Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy wuizm jest racjonalny ?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marekmosiewicz




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 10:39, 25 Lip 2008    Temat postu: Czy wuizm jest racjonalny ?

Witaj Wuju Zbóju.

Wuj zbój wierzy w Boga wszechmogącego, który nie straszy piekłem. Czy jednak jeżeli już przestaniemy bać się piekła nie należałoby również zapomnieć o Bogu i zająć się innymi możliwościami.

Bo skoro jeżeli Bóg wszechmogący istnieje to nie potrzebuje ani Marka, ani wuja zbója do zbawienia. Natomiast jeżeli sytuacja jest inna, to znaczy Bóg albo nie jest do końca wszechmogący, albo nie jest dobry albo go w ogóle nie ma, to należałoby się zastanowić nad innymi opcjami.
Bo wtedy Wuj Zbój może się do czegoś przydać i np. odkryć prawdę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 10:46, 25 Lip 2008    Temat postu: Re: Czy wuizm jest racjonalny ?

marekmosiewicz napisał:
Witaj Wuju Zbóju.

Wuj zbój wierzy w Boga wszechmogącego, który nie straszy piekłem. Czy jednak jeżeli już przestaniemy bać się piekła nie należałoby również zapomnieć o Bogu i zająć się innymi możliwościami.

Bo skoro jeżeli Bóg wszechmogący istnieje to nie potrzebuje ani Marka, ani wuja zbója do zbawienia. Natomiast jeżeli sytuacja jest inna, to znaczy Bóg albo nie jest do końca wszechmogący, albo nie jest dobry albo go w ogóle nie ma, to należałoby się zastanowić nad innymi opcjami.
Bo wtedy Wuj Zbój może się do czegoś przydać i np. odkryć prawdę.


deliberacja o atrybutach abstraktu, ty na poważnie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:18, 31 Lip 2008    Temat postu:

marekmosiewicz napisał:
Czy jednak jeżeli już przestaniemy bać się piekła nie należałoby również zapomnieć o Bogu i zająć się innymi możliwościami.

Przeciwnie. Chyba, że ktoś kieruje się tylko strachem...

marekmosiewicz napisał:
Bo skoro jeżeli Bóg wszechmogący istnieje to nie potrzebuje ani Marka, ani wuja zbója do zbawienia.

Skoro Bóg wszechmogący istnieje, i skoro umieścił ciebie i mnie w tym samym miejscu tego samego świata, to raczej jesteśmy sobie potrzebni do zbawienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marekmosiewicz




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 10:26, 20 Sie 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:
marekmosiewicz napisał:
Czy jednak jeżeli już przestaniemy bać się piekła nie należałoby również zapomnieć o Bogu i zająć się innymi możliwościami.

Przeciwnie. Chyba, że ktoś kieruje się tylko strachem...

marekmosiewicz napisał:
Bo skoro jeżeli Bóg wszechmogący istnieje to nie potrzebuje ani Marka, ani wuja zbója do zbawienia.

Skoro Bóg wszechmogący istnieje, i skoro umieścił ciebie i mnie w tym samym miejscu tego samego świata, to raczej jesteśmy sobie potrzebni do zbawienia.

Co rozumiesz przez "potrzebni do zbawienia" ? Może nie wyraziłem się jasno ale w poprzednim poście miałem na myśli to, że jeżeli w wuizmie jesteśmy i tak zbawieni to nie ma sobie co tym głowy zaprzątać.
Trzeba szukać innych światopglądów, w których człowiek może/musi coś zmienić. Rozumie wuj o co mi chodzi ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:05, 21 Sie 2008    Temat postu:

Nie wiem, w jaki sposób wywnioskowałeś, że skoro jesteśmy i tak zbawieni, to nie ma co sobie tym głowy zaprzątać. Skoro i tak kiedyś przestanie cię boleć brzuch, to nie masz co sobie głowy zaprzątać, kiedy to nastąpi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
HIDD




Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:00, 21 Sie 2008    Temat postu:

Marku fakt, że ktoś zakłada istnienie Boga wszechmogącego, wcale nie determinuje tego, że ten Bóg musi zbawiać od razu tylko dlatego, że może, a jeśli nie zbawia, to znaczy że nie jest wszechmogący lub dobry. Skoro ktoś zakłada istnienie Boga i zbawienie, to zakłada również powód, dla którego nie jest zbawiany od razu. Fakt, że i tak będzie zbawiony (różnica jest tylko w czasie dojścia do tego stanu) nie wywołuje potrzeby szukania światopoglądu, w którym więcej będzie zależne od człowieka. Każdy wybiera światopogląd, który według niego najlepiej opisuje otaczający go świat, a nie taki w którym jak najwięcej zależy od niego.
Może przykład będzie naciągany ale co tam. Można olać teorię mówiącą dlaczego świeci nasze Słońce, bo wtedy nic nie zależy od nas, lepiej myśleć, że świeci bo będę codziennie składał mu ofiarę ze zdechłego szczura- wtedy więcej zależy ode mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marekmosiewicz




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 9:28, 22 Sie 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:
Nie wiem, w jaki sposób wywnioskowałeś, że skoro jesteśmy i tak zbawieni, to nie ma co sobie tym głowy zaprzątać. Skoro i tak kiedyś przestanie cię boleć brzuch, to nie masz co sobie głowy zaprzątać, kiedy to nastąpi?


No więc od czego zależy zbawienie, że jednak trzeba się o nie starać. I czym ono jest ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marekmosiewicz




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 9:43, 22 Sie 2008    Temat postu:

HIDD napisał:
Marku fakt, że ktoś zakłada istnienie Boga wszechmogącego, wcale nie determinuje tego, że ten Bóg musi zbawiać od razu tylko dlatego, że może, a jeśli nie zbawia, to znaczy że nie jest wszechmogący lub dobry. Skoro ktoś zakłada istnienie Boga i zbawienie, to zakłada również powód, dla którego nie jest zbawiany od razu. Fakt, że i tak będzie zbawiony (różnica jest tylko w czasie dojścia do tego stanu) nie wywołuje potrzeby szukania światopoglądu, w którym więcej będzie zależne od człowieka. Każdy wybiera światopogląd, który według niego najlepiej opisuje otaczający go świat, a nie taki w którym jak najwięcej zależy od niego.

Może i tak. Ale wybieranie światopoglądu to poruszanie się po omacku, no chyba, że komuś się Bóg przedstawił osobiście i jeszcze najlepiej wyjaśnił wszystkie wątpliwości. Dlatego wg mnie nawet jeżeli znajdziemy śwaitopogląd który wg nas najlepiej opisuje świat, ale my nie mamy w nim nic do roboty to mówimy "być może i tak jest -super, ale co jeżeli jest jednak inaczej". I tutaj logika nakazuje szukać dalej, takiego światopglądu w którym można coś poprawić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:21, 22 Sie 2008    Temat postu:

marekmosiewicz napisał:
od czego zależy zbawienie, że jednak trzeba się o nie starać. I czym ono jest ?

Zbawienie jest zrealizowaniem prawdziwej natury stworzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marekmosiewicz




Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 11:22, 22 Sie 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:

Zbawienie jest zrealizowaniem prawdziwej natury stworzenia.

A na czym polega zrealizowanie swojej prawdziwej natury ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:04, 29 Sie 2008    Temat postu:

Na tym, że żyje się w pełnej zgodzie ze sobą samym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 1:44, 29 Sie 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:
Na tym, że żyje się w pełnej zgodzie ze sobą samym.


to motto humanizmu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:30, 08 Wrz 2008    Temat postu:

No i bardzo dobrze.

Dowcip polega na tym, że jedynie Bóg może gwarantować realizację takiego projektu.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Pon 0:31, 08 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 1:27, 08 Wrz 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:
No i bardzo dobrze.

Dowcip polega na tym, że jedynie Bóg może gwarantować realizację takiego projektu.


"może" w sensie teologicznym
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:43, 08 Wrz 2008    Temat postu:

"Może" w sensie możliwości. To, czy taka możliwość jest realna, czy nie, zależy od tego, jaka jest struktura rzeczywistości. Tej struktury zaś nie znamy.

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Pon 1:44, 08 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 1:49, 08 Wrz 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:
"Może" w sensie możliwości. To, czy taka możliwość jest realna, czy nie, zależy od tego, jaka jest struktura rzeczywistości. Tej struktury zaś nie znamy.


teologia zakłada jaki jest Bóg i po co mu ludzie, tylko teologia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 2:04, 08 Wrz 2008    Temat postu:

Każda filozofia coś tam sobie zakłada. Jak nie o Bogu, to o czymś innym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 2:09, 08 Wrz 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:
Każda filozofia coś tam sobie zakłada. Jak nie o Bogu, to o czymś innym.


tak z tym wyjątkiem, że wszystko co wymyśli teologia jest irracjonalne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:23, 13 Wrz 2008    Temat postu:

A to jest już opinia pozbawiona podstaw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 15:08, 13 Wrz 2008    Temat postu:

To teologia jest pozbawiona podstaw. Z założenia, że istnieje Bóg nic oczywistego nie może wynikać

edit: a już na pewno nie religia.


Ostatnio zmieniony przez malachi dnia Sob 15:09, 13 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:38, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Po pierwsze, nie wiem, jakie rozumowanie łączy przesłankę "z założenia, że istnieje Bóg nic oczywistego nie może wynikać" z wnioskiem "teologia jest pozbawiona podstaw".

Po drugie, nie wiem, co znaczy, że jakieś oczywistości wynikają z założeń.

Po trzecie, nie wiem wobec tego, co znaczy przesłanka "z założenia, że istnieje Bóg nic oczywistego nie może wynikać".

I rzecz wobec tego jasna: po czwarte, nie wiem, skąd wziąłeś przesłankę "z założenia, że istnieje Bóg nic oczywistego nie może wynikać".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:59, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Pozwól, że nie zajmę się rozbiorem logicznym zdania, ponieważ wcale mnie to nie interesuje. Interesuje mnie za to relacja Bóg - teologia - religia co mogą mieć wspólnego. Jedyne co mi przychodzi do głowy to święte książki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:25, 19 Wrz 2008    Temat postu:

Zdanie jest twoje, więc powinno cię interesować. Dziwi mnie, że wypowiadasz zdania, rozbiór logiczny których cię nie interesuje. Ale OK, skoro logika niektórych twoich własnych wypowiedzi jest ci obojętna, to zapiszmy sobie to w kajeciku i przejdźmy nad tym do porządku dziennego.

Niestety, nie możemy przejść do porządku dziennego nad strukturą logiczną pytania "relacja Bóg - teologia - religia co mogą mieć wspólnego". Nie możemy, bo ja po prostu nie rozumiem, o co pytasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 7:41, 19 Wrz 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:

Niestety, nie możemy przejść do porządku dziennego nad strukturą logiczną pytania "relacja Bóg - teologia - religia co mogą mieć wspólnego". Nie możemy, bo ja po prostu nie rozumiem, o co pytasz.


Ależ ja o nic nie pytam, czy widzisz tam jakiś znak zapytania? ani nie oczekuje odpowiedzi bo jakiej mógłbyś udzielić? Stwierdzam oczywisty fakt: Bóg, rozumiany jako możliwość a raczej niemożliwe do zweryfikowania prawdopodobieństwo, a więc wypracowany rozumowo nie może mieć czegoś wspólnego z Bogiem teologii i religii. Przedstawię to na wykresie:

Bóg(filozofów, rozumiany jako możliwość) -----> nic z tego nie wynika(brak sądów,brak kultu)
Bóg(ze świętych książek)< -----teologia(sądy), religia(kult)<-------święte książki

Czy widzisz irracjonalizm przedsięwzięcia zwanego wiarą?
Pewnie nie.


Ostatnio zmieniony przez malachi dnia Pią 9:43, 19 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rozumujesz




Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 18:06, 19 Wrz 2008    Temat postu:

No właśnie wuju, czas odpowiedzieć jaki sens jest wierzyć w rodzące dziewice.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin