Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Niezdeterminowana przyszłość
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:51, 02 Sie 2009    Temat postu:

Moja prośba jest taka sama. Co znaczy alternatywa?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Nie 22:56, 02 Sie 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Moja prośba jest taka sama. Co znaczy alternatywa?

To, że co najmniej jeden z dwóch członów musi być prawdziwy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:23, 02 Sie 2009    Temat postu:

Co to znaczy, skoro determinizm wymaga, żeby tylko jeden był prawdziwy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Nie 23:27, 02 Sie 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Co to znaczy, skoro determinizm wymaga, żeby tylko jeden był prawdziwy?

To znaczy, że nie może być równocześnie prawdziwe p i jego zaprzeczenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:31, 03 Sie 2009    Temat postu:

Nie rozumiem. Alternatywa znaczy, że nie może być równocześnie prawdziwe p i jego zaprzeczenie? Chyba odpowiedziałeś na pytanie, którego nie zadałem. Ja pytałem się, co znaczy alternatywa, skoro determinizm wymaga, żeby tylko jeden przypadek był prawdziwy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Pon 13:00, 03 Sie 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Nie rozumiem. Alternatywa znaczy, że nie może być równocześnie prawdziwe p i jego zaprzeczenie? Chyba odpowiedziałeś na pytanie, którego nie zadałem. Ja pytałem się, co znaczy alternatywa, skoro determinizm wymaga, żeby tylko jeden przypadek był prawdziwy.

Nie wiem co znaczy. Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:52, 03 Sie 2009    Temat postu:

Wobec tego i ja NAPRAWDĘ nie rozumiem, o co ty pytasz. Ściślej: nie rozumiem, za pomocą jakich pojęć miałbym wyjaśnić ci pojęcie "możliwość", jeśli nie posiadasz systemu pojęciowego pozwalającego ci zrozumieć pojęcie "aleternatywa" (i to nawet w ramach systemu, który uważasz za jedyny zrozumiały).

Na czym polega twój problem, Konrado?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Wto 19:54, 11 Sie 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Wobec tego i ja NAPRAWDĘ nie rozumiem, o co ty pytasz. Ściślej: nie rozumiem, za pomocą jakich pojęć miałbym wyjaśnić ci pojęcie "możliwość", jeśli nie posiadasz systemu pojęciowego pozwalającego ci zrozumieć pojęcie "aleternatywa" (i to nawet w ramach systemu, który uważasz za jedyny zrozumiały).

Alternatywa zdań X i Y to prawdziwość co najmniej jednego z dwóch zdań: X, Y. Dobra definicja? Wyjaśnij więc mi możliwość.


Ostatnio zmieniony przez konrado5 dnia Wto 19:54, 11 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:17, 22 Sie 2009    Temat postu:

Co znaczy wobec tego zdanie: "W pokoju obok światło jest zapalone lub zgaszone"?

A zdanie: "W pokoju obok palą się dwie lub trzy żarówki"?


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Sob 0:19, 22 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Sob 0:33, 22 Sie 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Co znaczy wobec tego zdanie: "W pokoju obok światło jest zapalone lub zgaszone"?

Co najmniej jedno z tych zdań: "W pokoju obok światło jest zapalone", "W pokoju obok światło jest zgaszone" jest prawdziwe.
Poza tym twierdzisz, że PRZYSZŁOŚĆ jest zbiorem możliwości, ale jedna z tych możliwości zostanie zrealizowana. Czy wypowiadając zdanie "Jutro wypiję herbatę zieloną" nie masz na myśli tego, że przyszłością jest to, że wypijesz herbatę zieloną? Twierdzisz, że przyszłość nie jest "tym co będzie", tylko zbiorem możliwości tego co będzie. Nie zmienia to faktu, że nie możemy pomyśleć o "wydarzeniu, które będzie", bo "pomyślane wydarzenie, które będzie" musi spełniać własność "będzie", podobnie jak "pomyślane czerwone krzesło" musi być "czerwone".


Ostatnio zmieniony przez konrado5 dnia Pon 20:51, 31 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pieter




Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lubelskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:40, 10 Wrz 2009    Temat postu:

Dzień dobry,
Chciałbym odświeżyć temat. Pomijając próby wyjaśnienia Konrado5, jaki popełnia błąd w rozumowaniu, chce powiedzieć, że wątpimy w indeterminizm może dlatego, że nie możemy go zaobserwować. Mianowicie gdybyśmy mogli cofać się w czasie, moglibyśmy zobaczyć jak zmiana naszego zachowania (cofając się w czasie i robiąc coś innego niż pierwotnie - wybierając inna ścieżkę przez las), wpływa na naszą przyszłość. Jesteśmy zamknięci w teraźniejszości i dlatego wydaje nam się, że rzeczywistość jest deterministyczna, czego ja nie twierdze.


jest to pierwszy temat który przeczytałem i pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:35, 17 Wrz 2009    Temat postu:

Cześć, Pieter. Prawdę mówiąc, nie bardzo wyobrażam sobie, że to byłoby "cofanie się w czasie". Zawsze jest teraźniejszość...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:35, 17 Wrz 2009    Temat postu:

wuj napisał:
Co znaczy wobec tego zdanie: "W pokoju obok światło jest zapalone lub zgaszone"?
konrado5 napisał:
Co najmniej jedno z tych zdań: "W pokoju obok światło jest zapalone", "W pokoju obok światło jest zgaszone" jest prawdziwe.

Ale problem polega na tym, że w twoim podejściu wyrażenie "co najmniej" nie ma sensu, gdyż może zajść TYLKO JEDNA taka sytuacja. Jeśli zaś dopuszczasz zajście tej lub tej, to rozumiesz pojęcie możliwości. I o to chodzi.

konrado5 napisał:
Poza tym twierdzisz, że PRZYSZŁOŚĆ jest zbiorem możliwości, ale jedna z tych możliwości zostanie zrealizowana. Czy wypowiadając zdanie "Jutro wypiję herbatę zieloną" nie masz na myśli tego, że przyszłością jest to, że wypijesz herbatę zieloną?

Nie. Zwrot "przyszłością jest (konkretne wydarzenie)" to tylko konstrukcja językowa, ze względów gramatyki używająca tego samego "jest", co w konstrukcji "herbata, którą piję, jest czarna". W pierwszym zwrocie "jest" oznacza "należy do zbioru mołliwości, a nie do zbioru tego, co już zrealizowane".

konrado5 napisał:
Twierdzisz, że przyszłość nie jest "tym co będzie", tylko zbiorem możliwości tego co będzie.

Tak.

konrado5 napisał:
Nie zmienia to faktu, że nie możemy pomyśleć o "wydarzeniu, które będzie", bo "pomyślane wydarzenie, które będzie" musi spełniać własność "będzie", podobnie jak "pomyślane czerwone krzesło" musi być "czerwone".

Nie rozumiem. Słowo "będzie" znaczy tutaj: "należy do zbioru możliwości" z dodatkowym kontekstem "jestem przekonany, że to konkretne wydarzenie jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem do realizacji, a być może nawet stuprocentowy kandydat do realizacji". Może też ono znaczyć "wyobrażam sobie w tej chwili sytuację, w której to właśnie zdarzenie zostało zrealizowane albo jest realizowane, czyli należy do przyszłości lub do teraźniejszości"; dodatkowym kontekstem jest tutaj, że "mogę sobie także wyobrazić, i byź może uczynię to za chwilę, że to wydarzenie nie zostało ani nie jest realizowane, natomiast jest (z)realizowane wydarzenie inne".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pieter




Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lubelskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:07, 18 Wrz 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Cześć, Pieter. Prawdę mówiąc, nie bardzo wyobrażam sobie, że to byłoby "cofanie się w czasie". Zawsze jest teraźniejszość...


Zgadzam się. Ale mi chodzi tylko o eksperyment myślowy. Załóżmy, że możemy popatrzeć "z boku", na to cofnięcie się w czasie. I w tedy zobaczymy, że Inna decyzja w danej sytuacji, spowoduje inne skutki. To tak za przyszłością jako zbioru możliwości.

Cała rozmowa w tym wątku koncentruje się nad językiem i rozumieniem pewnych pojęć, poczynając od pojęcia "wszystko" w pierwszym wątku, chyba, że konrado5 naprawdę twierdzi, że rzeczywistość jest zdeterminowana przez język..? Dla mnie "wszystko" to zbyt abstrakcyjne pojęcie, żeby budować na nim dowód na determinizm.

- Aha tylko, że pomyliłem wątki i w wątku dowód na der. świata", jest szersza rozmowa na ten temat, więc nie ważne :mrgreen:


Ostatnio zmieniony przez Pieter dnia Pią 15:19, 18 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Sob 22:20, 26 Wrz 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
wuj napisał:
Co znaczy wobec tego zdanie: "W pokoju obok światło jest zapalone lub zgaszone"?
konrado5 napisał:
Co najmniej jedno z tych zdań: "W pokoju obok światło jest zapalone", "W pokoju obok światło jest zgaszone" jest prawdziwe.

Ale problem polega na tym, że w twoim podejściu wyrażenie "co najmniej" nie ma sensu, gdyż może zajść TYLKO JEDNA taka sytuacja. Jeśli zaś dopuszczasz zajście tej lub tej, to rozumiesz pojęcie możliwości. I o to chodzi.

Zdanie A: "W pokoju obok światło jest zapalone lub zgaszone" rozumiem w ten sposób: Jeżeli wiem, że zdanie "W pokoju obok światło jest zapalone" jest prawdziwe, to wiem również, że zdanie A jest prawdziwe. Jeżeli wiem, że zdanie "W pokoju obok światło jest zgaszone", to wiem również o tym, że zdanie A jest prawdziwe. Rozumiem tylko niewiedzę o prawdziwości któregoś zdania. Nie rozumiem pojęcia "możliwości prawdziwości".
wujzboj napisał:
konrado5 napisał:
Poza tym twierdzisz, że PRZYSZŁOŚĆ jest zbiorem możliwości, ale jedna z tych możliwości zostanie zrealizowana. Czy wypowiadając zdanie "Jutro wypiję herbatę zieloną" nie masz na myśli tego, że przyszłością jest to, że wypijesz herbatę zieloną?

Nie. Zwrot "przyszłością jest (konkretne wydarzenie)" to tylko konstrukcja językowa, ze względów gramatyki używająca tego samego "jest", co w konstrukcji "herbata, którą piję, jest czarna". W pierwszym zwrocie "jest" oznacza "należy do zbioru mołliwości, a nie do zbioru tego, co już zrealizowane".

Czyli zdanie "Jutro wypiję herbatę zieloną" oznacza "Jutrzejsze wypicie herbaty zielonej należy do zbioru możliwości tego co BĘDZIE"? Skoro tak, to musisz rozumieć użyte tu słowo "BĘDZIE" i to słowo "BĘDZIE" nie może znaczyć "należy do zbioru możliwości tego co BĘDZIE", bo wtedy byśmy wyjaśniali znaczenie słowa "BĘDZIE" używając słowa "BĘDZIE" (błędne koło w definicji). Nazwijmy "będącawym" coś co BĘDZIE. Nie można pomyśleć o "będącawym jutrzejszym wypiciu herbaty zielonej", które nie jest będącawe, podobnie jak nie można pomyśleć o "czerwonym krześle", które nie jest czerwone. Zatem nie można pomyśleć o tym, że jutro wypiję herbatę zieloną, jeżeli tak naprawdę wypiję czerwoną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:32, 12 Paź 2009    Temat postu:

konrado5 napisał:
Rozumiem tylko niewiedzę o prawdziwości któregoś zdania. Nie rozumiem pojęcia "możliwości prawdziwości".

Skoro rozumiesz niewiedzę w kwestii "czy A, czy B", to musisz rozumieć zarówno A, jak i B. Skoro rozumiesz zarówno A, jak i B, to znaczy to wprost, że rozumiesz "A lub B" jako możliwość "albo A, albo B".

Różnica pomiędzy deterministycznym "X -> A" i indeterministycznym "X -> A lub B" jest tylko rysunkowa:

Kod:
 X --------- A

    ,------- A
 X <
    `------- B


konrado5 napisał:
Czyli zdanie "Jutro wypiję herbatę zieloną" oznacza "Jutrzejsze wypicie herbaty zielonej należy do zbioru możliwości tego co BĘDZIE"? Skoro tak, to musisz rozumieć użyte tu słowo "BĘDZIE" i to słowo "BĘDZIE" nie może znaczyć "należy do zbioru możliwości tego co BĘDZIE", bo wtedy byśmy wyjaśniali znaczenie słowa "BĘDZIE" używając słowa "BĘDZIE" (błędne koło w definicji).

Nie. Znaczenie słowa "będzie" jest "należy do zbioru możliwości". Dodanie do tej definicji słów "tego, co będzie" jest jedynie werbalnym omówieniem, a nie elementem definicji.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Pon 23:33, 12 Paź 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Wto 23:44, 13 Paź 2009    Temat postu:

Jak definiujesz zbiór możliwości? Co to jest możliwość? Wyobraź sobie, że nie rozumiem słowa "możliwość".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Śro 0:08, 14 Paź 2009    Temat postu:

każda przestrzeń to zbiór możliwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Omni




Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:02, 14 Paź 2009    Temat postu: ?

idiota napisał:
każda przestrzeń to zbiór możliwości.


Od razu mnie olśniło. Iluminacja i w ogóle już wiem co to jest możliwość. Tylko teraz wystarczy stwierdzić, że w tej przestrzeni znajdujemy się pomiędzy ograniczoną ilością "możliwości", bo nie jesteśmy nieograniczeni i już tylko o krok do stwierdzenia, że zbiór możliwości jest zbiorem deterministycznego przymusu. Żeby było inaczej musimy

a)być nieograniczeni-wszechmocni
b)znać wszystkie następstwa każdego "wyboru"
c)WIERZYĆ że to co wybieramy jest naszym wyborem, a nie determinizmem

Po drugie co to jest przestrzeń według idioty? I gdzie nie ma przestrzeni? Jak odpowiesz to :szacunek: I dlaczego przestrzeń to zbiór "możliwości"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Omni




Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:16, 14 Paź 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Skoro rozumiesz niewiedzę w kwestii "czy A, czy B", to musisz rozumieć zarówno A, jak i B. Skoro rozumiesz zarówno A, jak i B, to znaczy to wprost, że rozumiesz "A lub B" jako możliwość "albo A, albo B".


Co to znaczy "rozumieć" niewiedzę? Skoro rozumienie tyczy się wiedzy, a niewiedza generuje wiarę? Czyli rozumiem, że nie wiem/ nie rozumiem?

wujzboj napisał:
Różnica pomiędzy deterministycznym "X -> A" i indeterministycznym "X -> A lub B" jest tylko rysunkowa:

Kod:
 X --------- A

    ,------- A
 X <
    `------- B


Czy Wuj chce powiedzieć, że indeterminizm to/ to samo co determinizm tylko ubrane w inne słowa? Inaczej determinizm wyklucza indeterminizm, a ten determinizmu nie wyklucza. Więc tak czy siak determinista nie uwierzy w indeterminizm, bo się wykluczają wzajemnie, a indeterminista ma tą przewagę, że godzi determinizm z indeterminizmem w poza logicznych metafizycznych twierdzeniach. Inaczej indeterminista może stwierdzić, że jest białe nie jest białe, ale czarne, a czarne nie jest czarne tylko tak białe, że oślepia i wydaje się czarne? Dlaczego więc skoro nie ma determinizmu owe "czarne wydające się, że czarne, ale w rzeczywistości białe nie da się poznać "od tak" ale się "chowa"? Czyli inaczej obydwa twierdzenia są prawdziwe i spór pomiędzy Jezuitami i chyba Dominikanami w KrK trwa dalej. I mów co chcesz, bo i ty maszarację i ja mam inaczej mówiąc. Wielce pomocne tezy.

:brawo: :szacunek: :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:46, 14 Paź 2009    Temat postu:

Nie. Wuj chce powiedzieć, że różnica pomiędzydeterministycznym "X -> A" i indeterministycznym "X -> A lub B" jest tylko taka, jak na wspomnianym rysunku. W jednym przypadku mamy tylko jedną drogę, w drugim - mamy co najmniej dwie drogi. Zarówno jeden jak i drugi przypadek jest "niezrozumiały", jeśli jako zrozumienie wyobrażać sobie możliwość wypisania mechanizmu powodującego, że świat zachowuje się tak lub inaczej (jedna droga lub wiele dróg). I zarówno jeden jak i drugi przypadek jest zrozumiały, jeśli za zrozumienie uznać umiejętność posługiwania się własnościami przypisywanymi elementom modelu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Omni




Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:14, 14 Paź 2009    Temat postu:

wujzboj napisał:
Nie. Wuj chce powiedzieć, że różnica pomiędzydeterministycznym "X -> A" i indeterministycznym "X -> A lub B" jest tylko taka, jak na wspomnianym rysunku. W jednym przypadku mamy tylko jedną drogę, w drugim - mamy co najmniej dwie drogi. Zarówno jeden jak i drugi przypadek jest "niezrozumiały", jeśli jako zrozumienie wyobrażać sobie możliwość wypisania mechanizmu powodującego, że świat zachowuje się tak lub inaczej (jedna droga lub wiele dróg). I zarówno jeden jak i drugi przypadek jest zrozumiały, jeśli za zrozumienie uznać umiejętność posługiwania się własnościami przypisywanymi elementom modelu.


Mamy dwie drogi, ale koniec drogi ten sam. Hmmm od razu jakoś lepiej. Po drugie zrozumienie mechanizmu wcale nie daje możliwość poznania czy jest deterministyczny czy nie. Skoro jedno wyklucza drugie, a drugie pierwszego nie. To, że znam mechanizm obsługi pilota wyjaśnia mi to czy chcę włączyć polsat sport, tvn24 czy 1? Mechanizm znam i co?

Nie. W drugim mamy też jedną drogę. Albo nie. Jeden koniec drogi i to już określony. Dróg może być i 100000, co nie zmienia faktu, że jej koniec jest 1.

wujzboj napisał:
Skoro rozumiesz niewiedzę w kwestii "czy A, czy B", to musisz rozumieć zarówno A, jak i B. Skoro rozumiesz zarówno A, jak i B, to znaczy to wprost, że rozumiesz "A lub B" jako możliwość "albo A, albo B".


No tak. Ale ja napisałem, że nawet jeśli możliwość A i B to i tak nie wyklucza to tego, że mówimy, że A to A, ale tak naprawdę A może być B I B może być A. Więc określają A czy B nadal NIE WIEMY co jest prawdą. I co rozumieć A lub B jak A i B opiera się na wierze. Więc rozumiem tyle, że nie wiem. Natomiast skoro A to tak naprawdę może być B, lub jest to B to tym samym nie mam absolutnie żadnej możliwości skoro jedno i drugie może być nieprawdą. Nie dość, że nie wiem czy A, czy B jest prawdą to i nie wiem czy A to A, a B to B i jak mam cokolwiek sądzić skoro tak podstawowych rzeczy NIE WIEM?

wujzboj napisał:
Różnica pomiędzy deterministycznym "X -> A" i indeterministycznym "X -> A lub B" jest tylko rysunkowa:


Właśnie. Czyli inaczej nie ma jej wcale. Tak wydaje się mówić ta wypowiedź. Tylko rysunkowa. Wuj podświadomie podkreśla słowem tylko, bo sam nie wierzy w to co pisze. O pardon gdziesz będę osądzał, co Wuj myśli naprawdę. Bo cóż to jest prawda?

Pzdr i wycofuję się z dyskusji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Omni




Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:46, 14 Paź 2009    Temat postu:

I jeszcze jedno. Wuj tu pije do logiki i różne tam A i B mi tu przedstawia.
A co to jest A i B?


...........
a b

A pomiędzy a i b mamy co? 0,5 0,7 a? A od strony b mamy 0,5 i 0,7 b?
A pomiędzy 0,5a mamy co? W nieskończoność? A może A i B nakładają się na siebie? No i cała logika idzie do kibla na podtarcie :grin: a i b jako całość zawiera w sobie nieskończoną ilość tautologii. Bo a i b w rzeczywistości to arbitralna ułuda. Znaczący nic, lub nic nie znaczący, lub jedno i drugie naraz.

Pzdr. Teraz mogę spać spokojnie. Wszystko jest piękne teraz. Jedno co warto to napić się warto :pidu:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:49, 14 Paź 2009    Temat postu:

Omni napisał:
Mamy dwie drogi, ale koniec drogi ten sam

Nie. W indeterminizmie mamy co najmniej dwie drogi, a każda ma inny koniec. W determinizmie mamy tylko jedną drogę, która za to może być taka sama, jak jedna z dróg w indeterminizmie.

Chyba czytasz zbyt szybko...

Omni napisał:
Pzdr i wycofuję się z dyskusji.

Dziękuję za podjętą próbę i zdrowia życzę.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Śro 18:51, 14 Paź 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Śro 19:41, 14 Paź 2009    Temat postu:

Do Wuja Zbója: ominąłeś tą wypowiedź:
Jak definiujesz zbiór możliwości? Co to jest możliwość? Wyobraź sobie, że nie rozumiem słowa "możliwość".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 9 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin