Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Strach o własną osobę
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:24, 16 Lip 2021    Temat postu:

Irbisol napisał:
blackSwan napisał:
Irbisol napisał:
Czyli Aborygen jest tępy ze względu na uwarunkowania genetyczne?
Nie, z innych powodów.

Więc je podaj.

Wątpię, by moja odpowiedź była dla Ciebie satysfakcjonująca, ale podaję. Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego. Istnieje pewna tendencja, że osoby o wyższym poziomie rozwoju inkarnują w bardziej rozwiniętych społeczeństwach i vice versa.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Model gospodarczy jest jakoś uzasadniany matematycznie i eksperymentalnie. Światopogląd jednak trochę inaczej jest uzasadniany.
To jest wyłącznie zależne od możliwości poznawczych osoby, osoba inteligentna będzie potrafiła uzasadnić swój światopogląd logicznie popierając to realnymi dowodami.

To chyba jeszcze takiej osoby na świecie nie ma, bo nikt nie jest w stanie uzasadnić logicznie światopoglądu popierając to jeszcze dowodami.

To nie jest sytuacja zero-jedynkowa. Im bardziej rozgarnięta osoba, tym bardziej logicznie uzasadnione ma przekonania.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Gada o niesprzeczności nauki i religii. A ja pytam o co innego.
Mówi o czymś więcej, że nauka wręcz wynika z religii.Dokładniej mówi tak:- Prawdziwa nauka nie robi nic innego jak tylko rozszyfrowuje zamysł Boga.- Każda naukowa teoria, każdy fakt jest to element bożego zamysłu.

Pytam o co innego.

Więc proszę napisz szczegółowo o co dokładnie pytasz.
Jak dobrze pamiętam, rozpoczęliśmy właśnie ten wątek od tego, iż istnieją naukowcy łączący naukę i religię.

Irbisol napisał:
Nie zgaduj co chciałem, a czego nie.

Zabronisz mi?

Irbisol napisał:
Miałeś podać przykład odkrywania praw rzeczywistości metodą inną niż naukowa.

A który z przykładów metody nienaukowej Ci nie pasuje? Ten z kotem, czy ten z małpą?

Irbisol napisał:
Nie chodziło mi o to, czy formułują cokolwiek w myślach lecz o to, czy pierdzielą tak samo, jak ktoś gadający dowolne bzdury.

Jeżeli chodzi Ci o to, czy naukowcy mylą się, to tak i to często.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Czyli jak czegoś nie wiadomo, to Bóg musiał ingerować?
Oto to, typowy myk ateistów, jak nie wiadomo - znaczy nie ma..
Zadałem ci pytanie.
Odpowiedziałem na nie. A jeżeli mam tłumaczyć, to jest po prostu tak: jeżeli nie masz żadnych przesłanek, to nie możesz nic stwierdzić ani na korzyść Boga, ani przeciwko niemu.

Odpowiedz na pytanie.

Nie potrafisz wywnioskować z tego, co napisałem? Jeżeli napisałem, że nic stwierdzić nie można, to to też dotyczy Boga.

Irbisol napisał:
A z tym twierdzeniem na korzyść i przeciwko to nie jest tak łatwo jak ci się wydaje, bo Bóg nie jest jedyną alternatywą.

Jak i ateizm materialistyczny nie jest ostateczną alternatywą.


Irbisol napisał:
W układzie zamkniętym żaden czynnik porządkujący nie spowoduje, że entropia zmaleje - a o tym jest mowa, a nie o jakimś "przeciwdziałaniu tak długo jak to możliwe".

Ostatecznie nie, ale do momentu wyczerpania się energii elementu porządkującego, może on przeciwdziałać entropii, chociaż to też zależy od tego jak potraktujemy ów element.

Irbisol napisał:
Natura sama zmniejsza lokalną entropię i nic na to nie poradzisz.

Nie zamierzam nic radzić przeciwko Naturze, jestem jej świadomą częścią i staram się żyć w zgodzie z nią. A Natura by czemukolwiek przeciwdziałać musi mieć wypracowany do tego mechanizm.


Ostatnio zmieniony przez blackSwan dnia Pią 23:28, 16 Lip 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 14737
Przeczytał: 20 tematów


PostWysłany: Sob 14:38, 07 Sie 2021    Temat postu:

blackSwan napisał:
Cytat:
Czyli Aborygen jest tępy ze względu na uwarunkowania genetyczne?
Nie, z innych powodów.
(...)
Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego.

Masz jakieś badania na ten temat?

Cytat:
To jest wyłącznie zależne od możliwości poznawczych osoby, osoba inteligentna będzie potrafiła uzasadnić swój światopogląd logicznie popierając to realnymi dowodami.(...)
Im bardziej rozgarnięta osoba, tym bardziej logicznie uzasadnione ma przekonania.

Przykład.

Cytat:
[quote="Irbisol"]Gada o niesprzeczności nauki i religii. A ja pytam o co innego. (...)
Jak dobrze pamiętam, rozpoczęliśmy właśnie ten wątek od tego, iż istnieją naukowcy łączący naukę i religię.

Religia i nauka miałyby współpracować. Zapytuję więc, czego dowiedziała się nauka dzięki religii.

Cytat:
Irbisol napisał:
Miałeś podać przykład odkrywania praw rzeczywistości metodą inną niż naukowa.

A który z przykładów metody nienaukowej Ci nie pasuje? Ten z kotem, czy ten z małpą?

To był ten przykład? Że małpa uczy się koziołkować? To jest metoda naukowa.

Cytat:
Irbisol napisał:
Nie chodziło mi o to, czy formułują cokolwiek w myślach lecz o to, czy pierdzielą tak samo, jak ktoś gadający dowolne bzdury.

Jeżeli chodzi Ci o to, czy naukowcy mylą się, to tak i to często.

Chodziło mi o to, co napisałem.

Cytat:
Nie potrafisz wywnioskować z tego, co napisałem? Jeżeli napisałem, że nic stwierdzić nie można, to to też dotyczy Boga.

OK.

Cytat:
Irbisol napisał:
A z tym twierdzeniem na korzyść i przeciwko to nie jest tak łatwo jak ci się wydaje, bo Bóg nie jest jedyną alternatywą.

Jak i ateizm materialistyczny nie jest ostateczną alternatywą.

Ale jest jedną z głównych alternatyw. Bo to nie działa tak, że jak namnożysz religii, to wyjaśnienie religijne jest bardziej prawdopodobne.


Cytat:
Irbisol napisał:
Natura sama zmniejsza lokalną entropię i nic na to nie poradzisz.

Nie zamierzam nic radzić przeciwko Naturze, jestem jej świadomą częścią i staram się żyć w zgodzie z nią. A Natura by czemukolwiek przeciwdziałać musi mieć wypracowany do tego mechanizm.

Twierdziłeś, że entropia nie może się zmniejszać w określonym układzie, co jest bzdurą. Więc ustalmy, czy nadal tej bzdury się trzymasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 6386
Przeczytał: 112 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:42, 07 Sie 2021    Temat postu:

blackSwan napisał:

Wątpię, by moja odpowiedź była dla Ciebie satysfakcjonująca, ale podaję. Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego. Istnieje pewna tendencja, że osoby o wyższym poziomie rozwoju inkarnują w bardziej rozwiniętych społeczeństwach i vice versa.

Nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 22419
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:17, 08 Sie 2021    Temat postu:

Andy72 napisał:
blackSwan napisał:

Wątpię, by moja odpowiedź była dla Ciebie satysfakcjonująca, ale podaję. Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego. Istnieje pewna tendencja, że osoby o wyższym poziomie rozwoju inkarnują w bardziej rozwiniętych społeczeństwach i vice versa.

Nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja.


Kazdy ma swoje poglady i wyobrażenia.
Dlaczego Fedor jest taki nie hallo. On ocenia cudze poglądy.
A nawet idzie dalej ocenia osoby i wyzywa je.
Wiem, ze Ty Andy nie lubisz genderu i właściwie nie przepadasz za ateistami.
Jednak Z Twojej strony nie spotkałam się nigdy z takim zachowaniem. Piszesz o swoich poglądach ja też.
Pelikanka pisze. Nie mówi iż nie lubi ateistów.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 18:45, 08 Sie 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:36, 08 Sie 2021    Temat postu:

Irbisol napisał:
blackSwan napisał:
Cytat:
Czyli Aborygen jest tępy ze względu na uwarunkowania genetyczne?
Nie, z innych powodów.
(...)
Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego.

Masz jakieś badania na ten temat?

Sam zwrot "mieć badania" wskazuje już na pewne skrzywienie scjentystyczne. Bo w jakim sensie ja mam je mieć i gdzie… A jeżeli chodzi o to, czy ktoś robił badania na ten temat, to wystarczy zajrzeć na Wiki (ostatni podrozdział w haśle "reinkarnacja"). Ale skoro tego nie zrobiłeś, to tylko wskazuje na poziom zainteresowania tematem.


Irbisol napisał:
Cytat:
To jest wyłącznie zależne od możliwości poznawczych osoby, osoba inteligentna będzie potrafiła uzasadnić swój światopogląd logicznie popierając to realnymi dowodami.(...)
Im bardziej rozgarnięta osoba, tym bardziej logicznie uzasadnione ma przekonania.

Przykład.

Co przykład?

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Gada o niesprzeczności nauki i religii. A ja pytam o co innego. (...)

Jak dobrze pamiętam, rozpoczęliśmy właśnie ten wątek od tego, iż istnieją naukowcy łączący naukę i religię.

Religia i nauka miałyby współpracować. Zapytuję więc, czego dowiedziała się nauka dzięki religii.

Wbrew scjentystycznym pozorom nauka nie jest osobą i nie ma co jej personifikować. Istnieją poszczególni ludzie, a każdy ma własne zdanie. Jeżeli Heller chce uważać że nauka służy do opisu zamysłu boga, to sobie może i być może dla niego (tak dla kontrastu) ważniejszym pytaniem jest: czego religia dowiedziała się dzięki nauce. Wszak scjentyści niemal nigdy nie odwołują się do pojęcia prawdziwości, jedynie posługują się zamiennikiem w postaci pojęcia "naukowości", a jest to pojęcie umowne i różnie rozumiane w różnych środowiskach.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Miałeś podać przykład odkrywania praw rzeczywistości metodą inną niż naukowa.

A który z przykładów metody nienaukowej Ci nie pasuje? Ten z kotem, czy ten z małpą?

To był ten przykład? Że małpa uczy się koziołkować? To jest metoda naukowa.

Jeżeli nawet małpa uprawia metodę naukową, to co się czepiasz Hellerów i innych, co niby pierdzielą? Uprawiają metodę naukową na swoj sposób.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Nie chodziło mi o to, czy formułują cokolwiek w myślach lecz o to, czy pierdzielą tak samo, jak ktoś gadający dowolne bzdury.

Jeżeli chodzi Ci o to, czy naukowcy mylą się, to tak i to często.

Chodziło mi o to, co napisałem.

Jakby nie patrzeć, człowiek jest bardziej rozgarnięty od małpy.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
A z tym twierdzeniem na korzyść i przeciwko to nie jest tak łatwo jak ci się wydaje, bo Bóg nie jest jedyną alternatywą.

Jak i ateizm materialistyczny nie jest ostateczną alternatywą.

Ale jest jedną z głównych alternatyw. Bo to nie działa tak, że jak namnożysz religii, to wyjaśnienie religijne jest bardziej prawdopodobne.

Jeżeli tę "główność" mierzy się ilością orędowników, to muchy mają przewagę w smakowaniu. I zupełnie nie ma znaczenia, czy bzdura ma charakter religijny czy świecki. Od przyklejenia doń metki "naukowa" jest tylko bardziej komicznie.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Natura sama zmniejsza lokalną entropię i nic na to nie poradzisz.

Nie zamierzam nic radzić przeciwko Naturze, jestem jej świadomą częścią i staram się żyć w zgodzie z nią. A Natura by czemukolwiek przeciwdziałać musi mieć wypracowany do tego mechanizm.

Twierdziłeś, że entropia nie może się zmniejszać w określonym układzie, co jest bzdurą. Więc ustalmy, czy nadal tej bzdury się trzymasz.

Układem określonym czym (zapomniałeś podać)? Już z poprzedniego mojego zdania "Natura by czemukolwiek przeciwdziałać musi mieć wypracowany do tego mechanizm", można wywnioskować, że nie przeczę, że jest to niemożliwe (gdy jest spełniony warunek). Ale najwyraźniej wnioskowanie nie jest twoją mocną stroną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:38, 08 Sie 2021    Temat postu:

Andy72 napisał:
blackSwan napisał:

Wątpię, by moja odpowiedź była dla Ciebie satysfakcjonująca, ale podaję. Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego. Istnieje pewna tendencja, że osoby o wyższym poziomie rozwoju inkarnują w bardziej rozwiniętych społeczeństwach i vice versa.

Nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja.

Tak jest. Jest tylko bozia i on rozdaje rozum, ale Andiemu poskąpił.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 14737
Przeczytał: 20 tematów


PostWysłany: Pon 10:32, 09 Sie 2021    Temat postu:

blackSwan napisał:
Irbisol napisał:
blackSwan napisał:
Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego.
Masz jakieś badania na ten temat?
Sam zwrot "mieć badania" wskazuje już na pewne skrzywienie scjentystyczne. Bo w jakim sensie ja mam je mieć i gdzie…

Jeżeli masz wyrobiony pogląd, to chyba na podstawie czegoś więcej niż wyobrażenia o mocy równej dowolnej bzdurze?

Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
To jest wyłącznie zależne od możliwości poznawczych osoby, osoba inteligentna będzie potrafiła uzasadnić swój światopogląd logicznie popierając to realnymi dowodami.(...)Im bardziej rozgarnięta osoba, tym bardziej logicznie uzasadnione ma przekonania.
Przykład.
Co przykład?

Tak krytykujesz, jak to ja nie potrafię wnioskować, to sam się popisz swoimi możliwościami.

Cytat:
Irbisol napisał:
Religia i nauka miałyby współpracować. Zapytuję więc, czego dowiedziała się nauka dzięki religii.

Wbrew scjentystycznym pozorom nauka nie jest osobą i nie ma co jej personifikować. Istnieją poszczególni ludzie, a każdy ma własne zdanie. Jeżeli Heller chce uważać że nauka służy do opisu zamysłu boga, to sobie może i być może dla niego (tak dla kontrastu) ważniejszym pytaniem jest: czego religia dowiedziała się dzięki nauce. Wszak scjentyści niemal nigdy nie odwołują się do pojęcia prawdziwości, jedynie posługują się zamiennikiem w postaci pojęcia "naukowości", a jest to pojęcie umowne i różnie rozumiane w różnych środowiskach.

Nie pytam, czy nauka jest osobą i czego religia się dowiedziała od nauki ani co myślą scjentyści.

Cytat:
Jeżeli nawet małpa uprawia metodę naukową, to co się czepiasz Hellerów i innych, co niby pierdzielą? Uprawiają metodę naukową na swoj sposób.

Poprzez powtarzalne doświadczenie?

Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Nie chodziło mi o to, czy formułują cokolwiek w myślach lecz o to, czy pierdzielą tak samo, jak ktoś gadający dowolne bzdury.
Jeżeli chodzi Ci o to, czy naukowcy mylą się, to tak i to często.
Chodziło mi o to, co napisałem.
Jakby nie patrzeć, człowiek jest bardziej rozgarnięty od małpy.

No nie wiem - małpa by już chyba na moje pytanie odpowiedziała.

Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
A z tym twierdzeniem na korzyść i przeciwko to nie jest tak łatwo jak ci się wydaje, bo Bóg nie jest jedyną alternatywą.
Jak i ateizm materialistyczny nie jest ostateczną alternatywą.
Ale jest jedną z głównych alternatyw. Bo to nie działa tak, że jak namnożysz religii, to wyjaśnienie religijne jest bardziej prawdopodobne.
Jeżeli tę "główność" mierzy się ilością orędowników, to muchy mają przewagę w smakowaniu. I zupełnie nie ma znaczenia, czy bzdura ma charakter religijny czy świecki. Od przyklejenia doń metki "naukowa" jest tylko bardziej komicznie.

Właśnie krytykuję tę "ilość orędowników". Jak każdy teistycznie skrzywiony, spłaszczasz możliwe alternatywy, unieprawdopodobniając jedne poprzez mnożenie wariantów innych.

Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Natura sama zmniejsza lokalną entropię i nic na to nie poradzisz.
Nie zamierzam nic radzić przeciwko Naturze, jestem jej świadomą częścią i staram się żyć w zgodzie z nią. A Natura by czemukolwiek przeciwdziałać musi mieć wypracowany do tego mechanizm.
Twierdziłeś, że entropia nie może się zmniejszać w określonym układzie, co jest bzdurą. Więc ustalmy, czy nadal tej bzdury się trzymasz.
Układem określonym czym (zapomniałeś podać)? Już z poprzedniego mojego zdania "Natura by czemukolwiek przeciwdziałać musi mieć wypracowany do tego mechanizm", można wywnioskować, że nie przeczę, że jest to niemożliwe (gdy jest spełniony warunek). Ale najwyraźniej wnioskowanie nie jest twoją mocną stroną.

Nie zamierzam wnioskować z twoich wykrętów, co twierdzisz, a czego nie.
Zadałem ci konkretne pytanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:50, 09 Sie 2021    Temat postu:

Irbisol napisał:
blackSwan napisał:
Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego.
Irbisol napisał:
Masz jakieś badania na ten temat?
Sam zwrot "mieć badania" wskazuje już na pewne skrzywienie scjentystyczne. Bo w jakim sensie ja mam je mieć i gdzie…

Jeżeli masz wyrobiony pogląd, to chyba na podstawie czegoś więcej niż wyobrażenia o mocy równej dowolnej bzdurze?

U mnie bardzo duże znaczenie ma wartość logiczna zagadnienia. Jeżeli chodzi o inteligencję, to ani dary od bogów, ani loteria genetyczna nie są dla mnie satysfakcjonującymi wytłumaczeniami. Interesowałem się również niektórymi przypadkami dotyczącymi tego zagadnienia, jednak pojedyncze przypadki trudno nazwać badaniami, przynajmniej w tym sensie, jakiego oczekują scjentyści.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
To jest wyłącznie zależne od możliwości poznawczych osoby, osoba inteligentna będzie potrafiła uzasadnić swój światopogląd logicznie popierając to realnymi dowodami.(...)Im bardziej rozgarnięta osoba, tym bardziej logicznie uzasadnione ma przekonania.
Przykład.
Co przykład?

Tak krytykujesz, jak to ja nie potrafię wnioskować, to sam się popisz swoimi możliwościami.

Widzisz, nawet przysłowie głosi, że mądrej głowie dość dwie słowie. Więc trudno mi wywnioskować na podstawie pojedynczego słowa, co autor miał na myśli (tym bardziej, że do mądrości to mi jeszcze daleko). Więc zamiast się mądrzyć wytłumaczyłbyś, o co Ci chodzi.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Religia i nauka miałyby współpracować. Zapytuję więc, czego dowiedziała się nauka dzięki religii.

Wbrew scjentystycznym pozorom nauka nie jest osobą i nie ma co jej personifikować. Istnieją poszczególni ludzie, a każdy ma własne zdanie. Jeżeli Heller chce uważać że nauka służy do opisu zamysłu boga, to sobie może i być może dla niego (tak dla kontrastu) ważniejszym pytaniem jest: czego religia dowiedziała się dzięki nauce. Wszak scjentyści niemal nigdy nie odwołują się do pojęcia prawdziwości, jedynie posługują się zamiennikiem w postaci pojęcia "naukowości", a jest to pojęcie umowne i różnie rozumiane w różnych środowiskach.

Nie pytam, czy nauka jest osobą i czego religia się dowiedziała od nauki ani co myślą scjentyści.

Oczywiście, że nie pytasz czy jest, od razu ją tak traktujesz, zapytując czego "dowiedziała się". A tak naprawdę to człowiek dowiaduje się i to często innych rzeczy niż inni ludzie. Bo np. Ty być może dowiadujesz się jak działa wszechświat bez Boga, a Heller jak to Bóg działa we wszechświecie i to na podstawie tej samej obserwacji.

Irbisol napisał:
Cytat:
Jeżeli nawet małpa uprawia metodę naukową, to co się czepiasz Hellerów i innych, co niby pierdzielą? Uprawiają metodę naukową na swoj sposób.

Poprzez powtarzalne doświadczenie?

Być może.. np. jak gołębie Skinnera.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Nie chodziło mi o to, czy formułują cokolwiek w myślach lecz o to, czy pierdzielą tak samo, jak ktoś gadający dowolne bzdury.
Jeżeli chodzi Ci o to, czy naukowcy mylą się, to tak i to często.
Chodziło mi o to, co napisałem.
Jakby nie patrzeć, człowiek jest bardziej rozgarnięty od małpy.

No nie wiem - małpa by już chyba na moje pytanie odpowiedziała.

Zawsze możesz to sprawdzić wybierając się do zoo.

Irbisol napisał:
Jak każdy teistycznie skrzywiony, spłaszczasz możliwe alternatywy, unieprawdopodobniając jedne poprzez mnożenie wariantów innych.

Temat mojego teizmu już przerabialiśmy: http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/powrot-krola-debat-swiatopogladowych,18099-25.html#581483
Nic na to nie poradzę, że dyskutujesz z teistycznym debilem w swojej głowie.

Irbisol napisał:
Nie zamierzam wnioskować z twoich wykrętów, co twierdzisz, a czego nie.

Jak wolisz...

Irbisol napisał:
Zadałem ci konkretne pytanie.

A ja wskazałem na to, że mogłeś to wywnioskować bez bzdurnych twierdzeń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 14737
Przeczytał: 20 tematów


PostWysłany: Pią 19:22, 13 Sie 2021    Temat postu:

blackSwan napisał:
Irbisol napisał:
blackSwan napisał:
Poziom intelektu człowieka zależy od jego rozwoju reinkarnacyjnego.
Irbisol napisał:
Masz jakieś badania na ten temat?
Sam zwrot "mieć badania" wskazuje już na pewne skrzywienie scjentystyczne. Bo w jakim sensie ja mam je mieć i gdzie…

Jeżeli masz wyrobiony pogląd, to chyba na podstawie czegoś więcej niż wyobrażenia o mocy równej dowolnej bzdurze?

U mnie bardzo duże znaczenie ma wartość logiczna zagadnienia. Jeżeli chodzi o inteligencję, to ani dary od bogów, ani loteria genetyczna nie są dla mnie satysfakcjonującymi wytłumaczeniami. Interesowałem się również niektórymi przypadkami dotyczącymi tego zagadnienia, jednak pojedyncze przypadki trudno nazwać badaniami, przynajmniej w tym sensie, jakiego oczekują scjentyści.

Czyli kwestia chciejstwa.

Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
To jest wyłącznie zależne od możliwości poznawczych osoby, osoba inteligentna będzie potrafiła uzasadnić swój światopogląd logicznie popierając to realnymi dowodami.(...)Im bardziej rozgarnięta osoba, tym bardziej logicznie uzasadnione ma przekonania.
Przykład.
Co przykład?

Tak krytykujesz, jak to ja nie potrafię wnioskować, to sam się popisz swoimi możliwościami.

Widzisz, nawet przysłowie głosi, że mądrej głowie dość dwie słowie. Więc trudno mi wywnioskować na podstawie pojedynczego słowa, co autor miał na myśli (tym bardziej, że do mądrości to mi jeszcze daleko). Więc zamiast się mądrzyć wytłumaczyłbyś, o co Ci chodzi.

Zapytaj dowolnego przechodnia.

Cytat:
Irbisol napisał:
Nie pytam, czy nauka jest osobą i czego religia się dowiedziała od nauki ani co myślą scjentyści.

Oczywiście, że nie pytasz czy jest, od razu ją tak traktujesz, zapytując czego "dowiedziała się".

Moje traktowanie nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz na pytanie - czego nauka dowiedziała się od religii?

Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Jeżeli nawet małpa uprawia metodę naukową, to co się czepiasz Hellerów i innych, co niby pierdzielą? Uprawiają metodę naukową na swoj sposób.

Poprzez powtarzalne doświadczenie?

Być może.. np. jak gołębie Skinnera.

I co z tymi modlitwami? Działają?

Cytat:
Irbisol napisał:
Jak każdy teistycznie skrzywiony, spłaszczasz możliwe alternatywy, unieprawdopodobniając jedne poprzez mnożenie wariantów innych.

Temat mojego teizmu już przerabialiśmy: http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/powrot-krola-debat-swiatopogladowych,18099-25.html#581483
Nic na to nie poradzę, że dyskutujesz z teistycznym debilem w swojej głowie.

To ty spłaszczasz alternatywy - nie ja. Twój teizm mnie nie interesuje. Napisałem, że jesteś teistycznie skrzywiony.


Cytat:
Irbisol napisał:
Zadałem ci konkretne pytanie.

A ja wskazałem na to, że mogłeś to wywnioskować bez bzdurnych twierdzeń.

Czyli brak konkretnej odpowiedzi.
Jeszcze krótkie wyjaśnienie, dlaczego unikam "wnioskowania" w takich dyskusjach. Bo dyskutantowi łatwo się wtedy wymigać, że miał co innego na myśli.
Tak czy owak - gdy zadam konkretne pytania i widzę wykręty, to wiadomo że delikwent sam się plącze o własne nogi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 6386
Przeczytał: 112 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:31, 14 Sie 2021    Temat postu:

Semele napisał:

Kazdy ma swoje poglady i wyobrażenia.
Dlaczego Fedor jest taki nie hallo. On ocenia cudze poglądy.
A nawet idzie dalej ocenia osoby i wyzywa je.
Wiem, ze Ty Andy nie lubisz genderu i właściwie nie przepadasz za ateistami.
Jednak Z Twojej strony nie spotkałam się nigdy z takim zachowaniem. Piszesz o swoich poglądach ja też.
Pelikanka pisze. Nie mówi iż nie lubi ateistów.

Trudno ocenić człowieka po wycinku, jakimi są jego dyskusje.
Prowadzi to do: o. Augustyn Pelanowski. Całe moje życie było obłudą. Wyznanie zakonnika. 2014 r. https://www.youtube.com/watch?v=rY7-9OPU5Jo&t=455s
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 22419
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:39, 14 Sie 2021    Temat postu:

Andy72 napisał:
Semele napisał:

Kazdy ma swoje poglady i wyobrażenia.
Dlaczego Fedor jest taki nie hallo. On ocenia cudze poglądy.
A nawet idzie dalej ocenia osoby i wyzywa je.
Wiem, ze Ty Andy nie lubisz genderu i właściwie nie przepadasz za ateistami.
Jednak Z Twojej strony nie spotkałam się nigdy z takim zachowaniem. Piszesz o swoich poglądach ja też.
Pelikanka pisze. Nie mówi iż nie lubi ateistów.

Trudno ocenić człowieka po wycinku, jakimi są jego dyskusje.
Prowadzi to do: o. Augustyn Pelanowski. Całe moje życie było obłudą. Wyznanie zakonnika. 2014 r. https://www.youtube.com/watch?v=rY7-9OPU5Jo&t=455s


Andy jestem tu od chyba 2014 roku. Nie spotkalam nigdy dobrego słowa od tego człowieka. Ani razu nie odpowiedział na moje listy do niego. Mogę mieć tylko jeden wniosek, brak empatii.
To nie jest zależne od niego.
Jest za biciem dzieci.
Nie wierzę, że to Boży człowiek.

Ja znam wśród zielonoswiatkowców, jednego gościa, kościół mocy.

Ceroński. Uważam go pod pewnymi względami za osobę godną szacunku .
Pod inymi niekoniecznie.
Natomiast nic dobrego nie zauważyłam u Fedora.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 2:41, 16 Sie 2021, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 6386
Przeczytał: 112 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:54, 14 Sie 2021    Temat postu:

Pisałem akurat o sobie a nie o Fedorze, mam wrażenie że jestem lepiej oceniany, bo ludzie mnie nie znają.
- nie da się porównywać Fedora do Cerońskiego
- dlaczego Cerońśki jest godny naśladowania?
Chrześćijanin ma być solą świata a nie miodem. Cześto ocenia się lepiej ludzi, którzy słodzą.


Ostatnio zmieniony przez Andy72 dnia Sob 13:02, 14 Sie 2021, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 14737
Przeczytał: 20 tematów


PostWysłany: Sob 18:16, 14 Sie 2021    Temat postu:

Semele napisał:
Andy jestem tu od chyba 2014 roku. Nie spotkalam nigdy dobrego słowa od tego człowieka. Ani razu nie odpowiedział na moje listy do niego. Mogę mieć tylko jeden wniosek to psychopata, brak empatii.
To nie jest zależne od niego.
Lub zły czlowiek. Jest za biciem dzieci.
Nie wierzę, że to Boży człowiek.

On jest po prostu zesrany ze strachu przed śmiercią.
Atakując jego argumenty, naruszasz jego naprędce zbudowane rozumowanie, które daje mu nadzieję, że będzie dobrze. Stąd ta wrogość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:35, 15 Sie 2021    Temat postu:

Irbisol napisał:
blackSwan napisał:
U mnie bardzo duże znaczenie ma wartość logiczna zagadnienia. Jeżeli chodzi o inteligencję, to ani dary od bogów, ani loteria genetyczna nie są dla mnie satysfakcjonującymi wytłumaczeniami. Interesowałem się również niektórymi przypadkami dotyczącymi tego zagadnienia, jednak pojedyncze przypadki trudno nazwać badaniami, przynajmniej w tym sensie, jakiego oczekują scjentyści.

Czyli kwestia chciejstwa.

Raczej niewiele z tego zrozumiałeś.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
To jest wyłącznie zależne od możliwości poznawczych osoby, osoba inteligentna będzie potrafiła uzasadnić swój światopogląd logicznie popierając to realnymi dowodami.(...)Im bardziej rozgarnięta osoba, tym bardziej logicznie uzasadnione ma przekonania.
Przykład.
Co przykład?

Tak krytykujesz, jak to ja nie potrafię wnioskować, to sam się popisz swoimi możliwościami.

Widzisz, nawet przysłowie głosi, że mądrej głowie dość dwie słowie. Więc trudno mi wywnioskować na podstawie pojedynczego słowa, co autor miał na myśli (tym bardziej, że do mądrości to mi jeszcze daleko). Więc zamiast się mądrzyć wytłumaczyłbyś, o co Ci chodzi.

Zapytaj dowolnego przechodnia.

Pytam się więc Ciebie, przechodniu Irbisolu.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Nie pytam, czy nauka jest osobą i czego religia się dowiedziała od nauki ani co myślą scjentyści.
Oczywiście, że nie pytasz czy jest, od razu ją tak traktujesz, zapytując czego "dowiedziała się".

Moje traktowanie nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz na pytanie - czego nauka dowiedziała się od religii?

Próbowałem Ci dać do zrozumienia, że twoje pytanie jest pozbawione sensu, ale ty nadal zachowujesz się jak katarynka.


Irbisol napisał:
I co z tymi modlitwami? Działają?

Generalnie działają, o ile są poprawnie stosowane.


Irbisol napisał:
Cytat:
Nic na to nie poradzę, że dyskutujesz z teistycznym debilem w swojej głowie.

To ty spłaszczasz alternatywy - nie ja. Twój teizm mnie nie interesuje. Napisałem, że jesteś teistycznie skrzywiony.

Jak powiadał klasyk: Kto walczy z potworami, powinien się strzec, by walka nie uczyniła go jednym z nich. Więc tak sobie do serca wziąłeś swą krucjatę z teizmami, że już Ci one spod łóżka i szafy wyłażą.

A tak na marginesie, to chciałbyś uchodzić, za człowieka bardziej rozgarniętego od teistów, ale prawda jest taka, że jesteś bardzo podobny do nich. Niby skrajnie różne ideologie, ale podobnie zacietrzewione w swej skrajności. Ty i anbo uważacie, że jestem teistycznie skrzywiony, Michał i fedor, że jestem ateistycznym lewakiem. A przecież nie trzeba wielkiego rozumowania przeprowadzać by dostrzec absurd sytuacji. Wasze stanowiska wynikają z jednowymiarowego patrzenia na świat: kto nie z nami, ten przeciwko nam. Nie dopuszczacie do siebie myśli, że świat można tłumaczyć w ogóle nie zajmując się kwestią istnienia bogów.

Irbisol napisał:
Cytat:
wskazałem na to, że mogłeś to wywnioskować bez bzdurnych twierdzeń.

Czyli brak konkretnej odpowiedzi.

Co ja poradzę, że zadajesz niemądre pytania i nie chcesz odnieść się do uwag.

Irbisol napisał:
Jeszcze krótkie wyjaśnienie, dlaczego unikam "wnioskowania" w takich dyskusjach. Bo dyskutantowi łatwo się wtedy wymigać, że miał co innego na myśli.
Tak czy owak - gdy zadam konkretne pytania i widzę wykręty, to wiadomo że delikwent sam się plącze o własne nogi.

Ale z automatu zakładasz, że dobrze rozumiesz zagadnienie i że twoje pytania są sensowne, a gdybyś spróbował porozkminiać odpowiedzi adwersarzy, być może zrozumiałbyś, gdzie leży błąd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 22419
Przeczytał: 118 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 2:38, 16 Sie 2021    Temat postu:

Andy72 napisał:
Pisałem akurat o sobie a nie o Fedorze, mam wrażenie że jestem lepiej oceniany, bo ludzie mnie nie znają.
- nie da się porównywać Fedora do Cerońskiego
- dlaczego Cerońśki jest godny naśladowania?
Chrześćijanin ma być solą świata a nie miodem. Często ocenia się lepiej ludzi, którzy słodzą.


Ceroński namawia ludzi do wiary. Oczywiście w moce uzdrawiania to ja nie wierzę. Jednak na pewno robi dobrą robotę nie taką jak Wybrańczyk :wink: :)

Trochę może przesadzam z tym Fedorem. Ale to są moje odczucia.
Nie chcę aby ktoś mi słodził. Daleka jestem od tego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 14737
Przeczytał: 20 tematów


PostWysłany: Sob 13:32, 21 Sie 2021    Temat postu:

Pomijam kwestie, gdzie się wykręcasz od odpowiedzi.

blackSwan napisał:
Cytat:
Odpowiedz na pytanie - czego nauka dowiedziała się od religii?

Próbowałem Ci dać do zrozumienia, że twoje pytanie jest pozbawione sensu, ale ty nadal zachowujesz się jak katarynka.

To jest pytanie matematyczne - pytam o zbiór tez.

Cytat:
Irbisol napisał:
I co z tymi modlitwami? Działają?

Generalnie działają, o ile są poprawnie stosowane.

Więc dlaczego nie zauważono korelacji pomiędzy modlitwami a ich działaniem?
Bo wszystkie są stosowane nieprawidłowo?

Cytat:
Nie dopuszczacie do siebie myśli, że świat można tłumaczyć w ogóle nie zajmując się kwestią istnienia bogów.

No jasne - ateiści tego nie dopuszczają ...
Ty - dla przykładu (bo o tym była mowa, zanim zacząłeś dyskutować o mnie, a nie na temat) - spłaszczasz możliwe alternatywy, unieprawdopodobniając jedne poprzez mnożenie wariantów innych.
Tak właśnie robią teistycznie skrzywieni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:37, 23 Sie 2021    Temat postu:

Irbisol napisał:
Pomijam kwestie, gdzie się wykręcasz od odpowiedzi.

Spoko, pomijaj kwestie, o których tak sądzisz.

Irbisol napisał:
blackSwan napisał:
Cytat:
Odpowiedz na pytanie - czego nauka dowiedziała się od religii?

Próbowałem Ci dać do zrozumienia, że twoje pytanie jest pozbawione sensu, ale ty nadal zachowujesz się jak katarynka.

To jest pytanie matematyczne - pytam o zbiór tez.

Dla kogoś o "skrzywieniu" matematycznym być może i jest. Dla mnie to bardziej zagadnienie semantyczne.
Przykładowo, gdy idę do warzywniaka i proszę o jeden seler i dwie marchewki, to też ktoś może potraktować to jako zagadnienie matematyczne, ale dla mnie jest wyłącznie kulinarne.

Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
I co z tymi modlitwami? Działają?

Generalnie działają, o ile są poprawnie stosowane.

Więc dlaczego nie zauważono korelacji pomiędzy modlitwami a ich działaniem?
Bo wszystkie są stosowane nieprawidłowo?

Tak jest, to jedna z głównych przyczyn. Ale też jest druga możliwość, zjawiska nie da się zaobserwować, gdy aparat obserwacyjno-interpretacyjny (że tak się wyrażę) nie nadaje się do rejestracji owego zjawiska.

Irbisol napisał:
Cytat:
Nie dopuszczacie do siebie myśli, że świat można tłumaczyć w ogóle nie zajmując się kwestią istnienia bogów.

No jasne - ateiści tego nie dopuszczają ...

Szczerze powiedziawszy, to taki statystyczny teista Kowalski przypomina sobie o bogu dopiero wtedy, gdy mu życie poważnie kopnie w rzyć, a później szybko o nim zapomina. A ateista to potrafi nawijać o bogu 24 na 7.

Irbisol napisał:
Ty - dla przykładu (bo o tym była mowa, zanim zacząłeś dyskutować o mnie, a nie na temat) - spłaszczasz możliwe alternatywy, unieprawdopodobniając jedne poprzez mnożenie wariantów innych.
Tak właśnie robią teistycznie skrzywieni.

To dlatego, że w twoim jednowymiarowym świecie istnieją tylko dwa kierunki poruszania się. Od skrzywienia ateistycznego ku skrzywieniu teistycznemu i nic poza tym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 15350
Przeczytał: 192 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:46, 02 Lis 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
fedor napisał:
Nauka ignoruje też to czy nie jesteś w Matrixie i czy sama nie jest w Matrixie. Co nie znaczy, że w Matrixie nie jesteś wraz z nią.

I co z tego?


To z tego, że jeśli nauka coś ignoruje (Boga, matrixa itd.), to kompletnie nic z tego nie wynika dla tego czegoś. Tego nadal nie możesz zakumać, że nauka nie jest werdyktem absolutnym w żadnej sprawie

Cytat:
Dyskusja jest o tym, co nauka ignoruje i jaka w związku z tym jest, a nie czego nie może odkryć a co może się zdarzyć


Dyskusja jest o tym co z tego wynika, że nauka coś (Boga) ignoruje. Nic z tego nie wynika dla tego czegoś, co nauka ignoruje bo nauka ma ograniczony zakres pojmowania świata i w dodatku sama nie wie czy cokolwiek prawidłowo pojmuje (ten ostatni problem zgłaszał już sam Einstein)

Cytat:
Zresztą to offtop - mogę o tym pogadać w innym wątku. Gdzie chętnie dowiem się, co sobie z zagadnieniem Boga radzi lepiej niż nauka (czyli co sobie w ogóle jakkolwiek radzi).


Filozofia. Nie tylko radzi sobie lepiej od nauki w kwestii Boga ale i sama nauka nie jest w stanie wystartować bez filozoficznych założeń

Cytat:
Całe twoje gadanie opiera się zresztą na nierozumieniu pojęcia "ateizm" (nieuwzględnianie Boga, brak Boga), które mylisz z "antyteizm" (czynne wypowiadanie się o nieistnieniu Boga).


To tylko twoje sztuczne rozdzielanie tych dwóch zagadnień. Ateizm od zawsze był definiowany jako antyteizm, czyli zaprzeczanie istnieniu Boga. Dopiero ostatnio ateiści wymyślili sobie, że nie muszą niby niczego bronić bo ateizm to niby jedynie niewiara w Boga i ateista niby nic nie twierdzi. Czemu zadaje kłam codzienność na tym forum

Cytat:
Cytat:
Ja rozumiem co czytam, a ty jesteś po prostu krętaczem.

No to wskaż, gdzie to krętactwo z mojej strony. Ale ty nawet nie pamiętasz, o co chodziło, prawda?


Może to dlatego, że wszystko wycinasz tak aby już nikt nie pamiętał o co chodzi

Cytat:
Cytat:
Skoro piszesz to odpowiadam. Nie masz czasu na dyskusje to nie zagajaj ludzi w wątkach. Bo na razie to wychodzi na to, że jesteś w stanie jedynie czatować jak przez Messengera i nic więcej, co widać zwłaszcza w twoich dyskusjach z Michałem

Ale po co niepytany gadasz o czymś, co jest w innym miejscu?
Michał pierniczy nie na temat, więc większość tego pierniczenia ignoruję - ostatnio nawet chyba to załapuje.
A na dyskusję mam czas, ale nie bardzo mam czas na ogarnianie burdelu, który z dyskusji robisz.


Tak sobie wytłumaczyłeś swoją ucieczkę od tematu w tym punkcie

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Nie zrozumiałeś nawet tej prostej rzeczy jaką w tej kwestii przyznałem. Przyznałem, że dyskusji teistycznych jest mniej na tym forum bo to forum zdycha.
I znowu skleroza wbrew deklaracjom - pisałeś o INNYM forum.

Pokaż gdzie tak napisałem

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/strach-o-wlasna-osobe,18981-75.html#597803


Brak cytatu. Miałeś wskazać gdzie tak napisałem, a nie wklejać sam link, który niczego nie wyjaśnia

Cytat:
Cytat:
A jak ma się w programie na YT ujawnić nie ujawniając. No tak, zawsze może założyć kask motocyklisty

Co nie zmienia faktu, że dla ciebie Impactor figuruje jako "nieujawniony", bo na forum się nie ujawnił.


Na forum się nie ujawnił a to jaki "pozostaje" jest już zupełnie odrębną kwestią

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Przecież napisałem, że nie sądzę bo można sprawdzić jak dwa razy spierdzielał z tego forum.
Napisałeś, a teraz odpowiedz na pytanie. Które z pewnością pamiętasz, ale być może się go boisz (i stanie się ono kolejnym śmiertelnym pytaniem).

Pewnie ci się wydaje, że jak zadałeś pytanie to coś wykazałeś. Ale ty nie jesteś w stanie wykazać nawet tego, że rozumiesz swoje własne pytania. Rozumiesz chociaż to, że twoje "zajebiste pytania" niczego nie obalają i nie są żadną polemiką z niczym? Tego też nie rozumiesz

Nie zajmuj się tym, co ci się wydaje że mi się wydaje ani co jestem w stanie wykazać a co nie. Zadałem ci pytanie, na które nie jesteś w stfanie odpowiedzieć - czyli kolejne śmiertelne do listy.


Pytanie było bez związku z tematem. Od lat wiadomo, że pytania wymyślasz tylko po to żeby rozbić dyskusję

Cytat:
Cytat:
To po chuj wkleiłeś wskaźniki o szczęśliwości skoro nie są skorelowane z tym o czym pisałeś.

Bo myślałem że są skorelowane. Nie są, więc nie cisnę i nie pierdolę jak ty, tylko odpuszczam i skupiam się na meritum. A meritum jest teza, że ateizm jest skorelowany z dobrobytem.


Takiej korelacji też nie ma bo na przykład w Albanii przyrost ateizmu był dodatnio skorelowany z przyrostem biedy. Meritum jest takie, że wkleiłeś wskaźniki, które miały być skorelowane ze szczęśliwością, a okazało się, że nie są. A dobrobyt to też nie jest szczęśliwość bo jakoś nie likwiduje depresji, samobójstw itd. To już prędzej religia jest skorelowana ze szczęśliwością i spadkiem depresji oraz samobójstw, co potwierdzają wszelkie badania. Pudło podwójne, kolego. Zresztą nikt nie jest w stanie zdefiniować co to jest w ogóle "dobrobyt"

Cytat:
Cytat:
Jak gdzieś jest wojna to nic dziwnego, że spieprzają i to gdziekolwiek.

Czyli mają większy dobrobyt, tylko ta wojna wszystko psuje ...


Nie. A jak sytuacja wygląda na Ukrainie? Zupełnie odwrotnie niż piszesz

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Zatem Kościół posługuje się niestabilnymi wskaźnikami w swoich komentarzach. I do tego niereprezentatywnymi. Wyjaśnij biskupom, że nie mają czym się przejmować.

Biskupi mówią różne rzeczy i często ulegają owczemu pędowi mediów. Czasem trzeba sprawę przeanalizować głębiej. To jest ciekawe, że ateista tak bardzo przejmuje się tym co powie jakiś biskup gdy mu to pasuje

Ja jakoś nie widzę żadnego ateisty, który by się biskupami przejmował. Dziwię się tylko, że są gorzej doinformowani od ciebie.
Uświadom, że się mylą. Kto wie - może któryś nawet zacznie przed tobą spierdalać w podskokach. Warto spróbować.


Błaznujesz zamiast ustosunkować się do tego co napisałem. Tego nie zrobiłeś

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Zatem podsumowując - skoro procent ateistów jest znacznie większy wśród naukowców niż wśród plebsu, to wg ciebie nie występuje korelacja większej tendecji ateizmu wśród naukowców niż wśród plebsu?
A co mnie obchodzi w tym momencie plebs skoro analizujemy sam świat nauki. Żonglujesz danymi nieadekwatnymi względem siebie. Sugerujesz, że po zostaniu naukowcami przybyło jakieś 40% ateistów. Wcześniej niby byli plebsem i teraz nagle przybyło prawie 50% ateistów po zostaniu naukowcami.
Nic nie sugeruję. Odpowiedz na pytanie.

Pytanie jest spierdzielone bo opiera się na błędnym punkcie odniesienia i już to wykazałem wyżej

Zacytuj w pytaniu ten "punkt odniesienia".


Błędnym punktem odniesienia jest u ciebie plebs, co pokazałem na przykładzie tego, że nie jesteś w stanie wykazać, że 40% naukowców zostało ateistami po zdobyciu wykształcenia. Taka sytuacja nie zachodzi. Porównujesz orzechy z jabłkami. Po porównaniu jabłek z jabłkami okazuje się, że zdobycie wykształcenia nie pomnaża ateistów o 40%. Nadal jest pół na pół, tak jak było przed pójściem na studia

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
za ludzi wierzących uważa się ponad 90 proc. Polaków
To na pewno - znając polską mentalość to obstawiałbym nawet 95%.Za czasów komuny też sporo ludzi było w PZPR. Tak na wszelki wypadek - a przeważająca większość komuny nie cierpiała.

Ile ludzi było w PZPR, też 95% narodu? Rzucasz jakimiś niesprawdzonymi ogólnikami. Ci co wtedy byli w PZPR są dziś nadal komuchami. Tu się akurat niewiele zmieniło

Prawie cała kadra wojskowa była w PZPR (99.9%). I tak samo prawie cała miała w dupie komunizm. Więc nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia.


To może lepiej ty przestań cytować swoje statystyki bo jeśli 99,9% czegoś nie jest dla ciebie wskaźnikiem to już nic nie będzie

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
I masz ten sam problem skoro nadal nie jesteś w stanie odpowiedzieć gdzie jest to "coś więcej"
To jest twój kontrargument? Bo jeżeli tak, to właśnie sam dałeś klasyczny przykład tu quoque.A to znowuż oznaczałoby walnięcie się własnym cepem w łeb.

Czy masz ten sam problem, czy nie ten sam, nadal nie wiesz gdzie jest to "coś więcej", które wyssałeś z palca, jak już widać po tylu nieudanych próbach wyciągnięcia tego od ciebie

Może mam, może nie mam - chuj cię to obchodzi. Ty najwyraźniej masz - bo o tobie teraz mowa.


"Może" to jest długie i szerokie. Kolejny twój post i nadal nie masz owego "coś więcej" o które pytam i o które wszystko się rozbija. Twoja porażka jest ewidentna

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
Stąd wiem.
Pisałeś też, że nic nie wiesz, stąd stwierdzenie "wiem" jest w tym momencie mocno oryginalne
No chyba że się dowiem od ciebie. Wtedy już wiem.

Ateista musi się dowiadywać od teisty bo inaczej nic nadal nie wie. To jakby ktoś pytał na czym polega ta ateistyczna "wyższość" w kwestiach wiedzy

Ważne, że teista wie. Widzisz, jaką zajebistą przewagę znalazłeś? Możesz się nią pochwalić komuś - zobaczysz, co ci odpowie.


A co ma za znaczenie co "odpowiesz" skoro nic nie wiesz (sam to przyznałeś), więc w tym momencie nie wiesz nawet co sam odpowiedziałeś

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Przypomnijmy pytania, których śmiertelnie boi się osobnik tak groźny, że podobno Impactor spierdzielał przed nim w podskokach (2 razy), a Fjałkowski nawet nie próbował do niego startować:

Ja się niczego nie "boję" poza Panem Bogiem. A co do Impactora to wiedział, że trzeba stąd spierdzielać bo już był skompromitowany. Wpadł w dwa dni na to, na co ty w swoim przypadku nie jesteś wpaść od lat
Irbisol napisał:
1. Czy ja pytam o przykład argumentu, który jest nieodróżnialny od dowolnej bzdury?

W zabawie w "pytania" jesteś debeściak. Pewnie ci się wydaje, że jak zadałeś pytanie to coś wykazałeś. Ale ty nie jesteś w stanie wykazać nawet tego, że rozumiesz swoje własne pytania. Rozumiesz chociaż to, że twoje "zajebiste pytania" niczego nie obalają i nie są żadną polemiką z niczym? Tego też nie rozumiesz. 
Irbisol napisał:
2. Czy kwestionujesz logikę?

Odpowiedziałem ci już, że to ty ją kwestionujesz i nie ma znaczenia co ja odpowiem

Ale ja nie o to pytałem. Poza tym znowu analizujesz, co mi się wydaje i co jestem w stanie wykazać. Nie twój zasrany interes. Zadałem ci pytania, więc odpowiadaj. Albo nadal spierdalaj - mnie to nie przeszkadza.


Nic nie wiesz (sam to przyznałeś - cytaty dam na końcu tego postu) więc twoje pytania nie mają żadnego sensu i tym bardziej odpowiedzi na nie. Pzed tym właśnie spierdalasz

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
fedor napisał:
Nie trzeba żadnych argumentów aby zakwestionować ciąg znaczków nie wykazujących żadnej korelacji z czymś pewnym.
Więc wykaż, że nie ma korelacji.

Brak danych wskazujących na korelację
Irbisol napisał:
Bo w tym ciągu znaczków były odniesienia do chrześcijańskiej ideologii.

Z tego, że sobie sparodiowałeś chrześcijańską ideologię nie wynika, że się do niej odniosłeś. Wskaż gdzie ta ideologia ma takie stanowisko.

Co stanie się z niemowlętami i dziećmi, które nie zdążyły podjąć osobistej decyzji? Koncepcja związana z osiągnięciem ‘wieku odpowiedzialności’ naucza, że ci, którzy umarli zanim zdążyli osiągnąć ten wiek, są zbawieni przez Boga na podstawie Bożej łaski i miłosierdzia.
[link widoczny dla zalogowanych]
Uznaje się, że to wiek 13 lat (nie jest to ostra granica).
Swoją drogą - nieźle popierdolone to "dziedziczenie grzechu" czy też śmierć dziecka "poczętego w grzechu".


Ale ty nic nie wiesz (sam to przyznałeś - cytaty dam na końcu tego postu) więc i tego nie wiesz

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Zarzut tu quoque na razie pozostaje bo jedynie przywaliłeś się do poglądów przeciwnych na zasadzie "u was też biją murzynów" zamiast odpowiedzieć w temacie zarzutu
Ale ja się nie odnoszę do zarzutu, ani nie stawiam swoich zarzutów w związku z twoimi zarzutami.A żeby tu quoque zaistniało, musi ten związek istnieć.

Czyli stwierdziłeś nic nie stwierdzając i zapolemizowałeś nie polemizując. Marny unik

To, że nie stwierdziłem czegoś w związku z czymś nie oznacza, że tego wcale nie stwierdziłem - mogłem stwierdzić bez tego związku.


Czyli pisałeś nie na temat

Cytat:
Cytat:
Irbisol napisał:
Cytat:
Irbisol napisał:
A skoro majaczę o różnicach, to majaczę że różnice są, czy że ich nie ma?
Ale co mają do rzeczy. Może napiszesz coś o farbkach jakich używałeś w przedszkolu? Zawsze możesz mnie spytać czy były, czy ich nie było. W zadawaniu pytań bez związku jesteś mistrzem
To ma do rzeczy, że ciekawy jestem czy w ogóle zrozumiałeś, co napisałem - i to właśnie czynię. Pytam cię, czy wg ciebie pisałem o istnieniu różnic, czy o ich braku. Przeczuwam, że jest to kolejne z pytań "śmiertelnych", czyli takich, że prędzej dasz się pochlastać niż na nie odpowiesz.

Zabaw w kotka i myszkę ciąg dalszy. Masz jakiś dowód na to, że w ogóle rozumiesz swe własne pytania i cokolwiek o nich wiesz skoro nic nie wiesz?

Bo bez tego dowodu nie dasz rady odpowiedzieć ...


Bez tego dowodu ty jak na razie nie odpowiedziałeś

Cytat:
Pytania śmiertelne dla ratlerka - normalne dla pozostałych:

Przed kim tak spierdzielali z tego forum Impactor i Fjałkowski?


Przed Jarkiem i innymi teistami

Cytat:
Czy ja pytam o przykład argumentu, który jest nieodróżnialny od dowolnej bzdury?


W twoim światopoglądzie wszystko jest nieodróżnialne od dowolnej bzdury

Cytat:
Czy kwestionujesz logikę?


To ty kwestionujesz logikę. Cytaty z twojej twórczości podam za moment

Cytat:
Skoro majaczę o różnicach, to majaczę że różnice są, czy że ich nie ma?


A co za różnica?

Cytaty z twojej twórczości, żeby nie było, że jestem gołosłowny na twój temat:

"stwierdziłem że absolutnie nic nie wiem, czyli że przyznałem ci rację"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-25.html#567129

"przyznałem ci, że nic nie wiem"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/religijna-logika,19967-250.html#623851

"Oczywiście, że mogę się mylić we wszystkim"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-75.html#567491

"To są pytania z gatunku "a co jeżeli logika i tak się myli?".
Moja odpowiedź nic tu nie zmieni. Nawet mogę się zgodzić, że może się mylić"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-150.html#571815

"logika może się mylić"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/boze-kryteria,18041-150.html#572979


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Śro 17:02, 02 Lis 2022, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
Strona 14 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin