Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 74, 75, 76 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4011
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:36, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Bez odpowiedzi na pytania które zadałem nie widzę sensu daleszej dyskusji.
Cytat:

To jest świetnym dowodem jak fundamentalnie inne mamy pojęcie logiki matematycznej.

Tu nie chodzi o żadną logikę matematyczną, a proste rozumienie języka polskiego.


Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Czw 16:56, 28 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 19:41, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Czego się spodziewać po facecie, który uznaje zdanie "Kot jest biały" za implikację?
Nikt o zdrowych zmysłach z takim się nie porozumie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:16, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Genialna logika matematyczna 5-cio latków!

Nie przyjmuje do wiadomości iż ziemscy matematycy nie są w stanie zrozumieć tego postu - to się po prostu w pale nie mieści!
Rafal3006

1.0 Operatory implikacyjne

Najważniejsze prawa logiki matematycznej dotyczą operatorów implikacyjnych zapewniających matematyczną obsługę wszelkich zdań warunkowych „Jeśli p to q”. Zdania warunkowe „Jeśli p to q” to fundament logiki matematycznej.

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
Gdzie:
p - poprzednik (fragment zdania po „Jeśli ..”)
q - następnik (fragment zdania po „to ..”)

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach =>, ~>, ~~>
1.
Warunek wystarczający =>:

Jeśli p to q
p=>q =1 - warunek wystarczający => spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q (inaczej p=>q=0)
2.
Warunek konieczny ~>:

Jeśli p to q
p~>q =1 - warunek konieczny ~> spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q (inaczej p~>q=0)
3.
Kwantyfikator mały ~~>:

Jeśli p to może ~~> q
p~~>q = p*~q =1 - definicja kwantyfikatora małego spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (inaczej p~~>q=0)

Uwaga!
Żadne inne znaczki w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” nie są używane.

fiklit napisał:
Bez odpowiedzi na pytania które zadałem nie widzę sensu daleszej dyskusji.
Cytat:

To jest świetnym dowodem jak fundamentalnie inne mamy pojęcie logiki matematycznej.

Tu nie chodzi o żadną logikę matematyczną, a proste rozumienie języka polskiego.

Nie zgadzam się z tym wytłuszczonym, bo logika matematyczna jest identyczna we wszystkich językach - nie zależy od używanego języka, bez znaczenia jest czy jest to język Buszmeński, Polski czy Chiński.
… i w tym poście zamierzam to udowodnić.

Weźmy twoje zdanie:
fiklit napisał:

"jeśli jutro nie będzie chmur i będzie świeciło słońce to nie będzie padać"

Dla uproszczenia słońce wykopujemy w kosmos bo ze słońca deszcz nie pada, w przeciwieństwie do chmur - dla logiki matematycznej to bez znaczenia, można uwzględnić słońce w poniższej analizie, które tej analizy nie zmieni ani na jotę. Chodzi mi o to by udowodnić iż poniższą analizę rozumie każde 5-cio letnie dziecko - z wyjątkiem naszego Idioty.
Zgadza się Idioto?

Analizujemy uproszczone zdanie Fiklita:
A.
Jeśli jutro nie będzie chmur (~CH=1) to na 100% nie będzie padać (~P=1)
~CH=>~P =1
Ogólnie:
~p=>~q =1
co matematycznie oznacza:
~p=1 => ~q=1 - patrz zdanie A
Brak chmur jest warunkiem wystarczającym => do tego by jutro nie padało.
Brak chmur daje nam gwarancję matematyczną => iż jutro nie będzie padać
To jest oczywiste dla każdego 5-cio latka, czy dla naszego Idioty też?
Prawdziwość warunku wystarczającego => A wymusza fałszywość kontrprzykładu B.
Sprawdźmy dla formalności:
B.
Jeśli jutro nie będzie chmur (~CH=1) to może ~~> padać (P=1)
~CH~~>P = ~CH*P = 1*1 =0 - nie ma takiej możliwości, bo zdarzenia brak chmur (~CH=1) i pada (P=1) są rozłączne
Ogólnie:
~p~~>q =1
co matematycznie oznacza:
~p=1 ~~>q=1 - patrz zdanie B

… a jeśli juro będą chmury?
Prawo Kubusia:
~CH=>~P = CH~>P
stąd:
C.
Jeśli jutro będzie pochmurno (CH=1) to może ~> padać (P=1)
CH~>P =1
Ogólnie:
p~>q =1
co matematycznie oznacza:
p=1 ~> q=1 - patrz zdanie C
Chmury są warunkiem koniecznym ~> dla deszczu bo zabieram chmury wykluczając padanie
Poza tym warunek konieczny wynika tu z prawa Kubusia.
Pani do Jasia:
Jasiu, czy chmury są konieczne aby jutro padało?
Jaś:
Tak prose pani, chmury są konieczne ~> aby jutro padało bo jak nie będzie chmur to na 100% => nie będzie padać
C: CH~>P = A: ~CH=>~P
LUB!
D.
Jeśli jutro będzie pochmurno (CH=1) to może ~~> nie padać (~P=1)
CH~~>~P = CH*~P = 1*1 =1 - jest taka możliwość, o czym każdy 5-cio latek wie, czy nasz Idiota też to wie?
Ogólnie:
p~~>~q =1
co matematycznie oznacza:
p=1 ~~>~q =1 - patrz zdanie D

Zapiszmy naszą analizę matematyczną zdania Fiklita, którą doskonale rozumie każdy 5-cio latek (mam nadzieję że Idiota również) w postaci tabeli prawdy.
Kod:

           |Co matematycznie |Dla punktu        |Tabela po lewej stronie
           |oznacza          |odniesinia        |w zapisie matematycznie
                             |C: p~>q mamy      |tożsamym!
                             |na mocy praw      |
                             |Prosiaczka:       |
                             |(~p=1)=(p=0)      |
                             |(~q=1)=(q=0)      |  p   q  p~>q
A:~p=>~q =1|(~p=1)=> (~q=1)=1|( p=0)=> ( q=0)=1 |  0=> 0   =1
B:~p~~>q =0|(~p=1)~~>( q=1)=0|( p=0)~~>( q=1)=0 |  0~~>1   =0
C: p~> q =1|( p=1)~> ( q=1)=1|( p=1)~> ( q=1)=1 |  1~> 1   =1
D: p~~>~q=1|( p=1)~~>(~q=1)=1|( p=1)~~>( q=0)=1 |  1~~>0   =1
   1   2  3   4        5    3   6        7    3    8   9    3

Doskonale widać że nagłówek w kolumnie wynikowej tabeli ABCD893 pokazuje linię w tabeli symbolicznej ABCD123 względem której dokonano kodowania zero-jedynkowego.
Wniosek:
Tabela ABCD893 to tabela zero-jedynkowa warunku koniecznego p~>q.
Nie jest to tabela implikacji odwrotnej p|~>q jak mylnie sądzą ziemscy matematycy.

Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w warunku koniecznym ~> i wystarczającym =>:
Implikacja odwrotna to spełniony wyłącznie warunek konieczny ~> między tymi samymi punktami
C: p~>q =1
C: p=>q =0
stąd mamy definicję implikacji odwrotnej w równaniu algebry Boole’a:
p|~>q = C: (p~>q)* C: ~(p=>q) = 1*~(0) = 1*1 =1

Sprawdźmy dla formalności iż w zdaniu C rzeczywiście nie zachodzi warunek wystarczający =>
C’
Jeśli jutro będzie pochmurno (CH=1) to na 100% będzie padać (P=1)
CH=>P =1
Chmury nie są warunkiem wystarczającym dla padania do wymuszam chmury i wcale nie musi padać!
Doskonale o tym wie każdy 5-cio latek - czy nasz Idiota też?

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-225.html#310261
idiota napisał:
Chyba ostatecznie przegrzaliśmy rafałowi pozostałości mózgu.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2000.html#299283
idiota napisał:
Boże, co za bzdury...
To niesamowite jak rafał swoim nierozumieniem niczego potrafi sobie w głowie posklejać co się da i zrobić to jakoś odnoszące się do jego idee fixe...
Przecież tego nie ma sensu nawet wyjaśniać, bo widać tu raczej symptomy choroby, a nie rozumowanie.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2275.html#306541
idiota napisał:
Rafal3006 napisał:

. a nie przyszło ci do głowy Idioto, po 10 latach chodzenia za Kubusiem krok w krok, że Kubuś może mieć rację w tym co pisze?

Nie znam kubusiów, wiem, że rafał myli się we WSZYSTKIM co tu pisze.


Uważaj Idioto!
Będziesz miał rację we wszystkim co napisałeś jak zamienisz Rafała na ziemskiego matematyka.

Podsumowując:
Czekam na sygnały co jest w niniejszym poście niezrozumiałe dla ziemskiego matematyka - bo mam pewność absolutną że każdy 5-cio latek, pani przedszkolanka i wszyscy humaniści doskonale ten post rozumieją!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 23:22, 28 Wrz 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4011
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:31, 28 Wrz 2017    Temat postu:

Bez odpowiedzi na pytania które zadałem nie widzę sensu daleszej dyskusji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 5:29, 29 Wrz 2017    Temat postu:

Że tak się wtrącę:

rafal3006 napisał:
A1.
Jeśli naciśnięcie przyciski powoduje zapalenie lamki i przycisk zostanie wciśnięty to na 100% lampka się zapali
((P=>L)*P) => L
Minimalizujemy:
Definicja:
p=>q = ~p+q
Y = ((~P+L)*P) => L
Y = L*P=>L

Czemu tu przestałeś minimalizować?

Jedziemy dalej z p=>q = ~p+q:

L*P=>L = ~(L*P)+L = ~L+~P+L = 1+~P = 1

No i się zminimalizowało... do prawdy. Zdanie fiklita to tautologia, zdanie zawsze prawdziwe.


Ostatnio zmieniony przez Taz dnia Czw 22:51, 28 Wrz 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:38, 29 Wrz 2017    Temat postu:

Logika „matematyczna” biednego Fizyka (Taza)
Część I

Taz napisał:
Że tak się wtrącę:

rafal3006 napisał:
A1.
Jeśli naciśnięcie przyciski powoduje zapalenie lamki i przycisk zostanie wciśnięty to na 100% lampka się zapali
((P=>L)*P) => L
Minimalizujemy:
Definicja:
p=>q = ~p+q
Y = ((~P+L)*P) => L
Y = L*P=>L

Czemu tu przestałeś minimalizować?
Jedziemy dalej z p=>q = ~p+q:
L*P=>L = ~(L*P)+L = ~L+~P+L = 1+~P = 1
No i się zminimalizowało... do prawdy. Zdanie fiklita to tautologia, zdanie zawsze prawdziwe.

Fizyku (TAZIE), moja rada - przestań korzystać z gównianych ziemskich podręczników, spróbuj zrozumieć logikę matematyczną 5-cio latków.

Weźmy twierdzenie Pitagorasa w spójnikach „lub”(+) i „i”(+):
TP<=>SK = TP*SK + ~TP*~SK

Jeśli skorzystasz z wiedzy że w twierdzeniu Pitagorasa zachodzi tożsamość zbiorów TP=SK która to tożsamość wymusza kolejną tożsamość ~TP=~SK to masz swoje zakichane zdanie zawsze prawdziwe:
TP<=>SK = TP*TP + ~TP*~TP = TP+~TP =1

Problem w tym że zarówno Ty jak i najwybitniejszy ziemski matematyk nie wiecie o co tu chodzi, ni w ząb nie kumacie poprawnej logiki matematycznej.

Po pierwsze:
Pełna definicja równoważności p<=>q w spójnikach „lub”(+) i „i”(*) jest następująca:
Y = p<=>q
Kod:

Definicja           |Mintermy    |Co matematycznie   |Definicja
zero-jedynkowa      |            |oznacza            |w spójnikach
równoważności       |            |                   |=> i ~~>
   p  q ~p ~q  Y ~Y |       Y ~Y |                   |
A: 1  1  0  0  1  0 | p* q =1 =0 | Ya=1<=> p=1 i  q=1| p=> q =1
B: 1  0  0  1  0  1 | p*~q =0 =1 |~Yb=1<=> p=1 i ~q=1| p~~>~q=0
C: 0  0  1  1  1  0 |~p*~q =1 =0 | Yc=1<=>~p=1 i ~q=1|~p=>~q =1
D: 0  1  1  0  0  1 |~p* q =0 =1 |~Yd=1<=>~p=1 i  q=1|~p~~>q =0

Mintermy w Wikipedii:
[link widoczny dla zalogowanych]
Definicja równoważności w spójnikach „lub”(+) i „i(*) to układ równań logicznych Y i ~Y odczytany z tabeli mintermów (logiki alternatywno-koniunkcyjnej zgodnej z logiką 5-cio latka).
1.
Y = Ya+Yc
Y = p*q + ~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1i q=1 lub ~p=1 i ~q=1
2.
~Y=~Yb+~Yd
~Y=p*~q + ~p*q
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> p=1 i ~q=1 lub ~p=1 i q=1

Po drugie:
W ogólnym przypadku dziedzina dla równoważności p<=>q to
D = Y+~Y
Dowód:
D = p*q + ~p*~q + p*~q + ~p*q
Minimalizujemy:
D = p*(q+~q)+~p*(~q+q)
D = p+~p =1
Uważaj Fizyku:
To jest twoje zakichane zdanie zawsze prawdziwe, czyli gówno-prawda.
Dlaczego to jest gówno-prawda?

Po trzecie:
Bo w ogólnym przypadku do akcji wkracza 5-cio latek … i pozamiatane!

Pani w przedszkolu:
Jutro pójdziemy do kina wtedy i tylko wtedy gdy pójdziemy do teatru
K<=>T = K*T + ~K*~T
co matematycznie oznacza:
K<=>T =1 <=> K=1 i T=1 lub ~K=1 i ~T=1
Odczytujemy:
Prawdą jest (=1) że Pani dotrzyma słowa (Y) wtedy i tylko wtedy gdy:
A: K*T = 1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) lub pójdziemy do teatru (T=1)
lub:
C: ~K*~T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)

Zuzia do Jasia:
Czy wypowiadając równoważność pani może skłamać?
Jaś:
Głupole ziemianie twierdzą że pani nie może skłamać, ale to jest oczywista gówno-prawda.
Pani może skłamać a odczytujemy to z równania ~Y w mintermach:
~Y=K*~T + ~K*T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> K=1 i ~T=1 lub ~K=1 i T=1
Odczytujemy:
Prawdą jest (=1) że pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy:
B: K*~T=1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
lub
D: ~K*T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)

Znaczenie symboli:
Y - pani dotrzyma słowa
~Y - pani skłamie (nie dotrzyma słowa ~Y)

Kwadratury koła dla Fizyka (TAZA):
1.
Czy nadal twierdzisz że równoważność to zdanie zawsze prawdziwe?
2.
Definicja równoważności w spójnikach „lub”(+) i „i”(*) jest następująca:
p<=>q = p*q + ~p*~q
Kto tego nie wie jest matematycznym matołem.

Super-kwadratura koła dla Fizyka:
Nie korzystając z wiedzy iż równoważność opisuje tożsamość zbiorów p=q która to tożsamość wymusza kolejną tożsamość ~p=~q (albo odwrotnie)
zminimalizuj funkcję równoważności na gruncie tylko i wyłącznie rachunku zero-jedynkowego do twojego zakichanego zdania zawsze prawdziwego.
p<=>q = p*q + ~p*~q
Jak tego dokonasz to kasuję algebrę Kubusia:
Czas START


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 12:18, 30 Wrz 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 6:30, 30 Wrz 2017    Temat postu:

Logika „matematyczna” biednego Fizyka (Taza)
Część II

Definicja implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]


Kod:

Definicja symboliczna implikacji prostej p|=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p~>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=1 - bo zbiór ~p ma część wspólną ze zbiorem q

Gdzie:
p=>q - warunek wystarczający wchodzący w skład definicji implikacji prostej p|=>q

Definicja implikacji prostej p|=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
Implikacja prosta p|=>q to zachodzenie wyłącznie warunku wystarczającego => między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =0
stąd mamy definicję implikacji prostej p|=>q w równaniu algebry Boole’a:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q) = 1*~(0) = 1*1 =1
Gdzie:
p|=>q ## p=>q ## p~>q
## - różne na mocy definicji
Ziemianie w swojej gówno-logice błędnie utożsamiają warunek wystarczający p=>q z implikacją prostą p|=>q
Implikacja prosta p|=>q to wszystkie cztery linie ABCD, natomiast warunek wystarczający p=>q to wyłącznie linia A: p=>q.

Pełna definicja implikacji prostej p|=>q w spójnikach „lub”(+) i „i”(*) jest następująca:
Kod:

Definicja           |Mintermy    |Co matematycznie    |Definicja
zero-jedynkowa      |            |oznacza             |W spójnikach
implikacji prostej  |            |                    |implikacyjnych
Y=p|=>q             |            |                    |=>, ~>, ~~>
   p  q ~p ~q  Y ~Y |       Y ~Y |                    |
A: 1  1  0  0  1  0 | p* q =1 =0 | Ya=1<=> p=1 i  q=1 | p=> q =1
B: 1  0  0  1  0  1 | p*~q =0 =1 |~Yb=1<=> p=1 i ~q=1 | p~~>~q=0
C: 0  0  1  1  1  0 |~p*~q =1 =0 | Yc=1<=>~p=1 i ~q=1 |~p~>~q =1
D: 0  1  1  0  1  0 |~p* q =1 =0 | Yd=1<=>~p=1 i  q=1 |~p~~>q =1

Mintermy w Wikipedii:
[link widoczny dla zalogowanych]
Definicja implikacji prostej p|=>q w spójnikach „lub”(+) i „i(*) to układ równań logicznych Y i ~Y odczytany z tabeli mintermów (logiki alternatywno-koniunkcyjnej zgodnej z logiką 5-cio latka).
1.
Y = (p=>q) = Ya+Yc+Yd
Y =(p=>q) = p*q + ~p*~q + ~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 i q=1 lub ~p=1 i ~q=1 lub ~p=1 i q=1
2.
~Y=~Yb
~Y= ~(p=>q) = p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> p=1 i ~q=1
Gdzie:
Y = p=>q - warunek wystarczający

W ogólnym przypadku dziedzina dla implikacji prostej p|=>q to
D = Y+~Y
Dowód:
D = p*q + ~p*~q + p*~q + ~p*q
Minimalizujemy:
D = p*(q+~q)+~p*(~q+q)
D = p+~p =1
Uważaj Fizyku:
To jest twoje zakichane zdanie zawsze prawdziwe, czyli gówno-prawda.
Dlaczego to jest gówno-prawda?

Bo w ogólnym przypadku do akcji wkracza 5-cio latek … i pozamiatane!
Pani w przedszkolu:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
Y = (E=>K) = E*K + ~E*~K + ~E*K
co matematycznie oznacza:
Y = (E=>K| =1 <=> E=1 i K=1 lub ~E=1 i ~K=1 lub ~E*K
Odczytujemy:
Prawdą jest (=1) że Pani dotrzyma słowa (Y) wtedy i tylko wtedy gdy:
A: E*K = 1*1 =1 - zdam egzamin (E=1) i dostanę komputer (K=1)
lub:
C: ~E*~K = 1*1 =1 - nie zdam egzaminu (~E=1) i nie dostanę komputera (~K=1)
lub
D: ~E*K = 1*1 =1 - nie zdam egzaminu (~E=1) i dostanę komputer (K=1)
Ostatnie zdanie D to matematyczny akt miłości, świętość każdego nadawcy, czyli możliwość wręczenia nagrody mimo że odbiorca nie spełnił warunku nagrody (nie zdał egzaminu ~E=1)

Zuzia do Jasia:
Czy wypowiadając warunek wystarczający E=>K pani może skłamać?
Jaś:
Głupole ziemianie twierdzą że pani nie może skłamać, ale to jest oczywista gówno-prawda.
Pani może skłamać a odczytujemy to z równania ~Y w mintermach:
~Y= ~(E=>K) = E*~K
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> E=1 i ~K=1
Odczytujemy:
Prawdą jest (=1) że pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy:
B: ~Y = ~(E=>K) = E*~K =1*1 =1 - zdam egzamin (E=1) i nie dostanę komputera (K=1)

Znaczenie symboli:
Y - pani dotrzyma słowa
~Y - pani skłamie (nie dotrzyma słowa ~Y)

Kwadratury koła dla Fizyka (TAZA):
I.
Czy nadal twierdzisz że warunek wystarczający E=>K to zdanie zawsze prawdziwe?
Uwaga:
Ziemianie błędnie matematycznie utożsamiają warunek wystarczający p=>q z implikacją prostą p|=>q bo:
Definicja implikacji prostej p|=>q w warunku wystarczającym => i koniecznym ~>:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q)
gdzie:
p|=>q ## p=>q ## p~>q
## - różne na mocy definicji
II.
Definicja implikacji prostej p|=>q w spójnikach „lub”(+) i „i”(*) to układ równań logicznych:
1.
Y = (p=>q) = p*q + ~p*~q + ~p*q
2.
~Y = ~(p=>q) = p*~q
Z diagramu implikacji prostej p|=>q w zbiorach odczytujemy:
Kod:

Definicja symboliczna implikacji prostej p|=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p~>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=1 - bo zbiór ~p ma część wspólną ze zbiorem q

Gdzie:
p=>q - warunek wystarczający wchodzący w skład definicji implikacji prostej p|=>q
Najważniejsze relacje w zbiorach odczytane z diagramu to:
A: p=>q = p*q =p - bo zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
C: ~p~>~q = ~p*~q = ~q - bo zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q

Mamy teraz definicję warunku wystarczającego p=>q w spójnikach “lub”(+) i „i”(*):
Y = (p=>q) = p*q + ~p*~q + ~p*q
Korzystając z relacji zbiorów wyżej minimalizujemy:
Y = p*q + ~p*~q + ~p*q
Y = p + ~q + ~p*q
Y = p+z
z = ~q+~p*q
Przejście do logiki ujemnej (bo ~z) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
~z = q*(p+~q)
~z = q*p + q*~q
~z = p*q
Powrót do logiki dodatniej (bo z):
z = ~p+~q
Odtwarzając podstawienie z mamy:
Y = p+z
Y = p+ ~p + ~q
Y = D + ~q
Y = D =1
Gdzie:
D - dziedzina równani algebry Boole’a
Właściwości dziedziny:
x+~x = D=1
x*~x = [] =0
D*x =x
D+x = D =1

Super-kwadratura koła dla Fizyka:
Nie korzystając z wiedzy o relacjach między zbiorami p i q w implikacji prostej p|=>q:
A: p=>q = p*q =p - bo zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
C: ~p~>~q = ~p*~q = ~q - bo zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
zminimalizuj warunek wystarczający p=>q:
Y = (p=>q) = p*q + ~p*~q + ~p*q
na gruncie tylko i wyłącznie rachunku zero-jedynkowego do twojego zakichanego zdania zawsze prawdziwego.
Jak tego dokonasz to kasuję algebrę Kubusia:
Czas START

Pytanie do Fizyka:
Wiadomym jest że Idiota nic a nic z moich ostatnich dwóch postów nie rozumie bo ma totalnie wyprany mózg na studiach filozoficznych, jednak Ty Fizyku jesteś po studiach Fizycznych, nie masz zatem doszczętnie spranego mózgu.
Wierzę zatem, że rozumiesz moje dwa ostatnie posty.
Czy mam rację?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 0:12, 30 Wrz 2017, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:27, 30 Wrz 2017    Temat postu:

Logika „matematyczna” biednego Fizyka (Taza)
Część III
O czym ziemscy matematycy nie mają bladego pojęcia.

Operatory implikacyjne zapewniają matematyczną obsługę wszelkich zdań warunkowych „Jeśli p to q”. Zdania warunkowe „Jeśli p to q” to fundament logiki matematycznej.

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
Gdzie:
p - poprzednik (fragment zdania po „Jeśli ..”)
q - następnik (fragment zdania po „to ..”)

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach =>, ~>, ~~>
1.
Warunek wystarczający =>:

Jeśli p to q
p=>q =1 - warunek wystarczający => spełniony gdy zbiór p jest podzbiorem => q (inaczej p=>q=0)
2.
Warunek konieczny ~>:

Jeśli p to q
p~>q =1 - warunek konieczny ~> spełniony gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q (inaczej p~>q=0)
3.
Kwantyfikator mały ~~>:

Jeśli p to może ~~> q
p~~>q = p*~q =1 - definicja kwantyfikatora małego spełniona gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (inaczej p~~>q=0)

Uwaga!
Żadne inne znaczki w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” nie są używane.

Prawa Kubusia wiążące warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~>:
p=>q = ~p~>~q
p~>q = ~p=>~q

Prawo Kobry:
Warunkiem koniecznym prawdziwości dowolnego zdania warunkowego „Jeśli p to q” jest jego prawdziwość pod kwantyfikatorem małym ~~>

Prawo Kobry wynika bezpośrednio z definicji znaczków =>, ~> i ~~> podanych wyżej.

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)


Definicja operatora równoważności p<=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*[p=q]


Kod:

Definicja symboliczna równoważności p<=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p=>~q =[~p*~q=~p]=1 - bo zbiór ~p jest podzbiorem => zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=0 - bo zbiór ~p jest rozłączny ze zbiorem q


Na mocy prawa Kubusia warunek wystarczający => w linii A wymusza warunek konieczny ~> w linii C:
A: p=>q = C: ~p~>~q
Na mocy prawa Kubusia warunek wystarczający => w linii C wymusza warunek konieczny ~> w linii A:
C: ~p=>~q = p~>q

Stąd mamy definicję równoważności w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
Równoważność p<=>q to jednoczesne spełnienie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami:
p=>q =1
p~>q =1
Zapis definicji równoważności w równaniu algebry Boole’a:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) =1*1=1

Prawo algebry Boole’a:
p~>q = q=>p
stąd mamy tożsamą definicję równoważności, świętą krowę ziemskich matematyków:
Równoważność to warunek wystarczający => zachodzący w dwie strony
p<=>q = (p=>q)(q=>p)

… i teraz uważaj Fizyku!
W matematyce możemy założyć cokolwiek np. że zbiory p i q są tożsame p=q.
Dla zbiorów tożsamych p=q definicja równoważności przybiera postać:
p<=>p’ = (p=>p’)*(p’=>p)
Gdzie:
p’ - nasz założony zbiór q tożsamy ze zbiorem p
Warunek wystarczający => nie jest przemienny, nie wolno nam zatem zapisać:
p=>p’ = p’=>p
Zauważmy, że gdybyśmy nie rozróżniali zbiorów p i p’ to wyjdzie nam czysto matematyczna głupota jakoby zachodziła tożsamość:
p<=>p = p=>p
Czyli:
równoważność p<=>q jest tożsama z warunkiem wystarczającym p=>q

Dowód iż to jest czysto matematyczna brednia jest następujący.
Poprawne równanie równoważności dla zbiorów tożsamych p=q:
p<=>p’ = (p=>p’)*(p’=>p)

[link widoczny dla zalogowanych]
mathedu napisał:

Tożsamość zbiorów
Zbiory A i B nazywamy równymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy element zbioru A jest elementem zbioru B i na odwrót.
A=B <=> (A=>B)*(B=>A)

W przełożeniu na nasze zbiory p i q mamy:

Tożsamość zbiorów:
Zbiory p i q nazywamy tożsamymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy element zbioru p jest elementem zbioru q i na odwrót
p=q <=> (p=>q)*(q=>p)
Prawa strona to definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)
Stąd mamy:
Każda tożsamość matematyczna to automatycznie równoważność
(p=q) = (p<=>q)

Dowód iż musimy rozróżniać zbiory p i p’ mimo że są to zbiory tożsame wynika z definicji tożsamości zbiorów p=q.
p=q = p<=>p’ = (p=>p’)*(p’=>p)
Jak sprawdzamy czy zachodzi tożsamość zbiorów p i p’?
Sprawdzenie 1.
Sprawdzamy czy każdy element zbioru p należy => do zbioru p’
p=>p’ =1 - prawda (=1), należy (inaczej fałsz=0)
Sprawdzenie 2
Sprawdzamy czy każdy element zbioru p’ należy => do zbioru p
p’=>p =1 - prawda (=1) należy (inaczej fałsz=0)

Nie wolno nam zostawić wyłącznie sprawdzenia 1 olewając sprawdzenie 2!

Podsumowanie:
Poniższe przekształcenia czysto matematyczne które pozornie wyglądają na poprawne, są czysto matematyczną brednią.
Oto te brednie:
Poprawna definicja równoważności, święta krowa ziemskich matematyków:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)
dla p=q mamy:
p<=>p = (p=>p)*(p=>p)
Prawo algebry Boole’a:
x*x=x
stąd:
p<=>p = (p=>p)
Czysto matematyczna brednia to stwierdzenie wynikające z powyższego zapisu jakoby dla zbiorów tożsamych p=q zachodziła tożsamość:
Równoważność p<=>p jest tożsama z warunkiem wystarczającym p=>p

To są czysto matematyczne brednie, poprawnie jest tak:
Dla zbiorów tożsamych p=q zachodzi:
p<=>p’ = (p=>p’)*(p’=>p)
Prawej strony nie wolno nam redukować do p=>p’ bo warunek wystarczający => nie jest przemienny.

Przykład z przedszkola:
A.
Jeśli pies to pies
Jeśli zwierzę jest psem to na 100% => jest psem
P=>P =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo każdy zbiór (pojęcie) jest tożsame z sobą samym
Przyjmijmy dziedzinę:
U - uniwersum, wszelkie pojęcia rozumiane przez człowieka
Stąd mamy na mocy definicji:
~P=[U-P]
Z prawdziwości A wynika fałszywość kontrprzykładu B (albo odwrotnie)
B.
Jeśli zwierzę jest psem to może ~~> nie być psem
P~~>~P = P*~P = P*[U-P] =[] =0
bo zbiory P i U-P są rozłączne
Tożsamość zbiorów P=P wymusza tożsamość zbiorów ~P=~P ([U-P]=[U-P])
Stąd mamy kolejny warunek wystarczający po stronie ~P.
C.
Jeśli zwierzę nie jest psem to na 100% nie jest psem
~P=>~P =1
~P=[U-P]
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór [U-P] jest podzbiorem => zbioru [U-P]
Każdy zbiór jest podzbiorem siebie samego.
Prawdziwość warunku wystarczającego C wymusza fałszywość kontrprzykładu D (albo odwrotnie)
D.
Jeśli zwierzę nie jest psem to może ~~> być psem
~P~~>P = ~P*P = [U-P]*P = [] =0
Bo zbiory P i [U-P] są rozłączne.

Doskonale widać, że w przypadku zbiorów tożsamych p=q niebotycznie bezpieczniej i prościej jest posługiwać się aksjomatyczną definicją równoważności z której bezpośrednio wynika taela zero-jedynkowa równoważności;
p<=>q = (p=>q)*(~p=>~q)
Prawo kontrapozycji:
~p=>~q = q=>p
stąd mamy święta krowę ziemskich matematyków:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)

KONIEC - to są banały na poziomie 5-cio latka!
Czy Idiota zrozumiał?
Czy Fizyk zrozumiał?
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1850.html#344955
idiota napisał:
Czego się spodziewać po facecie, który uznaje zdanie "Kot jest biały" za implikację?
Nikt o zdrowych zmysłach z takim się nie porozumie.

Jak zacytujesz gdzie tak napisałem Idioto to kasuje algebrę Kubusia.
Inaczej odszczekaj to co zapisałeś w cytacie - jeśli zostały ci resztki honoru ...

Matematycznie to co niżej to warunki wystarczające prawdziwe bo poprzednik jest identyczny z następnikiem:
Jeśli pies to pies
Dolar to dolar
Jeśli kocha to kocha
To co niżej to równoważności prawdziwe z tego samego powodu:
Pies wtedy i tylko wtedy gdy pies
Dolar wtedy i tylko wtedy gdy dolar
Kocha wtedy i tylko wtedy gdy kocha
etc

Ciekaw jestem Fizyku czy zrozumiałeś ostatnie trzy wykłady tobie dedykowane.
Na Idiocie możemy postawić krzyżyk, on do śmierci nie pojmie algebry Kubusia (choć mam nadzieję że i on zrozumie AK), bo ma totalnie sprany mózg studiami filozoficznymi.
… ale Ty Fizyku na swoje szczęście, skończyłeś studia Fizyczne, potrafisz myśleć logiką 5-cio latka czego dowiodłeś wiele razy podczas naszej wieloletniej znajomości (chyba z 8 lat?)

Jeśli ktoś czegoś nie rozumie z ostatnich trzech wykładów to proszę o sygnały.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 14:06, 30 Wrz 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:04, 30 Wrz 2017    Temat postu:

O żesz cholera, trzy mega posty i ani trochę odniesienia do meritum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 19:19, 30 Wrz 2017    Temat postu:

To tak idzie już którąś stronę, możesz sprawdzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:08, 30 Wrz 2017    Temat postu:

Taz napisał:
O żesz cholera, trzy mega posty i ani trochę odniesienia do meritum.

Akurat te trzy maga posty, to jedne z ważniejszych postów w historii AK - Idiota jest ślepy i tego nie widzi.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1850.html#344979
Taz napisał:
Że tak się wtrącę:

rafal3006 napisał:
A1.
Jeśli naciśnięcie przyciski powoduje zapalenie lamki i przycisk zostanie wciśnięty to na 100% lampka się zapali
((P=>L)*P) => L
Minimalizujemy:
Definicja:
p=>q = ~p+q
Y = ((~P+L)*P) => L
Y = L*P=>L

Czemu tu przestałeś minimalizować?
Jedziemy dalej z p=>q = ~p+q:
L*P=>L = ~(L*P)+L = ~L+~P+L = 1+~P = 1
No i się zminimalizowało... do prawdy. Zdanie fiklita to tautologia, zdanie zawsze prawdziwe.

Gówno się zminimalizowało, bo złamałeś kolejność wykonywania działań w naturalnej logice matematycznej każdego człowieka.

Prawo Dzięcioła:
Kolejność wykonywania działań w logice człowieka:
„i”(*), „lub”(+), warunek wystarczający =>, warunek konieczny ~>
Człowiek w logice matematycznej pod którą podlega, algebrze Kubusia, nie widzi nawiasów, zatem nie rozumie równań koniunkcyjno-alternatywnych, co bardzo łatwo udowodnić - będzie o tym w oddzielnym poście.

Zrobiłeś dokładnie to:
L*P =>L = ~(L*P) + L = ~L+~P +L = ~L+L + ~P+L = L=>L + P=>L
bo: L=L+L - wolno nam powielić dowolny parametr dowolną ilość razy łącząc spójnikiem "lub"(+)
Innymi słowy:
Zgwałciłeś kolejność wykonywania działań, nielegalnie zastosowałeś prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem koniunkcji, to też bardzo łatwo udowodnić, o czym będzie w odrębnym poście.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 21:15, 30 Wrz 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:22, 30 Wrz 2017    Temat postu:

Najważniejsze prawa logiki matematycznej dotyczą operatorów implikacyjnych zapewniających matematyczną obsługę wszelkich zdań warunkowych „Jeśli p to q”. Zdania warunkowe „Jeśli p to q” to fundament logiki matematycznej.

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q”:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
Gdzie:
p - poprzednik (fragment zdania po „Jeśli ..”)
q - następnik (fragment zdania po „to ..”)

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach =>, ~>, ~~>
1.
Warunek wystarczający =>:

Jeśli p to q
p=>q =1 - warunek wystarczający => spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q (inaczej p=>q=0)
2.
Warunek konieczny ~>:

Jeśli p to q
p~>q =1 - warunek konieczny ~> spełniony wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q (inaczej p~>q=0)
3.
Kwantyfikator mały ~~>:

Jeśli p to może ~~> q
p~~>q = p*~q =1 - definicja kwantyfikatora małego spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (inaczej p~~>q=0)

Uwaga!
Żadne inne znaczki w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” nie są używane.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1850.html#344967
fiklit napisał:
Bez odpowiedzi na pytania które zadałem nie widzę sensu daleszej dyskusji.

Wróćmy zatem do twojego kluczowego zdania.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1825.html#344921
fiklit napisał:
Masz problemy ze zrozumieniem prostych zdań.
Czy uważasz, że
1.
Jaś mówiąc "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." twierdzi, że przycisk powoduje zapalenie lampki?
2.
Czy uważasz, że ja pisząc "jeśli jutro nie będzie chmur i będzie świeciło słońce to nie będzie padać" twierdzę, że jutro nie będzie chmur?
3.
Czy uważasz, ża ja pisząc "jeśli naciśniesz przycisk to zapali się lampka" twierdzę, że naciśniesz przycisk?

Zatrzymajmy się na pierwszym zdaniu:
1.
Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali

Zdania tożsame to:
1A.
Jeśli każde naciśnięcie przycisku powoduje zapalenie lamki i przycisk zostanie wciśnięty to lampka na 100% => zapali się
(P=>L)*P => L
1B.
Jeśli naciśnięcie przycisku jest warunkiem wystarczającym => dla zapalenia lampki i przycisk zostanie wciśnięty to lamka na 100% => zapali się
(P=>L)*P => L
1C.
Jeśli wciśniemy przycisk zapalający lampkę to lampka na 100% => zapali się
P=>L =1
Wciśnięcie przycisku P jest warunkiem wystarczającym => dla zapalenia się lampki

Czy zgadzasz się na tożsamość matematyczną zdań:
1 = 1A = 1B = 1C
Jeśli nie to które są według ciebie tożsame a które nie są?

Podpowiedź:
Alfą i omegą w logice matematycznej jest teoria zbiorów, nasza wspólna teoria na poziomie 5-cio latka podana na wstępie.

Jeśli czegoś nie rozumiemy to zróbmy to na paluszkach jak dzieci w przedszkolu które ucza się dodawania:
2 paluszki + 3 paluszki = 5 paluszków

W przełożeniu na logikę matematyczną generujemy zdanie w zbiorach, matematycznie tożsame do twojego zdania:
B1.
Jeśli zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem zbioru P2=[2,4,6,8..] i wylosujemy dowolną liczbę ze zbioru P8=[8,16,24..] to wylosowana liczba na 100% będzie należała do zbioru P2=[2,4,6,8..]
Y = (P8=>P2)*P8 => P2
Definicja:
p=>q = ~p+q
Stąd:
Y = (~P8+P2)*P8 =>P2
Y = (~P8*P8*P8*P2) => P2
Y = (P8*P2) => P2
tu nie wolno nam stosować prawa rozdzielności warunku wystarczającego => względem koniunkcji bo gwałcimy kolejność wykonywania działań w logice matematycznej:
Prawo Dzięcioła:
Kolejność wykonywania działań w naturalnej logice matematycznej każdego człowieka:
„i”(*), „lub”(+), =>, ~>
Nawiasów w ogóle nie uwzględniamy bo człowiek w logice matematycznej pod którą podlega, algebrze Kubusia, nie widzi nawiasów!
Jest o tym w poście wyżej dla fizyka.

… ale działanie na zbiorach z lewej strony możemy wykonać!
P8*P2 = P8 bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem P2=[2,4,6,8..]
Stąd mamy redukcję ostatniego równania na mocy teorii zbiorów:
Y = (P8*P2) => P2
Y =: P8=>P2
=: - redukcja równania logicznego na mocy teorii zbiorów

Ostatnie równanie to uzasadnienie tożsamości zdania 1C z twoim zdaniem.

Odpowiedzi szczegółowe:
fiklit napisał:

Masz problemy ze zrozumieniem prostych zdań.
Czy uważasz, że
1.
Jaś mówiąc "Jeśli naciśniecie przycisku powoduje zapalenie lampki i przycisk zostanie naciśnięty, to lampka się zapali." twierdzi, że przycisk powoduje zapalenie lampki?

Jaś mówiąc to zdanie daje nam gwarancję matematyczną że:
Jeśli przycisk zapalający lamkę zostanie wciśnięty to na 100% lampka zapali się
P=>L =1
Wciśnięcie przycisku zapalającego lampkę jest warunkiem wystarczającym => dla zapalenia się lamki

fiklit napisał:

2.
Czy uważasz, że ja pisząc "jeśli jutro nie będzie chmur i będzie świeciło słońce to nie będzie padać" twierdzę, że jutro nie będzie chmur?

Dajesz gwarancję matematyczną => że jeśli jutro nie będzie chmur i będzie świeciło słońce to na 100% nie będzie padać.
fiklit napisał:

3.
Czy uważasz, ża ja pisząc "jeśli naciśniesz przycisk to zapali się lampka" twierdzę, że naciśniesz przycisk?

Dajesz gwarancję matematyczną => że jeśli naciśniesz przycisk zapalający lampkę to na 100% zapali się lampka
P=>L =1
Wciskać nie musisz, ale udowodnić prawdziwość twojej gwarancji możesz w laboratorium fizycznym.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 21:10, 30 Wrz 2017, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 20:52, 30 Wrz 2017    Temat postu:

Każdy twój wpis to "jeden z najważniejszych postów w historii AK", ciągle to piszesz, nikogo ta historia nie obchodzi.
Obchodzi, czy jest spójna, a nadal nie jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 20:52, 30 Wrz 2017    Temat postu:

Każdy twój wpis to "jeden z najważniejszych postów w historii AK", ciągle to piszesz, nikogo ta historia nie obchodzi.
Obchodzi, czy jest spójna, a nadal nie jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:58, 30 Wrz 2017    Temat postu:

idiota napisał:
Każdy twój wpis to "jeden z najważniejszych postów w historii AK", ciągle to piszesz, nikogo ta historia nie obchodzi.
Obchodzi, czy jest spójna, a nadal nie jest.

Idioto, jak znajdziesz jedną sprzeczność w AK na gruncie praw i definicji w AK to kasuję AK.
Sprzeczność AK z twoją gówno-logiką mnie nie interesuje.

Gówno-logika idioty (mała litera "i" nie jest tu przypadkowa):
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 21:00, 30 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 21:03, 30 Wrz 2017    Temat postu:

Nie kłam bezczelnie.
Wykazano setki razy sprzeczności w AK,których nawet nie usunąłeś, bo nie umiesz, więc nie udawaj że inaczej jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:04, 30 Wrz 2017    Temat postu:

idiota napisał:
Nie kłam bezczelnie.
Wykazano setki razy sprzeczności w AK,których nawet nie usunąłeś, bo nie umiesz, więc nie udawaj że inaczej jest.

Pokażesz jedną, jedyną, i kasuję AK.
Czas START!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 12:10, 01 Paź 2017    Temat postu:

Nie umie przestać kłamać, no...
To wygląda na jakiś ciężki stan wyparcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:35, 01 Paź 2017    Temat postu:

idiota napisał:
Nie umie przestać kłamać, no...
To wygląda na jakiś ciężki stan wyparcia.

idiota napisał:
Wykazano setki razy sprzeczności w AK ...

... a biedny Idiota nie jest w stanie pokazać jednej wewnętrznej sprzeczności w algebrze Kubusia :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:57, 01 Paź 2017    Temat postu:

Nie tyle nie jest w stanie, co mu się pewnie nie chce, czemu się nie dziwię - setki już były postów wskazujących sprzeczności, ale je ignorowałeś. Ewentualnie, i to jest piękna taktyka, gdy pojawiała się sprzeczność A, wprowadzałeś zmianę która ją likwidowała, ale wprowadzała sprzeczność B. Na wskazanie sprzeczności B cofałeś zmianę, przez co wracała sprzeczność A, ale już ją olewałeś, bo przecież zlikwidowałeś ją wspomnianą wcześniej zmianą... I tak co chwila.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:26, 01 Paź 2017    Temat postu:

Taz napisał:
Nie tyle nie jest w stanie, co mu się pewnie nie chce, czemu się nie dziwię - setki już były postów wskazujących sprzeczności, ale je ignorowałeś. Ewentualnie, i to jest piękna taktyka, gdy pojawiała się sprzeczność A, wprowadzałeś zmianę która ją likwidowała, ale wprowadzała sprzeczność B. Na wskazanie sprzeczności B cofałeś zmianę, przez co wracała sprzeczność A, ale już ją olewałeś, bo przecież zlikwidowałeś ją wspomnianą wcześniej zmianą... I tak co chwila.

Fizyku, odkrywając od 11 lat tajemnice algebry Kubusia, logiki matematycznej pod którą podlega cały nasz Wszechświat chodziliśmy (głównie z Fiklitem) po nieznanych ścieżkach matematycznych po których żaden człowiek przed nami nie stąpał.

Jednego byłem absolutnie pewien od 11 lat:
Odkryć logikę matematyczną naszego Wszechświata = opisać matematycznie logikę matematyczną którą posługuje się każdy 5-cio latek

Dokładnie z tego powodu często udawałem się do przedszkola Nr. 1 w 100-milowym lesie, by posłuchać co na temat algebry Kubusia mają do powiedzenia jej eksperci, kilkuletnie dzieci - nigdy się nie zawiodłem, te małe brzdące zawsze poprawnie rozwiązywały problemy logiki matematycznej które wrzucałem do ich podwórka.

Czy pamiętasz Fizyku, jak wściekle zwalczałem prawo kontrapozycji które pozornie robi z człowieka debila (jak się go nie rozumie):
A1.
Jeśli będzie padało to otworzę parasol
P=>OP =1
Prawo kontrapozycji:
P=>OP = ~OP=>~P
Czyli:
A2.
Jeśli nie otworzę parasola to na 100% nie będzie padło
~OP=>~P
Dokładnie z tego powodu wściekle zwalczałem prawo kontrapozycji.

... ale to przeszłość, bo prawo kontrapozycji w związkach czasowych jak wyżej wiąże niezdeterminowaną przyszłość P=>OP, ze zdeterminowaną (choć nie znaną) przeszłością ~OP=>~P.

Poprawne wnioskowanie ze zdania A1 brzmi zatem tak:
A3.
Jeśli nie otworzyłeś parasola to na 100% nie padało
~OP=>~P =1

Poprawne wnioskowanie ze zdania A1 po zamianie argumentów to zdanie A3 a nie debilizm wyrażony zdaniem A2.

Matematycznie zachodzi:
A1=A3 ## A2
## - różne na mocy definicji

Uwaga:
Ostatnie równanie można w trywialny sposób udowodnić rachunkiem zero-jedynkowym!

Czy jest kto ciekawy?
… bo jak nie to sobie poczekam, pośpiechu nie ma :)

P.S.
Czy nie zżera Was, Idioto i Fizyku, ciekawość, jak dowodzi się prawdziwości ostatniego równania przy pomocy rachunku zero-jedynkowego?

Jeśli nie to jesteście starymi prykami po uszy siedzącymi w gównie jak niżej:
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.

Spoko, pewne jest że nie wszyscy matematycy są starymi prykami, na 100% znajdą się matematycy którzy zaakceptują algebrę Kubusia jako oficjalną logikę matematyczną - wtedy po starych prykach, tylko pył marny zostanie.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 8:39, 01 Paź 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 15:00, 01 Paź 2017    Temat postu:

Kłamiesz.
Co wpis ci się udowadnia sprzeczności na poziomie pod-podstawowym a ty wtedy ogłaszasz, że to nieostateczna wersja i piszesz "przełomowy post w historii AK" z jeszcze głupszymi bredniami w środku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 15:02, 01 Paź 2017    Temat postu:

"Jednego byłem absolutnie pewien od 11 lat:
Odkryć logikę matematyczną naszego Wszechświata = opisać matematycznie logikę matematyczną którą posługuje się każdy 5-cio latek "

Co?
Nawet to zdanie nie ma sensu.
Doskonała ilustracja AK.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:14, 01 Paź 2017    Temat postu:

idiota napisał:
"Jednego byłem absolutnie pewien od 11 lat:
Odkryć logikę matematyczną naszego Wszechświata = opisać matematycznie logikę matematyczną którą posługuje się każdy 5-cio latek "
Co?
Nawet to zdanie nie ma sensu.
Doskonała ilustracja AK.

To zdanie ma sens, a twój komentarz to doskonała ilustracja twardogłowego.
Na pewno nie będziesz pierwszym który zrozumie algebrę Kubusia.
Co zrobisz jak świat matematyczny zaakceptuje AK?
Przyjdziesz do Kubusia na kolanach z przeprosinami - nie martw się Kubuś ci wybaczy, a nawet piwko postawi bo ty też, wbrew pozorom, przyczyniłeś się do odkrycia algebry Kubusia.
Dzięki, Idioto
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23675
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:10, 01 Paź 2017    Temat postu:

Nieznane prawa algebry Kubusia = algebry zbiorów!

Pogrupujmy poznane prawa parami, mającymi wzajemny związek:
1.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem alternatywy w poprzedniku
(p+q)=>r = (p=>r)*(q=>r) - twierdzenie proste p+q=>r
p=>q = q~>p, stąd:
r~>(p+q) = (r~>p)*(r~>q) - twierdzenie odwrotne r~>p+q
2.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem koniunkcji w poprzedniku
p*q=>r = (p=>r)+(q=>r) - twierdzenie proste p*q=>r
p=>q = q~>p, stąd:
r~>p*q = (r~>p)+(r~>q) - twierdzenie odwrotne r~>p*q
3.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem koniunkcji w następniku
r=>p*q = (r=>p)*(r=>q) - twierdzenie proste r=>p*q
p=>q = q~>p, stąd:
(p*q)~>r = (p~>r)*(q~>r) - twierdzenie odwrotne p*q~>r
4.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem alternatywy w następniku
r=>(p+q) = (r=>p)+(r=>q) - twierdzenie proste r=>p+q
p=>q = q~>p, stąd:
(p+q)~>r = (p~>r)+(q~>r) - twierdzenie odwrotne p+q~>r

Aktualna algebra Boole’a ze swoimi zaledwie trzema znaczkami „i”(*), „lub”(+) oraz negacji (~) nie odróżniająca logiki dodatniej (bo Y) od ujemnej (bo ~Y), nie mająca pojęcia o poprawnych definicjach zero-jedynkowych warunku wystarczającego =>, koniecznego ~> oraz kwantyfikatora małego ~~>, nie znająca poprawnej definicji ani jednego operatora logicznego (powtórzę z naciskiem: ANI JEDNEGO!) nie zasługuje na miano logiki matematycznej!

Aktualna logika matematyczna, algebra Boole’a, to gówno-logika generująca potwornie śmierdzące gówna jak niżej:
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.

Ja Rafal3006, zrozumiawszy algebrę Kubusia, której autorem jest Kubuś, stwórca naszego Wszechświata niniejszym wykopuję algebrę Boole’a w kosmos - gównem nie zamierzam się więcej zajmować.

Od teraz zastępuję pojęcie „algebra Boole’a” pojęciem:
Algebra Kubusia = Algebra zbiorów

Ziemskim matematykom i filozofom, fanatykom aktualnej algebry Boole’a, radzę zrobić dokładnie to samo.

Panowie matematycy i filozofowie:
Nie róbcie więcej z siebie idiotów gówno-logiką jak w cytacie wyżej.
Macie już wybór w postaci alternatywnej logiki matematycznej wszystkich 5-cio latków i humanistów - algebrę Kubusia!

Stosunek humanistów do matematyków i filozofów jest prawidłowy - to biedni ludzie z wypranymi mózgami.
Dowody:
[link widoczny dla zalogowanych]
1.
Matematycy są jak zakochani. Podaruj takiemu najskromniejszą przesłankę, a uczepi się jej i wyprowadzi z tego wnioski, które będziesz musiał zaakceptować.
Autor: Bernard Fontenelle
2.
Matematycy to gatunek Francuzów: mówisz coś do nich, a oni przekładają to na swój język i proszę: robi się z tego coś zupełnie innego.
Autor: Johann Wolfgang von Goethe
3.
Matematyk to ślepiec w ciemnym pokoju szukający czarnego kota, którego tam w ogóle nie ma.
Autor: Karol Darwin
4.
Matematyk to taka maszyna do zamieniania kawy w teorie.
Autor: Paul Erdős
5.
Prawie że nie widziałem matematyka, który byłby zdolny do rozumowania.
Autor: Platon
6.
W swojej pracy [matematyka i filozofa] starałem się łączyć prawdę i piękno, lecz gdy musiałem wybierać, wybierałem piękno.
Autor: Hermann Weyl


Prawa rozdzielności warunków wystarczającego => i koniecznego ~>

Prawa rozdzielności dla warunku wystarczającego =>
1.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem alternatywy w poprzedniku:
(p+q)=>r = (p=>r)*(q=>r)
Dowód:
p=>q = ~p+q - definicja
L = ~(p+q)+r = ~p*~q+r
P = (~p+r)*(~q+r) = ~p*~q + ~p*r + ~q*r +r = ~p*~q + r*(~p+~q+D) = ~p*~q+r
L=P
D - dziedzina równania algebry Kubusia (algebry zbiorów)
Właściwości dziedziny:
D+x =D
D*x=x
2.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem koniunkcji w poprzedniku:
p*q=>r = (p=>r)+(q=>r)
Dowód:
p=>q = ~p+q - definicja
p*q=>r = ~(p*q)+r = ~p+~q + r+r = ~p+r + ~q+r = p=>r + q=>r
Prawo algebry zbiorów:
r=r+r
3.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem koniunkcji w następniku
r=>p*q = (r=>p)*(r=>q)
Dowód:
p=>q = ~p+q
L = ~r+p*q
P = (~r+p)*(~r+q) = ~r+~r*q + ~r*p + p*q = ~r*(D+q+p)+p*q = ~r+p*q
L=P
D - dziedzina równania algebry Kubusia (algebry zbiorów)
Właściwości dziedziny:
D+x =D
D*x=x
4.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem alternatywy w następniku
r=>(p+q) = (r=>p)+(r=>q)
Dowód:
p=>q = ~p+q
L = ~r+p+q
P = (~r+p)+(~r+q) = ~r + p + q
L=P
Prawo równania zbiorów:
~r+~r = ~r

Prawa rozdzielności dla warunku koniecznego ~> (symetryczne do 1,2,3,4)
Jeśli w jedną stronę zachodzi warunek wystarczający => to w drugą stronę musi zachodzić warunek konieczny ~> bo prawa algebry zbiorów:
p=>q = q~>r
p~>q = q=>r
Interpretacja dowolnego prawa logicznego:
Prawda po dowolnej stronie znaku tożsamości logicznej wymusza prawdą po drugiej stronie
Fałsz po dowolnej stronie znaku tożsamości logicznej wymusza fałsz po drugiej stronie

Stąd mamy prawa symetryczne:
1: (p+q)=>r = (p=>r)*(q=>r)
1A.
Prawo rozdzielności warunku koniecznego ~> względem alternatywy w następniku
r~>(p+q) = (r~>p)*(r~>q)
Dowód:
p~>q = p+~q - definicja
L = r+~(p+q) = r+~p*~q
P = (r+~p)*(r+~q) = r+r*~q + r*~p+~p*~q = r*(D+~q+~p) + ~p*~q = r+~p*~q
L=P
D - dziedzina równania algebry Kubusia (algebry zbiorów)
Właściwości dziedziny:
D+x =D
D*x=x

2: p*q=>r = (p=>r)+(q=>r)
2A.
Prawo rozdzielności warunku koniecznego ~> względem koniunkcji w następniku
r~>p*q = (r~>p)+(r~>q)
Dowód:
p~>q = p+~q - definicja
L = r+~(p*q) = r+~p+~q = r+~p + r+~q = (r~>p)+(r~>p)

3: r=>p*q = (r=>p)*(r=>q)
3A.
Prawo rozdzielności warunku koniecznego ~> względem koniunkcji w poprzedniku
(p*q)~>r = (p~>r)*(q~>r)
Dowód:
p~>q = p+~q - definicja
L = p*q+~r
P = (p+~r)*(q+~r) = p*q + ~r*p + ~r*q + ~r = p*q + ~r*(p+q+D) = p*q +~r
L=P
D - dziedzina równania algebry Kubusia (algebry zbiorów)
Właściwości dziedziny:
D+x =D
D*x=x

4: r=>(p+q) = (r=>p)+(r=>q)
4A.
Prawo rozdzielności warunku koniecznego ~> względem alternatywy w poprzedniku
(p+q)~>r = (p~>r)+(q~>r)
Dowód:
p~>q = p+~q - definicja
L= p+q+~r
P=(p+~r)+(q+~r) = p+~r + q+~r = p+q+~r
L=P
Prawo rachunku zbiorów:
~r+~r = ~r

Podsumujmy udowodnione prawa algebry zbiorów:

Prawa rozdzielności warunku wystarczającego =>:
1: (p+q)=>r = (p=>r)*(q=>r)
2: p*q=>r = (p=>r)+(q=>r)
3: r=>p*q = (r=>p)*(r=>q)
4: r=>(p+q) = (r=>p)+(r=>q)

Prawa rozdzielności warunku koniecznego ~>:
1A: r~>(p+q) = (r~>p)*(r~>q)
2A: r~>p*q = (r~>p)+(r~>q)
3A: (p*q)~>r = (p~>r)*(q~>r)
4A: (p+q)~>r = (p~>r)+(q~>r)

Pogrupujmy poznane prawa parami, mającymi wzajemny związek:
1.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem alternatywy w poprzedniku
(p+q)=>r = (p=>r)*(q=>r) - twierdzenie proste p+q=>r
p=>q = q~>p, stąd:
r~>(p+q) = (r~>p)*(r~>q) - twierdzenie odwrotne r~>p+q
2.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem koniunkcji w poprzedniku
p*q=>r = (p=>r)+(q=>r) - twierdzenie proste p*q=>r
p=>q = q~>p, stąd:
r~>p*q = (r~>p)+(r~>q) - twierdzenie odwrotne r~>p*q
3.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem koniunkcji w następniku
r=>p*q = (r=>p)*(r=>q) - twierdzenie proste r=>p*q
p=>q = q~>p, stąd:
(p*q)~>r = (p~>r)*(q~>r) - twierdzenie odwrotne p*q~>r
4.
Prawo rozdzielności warunku wystarczającego => względem alternatywy w następniku
r=>(p+q) = (r=>p)+(r=>q) - twierdzenie proste r=>p+q
p=>q = q~>p, stąd:
(p+q)~>r = (p~>r)+(q~>r) - twierdzenie odwrotne p+q~>r

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1850.html#345047
idiota napisał:
Nie kłam bezczelnie.
Wykazano setki razy sprzeczności w AK, których nawet nie usunąłeś, bo nie umiesz, więc nie udawaj że inaczej jest.

Do roboty Idioto, obal choć z jedno prawo algebry Kubusia z tego postu, jak tego dokonasz kasuję AK.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 7:24, 02 Paź 2017, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 74, 75, 76 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 75 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin