Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pożegnanie Kubusia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:15, 11 Maj 2010    Temat postu:

barycki napisał:
Kubuś krętacz:
Cytat:
logika pod która podlega Bóg.

Zauważ że cuda z Biblii w niczym tu nie przeszkadzają, są nielogiczne, to fakt, ale Bóg nie ma tu żadnych fundamentalnych ograniczeń jak wyżej.

Ja wiem że wiara w to ... nie na twój móżdżek, dla ciebie cuda są nielogiczne.

Równie nielogiczne dla Ciebie jest istnienie Boga,

Kubusiu, w jednym miejscu ganisz mnie za to, że cuda uważam za nielogiczne, a w innym, sam stwierdzasz, że nielogiczność cudów jest faktem. Czy twoja NTI nie widzi w tym sprzeczności?

Barycki manipulator:
Rafal3006 napisał:

Chrześcijanie wierzą, że Chrystus naprawdę chodził po Ziemi i cuda czynił. Ja wiem że wiara w to ... nie na twój móżdżek, dla ciebie cuda są nielogiczne

Pisałem tylko o WIERZE w to co wyżej. Nigdzie tu nie ma że dla mnie cuda są logiczne. Są nielogiczne dla każdego 5-cio latka i co z tego ?
Jeśli Bóg istnieje to cuda opisane w Biblii mogły mieć miejsce.

Aktualny stan dzisiejszej logiki:
Logika człowieka nie istnieje czyli nie jest znana ta wersja implikacji którą posługują się ludzie.

… czyli ludzie, ich zachowania, nie podlegają żadnej matematyce.

To już historia Barycki bo:
NTI to matematyka naturalnego języka mówionego człowieka, to matematyczny opis zachowań wszelkich istot żywych, człowiek nie jest tu wyjątkiem.

Barycki napisał:

Ty Kubusiu, z boga robisz karykaturę, bo w jednym aspekcie ograniczasz go logiką, a w innych uwalniasz go od logiki.

NTI zakazuje jedynie Chrystusowi posyłać w niego wierzących do piekła. Gdzie ty tu widzisz sprzeczność z logiką ?
Gdyby tego ograniczenia absolutnej wolnej woli Chrystusa nie było wtedy nie byłoby żadnej logiki. Cała Biblia byłaby wówczas bez sensu, nie widzisz tego Barycki ? Co ci natomiast przeszkadza że kiedyś Chrystus chodził po wodzie ?
Wszelkie prawa fizyczne które Bóg łamie w Biblii są bez znaczenia dla istoty Biblii …
„Błogosławienie którzy nie widzieli a uwierzyli”
Barycki napisał:

Ja już, Kubusiu, pisałem na tym forum, że we wszystko, co nieweryfikowalne, można tylko wierzyć, a bóg jest nieweryfikowalny i zarówno w jego istnienie, jak i nieistnienie, można tylko wierzyć.

Dokładnie tak jest, a czy ktoś na tym forum udowadniał matematycznie istnienie Boga ? :P
Wuj na pewno NIE !
Co niektórzy próbowali niematematycznie (np. zwodziciel Radosława), ale to było żałosne i bez sensu.
Był jeden dowód "matematyczny" w formie żartu (Uczy) możliwy do wykonania, bo oparty na badziewiu zwanym implikacją materialną, przy pomocy tej bzdury (wewnętrznie sprzecznej - dowód w NTI - pkt.3.2) to udowodnić można co się komu podoba.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 20:41, 11 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremit




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: z pustelni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:08, 11 Maj 2010    Temat postu:

barycki napisał:
Widzisz Eremicie i dla Lońków jest miejsce na tym świecie, jednak nie w salach koncertowych, a i dla Sewusiów nie ma miejsca na ludowych zabawach.

Adam Barycki

Fajne opowiadanie, ale wiesz że nie pasuje :wink:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 8:38, 12 Maj 2010    Temat postu:

Marzy ci się koncert ze mną w duecie, jednak do tego konieczna wirtuozeria, a ty tylko siedzisz bezradny przy fortepianie, ciesząc się światłem reflektora, który mnie oświetla. Kiedy zejdę ze sceny, reflektor zgaśnie i na powrót pozostaniesz w mroku.

Jak ci się wydaje, ile ja jeszcze będę grał do pustej sali, bez oklasków? Wydaje się wam, że tak bez końca, po szmendacku będziecie sobie słuchali bez biletów moich koncertów zza węgła? Kiedyś wstanę od fortepianu, wyjdę i pozostanie wam już tylko miłe waszym sercom disco z mrugającymi w dymach kolorowym światłem lampkami. A wtedy, Eremicie, będziesz miał swoją kolorową lampkę, której mrugania nikt już nie będzie zakłócał, a nawet będziesz mógł sobie czasem puścić dym.

Adam Barycki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:20, 12 Maj 2010    Temat postu:

Kubuś (już zabrakło epitetów):
Cytat:
Pisałem tylko o WIERZE


Pierdolisz trzy po trzy. Pisałeś o analizie logicznej boga, a analiza logiczna nie opiera się na wierze, a na wiedzy. O ile wiara, jako wiara, w nieograniczonego logiką boga czyniącego nielogiczne cuda, jest logiczna, to wiara w ograniczonego logiką boga czyniącego nielogiczne cuda, jest nielogiczna. Twoja wiara, Kubusiu, w boga ograniczonego logiką, pozbawiła tego boga możliwości czynienia nielogicznych cudów. Czynić nielogiczne cuda może tylko bóg nieograniczony logiką, a twojemu bogu: „NTI zakazuje jedynie Chrystusowi posyłać w niego wierzących do piekła.” (to twoje słowa, Kubusiu).

Albo NTI jest fałszywa i Jezus chodził po wodzie, albo NTI jest prawdziwa i Jezus po wodzie nie mógł chodzić.

Nie ma innej logicznej alternatywy. Można tylko wierzyć, że NTI jest prawdziwa i Jezus chodził po wodzie. Jednak w takiej sytuacji, NTI nie jest teoria naukową, a teologiczną.

Adam Barycki

PS. Wytłumacz mi Kubusiu jak to się dziej, że ja tuman nad tumany niemający absolutnie pojęcia o logice, robie z tak wybitnego logika jak ty i twojej analizy logicznej, marmeladę? I jeszcze jedno, czy powodem tego, że zaprzeczasz kłamliwie temu co sam piszesz, często nawet w jednym poście, jest brak poczucia wstydy z własnej bezczelności, czy głupota tylko, niepozwalająca ci rozumieć pisanych przez siebie tekstów?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:49, 12 Maj 2010    Temat postu:

barycki napisał:
Wytłumacz mi Kubusiu jak to się dziej, że ja tuman nad tumany niemający absolutnie pojęcia o logice...

Z wytłuszczonym zgoda.

Wiesz dlaczego ?
Bo nie dopuszczasz do siebie myśli, że Bóg może istnieć naprawdę, ty nie jesteś w stanie przyjąć takiego banalnego ZAŁOŻENIA.
Na dodatek masz absolutnie zerowe pojęcie o logice.

Bartcki ,załóż proszę że Chrystus o nieograniczonych możliwościach chodził jednak po ziemi … ciekawe czy podołasz.

NTI rozstrzyga tylko i wyłącznie kiedy ktoś dotrzyma słowa albo skłamie - każda inna logika to logika idiotów.

Chrystus:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z
Na mocy NTI wierzący mają tu 100% zbawienie.
Jeśli w przyszłości Chrystus pośle wierzącego do piekła to będzie kłamcą - czy to takie trudne do pojęcia ?

Chrystus mówi do apostołów.
1.
Przejdę się po tym jeziorze po czym udowadnia że może to zrobić.
NTI:
Chrystus nie jest kłamcą !
2.
Przywrócę temu ślepcowi wzrok, po czym rzeczywiście go uzdrawia.
NTI:
Chrystus nie jest kłamcą !
itd.

Wiem Braycki, że twój wielki w twoim mniemaniu mózg nigdy nie będzie w stanie założyć, że Bóg naprawdę może istnieć, że Chrystus naprawdę mógł chodzić po ziemi i czynić cuda jak wyżej.

Jeśli jednak jesteś w stanie założyć, że Chrystus naprawdę chodził po ziemi to gdzie w powyższych cudach widzisz kłamstwo, gdzie ty widzisz sprzeczność Z NTI ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 20:06, 12 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
trxgfyreyteyett
Gość






PostWysłany: Śro 12:48, 12 Maj 2010    Temat postu:

Aha, wszechmoc Chrystusa udowadniamy zakładając jej istnienie ? Urocze.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:10, 12 Maj 2010    Temat postu:

logika Kubusia:
Cytat:
Chrystus o nieograniczonych możliwościach

Bez wątpienia Chrystus nie może


Widzisz Kubusiu, jeżeli Chrystusa możliwości są nieograniczone, to Chrystus może wszystko, jeśli jednak Chrystus czegoś nie może i do tego bez wątpienia, to jego możliwości są ograniczone. Byłoby chyba logiczniej dyskutować, gdybyś się zdecydował na jednego z tych dwóch twoich Chrystusów.

Kubuś poszukujący:
Cytat:
gdzie w powyższych cudach widzisz kłamstwo, gdzie ty widzisz sprzeczność Z NTI ?


Ja nie widzę kłamstwa w wierze w powyższe cuda, kłamstwo widzę w twierdzeniu, powtórzę dla pewności, w twierdzeniu, że cuda powyższe może czynić istota ograniczona prawami logiki. Istota ograniczona logicznie nie może wykraczać poza aksjomatykę tej logiki, a aksjomatyka logiki wyklucza cuda, ponieważ w aksjomatyce logiki, cuda są sprzeczne wewnętrznie. Twoja NTI wyprowadza twierdzenia sprzeczne ze sobą. W twojej NTI nie ma sprzeczności między ograniczeniem, a nieograniczeniem, a to jest sprzeczność fundamentalna. Ponieważ ty nie rozumiesz, co sam piszesz (przykładem powyższe twoje dwie pierwsze wypowiedzi zacytowane przeze mnie), to i nie rozumiesz również, o czym piszę, ja, czy ktokolwiek inny.

Kubuś przestępca:
Cytat:
Barycki tuman nad tumany to ty rzeczywiście jesteś.

Wiesz dlaczego ?
Bo nie dopuszczasz do siebie myśli, że Bóg może istnieć naprawdę


Nazywanie mnie tumanem może mieć swoje uzasadnienie i gdyby mnie sąd zobaczył, sam nie miałby wątpliwości, że tumanem jestem. Jednak twoje uzasadnienie mojego tumaństwa jest cholernie poważnym przestępstwem, bo już przez sam najwyższy akt prawny, określonym w ten sposób. A ustawy nakazują sadzać do więzienia dyskryminujących innych za poglądy. Gdybyś powiedział, że jestem tumanem, ot tak sobie, to sąd miałby to w dupie, ale ty nazwałeś mnie tumanem, dlatego, że nie dopuszczam myśli, iż bóg może istnieć i do tego jeszcze, naprawdę, a czegoś takiego żaden sąd ci nie podaruje i siedziałbyś ani chybi, gdybyś podlegał pod jurysdykcję jakiegokolwiek innego sadu niż polski. Polskie sądy na razie sadzają do pierdla tylko za dyskryminację odwrotną, gdybym to ja powiedział, że jesteś tuman, bo wierzysz w boga, to w pierdlu bym posiedział. Oj posiedział.

Adam Barycki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:19, 12 Maj 2010    Temat postu:

Po zastanowieniu, zwracam się do moderacji, aby nakazała Kubusiowi zatuszować to konstytucyjne przestępstwo. Niech sobie napisze, że tumanem jestem, bo nie dopuszczam do siebie myśli w ogóle, tak jak sam Kubuś. A za karę niech przeprosi wszystkich, którzy źle piszą o jego NTI, ateistów nie musi przepraszać, ja też ich, sukinsynów, nie lubię.

Adam Barycki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:23, 12 Maj 2010    Temat postu:

trxgfyreyteyett napisał:
Aha, wszechmoc Chrystusa udowadniamy zakładając jej istnienie ? Urocze.

Gdzie ja cokolwiek udowadniam ?
Oczywiście że nie jestem pewien że Chrystus istniał na prawdę, to tylko moja wiara, na pewno nie 100%. Własnie dlatego matematycznie mogę rozpatrywać wszystkie możliwe przypadki.

1.
Chrystus to oszust, schizofrenik, wybitny pisarz itp.
Tu oczywiście wszelkie cuda w Biblii to najzwyklejsze oszustwo i tu racje ma Barycki ... ale oczywiście głupotą jest jego myślenie że NTI tu nie działa. Oczywiście że działa i wedle NTI przy powyższym założeniu Chrystus to notoryczny kłamca, a miejsce Biblii jest w koszu na śmieci.

W przeciwieństwie do Ciebie i geniusza Baryckiego moge jednak przyjąć kolejne założenie, którego ludzie z kagańcem jedynie słusznej wiary (ateizmu) nie sa w stanie pojąć.

2.
Biblia mówi prawdę, rzeczywiście po Ziemi 2000 lat temu chodził Chrystus i cuda czynił.

W tym przypadku mamy sytuacje taką, powtórzę !

NTI rozstrzyga tylko i wyłącznie kiedy ktoś dotrzyma słowa albo skłamie - każda inna logika to logika idiotów.

Chrystus:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z
Na mocy NTI wierzący mają tu 100% zbawienie.
Jeśli w przyszłości Chrystus pośle wierzącego do piekła to będzie kłamcą - czy to takie trudne do pojęcia ?

Chrystus mówi do apostołów.
1.
Przejdę się po tym jeziorze po czym udowadnia że może to zrobić.
NTI:
Chrystus nie jest kłamcą !
2.
Przywrócę temu ślepcowi wzrok, po czym rzeczywiście go uzdrawia.
NTI:
Chrystus nie jest kłamcą !
itd.

Normalni ludzie bez problemu mogą założyć że Bóg istnieje albo nie istnieje i zobaczyć co z tego matematycznie wynika … a wynika dokładnie to co wyżej. W każdym z tych przypadków NTI działa GENIALNIE !

Nic na to nie poradzę że ty i Barycki macie kaganiec ateizmu na mózgu i nie dopuszczacie do siebie myśli że Chrystus jako Bóg mógł 2000 lat temu stąpać po ziemi.
barycki napisał:

Ja nie widzę kłamstwa w wierze w powyższe cuda, kłamstwo widzę w twierdzeniu, powtórzę dla pewności, w twierdzeniu, że cuda powyższe może czynić istota ograniczona prawami logiki.

... a niby czemu Bóg z własnej i nieprzymuszonej woli nie może ograniczyć swojej absolutnej wolnej woli ?

Nie wiem jak można nie rozumieć banału, że Chrystus mówiąc:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z
Sam z własnej woli ogranicza swoją wolną wolę, czyli wierzący maja 100% gwarancję zbawienia. W przypadku niewierzących Chrystus może robić co mu się podoba, do piekła albo do nieba, w tym przypadku ma 100% wolnej woli.

Dokładnie identyczną, matematyczną wolną wolę ma człowiek.

P.S.
barycki napisał:
Wytłumacz mi Kubusiu jak to się dziej, że ja tuman nad tumany niemający absolutnie pojęcia o logice...

Barycki, co ty się drzesz ?
Tuman nad tumany to TWÓJ cytat, ja się tylko z tym zgadzam. Sam się tak nazwałeś :)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 16:44, 12 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 4:10, 13 Maj 2010    Temat postu:

prywata Kubusia:
Cytat:
co ty się drzesz


Nie siebie, pro publico bono bronię.

zarozumiały Kubuś:
Cytat:
Sam się tak nazwałeś


Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.

Adam Barycki

PS. Kubusiu, nie o tumana, a o powód tumaństwa było darcie. Jak ty możesz zajmować się logiką, kiedy nie odróżniasz w zdaniu podmiotu od orzeczenia? Bez tego rozróżnienia nie ma analizy logicznej, a bez analizy, banialuki tylko.

Piszesz dwa oznajmiające zdania sprzeczne ze sobą: „Chrystus o nieograniczonych możliwościach. Bez wątpienia Chrystus nie może.”. Następnie wyzywasz od tumanów każdego, kto widzi w tym zestawieniu sprzeczność i wyjaśniasz obszernie, że oparta na boskiej matematyce NTI sprzeczność tę likwiduje. Likwiduj, Kubusiu, likwiduj. Myślę, że osiemdziesiąt stron równań NTI poradzi sobie z tą sprzecznością.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:47, 13 Maj 2010    Temat postu:

barycki napisał:

Piszesz dwa oznajmiające zdania sprzeczne ze sobą: „Chrystus o nieograniczonych możliwościach. Bez wątpienia Chrystus nie może.”.

Chrystus:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z
Bez wątpienia wszyscy wierzący maja gwarantowane niebo. Bez wątpienie Chrystus nie może posłać wierzącego do piekła.

... inaczej masz zero logiki, wszystko jest bez sensu, zaś Bóg to najzwyklejszy oszust i kłamca.

Jeśli Chrystus chodzący po Ziemi 2000 lat temu był Bogiem to mógł łamać dowolne prawa fizyczne i nie jest kłamcą.

Natomiast jeśli kiedykolwiek w przyszłości pośle wierzącego w Niego do piekła to będzie klamcą.

NTI rozstrzyga kiedy ktos jest kłamca a kiedy nie.
Czy Bóg może posłać wierzącego w Niego do piekła ?
Owszem, może, ale wtedy Bóg jest kłamcą, wtedy pojęcie Boga jest totalnie bez sensu.

Zero logiki to jest u ciebie Barycki:
Jeśli Chrystus chodził po wodzie to prawo Archimedesa jest błędne.
1.
Owszem, masz rację, to zdanie jest wewnętrznie sprzeczne pod warunkiem że Chrystus chodzący 2000 lat temu to najzwyklejszy oszust.
2.
Jeśli jednak był pradziwym Bogiem to mógł chodzic po wodzie i prawo Archimedesa nie ma tu nic do rzeczy.

Masz teraz do wyboru 1 albo 2.

W swoim zdaniu z góry założyłeś 1, zatem aby twoja logika miała jakikolwiek sens musisz udowodnić że Bóg nie istnieje.

Życzę powodzenia Barycki, masz czas do końca świata.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 8:01, 13 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:08, 13 Maj 2010    Temat postu:

Co dla matoła logiki wymaga czasu do końca świata, dla mnie tylko czasu potrzebnego do wystukania tego tekstu na klawiaturze. Bóg, o którym ja piszę, nie poddaje się weryfikacji i w związku z tym bezprzedmiotowym jest spójność logiczna jego działań. Twój bóg został przez ciebie zweryfikowany logicznie i dlatego jego działania wymagają spójności. W twojej logice bóg ograniczony możliwością kłamania, nie może chodzić po wodzie, żeby mógł chodzić, musi mieć możliwość kłamania. Takie wynikają skutki z analiz domorosłych logików zabierających się za rozwiązywanie paradoksów. Wierzyć sobie Kubusiu możesz w swojego niekłamiącego boga chodzącego po wodzie, ale nie możesz go durna pało poddać analizie logicznej, bo zawsze jej rezultatem będą banialuki.

Oczywiście, że bogowie mogą robić wszystko, nie tylko chodzić po wodzie, ale i kłamać, o ile są nieweryfikowalni. Zweryfikowani mogą tylko to, na co pozwala im zweryfikowana logika. Widzisz logiku z bożej łaski, logika niezweryfikowanemu bogu pozwala kłamać i jednocześnie nie być kłamcą, ponieważ rozróżnienie kłamstwa od prawdy jest weryfikacją, a tylko huj jeden wie, co robi i kim jest niezweryfikowany bóg. Wierzyć sobie każdy może, że wie, jednak ta wiedza jest nieweryfikowalna, a więc nie ma nic wspólnego z logiką. To ty sam wpieprzasz swoją NTI na manowce, a to świadczy o twojej głupocie niezdolnej do żadnej analizy logicznej.

Adam Barycki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:55, 13 Maj 2010    Temat postu:

barycki napisał:

Bóg, o którym ja piszę, nie poddaje się weryfikacji i w związku z tym bezprzedmiotowym jest spójność logiczna jego działań.

Czyli Biblia na śmietnik, a wszyscy wierzący to idioci: Chrześcijanie, Żydzi, Buddyści itd.
Se barycki możesz w takiego boga wierzyć, czym różni się taki bóg od chaosu ?
Po co komu taki bóg ?
Barycki napisał:

Twój bóg został przez ciebie zweryfikowany logicznie i dlatego jego działania wymagają spójności. W twojej logice bóg ograniczony możliwością kłamania, nie może chodzić po wodzie, żeby mógł chodzić, musi mieć możliwość kłamania.

Ty po prostu masz na mózgu kaganiec jedynie słusznej prawdy:
Chrystus = oszust
Dlatego po wodzie nie mógł chodzić.
Zgadza się barycki ?

Ponawiam pytanie:
Czy ty Barycki jesteś w stanie założyć że chodzący 2000 lat temu Chrystus to prawdziwy Bóg ?
TAK/NIE

Barycki napisał:

Widzisz logiku z bożej łaski, logika niezweryfikowanemu bogu pozwala kłamać i jednocześnie nie być kłamcą, ponieważ rozróżnienie kłamstwa od prawdy jest weryfikacją, a tylko huj jeden wie, co robi i kim jest niezweryfikowany bóg. Wierzyć sobie każdy może, że wie, jednak ta wiedza jest nieweryfikowalna, a więc nie ma nic wspólnego z logiką. To ty sam wpieprzasz swoją NTI na manowce, a to świadczy o twojej głupocie niezdolnej do żadnej analizy logicznej.

Adam Barycki

Definicja boga idiotów:
1.
bóg nie odróżnia prawdy od kłamstwa
2.
bóg może kłamac i jednocześnie nie kłamać
3.
huj jeden wie co robi bóg

Bóg normalnych:
Chrystus:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z

To zdanie to piękna implikacja prosta =>, matematycznie do przeanalizowania przez każdego 5-cio latka. To jest logika Barycki i tu nie ma żadnego znaczenia czy Bóg istnieje czy nie istnieje.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 9:15, 14 Maj 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7681
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 115 razy
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:26, 13 Maj 2010    Temat postu:

rafal3006 napisał:


Bóg normalnych:
Chrystua:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z

To zdanie to piękna implikacja prosta =>, matematycznie do przeanalizowania przez każdego 5-cio latka. To jest logika barycki i tu nie ma żadnego znaczenia czy Bóg istnieje czy nie istnieje.


No to ja zdecydowanie pięciolatkiem upośledzonym umysłowo jestem.
Jeśli bóg nie istnieje, to w/w równianie nie ma sensu ... chyba :(


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:53, 13 Maj 2010    Temat postu:

luzik napisał:
rafal3006 napisał:

Bóg normalnych:
Chrystua:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z
To zdanie to piękna implikacja prosta =>, matematycznie do przeanalizowania przez każdego 5-cio latka. To jest logika barycki i tu nie ma żadnego znaczenia czy Bóg istnieje czy nie istnieje.

No to ja zdecydowanie pięciolatkiem upośledzonym umysłowo jestem.
Jeśli bóg nie istnieje, to w/w równianie nie ma sensu ... chyba :(

Implikacja prosta:
Jeśli jutro bedzie padac to na pewno => będzie pochmurno
P=>CH
Czego tu nie rozumesz ?

Oczywiście zdanie wypowiedziane przez Chrystusa ma sens !

Matematyka jest niezależna od tego czy Bóg istnieie czy nie istnieje.

Fragment ze starego podpisu:

7.1 Obietnica

Definicja obietnicy:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
W=>N =1 - twarda prawda
Implikacja prosta bo dobrowolnych obietnic musimy dotrzymywać
Spełnienie warunku nagrody jest warunkiem wystarczającym dla otrzymania nagrody
Prawo Kubusia:
W=>N = ~W~>~N
Gwarancja w implikacji jest zawsze operator implikacji prostej:
W=>N
Jeśli spełnię warunek nagrody to na pewno => dostanę nagrodę z powodu że spełniłem warunek nagrody … poza tym wszystko może się zdarzyć.

W obietnicy nadawca ma nadzieję (marzenie), że odbiorca spełni warunek nagrody i będzie mógł wręczyć nagrodę. Jeśli odbiorca nie spełni warunku nagrody to nadawca może dać nagrodę lub nie zgodnie ze swoim „widzi mi się”, czyli wolną wolą.
Po stronie odbiorcy występuje nadzieja (marzenie), że nawet jeśli nie spełni warunku nagrody to może otrzymać nagrodę (akt miłości). Odbiorca może zwolnić nadawcę z obietnicy np. w przypadkach losowych.

Weźmy zdanie od którego zaczęła się przygoda Kubusia z implikacją.

Przykład 7.1.1
Chrystus:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z
Przez kilka miesięcy Kubuś, przybysz ze świata techniki, który nigdy nie słyszał słówka „implikacja” udowadniał Wujowi że powyższe zdanie to równoważność … teraz Kubuś już wie że to implikacja i Wuj jak zwykle miał rację.

Analiza matematyczna:
A.
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z =1 - gwarancja zbawienia dla wszystkich wierzących.
1 1 =1
Wiara w Chrystusa jest warunkiem wystarczającym dla zbawienia, zatem implikacja prosta prawdziwa. To ewidentna obietnica zatem na mocy definicji kodujemy implikacja prostą =>.
stąd:
B.
Kto wierzy we mnie nie będzie zbawiony
W=>~Z =0 - oczywisty twardy fałsz
1 0 =0
… a jak kto nie wierzy Panie ?
Prawo Kubusia:
W=>Z = ~W~>~Z
czyli:
C.
Kto nie wierzy we mnie nie będzie zbawiony
~W~>~Z =1
0 0 =1
Brak wiary w Chrystusa jest warunkiem koniecznym dla „nie zbawienia”, zatem implikacja odwrotna prawdziwa. O tym czy będzie to warunek konieczny i wystarczający decyduje Chrystus wedle swojej wolnej woli.
Powyższe zdanie to ewidentna groźba, zatem na mocy definicji groźby musi być kodowana operatorem implikacji odwrotnej ~>. W języku mówionym spójnik „może” ~> jest tu praktycznie zawsze pomijany, bowiem groźba ma być groźbą, im ostrzej wypowiedziana tym większe prawdopodobieństwo że odbiorca nie spełni warunku groźby, a o to przecież chodzi we wszelkich groźbach. Prawo do darowania dowolnej kary gwarantuje tu operator implikacji odwrotnej ~> wynikający z prawa Kubusia, absolutnej świętości w algebrze Boole’a. Jeśli zdanie jest implikacją to musi spełniać prawo Kubusia !
LUB
D.
Kto nie wierzy we mnie ten może być zbawiony
~W~~>Z =1 - akt łaski w groźbie ~W~>~Z = akt miłości w obietnicy W=>Z.
0 1 =1
Doskonale widać definicję zero-jedynkową implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
W=1, ~W=0
Z=1, ~Z=0


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 19:49, 14 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7681
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 115 razy
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:05, 13 Maj 2010    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Chrystua:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z

To zdanie to piękna implikacja prosta =>, matematycznie do przeanalizowania przez każdego 5-cio latka. To jest logika barycki i tu nie ma żadnego znaczenia czy Bóg istnieje czy nie istnieje.


Otóż dla mojego zbawienia istnienie boga jest niezbędne ... chyba .

Więc równanie zachodzić może tylko wtedy gdy bóg istnieje ( w jednym ze swoich zdan piszesz , że nie ma zadnego znaczenia czy bog istnieje).
Jesli nie istnieje , to moja wiara w niego do zbawienia nie wystarczy raczej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez luzik dnia Czw 14:07, 13 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:25, 13 Maj 2010    Temat postu:

luzik napisał:

Więc równanie zachodzić może tylko wtedy gdy bóg istnieje ( w jednym ze swoich zdan piszesz , że nie ma zadnego znaczenia czy bog istnieje).
Jesli nie istnieje , to moja wiara w niego do zbawienia nie wystarczy raczej.

Zgadza się, będziesz zbawiona pod warunkiem że Bóg istnieje. Dla matematyki jest to totalnie bez znaczenia, matematycznie zakładasz po prostu że Bóg istnieje.

Weźmy kolejna implikację, tym razem odwrotną.

Jeśli Bóg istnieje to mogę ~> zostać zbawiona
BI~>Z =1
1 1 =1
Istnienie Boga jest warunkiem koniecznym dla Twojego zbawienia, zatem implikacja odwrotna
LUB
Jeśli Bóg istnieje to mogę ~~> nie zostać zbawiona
BI~~>~Z =1
1 0 =1
… a jeśli Bóg nie istnieje ?
Prawo Kubusia:
BI~>Z = ~BI=>~Z
czyli:
Jeśli Bóg nie istnieje to na pewno nie będę zbawiona (przez tegoż Boga)
~BI=>~Z =1
0 0 =1
stąd:
Jeśli Bóg nie istnieje to na pewno => będę zbawiona
~BI=>Z =0
0 1 =0
Doskonale widać definicje implikacji odwrotnej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
BI=1, ~BI=0
Z=1, ~Z=0

Z powyższego wynikają fundamentalne wnioski:
1.
To mózg człowieka w swoim naturalnym rozumowaniu generuje odpowiednie tabele zero-jedynkowe operatorów logicznych, nigdy odwrotnie jak to jest w dzisiejszej logice idiotów (KRZ).
2.
Mózg człowieka podlega pod matematykę ścisłą NTI !
3.
Miejsce wszelkich dzisiejszych logik w zakresie implikacji jest w koszu na śmieci, bowiem żadna dzisiejsza logika nie uznaje równych praw implikacji prostej => i odwrotnej ~>.
Oczywiście uniemożliwia to korzystanie z fenomenalnych praw Kubusia poprawnych w KRZ (sic !)
p=>q = ~p~>~q - prawo zamiany operatora implikacji prostej => na implikację odwrotną ~>
p~>q = ~p=>~q - prawo zamiany operatora implikacji odwrotnej ~> na implikacje prostą =>
4.
Klasyczny Rachunek Zdań nigdy nie uzna równych praw implikacji prostej => i odwrotnej ~> plus praw Kubusia poprawnych w KRZ (sic !)… bowiem będzie to równoznaczne z samobójstwem KRZ !!!
5.
Smutny koniec wszelkich dzisiejszych logik w zakresie implikacji jest absolutnie pewny, to tylko kwestia czasu. Jak długo jeszcze można robić z ludzi idiotów, każąc im na serio analizować zdania w stylu …
A.
Jeśli pies jest różowy to krowa śpiewa w operze
PR=>KS =1
Implikacja prawdziwa w logice IDIOTÓW do potęgi nieskończonej
B.
2+2=4 wtedy i tylko wtedy gdy wszyscy murzyni są czarni
2+2=4<=> WMC =1
Autentyczny przykład równoważności prawdziwej z matematyki.pl
6.
Kubuś nie ma nic przeciwko jeśli studenci logiki chcą się masturbować logikami formalnymi w stylu KRZ, mającymi zero wspólnego z naturalna logiką człowieka, ale wara z tym świństwem od podręczników matematyki do I klasy LO, wara od robienia z naszych dzieci IDIOTÓW !


Twierdzenie Kubusia:
Prędzej Wielbłąd przez ucho igielne przejdzie niż Barcki zrozumie „Co to jest logika MATEMATYCZNA”.

barycki napisał:

Bóg, o którym ja piszę, nie poddaje się weryfikacji i w związku z tym bezprzedmiotowym jest spójność logiczna jego działań.

Czyli Biblia na śmietnik, a wszyscy wierzący to idioci: Chrześcijanie, Żydzi, Buddyści itd.
Se barycki możesz w takiego boga wierzyć, czym różni się taki bóg od chaosu ?
Po co komu taki bóg ?
Barycki napisał:

Twój bóg został przez ciebie zweryfikowany logicznie i dlatego jego działania wymagają spójności. W twojej logice bóg ograniczony możliwością kłamania, nie może chodzić po wodzie, żeby mógł chodzić, musi mieć możliwość kłamania.

Ty po prostu masz na mózgu kaganiec jedynie słusznej prawdy:
Chrystus = oszust
Dlatego po wodzie nie mógł chodzić.
Zgadza się barycki ?

Ponawiam pytanie:
Czy ty Barycki jesteś w stanie założyć że chodzący 2000 lat temu Chrystus to prawdziwy Bóg ?
TAK/NIE

Barycki napisał:

Widzisz logiku z bożej łaski, logika niezweryfikowanemu bogu pozwala kłamać i jednocześnie nie być kłamcą, ponieważ rozróżnienie kłamstwa od prawdy jest weryfikacją, a tylko huj jeden wie, co robi i kim jest niezweryfikowany bóg.

Definicja boga idiotów:
1.
bóg nie odróżnia prawdy od kłamstwa
2.
bóg może kłamać i jednocześnie nie kłamać
3.
huj jeden wie co robi bóg

Bóg normalnych:
Chrystus:
Kto wierzy we mnie będzie zbawiony
W=>Z

To zdanie to piękna implikacja prosta =>, matematycznie do przeanalizowania przez każdego 5-cio latka. To jest logika Barycki i tu nie ma żadnego znaczenia czy Bóg istnieje czy nie istnieje.

Barycki napisał:

Widzisz logiku z bożej łaski, logika niezweryfikowanemu bogu pozwala kłamać i jednocześnie nie być kłamcą, ponieważ rozróżnienie kłamstwa od prawdy jest weryfikacją, a tylko huj jeden wie, co robi i kim jest niezweryfikowany bóg. Wierzyć sobie każdy może, że wie, jednak ta wiedza jest nieweryfikowalna, a więc nie ma nic wspólnego z logiką. To ty sam wpieprzasz swoją NTI na manowce, a to świadczy o twojej głupocie niezdolnej do żadnej analizy logicznej.

Adam Barycki

Gówno prawda Barycki ...

Logika (matematyka) nie zależy od tego czy Bóg istnieje czy nie istnieje, przykłady masz wyżej.
Czy masz jakieś problemy z lokalizacja kłamstwa w tym zdaniu ?

Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie
B~>L
Brudne spodnie są warunkiem koniecznym lania zatem implikacja odwrotna

Oczywiście że masz Barycki, dowolny dzisiejszy logik je ma, bo współczesna logika błędnie uważa operator implikacji odwrotnej ~> za zbędny.

Dzisiejsza logika, nie odróżniająca implikacji prostej => od odwrotnej ~>, to logika idiotów, to logika samobójców bowiem:
Definicja obietnicy:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
W=>N
Definicja groźby:
Jeśli dowolny warunek to kara
W~>K
czyli:
Obietnica = implikacja prosta => (ja tego chcę)
Groźba = implikacja odwrotna ~> (ja tego nie chcę)

Zwierzątka, które nie odróżniały kary od nagrody dawno wyginęły.

To jest prawdziwa logika matematyczna Barycki ... ale ty nigdy tego nie pojmiesz, mimo że całość to poziom I klasy LO :)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 17:52, 14 Maj 2010, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 2:34, 14 Maj 2010    Temat postu:

Właśnie na pożegnanie dopisałem fajny punkt w podpisie ...
Człowiek z Wikipedią na szyi (np. Barycki) nigdy tego nie zrozumie ... bo tego nie ma w Wikipedii :)


3.9 Algebra Kubusia w fizyce

Dzisiejsza logika nie odróżnia logiki dodatniej od ujemnej, dlatego nie opisuje poprawnie otaczającej nas rzeczywistości. Odpowiednikiem logiki dodatniej i ujemnej w świecie fizyki może być wektor napięcia zmiennego w naszych gniazdkach elektrycznych.
Wszyscy wiemy, że napięcie zmienne to sinusoida. W połówkach dodatnich sinusoidy napięcie zmienne ma wartość dodatnią, natomiast w ujemnych wartość ujemną, oczywiście względem stałego punktu odniesienia zwanym w energetyce zerem lub ziemią (w elektronice masą).

Punkt odniesienia jest w energetyce pojęciem kluczowym, bowiem napięcie zmienne jest wektorem kierunkowym, identycznie jak implikacja w logice.
Do każdego gniazdka elektrycznego w naszych domach dochodzą dwa przewody, zero i faza, Przewód zerowy podłączony jest na stałe z ziemią po której chodzimy, to punkt odniesienia w energetyce. Drugi przewód w energetyce nazywa się fazą.

Jak sprawdzić doświadczalnie iż napięcie w połówkach dodatnich sinusoidy jest dodatnie a w ujemnych ujemne ?
Jeśli dysponujemy oscyloskopem służącym do obserwacji szybkich przebiegów zmiennych to podłączmy do gniazdka energetycznego i to widzimy, oczywiście masę oscyloskopu podłączamy do przewodu zerowego.

… a jeśli nie dysponujemy oscyloskopem ?
Mało kto wie, że napięcie zmienne wytwarza pracujący w elektrowni krasnoludek Zmiennek. Ma on do dyspozycji ogromne źródło regulowanego napięcia stałego o wartości maksymalnej Um=310V. W połówkach dodatnich sinusoidy masa tego źródła (minus) podłączona jest do przewodu zerowego w naszych gniazdkach elektrycznych (ziemi), natomiast plus podłączony jest do fazy. Zmiennek reguluje to napięcie od wartości 0 do 310V i z powrotem do wartości 0 po krzywej zwanej w matematyce połówką sinusoidy. Czas trwania jednej połówki sinusoidy to zaledwie 10 msek (milisekund).
Gdy Zmiennek dojedzie z napięciem po dodatniej połówce sinusoidy do wartości 0 robi coś nieprawdopodobnie cwanego, po prostu zamienia kabelki na źródle napięcia stałego. Do zera w naszych gniazdkach elektrycznych podłączony jest teraz plus źródła napięcia stałego, natomiast do fazy minus. Zmiennek reguluje tu napięcie dokładnie tak samo jak w dodatniej połówce sinusoidy lecz człowiek stojąc przy gniazdku elektrycznym widzi że w tej części sinusoidy napięcie zmienne to ujemna połówka sinusoidy. Po dojściu do wartości zero, Zmiennek znów zamienia kabelki na źródle napięcia stałego i tak „w koło Macieju”.

Jak sprawdzić poprawność powyższej teorii ?
Jeśli dysponujemy miernikiem napięcia stałego (woltomierzem) z zerem po środku mierzącym zakresy napięć U=-310V do U=+310V, to sprawdzenie jest bardzo proste. Należy podłączyć masę woltomierza do przewodu zerowego, natomiast drugi przewód miernika do fazy. Dzwonimy teraz do elektrowni i prosimy Zmienneka aby regulował napięcie zmienne z częstotliwością 1 HZ a nie jak to zwykle robi 50HZ (1HZ = 1 cykl na sekundę). Pewne jest że wskazówka woltomierza będzie się poruszać po sinusoidzie o wartościach szczytowych Um=+310V do Um=-310V.

… a jeśli nie dysponujemy woltomierzem ?
To możemy łatwo naświetlić problem przy pomocy dwóch źródeł napięcia stałego, dla uproszczenia przyjmijmy U=5V.

Kod:


            <=                        ~>
            +|                       +|
Vp=5V -------||--------- V0=0V -------||------ Vq=-5V
             |                        |

Oczywiście problem będziemy obserwować, stojąc na przewodzie zerowym (ziemi) czyli w punkcie V0=0V. W energetyce V0=0V.
W logice punkt Vo to ZAWSZE poprzednik p, czyli podstawa dowolnego wektora implikacji prostej p=>q lub odwrotnej p~>q.

Napięcie to różnica dwóch potencjałów mających wspólny punkt odniesienia (masę), na schemacie ten punkt odniesienia to V0=0V.
Na podstawie definicji napięcia mamy:
U=> = Vp-V0 = 5-0 = 5V
U~> = Vq-V0 = -5V-0 = -5V
czyli:
Ux = potencjał strzałki wektora napięcia - potencjał podstawy wektora napięcia
Oczywiście matematycznie zachodzi:
U=> # U~>
odpowiednikiem powyższego w logice jest:
p U=> q # p U~> q
czyli:
p=>q # p~>q

Fundamentalny błąd współczesnej logiki:
U~> = V0-Vq = 0 - (-5V) = 5V
czyli:
potencjał podstawy - potencjał strzałki, co jest odpowiednikiem zamiany kabelków na źródle ~> w trakcie pomiaru napięcia, czyli kopiujemy to co Zmiennek robi w elektrowni. Efektem przełączania kabelków w trakcie pomiaru napięcia jest zafałszowana rzeczywistość w energetyce, nie odróżniamy napięć dodatnich od ujemnych !
Stąd błędnie otrzymujemy:
U=> = U~>
W implikacji bestialsko zamienia się tu kabelki aby udowodnić poprawność poniższego idiotyzmu:
p=>q = q~>p

Prawa Kubusia działają w powyższym układzie elektrycznym fenomenalnie
A.
p=>q = ~p~>~q

Dowód.
Lewa strona tożsamości:
Mamy:
U=> = Vp-V0 = 5-0 = 5V
czyli:
p U=> q = Vp-V0 = 5-0 = 5V
stąd:
p=>q = 5V

Prawa strona tożsamości:
Mamy:
U~> = Vq-V0 = -5V-0 = -5V
czyli:
p U~> q = Vq-V0 = -5V-0 = -5V
stąd:
-p U~> -q = -(Vq) - [-(V0) = -(-5V) - [-(0V) = 5-0 = 5
czyli:
~p~>~q = 5V
stąd:
p=>q = ~p~>~q = 5V !
CND

Identycznie dowodzimy drugie prawo Kubusia
B.
p~>q = ~p=>~q

Dowód.
Lewa strona tożsamości:
U~> = Vq-V0 = -5V-0 = -5V
czyli:
p U~> q = Vq-V0 = -5V-0 = -5V
stąd:
p~>q = -5V

Prawa strona tożsamości:
Mamy:
U=> = Vp-V0 = 5-0 = 5V
czyli:
p U=> q = Vp-V0 = 5-0 = 5V
stąd:
-p U=> -q = -(Vp) - [-(V0) = -(5V) - [-(0V) = -5-0 = -5V
czyli:
~p=>~q = -5V
stąd:
p~>q = ~p=>~q = -5V !
CND


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 2:53, 14 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:23, 14 Maj 2010    Temat postu:

elektryczna logika Kubusia:
Cytat:
Definicja boga idiotów:
bóg moeze kłamac i jednocześnie nie kłamać


Ta straszna herezja logiczna tak rozwydrzyła idiotów, że taki idiota Schrodinger wymyśla idiotycznego kota, a drugi idiota Heisenberg, wybitnie mu pomaga w tym idiotyzmie. Perfidia ich przekracza już wszystkie granice przyzwoitości, bo sukinsyny tak podstępnie ułożyli równania, że do złudzenia wydają się logiczne, na szczęście tylko ze starą nielogiczną logiką, twoja NTI Kubusiu, rozbija te niecne hochsztaplerstwo idiotów.

Kubuś prekursor nowej epoki:
Cytat:
Prędzej Wielbłąd przez ucho igielne przejdzie niż Barcki zrozumie „Co to jest logika MATEMATYCZNA” ?


Barycki okaleczony głupotą nigdy tego nie zrozumie. Współczesna logika matematyczna na zawsze pozostanie domeną Kubusiów i Eremitów. Barycki ma poważne obawy, że współczesny rozwój myśli ludzkiej, pozostawi go idiotą do następnego odrodzenia po wspaniale zapowiadającym się obecnie średniowieczu.

Adam Barycki

PS. Luzik, jak chcesz być zbawiona musisz mieć ze sobą parasol, bo jak będzie pochmurno, to padać nie musi, ale jednak może.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:14, 14 Maj 2010    Temat postu:

Barycki z Wikipedią na szyi nie rozumiejący co tam pisze:
barycki napisał:
elektryczna logika Kubusia:
Cytat:
Definicja boga idiotów:
bóg może kłamać i jednocześnie nie kłamać

Ta straszna herezja logiczna tak rozwydrzyła idiotów, że taki idiota Schrodinger wymyśla idiotycznego kota, a drugi idiota Heisenberg, wybitnie mu pomaga w tym idiotyzmie. Perfidia ich przekracza już wszystkie granice przyzwoitości, bo sukinsyny tak podstępnie ułożyli równania, że do złudzenia wydają się logiczne, na szczęście tylko ze starą nielogiczną logiką, twoja NTI Kubusiu, rozbija te niecne hochsztaplerstwo idiotów.

Już ci to tłumaczył Oless, oporny jesteś na wiedzę straszliwie. Interpretacja tego kota według Olessa była w 100% zgodna z NTI - brawo Olessie.
Zasada nieoznaczoności Heisenberga jest zgodna z NTI, sam akt pomiaru zmienia układ co jest oczywistością i tyle.

To jest elementarz logiki Barycki, fundament naszego Wszechświata stworzony przez Boga:
A+~A =1
A*~A =0

Tylko i wyłącznie w fałszywej logice może zachodzić:
A=1 i ~A=1
czyli:
1*1 =0
czyli:
1=0
Fundament naszego Wszechświata, algebra Boole’a, leży w gruzach !

barycki napisał:

PS. Luzik, jak chcesz być zbawiona musisz mieć ze sobą parasol, bo jak będzie pochmurno, to padać nie musi, ale jednak może.

Właśnie dałeś świetną okazję do porównania logiki formalnej (KRZ) z prawdziwą logika człowieka (NTI).

NTI
Jeśli będzie pochmurno to może padać
CH~>P =1
1 1 =1
Chmury są konieczne dla deszczu, zatem implikacja odwrotna prawdziwa
LUB
Jeśli będzie pochmurno to może nie padać
CH~~>~P =1
1 0 =1
… a jeśli nie będzie pochmurno ?
Prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P
czyli:
Jeśli nie będzie pochmurno to na pewno nie będzie padać
~CH=>~P =1
0 0 =1
stąd:
Jeśli nie będzie pochmurno to na pewno będzie padać
~CH=>P =0
0 1 =0
Doskonale widać definicje zero-jedynkowa implikacji odwrotnej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
CH=1, ~CH=0
P=1, ~P=0

NTI - logika człowieka
Równanie ogólne implikacji:
CH~>P = ~CH=>~P # P=>CH = ~P~>~CH

KRZ - logika formalna
Równanie ogólne implikacji:
CH~>P = ~CH=>~P = P=>CH = ~P~>~CH
Ten czerwony znak równości w KRZ zamiast poprawnej nierówności (NTI) czyni logikę po pierwsze niejednoznaczną, a po drugie wewnętrznie sprzeczną. Dowód wewnętrznej sprzeczności KRZ - pkt.3.2 w podpisie.

Analizujemy prawa stronę nierówności z NTI:
Jeśli będzie padać to na pewno będzie pochmurno
P=>CH=1
1 1 =1
Padanie jest warunkiem wystarczającym dla chmur, zatem implikacja prosta prawdziwa
stąd:
Jeśli będzie padać to na pewno będzie pochmurno
P=>~CH=0
1 0 =0
… a jeśli nie będzie padać ?
Prawo Kubusia:
P=>CH = ~P~>~CH
czyli:
Jeśli nie będzie padać to może nie być pochmurno
~P~>~CH=1
0 0 =1
LUB
Jeśli nie będzie padać to może być pochmurno
~P~~>CH=1
0 1 =1
Doskonale widać definicje zero jedynkową implikacji prostej dla kodowania zgodnego ze zdaniem wypowiedzianym 1 1 =1 czyli:
P=1, ~P=0
CH=1, ~CH=0

Kwadrat logiczny implikacji dla punktu odniesienia p=>q:
Kod:

 A1         B1
 p=>q       q~>p
 P=>CH      CH~>P

 A2         B2
~p~>~q     ~q=>~p
~P=>~CH    ~CH=>~P

W pionach mamy oczywiste prawa Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
P=>CH = ~P~>~CH
q~>p = ~q=>~p
CH~>P = ~CH=>~P
UWAGA !
NTI
Między pionami po przekątnych zachodzą prawa kontrapozycji w tej postaci:
p=>q # ~q=>~p
P=>CH # ~CH=>~P
~p~>~q # q~>p
~P~>~CH # CH~>P
Po obu stronach nierówności mamy zdania prawdziwe ale nie równoważne bo wypowiedziane w przeciwnych logikach. Ciekawostką jest fakt, że udowodnienie tylko warunku koniecznego w zdaniach B1 lub A2 determinuje prawdziwość wszystkich pozostałych zdań w kwadracie implikacji.
To oczywistość bowiem jeśli q jest konieczne dla p, to zajście ~q wymusza zajście ~p, stąd prawo Kubusia dla prawego pionu kwadratu jest wymuszone przez ten warunek konieczny:
q~>p = ~q=>~p
Oczywiście jeśli prawy pion kwadratu logicznego jest implikacją to lewy pion też musi być implikacją.
CND

Z implikacja prostą jest gorzej bowiem spełnienie warunku wystarczającego w stronę p=>q nie wymusza implikacji prostej, to może być albo implikacja albo równoważność z identycznym warunkiem wystarczającym p=>q, to jest nie do rozpoznania, to trzeba dopiero udowodnić.

Na szczęście w świecie rzeczywistym, poza matematyką, warunki wystarczające i konieczne są na poziomie 5-cio letniego dziecka, co więcej, w tym świecie króluje implikacja, równoważność praktycznie tu nie istnieje. Tak więc poważniejsze problemy czy cokolwiek jest implikacją czy też równoważnością mogą występować wyłącznie w matematyce.

Dowód bezsensu KRZ

To zdania obietnice lub groźby, w szczególności obietnice typu „przyroda martwa-człowiek” które podsuwa Barycki swoją parasolką:
A.
Jeśli będzie padać to otworzę parasol
P=>OP
Prawo kontrapozycji rodem z logiki formalnej (KRZ):
P=>OP = ~OP=>~P
czyli:
B:
Jeśli nie otworze parasolki to na pewno nie będzie padać
~OP=>~P
Witamy w świecie bezsensu, czyli w logice KRZ.

Dowód poprawności NTI

A1.
Jeśli będzie padać to otworzę parasol
P=>OP
W NTI jest tu wszystko w porządku bo w NTI prawo kontrapozycji zachodzi w takiej postaci:
P=>OP # ~OP=>~P
czyli:
B1.
Jeśli w przeszłości nie otworzyłem parasolki to na pewno nie padało
~OP=>~P

Jak widzimy w NTI zdanie A1 po lewej stronie nierówności jest sensowne w czasie przyszłym, natomiast zdanie B1 po prawej stronie nierówności jest sensowne w czasie przeszłym.

Oczywiście:
przyszłość # przeszłość
czyli:
P=>OP # ~OP=>~P
czyli:
W NTI jest tu wszystko w porządku, bo NTI to naturalna logika człowieka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 7:36, 15 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:29, 15 Maj 2010    Temat postu:

nareszcie mądry Kubuś:
Cytat:
Z implikacja prostą jest gorzej bowiem spełnienie warunku wystarczającego w stronę p=>q nie wymusza implikacji prostej, to może być albo implikacja albo równoważność z identycznym warunkiem wystarczającym p=>q, to jest nie do rozpoznania, to trzeba dopiero udowodnić.

Na szczęście w świecie rzeczywistym, poza matematyką, warunki wystarczające i konieczne są na poziomie 5-cio letniego dziecka, co więcej, w tym świecie króluje implikacja, równoważność praktycznie tu nie istnieje. Tak więc poważniejsze problemy czy cokolwiek jest implikacją czy też równoważnością mogą występować wyłącznie w matematyce.


Tysiące stron „uzasadniających” spójność logiczną NTI i na cholerę było tak się mordować zamiast od razu napisać te dwa zdania wyjaśniające wszystko.

Sam napisałeś: „logika = matematyka”. Tak właśnie jest, całkowicie się z tym zgadzam i w związku z tym poważne problemy, jak sam piszesz, z rozróżnieniem implikacji od równoważności występujące w matematycznym opisie NTI, występują tym samym w NTI na płaszczyźnie logicznej, ponieważ niemożliwe rozróżnienie logiczno matematyczne, pozostawia NTI tylko wybór po uważaniu, na wiarę. W tej sytuacji twoja NTI nie jest teorią naukową, a tylko teologiczną. Sam to przyznałeś w cytowanych przeze mnie twoich dwóch zdaniach.

teologia Kubusia:
Cytat:
Już ci to tłumaczył Oless, oporny jesteś na wiedzę straszliwie. Interpretacja tego kota według Olessa była w 100% zgodna z NTI - brawo Olessie.


Całkowicie się z tobą Kubusiu zgadzam, że interpretacja Olessa było w stu procentach zgodna z teologią NTI. Oless tak jak NTI, interpretuje wszystko po uważaniu wedle własnych założeń teologicznych. Niestety, z logiką nie ma to absolutnie nic wspólnego.

Dziękuję ci Kubusiu, że zaoszczędziłeś mi męki Don Kichota i sam w piękny sposób, dwoma zdaniami dowiodłeś absurdu logiki NTI.

Adam Barycki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:00, 15 Maj 2010    Temat postu:

barycki napisał:

nareszcie mądry Kubuś:
Cytat:
Z implikacja prostą jest gorzej bowiem spełnienie warunku wystarczającego w stronę p=>q nie wymusza implikacji prostej, to może być albo implikacja albo równoważność z identycznym warunkiem wystarczającym p=>q, to jest nie do rozpoznania, to trzeba dopiero udowodnić.

Na szczęście w świecie rzeczywistym, poza matematyką, warunki wystarczające i konieczne są na poziomie 5-cio letniego dziecka, co więcej, w tym świecie króluje implikacja, równoważność praktycznie tu nie istnieje. Tak więc poważniejsze problemy czy cokolwiek jest implikacją czy też równoważnością mogą występować wyłącznie w matematyce.


Tysiące stron „uzasadniających” spójność logiczną NTI i na cholerę było tak się mordować zamiast od razu napisać te dwa zdania wyjaśniające wszystko.

Sam napisałeś: „logika = matematyka”. Tak właśnie jest, całkowicie się z tym zgadzam i w związku z tym poważne problemy, jak sam piszesz, z rozróżnieniem implikacji od równoważności występujące w matematycznym opisie NTI, występują tym samym w NTI na płaszczyźnie logicznej, ponieważ niemożliwe rozróżnienie logiczno matematyczne, pozostawia NTI tylko wybór po uważaniu, na wiarę. W tej sytuacji twoja NTI nie jest teorią naukową, a tylko teologiczną. Sam to przyznałeś w cytowanych przeze mnie twoich dwóch zdaniach.

Adam Barycki

Jak zwykle nic nie rozumiesz …
Twoje wiadomości matematyczne są poniżej I klasy LO, bo każdy uczań wie że twierdzenie matematyczne może być albo implikacją, albo równoważnością, że spełnienie warunku wystarczającego w kierunku p=>q (twierdzenie matematyczne) o niczym nie rozstrzyga. Weź se najpierw podręcznik matematyki do I klasy LO powtórz, Barycki.

NTI jest genialnie spójna i niesprzeczna w przeciwieństwie do KRZ, to kryształowa 100% naturalna logika człowieka, to 100% matematyka ścisła !

W NTI nie ma absolutnie żadnych problemów, problemy to są w dzisiejszej logice opartej na KRZ.

W NTI rozstrzygnięcie iż twierdzenie Pitagorasa jest równoważnością to absolutny banał na poziomie GIMNAZJUM !

… a zobacz co się dzieje w dzisiejszej logice której fundamentem jest KRZ !

Pytanie do Baryckiego ?
Czy rozumiesz swoją logikę opartą na KRZ ? … czyli czy rozumiesz banalne twierdzenie Pitagorasa wypowiedziane superprecyzyjnie przez NoBody ?
TAK/NIE

Poczekamy na odpowiedź :)

Podpowiem ci że Fizyk i NoBody to na prawdę bardzo dobrzy matematycy zaś Uczy to ekspert KRZ, dr. Filozofii, a pieprzy głupoty iż twierdzenie Pitagorasa to implikacja.

Humor 1000-lecia

Wnioski końcowe z ciekawej dyskusji na ateiście.pl są tu:
http://www.sfinia.fora.pl/metodologia,12/dyskusja-ze-zbanowanym-uczy-i-nobody-na-ateiscie-pl,4156-20.html#84855

Fizyk:
Twierdzenie Pitagorasa jest twierdzeniem czyli ani to implikacja, ani równoważność …

Zbanowany Uczy:
Twierdzenie Pitagorasa jest implikacją

Kubuś:
Twierdzenie Pitagorasa jest równoważnością

Oczywiście wyłącznie jeden ma tu rację, twierdzę że Kubuś, pozostali są w błędzie.


Humor 1000-lecia, czyli twierdzenie Pitagorasa wypowiedziane w postaci równoważności

Cytat z:
[link widoczny dla zalogowanych]

NoBody napisał:
precyzyjnie

dla każdego x,a,b,c jeżeli x jest trójkątem prostokątnym i a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a to suma kwadratów długości a i długości b jest równa kwadratowi długości c i dla każdego a,b,c jeżeli suma kwadratów długości a i długości b jest równa kwadratowi długości c to istnieje trójkąt x o bokach a,b,c i x jest trójkątem prostokątnym i a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a, wtedy i tylko wtedy gdy, dla każdego x,a,b,c , x jest trójkątem prostokątnym wtedy i tylko wtedy gdy a jest przyprostokątną x'a i b jest przyprostokątną x'a różną od a i c jest przeciwprostokątną x'a i suma kwadratów długości a i długości b jest równą kwadratowi długości c

Twierdzenie Pitagorasa jest w szkole podstawowej, proponuję zatem powyższe umieścić w odpowiednim podręczniku, nie możemy przecież kształcić naszych dzieci na debili … (po przecinku to słowa Macjana - Macjanie co ty na to ? :grin: )

barycki napisał:

Dziękuję ci Kubusiu, że zaoszczędziłeś mi męki Don Kichota i sam w piękny sposób, dwoma zdaniami dowiodłeś absurdu logiki NTI.

Adam Barycki

Jak zwykle nic nie rozumiesz.
Amen.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 11:13, 15 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:21, 15 Maj 2010    Temat postu:

Kubuś poucza Baryckiego:
Cytat:
Jak zwykle nic nie rozumiesz …
Twoje wiadomości matematyczne są poniżej I klasy LO, bo każdy uczań wie że twierdzenie matematyczne może być albo implikacją, albo równoważnością, że spełnienie warunku wystarczającego w kierunku p=>q (twierdzenie matematyczne) o niczym nie rozstrzyga.

to może być albo implikacja albo równoważność z identycznym warunkiem wystarczającym p=>q, to jest nie do rozpoznania, to trzeba dopiero udowodnić.


Powyżej tłumaczy Baryckiemu Kubuś, co trzeba udowodnić.
A poniżej przedstawia dowód niezbity: stwierdza osobiście, co jest równoważnością, i czym nie jest. ot i tyle logiki w NTI, co i w Kubusiu.

Kubuś przedstawia dowód metodologią nowej nauki nowego średniowiecza:
Cytat:
Kubuś:
Twierdzenie Pitagorasa jest równoważnością

Oczywiście wyłącznie jeden ma tu rację, twierdzę że Kubuś, pozostali są w błędzie.


Teolog Kubuś używa najsilniejszego naukowego argumentu naukowej NTI:
Cytat:
Amen.


Adam Barycki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20037
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:12, 15 Maj 2010    Temat postu:

barycki napisał:
Kubuś poucza Baryckiego:
Cytat:
Jak zwykle nic nie rozumiesz …
Twoje wiadomości matematyczne są poniżej I klasy LO, bo każdy uczań wie że twierdzenie matematyczne może być albo implikacją, albo równoważnością, że spełnienie warunku wystarczającego w kierunku p=>q (twierdzenie matematyczne) o niczym nie rozstrzyga.

to może być albo implikacja albo równoważność z identycznym warunkiem wystarczającym p=>q, to jest nie do rozpoznania, to trzeba dopiero udowodnić.


Powyżej tłumaczy Baryckiemu Kubuś, co trzeba udowodnić.
A poniżej przedstawia dowód niezbity: stwierdza osobiście, co jest równoważnością, i czym nie jest. ot i tyle logiki w NTI, co i w Kubusiu.

Kubuś przedstawia dowód metodologią nowej nauki nowego średniowiecza:
Cytat:
Kubuś:
Twierdzenie Pitagorasa jest równoważnością
Oczywiście wyłącznie jeden ma tu rację, twierdzę że Kubuś, pozostali są w błędzie.


Adam Barycki

Podałem link do szerszej dyskusji na ten temat, ale ja cię rozumiem Barycki, ty po prostu nie kumasz matematyki na poziomie I klasy LO, nie odróżniasz wniosku końcowego od dowodu, wiec nie należy się spodziewać abyś rozumiał takie pojęcia jak implikacja czy równoważność.

Zacytuje ci dowód, choć nie wiem po co, bo pewne jest że nic z tego nie zrozumiesz. Jesteś mocny wyłącznie w wyciąganiu absurdalnych wniosków w oparciu o swoją prywatna „logikę” mającą absolutne zero związku z jakąkolwiek matematyką, bo przecież ty nawet o KRZ nie masz bladego pojęcia, zgadza się ?

Komentarz z dnia dzisiejszego …
2010-05-15

To co niżej to dowód bezsensu dzisiejszej logiki.

Fizyk napisał:

Twierdzenie Pitagorasa jako twierdzenie nie jest więc ani implikacją, ani równoważnością, bo nie jest operatorem logicznym.


Fizyk ma o tyle rację, że jeśli udowodnimy warunek wystarczający w kierunku p=>q to całe twierdzenie jest tylko i wyłącznie warunkiem wystarczającym, ani to implikacja ani równoważność.

Warunek wystarczający nie jest operatorem logicznym !

Warunek wystarczający definiowany jest zaledwie dwoma liniami w tabeli zero-jedynkowej:
Kod:

p q p=>q
1 1 =1
1 0 =0

Dowolny operator logiczny dwuargumentowy to wszystkie możliwe przypadki czyli pełne cztery linie w tabeli zero-jedynkowej.

Oczywiście dowolne twierdzenia matematyczne rozumiane jako operator logiczny może być tylko i wyłącznie implikacją albo równoważnością, to trzeba dopiero udowodnić.

Absolutna premiera w skali światowej:
Wszystkie możliwe algorytmy rozpoznawania czy zdanie jest implikacją czy tez równoważnością są w podpisie w pkt. 3.6 !
Oczywiście można to rozstrzygnąć na wiele różnych sposobów.

Z cytatu Fizyka (dalej) doskonale widać skąd wzięły się problemy matematyków z twierdzeniem Pitagorasa. Po prostu matematycy mają na mózgu kaganiec jedynie słusznego dowodzenia twierdzeń, czyli widzą wyłącznie odprysk definicji równoważności (co potwierdził Rogal, moderator z matematyki.pl w dyskusji z Kubusiem):
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)
a nie widzą dziewiczej definicji równoważności wynikłej bezpośrednio z kodu zero-jedynkowego tego operatora:
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
NoBody napisał:

Uczy w pogrubionym tekście zauważył, że tw. Pitagorasa i tw. odwrotne do tw. Pitagorasa, można zamienić na równoważność - ponieważ oba są spełnione ( ale każde z nich z osobna nadal jest implikacją ),

NoBody jest na pewno znakomitym matematykiem, ale jego cytat to niestety dowód absolutnego idiotyzmu współczesnej logiki.

Twierdzenie Kubusia:
Jeśli cokolwiek jest równoważnością, a twierdzenie Pitagorasa bezdyskusyjnie nią jest , to nie da się tego rozłożyć na dwie implikacje proste, to po prostu niemożliwe, absolutnie wykluczone !

Dowód:
Prawo algebry Boole’a:
p=>q # q=>p
czyli:
Jeśli p=>q =1 to q=>p=0
Jeśli q=>p=1 to p=>q=0
Definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p) = 1*0 = 0*1 =0
Wykluczona jest równoważność rozumiana jako iloczyn logiczny dwóch implikacji prostych, wynika to także bezpośrednio z definicji zero-jedynkowych tych operatorów (pkt.2.7 i 2.9 w podpisie).

Nic nie może być raz równoważnością prawdziwą a innym razem implikacją prawdziwą w zależności od tego czy użyjemy zwrotu „wtedy i tylko wtedy” czy też „Jeśli…to…”, to idiotyzm.

Równoważność to iloczyn logiczny warunków wystarczających =>, to nie są implikacje proste =>, choć symbolicznie identycznie oznaczane. Wprowadzanie nowego symbolu jest tu bez sensu, wyjaśnienie w podpisie.

W naturalnym języku mówionym zdanie „Jeśłi…to..” może mieć tylko i wyłącznie pięć różnych znaczeń matematycznych, logika która rości sobie miano do matematycznej obsługi języka mówionego musi umieć rozpoznawać wszystkie tego typu zdania. Jedyną znaną człowiekowi logiką która to potrafi jest Nowa Teoria Implikacji.

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/dyskusja-ze-zbanowanym-uczy-i-nobody-na-ateiscie-pl,4156-20.html#84797

Podsumowanie dyskusji

Fizyk napisał:

Twierdzenie Pitagorasa jako twierdzenie nie jest więc ani implikacją, ani równoważnością, :shock: bo nie jest operatorem logicznym, tylko twierdzeniem :grin: Robi jednak użytek z operatora implikacji w postaci "Dla każdego trójkąta (znowu kwantyfikator!) zachodzi TP=>SK".

Jak się zastanowić, to trzeba się trochę pomęczyć, żeby w tym twierdzeniu zastąpić operator implikacji operatorem równoważności. :shock: Czemu? Ano dlatego, że następnik mówi o przyprostokątnych i przeciwprostokątnej, a te pojęcia są niezdefiniowane, dopóki nie mamy do czynienia z trójkątem prostokątnym. Jeśli jednak założymy, że mamy do czynienia z TP, to otrzymujemy masło maślane w postaci "jeśli trójkąt jest prostokątny, to jest prostokątny". Dlatego w zasadzie nie jest tak łatwo skleić twierdzenie Pitagorasa z twierdzeniem odwrotnym.

Za wytłuszczone - złota czcionka !

Uczy napisał:

"W dowolnym trójkącie prostokątnym suma kwadratów długości przyprostokątnych jest równa kwadratowi długości przeciwprostokątnej tego trójkąta."

"a^2 + b^2 = c^2"

Czyli: dla każdego x, y, z, w: jeśli x jest trójkątem prostokątnym i y jest jedną przyprostokątną x-a z zaś drugą a w jest przeciwprostokątną x-a, to suma kwadratu długości y-ka i kwadratu długości z-a jest identyczna kwadratowi długości w-a

Innymi słowy, ani chybi implikacja, a nie żadna równoważność czy implikacja odwrotna.


rafal3006 napisał:

Weźmy teraz twierdzenie Pitagorasa

Jeśli trójkąt jest prostokątny to suma kwadratów przyprostokątnych jest równa kwadratowi przeciwprostokątnej.
TP<=>SK

Definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
gdzie:
* - spójnik AND(*)
=> - operator implikacji prostej, spójnik „musi” ze stwierdzonym warunkiem wystarczającym

Przekładając to na nasz przykład mamy:

TP<=>SK = (TP=>SK)*(~TP=>~SK) = 1*1=1

Weźmy teraz zdania składowe powyższej równoważności:

TP=>SK
TP wystarcza, aby spełnione było SK, czyli zachodzi warunek wystarczający

~TP=>~SK
~TP wystarcza aby zachodziło ~SK, czyli warunek wystarczający również tu zachodzi

Zatem twierdzenie Pitagorasa to absolutna równoważność, nigdy implikacja.

TP<=>SK = (TP=>SK)*(~TP=>~SK) = 1*1=1

CND


rafal3006 napisał:

Uczy napisał:

A x, y, z, w ((TP(x) and y = p1(x) and z = p2(x) and w = pp(x)) then s(d(y), d(z)) = s(d(w)))

A teraz "zamieniamy":

A x, y, z, w (s(d(y), d(z)) = s(d(w)) then (TP(x) and y = p1(x) and z = p2(x) and w = pp(x)))

Niby tu akurat gra, ale nie z tego powodu, że implikacja "zawiera w sobie równoważność".

Jeśli coś jest liczbą naturalną, to jest liczbą całkowitą
(nie na odwrót)
A x (N(x) then C(x))

Oczywistością jest, że Kubuś który uczył się matematyki 30 lat temu nie rozumie krzaczków Uczego, ale ….

Co to znaczy „niby tu akurat gra” ???!!!

Czyżby Uczemu wyszło, że twierdzenie Pitagorasa to równoważność ???!!!

Jeśli tak to wielkie brawa, od Kubusia oczywiście.


NoBody napisał:

Przetłumacze ci jego post:
Uczy napisał:

A x, y, z, w ((TP(x) and y = p1(x) and z = p2(x) and w = pp(x)) then s(d(y), d(z)) = s(d(w)))

dla każdego x,y,z,w jeżeli x jest trójkątem prostokątnym i y jest przyprostokątną x'a i z jest drugą przyprostokątną x'a i w jest przeciwprostokątną x'a to suma kwadratów długości y i z równa jest sumie kwadratów długości w ( s(a,b,c,...) oznacza sumę a*a + b*b + c*c + ... )

tzn. jest to tw. Pitagorasa
Uczy napisał:

A x, y, z, w (s(d(y), d(z)) = s(d(w)) then (TP(x) and y = p1(x) and z = p2(x) and w = pp(x)))

Niby tu akurat gra, ale nie z tego powodu, że implikacja "zawiera w sobie równoważność".

Jeśli coś jest liczbą naturalną, to jest liczbą całkowitą
(nie na odwrót)
A x (N(x) then C(x))

dla każdego x,y,z,w jeżeli suma kwadratów długości y i z jest równa sumie kwadratów długości w, to x jest trójkątem prostokątnym i y jest przyprostokątna x'a i z jest drugą przyprostokątną x'a i w jest przeciwprostokątną x'a

tzn. jest to tw. odwrotne do tw. Pitagorasa

Uczy w pogrubionym tekście zauważył, że tw. Pitagorasa i tw. odwrotne do tw. Pitagorasa, można zamienić na równoważność - ponieważ oba są spełnione ( ale każde z nich z osobna nadal jest implikacją ),
jednocześnie poniżej podał przykład, w którym tego nie możemy zrobić ...

Wielkie dzięki NoBody, dokładnie tego się spodziewałem.

Przykład poniżej „Jeśli coś jest liczbą naturalną, to jest liczba całkowitą” to ewidentna implikacja dlatego tu nie wolno zamieniać p i q.

Według Kubusia Uczemu wyszło iż twierdzenie Pitagorasa to ewidentna równoważność, dlaczego ?

Bo w implikacji nie wolno zamieniać p i q !


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 17:53, 15 Maj 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremit




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: z pustelni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:09, 15 Maj 2010    Temat postu:

Kubuś napisał:
Fizyk:
Twierdzenie Pitagorasa jest twierdzeniem czyli ani to implikacja, ani równoważność …

Zbanowany Uczy:
Twierdzenie Pitagorasa jest implikacją

Kubuś:
Twierdzenie Pitagorasa jest równoważnością

Oczywiście wyłącznie jeden ma tu rację, twierdzę że Kubuś, pozostali są w błędzie.

To rzeczywiście humor tysiąclecia :rotfl:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin