Proces zastanawiania się oraz dyskutowania poszczególnych alternatyw jest znacznie krótszy niż w kulturach o dużym stopniu unikania niepewności.

Krajami o niskim stopniu unikania niepewności są m. in.: Dania, Szwecja, Wielka Brytania, Irlandia.
Przedstawiciele kultur o dużym stopniu unikania niepewności twierdzą, iż przyszłość niesie ze sobą zagrożenie, ponieważ jest nieznana. Odczuwają oni lęk przed wszelkimi zmianami i rzeczami nowymi. Cechuje ich także brak skłonności do podejmowania ryzyka oraz silny nacjonalizm i duża troska o bezpieczeństwo. Krajami o wysokim stopniu unikania niepewności są: Grecja, Portugalia, Belgia, Hiszpania, Francja.
W opisywanych badaniach wymiar „unikanie niepewności” w społeczeństwie polskim badano przy wykorzystaniu dwóch stwierdzeń, które wraz z wynikami przedstawiono
w tab. 8.
Tabela 8. Unikanie niepewności - wyniki badań w społeczeństwie polskim
Zdecydowanie nie . . An' 1 , Nie s'e z8aclzam’ Zdecydowanie zgadzam się ani się Zgadzam się , zgadzam się zgadzam się me zgadzam
M l [ 2 j [ 3 ] [ 4 ) [ 5 ]
Stwierdzenia Śr.
Przyszłość jest zagrożeniem, ponieważ jest nieznana i związana z dużym ryzykiem. 2,26
Każdy dzień powinien być przyjmowany z radością i otwartością.4,30
Ź r ó d ł o : Jak w tab. 1.

Uzyskane wyniki świadczą o niskim stopniu unikania niepewność w społeczeństwie polskim, nie ma bowiem obawy przed dniem jutrzejszym, każdy dzień powinien być przyjmowany nie ze strachem, lecz radością i otwartością.


Jak już to powinna Pani porównać to przeze mnie pogrubione.

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
*** badania przeprowadzono w latach 2005-6 (wcześniej się pomulilem pisząc 2007-8)na reprezentatywnej probie badawczej 787 badanych z rożnych miast, miasteczek i wsi,wszystkich województw, z prwgagą wykształcania wyzszego, w różnym przedziale wiekowym wybranych metodą nielosową, w na doborze
wygodnym, który polegał na subiektywnym i „wygodnym” wyborze jednostek do badanej grupy, w nadziei uzyskania najszerszych i najpełniejszych informacji.
W dalszym ciągu nie można ich generalizować na inne populacje niż badana i powinno to być wymienione w sekcji Limitations/Limity.


Ale Pani (a raczej Hostfede i inni) może?

Przecież generalizuje badania pracowników IBM w danym kraju na cale kraje. Chętnie bym zobaczył jednak poprawny przykład charakterystyki badań. Razem sz tymi "limitations" (gdzie ona jest na GLOBE? Gdzie jest na stronie oficjalnej Hofsede? ta sekcja?
O to Panią doktor cały czas usilnie i namolnie proszę. Jednak Pani nie odpowiada. Poza tym to pani jest fachowcem i pani zgłębiała literaturę i badania źródłowe nie ja. A ja tylko pytam.

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
Szczegóły w tabelach i treści pracy w opisie charakterystyki badań.
Tam?


Tam.

Dyskurs napisał:
Kamandor napisał:
PPS.Czuje Pani różnice w powoływaniu się na wyniki badan przez Panią doktor i przeze mnie?
Może nie koniecznie czuję ale rozumiem intelektualnie sporą różnicę pomiędzy amerykańskim rygorem naukowym i polskim.


No t ja też. Polski przewiduje podanie charakterystyki próby badawczej i metodyki badan (co pokazałem na przykladzie) a amerykański jak widać nie - skoro nie mogę się od pani doprosić aby Pani mi je podała w odniesieniu do badań źródłowych, na które się Pani powołuje. Autorzy badan nie podali?
Czy Pani nie czytała badań źródłowych a tylko powtarza za powtarzającymi?

Dostane tą charakterystykę od Pani czy nie? Do aktualnych. KTO? Nie ze nie na GLOBE ale kto (konkretnie badacz lub zespól badaczy, kiedy (konkretna data ostatnich badań (aktualizacji), na jakiej probie (charakterystyka) jaką metodą? No i jakie były ograniczenia jak już pani taka mądra?

Czy to dla pani za trudne czy Pani nie rozumie. A może za bardzo nie wie Pani na co się powojuje?

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
Oczywiście w pracy nie musiała pani tak szczegółowo opisywać (nie to było głównym tematem pani pracy i badan) ...
Mniemam, że teraz będę pouczona co było "głównym tematem" mojego badania. Czy mogę poznać szczegóły tych "moich szczegółów" aby się uprzejmie do Pańskiej opinii ustosunkować?


A było to głównym tematem Pani pracy.? Opis szczegółowy metodologi badan Hostfede i innych? Jakoś nie zauważyłem.

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
Oczywiście w pracy nie musiała pani tak szczegółowo opisywać (nie to było głównym tematem pani pracy i badan) ...
Mniemam, że teraz będę pouczona co było "głównym tematem" mojego badania. Czy mogę poznać szczegóły tych "moich szczegółów" aby się uprzejmie do Pańskiej opinii ustosunkować?


Precyzuje je już od wielu dni i postów ale zrozumienie tego chyba przerasta rygory amerykańskiej nauki.

Ostatni raz drukowanymi i pogrubione:

PROSZĘ O PODANIE CHARAKTERYSTYKI PRÓBY BADAWCZEJ ORAZ METODYKI BADAN W BADANIACH ŹRÓDŁOWYCH NA KTÓRE PANI SIĘ POWOŁUJE. Z DATĄ TYCH BADAN I KTO JE PRZEPROWADZAŁ.

TYLKO TYLE I AŻ TYLE

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
Ja podałem dla przykładu, niepytany ;-P
Co konkretnie Pan podał niepytany?


Przykład charakterystyki badań (niepełny) o jaką Panią od dawna proszę w kontekście tych na które pani się powołuje.

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
PPPS. Mam przygotowaną całą polemikę z Pani artykułem już bez pytań tylko z krytyką ale postanowiłem najpierw sprawę wyjaśnić pytając. Bo a nóż. Jednak wychodzi, że będę ją musiał zamieścić.
I can hardly wait. - Nie mogę się doczekać Pana polemiki. Bez wątpienia będzie otwarta i pouczającą :wink:
[/quote]

Coraz mniej widzę potrzebę jej zamieszczenia bo nasza dyskusja praktycznie zaczyna wyczerpywać temat.

Ponadto zaczynam się obawiać, że sprowadza mnie pani powoli do swojego poziomu i w końcu pokona.

Reszta później, albo wcale, Nie wiem jeszcze.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:50, 17 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
Ponadto zaczynam się obawiać, że sprowadza mnie pani powoli do swojego poziomu i w końcu pokona.
Nie muszę czynić nic. Pan siebie już pokonał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:45, 18 Lis 2019    Temat postu:

i tu Ci powiem komandorze ze kobitka ma recht :) ja to bym na waszym miejscu szukal skrutow, uproszczen, poprostu sprubowal rozmawiac normalnym jezykiem.......mozna sie zapedzic i zostac profesor Pawlowicz.......albo innym kubusiem o malym rozumku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8778
Przeczytał: 63 tematy

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 2:04, 18 Lis 2019    Temat postu:

IroB napisał:
i tu Ci powiem komandorze ze kobitka ma recht :) ja to bym na waszym miejscu szukal skrutow, uproszczen, poprostu sprubowal rozmawiac normalnym jezykiem.......mozna sie zapedzic i zostac profesor Pawlowicz.......albo innym kubusiem o malym rozumku.
Tu Pan Komandor dostał lewym i prawym sierpowym - lewym od serca a prawym od prawości. Teraz [7:05 wieczorem] jadę do sklepu po wodę na tydzień i śmiać się będę sporo i nie zależy mi co inni pomyślą, bo jestem sywerenna emocjonalnie i u nas nie ma socjalnego ostracyzmu. :*

http://www.sfinia.fora.pl/polemiki-na-blogu-dyskurs,67/z-lotu-ptaka,14339-775.html#488825
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Pon 14:19, 18 Lis 2019    Temat postu:

Pomimo nie zdania egzaminu na człowieczeństwo (tylko czemu przy okazji na IroBa się pani obraziła?) dokończę swoją polemikę.

Aby postawić tezę o kontroli papieskiej narodu polskiego należałoby przeprowadzić badania albo powołać się na takowe jeśli były przeprowadzone.
Nasza konstytucja tez mówi zaś w tej sprawie jasno.
Tematu nie będę rozwijał bo to z obu stron by były gdybania i subiektywne odczucia.
Moje subiektywne odczucie i praktyka życia w Polsce mówi mi, że pomimo iż wpływy kościoła (wpływy kościoła to jeszcze nie wpływy papiestwa bo nasi hierarchowie i w tym odbiegają sadzać po stosowaniu nauk np Franciszka) są moje ocenie zbyt duże to jeszcze daleko im do kontroli narodu.

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
Bardzo mi przykro Pani doktor ale nie mogę uznać tej odwiedzi za wyczerpująca. To co jest w domenie publicznej o książce nie mówi nic kiedy zostały przeprowadzone dodatkowe badania w Polsce. Zresztą Hofsede jest bardzo oszczędny jeśli chodzi o szczegóły swoich badań. Do publicznej wiadomości podaje tylko dane że zostały przeprowadzone na pracownikach IBM (jaka grupa? ile osób, jakie pytania zadała, już nie ma) w latach 60, 70, i 90, bloku wschodniego. Mowa jest co prawda o dodatkowych badaniach w późniejszych terminach ale pani wybaczy, nie ma tam ani słowa o Polsce. I jakby pani porównała stare wyniki z tymi niby aktualnymi to by pani zauważyła, że niczym się one nie różnią nie tylko jeśli chodzi o Polskę. Data wydania kolejnej książki czy data aktualizacji strony nie jest równoważna z datą badań. Zresztą aktualizacja może dotyczyć innych - nowych - krajów. I tak chyba było. I nowego wymiaru - piątego long term versus short-term orientation. Bo się trochę teoria z wynikami rozminęła i założonego geograficznego i cywilizacyjnego rozróżnienia kultur nie dało wykazać. I tego dotyczyła aktualizacja teorii z 2004 roku i przeprowadzanie dodatkowych badan w krajach dalekiego wschodu. Tak przynajmniej wynika z przeprowadzonej kwerendy dostępnych mi publikacji. Obecnie już obowiązuje zresztą model 6D nie 4 ani 5D.


Model 4d + 1d = 5d + 1d = 6d Żaden się nie zdeaktualizowal. Jeśli w trakcie pisania i obrony dysertacji wybrałam tylko czynnik męski z modelu 4d Hofstede (1983) złożony z elementów jak (a) asertywność, (b) ego, (c) materializm, i (d) racjonzlizm aby porównywać do niego wartości analizowanych kobiet, to znaczy, że nie musiałam omawiać całego modelu Hofstede w Przeglądzie literatury naukowej, bo inne wymiary nie są częścią mojej dysertacji. Model Hofstede (1983) podobnie jak wpowadzenie dodatkowych 2 wymiarów są nadal teoriami naukowymi. Kwestią jest tylko na jakiej teorii opiera się naukowiec w trakcie badania. Badanie GLOBE rozszerzyło badanie Hofstede o nowe wymiary: asertywność, orientację na człowieka i orientację na wyniki. Badanie GLOBE podzieliło również indywidualizm kontra kolektywizm na dwie zmienne: kolektywizm wewnątrzgrupowy i kolektywizm instytucjonalny. Hofstede jest "ojcem" GLOBE.

Tak to tylko teoria i modele.
Ale ja nie tym tylko o aktualności badań. KIEDY I KTO I JAK AKTUALIZOWAŁ?
I o tym, ze sam Hostfede, przynajmniej na swoje oficjalnej stronie - geerthofstede (jak również GLOBE i inne organizacje (jak będąca oficjalnym partnerem Hosfede - "Hofstede insights" ( dane ze strony Hosfede) nie podaje ani dat, ani aktualizacji ani charakterystyki prób badawczych i metodyki (chociaż Hostfede zamiesza przykładowy kwestionariusz) poza oszczędnym o IBM i przedziale czasowym. Tym bardziej o aktualizacji w poszczególnych krajach.
"Hofstede jest "ojcem" GLOBE"? To chyba się nie przyznaje (patrz jego strona i oficjalni licencjonowani partnerzy)

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
Niestety książki nie kupię i nie przeczytam. Dane z Globę znam bo sprawdziłem (jak wiele innych)wcześniej. Nie ma tam nic o dacie badan w Polsce.


On-going stale.Jeśli naukowiec powołuje się na wyniki on-going publikowane na stronie internetowej to musi w referencjach podać retrieval date aby recenzenci, asystent wydawcy i wydawca mieli możliwość zweryfikować. Jak napisałam, jako wowczas doktorantka, powołałam się na analizy Murdoch & Kaciak (2011) którzy w swojej publikacji użyli graficznej ilustracji 4d z podaniem wynikow w Polsce, średniej europejskiej, światowej i USA. W kontraście do Pana powoływania się na publikację polską, która z definicją UAI nie ma nic wspólnego, kultury narodowe nie zmieniają się tak szybko jak się Panu moze wydawac. Kultura narodowa Polski zmienia się wolno ale w niekonstruktywnym kierunku. Jakkolwiek mój model konceptualny opiera się nie tylko na Hofstede (1983) 4d ale na zbadaniu jak elementy modelu Patterson (2003) i Winston (2003) zachowaly by się w Polsce i czy w ogóle istnieją w kulturze narodowej. Moja kwestią badawczą było: W jakim stopniu model przywództwa sług byłby skuteczny w polskiej kulturze? Co zaobserwowałam to że pewne terminy jak pokora istnieją w domenie wiary katolickiej i mają inne znaczenie. Jak widać po naszym Forum termin miłość moralna przedstawiony tutaj przeze mnie, najpierw byl wyśmiany a obecnie jest, również przez Pana, niezrozumiany i praktycznie w Polsce nie istnieje. Podobnie jest z pokorą, która w religii katolickiej znaczy bycie skromnym a w domenie publicznej ten termin jest zniekształcony i Pan ma również w tym udział. Altruizm nie istnieje z powodu "interesowności" coś za coś. Podobnie jest z wizją [nie chodzi tutaj o wzrok], empowerment/wspieranie rozwoju innych, i bycie usłużnym jest obce kulturowo w kraju "interesowności" i ukladow starych czy nowych. Nie sposób negować powoływanie się na publikacje naukowe z okresu ostatniej dekady i określać je jako stare, bo nauka nie zajmuje się "nowinkami" lecz jest systematyczną dziedziną rozszerzania wiedzy opartej na metodologii naukowej i wspartej na istniejących teoriach naukowych które nie starzeją się tak szybko jak Pan może sądzić. Teoria behavior and attribution/zachowanie i przypisanie Heider'a pochodzi z roku 1958 i się nie zdeaktualizowala.



Co znaczy "on going/(Stałe) ? W sumie nic. Bo czyż oznacza, ze np w tej chwili kiedy to pisze są aktualizowane? Jak?

Cytat:
The retrieval date refers to the date you located an online source and should be included in the citation.


Ależ to wcale nie mówi o tym, ze są aktualizowane stale i na bieżąco. Strona powinna podać datę aktualizacji chyba. Przynajmniej poważna.

Ze strony APAStyle

Cytat:
When do you include a retrieval date in a citation?

When a citation includes a digital object identifier (DOI), no further retrieval information is needed.

When a DOI is not available, and a U R L is included, do not include retrieval dates unless the source material may change over time (e.g., wikis).


Czy to coś mówi o aktualizacji danych lub ich rzetelności?
Czy pani jest poważna? Myli pani formalne wymogi cytowania i odwołań do źródła z aktualnością danych w tym dokumencie źródłowym?
Reszta to ble ble ble i nie na temat. Nie pytałem o to. Ani o miłość moralna. ani o forum. ani o altruizm i pokorę.

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
OK. Collected. Ale kiedy,na jakiej problem zasady doboru grupy badanych, metoda badan porównawczych, ilościowych i jakościowych (w wizualizacji są inne wartości niż x/100 Hofsteda). np 3,12.
Nie są mi one obce. Ale to ja pytałem.
Jak pytam o charakterystykę próby badawczej i metodykę badań to wiem o co pytam. Jestem przedstawicielem nauk technicznych stosowanych ale niech mi pani wierzy i metodologia nauk humanistycznych nie jest mi całkiem obca.

Ja nie mam możliwości przeczytania książki (z linka) ale pani czytała i tam pewnie te dane są. Powinny być zaraz prawie na wstępie. Albo na wstępie rozdziału o badaniach w Polsce, jeśli tak jest grupowane), Jako doktor filozofii rozumie pewnie Pani o co mi chodzi.

Taki rozdział (podrozdział)

charakterystyka próby badawczej i metodyka badań

Badania empiryczne dotyczące ........przeprowadzono w latach ..... na próbie xxx badanych, Badani pochodzili z (Pracownicy firmy, różnych firm, różnych miast i wsi z terenu całego albo regionu kraju) Potem może jakaś tabelka ze szczegółowym danymi pochodzenia (ale tego nie wymagam - teoretycznie pisze), potem podobnie o wieku, wykształceniu, płci (ale też nie wymagam aby podawać na forum tylko ogólnie).

Informacja czy wybór próby był losowy czy nielosowy, obiektywny czy subiektywny (jeśli tak to dlaczego taki)

Potem jaki był instrument badawczy. Np ankieta. (można też czy kwestionariusz był rozdawany, wysyłany korespondencyjnie, czy był to wywiad indywidualny, może wywiad pogłębiony) Może kwestionariusz i jako metoda uzupełniająca wywiad indywidualny pogłębiony z z wybranymi (losowo, subiektywnie) badanymi.

Nie będę zamęczał. Aż tak szczegółowo nie pytałem. ale o podstawowe dane. Data, miejsce, wielkość próby i jej podstawowa charakterystyka.

Jeszcze raz powtarzam. Data wydania książki (Hosfede, 2004) nie jest równoznaczna z datą przeprowadzanych badań empirycznych w konkretnym kraju (w tym przypadku w Polsce). Mógł się opierać na swoich starych a tylko uzupełnić np o Chiny czy Singapur. A jak zrobił nowe to pewnie w tej książce zaznaczył kiedy i na jakiej probie. I o to pytałem.


Ta sekcja w kontekście mojego wyjaśnienia, że Hofstede <-> GLOBE i to są badania stale trwające powinno Panu wyjaśnić że metodologia uaktualniania wyników nie zmienia się jak by się Pan mógł spodziewać, bo kultura narodowa jest wprawdzie terminem abstrakcyjnym ale manifestuje się przez język, politykę/sprawy obywatelskie, i religię a wartości kultury narodowej to wartości niepatologicznych obywateli jako jednostki i grupy którzy przez instycuje narodowe wspierają te wartości tworząc i utrzymując kulturę narodowa a kultura narodowa nadaje obywatelom prawa i obowiązki. To powinno wyjaśnić Panu jak badanie polskie nie ma nic wspólnego z wartościami narodowymi. Jest ilosciowa kwestia na skali Likerta od 1-5 co uczesnicy mysla o jutrze. To jest jak badanie czy jablka zielone sa bardziej soczyste niz czerwone. GLOBE to zaobserwowanie rozwoju, zachowania, zachodzących zmian u badanych osóby/badanie wzdłużne.


Hofstede <-> GLOBE???
To jak mam rozumieć dane o oficjalnych licencjonowanych partnerach ze strony Hostfede'a?

Cytat:
Hofstede Insights is the new brand of itim (institute for training in intercultural management), founded in 1985.

See a description on the training & consulting page. Visit their site


oraz:
Cytat:
ODE consulting
See a description on the training & consulting page. Visit their site for the Culture in the Workplace questionnaire.


Opis z "the training & consulting page":

Cytat:
Two international networks of trainers/consultants have been licensed by us for the free use of our publications. Both have regular contacts with us on content and continued research. They are ODE consulting, headquartered in Singapore and working with the CWQ, Culture in the Workplace Questionnaire, and itim, headquartered in Finland. In their own words:

Read more on Culture in the Workplace / ODE

Read more on Hofstede Insights / itim




Cytat:
GLOBE to lontitudinal study/badanie wzdłużne


Ma pani na myśli badania podłużne czyli tych samych jednostek / osób na przestrzeni długiego okresu czasu?

No to ja poproszę o charakterystykę próby badawczej (tych samych osób) uczestniczącej w tych badaniach . Kto to jest?
Oraz o charakterystykę metody, bo mogą to różne: obserwacje, studia przypadków, badania ankietowe, kwestionariusze osobowościowe

I ile lat badają bo może już im niektórzy umarli, albo zrezygnowali . Bo najważniejszą jednak cechą tych badań jest fakt, że badane są te same osoby w ciągu całego okresy badań. (zespol badawczy też powinien być ten sam ale tu się nie będę upierał hmm.

No i te wyniki. Te badania, o ile wiem, mają tę wadę, że wyniki są dostępne po kilku, kilkunastu latach a nie na bieżąco.

Bo taką jest ich istota i cel -zaobserwowanie rozwoju, zachowania, zachodzących zmian u badanych osób, instytucji, grup społecznych itp.

Zmian, a nie aktualnego stanu.

Cytat:
Longitudinal study is an observational study that employs continuous or repeated measures to follow particular individuals over prolonged period of time often years or decades. Longitudinal study collects data that is either qualitative or quantitative in nature. In longitudinal study a survey creator is not interfering with survey respondents. Survey respondents are observed over a period of time ranging from months to even decades to observe any changes in them or their attitude.
[...]

Advantages of Longitudinal Study
[...]
Since longitudinal study is carried out over a long period of time, it helps to identify and establish a particular sequence of events.
[...]
Disadvantages of Longitudinal Study

[...]
An extended time period may mean dropouts in the number of respondents. People get bored and chances are they won't participate until the end of research.
Its human psychology, people may start to act differently because they know they are being observed. This is a drawback in terms of the data collected. It won't remain unbiased.
Continuity over years may be little difficult. For example, if the lead researcher of the study retires, the person replacing him/her may or may not have the same rapport. So the outcome of the study would be ambiguous.

(Ze strony "QuestonPro" )



Oraz.

Cytat:
A longitudinal study (or longitudinal survey, or panel study) is a research design that involves repeated observations of the same variables (e.g., people) over short or long periods of time (i.e., uses longitudinal data). It is often a type of observational study, although they can also be structured as longitudinal randomized experiments.

Longitudinal studies are often used in social-personality and clinical psychology, to study rapid fluctuations in behaviors, thoughts, and emotions from moment to moment or day to day; in developmental psychology, to study developmental trends across the life span; and in sociology, to study life events throughout lifetimes or generations. The reason for this is that, unlike cross-sectional studies, in which different individuals with the same characteristics are compared, longitudinal studies track the same people, and so the differences observed in those people are less likely to be the result of cultural differences across generations. Longitudinal studies thus make observing changes more accurate and are applied in various other fields. In medicine, the design is used to uncover predictors of certain diseases. In advertising, the design is used to identify the changes that advertising has produced in the attitudes and behaviors of those within the target audience who have seen the advertising campaign. Longitudinal studies allow social scientists to distinguish short from long-term phenomena, such as poverty. If the poverty rate is 10% at a point in time, this may mean that 10% of the population are always poor or that the whole population experiences poverty for 10% of the time. It is impossible to conclude which of these possibilities is the case by using one-off cross-sectional studies.

When longitudinal studies are observational, in the sense that they observe the state of the world without manipulating it, it has been argued that they may have less power to detect causal relationships than experiments. However, because of the repeated observation at the individual level, they have more power than cross-sectional observational studies, by virtue of being able to exclude time-invariant unobserved individual differences and also of observing the temporal order of events. Some of the disadvantages of longitudinal study are that they take a lot of time and are very expensive. Therefore, they are not very convenient.

Longitudinal studies can be retrospective (looking back in time, thus using existing data such as medical records or claims database) or prospective (requiring the collection of new data).[citation needed]

Cohort studies are one type of longitudinal study which sample a cohort (a group of people who share a defining characteristic, typically who experienced a common event in a selected period, such as birth or graduation) and perform cross-section observations at intervals through time. However, not all longitudinal studies are cohort studies, as longitudinal studies can instead include a group of people who do not share a common event.

Longitudinal studies do not require large numbers of participants (as in the examples below). Qualitative longitudinal studies may include only a handful of participants, and longitudinal pilot or feasibility studies often have fewer than 100 participants.

(Wiki)


specjalnie w języku angielskim aby Pani nie zarzuciła znowu jakiś rygorów czy czegoś tam.
Tam (w wiki) są też przykłady takich studiów Nie ma GLOBE i wymiarów kulturowych, ale to przecież tylko wiki . Przy każdym jednak jest pokrótce o typie badań, ilości UCZESTNIKÓW (wielkości próby), A nawet. pobieżnie o ich charakterystyce np. "The sample was drawn from 12 complete school classes. Data has been collected when the participants were 8, 14, 20, 27, 33, 36, 42 and 50 years old."

Czy pani ma mnie za idiotę? Czy próbuję mnie pani zmylić, zmanipulować, oszukać czy po prostu?

Aby już zakończyć dyskusję na temat aktualności badań posłużę się jako argumentem Pani własnymi słowami. Czyli cytatem z pani własnej pracy.
Najpierw jednak przypomnę swoje pierwotne pytania w tym zakresie i dam kilka slow wyjaśnienia.

Cytat:
2. Proszę o uszczegółowienie i podanie źródła badań gdzie mógłbym się dowiedzieć o metodologii badań empirycznych Hostfede wymiarów kulturowych w Polsce. Konkretnie , kiedy zostały wykonane, na jakiej grupie badanych, jakie były kryteria wyboru respondentów w aspekcie przekroju społecznego, terytorialnego itp? może również jakie zostały zadanie pytanie w ankiecie.

3. W odniesieniu do wyników badań Hostfede na które wielokrotnie się pani powołuje czy zdaje pani sobie sprawę, że są pochodzą one w przypadku Polski z początku lat 90. ubiegłego wieku?
Czy uważa Pani, że można się na nich opierać przy stawianiu daleko posuniętych tez na temat współczesnych wymiarów kultury polskiej i oceny polskiego społeczeństwa w roku 2019?


Pierwsze pytanie zadałem bo naprawdę bylem ciekawy. Próba badacza wiele mówi. Przy wcześniejszych badaniach Hostfede znalazłem wzmiankę o pracownikach IBM. tez enigmatyczną. Jednak w Polsce na początku lat 90. takich nie było. Albo była garstka. Niezbyt reprezentatywna dla społeczeństwa Polskiego. Myślałem ze pani zwyczajnie zaspokoi moją ciekawość.
Zresztą w mojej opinii, pracownicy jednej firmy, tym bardziej IBM, nie są grupą reprezentatywną, dla żadnego społeczeństwa. Mniejsza o to.

Drugie pytanie jakie zadałem było po części retoryczne w sensie, że w sumie znalem odpowiedz na temat tych ograniczeń (aktualności badań) z pani pracy. Spodziewałem się opowiedzieć twierdzącej.
Chodziło mi o potwierdzenie tego faktu i dodatkowe wyjaśnienia czy naprawdę rozumie pani wagę tego ograniczenia, szczególnie w aspekcie gwałtownych zmian w społeczeństwie Polskim w latach transformacji ustrojowej i później. Kiedy dane z badań socjologicznych dezaktualizują się szybko i znacznie.

jak pisałem spodziewałem się odpowiedzi twierdzącej bo której miałem zamiar dopytać np: "skoro tak, to dlaczego pani w swojej pracy jak wynika z dyskusji i wniosków to jednak zbagatelizowała" To ogólny zarys kierunku dalszej polemiki i pytań nie konkretne pytanie.

Pani brak odpowiedzi a także późniejsze upieranie przy aktualności badań mnie zaskoczył w świetle poniższych pani słów.

AW, 2019 napisał:
The limitation of this study is the reliance on Hofstede's (1983) research of the four cultural dimensions, which narrows the scope of research to the variablessuch as (a) power distance, (b) uncertainty avoidance,(c) individualism, and (d) masculinity. [b]Also, the results of the GLOBE study (Hofstede, 2004) supporting the Polish values of the four-value dimensions model such as (a) power distance, (b) uncertainty avoidance, (c) individualism, and (d) masculinity measured on the scale between 1-100 [b]are 15 years old at present and are worth reexamination.[/b]Moreover, the fact that the author of this work is of the Polish extraction and lived in the Communist Poland for twenty-four years is a limitation and an advantage at the same time


Ponizej tłumaczenie najistotniejszych fragmentów

AW,2019 napisał:
Ograniczeniem tego badania jest [...] Ponadto wyniki badania GLOBE (Hofstede, 2004) potwierdzające polskie wartości modelu czterowartościowego wymiaru[/b], takie jak (a) odległość mocy, (b) unikanie niepewności, (c) indywidualizm i (d) męskość mierzone na podstawie skala od 1 do 100[b] ma obecnie 15 lat i warto je ponownie zbadać.



Nie było moim zamiarem wciągać Panią w pułapkę, tym bardziej, że nigdy nie podejrzewałbym, że pani wyprze się swoich własnych słów.

Pani sama raczyła jednak zastawić na siebie sidła w które radośnie pani wpadła.

No i cóż. W temacie aktualności badań, mogę tylko powiedzieć:

SZACH MAT!!!!



Dsykurs napisał:
Komandor napisał:
... to czy tym bardziej nie powiną się pani oprzeć na nowszych badaniach a jak pani do nich nie dotarła albo ich nie ma (ręczę, ze są - badaczy w uniwersytetu łódzkiego, w swojej bibliografii nawet ma pani periodyk naukowy tego instytutu, inny numera ale jest pani wydawnictwo znane) to powinna pani przeprowadzić własne. trudno. A nie opierając się na starych, nieaktualnych i na ich postawie wyciągać jakiekolwiek wnioski., Szczególnie daleko idące.
Jak się Panu wydaje jaką odpowiedź uzyskałabym od Polaka w Polsce jak uważa jakby zachowywał się w Polsce fenomen zainteresowania miłości moralnej jak ta osoba nie wie co to jest? I tak byłoby ze wszystkimi filarami modelu Patterson i Winston (2003), bo albo są kulturowo obce albo w domenie religii katolickiej mają inne znaczenie jak pokora to bycie skromnym. Jak widać tylko po ostatniej dyskusji w aspekcie pokory na naszym forum to i tak pokore zalewa hipokryzja.


Ojej. Czyżby pani próbowała badać polską kulturę i społeczeństwo na probie badawczej, nie wiem, Eskimosów, kowbojów z USA? Zaiste naukowe podejście.
A może po prostu, trzeba sformułować odpowiednie pytania w kwestionariuszu czy ankiecie?

Albo by pani po badaniach mogła stwierdzić, że są one np miłość moralna w Polsce kulturowo obce. Ale po badaniach a nie autorytatywnie i subiektywnie.

Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
Nie musi pani badać powodu skoro to nie jest przedmiotem Pani badan. Ale jako rzetelny naukowiec powinna zwrócić uwagę na problem, ze wyniki mogły być zaburzone przez pewne czynniki związane z gwałtowna transformacją w okresie przeprowadzania badan. Poważnego naukowca zawsze powinny zastanowić wyniki podbiegające od innych.[/b]

Widzi Pan, jest Pan z kultury polskiej i brak zaufania/culture of distrust mamy w Panskim zachowaniu jak na dłoni :wink: Nasz rygor naukowy eliminuje to badanie ilosciowe na ktore Pan sie powoluje i które Pan przedstawił tutaj jako równoważnik definicji roboczej UAI w kontekscie wartosci kultury narodowej. U nas takie badanie nie zostało by opublikowane. Dlatego to badanie nie ma odpowiednika w języku angielskim.

Co ma do tego moje zachowanie? Co po nim widać? Pytać mi nie wolno? Mieć wątpliwości? Żądać wyjaśnień? Mam bezkrytycznie klaskać? Na tym polega polemika, debata czy nomen omen dyskurs naukowy? Nawet jak na moim niskim poziomie?


Co do przedstawionych (przywołanych) badań to po pierwsze to tylko fragment pracy. Po drugie na jakiej podstawie pani uważa, że są słabe, złe i nie zostałyby by opublikowane?

Uzupełnienie po pani poście u siebie na blogu.

OK. Już wiem, że przeczytała pani tę pracę. Ma prawo ją pani krytykować i polemizować z nią bo każdy ma. Ja jednak nadal uważam, że jej rzetelność i wartość naukowa jest większa niż tej Pani. Przynajmniej odnośnie polskiej kultury. I wnosi coś nowego. Nowe badania empiryczne. A przynajmniej usiłuje wnosić. Jednocześnie informuję, ze badacz ma prawo poszerzać zakres badań i dodawać swoje wymiary. O czym zresztą Hosfede pisze jasno na swojej stronie.


Komandor napisał:
A odniesieniu do tego kierownictwa usług i ryzyka to jak pani opiera się na nieaktualnych wynikach badań to co gorsza wprowadza pani w błąd tych co będą z pani badan korzystali i źle ocenią ryzyko.
Ryzyko rentowności przewodnictwa sług w Polsce? Mimo, iż zasugerowałam, że może wyselekcjonowanie segmentu kulturowego receptywnego filarom modelu Patterson i Winston (2003) i wprowadzenie amerykańskich liderów w celu zbadania pomogło by, ryzyko jest wysokie.

Czy ja pytałem o Pattersona i Winstona i ich filary i czy ryzyko jest wysokie czy nie czy napisałem, że opierając się na nieaktualnych danych wprowadza pani czytelnika, chcącego skorzystać, z pani pracy (wniosków) w błąd.

Może być tak jak pani twierdzi (bo zmiany mogły być niewielkie) ale nie musi


Dyskurs napisał:
Komandor napisał:
Po pierwsze prosiłem bez ogólnych teorii (z nimi się zgadzam) a konkretnie w temacie wyników badań. Chyba ogólnie zgadza się pani ze mną, że porównywać należy konkretne kraje a nie odnosić się do średnich globalnych. Bo polska od nich odbiega w poszczególnych wymiarach tak samo jak Franca, Niemcy , Belgia i inne. Średnią zaburzają (i to często nie Zachodnie) kraje o ekstremalnie niskich lub wysokich wskaźnikach.
Nie powoływałam się na średnie lecz na wskaźniki istniejące w Polsce i w USA, bo kulturę narodową złożona z kultur 50 stanów znam i jestem w stanie oszacować.


Odnosiła się pani w porównaniu do średnich wartości.

Cytat:
Poland's power distance is 69 in comparison with the European and the world's averages of 50 and the U. S. average of 40.

This measurement is compared with the averages of Europe (68), the U. S. (48), and the world (62)

It is compared with the European average of 58, the U. S. average of 90, and the global average of 40.

It compares with the European average of 50 and the world's average of 48. The U. S. masculinity score is 61


Ale OK. Z USA również. Więc się nie będę czepiał. Uważam jednak, ze przy ocenie czy coś odbiega od norm Zachodu, nie wystarczy porównanie z USA. Kultura USA nie jest tożsama z kulturą całego zachodu. Zachód i jego kultura to więcej niż tylko USA. Uznał bym bez uwag tezę, że polska kultura znacznie odbiega od norm amerykańskich .

Dyskurs napisał:
Cytat:
The purpose of this study is to explore the extent to which the servant leadership model developed by Greenleaf (1977) and further refined by Patterson and Winston could be effective within the Polish culture. Though its Christian roots enable Poland to share an appreciation for Christ's example of servant leadership, Poland's culture strongly deviates from the Western cultural norms where servant leadership has flourished.


Owszem postawiłam hipotezę roboczą ale Pan uciął mi kontekst, bo brzmi ona tak:
Though its Christian roots enable Poland to share an appreciation for Christ's example of servant leadership, Poland's culture strongly deviates from the Western cultural norms where servant leadership has flourished. - Chociaż chrześcijańskie korzenie pozwalają Polsce dzielić uznanie za przykład Chrystusowego przywództwa w służbie, kultura polska silnie odbiega od zachodnich norm kulturowych, w których przywództwo w służbie kwitnie. - Więc jak nietrudno się panu domyślić chodzi tutaj o deklarację 80-90% Polaków jako katolicy którzy nie wiedzą czym jest miłość moralna i pozostałe filary modelu Patterson i Winston (2003). I dlaczego Pan pozbawił się uczciwości intelektualnej aby zadać tę kwestię w zmienionym przez Pana konteskcie? Pan czyni to czesto!



No dobrze, hipoteza robocza, ale potem pani ją w sumie uzasadniła i potrzymała, może nie wprost, bo jakiś dziwnym trafem w dyskusji i we wnioskach o tej konkretnie hipotezie roboczej nic nie ma.

Może coś przeoczyłem, to proszę wskazać, gdzie pani weryfikuje hipotezę robocza.

Chyba nie pozostawiła pani hipotezy roboczej bez weryfikacji? Czy badania ją potwierdziły czy nie.

Natomiast w Dyskusji faktycznie odnosi się Pani doktor do porównywania kultury Polski I USA.


Nie wiem czy i ta moja wypowiedź nie była zbyt grubiańska i czy zdałem test na człowieczeństwo ale w jednym ma Pani rację. Czas już skończyć tę dyskusję bo ona już nic nowego nie wniesie.
Jeśli czuła się pani nią upokorzona z mojej strony to przepraszam i pragnę zaznaczyć, że wiele razy zmusiła mnie pani do wycofanie się z moich stwierdzeń i zmiany zdania.

Niestety w admiralnie nie skłoniła mnie pani do zmiany zdania w najistotniejszych kwestiach. Pani wpadka zaś z ograniczeniami związanymi z aktualnością badań była kuriozalna.

PS. Wierze, że napisała pani dysertację (nawet ją widziałem - chociaż nie szukałem specjalnie) i składam gratulację Pani z tego powodu . Dlatego jak pani zauważyła. tytułowałem Panią Pani doktor.

Niech Pani się nie obawia. Nie będę próbował z nią polemizować. I nie dlatego, ze nie chce mi się tak dużo czytać, tylko dlatego, ze leży to całkowicie poza moim kręgiem zainteresowań jak również kompetencji.

Z poszanowaniem

K.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Pon 15:04, 18 Lis 2019    Temat postu:

Komandor napisał:
PS. Wierze, że napisała pani dysertację (nawet ją widziałem - chociaż nie szukałem specjalnie) i składam gratulację Pani z tego powodu . Dlatego jak pani zauważyła. tytułowałem Panią Pani doktor.

Niech Pani się nie obawia. Nie będę próbował z nią polemizować. I nie dlatego, ze nie chce mi się tak dużo czytać, tylko dlatego, ze leży to całkowicie poza moim kręgiem zainteresowań jak również kompetencji.


Z tym, że widziałem tę dysertację to pomyłka. Wydawało mi się. Otworzyłem coś o podobnej treści przy okazji szukania o JKF jego żonę. Rzuciłem okiem pobieżnie i mi się wydało że to Pani. Teraz sprawdziłem i okazało się, że nie. Nawet dysertacją nie jest.

Niemniej nadal Pani wierze. Bo czemu nie?

Ale na potwierdzenie z wykazem doktorów z RU poczekam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Pon 15:09, 18 Lis 2019    Temat postu:

Mylić się błądzić ludzką rzeczą jest ponoć. Może tym samym zdałem jednak ten egzamin na "ludzia"? :think:
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: IroB Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 273, 274, 275, 276, 277  Następny
Strona 274 z 277

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin