Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

7 przykładów istnienia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 20, 21, 22  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 5:26, 21 Maj 2018    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Kategoria A: byty pomyślane istniejące
Kategoria B: byty pomyślane nieistniejące (inaczej "tylko pomyślane").

No, to powiedz mi Dyszyński, czym jest stosunek długości promienia okręgu do jego obwodu? Czy ten stosunek jest bytem istniejącym niezależnie od myśli, czy jest tylko bytem myślowym nieistniejącym poza myślą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 5:37, 21 Maj 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Banjankri napisał:
twoje jestestwo jest projekcją twojego umysłu

A czym jest mój umysł? Projekcją? A jeżeli jest projekcją, to czyją lub czego projekcją? A jeżeli nie jest projekcją, to czym jest, a jeżeli jest czymś, a nie jest projekcją, to jak to jest możliwe, aby sobie istniał niezależnie od projekcji, skoro twierdzisz, że istnienie jest tylko i wyłącznie projekcją?

Przecież napisałem baranie gupi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 5:58, 21 Maj 2018    Temat postu:

Ja też napisałem baranie głupi, że nie wskazałeś czyją lub czego projekcją jest mój umysł. Bo jeżeli jest projekcją, to ta projekcja też musi być czyjąś lub czegoś projekcją i tak ad infinitum, a błędne koło dyskwalifikuje twój model, jako sprzeczną wewnętrznie popierdółkę. A jeżeli istnienie mojego umysłu nie jest mentalną projekcją, a jest istnieniem niezależnym od mentalnej projekcji, to twoja koncepcja o istnieniu tylko, jako mentalnej projekcji, jest nieprawdziwa. I to tyle, garncu uryny cuchnącym na zewnątrz twojej mentalnej projekcji.

Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Pon 5:59, 21 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 6:03, 21 Maj 2018    Temat postu:

Oczywiście, że wskazałem, kozi synu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:10, 21 Maj 2018    Temat postu:

Być może, ale tylko w swojej niezwerbalizowanej percepcji mentalnej pozbawionej związku z językiem polskim. Ale póki co, w języku polskim z tego, co napisałeś, występuje sprzeczność wewnętrzna i twoja mentalna projekcja idzie się jebać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 6:23, 21 Maj 2018    Temat postu:

W języku polskim.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:50, 21 Maj 2018    Temat postu:

Jak popróbujesz po angielsku, też się pójdzie jebać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 8:36, 21 Maj 2018    Temat postu:

Pamiętaj, że twoje zdanie liczy się najmniej. To, że czegoś nie rozumiesz i uznajesz, że coś się idzie jebać, nie ma kompletnie żadnego znaczenia.
Adriatyk napisał:
A czym jest mój umysł?

W tym akurat przypadku, sprawa jest oczywita :). Niczym.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pon 8:40, 21 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 10:39, 21 Maj 2018    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Problem w tym, że język wyróżnia dwa rodzaje bytów:
Kategoria A: byty pomyślane istniejące
Kategoria B: byty pomyślane nieistniejące (inaczej "tylko pomyślane").

I wychodzi, że B - to nieistniejący byt... czyli mamy sprzeczność. Aby to obejść, pozostawia się istnienie, ale dodaje się negację.
Jeszcze raz, istnienie pozostaje, dodajemy jedynie (nie), czyli projekcja istnienia zachodzi na takich samym zasadach w A i B, chociaż z różną podstawą, przy czym B jest wzbogacony o negację wynikającą z podstawy własnie. Jeżeli masz podstawę w doznaniu zmysłowym, pozostawiasz istnienie np. monitor istnieje. Jeżeli nie masz zmysłowej podstawy, robisz projekcję z negacją, np. Bóg nie istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17471
Przeczytał: 101 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:01, 21 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Problem w tym, że język wyróżnia dwa rodzaje bytów:
Kategoria A: byty pomyślane istniejące
Kategoria B: byty pomyślane nieistniejące (inaczej "tylko pomyślane").

I wychodzi, że B - to nieistniejący byt... czyli mamy sprzeczność. Aby to obejść, pozostawia się istnienie, ale dodaje się negację.
Jeszcze raz, istnienie pozostaje, dodajemy jedynie (nie), czyli projekcja istnienia zachodzi na takich samym zasadach w A i B, chociaż z różną podstawą, przy czym B jest wzbogacony o negację wynikającą z podstawy własnie. Jeżeli masz podstawę w doznaniu zmysłowym, pozostawiasz istnienie np. monitor istnieje. Jeżeli nie masz zmysłowej podstawy, robisz projekcję z negacją, np. Bóg nie istnieje.

Sprzeczność w sformułowaniu "nieistniejący byt" jest tylko wtedy, gdy "istnienie" ma wyłącznie jedną instancję. W modelu językowym używanym powszechnie istnienie ma dwie instancje:
1. istnienie tylko w myślach, także projekcjach mentalnych (niepotwierdzone)
2. istnienie istnienie w myślach i projekcjach mentalnych + jakoś niezależnie (nie dekretujmy teraz tutaj czym jest owo niezależne istnienie) - istnienie potwierdzone.
Przyjęcie instancji 2 można próbować wykrywać analizując spójność przejawiania się istnienia, w szczególności tworząc konkurencyjne (nawet sprzeczne) projekcje mentalne. Zakładamy bowiem, że ISTNIEJE POŁĄCZENIE pomiędzy mentalnymi projekcjami istnienia niezależnego i odpowiadającej mu projekcji w umyśle, co DAJE EFEKT SYNCHRONIZACJI owych mentalnych projekcji, powodując iż są one spójne, nie rozjeżdżają się.
Chce zwrócić uwagę na to, że wciąż nie postuluję tu żadnej postaci realizmu, nic nie mówię jak istnienie niezależne jest realizowane. Sygnalizuję jedynie ów obserwowany fakt, że z pewną klasa projekcji mentalnych mogę dokonywać dowolnych (także niespójnych) czynności (to będą fantazje, w których wszystko myślą mogę), ale dla pewnej innej klasy moich mentalnych projekcji natrafię na opór przed jakimiś czynnościami. Ten "opór materii mentalnej" traktuję jako objaw pełnego istnienia.

Wracając do negacji - owa negacja działa nie na sammą projekcję mentalną istnienia, ale na ASPEKT POTWIERDZENIA istnienia, czyli powiązanie projekcji mentalnych istnienia z tym czymś, co stanowi jego zewnętrzną podstawę i jest SPÓJNE NA TYLE, aby umysł je wciąż przyjmował.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 11:30, 21 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 11:28, 21 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
Wracając do negacji - owa negacja działa nie na sammą projekcję mentalną istnienia, ale na ASPEKT POTWIERDZENIA istnienia

Do czego potrzebujesz projekcji istnienia, bo inaczej nie wiedziałbyś co negujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17471
Przeczytał: 101 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:29, 21 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
Wracając do negacji - owa negacja działa nie na sammą projekcję mentalną istnienia, ale na ASPEKT POTWIERDZENIA istnienia

Do czego potrzebujesz projekcji istnienia, bo inaczej nie wiedziałbyś co negujesz.

Zgoda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:45, 21 Maj 2018    Temat postu:

Jest ( problematyczne słowo, bo co niektórzy z góry uznają że skoro piszę że jest to że istnieje. na co oczywiście wieloznaczność języka pozwala...) desygnat ( przydatne słowo) -nazywany przez daną kulturę jabłkiem.
Jest umysł( funkcja desygnatu nazywanego przez tą kulturę mózgiem) który doznaje tego konkretnego jabłka - mechanizmy interpretacyjne umysłu tak połączyły sygnały elektryczne płynące z receptorów z pamięcią w której zakodowany jest model jabłka ( cechy, nazwa, itd) że powstało doznanie jabłka.
W umyśle powstaje myśl - 'istnieje jabłko' odnosi się to zarówno do desygnatu jak i do abstrakcyjnego pojęcia/modelu jabłka ( jak to czytasz to mimo braku fizycznego jabłka obok rozumiesz o co chodzi bo masz w umyśle model jabłka)

Czytaliście 'Mężczyzna , który pomylił żonę z kapeluszem'? Jak nie to polecam, serio to dużo wniesie do tego tematu, skrótowo mówi o tym jak bardzo uszkodzenia mózgu mogą wpływać na doznania, odbiór świata i jego interpretowanie...( aż mnie naszło aby przeczytać kolejny raz...) I świadczy o tym że to umysł nadaje istnienie... Choć nie wpływa na desygnaty ( o nich zaś wiemy tylko tyle na ile i jak je odbierają zmysły i interpretuje umysł)

Ale także może powstać myśl - 'istnieje miłość', mimo że miłość jest pojęciem abstrakcyjnym to przez interpretowanie doznań możemy uznać że istnieje, oczywiście nie istnieje tak samo jak istnieje jabłko.

Tak więc mamy najbardziej banalny podział na:
- doznania płynące z desygnatów ,przetwarzane przez umysł i pojęcia/ modele na nich bezpośrednio oparte
-doznania płynące z interpretacji umysłu i pojęcia/modele na nich oparte - np. emocje
-pojęcia/modele abstrakcyjne
Dwa ostanie punkty możemy przełożyć na desygnaty - niech będzie liczba pi - jest pojęciem abstrakcyjnym, ale gdy ją zapiszę ( czynność/ działanie - jedyne co ma moc nadawania abstrakcją fizycznego istnienia) tworzę desygnat, czyli znak na kartce/monitorze.

Oczywiście ten podział można rozbudowywać ile tylko rozum zapragnie, sam ten podział jest abstrakcyjnym modelem który odbieracie/którego doznajecie bo go zapisałam i zaraz kliknę :wyślij a gdy go odbierzecie pojawi się w waszych umysłach jako mentalna projekcja oparta o reakcje fotonów z receptorami w oczach...

Tak więc istnienie jest nadawane przez umysł/mentalną projekcję oraz istnieją fizyczne obiekty - desygnaty, które jednak obrabiamy w umysłach nie jako one same ale obrabiamy ich mentalną projekcję...
Problemem jest wieloznaczność słowa istnienie.
Zresztą wiele stron temu podałam skrócone wyniki 'badań' które pokazały że różni ludzie twierdzą że istnieją/nie istnieją dane cosie ( tylko takie słowo mi pasuje;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 14:53, 21 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
oraz istnieją fizyczne obiekty - desygnaty, które jednak obrabiamy w umysłach nie jako one same ale obrabiamy ich mentalną projekcję...

A co to znaczy, że istnieją fizyczne obiekty, poza mentalną projekcją ich istnienia? Czym jest istnienie poza umysłem?

Rzeczywistość jest aktem na doznaniu, wystandaryzowanym przez kulturę. A to znaczy, że rzeczywistość/ludzką percepcję można zasymulować.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pon 15:04, 21 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:54, 21 Maj 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
No, to powiedz mi Dyszyński

I co Dyszyński, nie powiesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17471
Przeczytał: 101 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:59, 21 Maj 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
Adriatyk napisał:
No, to powiedz mi Dyszyński

I co Dyszyński, nie powiesz?

Powiem: wiem, że nic nie wiem.
Jeśli chodzi o bycie w umyśle koncepcji liczby Pi, to trzeba zastanowić się nad definicją samego bycia czegoś w umyśle.
Oczywiście, że wszystko co rozważamy, jest w umyśle. Ale na ile owo bycie w umyśle jest niezależne od innych aspektów?...
- z doznań się BIERZE, ale samo doznaniami nie jest.
- może przyjmować stan luźn - niepowiązany z innymi myślami
- może tez przyjmować STAN ZWIĄZANY LOGIKĄ (w jakiejś tam formie).


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 15:06, 21 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 15:07, 21 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
Oczywiście, że wszystko co rozważamy, jest w umyśle. Ale na ile owo bycie w umyśle jest niezależne od innych aspektów?...
- z doznań się BIERZE, ale samo doznaniami nie jest.

Nie doznajesz swoich myśli?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:12, 21 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
oraz istnieją fizyczne obiekty - desygnaty, które jednak obrabiamy w umysłach nie jako one same ale obrabiamy ich mentalną projekcję...

A co to znaczy, że istnieją fizyczne obiekty, poza mentalną projekcją ich istnienia? Czym jest istnienie poza umysłem?


Wygodnym i praktycznym założeniem - tak założeniem które wykreował umysł i tylko tam istnieje.
Tak na serio to mamy tylko doznania( a w sumie to mentalne projekcje doznań) i wnioski jakie z nich wyciągamy, dla mnie wniosek że istnieje zewnętrzny, materialny świat ( czymkolwiek by nie był) jest wygodne tak samo jak wygodne i praktyczne są inne założenia. Wiem że to tylko założenia,że mogą być bezpodstawne i błędne, ale skoro się sprawdzają to dlaczego mam z nich rezygnować? Bo są iluzją? Ale skoro przydatną i nieszkodliwą to w czym problem?
Uważam że aby dobrze mi się żyło w tym fizycznym świecie to założenie że ten fizyczny świat istnieje ma pewien sens, chyba że wykażesz że przyjęcie innego założenia sprawdzi się lepiej w życiu codziennym, to sprawdzę jak będzie mi się żyło uznając inne założenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 15:15, 21 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
Wygodnym i praktycznym założeniem - tak założeniem które wykreował umysł i tylko tam istnieje.

No i super. Nikogo nie namawiam do porzucenia działających narzędzi, chociaż uważam, że można ten model poprawić. Nie będzie to miało większego znaczenia w codziennym funkcjonowaniu, ale pewne obszary zrewolucjonizuje.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pon 15:19, 21 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:23, 21 Maj 2018    Temat postu:

To daj wskazówki do poprawek - lubię przemodelowywać modele i doświadczać nowych doświadczeń jakie to kreuje;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17471
Przeczytał: 101 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:28, 21 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
Oczywiście, że wszystko co rozważamy, jest w umyśle. Ale na ile owo bycie w umyśle jest niezależne od innych aspektów?...
- z doznań się BIERZE, ale samo doznaniami nie jest.

Nie doznajesz swoich myśli?

Doznaję BIEŻĄCEGO STANU moich myśli. Ale jednocześnie w tych myślach formułuję WIZJĘ CELU. Cel nie jest bieżącym stanem myśli, jest jakimś schematem (funkcjonałem - czymś działającym NA bieżących myślach, ale nie mającym stałej instancji w owych myślach), który owe bieżące myśli konfrontuje z - najczęściej nie w pełni sformułowanym - wyróżnionym schematem w myślach. W tym sensie myśli doznaję tylko częściowo, zostawiam NIEDOMKNIĘTY OBSZAR w pewnych rodzajach myśl, próbując ten obszar domknąć jakimiś działaniami. Cel wymusza ruch w myślach, a także ciągłe konfrontowanie stanu bieżącego myśli z ową instancją wzorcową, łączoną z celem.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 15:32, 21 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 15:33, 21 Maj 2018    Temat postu:

Ircia napisał:
To daj wskazówki do poprawek - lubię przemodelowywać modele i doświadczać nowych doświadczeń jakie to kreuje;)

Zacznij obserwować swoje projekcje, a zobaczysz jaką rzeczywistość tworzą.

Dyszyński napisał:
Doznaję BIEŻĄCEGO STANU moich myśli.

Czyli doznajesz. Gdybyś nie doznawał, nie potrafiłbyś, na przykład, liczyć w pamięci.

Cytat:
Cel wymusza ruch w myślach, a także ciągłe konfrontowanie stanu bieżącego myśli z ową instancją wzorcową, łączoną z celem.

Intencja jest bardzo ważnym mechanizme, tutaj nie poruszanym. Jest zaspakajaniem potrzeb, w którym kultura odgrywa obecnie kluczową rolę.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pon 15:40, 21 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:37, 21 Maj 2018    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Jeśli chodzi o bycie w umyśle koncepcji liczby Pi

To spróbujmy inaczej. Powiedz mi Dyszyński, czym była, czy może nie była liczba pi, kiedy ludzie nie znali jeszcze liczby pi, a nawet, kiedy na naszej planecie nie było jeszcze ludzi, a nawet wtedy, kiedy jeszcze nie było naszego Układu Słonecznego? Jaki był wtedy stosunek długości promienia okręgu do jego obwodu? A może uważasz, że skoro nie było mentalnej projekcji istnienia stosunku długości promienia okręgu do jego obwodu, to nie istniał w naszym wszechświecie stosunek długości promienia okręgu do jego obwodu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17471
Przeczytał: 101 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:41, 21 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Dyszyński napisał:
Doznaję BIEŻĄCEGO STANU moich myśli.

Czyli doznajesz. Gdybyś nie doznawał, nie potrafiłbyś, na przykład, liczyć w pamięci.

Doznaję, ale nie całości. To co czuję jako brakujące (też to doznaję, jednak w znacząco innym sensie), jest modyfikatorem moich wyborów. Tu muszę się odwołać do swego rodzaju NATURY MYŚLI - naturą myśli jest budowanie harmonii pomiędzy różnymi poziomami myśli i doznań. Owa natura mojej myśli sprawia mi o tyle kłopot, że gdy natrafiam na niespójność (dysharmonię) w moich myślach i doznaniach, zaczynam odczuwać przykrość, a w skrajnych przypadkach nawet cierpienie. Dlatego dążę do takiego zharmonizowania moich myśli, aby unikać owego przykrego stanu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3696
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Pon 15:46, 21 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
Dlatego dążę do takiego zharmonizowania moich myśli, aby unikać owego przykrego stanu.

Zaczni myśleć jak matematyk, a nie jak malarz. To pomoże.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 20, 21, 22  Następny
Strona 17 z 22

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin