Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Żyjemy wewnątrz Ziemi? Teoria wklęsłej Ziemi. Niebocentryzm.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauka a światopogląd
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 11152
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 793 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:47, 11 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:
Problem w tym, że ty tej postawy nie wykazujesz.
To się nazywa fachowo "hipokryzja".


Bo Ty nie rozumiesz, jak większość ludzi zresztą, że irracjonalizm to nie jest odrzucenie racjonalizmu w sensie jego przeciwieństwo, tylko uzupełnienie racjonalizmu o pierwiastek "ir".

Dlatego każdy irracjonalista ma przewagę nad racjonalistą.

Racjonalista musi się mieścić w powziętym systemie. A więc jest konsekwentny w ramach przyjętego systemu. Jest zniewolony systemem.

A irracjonalista jest ponad systemem. Więc nawet jak zachowuje się racjonalnie to nie dlatego, że musi w ramach systemu, tylko dlatego, ze tak wybrał.


Można by tu chyba przedyskutować potencjalne opcje lingwistyczne:
- irracjonalista
- aracjonalista
- antyracjonalista
- agnostyczny racjonalista
- psuedoracjonalista
- quasiracjonalista
może jakieś jeszcze...

Pytanie jest, co sugeruje odbiorcy dany termin, jaką postawę domyślną?
Czy postawę zaprzeczania rozumowi w ogóle?
A może postawę wątpienia w AKTUALNĄ POSTAĆ ustaleń rozumowych?
Czy jednak postawę twardego zaprzeczania? - to się chyba nie da w pełni, bo zaprzeczając rozumowi (rozumem) za chwilę będziemy musieli zaprzeczyć samemu aktowi zaprzeczenia, a więc wrócimy do stanu startowego, jako podwójne przeczenie.
Natomiast jedno wydaje mi się w tym wszystkim ważne - żaden system wiedzy/rozumowania/prawd nie powinien być fanatycznie wpatrzony w aktualną postać swoich ustaleń, bo wtedy betonuje się na amen, nie jest w stanie się rozwijać, weryfikować swoich stwierdzeń (wtedy postulat weryfikacji staje się wręcz wrogi dla systemu).

Tu oczywiście wylania się ten podstawowy problem - jeśli przyznajemy sobie prawo (zasadę) do wątpienia, to jak daleko ma być ono posunięte, jaki KSZTAŁT OWEGO WĄTPIENIA jest właściwy?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Wto 20:51, 11 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 3426
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 51 razy

PostWysłany: Śro 14:53, 12 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:
Wcześniej pisałaś co
innego - że mądrość to głupota. Czyli zaprzeczałaś
racjonalizmowi.


Jako irracjonalistka mam możliwość zakwestionowania danego systemu
mądrości, a więc uznania go za głupotę.

I ty to zrobiłaś. Nie napisałaś "mądrość może być głupotą", lecz
"mądrość to głupota".
Mądrość twierdzi, że nie należy skakać z 10. piętra. Wg ciebie to głupota.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 476
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Czw 12:55, 13 Wrz 2018    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:

Tu oczywiście wylania się ten podstawowy problem - jeśli przyznajemy sobie prawo (zasadę) do wątpienia, to jak daleko ma być ono posunięte, jaki KSZTAŁT OWEGO WĄTPIENIA jest właściwy?


Moim zdaniem tylko w jedno człowiek nie może zwątpić, w to, że JEST i doświadcza świata.

A czym jest ten świat, jaki jest ten świat, jaka jest jego w nim rola, kim on jest - to wszystko można podważyć.

Co nie znaczy, ze nie warto w nic wierzyć. Wręcz przeciwnie, człowiek powinien uwierzyć w to, co wydaje się mu prawdziwe na podstawie własnego doświadczenia i rozumienia świata.

Mnie takie myślenie doprowadziło do takiej postawy, że moje własne doświadczenia i przemyślenia na temat świata stawiam wyżej niż to, co dostaje z drugiej ręki.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 3426
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 51 razy

PostWysłany: Czw 14:20, 13 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:


Mnie takie myślenie doprowadziło do takiej postawy, że moje własne doświadczenia i przemyślenia na temat świata stawiam wyżej niż to, co dostaje z drugiej ręki.

Czego efekty widać. Słońce to Księżyc.
Dzisiaj przed 19.00 będzie widać oba te obiekty jednocześnie.
Ale to pewnie doświadczenie "z drugiej ręki".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauka a światopogląd Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin