Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dedykacja dla Pani Luzik
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Sob 13:41, 21 Wrz 2013    Temat postu:

Ale nie samą nauką człowiek żyje, dlatego proponuję do debaty wciągnąć nasz tu wybitny umysł Pana Dyszyńskiego, jednak już na gruncie czysto filozoficznym. Filozofia kupy jako takiej, a w szczególności jej rzadszej odmiany, to problem bardzo złożony, najlepiej zaprezentuje nam filozoficzne aspekty różnorodności sraczki, Pan Dyszyński. Jego wnikliwa analiza złożoności tego wydawałoby się na pozór nieskomplikowanego problemu, unaoczni nam jego głębsze swoją złożonością warstwy filozoficzne. Warto również poprosić Pana Dyszyńskiego, aby zechciał przemyśleć, czy różnorodność kupy ma swój wymiar teologiczny.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 847
Przeczytał: 4 tematy


PostWysłany: Sob 17:32, 21 Wrz 2013    Temat postu:

Fizjologia defekacji wymaga specjalizacji, więc nie idź tą drogą Adamie, boś neptek.
_______________
„Gówno to już estetyczny banał.”


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Nie 19:41, 22 Wrz 2013    Temat postu:

Ja nie z dla siebie, ja tylko pragnąłem czym atrakcyjnym zainteresować ludzkość.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:07, 23 Wrz 2013    Temat postu: Czym zainteresować ludzkość-ADAMEM MICHNIKIEM

Prestończyk poinformował nas,że to niejaki PAWEŁ z tarsu przygotował nam dopiero rewolucję!biorąc poważnie ,to właśnie ów paweł jest autorem ZAGŁADY ŻYDÓW a nie jakiś tam hitler,himler czy eichmann...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Wto 0:49, 24 Wrz 2013    Temat postu:

Panie Miller, proszę zwrócić uwagę, że w społecznej przestrzeni medialnej odpowiedzialnymi za zło są i jest wszystko (a wybory zależne są już tylko od stopnia zidiocenia), oprócz nieistniejącego w tej przestrzeni Kapitału. Nigdy i nigdzie nie pada to słowo. Jak Pan myśli, ile bilionów kosztuje tak skuteczny marketing? Elity są w gruncie rzeczy marksistowskie – wierzą w analizę klasową i wierzą w walkę klas. A w społeczeństwie kontrolowanym przez biznes, takim choćby jak Stany Zjednoczone, elity biznesu są głęboko zaangażowane w walkę klasową i cały czas w niej uczestniczą. Oni to rozumieją, są instynktownymi marksistami. Nie muszą do tego czytać Marksa, ale właśnie to robią na najlepszych uniwersytetach dostępnych tylko dla elit i tam właśnie uczą się jak produkować takich Prestończików, czy Dyszyńskich.

Adam Barycki

PS. Mam Panie Dyszyński coś dla Pańskiego ducha.
„Jeśli chodzi o teorię gospodarki społecznej, uważam się za marksistę.
Moje zainteresowanie marksizmem wywodzi się stąd, że teoria marksistowska przykłada dużą wagę do sprawiedliwego podziału. U podłoża leży konkretna zasada moralna, sposób myślenia niemożliwy dla kapitalistów, dlatego właśnie kapitalizm prowadzi do wyzysku.
Dalajlama XIV”
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:10, 25 Wrz 2013    Temat postu:

Pani Luzik, nożesz co żeś Pani narobiła...taki temat dla Pani i co...siusiu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Śro 13:55, 25 Wrz 2013    Temat postu:

Pani Luzik, ja na Pani miejscu wytargałbym Tę małpę za kudły.

Adam Barycki

PS. I o glebę. O glebę bym rąbnął.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:08, 25 Wrz 2013    Temat postu:

A wyobraził sobie Pan, ileż to szkód byłoby, gdyby Pani Luzik posłuchała Pańskiej rady?
Moje niebieskie oczy zgubiłyby wyrazistość gdyby zniknęły piękne długie blond, a o glebie nie wspomnę jakby cierpiała z tego powodu.
A to dla P. Luzik.
http://www.youtube.com/watch?v=PYPVHlzAa3g


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:44, 25 Wrz 2013    Temat postu:

Ale na nr.buta baryckiego luzik nie ma co liczyć!ale jak ma się prawo zwyczajowe nomadów do PRAWA RZYMSKIEGO,to już problem historiozofi owego żydowskiego autora cytowanego przez prestończyka!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7681
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 115 razy
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:20, 25 Wrz 2013    Temat postu:

Isa_bel napisał:

http://www.youtube.com/watch?v=PYPVHlzAa3g


Hmmm, bardzo dziękuję :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Śro 21:01, 25 Wrz 2013    Temat postu:

A kudły? A gleba? Dzie?

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7681
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 115 razy
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:09, 25 Wrz 2013    Temat postu:

Dzieś :)

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Czw 12:01, 26 Wrz 2013    Temat postu:

Panie Miller, proszę zwrócić uwagę, że Pan Prestończik nie wchodzi nigdy w żadną interakcję z interlokutorem, a odpowiada gotowcami nie zawsze w temacie. Jest to schemat żywcem zdarty z marketingu Świadków Jehowy. Każdy nawet upośledzony umysłowo może być przekaźnikiem broszurowych treści i tym właśnie jest Pan Prestończyk, to tylko instrumentalne gówno.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7681
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 115 razy
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:18, 26 Wrz 2013    Temat postu:

Bo ja na ten przykład nie chwaląc się, zapytana "gdzie" wchodzę w interakcję i odpowiadam w temacie "dzieś".

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:57, 26 Wrz 2013    Temat postu:

Proszę bardzo...Pani Luzik.
Panie Barycki Adamie cosik mienszasz Pan z tym Prestończykiem czy jak mu tam, bowiem oficjalnie opowiedział się, że jest sobowtórem Gandhiego, a owy nic ze ŚJ nie miał do czynienia.
Po drugie primo, to biblioteki w głowie nie trza mieć, liczy się kreatywność, a nie skąd brana jest wiedza.
Kudły na miejscu, a gleba nie skażona...ot ekologia.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Pią 9:15, 27 Wrz 2013    Temat postu:

Otóż to, Pani Isabel, kreatywność, tylko kreatywność daje rezultaty. Niestety, Pan Kubuś jest niekreatywny i dlatego NTI jak nic poszłaby na zatracenie gdyby nie moja wytrwałość w trosce o rozwój ściśle matematycznej nauki. Zapewniam Panią, że zrobię wszystko, aby przekonać Pana Kubusia do kreatywności, już niebawem ulegnie sile moich argumentów i nie tylko ściągnie spodnie na ulicy, ale wbiegnie przy czerwonym świetle na najruchliwsze skrzyżowanie i wypnie goły tyłek na zaskoczonych kierowców. Tak odważna kreatywność zapewni Panu Kubusiowi godne miejsce w mediach publicznych i tak to NTI dotrze pod strzechy.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:39, 28 Wrz 2013    Temat postu: Pisanie do was przez klasyczną komórkę!

NTI jest dziełem prawdziwego entuzjasty wszelakich formalizmów,a to fizyków ,którzy opanowali tensory ,spinory i coś tam jeszcze,sądząc,że formalny perfekcjonizm jest gwarancją na prawdę i sukces?!jesteśmy za to wdzięczni! Kubuś-owi...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zbigniewmiller dnia Nie 7:28, 29 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:47, 29 Wrz 2013    Temat postu: O!panie aparycki!a cóż to takiego przypadkowy PRZYPADEK?pozd

Pozdrowienia dla bolo999!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7681
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 115 razy
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:20, 30 Wrz 2013    Temat postu:

Dedykacja od Luzika, dla Wszystkich Forumowych Chłopaków :serce: :*




Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:16, 30 Wrz 2013    Temat postu:

A co to za okazja?urodziny fuhrera,czy może wałęsy,nie!to rocznica ?pewnikiem...zgadywać!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7681
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 115 razy
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:18, 30 Wrz 2013    Temat postu:

Dzień Chłopaka dzisiaj :)

Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 21852
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 424 razy
Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:15, 01 Paź 2013    Temat postu:

Skoro wczoraj był Dzień Chłopaka i skoro dostaliśmy TAKIE dedykowane życzenia, to mnie nie wypada więcej się obijać. I już natychmiast odpisuję Adamowi.

Barycki napisał:
Panie Dąbrowski, z tego co Pan mi wyjaśnił, wynika, że jest absolutna świadomość nieświadoma swojego absolutu, a przejawiającą się tylko samoświadomie w określonej przez nieświadomy absolut czasowej strukturze skutkowo przyczynowej.

Jak tłumaczyłem, absolutna świadomość jest dialektycznie zarówno świadoma jak i nieświadoma swojego absolutu:

wuj napisał:
To pierwsze (brak samoświadomości absolutu) polega na ograniczonym charakterze każdego fizycznego obrazu, każdej myśli, każdego rozumowania, jakie świadomość może przywołać i przeanalizować. To drugie (samoświadomość absolutu) polega na odczuciu "istnieję", niemożliwym do zredukowania do żadnego obrazu, do żadnej myśli, do żadnego rozumowania, a przy tym niemożliwym do usunięcia z pola postrzegania i przenikającym każdy fizyczny obraz, każdą myśl, każde rozumowanie - absolutnie wszystko.

W odpowiedzi, sięgnął Pan zgrabnie do determinizmu:

Barycki napisał:
Jednak logika wyklucza tu proces dialektycznego determinizmu, ponieważ w nieświadomym siebie absolucie jest już pełny zapis procesu, którego świadomość doświadcza samoświadomie w deterministycznej kolejności wektora czasu.

(Rozumiem, że zwrot "absolut nieświadomy siebie" oznacza tutaj "absolut niepostrzegający tego, że jest absolutem", czyli konkretnie - "absolut pozbawiony wszechwiedzy".)

W tym momencie wpadnie zwrócić uwagę na warunek konieczny poprawności wnioskowania przedstawionego tu przez Pana. Otóż aby było ono poprawne, konieczna jest bezdyskusyjna prawdziwość jego przesłanki, czyli bezdyskusyjna prawdziwość tego, że - cytuję - w nieświadomym siebie absolucie jest już pełny zapis procesu, którego świadomość doświadcza samoświadomie w deterministycznej kolejności wektora czasu. Wtedy (jak pisze Pan dalej) można by uznać absolut za film, a postrzeganie za proces polegający na samo-oglądaniu się tego filmu klatka po klatce. To samo-oglądanie musi być w tej sytuacji bierne, ponieważ film jest "już" nakręcony i nic nie jest w stanie zmienić sekwencji klatek. Gdyby taka sytuacja faktycznie zachodziła, to "ja istnieję" nie miałoby żadnego wpływu na przebieg wydarzeń. Czy to prowadziłoby do odrzucenia solipsyzmu, jest rzeczą co najmniej dyskusyjną, ale nie musimy się w tę kwestię w tym momencie zagłębiać (chociaż mogłoby to być ciekawe), gdyż przede wszystkim prawdziwość wspomnianej przesłanki nie jest wcale bezdyskusyjna. Co stanowi zarzut pierwszego rzędu: odmiennie podejście do tej przesłanki skutkuje odmiennym wyobrażeniem o strukturze rzeczywistości (czyli, w ontologii solipsyzmu, o strukturze absolutnego "ja istnieję").

Jak więc wygląda alternatywa dla Pańskiej przesłanki?

Alternatywa opiera się na analizie relacji pomiędzy wydarzeniami układającymi się w sekwencję czasową. Zazwyczaj mówi się o dwóch typach takiej relacji. Po pierwsze, może ona być taka, że wydarzenie poprzedzające określa całokształt wydarzenia bezpośrednio po nim następującego. W tym przypadku mamy do czynienia ze standardowym determinizmem: dobrze określona przyczyna pociąga za sobą dobrze określony skutek. Po drugie, relacja pomiędzy następującymi po sobie wydarzeniami może być mniej jednoznaczna: wydarzenie poprzedzające nie określa w całości tego, jak wyglądać ma wydarzenie kolejne w sekwencji. W tym przypadku mamy zwykle do czynienia z domieszką standardowego indeterminizmu: albo przyczyna niekoniecznie musi być dobrze określona (czyli w poprzedniku są pewne swobodne, nieustalone parametry, dające "luz" następnikowi), albo charakter parametrów w pełni określających przyczynę jest taki, że parametry następnika wynikają z nich nie mechanicznie, ale raczej statystycznie. Standardowo, ta statystyka może być klasyczna albo kwantowa. Te standardowe opcje nie wyczerpują jednak wszystkich możliwości. I właśnie tą drogą dojdziemy za moment do alternatywy dla Pańskiej przesłanki mówiącej, że - zacytuję ponownie - w nieświadomym siebie absolucie jest już pełny zapis procesu, którego świadomość doświadcza samoświadomie w deterministycznej kolejności wektora czasu.

Zanim zrobimy kolejny krok, warto zauważyć, że - niezależnie od tego, jak kto interpretuje mechanikę kwantową, nierówność Bella i wyniki takich doświadczeń, jak słynne doświadczenie Aspecta - samo pojęcie "wydarzenie" wymaga uściślenia. Dokąd nie ustaliliśmy jeszcze tego, jaką strukturę ma rzeczywistość (to przecież jest przedmiotem tej dyskusji), dotąd nie możemy w treść pojęcia "wydarzenie" bezkrytycznie wtykać tego, co od takiej struktury zależy; jeśli pomimo to tak zrobimy, łatwo wpadniemy w błędne koło (unikniemy błędnego koła tylko, gdy nasze rozumowanie jest sprowadzaniem jakiejś próbnej treści pojęcia "wydarzenie" do niedorzeczności, albo gdy to, co w niezbyt legalny sposób wetknęliśmy w "wydarzenie", ma charakter wyłącznie kosmetyczny i na wnioski nie wpływa). Powinniśmy wobec tego traktować "wydarzenie" poznawczo: "wydarzenie" jest dokładnie równoważne temu, co zostało zaobserwowane. Wobec tego, relacja pomiędzy wydarzeniami zawsze zawierać będzie elementy statystyczne. Nie ma sposobu ustalenia (zmierzenia i zapisania na kartce czy na dysku) wszystkich parametrów wydarzenia odpowiadającego jakiejkolwiek chwili czasu, i jest to stwierdzenie niezależne od tego, jak interpretujemy fizykę czy jak interpretujemy siebie. Traktowana poznawczo, relacja pomiędzy wydarzeniami nie jest więc nigdy sensu stricto deterministyczna. Co nie oznacza braku powtarzalności i przewidywalności, lecz oznacza że powtarzalność ta i przewidywalność są zawsze opatrzone zastrzeżeniem "pod warunkiem, że". Trywialny przykład: promień białego światła przepuszczony przez pryzmat rozdzieli się na piękną tęczę, "pod warunkiem, że" źródłem tego światła nie jest chociażby ekran twojego komputera (bo wtedy zobaczymy nie tęczę, lecz jedynie trzy pasma, czerwone, zielone i niebieskie). Albo: jajko wyrzucone z lecącego samolotu rozbije się o Matkę Ziemię, "pod warunkiem, że" w międzyczasie nie przyrżnie w nie jakiś meteoryt. To niby wiadome, ale łatwo się o tym zapomina i tworzy się z "wydarzenia" jakiś oczywisty absolut właśnie. A do tego wydarzeniu jest bardzo daleko.

To powiedziawszy, spójrzmy ponownie na determinizm i indeterminizm. W gruncie rzeczy, z praktycznego punktu widzenia świat jest deterministyczny o tyle, o ile możemy przewidzieć to, co wydarzy się w przyszłości, w tym - co wydarzy się na skutek naszego działania. Deterministyczny charakter świata nie oznacza więc, że nie mamy na nic wpływu, lecz że ten wpływ jest na tyle przewidywalny, że warto się takimi przewidywaniami zajmować i działać w sposób przemyślany. Indeterministyczny charakter świata nie oznacza zaś, że przyszłość nie ma żadnego związku z przeszłością, lecz że związku tego nie da się, przynajmniej w praktyce, sformułować w postaci podobnej do, powiedzmy, ciągu arytmetycznego, w którym następną liczbę uzyskuje się poprzez powiększenie o jeden liczby poprzedniej.

Innymi słowy, oznacza to, że z praktycznego punktu widzenia mamy rzeczywistość - czymkolwiek ona jest sama w sobie - daną w postaci jakiegoś zbioru możliwości, z którego to zbioru w jakiś tam sposób i z jakimś tam naszym udziałem (obojętne, co dokładnie oznacza tutaj "ja") dobierane są kolejne wydarzenia tworzące sekwencję obserwacji. Wiadomo, że praktyczna rzeczywistość tak wygląda. To jest wynik obserwacji i to dyskusji nie podlega. Dyskusji podlega natomiast interpretacja tego wyniku. I tym się teraz zajmujemy.

Pańska przesłanka, dla której alternatywy szukamy, brzmi (teraz nie cytuję, lecz używam własnych słów): relacja pomiędzy poprzednikiem i następnikiem w ciągu wydarzeń jest taka, że świadomość obserwująca ten ciąg nie ma wpływu na to, jakie wydarzenie będzie następnikiem dla wydarzenia teraźniejszego. Ciąg ten jest rodzajem taśmy filmowej i jeśli obrazek zapisany na niej pod tytułem "chwila wuj123456789ABCDEF" zawiera mnie pijącego piwo, to w żaden sposób nie mogę spowodować, że w chwili wuj123456789ABCDEF będę zamiast piwa pił nalewkę truskawkową. Alternatywa do tego musi zaś wyglądać tak, żeby pozwalała mi przynajmniej teoretycznie napić się albo piwa, albo nalewki truskawkowej. I to pozwalała mi na to w zależności od mojej decyzji, a nie w zależności od czegoś przypadkowego. Żadna tam mechanika kwantowa nic nam tutaj wobec tego nie pomoże i spierać się o jej interpretację w tym momencie nie warto. Warto natomiast wciąż pamiętać o tym, co o rzeczywistości wiemy: że jest ona dana jako zbiór możliwości, a nie jako zdeterminowany ciąg wydarzeń. To, że jest ona taśmą filmową, jest wobec tego jedynie interpretacją, i to interpretacją idącą bardzo daleko na podstawie bardzo niewielu danych. Czy alternatywa już się wyłania?

Alternatywa wygląda więc następująco. Rzeczywistość nie jest ani detereministyczna na sposób standardowy, ani indeterministyczna na sposób standardowy; rzeczywistość jest wolitarna (poprawne polskie słowo brzmi "woluntarna", ale ja wolę słowo "wolitarna", bo woluntaryzm ma także inne, bardziej popularne asocjacje, niekoniecznie pasujące do tematu i raczej kierujące uwagę w zupełnie innym kierunku). Oznacza to, że niezależnie od tego, czy na poziomie opisu parametrycznego (np. naukowego) wydarzenia wiążą się ze sobą w mechanicznie deterministyczny sposób (jak w przypadku tajemniczych i nieokreślonych "ukrytych parametrów", wprowadzanych do interpretacji mechaniki kwantowej przez upartych obrońców wiary w lokalny realizm, wiary promowanej z niezrozumiałego dla mnie powodu przez niektórych przynajmniej marksistów), czy też wiążą się ze sobą na zasadzie jakichś reguł o fundamentalnie statystycznym podłożu (jak to ma miejsce w powszechnie wśród fizyków akceptowanej kopenhaskiej interpretacji mechaniki kwantowej), to tak czy siak obserwator ma lub może mieć wpływ na to, co wydarzy się w przyszłości. Nie mamy bowiem do czynienia z taśmą filmową, lecz z bogato rozgałęzionym drzewem możliwości. O ile obserwator pozostaje bierny, o tyle wydarzenia biegną po ścieżce wytyczonej według jakichś automatycznych reguł i można je traktować jako fragment taśmy filmowej. Obserwator może jednak w każdym momencie przeskoczyć na inny film. Ma do wyboru wiele różnych filmów; warunkiem, jaki musi być przy tym wyborze spełniony, jest jedynie warunek zgodności pomiędzy tym, jak wygląda na obu filmach przeszłość (ta widziana na aktualnie oglądanej klatce, a nie ta zapisana na klatkach już odegranych). I nie jest to nawet warunek zgodności absolutnej, lecz jedynie warunek zgodności sensowej. Czyli okazjonalne niekonsekwencje wcale nie muszą być wykluczone. Uzyskany świat pozostaje pomimo to w pełni zgodny z tym, co mówi nam o nim zarówno nauka, jak i codzienne doświadczenie.

Świadomość-absolut jest wobec tego nie filmem (tj., nie jest jedyną możliwą sekwencją czasową stanów świadomości), ale przestrzenią pełną filmów. Wolna wola polega na tym, że świadomość-obserwator przyjmuje rolę aktywną i przełącza kanały, zmieniając aktualnie biegnący film na inny, co prawda w pewnym zakresie podobny do tego, który biegł poprzednio, ale rozwijający się w innym kierunku. Obserwator używa przy tym swojej praktycznej wiedzy o świecie (o związkach przyczynowo-skutkowych) i tak przyciska guziki pilota, żeby kierunek rozwoju wydarzeń na filmie był w miarę możliwości zgodny z jego zamierzeniami. Świadomość nawiguje więc w przestrzeni swoich potencjalnych stanów, obserwując siebie pod kątem, który w mniejszym lub większym stopniu kontroluje. Można sobie wyobrazić, że po zebraniu dostatecznego doświadczenia świadomość jest w stanie osiągnąć poziom kontroli pozwalający jej uczynić wszystko, czego sobie zażyczy. To może jednak okazać się po prostu nudne i wtedy świadomość sama narzuca sobie pewien stopień niewiedzy, powracając do gry zwanej "życie".

Przeczytajmy więc jeszcze raz Pański komentarz:

Barycki napisał:
Czyli, Panie Dąbrowski, mamy taśmę filmową przedstawiającą klatka po klatce zapisany w absolucie film. A tym wykluczyć jesteśmy zmuszeni podmiotowość samoświadomości, która jest tylko przedmiotem odtwarzanym ze struktury podmiotowego absolutu. Wniosek taki możemy logicznie oprzeć o empiryzm doznania siedmiokolorowego zajączka w lusterku i siedmiokolorowej tęczy bez świadomości ich wzajemnego związku elektromagnetycznego, którego to związku doznajemy później. Jeżeli wykluczymy „odtwarzanie taśmy filmowej”, to musimy wykluczyć związek przyczynowo skutkowy zajączka w lusterku z tęczą, a tym samym ten sam związek z elektromagnetyzmem, co stawia świadomość skutkowo przyczynowego związku w sprzeczności logicznej, czyli jest absurdem. Tak więc, Panie Dąbrowski, jeżeli w modelu, który Pan przedstawił chcemy zachować spójność logiczną, to musimy się zgodzić z tym, że świadomość człowieczej podmiotowości jest fikcją, a przyjąć, że owa samoświadomość jest przedmiotem podmiotowego absolutu. No, a absolut z definicji jest nieweryfikowalny logicznie i tym nie może być logicznym faktem rzeczywistości, czyli takim faktem, jakim Pan stwierdza, że solipsyzm jest. Ta już tylko podstawa logiczna upoważnia mnie do niesprzecznego logicznie stwierdzenia, że solipsyzm jest logicznym absurdem, a absurdów logicznych nie używa się do modelowania rzeczywistości i tym solipsyzm może być tylko alogiczną ideą.

A przy okazji, tę właśnie przedmiotowość duszy ludzkiej dedykuję Panu Dyszyńskiemu, miłośnikowi wolnej woli.

A jednak wykluczyliśmy bierne odtwarzanie z taśmy filmowej, nie wykluczając przy tym fizyki i związków przyczynowych, ale wręcz przeciwnie - afirmując i jedno i drugie. Uzyskaliśmy przy tym obraz zapewne całkiem przyjemny dla miłośnika wolnej woli.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Wto 16:24, 01 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:18, 03 Paź 2013    Temat postu:

Uzyskaliśmy OBRAZ,więc przeszłość i nie tu o WOLNĄ WOLĘ TU CHODZI lecz o aktywne działanie CZŁOWIEKA SPOŁECZNEGO,który wyklucza solipsyzm,a i także niezasłużony ZYSK..,jeśli zaś przeszłość,jesteśmy w domu,solipsyzm odparto,,cbdo..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:19, 04 Paź 2013    Temat postu:

No i co TAM się dzieje?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbigniewmiller




Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Skąd: urodzony w szklarskiej porebie ,aktualnie we wrocławiu nad fosa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:19, 05 Paź 2013    Temat postu: Paralogizmy

Jak mnie nic nie boli,poczytuję sobie posty wuja ,i co?i nic,same paralogizmy i wyznania wiary,tam nic nie wynika,a punkt wyjścia jest zawsze fałszem!panie barycki,tam nie trzeba szukać sprzeczości,bo wszystko prowadzi do sprzeczności,a więc jest absurdem-w sensie logicznym,nie dialektycznym!

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zbigniewmiller dnia Sob 9:23, 05 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 5 z 13

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin