Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Flirtując_ s_zyciem
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:28, 08 Sty 2017    Temat postu:

Chyba znalazlam. Tam można się uczyc [link widoczny dla zalogowanych]
Krowa, powinienes swoją szkolę na taki osrodek przeznaczyć.
A moze ja powinnam cos takiego u siebie stworzyć. Kupe kasy na to potrzeba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Nie 13:30, 08 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
Tak samo jak o godność każdej żywej istoty. A tak na marginesie coraz częściej myślę jednak o tym, że ziemia bez człowieka była by piękniejsza. Człowiek to najokrutniesze ze zwierząt.


Niestety, ale zwierzęta są efektem ludzkiej wyobraźni. Tak samo słońce, księżyc, gwiazdy i nawet ziemia.
Posądza się ludzi o różne okrucieństwa. Gama okrucieństw, jest jak gama kolorów, a także jak gama namiętności, gama żywności, muzyki, polityki nawet i wszystkie inne gamy.
Gdyby nie było goryczy, nie byłoby również słodyczy. Podobnie nie może istnieć Dobry Pan, gdy nie można się odwołać do Złego Pana.

Całe to życie, niby zasrane, jest również usłane płatkami kwiecia, wonnymi nektarami a nawet wdzięcznymi niewiastami. Ty niestety jesteś jak ten trup. I bardzo dobrze! Życzę ci wielu zmartwień i na końcu matwoty.

Kocham życie! Kocham małolaty a nawet te staruchy co lubią ręczne roboty.

PS.
Mój kot pilnie się przygląda co ja robię, jak rąbię drzewo, jak zamiatam podłogę. On przeistoczy się w człowieka kiedyś, nie wiadomo kiedy, jak i gdzie.
A ja? Będę żył tak długo, jak mi się zachce. Gdy już stracę wszelką nadzieję na uczucia ze strony jakiejś cipki, to może sobie wbiję w serce bagnet do AK 47. Spektakularnie chcę się przeistoczyć w coś innego. A w co lepiej nie wiedzieć zawczasu.

PS.2.
Swego czasu mogliśmy się spotkać w Krakowie. Ale mnie z daleka śmierdzisz trupem i teraz jeszcze bardziej.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 13:38, 08 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
Chyba znalazlam. Tam można się uczyc Krowa, powinienes swoją szkolę na taki osrodek przeznaczyć.
A moze ja powinnam cos takiego u siebie stworzyć. Kupe kasy na to potrzeba.


Wszystkie ośrodki są złe. Obojętne czy jest to Ośrodek Zdrowia czy Centralne Ogrzewanie. Najlepsze jest rozproszenie, nawet myślowe. Chaos jest najlepszym nieporządek, brak ładu i składu.

Nie będę w mojej szkole czynił żadnych zabiegów pod publikę. Jeżeli ktoś chciałby do mnie przyjść i jakoś pobyć, niech coś odsprząta, coś ugotuje, coś pokopie, coś porąbie. Gości na gotowe nie chcę.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1634
Przeczytał: 34 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:21, 08 Sty 2017    Temat postu:

krowa napisał:
Szyć powinno się ręcznie. Dziergać czy jak tam, tkać, a najlepiej cerować.
Sąsiadka, żona dyrektora szkoły, mówi, że to co ja ze szkołą robię to jest cerowanie. Nie łatanie z szyciem na okrętkę, tylko cerowanie.

Szycie maszynowe, a już nie daj boże z elektrycznym napędem, jest złe. Hamuje popęd płciowy i czyni ręce kobiety współczesnej niezgrabnymi dodatkami do sztywniactwa postury.

Nie chcecie cerować, robić ręcznych robótek, to zostaniecie same z maszynami.


A co Krowa myśli? że maszyna sama bez rąk i nóg coś zrobi? :nie: ..maszyna też człowiek, chce mieć ręce i nogi i też chce żyć ;-P
Poza tym maszyna nawet z rękami i nogami nie jest w stanie zrobić tego, co same ręce z głową - bo jak ktoś sobie myśli, ze to zajęcie nie wymagające myślenia, to się bardzo myli :nie:


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Nie 16:35, 08 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1634
Przeczytał: 34 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:32, 08 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
JaneleLa jestes cudowna. Już się nie boję i nie mogę wprost doczekać kiedy do mnie dojedzie moj "mercedes".


..ależ proszę mi oszczędzać komplementów :oops: jakoś mnie peszą cholercia...

W temacie maszyny mam takich dokładnie jak na zdj.2. kilka - znaczy jedną dla siebie, drugą awaryjną, trzecią na zapas, czwarta właśnie dotrze za kilka dni i myślałam, że nadałaby się dla Pani, akurat się trafiła jak zaczął się kręcić ten temat i byłabym skłonna ją podarować ;-P ale najpierw muszę sprawdzić, czy nie kopie. Taką identyczną oddałam rok temu koleżance na urodziny i jest bardzo zadowolona, więc naprawdę szczerze polecam..o ile już Pani sobie nie upatrzyła czegoś sama.


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Nie 16:33, 08 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 16:41, 08 Sty 2017    Temat postu:

Ja nie myślę już. Interesuje mnie uczucie i czucie w palcach, w brzuchu, na skórze. Szwaczkom praczkom mówię spierdalać daleko ode mnie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 16:43, 08 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
JaneleLa jestes cudowna. Już się nie boję i nie mogę wprost doczekać kiedy do mnie dojedzie moj "mercedes".


to już choroba psychiczna
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 16:47, 08 Sty 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Ja nie myślę już. Interesuje mnie uczucie i czucie w palcach, w brzuchu, na skórze. Szwaczkom praczkom mówię spierdalać daleko ode mnie.


cóż za słodkie zaproszenie :* ;-P
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:50, 08 Sty 2017    Temat postu:

JanelleL. napisał:

W temacie maszyny mam takich dokładnie jak na zdj.2. kilka - znaczy jedną dla siebie, drugą awaryjną, trzecią na zapas, czwarta właśnie dotrze za kilka dni i myślałam, że nadałaby się dla Pani, akurat się trafiła jak zaczął się kręcić ten temat i byłabym skłonna ją podarować ;-P ale najpierw muszę sprawdzić, czy nie kopie. Taką identyczną oddałam rok temu koleżance na urodziny i jest bardzo zadowolona, więc naprawdę szczerze polecam..o ile już Pani sobie nie upatrzyła czegoś sama.


Maszyna Lucznik przyszla dzisiaj do mnie. Chyba dziala, od 20 lat nie byla odpalana :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:54, 08 Sty 2017    Temat postu:

JaKrów napisał:


Ty niestety jesteś jak ten trup. I bardzo dobrze! Życzę ci wielu zmartwień i na końcu matwoty.

PS.

PS.2.
Swego czasu mogliśmy się spotkać w Krakowie. Ale mnie z daleka śmierdzisz trupem i teraz jeszcze bardziej.


A ja Ci wszystkiego najllepszego zyczę.

taaa kiedys przyjadę, ciekawe czy mnie poznasz :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 18:49, 08 Sty 2017    Temat postu:

a nie wiem coś napisała, bo mi się ekran monitora zwęził
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1634
Przeczytał: 34 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 7:05, 09 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
JanelleL. napisał:

W temacie maszyny mam takich dokładnie jak na zdj.2. kilka - znaczy jedną dla siebie, drugą awaryjną, trzecią na zapas, czwarta właśnie dotrze za kilka dni i myślałam, że nadałaby się dla Pani, akurat się trafiła jak zaczął się kręcić ten temat i byłabym skłonna ją podarować ;-P ale najpierw muszę sprawdzić, czy nie kopie. Taką identyczną oddałam rok temu koleżance na urodziny i jest bardzo zadowolona, więc naprawdę szczerze polecam..o ile już Pani sobie nie upatrzyła czegoś sama.


Maszyna Lucznik przyszla dzisiaj do mnie. Chyba dziala, od 20 lat nie byla odpalana :)


:shock: To z Pani Luzik taki gad?!.... no, nic to :(, ale gwoli wyjaśnienia >>> ja temat tu szycia traktuję całkiem poważnie i zanim się ktoś zacznie doszukiwać czegoś pod tekstem, niech wie o tym, że ani jedno słowo nie jest zmyślone, czy nieprawdziwe, to wszystko, dosłownie szczera prawda. Kierując się zaś zawsze zasadą, że każdy na skróty chodzi jak chce i pod tekst zagląda od strony, która go najbardziej interesuje ...a proszę bardzo! Ja tu będę robić swoje, a Państwo, jak chcą niech się dobrze bawią :mrgreen: :gitara:

Żeby zatem uzupełnić nieco temat maszyn ... dlaczego nie jeden privileg a kilka - otóż ten model maszyny (485) jest już dawno wycofany z produkcji, o części zamienne bardzo trudno, i tylko niektóre są standardowe, a że mentalnie jestem z tego pokolenia ludzi, którzy jak coś dobrego się psuje, to naprawiają zamiast wyrzucać na śmietnik, stąd taki zapas. Owszem, można kupić jeszcze jakieś pojedyncze części na niemieckich stronach, ale są one, jak to u Niemców bardzo drogie. Np. za 14 euro można kupić jedynie płytkę ściegową (dość nietypową, jak to u Niemców) ..a u nas na allegro za 200zł całą maszynę w super stanie, a okazyjnie nawet za 120 :shock: ... i takim to sposobem mam cztery na stanie - na szczęście te akurat zajmują niewiele miejsca. Z Łucznikiem była inna sprawa - mam oryginalną, tę do której mam sentyment i chciałam ją trochę podreperować, więc zakupiłam identyczną, tyle że jak nówkę. Po jakimś jednak czasie zdecydowałam, że nie wymienię w niej ani jednej części i taką zostawię jaka jest, a jak będę mieć więcej przestrzeni do szycia, to postawię ją na honorowym miejscu..O! i żeby nie być gołosłowną zrobię fotki i zamieszczę na wspomnianym fotosiku, żeby było wiadomo, że to o prawdziwe maszyny chodzi, a nie jakieś domniemane :nie: :*

No to Pani Luzik ma Lucznika, a ja zostałam z przywilejami :) ..bo inaczej tego nawet nie próbuję tłumaczyć :nie: ;-P

a czemu maszyna też człowiek, to będzie kiedyś przy okazji :*


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Pon 12:39, 09 Sty 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:03, 09 Sty 2017    Temat postu:

Hahaha, to ja swojej tez zrobię zdjęcia, bo nie wiem nawet jaki model Lucznika mam. Wiem natomiast ze zjechana nie jest. Bylo nią szyte kilka razy tylko (bo to maszyna mojej mamy jest)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1634
Przeczytał: 34 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:41, 13 Sty 2017    Temat postu:

:nie: żeby nie było, że odpuszczam temat ... świąteczny spacerek tak odczułam na swojej skórze, że ani mi w głowie były jakieś tu flirty :mrgreen:... ale cała reszta chyba zdrowa, czy też się pochorowała? :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:08, 14 Sty 2017    Temat postu:

Ja zdrowa, ale pewnie dlatego, ze prawie nie opuszczam domu. Mam urlop do marca. Dziergam na szydelku oslonki na doniczki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 9:06, 15 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
Ja zdrowa, ale pewnie dlatego, ze prawie nie opuszczam domu. Mam urlop do marca. Dziergam na szydelku oslonki na doniczki.


Doniczki są złe.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
LnianowlosePachole




Dołączył: 14 Sty 2017
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:50, 15 Sty 2017    Temat postu:

2 post
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1634
Przeczytał: 34 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:35, 16 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
Ja zdrowa, ale pewnie dlatego, ze prawie nie opuszczam domu. Mam urlop do marca. Dziergam na szydelku oslonki na doniczki.


A :think: coś więcej o tym urlopie Pani Luzik rzecz może, czy nie może...i o tym dzierganiu? np. jakiego koloru będą osłonki.. lnianowłose :wink: czy insze jakieś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1634
Przeczytał: 34 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:48, 16 Sty 2017    Temat postu:

..że Pani zdrowa to :) i moje zdrowie wraca już do mnie dużymi krokami ( :) )więc pora brać się do jakiejś roboty - na początek obiecane zdjęcia MojegoŁucznika :serce:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]



Jak Go poznałam ..to miałam mniej więcej takie łapki na wielkość :wink: a On nie miał ani jednego draśnięcia i też należał do mojej mamy ;-P
[link widoczny dla zalogowanych]

i jeszcze rączka od walizki, oryginalna bo dorobiona, a nie fabryczna :nie: [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Pon 18:45, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:19, 16 Sty 2017    Temat postu:

JanelleL. napisał:


A :think: coś więcej o tym urlopie Pani Luzik rzecz może, czy nie może...i o tym dzierganiu? np. jakiego koloru będą osłonki.. lnianowłose :wink: czy insze jakieś?


Urlopu sobie wzięlam 2 tygodnie na" poratowanie zdrowia. Pierwszy tydzien będzie organizacyjny; urzędy, badania, lekarze, a drugi byczenie się, spanie do poludnia, lazenie w pidżamie caly dzień, oglądanie telewizji, czytanie, no i robotki ręczne jakieś. Może zakoleguję się też ze swoim Łuczniczkiem? :).

P.S.
Ty ze swoim tworzycie już trwaly związek ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10682
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:35, 16 Sty 2017    Temat postu:

"Urzędy badania lekarze"
koń by się uśmiał, koń czy kot, ale nie pies ani stara wypracowana suka. Suka wypracowana, cywilizowana, zaobrożowana.

Aż się nie chce wierzyć, ze można całkowicie obyć się bez "urzędów, badań, lekarzy".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7700
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:25, 16 Sty 2017    Temat postu:

krowa napisał:
"Urzędy badania lekarze"
koń by się uśmiał, koń czy kot, ale nie pies ani stara wypracowana suka. Suka wypracowana, cywilizowana, zaobrożowana.

Aż się nie chce wierzyć, ze można całkowicie obyć się bez "urzędów, badań, lekarzy".


Kwestia potrzeb Cieloczku :).
I nic Ci do cudzych, analogicznie i mi nic.

P.S.
Swoją szkołę zapewne zlota rybka Ci ofiarowala i zes formalnosci z jej nabyciem zalatwiac nie musial.
Hipokryta z Ciebie Krowa jak z malo kogo


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Pon 22:28, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10682
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:39, 16 Sty 2017    Temat postu:

Ostatni9 raz odpowiem w tym idiotycznym wątku:
Nie wiem co to znaczy hipokryta. Kojarzy mi się z hippiką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1634
Przeczytał: 34 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:46, 17 Sty 2017    Temat postu:

O właśnie, dobry wątek w tym temacie :)

Co to jest wątek? Każda tkanina, czyli również gobelin składa się z nitek podłużnych i poprzecznych splecionych ze sobą na różnorakie sposoby (są różne sploty tkackie, ale artystycznie można tkać i na wariata ;-P ). Wzdłuż tkaniny są nitki osnowy, a w poprzek nitki wątku (które snują się wokół nitek osnowy naturalnie :) ). I tak, kiedy idziemy do sklepu kupować gotową tkaninę, jest ona nawinięta na belę lub zawinięta wokół kawałka płaskiej kartonowej wkładki, jeśli chcemy kupić 1metr tkaniny, to po odcięciu metra z beli, dostaniemy kawałek w kształcie prostokąta o szer 150cm i długości 100cm. Długość to jest zawsze to ile kupujemy tkaniny czyli w tym przypadku 100cm. Wątek (ten w poprzek) ma stałą szerokość, w dzisiejszych czasach to przeważnie ok.150cm, ale kiedyś było dużo tkanin o szerokości 0,9m, 1,20m. i są nadal tkaniny leżakowe o szer.0,45m i pościelowe ponad 2m itd.

Czyli w tkaninach osnowa się ciągnie i ciągnie na wiele metrów, a wątek sobie "biega" na odcinkach 1,5m :mrgreen: w gobelinach osnowa ma długość z góry ustaloną w zależności od wysokości obrazu, musi być bardzo mocna i mocno napięta, a kolorowe nitki wątku snują się tak długo od prawej do lewej (choć może być i odwrotnie), póki cały obraz nie będzie skończony.


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Wto 12:31, 17 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1634
Przeczytał: 34 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:42, 17 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:


Urlopu sobie wzięlam 2 tygodnie na" poratowanie zdrowia. Pierwszy tydzien będzie organizacyjny; urzędy, badania, lekarze, a drugi byczenie się, spanie do poludnia, lazenie w pidżamie caly dzień, oglądanie telewizji, czytanie, no i robotki ręczne jakieś. Może zakoleguję się też ze swoim Łuczniczkiem? :).

P.S.
Ty ze swoim tworzycie już trwaly związek ;-P


Tego pierwszego tygodnia :( nie żal Pani?.. i do marca jest całe 6 tygodni to co Pani z resztą zrobiła :-> :wink: bo rachunek się nie zgadza ;-P

Trwale związana z moim Łucznikiem nie jestem :nie: nie odczuwam jakiegoś uwiązania, skrępowania, a tym bardziej trwałego. Dopiero co go zabrałam ze strychu mojej mamy, a kto go tam zaniósł to nie pamiętam. Stał w przyzwoitym miejscu, co by wskazywało na to, że mogłam go sama tam zanieść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin