Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawo subalternacji
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 124, 125, 126  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 9 tematów


PostWysłany: Wto 22:04, 22 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Prawa Prosiaczka każdy 3-latek znał doskonale na dłuuugo przed jakąkolwiek matematyką, na dłuuugo przed wynalezieniem koła.

posługiwać się i rozumieć - znać to nie to samo :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:19, 22 Mar 2016    Temat postu:

No i dalej próbujesz gadaniem o prosiaczku zamaskować swoje manipulacje.
Ok. mamy zdanie "A3: Y=1 <=> p=1 i q=1 lub p=1 i ~q=1 lub ~p=1 i q=1 "
Czy tu jest napisane że p JEST równe 1 ORAZ ~p JEST równe 1? Co by faktycznie przy uznaniu zdania A3 prowadziło do sprzecznego: p=~p. Ale wbrew temu co twierdzisz tam nie jest tak napisane. I gadaniem o prosiaczku tego nie zmienisz. Ani nikogo nie przekonasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 22:59, 22 Mar 2016    Temat postu:

Flklicie...

To jest ten czas kiedy trzeba rafała posłać w ciemności zewnętrzne.
Dixi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:33, 22 Mar 2016    Temat postu:

idiota napisał:
Flklicie...

To jest ten czas kiedy trzeba rafała posłać w ciemności zewnętrzne.
Dixi

Wszystko jest w porządku Fiklicie, muszę wyjechać w delegację na dwa dni jak wrócę to wyjaśnię - jestem pewien że zrozumiesz.

P.S.
Idiotą się nie przejmuj bo to jest tylko wiatrak ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:35, 22 Mar 2016    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Kubuś wariatem nie jest i nigdy nie wejdzie do pralki automatycznej, piorącej mózg człowieka z jego naturalnej logiki matematycznej, logiki wszystkich 5-cio latków i humanistów.


.... z pierwszym bym polemizował .... z drugim się zgadzam :mrgreen: .



... czym byłby nasz świat bez wariatów ?

I tak jak obłęd, w wyższym tego słowa znaczeniu, jest początkiem wszelkiej mądrości, tak schizofrenia jest początkiem wszelkiej sztuki, wszelkiej fantazji.
Herman Hesse.

Przewodnik Lekarza 1/2009

Tytuł: Wielcy twórcy i ich choroby

autorzy:
prof. dr hab. n. med. Andrzej Steciwko
kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej
Akademii Medycznej we Wrocławiu;
rektor Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej w Opolu

lek. Dominika Siejka
Katedra i Zakład Medycyny Rodzinnej
Akademii Medycznej we Wrocławiu,
kierownik Katedry i Zakładu prof. dr hab. n. med. Andrzej Steciwko

[link widoczny dla zalogowanych]

Fragmenty …

W historii, zarówno nauki, jak i sztuki, czy rozwoju kultury ogromną rolę odegrało kilkudziesięciu, a być może kilkuset ludzi, którzy na zawsze zmienili myślenie i postrzeganie człowieka. To dzięki nim, dzięki pojedynczym myślom jednostek, które na przestrzeni wieków określane były jako geniusze, nasza świadomość, wiedza o świecie oraz kultura społeczna rozwijały się, a etapy tej ewolucji często nie odbywały się stopniowo i powoli, lecz gwałtownymi skokami. Współcześni im oraz historycy badający ich życie już dawno zauważali, iż często wyróżnia ich jakaś właściwość, która u zwykłych ludzi uważana jest za poważną chorobę lub ułomność, a która wzmacnia cechy pozwalające tym jednostkom osiągać niezwykłe rezultaty. Czy to przypadek, czy też choroba może zrodzić geniusz? To pytanie naukowcy zadawali sobie od dawna. Istnieje wiele przykładów, które zdają się odpowiadać twierdząco na to pytanie. Czy jednak choroba jest przyczyną czy skutkiem geniuszu?

Choroba afektywna dwubiegunowa była i jest, można by powiedzieć, „popularna” wśród wybitnych artystów, zwłaszcza związanych z muzyką i literaturą. Cierpieli na nią m.in.: Piotr Czajkowski, Siergiej Rachmaninow, Virginia Woolf, Samuel Clemens (Mark Twain), Hermann Hesse, Tennessee Williams, Ernest Hemingway, Edgar Allan Poe i Paul Gauguin. Analiza biografii stu znanych pisarzy i poetów doprowadziła profesora psychiatrii z Uniwersytetu Oksfordzkiego, Feliksa Posta, do wniosku, że ok. 80% z nich miało zaburzenia nastroju i emocji. Z kolei Nancy Andreasen, neuropsychiatra z University of Iowa, obserwowała 30 amerykańskich pisarzy przez 15 lat i również u ok. 80% z nich stwierdziła zaburzenia nastroju i emocji, a u połowy zdiagnozowała chorobę maniakalno-depresyjną. Przypuszcza się, iż jest to związane z faktem, że w chorobie afektywnej dwubiegunowej w trakcie epizodów manii, a także w schizofrenii w fazie przedurojeniowej, dochodzi do nadmiernego wydzielania dopaminy, a jednocześnie do pobudzenia ośrodka nagrody w mózgu, co prowadzi do wzmożonej aktywności, a także intensywnego odczuwania wszelkich doznań i myśli. Może to w pewien sposób tłumaczyć, dlaczego ludzie na krawędzi choroby psychicznej dostrzegają czy wyczuwają rzeczy, które dla zwykłych śmiertelników są niewidoczne, a także rzucają się w wir kreatywnej pracy [5].

Według niektórych na schizofrenię chorował także jeden z największych fizyków – Izaak Newton. W swoim dziele Philosophiae naturalis principia mathematica (1687 r.) Newton przedstawił prawo powszechnego ciążenia, a także prawa ruchu leżące u podstaw mechaniki klasycznej. Również Albertowi Einsteinowi – laureatowi Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki za wyjaśnienie efektu fotoelektrycznego, twórcy szczególnej i ogólnej teorii względności oraz współtwórcy korpuskularno-falowej teorii światła – niektórzy badacze przypisują schizofrenię, a inni zespół Aspergera (wspomniane zaburzenie ze spektrum zaburzeń autystycznych).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:50, 27 Mar 2016    Temat postu:

Dowód wewnętrznej sprzeczności logiki „matematycznej” ziemian
Problem prof. Newelskiego

Notacja:
„i”(*) - spójnik „i” z naturalnej logiki matematycznej człowieka
„lub”(+) - spójnik „lub” z naturalnej logiki matematycznej człowieka

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-475.html#274264
fiklit napisał:
No i dalej próbujesz gadaniem o prosiaczku zamaskować swoje manipulacje.
Ok. mamy zdanie "A3: Y=1 <=> p=1 i q=1 lub p=1 i ~q=1 lub ~p=1 i q=1 "
Czy tu jest napisane że p JEST równe 1 ORAZ ~p JEST równe 1? Co by faktycznie przy uznaniu zdania A3 prowadziło do sprzecznego: p=~p. Ale wbrew temu co twierdzisz tam nie jest tak napisane. I gadaniem o prosiaczku tego nie zmienisz. Ani nikogo nie przekonasz.

Zacznijmy od problemu prof. Newelskiego (Uwaga 2.7):
[link widoczny dla zalogowanych]
Kod:

   p q r  Y=?
A: 0 0 0 =0
B: 0 0 1 =1
C: 0 1 0 =1
D: 0 1 1 =0
E: 1 0 0 =0
F: 1 0 1 =1
G: 1 1 0 =0
H: 1 1 1 =0

prof. Newelski zapisuje poprawnie spis z natury (piszę co widzę) dla powyższej tabeli w postaci równania algebry Boole’a niżej:
A: Y=1 <=> A1: (p=0)*(q=0)*(r=1)+ A2: (p=0)*(q=1)*(r=0)+A3: (p=1)*(q=0)*(r=1)
Korzystamy z prawa Prosiaczka by wymusić wszędzie wynikowe jedynki.
Prawo Prosiaczka:
(p=0)=(~p=1)
Stąd równanie tożsame do A brzmi:
B: Y=1 <=> B1: (~p=1)*(~q=1)*(r=1)+ B2: (~p=1)*(q=1)*(~r=1)+ B3: (p=1)*(~q=1)*(r=1)
Jedynki (prawda) są w logice matematycznej domyślne, możemy je opuścić nic nie tracąc na jednoznaczności. Otrzymujemy w ten sposób równie algebry Boole’a opisujące tabelę zero-jedynkową o której prof. Newelski odpowiada w swoim przykładzie.
C: Y=1 <=> ~p*~q*r + ~p*q*~r + p*~q*r
co matematycznie oznacza:
C: Y=1 <=> (~p=1)*(~q=1)*(r=1)+ (~p=1)*(q=1)*(~r=1) + (p=1)*(~q=1)*(r=1)

Zauważmy, że prof. Newelski zapisał równanie A, po czym od razu wygenerował poprawne równanie algebry Boole’a C nie informując studentów na jakiej podstawie matematycznej dokonał przejścia z równania A do równania C. Matematyczne przejście z A do C jest możliwe tylko i wyłącznie dzięki prawom Prosiaczka, których prof. Newelski nie zna, taka jest smutna prawda.

Uwaga!
Logika „matematyczna” ziemian z definicji wymaga znajomości wartości logicznych wszystkich zmiennych binarnych z góry. Sęk w tym że przy takiej definicji logika „matematyczna” ziemian jest wewnętrznie sprzeczna!

Dowód:
prof. Newelski zapisał:
A: Y=1 <=> A1: (p=0)*(q=0)*(r=1)+ A2: (p=0)*(q=1)*(r=0)+A3: (p=1)*(q=0)*(r=1)
Czym są 0 i 1 w tym równaniu?
To oczywiste wartości logiczne zmiennych p, q i r odczytane z tabeli zero-jedynkowej, żadna inna interpretacja nie wchodzi tu w grę. Przy znajomości wartości logicznych zmiennych binarnych z góry, jak tego wymaga logika „matematyczna” ziemian, to równanie jest wewnętrznie sprzeczne.
Zauważmy bowiem że mamy:
A1: (p=0)
a za chwilę:
A3: (p=1)
p=p
stąd:
0=1
Jest oczywistym, że dowolna zmienna binarna jeśli jej wartość logiczna jest znana, nie może być jednocześnie zerem A1: (p=0) i jedynką A3: (p=1) w tym samym równaniu logicznym.

Zauważmy, że ta czysto matematyczna sprzeczność przenosi się do równania B:
B: Y=1 <=> B1: (~p=1)*(~q=1)*(r=1)+ B2: (~p=1)*(q=1)*(~r=1)+ B3: (p=1)*(~q=1)*(r=1)
Tu mamy dokładnie to samo, tyle że sprzeczność występuje tu na poziomie zmiennych, a nie na poziomie zer i jedynek.
Odczytujemy:
B1: ~p=1
za chwilę:
B3: p=1
1=1
stąd:
B1: ~p = B3: p
Sprzeczność czysto matematyczna logiki ziemian jest tu oczywista.
cnd

Rozwiązanie problemu prof. Newelskiego.

Rozwiązanie problemu prof. Newelskiego poznamy na prostszym przykładzie z dwoma zmiennymi, matematycznie to bez znaczenia.

Rozważmy tabelę zero-jedynkową:
Kod:

Tabela 1
   p  q  Y=?
A: 1  1  =1
B: 1  0  =1
C: 0  1  =1
D: 0  0  =0

Zapisujemy równanie prof. Newelskiego (spis z natury):
A: Y=1 <=> A1: (p=1)*(q=1) + A2: (p=1)*(q=0) + A3: (p=0)*(q=1)
Logika Ziemian na mocy definicji wymaga znajomości wszystkich zmiennych binarnych z góry.
Przy tej definicji równanie A jest wewnętrznie sprzeczne bowiem mamy:
A1: p=1
a za chwilę w tym samym równaniu:
A3: p=0
p=p
stąd:
1=0
Matematycznie niemożliwe jest aby w tym samym równaniu logicznym wartość logiczna tej samej zmiennej była jednocześnie p=1 i p=0

Wniosek:
Definicja logiki matematycznej ziemian jest wewnętrznie sprzeczna.
cnd

W algebrze Kubusia nie ma tu sprzeczności czysto matematycznej.
Dlaczego nie ma?

Definicja logiki matematycznej w algebrze Kubusia:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości lub nieznanej przeszłości.

W algebrze Kubusia równanie A to matematyczny opis przyszłości której nie znamy.
A: Y=1 <=> A1: (p=1)*(q=1) + A2: (p=1)*(q=0) + A3: (p=0)*(q=1)

Zapiszmy przykład pasujący do tego równania:
A: Y=1 <=> A1: (K=1)*(T=1) + A2: (K=1)*(T=0) + A3: (K=0)*(T=1)

Tata do synka Jasia (lat 5):
Jutro pójdziemy do kina (K=1) i do teatru (T=1) lub pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (T=0) lub nie pójdziemy do kina (K=0) i pójdziemy do teatru (T=1)
co matematycznie oznacza:
Prawdą (=1) jest że dotrzymam słowa Y wtedy i tylko wtedy gdy jutro:
A1: (K=1)*(T=1) - pójdziemy do kina (K=1) i do teatru (T=1)
lub
A2: (K=1)*(T=0) - pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (T=0)
lub
A3: (K=0)*(T=1) - nie pójdziemy do kina (K=0) i pójdziemy do teatru (T=1)

Zauważmy, że zdarzenia A1, A2 i A3 są rozłączne tzn. że jutro może zajść wyłącznie jedno z tych zdarzeń. Jeśli zajdzie zdarzenie A1, A2 lub A3 to ojciec dotrzyma słowa (Y=1).
Zauważmy, że w czasie przyszłym, zmienne K i T mogą przyjąć dowolne wartości binarne (0 albo 1), w chwili wypowiadania zdania nie wiemy jakie to będą wartości.

Definicja zmiennej binarnej:
Zmienne binarna to symbol którego wartości logicznej nie znamy

Przenieśmy się dwa dni do przodu, lokując się w czasie gdy nastąpiło rozstrzygnięcie.
Załóżmy że wczoraj nie byliśmy w kinie (K=0) i byliśmy w teatrze (T=1):
(K=0)*(T=1) =1 - to zdarzenie miało miejsce wczoraj

Zadajmy sobie trzy podstawowe pytania:
A1.
Czy wczoraj byliśmy w kinie (K=1) i byliśmy w teatrze (T=1)?
(K=1)*(T=1) =0
NIE (=0), takie zdarzenie nie miało miejsca
A2.
Czy wczoraj byliśmy w kinie (K=1) i nie byliśmy w teatrze (T=0)?
(K=1)*(T=0) =0
NIE (=0), takie zdarzenie nie miało miejsca
A3.
Czy wczoraj nie byliśmy w kinie (K=0) i byliśmy w teatrze (T=1)?
(K=0)*(T=1) =1
TAK (=1), to zdarzenie miało miejsce

Zauważmy, że w czasie przeszłym (przy znajomości faktów) nasze zdanie A redukuje się do zdania:
B.
Wczoraj nie byliśmy w kinie (K=0) i byliśmy w teatrze (T=1)
Y=1 <=> (K=0)*(T=1)
Dopiero w tym przypadku, wobec znajomości faktów, zmienne K i T przyjmują konkretne wartości logiczne w sensie bezwzględnym.
Jeśli wczoraj zaszły zdarzenia:
K=0 - nie byliśmy w kinie
T=1 - byliśmy w teatrze
To czasu nie da się cofnąć, jest fizycznie niemożliwe aby symbole K i T przyjęły inne wartości logiczne.
W czasie przeszłym, gdy znamy fakty, nasze zmienne binarne K i T sprzed wczoraj, przeszły w stałe symboliczne o znanej wartości logicznej w sensie bezwzględnym (K=0 i T=1).

Definicja stałej symbolicznej:
Stała symboliczna to symbol którego wartość logiczną znamy i której to wartości logicznej nie jesteśmy w stanie zmienić.

Przypatrzmy się naszemu rozwiązaniu:
1.
B1: (K=0)*(T=1) - wczoraj nie byliśmy w kinie (K=0) i byliśmy w teatrze (T=1)
Zdanie tożsame:
B1: (K=0)*(T=1) - fałszem jest (=0) że wczoraj byliśmy w kinie (K) i prawdą jest (=1) że byliśmy w teatrze (T=1)
Prawa Prosiaczka:
(p=1) = (~p=0)
(~p=1) = (p=0)
Na mocy praw Prosiaczka nasze rozwiązanie B1 możemy zapisać na cztery możliwe sposoby tożsame:
[(K=0)=(~K=1)]*[(T=1)=(~T=0)]
Oczywiście nie ma znaczenia który ze składników tożsamości weźmiemy:
Rozpatrzmy wszystkie możliwe przypadki.
2.
B2: (~K=1)*(T=1) - wczoraj nie byliśmy w kinie (~K=1) i byliśmy w teatrze (T=1)
Zdanie B2 to piękna, naturalna logika matematyczna 5-cio latka, gdzie wszystkie stałe symboliczne sprowadzone są do jedynek na mocy praw Prosiaczka.
Zdanie tożsame:
B2: (~K=1)*(T=1) - prawdą jest (=1) wczoraj nie byliśmy w kinie (~K) i prawdą jest (=1) że byliśmy w teatrze (T)
3.
B3: (~K=1)*(~T=0) - prawdą jest (=1) że wczoraj nie byliśmy w kinie (~K) i fałszem jest (=0) że nie byliśmy w teatrze (~T)
4.
B4: (K=0)*(~T=0) - fałszem jest (=0) że wczoraj byliśmy w kinie (K) i fałszem jest (=0) że wczoraj nie byliśmy w teatrze (~T)

Doskonale widać tożsamość zdań:
B1=B2=B3=B4

Wniosek:
Prawa Prosiaczka działają doskonale zarówno w świecie niezdeterminowanym (gdzie nie znamy bezwzględnych wartościowań zmiennych binarnych) jak i w świecie zdeterminowanym (gdzie znamy wartościowania bezwzględne wszystkich stałych symbolicznych)

Podsumowując.

Algebra Kubusia:
Algebra Kubusia opisuje nieznaną przyszłość.
Wartości logiczne zmiennych K i T w równaniu:
A: Y=1 <=> A1: (K=1)*(T=1) + A2: (K=1)*(T=0) + A3: (K=0)*(T=1)
określają nam wszystkie możliwe zdarzenia w przyszłości w których ojciec dotrzyma słowa (Y=1).

Logika Ziemian
Logika ziemian na mocy definicji wymaga znajomości wartości logicznych wszystkich zmiennych binarnych z góry, czyli operuje na stałych symbolicznych a nie na zmiennych binarnych.
Oczywistym jest, że jeśli znamy z góry wartość logiczną choćby jednej zmiennej binarnej to jesteśmy bogiem, znającym przyszłość, determinujemy tą przyszłość!
W tym przypadku ojciec wypowiadając zdanie A nie ma wolnej woli, bowiem bóg (ziemski matematyk) zna z góry, na mocy definicji swojej logiki, wartości logiczne zmiennych K i T determinując te zmienne do stałych symbolicznych których biedny ojciec nie jest w stanie zmienić, mimo że mówi o przyszłości.
Tylko czy aby na pewno zachodzi tożsamość:
bóg = ziemski matematyk?

Definicja determinizmu w naszym Wszechświecie:
Jeśli ktokolwiek (np. Bóg) zna moje myśli z wyprzedzeniem to nasz Wszechświat jest zdeterminowany, a wolna wola picem.

Podpisano:
Wuj Zbój, Michał Dyszyński, Kubuś i wszyscy normalni.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 14:54, 27 Mar 2016, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:04, 28 Mar 2016    Temat postu:

Obalasz własne wymysły. Tyle z mojej strony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:01, 28 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Obalasz własne wymysły. Tyle z mojej strony.

Ziemska definicja implikacji "Jeśli p to q":
Implikacja "Jeśli p to q" jest fałszywa wtedy i tylko wtedy gdy poprzednik jest prawdziwy (p=1) i następnik fałszywy (q=0).
Inaczej implikacja "Jeśli p to q" jest prawdziwa.

Pytania:
1.
Czy to jest poprawna definicja implikacji "Jeśli p to q" w logice matematycznej ziemian?
2.
Czy możesz określić prawdziwość/fałszywość tej implikacji bez znajomości z góry wartości logicznej poprzednika i następnika?

Przykład działania logiki matematycznej ziemian:
A.
Jeśli Napoleon był kobietą to Idiota jest jego ciotką
p=0
q=0
Na mocy definicji implikacji prostej w logice ziemian ta implikacja jest prawdziwa.
Poproszę Idiotę (naszego Idiotę) o dowód prawdziwości tego zdania.
Jeśli nie wiesz jak się do tego zabrać Idioto, to skorzystaj z algorytmu dowodzenia tego typu zdań przedstawionego przez jednego z najwybitniejszych ziemskich logików Bertrandta Russella:
[link widoczny dla zalogowanych]
Warunkiem niesprzeczności systemu w logice klasycznej jest ścisły podział zdań na prawdziwe bądź fałszywe, bowiem ze zdania fałszywego można wywnioskować dowolne inne, fałszywe bądź prawdziwe.
Kiedy Bertrand Russell wypowiedział ten warunek na jednym z publicznych wykładów jakiś sceptyczny złośliwiec poprosił go, by udowodnił, że jeśli 2 razy 2 jest 5, to osoba pytająca jest Papieżem. Russell odparł: "Jeśli 2 razy 2 jest 5, to 4 jest 5; odejmujemy stronami 3 i wówczas 1=2. A że pan i Papież to 2, więc pan i Papież jesteście jednym."!


Czy zauważyłeś już jakieś niepokojące cechy w swoim wyglądzie, Idioto?
Może powiększyły ci się piersi lub to i owo zanikło?
Wytłuszczony warunek generuje ewidentną wewnętrzną sprzeczność logiki "matematycznej" ziemian, co udowodniłem w poprzednim poście.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/elementarz-algebry-boole-a-irbisol-macjan-str-10,2605-240.html#55877
macjan napisał:
Zrozum - treść zdania, czyli to, o czym ono mówi, nie może w żaden sposób wpływać na jego zapis symboliczny. Zdanie "... i ..." jest koniunkcją niezależnie od tego, co wstawimy w wykropkowane miejsca. Tak samo zdanie "jeśli ... to ..." jest implikacją.


Ziemska definicja spójnika „lub”(+):
Zdanie ze spójnikiem „lub”(+) jest prawdziwe gdy prawdziwe jest co najmniej jedno ze zdań składowych połączonych tym spójnikiem.

Logika Ziemian:
A.
Pies ma cztery łapy lub koza ma dwie łapy
Y=P+K = 1+0 =1

Czy możesz określić prawdziwość/fałszywość takiego zdania?
B.
Jutro pójdę do kina lub jutro pójdę do teatru
Y=K+T
Jaką wartość logiczną ma tu K="pójdę do kina" a jaką T="pójdę do teatru"?
Bez tej wiedzy logika ziemian nie potrafi powiedzieć nic na temat prawdziwości/fałszywości zdania B.
Zgadza się?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 8:05, 30 Mar 2016, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:04, 31 Mar 2016    Temat postu:

Widzę, że Idiota ma problem z udowodnieniem oczywistej oczywistości iż poniższe zdanie jest matematycznie na serio prawdziwe!

Jesli Napoleon był kobietą to Idiota jest jego ciotką.

Podsyłam zatem kolejną wskazówkę jak dowodzi się prawdziwości/ fałszywości tego typu zdań w wykonaniu Fizyka (ucznia Idioty) oraz Sogorsa (fachowca od klasycznego rachunku zdań).

http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia-script-src-http-wujzboj-com-sfinia-desec-js-script,17/kubus-w-depresji-prosze-wszystkich-o-pomoc,5780.html#147302

rafal3006 napisał:
Cytat z:
[link widoczny dla zalogowanych]

Kubuś w depresji, proszę Wszystkich o pomoc

Nurtuje mnie to nieznośne pytanie, nie mogę spać i proszę Wszystkich o pomoc.

Fizyk napisał:
Przykład: "Jeśli 0=1, to istnieje człowiek, który ma 2 nogi"

Dowód:
Wiemy, że istnieje człowiek, który ma 1 nogę (a bo to mało jest ludzi, którzy mają amputowaną nogę?).
Z tego, że 0=1, wynika, że 1=2 (dodajemy 1 stronami).
Zatem człowiek, który ma 1 nogę, ma 2 nogi.
Zatem istnieje człowiek, który ma 2 nogi.
CND.

I co? Z fałszu wyniknęła prawda.


Sogors napisał:

rafal3006 napisał:

Weźmy zdanie:
Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi
Zdanie prawdziwe w KRZ, jak tu będziesz dodawał stronami psa do kury, co z tego ci wyjdzie kuropies ?
Dowód analogiczny do twojego:
Wiemy, że istnieje człowiek, który ma 1 nogę (a bo to mało jest ludzi, którzy mają amputowaną nogę?).
Z tego, że kura=pies, wynika, że jedna kura=kuropies (dodajemy kurę stronami).
bo:
W algebrze Boole’a:
Kura+Kura = Kura – prawo algebry Boole’a: A+A=A
Kura+pies = kuropies ? co to za prawo algebry Boole'a ?
A+B=AB ? - co to jest AB w algebrze Boole'a ?
Zatem człowiek, który ma 1 nogę, ma 2 nogi.
Zatem istnieje człowiek, który ma 2 nogi.
CND.

Raź że to nie zrozumiałeś co napisał Fizyk, bo kompletnie ci ta analogia nie wyszła
Dwa że całość to bełkot, w przeciwieństwie do tego co napisał Fizyk

(to co napisał pojawia się w książkach popularnonaukowych i jest rozumiane przez dzieci w gimnazjum, sprawdź !!!! )

Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi

kura ma dwie nogi pies 4, ale jeśli są tym samym mają tyle samo nóg

czyli 2=4 , dzielimy przez 2

i 1=2 odejmujemy 1

0=1

i dalej jak u Fizyka


To wytłuszczone to masakra Kubusia, bo wychodzi na to że dzieci w gimnazjum rozumieją dowód Fizyka a Kubuś ni w ząb nie rozumie.
Chyba się rozbeczę …
… a może jest iskierka nadziei ?
Pytanie do Sogorsa

… a dlaczego dodajesz nogi kury i psa ?
Czy nie prościej dodawać skrzydła ?

Pies ma zero skrzydeł, Kura ma dwa skrzydła.

Wyrywamy jedno skrzydło kurze i mamy:
0=1
Dalej jak u Fizyka.

Ooo !
mam jeszcze prostszy dowód i nie trzeba być sadystą.

Pies ma zero dziobów, kura ma jeden dziób zatem mamy:
0=1

Dalej jak u fizyka

Czy dowody Kubusia są poprawne ?

Własnie brak odpowiedzi na to pytanie jest przyczyną depresji Kubusia :cry:


Z pomocą Kubusiowi przychodzi jak zwykle dowcipny Pan Barycki (vel Przerażony)
http://www.sfinia.fora.pl/kawiarnia-script-src-http-wujzboj-com-sfinia-desec-js-script,17/kubus-w-depresji-prosze-wszystkich-o-pomoc,5780.html#147327
Przerażony napisał:
„Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi”

Panie Kubusiu, rozmawiałem z Panem Baryckim, bardzo się zmartwił pana stanem, nawet wydawało mi się, że zobaczyłem łzę w jego szlachetnym głębokim oku. Okiem na mnie łypnął, a nalewki truskawkowej łyknął i powiedział - człowiek nie może mieć nie tylko dwóch nóg, ale nawet nie może mieć żadnej nogi, bo gdyby miał dwie nogi, albo chociaż jakąkolwiek nogę, to NTI nie mogłaby być prawdziwą, a to by była podłość. I taki przedstawił dowód na prawdziwość NTI.

Jeżeli kurze wyrwiemy skrzydło, to kura zdechnie i już nie będzie kury, a więc, jeżeli nieistniejąca kura jest psem, a pies nie ma ani jednego skrzydła, to nieistniejącą kurę, nie tylko możemy, ale nawet musimy zapisać jako zero i tak samo wychodzi nam z psem, jeżeli nie ma żadnego skrzydła, to żadne skrzydło jest tylko zerem i w ten sposób zapisujemy absolutną prawdę: 0=0. Wiadomym jest, że czasem jakiś człowiek nie ma jednej nogi, a więc, tę nieistniejącą nogę odejmujemy obustronnie i mamy: -1=-1. Jeżeli teraz dodamy obustronnie tę jedną istniejącą nogę, to nie chce nam wyjść inaczej, jak tylko, że 0=0. Tak więc, matematyka nie pozwala człowiekowi nawet na posiadanie ani jednej nogi, a z matematyką spierać się nie wypada.

„Jeśli kura jest psem to człowiek ma dwie nogi.” W tym zdaniu z absolutnej prawdy (0=0), wychodzi nam wierutny fałsz, jakoby to człowiek posiadał dwie nogi (0=2), albo chociaż jedną (jeżeli obustronnie odejmiemy tę jedną, to mamy -1=1). A prawda jedyna to taka, że (0=0)=(0=0), czyli człowiek nóg mieć nie może, absolutnie mu posiadania nóg zabrania matematyka. Tak to, panie Kubusiu, NTI została uratowana przez Pana Baryckiego niepodważalnym dowodem ściśle matematycznym.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 10:34, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:51, 31 Mar 2016    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/zaburzenia-mentalne,8470-25.html#275060

lucek napisał:
Cytat:
... no to udowodnij, iż kiedykolwiek w historii ludzkości z fałszu wynikła prawda.

Kopernik, "O obrotach sfer niebieskich"

Taaa ...
Czy Kopernik mógłby odkryć to co odkrył, gdyby ta prawda nie istniała od milardów lat?
tzn. od kiedy ostatecznie ukształtował się nasz układ słoneczny.

Oczywiście że NIE!
Z fałszu powstała by ci tu prawda wtedy i tylko wtedy gdyby Kopernik rzeczywiście był Bogiem i zmienił otaczającą nas rzeczywistość.
Nic takiego nie miało miejsca!

Brak wiedzy na dowolny temat nie oznacza że jak tą wiedzę posiądziesz to rzeczywistość się zmieni.

lucek napisał:
Cytat:
Taaa ...
Czy Kopernik mógłby odkryć to co odkrył, gdyby ta prawda nie istniała od milardów lat?

tak, z błędnych, bezpodstawnych przesłanek można wysnuć wniosek zgodny z rzeczywistością .... Kopernik, taką a nie inną mechanikę "sfer niebieskich" postulował głównie z "doskonałości" geometrycznej okręgów, kuli .... zdaję się :wink:

Skoro z błędnych przesłanek może wynikać cokolwiek to udowodnij prawdziwość zdań:
A.
Jeśli Napoleon był kobietą to Lucek jest jego ciotką
B.
Jeśli Napoleon był kobietą to Lucek jest mężczyzną

Czas START.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 10:59, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:23, 31 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:

PostWysłany: Pon 9:01, 28 Mar 2016 Temat postu: Odpowiedz z cytatem
fiklit napisał:
Obalasz własne wymysły. Tyle z mojej strony.

Ziemska definicja implikacji "Jeśli p to q":
Implikacja "Jeśli p to q" jest fałszywa wtedy i tylko wtedy gdy poprzednik jest prawdziwy (p=1) i następnik fałszywy (q=0).
Inaczej implikacja "Jeśli p to q" jest prawdziwa.

Pytania:
1.
Czy to jest poprawna definicja implikacji "Jeśli p to q" w logice matematycznej ziemian?

Nie
Cytat:

Logika „matematyczna” ziemian z definicji wymaga znajomości wartości logicznych wszystkich zmiennych binarnych z góry

Nie jest to prawdą. Zależy jaki schemat logiczny ma zdanie. W zależności od schematu może być potrzebna różna liczba wartości zmiennych. Np. w zdaniach zawsze prawdziwych nie potrzeba żadnej wartości. Są też takie gdzie wszystkie wartości są potrzebne. Ale ma się to nijak do tego co poszesz o "problemie Newelskiego" i jakoby on tam stwierdza, że p=1 i p=0. Nie jest tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:48, 31 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:

Cytat:

PostWysłany: Pon 9:01, 28 Mar 2016 Temat postu: Odpowiedz z cytatem
fiklit napisał:
Obalasz własne wymysły. Tyle z mojej strony.

Ziemska definicja implikacji "Jeśli p to q":
Implikacja "Jeśli p to q" jest fałszywa wtedy i tylko wtedy gdy poprzednik jest prawdziwy (p=1) i następnik fałszywy (q=0).
Inaczej implikacja "Jeśli p to q" jest prawdziwa.

Pytania:
1.
Czy to jest poprawna definicja implikacji "Jeśli p to q" w logice matematycznej ziemian?

Nie

To co zapisałem to jest definicja implikacji na gruncie klasycznego rachunku zdań.
Ty najpewniej masz na myśli zdanie „Jeśli p to q” pod kwantyfikatorem dużym.
Zauważ, że w iterowaniu po elementach w zdaniu pod kwantyfikatorem dużym logika ziemian korzysta z definicji implikacji rodem z KRZ - potrzebuje tego forma zdaniowa rodem z Rachunku Predykatów.
Zauważ, że w zdaniu pod kwantyfikatorem dużym masz zakaz znajomości z góry wartości logicznych zarówno poprzednika jak i następnika - witamy w algebrze Kubusia, która taki zakaz ma wpisany w definicję zdania warunkowego „Jeśli p to q”.
Od zawsze mówię że definicję kwantyfikatora dużego mamy matematycznie tożsamą bo obie te definicje wypluwają identyczne wyniki, mimo iż definicję kwantyfikatora dużego mamy FUNDAMENTALNIE różną.
W AK w zdaniu „Jeśli p to q” musisz iterować wyłącznie po elementach zbiory p, dzięki czemu widzisz tu ewidentną gwarancję matematyczną - logika ziemian jest w tym zakresie ślepa, głupia i totalnie bez sensu.
W AK dla elementów spoza zbioru p zdanie wypowiedziane „Jeśli p to q” jest fałszywe.
W AK jeśli mamy do czynienia z implikacją prostą to po stronie ~p może być prawdziwe jedno ze zdań:
C: ~p~>~q =1
lub
D: ~p~~>q =1

Popatrz jakie to banały w AK:
A.
Jeśli dowolna liczba naturalna jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem zbioru P2=[2,4,6,8..]
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P8=[8,16,24..] daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba będzie należała do zbiory P2=[2,4,6,8…]
Matematycznie zachodzi:
warunek wystraczający => = gwarancja matematyczna =>

Podstawową teorię zbiorów na 100% mamy wspólną, nie możesz zatem zaprzeczyć, że na gruncie teorii zbiorów opisana wyżej gwarancja matematyczna => istnieje.

Moje pytanie jest takie:
Dlaczego mam zakaz przekazania tej gwarancji matematycznej => w formie zdania warunkowego „Jeśli p to q”?
Jeśli nie wolno mi przekazywać tej ewidentnej gwarancji matematycznej => zachodzącej na gruncie teorii zbiorów zapisać w formie zdania warunkowego „Jeśli p to q” to w jaki sposób mam tą gwarancję przekazać słownie uczniowi I klasy LO - możesz to zapisać?

fiklit napisał:

Cytat:

Logika „matematyczna” ziemian z definicji wymaga znajomości wartości logicznych wszystkich zmiennych binarnych z góry

Nie jest to prawdą. Zależy jaki schemat logiczny ma zdanie. W zależności od schematu może być potrzebna różna liczba wartości zmiennych. Np. w zdaniach zawsze prawdziwych nie potrzeba żadnej wartości. Są też takie gdzie wszystkie wartości są potrzebne. Ale ma się to nijak do tego co poszesz o "problemie Newelskiego" i jakoby on tam stwierdza, że p=1 i p=0. Nie jest tak.


Rozpatrzmy bardzo konkretne zdanie:
A.
Jutro pójdę do kina lub jutro pójdę do teatru
Y=K+T

Czy mam rozumieć, że logika matematyczna ziemian jest tożsama z algebrą Kubusia?

Definicja logiki matematycznej w AK:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego

Czy możesz zapisać jak wygląda problem prawdziwości/ fałszywości zdania A ewidentnie opisującego nieznaną przyszłość, bo w momencie wypowiadania tego zdania nie wiemy jakie wartości logiczne przyjmą zmienne K i T pojutrze.

Czyżby logika ziemian, identycznie jak algebra Kubusia, potrafiła przewidywać nieznaną przyszłość?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 13:00, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:59, 31 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Czyżby logika ziemian, identycznie jak algebra Kubusia, potrafiła przewidywać nieznaną przyszłość?

Hmm, nie wiem, ale brzmi ciekawie. Mógłbyś podać przykład jak AK przewiduje nieznaną przyszłość?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:57, 31 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
Czyżby logika ziemian, identycznie jak algebra Kubusia, potrafiła przewidywać nieznaną przyszłość?

Hmm, nie wiem, ale brzmi ciekawie. Mógłbyś podać przykład jak AK przewiduje nieznaną przyszłość?

Udajmy się do przedszkola bo to jest wiedza na tym poziomie.

Pani:
A.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
Czyli:
Prawdą jest (=1) że Pani dotrzyma słowa (Y) gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) lub do teatru (T=1)
Y=K+T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 lub T=1

... a kiedy Pani skłamie?
Negujemy równanie A:
~Y=~(K+T) = ~K*~T
... i mamy odpowiedź:
Prawdą jest (=1) że pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1

Na czym polega przewidywanie przyszłości w logice matematycznej?

Definicja:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego

Czyli:
W tym przypadku odpowiedź na pytanie kiedy w przyszłości Pani dotrzyma słowa (Y=1) a kiedy skłamie (~Y=1).

To jest informacje podstawowa i superważna, rzeczywiste rozstrzygnięcie w przyszłości jest dla logiki matematycznej TOTALNIE bez znaczenia - Pani może sobie kłamać do woli, logiki to nie rusza!

Zauważ, że wiedza po fakcie, czyli wejście w posiadanie wiedzy pojutrze iż Pani skłamała jest psu na budę potrzebna, taki fakt po prostu zaszedł i my wiemy iż Panie skłamała NIE dlatego że badamy stan po fakcie, ale dlatego że doskonale widzieliśmy o tym równo z wypowiedzeniem zdania A!

Logika matematyczna, czyli widzenie do przodu, pozwala Pani przedszkolance uniknąć kłamstwa - inaczej to co biedna ma robić?

Czy ma sobie rzucić monetą?
I pójść lub nie pójść do kina czy do teatru w sposób losowy i pojutrze obudzić się z ręka w nocniku?

Pani:
W mordę Jeża!
Nie wzięłam wczoraj dzieci ani do kina ani do teatru - gdybym nie posługiwała się tym gównem, znaczy logiką ziemskich matematyków gdzie dopiero po fakcie dowiadujemy się czy skłamałam/dotrzymałam słowa to do takiej kompromitacji w oczach dzieciaków nigdy bym nie dopuściła!

Po co komu logika matematyczna po fakcie?
Pani:
Jak wiecie dzieci wczoraj nie byliśmy ani w kinie ani w teatrze
~Y=~K*~T

Prawo Puchacza:
W świecie zdeterminowanym, wobec znajomości faktów dowolny operator logiczny redukuje się do zdania prawdziwego pod spójnikiem "i"(*) - tylko i wyłącznie!

Nie ma tu już żadnych innych spójników typu: "lub"(+), warunek konieczny ~>, warunek wystarczający =>, równoważność <=>, kwantyfikator mały ~~>.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 15:00, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 9 tematów


PostWysłany: Czw 15:06, 31 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Skoro z błędnych przesłanek może wynikać cokolwiek to udowodnij prawdziwość zdań:
A.
Jeśli Napoleon był kobietą to Lucek jest jego ciotką
B.
Jeśli Napoleon był kobietą to Lucek jest mężczyzną

Czas START.


A czy ja mógłbym poprosić o rozstrzygnięcie problemu powyższego w oparciu o AK, ale bez kompleksowego wykładu AK, tylko co AK powie nt. zadań A,B możliwie krótko, acz zrozumiale ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:20, 31 Mar 2016    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Skoro z błędnych przesłanek może wynikać cokolwiek to udowodnij prawdziwość zdań:
A.
Jeśli Napoleon był kobietą to Lucek jest jego ciotką
B.
Jeśli Napoleon był kobietą to Lucek jest mężczyzną

Czas START.


A czy ja mógłbym poprosić o rozstrzygnięcie problemu powyższego w oparciu o AK, ale bez kompleksowego wykładu AK, tylko co AK powie nt. zadań A,B możliwie krótko, acz zrozumiale ...


Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”
Jeśli p to q
gdzie:
p - poprzednik
q - następnik

Zdanie warunkowe „Jeśli p to q” w zbiorach opisuje wzajemną relację zbiorów p i q
Zdanie warunkowe „Jeśli p to q” w zdarzeniach opisuje wzajemną relację zdarzeń p i q

Prawo Kobry:
Dowolne zdanie warunkowe "Jesli p to q" ma szansę być prawdziwe wtedy i tylko wtedy gdy prawdziwe jest to samo zdanie pod kwantyfikatorem małym ~~>

Nasze zdanie:
A1.
Jesli Napoleon był kobietą to Lucek jest jego ciotką
NK=>LC =?

Korzystamy z prawa Kobry:
A2.
Jeśli Napoleon był kobietą to Lucek może ~~> być jego ciotką
NK~~>LC = NK*LC = [] =0
To jest zdanie fałszywe bo:
NK=[] =0
LC=[] =0
Stąd masz:
NK~~>LC = NK*LC = []*[] =[] =0
cnd
Fałszywość zdania A2 na mocy prawa Kobry wymusza fałszywość zdania A1

Dokładnie to samo masz w drugim zdaniu:
B1.
Jesli Napoleon był kobietą to Lucek jest mężczyzną
NK=>LM =?
Korzystamy z prawa Kobry:
B2.
Jesli Napoleon był kobietą to Lucek może ~~> być mężczyzną
NK~~>LM = NK*LM = []*LM = [] =0
cnd

Fałszywość zdania B2 na mocy prawa Kobry wymusza fałszywość zdania B1

Proste jak cep!
Czego tu nie rozumieć, Lucek?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 15:22, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 9 tematów


PostWysłany: Czw 15:26, 31 Mar 2016    Temat postu:

Czyli, oba fałszywe ...ufff, bo wiesz bałem się .... :wink:

ok, dzięki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:30, 31 Mar 2016    Temat postu:

lucek napisał:
Czyli, oba fałszywe ...ufff, bo wiesz bałem się .... :wink:

ok, dzięki

Dzięki AK możesz spać spokojnie, nie obawiając się nocnych koszmarów iż nagle piersi zaczynają ci rosnąć, czy też że zanika ci to i owo :)

EDIT:
Zauważ, że prawo Kobry rozstrzyga tu definitywnie i absolutnie iż fałszywy poprzednik determinuje fałszywość zdania warunkowego "Jeśli p to q".


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 15:42, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:16, 31 Mar 2016    Temat postu:

Czy to co nazwałeś "przewidywaniem przyszłości" w przypadku standardowego K+T, różni się czymś znaczącym od odpowiedzi na pytanie "dla jakich wartości K i T "K+T" będzie prawdziwe"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:09, 31 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Czy to co nazwałeś "przewidywaniem przyszłości" w przypadku standardowego K+T, różni się czymś znaczącym od odpowiedzi na pytanie "dla jakich wartości K i T "K+T" będzie prawdziwe"?

Niczym się nie różni, chodzi o to by np. taki wielki matematyk jak Zefciu nie bredził iż on nie wie kiedy pani w przyszłości skłamie a kiedy nie skłamie bo nie zna wartości logicznych K i T - on dopiero pojutrze może odpowiedzieć do tyłu czy Pani skłamała/dotrzymała słowa jak pozna bezwzględne wartości tych zmiennych.

A.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T

Zbudujmy tabelę prawdy dla tego zdania:
Kod:

   K  T  Y=K+T
A: 1  1  =1
B: 1  0  =1
C: 0  1  =1
D: 0  0  =0

Równania prof. Newelskiego opisują nieznaną przyszłość
1.
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i T=0 lub K=0 i T=1
oraz:
1D: Y=0 <=> D: K=0 i T=0

Jedynki i zera w tych równaniach to nie są wartości logiczne w sensie bezwzględnym, gdyby tak było to równanie 1ABC jest wewnętrznie sprzeczne, bo mamy tu A: T=1 i B: T=0

Uwaga!
Problem w tym że logika ziemian nie zna pojęcia prawdy i fałszu względnego, czyli że mogą takowe zaistnieć w przyszłości, ale nie muszą.
Zgadza się?

Wszystkie zdania składowe A, B, C i D są matematycznie rozłączne, co oznacza, że w przyszłości wyłącznie jedno z tych zdań ma szansę być prawdziwym, pozostałe będą fałszywe.

Prawo Prosiaczka:
(p=0)=(~p=1)
Na mocy prawa Prosiaczka sprowadzamy wszystkie zmienne w równaniach prof. Newelskiego do jedynek.
2.
2ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i ~T=1 lub ~K=1 i T=1
oraz:
2D: ~Y=1 <=> D: ~K=1 i ~T=1
Zdanie 2D może być prawdziwe:
Prawdą jest (=1), że skłamię (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
Powyższe zdanie jest ewidentnie prawdziwe.

W logice matematycznej jedynki (prawda) są domyślne, możemy je wykopać w kosmos otrzymując układ równań opisujących nasze zdanie A.
3.
Odpowiedź na pytanie kiedy w przyszłości dotrzymam słowa (Y=1):
3ABC: Y= A: K*T + B: K*~T + C: ~K*T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i ~T=1 lub ~K=1 i T=1

oraz:
Odpowiedź na pytanie kiedy w przyszłości skłamię (~Y=1):
3D: ~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> D: ~K=1 i ~T=1
Zauważmy, że pełny opis operatora OR(|+) w równaniach algebry Boole’a to układ równań logicznych 3ABC i 3D dających odpowiedź na pytanie w spójnikach „lub”(+) i „i”(*) kiedy w przyszłości dotrzymam słowa:
Y=1?
oraz kiedy skłamię:
~Y=1?
W ogólnym przypadku funkcja logiczna Y w spójnikach „lub”(+) i „i”(*) może być absolutnie dowolna, to bez znaczenia.
Znając Y na pewno znamy ~Y i odwrotnie, mówi o tym…

Prawo tożsamości wiedzy.
Znam Y wtedy i tylko wtedy gdy znam ~Y
Y<=>~Y = (Y=>~Y)*(~Y=>Y)
… o którym ziemianie nie mają bladego pojęcia.

Przykład:
Y=p+(q*r)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
~Y=~p*(~q+~r)
Funkcja Y odpowiada na pytanie kiedy zdanie będzie prawdziwe (Y=1) natomiast ~Y to odpowiedź na pytanie kiedy zdanie będzie fałszywe (~Y=1)

Podsumowując:
Równanie prof. Newelskiego to opis nieznanej przyszłości!
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i T=0 lub K=0 i T=1
Gdzie zera i jedynki w tym równaniu to prawdy i fałsze względne, które mogą w przyszłości zajść, ale nie muszą!

Poproszę o poszukanie w logice matematycznej ziemian pojęcia prawdy i fałszu względnego w powyższym sensie!
Jeśli nie ma tych pojęć, czyli w równaniu prof. Newelskiego zera i jedynki oznaczają prawdy i fałsze bezwzględne, to logika ziemian jest bezdyskusyjnie wewnętrznie sprzeczna bo w równaniu prof. Newelskiego mamy A: T=1 i B: T=0
cnd


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 18:45, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 9 tematów


PostWysłany: Czw 18:11, 31 Mar 2016    Temat postu:

Rafał napisał:
Zauważ, że prawo Kobry rozstrzyga tu definitywnie i absolutnie iż fałszywy poprzednik determinuje fałszywość zdania warunkowego "Jeśli p to q".

zauważyłem, mnie tam się podoba ... tylko wiesz, to nie mój konik ... masz fiklita na szczęście

pozdr.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:37, 31 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Niczym się nie różni,

A na takie pytanie można w ramach logiki "ziemian" odpowiedzieć. Więc chyba coś nie tak zrozumiałeś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:13, 31 Mar 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
Niczym się nie różni,

A na takie pytanie można w ramach logiki "ziemian" odpowiedzieć. Więc chyba coś nie tak zrozumiałeś.

Moim zdaniem odpowiedziałem więcej niż wyczerpująco, bo przy okazji podałem jedną poprawną interpretację zer i jedynek w dowolnej tabeli zero-jedynkowej.
fiklit napisał:
Czy to co nazwałeś "przewidywaniem przyszłości" w przypadku standardowego K+T, różni się czymś znaczącym od odpowiedzi na pytanie "dla jakich wartości K i T "K+T" będzie prawdziwe"?

A.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T

Zbudujmy tabelę prawdy dla tego zdania:
Kod:

   K  T  Y=K+T
A: 1  1  =1
B: 1  0  =1
C: 0  1  =1
D: 0  0  =0

Równania prof. Newelskiego opisują nieznaną przyszłość
1.
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i T=0 lub K=0 i T=1

Czy zgadzasz się z faktem iż jedynki i zera w dowolnej tabeli zero-jedynkowej to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości lub nieznanej przeszłości.

Zauważ, że przeszłość może zaistnieć, ale nie musisz jej znać np. nie wiesz co zrobiła pani wczoraj z dziećmi.

W tym przypadku dalej obowiązuje cię pełne równanie prof. Newelskiego, bo nie znasz rozwiązania:
1.
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i T=0 lub K=0 i T=1

Jeśli poznasz rozwiązanie, czyli …
Jeśli wiesz że wczoraj Pani przedszkolanka nie była z dziećmi w kinie (K=0) i była w teatrze (T=1) to równanie prof. Newelskiego redukuje się do postaci:
Znana przeszłość:
4.
1ABC: Y=1 <=> (A: K=1 i T=1)=0 + (B: K=1 i T=0)=0 + (C: K=0 i T=1)=1
Stąd:
1ABC: Y=1 <=> (C: K=0 i T=1) =1
Czyli:
Pani dotrzymała słowa (Y=1) bo nie była z dziećmi w kinie (K=0), ale była w teatrze (T=1)
Pozostałe zdania: A, B i D będą wobec zaistniałego i znanego faktu FAŁSZYWE.

Rozwiązanie 4 jest tu matematycznie poprawne, ale dużo przejrzyściej będzie, jeśli zaczniemy posługiwać się równaniami algebry Boole’a totalnie izolowanymi od bezwzględnych zer i jedynek.

Równanie prof. Newelskiego opisujące naszą tabelę prawdy jest takie:
1.
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i T=0 lub K=0 i T=1
Prawo Prosiaczka:
(p=0)=(~p=1)
Korzystając z prawa Prosiaczka sprowadzamy wszystkie zmienne do jedynek:
2.
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i ~T=1 lub ~K=1 i T=1
Jedynki są w logice matematycznej domyślne, wykopujemy je w kosmos, otrzymując równanie algebry Boole’a opisujące przypadek kiedy zajdzie Y=1, czyli kiedy pani dotrzyma słowa.
3.
1ABC: Y = A:K*T + B: K*~T + C: ~K*T
co matematycznie oznacza:
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i ~T=1 lub ~K=1 i T=1

Punkty 1, 2 i 3 to matematyczne banały znane każdemu uczniowi gimnazjum w 100-milowym lesie.
Czy kiedykolwiek doczekam się ich akceptacji przez ziemskich matematyków?

Załóżmy że zaszło jak wyżej:
K=0 i T=1
Na mocy prawa Prosiaczka zapisujemy:
(K=0)=(~K=1) i (T=1)=(~T=0)
Dopiero w obliczu poznanego rozwiązania jedynki i prawdy w ostatnim zapisie mają charakter absolutny, czy bezwzględny.
Podstawiamy je żywcem do równania 3:
3: 1ABC: Y = A:K*T + B: K*~T + C: ~K*T
3: 1ABC: Y = A: 0*1 =0 + B: 0*0 =0 + C: 1*1 =1
Dopiero w tym przypadku doskonale widzimy iż zdania A i B są fałszem, że jedynym prawdziwym zdaniem jest tu zdanie C!
Y = C: ~K*T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> ~K=1 i T=1
Pani dotrzymała słowa (Y=1) bo wczoraj nie byliśmy w kinie (~K=1) ale byliśmy w teatrze (T=1)
Y=1 <=> ~K=1 i T=1

Ostatnie zdanie to naturalna logika matematyczna 5-cio latka i humanisty, którzy mają w dupie jakiekolwiek tabele zero-jedynkowe - ci prawdziwi eksperci logiki matematycznej operują wyłącznie symboliczną algebrą Boole’a, czyli równaniami algebry Boole’a
Na pewno nie możesz powiedzieć że równania algebry Boole’a to nie jest algebra Boole’a bo nie ma tu ŻADNYCH (powtarzam ŻADNYCH) tabel zero-jedynkowych.
Tabele zero-jedynkowe po kieszeniach poniewierają się wyłącznie ziemskim matematykom, normalni ludzie tego badziewia nie używają.

Poza tym rzecz najważniejsza!
Ziemscy matematycy kompletnie nie rozumieją czym są jedynki i zera w dowolnej tabeli zero-jedynkowej.

Równanie prof. Newelskiego opisujące naszą tabelę prawdy jest takie:
1.
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i T=0 lub K=0 i T=1

Wartościowania zmiennych K i T w tym równaniu to na 100% nie są zera i jedynki w sensie bezwzględnym bo wtedy logika matematyczna jest sprzeczna.
Dowód:
A: T=1 i B: T=0
Wniosek:
Zera i jedynki w równaniu prof. Newelskiego to prawdy i fałsze względne, które w przyszłości mogą zajść, ale nie muszą.

Nasze rozwiązanie:
3: 1ABC: Y = A:K*T + B: K*~T + C: ~K*T
3: 1ABC: Y = A: 0*1 + B: 0*0 + C: 1*1

Doskonale widać, że zniknęła nam sprzeczność z równania prof. Newelskiego.
Przy znanym rozwiązaniu 3 mamy tak:
A: T=1 i B: ~T=0
Prawo Prosiaczka:
(~T=0) = (T=1)
Stąd przy znanym rozwiązaniu otrzymujemy:
A: T=1 i B: T=1

Huuurrrraaa!
W logice 5-cio latków i humanistów nie ma żadnej sprzeczności czysto matematycznej!
… ani w opisie nieznanej przyszłości (równanie prof. Newelskiego), ani też w opisie znanej przeszłości!
cnd

Równanie prof. Newelskiego jest poprawne, ale mówi wyłącznie o prawdach i fałszach względnych. Logika ziemian nie zna pojęcia prawdy i fałszu względnego, które w przyszłości mogą zaistnieć, ale nie muszą.
Nie znając tych kluczowych i arcyważnych pojęć, logika ziemian jest wewnętrznie sprzeczna bo!
Równanie prof. Newelskiego opisujące naszą tabelę prawdy jest takie:
1.
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i T=0 lub K=0 i T=1

Dowód sprzeczności logiki matematycznej ziemian:
A: T=1 i B: T=0
cnd

Czy zgadzasz się z tym faktem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:35, 01 Kwi 2016    Temat postu:

Źle to rozumiesz, jesteś w błędzie. Ale nie będę ci wyjaśniał. Jak chcesz zrozumieć to poczytaj sobie. Jak nie chcesz to po co się w ogóle wypowiadasz? O czym się wypowiadasz? O swojej wizji LM stworzonej na podstwie jakich wyrywków?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 7:23, 01 Kwi 2016    Temat postu:

fiklit napisał:
Źle to rozumiesz, jesteś w błędzie. Ale nie będę ci wyjaśniał. Jak chcesz zrozumieć to poczytaj sobie. Jak nie chcesz to po co się w ogóle wypowiadasz? O czym się wypowiadasz? O swojej wizji LM stworzonej na podstwie jakich wyrywków?

Nie zgadzam się Fiklicie że źle to rozumiem. Dzięki tobie od 3,5 roku padają kolejne mury.
Ten ostatni, o znaczeniu zer i jedynek w dowolnej tabeli zero-jedynkowej to kolejny przełom.
Trzymajmy się faktów.

A.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T

Zbudujmy tabelę prawdy dla tego zdania:
Kod:

Tabela prawdy dla zdania Y=K+T
   K  T  Y=K+T
A: 1  1  =1
B: 1  0  =1
C: 0  1  =1
D: 0  0  =0

Równanie prof. Newelskiego, czyli spis z natury (piszę to co widzę) w naturalnej logice matematycznej człowieka:
1.
1ABC: Y=1 <=> A: K=1 i T=1 lub B: K=1 i T=0 lub K=0 i T=1

Czy możesz odpowiedzieć na proste pytania?
1.
Czym są symbole K, T oraz Y w nagłówku powyższej tabeli?
Możliwości masz wyłącznie dwie:
A.
To są zmienne binarne których wartości logicznej w dniu dzisiejszym (w chwili wypowiadania zdania Y=K+T) nie znamy
B.
To są stałe symboliczne których wartość logiczna jest znana i której to wartości logicznej nie jesteśmy w stanie zmienić

2.
Czym są zera i jedynki w równaniu algebry Boole’a prof. Newelskiego?
A.
W szczególności czy te jedynki i zera oznaczają:
1 - prawda w sensie bezwzględnym (prawda absolutna)
0 - fałsz w sensie bezwzględnym (fałsz absolutny)
B.
Jeśli jedynki i zera w równaniu prof. Newelskiego nie znaczą tego co wyżej, to co one oznaczają?
Czyli:
Jaka jest jeszcze inna interpretacja zer i jedynek w logice ziemian?

Czy może odpowiedzieć na te dwa, historyczne i absolutnie kluczowe pytania?

P.S.
Nie rozumiem dlaczego odsyłasz mnie do Wikipedii?
Czy mam zacząć bredzić jak wszyscy ziemscy matematycy?
[link widoczny dla zalogowanych]
Jeśli Napoleon był kobietą to Idiota (nasz Idiota) jest jego ciotką
???
Bo pewne jest w 100% że dokładnie do tego to zaprowadzi.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-475.html#274282
lucek napisał:
Cytat:
Kubuś wariatem nie jest i nigdy nie wejdzie do pralki automatycznej, piorącej mózg człowieka z jego naturalnej logiki matematycznej, logiki wszystkich 5-cio latków i humanistów.


.... z pierwszym bym polemizował .... z drugim się zgadzam :mrgreen: .



... czym byłby nasz świat bez wariatów ?

I tak jak obłęd, w wyższym tego słowa znaczeniu, jest początkiem wszelkiej mądrości, tak schizofrenia jest początkiem wszelkiej sztuki, wszelkiej fantazji.
Herman Hesse.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 10:15, 01 Kwi 2016, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 124, 125, 126  Następny
Strona 20 z 126

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin