Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Problem świadomości i wadliwość idealizmu subiektywnego
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 1913
Przeczytał: 93 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:02, 01 Paź 2017    Temat postu: Re: Problem świadomości i wadliwość idealizmu subiektywnego

szaryobywatel napisał:
Michał Dyszyński napisał:
szaryobywatel napisał:
Głowisz się nad wnioskami wynikającymi z założenia, a ja pytam o zasadność założenia.

Założenia są po to, aby OSTATECZNIE SIĘ ZGODZIŁO.
Weźmy teorię zbiorów, która stanowi podstawę logiki, czyli rozumowania. Jest ona sformułowana w postaci założeń - definicji:
zbiór - pojęcie pierwotne (nie wyjaśnia się)
element zbioru - pojęcie pierwotne (nie wyjaśnia się)
itd...
Nie wszystko da się wyjaśnić wskazując jakieś sformułowanie, które będzie uosabiało zasadność. To jest właściwość rozumowania w ogóle, ze liczne konstrukcje myślowe są pewną CAŁOŚCIĄ, nie dając się rozbijać na jakieś odosobnione wskazania (sformułowania) będące ich wyjaśnieniami, podstawą, elementem dającym się rozważać osobno, bez całego kontekstu modelu - teorii. Teorie przyjmuje się jako całość - bo najczęściej usunięcie z nich jednego składnika powoduje, że wszystko się wali, teoria przestaje cokolwiek wyjaśniać.
Ostatecznie tak teorie (podobnie i mój prosty model rozumowanie) przyjmuje się (lub odrzuca) OSOBISTYM ROZPOZNANIEM CAŁOŚCIOWYM, stwierdzając "to mi pasuje, uznaję to za wyjaśnienie", albo "to niczego nie wyjaśnia, odrzucam wszystko".
Gdzieś mamy pewien przypadek pośredni, w którym koncepcję traktujemy jako niedokończoną, jako zbiór inspiracji, luźnych koncepcji. Dla takich niedokończonych stwierdzeń falsyfikacja nie za bardzo się stosuje, bo i tak nie wiadomo, jak to ostatecznie w całości "zagra".


No ale wiesz że między formalnymi teoriami w matematyce, a luzacko rzucanymi postulatami jest różnica? Polega ona na tym, że w formalnym modelu wiadomo co i jak jest ze sobą powiązane. W Twoim modelu "świadomość zna siebie", "świadomość odrzuca sprzeczności i powołuje coś do istnienia", "świadomość sama siebie powołała do istnienia" nie wiadomo o co tak właściwie chodzi. Gdybyś zapytał mnie o to co ja piszę, to poczuwałbym się do uzasadnienia. Tobie widać albo na tym nie zależy, albo nie potrafisz tego zrobić, bo żadne rozumowanie za Twoim stwierdzeniami nie stoi.


Forum się popsuło albo cofnąłem się w czasie :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17385
Przeczytał: 109 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:49, 01 Paź 2017    Temat postu: Re: Problem świadomości i wadliwość idealizmu subiektywnego

szaryobywatel napisał:
szaryobywatel napisał:
No ale wiesz że między formalnymi teoriami w matematyce, a luzacko rzucanymi postulatami jest różnica? Polega ona na tym, że w formalnym modelu wiadomo co i jak jest ze sobą powiązane. W Twoim modelu "świadomość zna siebie", "świadomość odrzuca sprzeczności i powołuje coś do istnienia", "świadomość sama siebie powołała do istnienia" nie wiadomo o co tak właściwie chodzi. Gdybyś zapytał mnie o to co ja piszę, to poczuwałbym się do uzasadnienia. Tobie widać albo na tym nie zależy, albo nie potrafisz tego zrobić, bo żadne rozumowanie za Twoim stwierdzeniami nie stoi.


Forum się popsuło albo cofnąłem się w czasie :think:

W skrócie więc. Uczciwie przyznaję, że w tym rozumowaniu założeń ścisłości wymaganych dla teorii naukowych NIE spełnię.
Odwołuje się co prawda do analogii z owymi teoriami, ale na moim poziomie abstrakcji MODELU Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA NIE POSIADAM. Przyznaję to, akceptując potencjalnie (jeśli to komuś do czegoś jest potrzebne) uznanie w owym aspekcie pewnej formy mojej porażki w tej dyskusji.
Zastrzegam jednak, że JUŻ DLA MNIE OSOBIŚCIE to nie jest specjalny problem. Wynika to z tego ze patrzę na rozumowanie z jeszcze szerszej perspektywy, niż stosując wzorce czystej logiki i metodologii naukowej. Ta perspektywa jest moja prywatna, opiera się na samodzielnie (w jakimś stopniu) opracowanych regułach. Mnie ona zadowala PRYWATNIE, co oznacza też, iż przyjmuję ten stan dyskusji jako brak satysfakcjonującej odpowiedzi dla kogoś pytającego - uznajmy to jako brak rozwiązania z mojej strony. Jeśli ktoś posiada lepsze, niż moje, rozwiązania problemów epistemologicznych, jakie zarysowałem, chętnie się z nimi zapoznam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 1913
Przeczytał: 93 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:05, 01 Paź 2017    Temat postu: Re: Problem świadomości i wadliwość idealizmu subiektywnego

Michał Dyszyński napisał:
W skrócie więc. Uczciwie przyznaję, że w tym rozumowaniu założeń ścisłości wymaganych dla teorii naukowych NIE spełnię.
Odwołuje się co prawda do analogii z owymi teoriami, ale na moim poziomie abstrakcji MODELU Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA NIE POSIADAM. Przyznaję to, akceptując potencjalnie (jeśli to komuś do czegoś jest potrzebne) uznanie w owym aspekcie pewnej formy mojej porażki w tej dyskusji.
Zastrzegam jednak, że JUŻ DLA MNIE OSOBIŚCIE to nie jest specjalny problem. Wynika to z tego ze patrzę na rozumowanie z jeszcze szerszej perspektywy, niż stosując wzorce czystej logiki i metodologii naukowej. Ta perspektywa jest moja prywatna, opiera się na samodzielnie (w jakimś stopniu) opracowanych regułach. Mnie ona zadowala PRYWATNIE, co oznacza też, iż przyjmuję ten stan dyskusji jako brak satysfakcjonującej odpowiedzi dla kogoś pytającego - uznajmy to jako brak rozwiązania z mojej strony. Jeśli ktoś posiada lepsze, niż moje, rozwiązania problemów epistemologicznych, jakie zarysowałem, chętnie się z nimi zapoznam.


Masz jakieś prywatne reguły wyznaczające słuszność/niesłuszność danego podejścia do zagadnienia. Ok, każdy coś takiego posiada. Problem jednak zaczyna się gdy chcesz coś publicznie wygłosić i zamiast podawać uzasadnienie dlaczego właśnie takie podejście uznajesz, powołujesz się na swoje prywatne reguły, które innym mogą być nieznane. Nie dzielisz się nimi. Nie mam szansy ich przeanalizować, zgodzić się z nimi lub nie. O ile jest w ogóle co analizować jako pewien formalizm/filozofie akceptowania poglądów, bo nieraz nawet wprost te reguły nazywasz "odczuciami". To nie jest sposób który prowadzi do rzeczowej wymiany spojrzeń na dane zagadnienie, a w konsekwencji do konstruktywnych lub odkrywczych wniosków. To jest sposób mędrca buddyjskiego, dla którego wiedza nie jest wartością. Z tą jednak różnicą, że ten mędrzec potrafi mimo wszystko lepiej swoje podejście uzasadnić niż Ty.

Michał Dyszyński napisał:
Jeśli ktoś posiada lepsze, niż moje, rozwiązania problemów epistemologicznych, jakie zarysowałem, chętnie się z nimi zapoznam.


Pomijając to że Twoje "rozwiązanie" można rozważać tylko jeżeli zgodzimy się z taką interpretacją mechaniki kwantowej w której kluczowy jest świadomy obserwator, to niejako odebrałeś Bogu jego boskość i zrobiłeś z niego mózg Boltzmanna. Ktoś tu chyba po kryjomu wyznaje naturalizm, chociaż mówi co innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 1:55, 02 Paź 2017    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Dyskurs napisał:
Można jednak stworzyc pamięć czegoś o czym się nie pomyślało lub czego się nie doświadczyło. Dr. Loftus zajmuje się badaniem pamięci, która nie jest rezultatem myśli ludzkiej- fenomen znany jako false memory/fałszywa pamięć. Tworzenie fałszywej pamięci zależy od poziomu inteligencji i zdolności percepcyjnych człowieka.

[link widoczny dla zalogowanych]


Interesujące Dyskurs :* Jak są zdefiniowane zmienne losowe w tym badaniu?
Zakładając, że moja interpretacja "zmiennej losowej" czyli naszego p value jest poprawna, to w grupie badanych 436 chińskich studentów p < .001 potwierdzając wewnętrzną zbieżność 2 przeprowazonych testów (Cronbach alpha.76. W 2 sesjach badania, studentom pokazano 50 zdjęć i 30 miinut później zapoznano ich z narracją zdarzenia przedstawionego na zdjęciach czyli włamanie do samochodu i kradzież rzeczy oraz kradzież portfela dziewczynce przez miło wyglądającego mężczyznę. Tak jak ani narracje nie były zupełnie faktyczne, tak do każdej grupy 50 zdjęć umieszczono 12 fikcyjnych ale tylko dla niektórych badanych. 10 minut po narracji, wszyscy uczestnicy musieli odpowiedziac przez program komuputerowy czy pewne detale pamiętali tylko ze zdjęcia, tylko z narracji, czy i ze zdjęcia i z narracji ale była tam niezgodność lub zdjęcie i opis zgadzalay się. Odpowiedzi "widziałem tylko na zdjęciu", "słyszałem w trakcie narracji", "widziałem na zdjęciu i słyszałem w trakcie narracji - co widziałem i co słyszałem zgadzało się", i "widziałem na zdjęciu i słyszałem w trakcie narracji ale co widziałem i co słyszałem nie zgadzało się" i "zgadywałem" sklasyfikowano na skali Robust False Memory/RFM czyli krzepka sfalsyfikowana pamięć zdarzeń. Odpowiedzi "widziałem na zdjęciu", "Słyszałem w trakcie narracji", i "widziałem na zdjęciu i słyszałem w trakcie narracji - co widziałem i słyszałem zgadza się" uznano jako "elementy foliowe". "Widziałem na zdjęciu i słyszałem w trakcie narracji ale te dane nie zgadzały się" i "zgadywanie" uznano jako "elementy" gdzie potencjalna fałszywa pamięć danych była możliwa. W rezultacie im niższa była inteligencją uczestnika (zbadana średnia 120 plus standardowe odchylenie 10) i niższa jej/jego percepcja wzrokowa i słuch (zbadane), pamięć (zbadana), tym wyższy był wskaźnik niezgodności pomiędzy danymi ze zdjęć i narracji oraz zgadywania czyli tworzenia fałszywej pamięci analizy zdjęć i opisu zdarzeń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 1913
Przeczytał: 93 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:27, 03 Paź 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Zakładając, że moja interpretacja "zmiennej losowej" czyli naszego p value jest poprawna, to w grupie badanych 436 chińskich studentów p < .001 potwierdzając wewnętrzną zbieżność 2 przeprowazonych testów (Cronbach alpha.76. W 2 sesjach badania, studentom pokazano 50 zdjęć i 30 miinut później zapoznano ich z narracją zdarzenia przedstawionego na zdjęciach czyli włamanie do samochodu i kradzież rzeczy oraz kradzież portfela dziewczynce przez miło wyglądającego mężczyznę. Tak jak ani narracje nie były zupełnie faktyczne, tak do każdej grupy 50 zdjęć umieszczono 12 fikcyjnych ale tylko dla niektórych badanych. 10 minut po narracji, wszyscy uczestnicy musieli odpowiedziac przez program komuputerowy czy pewne detale pamiętali tylko ze zdjęcia, tylko z narracji, czy i ze zdjęcia i z narracji ale była tam niezgodność lub zdjęcie i opis zgadzalay się. Odpowiedzi "widziałem tylko na zdjęciu", "słyszałem w trakcie narracji", "widziałem na zdjęciu i słyszałem w trakcie narracji - co widziałem i co słyszałem zgadzało się", i "widziałem na zdjęciu i słyszałem w trakcie narracji ale co widziałem i co słyszałem nie zgadzało się" i "zgadywałem" sklasyfikowano na skali Robust False Memory/RFM czyli krzepka sfalsyfikowana pamięć zdarzeń. Odpowiedzi "widziałem na zdjęciu", "Słyszałem w trakcie narracji", i "widziałem na zdjęciu i słyszałem w trakcie narracji - co widziałem i słyszałem zgadza się" uznano jako "elementy foliowe". "Widziałem na zdjęciu i słyszałem w trakcie narracji ale te dane nie zgadzały się" i "zgadywanie" uznano jako "elementy" gdzie potencjalna fałszywa pamięć danych była możliwa. W rezultacie im niższa była inteligencją uczestnika (zbadana średnia 120 plus standardowe odchylenie 10) i niższa jej/jego percepcja wzrokowa i słuch (zbadane), pamięć (zbadana), tym wyższy był wskaźnik niezgodności pomiędzy danymi ze zdjęć i narracji oraz zgadywania czyli tworzenia fałszywej pamięci analizy zdjęć i opisu zdarzeń.


Zmienna losowa w anglojęzycznej literaturze nazywa się random variable, wartość p to jest prawdopodobieństwo testowe. Udostępnisz mi ten papier?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 3:32, 03 Paź 2017    Temat postu:

Już to uczyniłam podając link. Jedyny wyraz random ale bez połączenia z wyrazem variable w artykule to sposób w jaki wyselekcjonowano uczestników badania. Nie spotkałam się z użyciem terminu random variable w trakcie kursów doktorskich qualitative methods, qualitative analysis, oraz advanced qualitative analysis więc przypuszczam, że albo metody badan ilosciowych w USA są inne niż w Polsce albo omawiamy inne fenomeny. Ponieważ polskich metod badan ilosciowych nie znam, więc nie jestem w stanie się wypowiadać.

Ogólnie random variable jest bez sensu w badaniach ilościowych, gdyż jak wynika z opisu przyjmuje formę liczb w trakcie losowegoo fenomenu. Random variable znajduje zastosowanie w rachunku prawdopodobieństwa i statystyce ale nie ma miejsca w badaniach ilosciowych.

[link widoczny dla zalogowanych]

U nas w badaniach ilosciowych używa się czynnika control variable czyli ustalonego czynnika, który - jak sama nazwa wskazuje - jest stały i ma za zadanie wspomagać wpływ czynnika niezależnego na zależny w badaniu ilościowym.

[link widoczny dla zalogowanych]

Badnie ilościowe nie jest rachunkiem prawdopodobieństwa. Jest rygorystycznym eksperymentem przeprowadzanym przy oznaczeniu czynnika niezależnego i zależnego (i kontrolnego, jeśli jest możliwy) aby zweryfikować czy hipoteza robocza ich [czynnika niezaleznego i zaleznego] wzajemnego wpływu może być przyjęta czy musi być odrzucona.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 3:40, 03 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 1913
Przeczytał: 93 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:57, 03 Paź 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Już to uczyniłam podając link.


Fajnie, możemy sobie poczytać abstrakt.

Dyskurs napisał:
Jedyny wyraz random ale bez połączenia z wyrazem variable w artykule to sposób w jaki wyselekcjonowano uczestników badania. Nie spotkałam się z użyciem terminu random variable w trakcie kursów doktorskich qualitative methods, qualitative analysis, oraz advanced qualitative analysis więc przypuszczam, że albo metody badan ilosciowych w USA są inne niż w Polsce albo omawiamy inne fenomeny. Ponieważ polskich metod badan ilosciowych nie znam, więc nie jestem w stanie się wypowiadać.

Ogólnie random variable jest bez sensu w badaniach ilościowych, gdyż jak wynika z opisu przyjmuje formę liczb w trakcie losowegoo fenomenu. Random variable znajduje zastosowanie w rachunku prawdopodobieństwa i statystyce ale nie ma miejsca w badaniach ilosciowych.

[link widoczny dla zalogowanych]

U nas w badaniach ilosciowych używa się czynnika control variable czyli ustalonego czynnika, który - jak sama nazwa wskazuje - jest stały i ma za zadanie wspomagać wpływ czynnika niezależnego na zależny w badaniu ilościowym.

[link widoczny dla zalogowanych]

Badnie ilościowe nie jest rachunkiem prawdopodobieństwa. Jest rygorystycznym eksperymentem przeprowadzanym przy oznaczeniu czynnika niezależnego i zależnego (i kontrolnego, jeśli jest możliwy) aby zweryfikować czy hipoteza robocza ich [czynnika niezaleznego i zaleznego] wzajemnego wpływu może być przyjęta czy musi być odrzucona.


Rozumiesz pojęcia: zmienna losowa, korelacja?
Na czym polegają testy/testy na: Motor-Free Visual Perception Test, Change Blindness, Tone Discrimination, Wechsler Memory Scales, 2-back Working Memory tasks, Face Recognition i Facial Expression Recognition?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:19, 03 Paź 2017    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Fajnie, możemy sobie poczytać abstrakt.
Można się zapoznać z całym opublikowanym artykułem na własne życzenie.

szaryobywatel napisał:
Rozumiesz pojęcia ...
Tak.

szaryobywatel napisał:
Na czym polegają testy/testy na: Motor-Free Visual Perception Test, Change Blindness, Tone Discrimination, Wechsler Memory Scales, 2-back Working Memory tasks, Face Recognition i Facial Expression Recognition?
Na tym :)

[link widoczny dla zalogowanych](2005)%20Buros%20MVPT%20Review.pdf

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Tu jest ciut więcej, niż pytałeś, ale polecam wziąć wszystkie, bo wzbogacisz naukę :)
[link widoczny dla zalogowanych]

P.S. Jak na osobę niewiele interesującą się życiem publicznym, na teście rozpoznawania twarzy gdzie średni wynik jest 8 rozpoznałam wszystkie po oczach, bo włosy albo nie były widoczne albo były widoczne w niewielkiej ilości. Czego to dowodzi? Pewnie, że kontaktując się z innymi czy osobiście czy przez media zwracam uwagę na kontakt oczny i tak rozpoznaję twarze.

Na teście emocji wypisanych na twarzy uplasowałam się w średniej 41 na 48 pokazanych zdjęć. W teście przeszkodził mi na moment syn i kilka odpowiedzi nie zdążyłam wysłać.

Na teście dziwnych doświadczeń miałam 0 w porównaniu ze średnią 7.

Na teście socjalnych kontaktów uplasowałam się w średniej 11.

Na teście socjalnych kontaktów w partykularnych miejscach uplasowałam się z wynikiem 49 na średnią 29, co znaczy, że w małych grupach jak medytacja uwaznosci i sesje jogi jestem "życiem przyjęcia" - i to jest fakt :)

Na teście szybkości reakcji kognitywnej (reakcja czekaj/idź) uplasowałam się w średniej ale wzięłam test lewa ręką a jestem praworęczna.

Na teście łączenia kształtów i cyfr uplasowałam się w średniej ale po zamknięciu lewego oka :wink:

Na teście synonimów słów osiągnęłam maksymalną ilość 30.

Na teście ciągłej koncentracji uplasowałam się 13 punktów powyżej średniej.

Na teście oceny atrakcyjności twarzy bez pokazywania włosów uplasowałam się poniżej średniej, gdyż oceniałam po oczach.

To tyle :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 15:14, 03 Paź 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin