Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 73, 74, 75 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:54, 25 Wrz 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
((P8=>P2)*P8)=>P2
jest tożsame ze zdaniem A:
A: P8=>P2

Mówisz tylko o przykładzie P8 P2, czy twierdzisz to ogólnie, tylko na przykładzie?


Mówię ogólnie, popatrz:
((p=>q)*p) =>q
Zdanie p=>q jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q.
Stąd mamy najważniejszą wiedzę:
1: p*q=p
cnd
Definicja:
p=>q = ~p+q

Mamy obliczyć:
Y = ((p=>q)*p) =>q
Y = ((~p+q)*p) =>q
Y = (~p*p+p*q)=>q
Y = (p*q)=>q
Z wiedzy 1 mamy:
p*q=p
stąd:
Y =: p=>q
gdzie:
=: - redukcja na mocy definicji podzbioru
cnd

Podobne:
P- pada
CH-chmury
((P=>CH)*P) =>CH
Zdanie P=>CH jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy gdy zdarzenie P=[pada] wymusza CH=[chmury]
Stąd mamy podstawową wiedzę skopiowaną ze zbiorów wyżej:
P*CH =P
Dalej jak wyżej.

Podobne:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K =1
Zdanie egzaminu jest warunkiem wystarczającym => aby otrzymać komputer
Zajście E wymusza => zajście K
Zdanie prawdziwe na mocy definicji obietnicy.
Dowolna obietnica = warunek wystarczający =>.

Równanie Fiklita:
((E=>K)*E) =>K
Najważniejsza wiedza poprzez analogię do zbiorów:
E*K=E
Dalej jak wyżej.

Dokładnie dlatego zbiory są wzorcem dla wszelkich zdań „Jeśli p to q”

W logice fałsz wykopujemy w kosmos i go nie analizujemy.
Przypadek szczególny kiedy interesuje nas fałsz to prawo logiczne.
Prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
Znaczenie prawa logicznego:
Prawda po dowolnej stronie wymusza prawdę po drugiej
Fałsz po dowolnej stronie wymusza fałsz po drugiej

Jeśli prawo mamy udowodnione to powyższe znaczenie jest dogmatem:
Wystarczy jak udowodnimy prawdziwość dowolnej strony - przeciwna strona musi być prawdą
Wystarczy jak udowodnimy fałsz po dowolnej stronie - przeciwna strona musi być fałszem

P.S.
Równanie Fiklita można zapisać w postaci prawa algebry zbiorów:
((p=>q)*p) =>q = p=>q

Wiemy że:
Zdanie p=>q jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q.
Prawdziwość prawa Fiklita dla przypadku „prawda” mamy udowodnioną na początku postu.

Przypadek fałsz to:
p=>q =0 - zbiór p nie jest podzbiorem => zbioru q
stąd mamy:
L = ((p=>q)*p) =>q
L = ([]*p) =>q
L = [] =>q =0
Na mocy prawa Kobry:
Warunkiem koniecznym prawdziwości dowolnego zdania “Jesli p to q” jest jego prawdziwość pod kwantyfikatorem małym ~~>
Nasze zdanie L:
[]~~>q = []*q =[] =0
cnd

Prawa strona równania fikita jest fałszem z założenia, bo rozpatrujemy przypadek gdy zbiór p nie jest podzbiorem q
p=>q =0


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 12:47, 25 Wrz 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:56, 25 Wrz 2017    Temat postu:

Algebra zbiorów?

Myślę, że problem zdań warunkowych w zbiorach trzeba podzielić na dwa przypadki:
I.
Opis świata rzeczywistego pozbawionego wolnej woli z zakazem łamania jakiegokolwiek prawa logicznego
II.
Opis świata istot żywych mających wolną wolę, mogących łamać wszelkie prawa logiczne

Zacznijmy od przypadku I (startujemy w tym poście)

Hmm..
… a może zmienić tytuł “Algebra Kubusia” na „Algebra zbiorów”.
Uzasadnienie:
Wszyscy ludzie, od 5-cio latka poczynając na prof. matematyki kończąc perfekcyjnie posługują się banalną teorią zbiorów wspólną dla AK i LZ. Żaden normalny człowiek za wyjątkiem matematyków i elektroników nie ma bladego pojęcia co to jest algebra Boole’a. Wszyscy mamy to badziewie (znaczy algebrę Boole’a) w dzisiejszym kształcie (z fałszu wynika wszystko etc) w głębokim poważaniu - poprawną algebrę Boole’a zna każdy człowiek, tylko o tym nie wie.
Tragedią ziemskich matematyków i logików jest błędne rozumienie algebry Boole’a prowadzące do idiotyzmów jak niżej.

[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.


Prawdziwy Bóg rządzący naszym Wszechświatem to:
Algebra Kubusia = Algebra zbiorów (wspólna dla 5-cio latków i ziemskich matematyków)

Kompletna algebra Kubusia zdań warunkowych „Jeśli p to q” w definicjach.

1.0 Operatory implikacyjne

Najważniejsze prawa logiki matematycznej dotyczą operatorów implikacyjnych zapewniających matematyczną obsługę wszelkich zdań warunkowych „Jeśli p to q”. Zdania warunkowe „Jeśli p to q” to fundament logiki matematycznej.

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
Gdzie:
p - poprzednik (fragment zdania po „Jeśli ..”)
q - następnik (fragment zdania po „to ..”)

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach =>, ~>, ~~>
1.
Warunek wystarczający =>:

Jeśli p to q
p=>q =1 - warunek wystarczający => spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q (inaczej p=>q=0)
2.
Warunek konieczny ~>:

Jeśli p to q
p~>q =1 - warunek konieczny ~> spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q (inaczej p~>q=0)
3.
Kwantyfikator mały ~~>:

Jeśli p to może ~~> q
p~~>q = p*~q =1 - definicja kwantyfikatora małego spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (inaczej p~~>q=0)

Uwaga!
Żadne inne znaczki w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” nie są używane.

Prawo Kobry:
Warunkiem koniecznym prawdziwości dowolnego zdania warunkowego „Jeśli p to q” jest jego prawdziwość pod kwantyfikatorem małym ~~>

Prawo Kobry wynika bezpośrednio z definicji znaczków =>, ~> i ~~> podanych wyżej.

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q
Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

Prawa Kubusia, wiążące warunek wystarczający => i konieczny ~>:
p=>q =~p~>~q
p~>q = ~p=>~q
Interpretacja dowolnego prawa matematycznego (logicznego):
Prawdziwość dowolnej strony wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony wymusza fałszywość drugiej strony

Przykład:
P8=[8,16,24..] - zbiór liczb podzielnych przez 8
P2=[2,4,6,8..] - zbiór liczb podzielnych przez 2
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8,9..] - przyjmijmy dziedzinę, zbiór liczb naturalnych
stąd:
~P8=[LN-P8]=[1,2,3,4,5,6,7..9..] - zbiór liczb niepodzielnych przez 8
~P2=[LN-P2]=[1,3,5,7,9..] - zbiór liczb niepodzielnych przez 2

Prawa Kubusia:
P8=>P2 = ~P8~>~P2 =1 - prawdziwość dowolnej strony wymusza prawdziwość drugiej strony
P2=>P8 = ~P2~>~P8 =0 - fałszywość dowolnej strony wymusza fałszywość drugiej strony

Dowolne zdanie warunkowe „Jeśli p to q” może wchodzić w skład jednego z czterech operatorów implikacyjnych:
I.
Definicja implikacji prostej p|=>q:

Implikacja prosta p|=>q to zachodzenie wyłącznie warunku wystarczającego =>między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =0
Stąd mamy:
Definicja implikacji prostej p|=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q) = 1*~(0) = 1*1 =1
Na mocy definicji zachodzi:
p|=>q ## p=>q
## - różne na mocy definicji

II.
Definicja implikacji odwrotnej p|~>q:

Implikacja odwrotna p|~>q to zachodzenie wyłącznie warunku koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p~>q =1
p=>q =0
Stąd mamy:
Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w warunkach koniecznym ~> i wystarczającym =>:
p|~>q = (p~>q)*~(p=>q) = 1*~(0) = 1*1 =1
Na mocy definicji zachodzi:
p|~>q ## p~>q
## - różne na mocy definicji

III.
Definicja równoważności p<=>q:

Równoważność to jednoczesne zachodzenie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =1
Stąd mamy:
Definicja równoważności p<=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1
Na mocy definicji zachodzi:
p<=>q ## p=>q ## p~>q
## - różne na mocy definicji

IV.
Definicja operatora chaosu p|~~>q:

Operator chaosu p|~~>q to co najmniej jeden punkt wspólny zbiorów p i q oraz brak zachodzenia zarówno warunku wystarczającego => jak i koniecznego ~> między tymi samymi punktami.
p~~>q =1
p=>q =0
p~>q =0
Stąd mamy:
Definicja operatora chaosu p|~~>q w warunku wystarczającym => i koniecznym ~>
p|~~>q = (p~~>q)*~(p=>q)*~(p~>q) = 1*~(0)*~(0) = 1*1*1 =1
Na mocy definicji zachodzi:
p|~~>q ## p~~>q
## - różne na mocy definicji

Podstawowe, zero-jedynkowe definicje operatorów logicznych to banalna teoria zbiorów.

Operatory OR(+) i AND(*) w zbiorach:
Zbiory p i q mają część wspólną i żaden z nich nie zawiera się w drugim.

Operatory implikacyjne w zbiorach:
1.
Operator chaosu p|~~>q:
Zbiory p i q mają część wspólną p~~>q=p*q=1 ale żaden z nich nie zawiera się w drugim
p|~~>q = (p~~>q)*~(p=>q)*~(q=>p) = 1*~(0)*~(0) = 1*1*1 =1
2.
Operator implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q] = 1*~(0) = 1*1 =1
3.
Operator implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|~>q = (p~>q)*~[p=q] = 1*~(0) = 1*1 =1
4.
Operator równoważności p<=>q w zbiorach:
Zbiór p jest równocześnie podzbiorem => i nadzbiorem ~> zbioru q
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1
Z definicji 2 i 3 wynika, że równoważność opisuje tożsamość zbiorów p=q która wymusza tożsamość zbiorów ~p=~q

Definicja dziedziny minimalnej:
Dziedzina minimalna musi zapewniać istnienie po stronie wejścia wszystkich sygnałów w postaci niezanegowanej i zanegowanej, bowiem wtedy i tylko wtedy możemy utworzyć najbardziej ogólne równanie alternatywno-koniunkcyjne zrozumiałe dla każdego człowieka.

W przełożeniu na zbiory odpowiada to istnieniu po stronie wejścia wszystkich zbiorów niepustych.
Zbiory puste mogą powstawać wyłącznie po stronie wyjścia jako operacja logiczna na zbiorach wejściowych niepustych.

Człowiek w swojej naturalnej logice matematycznej używa zbiorów z otaczającego go świata. Wszyscy ludzie we wzajemnej komunikacji mają w dupie wszelkie zbiory liczbowe z matematyki ścisłej (z matematykami włącznie). Zbiory którymi posługują się ludzie z jednej strony banalne, a z drugiej strony nieprawdopodobnie różnorodne, bowiem wszelkie zbiory z otaczającego nas Wszechświata tworzymy wedle ściśle określonego kryterium np. kręgowce-bezkręgowce. Takich kryteriów w praktyce jest prawie nieskończenie wiele.

Myślę, że problem zdań warunkowych w zbiorach trzeba podzielić na dwa przypadki:
I.
Opis świata rzeczywistego pozbawionego wolnej woli z zakazem łamania jakiegokolwiek prawa logicznego
II.
Opis świata istot żywych mających wolną wolę, mogących łamać wszelkie prawa logiczne

Zacznijmy od opisu świata martwego pozbawionego wolnej woli i spróbujmy dopasować do niego matematykę ścisłą „Algebrę zbiorów = Algebrę Kubusia”

Udajmy się do przedszkola, bo to jest właściwe miejsce umożliwiające rozszyfrowanie „Algebry zbiorów” którą każdy człowiek zna perfekcyjnie i której nie musi się uczyć.

Przykład 1
Zuzia:
A1.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
P=>4L =1

Jaś:
A2.
Jeśli zwierzę jest kotem to ma cztery łapy
K=>4L =1

Pani:
A3.
Jeśli zwierzę jest psem lub kotem to ma cztery łapy
P+K=>4L =1

Dla zbiorów rozłącznych zachodzi:
(P=>4L)*(K=>4L) = (P+K)=>4L

Prawo algebry zbiorów:
Zbiór p+q należy do zbioru r wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p należy do zbioru r i zbiór q należy do zbioru r
(p+q)=>r = (p=>r)*(q=>r)
L:
L = (p+q)=>r = ~(p+q)+r = ~p*~q+r
P:
P = (p=>r)*(q=>r)
P = (~p+r)*(~q+r)
P = ~p*~q + ~p*r + ~q*r + r
P = ~p*~q + r*(~p+~q+D)
P = ~p*~q + r
L=P
cnd
D - dziedzina równania zbiorów

Dla zbiorów rozłącznych zachodzi:
A4.
Jeśli zwierzę jest psem i kotem to ma cztery łapy
P*K=>4L =0
bo: P*K =[] =0
Prawo Kobry:
Warunkiem koniecznym prawdziwości zdania „Jeśli p to q” jest jego prawdziwość pod kwantyfikatorem małym ~~>
(P*K)~~>4L = (P*K)*[] =[] =0
cnd


Przykład 2
Zuzia:
B1.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
P=>4L
Jaś:
B2.
Jeśli zwierzę jest psem to szczeka
P=>S

Pani:
B3.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy i szczeka
P=>4L*S
bo:
(P=>4L)*(P=>S) = (P=>4L*S)

Dowód formalny:
(p=>q)*(p=>r) = (p=>q*r)
L:
L = (p=>q)*(p=>r)
L = (~p+q)*(~p+r)
L = ~p*~p+~p*r + ~p*q + q*r
L = ~p*(D+r+q)+q*r
L=~p+q*r
P:
P= (p=>q*r)
P= ~p+q*r
L=P
cnd
D - dziedzina równania zbiorów

Zastosujmy po stronie następnika spójnik “lub”(+):
B4.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy lub szczeka
P=>4L+S

Analiza następnika:
Definicja spójnika „lub”(+) wynikła z tabeli zero-jedynkowej operatora OR(|+)
p+q = p*q + p*~q+~p*q
Nasz przykład:
4L+S = 4L*S + 4L*~S + ~4L*S

Prawo Kobry:
Warunkiem koniecznym prawdziwości zdania „Jeśli p to q” jest jego prawdziwość pod kwantyfikatorem małym ~~>

Jeśli zwierzę jest psem to może ~~> mieć cztery łapy lub szczekać
P~~>(4L+S) = P*(4L*S + 4L*~S + ~4L*S) = P*4L*S + P*4L*~S + P*~4L*S) =: P*4L*S
=: - redukcja równania zbiorów na mocy następujących praw algebry zbiorów
P*4L*~S = 4L*[] =[] =0
P*~4L*S = S*[] =[] =0
Stąd zdanie wypowiedziane w sposób precyzyjny to:
Pani:
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy i szczeka
P=>4L*S

Wniosek:
Z faktu iż praktycznie żaden człowiek nie użyje tu po stronie następnika spójnika „lub”(+), mimo że teoretycznie mógłby, wynika że nasz mózg jest niesłychanie precyzyjny.

Poza tym podlega pod matematykę ścisłą, czego dowód niżej:
B4.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy lub szczeka
P=>4L+S

Spróbujmy udowodnić prawo teorii zbiorów:
(p=>q)*(p=>r) = p=>(q+r)
Kod:

   p  q  r q+r p=>q p=>r (p=>q)*(p=>r) p=>q+r
A: 1  1  1  1   1    1         1        1
B: 1  1  0  1   1    0         0        1
C: 1  0  1  1   0    1         0        1
D: 1  0  0  0   0    0         0        0
E: 0  1  1  1   1    1         1        1
F: 0  1  0  1   1    1         1        1
G: 0  0  1  1   1    1         1        1
H: 0  0  0  0   1    1         1        1

Doskonale widać że matematycznie mamy zakaz używania spójnika “lub”(+) w następniku.

Innymi słowy:
Rację ma pani przedszkolanka tępiąc bezlitośnie wszelkie próby użycia tu spójnika „lub”(+) w następniku.

Przykład 3

Zuzia:
C1.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
P=>4L
Jaś:
C2.
Jeśli zwierzę jest psem to szczeka
P=>S
Adaś:
B3.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy lub szczeka
P=>4L+S

Pani:
Adasiu, tu musisz użyć spójnika „i”(*) w następniku bo opisujesz cechy wspólne wszystkich piesków.
Innymi słowy:
Definiujesz pieska.

Minimalna definicja pieska to:
Pies = zwierzę szczekające, przyjaciel człowieka
P = ZS*PC = 1*1 =1
Ta definicja psa jest wystarczająca, prawa strona precyzyjnie (dla każdego człowieka) definiuje psa - debilne komputery które tego nie widzą nas tu nie interesują.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 7:19, 26 Wrz 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:07, 26 Wrz 2017    Temat postu:

Czyli uważasz, że ((p=>q)*p) =>q to jest to samo co p=>q?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:12, 26 Wrz 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Czyli uważasz, że ((p=>q)*p) =>q to jest to samo co p=>q?


Weźmy definicje z naszej wspólnej teorii zbiorów:

Najważniejsze prawa logiki matematycznej dotyczą operatorów implikacyjnych zapewniających matematyczną obsługę wszelkich zdań warunkowych „Jeśli p to q”. Zdania warunkowe „Jeśli p to q” to fundament logiki matematycznej.

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
Gdzie:
p - poprzednik (fragment zdania po „Jeśli ..”)
q - następnik (fragment zdania po „to ..”)

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach =>, ~>, ~~>
1.
Warunek wystarczający =>:

Jeśli p to q
p=>q =1 - warunek wystarczający => spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q (inaczej p=>q=0)
2.
Warunek konieczny ~>:

Jeśli p to q
p~>q =1 - warunek konieczny ~> spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q (inaczej p~>q=0)
3.
Kwantyfikator mały ~~>:

Jeśli p to może ~~> q
p~~>q = p*~q =1 - definicja kwantyfikatora małego spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (inaczej p~~>q=0)

Uwaga!
Żadne inne znaczki w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” nie są używane.

Weźmy twoje zdanie:
Y = (P8=>P2)*P8 =>P2
Wypowiedzmy je słownie:
A1.
Jeśli ((Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2) i jest podzielna przez 8) to na 100% jest podzielna przez 2
Y = ((P8=>P2)*P8) =>P2
Zauważ, że bez nawiasów to zdanie odczytamy tak:
Z = (P8=>P2*P8) => P2
Wniosek:
W naturalnej logice człowieka mamy tu niezrozumiały bełkot (nikt nie używa takich połamańców w żadnym logicznym rozumowaniu).
Nie da się tego zdania zrozumieć na gruncie naturalnej logiki matematycznej każdego człowieka, która z definicji nie widzi nawiasów.

Z nawiasami jest wszystko ok.
Zatem minimalizujemy:
Y = ((P8=>P2)*P8) =>P2

Definicja:
P8=>P2 = ~P8+P2
stąd:
Y = ((~P8+P2)*P8) => P2
Y = (~P8*P8+P8*P2) => P2
Y = (P8*P2) => P2
Rozumiem że do tej pory się zgadzamy bo wszystko co wyżej pokrywa się z rachunkiem zero-jedynkowym.

Przyjmujemy dziedzinę:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8,9..] - zbiór liczb naturalnych

Wypowiedzmy ostatnie zdanie:
A2.
Jeśli ze zbioru wszystkich liczb naturalnych wylosuję liczbę podzielną przez 8 i podzielną przez 2 to na 100% liczba ta będzie podzielna przez 2
(P8*P2) => P2
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór liczb P8*P2=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Obliczmy zbiór P8*P2 widniejący w poprzedniku:
P8*P2 = P8 - bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Stąd zdanie matematycznie tożsame do A2:
A3.
Jeśli ze zbioru wszystkich liczb naturalnych wylosuję liczbę podzielną przez 8 to na 100% liczba ta będzie podzielna przez 2
P8 => P2
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Ewidentnie zachodzi tu matematyczna tożsamość zdań:
A2=A3

Do zdania tożsamego A3 doszliśmy na gruncie teorii zbiorów:
P8*P2 = P8
… a nie na gruncie rachunku zero-jedynkowego!

Podsumowując:
Rachunek zero-jedynkowy pokrywa się z rachunkiem zbiorów wyłącznie na poziomie podstawowych definicji operatorów logicznych.
Na wyższym poziomie się załamuje, choćby przykład wyżej A2=A3, co dla elektroników jest oczywistą oczywistością.
Widziałem jak na matematyce.pl biedni matematycy walczyli z prymitywnym przerzutnikiem rs - ktoś znalazł tu poprawne rozwiązanie wprowadzając ograniczenia na rachunek zero-jedynkowy (nie mogę odnaleźć tej dyskusji).
Na ostatnim wykładzie z teorii bramek logicznych (zaledwie pierwszy semestr na elektronice PW-wa) wykładowca dr. Wiesław Tkaczyk powiedział (rok 1975 - mikroprocesory dopiero raczkowały - i8080, rok 1974):
Panowie, to już historia, aktualnie nikt nie projektuje złożonych automatów cyfrowych w bramkach logicznych (czysta algebra Boole’a) bo algebra Boole’a załamuje się już na układach średniej skali integracji: przerzutniki, rejestry, liczniki, multipleksery etc.

P.S.
… a jednak znalazłem:
[link widoczny dla zalogowanych]
szturm napisał:
Racja, jest to przerzutnik RS na bramkach NOR. Jego stan aktywny to "1". Posiada on stany zabronione wejsc dla R = "1" oraz S = "1", z tego tez wzgledu w tablicy Carnaugh'a oznaoczne sa one jako X. W procesie minimalizacji traktowane sa one jako 'nieistotne', podlegajace minimalizacji jak "1". Kiedy rozpiszemy tablice prawdy dla [tex]Q=S+Q\overline{R}[/tex] oraz [tex]Q=\overline{\overline{S+Q}+R}[/tex] to sa one zgodne dla wszystkich stanow wejsc Q, S i R poza wlasnie R = "1" oraz S = "1", czyli funkcja zostala poprawnie zminimalizowana w kontekscie zalozen ukladu, ale nie jest poprawna matematycznie. Dokladnie taki sam tok rozwiazania zastosowalem dla przerzutnika RS na bramkach NAND i tam wszystko bylo w porzadku - funkcje po minimalizacji udalo sie przeksztalcic zgodnie z prawami logiki by uzyc jedynie zaprzeczonego iloczynu (czyli bramek NAND). Jeszcze nie do konca rozumiem w czym problem dla NOR. Mozliwe, ze nalezy doprowadzic do przeksztalcen by uzyskac czlon oparty o operacje NOR i sprawdzic czy dla wszystkich stanow wejsc poza R = "1" oraz S = "1" czlony pozostale nie wplywaja na wynik wyrazenia.

… i nawet swoje 3 grosze wtrąciłem:
[link widoczny dla zalogowanych]
rafal3006 napisał:
X lat temu, na ostatnim wykładzie teorii układów logicznych (bramki logiczne) mój wykładowca powiedział (elektronika na PW-wa):
Algebra Boole'a załamuje się na układach średniej skali integracji: przerzutniki, liczniki, rejestry przesuwne, multipleksery etc
Na szczęście algebra Boole'a wraca z całą mocą w technice programowania komputerów - jest fundamentem tego programowania. Językiem o bezpośrednim związku z algebrą Boole'a jest język najniższego poziomu w każdym mikroprocesorze - język asemblera.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 23:02, 26 Wrz 2017, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:04, 27 Wrz 2017    Temat postu:

A wracając do mojego pytania?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:06, 27 Wrz 2017    Temat postu:

Definicja logiki matematycznej

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości (oczywistość) lub nieznanej przeszłości (przeszłość może być nieznana np. poszukiwanie mordercy)

Jeśli znamy rozwiązanie (np. złapaliśmy mordercę) to logika matematyczna jest psu na budę potrzebna, bo wiemy wszystko i niczego więcej na gruncie logiki matematycznej nie jesteśmy w stanie się dowiedzieć.

fiklit napisał:
A wracając do mojego pytania?

rafal3006 napisał:
fiklit napisał:
Czyli uważasz, że ((p=>q)*p) =>q to jest to samo co p=>q?


Weźmy definicje z naszej wspólnej teorii zbiorów:

Najważniejsze prawa logiki matematycznej dotyczą operatorów implikacyjnych zapewniających matematyczną obsługę wszelkich zdań warunkowych „Jeśli p to q”. Zdania warunkowe „Jeśli p to q” to fundament logiki matematycznej.

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
Gdzie:
p - poprzednik (fragment zdania po „Jeśli ..”)
q - następnik (fragment zdania po „to ..”)

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach =>, ~>, ~~>
1.
Warunek wystarczający =>:

Jeśli p to q
p=>q =1 - warunek wystarczający => spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q (inaczej p=>q=0)
2.
Warunek konieczny ~>:

Jeśli p to q
p~>q =1 - warunek konieczny ~> spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q (inaczej p~>q=0)
3.
Kwantyfikator mały ~~>:

Jeśli p to może ~~> q
p~~>q = p*~q =1 - definicja kwantyfikatora małego spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (inaczej p~~>q=0)

Uwaga!
Żadne inne znaczki w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” nie są używane.


Przy definicjach jak wyżej zachodzi poniższa tożsamość w sensie ogólnym:
((p=>q)*p)=>q = p=>q

Dowód:
Zgadzamy się że powyższą lewą stronę można na gruncie rachunku zero-jedynkowego zminimalizować do postaci:
L = ((p=>q)*p)=>q
L = ((~p+q)*p) =>q
L = p*q =>q
Dalsza minimalizacja jest tu możliwa wyłącznie na gruncie teorii zbiorów wyłożonej w cytacie wyżej.

Warunek wystarczający => można zapisać kwantyfikatorem dużym:
/\x p(x) => q(x)
Dla każdej sytuacji x, jeśli zajdzie p(x) to na 100% zajdzie q(x)

Na mocy definicji warunku wystarczającego => zdanie tożsame to:
/\x p*q(x) => q(x)
Dla każdej sytuacji x, jeśli zajdzie p*q(x) to na 100% zajdzie q(x)
Gdzie:
p*q = iloczyn logiczny sytuacji p*q

Przykłady:
A1.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 i przez 2 to na 100% jest podzielna przez 2
P8*P2 => P2 =1

To samo zdanie zapisane kwantyfikatorem dużym:
/\x P8*P2(x) => P2(x)
Dla każdego losowania x, jeśli wylosuję dowolną liczbę ze zbioru P8*P2 to liczba ta na 100% będzie w zbiorze P2.

Zdanie tożsame:
/\x P8(x) => P2(x)
Dla każdego losowania x, jeśli wylosuję liczbę ze zbioru P8 to na 100% liczba ta będzie w zbiorze P2

A2.
Jeśli jutro będzie padało i będzie pochmurno to na 100% będzie pochmurno
P*CH => CH =1
To samo w kwantyfikatorze dużym:
/\x P*CH(x) => CH(x)
Dla każdej sytuacji x, jeśli będzie padało i będzie pochmurno to na 100% będzie pchmurno

Zdanie tożsame:
/\x P(x) => CH(x)
Dla każdej sytuacji x, jeśli będzie padało to na 100% będzie pochmurno

Definicja obietnicy:
Dowolna obietnica = warunek wystarczający =>

A3.
Jeśli zdasz egzamin i dostaniesz komputer to na 100% dostaniesz komputer
E*K=>K =1
Warunek wystarczający jest tu spełniony na mocy definicji obietnicy, tu nic nie musimy udowadniać - po prostu podstawiamy tu wszelkie zależności do wzorca na zbiorach np. P2=>P8.

To samo zdanie zapisane kwantyfikatorze dużym:
/\x E*K(x) => K(x)
Dla każdej sytuacji x, jeśli zdam egzamin i dostanę komputer to na 100% dostanę komputer

Zdanie tożsame:
/\x E(x) => K(x)
Dla każdej sytuacji x, jeśli zdam egzamin to na 100% dostanę komputer


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 8:08, 27 Wrz 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:31, 27 Wrz 2017    Temat postu:

"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk został naciśnięty, to lampka się zapaliłą".
To jest to samo co:
Jeśli przycisk zostanie naciśnięty to zapali się lampka.
?
Serio?

I tu jest jeden z głównych problemów, ty jakoś inaczej widzisz rzeczywistość.
W mojej rzeczywistości wypowiadając pierwsze zdanie, nie jestem w stanie się pomylić.
Nieważne, czy naciśnięcie faktycznie powduje włączenie lampki, czy nie. Nieważne czy przycisk został naciśnięty czy nie. To zdanie jest prawdą.
Natomiast drugie jest fałszem, gdy faktynie przycisk po prostu nie powoduje zapalenia lampki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:59, 27 Wrz 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk został naciśnięty, to lampka się zapaliła".
To jest to samo co:
Jeśli przycisk zostanie naciśnięty to zapali się lampka.
?
Serio?

I tu jest jeden z głównych problemów, ty jakoś inaczej widzisz rzeczywistość.
W mojej rzeczywistości wypowiadając pierwsze zdanie, nie jestem w stanie się pomylić.
Nieważne, czy naciśnięcie faktycznie powduje włączenie lampki, czy nie. Nieważne czy przycisk został naciśnięty czy nie. To zdanie jest prawdą.
Natomiast drugie jest fałszem, gdy faktynie przycisk po prostu nie powoduje zapalenia lampki.

Opis nieznanej przyszłości:
A1.
Jeśli naciśnięcie przyciski powoduje zapalenie lamki i przycisk zostanie wciśnięty to na 100% lampka się zapali
((P=>L)*P) => L
Minimalizujemy:
Definicja:
p=>q = ~p+q
Y = ((~P+L)*P) => L
Y = L*P=>L
A2.
Jeśli w przyszłości naciśniemy przycisk P i lampka się zapali to na 100% lampka zapali się
L*P => L
Naciśnięcie przycisku P jest warunkiem wystarczającym => dla zapalenia się lampki
To L po stronie poprzednika jest tu bez znaczenia bo:
Wciskam P=1 i mam L=1.
Nie wciskam P=0 i mam L=0
Stąd L po stronie poprzednika jest bez znaczenia.
P*L = P
cnd

Identycznie dowodzimy praw logicznych:
1: p+p*q =p
Dla p=1 mam:
1+x =1
Dla p=0 mam:
0+0*q = 0
0=0
To q jest tu bez znaczenia, wolno nam podstawić:
q = f(x) - dowolnie skomplikowana funkcja logiczna
Wniosek:
Tożsamość 1 jest prawem logicznym

Zdanie tożsame:
A3.
Jeśli w przyszłości naciśniemy przycisk P to na 100% lampka zapali się
P=>L =1
Naciśniecie przycisku P jest warunkiem wystarczającym => dla zapalenia się lampki

Matematycznie zachodzi:
A2=A3

Jak widzimy w poprawnej rzeczywistości matematycznej opisując przyszłość nie jestem w stanie się pomylić.

Poproszę o znalezienie błędu w powyższym rozumowaniu.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 10:01, 27 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:17, 27 Wrz 2017    Temat postu:

A co jeśli jednak przycisk nie włącza lampki?
Czy rozumowanie A1 jest wtedy fałszywe?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:00, 27 Wrz 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
A co jeśli jednak przycisk nie włącza lampki?
Czy rozumowanie A1 jest wtedy fałszywe?

Jaś:
A.
Jeśli naciśniesz ten przycisk to lampka włączy się
P=>L =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo każde wciśnięcie przycisku spowoduje zapalenie lamki

Zuzia:
... a jeśli nie nacisnę?
Jaś:
C.
Jeśli nie naciśniesz przycisku to lamka nie zapali się
~P=>~L =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo na 100% nie wciśnięcie przycisku spowoduje nie zapalenie się lamki

Stąd warunki wystarczające A i C wchodzą w skład definicji równoważności:
RA.
Lamka zaświeci się wtedy i tylko wtedy gdy przycisk zostanie wciśnięty
lub:
Przycisk zostanie wciśnięty wtedy i tylko wtedy gdy lampka zaświeci się'
P<=>L = (P=>L)*(~P=>~L)

Oczywistym jest że Jaś może kłamać do woli:
Wtedy Zuzia naciska przycisk i lampka nie zapala się.

Zuzia bez problemu wnioskuje że Jaś jest kłamcą.
Tylko tyle i aż tyle możemy stwierdzić przy pomocy logiki matematycznej w relacji człowiek-człowiek, gdzie człowiek, mając wolną wolę może kłamać do woli.

Podsumowując:
W logice matematycznej w relacji człowiek-człowiek zawsze zakładamy że nadawca mówi prawdę, bowiem wtedy i tylko wtedy możemy rozstrzygnąć czy powiedział prawdę, czy skłamał.
Dzięki temu kluczową wiedzę kiedy w przyszłości człowiek dotrzyma słowa/skłamie mamy natychmiast z chwilą wypowiedzenia zdania przez nadawcę - dokładnie o to chodzi w poprawnej logice matematycznej.

Przykład:
Jaś:
A.
Jeśli naciśniesz ten przycisk to lampka włączy się
P=>L =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo każde wciśnięcie przycisku spowoduje zapalenie lamki

Każdy 5-cio latek wie kiedy w przyszłości Jaś zostanie kłamcą.
Tragedią jest to że niektórzy matematycy np. nasz Idiota tego nie wie - Idiota musi czekać na rozstrzygnięcie by stwierdzić banał o którym każdy przedszkolak wie równo ze zdaniem wypowiedzianym przez Jasia.

Czy mam rację Idioto?
tzn.
Czy umiesz przewidywać przyszłość rozstrzygając kiedy w przyszłości Jaś zostanie kłamcą a kiedy dotrzyma słowa, nie czekając na rozstrzygnięcie - tu wciśnięcie przycisku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:43, 27 Wrz 2017    Temat postu:

Czyli Jaś mówiąc "Jeśli naciśniesz ten przycisk to lampka włączy się " może kłamać albo mówić prawdę.
Czy Jaś mówiąc "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk został naciśnięty, to lampka się zapaliłą" może kłamać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:28, 27 Wrz 2017    Temat postu:

fiklit napisał:

Czyli Jaś mówiąc "Jeśli naciśniesz ten przycisk to lampka włączy się " może kłamać albo mówić prawdę.

To zdanie opisuje nieznaną przyszłość, tu Jaś może kłamać lub mówić prawdę
fiklit napisał:

Czy Jaś mówiąc "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk został naciśnięty, to lampka się zapaliłą" może kłamać?

Tu mieszasz przyszłość (nieznane):
Naciśnięcie przycisku powoduje zapalenie lampki …
Z przeszłością:
Przycisk został wciśnięty i lampka zapaliła się

Scenka z przedszkola ilustrująca tą sytuację:
Jaś do Zuzi:
A.
Popatrz Zuzia tu jest przycisk jak go naciśniesz to lampka zapali się
Tu Jaś może kłamać.
Zuzia:
Sprawdzam.
B.
Zuzia naciska przycisk i lampka zapala się.

Czy Jaś może kłamać po fakcie wciśnięcia przycisku przez Zuzię?
Oczywiście NIE!

Problem w tym, że mamy tu musztardę po obiedzie, wiemy absolutnie wszystko (Jaś nie skłamał) i niczego więcej na gruncie logiki matematycznej się nie dowiemy. Jakakolwiek dalsza logika matematyczna w celu rozszyfrowania czy Jaś wypowiadając zdanie A skłamał, czy nie skłamał jest nam psu na budę potrzebna.

Identycznie jest z każdą nieznaną przeszłością np. poszukujemy mordercy.
Wiemy że morderstwo popełniono w Warszawie, podejrzany Kowalski.

Detektyw A do B:
Jeśli Kowalski był w dniu morderstwa w Warszawie to mógł zabić
W~>Z =1
Bycie Kowalskiego w Warszawie jest warunkiem koniecznym ~> aby był mordercą

Detektyw B:
Wnioskuję z tego ż tego że musimy sprawdzić alibi Kowalskiego na okoliczność bycia w Warszawie w dniu morderstwa.

Detektyw A:
Brawo, jesteś mega błyskotliwy … niczym 5-cio latek.

Załóżmy teraz że jest po rybkach, Kowalskiemu udowodniono morderstwo, przyznał się i został skazany.

Pytania do Idioty:
1.
Po kiego grzyba po fakcie (mordercę znaleziono) potrzebna ci tu jakakolwiek logika mająca na celu wykrycie sprawcy morderstwa?
2.
Czy po fakcie, kiedy znamy mordercę, dialog detektywów wyżej ma jakikolwiek sens?
… czy też będzie to dialog rodem z szpitala bez klamek, jak cała dzisiejsza logika „matematyczna”

Dowód:
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:17, 27 Wrz 2017    Temat postu:

Żeby nie mieszać:
Jaś: Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali.
Czy jest możliwe, że skłamał?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 4:19, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Równanie Fiklita

Konieczna teoria dla zrozumienia tego postu:

Najważniejsze prawa logiki matematycznej dotyczą operatorów implikacyjnych zapewniających matematyczną obsługę wszelkich zdań warunkowych „Jeśli p to q”. Zdania warunkowe „Jeśli p to q” to fundament logiki matematycznej.

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
Gdzie:
p - poprzednik (fragment zdania po „Jeśli ..”)
q - następnik (fragment zdania po „to ..”)

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach =>, ~>, ~~>
1.
Warunek wystarczający =>:

Jeśli p to q
p=>q =1 - warunek wystarczający => spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q (inaczej p=>q=0)
2.
Warunek konieczny ~>:

Jeśli p to q
p~>q =1 - warunek konieczny ~> spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q (inaczej p~>q=0)
3.
Kwantyfikator mały ~~>:

Jeśli p to może ~~> q
p~~>q = p*~q =1 - definicja kwantyfikatora małego spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (inaczej p~~>q=0)

Uwaga!
Żadne inne znaczki w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” nie są używane.

fiklit napisał:
Żeby nie mieszać:
Jaś: Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali.
Czy jest możliwe, że skłamał?

Rozpatrzmy problemy o których ostatnio dyskutujemy na zbiorach czysto matematycznych.

Definicja implikacji prostej p|=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
Implikacja prosta to wyłącznie warunek wystarczający => zachodzący między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =0
Stąd mamy definicję implikacji prostej p|=>q w równaniu algebry Boole’a:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q) = 1*~(0) = 1*1 =1
Definicje:
p=>q = ~p+q
p~>q = p+~q
p=>q ## p~>q
## - różne na mocy definicji
Także:
p|=>q ## p=>q ## p~>q
## - różne na mocy definicji

Definicja równoważności p<=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
Równoważność to jednoczesne zachodzenie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =1
Stąd mamy definicję równoważności p<=>q w równaniu algebry Boole’a
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1
Definicje:
p=>q = ~p+q
p~>q = p+~q
p=>q ## p~>q
## - różne na mocy definicji
Także:
p<=>q ## p=>q ## p~>q
## - różne na mocy definicji

Na mocy definicji zachodzi także:
p|=>q ## p<=>q
## - różne na mocy definicji

Przypadek I
Zdanie Fiklita:
(p=>q)*p => q
Gdzie warunek wystarczający p=>q wchodzi w skład definicji implikacji prostej p|=>q:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q)

Rozważmy zdanie:
A1.
(Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2) i jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2
Y = (P8=>P2)*P8 =>P2
Zdanie w nawiasie to warunek wystarczający prawdziwy:
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem P2=[2,4,6,8..]
Definicja:
p=>q = ~p+q
stąd:
Y = (~P8+P2)*P8 =>P2
Y = P8*P2 => P2
Y =: P8=>P2
Gdzie:
=: - redukcja równania Y na mocy teorii zbiorów
Stąd zdanie tożsame:
A1.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Podzielność dowolnej liczby przez 8 jest warunkiem wystarczającym => dla jej podzielności przez 2
Innymi słowy:
Zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Badamy warunek konieczny między punktami P8 i P2.
A1’:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~> być podzielna przez 2
P8~>P2 =0
Definicja warunku koniecznego nie jest spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] nie jest nadzbiorem ~> zbioru P2=[2,4,6,8..]
Zabieram zbiór P8 i nie znika mi zbiór P2.

Stąd mamy dowód iż zdanie A2 to warunek wystarczający wchodzący w skład implikacji prostej P8|=>P2:
P8|=>P2 = (P8=>P2)*~(P8~>P2) = 1*~(0) = 1*1 =1

Rozważmy zdanie:
A2.
(Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2) i jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 8
Y = (P8=>P2)*P8 => P8
Y = (~P8+P2)*P8 => P8
Y = P2*P8=>P8
Y =: P8=>P8 =1 - na mocy teorii zbiorów
Stąd zdanie tożsame:
A2.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 8
P8=>P8 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem P8=[8,16,24..]
Wymuszam dowolną liczbę ze zbioru w poprzedniku p i ta liczba na 100% będzie w następniku q.

Sprawdzamy warunek konieczny między tymi samymi punktami:
A2’:
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~> być podzielna przez 8
P8~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
Zabieram zbiór P8 w poprzedniku i znika mi zbiór P8 w następniku

Wniosek:
Warunek wystarczający A4 wchodzi w skład definicji równoważności:
P8<=>P8 = (P8=>P8)*(P8~>P8) = 1*1 =1

Rozważmy zdanie:
A3.
(Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2) i jest podzielna przez 2 to na 100% jest podzielna przez 2
(P8=>P2)*P2 =>P2 =1
Dowód:
Definicja:
p=>q = ~p+q
Y = (~P8+P2)*P2 =>P2
Minimalizujemy poprzednik:
(~P8+P2)*P2 = ~P8*P2 + P2*P2 = ~P8*P2+P2 = ~P8*P2 + P2*D = P2*(~P8+D) = P2*D = P2
D - dziedzina równania algebry Boole’a
Właściwości:
D*x=x
D+x=D
Stąd:
Y = P2=>P2
Zauważmy, że tym razem nie potrzebujemy korzystać z teorii zbiorów:
P8*P2 = P8
Dowód tożsamy:
Definicja spójnika „lub”(+) wynikła z tabeli zero-jedynkowej operatora OR(|+):
p+q = p*q + p*~q + ~p*q
Nasz przykład:
(~P8+P2)*P2 = (~P8*P2 + ~P8*~P2 + P8*P2)*P2 = ~P8*P2 + P8*P2 = P2*(~P8+P8) = P2
cnd
Stąd zdanie tożsame:
A3.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to na 100% jest podzielna przez 2
P2=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..]jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]
Oczywistym jest że definicja warunku koniecznego również jest tu spełniona:
A3’.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może ~> być podzielna przez 8
P8~>P8 =1
Stąd warunek wystarczający A6 wchodzi w skład definicji równoważności:
P2<=>P2 = (P2=>P2)*(P2~>P2) =1*1 =1

Rozważmy zdanie:
A4.
(Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2) i jest podzielna przez 2 to na 100% jest podzielna przez 8
(P8=>P2)*P2=>P8
Y = (~P8+P2)*P2 =>P8
Y = (~P8*P2 + P2*P2)=>P8
Y = (~P8*P2+P2) => P8
Y = (~P8*P2+P2*D) =>P8
Y = [P2*(~P8+D)]=>P8
Y = P2*D =>P8
Y = P2=>P8
D - dziedzina równania algebry Boole’a
Właściwości:
D*x=x
D+x=D
Zauważmy że tym razem nie potrzebujemy korzystać z teorii zbiorów:
P8*P2 = P8
Stąd zdanie tożsame:
A4.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to na 100% jest podzielna przez 8
P2=>P8 =0
Definicja warunku wystarczającego => nie jest spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] nie jest podzbiorem => zbioru P8=[8,16,24..]

Wnioski:
Zdanie A4 nie wchodzi w skład definicji implikacji:
P2|=>P8 = (P2=>P8)*~(P2~>P8) = 0*x =0
Zdanie A4 nie wchodzi też w skład definicji równoważności:
P2<=>P8 = (P2=>P8)*(P2~>P8) = 0*x =0

Przypadek II
Zdanie fiklita:
(p=>q)*p =>q
Gdzie warunek wystarczający p=>q wchodzi w skład równoważności
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1

Weźmy sztandarową równoważność - twierdzenie Pitagorasa:
RA.
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
TP<=>SK = (TP=>SK)*(TP~>SK) = 1*1 =1

Dowód:
Twierdzenie proste Pitagorasa:
B.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to na 100% zachodzi suma kwadratów
TP=>SK =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór TP jest podzbiorem => SK
Oczywistość wobec tożsamości zbiorów TP=SK

Badamy warunek konieczny ~> miedzy tymi samymi punktami (twierdzenie odwrotne Pitagorasa):
B’
Jeśli trójkąt jest prostokątny to może ~> zachodzić w nim suma kwadratów
TP~>SK =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór TP jest nadzbiorem ~> zbioru SK
Oczywistość wobec tożsamości zbiorów TP=SK
B’ to twierdzenie odwrotne Pitagorasa bo prawo algebry Boole’a:
p~>q = q=>p

Zdanie Fiklita:
(TP=>SK)*TP => SK
Analizując zdanie Filklita identycznie jak dla P8=>P2 bez problemu udowodnimy, że tym razem wszystkie cztery zdania B1, B2, B3 i B4 będą prawdziwe.

fiklit napisał:
Żeby nie mieszać:
Jaś: Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali.
Czy jest możliwe, że skłamał?

Zdanie z lampką to ewidentna równoważność zachowująca się identycznie jak twierdzenie Pitagorasa.

RL.
Lamka świeci się wtedy i tylko wtedy gdy wciśnięty przycisk
Przycisk wciśnięty wtedy i tylko wtedy gdy lampka świeci się
P<=>L = (P=>L)*(P~>L)
Wciśnięcie przycisku jest warunkiem wystarczającym => i koniecznym ~> dla świecenia lampki

Jeśli do obu równoważności, nie będziemy mieszać człowieka to seria czterech zdań B1, B2, B3 i B4 wynikłych z równania fiklita:
(P=>L)*P=>L
będzie prawdziwa.
To co wyżej to czysta matematyka która nie może kłamać - kłamać może wyłącznie człowiek!
Wniosek:
Bez sensu jest zatem podpinanie pod powyższe zdania kłamstw czy prawdomówności człowieka!

Jeśli podepniemy tu człowieka to każde z czterech zdań B1,B2,B3 i B4 może być fałszywe.
Scenka 1 z przedszkola.
Jaś do Zuzi:
Zuzia, w tym pudełku umieściłem zbiór trójkątów prostokątnych w których zachodzi suma kwadratów
Zuzia:
Sprawdzam.
Zuzia wyciąga trójkąt [3,4,6]
Kłamiesz Jasiu!
Jaś:
… a co, nie wolno mi?

Scenka 2 z przedszkola:
Zuzia to Jasia:
Jeśli naciśniesz ten przycisk to lampka zapali się
Jaś:
Sprawdzam.
Jaś naciska przycisk i lampka nie zapaliła się.
Kłamiesz Zuzia!
Zuzia:
… a co, nie wolno mi?

fiklit napisał:

Jaś: Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali.
Czy jest możliwe, że skłamał?

Jaś ma wolą wolę i może kłamać do woli.
Bez problemu może zbudować lampkę z przyciskiem gdzie lampka nie zapala się - taki pic na wodę.
Zuzia:
Sprawdzam.
Zuzia naciska przycisk i lampka nie zapala się
Kłamiesz Jasiu!
Jaś:
.. a co nie wolno mi?

Powtórzę wniosek:
Bez sensu jest podpinanie pod układ przycisk-lampka kłamstwa czy prawdomówności człowieka.
Sam układ fizyczny przycisk-lampka z definicji kłamać nie może - kłamać może wyłącznie człowiek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:17, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Żeby było jasne. Uważasz, że w przypadku gdy przycisk nie zapala lampki, a Jaś powie:
"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali."
to skłamał.
Tak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:43, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Najważniejsze prawa logiki matematycznej dotyczą operatorów implikacyjnych zapewniających matematyczną obsługę wszelkich zdań warunkowych „Jeśli p to q”. Zdania warunkowe „Jeśli p to q” to fundament logiki matematycznej.

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
Gdzie:
p - poprzednik (fragment zdania po „Jeśli ..”)
q - następnik (fragment zdania po „to ..”)

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach =>, ~>, ~~>
1.
Warunek wystarczający =>:

Jeśli p to q
p=>q =1 - warunek wystarczający => spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q (inaczej p=>q=0)
2.
Warunek konieczny ~>:

Jeśli p to q
p~>q =1 - warunek konieczny ~> spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q (inaczej p~>q=0)
3.
Kwantyfikator mały ~~>:

Jeśli p to może ~~> q
p~~>q = p*~q =1 - definicja kwantyfikatora małego spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (inaczej p~~>q=0)

fiklit napisał:
Żeby było jasne. Uważasz, że w przypadku gdy przycisk nie zapala lampki, a Jaś powie:
"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali."
to skłamał.
Tak?

Jaś nie jest kłamcą jeśli ta lampka się nie zaświeci z przyczyn losowych np. awaria przycisku lub lampki w urządzeniu które zrobił - w tym przypadku Jaś nie jest kłamcą i może z tego faktu łatwo się wytłumaczyć pokazując poprawność połączeń w pudełku które zrobił.
Jeśli natomiast lampka nie zapaliła się bo w pudełku zrobionym przez Jasia zamontowany jest goły przycisk i goła lampka bez żadnych połączeń drutowych to jest to ewidentne kłamstwo Jasia, z góry zaplanowane - tu nawet nasz Idiota nie może mieć wątpliwości.

Uważam, że nie ma sensu łączyć relacji ze świata martwego z pojęciem kłamstwo-brak kłamstwa, bo:
1.
Kłamać może wyłącznie człowieka, świat martwy, w tym matematyka nie może kłamać!
2.
Człowiek mający wolną wolę (prawo do kłamstwa) może puścić z dymem dowolną logikę matematyczną w świecie martwym - przykłady podawałem wyżej.

Przypomnę:
Jaś do Zuzi:
"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali."
Zuzia:
Twierdzisz Jasiu że jak nacisnę ten przycisk przed tobą to ta lamka na 100% się zapali?
Jaś:
Tak twierdzę.
Zuzia:
To sprawdzam.
Zuzia wciska przycisk i ... lampka nie zapaliła się
Jesteś kłamcą Jasiu!
Jaś:
... a co, nie mam do tego prawa?
Celowo w tym pudełku umieściłem goły przycisk i gołą lampkę, bo mam prawo do kłamstwa - zawsze i wszędzie!

Weźmy wszelkiej maści iluzjonistów:
Znany jest numer z przepiłowaniem kobiety na pół - pudełka odjeżdżają gdzie w jednym pudełku jest ruszająca się głowa i ręce ofiary a w drugim ruszające się nogi ofiary.
Po połączeniu pudełek przepiłowana kobieta wyskakuje cała i zdrowa.
Pytanie:
Czy Iluzjonista oszukał publiczność (skłamał że ją przepiłował), czy też na prawdę przepiłował kobietę?

Pytania:
1.
Czy Jaś ma prawo do kłamstwa?
Czy Jaś może kłamać?
2.
Czy świat martwy, w tym matematyka może kłamać?

Proszę o odpowiedź.

Na koniec zadam banalne pytanie:
Definicje znaczków =>, ~> i ~~> mamy wspólne jak w nagłówku tego postu.

Czy ziemska teoria zbiorów zna zadania typu:
Wyznacz zbiór dany równaniem:
(P8=>P2)*P8
Czy też:
Wyznacz zbiór dany równaniem:
(TP=>SK)*TP
??


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 8:47, 28 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:57, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Cytat:
Jaś do Zuzi:
"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali."
Zuzia:
Twierdzisz Jasiu że jak nacisnę ten przycisk przed tobą to ta lamka na 100% się zapali?
Jaś:
Tak twierdzę.

Na miejscu jasia bym zaprzeczył.
"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." nie jest stwierdzeniem, że przycisk powoduje zapalenie lampki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:32, 28 Wrz 2017    Temat postu:

fiklit napisał:

Cytat:
Jaś do Zuzi:
"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali."
Zuzia:
Twierdzisz Jasiu że jak nacisnę ten przycisk przed tobą to ta lamka na 100% się zapali?
Jaś:
Tak twierdzę.

Na miejscu jasia bym zaprzeczył.

Jesteś idealistą bo odmawiasz Jasiowi prawa do kłamstwa - logika matematyczna która tego zabrania jest fałszywa logiką matematyczną.
Człowiek jest zdolny do wszystkiego np. propaganda III Rzeszy.
… albo dzisiejsze wiadomości - same ochy i achy nad tym co robi obecnie nasz rząd, same sukcesy, nawet klęska w parlamencie nad głosowaniem Tuska 27-1, PiS przekuło w wielki sukces polskiej demokracji która jest niezwyciężona i nie ugnie się przed niczym.
… albo, wszyscy prawnicy są głupcami, jedyny mądry prawnik to Ziobro.
… albo Maciarewicz i jego chora wizja katastrofy Smoleńskiej za którą stoją Rosjanie którzy celowo rozpylili sztuczną mgłę, celowo zasadzili 40 lat temu pancerną brzozę o którą rozbił się nasz samolot, celowo podłożyli ładunek wybuchowy w samolocie etc.
Czy wierzysz Fiklicie w te wszystkie, chore brednie?
fiklit napisał:

"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." nie jest stwierdzeniem, że przycisk powoduje zapalenie lampki.

Mamy następujące stwierdzenia ze świata martwego:
1. Przycisk wciśnięty - lampka świeci
2. Przycisk nie wciśnięty - lampka nie świeci
Oczywistym jest że nikt nie musi tu budować modelu fizycznego bo jest oczywista oczywistość.
Jeśli chcemy budować model rzeczywisty to kawa na ławę, połączenia wykonujemy jawnie, stwierdzając oczywistą równoważność ze świata martwego.
RP.
Lampka się świeci wtedy i tylko wtedy gdy przycisk wciśnięty
Przycisk wciśnięty wtedy i tylko wtedy gdy lampka się świeci
P<=>L = (P=>L)*(~P=>~L) = 1*1 =1
cnd … doświadczalnie!
Takie fizyczne sprawdzenie 1 i 2 nie ma nic wspólnego z pojęciem kłamstwa, które występuje wyłącznie w świecie żywym

Błędem ziemskich matematyków jest podpinanie powyższych faktów 1 i 2 pod kłamstwo-prawdę, bowiem kłamać może wyłącznie świat żywy.
W świecie martwym i matematyce nie istnieje pojęcie „dotrzymanie słowa-kłamstwo”.
W świecie martwym i matematyce występuje wyłącznie pojęcie „prawda-fałsz” nie mające nic wspólnego z „dotrzymaniem słowa-kłamstwem” ze świata żywego.

Mam nadzieje że tu się zgadzamy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:43, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Masz problemy ze zrozumieniem prostych zdań.
Czy uważasz, że
Jaś mówiąc "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." twierdzi, że przycisk powoduje zapalenie lampk?
Czy uważasz, że ja pisząc "jeśli jutro nie będzie chmur i będzie świeciło słońce to nie będzie padać" twierdzę, że jutro nie będzie chmur?
Czy uważasz, ża ja pisząc "jeśli naciśniesz przycisk to zapali się lampka" twierdzę, że naciśniesz przycisk?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:13, 28 Wrz 2017    Temat postu:

fiklit napisał:

Masz problemy ze zrozumieniem prostych zdań.
Czy uważasz, że
Jaś mówiąc "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." twierdzi, że przycisk powoduje zapalenie lampk?
Czy uważasz, że ja pisząc "jeśli jutro nie będzie chmur i będzie świeciło słońce to nie będzie padać" twierdzę, że jutro nie będzie chmur?
Czy uważasz, ża ja pisząc "jeśli naciśniesz przycisk to zapali się lampka" twierdzę, że naciśniesz przycisk?


http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1825.html#344913
fiklit napisał:
Żeby było jasne. Uważasz, że w przypadku gdy przycisk nie zapala lampki, a Jaś powie:
"Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali."
to skłamał.
Tak?

[link widoczny dla zalogowanych]
sjp napisał:

kłamstwo - twierdzenie niezgodne z rzeczywistością, mające wprowadzić kogoś w błąd


Dokładnie tak, twierdzę że w tym przypadku Jaś jest ewidentnym kłamcą, bo ewidentnie deklaruje co innego niż jest w rzeczywistości - w rzeczywistości przycisk nie zapala lampki co sam napisałeś w tym wytłuszczonym.
Jeśli uważasz inaczej to uzasadnij.

Zupełnie nie rozumiem dlaczego nie uważasz za błąd czysto matematyczny wiązanie świata martwego (w tym matematyki) z pojęciem kłamstwa, które to pojęcie w świecie martwym po prostu nie istnieje.

Powtórzę:
Świat martwy i matematyka nie może kłamać.

Czy zgadzasz się z tym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3384
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 13:52, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Ale zdanie "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." nie informuje o tyn czy przycisk zapala czy nie zapala lampki.
Ono informuje co by się działo, gdyby był zapalał...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:06, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Tracę nadzieję. Rafal nawet tego nie potrafi zrozumieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3384
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 14:15, 28 Wrz 2017    Temat postu:

A już z gór ą 10 lat "analizuje" te "implikacje"...
;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3764
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:43, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Poimplikowane to wszystko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23025
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:59, 28 Wrz 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Masz problemy ze zrozumieniem prostych zdań.
Czy uważasz, że
Jaś mówiąc "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." twierdzi, że przycisk powoduje zapalenie lampk?
Czy uważasz, że ja pisząc "jeśli jutro nie będzie chmur i będzie świeciło słońce to nie będzie padać" twierdzę, że jutro nie będzie chmur?
Czy uważasz, ża ja pisząc "jeśli naciśniesz przycisk to zapali się lampka" twierdzę, że naciśniesz przycisk?

Czy zgodzisz się z faktem, że w każdym z powyższych przypadków zajście poprzednika daje nam gwarancję matematyczną => zajścia następnika.

Po kolei:
1.
Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali
(P=>L)*P => L
Zajście poprzednika:
(P=>L)*P =1*1=1
daje nam gwarancję matematyczną => zajścia następnika:
lampka zapali się (L=1)
2.
Jeśli jutro nie będzie chmur i będzie świeciło słońce to nie będzie padać
~CH*SS => ~P
Zajście poprzednika:
~CH*SS =1*1 =1
daje nam gwarancję matematyczną => zajścia następnika:
nie będzie padać (~P=1)

Czy zgadzasz się z matematycznymi gwarancjami w zdaniach 1 i 2?
Szczególnie chodzi mi o zdanie 2 gdzie ingerencja człowieka w postaci naciskania przycisku jest psu na budę potrzebna - nie ma jej!

Poproszę o odpowiedź w sprawie gwarancji matematycznej => w zdaniu 2 - jest, czy jej nie ma?
Po czym dokładnie to samo dla zdania 1 - jest tu gwarancja matematyczna => czy jej nie ma?

fiklit napisał:
Tracę nadzieję. Rafal nawet tego nie potrafi zrozumieć.

To jest świetnym dowodem jak fundamentalnie inne mamy pojęcie logiki matematycznej.

Gówno-logika matematyczna ziemian jest taka:
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.

Nie mam nic przeciwko, aby „matematycy” pokroju naszego Idioty do końca swoich dni wierzyli w aktualną gówno-logikę z cytatu wyżej.
Wierzę jednak w młode pokolenie matematyków, które wkrótce stanie się faktem, zrozumie logikę matematyczną wszystkich 5-cio latków i wykopie całe to gówno, zaprezentowane w powyższym cytacie w kosmos.

idiota napisał:
Ale zdanie "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." nie informuje o tyn czy przycisk zapala czy nie zapala lampki.
Ono informuje co by się działo, gdyby był zapalał...

Pytanie do Idioty:
Czy widzisz ewidentną gwarancję matematyczną w zdaniach 1 i 2 wyżej?
Każdy 5-cio latek bezdyskusyjnie widzi taką gwarancję, jeśli ty jej nie widzisz to znaczy że nie uważałeś na lekcjach logiki matematycznej w przedszkolu.

Czy twój mózg osiągnie kiedykolwiek poziom logiki matematycznej 5-cio latka?
Wierze że tak, Idioto …
Czy ma rację?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 15:37, 28 Wrz 2017, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 73, 74, 75 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 74 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin