Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kłopoty z naturalizacją intencjonalności
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 19:47, 11 Lut 2006    Temat postu:

Russell też uważał zbiory(dys.) za fikcje logiczne...

Cytat:
, to jest odpowiedź

to odpowiedż nie jest - jest to jedynie sugestia że jeden i drugi problem ma podobne rozwiązanie, sugestia ta mi się zdaje fałszywa...
rozwiązać drugi to jak podskoczyć na 0,5 m pierwszy to jak lot w kosmos - a okoloczność że oba są w górę tylko zaciemnia sprawę (nie polecisz w kosmos skacząc wielokroć na pół metra!)
Że umysł (nie mózg) się odnosi do świata to wiemy chcemy wiedzieć JAK??
Fotografia odwzorowuje widok rzeczy z pewnego miejsca i tyle. Można popatrzeć i zobaczyć a z umysłem tok nie ma. KTO lub CO by miało patrzeć i na co. Kiedyś taki żarcik wymyśliłem - czemu ludzie są tacy dziwni? bo ego każdego z nas siedzi w głowie tyłem i do góry nogami (tak bowiem świat widziany się odwzorowuje w myzgu - na tylnych płatach do góry nogami...)

Cytat:
ze mam do dyspozycji tylko i wylacznie wlasne doznania

ja też tak uważam a nie jestem idealistą....
Cytat:
informacji o otoczeniu

idealista nie wieży w otoczenie(immanentny) albo w informacje o nim(transcendentalny)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy




Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzieś między niebem a czyśćcem

PostWysłany: Sob 20:15, 11 Lut 2006    Temat postu:

Może ci pójdę na rękę, wkotwico - jeśli masz QuickTime, ściągnij sobie filmy ze słynnej strony [link widoczny dla zalogowanych]
i powiedz, czy wg ciebie ów pomysłowy stwór ma przekonania.

Na marginesie, polecam z kręgu moich zainteresowań [link widoczny dla zalogowanych] - tak poszukajcie o mózgu itp, co wam się żywnie podoba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:18, 11 Lut 2006    Temat postu:

Uczy napisał:
filiżanka, cóż, kosmaty pomysł... :shock:

Ale za to jaki przejrzysty!

wuj napisał:
mam do dyspozycji tylko i wylacznie wlasne doznania
dr entropia napisał:
ja też tak uważam a nie jestem idealistą....

WIdac dodajesz ekstremalnie metafizycze zalozenia, wziete z jakiegos nieskonczenie odleglego sufitu. Mozemy to przedyskutowac gdzies na boczku? (Czyli w innym watku, zeby tu nie mieszac?)

dr entropia napisał:
idealista nie wieży w otoczenie(immanentny) albo w informacje o nim(transcendentalny)

Cos ci sie pomylilo. Najlepiej przeczytaj jeszcze raz moj poprzedni post. Ten, na ktorz wlasnie odpisywales.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 20:58, 11 Lut 2006    Temat postu:

Cytat:
stanowiska epistemologiczne

coś mi się widzi że to są stanowiska ontologiczne mimo wszystko...
Cytat:
nie możemy poznać niczego poza własnymi przeżyciami

Takie stawianie sprawy wynika z pewnego błędu który można nazwać Hipostazą Kartezjańską: w tak zwany zdroworazsądkowy schemat postrzegania (człowiek-rzecz) wstawił Kartezjusz bowiem pewien dodatek mianowicie WrażeniA, które nie są przecież nie są obiektami oddzielnymi od umysłów i rzeczy (dlatego hipostaza). Schemat pierwszy i tak jest pełen trudności teoretycznych, a drugi wcale nie jest bardziej klarowny - otwiera się na przykład na regres Bradley'a (jak byt łączy z innym bytem relacja i ona też jest bytem to co łączy rel. z tymi bytami- relacja 2giego rzędu i tak ad inf.)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:18, 11 Lut 2006    Temat postu:

Uczy napisał:
nie możemy poznać niczego poza własnymi przeżyciami
dr entropia napisał:
Takie stawianie sprawy wynika z pewnego błędu

Taka odpowiedz wynika z pewnego bledu, o ktorym wspomnial zarowno Uczy jak i wuj. Blad polega na szkolnym uproszczeniu tego, czego poza pierwszym wykladem z podstaw filozofii upraszczac nie nalezy (a i na pierwszym wykladzie lepiej tego uproszczenia unikac).

Do odpowiedniego postu wuja juz cie odwolywalem, wiec wiesz, gdzie poczytac. Post Uczego to odpowiedz na ow post wuja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
neko




Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 817
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PL, D

PostWysłany: Sob 21:54, 11 Lut 2006    Temat postu:

dr entropia napisał:

wuj napisał:
nie możemy poznać niczego poza własnymi przeżyciami

Takie stawianie sprawy wynika z pewnego błędu który można nazwać Hipostazą Kartezjańską:


Niekoniecznie. Neurolog V.B. Mountcastle twierdzi na przyklad, ze takie stawianie sprawy wynika z samej natury mozgu:

Mountcastle napisał:
Each of us lives within.....the prison of his own brain. Projecting from it are millions of fragile sensory nerve fibers, in groups uniquely adapted to sample the energetic states of the world around us: heat, light, force, and chemical composition. That is all we ever know of it directly; all else is logical inference

[Mountcastle VB. The view from within: Pathways to the study of perception. Johns Hopkins Medical Journal, 136 (1975) 109-131.]


W tym samym artykule jest tez napisane, ze "Doznanie jest abstrakcja, nie replika realnego swiata".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 23:42, 11 Lut 2006    Temat postu:

Cytat:
Taka odpowiedz wynika z pewnego bledu, o ktorym wspomnial

ty weż mnie w końcu oświeć i powedz co ja za błędy robię bo co napiszę to ty że błąd i cisza.....
ja prosze o choć rąbek dowodu....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:45, 11 Lut 2006    Temat postu:

Przeciez odnioslem cie do tekstu z tego watku. Kurcze, kopnij sie wasc stronke do tylu, przeczytaj i odnies sie. Tym bardziej, ze juz ten tekst czytales, bo zdanie lub dwa z niego wyjales.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 0:05, 12 Lut 2006    Temat postu:

Ad neko:może pan Mountcastle założył już schemat [rzecz sama w sobie-waażenia-podmiot transcendentalny]. Co ciekawe wtym schemacie poprzedni (człowiek-rzecz) mieści się w członie WRAŻENIA cały bez reszty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:15, 12 Lut 2006    Temat postu:

Ad neko questionned by entropia: tak, pan Mountcastle cos zalozyl. Pan Mountcastle zalozyl dla uproszczenia, ze pojecia zbudowane z doznan uzyskanych za pomoca owych "wlokien nerwowych" ("cieplo", "swiatlo", czy "wlokna nerwowe") sa adekwatnym odbiciem wlasnosci rzeczy samej w sobie (czyli nadajnika), a nie wlasnosci poznajacego podmiotu (czyli odbiornika). Gdybz pan Mountcastle tego nie zalozyl, to nie moglby nawet powiedziec, ze "that is all we ever know of it directly". Nie moglby uzyc ani slowa "know" ani "directly" (to drugie slowo jest tu zreszta tak czy owak niezbyt zreczne).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 0:22, 12 Lut 2006    Temat postu:

by było najkrócej ciepło które czuję nie jest POWODOWANE przez ciepło wokoło mego ciała ono NIM JEST.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:23, 12 Lut 2006    Temat postu:

A skad ty wiesz, czym jest cieplo, ktore czujesz??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 0:35, 12 Lut 2006    Temat postu:

to problem epistemologii a nie ontologii
ja przyjmuje swoje odczucia intuicyjnie (na początek daje im być prawdziwymi) ale jak inne mnie przekonują inaczej w sposób niezbity że się myliłem to je odrzucam
(jak trzy osoby mówią mi że jestem pijany to choćbym kropli nie wypił to im wierzę bo maję mnie spaczoną perspektywę)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:40, 12 Lut 2006    Temat postu:

dr entropia napisał:
to problem epistemologii a nie ontologii

A jakie ma to znaczenie? Obojetne, czy ci stowe ukradl nieznany zlodziej czy nieznana zlodziejka; wazne, ze stowa przepadla.


dr entropia napisał:
ciepło które czuję nie jest POWODOWANE przez ciepło wokoło mego ciała ono NIM JEST. /.../
ja przyjmuje swoje odczucia intuicyjnie

Czyli cieplo to cos takiego, co znika, gdy wchodzisz do zimnej wody albo gdy zasypiasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 0:45, 12 Lut 2006    Temat postu:

Cytat:
Czyli cieplo to cos takiego, co znika, gdy wchodzisz do zimnej wody

jak do zimnej wody wejdę to doznam zimna wody ciepło nie zniknie (bo nigdy nie istniało) tylko ja znajdę się w warunkach w których ciepła nie mogę czuć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:51, 12 Lut 2006    Temat postu:

W takim razie czym jest cieplo? Bo jesli definiujesz je przez swoje doznania, to - wybacz - doznanie ciepla znika, gdy wlazisz w przerebel.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 0:53, 12 Lut 2006    Temat postu:

ja nie zamieżam definiować pojęć pierwotnych jakie mi ciało podsuwa...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:04, 12 Lut 2006    Temat postu:

Cialo ci podsuwa cos, czego nie doznajesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 1:05, 12 Lut 2006    Temat postu:

Tak. poprzez pamięć. A tobie nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:10, 12 Lut 2006    Temat postu:

Pamietasz, ze cieplo jest tam, gdzie cie nie ma?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 1:14, 12 Lut 2006    Temat postu:

nie, że bywało tam gdzie bywałem. I że może być w PODOBNYCH miejscach. Jak spażyłem się czerwoną płytą indukcujną to wnioskuję że Podobną jej też się Mogę spażyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:20, 12 Lut 2006    Temat postu:

To w koncu doznajesz lub doznawales tego ciepla tam, gdzie twoim zdaniem ono "jest", czy nie? Czy gdy nie trzymasz lapy na tej plycie, to jest ona ciepla (plyta, nie lapa), czy nie jest?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 1:29, 12 Lut 2006    Temat postu:

nie jest ciepła
ma powiedzmy 200 stopni selcjusza
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22804
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:39, 12 Lut 2006    Temat postu:

Jaka to roznica dla ontologii, czy plyta ma 20, 200 czy 2000 stopni?

Ja sie pytam, w koncu doznajesz lub doznawales tego ciepla (goraca, zimna, przypalenia, zamoczenia - obojetne!) tam, gdzie twoim zdaniem ono "jest", czy nie? Czy gdy nie trzymasz lapy na tej plycie, to jest ona ciepla (plyta, nie lapa), czy nie jest? Ciepla, zimna, przypalajaca, mokra - obojetne. Czy ona jest ciepla, gdy jej nie dotykasz??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 1:46, 12 Lut 2006    Temat postu:

Cytat:
Jaka to roznica dla ontologii, czy plyta ma 20, 200 czy 2000 stopni

dla ontologii jestt to taka różnica jak dla matematyki czy 2+2=4 czy =46. jedno prawda drugie fałsz.
Ciepła nie jest tak jak drzewo co spada gdy nikt nie słyszy nie robi huku a tylko falę powietrza, któr coś co słyczy dany zakres mogłoby uznaż za huk (albo zareagować nań jak to zwykle dany gatunek na huk reaguje).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin