Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dyskurs -pozimy świadomości, mózg intuicyjny itd
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:46, 26 Lut 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
WillGesenius napisał:
... które przewracają i redukują całego człowieka do królika, który zadowala się łatwizną ...
I ten artefakt niskiej intencji według ciebie to wina Mapy Świadomości? Wskazując palcem na innych/coś poza tobą abdykujesz pracę nad sobą. Bądź autentyczny i postaraj się pracować nad sobą a nie nade mną.


Ależ ja nad tobą nie pracuje - jestem autentyczny w tym co mówię.
Gdybyś Dyskurs nie prowadziła propagowania tych kalibracji sam nie pisał bym takich postów
Zrozum każdy wybiera to co chce ale nie może narzucać innym wizji Hawkinsa - ja się z nią nie zgadzam i już.
Gdybyś o tym nie mówiła nie było by tej polemiki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:18, 27 Lut 2018    Temat postu:

Ircia napisał:
To o czym mówi Bruce Lipton znam dość dobrze i w większości zasadniczych kwestii się z nim zgadzam, natomiast mimo to pojecie czucia komórkowego nie jest dla mnie jasne, moje komórki odczuwają = odbierają bodźce z otoczenia za pomocą wyspecjalizowanych białek, oraz bezpośredniej wymiany substancji, mój układ nerwowy przetwarza te sygnały i trafiają one do mojej świadomości, to o czym myślę jako że myślenie ma podłoże neurobiologiczne oczywiście działa też w drugą stronę i te przetworzone dane jakby wracają do komórek....
Może podaj swoje definicje wyrazów takich jak:
-czucie
-odczuwanie
-odbiór bodźców
-jakie wyróżniasz zmysły? jak definiujesz zmysł?

Czucie = e.g. "głowa mnie boli"
Odczuwanie = świadomość tworzenia siebie w każdym momencie jawy
Odbiór bodźców = nie poprawiam Matki Natury :)
Jakie wyróżniasz zmysły? - takie jak kazdy :)
Jak definiujesz zmysł? - tak jak kazdy :)

Niedzielna praktyka jogi

Piękno, które oślepia (wzrok)
Cisza, która dzwoni w uszach (sluch)
Smak, który przyprawia o łzy (smak)
Zapach, który omdlewa (wech)
Delikatność, która jest szorstka (dotyk)
Ciepło, które powoduje gęsia skórkę (konglomerat zmyslow = centralny system nerwowy plus wszystko, ktore jest dla nas sporym poziomem abstrakcji)
To wszystko zlewa się we mnie
By wylewać się wszędzie
Kiedy moje zmysły
Ostre jak brzytwa
Postrzegają wszystko
I nie dzieje się nic

© AW, MBA, 2/25/2018

Jak roboczo definiujesz umysl? :)

A tutaj uaktywnilam YT z testem kinezjologicznym Hawkins'a ale nie przez ramie ale przez pompki militarne i myslenie "lekka jak piorko" i "ciezka jak olow" :)

https://youtu.be/escZRT7v9F0


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 0:22, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:36, 27 Lut 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
WillGesenius napisał:
... które przewracają i redukują całego człowieka do królika, który zadowala się łatwizną ...
I ten artefakt niskiej intencji według ciebie to wina Mapy Świadomości? Wskazując palcem na innych/coś poza tobą abdykujesz pracę nad sobą. Bądź autentyczny i postaraj się pracować nad sobą a nie nade mną.


WillGesenius napisał:
Ależ ja nad tobą nie pracuje - jestem autentyczny w tym co mówię.
Jestes soba, nie mna. Osadzasz, jak nizej.

WillGesenius napisał:
Tylko mnie jedno dziwi że Dyskurs nadal jest omamiona jego stylem retorycznym i siłą perswazji i dalej podaje te kalibracje które nic z rzeczywistością nie mają wspólnego.
A ile ten osad w rzeczywistosci u ciebie wzbudzil publicznych emocji i gorzkich slow - plejada negatywnych az niemilo.

WillGesenius napisał:
Gdybyś Dyskurs nie prowadziła propagowania tych kalibracji sam nie pisał bym takich postów.
Jesli cos mi nie odpowiada, zwykle nie angazuje energii. Proste jak cepy.

WillGesenius napisał:
Zrozum każdy wybiera to co chce ale nie może narzucać innym wizji Hawkinsa ...
Nie mam odbiornika telewizji ale jakbym miala i bylaby transmitowana reklama proszku do prania, ktorego nie uzywam lub "sie z nim nie zgadzam i juz", nie angazowalabym uwagi, energii mozgu, emocji, mysli, slow, i czasu na pisanie, ktore wiesz, ze z toba nie rezonuje.

WillGesenius napisał:
... ja się z nią nie zgadzam i już ...
Nie zgadzja sie, tylko nie rob z tego religii.

WillGesenious napisał:
Gdybyś o tym nie mówiła nie było by tej polemiki.
I znowu wina jest kogos innego za wybuch zlosci u WillGeseniusa z wlasnej i nieprzymuszonej woli i nachalne pisanie tutaj i przez skrzynke prywatna. Nstepnym razem, wez gleboki oddech, policz w mysli do trzech i odpusc sobie, bo to znacznie zdrowiej dla ciebie i twojego otoczenia. Proste.

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 0:46, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:49, 27 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
"Tylko mnie jedno dziwi że Dyskurs nadal jest omamiona jego stylem retorycznym i siłą perswazji i dalej podaje te kalibracje które nic z rzeczywistością nie mają wspólnego."


Dlaczego wzbudziło to zdanie u ciebie negatywne emocje - emocjonalnie te zdanie nie było nacechowane

Tylko może
"omamiona" przepraszam za to słowo - powinienem użyć innego synonimu bo mogło być odebrane emocjonalnie ale stwierdziłem po prostu fakt
Skoro dalej propagujesz te kalibracje więc chyba jesteś pod ich wpływem (zamiast omamiona) - a gdybyś przeczytała z uwagą artykuł Artura zrozumiała byś może o co mi chodzi.

A to że najpierw na priw ci go wysłałem - tylko dlatego abyś się zastanowiła zanim dalej będziesz zawzięcie go propagować.
Dlatego na priw ci wysłałem żeby nie robić szumu a załatwić to w cztery oczy.

Bywam emocjonalny ale Dyskurs nie podkręcaj emocji bo wcale tak emocjonalnie nie nacechowane były moje posty


Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Wto 0:57, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:08, 27 Lut 2018    Temat postu:

Mnie nie interesuje twoj zyciorys, dramaty, pamietnik, etc. Prosze tylko obchodz mnie szerokim lukiem, bo nie jest moja intencja angazowac mojej energii zyciowej w twoj zyciorys, dramaty, pamietnik, etc. To moj wybor z wolnej woli. Postaraj sie to uszanowac, mimo emocji i nerwicy lekowej jaka wypracowales w sobie w temacie swiadomosci ludzkiej. Po co? Nie wiem i ewidentnie nie interesuje mnie to.

Hawkins'a prace doktorska na podstwie 20 lat badan swiadomosci ludzkiej na bazie testow kinezjologicznych na calym swiecie znajdziesz w siatce bibliotek akademickich a prac nad swiadomoscia ludzka jak model Neuronal Correlates of Consciousness = NCC (Bisenius et al., 2015; Koch et al., 2016) jest multum.

Wpisujac angielski tytul publikacji Hawkins'a czyli Power vs. Force na [link widoczny dla zalogowanych] otrzymasz do niej link.

Nie otrzymasz zadnego linku do Spiral Dynamics by Greaves i eight levels of consciiousness by Leary, czyli dla osoby ze srodowiska akademickiego przesianie publikacji akademickich od BS jest proste jak cepy.

Artur Krol moglby zamiast szacowac BS zinterpretowac dla osob spoza srodowiska akademickiego te publikacje, bylaby wartosc dodana.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Prosze nie zarzucaj mi skrzynki BS, bo nie mam na BS czasu!


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 1:37, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:37, 27 Lut 2018    Temat postu:

Przykro mi że napisałaś "obchodź mnie szerokim łukiem"
Czy Hawkins rzeczywiście musi być tą kością niezgody? Czy naprawdę taka błahostka może przekreślać wszystko co się do tej pory mówiło.
No ale jak napisałaś to twój wybór - no dobrze niech tak będzie - uszanuję go.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:46, 27 Lut 2018    Temat postu:

Nie ma zadnej "kosci niezgody". Jestem asertywna do "bolu" i nie mam czasu na BS. Potrafie rozroznic prace doktorska od testu na osobowosc i zapiskow kryminalisty. Litosci!

[link widoczny dla zalogowanych]

Leary napisał:
The theories presented in Info-Psychology are scientific in that they are based on empirical findings from physics, physiology, pharmacology, genetics, astronomy, behavioral psychology, information science, and most importantly, neurology.
BS

Cytat:
Leary called his book "science faction" or "psi-phy" and noted he had written it "in various prisons to which the author had been sentenced for dangerous ideology and violations of Newtonian and religious laws".


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 1:49, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 2:06, 27 Lut 2018    Temat postu:

Ircia napisał:
Wszelkie hierarchie to tylko próba przypasowania ludzi do jakiś szufladek, na ogół tak aby połechtać ich ego, moja taktyka nieutożsamiania się z niczym dobrze się sprawdza, bo z góry traktuję to jako rodzaj zabawy i interesuje mnie to czysto badawczo, aby zrozumieć co i dlaczego ludzie w tym widzą, czasem taki model coś potrafi wnieść, ale to tylko mega schematyczny model czegoś i właśnie tak należy do tego podchodzić.
To co Artur pisał już kiedyś czytałam i się z nim zgadzam, ogólnie cenię to co pisze, choć oczywiście nie wierzę bezkrytycznie w to co publikuje, ale fakt faktem na ogół mogę się pod tym podpisać, bo ma dość rozsądne podejście.
Nie rozumiem dlaczego Artur Krol test na osobowosc Graves'a interpretuje jako "swiadomosc", bo o traktowaniu zapiskow Leary skazanego za przestepstwa kryminalne nie wspomne.

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 3:55, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:08, 27 Lut 2018    Temat postu:

Nie rozumiem o czym mówisz.
Artykuł Artura wspomina że to całe hierarchizowanie jest wadliwe ja w swoim drugim z kolei poście, w tym wątku, pokazałem gdzie wadliwe jest wartościowanie pojęć ogólnych i szerokich (rozpiętych) przez co tą mapę hierarchię świadomości można sobie rozbić o kant nic więcej.

Podobnie rozmawianie o słowach bez kontekstu jest mało sensowne. Hawkins kontekstu w ogóle nie widzi mam wrażenie, lekceważy go, a jeżeli przemilcza go, to nie dobrze.

No ale nie ciągnijmy tego po co strzępić nerwy.


Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Wto 3:09, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 3:36, 27 Lut 2018    Temat postu:

Ircia napisał:
Co do poziomu żelaza, jeśli sprawa jest aktualna- daj na priva info o tym poziomie żelaza i innych wynikach badań lab,o objawach jakie odczuwasz oraz swojej diecie a może coś będę mogła zasugerować...
Dziekuje, Irciu. Tajemnicy nie ma, bo z niedoborem zelaza mialam problem przynajmniej od czasu rozpoczecia cyklu miesiaczkowego. Do tego stopnia, ze zelazo mialam wstrzykiwane w Polsce "p*pe" z powodu zawrotow glowy i to jest bolesne. W USA mialam robione wszystkie mozliwe testy z testem na dokladny wglad do systemu trawiennego przy pomocy tej pigulki ktora robi multum zdjec i specjalista moze je obejrzec na komputerze. Jedynym testem na ktory sie nie zgodzilam, bylo badanie szpiku kostnego. Z wiadomych powodow, bo Maz za zycia mial je robione czesto i sa bolesne. Moje krwinki czerwone sa male ale nie mam niedoboru. Plytki w normie. Krwinki biale rowniez. Zostalo na tym, ze "taka juz moja uroda" ale po ustaniu cyklu miesiaczkowego jest spokoj. Moja dieta jest prosta jak przyslowiowe cepy, bo jem zeby zy a nie odwrotnie :)

Czyli mniej wiecej taka:

Sniadanie - 8 uncji (kubek 250 ml ) goracej wody z sokiem z polowy cytryny, 4 uncje (125 ml) suchej owsianki z otrebami, garsc ziaren slonecznika, garsc suchych zurawin lub swiezych jagod, pare migdalow Marcona zalane goraca woda; w weekend jajecznica z 2 jajek plus kromka chleba pelnego z orzechami pecan i zurawinami przypieczona i posmarowana maslem;

Lunch - zupy kremowe z roznych warzyw (marchew, pietruszka, seler, kalafior, ziemniak, dynia, cukinia, brokuly, etc.) ale przygotowywane osobno, bo mieszanek nie lubie, najpierw dusze cebule na oleju z oliwek, potem warzywa, potem miksuje w Vitamix, i dodaje pol kostki sera kremowego plus szczypte pieprzu i soli z lubczykiem;

Kolacja - zestaw albo ryz z kurczakiem (minimalne ilosci kurczaka, bo nie przepadam za miesem), ziemniaki, lub kluski najczesciej penne z pelnego przemialu, salata (mam "swira" na punkcie zielonych lisci, plus garsc ziaren slonecznika lub dyni, garsc zurawin i pare migladlow Marcona, dressing wloski lub zrobiony z oleju z oliwek, z sokiem z cytryny i przyprawami (sol z lubczykiem i pieprz) - orzechy urozmaicam, bo lubie tez wloskie, pecan, laskowe, macadamia, i ziemne.

Spozywam tez duzo wody zrodlanej, 1 malutkie cappuccino bez kofeiny, mam "swira" na punkcie herbaty z imbiru z mango - pije codziennie 250 ml, oraz od czasu do czasu zdrowe wody gazowane jak Poland Spring bez cukru.

Nie spozywam w ogole alkoholu, nie pale, nidgy nie probowalam zadnych narkotykow, nie przepadam za owocami i slodyczami. Jedyna slabosc to ciemna czekolada 70% zawartsci kakao, ale staram sie nie naduzywac.

Suplementuje sie multiwitamina; kwasami tluszczowymi w podwojnych dawkach wedlug rekomendacji mojej doktor naturopatii, bo pracuje umyslowo; i od polowy pazdziernika do polowy kwietnia, kiedy nie mozna wyjsc na zewnatrz w bluzce z krotkim rekawem, suplementuje witamine D3.

Kiedy byla u mnie siostrzenica Meza z mezem i coreczka z Polski (ona 38, on 40), to dziwili sie, ze przyjmuje suplementy. Oni jedza codziennie mieso przygotowane na grill[i]'u. Jedlismy czesto filety [i]mignon/poledwiczki wolowe, ale ja po takiej diecie na dluzsza mete "wysiadam". Jako osoba z grupa krwi A, taka dieta jest dla mnie ciezkostrawna. Wiem od mojej doktor naturopatii, ze mam nizszy poziom gastric intrinsic factor - GIF czyli kwasu tworzonego w gornej czesci zoladka i potrzebnego w jelitach (ludzki chromosom 11) , co moze mi utrudniac przyswajanie witaminy B12.

Badanie kompleksowe mialam robione w pazdzierniku ubieglego roku z panelem chemicznym krwi i wszystko bylo w normie. Czuje sie dobrze, wiec moze zakonczenie cylu miesiaczkowego pozwolilo problemowi naturalnie odejsc?

Dziekuje za wszelkie uwagi odnosnie mojej diety. Mam stala wage (rozmiar 34 lub 4 w USA) i staram sie nie forsowac fizycznie. Owszem biegam ale najpierw robie okrazenie idac po biezni, potem biegne, potem znowu ide, potem ponownie biegne, i potem ide. Tak mniej wiecej 30 minut kazdego ranka. Jak wiesz, praktykuje joge 2 razy w tygodniu po 1 godzinie i 15 minut z czego jakies 10 minut to medytacja. Medytuje w domu rowniez i staram sie cwiczyc joge ale nie tak dlugo jak w studio, bo to nie jest ta sama atmosfera - szczegolnie w srode, gdy jest grupa osob z ktorymi dziele utrate wspolmalzonka. Ogolnie jestem wedyjskim typem Wata, czyli drobna, i szybka (zodiakalny Strzelec). Nie opuszczam rano lozka bez zrobienia tylu roowerkow i przyciagania kolan do klatki piersiowej ile mam lat i co roku dokladam jedno powtorzenie. Miesnie korpusu mam twarde jak stal i nie mam problemu z postawa ciala. Swiece w jodze robie w lot. Czakram 3 oka mam rozwiniety najbardziej w grupie, bo moj dzwiek slysza inni jak juz przestana. Moj organizm jest cieplolubny, i dlatego w trakcie Nowo Angielskiej wietrznej wiosny jak teraz - niby juz wiosna idzie ale jak zawieje z Kanady, to zimno, a jutro moze powiac z poludnia i bedzie 20 C - cieplo sie ubieram nie wychodzac z domu bez czapki i szalika. Na grype sie szczepie co roku i nie choruje. Jedynym dyskomfortem jest od polowy listopada do polowy kwietnia zauwazalny brak wilgonosci powietrza, ale stosuje lotion do ciala i specjalny szampon oraz odzywke do pielegnacji skory glowy. Od polowy kwietnia do polowy listopada, te kosmetyki sa zbedne. Latem staram sie chronic cere od slonca, bo lotiony do skory twarzy z filtrami sa zbyt tluste na nasza wilgotnosc powietrza.

Preferuje krotkie wlosy i paznokcie, bo nie lubie spedzac zbyt duzo czasu na pielegnacje osobista. Szybki prysznic, uczesanie wlosow, nie nosze juz make up'u, dezodorant, ubranie sie, i do dziela tworzyc mnie i przyjemny dzien. To tyle z mojego osobistego zycia. Poniewaz jestesmy z roznych pokolen (Ty jak sie domyslam dobiegasz 30-ki, ja mam 57 lat), wiec ciekawa jestem Twoich uwag, bo odnosze wrazenie, ze zajmujesz sie chemia organiczna. Dziekuje i pozdrawiam :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 3:52, 27 Lut 2018    Temat postu:

WillGesenius napisał:
Nie rozumiem o czym mówisz.
Artykuł Artura wspomina że to całe hierarchizowanie jest wadliwe ja w swoim drugim z kolei poście, w tym wątku, pokazałem gdzie wadliwe jest wartościowanie pojęć ogólnych i szerokich (rozpiętych) przez co tą mapę hierarchię świadomości można sobie rozbić o kant nic więcej.

Podobnie rozmawianie o słowach bez kontekstu jest mało sensowne. Hawkins kontekstu w ogóle nie widzi mam wrażenie, lekceważy go, a jeżeli przemilcza go, to nie dobrze.

No ale nie ciągnijmy tego po co strzępić nerwy.
To nie moja wina i nie jestmoja intencja ciagnac temat. Ewidentnie jako osoba nauki podkreslilam roznice pomiedzy praca doktorska (Hawkins) i jego ksiazka na podstawie tej pracy doktorkiej a publikacjami popularnymi w temacie testu na osobowosc (Graves) oraz pisaniem osoby odbywajacej wyrok za przestepstwa kryminalne (Leary).

Jesli interesuje cie test na osobowosc, to polecam Meyers Briggs Type Indicator - MBTI a test na prace w grupie najlepszy, moim zdaniem, jest DISC. Osobowosc to nie swiadomosc. Jesli czytasz ksiazke Hawkins w jezyku polskim, to musisz wziasc pod uwage limity tlumaczenia z jezyka angielskiego na polski i wprowadzania zawartosci w kontekst kulturowy Polski. Hawkins obronil swoje badania przed Komisja, podobnie jak ja niedlugo bede bronic moje. Prosze cie uszanuj czlowieka, do ktorego osiagniec niewielu dolaczy, bo braknie im zycia:

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 3:54, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 4:20, 27 Lut 2018    Temat postu:

Ircia napisał:
Jak definiujesz duszę?
Dusza to artefakty procesu interakcji ciala materialnego, umyslu (zmysly, system nerwowy, mozg, serce, fizjologia komorkowa, etc.) ze wszystkim, kktore jest dla nas sporym poziomem abstrakcji. Dusza znika kiedy ustaje ten proces. Kiedy ucalowalam w poniedzialek 3/13/2017 Meza po wymasowaniu Jego szczuplutkiego ciala i szepnieciu Mu na ucho, ze tak bardzo Go kocham, ze nie jest sobie tego w stanie wyobrazic, nie widzialam Go juz zywego ani Jego ciala. W trakcie sniezycy 3/14/2017 odszedl z powodu ataku serca z powodu krytycznego poziomu hemoglobiny (opuscil Wydzial Krwi i Szpiku z poziomem 5.0 i mial zyc 1 dzien a przezyl 5 dni) o godzinie 4:10 po poludniu po tym jak zjadl ciasteczko i wypil kole, za ktora nie przepadal. Powiedzial pielegniarce aby koniecznie przekazac mi, ze wiedzial, ze przyjade o 4:30 po poludniu i zeby nie martwic sie o Jego rzeczy (laptop i telefon komorkowy). Wychodzac z domu o 4:17 zauwazylam wiadomosc z hospicjum na telefonie komorkowym, ale odsluchalam ja na parkingu o 4:30 i wiedzialam, ze Maz odszedl - czulam to. I wiedzialam dlaczego zostalo mi oszczedzone doswiadczanie Jego ostatniego tchnienia, bo najprawdopodobniej bym tego nie zniosla, a mam 2 Synow. Wiem co potwirdza nauka, ze osoby pogodzone z odejsciem, funkcjonuja z mieszanej rzeczywistosci i doswiadczaja jasnowidzenia. Stad pochodzi przekonanie mojego Meza, ze przyjade o 4:30 mimo, iz nie umawialismy sie na zadna godzine, bo musialam usunac snieg osdniezarka i nie wiedzialam kiedy i czy w ogole przyjade Go odwiedzic. Dodatkowwo, mlodszy Syn zajal mi chwile czasu aby zaplacic przez komputer za Jego wycieczke do Waszyngtonu w maju tego roku na zakonczenie gimnazjum, i tak mialo byc. Poniewaz podswiadomie nie chcialam doswiadczac ostatniego tchnienia Meza, wszechswiat wysluchal i tak to storzylam. Maz byl do ostatniej chwili oddany milosci nam i prosil mlodszego Syna aby o mnie dbal. Oto tlumaczenie dedykacji mojej pracy doktorskiej pamieci Meza: To the memory of KJW. Your tender love from the highest temple of your heart and your courage and dedication to our Family in the face of impending transition will live in my heart until my last breath. I have never met another person with so much emanating dignity who spoke so little but said so much. - Pamięci KJW. Twoja miłość z najwyższej świątyni serca, odwaga, i poświęcenie naszej Rodzinie w obliczu zbliżającego się przejścia będzie żyła w moim sercu aż do mojego ostatniego tchnienia. Nigdy nie spotkałem innej osoby z takim poziomem godności, która mówiła tak niewiele, ale powiedział tak dużo.

Tym jest dusza. Mam jej tak jaskrwa swiadomosc, ze nie mam czasu w zyciu na dramaty, ktore inni sobie tworza na wlasne zyczenie, BS, wyklocanie sie o rzeczy nieistotne, i tym podobne. I nie powiadamiam tych osob o moim swiatopogladzie w aksamitnych rekawiczkach tylko z asertywnocia osoby, ktora jest empatyczna ale ma jasno okreslone granice w co warto a w so nie warto anngazowac energii zyciowej.

Pozostalo jeszcze sporo z Twoich pytan, ale teraz pora dla mnie na spoczynek, bo zwykle klade sie kolo 10 lub 10:30 w nocy i wstaje kolo 6:30 rano a w [weekend[/i] nie nastawiam budzika i budzi mnie moj organizm. W piatki wieczorem i soboty lubie wziasc sobie 20 minutowa kapiel w jacuzzi ale nie goraca tylko tak w sam raz. Wroce do Twojego poprzedniego zapisu niebawem i odpowiem na pozostale kwestie. Pozdrawiam :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 4:32, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:00, 27 Lut 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
WillGesenius napisał:
Nie rozumiem o czym mówisz.
Artykuł Artura wspomina że to całe hierarchizowanie jest wadliwe ja w swoim drugim z kolei poście, w tym wątku, pokazałem gdzie wadliwe jest wartościowanie pojęć ogólnych i szerokich (rozpiętych) przez co tą mapę hierarchię świadomości można sobie rozbić o kant nic więcej.

Podobnie rozmawianie o słowach bez kontekstu jest mało sensowne. Hawkins kontekstu w ogóle nie widzi mam wrażenie, lekceważy go, a jeżeli przemilcza go, to nie dobrze.

No ale nie ciągnijmy tego po co strzępić nerwy.
To nie moja wina i nie jestmoja intencja ciagnac temat. Ewidentnie jako osoba nauki podkreslilam roznice pomiedzy praca doktorska (Hawkins) i jego ksiazka na podstawie tej pracy doktorkiej a publikacjami popularnymi w temacie testu na osobowosc (Graves) oraz pisaniem osoby odbywajacej wyrok za przestepstwa kryminalne (Leary).

Jesli interesuje cie test na osobowosc, to polecam Meyers Briggs Type Indicator - MBTI a test na prace w grupie najlepszy, moim zdaniem, jest DISC. Osobowosc to nie swiadomosc. Jesli czytasz ksiazke Hawkins w jezyku polskim, to musisz wziasc pod uwage limity tlumaczenia z jezyka angielskiego na polski i wprowadzania zawartosci w kontekst kulturowy Polski. Hawkins obronil swoje badania przed Komisja, podobnie jak ja niedlugo bede bronic moje. Prosze cie uszanuj czlowieka, do ktorego osiagniec niewielu dolaczy, bo braknie im zycia:

[link widoczny dla zalogowanych]


Ale Dyskurs ty naprawdę czytałaś "Siłę i moc"? przecież on tam oświadcza że skalibrował swą książkę na jednym z najwyższych poziomów. Jak mogą być kalibrowane pojęcia zbiorowe i ogólne o tym pisałem - nie można ich ustawiać w hierarchii

Czy nie przypomina ci się punkt 9 Artykułu Artura:
"9. Szefowi nie podskoczy nikt. Wisienką na torcie jest oczywiście odpowiednie ustawienie najwyższych poziomów hierarchii tak, by jej twórca był albo na samym szczycie, albo (co broni przed zarzutami o arogancję), postawił siebie odrobinę niżej, ale tak poziom najwyższy był niedostępny inaczej, niż tylko przez niego. To zabezpieczna przed ewentualnymi wyzwaniami dla jego władzy i zapewnia nieodwołalność jego osądów.


Jak widać z powyższego, wszelkie hierarchie świadomości to, de facto, po prostu sekty w pigułce, jednocześnie świetnie dopasowane do oczekiwań swojej grupy docelowej. Dlatego właśnie ważna jest edukacja i obalanie takich hierarchii, uświadamianie, że to po prostu fajnie brzmiące fantazje."


To jak przekonuje do swojej hierarchii też łudząco przypomina punkt
"6 Jesteś z nami = jesteś rozwinięty. Mistrzowskie zagranie w zasadzie każdej skutecznej hierarchii. Proste, krótkie stwierdzenie p.t. „ludzie akceptujący hierarchię są bardziej rozwinięci duchowo niż ludzie jej nie akceptujący”. Banalne, a jakże skuteczne! Wszelką krytykę można – ponownie – zbyć brakiem rozwoju danej osoby. Wszelką krytykę zachowań osób przedstawianych jako rozwinięte – ponownie, brakiem dostrzeżenia pełnego obrazu przez krytykujacego. Po prostu perełka.

No i oczywiście każdy chce wierzyc w hierarchię i sam się do niej przekonuje – bo to przecież oznaka rozwoju."


Czy ja mam takiego faceta traktować poważnie. Nie odniosłaś się zupełnie do tego dlaczego uważam tę hierarchię za fantazję. Argumenty podałem
Może praca doktorska była ok - nie wiem, ale te jego późniejsze NewAgowskie książki mnie odrzuciły i piszę o tym


Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Wto 10:11, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Apolonia
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 26 Lis 2017
Posty: 329
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:15, 27 Lut 2018    Temat postu:

Nie przekonasz przekonanego Willu.
Zastosuj się do rady i omijaj szerokim łukiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mimoza
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Lut 2018
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:27, 27 Lut 2018    Temat postu:

Jestem zaskoczona, ze moderator pozwala tego typu dyskusje zostawic w dziale "filozofia".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Wto 11:37, 27 Lut 2018    Temat postu:

:) ja zaskoczony jestem i nie jestem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:50, 27 Lut 2018    Temat postu:

Nie ma się z czego cieszyć, takich efektów sobie nie wyobrażałem. Zastanawiam się czy prawda jest istotna jeśli budzi wrogość.
Nie potrzebnie zaczynałem o tym Hawkinsie


Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Wto 15:37, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:51, 27 Lut 2018    Temat postu:

Nie mam teraz czasu WillGesenius wiec napisze krotko zanim ci sie "sekta" osob z niska intencja (vide przyciaganie/synchronizacja elektromagnetyczna) nie powiekszy liczebnie i staniesz sie dla nich "guru", bo jako "wampiry energii" karmia sie takimi sytuacjami.

Dziwie sie ze Artur Krol mieniacy sie rola "zmianiacza" - u nas change agent lub transformational leader i coach nie wie czym jest osobowosc i angazuje sie w analize testu na osoboswosc jako swiadomosc. Jak mozna "wtloczyc" ludzi z calego swiata gdzie "srodowisko" to termin otwarty jak kosmos do paru kategorii? Po Arturze Krolu spodziewam sie, ze oszacuje to jako BS z punktu widzenia testu osobowosci i nie bedzie stawial znaku rownosci pomiedzy osobowoscia i swiadomoscia. To jest milosc moralna, jedno ramie przytula (przeczytalam zapis na blogu obiektywnie) a drugie stawia popreczke i komentarz tam umieszcze rowniez, bo Artura Krola "t*lek" trzeba popchnac aby przeskoczyl.

Ivancevich et al., (2014) napisał:
Personality is a [b[relatively stable set of feeling annd bahaviors that have been significantly formed by genetic and environmental factors.[/i] - Osobowość jest stosunkowo stabilnym zestawem uczuć i zachowań, które zostały znacząco utworzone przez czynniki genetyczne i środowiskowe.


Termin conscientiousness/sumienność o ktorym Artur Krol wogole nie wspomina tylko rowna osobowosc ze swiadomoscia to one of the Big Five personality dimensions, or the tendency to be dependable, organized, thorough, and responsible - jeden z pięciu wielkich wymiarów osobowości, lub skłonność do bycia niezawodnym, zorganizowanym, dokładnym i odpowiedzialnym. (Ivancevich et al., 2014).

Dodam ze pozostale 4 pilary osobowosci to ekstrowersja/introwersja, stabilnosc i suwerennosc emocjonalna, ugoda nawet w warunkach roznicy zdan, i otwarcie na nowe doswiadczenia.

No to siup, poniewaz nie wierze lecz wiem, ze jeden czlowiek to juz organizacja i jest czym zarzadzac, przekazuje co nastepuje:
1. Z jakiego poziomu emocjonalnosci pisales termin "omamiona" i czy zwazylej implikacje/skutki jakie ten termin spowoduje u osoby przygotowujacej sie do obrony pracy doktorskiej w przewodnictwie organizacyjnym i rozwoju zasobow ludzkich w kulturze kraju, ktorego nie znasz?
2. Prosze badz autentyczny wzgledem samego siebie/samoszacunek i wskaz na Mapie Swiadomosci Hawkins (1995) uczucie, ktore dyktowalo - bo niemozliwym jest napisanie kierowalo, bo kierowanie jest konstruktywne/uskrzydla - twoj zapis skierowanym do mnie?
3. Jesli ty tego bedziesz mial obawy uczynic, uczynie to sama, bo postrzegam w tym wartosc dodana dla ogolu?

Za kalibracje zawartosci Power vs. Force wezmiemy sie pozniej. Teraz tylko poprosze cie abys z tekstu wylowil (metafora) jeden przyklad, ktory mierzy w obnizanie godnosci drugiego i szczegolnego czlowieka - mam na mysli intencjonalne obrazanie a tym samym obnizanie godnosci drugiego czlowieka (tak jak posadzaniem mnie o "omamy" prze ciebie - i nie probuj nawet zaprzeczac, ze metaboliza tego podswiadomego czynu cie chemicznie nie kosztowala, bo odczulam ja w sercu i wyslalam ci empatie medytacja Tonglen), bo ilustracyjne opisy jak zachowuja sie i co odczuwaja osoby jak mowi i pisze naukowiec Gregg Braden "poruszajace sie pomiedzy wymiarami" nizszych czestotliwosci energetycznych synchronizujacych sie do nizszych intencji czyli podcinania innym skrzydel z powodu jak przekazuja Marcin I Monika Galdowie "cierpietnictwa" to nie atakowanie szczegolnego czlowieka z poziomu wlasnych nerwic lekowych. Podaj jeden przyklad - czekam.

Wrogosc? Nie mozesz sie bardziej mylic. Summiennosc jest kosztowana, dlatego wiekszosc ludzi swoje sumienie wycisza, zeby nie "uwieralo". Czynia to w rozny sposob jak przekazuje jeden z glownych bohaterow w filmie "Ambicja do Znaczenia - Uniesienie" przez zajecie sie czys m innym, bo jak przekazuje nam
Blaise Pascal napisał:
All of humanity's problems stem from human's inability to sit quietly in a room alone. - Wszystkie problemy ludzkości wynikają z niemożności człowieka aby siedzieć spokojnie w pokoju sam.
Wiesz dlaczego? Bo czlowiek bezrefleksyjny (vide "nie lubie i juz" WillGesenius , ale "juz" dlaczego "nie lubie" to pewnie niewazne) nie lubi na siebie patrzec. Woli bezmyslnie atakowac i "nie lubiec i juz" innych.

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 16:05, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:06, 27 Lut 2018    Temat postu:

lucek napisał:
:) ja zaskoczony jestem i nie jestem
Prosze rozwin to Lucku, bo chetnie poczytam :) :szacunek:

Ponizej Cie troche Lucku "zindoktrynuje" :)

Wayne W. Dyer, Ph. D. napisał:
We do not attract what we want. We attract who we are. - Nie przyciągamy tego, czego pragniemy. Przyciągamy kim jesteśmy.


Fenomen transcendencji omowimy potem :)

R.E.M. - Losing my religion
https://youtu.be/u036M7p6-ak

Chose your confession wisely. - Mądrze wybierz wyznanie, Lucek :wink:

Tymczasem In Spirit czyli inspiracja :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 16:19, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:39, 27 Lut 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:

1. Z jakiego poziomu emocjonalnosci pisales termin "omamiona" i czy zwazylej implikacje/skutki jakie ten termin spowoduje u osoby przygotowujacej sie do obrony pracy doktorskiej w przewodnictwie organizacyjnym i rozwoju zasobow ludzkich w kulturze kraju, ktorego nie znasz?


Mam awersje do pana Hawkinsa (jego stylu) nie do ciebie - za jego monolog, i wszędobylskie ocenianie - kalibrowanie, zbijanie wszystkiego z pantałyku co mu nie pasuje. Powody główne podałem ale nie chcę wchodzić w szczegóły (nie mam książki przy sobie). Po co sobie psuć nerwy. Nie mam ochoty wyłuszczać ci dlaczego jego omnipotentny i szufladkujący (dla mnie nie sprawiedliwy styl) działa mi na nerwy.

Stąd użyłem terminu omamiona - przepraszam jeżeli wytrąciłem cię z równowagi. Czasem nie zdaję sobie sprawy że jakiś inny ładunek może nieść słowo. Słowa nas oszukują, takie które nas nie rusza, moze niestety ruszyć kogoś innego. Częściowo jest to ruletka nie do przewidzenia. Kontekst pisanych słów też nie jest do przewidzenia, może być inny niż nam się wydaje. To powoduje nieporozumienia


Po co się denerwować - wolę spokój. Ty też nie wiem po co to ciągniesz. Uspokójmy się. Najlepiej o tym nie rozmawiać - wypić sobie piwko czy co tam nam smakuje - zapomnieć. Twoje zdrowie Dyskurs :pidu:


Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Wto 20:36, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Wto 17:16, 27 Lut 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Prosze rozwin to Lucku, bo chetnie poczytam :) :szacunek:

Dyskurs, odpowiem uczciwie na każde pytanie, ale musisz zapytać wprost i niekoniecznie publicznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:17, 27 Lut 2018    Temat postu:

WillGesenius napisał:
Mam awersje do pana Hawkinsa (jego stylu) nie do ciebie - za jego monolog, i wszędobylskie ocenianie - kalibrowanie, zbijanie wszystkiego z pantałyku co mu nie pasuje. Powody główne podałem ale nie chcę wchodzić w szczegóły (nie mam książki przy sobie). Po co sobie psuć nerwy. Nie mam ochoty wyłuszczać ci dlaczego jego omnipotentny i szufladkujący (dla mnie nie sprawiedliwy styl) działa mi na nerwy.

Stąd użyłem terminu omamiona - przepraszam jeżeli wytrąciłem cię z równowagi. Czasem nie zdaję sobie sprawy że jakiś inny ładunek może nieść słowo. Słowa nas oszukują, takie które nas nie rusza, moze niestety ruszyć kogoś innego. Częściowo jest to ruletka nie do przewidzenia. Kontekst pisanych słów też nie jest do przewidzenia, może być inny niż nam się wydaje. To powoduje nieporozumienia

Po co się denerwować - wolę spokój. Ty też nie wiem po co to ciągniesz. Uspokójmy się. Najlepiej o tym nie rozmawiać - wypić sobie piwko czy co tam nam smakuje - zapomnieć. Twoje zdrowie Dyskurs :pidu:
Nie ma za co przepraszac, bo nic sie nie stalo. Na wytracenie mnie z rownowagi tylko ja daje sobie autoryzacje i jest to proces swiadomy i konrolowany. Zwykle potrzebne sa 3 czynniki: "pomorocznosc"/niska swiadomosc (nie u mnie, bo tego fenomenu nie doswiadczam), zwiazane z niska swiadomoscia powatpiewanie na bazie niskiej samooceny, i werbalizacja odczuc na poziomie falszu, ktorymi usiluje sie handlowac jako prawda. Stad intencja wchodzenia w dialog aby kogos usilnie/bezskutecznie do czegos przekonac, a jak sie nie da obrazic. Mario Martinez, Ph. D. ten zdrowy wybuch emocjonalny okresla mianem normalnej reakcji czlowieka zrownowazonego, ktory po skaleczeniu sie nozem nie usmiecha sie i nie mysli "o jak cudownie", lecz skrzywi sie i pomysli lub nawet wyartykuluje jakies nieparlamentarne slowo jak "o k*rwa". Nastepnie z tej platformy, czlowiek potrafi te emocje wyslac w kosmos/wyemitowac energie elektromagnetyczna i wybaczyc sobie aby byl w stanie wybaczyc osobie, ktora zranienia dokonala. To jest najzdrowzsy u homo sapiens tranzyt z emocji, ktore maja potencjal zabic do emocji egzaltowanych, ktore unosza bez limitow. Innej naturalnej dzwignie nie ma. Czlowiek stara sie isc na skroty i wynajduje uzywki, ale sa krotkotrwale i trzeba zwiekszac dawki a chemia spoza organizmu ludzkiego szybko wyniszcza organizm ludzki.

"Awersja" to slowo, ktore nosi w sobie ladunek negatywnych emocji, ktore polecam wyslac w kosmos aby the issues are in the tissues/problemy sa w tkankach nie nosic ich w sobie, bo zabijaja jak taki wolniejszy sztylet w serce.

[link widoczny dla zalogowanych]

Z tym uczuciem niecheci do Sir David Ramon Hawkins, M. D., Ph. D. jest tak jak tlumaczy Christiane Northrup, M. D.: "Bierzesz trucizne do organizmu i spodziewasz sie, ze ktos inny skona." Sir David Ramon Hawkins, M. D., Ph. D. o twoim truciu sie nie wie, bo nie jest w stanie skonac ponownie (zmarl we wrzesniu 2012 roku) a ty sie truj na wlasne zyczenie, bo nie potrafisz byc neutralny w stosunku do fenomenu dla wlasnego zdrowia, ale "nie moj cyrk, nie moje malpy".

Artur Krol nie potrafi odroznic fenomenu "osobowosci" od "swiadomosci", reklamuje sie tutaj [link widoczny dla zalogowanych] w sekcji o mnie jako swoje ksiazki, artykuly i przedmioty do nabycia. Pewnie sie sprzedaja, bo wpisow ma niewiele i afirmujace, wiec {zwyczaj rzadzi bezrefleksyjnym stadem" (William Wordsworth). Nie mam do Artura Krola awersji, bo to wlasny dynamit ale jak znajde czas to wyjasnienie mu na blogu zeby odrabial lekcje zanim cos napisze, bo jak pokazuje twoj przyklad zwodzi ludzi, ktorym nie chce sie sprawdzic o czym on pisze i czy nie warto sie zastanowic czy pisze z aktywnej intencji czy aby idee "sprzedac". Bedzie wartosc dodana, bo piorun w moim wpisie spadnie napewno :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 21:42, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:35, 27 Lut 2018    Temat postu:

lucek napisał:
Dyskurs napisał:
Prosze rozwin to Lucku, bo chetnie poczytam :) :szacunek:

Dyskurs, odpowiem uczciwie na każde pytanie, ale musisz zapytać wprost i niekoniecznie publicznie.
Taa ... pytania kontrolowane. A co z byciem spontanicznym, Lucku? :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Wto 22:20, 27 Lut 2018    Temat postu:

w zasadzie to muszę się zastosować ... chyba :think:

Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Wto 22:22, 27 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:13, 28 Lut 2018    Temat postu:

Ależ skąd, masz wolna wolę, Lucek :)

Miałam napisać do "guru" WillGeseniusa, ale nie ma do kogo :)

Artur Król napisał:
Kurcze, strasznie Ci współczuję. Tak rozpaczliwa próba dokopania mi, żeby się czepiać koloru długopisu - to mówi wiele o tym jak bardzo Cię ten tekst zabolał i jak zrozpaczony byłeś, żeby mi dogryźć w rewanżu. Jeszcze więcej mówi Twoja argumentacja, której ewidentnie nie przemyślałeś, po prostu rzuciłeś byle czymkolwiek podeprzeć swoją zagrożoną ideologie.


Ciekawe czy zawarl powyzsze uwagi w swojej publikacji "Rozwoj Osobisty dla Poczatkujacych"? :)
[link widoczny dla zalogowanych]

Czy w "Praktycznej Improwizacji" :)
[link widoczny dla zalogowanych]

I kto te ksiazki oprocz WillGeseniusa od tego prostaka kupuje? :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin