Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawdziwe WĄTPIENIE - kluczową funkcją świadomości
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:59, 21 Lis 2017    Temat postu:

wujzboj napisał:
Dostrzeżenie JA nie służy temu, by je przekazywać, lecz temu, by sobie wszystko ułożyć.
To zależy które "ja". We współczesnym świecie dostrzeżenie ja [fałszywego] to kolejne odbicie pragnienia i cierpienie. Wówczas układanie sobie czegokolwiek to konstrukcja zamków na piasku. Jeśli zauważy się ja fałszywe/ego otwartym sercem i pozwoli się mu odchudzić to droga do odkrycia ja prawdziwego/duszy będzie krótka a wówczas niczego już nie trzeba sobie układać, bo w tym stadium pracę wykonuje Bóg w myśl
Mateusza 19,26 napisał:
With God all things are possible. - U Boga wszystko jest możliwe.
:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 2:00, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:32, 22 Lis 2017    Temat postu:

Tak, zależy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 4:20, 22 Lis 2017    Temat postu:

Wzruszyłam się. Nasza SN jest intelektuualnie w synchronizacji z moim wpisem. To ja zagram hymn pokory na okoliczność :)

Michael W Smith "Rise"
https://youtu.be/E8CzATMRCT4
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:14, 23 Lis 2017    Temat postu:

Są na niebie i ziemi rzeczy, moja droga Dyskurs, o których nie śniło się nawet filozofom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17385
Przeczytał: 109 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:46, 23 Lis 2017    Temat postu:

wujzboj napisał:
Wynik oceny, czy coś jest dostateczne, czy nie, zależy od tego, co zamierzaliśmy osiągnąć. Jeśli osiągnięcie nas satysfakcjonuje, to mówimy: szliśmy dostatecznie dobrą drogą. Jeśli nas nie satysfakcjonuje, to powiemy, że to nie była dostatecznie dobra droga.

Dostrzeżenie JA nie służy temu, by je przekazywać, lecz temu, by sobie wszystko ułożyć.


Przyszedł mi do głowy komentarz związany z takim podejściem do świadomości. Dotyczy on hermetyczności tejże. Praktycznie nie mamy żadnej szansy na stwierdzenie, czy ktoś inny niż ja, jest świadomy. Idealny bot komputerowy udający człowieka pewnie jest już dzisiaj w stanie oszukać (być nieodróżnialnym) w rozmowie od człowieka dla zdecydowanej większości ludzi.

Ale też pojawia się tu nieco bardziej intrygująca (jakoś tam groźna) możliwość, związana z pytaniem: - czy my sami nie jesteśmy tylko botami?
Bo nikt nie jest w stanie przekazać jakie to jest to "prawidłowe" ułożenie sobie wszystkiego. Załóżmy, że zrobiono jakiegoś tam bota, który jakoś sobie porządkuje pytania, z którymi się spotkał, rozmawiając z ludźmi. Możemy nawet założyć, że co jakiś czas ów bot wrzuca te uporządkowania w jakąś małą sieć neuronową, która coś tam optymalizuje, ale nie mając celu nie robi tego ani logicznie, ani z jakąkolwiek rozpoznawalną sensownością. Ale robi jedno - zwraca reszcie softu bota flagę "ułożone" vs "nieułożone", bądź czasem też flagę "jestem". Formalne warunki świadomości taki bot wypełnia. A ponieważ nie da się przekazać w żaden sposób owych poprawnych warunków, to nie możemy "świadomości" owego bota nijak odrzucić. Podobnie, gdyby ktoś zhakował człowieka - np. zamiast mózgu wmontował mu jakiś komputer i program, który imituje działanie mózgu, to też nie mamy żadnej twardej reguły, która nam wykuczy taką świadomość fałszywą.

Sprawa jest więc taka: my mamy w swoich myślach "coś" (może wiele różnych cosi - ale każdy z nich jest jakoś hermetyczny). Ktoś wrzuca nam do tych myśli termin "świadomość". Co kto przypisał (którego cosia) do terminu świadomość? - nie wiemy, a nawet nie mamy szansy tu nic ustaiić. Więc ów nasz coś akurat może być wcale nie lepszy (może gorszy) od naszej (głupiej z założenia) świadomości bota komputerowego.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 23:49, 23 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin