Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O algebrze Boole'a
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 38, 39, 40  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:40, 13 Kwi 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Dlaczego przekształcenie odwrotne jest twoim zdaniem niemożliwe!

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż nigdy tak nie twierdziłem.

Jest jak najbardziej możliwe, tyle że w większości przypadków pozbawione sensu. Cała informacja zawarta w C1 jest już zawarta w C2, a C2 jest krótsze i bardziej przejrzyste.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:51, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Dlaczego przekształcenie odwrotne jest twoim zdaniem niemożliwe!

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż nigdy tak nie twierdziłem.

Jest jak najbardziej możliwe, tyle że w większości przypadków pozbawione sensu. Cała informacja zawarta w C1 jest już zawarta w C2, a C2 jest krótsze i bardziej przejrzyste.

To twoje wytłuszczone jest kompletnie bez sensu, pokaż jeden przypadek gdzie to jest bez sensu, jak pokażesz to oczywiście kasujemy razem całą algebrę Boole'a - zgoda?
rafal3006 napisał:

Dany był zapis matematyczny:
C1. ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1
Podałeś prawidłowe rozwiązanie:
C2. Y=a*~p*~q

Skoro w tym wyjątkowym twoim zdaniem przypadku jest to jak najbardziej możliwe, to pokaż jak dochodzisz od zapisu C2 do zapisu C1 krok po kroku, z wypisaniem WSZELKICH praw matematycznych z których korzystasz.
Przecież to banały Fizyku (podpowiedź masz w moim poprzednim poście - definicja iloczynu logicznego), doskonale wiem że znasz poprawne rozwiązanie.
Odwagi, jak napiszesz to stawiam piwo na Chmielnej.
Kubuś


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 10:57, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:55, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Rafał zwróć uwagę co piszesz i szanuj rozmówców:
Rafał: podaj aksomaty ...
Taz: ...
Rafał: to nie są aksjomaty to prawa
Taz: co to są aksjomaty co to są prawa?
Rafał: "to nieistotne"
Pozostawię to bez dalszego komentarza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:00, 13 Kwi 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Rafał zwróć uwagę co piszesz i szanuj rozmówców:
Rafał: podaj aksomaty ...
Taz: ...
Rafał: to nie są aksjomaty to prawa
Taz: co to są aksjomaty co to są prawa?
Rafał: "to nieistotne"
Pozostawię to bez dalszego komentarza.

Fiklicie, znam Fizyka osobiście, myślę że nie należy do tych co się łatwo obrażają - jak go obraziłem to przepraszam.
Sęk w tym że dyskusja zacięła się na absolutnych banałach matematycznych na które Fizyk zna odpowiedź - on o tym wie i ja o tym wiem (to nie ma nic wspólnego z aksjomatami)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 4 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:08, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Rafał czy Ty oczekujesz że wszyscy w dyskusji z tobą dostosują się do wymyślonych przez ciebie znaczeń słów?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:22, 13 Kwi 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Rafał czy Ty oczekujesz że wszyscy w dyskusji z tobą dostosują się do wymyślonych przez ciebie znaczeń słów?

Fiklicie, tu nie ma żadnych rozbieżności miedzy mną a Fizykiem, są prawa logiczne z którymi obaj się zgadzamy, popatrz.
rafal3006 napisał:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/o-algebrze-boole-a,7718-50.html#235172
Taz napisał:

rafal3006 napisał:
A. (Y=a*p*~q) = (Y=1<=>a=1 i p=1 i ~q=1)
B. (Y=a*p*~q) = (~Y=0) <=> ~a=0 i ~p=0 i~q=1)
Czy zgadzasz się że te zapisy są matematycznie tożsame?
TAK/NIE

W sumie są tożsame,

Taz napisał:

rafal3006 napisał:
Czy akceptujesz prawa Prosiaczka na mocy których zapisy A i B w punkcie 2 są matematycznie tożsame.
Prawa Prosiaczka:
(p=1) = (~p=0)
(p=0) = (~p=1)
TAK/NIE

Tak,


rafal3006 napisał:

Dany był zapis matematyczny:
C1. ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1
Podałeś prawidłowe rozwiązanie:
C2. Y=a*~p*~q

Pytania:
1.
Możesz zapisać na podstawie jakiego prawa matematycznego przeszedłeś z zapisu:
p=0 do zapisu ~p w równaniu algebry Boole’a?
… i co to ~p w twoim równaniu algebry Boole’a oznacza?
2.
Rozszerzając ostatnie pytanie na całe twoje równanie zapytuję co matematycznie oznacza całe twoje równanie:
Y = a*~p*~q

Poproszę teraz o odpowiedź na to wytłuszczone w powyższym cytacie w punkcie 1 oraz o pełną odpowiedź na punkt 2.

Definicja iloczynu logicznego:
Iloczyn logiczny n zmiennych binarnych jest równy 1 wtedy i tylko wtedy gdy każda ze zmiennych jest równa 1.
(Y=a*~p*~q =1) = (Y=1 <=> a=1 i ~p=1 i ~q=1)

Mam nadzieję że doczytałeś co to znaczy tożsamość logiczna "=" wyżej.
Na wszelki przypadek podaję definicję:
Tożsamość logiczna "=" oznacza, iż prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej wymusza prawdziwość drugiej strony.

Przypomnę przykład który rozwiązałeś poprawnie:
Dany był zapis matematyczny:
C1. ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1
Podałeś prawidłowe rozwiązanie:
C2. Y=a*~p*~q

Czy możesz wyjaśnić dlaczego bez problemu przeszedłeś z zapisu C1 do C2 a odwrotnie już nie jesteś w stanie?

Dlaczego przekształcenie odwrotne jest twoim zdaniem niemożliwe!

Poproszę o odpowiedź na to kluczowe pytanie.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/o-algebrze-boole-a,7718-75.html#235244
Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Dlaczego przekształcenie odwrotne jest twoim zdaniem niemożliwe!

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż nigdy tak nie twierdziłem.
Jest jak najbardziej możliwe,


rafal3006 napisał:

Dany był zapis matematyczny:
C1. ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1
Podałeś prawidłowe rozwiązanie:
C2. Y=a*~p*~q

Skoro to jest możliwe, to pokaż jak dochodzisz od zapisu C2 do zapisu C1 krok po kroku, z wypisaniem WSZELKICH praw matematycznych z których korzystasz.
Przecież to banały Fizyku (podpowiedź masz w moim poprzednim poście - definicja iloczynu logicznego), doskonale wiem że znasz poprawne rozwiązanie.
Odwagi, jak napiszesz to stawiam piwo na Chmielnej.
Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:35, 13 Kwi 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Rafał czy Ty oczekujesz że wszyscy w dyskusji z tobą dostosują się do wymyślonych przez ciebie znaczeń słów?

Nie tylko tego oczekuje, on dla utrudnienia jeszcze nie wyjaśni, jakie są te wymyślone przez niego znaczenia ;)

rafal3006 napisał:
Czy możesz wyjaśnić dlaczego bez problemu przeszedłeś z zapisu C1 do C2 a odwrotnie już nie jesteś w stanie?

Dlaczego przekształcenie odwrotne jest twoim zdaniem niemożliwe!

Poproszę o odpowiedź na to kluczowe pytanie.

Już odpowiedziałem, to że Tobie się odpowiedź nie podoba nie jest już moim problemem.


Ostatnio zmieniony przez Taz dnia Pon 11:41, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pon 11:46, 13 Kwi 2015    Temat postu:

"tu nie ma żadnych rozbieżności miedzy mną a Fizykiem,"

powtarzaj to dalej a może w końcu w to uwierzysz.
Reszta wie,że ty nie znasz się ani na algebrze, ani na logice więc wie, że nie jest ów stan rzeczy możliwym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:15, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Taz napisał:

rafal3006 napisał:
Czy możesz wyjaśnić dlaczego bez problemu przeszedłeś z zapisu C1 do C2 a odwrotnie już nie jesteś w stanie?

Dlaczego przekształcenie odwrotne jest twoim zdaniem niemożliwe!

Poproszę o odpowiedź na to kluczowe pytanie.

Już odpowiedziałem, to że Tobie się odpowiedź nie podoba nie jest już moim problemem.

Fizyku, usiłuję uzyskać od ciebie absolutne banały z laboratorium techniki cyfrowej, to jest klasyka laboratorium, bez której nie zaliczyłbyś żadnej laborki.
Musisz tu myśleć w naturalnej logice człowieka a nie w debilnych zerach i jedynkach.

Niestety Fizyku, nie byłem w stanie wydusić od ciebie banalnego podstawienia matematycznego rodem z 3 klasy szkoły podstawowej - trudno spróbuję inaczej.
Twoje oryginalne rozwiązanie:
Taz napisał:

rafal3006 napisał:
4.
Zadanie typu kwadratura koła dla Fizyka.
Dany jest zapis matematyczny:
C1. ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1
Poproszę o zapisanie powyższego zapisu w postaci równania algebry Boole’a.
Oczywiście musisz przy tym podać wszelkie prawa matematyczne za pomocą których przechodzisz z zapisu C do równania algebry Boole’a.
Bez podania tych praw masz oczywiście pałę z matematyki.

Najprościej zapisać bezpośrednio:
~(~Y) <=> ~(~a)*~p*~q
Po czym skorzystać z faktu, że ~(~a) = a:
C2: Y <=> a*~p*~q


Oczywiście twoich przeskoków wyżej żaden uczeń gimnazjum nigdy nie pojmie, szczególnie w przekształceniu odwrotnym.
Zrobię dokładnie to samo co ty w sposób na 100% zrozumiały dla ucznia gimnazjum.

Wirtualny Fizyk do Kubusia.

Fizyk:
Sorry Kubusiu za moje matematyczne przeskoki, po kolei, zgodnie z prawami matematycznymi to powinno wyglądać tak.

Przekształcenie C1 do C2
Mamy nasze równanie:
C1. ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1

Korzystając z praw Prosiaczka sprowadzamy wszystkie zmienne do jedynek.
Prawa Prosiaczka:
(~p=0) = (p=1)
(p=0)=(~p=1)
Stąd otrzymujemy:
C1A: Y=1 <=> a=1 i ~p=1 i ~q=1

Jedynka jest w logice matematycznej domyślna, stąd możemy ją pominąć nic nie tracąc na jednoznaczności, stąd otrzymujemy:
C2: Y = a*~p*~q
co matematycznie oznacza:
C1A: Y=1 <=> a=1 i ~p=1 i ~q=1

Przekształcenie odwrotne od C2 do C1
Mamy równanie:
C2: Y = a*~p*~q
Na mocy definicji spójnika „i”(*) zapisujemy:
C1A: Y=1 <=> a=1 i ~p=1 i ~q=1

Aby dojść z C1A do C1 musimy znów skorzystać z praw Prosiaczka (bez tego ani rusz!).
Prawa Prosiaczka:
(p=1) = (~p=0)
(~p=1) = (p=0)
stąd otrzymujemy:
C1: ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1

Fizyku:
Czy twój zastępca, Fizyk wirtualny, godnie cie zastąpił, czy masz jakieś zastrzeżenia?
Jest ok.?
Poproszę o odpowiedź:
TAK/NIE

Oczywistym jest że matematycznie dochodzenie z równania C1A do C1 jest totalnie bez sensu, to robota głupiego głupka, który nic nie rozumie z algebry Boole’a.
… i zapewne tego się obawiałeś.

Zgadzasz się z tym?
TAK/NIE

P.S.
Oczywiście że prawa Prosiaczka nie wynikają z aksjomatów które przedstawiłeś wyżej, dowód będzie w następnym poście, jak odpowiesz na ten post.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 13:29, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:22, 13 Kwi 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Czy twój zastępca, Fizyk wirtualny, godnie cie zastąpił, czy masz jakieś zastrzeżenia?
Jest ok.?
Poproszę o odpowiedź:
TAK/NIE

Oczywiście, że mam zastrzeżenia. Ja nigdy nie użyłbym sformułowań "prawa Prosiaczka" ani "sprowadzanie zmiennych do jedynek".

rafal3006 napisał:
Oczywistym jest że matematycznie dochodzenie z równania C1A do C1 jest totalnie bez sensu, to robota głupiego głupka, który nic nie rozumie z algebry Boole’a.
… i zapewne tego się obawiałeś.

Zgadzasz się z tym?
TAK/NIE

Niestety, ale całość Twoich zagadnień jest totalnie bez sensu. Stworzyłeś sobie jakiś niepotrzebny, dodatkowy zapis, który nie wnosi nic nowego i całą terminologię wokół niego, a potem wymagasz, żeby inni z tego korzystali. Świat tak nie działa. Ludzie zaczynają korzystać z rzeczy, kiedy się im na coś przydają. Twój zapis i terminologia nie przydają się do niczego.

rafal3006 napisał:
P.S.
Oczywiście że prawa Prosiaczka nie wynikają z aksjomatów które przedstawiłeś wyżej, dowód będzie w następnym poście, jak odpowiesz na ten post.

A to bardzo bym chciał zobaczyć, tym bardziej, że już Ci pokazałem, w jaki sposób wynikają...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:53, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Taz napisał:

rafal3006 napisał:
Czy twój zastępca, Fizyk wirtualny, godnie cie zastąpił, czy masz jakieś zastrzeżenia?
Jest ok.?
Poproszę o odpowiedź:
TAK/NIE

Oczywiście, że mam zastrzeżenia. Ja nigdy nie użyłbym sformułowań "prawa Prosiaczka" ani "sprowadzanie zmiennych do jedynek".

Właśnie że użyłeś terminu „sprowadzenie zmiennych do jedynek” tylko o tym nie wiesz, ukryłeś to przeskokiem, usiłując zrobić z uczniów debili!
… ale my, zwierzątka 100-milowego lasu nie damy się na to nabrać!

Twoje rozwiązanie:
Taz napisał:

rafal3006 napisał:
4.
Zadanie typu kwadratura koła dla Fizyka.
Dany jest zapis matematyczny:
C1. ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1
Poproszę o zapisanie powyższego zapisu w postaci równania algebry Boole’a.
Oczywiście musisz przy tym podać wszelkie prawa matematyczne za pomocą których przechodzisz z zapisu C do równania algebry Boole’a.
Bez podania tych praw masz oczywiście pałę z matematyki.

Najprościej zapisać bezpośrednio:
C11: ~(~Y) <=> ~(~a)*~p*~q
Po czym skorzystać z faktu, że ~(~a) = a:
C2: Y <=> a*~p*~q

Po pierwsze dlaczego nie podstawiłeś w całości zmiennych z C1 do C11, tylko powycinałeś 0 i 1, ładnie to tak?
Poza tym bardzo mnie ciekawi dlaczego nie zanegowałeś zmiennej ~q=1 w równaniu C1?
Poproszę o wyjaśnienie, jak wszystkie to wszystkie, dlaczego niektóre zmienne negujesz a innym darujesz życie? :)

Porządnie, czyli bez przeskoków matematycznych, powinno być tak:
C11: ~(~Y=0) <=> ~(~a=0) i ~(p=0) i ~q=1
stąd masz:
C12: Y=1 <=> a=1 i ~p=1 i ~q=1
Dopiero z ostatniego równania masz prawo zapisać końcowe równanie!
C2: Y=a*~p*~q
… bo jedynka jest w logice domyślna.

Powtórzę pytanie:
Na jakiej podstawie matematycznej przeszedłeś z równania C1 do C12 sprowadzając wszystkie zmienne do jedynek!
Możesz zapisać te prawa?

Taz napisał:

rafal3006 napisał:
Oczywistym jest że matematycznie dochodzenie z równania C1A do C1 jest totalnie bez sensu, to robota głupiego głupka, który nic nie rozumie z algebry Boole’a.
… i zapewne tego się obawiałeś.

Zgadzasz się z tym?
TAK/NIE

Niestety, ale całość Twoich zagadnień jest totalnie bez sensu. Stworzyłeś sobie jakiś niepotrzebny, dodatkowy zapis, który nie wnosi nic nowego i całą terminologię wokół niego, a potem wymagasz, żeby inni z tego korzystali. Świat tak nie działa. Ludzie zaczynają korzystać z rzeczy, kiedy się im na coś przydają. Twój zapis i terminologia nie przydają się do niczego.

Fizyku, bój się Boga co ty robisz, tym wytłuszczonym tak mi rozśmieszyłeś zwierzątka w mojej klasie, że nie mogę nad nimi zapanować. Wszystkie bowiem wiedzą, że to co Kubuś tu aktualnie porusza to absolutny elementarz algebry Boole’a z którego wszyscy elektronicy praktycy w laboratorium układów cyfrowych po prostu muszą korzystać, bez tego nie zaprojektujesz jakiegokolwiek układu logicznego na bramkach logicznych, nawet na jednej bramce AND :)
Mam ci udowodnić?
Taz napisał:

rafal3006 napisał:
P.S.
Oczywiście że prawa Prosiaczka nie wynikają z aksjomatów które przedstawiłeś wyżej, dowód będzie w następnym poście, jak odpowiesz na ten post.

A to bardzo bym chciał zobaczyć, tym bardziej, że już Ci pokazałem, w jaki sposób wynikają...

Właśnie zacząłem to robić, poproszę o odpowiedź na pytania w pierwszym i drugim akapicie.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 14:19, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:21, 13 Kwi 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Po pierwsze dlaczego nie podstawiłeś w całości zmiennych z C1 do C11, tylko powycinałeś 0 i 1, ładnie to tak?

Porządnie, czyli bez przeskoków matematycznych, powinno być tak:
C11: ~(~Y=0) <=> ~(~a=0) i ~(p=0) i ~q=1
stąd masz:
C12: Y=1 <=> a=1 i ~p=1 i ~q=1
Dopiero z ostatniego równania masz prawo zapisać końcowe równanie!
C2: Y=a*~p*~q
… bo jedynka jest w logice domyślna.

Powtórzę pytanie:
Na jakiej podstawie matematycznej przeszedłeś z równania C1 do C12 sprowadzając wszystkie zmienne do jedynek?
Możesz zapisać te prawa?

Po pierwsze, czy my tu dyskutujemy matematykę, czy sposób przedstawiania rozwiązania? Bo ta dyskusja od dłuższego czasu przypomina wykłócanie się z nauczycielem o ocenę.

Po drugie, jeśli jedyne, o co Ci chodzi w tym wątku, to zobaczenie poprawnego rozwiązania zadania, to najpierw powinieneś porządnie sformułować zadanie.

Czyli Twoje zadanie "przekształć ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1 " powinno wyglądać mniej więcej tak:
Kod:
Dana jest pewna funkcja Y(a,p,q) zmiennych binarnych. Wiadomo, że ~Y=0 wtedy i tylko wtedy, gdy ~a=0, p=0 i ~q=1. Znajdź postać funkcji Y.

Co można byłoby rozwiązać np. tak:
Kod:
~Y=0 <=> Y=1
~a=0 <=> a=1
~q=1 <=> q=0
Treść oznacza zatem, że Y(1,0,0) = 1, a dla pozostałych wartości argumentów Y=0.
Y można więc przedstawić jako Y = x*y*z, gdzie x, y, z są zmiennymi takimi, że:
x=1 <=> a=1
y=1 <=> p=0
z=1 <=> q=0
Stąd x=a, y=~p, z=~q i Y = a*~p*~q.

Dziękuję, dobranoc.

Problem w przeciwną stronę również nie został dobrze postawiony, ale mógłby wyglądać np. tak:
Kod:
Dana jest funkcja Y(a,p,q) = a*~p*~q. Dla jakich wartości ~a, ~p oraz q zachodzi ~Y = 0?

A rozwiązanie mogłoby wyglądać tak:
Kod:
~Y=0 <=> Y=1
Funkcja Y ma postać iloczynu, zatem jej wartość wynosi 1 wtedy i tylko wtedy, gdy wartości czynników są 1:
a = 1
~p = 1
~q = 1
Stąd: ~Y=0 <=> ~a=0, ~p=1, q=0.

I już.

Ani słowa o "sprowadzaniu zmiennych do jedynek". A wiesz czemu? Bo takie pojęcie nie istnieje. Owszem, warto znaleźć wyrazy, które są równe 1, ale tylko i wyłącznie dlatego, że mamy do czynienia z iloczynem boole'owskim, który wynosi 1 tylko w jednym przypadku. W przypadku sumy wygodniej byłoby szukać zer, bo suma wynosi 1 już w 3 przypadkach, ale 0 tylko w jednym.

I masz, znowu zrobiłem wszystko za Ciebie.

Twój problem polega na tym, że nawet nie próbujesz się douczyć tematu. Tkwisz na poziomie niedouczonego licealisty i za problemy ze zrozumieniem obwiniasz wszystkich innych. Na podstawie niekompletnej wiedzy skonstruowałeś sobie własny aparat pojęciowy i domagasz się, żeby wszyscy naokoło się do niego dostosowali. Przykro mi - cały świat nie będzie się uczył sposobu myślenia jednej osoby, który do tego jest wynikiem braków w wykształceniu. Jak chcesz się dogadywać z ludźmi, to Ty się musisz nauczyć zrozumiale formułować swoje myśli.

A teraz, jeśli wciąż nic do Ciebie nie dotarło, możesz zaprezentować swój "dowód", że własności 0, 1 i negacji nie wynikają z definicji algebry Boole'a. Powodzenia.


Ostatnio zmieniony przez Taz dnia Pon 14:23, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:29, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Po pierwsze dlaczego nie podstawiłeś w całości zmiennych z C1 do C11, tylko powycinałeś 0 i 1, ładnie to tak?

Porządnie, czyli bez przeskoków matematycznych, powinno być tak:
C11: ~(~Y=0) <=> ~(~a=0) i ~(p=0) i ~q=1
stąd masz:
C12: Y=1 <=> a=1 i ~p=1 i ~q=1
Dopiero z ostatniego równania masz prawo zapisać końcowe równanie!
C2: Y=a*~p*~q
… bo jedynka jest w logice domyślna.

Powtórzę pytanie:
Na jakiej podstawie matematycznej przeszedłeś z równania C1 do C12 sprowadzając wszystkie zmienne do jedynek?
Możesz zapisać te prawa?

Po pierwsze, czy my tu dyskutujemy matematykę, czy sposób przedstawiania rozwiązania? Bo ta dyskusja od dłuższego czasu przypomina wykłócanie się z nauczycielem o ocenę.

Po drugie, jeśli jedyne, o co Ci chodzi w tym wątku, to zobaczenie poprawnego rozwiązania zadania, to najpierw powinieneś porządnie sformułować zadanie.

Czyli Twoje zadanie "przekształć ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1 " powinno wyglądać mniej więcej tak:
Kod:
Dana jest pewna funkcja Y(a,p,q) zmiennych binarnych. Wiadomo, że ~Y=0 wtedy i tylko wtedy, gdy ~a=0, p=0 i ~q=1. Znajdź postać funkcji Y.

Co można byłoby rozwiązać np. tak:
Kod:
~Y=0 <=> Y=1
~a=0 <=> a=1
~q=1 <=> q=0
Treść oznacza zatem, że Y(1,0,0) = 1, a dla pozostałych wartości argumentów Y=0.
Y można więc przedstawić jako Y = x*y*z, gdzie x, y, z są zmiennymi takimi, że:
x=1 <=> a=1
y=1 <=> p=0
z=1 <=> q=0
Stąd x=a, y=~p, z=~q i Y = a*~p*~q.

Dziękuję, dobranoc.

Sopko, spoko, spać nie wolno!
Czy myślisz, że im bardziej skomplikujesz zapis matematyczny to tym mniej będzie widać że w twoim równaniu końcowym masz wszystkie zmienne sprowadzone do jedynek?
Niestety Fizyku, równanie startowe masz takie:
C1: ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1
Po diabla ci tu zmienne pośrednie x,y,z?
Nawet jak wprowadzisz nieskończoną ilość zmiennych pośrednich to prawdy nie przykryjesz.

Ta brutalna prawda to:
Punktem odniesienia we wszelkich równaniach algebry Boole’a są zmienne sprowadzone do jedynek.
Już ci napisałem wyżej, można ten punkt odniesienia olać i zapisać równanie C1 tak:
C3: ~Y = ~a*p*~q
co matematycznie oznacza: - to wytłuszczone jest tu kluczowe i najważniejsze!
C31: ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1

Oczywiście równanie tożsame z domyślnym punktem odniesienia w logice jest tylko JEDNO, w tym równaniu wszystkie zmienne muszą być sprowadzone do jedynek!
Nasze równanie przyjmie tu postać!
C2: Y = a*~p*~q
co matematycznie oznacza: - to wytłuszczone jest tu równie kluczowe jak wytłuszczone wyżej!
C21: Y=1 <=> a=1 i ~p=1 i ~q=1
Sęk jest w tylko w tym, że równania C21 nie musisz pokazywać bo ono jest DOMYŚLNE!
Natomiast równie C31 MUSISZ pokazać!
Poza tym matematycznie, zapis C3-C31 jest TOTALNIE tożsamy z zapisem C2-C21!
Zgadzasz się z tym?
TAK/NIE

Proponuję abyś się nie złościł, tylko spróbował pojąć te absolutne banały czysto matematyczne.

Dla ostudzenia emocji mam dla ciebie prościutkie zadanie z laboratorium techniki cyfrowej.

Prościutkie zadanie dla Fizyka z laboratorium techniki cyfrowej.

Z analizy układu do skonstruowania wynika poniższe równanie:
Y=0 <=> p=1 i q=0 lub ~r=0 i p=0 lub s=1 i ~t=0 i p=1 lub p=1 i ~q=0 i r=1 i t=1

Zadanie:
Zapisz równanie algebry Boole’a tego, konkretnego układu logicznego, następnie zminimalizuj je, sprawdź czy jest poprawnie skonstruowane tzn. czy wyeliminowane są wszystkie możliwe wyścigi i hazard, po czym zmontuj sprawdzając czy działa.
Oczywiście nie wymagam od gimnazjalisty minimalizacji, eliminacji wyścigów i hazardu, ale zapisania absolutnie banalnego równania algebry Boole’a TAK!

Przecież to jest robota dla ucznia z 1 klasy szkoły podstawowej po 5-min wykładzie o co tu biega!

Poproszę o zapis matematyczny tego układu tak by dzieciak z gimnazjum to zrozumiał i bez problemu zapisał to równanie.

Czy myślisz Fizyku, że jak wzorem cytatu wprowadzisz tu tysiąc dodatkowych zmiennych to uprościsz zadanie gimnazjaliście i bezdyskusyjny fakt iż w dowolnym równaniu logicznym masz wszystkie zmienne sprowadzone do jedynek ci zniknie?
Przestanie istnieć?
TAK/NIE

Poproszę o odpowiedź.

Podsumowanie:
Czy zrozumiałeś Fizyku, jak nieprawdopodobnie banalna jest algebra Boole’a od strony czysto matematycznej?
TAK/NIE

Uwaga Fizyku:
To jest sposób programowania układów cyfrowych w naturalnej logice matematycznej człowieka (równania alternatywno-koniunkcyjne).

Kubuś z równą swobodą może projektować układy logiczne w logice matematycznej totalnie przeciwnej do naturalnej logiki matematycznej człowieka (czyli w równaniach koniunkcyjno-alternatywnych gdzie wszystkie zmienne sprowadzane są do zera!), ale nie będę ci tego pokazywał dopóki nie zrozumiesz jak działa naturalna logika matematyczna każdego człowieka.

Czy wiesz co to jest naturalna logika matematyczna każdego człowieka?
Jeśli nie, to zapytaj Idioty, z wykształcenia jest filozofem (prawdopodobnie) wiec na 100% uczyli go tego na studiach.

Ciekawostka:
W praktyce projektować układy w logice totalnie przeciwnej do logiki matematycznej człowieka, czyli w równaniach koniunkcyjno-alternatywnych gdzie wszystkie zmienne sprowadzane są do ZERA może wyłącznie masochista, Kubuś nim nie jest, umie to robić bo ma 40 letnią praktykę, dla przeciętnego człowieka to oczywiście horror, nie warto się tego badziewia uczyć.

Taz napisał:

Ani słowa o "sprowadzaniu zmiennych do jedynek". A wiesz czemu? Bo takie pojęcie nie istnieje.

Znowu mi rozśmieszyłeś wszystkie dzieciaki w 100-milowym lesie.
U nas każdy gimnazjalista wie że z dowolnej tabeli zero-jedynkowej można łatwo wyprowadzić równania alternatywno-koniunkcyjne poprzez sprowadzenie zmiennych do jedynek, albo równie łatwo równania koniunkcyjno-alternatywne poprzez sprowadzenie zmiennych do zera. Widziałem to nawet w ziemskim Internecie, oczywiście w skryptach dla Inżynierów!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 15:43, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:39, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Wstrzymuję się z odpowiadaniem na jakiekolwiek pytania do czasu przedstawienia obiecanego dowodu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:45, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Twierdzenie Niedowiarka

Taz napisał:
Wstrzymuję się z odpowiadaniem na jakiekolwiek pytania do czasu przedstawienia obiecanego dowodu.

Taz napisał:

Ani słowa o "sprowadzaniu zmiennych do jedynek". A wiesz czemu? Bo takie pojęcie nie istnieje.

Po pierwsze i najważniejsze Fizyku, musisz zrozumieć iż to co zapisałeś to czysto matematyczny fałsz!
bowiem …

Twierdzenie Niedowiarka:
Z dowolnej tabeli zero-jedynkowej możemy tworzyć dwa tożsame systemy równań logicznych.
1.
Równania alternatywno-koniunkcyjne poprzez sprowadzenie zmiennych do jedynek
2.
Równania koniunkcyjno-alternatywne poprzez sprowadzenie zmiennych do zera

Oczywiście widziałem te dwa systemy w Internecie, ale to jest tak powszechne w nauczaniu, że jak chcę znaleźć to nie mogę.
Sprawa jest tu absolutnie banalna, myślę że zrozumiesz dowód i po krzyku.

Kod:

Tabela        |Równania cząstkowe |Równania cząstkowe |Przejście do logiki
zero-jedynkowa|sprowadzanie do    |sprowadzanie do    |przeciwnej z tabelą
              |jedynek            |zera               |ABCD456
   p q  Y     |                   |                   |
A: 1 1 =1     | Ya= p* q          |~Ya=~p+~q          | Ya= p* q
B: 1 0 =0     |~Yb= p*~q          | Yb=~p+ q          |~Yb= p*~q
C: 0 0 =1     | Yc=~p*~q          |~Yc= p+ q          | Yc=~p*~q
D: 0 1 =1     | Yd=~p* q          |~Yd= p+~q          | Yd=~p* q
   a b  c       1   2  3            4   5  6            7   8  9

Z tabeli ABCD123 otrzymujemy układ równań alternatywno-koniunkcyjnych:
Y = Ya+Yc+Yd
1: Y = p*q + ~p*~q + ~p*q
~Y = ~Yb = p*~q
2: ~Y=p*~q
Z tabeli ABCD456 otrzymujemy układ równań koniunkcyjno-alternatywnych:
~Y = ~Ya*~Yc*~Yd
3: ~Y=(~p+~q)*(p+q)*(p+~q)
Y = Yb
4: Y=~p+q
Jest oczywistym, że gdyby wynikowych zer było więcej niż jedno to wszystkie równania byłyby albo alternatywno-koniunkcyjna (ABCD123), albo też koniunkcyjno-alternatywne (ABCD456).

Prawo przejścia do logiki przeciwnej:
Negujemy zmienne i wymieniamy spójniki na przeciwne

Przechodzimy z równaniem 3 do logiki przeciwnej otrzymując równanie 1:
3: ~Y=(~p+~q)*(p+q)*(p+~q)
1: Y = p*q + ~p*~q + ~p*q
Matematyczna tożsamość jest oczywista:
1 = 3
Resztę dowodów pozostawiam Fizykowi.

Tabela ABCD789 to tabela równań cząstkowych ABCD456 po zastosowaniu prawa przejścia do logiki przeciwnej.
Tożsamość równań cząstkowych ABCD123 i ABCD789 jest dowodem formalnym iż wszystko jedno czy w dowolnej tabeli zero-jedynkowej będziemy sprowadzać wszystkie zmienne do jedynek otrzymując równanie alternatywno-koniunkcyjne, czy też do zer otrzymując równanie koniunkcyjno-alterantywne.
cnd

Ja nie wiem, jak można takich banałów matematycznych nie uczyć w szkole!

Czy akceptujesz fizyku matematyczny dowód twierdzenia Niedowiarka?
TAK/NIE

Zauważ, że w świetle tego co wyżej te wszystkie twoje zero-jedynkowe zapisy F(0,1,0) etc, to jedna wielka paranoja, nic więcej!

TOTALNIE nie na tym polega algebra Boole'a!

Jedyna poprawna algebra Boole'a to algebra równań logicznych.

Jest oczywistym że algebra równań logicznych bez akceptacji logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y) to GŁUPOTA!
... z ZEROWYM związkiem z naturalną logiką matematyczną każdego człowieka!

Dowód chociażby w tabelach wyżej.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 8:11, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:13, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
3: ~Y=(~p+~q)*(p+q)*(p+~q)

Akurat postać koniunkcyjno-alternatywna implikacji to p=>q = ~p+q. Tu pokazałeś postać jej zaprzeczenia, czyli de facto p*~q.

I wciąż czekam na dowód Twojego bzdurnego twierdzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:23, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Taz napisał:
Cytat:
3: ~Y=(~p+~q)*(p+q)*(p+~q)

Akurat postać koniunkcyjno-alternatywna implikacji to p=>q = ~p+q. Tu pokazałeś postać jej zaprzeczenia, czyli de facto p*~q.

I wciąż czekam na dowód Twojego bzdurnego twierdzenia.


Ewidentne tożsamości matematyczne są tu takie:
Z tabeli ABCD123 otrzymujemy układ równań alternatywno-koniunkcyjnych:
Y = Ya+Yc+Yd
1: Y = p*q + ~p*~q + ~p*q
~Y = ~Yb = p*~q
2: ~Y=p*~q
Z tabeli ABCD456 otrzymujemy układ równań koniunkcyjno-alternatywnych:
~Y = ~Ya*~Yc*~Yd
3: ~Y=(~p+~q)*(p+q)*(p+~q)
Y = Yb
4: Y=~p+q

Y=Y
czyli:
Y = p*q+~p*~q + ~p*q = ~p+q
~Y=~Y
czyli:
~Y=(~p+~q)*(p+q)*(p+~q) =p*~q

P.S.
Czy chodzi ci o to że prawo Prosiaczka nie może się nazywać prawem Prosiaczka bo jest znane wszystkim matematykom?
... to znajdź mi go w Internecie?
Oczywiście że swoim dowodzie masz błąd, i każdy 5-cio latek ci to udowodni.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 19:26, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:39, 13 Kwi 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/o-algebrze-boole-a,7718-50.html#235206
Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Podaj mi aksjomat z którego wynikają prawa Prosiaczka - pewne jest że nie podasz, bo takiego NIE MA!

Są 4:
1. a*(a+b) = a
2. a+(a*b) = a
3. a + ~a = 1
4. a * ~a = 0

Z nich wynika:
a*1 = a*(a+~a) = a
a+0 = a+(a*~a) = a
a + 1 = a + a + ~a = a + (a*1) + ~a = a + ~a = 1
a * 0 = a * a * ~a = a * (a + 0) * ~a = a * ~a = 0
Stąd mamy:
~0 = ~0+(~0*0) = ~0 + 0 = 1
~1 = ~1*(~1+1) = ~1*1 = 0

Prawa Prosiaczka:
(p=1) = (~p=0)
(p=0)=(~p=1)
To miedzy nawiasami to jest tożsamość logiczna „=”, przypominam jej znaczenie.
Zdanie prawdziwe po dowolnej stronie tożsamości logicznej wymusza zdanie prawdziwe po drugiej stronie.

Nigdy tego nie myl ze znaną ci tożsamością matematyczną.

Obalenie twojego dowodu iż można prawa Prosiaczka wyprowadzić ze znanych ci aksjomatów jest absolutnie trywialne.
Prawa Prosiaczka mówią o związku logiki dodatniej (bo p) z logiką ujemną (bo ~p).
… a pokaż ty mi definicję logiki dodatniej u ujemnej w twojej logice matematycznej ? :)

Chodźmy do przedszkola, niech 5-cio latki dokonają spustoszenia w twoim „dowodzie”.

2.4 Prawa Prosiaczka

Matematyczne zależności między prawdą (=1) i fałszem (=0):
Prawda to zaprzeczenie fałszu:
prawda = ~fałsz
1=~0
Fałsz to zaprzeczenie prawdy:
fałsz = ~prawda
0=~1

Definicja logiki dodatniej i ujemnej:
p - logika dodatnia bo brak przeczenia „~”
~p - logika ujemna bo jest przeczenie „~”

Prawa Prosiaczka:
I.
Prawda (=1) w logice dodatniej (bo p) jest tożsama z fałszem (=0) w logice ujemnej (bo ~p)
(p=1) = (~p=0)
II
Prawda (=1) w logice ujemnej (bo ~p) jest tożsama z fałszem (=0) w logice dodatniej (bo p)
(~p=1)=(p=0)

Zauważmy, że niezależnie czy jesteśmy w logice dodatniej (p), czy ujemnej (~p) znaczenie zera i jedynki jest identyczne:
1 = prawda
0 = fałsz
W algebrze Kubusia logika zaszyta jest w symbolach (p, ~p) a nie w zerach i jedynkach.

Dowód praw Prosiaczka:
Udajmy się w tym celu do przedszkola, to jest właściwe miejsce dla dowodu poprawności matematycznej praw Prosiaczka (początki nauki języka).

Oznaczmy symbolicznie:
P = [pies] =1
Przyjmijmy dziedzinę:
ZWZ - zbiór wszystkich zwierząt
Stąd mamy definicję pojęcia ~P, jako zbioru będącego uzupełnieniem pojęcia „pies” do dziedziny.
~P=[ZWZ-pies] - zbiór wszystkich zwierząt z wykluczeniem psa
W szczególności:
~P = [koza] =1

Scenka:
Tata w ZOO na spacerze ze swoim 3-letnim synkiem, Jasiem.

Jaś pokazuje paluszkiem psa i mówi:
A1.
To jest pies
P=1
co matematycznie oznacza:
Prawdą jest (=1) że to jest pies (P)

Tata:
… a może to nie pies?
Jaś:
A2.
Fałszem jest że to nie jest pies.
~P=0
co matematycznie oznacza:
Fałszem jest (=0) że to nie jest pies (~P)

Doskonale widać że zdania A1 i A2 są tożsame:
A1=A2
Stąd mamy I prawo Prosiaczka:
(P=1) = (~P=0)

Następnie Jaś pokazuje paluszkiem kozę i mówi:
Patrz tata!
B1.
To nie jest pies
~P=1
co matematycznie oznacza:
Prawdą jest (=1) że to nie jest pies (~P)

Tata:
… a może to jednak pies?

B2.
Tata!
Fałszem jest że to jest pies!
P=0
co matematycznie oznacza:
Fałszem jest (=0) że to jest pies (P)

Doskonale widać że zdania B1 i B2 są tożsame:
B1=B2

Stąd mamy II prawo Prosiaczka:
(~P=1) = (P=0)

Matematycznie zachodzi:
A1=A2 # B1=B2
gdzie:
# - różne
Związek logiki dodatniej (bo P) i ujemnej (bo ~P):
P = ~(~P)
Dowód:
Prawo Prosiaczka:
(P=1) = (~P=0)
Stąd:
1 = ~(0) =1
cnd

Doskonale widać, że prawo Prosiaczka działa w świecie zdeterminowanym, gdzie wszystko jest w 100% wiadome. W świecie zdeterminowanym jeśli Jaś pokazuje psa to nie ma wyboru, musi ustawić symbol P na wartość logiczną 1.
P=1 - prawdą jest (=1) że widzę psa
Jaś nie może tu ustawić:
P=0 - fałszem jest (=0) że widzę psa
W logice symbol P jest stałą symboliczną, której wartości logicznej nie możemy zmienić.

Definicja stałej symbolicznej:
Stała symboliczna to nazwa (np. pies) której wartość logiczna jest znana z góry i której to wartości logicznej nie jesteśmy w stanie zmienić.

Sprawdźmy czy prawa Prosiaczka działają także w świecie niezdeterminowanym gdzie nic nie jest z góry przesądzone, czyli nie znamy z góry wartości logicznych zmiennych binarnych. Oczywisty brak determinizmu to zdania w czasie przyszłym.

Oznaczmy symbolicznie:
Y - dotrzymam słowa (logika dodatnia bo Y)
~Y - skłamię (logika ujemna bo ~Y)

Rozważmy zdanie wypowiedziane:
A.
Jutro pójdę do kina
Y=K
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1
Czytamy:
A1.
Prawdą będzie (=1) że dotrzymam słowa (Y) jeśli jutro pójdę do kina (K=1)
Y=1 <=> K=1
Zdanie matematycznie tożsame:
A2.
Fałszem będzie (=0) że skłamię (~Y) jeśli jutro pójdę do kina (K=1)
~Y=0 <=> K=1
Doskonale widać tożsamość matematyczną zdań:
A=A1=A2
Stąd mamy I prawo Prosiaczka:
(Y=1) = (~Y=0)

… a kiedy skłamię?
Przejście ze zdaniem A do logiki ujemnej poprzez negację zmiennych i wymianę spójników (tu ich nie ma)
B: ~Y=~K
stąd mamy:
B.
Skłamię (~Y) jeśli jutro nie pójdę do kina (~K=1)
~Y=~K
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1
Czytamy:
B1.
Prawdą będzie (=1) że skłamię (~Y), jeśli jutro nie pójdę do kina (~K=1)
~Y=1 <=> ~K=1
Zdanie tożsame:
B2.
Fałszem będzie (=0) że dotrzymam słowa (Y), jeśli jutro nie pójdę do kina (~K=1)
Y=0 <=> ~K=1

Doskonale widać tożsamość matematyczną zdań:
B=B1=B2
Stąd mamy II prawo Prosiaczka:
(~Y=1) = (Y=0)

Matematycznie zachodzi:
A=A1=A2 # B=B1=B2
A: Y=K
B: ~Y=~K
gdzie:
# - różne
Związek logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y):
Y = ~(~Y)
Podstawiając A i B mamy prawo podwójnego przeczenia:
Y = K = ~(~K)

Mamy tu sytuację fundamentalnie różną niż w przypadku Jasia w ZOO, bo operujemy zmiennymi binarnymi a nie bezwzględnymi zerami i jedynkami.

Doskonale widać że prawa Prosiaczka działają w świecie niezdeterminowanym, gdzie wszystko może się zdarzyć.
I.
W świecie niezdeterminowanym, jeśli wypowiemy zdanie:
W1.
Jutro pójdę do kina
Y=K
To wartość logiczna zmiennych Y i K nie jest nam znana z góry.

Definicja zmiennej binarnej:
Zmienna binarna to nazwa (np. Y) której wartości logicznej nie znamy z góry

Pojutrze może zajść cokolwiek scenariusz A albo scenariusz B.

Scenariusz A:
A.
Wczoraj byłem w kinie
Y=K
co matematycznie oznacza:
A1.
Prawdą jest (=1) że dotrzymałem słowa bo wczoraj byłem w kinie (K=1)
Y=1 <=> K=1
Zdanie tożsame:
A2.
Fałszem jest (=0) że skłamałem, bo wczoraj byłem w kinie:
Y=0 <=> K=1
Matematycznie zachodzi tożsamość zdań:
A=A1=A2
Stąd mamy prawo Prosiaczka:
(Y=1) = (~Y=0)

albo
Pojutrze możemy stwierdzić coś fundamentalnie innego.

Scenariusz B:
B.
Skłamałem (~Y=1) bo wczoraj nie byłem w kinie (~K=1)
~Y=~K
co matematycznie oznacza:
B1.
Prawdą jest (=1) że skłamałem (~Y) bo wczoraj nie byłem w kinie (~K=1
~Y=1 <=> ~K=1
Zdanie tożsame:
B2.
Fałszem jest (=0) że dotrzymałem słowa (Y) bo wczoraj nie byłem w kinie (~K=1)
Y=0 <=> ~K=1
Matematycznie zachodzi tożsamość zdań:
B=B1=B2
Stąd mamy prawo Prosiaczka:
(~Y=1) = (Y=0)

II.
W świecie niezdeterminowanym równie dobrze możemy wypowiedzieć zdanie:
W2.
Jutro nie pójdę do kina
Y=~K
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> ~K=1
Prawdą jest (=1) że dotrzymam słowa (Y) jeśli jutro nie pójdę do kina (~K=1)

Zadanie domowe:
Wzorując się na zdaniu W1 rozpisać wszystkie możliwe scenariusze przyszłości, scenariusz A albo scenariusz B.

Podsumowując:
Prawa Prosiaczka działają genialnie zarówno w świecie zdeterminowanym, jak i niezdeterminowanym, możemy je zatem stosować w całej logice matematycznej bez żadnych ograniczeń, działają wszędzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:25, 13 Kwi 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/o-algebrze-boole-a,7718-50.html#235206
Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Podaj mi aksjomat z którego wynikają prawa Prosiaczka - pewne jest że nie podasz, bo takiego NIE MA!

Są 4:
1. a*(a+b) = a
2. a+(a*b) = a
3. a + ~a = 1
4. a * ~a = 0

Z nich wynika:
a*1 = a*(a+~a) = a
a+0 = a+(a*~a) = a
a + 1 = a + a + ~a = a + (a*1) + ~a = a + ~a = 1
a * 0 = a * a * ~a = a * (a + 0) * ~a = a * ~a = 0
Stąd mamy:
~0 = ~0+(~0*0) = ~0 + 0 = 1
~1 = ~1*(~1+1) = ~1*1 = 0

Oczywiście istnieje też czysto matematyczny dowód iż to co napisałeś wyżej ma sie nijak do praw Prosiaczka.

Prawo Prosiaczka to tożsamość wiedzy i dotyczy dowolnej tabeli zero-jedynkowej opisanej spójnikami "lub"(+) i "i"(*).
Np.
Definicja operatora AND to układ równań logicznych:
Y=p*q
~Y=~p+~q
Jeśli wiem kiedy zajdzie Y to na pewno => wiem kiedy zajdzie ~Y
(Y=p*q) => (~Y=~p+~q)
Twierdzenie odwrotne:
Jeśli wiem kiedy zajdzie (~Y=~p+~q) to na pewno => wiem kiedy zajdzie (Y=p*q)
(~Y=~p+~q) => (Y=p*q)

Stąd mamy równoważność, czyli TOŻSAMOŚĆ WIEDZY:
(Y=p*q) <=> (~Y=~p+~q)
stąd:
(Y=p*q) = (~Y=~p+~q)
gdzie tożsamość miedzy nawiasami to tożsamość logiczna WIEDZY.
Znajomość kiedy zajdzie Y determinuje znajomość kiedy zajdzie ~Y i odwrotnie.

Przykład:
A.
Jutro pójdę do kina i do teatru
Y=K*T

… tata, a kiedy skłamiesz?

No i niech no mi który matematyk powie (np. Zefciu) że nie wie kiedy ojciec jutro skłamie!
… to jest po prostu głupkiem (delikatnie mówiąc)

Jest też tożsamy dowód w bramkach logicznych:
Kod:

     p      =      1
-----------------------------

Wprowadzamy do linii dwa negatory co nie zmienia układu
     P      =      1
-------O---------O------

Lewy negator wprowadzamy do nazwy zaś prawy zamienia nam 1 na 0
    ~P      =      0
----------------------


Pytanie do Fizyka:
Czy te trzy dowody obalające twój dowód jakoby prawa Prosiaczka wynikały z Ziemskich aksjomatów wystarczą?

Jeśli nie to dołożę czwarty.
Taz napisał:

rafal3006 napisał:
4.
Zadanie typu kwadratura koła dla Fizyka.
Dany jest zapis matematyczny:
C1. ~Y=0 <=> ~a=0 i p=0 i ~q=1
Poproszę o zapisanie powyższego zapisu w postaci równania algebry Boole’a.
Oczywiście musisz przy tym podać wszelkie prawa matematyczne za pomocą których przechodzisz z zapisu C do równania algebry Boole’a.
Bez podania tych praw masz oczywiście pałę z matematyki.

Najprościej zapisać bezpośrednio:
C11: ~(~Y) <=> ~(~a)*~p*~q
Po czym skorzystać z faktu, że ~(~a) = a:
C2: Y <=> a*~p*~q

Fizyku, udowodniłeś swoim dowodem iż:
0=~1
To dlaczego te zera z równania C1 wywaliłeś w kosmos?

Wywalmy wszystkie zera z równania C1, bo dokładnie to zrobiłeś!

C1A: ~Y<=> ~a i p i ~q

Podstawmy to teraz do C11:
C11A: ~(~Y) = ~(~a)* ~(p)*~q
Redukujemy ostatnie równanie!
C11B: Y = a*~p*~q

Porównujemy równania C1A C11B.
Poprosze cie teraz Fizyku o dowdy matematyczne iż zachodzi:
~Y=Y
~a=a
p=~p
~q=~q
jak widzisz tylko w ostatnim przypadku ci się upieklo.
Cala reszta twojego dowodu wędruje sobie na wieczne piekielne męki, ciągnąc za sobą całą popieprzoną do nieskończoności „logikę matematyczną” Ziemian!

Podsumowując:
Kiedy Fizyku przechodzisz na nową wiarę, algebrę Kubusia?

Czyż algebra Kubusia nie jest bajecznie prosta i nieprawdopodobnie piękna?
To naturalna logika wszystkich 5-cio latków i humanistów, także Twoja Fizyku - perfekcyjnie ją znasz, tylko nie wiesz że to jest matematyka ścisła!

Twój przyjaciel,
Kubuś

P.S.
… a na ateiście.pl nie musisz mnie odbanowywać, mi to teraz wisi, wszystko mam dopięte na ostatni guzik, tylko nie znasz jeszcze zakończenia, nie znasz końcowej wersji AK która właśnie kończę.
Kluczowe będą kolorowe tablice logiki, bajecznie proste coś ala Mendelejew, akceptujące absolutnie wszystkie prawa rachunku zero-jedynkowego, co do sztuki!

… pokaż mi drugą taką logikę matematyczną na Ziemi?

Oj, widzę że Idiota też tupie nogami, za chwilę przejdzie na nową wiarę! :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 6:17, 14 Kwi 2015, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:48, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Podsumowując:

Dzięki Fizyku! :szacunek:
Od zawsze marzyłem, czekałem na kogoś na najwyższym poziomie, kto na serio dobierze się do Kubusia udowadniając mu że nie zna się na algebrze Boole'a, że jest głupkiem pospolitym.

Cała algebra Kubusia to zalewie 7 znaczków:

1. "~" - negator
2. "lub"(+)
3. "i"(*)
4. => - warunek wystarczający
5. ~> - warunek konieczny
6. ~~> - kwantyfikator mały
7. <=> - równoważność

W praktyce języka mówionego wszystkie te znaczki perfekcyjnie zna każdy człowiek na ziemi (niezależnie od języka którym się posługuje) od 5-cio latka poczynając na prof. matematyki kończąc, ten ostatni nie wie że to jest matematyka ścisła!

KONIEC!
... 9 letniej wojny wszech czasów: Kubuś vs reszta świata :fight:

Kubuś


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 22:02, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 8 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 6:53, 14 Kwi 2015    Temat postu:

"Algebra" Kubusia nic nie ma wspólnego z nauką ścisłą. Mamy zdania, które jeśli są przyjemne, to oznaczają że się spełnią, a gdy nieprzyjemne to nie zawsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:04, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Andy72 napisał:
"Algebra" Kubusia nic nie ma wspólnego z nauką ścisłą. Mamy zdania, które jeśli są przyjemne, to oznaczają że się spełnią, a gdy nieprzyjemne to nie zawsze.

Andy, wiem że znasz KRZ, czy to wynika z twojego KRZ-tu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 8 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:07, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Opisałem tylko to co mówisz o "obietnicach" i "groźbach". Daj sobie spokój z nawą postępową matematyką, podczas gdy prawdziwa matematyka dobrzez działa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25038
Przeczytał: 17 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:58, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Andy72 napisał:
Opisałem tylko to co mówisz o "obietnicach" i "groźbach". Daj sobie spokój z nawą postępową matematyką, podczas gdy prawdziwa matematyka dobrzez działa.

Zapytam z ciekawości:
Czy jesteś absolwentem matematyki lub filozofii, czy tylko amatorsko znasz KRZ, skoro twierdzisz że "prawdziwa" matematyka dobrze działa.
Podejrzewam, że jesteś tylko amatorem, zatem twoje zdanie się nie liczy. :fight:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 8 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:39, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Całą logikę miałem jako drobną część nauczania. Logika nie może nie działać, nie może istnieć inny wszechświat, gdzie by działała inna logika. Logika jest ponad fizyką.
Cały czas się czepiasz implikacji że z A wynika B, ale to tylko oznacza że gdy A to na pewno B, a gdy nie A? O tym po prostu się nie mówi, tak samo jak nie mówi się w zdaniu o innych rzeczach.
"Algebra" Kubusia to żadna logika
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 38, 39, 40  Następny
Strona 4 z 40

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin