Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Światopogląd fedora / Jana Lewandowskiego
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16951
Przeczytał: 97 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:52, 15 Lip 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
W moim modelu rozumowania takiego zrównania wiar po prostu NIE DA SIĘ przeprowadzić.

Więc dlaczego uparcie cały czas to robisz? Przecież te wszystkie twoje tematy "wiedza to mrzonka", "i tak każdy wierzy" zrównują wiary. Te światopoglądowe i te - jak to je nazywasz - praktyczne..

Źle zrozumiałeś moje argumenty. Cały czas piszę o WIELASPEKTOWOŚCI zagadnienia.

Cały czas piszesz o tym, że chciejstwo ateisty jest TAKIE SAMO jak teisty, a wiara w cokolwiek (bo przecież 100% dowodu praktycznie nigdy nie ma), to TAKA SAMA wiara jak religijna.
Tzn. wprost piszesz, że jest inaczej, ale jakikolwiek nowy temat otworzysz, to od razu wskazujesz, jak te wiary niereligijne są takie same jak twoja.

Nie przypominam sobie, abym coś podobnego pisał. Dasz radę znaleźć mój tekst, w którym piszę, że chciejstwo ateisty jest "TAKIE SAMO", a wiara w cokolwiek jest "TAKA SAMA"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 22:16, 15 Lip 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
W moim modelu rozumowania takiego zrównania wiar po prostu NIE DA SIĘ przeprowadzić.

Więc dlaczego uparcie cały czas to robisz? Przecież te wszystkie twoje tematy "wiedza to mrzonka", "i tak każdy wierzy" zrównują wiary. Te światopoglądowe i te - jak to je nazywasz - praktyczne..

Źle zrozumiałeś moje argumenty. Cały czas piszę o WIELASPEKTOWOŚCI zagadnienia.

Cały czas piszesz o tym, że chciejstwo ateisty jest TAKIE SAMO jak teisty, a wiara w cokolwiek (bo przecież 100% dowodu praktycznie nigdy nie ma), to TAKA SAMA wiara jak religijna.
Tzn. wprost piszesz, że jest inaczej, ale jakikolwiek nowy temat otworzysz, to od razu wskazujesz, jak te wiary niereligijne są takie same jak twoja.

Nie przypominam sobie, abym coś podobnego pisał. Dasz radę znaleźć mój tekst, w którym piszę, że chciejstwo ateisty jest "TAKIE SAMO", a wiara w cokolwiek jest "TAKA SAMA"?

ostatnio zgłosiłeś podobną prośbę do Irbisola i ją spełnił, a do ciebie i tak nie dotarło :)
ty Michale, wszelkie argumenty ignorujesz, a własnych nie masz poza nudnym pierdzieleniem banałów nie na temat :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 1906
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:17, 15 Lip 2020    Temat postu:

Dałbym lajka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16951
Przeczytał: 97 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:34, 15 Lip 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
W moim modelu rozumowania takiego zrównania wiar po prostu NIE DA SIĘ przeprowadzić.

Więc dlaczego uparcie cały czas to robisz? Przecież te wszystkie twoje tematy "wiedza to mrzonka", "i tak każdy wierzy" zrównują wiary. Te światopoglądowe i te - jak to je nazywasz - praktyczne..

Źle zrozumiałeś moje argumenty. Cały czas piszę o WIELASPEKTOWOŚCI zagadnienia.

Cały czas piszesz o tym, że chciejstwo ateisty jest TAKIE SAMO jak teisty, a wiara w cokolwiek (bo przecież 100% dowodu praktycznie nigdy nie ma), to TAKA SAMA wiara jak religijna.
Tzn. wprost piszesz, że jest inaczej, ale jakikolwiek nowy temat otworzysz, to od razu wskazujesz, jak te wiary niereligijne są takie same jak twoja.

Nie przypominam sobie, abym coś podobnego pisał. Dasz radę znaleźć mój tekst, w którym piszę, że chciejstwo ateisty jest "TAKIE SAMO", a wiara w cokolwiek jest "TAKA SAMA"?

Dodam jeszcze, że nawet gdybyś coś podobnego znalazł (w co raczej nie wierzę, bo od dawna moim celem jest różnicowanie, a nie zrównywanie wiar), to musiałby to być z mojej strony pomyłkowy wpis, który powinienem wyedytować, z uwagą o błędzie. Wręcz, o ile sobie przypominam, to ja zarzucam Tobie - Irbisolu, że Ty wiary zrównujesz, podczas gdy ja cały czas szukam zasad sensownego ich różnicowania. I pisałem też, dlaczego chcę różnicować wiary - aby wyszło, że moja wiara jest więcej warta, niż wiara przypadkowa, czy głupio skonstruowana.
Niestety, zasady różnicowania wiar, jeślibyśmy takowe dogadali, oczywiście też miałyby w sobie zaszytą jakąś wiarę w ich sensowność. Ale...
... ale gdybyśmy np. byli w stanie się dogadywać, odnaleźć jakąś wspólnotę spojrzenia na sprawy, to mogłoby się okazać, iż PODZIELAMY ten punkt widzenia, mamy wspólną regułę. Tak mogłoby się zdarzyć, choć oczywiście nie ma na to gwarancji, jest to tylko nadzieja.
Dlatego też piszę, że gdy warstwa polemiczna dyskusji jest zbyt silna, gdy strony bardzo chciałyby przede wszystkim zdominować, wygrać, zamiast dogadać się, to nie ma takiej siły - dyskusja zawsze się wykrzaczy. Dla części osób dyskusja o faktach i ideach jest bowiem tylko pretekstem do innego celu - chęci pognębienia, poniżenia drugiej strony. Na takich "pognębiaczy" zwyczajnie nie ma siły, można tylko odejść, przestać tracić z nimi czas (jeśli się akurat samemu nie jest pognębiaczem, bo wtedy obaj mogą mieć frajdę z wzajemnego sobie przygryzania).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 22:45, 15 Lip 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Dla części osób dyskusja o faktach i ideach jest bowiem tylko pretekstem do innego celu - chęci pognębienia, poniżenia drugiej strony.


najlepiej widać, kto o tym ciągle myśli po tym, kto o tym ciągle pisze i nawet ma w podpisie.

myślę, że to racjonalizacja kompleksów, bo w sumie, każdy praktycznie, nie tylko pewnie na forum, tłumaczy Ci, że pieprzysz od rzeczy, no może poza paniami, dla nich istotna jest forma, a u Ciebie jest jedynie nudna, ale już logiczny rozbiór tym bardziej ich nie interesuje.

I nawet te twoje deficyty intelektualne nie są tak wkurzające, w zasadzie w ogóle, co nieustanne pomawianie współdyskutantów, czym nadrabiasz brak sensu i argumentów w swoich wypocinach.


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Śro 22:46, 15 Lip 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1820
Przeczytał: 62 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:04, 16 Lip 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
mat napisał:
Semele napisał:
mat napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Światopogląd ateisty polega na tym, że na wszystko trzeba mieć twarde uzasadnienie (najlepiej dowód).

I na starcie zaczynasz walić w chochoła. Światopogląd ateisty nie kłóci się z wiarą sensu stricto, światopogląd ateisty kłóci się z wiarą religijną, a więc pewnym specyficznym rodzajem wiary.

Na czym polega specyfika tej wiary?


Wiara religijna – różnie definiowana postawa osobowa. Pod wpływem intelektualizmu platońskiego, rozróżniającego między mniemaniem (gr. doxa) a wiedzą (gr. episteme), w myśli europejskiej uważano nieraz wiarę za niepełne poznanie i wstęp do intelektualnego oglądu. Wśród postaw wiary rozróżnia się jednak postawę „wierzę, że”, która jest pewnym przypuszczeniem, oraz „wierzę w”, która odnosi się do Absolutu i jest mocnym przekonaniem o jego istnieniu jako prawdy absolutnej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_religijna

Krótko mówiąc teista stawia tezę, że jego wiara głosi prawdę absolutną (co jak wiemy od czasów Hume, jest tylko urojeniem, heh), natomiast wiary głoszone przez ateistę są pragmatyczne i wycinkowe, bez pretensji do absolutu. Dlatego utożsamianie wiary z wiara religijną jest błędem ekwiwokacji (coś jak krzesła z krzesłem elektrycznym).

Dalej w tym samym źródle w Wikipedii mamy:
pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_religijna napisał:
W chrześcijaństwie wiara to „nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych” (Hebr. 11:1). Nie jest to łatwowierność, czyli gotowość uwierzenia w coś bez przekonujących dowodów lub tylko dlatego, że chce się w to wierzyć. Wiara wymaga gruntownej, rzetelnej wiedzy, zapoznania się z dowodami oraz doceniania tego, na co one wskazują. Dlatego Biblia mówi, że ‛wierzy się sercem’, chociaż wiara bez dokładnej wiedzy jest niemożliwa (Rzym. 10:10).

I nie ma tam bynajmniej stwierdzenia "teista stawia tezę, że jego wiara głosi prawdę absolutną", lecz jest jawne stwierdzenie: Nie jest to łatwowierność, czyli gotowość uwierzenia w coś bez przekonujących dowodów lub tylko dlatego, że chce się w to wierzyć,
Jak już się jakieś źródło bierze, to warto do końca przeczytać, co tam podali.


No, ale ma ma rację. Ateista przykładowo wierzy, że jesteśmy zwierzętami. Ale tak, jesteśmy, dowód z podstaw biologii. I bardzo niedobrze, kiedy się o tym zapomni. Jak jestem głodny, to jestem bardziej nerwowy. Jak każde zwierzę. I głupio byłoby w tym momencie szukać problemów duchowych lub obwiniać jakieś demony.

Natomiast teista wierzy, że jest czymś więcej niż inteligentnym zwierzęciem, bo został stworzony przez jednego Ducha w trzech osobach. I jakie posiada uzasadnienie? Z jakiejś wątpliwej książki.

Bądźmy szczerzy, kogo przekonanie jest pewniejsze odnośnie rzeczywistości?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16951
Przeczytał: 97 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:34, 17 Lip 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
No, ale ma ma rację. Ateista przykładowo wierzy, że jesteśmy zwierzętami. Ale tak, jesteśmy, dowód z podstaw biologii. I bardzo niedobrze, kiedy się o tym zapomni. Jak jestem głodny, to jestem bardziej nerwowy. Jak każde zwierzę. I głupio byłoby w tym momencie szukać problemów duchowych lub obwiniać jakieś demony.

Natomiast teista wierzy, że jest czymś więcej niż inteligentnym zwierzęciem, bo został stworzony przez jednego Ducha w trzech osobach. I jakie posiada uzasadnienie? Z jakiejś wątpliwej książki.

Bądźmy szczerzy, kogo przekonanie jest pewniejsze odnośnie rzeczywistości?

Stawiasz pytanie, które odnosi się do przekonań czytającego. I słusznie!
Warto zwrócić uwagę na to, że ostatecznie tak właśnie musi być - zadecyduje ktoś, opierając się o swoje przekonania, wiary. Ktoś wierzy, że jest tylko zwierzęciem (co by to nie miało znaczyć...), ktoś inny widzi w sobie, czy ogólnie w ludziach jakiś aspekt wyraźnie ponadzwierzęcy, a jeszcze ktoś wierzy, że ten aspekt został człowiekowi nadany przez istotę wyższą.
Kto ma "pewniejsze przekonanie"?
- Odpowiedź na to pytanie wyniknie z kryteriów, czyli znowu ze światopoglądu osoby. Dla kogoś pewniejsze jest to, co osobowe - wszak to ma dostępne cały czas w swoim życiu, dla kogoś innego pewniejsze wydaje się to, co zmontowane za pomocą modeli (naukowych). Każdy ma swój wybór.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 1906
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:25, 18 Lip 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Jak nie podałeś uzasadnienia, to nie sposób zrozumieć toku myślenia, który Cię doprowadził do takiej tezy. I to jest Twój problem, bo jak wygłaszasz jakieś twierdzenia, to Twoim obowiązkiem jest je uzasadnić
fedor napisał:
Uzasadniłem: racjonalną osobowość można otrzymać jedynie od innej racjonalnej osobowości bo sama się z niczego nie weźmie i nic takiego nie obserwujemy. Dla ciebie to jest niezrozumiałe podczas gdy zrozumiałe już jest dla ciebie to, że ślepa natura może wygenerować jakimś cudem osobową racjonalność, którą sama nie jest. To jest dopiero babska "logika", która jest całkowicie irracjonalna ale kto by się tym przejmował. Jeśli nie wiesz skąd się wzięła twoja racjonalność to jesteś tym samym kompletnie irracjonalna i nie jesteś w stanie zaprzeczyć temu co ja piszę w dowolnym punkcie


Racjonalną osobowość można "otrzymać" jedynie od innej racjonalnej osobowości bo... sama się z niczego nie weźmie i nic takiego nie obserwujemy. "Ślepa natura" nie może wygenerować "racjonalnej osobowości" bo... sama nią nie jest. Czyli jeżeli coś "generuje" racjonalną osobowość, to samo nią jest.

Czyli poza tym że założył że "racjonalna osobowość" sama się z niczego nie weźmie i nic takiego nie obserwujemy, to:

"racjonalną osobowość można otrzymać jedynie od innej racjonalnej osobowości",

bo:

"jeżeli coś "generuje" racjonalną osobowość, to samo nią jest"

Jaś zakłada to co ma uzasadnić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 1:04, 18 Lip 2020    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Jak nie podałeś uzasadnienia, to nie sposób zrozumieć toku myślenia, który Cię doprowadził do takiej tezy. I to jest Twój problem, bo jak wygłaszasz jakieś twierdzenia, to Twoim obowiązkiem jest je uzasadnić
fedor napisał:
Uzasadniłem: racjonalną osobowość można otrzymać jedynie od innej racjonalnej osobowości bo sama się z niczego nie weźmie i nic takiego nie obserwujemy. Dla ciebie to jest niezrozumiałe podczas gdy zrozumiałe już jest dla ciebie to, że ślepa natura może wygenerować jakimś cudem osobową racjonalność, którą sama nie jest. To jest dopiero babska "logika", która jest całkowicie irracjonalna ale kto by się tym przejmował. Jeśli nie wiesz skąd się wzięła twoja racjonalność to jesteś tym samym kompletnie irracjonalna i nie jesteś w stanie zaprzeczyć temu co ja piszę w dowolnym punkcie


Racjonalną osobowość można "otrzymać" jedynie od innej racjonalnej osobowości bo... sama się z niczego nie weźmie i nic takiego nie obserwujemy. "Ślepa natura" nie może wygenerować "racjonalnej osobowości" bo... sama nią nie jest. Czyli jeżeli coś "generuje" racjonalną osobowość, to samo nią jest.

Czyli poza tym że założył że "racjonalna osobowość" sama się z niczego nie weźmie i nic takiego nie obserwujemy, to:

"racjonalną osobowość można otrzymać jedynie od innej racjonalnej osobowości",

bo:

"jeżeli coś "generuje" racjonalną osobowość, to samo nią jest"

Jaś zakłada to co ma uzasadnić.

a co szaryobywatelu wątpisz w swoją racjonalność, bo to jest uzasadnienie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 1906
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:01, 19 Lip 2020    Temat postu:

Jasiu kontynuuje swój wywód o błędzie Argumentum ad Ignorantiam:

Kruchy04 napisał:
W przypadku braku takich podstaw (a brak takich podstaw) ateizm staje się tu uzasadnioną i racjonalną propozycją
fedor napisał:
Czyli uzasadnienie ateizmu opiera się na braku podstaw :rotfl:

Klasyczne Argumentum ad Ignorantiam

Kruchy04 napisał:

Tak i nie. Tak, uzasadnienie ateizmu (rozumianego jako brak wiary) opiera się na braku podstaw u strony przeciwnej
fedor napisał:
Czyli popełniasz błąd logiczny Argumentum ad ignorantiam bo z braku dowodów wnioskujesz o dowodzie na brak
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 1906
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:57, 26 Lip 2020    Temat postu:

Lewandowski niedawno stwierdził że Kruchy jest "upośledzony intelektualnie"

Kruchy04 napisał:
Towarzyskiego.pelikana twierdzenie o siedzeniu z założonymi rękoma jest błędne. Ja robię o wiele więcej. Chociaż to co robię, nie jest moim wyborem.
Natomiast prawda jest, że część społeczeństwa mogłaby stać się bardziej roszczeniowa. Jednak tak jak pisałem - dla samego istnienia WW nie ma to żadnego znaczenia.
fedor napisał:
Twoje stwierdzenie, że ty coś robisz jest bez sensu bo jednocześnie nauczasz, że nie masz wolnej woli. Gemerujesz już tylko wewnętrznie sprzeczne twierdzenia i takie są konsekwencje tych gimboateistycznych idiotyzmów w jakie wierzysz


tymczasem to Jan myśli że w stwierdzeniu "robię x" i braku wolnej woli, jest sprzeczność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6960
Przeczytał: 31 tematów


PostWysłany: Wto 14:23, 28 Lip 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
W moim modelu rozumowania takiego zrównania wiar po prostu NIE DA SIĘ przeprowadzić.

Więc dlaczego uparcie cały czas to robisz? Przecież te wszystkie twoje tematy "wiedza to mrzonka", "i tak każdy wierzy" zrównują wiary. Te światopoglądowe i te - jak to je nazywasz - praktyczne..

Źle zrozumiałeś moje argumenty. Cały czas piszę o WIELASPEKTOWOŚCI zagadnienia.

Cały czas piszesz o tym, że chciejstwo ateisty jest TAKIE SAMO jak teisty, a wiara w cokolwiek (bo przecież 100% dowodu praktycznie nigdy nie ma), to TAKA SAMA wiara jak religijna.
Tzn. wprost piszesz, że jest inaczej, ale jakikolwiek nowy temat otworzysz, to od razu wskazujesz, jak te wiary niereligijne są takie same jak twoja.

Nie przypominam sobie, abym coś podobnego pisał. Dasz radę znaleźć mój tekst, w którym piszę, że chciejstwo ateisty jest "TAKIE SAMO", a wiara w cokolwiek jest "TAKA SAMA"?

Dodam jeszcze, że nawet gdybyś coś podobnego znalazł (w co raczej nie wierzę, bo od dawna moim celem jest różnicowanie, a nie zrównywanie wiar), to musiałby to być z mojej strony pomyłkowy wpis, który powinienem wyedytować, z uwagą o błędzie.

To wiele edytowania by cię czekało - 13. zadanie Heraklesa wręcz.


Cytat:
Wręcz, o ile sobie przypominam, to ja zarzucam Tobie - Irbisolu, że Ty wiary zrównujesz

I to jest ten moment, gdy uświadamiasz sobie, że przez prawie 4 lata gadałeś do słupa.
Nawet mi się nie chce zaprzeczać, bo mówi ci się jedno, a ty rozumiesz coś zupełnie innego. Może jak potwierdzę, to to zaprzeczysz i wtedy wreszcie zrozumiesz mój prawdziwy przekaz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16951
Przeczytał: 97 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:16, 28 Lip 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Cytat:
Wręcz, o ile sobie przypominam, to ja zarzucam Tobie - Irbisolu, że Ty wiary zrównujesz

I to jest ten moment, gdy uświadamiasz sobie, że przez prawie 4 lata gadałeś do słupa.
Nawet mi się nie chce zaprzeczać, bo mówi ci się jedno, a ty rozumiesz coś zupełnie innego. Może jak potwierdzę, to to zaprzeczysz i wtedy wreszcie zrozumiesz mój prawdziwy przekaz.

Do tego doszło, że zarzucam sobie nawzajem to samo - zrównywanie wiar. Tłumaczyłem wielokrotnie w jaki sposób te wiary wciąż zrównujesz (potem przypisując jednak zrównywanie mi, czego nigdy nie potrafiłem pojąć, skąd w ogóle taki pomysł). Wskazywałem na ile różnych sposobów różnicuję wiary, podawałem przykłady, ale to było jak groch o ścianę. Przy tak dramatycznym braku zrozumienia ZNACZEŃ przekazywanych w dyskusji, można tylko z tej dyskusji zrezygnować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
Strona 12 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin