Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Propozycja zmiany Regulaminu Kretowiska (Walne Zgromadzenie)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Regulamin
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8850
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:47, 07 Cze 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-2050.html#333393

rafal3006 napisał:
Niniejszym ogłaszam totalny bojkot blogu Iro Be - jest po prostu najzwyklejszym psychopatą uwielbiającym patrzeć jak krew się leje.
MMM zachowała się tu prawidłowo (Dyskurs zrobiła błąd - prowokację):
http://www.sfinia.fora.pl/regulamin,25/zgloszenia-przypadkow-naruszenia-regulaminu,2590-700.html#332937
Obie Panie się na wzajem prowokują (z częstszym wskazaniem na MMM), do akcji zawsze wkracza przypadkowo czytająca AGAFIA i wybuch Wojny Ojczyźnianej mamy jak w banku.
Normalny Bloger (np. JanelleL) wie co w tym przypadku robić - kończy rozlew krwi posyłając w kosmos zaledwie ze cztery posty, od postu Dyskurs poczynając - zabijając Wojnę Ojczyźnianą w zarodku.

Na szczęście Dyskurs poszła po rozum do głowy i więcej tu nie napisze, mam nadzieję.

Na deser zawsze włącza się obrońca pokrzywdzonych Komandor, bawiący się w Urbana cytowaniem bez podania źródła, wyrwanymi z kontekstu zdaniami.
Komandorze, nawet sąd ma kłopoty z ustaleniem co jest naruszeniem danych osobowych a co nie jest, co jest pomówieniem a co nie jest - Ty, alfa i omego wiesz oczywiście wszystko, u ciebie czarne jest czarne (Kubuś i Hushek) oraz białe jest białe (MMM, AGAFIA etc) - odcieni i kolorów nie odróżniasz niestety.

Niniejszym totalny bojkot Iro Be wprowadzam w życie - EOT,
Kubuś

Amen :)

Jestem z wiadomych powodow Rodzinnych poza faza "Angels and Demons" (2009) - Hans Zimmer - 503
https://youtu.be/ImdCINt8VHw

Teraz jestem w fazie spopielania Darth Vader
"Anakin Skywalker Funeral with Luke prayer"

"I burn his armor within the name of Darth Vader. May the name of Anakin Skywalker be the light that guides the Jedi for generations to come. Rest well Father. The force is with you,"

https://youtu.be/493bvMHARWE

A Master Yoda tak blisko, no doslownie na wyciagniecie myszki -> klik klik I pomoc drogowa czyli the roadside assistance for the spiritually travelled "podbiezy" podac pomocna dlon :*


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 15:50, 07 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 7:04, 09 Cze 2017    Temat postu:

Iro Be upadł tak nisko, że grzebie nawet w moich postach zmieniając ich sens.
Dowód:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-2050.html#333393
rafal3006 napisał:
Niniejszym ogłaszam totalne kochanie blogu Iro Be - jest po prostu najwspanialszym userem uwielbianym i patrze jak podziw się rozlewa.
MMM zachowała się tu prawidłowo (Dyskurs zrobiła błąd - prowokację):
http://www.sfinia.fora.pl/regulamin,25/zgloszenia-przypadkow-naruszenia-regulaminu,2590-700.html#332937
Obie Panie się na wzajem prowokują (z częstszym wskazaniem na MMM), do akcji zawsze wkracza przypadkowo czytająca AGAFIA i wybuch Wojny Ojczyźnianej mamy jak w banku.
Normalny Bloger (np. JanelleL) wie co w tym przypadku robić - kończy rozlew krwi posyłając w kosmos zaledwie ze cztery posty, od postu Dyskurs poczynając - zabijając Wojnę Ojczyźnianą w zarodku.

Na szczęście Dyskurs poszła po rozum do głowy i więcej tu nie napisze, mam nadzieję.

Na deser zawsze włącza się obrońca pokrzywdzonych Komandor, bawiący się w Urbana cytowaniem bez podania źródła, wyrwanymi z kontekstu zdaniami.
Komandorze, nawet sąd ma kłopoty z ustaleniem co jest naruszeniem danych osobowych a co nie jest, co jest pomówieniem a co nie jest - Ty, alfa i omego wiesz oczywiście wszystko, u ciebie czarne jest czarne (Kubuś i Hushek) oraz białe jest białe (MMM, AGAFIA etc) - odcieni i kolorów nie odróżniasz niestety.

Niniejszym totalny podziw dla Iro Be wprowadzam w życie - EOT,
Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sfinia
Założyciel, admin



Dołączył: 01 Gru 2005
Posty: 1686
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Hlefik

PostWysłany: Pią 13:52, 09 Cze 2017    Temat postu:

Zmiana cudzego postu bez dokonania odpowiedniej adnotacji wydaje się mi być co najmniej wykroczeniem przeciwko polskiemu prawu. Wysłałem IroBowi PW z żądaniem zaznaczenia ingerencji moderatora i z odpowiednią informacją o możliwości naruszenia prawa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13763
Przeczytał: 81 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:39, 09 Cze 2017    Temat postu:

sfinia napisał:
Zmiana cudzego postu bez dokonania odpowiedniej adnotacji wydaje się mi być co najmniej wykroczeniem przeciwko polskiemu prawu. Wysłałem IroBowi PW z żądaniem zaznaczenia ingerencji moderatora i z odpowiednią informacją o możliwości naruszenia prawa.

Tak swoją drogą, to nawet poprawka literówki też jest ingerencją. Bo oto autor "chciał mieć" taką literówkę w swoim tekście...
Jeśli prawo jest tak restrykcyjne, że chroni wypowiedzi w ogóle, to także usunięcie posta, ktoś mógłby oprotestować. To z kolei oznaczałoby, że np. na FB administratorom trzeba by zabronić usuwania fake niusów, czy mowy nienawiści.
Oczywiście - z drugiej strony - gdzieś powinien tu być ów zdrowy rozsądek. Ale formalnie trudno jest rozgraniczyć te zmiany, które są niezbędne, albo jakoś tam oczywiste, od tych agresywnych.
Zastanawiam się, czy każdy bloger nie powinien przykleić do swojego bloga czegoś w rodzaju UMOWY - ZBIORU ZASAD panujących na jego blogu. W szczególności związanych z administracją. Bo jeśli ktoś napisze coś w stylu: publikując coś na moim blogu, wyrażasz zgodę na przejęcie przez autora bloga wszelkich praw do tekstu owej publikacji (z możliwością zmian, usuwania itp.) to nikt nie powinien mieć pretensji o te zmiany.

W sumie to ogólnie jest ciekawy problem prawny, a nawet filozoficzny - na ile autorstwo i integralność publikacji jest/powinno być chronione, w jakim stopniu chronione?...
Choć wchodzi się przy tym na dość grząski grunt. Bo powstaje problem hakowania kont, czy w ogóle pracy administratorów. Z drugiej strony mamy z kolei kwestie praktyczne - KTO będzie się zajmował, takimi dość drobiazgowymi procedurami zajmowania się każdym postem z osobna?...
W starciu z niepohamowana potrzebą co niektórych userów produkowania wypowiedzi, które wyrażą ich aktualną potrzebą napisania czegoś (cokolwiek), szczególnie jakiegoś zaznaczenia emocji (niekoniecznie związaną z przemyśleniem tego aktu zaznaczenia), wyjdzie nam, że trole i niepohamowane gaduły zablokują sensowną dyskusję, zmuszając blogerów do poświęcania dużej ilości czasu na czynności administracyjne. Trochę tu rozumiem ptr-a, który wolał raczej zrezygnować z prowadzenia bloga, niż brać sobie na głowę utrudnieniami administracyjnymi. :think:


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pią 14:40, 09 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8850
Przeczytał: 66 tematów

Skąd: Rhode Island, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:14, 09 Cze 2017    Temat postu:

Ja tu na uszko I ze skrucha "spowiadam sie" ze odstrzelilam w "kosmos" wszystkie wpisy moje I gosci z poprzednich 2 wcielen mojego blogu. Za "grzech szczerze zaluje, obiecuje poprawe I prosze o rozgrzeszenie" :)

I teraz niechybnie nastapi transformacja z "Szarpanego" (Golec uOrkiestra)
https://youtu.be/jXohDY3L6O4
"wpadl na parkiet stary gazda
Ostra byla wtedy jazda
Lecz nie licza sie drobiazgi
Gdy wokolo leca drzazgi
Szarpia kazdym dziwne tiki
Rodem prosto z Ameryki :) ..."

na "Konkretna Piosenka" (Golec uOrkiestra)
https://youtu.be/RSJFLODz3GY

"Bo kiedy wali dzwon [kiloherce prosto w serce], nie pomoze nic" ... :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 16:23, 09 Cze 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sfinia
Założyciel, admin



Dołączył: 01 Gru 2005
Posty: 1686
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Hlefik

PostWysłany: Pią 19:22, 09 Cze 2017    Temat postu:

Nie chodzi tu o prawa autorskie. O ile wiem, posty umieszczane na forach publicznych nie są objęte prawami autorskimi. Można prawami autorskimi objąć post napisany na własnym blogu, ale wtedy trzeba to wyraźnie w takim poście zaznaczyć. Pisząc na cudzym blogu, można sto razy przypisywać sobie prawa autorskie do niego, ale to nic nie zmieni, że się tych praw mieć nie będzie. Podobnie, jak nie będzie się miało praw autorskich do wpisu zrobionego na szkolnej tablicy, choćby się ten wpis opatrzyło adnotacją o copyright i potem obfotografowało starannie. Nauczyciel lub uczeń dyżurny taki napis i tak zetrze i nikt go za to do żadnej odpowiedzialności nie pociągnie.

Tutaj problemem jest zmiana tekstu sprowadzająca się do PODSZYWANIA SIĘ pod autora. Tekst, który po zmianie niesie inny przekaz, niż przed zmianą, może być łatwo uznany - także przez sąd - za ewidentnie oszczerczy, a gdy proceder się powtarza, można załapać się dodatkowo na kwalifikację "nękanie".

A literówki? Oczywiście, można próbować skarżyć wszystko. Niektórzy to kochają, pieniactwo nie jest najrzadszą z ludzkich cech. Ale o ile poprawienie literówki ani wyrzucenie całej wypowiedzi nie ma szans na to, by jakikolwiek sąd uznał to za zniesławienie czy nękanie, o tyle przekręcenie treści tekstu - już tak. A już w szczególności na blogu, na którym autorzy nie mają możliwości usuwania swoich postów. Bo wtedy każdy, kto wpadnie w pułapkę i napisze tam jakiś tekst dowolnej treści, może zostać do końca życia ośmieszony. Kiedy dotyczy to anonimowego nicku, to pół biedy. Kiedy dotyczy to osoby możliwej do zidentyfikowania po jego nicku albo osoby, która dużo pracy włożyła w nadanie swojemu nickowi popularności, wtedy sprawa stać się może jednak poważna. I naprawdę trudno się temu dziwić.

W każdym razie, każdą ingerencję w tekst pozostawiony na forum należy zaznaczać i tyle. Tego wymagają także zwykła uczciwość i kultura osobista. A jeśli się zapomni zaznaczyć, lub się o zaznaczeniu nie pomyślało - co zawsze może się zdarzyć i nie świadczy od razu o złych zamiarach - wtedy trzeba błąd poprawić najpóźniej wtedy, gdy ktoś na to cenzorowi zwróci uwagę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13763
Przeczytał: 81 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:14, 09 Cze 2017    Temat postu:

sfinia napisał:
Nie chodzi tu o prawa autorskie. O ile wiem, posty umieszczane na forach publicznych nie są objęte prawami autorskimi. Można prawami autorskimi objąć post napisany na własnym blogu, ale wtedy trzeba to wyraźnie w takim poście zaznaczyć. Pisząc na cudzym blogu, można sto razy przypisywać sobie prawa autorskie do niego, ale to nic nie zmieni, że się tych praw mieć nie będzie. Podobnie, jak nie będzie się miało praw autorskich do wpisu zrobionego na szkolnej tablicy, choćby się ten wpis opatrzyło adnotacją o copyright i potem obfotografowało starannie. Nauczyciel lub uczeń dyżurny taki napis i tak zetrze i nikt go za to do żadnej odpowiedzialności nie pociągnie.

Tutaj problemem jest zmiana tekstu sprowadzająca się do PODSZYWANIA SIĘ pod autora. Tekst, który po zmianie niesie inny przekaz, niż przed zmianą, może być łatwo uznany - także przez sąd - za ewidentnie oszczerczy, a gdy proceder się powtarza, można załapać się dodatkowo na kwalifikację "nękanie".

A literówki? Oczywiście, można próbować skarżyć wszystko. Niektórzy to kochają, pieniactwo nie jest najrzadszą z ludzkich cech. Ale o ile poprawienie literówki ani wyrzucenie całej wypowiedzi nie ma szans na to, by jakikolwiek sąd uznał to za zniesławienie czy nękanie, o tyle przekręcenie treści tekstu - już tak. A już w szczególności na blogu, na którym autorzy nie mają możliwości usuwania swoich postów. Bo wtedy każdy, kto wpadnie w pułapkę i napisze tam jakiś tekst dowolnej treści, może zostać do końca życia ośmieszony. Kiedy dotyczy to anonimowego nicku, to pół biedy. Kiedy dotyczy to osoby możliwej do zidentyfikowania po jego nicku albo osoby, która dużo pracy włożyła w nadanie swojemu nickowi popularności, wtedy sprawa stać się może jednak poważna. I naprawdę trudno się temu dziwić.

W każdym razie, każdą ingerencję w tekst pozostawiony na forum należy zaznaczać i tyle. Tego wymagają także zwykła uczciwość i kultura osobista. A jeśli się zapomni zaznaczyć, lub się o zaznaczeniu nie pomyślało - co zawsze może się zdarzyć i nie świadczy od razu o złych zamiarach - wtedy trzeba błąd poprawić najpóźniej wtedy, gdy ktoś na to cenzorowi zwróci uwagę.

Oczywiście zgadzam się z uwagami jak w cytacie.
Poza tym uważam, że gdyby ludzie mieli to minimum dobrej woli, to nie byłoby problemów. Wszystko się psuje dlatego, że jakaś grupa osób ma wielką potrzebę testowania granic wolności/wytrzymałości otoczenia na ich mniej, albo bardziej szalone pomysły. Trochę też rozumiem w tym kontekście uwagi, które wcześniej zgłosił Karol Ustaw - że woli anonimowość. Faktycznie, anonimowość ucina problem, że oto "ktoś mi zmienił mój post", jako że żaden post nie jest "mój". Wtedy wszystko jest tymczasowe. Jeśliby zaś jakiś nawiedzony admin robił z postami (nawet tymi anonimowymi, do których teoretycznie nikt się nie przyznaje) zwariowane rzeczy, to pewnie ludzie przestaliby pisywać w obszarze przez niego zarządzanym.
Ale może ktoś się poczuje źle, gdy JEGO tekst zostanie zmieniony, nawet gdy nie zaznacza on autorstwa pisząc pod konkretnym nickiem, czy nazwiskiem?...
To byłby ciekawy test dla samego siebie - spytać się, czy chciałbym aby ktoś mi zmieniał dowolnie coś, co napisałem, ale nawet się pod tym nie podpisałem?...
Nie piszę tutaj z myślą, aby coś krytykować, czy postulować. Po prostu trochę zastanawiam się nad ogólnym modelem, trochę nad filozoficzną zasadą identyfikacji, przywiązania tego co "moje". Mój tekst, moje myśli - chcielibyśmy, aby to było jakoś chronione. Ale może nie powinniśmy chcieć?
- A jeśli mielibyśmy chcieć, to dlaczego piszemy nie pod własnym nazwiskiem, tylko ukrywamy się (ja akurat się nie ukrywam) pod nickami?...
Być może zawsze tak będzie, że jakaś grupa ludzi uzna za swoje życiowe powołanie testowanie granic systemu. To przez nich głównie trzeba tworzyć upierdliwe ograniczenia, zabezpieczenia.
Nie piszę też, aby tylko gdybać i "bajać". Z tej refleksji wypływa mi pewien wniosek, co należałoby robić dalej. Ja przynajmniej spróbuję sklecić coś w rodzaju konstytucji swojego bloga, do czego się zobowiązuję jako jego admin, ale też czego oczekuję od piszących. W szczególności chciałbym się zabezpieczyć przed wpuszczeniem do bloga drugiej osoby typu Piotr, czy ogólnie kogoś, kto uważa za właściwe zabranie "głosu w dyskusji" poprzez napisanie "głupi jesteś". Właśnie o takich wypowiedziach myślę sobie, że nie zamierzam na nie tracić czasu więcej, niż jedno kliknięcie - wyrzucające taką wypowiedź na zawsze (a przy okazji - najlepiej - banujące jej autora, uznające go za spamerbota).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:03, 10 Cze 2017    Temat postu:

Z pewnością są testujący system i/lub starający się wykazać wady systemu. Tych można dość szybko zidentyfikować, zachowują się w dość charakterystyczny sposób; trudno tylko powiedzieć, z reprezentantem której z tych dwóch grup mamy akurat do czynienia. Podobnie zresztą jest w dyskusji: są ludzie podchodzący w podobny sposób do dowolnej dyskusji. Nie starają się dojść do tego, co w rzeczywistości chce przedmówca przekazać, lecz skupiają się na pierwszym lepszym drobiazgu, który da się zrozumieć na różne sposoby, wybierają opcję sprzeczną z resztą wypowiedzi lub ze zdrowym rozsądkiem i jadą na tym z pełnym samozadowoleniem. Z takich ludzi jest pewien pożytek, ale ograniczony. Bo z jednej strony pomagają uszczelnić dziury czy to w systemie, czy to w sposobie wypowiadania myśli, ale z drugiej - nigdy poza tę przydatność nie wyjdą i na dłuższą metę zajmują wiele więcej czasu, niż przynoszą korzyści.

Jest też trzecia grupa, znacznie chyba liczniejsza. Przynależy się do niej, gdy się uważa, że skoro ma się rację, to jest się jednocześnie automatycznie usprawiedliwionym z każdego sposobu, za pomocą którego tej słusznej racji się broni (przy czym ludzie ci nie zdają sobie sprawy z tego, że w gruncie rzeczy każdy uważa, że występuje w obronie słusznej racji, także ten, kto broni racji zupełnie przeciwnej). I wtedy każdy drobiazg staje się natychmiast punktem zapalnym, bo jest po pierwsze dowodem nieuczciwości drugiej strony (nieuczciwości oczekiwanej, bo samemu się nieuczciwości stosuje), po drugie jest dowodem nieuczciwości zastosowanej w niecnym celu (bo w obronie złej sprawy), po trzecie jest dowodem nieuczciwości zastosowanej z głupoty lub w celu manipulacji odbiorcami (bo jeśli oponent nie jest głupi, to przecież wie, kto tutaj ma rację). I zaraz wybucha wojna na noże, a jak warunki pozwolą, to i na bomby atomowe. Szczególnie, jak się spotkają po dwóch stronach barykady reprezentanci tej samej, trzeciej grupy.

Przywiązanie do anonimowego nawet tekstu może być także związane z przynależnością do grupy czwartej: do ludzi, którzy mają misję. Wtedy nie o autorstwo tekstu chodzi, lecz o zawartą w tekście ideę. Z tego samego zresztą powodu tekst może być wypaczany przez interwencję moderatora. Nie dla osoby, lecz dla idei.

Obawiam się, że wspólna część tych dwóch ostatnich grup tworzy dość znaczną część społeczności udzielającej się na portalach społecznościowych. Chyba w ogóle jest to popularna opcja. To taka opcja zerowa - z nią zazwyczaj wchodzi się w życie towarzyskie, to wpaja nam program szkolny (nie jako pochwalaną wartość, lecz jako podejście stosowane w praktyce na wielu lekcjach), to przejmujemy z mediów, od kolegów, nierzadko także od rodziców. Sztuka polega na tym, by umieć z tego wyrosnąć. Niestety, bywa i tak, że ta opcja zerowa na tyle głęboko wrośnie w świadomość, że to ona staje się główną wartością i w efekcie każda próba jej zmiany równoważna jest atakowi na wartości właśnie. I już osoba tym dotknięta widzi, że próbują nią manipulować relatywiści i musi się strzec, by nie zostać toleranciuchem

Mam nadzieję, że forum czasami pomaga się z tej opcji zerowej wydostać. A przynajmniej dobrze by było, żeby pomagało jak najczęściej. Chyba kiedyś było z tym łatwiej... Teraz moderatorzy nam się wykruszyli - porobili kariery, pozakładali rodziny, zniknęli gdzieś w świecie.

Ale jeszcze Śfinia nie zginęła, póki my żyjemy :)


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Sob 1:06, 10 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 3:54, 10 Cze 2017    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
W szczególności chciałbym się zabezpieczyć przed wpuszczeniem do bloga drugiej osoby typu Piotr, czy ogólnie kogoś, kto uważa za właściwe zabranie "głosu w dyskusji" poprzez napisanie "głupi jesteś". Właśnie o takich wypowiedziach myślę sobie, że nie zamierzam na nie tracić czasu więcej, niż jedno kliknięcie - wyrzucające taką wypowiedź na zawsze (a przy okazji - najlepiej - banujące jej autora, uznające go za spamerbota).

To wytłuszczone spotyka mnie non-stop od 11 lat na wszystkich forach świata ... z wyjątkiem śfinii :)
Zauważ, że ty sam też mówisz Pitrusiowi "głupi jesteś" - najchętniej byś go zbanował. Dwustronna gadanina "głupi jesteś" nie ma oczywiście sensu, Piotrusiowi najwidoczniej jego argumenty "naukowe" się skończyły skoro nie potrafi nic innego.
"Głupi jesteś" to ja słyszę od 11 lat, bo podważam coś, co teoretycznie jest nie do podważenia - ugruntowaną od 2500 lat matematykę ścisłą ludzików - logikę matematyczną.
Mnie to kompletnie nie rusza i nie obraża, wręcz przeciwnie, chcę jak najwięcej osób mówiących "głupi jesteś" bo ktoś kto tak mówi musi uzasadnić dlaczego tak mówi, czyli musi podać argumenty matematyczne podważające moje argumenty matematyczna - a mnie dokładnie o to chodzi!
Na wszystkich forach jest reguła.
Jeśli twierdzących "głupi jesteś" jest zdecydowana większość, to kończy się to dość szybkim banem dla "głupka".
Oczywistym jest że w takich warunkach nie ma szans na narodziny jakiejkolwiek nowej IDEI np. algebry Kubusia. Śfinia to jedyne forum które nie zabija w zalążku żadnej nowej idei. Nasz Piotruś ma swoją wielką filozofię, którą chce narzucić reszcie świata - stąd twoje kłopoty z nim Michale. Matematyka ziemian tez od 11 lat broni się zacięcie przed algebrą Kubusia ... ale tu, w przeciwieństwie do problemów filozoficznych ja widzę sens, wiem że mam szansę zniszczyć totalnie starą logikę matematyczną i na gruzach zbudować nową, którą matematycy koniec końców zrozumieją. Na gruncie filozofii nie ma takiej szansy bo tu wszystko w 100% jest pisane patykiem na wodzie - bujać sobie można w nieskończoność - choćby solipsyzm, z którego śmieje się każdy "normalny" - to nie jest pogląd naukowy i nigdy nim nie będzie, bo solipsyzmu nie da się udowodnić matematycznie ... natomiast poprawność algebry Kubusia da się udowodnić matematycznie z natury rzeczy.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 8:16, 11 Cze 2017, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:08, 10 Cze 2017    Temat postu:

GŁUPI JESTEŚCIE WSZYSCY WY WUJE I INNE...!:mrgreen: Ja publikuję tutaj i nie tylko, by wam "cuchnęło" i byście się z powodu "smrodu" tego "nawracali"!:mrgreen: I to robię dla dobra tego żałosnego gatunku ludzkiego licząc się z konsekwencjami wieloma takiego publikowania. Gdybym obawiał się różnych manipulacji, to raczej bym "siedział cicho"- jak to przez lata robiłem; i to najlepsza opcja, gdy nie chce się być "upublicznionym".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:25, 10 Cze 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
bym "siedział cicho"- jak to przez lata robiłem

Robiłeś bo musiałeś - śfinia to pewnie jedyne miejsce na ziemi gdzie cokolwiek możesz pisać :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:49, 11 Cze 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/hasiok-im-krowy,7403-650.html#333965
rafal3006 napisał:
hushek napisał:

A tak na poważnie - od zawsze uważałem i nadal uważam, że Moderatorzy na jakimkolwiek forum są zbędni i stanowią jedynie zarzewie konfliktów.

Nie jest to prawdą jakoby moderatorzy na śfnii stanowili zarzewie konfliktów, przykład wojna babsko-babska.

Śfinia jest dokładnie takim forum, tu w praktyce nie ma moderatorów od kilku ładnych lat.
Moim zdaniem konieczne są dwa wyjątki:
1.
Prawo Polskie musi być przestrzegane np. dane osobowe
2.
Zakaz stalkingu, czyli zakaz wykorzystywania danych osobowych obojętnie jak zdobytych we wzajemnych atakach ad personam. Przykład: wojna babsko-babska.

Śfinia jest forum o maksymalnej możliwej wolności, postuluję wprowadzenie punktu 2 - na własnej skórze Hushek przekonałeś się co to znaczy wojna babsko-babska.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:47, 11 Cze 2017    Temat postu:

Zauważmy, że aktualnie wojna babsko-babsko została wygaszona i można pozostawić śfinię taką jak jest - wystarczyło że strony konfliktu przestrzegają niepisany pakt o nie agresji, czyli się wzajemnie nie prowokują.
Aktualnie jest tak:
Dyskurs pisze sobie na swoim blogu co chce, a pisze o tym co ją aktualnie spotyka np. odwiedziny rodziny z Polski - widocznie ma taką potrzebę, jej sprawa - nikt jej nie prowokuje więc i ona nie ma powodu by się odgryzać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:04, 13 Cze 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/wydarzenie-polityczne-krajowe-i-zagraniczne,7448-3375.html#334229
rafal3006 napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-2075.html#334205
Komandor napisał:
@rafal3006
Widzisz Rafale zakłamany hipokryto (powtórzenie zamierzone) tak Cie te wojenki bolą a sam swoją przeciwko Iro prowadzisz. I w słowach nie przebierasz.
- psychopata Iro;
- to gówno Iro;

Nie "gówniany blog" tylko "to gówno Iro"
bardzo personalnie i obraźliwie, prawda?

I nowy regulamin, o który tak walczysz masz głęboko w dupie.

Jestem na śfinii od 11 lat, regulamin śfinii był genialny, nawet z chwilą pojawienia się Pana Baryckigo z jego językiem z 6 lat temu.
Dopiero ostatnie wydarzenia zmusiły mnie do ratowania naszej śfinii.
Od 11 lat nikt tu tak drastycznie nie używał danych osobowych w szydzeniu z przeciwnika jak to robiły nasze Panie.
Stanąłem w obronie Dyskurs z jednego powodu:
Samotna Dyskurs w walce ze stadem rozwścieczonych psów z forum NIE, których ty Komandorze próbujesz wybielać (bronić).

Z obu stron doszło tu do ewidentnego stalkingu, zagrażającemu bytowi naszej śfinii.
Iro Be, gdyby był człowiekiem a nie psychopatą powinien kilka pierwszych postów prowadzących do Wojny Ojczyźnianej wykopać w kosmos i problemu by nie było.
Do tego właśnie zmierza moja propozycja zmiany regulaminu:
Uznać za stalking wszelkie posty w których rzeczywiste dane osobowe usera lub jego rodziny wykorzystywane są do wściekłego ataku na przeciwnika.
Taki post powinien znaleźć się w Kosmosie (Wuja Zbója) z komentarzem:
Stalking - art. 190a k.k.
To jest być może działanie prawnie nadmiarowe, ale bezpieczne dla forum sfinia.
Kogo ucieszy jak jedna ze stron wzajemnego stalkingu popełni np. samobójstwo lub w Tworkach wyląduje?
Po fakcie będzie już za późno na jakikolwiek żale, za późno na naprawienie krzywdy zrobionej bliźniemu.
Moja propozycja modyfikacji regulaminu ma zapobiec sytuacji, kiedy w wyniku Wojny Ojczyźnianej dojdzie do tragedii.

Ta propozycja straciła ostatnio na znaczeniu, bo obie strony konfliktu zawarły niepisany układ o zaprzestaniu wzajemnych ataków ad personam.
Może zatem zostać jak było od 11 lat … czyli ZERO szczegółowego regulaminu - jedynym ograniczeniem na śfinii powinien być zakaz łamania prawa Polskiego.


http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/wydarzenie-polityczne-krajowe-i-zagraniczne,7448-3375.html#334231
rafal3006 napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-2075.html#334205
Komandor napisał:
@rafal3006
Komentuję Twoje matematyczne (i nie tylko) debilizmy od lat ale jakoś gównem, psychopatą, skurwysynem czy złamanym ani nawet łysym chujem Cię nie nazwałem.

Nazywaj sobie jak chcesz Komandorze, mi to wisi, ale zapewniam cię, że gdybyś z takimi epitetami wszedł na moją rzeczywistą rodzinę, to zachowałbym się dokładnie jak Agafia - wióry by z ciebie poleciały kosmiczne.
Ja rozumiem reakcję obu stron konfliktu Wojny Ojczyźnianej - przy rozwiniętym konflikcie mnie jest wszystko jedno po czyjej stronie stanę, bo bez problemu znajdę argumenty kompromitujące przeciwnika.
Psychologia tłumu to przyłączyć się do tłumu w gryzieniu ofiary ... ja, Kubuś, zawsze stanę po stronie słabszego.
Dziwi cię to Komandorze?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 20:06, 13 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:28, 13 Cze 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/wydarzenie-polityczne-krajowe-i-zagraniczne,7448-3375.html#334239
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:

jak już to sprawę uciąć powinien ktoś inny bo początek wojny wcale nie u Iro miał miał miejsce. Ale wtedy, Rafale, razem z Wujem zresztą, piałeś inaczej, Odwrotnie.
A jesteś tak tępy, że nawet nie wiesz czym jest stalking, który nic nie ma wspólnego ujawnianiem danych osobowych. A dokładniej nie musi być z tym ujawnianiem zwiazany.
Cytat:
Uznać za stalking wszelkie posty w których rzeczywiste dane osobowe usera lub jego rodziny wykorzystywane są do wściekłego ataku na przeciwnika.
Taki post powinien znaleźć się w Kosmosie (Wuja Zbója) z komentarzem:


Czy Wam tu na tej Sfini, forum filozofów wybitnych, naprawdę sprawia trudność zrozumienie kilku zdań???

Stalking to inaczej uporczywe nękanie. I nie trzeba do tego ujawniać danych osobowych. Nie potrzeba do tego działania w grupie (w nagonce)

Nie jest stalkingiem atakowanie czyichś poglądów np. algebry Kubusia, kreacjonizmu, solipsyzmu etc
Komandor napisał:

Obecnie na przykład Ty uprawiasz stalking w stosunku do Iro. On się prawie nie odzywa a Ty na każdym kroku i przy każdej okazji po nim jedziesz.

Iro Be ma szansę naprawy złego które na jego blogu miało miejsce.
Jeśli skasuje wojnę Ojczyźnianą na swoim blogu w 100% to go przeproszę i przyznam, że jest normalnym człowiekiem a nie psychopatą - inaczej tego nie zrobię.

Nie dość że psychopata, to jeszcze hipokryta …
http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-1700.html#331559
rafal3006 napisał:
IroB napisał:
Dziekuje Komandorze, przedewszystkim za to ze nazywasz mnie przyjacielem, duikuje i wzajemnie.
Zaznaczam poraz kolejny ze nie biore odpowiedzialnosci za wpisy tu piszacych, jedynie za swoje, a usuwal bede jedynie te ktore zostana zasadzone poprzez jakikolwiek sad jakiejkolwiek instancji.

Twoja hipokryzja i chamstwo Iro Be jest nieskończona.
Jesteś na sfinii gościem jakby nie było.
Odpowiedz Komandorowi hipokryto, kto będzie płacił za te rozprawy sądowe o wpisy na "twoim" blogu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:15, 14 Cze 2017    Temat postu:

Ano, na wszelki wypadek w Regulaminie trzeba będzie parę uwag na temat sytuacji prawnej umieścić. Najlepiej w ostatnim rozdziale, w Uwagach Końcowych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:03, 18 Cze 2017    Temat postu:

Dlaczego jazdę po rzeczywistych danych osobowych (po rzeczywistej rodzinie), należy bezwzględnie tępić?
Tu jest odpowiedź na to pytanie:
[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:

Satyryczny fan page ŚMIEJE SIĘ ZE ŚMIERCI syna Filipa Chajzera. "Wystarczy tylko podpierdolić tę ku*wę"

Dwa lata temu w wypadku samochodowym zginął syn Filipa Chajzera i jego byłej żony Julii, 7-letni Maksymilian. Auto, którym kierował były teść dziennikarza, uderzyło w stojącą na poboczu naczepę TIR-a. Była to ogromna tragedia, która wstrząsnęła całym środowiskiem medialnym.
Przypomnijmy: Filip Chajzer o stracie syna: "Ja się nie podniosłem do dzisiaj"
Niestety, dla niektórych tak straszne wydarzenia mogą być pomysłem na koszmarny "żart". W piątek wieczorem na profilu Satyra Polityczna pojawił się mem, przedstawiający Beatę Szydło (ze swojego podobieństwa do niej śmiał się sam prezenter) siedzącą przy stole i spoglądającą na zegarek. Podpisano go: "Filip Chajzer czekający aż syn zejdzie na obiad".

Krótko po tym na profilu Chajzera pojawił się emocjonalny wpis, w którym nawoływał do zdradzenia mu personaliów właściciela fan page'a.
Z góry dziękuję za dane personalne oraz teleadresowe gnoja, który prowadzi stronę Satyra Polityczna - napisał. Z wielką przyjemnością odwiedzę go w domu a szczegółową relację z odwiedzin zamieszczę na fb. Zapraszam na priv. Wystarczy tylko podpierdolić tę kurwę w słusznej sprawie.

Niecałe dwie godziny później mem zniknął z Satyry Politycznej, pojawiło się zaś oświadczenie, w którym twórcy dość pokrętnie tłumaczą się z okrutnego "dowcipu": zrzucają winę na admina, który nie wiedział, że syn Chajzera zginął; zapewniają, że znają prezentera "tylko z reklam", a tak w ogóle to mem nawet nie był ich autorstwa...
W związku z falą hejtu jaki wywołał ostatni mem chcielibyśmy oświadczyć:
- nie jestesmy autorem tego mema (pochodzi z jednej grup z wymieniających się memami)
- admin, który zamieścił mem, nie znał kontekstu (Pana Chajzera kojarzy wyłącznie z reklam, nie miał pojęcia o jego prywatnym życiu).
- naszym celem nie było obrażenie kogokolwiek. Po otrzymaniu informacji od uzytkownikow mem został natychmiast usunięty.
Wszystkich którzy poczuli się urażeni serdecznie przepraszamy. W tym również (i przede wszystkim) Pana Filipa Chajzera.
Kiedy w licznych krytycznych komentarzach wytknięto im, że trudno było nie słyszeć o tragedii, która dotknęła dziennikarza, twórcy fan page'a tłumaczyli, że... nie oglądają telewizji, a Chajzera znają "z reklam na bilbordach".

Jak sądzicie, skoro to dla nich tak tajemnicza i nieznana postać, dlaczego uznali, że taki mem w ogóle będzie "śmieszny"?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 9:10, 18 Cze 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 22490
Przeczytał: 34 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:13, 18 Cze 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/wydarzenie-polityczne-krajowe-i-zagraniczne,7448-3375.html#334761
rafal3006 napisał:
Sadysta, psychopata i cham zwany Iro Be płacze iż nie widzi rozlewu krwi na swoim blogu.
http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-2075.html#334707
IroB napisał:
to ..wraca do normy ma znaczyc ze straszna chujnia sie robi pod krzyzem bez awantur :) :)

To mniej więcej tak, jakby w tramwaju bandyci napadli na kobietę, a nasz sadysta Iro Be zamiast interweniować, bo ma karabin maszynowy o nazwie "Kosmos" nic nie robi, tylko stoi, patrzy, i oblizuje ślinkę zadowolenie iż bandyci kobietę biją.
Won sadysto Iro Be ze śfinii - nie zasługujesz by nazwać cię człowiekiem.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 10:16, 18 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Regulamin Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Strona 9 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin