Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 88, 89, 90 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 13:53, 30 Lis 2017    Temat postu:

"Logika matematyczna to również rozwiązywanie klasycznych zadań matematycznych."

Akurat logika matematyczna nie ma nic wspólnego z żadnymi zadaniami matematycznymi, klasycznymi czy nieklasycznymi.
Znów sobie fantazjujesz mimo, że nie wiesz co to jest logika i wiele razy to ogłaszałeś, a także, że wiedzieć tego nie chcesz.
Po co zatem teraz udajesz, że twoje słowa na ten temat mają jakąkolwiek wartość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:29, 30 Lis 2017    Temat postu:

idiota napisał:
"Logika matematyczna to również rozwiązywanie klasycznych zadań matematycznych."

Akurat logika matematyczna nie ma nic wspólnego z żadnymi zadaniami matematycznymi, klasycznymi czy nieklasycznymi.
Znów sobie fantazjujesz mimo, że nie wiesz co to jest logika i wiele razy to ogłaszałeś, a także, że wiedzieć tego nie chcesz.
Po co zatem teraz udajesz, że twoje słowa na ten temat mają jakąkolwiek wartość.

Algebra Kubusia to logika matematyczna pod którą podlega cały nasz Wszechświat, żywy i martwy. Matematyka klasyczna, a więc również rozwiązywanie zadań nie jest tu świętą krową.
Definicję logiki matematycznej człowieka masz w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2175.html#352121


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 16:31, 30 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:44, 30 Lis 2017    Temat postu:

Dzięki, że napisałeś to tak o po raz 111. W końcu to stało się prawdą. Wow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:57, 30 Lis 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Dzięki, że napisałeś to tak o po raz 111. W końcu to stało się prawdą. Wow.

Już niedługo ludzie zrozumieją iż to jest święta prawda, cierpliwości, nie opublikowałem jeszcze końcowej wersji algebry Kubusia, ale w małym rozumku już JEST!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:24, 30 Lis 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Wypowiadamy zatem te zdania:
1.
1 <=> B+K*~T
Pani dotrzyma słowa (=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
B=1 - pójdziemy na basen (B)
lub
K*~T=1*1=1 - pójdziemy do kina (K) i nie pójdziemy do teatru (~T)

… a kiedy pani nie dotrzyma słowa (=0)?
2.
0 <=> ~B*~K + ~B*T
Pani nie dotrzyma słowa (=0) wtedy i tylko wtedy gdy:
~B*~K=1*1=1 - nie pójdziemy na basen (~B) i nie pójdziemy do kina (~K)
lub
~B*T = 1*1 =1 - nie pójdziemy na basen (~B) i pójdziemy do teatru (T)

No i wylądowaliśmy w sprzeczności czysto matematycznej w zdaniu 2, bo:
0 <=> ~B*~K + ~B*T
Ten zapis mówi, że zdanie po prawej stronie jest fałszywe, tymczasem nie jest to prawdą, bo zdanie 2 jest ewidentnie prawdziwe.

Czyli wg ciebie, dla dowolnych B,K i T powinny one dawać fałsz dla zapisu
Kod:

~B*~K + ~B*T

?

Bo tak wynika z twoich wypocin.
Tymczasem
Kod:

~B*~K + ~B*T

odpowiada tylko i wyłącznie na pytanie, czy pani NIE dotrzymała słowa.
Jeżeli wartość powyższego jest 1, to pani NIE dotrzymała słowa.
Jeżeli wartość powyższego jest 0, to pani DOTRZYMAŁA słowa.

Te 0 i 1 po lewej stronie obu zapisów oznaczają tak naprawdę narzucony sztucznie przez ciebie wymóg dotrzymania słowa.
Dla pierwszego jest to wymóg spełnienia obietnicy, a dla drugiego wymóg nieprawdy dla niespełnienia obiektnicy - czyli wychodzi to samo, co nie dziwi, skoro zwyczajnie drugie równanie wynika z zanegowania obu stron pierwszego.

Jeżeli otrzymujesz sprzeczność w drugim równianiu, to oznacza to wyłącznie, że nie został spełniony wymóg nieprawdy dla niespełnienia obietnicy, więc pani nie spełniła obietnicy.
Nie oznacza to żadnych sprzeczności matematycznych, bo lewa strona równania to twoje oczekiwanie, a nie jakieś matematyczne czy logiczne prawo.

Równie dobrze mogę sobie napisać wymóg, że chcę zarabiać milion rocznie:
1000000 = M1 + M2 + ... + M12, gdzie Mx to zarobki w kolejnych miesiącach.
Jeżeli suma wyniesie cokolwiek innego niż milion, to znalazłem wg ciebie sprzeczność w matematyce.

Jeszcze wracając do twojego przykładu - wystarczy przecież wziąć pierwsze równanie i też mogę "udowodnić" sprzeczność.
Kod:

1 <=> B+K*~T

Nie poszli na basen i poszli tylko do teatru - mamy
1 <=> 0
tylko dlatego, że twój postulat nie został spełniony, a nie dlatego że w matematyce są sprzeczności.

Tyle warte są te twoje "odkrycia".

Irbisorze, nic a nic nie kumasz z logiki matematycznej, świadczą o tym twoje wytłuszczone zdania.
W tym wytłuszczonym zakładasz że znasz wypowiedziane zdanie, oraz zakładasz że znasz wynik tej obietnicy/groźby, czyli rozpatrujesz sytuacją po fakcie.
To nie jest język potoczny człowieka bo nikt tak nie mówi.
Obietnice i groźby to zdania wypowiadane w czasie przyszłym (powtórzę: w czasie przyszłym) i w tymże czasie powinny być analizowane, jeśli ma to być matematyczny opis języka potocznego człowieka.

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości lub nieznanej przeszłości.

Logika matematyczna to zdanie w czasie przyszłym (powtórzę: w czasie przyszłym) precyzyjnie, z dokładnością 100% (powtórzę: z dokładnością 100%) definiujące kiedy w przyszłości wystąpi kłamstwo/dotrzymanie słowa.

Mamy tu problem nie tyle z wewnętrzną sprzecznością logiki matematycznej ziemian, co wiarą w cuda że istnieje fizyczna możliwość (dotycząca obietnic/gróźb) wypowiedzenia zdania fałszywego w czasie przyszłym.
Otóż, niema takiej możliwości co szczegółowo, na poziomie I klasy LO wyjaśniłem Fiklitowi w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2175.html#352239
rafal3006 napisał:
Wiara w cuda ziemskich matematyków

Prawo Kukułki:
W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego.

Wiara w cuda ziemskich matematyków polega na tym, iż sądzą oni ze istnieje fizyczna możliwość opisu kiedy wystąpi fałsz w czasie przyszłym przy pomocy zdania fałszywego.
Nie ma takiej możliwości, czego dowód w tym poście.


Weźmy to zdanie którego się czepiłeś Irbisorze.
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2150.html#351965
rafal3006 napisał:
Symboliczna logika matematyczna

Przykład z przedszkola, pokazujący jak działa mózg 5-cio latka:
A.
Pani:
Jutro pójdziemy na basen lub pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
Y = B+ K*~T
Kiedy pani dotrzyma słowa (Y):
Pani dotrzyma słowa (Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro:
B =1 - pójdziemy na basen
lub
K*~T =1*1 =1 - pójdziemy do kina (K) i nie pójdziemy do teatru (~T)

Do naszego równania możemy wprowadzić zmienną x pod którą możemy podstawiać dowolne zdarzenia jakie jutro mogą wystąpić:
Y= x*(B+K*~T)
Załóżmy, że jutro zajdzie:
x=B =1 - pójdziemy na basen
stąd mamy:
Y = B*(B+K*~T) = 1+x =1 - wystarczy że pójdźmy na basen i już pani dotrzyma słowa (Y=1)
Załóżmy że jutro zajdzie:
x=K*~T = 1*1 =1 - pójdziemy do kina (K) i nie pójdziemy do teatru (~T)
stąd mamy:
Y = K*~T*(B+K*~T) = x+ 1 =1 - wystarczy że pójdziemy do kina (K) i nie pójdziemy do teatru (~T) i już pani dotrzyma słowa.

Z powyższego wynika że pani dotrzyma słowa (Y) tylko w dwóch przypadkach:
B=1 - gdy jutro pójdziemy na basen
lub
K*~T =1*1 =1 - gdy jutro pójdziemy do kina (K) i nie pójdziemy do teatru (~T)
W pozostałych przypadkach skłamie (~Y)

… a kiedy pani skłamie?
Przechodzimy z równaniem A do logiki ujemnej (bo ~Y):
Y=B+(K*~T)
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y = ~B*(~K+T)
~Y=~B*~K + ~B*T
stąd mamy odpowiedź w naturalnej logice matematycznej człowieka, bo to jest równanie alternatywno-koniunkcyjne:
Pani skłamie (~Y) wtedy i tylko wtedy gdy:
~B*~K - jutro nie pójdziemy na basen (~B) i nie pójdziemy do kina (~K)
lub
~B*T - jutro nie pójdziemy na basen (~B) i pójdziemy do teatru (T)

Do naszego równania możemy wprowadzić zmienną x pod którą możemy podstawiać dowolne zdarzenia jakie jutro mogą wystąpić:
~Y= x*(~B*~K+~B*T)
1.
Załóżmy że jutro pójdźmy na basen:
x=B =1
sprawdzamy czy pani ma szansę skłamać:
~Y = B*(~B*~K+~B*T) = 0+0 =0
Wniosek:
Jak pójdziemy na basen to pani na 100% nie skłamie
2.
Załóżmy że jutro nie pójdziemy na basen (~B) i nie pójdziemy do kina (~K)
x=~B*~K =1*1=1
~Y = ~B*~K*(~B*~K + ~B*T) = 1+x = 1 - pani skłamie
3.
Załóżmy że jutro nie pójdziemy na basen (~B) i pójdziemy do teatru (T)
x=~B*T =1*1 =1
~Y = ~B*T*(~B*~K+~B*T) = x + 1 =1 - pani skłamie

Wniosek:
Pani może skłamać wyłącznie w dwóch przypadkach:
x=~B*~K =1*1 =1
lub
x=~B*T =1*1 =1
w pozostałych przypadkach pani dotrzyma słowa

Zauważmy, że to jest analiza w równaniach algebry Boole’a, żadne tabele zero-jedynkowe nie są tu używane

Powyższy dialog to opis ze 100% pewnością, kiedy pani w przyszłości dotrzyma słowa/skłamie.
Zauważ Irbisorze że nie ma tu ani jednego zdania fałszywego, wszystkie one są prawdziwe i rozpatrują wszystkie przypadki w których pani dotrzyma słowa/skłamie.

Wracając do twojego postu Irbisorze:
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Wypowiadamy zatem te zdania:
1.
1 <=> B+K*~T
Pani dotrzyma słowa (=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
B=1 - pójdziemy na basen (B)
lub
K*~T=1*1=1 - pójdziemy do kina (K) i nie pójdziemy do teatru (~T)

… a kiedy pani nie dotrzyma słowa (=0)?
2.
0 <=> ~B*~K + ~B*T
Pani nie dotrzyma słowa (=0) wtedy i tylko wtedy gdy:
~B*~K=1*1=1 - nie pójdziemy na basen (~B) i nie pójdziemy do kina (~K)
lub
~B*T = 1*1 =1 - nie pójdziemy na basen (~B) i pójdziemy do teatru (T)

No i wylądowaliśmy w sprzeczności czysto matematycznej w zdaniu 2, bo:
0 <=> ~B*~K + ~B*T
Ten zapis mówi, że zdanie po prawej stronie jest fałszywe, tymczasem nie jest to prawdą, bo zdanie 2 jest ewidentnie prawdziwe.

Czyli wg ciebie, dla dowolnych B,K i T powinny one dawać fałsz dla zapisu
Kod:

~B*~K + ~B*T

?

To są twoje prywatne wypociny, bowiem nawet w logice matematycznej ziemian musisz zapisać tak:
Pani dotrzyma słowa wtedy i tylko wtedy gdy: B+K*~T
Pani nie dotrzyma słowa wtedy i tylko wtedy gdy: ~B*~K+~B*T
Ty oznaczasz to tak:
1 - dotrzyma słowa
0 - nie dotrzyma słowa
… i zapisujesz to tak:
1.
1<=>B+K*~T
2.
0<=>~B*~K+~B*T
Kwadratura koła dla Irbisola:
Jak wypowiesz którekolwiek ze zdań 1 albo 2 w czasie przyszłym i będzie ono fałszywe to kasuję AK.
Czas START!

Irbisol napisał:

Jeszcze wracając do twojego przykładu - wystarczy przecież wziąć pierwsze równanie i też mogę "udowodnić" sprzeczność.
Kod:

1 <=> B+K*~T

Nie poszli na basen i poszli tylko do teatru - mamy
1 <=> 0
tylko dlatego, że twój postulat nie został spełniony, a nie dlatego że w matematyce są sprzeczności.

Tyle warte są te twoje "odkrycia".

Tu nie chodzi o sprzeczność, tylko fakt wiary w cuda ziemskich matematyków tzn. że w języku potocznym jesteś w stanie fizycznie wymówić zdanie:
1<=>B+K*~T
w czasie przyszłym w taki sposób, aby było fałszywe.
Nie ma takiej możliwości, jak tego dokonasz to kasuję AK.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:37, 30 Lis 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2175.html#352269
fiklit napisał:
Zadanie:
"Jasiu miał wyjść do przedszkola o 7:30, ale wyszedł 10 minut później. O której wyszedł jasiu?"
Które odpowiedź lepsza:
1. oznaczmy przez y godzinę wyjścia, y=7:40
2. o 7:40

fiklit napisał:
"Symbolicznie możesz podstawić:
Y = 7:30 "
Pod co podstawić? Bez sensu to jest. Jakie Y? Po co to Y?

fiklit napisał:
Pytam o godzinę, a ty wyskakujesz z jakimś Y. Potrzebujesz cogoś w obliczeniach - luz. Ale odpowiedź podaj czystą. Tylko to jest właśnie twój problem. nie rozumiesz o co chodzi w odpowiadaniu na pytanie. W ogole o co chodzi w rozmowie na jakiś temat. myślę, że masz problemy z koncentracją na temacie. tzn. twoje mysli cały czas dryfują w jednym kierunku.

Pytasz o pierdółki - wszystko zależy na jakim poziomie matematycznym jest sformułowane zadanie.
To zadanie jest na poziomie I klasy szkoły podstawowej, lub nawet na poziomie przedszkola i tu wprowadzanie stałych symbolicznych jest bez sensu bo dzieciaki jeszcze tej techniki nie znają.
a=7:30 - o tej godz. Jas miał wyjść
b=10min - o tyle min wyszedł później
Stąd odpowiedź kiedy Jas wyszedł:
Y=a+b = 7:40 - Jaś wyszedł o 7:40
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 18:48, 30 Lis 2017    Temat postu:

Przecież ty nadal nie masz pojęcia czym jest logika i nie bardzo się tym przejmujesz.
Bawisz się w sklep kamyczkami i trawą i udajesz, że cośtam zrobiłeś.
Teraz jesteś w fazie maniakalnej, go głosisz chwałę swoich wymysłów, jak popadniesz w depresję znów będziesz wołał, że logika cię nie interesuje wcale.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:24, 30 Lis 2017    Temat postu:

Idioto, tryskasz humorem, jak widzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 19:26, 30 Lis 2017    Temat postu:

Zobaczymy jak ci się faza zmieni...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:58, 30 Lis 2017    Temat postu:

Poprawne matematycznie techniki analizy obietnic

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2200.html#352327
idiota napisał:
Przecież ty nadal nie masz pojęcia czym jest logika i nie bardzo się tym przejmujesz.
Bawisz się w sklep kamyczkami i trawą i udajesz, że cośtam zrobiłeś.
Teraz jesteś w fazie maniakalnej, go głosisz chwałę swoich wymysłów, jak popadniesz w depresję znów będziesz wołał, że logika cię nie interesuje wcale.

Z dedykacją dla biednego Idioty z potwornie spranym mózgiem …

Część I.
Algebra Kubusia = naturalna logika matematyczna człowieka:


Pani w przedszkolu:
1.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 lub T=1
Innymi słowy:
Pójdziemy w dowolne miejsce (K=1 lut T=1) i już pani dotrzyma słowa

… a kiedy pani skłamie?
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y=~K*~T
stąd:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1
Innymi słowy:
Jeśli jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1) to pani skłamie (~Y=1)

Znaczenie zmiennych:
Y=1 - pani dotrzyma słowa
~Y=1 - pani skłamie (nie dotrzyma słowa ~Y)

KONIEC!
To jest naturalna logika matematyczna każdego człowieka, od 5cio latka poczynając, na prof. matematyki kończąc.

… a jak to samo robią ziemianie?

Część II
Ziemianin na przyzwoitym poziomie matematycznym

Ziemianin na przyzwoitym poziomie matematycznym wyciąga z kieszenie tabelę zero-jedynkową spójnika „lub”(+):
Kod:

   K  T  Y=K+T
A: 1  1  =1
B: 1  0  =1
C: 0  1  =1
D: 0  0  =0

… i recytuje:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
A: K=1 i T=1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
B: K=1 i T=0 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (T=0)
lub
C: K=0 i T=1 - jutro nie pójdziemy do kina (K=0) i pójdziemy do teatru (T=1)
… a kiedy pani skłamie (Y=0)?
Odczytujemy z tabeli:
Pani skłamie (Y=0) wtedy i tylko wtedy gdy:
D: K=0 i T=0 - jutro nie pójdziemy do kina (K=0) i nie pójdziemy do teatru (T=0)
KONIEC!

Część III
Ziemian na najwyższym poziomie matematycznym (czytaj na poziomie 5-cio latka)


Gdyby biedny ziemian z części II znał prawo Prosiaczka:
(p=0)=(~p=1)
to z bajecznie dziecinną łatwością wylądowałby w algebrze Kubusia!

Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
A: K=1 i T=1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
B: K=1 i ~T=1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
lub
C: ~K=1 i T=1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
… a kiedy pani skłamie (~Y=1)?
Odczytujemy z tabeli:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
D: ~K=1 i ~T=1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
BRAWO!
Witamy w algebrze Kubusia, logice matematycznej 5-cio latków!

Część IV
Ziemianin na przyzwoitym poziomie matematycznym operujący (niby) równaniami algebry Boole’a:

1.
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy: K+T
2.
Pani nie dotrzyma słowa (Y=0) wtedy i tylko wtedy gdy: ~K*~T
gdzie:
Y=1 - pani dotrzyma słowa
Y=0 - pani nie dotrzyma słowa

Gdyby ten ziemianin znał prawa Prosiaczka:
(Y=0) = (~Y=1)
To wylądowałby w genialnej części I - logice matematycznej wszystkich 5-cio latków:
1.
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) lub pójdziemy do teatru (T=1)
Y=1<=> K=1 lub T=1
Jedynki w mintermach są domyślne i możemy je pominąć, stąd mamy równanie algebry Boole’a w mintermach:
Y=K+T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 lub T=1

… a kiedy pani nie dotrzyma słowa?
2.
Pani nie dotrzyma słowa (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1
Jedynki w mintermach są domyślne i możemy je pominąć, stąd mamy równanie algebry Boole’a w mintermach:
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1

Dziękuję!
Witamy w algebrze Kubusia, czyli w części I

Część IV
Analiza zero-jedynkowa równania algebry Boole’a bez wchodzenia w logikę ujemną (bo ~Y)


Pani w przedszkolu:
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
Doskonale widać że:
A.
Jak pójdziemy do kina (K=1) to pani dotrzyma słowa (Y=1):
Y = 1+x =1 - bez znaczenia jest czy pójdziemy do teatru (T=x)
B.
Jak pójdziemy do teatru (T=1) to pani dotrzyma słowa (Y=1):
Y = x+1 =1 - bez znaczenia jest czy pójdziemy do kina (K=x)

… a kiedy pani skłamie?
Doskonale widać że:
Pani skłamie (Y=0) wtedy i tylko wtedy gdy:
Nie pójdziemy do kina (K=0) i nie pójdziemy do teatru (T=0) bo:
Y = 0+0 =0 - wyłącznie w tym przypadku pani skłamie (Y=0)

KONIEC!

Podsumowanie:
Zauważmy, że w każdej z powyższych technik (I, II, III i IV) mamy do czynienie wyłącznie ze zdaniami prawdziwymi, mimo iż opisują one sytuacje kiedy w przyszłości pani dotrzyma słowa (Y=1) oraz kiedy w przyszłości pani skłamie (Y=0)

Co więcej!
Wszystkie te zdania będą wyłącznie prawdziwe niezależnie od tego czy analizy będziemy wykonywać w czasie przyszłym, czy tez w czasie przeszłym.

Dowód:
Przeanalizujmy część I w czasie przeszłym.

Część V
Analiza części I w czasie przeszłym


Pani w przedszkolu:
1.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 lub T=1
Innymi słowy:
Pójdziemy w dowolne miejsce (K=1 lub T=1) i już pani dotrzyma słowa

Załóżmy że jest pojutrze, ale nie znamy żadnego z rozstrzygnięć bo!

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości lub nieznanej przeszłości

Analiza obietnicy 1 w czasie przeszłym:
1.
Y=K+T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 lub T=1
Czyli:
Jeśli wczoraj dzieci były w kinie (K=1) lub w teatrze (T=1) to pani dotrzymała słowa (Y=1)

Czy pani mogła skłamać?
TAK!
Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y=~K*~T
stąd w czasie przeszłym:
Pani skłamała (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy wczoraj dzieci nie były w kinie (~K=1) i nie były w teatrze (~T=1)
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1

Znaczenie zmiennych:
Y=1 - pani dotrzyma słowa
~Y=1 - pani skłamie (nie dotrzyma słowa ~Y)

Kwadratura koła dla twardogłowych, Idioty i Irbisola:
Panowie, macie wyżej przeanalizowaną sztandarową obietnicę:
Y=K+T
Pięcioma tożsamymi sposobami gdzie uzyskujecie precyzyjną odpowiedź na pytanie kiedy pani dotrzyma słowa (Y=1) oraz kiedy skłamie (Y=0) zarówno w czasie przyszłym (I, II, III i IV), jak i w czasie przeszłym (V).
Jak znajdziecie jedno, jedyne zdanie fałszywe w tych analizach to kasuję algebrę Kubusia.
Czas START!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 9:34, 01 Gru 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6883
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pią 11:54, 01 Gru 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
W tym wytłuszczonym zakładasz że znasz wypowiedziane zdanie, oraz zakładasz że znasz wynik tej obietnicy/groźby, czyli rozpatrujesz sytuacją po fakcie.
To nie jest język potoczny człowieka bo nikt tak nie mówi.


Próbujesz się nieudolnie wymigiwać - wcześniej nic nie pisałeś o przyszłości, lecz o odkryciu kolejnej urojonej przez ciebie sprzeczności:

No i wylądowaliśmy w sprzeczności czysto matematycznej w zdaniu 2, bo:
0 <=> ~B*~K + ~B*T
Ten zapis mówi, że zdanie po prawej stronie jest fałszywe, tymczasem nie jest to prawdą, bo zdanie 2 jest ewidentnie prawdziwe


Nie, pajacu, ten zapis NIE MÓWI, że zdanie po prawej stronie jest fałszywe.
To po prostu zwykła funkcja zwracająca wynik, podobnie jak np. alternatywa.
W tym przypadku wynik to 0 (co wynika z tabelki chociażby).
Równie dobrze możesz wykryć sprzeczność logiki dla zapisu:
1 <=> X, gdzie X = 0.

A skoro już się wymigujesz, to do tego też sie odniosę.
Cytat:
Mamy tu problem nie tyle z wewnętrzną sprzecznością logiki matematycznej ziemian, co wiarą w cuda że istnieje fizyczna możliwość (dotycząca obietnic/gróźb) wypowiedzenia zdania fałszywego w czasie przyszłym.(...)
W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego.

Kolejne idiotyzmy w twoim wykonaniu.
Po pierwsze, wartosć zdania można oszacować PO fakcie.
Po drugie - skoro aktualnie nie wiadomo, jaka ta wartość jest, to jakim prawem przypisujesz temu zdaniu wartość 1?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:48, 01 Gru 2017    Temat postu:

Definicja poprawnego równania algebry Boole’a:

Dzięki Irbisorze :)

Definicja poprawnego równania algebry Boole’a:
Poprawne równanie algebry Boole’a jest w 100% izolowane od jakichkolwiek zer i jedynek

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
W tym wytłuszczonym zakładasz że znasz wypowiedziane zdanie, oraz zakładasz że znasz wynik tej obietnicy/groźby, czyli rozpatrujesz sytuacją po fakcie.
To nie jest język potoczny człowieka bo nikt tak nie mówi.


Próbujesz się nieudolnie wymigiwać - wcześniej nic nie pisałeś o przyszłości, lecz o odkryciu kolejnej urojonej przez ciebie sprzeczności:

No i wylądowaliśmy w sprzeczności czysto matematycznej w zdaniu 2, bo:
0 <=> ~B*~K + ~B*T
Ten zapis mówi, że zdanie po prawej stronie jest fałszywe, tymczasem nie jest to prawdą, bo zdanie 2 jest ewidentnie prawdziwe


Nie, pajacu, ten zapis NIE MÓWI, że zdanie po prawej stronie jest fałszywe.
To po prostu zwykła funkcja zwracająca wynik, podobnie jak np. alternatywa.
W tym przypadku wynik to 0 (co wynika z tabelki chociażby).
Równie dobrze możesz wykryć sprzeczność logiki dla zapisu:
1 <=> X, gdzie X = 0.

Wycofuję się z tego podkreślonego, bo nie ma sensu komentować gówno-równania algebry Boole’a:
0 <=> ~B*~K + ~B*T

Definicja poprawnego równania algebry Boole’a:
Poprawne równanie algebry Boole’a jest w 100% izolowane od jakichkolwiek zer i jedynek

Na mocy tej definicji poniższy zapis:
0 <=> ~B*~K + ~B*T
jest gówno-równaniem algebry Boole’a.
Szersze wyjaśnienie w tym poście.

Przejdźmy Irbisorze na prostszy, lecz matematycznie tożsamy przykład.

Pani:
1.
Jutro pójdziemy do kina lub to teatru
Y=K+T
co matematycznie oznacza:
1A: Y=1 <=> K=1 lub T=1
.. a kiedy pani skłamie?
Negujemy równanie 1 stronami:
~Y=~(K+T) = ~K*~T
stąd:
~Y=~K*~T
co matematycznie w mintermach oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1
Odczytujemy:
2.
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
~Y=~K*~T
co matematycznie w mintermach oznacza:
2A: ~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1

To co wyżej to logika symboliczna gdzie stronami negujemy równanie algebry Boole’a a nie zapis zero-jedynkowy 1A czy 2A.
Jak będziesz chciał negować zapis zero-jedynkowy to otrzymasz gówno.
Dowód:
1A: Y=1 <=> K=1 lub T=1
Negujemy stronami:
1A’: ~Y=0 <=> ~(K=1 lub T=1)

Matematycznie zachodzi:
1A: Y=1 = 1A’: ~Y=0
Matematycznie zachodzi wyżej tożsamość na mocy prawa Prosiaczka:
(Y=1) = (~Y=0)
Wniosek:
Nie da się zanegować zdania 1 na poziomie zer i jedynek … na mocy prawa Prosiaczka.

Bez problemu poprawnie matematycznie zanegujemy dowolne zdanie wyrażone spójnikami „lub”(+) i „i”(*) na poziomie równań algebry Boole’a które z definicji są izolowane od jakichkolwiek zer i jedynek.

Wniosek:
Zapis ziemskich matematyków w stylu:
1.
Y=1 <=> K+T
Jest matematycznie błędny!
Powtórzę: taki zapis jest matematycznie błędny, bo nic z tym gównem nie da się zrobić np. nie da się poprawnie matematycznie przejść do logiki ujemnej (bo ~Y) negując powyższe gówno-równanie algebry Boole’a stronami.
Dowód:
Negujemy dwustronnie:
2A’: ~Y=0 <=> ~(K+T) - to jest gówno równanie
Dlaczego?
Bo mamy tu pomieszanie z poplątaniem, z prawej strony <=> mamy poprawnie zanegowane równanie algebry Boole’a, natomiast lewa strona równania 2A’ nie ma nic wspólnego z równaniem algebry Boole’a!
Dowód:
Jak kto pokaże w dowolnym podręczniku matematyki takie gówno-równanie algebry Boole’a:
1.
Y=1<=> K+T
to natychmiast kasuje calusieńką AK.

P.S.
Jeszcze bardziej śmierdzącym gówno-równaniem algebry Boole’a jest taki zapis:
1<=> K+T
To jest gówno równanie algebry Boole’a, bowiem w poprawne równanie algebry Boole’a jest w 100% izolowane od jakichkolwiek zer i jedynek.
Dowód:
Patrz podręczniki matematyki.

Irbisol napisał:

A skoro już się wymigujesz, to do tego też sie odniosę.
Cytat:
Mamy tu problem nie tyle z wewnętrzną sprzecznością logiki matematycznej ziemian, co wiarą w cuda że istnieje fizyczna możliwość (dotycząca obietnic/gróźb) wypowiedzenia zdania fałszywego w czasie przyszłym.(...)
W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego.

Kolejne idiotyzmy w twoim wykonaniu.
Po pierwsze, wartosć zdania można oszacować PO fakcie.
Po drugie - skoro aktualnie nie wiadomo, jaka ta wartość jest, to jakim prawem przypisujesz temu zdaniu wartość 1?

Nie jest prawdą, że w obietnicach i groźbach (powtórzę: w obietnicach i groźbach) nie można zapisać prawdziwości zdania wypowiedzianego w czasie przyszłym, gdzie jeszcze nie wiemy co się wydarzy z definicji.

Uwaga!
Nie tylko obietnice tu chodzi!
Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym, (przede wszystkim zdaniom warunkowym „Jeśli p to q” … gdzie jeszcze nie wiemy, co się wydarzy.

Wszystko masz wyjaśnione na poziomie 5-cio letniego dziecka w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2200.html#352347
Amen


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 15:28, 01 Gru 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:34, 01 Gru 2017    Temat postu:

Cytat:
zapis ziemskich matematyków w stylu:
1.
Y=1 <=> K+T
Jest matematycznie błędny!

Po wyszukaniu Y=1 <=> dostajmy miliin pincet liknow do ak. Hmm
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6883
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pią 16:44, 01 Gru 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Definicja poprawnego równania algebry Boole’a:
Poprawne równanie algebry Boole’a jest w 100% izolowane od jakichkolwiek zer i jedynek

Bo tak sobie ubzdurałeś?
0 i 1 to są normalne wartości tej albebry i można je wstawiać, jak się komu podoba zamiast zdań.
I tak się nawet robi - zamiast zdań podstawia się ich wartości i jest to nadal pełnoprawna algebra Boole'a.
Zresztą, jest takie równanie:
1 <=> A + ~A
albo
0 <=> A * ~A
i coż widzisz w nich gównianego?
Może nawet sam je stosowałeś w jakichś swoich "Prawach Łosia"?

Cytat:
Zapis ziemskich matematyków w stylu:
1.
Y=1 <=> K+T
Jest matematycznie błędny!
Powtórzę: taki zapis jest matematycznie błędny, bo nic z tym gównem nie da się zrobić np. nie da się poprawnie matematycznie przejść do logiki ujemnej (bo ~Y) negując powyższe gówno-równanie algebry Boole’a stronami.
Dowód:
Negujemy dwustronnie:
2A’: ~Y=0 <=> ~(K+T) - to jest gówno równanie
Dlaczego?
Bo mamy tu pomieszanie z poplątaniem, z prawej strony <=> mamy poprawnie zanegowane równanie algebry Boole’a, natomiast lewa strona równania 2A’ nie ma nic wspólnego z równaniem algebry Boole’a!

A to niby dlaczego?
Zapomniałeś o nawiasie:
2A’: ~(Y=0) <=> ~(K+T) - teraz wszystko się zgadza.

Cytat:
Dowód:
Jak kto pokaże w dowolnym podręczniku matematyki takie gówno-równanie algebry Boole’a:
1.
Y=1<=> K+T
to natychmiast kasuje calusieńką AK.

W podręczniku może nie, ale w kodzie C++ takie konstrukcje są dosyć częste.

Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mamy tu problem nie tyle z wewnętrzną sprzecznością logiki matematycznej ziemian, co wiarą w cuda że istnieje fizyczna możliwość (dotycząca obietnic/gróźb) wypowiedzenia zdania fałszywego w czasie przyszłym.(...)
W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego.

Kolejne idiotyzmy w twoim wykonaniu.
Po pierwsze, wartosć zdania można oszacować PO fakcie.
Po drugie - skoro aktualnie nie wiadomo, jaka ta wartość jest, to jakim prawem przypisujesz temu zdaniu wartość 1?

Nie jest prawdą, że w obietnicach i groźbach (powtórzę: w obietnicach i groźbach) nie można zapisać prawdziwości zdania wypowiedzianego w czasie przyszłym, gdzie jeszcze nie wiemy co się wydarzy z definicji.

Uwaga!
Nie tylko obietnice tu chodzi!
Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym, (przede wszystkim zdaniom warunkowym „Jeśli p to q” … gdzie jeszcze nie wiemy, co się wydarzy.

Wszystko masz wyjaśnione na poziomie 5-cio letniego dziecka w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2200.html#352347
Amen

No to żeś się zaplątał o własne nogi, bo w cytacie, który zostawiłem wyżej, wyraźnie napisałeś:

W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego

A teraz piszesz:

Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 17:45, 01 Gru 2017    Temat postu:

Przecież rafał nie wie co to jest algebra, a Boolea w szczególności, nie chce tego wiedzieć i woli własne fantazje na ten temat, mimo, że one w zasadzie to nic nie znaczą w jakimkolwiek sensownym języku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 23:26, 01 Gru 2017    Temat postu:

"Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym, (przede wszystkim zdaniom warunkowym „Jeśli p to q” … gdzie jeszcze nie wiemy, co się wydarzy.



W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego



Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym"

Czyli bez problemu można przypisać czy coś jest prawdą lub fałszem kiedy się nie wie czy jest to prawda czy fałsz i w dodatku trzeba wszystkim zdaniom prawdę przypisać.
Oczywiście nie obowiązuje to ciebie kiedy bałamutnie piszesz "Pani nie dotrzyma słowa (=0)".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:04, 02 Gru 2017    Temat postu:

Zdanie zawsze prawdziwe!
Innymi słowy:
Twardy dowód głupoty logiki „matematycznej” ziemian która pod pojęciem „zdania zawsze prawdziwego” rozumie fundamentalnie co innego.

Definicja zdania zawsze prawdziwego:
Y+~Y=1
Y*~Y=0
Gdzie:
Y=f(x) - absolutnie dowolna funkcja logiczna o dowolnej ilości argumentów
Przykład:
Y = p*q+r*(~p+s)

Oczywistym jest że jak ktokolwiek obali powyższą definicję to natychmiast i bezwarunkowo kasuję algebrę Kubusia.

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Definicja poprawnego równania algebry Boole’a:
Poprawne równanie algebry Boole’a jest w 100% izolowane od jakichkolwiek zer i jedynek

Bo tak sobie ubzdurałeś?
0 i 1 to są normalne wartości tej albebry i można je wstawiać, jak się komu podoba zamiast zdań.
I tak się nawet robi - zamiast zdań podstawia się ich wartości i jest to nadal pełnoprawna algebra Boole'a.
Zresztą, jest takie równanie:
1 <=> A + ~A
albo
0 <=> A * ~A
i coż widzisz w nich gównianego?
Może nawet sam je stosowałeś w jakichś swoich "Prawach Łosia"?

Część I
Zdanie zawsze prawdziwe w operatorach jednoargumentowych


W operatorach jednoargumentowych zapis:
1=p+~p
to jest ok bo opisuje kompletną dziedzinę.
Dowód:
Pani:
1A.
Jutro pójdziemy do kina lub nie pójdziemy do kina
Y=K+~K =1
… a kiedy pani skłamie?
Negujemy równanie 1 stronami:
2A.
~Y=K*~K =0
Brak możliwości ustawienia:
~Y=1
innymi słowy:
Brak możliwości, aby pani skłamała
Kod:

Definicja      |Co matematycznie |Równania cząstkowe
zero-jedynkowa |oznacza          |w mintermach
               |w mintermach     |
   p ~p  Y ~Y  |                 |
A: 1  0  1  0  | Ya=1<=> p=1     | Ya= p
B: 0  1  0  1  |~Yb=1<=>~p=1     |~Yb=~p

Matematycznie:
Y = Ya - bo jest samotne Ya
~Y=~Yb - bo jest samotne ~Yb
Dziedzina tego równania to:
Y+~Y = p+~p =1
Gdzie:
p - pewien zbiór
~p - uzupełnienie do dziedziny dla p
p+~p =D =1 - zbiór pełny (dziedzina)
p*~p =[] =0 - zbiór pusty

Zdanie zawsze prawdziwe musi opisywać pełną dziedzinę, czyli wszystkie linie tabeli zero-jedynkowej.
Y+~Y = p+~p =1

Część II
Zdanie zawsze prawdziwe w operatorach dwuargumentowych


Pani w przedszkolu:
1B.
Jutro (pójdziemy do kina lub do teatru) lub nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
Y= (K+T) + ~K*~T =1
To zdanie obejmuje całą dziedzinę!
Dowód:
Y = (K+T) + ~(K+T) = 1
bo prawo De Morgana:
~K*~T = (K+T)
Tylko i wyłącznie w zdaniu 1B wolno ci postawić jedynkę w wyniku.
… a kiedy pani skłamie?
Kod:

Definicja:
W mintermach opisujemy jedynki w tabeli zero-jedynkowej
używając w wierszach spójnika „i”(*), natomiast w pionach spójnika „lub”(*)
                             |Co matematycznie   |Równania cząstkowe
                             |w mintermach       |w mintermach
                             |oznacza            |
   p  q ~p ~q Y=p+q ~Y=~p*~q |                   |
A: 1  1  0  0  1      0      | Ya=1<=> p=1 i  q=1| Ya= p* q
B: 1  0  0  1  1      0      | Yb=1<=> p=1 i ~q=1| Yb= p*~q
C: 0  1  1  0  1      0      | Yc=1<=>~p=1 i  q=1| Yc=~p* q
D: 0  0  1  1  0      1      |~Yd=1<=>~p=1 i ~q=1|~Yd=~p*~q

Matematycznie w mintermach:
1.
Y = Ya+Yb+Yc
Y = p*q + p*~q+~p*q
Po minimalizacji:
Y=p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 lub q=1
2.
~Y=~Yd - bo jest samotne ~Yd
~Y=~p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> ~p=1 i ~q=1

Zdanie zawsze prawdziwe musi opisywać pełną dziedzinę, czyli wszystkie cztery linie tabeli zero-jedynkowej!
Y+~Y = (p+q)+(~p*~q) =1

Oczywistym błędem czysto matematycznym jest zapis:
Y = p+q =1

Część III
Weźmy na koniec równoważność opisaną spójnikami „lub”(+) i „i”(*)

1.
Y = (p*q) + (~p*~q)
2.
Przejście do logiki ujemnej poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y=(~p+~q)*(p+q)
Minimalizujemy:
~Y = ~p*p + ~p*q + ~q*p + ~q*q
~Y = p*~q + p*~q
Zdanie zawsze prawdziwe to:
Y+~Y = p*q + ~p*~q + ~p*q + p*~q
Y+~Y = p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q
Minimalizujemy:
Y+~Y = p*(q+~q)+~p*(q+~q)
Y+~Y=p+~p =1
cnd

Przykład:
Jutro pójdziemy do kina wtedy i tylko wtedy gdy pójdziemy do teatru
Y = (K<=>T) = K*T + ~K*~T
co matematycznie oznacza w mintermach:
Y=1 <=> K*T=1 lub ~K*~T
Innymi słowy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
K*T = 1*1 =1 - pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
~K*~T = 1*1 =1 - nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)

… a kiedy pani skłamie (~Y=1)?
~Y= ~(K<=>T) = K*~T + ~K*T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> (K*~T)=1 lub (~K*T)=1
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
K*~T = 1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
lub
~K*T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)

KONIEC!
To co wyżej to matematyka ścisła (równoważność) zrozumiała dla każdego 5-cio latka.

Weźmy równoważność w świecie martwym (matematyce):
1.
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
Y = TP<=>SK = TP*SK + ~TP*~SK
… a kiedy trójkąt nie jest prostokątny?
2.
~Y = ~(TP<=>SK) = TP*~SK + ~TP*SK
W świecie martwym nie istnieją następujące trójkąty:
TP*~SK=[] =0 - zbiór pusty
~TP*SK = [] =0 - zbiór pusty
Stąd pojęcie zdania zawsze prawdziwego redukuje się do:
Y+~Y = TP*SK+TP*~SK+~TP*SK+ ~TP*~SK = TP*SK + ~TP*~SK =1

Mówienie jednak, że zdanie zawsze prawdziwe to jakieś tam „prawo logiczne” jest najzwyklejszym idiotyzmem.

Dowód:
Głupotą jest twierdzenie że „zdanie zawsze prawdziwe” to jakieś tam „prawo logiczne” bo w zapisach ogólnych:
Definicja zdania zawsze prawdziwego jest taka:
Y+~Y = p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q =1
a nie taka!
Y+~Y = p*q + ~p*~q =1 - to jest błąd czysto matematyczny!

Czy Irbisol i Idiota zrozumieli?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 8:08, 02 Gru 2017, w całości zmieniany 17 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 23:58, 02 Gru 2017    Temat postu:

Nie bardzo to się wiąże z tym co wyżej pisaliśmy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:29, 03 Gru 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2200.html#352467
idiota napisał:
"Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym, (przede wszystkim zdaniom warunkowym „Jeśli p to q” … gdzie jeszcze nie wiemy, co się wydarzy.
W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego
Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym"

Czyli bez problemu można przypisać czy coś jest prawdą lub fałszem kiedy się nie wie czy jest to prawda czy fałsz i w dodatku trzeba wszystkim zdaniom prawdę przypisać.
Oczywiście nie obowiązuje to ciebie kiedy bałamutnie piszesz "Pani nie dotrzyma słowa (=0)".

Znów bawisz się w Urbana cytując fragment mojego zdania a nie całe zdanie.


Część IV
Weźmy implikację prostą p|=>q opisaną spójnikami „lub”(+) i „i”(*)

Kod:

Definicja:
W mintermach opisujemy jedynki w tabeli zero-jedynkowej
używając w wierszach spójnika „i”(*), natomiast w pionach spójnika „lub”(*)
                                 |Co matematycznie   |Równania cząstkowe
                                 |w mintermach       |w mintermach
                                 |oznacza            |
              Y=(p=>q) ~Y=~(p=>q)|
   p  q ~p ~q Y=~p+q   ~Y=p*~q   |                   |
A: 1  1  0  0  1         0       | Ya=1<=> p=1 i  q=1| Ya= p* q
B: 1  0  0  1  0         1       |~Yb=1<=> p=1 i ~q=1|~Yb= p*~q
C: 0  1  1  0  1         0       | Yc=1<=>~p=1 i  q=1| Yc=~p* q
D: 0  0  1  1  1         0       | Yd=1<=>~p=1 i ~q=1| Yd=~p*~q

Matematycznie w mintermach:
1.
Y = Ya+Yc+Yd
Y = (p=>q) = p*q + ~p*q+~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=> (p*q)=1 lub (~p*q)=1 lub (~p*~q)=1
Po minimalizacji:
1A.
Y=~p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> ~p=1 lub q=1
.. a kiedy zajdzie ~Y?
Przejście ze zdaniem 1A do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
Dokładnie to samo odczytujemy z tabeli zero-jedynkowej w mntermach
2.
~Y=~Yb - bo jest samotne ~Yb
~Y=p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> p=1 i ~q=1

Zdanie zawsze prawdziwe to:
Y+~Y = p*q + ~p*q+~p*~q + p*~q
Dowód:
Y+~Y = p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q
Minimalizujemy:
Y+~Y = p*(q+~q) + ~p*(q+~q)
Y+~Y = p+~p =1
cnd

Przykład:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
Y = (E=K)
Kiedy ojciec dotrzyma słowa?
Teoria ogólna:
Y = (p=>q) = p*q + ~p*q+~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=> (p*q)=1 lub (~p*q)=1 lub (~p*~q)=1
Nasze zdanie aktualne:
Y = (E=>K) = E*K + ~E*K + ~E*~K
Odpowiedź:
Ojciec dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
A: E *K= 1*1=1 - syn zda egzamin (E=1) i dostanie komputer (K=1)
lub
C: ~E*K= 1*1=1 - syn nie zda egzaminu (~E=1) i dostanie komputer (K=1)
lub
D: ~E*~K=1*1=1 - syn nie zda egzaminu (~E=1) i nie dostanie komputera (~K=1)

Zdanie D to matematyczny akt miłości, czyli prawo do wręczenia nagrody (syn ma komputer K=1) mimo że odbiorca nie spełnił warunku nagrody (nie zdał egzaminu ~E=1)

… a kiedy ojciec skłamie?
Teoria ogólna:
B.
~Y=p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> p=1 i ~q=1
Stad dla naszego zdania:
~Y=E*~K
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> E=1 i ~K=1
Matematyczna odpowiedź:
Ojciec skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
B: E*~K = 1*1 =1 - syn zda egzamin (E=1) i nie dostanie komputera (~E=1)

idiota napisał:

W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego

Idioto, jak pokażesz jedno zdanie fałszywe w powyższej analizie obietnicy (E=>K) to natychmiast i bezwarunkowo kasuję algebrę Kubusia.
Czas START!

Inaczej ma się sprawa w świecie martwym.
Tu analiza przykładowej implikacji prostej p|=>q zawiera w sobie trzy zdania prawdziwe i jedno zdanie fałszywe

Dowód na przykładzie:
A.
Jeśli dowolna liczba naturalna jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2
P8=>P2

Teoria ogólna implikacji prostej w spójnikach „lub”(+) i „i”(*):
Y = (p=>q) = p*q + ~p*q+~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=> (p*q)=1 lub (~p*q)=1 lub (~p*~q)=1
Nasze zdanie:
Y = (P8=>P2) = P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> (P8*P2)=1 lub (~P8*P2)=1 lub (~P8*~P2) =1
Stąd mamy:
Zdanie A będzie prawdziwe gdy ze zbioru liczb naturalnych wylosujemy:
A: P8*P2 = 1*1 =1 - liczbę podzielną przez 8 i podzielną przez 2 (np. 8)
lub
C: ~P8*P2 = 1*1=1 - liczbę niepodzielną przez 8 i podzielną przez 2 (np. 2)
lub
D: ~P8*~P2 =1*1=1 - liczbę niepodzielną przez 8 i niepodzielną przez 2 (np.3)

Na mocy definicji koniunkcji p*q w powyższych zdaniach ACD wystarczy pokazać po jednej liczbie, co czyni zdania ACD prawdziwymi (mającymi część wspólną)

… a kiedy zajdzie ~Y?
B.
~Y=p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> p=1 i ~q=1
Nasz przykład:
B: ~Y=P8*~P2 = [] =0
Bo dowolny zbiór liczb parzystych (P8) jest rozłączny ze zbiorem liczb nieparzystych (~P2).
Kto tego nie wie jest matematycznym Idiotą.
idiota napisał:

Czyli bez problemu można przypisać czy coś jest prawdą lub fałszem kiedy się nie wie czy jest to prawda czy fałsz …

Idioto, jakie masz problemy z odpowiedzią na pytanie:
Które z powyższych zdań ABCD jest prawdziwe, a które jest fałszywe.
Jaś (lat 10) ci podpowie:
Prawdziwe są zdania ACD, natomiast fałszywe jest wyłącznie jedno zdanie B.
cnd

Zdanie zawsze prawdziwe dla naszego przykładu opisane jest wzorem:
Y+~Y = P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2 + P8*~P2
W świecie martwmy (matematyce) zdanie:
~Y=P8*~P2 =[] =0
Jest twardym fałszem, zachodzącym zawsze, bez wyjątków.
Stąd nasze zdanie zawsze prawdziwe ulega redukcji do:
Y+~Y = P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2 [=] Y
[=] - redukcja zdania na mocy teorii zbiorów
W tym przypadku, w świecie martwym (matematyce) wolno nam postawić jedynkę w równaniu:
Y= P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2 =1
na mocy teorii zbiorów.

Formalnie nie jest to zdanie zawsze prawdziwe bowiem w zapisie ogólnym istnieje zdanie prawdziwe (patrz E=>K) nie uwzględnione w powyższym równaniu:
~Y = E*~K =1 - syn zdał egzamin (E=1) i nie dostał komputera (~K=1)
To zdanie jest ewidentnie prawdziwe, ojciec jest tu kłamcą.

Matematycznie zdanie zawsze prawdziwe opisane jest równaniem ogólnym:
Y+~Y = p*q + ~p*q+~p*~q + p*~q +~p*~q =1
W przypadku ogólnym, przy uwzględnieniu świata martwego (P8=>P2) i żywego (E=>K) poniższe równanie jest matematycznym fałszem:
Y= p*q + ~p*q+~p*~q + p*~q =1

Jeśli dowolny ziemianin udowodni że w przypadku ogólnym (oderwanym od przykładów) wolno tu postawić jedynkę o natychmiast kasuję algebrę Kubusia.

Czy Irbisol i Idiota zrozumieli?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:37, 03 Gru 2017    Temat postu:

Zdanie zawsze prawdziwe - wersja ostateczna!
Innymi słowy:
Twardy dowód głupoty logiki „matematycznej” ziemian która pod pojęciem „zdania zawsze prawdziwego” rozumie fundamentalnie co innego.

Definicja zdania zawsze prawdziwego:
Y+~Y=1
Y*~Y=0
Gdzie:
Y=f(x) - absolutnie dowolna funkcja logiczna o dowolnej ilości argumentów
Przykład:
Y = p*q+r*(~p+s)

Oczywistym jest że jak ktokolwiek obali powyższą definicję to natychmiast i bezwarunkowo kasuję algebrę Kubusia.

Część I
Zdanie zawsze prawdziwe w operatorach jednoargumentowych


Pani w przedszkolu:
1.
Jutro pójdziemy do kina
Y=K
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1
Innymi słowy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1)
Y=1 <=> K=1
… a kiedy pani skłamie?
Negujemy równanie 1 stronami.
2.
~Y=~K
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1
stad mamy zdanie:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1)
~Y=1 <=> ~K=1

Definicja zdania zawsze prawdziwego:
Y+~Y=1
Y*~Y=0
Gdzie:
Y=f(x) - absolutnie dowolna funkcja logiczna o dowolnej ilości argumentów
Przykład:
Y = p*q+r*(~p+s)

Zdanie zawsze prawdziwe Y+~Y dla naszego przykładu przyjmuje brzmienie:
Pani:
3.
Jutro pójdziemy do kina lub nie pójdziemy do kina
Y+~Y = K+~K =1
… a kiedy pani skłamie?
Negujemy równanie 3 stronami:
4.
~Y=K*~K =0
Brak możliwości ustawienia:
~Y=1
innymi słowy:
Brak możliwości, aby pani skłamała
Zdanie zawsze prawdziwe to matematyczny chaos, cokolwiek się stanie to pani nie skłamie. Oczywistym jest że żadna pani przedszkolanka tego typu matematycznego bełkotu nie wypowie.

To samo w tabeli zero-jedynkowej:
Kod:

Definicja      |Co matematycznie |Równania cząstkowe
zero-jedynkowa |oznacza          |w mintermach
               |w mintermach     |
   p ~p  Y ~Y  |                 |
A: 1  0  1  0  | Ya=1<=> p=1     | Ya= p
B: 0  1  0  1  |~Yb=1<=>~p=1     |~Yb=~p

Matematycznie:
Y = Ya - bo jest samotne Ya
~Y=~Yb - bo jest samotne ~Yb
Dziedzina tego równania to:
Y+~Y = p+~p =1
Gdzie:
p - pewien zbiór
~p - uzupełnienie do dziedziny dla p
p+~p =D =1 - zbiór pełny (dziedzina)
p*~p =[] =0 - zbiór pusty

Zdanie zawsze prawdziwe musi opisywać pełną dziedzinę, czyli wszystkie linie tabeli zero-jedynkowej.
Y+~Y = p+~p =1

Część II
Zdanie zawsze prawdziwe w operatorach dwuargumentowych


Pani:
1.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 lub T=1
Innymi słowy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) lub pójdziemy do teatru (T=1)
Y=1 <=> K=1 lub T=1
Wystarczy że pójdziemy w dowolne miejsce i już pani dotrzyma słowa

… a kiedy pani skłamie?
Przechodzimy z równaniem 1 do logiki ujemnej (bo ~Y) negując zmienne i wymieniając spójniki na przeciwne:
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1
Na mocy definicji zdanie zawsze prawdziwe to:
Y+~Y = K+~K =1

Zadanie zawsze prawdziwe włożone w usta pani przedszkolanki to:
Y+~Y = (K+T) + (~K*~T) =1
W przełożeniu na język potoczny zdanie zawsze prawdziwe Y+~Y przyjmuje brzmienie:
3.
Jutro (pójdziemy do kina lub do teatru) lub nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
Y+~Y = (K+T) + (~K*~T) =1
Zdanie zawsze prawdziwe to matematyczny chaos, cokolwiek się stanie to pani nie skłamie. Oczywistym jest że żadna pani przedszkolanka tego typu matematycznego bełkotu nie wypowie.
Zauważmy że zdanie 3 obejmuje całą dziedzinę!
Dowód:
Y+~Y = (K+T) + ~(K+T) = 1
bo prawo De Morgana:
~K*~T = (K+T)
Tylko i wyłącznie w zdaniu 3 wolno ci postawić jedynkę w wyniku.

… a kiedy pani skłamie?
Przechodzimy z równaniem 3 do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
3: Y= (K+T) + (~K*~T) =1
4.
~Y=(~K*~T)*(K+T) =1
Prawo De Morgana:
~K*~T = ~(K+T)
stąd:
~Y = ~(K+T)*(K+T) =0
Innymi słowy, brak tu możliwości kłamstwa, czyli ustawienia:
~Y=1
Wypowiadając zdanie 3 cokolwiek pani w przyszłości nie zrobi to dotrzyma słowa:
3: Y= (K+T) + (~K*~T) =1
Zdanie 3 to matematyczny bełkot (inaczej chaos) dlatego nikt przy zdrowych zmysłach nie wypowiada zdań zawsze prawdziwych Y+~Y

To samo w tabeli zero-jedynkowej:
Kod:

Definicja:
W mintermach opisujemy jedynki w tabeli zero-jedynkowej
używając w wierszach spójnika „i”(*), natomiast w pionach spójnika „lub”(*)
                             |Co matematycznie   |Równania cząstkowe
                             |w mintermach       |w mintermach
                             |oznacza            |
   p  q ~p ~q Y=p+q ~Y=~p*~q |                   |
A: 1  1  0  0  1      0      | Ya=1<=> p=1 i  q=1| Ya= p* q
B: 1  0  0  1  1      0      | Yb=1<=> p=1 i ~q=1| Yb= p*~q
C: 0  1  1  0  1      0      | Yc=1<=>~p=1 i  q=1| Yc=~p* q
D: 0  0  1  1  0      1      |~Yd=1<=>~p=1 i ~q=1|~Yd=~p*~q

Matematycznie w mintermach:
1.
Y = Ya+Yb+Yc
Y = p*q + p*~q+~p*q
Po minimalizacji:
Y=p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> p=1 lub q=1
2.
~Y=~Yd - bo jest samotne ~Yd
~Y=~p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> ~p=1 i ~q=1

Zdanie zawsze prawdziwe musi opisywać pełną dziedzinę, czyli wszystkie cztery linie tabeli zero-jedynkowej!
Y+~Y = (p+q)+(~p*~q) =1

Oczywistym błędem czysto matematycznym jest zapis:
Y = p+q =1

Część III
Równoważność opisana spójnikami „lub”(+) i „i”(*) - teoria ogólna


Teoria ogólna:
1.
Y = (p*q) + (~p*~q)
2.
Przejście do logiki ujemnej poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y=(~p+~q)*(p+q)
Minimalizujemy:
~Y = ~p*p + ~p*q + ~q*p + ~q*q
~Y = p*~q + p*~q
Zdanie zawsze prawdziwe to:
Y+~Y = p*q + ~p*~q + ~p*q + p*~q
Y+~Y = p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q
Minimalizujemy:
Y+~Y = p*(q+~q)+~p*(q+~q)
Y+~Y=p+~p =1
cnd

Dokładnie to samo w tabeli zero-jedynkowej:
Kod:

Definicja:
W mintermach opisujemy jedynki w tabeli zero-jedynkowej
używając w wierszach spójnika „i”(*), natomiast w pionach spójnika „lub”(*)
                                                       |Co matematycznie
                                                       |w mintermach
                                                       |oznacza
                                 |Y=p<=>q   ~Y=~(p<=>q)|
   p  q ~p ~q p*q ~p*~q p*~q ~p*q| p*q+~p*~q p*~q+~p*q |
A: 1  1  0  0  1    0    0     0 |    1          0     | Ya=1<=> p=1 i  q=1
B: 1  0  0  1  0    0    1     0 |    0          1     |~Yb=1<=> p=1 i ~q=1
C: 0  1  1  0  0    0    0     1 |    0          1     |~Yc=1<=>~p=1 i  q=1
D: 0  0  1  1  0    1    0     0 |    1          0     | Yd=1<=>~p=1 i ~q=1

Z tabeli w mintermach odczytujemy:
1.
Y = Ya+Yd
Y = p*q + ~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> (p=1 i q=1) lub (~p=1 i ~q=1)
2.
Z tabeli w mintermach odczytujemy:
~Y = ~Yb+~Yc
~Y = p*~q + ~p*q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> (p=1 i ~q=1) lub (~p=1 i q=1)

Zdanie zawsze prawdziwe to:
Y+~Y =p*q + ~p*~q + p*~q + ~p*q
po minimapizacji:
Y+~Y =1
cnd

Część IV
Równoważność opisana spójnikami „lub”(+) i „i”(*) w świecie żywym


Przykład:
Pani w przedszkolu:
Jutro pójdziemy do kina wtedy i tylko wtedy gdy pójdziemy do teatru
Y = (K<=>T) = K*T + ~K*~T
co matematycznie oznacza w mintermach:
Y=1 <=> K*T=1 lub ~K*~T
Innymi słowy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro:
K*T = 1*1 =1 - pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
~K*~T = 1*1 =1 - nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)

… a kiedy pani skłamie (~Y=1)?
~Y= ~(K<=>T) = K*~T + ~K*T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> (K*~T)=1 lub (~K*T)=1
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
K*~T = 1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
lub
~K*T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)

KONIEC!
To co wyżej to matematyka ścisła (równoważność) zrozumiała dla każdego 5-cio latka.
Wszystkie zdania w powyższej analizie są prawdziwe, nie ma ani jednego fałszywego.

Inaczej ma się sprawa w świecie martwym (np. w matematyce), czego dowód niżej

Część V
Równoważność opisana spójnikami „lub”(+) i „i”(*) w świecie martwym


Weźmy równoważność w świecie martwym (matematyce):
1.
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi suma kwadratów
Y = TP<=>SK = TP*SK + ~TP*~SK
… a kiedy trójkąt nie jest prostokątny?
2.
~Y = ~(TP<=>SK) = TP*~SK + ~TP*SK
W świecie martwym nie istnieją następujące trójkąty:
TP*~SK=[] =0 - zbiór pusty
~TP*SK = [] =0 - zbiór pusty
Stąd pojęcie zdania zawsze prawdziwego redukuje się do:
Y+~Y = TP*SK+TP*~SK+~TP*SK+ ~TP*~SK [=] TP*SK + ~TP*~SK =1
Gdzie:
[=] - redukcja zdania zawsze prawdziwego na mocy teorii zbiorów
Ten fakt jest tu super ważny i każdy matematyk musi mieć tego świadomość.

Zauważmy, iż mówienie że zdanie zawsze prawdziwe to jakieś tam „prawo logiczne” (co robią ziemscy „matematycy”) jest najzwyklejszym idiotyzmem.

Dowód:
Głupotą jest twierdzenie że „zdanie zawsze prawdziwe” to jakieś tam „prawo logiczne” bo w zapisach ogólnych:
Definicja zdania zawsze prawdziwego jest taka:
Y+~Y = p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q =1
a nie taka!
Y+~Y = p*q + ~p*~q =1 - to jest błąd czysto matematyczny!

Czekam na najwybitniejszego matematyka, który w zapisach ogólnych udowodni poprawność jedynki w ostatnim zdaniu.
Oczywistym jest że nie znajdzie się taki matematyk.


Część VI
Implikację prosta p|=>q opisana spójnikami „lub”(+) i „i”(*)- teoria ogólna

Kod:

Definicja:
W mintermach opisujemy jedynki w tabeli zero-jedynkowej
używając w wierszach spójnika „i”(*), natomiast w pionach spójnika „lub”(*)
                                 |Co matematycznie   |Równania cząstkowe
                                 |w mintermach       |w mintermach
                                 |oznacza            |
              Y=(p=>q) ~Y=~(p=>q)|
   p  q ~p ~q Y=~p+q   ~Y=p*~q   |                   |
A: 1  1  0  0  1         0       | Ya=1<=> p=1 i  q=1| Ya= p* q
B: 1  0  0  1  0         1       |~Yb=1<=> p=1 i ~q=1|~Yb= p*~q
C: 0  1  1  0  1         0       | Yc=1<=>~p=1 i  q=1| Yc=~p* q
D: 0  0  1  1  1         0       | Yd=1<=>~p=1 i ~q=1| Yd=~p*~q

Matematycznie w mintermach:
1.
Y = Ya+Yc+Yd
Y = (p=>q) = p*q + ~p*q+~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=> (p*q)=1 lub (~p*q)=1 lub (~p*~q)=1
Po minimalizacji:
1A.
Y=~p+q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> ~p=1 lub q=1
.. a kiedy zajdzie ~Y?
Przejście ze zdaniem 1A do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników
Dokładnie to samo odczytujemy z tabeli zero-jedynkowej w mntermach
2.
~Y=~Yb - bo jest samotne ~Yb
~Y=p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> p=1 i ~q=1

Zdanie zawsze prawdziwe to:
Y+~Y = p*q + ~p*q+~p*~q + p*~q
Dowód:
Y+~Y = p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q
Minimalizujemy:
Y+~Y = p*(q+~q) + ~p*(q+~q)
Y+~Y = p+~p =1
cnd

Część VII
Implikacja prosta p|=>q opisana spójnikami „lub”(+) i „i”(*) w świecie żywym


Przykład:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
Y = (E=>K)
Kiedy ojciec dotrzyma słowa?
Teoria ogólna:
Y = (p=>q) = p*q + ~p*q+~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=> (p*q)=1 lub (~p*q)=1 lub (~p*~q)=1
Nasze zdanie aktualne:
Y = (E=>K) = E*K + ~E*K + ~E*~K
Odpowiedź:
Ojciec dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
A: E *K= 1*1=1 - syn zda egzamin (E=1) i dostanie komputer (K=1)
lub
C: ~E*K= 1*1=1 - syn nie zda egzaminu (~E=1) i dostanie komputer (K=1)
lub
D: ~E*~K=1*1=1 - syn nie zda egzaminu (~E=1) i nie dostanie komputera (~K=1)

Zdanie D to matematyczny akt miłości, czyli prawo do wręczenia nagrody (syn ma komputer K=1) mimo że odbiorca nie spełnił warunku nagrody (nie zdał egzaminu ~E=1)

… a kiedy ojciec skłamie?
Teoria ogólna:
B.
~Y=p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> p=1 i ~q=1
Stad dla naszego zdania:
~Y=E*~K
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> E=1 i ~K=1
Matematyczna odpowiedź:
Ojciec skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
B: E*~K = 1*1 =1 - syn zda egzamin (E=1) i nie dostanie komputera (~E=1)

Doskonale widać, ze w przypadku obietnicy (E=>K) wszystkie zdania A,B,C i D są matematycznie prawdziwe.

Inaczej ma się sprawa w świecie martwym!
Tu analiza przykładowej implikacji prostej p|=>q zawiera w sobie trzy zdania prawdziwe i jedno zdanie fałszywe, czego dowód niżej.


Część VII
Implikacja prosta p|=>q opisana spójnikami „lub”(+) i „i”(*) w świecie martwym (np. matematyce)


Wypowiadamy zdanie:
A.
Jeśli dowolna liczba naturalna jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2
P8=>P2

Teoria ogólna implikacji prostej w spójnikach „lub”(+) i „i”(*):
Y = (p=>q) = p*q + ~p*q+~p*~q
co matematycznie oznacza:
Y=1<=> (p*q)=1 lub (~p*q)=1 lub (~p*~q)=1
Nasze zdanie:
Y = (P8=>P2) = P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> (P8*P2)=1 lub (~P8*P2)=1 lub (~P8*~P2) =1
Stąd mamy:
Zdanie A będzie prawdziwe gdy ze zbioru liczb naturalnych wylosujemy:
A: P8*P2 = 1*1 =1 - liczbę podzielną przez 8 i podzielną przez 2 (np. 8)
lub
C: ~P8*P2 = 1*1=1 - liczbę niepodzielną przez 8 i podzielną przez 2 (np. 2)
lub
D: ~P8*~P2 =1*1=1 - liczbę niepodzielną przez 8 i niepodzielną przez 2 (np.3)

Na mocy definicji koniunkcji p*q w powyższych zdaniach ACD wystarczy pokazać po jednej liczbie, co czyni zdania A,C i D prawdziwymi (mającymi część wspólną)

… a kiedy zajdzie ~Y?
B.
~Y=p*~q
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> p=1 i ~q=1
Nasz przykład:
B: ~Y=P8*~P2 = [] =0
Bo dowolny zbiór liczb parzystych (P8) jest rozłączny ze zbiorem liczb nieparzystych (~P2).
Kto tego nie wie jest matematycznym Idiotą.

Zdanie zawsze prawdziwe dla naszego przykładu opisane jest wzorem:
Y+~Y = P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2 + P8*~P2
W świecie martwmy (matematyce) zdanie:
~Y=P8*~P2 =[] =0
Jest twardym fałszem, zachodzącym zawsze, bez wyjątków.
Stąd nasze zdanie zawsze prawdziwe ulega redukcji do:
Y+~Y = P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2 + P8*~P2 [=] P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2 =Y
[=] - redukcja zdania na mocy teorii zbiorów
W tym przypadku, w świecie martwym (matematyce) wolno nam postawić jedynkę w równaniu:
Y= P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2 =1
na mocy teorii zbiorów.
W 100-milowym lesie matematyk który nie wie na jakiej podstawie matematycznej (teoria zbiorów) wolno nam postawić jedynkę w konkretnym zdaniu:
Y= P8*P2 + ~P8*P2 + ~P8*~P2 =1
Dostaje pałę, nie ma przeproś!

Podsumowanie:
Matematycznie zdanie zawsze prawdziwe opisane jest równaniem ogólnym:
Y+~Y = p*q + ~p*q+~p*~q + p*~q +~p*~q =1
W przypadku ogólnym, przy uwzględnieniu świata martwego (P8=>P2) i żywego (E=>K) poniższe równanie jest matematycznym fałszem:
Y= p*q + ~p*q+~p*~q + p*~q =1

Jeśli dowolny ziemianin udowodni że w przypadku ogólnym (oderwanym od przykładów) wolno tu postawić jedynkę o natychmiast kasuję algebrę Kubusia.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 12:00, 03 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 13:36, 03 Gru 2017    Temat postu:

Kiedyś skłamanie opisywałeś ~Y=0 , teraz już ci się poprawiło i piszesz jak trzeba ~Y=1.
Dobrze, że doszedłeś w tej sprawie rozumu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6883
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pon 11:25, 04 Gru 2017    Temat postu:

Wytnij z tego całego bełkotu fragment, który odpowiada na pytania:

Pytanie nr 1:
Co widzisz gównianego w zapisach:
1 <=> A + ~A
albo
0 <=> A * ~A
?
Bo stwierdziłeś, że jeżeli podstawimy wprost wartość logiczną, a nie symbol zdania, to jest to gówniane.

Pytanie nr 2:
Jak wyjaśnisz sprzeczność w dwóch zdaniach, które wypisałeś:

Zdanie 1:
W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego

Zdanie 2:
Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym
?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:49, 04 Gru 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:

Wytnij z tego całego bełkotu fragment, który odpowiada na pytania:

Pytanie nr 1:
Co widzisz gównianego w zapisach:
1 <=> A + ~A
albo
0 <=> A * ~A
?
Bo stwierdziłeś, że jeżeli podstawimy wprost wartość logiczną, a nie symbol zdania, to jest to gówniane.

Pytanie nr 2:
Jak wyjaśnisz sprzeczność w dwóch zdaniach, które wypisałeś:

Zdanie 1:
W analizie matematycznej obietnic i gróźb w czasie przyszłym wszystkie zdania są prawdziwe, nie ma ani jednego zdania fałszywego

Zdanie 2:
Bez problemu można przypisać prawdę/fałsz dowolnym zdaniom wypowiedzianym w czasie przyszłym
?

Wycofałem się ze stwierdzenia iż poniższe zapisy są sprzeczne, czytać nie umiesz?
1: Y=1 <=> A+~A
2: Y=0 <=> A*~A
To jest zapis typu „groch z kapustą” czyli mieszanie logiki zero-jedynkowej (lewe strony) z poprawnymi równaniami algebry Boole’a - prawe strony
Odpowiedź na wszystko o co pytasz masz w tym linku:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2200.html#352709

Rafal3006 napisał:

Część I
Zdanie zawsze prawdziwe w operatorach jednoargumentowych


W operatorach jednoargumentowych zapis:
1=p+~p
to jest ok bo opisuje kompletną dziedzinę.
Dowód:
Pani:
1A.
Jutro pójdziemy do kina lub nie pójdziemy do kina
Y=K+~K =1
… a kiedy pani skłamie?
Negujemy równanie 1 stronami:
2A.
~Y=K*~K =0
Brak możliwości ustawienia:
~Y=1
innymi słowy:
Brak możliwości, aby pani skłamała
Kod:

Definicja      |Co matematycznie |Równania cząstkowe
zero-jedynkowa |oznacza          |w mintermach
               |w mintermach     |
   p ~p  Y ~Y  |                 |
A: 1  0  1  0  | Ya=1<=> p=1     | Ya= p
B: 0  1  0  1  |~Yb=1<=>~p=1     |~Yb=~p

Matematycznie:
Y = Ya - bo jest samotne Ya
~Y=~Yb - bo jest samotne ~Yb
Dziedzina tego równania to:
Y+~Y = p+~p =1
Gdzie:
p - pewien zbiór
~p - uzupełnienie do dziedziny dla p
p+~p =D =1 - zbiór pełny (dziedzina)
p*~p =[] =0 - zbiór pusty

Zdanie zawsze prawdziwe musi opisywać pełną dziedzinę, czyli wszystkie linie tabeli zero-jedynkowej.
Y+~Y = p+~p =1

Podsumowanie:
Znana ziemianom zero-jedynkowa definicja operatora transmisji to:
Kod:

   p ~p  Y=p
A: 1  0  =1
B: 0  1  =0

W naturalnej logice matematycznej człowieka odczytujemy:
1.
Y=1 <=> p=1
Y=1 <=> p
2.
Y=0 <=> ~p=1
Y=0 <=> ~p
Prawe strony są tu poprawnie opisane w logice dodatniej (bo p) i ujemnej (bo ~p).
Jednak całość to „groch z kapustą” czyli mieszanie logiki zero-jedynkowej
Y=1, Y=0
z poprawnym zapisem symbolicznym w mintermach:
p, ~p

Dodatkowe wyjaśnienia znajdziesz w poście niżej, który dedykuję Idiocie - bo załapał logikę ujemną!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:29, 04 Gru 2017    Temat postu:

Logika zero-jedynkowa vs logika symboliczna

Z dedykacją dla Idioty, bo jako pierwszy ziemianin zaakceptował logikę ujemną:
~Y=1
idiota napisał:
Kiedyś skłamanie opisywałeś ~Y=0 , teraz już ci się poprawiło i piszesz jak trzeba ~Y=1.
Dobrze, że doszedłeś w tej sprawie rozumu.

W całej 11-letnie historii odkrywania algebry Kubusia na 100% nigdzie nie znajdziesz tego co mi sugerujesz - jak podasz cytat iż tak napisałem to kasuję AK
… ale gratuluję!
Zaczynasz łapać logikę dodatnią (bo Y) i ujemną (bo ~Y).

Na poziomie zero-jedynkowym związek tych dwóch logik opisują prawa Prosiaczka:
I Prawo Prosiaczka:
(Y=1) = (~Y=0)
Prawda (=1) w logice dodatniej (bo Y) jest tożsama z fałszem (=0) w logice ujemnej (bo ~Y)
II Prawo Prosiaczka:
(~Y=1) = (Y=0)
Prawda (=1) w logice ujemnej (bo ~Y) jest tożsama z fałszem (=0) w logice ujemnej (bo ~Y)

Prawa Prosiaczka:
I. (Y=1) = (~Y=0)
II. (~Y=1) = (Y=0)

Z praw Prosiaczka wynika że możemy uprawiać logikę bez odwoływania się do logiki ujemnej.
Redukujemy wówczas powyższe prawa Prosiaczka do:
I. Y=1
II. Y=0
To jest logika operująca wyłącznie na tabelach zero-jedynkowych.

I.
Logika zero-jedynkowa


Pani w przedszkolu:
Jutro pójdziemy do kina wtedy i tylko wtedy gdy pójdziemy do teatru
K<=>T
Tabela prawdy dla tego zdania to tabela równoważności:
Kod:

   K  T  Y=K<=>T
A: 1  1   =1
B: 1  0   =0
C: 0  1   =0
D: 0  0   =1

Analiza zdania w rachunku zero-jedynkowym:
Kiedy pani dotrzyma słowa?
Odczytujemy z tabeli prawdy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
A:
Jutro pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
(K=1) i (T=1)
lub
D:
Jutro nie pójdziemy do kina (K=0) i nie pójdziemy do teatru (T=0)
(K=0) i (T=0)
Stąd „równanie” algebry Boole’a opisujące kiedy pani dotrzyma słowa (Y=1) brzmi:
Y=1 <=> (K=1) i (T=1) lub (T=0) i (K=0)

… a kiedy pani skłamie?
Odczytujemy z tabeli prawdy:
Pani skłamie (Y=0) wtedy i tylko wtedy gdy:
B:
Jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (T=0)
(K=1) i (T=0)
lub
C:
Jutro nie pójdziemy do kina (K=0) i pójdziemy do teatru (T=1)
(K=0) i (T=1)

Stąd „równanie” algebry Boole’a opisujące przypadki kiedy pani skłamie (Y=0) brzmi:
Y=0 <=> (K=1) i (T=0) lub (K=0) i (T=1)

To co wyżej to analiza zero-jedynkowa dowolnej tabeli równoważności poprawna w algebrze Kubusia.
Ziemianie mają tak sprane mózgi totalnie błędnie pojętą logiką matematyczną, że nawet takich banałów nie znają - zgadza się Idioto

Powyższe zapisy nie są równaniami algebry bo definicja równania algebry Boole’a jest jak niżej

Definicja równania algebry Boole’a:
Równanie algebry Boole’a to symboliczny opis dowolnej tabeli zero-jedynkowych w równaniach alternatywno-koniunkcyjnych (mintermy) lub w równaniach koniunkcyjno-alternatywnych (makstermy).

Przejście z logiki zero-jedynkowej (zera i jedynki) jak wyżej do logiki symbolicznej (równania algebry Boole’a) jest banalne.

Wystarczy skorzystać z prawa Prosiaczka!
(p=0) = (~p=1)

Przepisujemy w 100% powyższą analizę zero-jedynkową zastępując wszędzie zapisy:
(p=0)
zapisem matematycznie tożsamym:
(~p=1)

Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
A:
Jutro pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
(K=1) i (T=1)
lub
D:
Jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
(~K=1) i (~T=1)
Stąd:
Y=1 <=> (K=1) i (T=1) lub (~T=1) i (~K=1)
Eliminując jedynki, które są domyślne w równaniach alternatywno-koniunkcyjnych (mintermy), otrzymujemy równanie algebry Boole’a:
Y =K*T + ~K*~T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> (K=1) i (T=1) lub (~T=1) i (~K=1)

… a kiedy pani skłamie?
Odczytujemy z tabeli prawdy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
B:
Jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
(K=1) i (~T=1)
lub
C:
Jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
(~K=1) i (T=1)

Stąd:
~Y=1<=> (K=1) i (~T=1) lub (~K=1) i (T=1)
Eliminując jedynki, które są domyślne w równaniach alternatywno-koniunkcyjnych (mintermy), otrzymujemy równanie algebry Boole’a:
~Y =K*~T + ~K*T
co matematycznie oznacza:
~Y=1<=> (K=1) i (~T=1) lub (~K=1) i (T=1)

Czy Idiota i Irbisol zrozumieli?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 12:32, 04 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pon 12:54, 04 Gru 2017    Temat postu:

Nie udawaj głupszego niż jesteś.
Na poprzedniej stronie tak pisałeś("Fałszem jest (=0), że pani dotrzyma słowa (Y) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) lub pójdziemy do teatru (T=1)
(Y=0) <=> K=1 lub T=1"), a teraz kłamiesz, że nie...
Przykro na taki upadek mentalny patrzeć.

W twoje kłamstwa o kasowaniu czegokolwiek też nikt nie wierzy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 88, 89, 90 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 89 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin