Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Flirtując_ s_zyciem
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1950
Przeczytał: 35 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:41, 04 Sty 2017    Temat postu: Flirtując_ s_zyciem

Anonymous napisał:
I tak z tego nic nie będzie


:nie: :fight: poszyjemy, zobaczymy ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11987
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:41, 04 Sty 2017    Temat postu:

A proszę bardzo! Zaraz sprawdzimy artystki z bożej łaski.

Czy jakaś artystka dajmy na to Janell albo Luzik zgodzi się na ODSTĘPSTWO OD REGUŁ albo PRZESTĘPSTWO ?

Kiedyś na tym forum, pisałem że jestem gotów zagrać w życie z pewną artystką co rysowała bohomazy, a taka Luzik zaraz skomentowała, że robię krzywdę młodej osobie. A zaraz potem Administrator na prośbę tej artystki od bohomazów wykasował moje rzekome historyjki.

A ja i dziś jestem gotów zagrać w życie nietuzinkowo, zaflirtować, zaeksperymentować.

Mój kot nauczył mnie tego. A także myszy. Dziwiłem się, jak to jest, że mysza specjalnie wyłazi z dziury aby poflirtować z kotem. Czy myszę bardzo boli jak ją kot zje? Czy ona traci życie bezpowrotnie?
A właśnie że nie!

Mysza znajduje się w sferze wyobraźni kota a kot w sferze wyobraźni myszy. I zabawa w najlepsze trwa. Mysza potem zamienia się w kota, a kot w myszę, albo w krowę.

[link widoczny dla zalogowanych]
Na powyższym obrazku widać zadowoloną kurę, znajdującą się w sferze wyobraźni gospodarza. Kura może i sprawiać wrażenie, że ją bardzo boli szyja, jak gospodarz jej utnie głowę. Ale to tylko tak z pozoru wygląda. Kura się odradza, zresztą tak jak i człowiek, który może zagrać w śmierć niby i pozostawić nieszczęsnym potomnym a także najbliższej publice ZWŁOKI.
Zwłoki, a nie jedną zwłokę!
Bo każdy widzi inną zwłokę, więc jest ich wiele tych zwłok, rzekomo zmarłego.


Wy, nieszczęśnicy, macie te swoje REGUŁY, PRZYKAZANIA, PRZESTĘPSTWA I KRYMINAŁY. a JESTEŚCIE TYLKO DURNIAMI, BIORĄC TO NA POWAŻNIE.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1950
Przeczytał: 35 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:00, 04 Sty 2017    Temat postu:

Miało być o szyciu, a Krowa swoje ;-P
Ja raz odcięłam głowę kurze, kiedy zabrakło ojca, a matka się bała to zrobić (??!!) no tak mnie wnerwiła, że wzięłam siekierę, rach-ciach, kura chwilę poskakała bez głowy i zaraz sobie ją mogła skubać na obiad. Później się już nie bała, ale dlaczego się wtedy bała to nie wiem. Kiedyś też, dość dawno temu, śniło mi się, że rosyjscy żołnierze (tacy z czasów wojny) prowadzą mnie na rozstrzelanie przez całą łąkę, na której w dzieciństwie się "pasłam" ..no i ta ostatnia droga była jak dreszczowiec, a sama chwila po postrzale dość przyjemna, że aż ze zdziwienia się obudziłam :shock:
a miałam kiedyś taką koleżankę, której się marzyła biała długa suknia ubrudzona u dołu na czerwono, jakby skąpana we krwi - nic nie wyszło z tego pomysłu więc droga otwarta - można rozłożyć białe prześcieradło, postawić na nim pieniek i odciąć kurze głowę...ona sobie będzie tańczyć na tym prześcieradle w innym stanie świadomości..a potem się z tego uszyje kieckę :gitara:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11987
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:10, 04 Sty 2017    Temat postu:

Kiedyś zamówiłem sobie rysunek u artysty, wyobrażający ZŁO. Taka była koncepcja tego artysty, że namaluje to ZŁO na zamówienie.

Dziwna sprawa. Otóż dostałem ten rysunek i patrzę ja patrzę i nie mogę doszukać się ZŁA tylko DOBRA.
[link widoczny dla zalogowanych]

Dziwna sprawa, bo otrzymałem rysunek bez podwójnych cięć na lewym policzku, a na obrazku w necie są wyraźne dwa cięcia na lewym policzku.

Właśnie tak się składa, ze ja mam dziś mało wyraźne blizny po cięciach żyletką. Pociąłem policzek ostro i głęboko, na pewną okoliczność, która psychicznie jest mi dzisiaj bliska po latach, chociaż fizycznie nieomal znikła.

Dziwna rzecz, bo oprawiając ten rysunek skaleczyłem się w palec i krew dwiema kroplami spłynęła na rysunek. Tak że mam go potrójnie DOBRYM.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7704
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:41, 04 Sty 2017    Temat postu:

Jest roznica w odebraniu komus zycia a dreczeniu go przed smiercią.
JanelleLa zabila szybko zanim kura zdążyla się wystraszyć.
Kot przed zabiciem pastwi się nad myszą. Nie lubię sadystow. Dlatego nie mam kota zapewne.
Nie jem mięsa, bo nie chce przyczyniac się do smierci zwierząt.
Coraz gorzej znoszę okrucientwo :(.
https://www.youtube.com/watch?v=5iyWpRFJWMU
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Śro 19:54, 04 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
Jest roznica w odebraniu komus zycia a dreczeniu go przed smiercią.
JanelleLa zabila szybko zanim kura zdążyla się wystraszyć.
Kot przed zabiciem pastwi się nad myszą. Nie lubię sadystow. Dlatego nie mam kota zapewne.
Nie jem mięsa, bo nie chce przyczyniac się do smierci zwierząt.
Coraz gorzej znoszę okrucientwo :(.


Widziałem mojego kota jak leżał na belce i beznamiętnie gapił się na myszy co mu urządzały przedstawienie. Jemu się wcale nie chce bawić z myszami. Woli coś większego, na przykład zająca upolował, a mam naprawdę bardzo dużego kota.
Kilka razy upolował łasicę, chociaż wydaje się to prawie niemożliwe, bo łasica jest jak błyskawica.

Breivik upolował kilkadziesiąt jakiś tam dzieciaków, co mu się pchały ze swoim mysim przedstawieniem.

Dla mnie Breivik jest symbolem nadludzkiego intelektu, bym powiedział, intelektu wyzwolonego z okowów nieszczęsnej cywilizacji i chrystusowego holokaustu.
A ty Luzik co możesz? Ty możesz se kupić telewizyjną empatię. Nie rozwijasz się. Nie dałaś dupy jakiemuś pułkownikowi i się teraz to mści. Weź się powieś, bo nic już z siebie nie wydoisz.
Zacznij od nowa.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7704
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:56, 04 Sty 2017    Temat postu:

A wracając do tematu, mam ochote takze nauczyc się robic na drutach (umiem tyko szydelkowac i to dosyc prymitywnie) Chcialabym jako material wykorzystac psią siersć.
Będę prząśniczką :). Chcę tez robic gobeliny. Jeżżżżu ila ja rzeczy chcę robić :)

P.S.
Niewykluczone ze zaczne wszystko pod nowa


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Śro 19:58, 04 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Śro 20:04, 04 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
A wracając do tematu, mam ochote takze nauczyc się robic na drutach (umiem tyko szydelkowac i to dosyc prymitywnie) Chcialabym jako materia wykorzystac psią siersć.
Będę prząśniczką :). Chcę tez robic gobeliny. Jeżżżżu ila ja rzeczy chcę robić :)


Sznur se upleć. No chyba że linkę holowniczą weźmiesz.
Zapal auto, wrzuć trzeci bieg. Między fotel a sprzęgło włóż kija na sznurku, a linkę holowniczą na szyję.
Położysz się za Mercedesem, i jeszcze włącz kamerę, żeby potem puszczać w necie. Może paść rekord oglądalności !
Pociągnij za sznurek, patyk odleci, Mercedes pojedzie a ty będziesz na ustach świata.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7704
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:27, 04 Sty 2017    Temat postu:

JaKrów napisał:


Sznur se upleć. No chyba że linkę holowniczą weźmiesz.
Zapal auto, wrzuć trzeci bieg. Między fotel a sprzęgło włóż kija na sznurku, a linkę holowniczą na szyję.
Położysz się za Mercedesem, i jeszcze włącz kamerę, żeby potem puszczać w necie. Może paść rekord oglądalności !
Pociągnij za sznurek, patyk odleci, Mercedes pojedzie a ty będziesz na ustach świata.


Nie mam zapotrzebowania na popularnosc


Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Śro 20:28, 04 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Śro 20:32, 04 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
Coraz gorzej znoszę okrucientwo :(.


Sprawa tak wygląda:
Ty ..... ...... znosisz okrucieństwo. Znosisz je jak kura jajko.

Pytanie Nr 1:
Czy widziałaś coś okrutnego? Jeśli tak, to ty jesteś okrutna, bo wszystko co widzisz jest efektem twojej wyobraźni.

Pytanie Nr 2:
Czy oglądałaś coś okrutnego w telewizji? W necie?
Czy czytałaś o okrucieństwach w gazecie?
Jeśli tak, to chcesz się sprawdzić na sucho, zanim sprawdzisz na mokro.


Ja unikam wiadomości niosących rzekome okrucieństwa. A w rzeczywistości nie czynie nic okrutnego, bo mam inne sprawy do zrobienia, sprawy na których mi zależy.

Jeśli będę gotów poświęcić swoje życie to może i bym zabił kilka osób, żeby na własnej skórze przeżyć jakieś piekiełko. Póki co, przeżyć nie okrutnych mam w bród.


Tobie Luzik brakuje po prostu przeżyć.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7704
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:38, 04 Sty 2017    Temat postu:

JaKrów napisał:
luzik napisał:
Coraz gorzej znoszę okrucientwo :(.


Sprawa tak wygląda:
Ty ..... ...... znosisz okrucieństwo. Znosisz je jak kura jajko.

Pytanie Nr 1:
Czy widziałaś coś okrutnego? Jeśli tak, to ty jesteś okrutna, bo wszystko co widzisz jest efektem twojej wyobraźni.


Tobie Luzik brakuje po prostu przeżyć.


W realu przeciwstawiam się zlu, wiec przy mnie nic zlego sie nie dzieje.

Czy mi brakuje przezyć? Raczej uczuć, bo sobie na nie nie pozwalam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Śro 20:53, 04 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
Czy mi brakuje przezyć? Raczej uczuć, bo sobie na nie nie pozwalam.


Moja niby narzeczona Nadzia też sobie nie pozwala na uczucia. Ogląda na sucho filmiki o okrutnych Cyganach, jakieś odwiedza strony o kochanych zwierzątkach, żeby nie zabijać koni i takie tam namiastki.
Bezpiecznie jest oglądać na sucho w prezerwatywie cywilizacyjnej. Za to się zapłaci cenę zwaną pustym życiem.

Być może ja też jestem winien.... Jestem jej winien, bo jej nie zadupczyłem swego czasu, tylko dałem wolny wybór.

Jutro chyba pójdę do Patrycji. Może odważę się ją złapać za włosy i przytrzymać jak swoją własność.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Śro 20:59, 04 Sty 2017    Temat postu:

Patrycja ma chłopaka. Nawet się zastanawiam, czy nie skonfrontować czegoś, czy go nie sprowokować do jakiejś chryi o Patrycję. Ale sam nie wiem, czy chciałbym mieć tę Patrycję dla siebie. Wpierdala mnie jej rodzina.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1950
Przeczytał: 35 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:23, 05 Sty 2017    Temat postu:

krowa napisał:
Kiedyś zamówiłem sobie rysunek u artysty, wyobrażający ZŁO. Taka była koncepcja tego artysty, że namaluje to ZŁO na zamówienie.

Dziwna sprawa. Otóż dostałem ten rysunek i patrzę ja patrzę i nie mogę doszukać się ZŁA tylko DOBRA.
[link widoczny dla zalogowanych]

Dziwna sprawa, bo otrzymałem rysunek bez podwójnych cięć na lewym policzku, a na obrazku w necie są wyraźne dwa cięcia na lewym policzku.

Właśnie tak się składa, ze ja mam dziś mało wyraźne blizny po cięciach żyletką. Pociąłem policzek ostro i głęboko, na pewną okoliczność, która psychicznie jest mi dzisiaj bliska po latach, chociaż fizycznie nieomal znikła.

Dziwna rzecz, bo oprawiając ten rysunek skaleczyłem się w palec i krew dwiema kroplami spłynęła na rysunek. Tak że mam go potrójnie DOBRYM.


Też nie widzę tu ZŁA , w oczach samo DOBRO, takie nieco naznaczone cierpieniem, czy smutkiem..cholera wie :think: może to te krowie okoliczności, ale na pewno w oczach, nie na policzku widać to.


Jest taki niby przesąd, że jeśli się ukłuje przy szyciu i poleci krew z palca to szyte ubranie będzie się podobać. Ukłuty mocno palec najlepiej sparzyć wrzącą wodą, tzn. nalać do naczynia wrzątek i na chwilę zamoczyć, potem wyjąć i znowu zamoczyć..i tak kilka razy - po takim "zabiegu" żaden zastrzał nam się nie przydarzy :nie:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1950
Przeczytał: 35 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:04, 05 Sty 2017    Temat postu:

luzik napisał:
A wracając do tematu, mam ochote takze nauczyc się robic na drutach (umiem tyko szydelkowac i to dosyc prymitywnie) Chcialabym jako material wykorzystac psią siersć.
Będę prząśniczką :). Chcę tez robic gobeliny. Jeżżżżu ila ja rzeczy chcę robić :)

P.S.
Niewykluczone ze zaczne wszystko pod nowa


Pani Luzik, nie da się wszystkich srok za ogon złapać na raz :nie: ..ja np. miałam przygodę z drutami, no i stąd wiem np. że lewy drut i prawy to nie jest to samo :-> z szydełkiem zakończyłam na etapie przedprymitywnym zniechęcona marnymi postępami w stosunku do włożonego w to czasu...o przędzeniu wiem sporo i trochę pamiętam z dzieciństwa, jak robiła to moja babcia, co do gobelinów, wspaniała sprawa - mam kilka obrazów, które chciałabym mieć w formie tekstylnej ...o taki np.

[link widoczny dla zalogowanych]
i taki na początek [link widoczny dla zalogowanych]

ale to niestety zadanie dla prawdziwego mistrza :(


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Czw 16:14, 05 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7704
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:34, 05 Sty 2017    Temat postu:

Jak moge umiescic tutaj zdjęcia ze swojego komputera?

Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 13:35, 05 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11987
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:53, 05 Sty 2017    Temat postu:

Kilka dni temu nabyłem taki gobelin sznurkowy [link widoczny dla zalogowanych]
Z obrazka trzeba odrzucić tło, tylko sam motyl jest ważny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaKrów
Gość






PostWysłany: Czw 16:05, 05 Sty 2017    Temat postu:

JanelleL. napisał:
mam kilka obrazów, które chciałabym mieć w formie tekstylnej ...o taki np. ...................................
ale to niestety zadanie dla prawdziwego mistrza :(


Dla efektu można obrazy wydrukować na płótnie. Nie będą artystycznie ręcznej roboty i prawdopodobnie po latach zszarzeją. Niemniej efekt byłby dobry.
Ja mam dużo wydruków na płótnie, niektóre w ramach, a inne luźno puszczone z drążka.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11987
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:10, 05 Sty 2017    Temat postu:

Kiedyś nabyłem sobie "Diabelskie nasienie" oczywiście "krowy", w formie wydruku na płótnie.
Coś podobnego widać tu: [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1950
Przeczytał: 35 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:18, 05 Sty 2017    Temat postu:

:wink: poprawiłam te wydruki ...a Pani Luzik pewnie wie, tylko udaje, że nie wie ..no ale może założyć konto na np. fotosiku i linkować..inaczej raczej się nie da

Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Czw 16:44, 05 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11987
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:14, 06 Sty 2017    Temat postu:

Wczoraj nabyłem sobie taki gobelin sznurkowy [link widoczny dla zalogowanych]

Oszczędzam na węglu, jem najtańsze jedzenie, ale nie mogę sobie odmówić przyjemności komponowania przedmiotów sztuki. Gobelin ów będzie przywieszony do tylnej strony ołtarza, co go mam z drewnianego kościoła.

A na ołtarzu złożę ofiarę.... Będzie to moja lala. Zaraz pokażę....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11987
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:18, 06 Sty 2017    Temat postu:

O nie ma już mojej lali. Zgasła wraz z nabyciem przeze mnie.
Lala ma 80cm wzrostu, ubrana w strój regionalny opoczyński. A majtki ma koronkowe, cudowne. Będę jej prał i prasował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7704
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:19, 06 Sty 2017    Temat postu:

Gobelin fajny co do lali to popieram, niezly pomysl.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1950
Przeczytał: 35 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:51, 06 Sty 2017    Temat postu:

Jak niezły pomysł to do dzieła :fight:

laleczka ok.80cm wysokości :think: wychodzi, że w pasie ma tak ok.54cm ( :shock: ) długość gorseciku 16-20cm., spódniczki jakieś 34cm., zapaski ok.23cm. i jeszcze bluzka pod spód - ok 30cm na długość i rękaw na rączkę o dł. 27cm. czyli plus jakieś 3 cm i w ramionkach ze 22cm na oko ;-P
Instrukcja tutaj :) [link widoczny dla zalogowanych]

jak chcemy zrobić oryginalny, należałoby utkać wełniany pasiak w odpowiedniej kolorystyce (ale póki co warsztatu brak :( ), albo kupić jakiś w Cepelii lub taniej na allegro..no, ale laleczki nie lubią wełny, bo gryzie ...można więc zrobić imitację z zadrukowanej bawełny
[link widoczny dla zalogowanych]
lub pozostać przy wersji oryginalnej, a pod spód wszyć jako podszewkę jakąś miłą, naturalną tkaninę dla plastiku ( a może celuloidu ?) ..no bo chyba nie silikonu :nie:

płótno białe na bluzkę to żaden problem...o, np. można pociąć wspomniane wcześniej prześcieradło :) i przyozdobić go nieskomplikowanym haftem na ramionkach (wzory są na zdjęciach)

Podstawowy wykrój znajdziemy w burdzie (lepszego wydawnictwa w tym temacie, ogólnodostępnego i zupełnie rodzimego niestety nie ma :( ) i sobie można go dostosować, pociąć, zwęzić, poszerzyć gdzie trzeba, wydłużyć itd. ..można też pobawić się w konstrukcję [link widoczny dla zalogowanych] jak ktoś lubi zadania matematyczno-geometryczne - albo można poprosić Kubusia ;-P może pomoże :*


w kwestii praktycznej...Od biedy można jak najprostszymi narzędziami to wykonać - jeśli ręcznie, wyłącznie za pomocą igły, nitki, naparstka i nożyczek >> to będzie to prawdziwe "haute couture" :brawo:
a i Krowa pewnie taką ręczną pracę doceni ;-P jakim miłym słowem ..bo o maszynach (szczerze, bez lokowania produktu w celach reklamowych :nie: :wink:) będzie jakimś może następnym razem :* :*


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Pią 21:15, 06 Sty 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11987
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:09, 06 Sty 2017    Temat postu:

Flirtując z życiem?
A niech już będzie, że flirtuję z życiem.

Siedzę w starej szkole wiejskiej już 4-ty rok. Mróz jaki teraz jest za oknem, -20 stopni niepokoi mnie trochę. W kotłowni z której usunąłem piece centralnego ogrzewania mam umywalkę z zaworem. Trochę się boję aby mróz nie rozwalił rury. Ogaciłem okna sianem, umywalkę z kranem też i napchałem siana wokół drzwi. Ale jedno okno zostawiłem nieogacone i trochę mnie to martwi. A okienka mam tam takie że w szpary mogę wsunąć dłoń.

Siedzę w jednym pomieszczeniu gdzie mam piec kaflowy. Ale zdun trochę spieprzył robotę, tak że musiałem ten piec uszczelniać wewnątrz gliną, bo były przedmuchy pomiędzy kanałami.

Byłem dużym optymistą w przewidywaniu pogody. Po wariacku spodziewałem się wiosny i kwiatków. Moja filozofia kazała mi zmienić pogodę na całym świecie. No i nie udało mi się to.

Jestem sakramencko wkurwiony na wszystkich ludzi. To oni są winni temu mrozowi. Oni są zimni, nieczuli, nie chcą żadnych zmian, w stosunku do tego czego doświadczyli. Nie chcą latać w przestworzach; chcą pracować, brać kredyty i kupować pralki.

Byłem u Patrycji i kazałem sobie zrobić herbatę, aby wiedzieć jakie mam u niej notowania. A one są zimne jak lód! Cała Patrycja jest zacięta w tym niby co ma robić względem swego chłopaka. No i tak jak ostatnio robiła majonez i spaprała robotę, tak dzisiaj robiła pierogi. Robiła tak jakby na jaki egzamin, w całkowitym skupieniu i z zimną miną.

Wsadziłem brudny paluch do jednego pieroga, a ta zamiast wybuchnąć śmiechem wnerwiła się, czy zezłościła.

- Nic z tego nie będzie co robisz - powiedziałem nie po raz pierwszy.

Posiedziałem trochę z jej ojcem, a potem on zaprosił mnie do pomieszczenia gospodarczego, gdzie mu wolno było palić. Poczęstował mnie tam żółtym tytoniem.

- Kurewski świat! - ciągnąłem. Twoja baba na okrągło pierze, a chodzi w jednych gaciach. Co ona tak pierze i wiesza, że non stop całe sznury prania?
- A mnie to też wkurwia. - odrzekł.
- Dzisiejsze kobiety to nawet dupy dać nie umieją.

A on zaśmiał się. Zaśmiał się potakując mi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin