Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Teoria dwóch stanów
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3390
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 10:14, 27 Maj 2011    Temat postu:

"Chcę to przymus. "

Wojna to pokój>
Miłość to nienawiść.
Dwie nogi źle, cztery nogi dobrze!

masz jeszcze jakieś inne dogmaty?

"Twój stół też obserwuje i co z tego. "

siedzi i swoimi stołowymi uszami słucha co się przy nim mówi, a sękiem na blacie pozira na jedzących.
ok.
możesz myśleć, że wszystko jest świadome, ale zwykle z takich twierdzeń się leczy a nie dyskutuje.

" to mógłbym Cię zapytać a co to znaczy."

a nie mógłbyś zajrzeć do dowolnego podręcznika metodologii a nie mi dupę zawracać durnymi pytaniami (i reszcie forum)?
ty nic nie wiesz i każdy ci ma wszystko tłumaczyć.
nie za dobrze ci?

"To może po prostu na nie odpowiedz."

jak mam odpowiedzieć na pytanie źle postawione?
ty mi powiedz kochany co robi wiatr jak nie wieje?

"Ja uważam, że jak coś nie mierzy i nie waży to tego w ogóle w rzeczywistości nie ma."

potworne ubóstwo ontologiczne.
czy spadanie piłki ze schodów waży bądź mierzy?
piłka owszem, ale spadanie?
nie ma czegoś takiego jak spadanie piłek?

" Chociaż tak ogólnie mi powiedz ile może ważyć twoja świadomość i przestań się wykręcać od konkretnego pytania."

jak mi powiesz co ten wiatr robi i nie będziesz się wykręcał, tym że pytanie jest do dupy to spoko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:38, 27 Maj 2011    Temat postu:

Determinizm a perspektywa czasowa
rafal3006 napisał:
krystkon napisał:
Rafał miałeś rację o operatorach logicznych ale popełniłeś jeden błąd. Implikacja odwrotna w organizmach żywych nie zachodzi.

Zarówno w implikajci prostej => jak i implikacji odwrotnej ~> w 50 % masz rzucanie monetą, bez znaczenia jest zatem o jakiej implikacji mówisz.

Implikacja zachodzi zarówno w świecie martwym jak i żywym.

Jeśli za 1000 lat będzie pochmurno to może padać
CH~>P=1
lub
Jeśli za 1000 lat będzie pochmurno to może nie padać
CH~~>~P=1
… a jeśli nie będzie pochmurno ?
Prawo Kubusia:
CH=>P = ~CH=>~P
Jeśli za 1000 lat nie będzie pochmurno to na pewno nie będzie padało
~CH=>~P=1

Implikacja to matematyczny opis przyszłości.
Jak widzisz implikacja w świecie martwym działa doskonale :)

Gdyby w naszym Wszechświecie istniała wyłącznie równoważność, tak jak ci się wydaje, to nasz Wszechświat nie miałby szans zaistnieć, życie tez nie byłoby możliwe.


Wiadomo że ludzie potrafią dość dokładnie (ale nie 100%) przewidzieć pogodę na 1 dzień do przodu.
Kilkudniowa pogoda będzie zdecydowanie mniej poprawna, a pogoda z miesięcznym wyprzedzeniem tu już wróżenie z fusów.

Łatwo jest przewidzieć pogodę na 1 min do przodu, to każdy głupi potrafi.

Na 5 sek przed chwila X mamy już prawie pelny determinizm, determinizm 100% zajdzie w chwli 0 czyli teraz np.
Widzę że pada i mówię:
Teraz pada
Piękna prognoza pogody w chwili 0 :)

… i jak chce Krystkon w 100% zdeterminowana, tyle że:

Chwila 0 plus przeszłość = 100% determinizm

… ale przyszłość ?

W przełożeniu na człowieka mamy tak:

Przyszłość = marzenia człowieka = wolna wola

Człowiek bez marzeń to martwy człowiek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:53, 27 Maj 2011    Temat postu:

Wg mnie najważniejsze są odpowiedzi wyrażone na poziomie budowy naszego mózgu i wewnętrznych procesów (wyrażone w naszej rzeczywistości, którą dostrzegamy) na następujące pytania:

Dlaczego chcemy ustalać przyczyny ?
Jak ustalamy przyczyny ?
Dlaczego chcemy przewidywać przyszłość ?
Jak ustalamy przyszłość ?
Czym jest „chcieć czegoś” ?
Czym jest świadomość ?
Dlaczego świadomość chwilami zanika ?
Gdzie dokładnie jest zlokalizowana świadomość, ile waży, ile mierzy?
Czym są nasze abstrakcyjne pojęcia ?
Jaka jest dokładna lokalizacja naszych abstrakcyjnych pojęć, ile ważą i ile mierzą ?
Czym jest wyciąganie wniosków ?
Jak realizujemy działania logiczne w mózgu ?
Jak tworzymy modele matematyczne ?
Jak budujemy analogię ?

To tylko pierwszy zestaw pytań, na który należałby odpowiedzieć na poziomie budowy i działania atomów.

Odpowiedź może być taka. Nasza świadomość jest logiką, będącą u podstaw logiką dwuwartościową. Na to, że nasza świadomość jest u podstaw logiką dwuwartościową wskazuje cała dotychczasowa matematyka, logika i fizyka – wszystko to zostało stwierdzone w świadomości i ze świadomości pochodzi. Jeśli nasza świadomość jest rzeczywiście logiką u podstaw dwuwartościową to wszystkie nasze działania logiczne odbywają się na wartościach logicznych 0,1. Wszystko co stanowi dla nas wartość logiczną w naszych działaniach logicznych musi być wyrażone na najniższym poziomie logicznym przez 0,1.

Jeśli to wszystko jest prawdą to nasza świadomość kształtuje się w dokładnie takim samym środowisku w jakim pracują nasze aplikacje komputerowe. Biorąc pod uwagę takie fakty jak to, że doznajemy chęci (co jest rodzajem przymusu), doznajemy niechęci (co jest rodzajem przymusu), że doznajmy wielu rzeczy, na które nie mamy wpływu jak pragnienie, satysfakcja, zmęczenie, smutek, strach, ból, euforię itd... Wszyscy jesteśmy aplikacjami, a kod genetyczny jest naszym kodem źródłowym.

Myślę, że kluczowym pytaniem jest czym jest logika? Czym jest logika na poziomie budowy naszego mózgu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:11, 27 Maj 2011    Temat postu:

krystkon napisał:

Myślę, że kluczowym pytaniem jest czym jest logika? Czym jest logika na poziomie budowy naszego mózgu?

Logika człowieka od strony matematycznej jest tym samym co program komputerowy w komputerze.
Człowiek zbudował komputer na obraz i podobieństwo swojego mózgu z fundamentalną różnicą.

Matematyczna wolna wola gwarantowana przez operatory implikacji to idiotyzm w świecie komputerów i nie jest tu wykorzystywana.

Trzeba tu wyraźnie oddzielić:
Komputery: sprzęt od oprogramowania (algebry Boole’a)
Człowiek: mięso mózgowe = neurony od oprogramowania (algebra Kubusia)

Różnica między komputerem a człowiekiem jest fundamentalna:
1.
Komputer wykonuje program w czasie rzeczywistym zawarty w pamięci nie mając samoświadomości tzn. nie ma pojęcia i nigdy nie będzie miał dlaczego to robi.
2.
Człowiek tez wykonuje program, ale jest on tworzony i wykonywany w czasie rzeczywistym. Człowiek ma samoświadomość tzn. planuje na X kroków do przodu swoje przyszłe działania. Oczywiście ten program jest modyfikowany w czasie rzeczywistym, nie ma tu gwarancji osiągnięcia założonego celu np. chcę być bogatym. To tez jest dowód że w naszym punkcie odniesienia mamy wolną wolę, nasz wszechświat nie jest zdeterminowany.

Wniosek:
Patrzenie na wszechświat z powierzchni elektronu, jak to robi Krystkom, to nonsens, bowiem z tego poziomu KOMPLETNIE nie widać sensu takiego a nie innego ruchu elektronów.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 16:12, 27 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:44, 27 Maj 2011    Temat postu:

idiota napisał:
"Chcę to przymus. "
Wojna to pokój>
Miłość to nienawiść.
Dwie nogi źle, cztery nogi dobrze!
masz jeszcze jakieś inne dogmaty?


Przestań chcieć siku. Przestań chcieć jeść. Przestań chcieć się kochać. Przestań chcieć ustalać przyczyny.
Chcieć - to musieć.

Cytat:

"Twój stół też obserwuje i co z tego. "
siedzi i swoimi stołowymi uszami słucha co się przy nim mówi, a sękiem na blacie pozira na jedzących.
ok.
możesz myśleć, że wszystko jest świadome, ale zwykle z takich twierdzeń się leczy a nie dyskutuje.


Może zadam inne pytanie. Załóżmy że masz w myślach obliczyć 27 x 43.
Odpowiedz mi dlaczego ustalenie przez Ciebie wyniku wymaga czasu? Skoro potrafisz to zrobić to dlaczego nie jesteś w stanie podać wyniku natychmiast a najwcześniej po kilku sekundach?

Cytat:

" to mógłbym Cię zapytać a co to znaczy."
a nie mógłbyś zajrzeć do dowolnego podręcznika metodologii a nie mi dupę zawracać durnymi pytaniami (i reszcie forum)?
ty nic nie wiesz i każdy ci ma wszystko tłumaczyć.
nie za dobrze ci?


Raczej Ty nic nie rozumiesz. Odpowiedz mi skąd pochodzi matematyka? Dlaczego znamy tylko jedną matematykę?

Cytat:

"To może po prostu na nie odpowiedz."
jak mam odpowiedzieć na pytanie źle postawione?
ty mi powiedz kochany co robi wiatr jak nie wieje?


Kiedy wiatr nie wieje to go nie ma. Pojęcie wiatru to tylko określenie zależności ruchu atmosfery względem naszego ciała. Jest ruch atmosfery względem naszego ciała to wiatr. Nie ma ruchu atmosfery względem naszego ciała to brak wiatru.

Cytat:

"Ja uważam, że jak coś nie mierzy i nie waży to tego w ogóle w rzeczywistości nie ma."
potworne ubóstwo ontologiczne.
czy spadanie piłki ze schodów waży bądź mierzy?
piłka owszem, ale spadanie?
nie ma czegoś takiego jak spadanie piłek?


Spadanie to określenie zależności ruchu czegoś względem twojego ciała. Jeśli porusza się względem twojego ciała w kierunku zgodnym z siłą grawitacji to spada. Jeśli takiego ruchu nie ma to nie spada. Opis zależności wymaga logiki. Logika wymaga działań fizycznych - ja tak twierdzę - bez działań fizycznych nie ma logiki - nie ma świadomości.

Cytat:

" Chociaż tak ogólnie mi powiedz ile może ważyć twoja świadomość i przestań się wykręcać od konkretnego pytania."
jak mi powiesz co ten wiatr robi i nie będziesz się wykręcał, tym że pytanie jest do dupy to spoko.

Ja Ci mogę odpowiedzieć nawet na każde inne twoje pytanie tego rodzaju. Oto odpowiedź. Abstrakcyjne w naszym przekonaniu wartości logiczne (bo w rzeczywistości nie są abstrakcyjne) jak smutny, niewierzący, prymitywny, ogólny, zależny itd. są jedynie opisem zależności jednego stanu od drugiego. Wszystkie pojęcia w naszym języku są opisem zależności. Dlaczego. Ponieważ posługujemy się świadomością - logiką dającą się sprowadzać do logiki dwuwartościowej co udowodnił już przedmiot "logika" oraz przedmiot "matematyka" a także przedmioty "informatyka", "fizyka" potrafimy opisywać jedynie matematyczne zależności jednego stanu od drugiego.

Jak Ci to udowodnić - skąd pochodzi logika? Z naszego umysłu.
Skąd pochodzi matematyka, z naszego umysłu.
Skąd pochodzi informatyka z naszego umysłu.

Matematyka to nic innego jak przepisanie na kartkę tego czym naprawdę jesteśmy. Jesteśmy matematyką. Jesteśmy matematyką naszych fizycznych procesów w naszym mózgu. Świadomość opisuje zależności w tych procesach.

Słowem jesteśmy aplikacją. Siedzimy we wnętrzu wielkiego oprogramowanego komputera. Z tego właśnie pochodzi logika twojego działania. Gdyby nie to nie byłbyś logiczny nie potrafiłbyś ustalać przyczyn ani przewidywać przyszłości ani ustalać innych zależności. Twoja świadomość jest logiką, jesteś matematyką, jesteś opisem zależności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:01, 27 Maj 2011    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Na 5 sek przed chwila X mamy już prawie pelny determinizm, determinizm 100% zajdzie w chwli 0 czyli teraz np.
Widzę że pada i mówię:
Teraz pada
Piękna prognoza pogody w chwili 0 :)
… i jak chce Krystkon w 100% zdeterminowana, tyle że:
Chwila 0 plus przeszłość = 100% determinizm
… ale przyszłość ?
W przełożeniu na człowieka mamy tak:
Przyszłość = marzenia człowieka = wolna wola
Człowiek bez marzeń to martwy człowiek


Nigdy nie spodziewałem się, że matrix okaże się taki prawdziwy. Tyle, że nie można się z niego wybudzić.

To zabrzmi groteskowo - wlem - trudno - może ktoś mi zaprzeczy.

Rzeczywistość to programowy matrix zmieniający się wg ściśle określonych zasad. Życie to aplikacje w matrixie.

Gen jest kodem źródłowym aplikacji, którą jesteśmy.

Nasza świadomość operuje w oparciu o tą samą logikę dwuwartościową co nasz przeglądarka internetowa.


Ostatnio zmieniony przez krystkon dnia Pią 21:55, 27 Maj 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:53, 27 Maj 2011    Temat postu:

Cytat:

Logika człowieka od strony matematycznej jest tym samym co program komputerowy w komputerze.


Zgadzam się

Cytat:

Człowiek zbudował komputer na obraz i podobieństwo swojego mózgu


Zgadzam się.

Cytat:

z fundamentalną różnicą.
Matematyczna wolna wola gwarantowana przez operatory implikacji to idiotyzm w świecie komputerów i nie jest tu wykorzystywana.


Implikacja jest już pierwotnie zdefiniowana jako wyraz wolnej woli. Myślę, że to jest jakiś błąd logiczny polegający na sprowadzenia operatora implikacji do logiki dwuwartościowej. On nigdy nie powinien był się w tej logice pojawić bo operuje w rzeczywistości tylko w logice wyższego rzędu.

Cytat:

Trzeba tu wyraźnie oddzielić:
Komputery: sprzęt od oprogramowania (algebry Boole’a)
Człowiek: mięso mózgowe = neurony od oprogramowania (algebra Kubusia)


Niczego nie należy oddzielać. Gdyby algebra Kubusia była prawdą - człowiek byłby kompletnie nielogiczny a taki nie jest.

Cytat:

Różnica między komputerem a człowiekiem jest fundamentalna:
1.
Komputer wykonuje program w czasie rzeczywistym zawarty w pamięci nie mając samoświadomości tzn. nie ma pojęcia i nigdy nie będzie miał dlaczego to robi.


Tak samo jak pająki - kwestia wartości logiki - wartość logiczna ja jestem jest bardzo złożoną wartością.

Cytat:

2.
Człowiek tez wykonuje program, ale jest on tworzony i wykonywany w czasie rzeczywistym. Człowiek ma samoświadomość tzn. planuje na X kroków do przodu swoje przyszłe działania. Oczywiście ten program jest modyfikowany w czasie rzeczywistym, nie ma tu gwarancji osiągnięcia założonego celu np. chcę być bogatym. To tez jest dowód że w naszym punkcie odniesienia mamy wolną wolę, nasz wszechświat nie jest zdeterminowany.


W mojej świadomości jest zdeterminowany - choć nie potrafię przewidzieć przyszłości.

Wniosek:
Patrzenie na wszechświat z powierzchni elektronu, jak to robi Krystkom, to konieczność - żeby cokolwiek zrozumieć[/quote]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22065
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:33, 27 Maj 2011    Temat postu:

napisał:
Powiedziałbym raczej tak: jeśli pominąć samopostrzeganie, to każde postrzeganie polega na porównaniu, każde porównanie zaś wymaga rozróżnienia pomiędzy przynajmniej dwoma przypadkami ("jest takie samo" i "nie jest takie samo"). To jest w ogólnym zarysie to samo, co napisałeś. Ważne jest natomiast wyłączenie samo-postrzegania (bo to nie jest porównywanie) oraz ważne jest, że wynik porównywania nie musi być dwuwartościowy. Na przykład, wynikiem porównywania może być: "być może pasuje to do tej szufladki, ale być może i do tej, i tak naprawdę nie wiem, do której pasuje lepiej". Co prawda przez odpowiedni podział na szufladki da się to w każdym praktycznym przypadku przybliżyć przez dwuwartościowe "pakuję to do tej szufladki, a do żadnej innej nie", ale granice między szufladkami są w ogólności płynne, a ostre rozgraniczenia są zawsze pewnymi przybliżeniami polegającymi na usunięciu niektórych aspektów z pola uwagi.
krystkon napisał:
Zapominasz, że mówimy o logice dwuwartościowej.

Przeciwnie, właśnie do tego się odnoszę. Zwracam twoją uwagę na to, że system binarny jest pewnym przybliżeniem, a nie - podstawą. A jeśli nawet okazałoby się, że jest podstawą, to okazać się to może tylko na podstawie takiej argumentacji, która nie zakłada, że jest on podstawą.

Nie możemy odrzucać z góry podstawowej roli logiki wielowartościowej tylko dlatego, że postanowiliśmy "mówić o logice dwuwartościowej". A ściślej: możemy tę rolę z góry odrzucić, ale pamiętając przy tym, że w ten sposób jedynie badamy pewne "co by było, gdyby było". Badamy, co by było, gdyby świat był binarny.

Nawiasem mówiąc, logika (i chyba nieważne, czy binarna, czy nie) nie stanowi jedynej podstawy, gdyż już chociażby arytmetyka nie da się do niej sprowadzić. O ile mi wiadomo, program sprowadzenia arytmetyki do logiki upadł mniej więcej sto lat temu. Logika to bardzo przydatna maszyneria, ale to tylko maszyneria. Poza nią potrzebne jest jeszcze jakieś małe co-nieco. Nawet, żeby dodać dwa do dwóch.

krystkon napisał:
Mówisz o postrzeganiu samego siebie - ale masz na myśli rękę, głowę, nogę

Nie, nie mam na myśli ręki, głowy, nogi.

krystkon napisał:
Jeśli masz na myśli świadomość to ją doznajesz nie postrzegasz -

Jak się zwał, tak się zwał. Oczywiście, możemy się umówić, że samo-postrzeganie wyłączamy z obszaru zainteresowania tych rozważań. I dokładnie to właśnie podkreślam: musisz je wyłączyć. Z tego też powodu, niezależnie od wniosków, jakie uda ci się dalej poprawnie wyciągnąć, nie możesz traktować świadomości (tj. tego, co się samo-postrzega) jako produktu działania logiki. Po prostu jest to kwestia już na dzień dobry wyłączona poza zakres ważności teorii budowanej przez ciebie.

krystkon napisał:
postrzegać możesz pewne działania logiczne - ale to też w poprzez 2 stany.

To jest twierdzenie wymagające dowodu.

krystkon napisał:
Cała nasza wiedza matematyczna udowadnia, że nasza świadomość to logika dwuwartościowa.

Nie dość, że nic mi o tym nie wiadomo, to na dodatek twierdzeniem tym wykraczasz poza zakres dozwolony przez założenia twojej teorii. Jest więc to twierdzenie nawet nie tyle fałszywe, ile po prostu - nielegalne :P.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:36, 28 Maj 2011    Temat postu:

wujzboj napisał:

Przeciwnie, właśnie do tego się odnoszę. Zwracam twoją uwagę na to, że system binarny jest pewnym przybliżeniem, a nie - podstawą. A jeśli nawet okazałoby się, że jest podstawą, to okazać się to może tylko na podstawie takiej argumentacji, która nie zakłada, że jest on podstawą.


System binarny nie jest przybliżeniem. Wyniki w logikach wyższego rzędu opartych na systemie binarnym mogą być przybliżeniem. W komputerze możesz uruchomić działania, które są niepoliczalne i musi zostać użyte przybliżenie inaczej system musiałby nieustannie liczyć jedno działanie.

Dla mnie ogromnie przekonującymi dowodami tego, że mam rację jest cała matematyka, logika i i informatyka. Aplikacje komputerowe są zrobione przez nas nieświadomie na wzór nasz i podobieństwo.

Cytat:

Nie możemy odrzucać z góry podstawowej roli logiki wielowartościowej tylko dlatego, że postanowiliśmy "mówić o logice dwuwartościowej". A ściślej: możemy tę rolę z góry odrzucić, ale pamiętając przy tym, że w ten sposób jedynie badamy pewne "co by było, gdyby było". Badamy, co by było, gdyby świat był binarny.


Binarne systemy logiczne zbudowane poza świadomością to dość nowy wymysł oparty jednak na wiekowej wiedzy. Ta wiedza to strumień świadomości. Wiekowej świadomości. Trudno zignorować skutek wiekowej świadomości polegający na budowie binarnych systemów logicznych. Systemów, które tak naprawdę są rozszerzeniem świadomości.

Widać, że pracujemy jak komputery - ta sama logika, te same wyniki działań logicznych, ten sam czas oczekiwania na wyniki liczenia. Jeśli logika binarna nie stanowi całości naszej świadomości (w co wątpię - bo gdyby w naszych głowach była jeszcze inna logika już byłaby opisana) to stanowi jej najważniejszy trzon.

Cytat:

Nawiasem mówiąc, logika (i chyba nieważne, czy binarna, czy nie) nie stanowi jedynej podstawy, gdyż już chociażby arytmetyka nie da się do niej sprowadzić. O ile mi wiadomo, program sprowadzenia arytmetyki do logiki upadł mniej więcej sto lat temu. Logika to bardzo przydatna maszyneria, ale to tylko maszyneria. Poza nią potrzebne jest jeszcze jakieś małe co-nieco. Nawet, żeby dodać dwa do dwóch.


O ile wiem komputery dobrze sobie radzą z dodawaniem 2 do 2 i z innymi działaniami arytmetycznymi też w logice binarnej.

Cytat:

Nie, nie mam na myśli ręki, głowy, nogi.


Ty nie postrzegasz swojej świadomości - Ty jesteś swoją świadomością - jesteś logiką fizycznych procesów twojego mózgu - który działa zgodnie ze swoim oprogramowaniem uruchomionym z genu.

Przecież ja nawet doznaję w świadomości ile czasu potrzebuję na wyrażenie jakiegoś słowa w myślach. To wymaga czasu. Myślenie wymaga czasu - dlaczego - bo jest realizowane w logice binarnej i zanim przyjdzie mi do głowy kolejne słowo to musi się wykonać miliardy operacji logicznych 0,1.

Cytat:

Jak się zwał, tak się zwał. Oczywiście, możemy się umówić, że samo-postrzeganie wyłączamy z obszaru zainteresowania tych rozważań. I dokładnie to właśnie podkreślam: musisz je wyłączyć. Z tego też powodu, niezależnie od wniosków, jakie uda ci się dalej poprawnie wyciągnąć, nie możesz traktować świadomości (tj. tego, co się samo-postrzega) jako produktu działania logiki. Po prostu jest to kwestia już na dzień dobry wyłączona poza zakres ważności teorii budowanej przez ciebie.


Nie wiem jak bardzo złożoną logiką jest świadomość - nie wiem do czego zdolna jest taka złożona logika - raczej niczego nie można założyć

krystkon napisał:
postrzegać możesz pewne działania logiczne - ale to też w poprzez 2 stany.

Cytat:
To jest twierdzenie wymagające dowodu.


Zastanów się czy są w twojej świadomości takie znaczenia, których nie dałby się wyrazić poprzez coś innego. Bo jeśli wszystko da się wyrazić poprzez pozostałe pojęcia - to znaczy, ze była to tylko zależność.

Cytat:

Nie dość, że nic mi o tym nie wiadomo, to na dodatek twierdzeniem tym wykraczasz poza zakres dozwolony przez założenia twojej teorii. Jest więc to twierdzenie nawet nie tyle fałszywe, ile po prostu - nielegalne :P.


To jest tylko wyraz moich przekonań - powiedzenie, że to oczywiste. Jednak wiadomo wiadomo, że matematyka prosto ze świadomości wychodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22065
Przeczytał: 4 tematy

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:01, 28 Maj 2011    Temat postu:

krystkon napisał:
System binarny nie jest przybliżeniem. Wyniki w logikach wyższego rzędu opartych na systemie binarnym mogą być przybliżeniem. W komputerze możesz uruchomić działania, które są niepoliczalne i musi zostać użyte przybliżenie inaczej system musiałby nieustannie liczyć jedno działanie.

Podałem ci powód, dla którego można przypuszczać, że jest odwrotnie: że przybliżeniem jest system binarny. Co prawda, nie podałem dowodu (bo go nie znam), ale dowodu nie podałeś także i ty. Ponieważ twoje twierdzenie jest dla twoich rozważań fundamentalne, powinieneś albo postarać się o jego dowód, albo uznać je za założenie.

krystkon napisał:
Dla mnie ogromnie przekonującymi dowodami tego, że mam rację jest cała matematyka, logika i i informatyka.

Przepraszam, ale to jest tylko hasło. Jeśli potrafisz to hasło przetworzyć na dowód, to z chęcią przeczytam.

krystkon napisał:
O ile wiem komputery dobrze sobie radzą z dodawaniem 2 do 2 i z innymi działaniami arytmetycznymi też w logice binarnej.

Arytmetyka to nie dodawanie za pomocą liczydła (binarnego, czy nie), lecz teoria matematyczna. Której aksjomatów nie da się sprowadzić do aksjomatów logiki. I tyle.

krystkon napisał:
Ty nie postrzegasz swojej świadomości - Ty jesteś swoją świadomością

Ja jestem moją świadomością i ją postrzegam. Na tym polega samo-postrzeganie.

krystkon napisał:
jesteś logiką fizycznych procesów twojego mózgu

Nie, nie jestem niczym takim. To zdanie w ogóle nie ma sensu (a przyczynom, dla których tak jest, poświęcona jest spora część dyskusji w tym dziale). Pozwól jednak, że skoncentrujemy się na razie na pytaniu o ewentualną fundamentalność systemu binarnego. Rzecz to znacznie mniej kontrowersyjna, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Bo jak wspomniałem, nie znam ani dowodu tezy, że "wszystko sprowadza się do działań binarnych", ani dowodu jej zaprzeczenia (kwestię świadomości całkowicie wyłączam z tych rozważań).


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Sob 1:06, 28 Maj 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23103
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:26, 28 Maj 2011    Temat postu:

krystkon napisał:

Rafal3006 napisał:

Trzeba tu wyraźnie oddzielić:
Komputery: sprzęt od oprogramowania (algebry Boole’a)
Człowiek: mięso mózgowe = neurony od oprogramowania (algebra Kubusia)

Niczego nie należy oddzielać. Gdyby algebra Kubusia była prawdą - człowiek byłby kompletnie nielogiczny a taki nie jest.

Po pierwsze komputer bez oprogramowanie to tylko kupa złomu, mózg martwego człowieka co najwyżej do użyźniania gleby się nadaje.

Po drugie jesteś w błędzie.

To dzięki implikacji możesz planować przyszłość a twoje przyszłe działanie są niesłychanie logiczne.

Przykład:
Jeśli wygram milion w totka to kupie sobie samochód
W=>S
… a jeśli nie wygram w totka ?
W=>S = ~W~>~S
Jeśli nie wygram milion to nie kupię sobie samochodu
~W~>~S=1
lub
Jeśli nie wygram miliona to kupie sobie samochód (np. na raty)
~W~~>S=1

Inny przykład:
Mówisz do swojego dziecka:
A.
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K=1

Tym niepozornym zdaniem pozbawiasz się wolnej woli, bo jak syn zda to musisz kupić komputer – ale kto cie zmuszał do tej obietnicy ?
Totalnie NIKT, dlatego twoja wolna wola jest tu zachowana.
Zauważ Krystkon, że dzięki implikacji przyszłość to nie chaos, zobowiązałeś się kupić komputer i go kupisz z prawdopodobieństwem prawie 100%, wiec gdzie ci tu genialna implikacja wprowadza chaos ?

… a jak nie zda ?
Prawo Kubusia:
E=>K = ~E~>~K
C.
Jeśli syn nie zda egzaminu to możesz mu nie kupić komputera
~E~>~K=1
lub
D.
Jeśli syn nie zda egzaminu to możesz mu kupić komputer
~E~~>K=1 – akt miłości nadawcy znany w całym obszarze świata żywego

Kryskon, zauważ że bez implikacji jeśli syn nie zda egzaminu to nie masz wyjścia – nie wolno ci kupić komputera w przypadku jak syn nie zda !

Ot, i cały IDIOTYZM logiki człowieka bez genialnego operatora implikacji.

CND


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 8:51, 28 Maj 2011, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:46, 28 Maj 2011    Temat postu:

Przesłanki do teorii, że świadomość jest aplikacją będącą u podstaw logiką binarną:
1. nie potrafimy zlokalizować swojej świadomości ale potrafimy ją włączać i wyłączać
2. ustaliliśmy jedną zgodną logikę
3. zbudowaliśmy systemy logiczne na swoje wzór i podobieństwo
4. nie możemy ustalić niczego podstawowego udaje nam się ustalać jedynie zależności
5. stwierdzamy, że świadomość pochodzi z kodu genetycznego
6. odczuwamy emocjonalny przymus do określonych zachowań
7. wykonujemy działania logiczne ustalające przyczyny i przyszłość
8. wykonywanie przez nas działań logicznych wymaga czasu – nie uzyskujemy wyniku logicznego natychmiast.

Dla mnie 2 + 2 = 4.

Jesteśmy aplikacją jak nic ale muszę popracować jeszcze nad dowodami, żeby również ktoś inny mógł dojść do tego samego wniosku.

Może dodam jeszcze, że gdyby źródło świadomości było inne niż te które ja wskazuję - to świadomość nigdy nie gasłaby a wynik logiczny powstawałby w niej natychmiast - obliczenie czegoś w myślach nie wymagałoby czasu. Ponadto to wyjaśnia emocjonalny przymus.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:30, 28 Maj 2011    Temat postu:

Kolejna korekta :)

Teoria dwóch stanów:
Świadomość jest ponadrzeczywistym matematycznym opisem odtwarzającej się zależności wewnętrznych zdarzeń fizycznych mózgu. Wewnętrzne zdarzenia fizyczne pozostają ze sobą w zależnościach wyrażanych w logice dwuwartościowej. Świadomość jest ponadrzeczywistym, matematycznym opisem bieżącego działania w aplikacji zbudowanej na podstawie logiki dwuwartościowej, aplikacji której kodem źródłowym jest nasz gen.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:38, 28 Maj 2011    Temat postu:

wujzboj napisał:

Podałem ci powód, dla którego można przypuszczać, że jest odwrotnie: że przybliżeniem jest system binarny. Co prawda, nie podałem dowodu (bo go nie znam), ale dowodu nie podałeś także i ty. Ponieważ twoje twierdzenie jest dla twoich rozważań fundamentalne, powinieneś albo postarać się o jego dowód, albo uznać je za założenie.


Dowodem prawdziwości mojej teorii jest choćby to, że ludzkości od samego początku nie udało się stwierdzić w sposób jednoznaczny niczego podstawowego. Niczego o czym jednoznacznie można byłoby powiedzieć, że istnieje.
Moim dowodem na prawdziwość tej teorii jest pustka Baraha. To jest mój dowód.

Musisz wziąć pod uwagę to, że jeśli mam rację, to mam bardzo ograniczone możliwości dowodzenia i nigdy nie dam Ci 100% dowodu - bo to wynika z tego czym jestem i z tego, że dostrzegam tylko zależności. Mogę Ci mówić jedynie o kolejnych podobieństwach i zależnościach jednego od drugiego - ale nigdy nie przedstawię Ci niczego fundamentalnego.

Czy Ciebie nie zastanawia to, że przez tyle lat nie stwierdzono niczego fundamentalnego w świadomości. Bo mnie to co najmniej zastanawia.

Cytat:

Przepraszam, ale to jest tylko hasło. Jeśli potrafisz to hasło przetworzyć na dowód, to z chęcią przeczytam.


Dowód przez analogię to jedyny dowód jaki będę posiadał.
Dowód przez emocjonalny przymus.
Dowód przez deterministyczną pustkę.
Dowód przez brak czegokolwiek fundamentalnego.


Na resztę potem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:01, 28 Maj 2011    Temat postu:

Dowód:

W dziejach ludzkości, żaden naukowiec, żaden matematyk, fizyk, chemik, humanista, filozof, psycholog nikt nie stwierdził istnienia jakiejkolwiek rzeczy, która byłaby niezależna od innych. Kiedy oglądamy sztuczkę iluzjonisty, każdy uśmiecha się pod nosem. Dlaczego? Ponieważ świadomość to czysty matematyczny opis zależności. W świadomości może znaleźć się jedynie zależność. Wiem, że będzie to niezrozumiałe dlatego proponuję ćwiczenie – wyobraźcie sobie istniejącą rzecz niezależną od wszystkiego – niezależną od przestrzeni, kształtu, czasu, objętości, wagi – tak niezależną, że w ogóle nie ma żadnej cechy, którą moglibyście opisywać lub doznawać.
Jak ktoś to wreszcie zrozumie to przeżyje naprawdę dziwne emocje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:24, 30 Maj 2011    Temat postu:

Logika i matematyka to jedno i to samo.
Nasza logika (matematyka) nie jest uniwersalna w rzeczywistości.
Matematyka powstaje ze szczególnej właściwości transformacji rzeczywistości. Matematyka kształtuje się w zbiorach cech transformacji. Transformacja rzeczywistości i zbiory cech transformacji rzeczywistości są nadrzędne wobec matematyki. To nie matematyka określa rzeczywistość ale rzeczywistość określa matematykę.
Kamień jest zbiorem cech transformacji rzeczywistości który kształtuje naszą matematykę. I dlatego właśnie jest rozpoznawalnym w naszej świadomości zbiorem i może stanowić w niej wartość logiczną – stać się skutkiem albo przyczyną.
Ten sam zbór cech - kamień,  który w naszej logice jest zbiorem, w sprzecznej logice nie będzie zbiorem. W sprzecznej logice nie będzie postrzegany jako coś odrębnego i nie będzie mógł stanowić odrębnej wartości logicznej. Nie będzie mógł być przyczyną ani skutkiem.
Możemy założyć, że nasze oceany w sprzecznej logice są przepełnione kamieniami, budowlami i świadomościami, których my nigdy nie dostrzeżemy. Bo są poza zasięgiem naszej świadomości.
Nadrzędne wobec transformacji rzeczywistości są jej właściwości.
Nadrzędna wobec wszystkiego jest natura rzeczywistości.
My prawie nic nie wiemy o rzeczywistości – to co dostrzegamy jest tylko cząstka jej zmian w naszej logice. Sprzecznych logik i zupełnie odmiennych obrazów naszej rzeczywistości może być nieskończenie wiele.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:10, 30 Maj 2011    Temat postu:

Dowód na to, że operatory logiczne nie funkcjonują w rzeczywistości poza świadomością.
Weźmy prosty przykład alternatywy:
5 jest liczbą nieparzystą (zdanie prawdziwe) LUB 5 jest liczbą pierwszą (zdanie prawdziwe) WIĘC 5 jest liczbą pierwszą lub nieparzystą - prawda
Pytanie: Gdzie może zostać stwierdzone, że „5 jest liczbą nieparzystą” jest prawdą lub fałszem.
Moja odpowiedź: Jedynie w świadomości i nigdzie poza świadomością (z wyjątkiem specjalnej aplikacji – ale to tylko przedłużenie świadomości).
To jest dowód na to, że operator logiczny alternatywy nie jest uniwersalny w rzeczywistości i nie może działać bez świadomości.
To jest mój dowód na to, że operator logiczny alternatywy pochodzi prosto ze świadomości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:45, 30 Maj 2011    Temat postu:

Dowód na to, że zbór cech rzeczywistości jest nadrzędny wobec działania świadomości.
Weźmy pod uwagę kamień .Załóżmy, że kamień staje się w naszej świadomości wartością logiczną powiedzmy w jakimś działaniu logicznym, w którym ustalamy przyczynę bieżącej lokalizacji kamienia. Działanie logiczne jest podrzędne wobec wartości logicznej – wpierw musiała istnieć wartość logiczna „kamień” aby potem można było na niej wykonać jakiekolwiek działanie logiczne. I dalej wartość logiczna „kamień” jest podrzędna wobec zbioru cech rzeczywistości kształtujących wartość logiczną „kamień – wpierw musiał istnieć zbór cech rzeczywistości aby na tym zbiorze mogła ukształtować się wartość logiczna „kamień”. Wniosek z tego płynie taki, że to nie nasze myślenie o kamieniu określa go, ale właśnie zbiór cech rzeczywistości określa nasze myślenie o kamieniu. Jest na odwrót niż wszystkim się wydaje. To nie nasza świadomość opisuje zbiory w rzeczywistości ale zbiory cech rzeczywistości i ich zmiany kształtują naszą świadomość.
To jest także mój dowód na to, że nie może być wolnej woli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:31, 30 Maj 2011    Temat postu:

Pytanie:
Jesteś określonym zbiorem atomów. Można uznać, że każdy atom działa lokalnie na podstawie właściwości fizycznych i chemicznych. Jak będąc takim zbiorem atomów to robisz, że część twoich atomów pracuje razem w ten sposób, że twoja ręka trzyma zbiór atomów "kamień", a inna część twoich atomów posiada w sobie wiedzę, że kiedy pierwsza część atomów znowu razem zadziała (czego jeszcze nie zrobiła) i ten kamień upuści - to ten kamień przemieści się w kierunku grawitacji i zatrzyma się w określonym miejscu w rzeczywistości? Mówimy o lokalnym działaniu jednego atomu i wiedzy jaka będzie przyszłość. Proszę o odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 6:53, 31 Maj 2011    Temat postu:

Przez moment wydaje mi się, że znalazłem jedną stałą w rzeczywistości, która nie ma swojej przyczyny.
To wynik działania logicznego. Jest stały i nie ma swojej przyczyny.
2+2 zawsze przyniesie 4 i to nie ma swojej przyczyny.
Chciałbym to właśnie zweryfikować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:30, 31 Maj 2011    Temat postu:

Baraha zatkało - pewnie szuka ratunku na jakimś innym forum ja tymczasem mogę dojść do szybkiego jak to mam w zwyczaju wniosku, że jednak coś istnieje.
Nasza logika istnieje i ma się całkiem dobrze a rzeczywistość z naszą logiką przestaje być już taka pusta :).

Sam wcześniej pisałem, że to zbiory kształtują logikę - ale to nie jest prawda - to nie jest prawidłowy wniosek. Logika jedynie objawia się na zbiorach - ale ona jest, jest stała i istnieje niezależnie od wszystkiego, istnieje niezależnie od rzeczywistości :) - jestem z siebie bardzo zadowolony :).


Ostatnio zmieniony przez krystkon dnia Wto 9:54, 31 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:33, 31 Maj 2011    Temat postu:

Dowód

Jeszcze raz przypomnę, iż twierdzę, że świadomość jest bieżącym działaniem w logice, jest bieżącym działaniem w logice naszego mózgu zbudowanej na fizycznych działaniach mózgu, która u podstaw jest dwuwartościowa.

Wszyscy podobnie reagujemy na ból, nagły hałas, utratę równowagi, oślepiające światło, zbliżający się przedmiot. Co znaczy, że REAGUJEMY – to znaczy, że podejmujemy DZIAŁANIE. Czy nasze działania są nielogiczne w takich sytuacjach. Wręcz przeciwnie nasze działania są jak najbardziej LOGICZNE. Nawet jeśli jakieś działanie z pozoru jest nielogiczne to w świadomości osoby działającej jest to działanie LOGICZNE. Czy ktoś się kiedyś spotkał z działaniem logicznym bez logiki? Działania logiczne wydarzają się tylko w logice.
Można stworzyć trójwymiarowy model w podziale na zdarzenia w czasie od 10 sekund przez hałasem do 10 sekund po hałasie.
Dostrzeżemy natychmiast związek hałasu z dalszym działaniem logicznym. Przy czym działanie będzie nieustanie logiczne na poziomie każdego ruchu i myśli.
Czym innym mogłaby być REAKCJA na hałas jak nie działaniem logicznym w określonej logice? Nie ma innego sensownego wyjaśnienia – chyba, że cudem. Tu już nie chodzi o to, że coś się zmienia w zachowaniu ale o to, że ruchy ciała ale także myśli dzieją się w takiej sytuacji w schemacie logicznym. Nasz model reakcji logicznych to nic innego jak wewnętrzna aplikacja.
Żeby działanie logiczne na podstawie hałasu mogło ruszyć z miejsca. Wpierw musi powstać wartość logiczna „hałas” w świadomości. Hałas z drgań powietrza musi się przekształcić w informację.
Świadomość jest bieżącym działaniem logicznym w logice ukształtowanej na działaniach fizycznych naszego mózgu. Świadomość jest w oczekiwaniu na wartości logiczne pochodzące z innych logik niższego rzędu – jak np. logika pracy ucha. Kiedy wartość logiczna się pojawi w świadomości to natychmiast rozpoczyna się działanie logiczne. Działanie logiczne musi być oparte na modelu. Jeśli nie byłoby modelu naszej aplikacji nie bylibyśmy zdolni do jakiegokolwiek działania. Bez logiki nie byłoby ani kontroli ruchów ani myślenia o tym, że coś się zdarzyło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:37, 01 Cze 2011    Temat postu:

Dlaczego nie udaje mi się przekazać tego co mam w głowie :).

Pierwsza strona w tej sytuacji - czyli ja.
Jedno działanie logiczne operujące w swoim modelu logicznym, poza który nie może się wydostać, próbuje opisać samo siebie co czyni w swoim modelu logicznym, próbując przy tym tworzyć perspektywę wykraczającą poza jej model logiczny.
Lub inaczej
Ja będąc myślą w swoim schemacie myślowym, w którym jako myśl muszę podążać w określonym kierunku w tych właśnie warunkach, kiedy jestem w schemacie myślowym i kiedy muszę podążać ścieżką wyznaczoną przez mój schemat myślowy próbuje wyrazić to czym jestem. Czyli próbuję powiedzieć jestem myślą, której kierunek wyznacza mój schemat myślowy. Jedyne do czego jestem zdolny to podążać wyznaczoną ścieżką.
Lub jeszcze inaczej
Mam w sobie tyle samo jaźni co program do obsługi poczty email tylko jest to jaźń inna - jednak zbudowana na tej samej podstawie logicznej. Program pocztowy działa wg ściśle określonego modelu. Bieżące działanie tego programu całkowicie determinuje model programu. Bieżące działanie wykonuje kolejne krotki w swoim modelu logicznym i dzięki temu można na koniec uzyskać wartość logiczną w postaci odczytania poczty. Spróbujcie sobie teraz wyobrazić, że ten program pocztowy W STANDARDOWYCH DZIAŁANIACH OBSŁUGI POCZTY email próbuje opisać sam siebie. To jest kompletnie niemożliwe - jakiś absurd.
Aplikacja w mózgu człowieka jest inna. Ma w swoim modelu określone zadanie polegające na ustalaniu wszelkich zależności, opisywaniu wszelkich ustalonych zależności i włączaniu wszelkich opisanych zależności do własnego modelu zmieniając w ten sposób swój model. Aplikacja w mózgu człowieka choć oparta na tej samej podstawie logicznej, logice dwuwartościowej, co program do obsługi poczty email, w odróżnieniu od programu email nieustannie się zmienia. Są jednak w niej stałe operatory logiczne - te same operatory logiczne, na których zbudowany jest program do obsługi email. Stąd moja próba opisania samego siebie. Do dyspozycji mam jednak tylko to co jest już w moim modelu.

Druga strona tej sytuacji.
Jesteście w schemacie myślowym i musicie wykonywać kolejne standardowe działania w tym modelu. Nie możecie poza niego wyjść. Jeśli teraz porównam Was do programu obsługi poczty email to Wy w swoim bieżącym działaniu w swoim schemacie myślowym jesteś wyłącznie zainteresowani informacjami typu, jest nowa poczta, pobierz pocztę, zapisz plik, wyświetl pocztę itp. w uproszczeniu. Ja wiem, że jesteście zdolny do zbudowania nowej wartości logicznej innej niż "zapisz pocztę" z tym, że muszę przekazać tą wartość logiczną za pomocą Waszych obecnych wartości logicznych "pobierz pocztę".

To naprawdę nie jest prosta sytuacja.

I pytanie.
Wyjaśnij mi na poziomie jednego atomu działającego lokalnie będącego cząstką twojego ciała jak Ty to robisz, że coś widzisz?

Interesuje mnie tylko perspektywa na poziomie jednego atomu. Odpowiedzi typu mam oczy to widzę nie odpowiadają na to pytanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:59, 01 Cze 2011    Temat postu:

Twierdzę, że nasza jaźń mogłaby być zbudowana na czymś podobnym - tylko większym i bardziej złożony i działaby się z pewnością w wolniejszym tempie:



To jest także moje uzasadnienie dlaczego logika jest oderwana od rzeczywistości i nie może mieć w niej przyczyny. Logika istnieje niezależnie od wszystkiego i objawia się wszędzie tam, gdzie się rzeczywistość odpowiednio poskłada. Wyraża jednak coś więcej niż tylko działania rzeczywistości. Potrafi doznać sama siebie a także inne logiki. To coś więcej niż tylko logicznie sypiący się piach na pustyni.

Korekta dla wcześniejszej teorii o nadwymiarze logicznym.

Nierzeczywisty wymiar logiczny
Rzeczywistość jest nadwymiarowa. Istnieją wymiary rzeczywiste i nierzeczywisty wymiar logiczny. Wszystkie wartości logiczne i działania logiczne znajdują się w wymiarze logicznym. Działania fizyczne w wymiarach rzeczywistych kształtują działania logiczne i wartości logiczne w wymiarze logicznym. Żadna wartość logiczna nie jest abstrakcyjna i nie istnieje bez przypisanego do niej fizycznego działania w wymiarze rzeczywistym. Wartości logiczne i działania logiczne są nierzeczywiste i kształtują się na działaniach fizycznych pozostając bez wpływu na nie. Działania fizyczne w wymiarze rzeczywistym pozostają zdeterminowane przez prawa kształtujące jak np.: materia, grawitacja, siła odśrodkowa, pęd, przewodnictwo, właściwości chemiczne itd..


Ostatnio zmieniony przez krystkon dnia Śro 11:58, 01 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krystkon




Dołączył: 10 Kwi 2011
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lądek Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:39, 01 Cze 2011    Temat postu:

Wycofuje się z wcześniejszego wniosku, że nie ma sprzecznych logik. Nie mam do tego uzasadnienia. Na tą chwilę podtrzymuję pustkę i podtrzymuję pogląd, że to rzeczywistość kształtuje logikę. Bardziej przekonujący wydaje mi się wniosek, że rzeczywistość przekształca się po prostu logicznie.
Wycofuję się z poglądu, że logika jest niezależna od rzeczywistości. Nie mam do tego uzasadnienia.


Ostatnio zmieniony przez krystkon dnia Śro 18:41, 01 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin