Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:37, 13 Sty 2017    Temat postu:

Irbisorze o głupotach z twojego postu wyżej nie warto dyskutować, wszyscy je znają.
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.


Zajmijmy się czymś konkretnym, fundamentalnie ważnym!

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-50.html#307379
Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
... no to teraz cię zaskoczę, a jeśli nie to moje zdziwienie sięgnie kosmosu.(...)
Fakt podzielności dowolnej liczby przez 8 jest warunkiem wystarczającym dla jej podzielności przez 2(...)
Podzielność dowolnej liczby przez 2 jest warunkiem koniecznym dla jej podzielności przez 8

Wciąż zero zaskoczenia.

Irbisorze, kompletnie nie o ten fragment mi chodziło.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-50.html#307325
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:

Poprzyjmy to co zapisałeś konkretnym przykładem:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]
Innymi słowy:
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P8=[8,16,24..] jest warunkiem wystarczającym do tego, aby ta liczba należała do zbioru P2=[2,4,6,8..]
Innymi słowy:
Fakt podzielności dowolnej liczby przez 8 jest warunkiem wystarczającym dla jej podzielności przez 2
Innymi słowy:
Każda liczba podzielna przez 8 jest podzielna przez 2

Zbadajmy relację w stronę odwrotną, w kierunku od q do p:
B.
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
Zabieram zbiór P2 i znika mi zbiór P8, zatem istnienie zbioru P2 jest konieczne dla istnienia zbioru P8
Innymi słowy:
Podzielność dowolnej liczby przez 2 jest warunkiem koniecznym dla jej podzielności przez 8

Z tym co wyżej się zgodziłeś.
Czy możesz wypowiedzieć zdanie B w formie zdania warunkowego „Jeśli p to q” w taki sposób, aby było prawdziwe?

Moja propozycja jest taka:
B.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
Zabieram zbiór P2 i znika mi zbiór P8, zatem istnienie zbioru P2 jest konieczne dla istnienia zbioru P8
Innymi słowy:
Podzielność dowolnej liczby przez 2 jest warunkiem koniecznym dla jej podzielności przez 8

… a twoja Irbisorze?

Irbisol napisał:

Dyskusje są po to, by rozwijać, więc należy dyskutować o niezgodnościach.

Powtórzę to o co mi chodziło, bo nie załapałeś.

Czy możesz wypowiedzieć zdanie B w formie zdania warunkowego „Jeśli p to q” w taki sposób, aby było prawdziwe?

Moja propozycja jest taka:
B.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]

Mi chodzi o ten czerwony spójnik implikacyjny „może ~>” zauważ że bez niego zdanie B jest ewidentnie fałszywe.
Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego „Jeśli p to q” opisującego tą relację.

Wewnętrzna sprzeczność logiki ziemian została zatem udowodniona.
cnd

Co ty na to Irbisorze:
Ratuj swoją logikę matematyczną bo doskonale widać że rozkraczyła się i kwiczy.

Nie ma nic bardziej upartego od faktów
Adam Barycki


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 18:48, 13 Sty 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pią 18:52, 13 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisorze o głupotach z twojego postu wyżej nie warto dyskutować, wszyscy je znają.

Ale nikt nie potrafi ich zacytować ani z nimi polemizować, włącznie z tobą.
Już drugi raz udowodniłem ci coś, czego "żaden ziemski matematyk nie da rady udowodnić". I drugi raz podkulasz ogon, odszczekując się jedynie.

Cytat:
Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:

P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony ni potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.

"Żeby P8 było prawdziwe, MUSI zaistnieć P2 (co nie musi wystarczyć)."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:01, 13 Sty 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:

Cytat:
Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:

P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony ni potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.

"Żeby P8 było prawdziwe, MUSI zaistnieć P2 (co nie musi wystarczyć)."

Jak zwykle nie rozumiesz prostego języka mówionego.

A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
p=>q =1
To zdanie rozumiesz poprawnie, już to powiedziałeś.

Powiedziałeś tez że w stronę przeciwną spełniony jest warunek konieczny ~>:
Jeśli zajdzie q to [...] zajść p
q~>p

Nasz przykład:
B.
Jesli liczba jest podzielna przez 2 to [...] być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]

Podam ci rozwiązanie:
W to wykropkowane miejsce [...] możesz wstawić tylko i wyłącznie słówko "może" ~>, bo każde inne słówko czyni to zdanie fałszywym - brak słówka "może"~> również wymusza fałszywość zdania B.

Czy zgadzasz się z tym faktem Irbisorze?

Nie ma nic bardziej upartego od faktów
Adam Barycki


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 19:03, 13 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pią 21:07, 13 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Cytat:
Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:

P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony ni potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.

"Żeby P8 było prawdziwe, MUSI zaistnieć P2 (co nie musi wystarczyć)."

Jak zwykle nie rozumiesz prostego języka mówionego.

"Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi".
Poprzednie zdanie było lepsze, ale ci szyk nie pasował.

Cytat:
Jesli liczba jest podzielna przez 2 to [...] być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]

Podam ci rozwiązanie:
W to wykropkowane miejsce [...] możesz wstawić tylko i wyłącznie słówko "może" ~>, bo każde inne słówko czyni to zdanie fałszywym - brak słówka "może"~> również wymusza fałszywość zdania B.

Bzdury.
Z prawdziwości poprzednika odwrotnej implikacji (a więc z prawdziwości warunku koniecznego) NIC nie wynika - podobnie jak nic nie wynika z fałszu warunku wystarczającego.
A więc NIE WYNIKA z warunku koniecznego, że następnik może być. Może może, a może nie może. Nie wiadomo.
Jedynie z fałszu warunku koniecznego wynika, że następnik MUSI być też fałszywy.

Podobnie z prawdziwości jednego składnika koniunkcji nic nie wynika (prawdziwość ta jest warunkiem koniecznym)
ani z fałszu jednego składnika alternatywy nic nie wynika (prawdziwość jest warunkiem wystarczającym).

Tak więc z logiką ziemian wszystko jest w porządku, a ty wykładasz się na przypadkach, gdzie z poprzednika nic nie wynika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:06, 13 Sty 2017    Temat postu:

...

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 12:57, 14 Sty 2017, w całości zmieniany 12 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pią 23:54, 13 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
a czy prawdziwe jest to zdanie?

Prawdziwe jest zdanie, że nie masz pojęcia o logice.
Trzy razy ci już udowodniłem coś, czego "ziemscy matematycy nie są w stanie udowodnić".

1. Nie ma niczego niezwykłego w fakcie, że dla dowolnych składowych zdań tożsamych obrazujących prawa de Morgana tożsamość tych zdań zostanie zachowana, natomiast dla samych wartości tych zdań już nie musi.
Cytuję:
Nie istnieje ziemski matematyk który by sensownie wytłumaczył brak tożsamości kolumn 7 i 8.
Obie kolumny opisują tożsamości zbiorów a nie są to kolumny tożsame!


2. z fałszu w implikacji wynika wszystko - bzdura, z fałszu w implikacji nic nie wynika.

3. Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
- bzdura: z warunku koniecznego nie wynika możliwość.

Najpierw poradź sobie ze swoją logiką, bo - w przeciwieństwie do ziemskiej - leży ona i kwiczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:00, 14 Sty 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:

2. z fałszu w implikacji wynika wszystko - bzdura, z fałszu w implikacji nic nie wynika.

Gówno prawda, w logice ziemian dogmat (reguła) "z fałszu wynika wszystko", to fundament tej logiki

Dowód I.
Falsum sequitur quodlibet (z fałszu wynika cokolwiek, czyli wszystko)
[link widoczny dla zalogowanych]
Disamis napisał:

Z dowolnego zdania fałszywego wynika dowolne zdanie prawdziwe (drugi wiersz matrycy) i dowolne zdanie fałszywe (czwarty wiersz matrycy). Twierdzenie to znane jest od wielu wieków w postaci łacińskiej formuły Falsum sequitur quodlibet (z fałszu wynika cokolwiek, czyli wszystko). Mimo to, gdy Bertrand Russell opublikował swój system logiki oparty na omawianej matrycy implikacji materialnej, niektórzy filozofowie przyjęli ten system za rodzaj herezji logicznej.

Ktoś próbował wykpić B. Russella, ogłaszając list otwarty, w którym zaproponował mu do rozwiązania następujące zadanie: Ponieważ według pana można udowodnić wszystko na podstawie jednego zdania fałszywego, proszę na podstawie fałszywego zdania "5 = 4" udowodnić, że jest pan papieżem.

Na pierwszy rzut oka zadanie to może się wydać niewykonalne. Intuicyjnie bowiem nie potrafimy dojrzeć żadnego związku między zdaniem "5 = 4" a zdaniem: "B. Russell jest papieżem". Intuicji nie można jednak wierzyć ślepo, jest bowiem zawodna. Russell podjął zadanie i rozwiązał je w wyniku następującego rozumowania:

Opierając się na regule głoszącej, że od obu stron równości wolno odjąć tę samą liczbę, odejmuję od obu stron równości: "5 = 4", liczbę 3. Wyprowadzam w ten sposób ze zdania "5 = 4" zdanie "2 = 1".
Dowód, że jestem papieżem, jest już teraz zupełnie prosty: papież i ja to dwie osoby, ale 2 = 1 (w tym przypadku papież i B. Russell, czyli dwie osoby są jedną osobą), więc jestem papieżem.

Rozumowanie to jest zupełnie poprawne, zatem początkowa intuicja zgodnie z którą zadanie dane Russellowi wydawało się nierozwiązalne, okazała się zawodna. Zdanie "B. Russell jest papieżem" rzeczywiście wynika ze zdania "5 = 4". Jest to przykład wynikania fałszu z fałszu (odpowiednik czwartego wiersza matrycy).

Ten dowód Russella to niestety nie jest dowcip, to jest dowód na serio!

Dowód II
[link widoczny dla zalogowanych]
Wikipedia napisał:

Zbiór pusty jest podzbiorem każdego zbioru:
Jest to wniosek z reguły mówiącej, że z fałszu wynika wszystko.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 12:59, 14 Sty 2017, w całości zmieniany 12 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Sob 14:19, 14 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Nie na temat.
Wypowiedz się na temat prawa Kruka w poprzednim poście.

Prawo Kruka w poprzednim poście jest nie na temat.
Zawsze, gdy cię zagonię do rogu i nie wiesz, co odpowiedzieć, wymyślasz nowy temat, a poprzedni już jest "nie na temat".
Do powyższych dodam jeszcze twoje kolejne buńczuczne "nie da się":
Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:

P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony ni potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.


Gdy tymczasem odpowiedź uzyskałeś:

Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.

Ile jeszcze będziesz wynajdywał tematów zastępczych, gdy leżysz i kwiczysz w bieżących?

Cytat:
Gówno prawda, w logice ziemian dogmat (reguła) "z fałszu wynika wszystko", to fundament tej logiki

To gówno to twoja prawda, a nie żadnych ziemian. Jeżeli wynikałoby wszystko, to znaczy że wartość uzyskana musiałaby być wszystkim, czyli np. na pewno musiałaby wynikać prawda. I to jest gówno prawda, bo prawda wcale z tej reguły nie wynika.
Nie ma w ogóle wynikania.

Temat bieżący to dwie nietożsame kolumny, czego podobno "żaden ziemski matematyk nie jest w stanie wyjaśnić", a tymczasem wyjaśnienie jest dziecinnie proste. Podałem ci je, a ty tchórzliwie uciekasz w inne tematy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:55, 14 Sty 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:

Do powyższych dodam jeszcze twoje kolejne buńczuczne "nie da się":
Rafal3006 napisał:

Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.


Gdy tymczasem odpowiedź uzyskałeś:

Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.

Ile jeszcze będziesz wynajdywał tematów zastępczych, gdy leżysz i kwiczysz w bieżących?

Wstęp teoretyczny.

Definicje spójników logicznych =>, ~> i ~~>
1.
Definicja relacji podzbioru =>:
p=>q
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy do zbioru q
2.
Definicja relacji nadzbioru ~>:
p~>q
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q
3.
Definicja relacji kwantyfikatora małego ~~>:
p~~>q = p*q
Istnieje co najmniej jeden wspólny element zbioru q

Niech będzie dany zbiór:
P2=[2,4,6,8..] - zbiór liczb podzielnych przez 2
P8=[8,16,24..] - zbiór liczb podzielnych przez 8

Rozważmy relację warunku koniecznego ~> i relację kwantyfikatora małego ~> między tymi zbiorami.
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
lub
B.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~~> nie być podzielna przez 8
P2~~>~P8 = P2*~P8 =1 bo 2
Definicja kwantyfikatora małego ~~> spełniona bo istnieje element wspólny zbiorów P2 i ~P8

Wyobraź sobie Irbisorze że masz zbiór liczb podzielnych przez 2:
P2=[2,4,6,8..]
Losujesz kolejno liczby z tego zbioru.
Oczywistym jest że dla dowolnej liczby podzielnej przez 2 prawdziwe może być zdanie A albo B.
Dla dowolnej liczby ze zbioru P2, jeśli A będzie prawdziwe to B fałszywe
Dla dowolnej liczby ze zbioru P2, jeśli B będzie prawdziwe to A fałszywe

Innych możliwości matematycznych tu nie ma!


Kluczowe pytanie do Irbisola:
Czy zgadzasz się z niebieskim rozumowaniem wyżej?
Jeśli nie to pokaż w którym momencie robię błąd.
Jak pokażesz że zrobiłem błąd w interpretacji zdań A i B w przełożeniu na zbiory to bezwarunkowo kasuję calusieńką AK.

UWAGA!
Ja wiem irbisorze że twojej logice zdania A i B nie mają nic wspólnego ze zdaniami warunkowymi typu A i B - ty po prostu nie znasz definicji matematycznej zdań ze spójnikami „może” ~> i „może”~~>

Pomiń zatem moje zdania A i B i operuj wyłącznie na zbiorach zapisanych pod tymi zdaniami, czyli na takich zbiorach:
A.
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
B.
P2~~>~P8 = P2*~P8 =1 bo 2
Definicja kwantyfikatora małego ~~> spełniona bo istnieje element wspólny zbiorów P2 i ~P8


P.S.
Zgadzam się zdanie A z pominięciem spójnika może ~> jest fałszywe:
A1.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to jest podzielna przez 8
P2=>P8 =0 bo kontrprzykład: 8
Dlaczego zdanie A1 (wynikanie w twoim pojęciu) jest tu fałszem?
Bo w dowolnym zdaniu warunkowym „Jeśli p to q” domyślnym spójnikiem miedzy p i q jest spójnik:
na pewno=> , na 100% =>, z całą pewnością …itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Sob 17:23, 14 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Do powyższych dodam jeszcze twoje kolejne buńczuczne "nie da się":
Rafal3006 napisał:

Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.


Gdy tymczasem odpowiedź uzyskałeś:

Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.

Ile jeszcze będziesz wynajdywał tematów zastępczych, gdy leżysz i kwiczysz w bieżących?

Wstęp teoretyczny.

Otrzymałeś zdanie warunkowe B w formie zdania prawdziwego, czy nie?
Bo twierdziłeś, że ziemska logika "nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego".
Wyżej masz podkreślone to zdanie ziemskiej logiki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:13, 14 Sty 2017    Temat postu:

Armagedon logiki “matematycznej” ziemian!

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Do powyższych dodam jeszcze twoje kolejne buńczuczne "nie da się":
Rafal3006 napisał:

Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.


Gdy tymczasem odpowiedź uzyskałeś:

Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.

Ile jeszcze będziesz wynajdywał tematów zastępczych, gdy leżysz i kwiczysz w bieżących?

Wstęp teoretyczny.

Otrzymałeś zdanie warunkowe B w formie zdania prawdziwego, czy nie?
Bo twierdziłeś, że ziemska logika "nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego".
Wyżej masz podkreślone to zdanie ziemskiej logiki.

Prawo Kubusia:
p~>q = ~p=>~q
Wynika z tego że matematycznie warunek konieczny ~> jest tak samo ważny w logice jak warunek wystarczający => a ty pitolisz że zdanie które spełnia warunek konieczny ~> jest bezwartościowe bo nic z niego nie wynika, tak?

Odnieśmy twoje rozumowanie do naszego przykładu który miałeś opisać:
Irbisol napisał:

Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika, bo może być podzielna przez 8 ale nie musi

Irbisorze, ja Kubuś, biorę ciebie za rączkę i razem idziemy do przedszkola Nr. 1 w 100-milowym lesie, do niezrównanych mistrzów logiki matematycznej, 5-cio latków.
Posłuchaj sobie co one mają do powiedzenia na temat warunku koniecznego ~>!
Pani:
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
CH~>P =1
Czy chmury są warunkiem koniecznym ~> aby jutro padało?
Jaś (lat 5):
Tak prose Pani,
Chmury są warunkiem koniecznym ~> aby jutro padało, bo jak nie będzie chmur to na pewno => nie będzie padało
Prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P
Powiedz mi Irbisorze, skąd ten brzdąc zna prawo matematyczne, prawo Kubusia, o którym ty ani me, ani be, ani kuku-ryku?

Interpretacja prawa Kubusia:
Prawdziwość dowolnej strony w prawie Kubusia wymusza prawdziwość drugiej strony.
Fałszywość dowolnej strony w prawie Kubusia wymusza fałszywość drugiej strony.

Weźmy teraz nasz zdanie:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem zbioru P8=[8,16,24..]
czyli w teorii zbiorów:
A1.
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2 jest konieczny ~> do zaistnienia zbioru P8, zabieram zbiór P2 i znika mi zbiór P8

Idąc śladem absolutnego mistrza logiki 5-cio letniego Jasia (któremu ziemscy matematycy typu Idiota do pięt nie dorastają) sprawdzamy czy działa wypowiedziane przez niego prawo Kubusia.

Zgodziłeś się Irbisorze z interpretacją warunku koniecznego w teorii zbiorów A1.
Prawo Kubusia, wiąże warunek konieczny ~> z warunkiem wystarczającym => w zbiorach w następujący sposób:
P2~>P8 = ~P2=>~P8

Czy nadal twierdzisz że relacja P2~>P8 jest matematycznie bezwartościowa bo nic z niej nie wynika?
Irbisol napisał:

Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika …

Rozumiem że uznajesz zdanie P2~>P8 za matematycznie fałszywe bo nic z niej nie wynika, czyli:
P2~>P8 =0 - fałsz!

Podstawmy twoje wywody do prawa Kubusia:
P2~>P8 = ~P2=>~P8
Skoro lewa strona jest wedle ciebie fałszem (matematycznie bezwartościowa) to druga strona musi być dokładnie tym samym, czyli fałszem, matematycznie bezwartościowym.
(P2~>P8 =0) = (~P2=>~P8 =0)
Wypowiedzmy prawą stronę prawa Kubusia:
C.
Jeśli liczba nie jest podzielna przez 2 to nie jest podzielna przez 8
~P2=>~P8 =0?!
Czy jesteś pewien Irbisorze, że zdanie C jest fałszem?!

Abyś się nie męczył (nie lubię jak mój przyjaciel się męczy) poprośmy Zuzię (lat 12) ze szkoły podstawowej Nr.1 w 100 milowym lesie, aby ci zrobiła wykład, pokazujący jak bardzo twoja logika jest do dupy, jakim potwornie śmierdzącym gównem jest.

Zuzia:
Witaj drogi Irbisorze w progach naszej szkoły.
Już tłumaczę o co tu chodzi …

Zdanie wypowiedziane było takie:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
czyli w teorii zbiorów:
A1.
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2 jest konieczny ~> do zaistnienia zbioru P8, zabieram zbiór P2 i znika mi zbiór P8

Przyjmijmy sensowną tu dziedzinę:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8,9..] - zbiór liczb naturalnych
Obliczenia zbiorów we wszelkich możliwych przeczeniach:
P2=[2,4,6,8..]
P8=[8,16,24..]
~P2 = [LN-P2] = [1,3,5,7,9..]
~P8=[LN-P8] = [1,2,3,4,5,6,7..9..]
Lewa strona prawa Kubusia to relacja nadzbioru ~> A1, oczywiście prawdziwa (=1), czyli rzeczywiście występująca.

Prawo Kubusia
P2~>P8 = ~P2=>~P8

Wypowiedzmy zdanie występujące po prawej stronie:
C.
Jeśli liczba nie jest podzielna przez 2 to nie jest podzielna przez 8
~P2=>~P8 =1
Relacja warunku wystarczającego spełniona bo zbiór ~P2=[1,3,5,7,9..] jest podzbiorem => zbioru ~P8=[1,2,3,4,5,6,7..9..]
Innymi słowy:
Jeśli wylosujemy dowolną liczbę ze zbioru ~P2 to mamy 100% pewność iż ta liczba będzie w zbiorze ~P8
Relacja warunku wystarczającego => jest tu spełniona co oznacza że musimy przypisać zdaniu C wartość logiczną 1.

Prawo Kubusia zachodzące między zdaniami A i C jest bezdyskusyjnie spełnione:
A: (P2~>P8 =1) = C: (~P2=>~P8 =1)

Na 100% wiem, że powiesz iż zdanie C rzeczywiście jest prawdziwe!

Skoro tak, to musi być matematycznie prawdziwe (powtórzę: matematycznie prawdziwe) zdanie A!
To jest to zdanie Irbisorze!
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
czyli w teorii zbiorów:
A1.
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2 jest konieczny ~> do zaistnienia zbioru P8, zabieram zbiór P2 i znika mi zbiór P8

Oczywiście jako nieszczęśnik z totalnie wypranym mózgiem (to zasługa ziemskiej szkółki do której uczęszczałeś) możesz tu sobie tupać nóżkami niczym nasz Idiota.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2000.html#299283
idiota napisał:
Boże, co za bzdury...
To niesamowite jak rafał swoim nierozumieniem niczego potrafi sobie w głowie posklejać co się da i zrobić to jakoś odnoszące się do jego idee fixe...
Przecież tego nie ma sensu nawet wyjaśniać, bo widać tu raczej symptomy choroby, a nie rozumowanie.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2275.html#306541
idiota napisał:
Rafal3006 napisał:

. a nie przyszło ci do głowy Idioto, po 10 latach chodzenia za Kubusiem krok w krok, że Kubuś może mieć rację w tym co pisze?

Nie znam kubusiów, wiem, że rafał myli się we WSZYSTKIM co tu pisze.


Podsumowując:
1.
Masz 100% wolnej woli Irbisorze:
Możesz dołączyć do obozu Idioty i jak on machać rękami z przytupnięciem prawą nóżką, co ma być czysto matematycznym dowodem iż Idiota ma rację a Kubuś to debil
lub
Dołączyć do obozu Kubusia w którym póki co jest samotny biały żagiel - Rafał3006
Komentarz Kubusia:
Uważam cię Irbisorze za duużo lepszego matematyka niż jest Idiota, wierzę zatem iż dołączysz do Rafała3006.
2.
Jeśli zrozumiałeś ten post, to na pewno rozumiesz co się stało:
Twoja logika „matematyczna” Irbisorze to jedno wielkie gówno, które leży na ziemi i blaga o litość by jej nie zabijać. Tu litości po prostu być nie może, bo nie da się pogodzić aktualnej logiki „matematycznej” ziemian ze wspaniałą logiką matematyczną wszystkich 5-cio latków - algebrą Kubusia.
Aktualna logika „matematyczna” ziemian już jest w piekle, póki co wie o tym tylko Rafał3006 - reszta matematyków czeka z utęsknieniem na premierę końcowej wersji algebry Kubusia która na 100% będzie Armagedonem dla obecnej logiki „matematycznej” ziemian.

[link widoczny dla zalogowanych]
Wikipedia napisał:

Teologia rabinistyczna[edytuj]
Oczekiwanie na Mesjasza jest jedną z podstawowych prawd wiary judaizmu, sformułował ją wyraźnie w swoich Trzynastu zasadach wiary Mojżesz Majmonides (1135–1204) – jeden z ważniejszych autorytetów w interpretacji tradycji żydowskiej. Wśród zasad jest prawda o przyjściu Mesjasza: Wierzę z całkowitym przekonaniem w przyjście Mesjasza i mimo iż może się opóźnić, oczekuję Jego przyjścia codziennie[4]. Wiele wspólnot żydowskich włączyło recytację Zasad Majmonidesa do swoich porannych modlitw.

Wreszcie!
… to na pewno Kubuś, stwórca naszego Wszechświata :fight:


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 19:35, 14 Sty 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Sob 19:36, 14 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.

Odpowiedź uzyskałeś:
Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.

Rozumiesz, że uzyskałeś odpowiedź zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego, czy będziesz nadal tchórzliwie spamował?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:28, 14 Sty 2017    Temat postu:

Armagedon logiki matematycznej ziemian!
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.

Odpowiedź uzyskałeś:
Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.

Rozumiesz, że uzyskałeś odpowiedź zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego, czy będziesz nadal tchórzliwie spamował?


Wstęp teoretyczny.

Definicje spójników logicznych =>, ~> i ~~>
1.
Definicja relacji podzbioru =>:
p=>q
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy do zbioru q
2.
Definicja relacji nadzbioru ~>:
p~>q
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q
3.
Definicja relacji kwantyfikatora małego ~~>:
p~~>q = p*q
Istnieje co najmniej jeden wspólny element zbioru q

Definicja operatora implikacji odwrotnej p|~>q:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|~>q = (p~>q)*~[p=q]

Implikacja odwrotna w diagramie:


Dokładnie z tej definicji wynika symboliczna tabela prawdy operatora implikacji odwrotnej p|~>q:
Kod:

A: p~> q =1 - bo zbiór p jest nadzbiorem q
B: p~~>~q=1 - bo zbiory p i ~q mają część wspólną
C:~p=>~q =1 - bo zbiór ~p jest podzbiorem => ~q
D:~p~~>q =0 - bo zbiory ~p i q są rozłączne

Przyjrzyj się diagramowi implikacji odwrotnej p|~>q.
Czy widzisz w nim następującą zależność w zbiorach?
A.
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q lub ~q
p=>(q+~q)
Zbiór q+~q stanowi dziedzinę, stąd jego wartość logiczna to 1.
stąd mamy:
p=>1
Nasz przykład:
P2=>(P8+~P8)
P2=>1
stąd:
Przynależność dowolnej liczby do zbioru P2=[2,4,6,8..] jest warunkiem wystarczającym by liczba ta należała do zbioru P8+~P8 = LN =1

Ty natomiast bredzisz Irbisorze co następuje:
Irbisol napisał:

Odpowiedź uzyskałeś:
Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.

W przełożeniu na nasz przykład:
IR1:
Jeśli wylosujemy dowolną liczbę ze zbioru P2=[2,4,6,8..] to nic z tego nie wynika bo wylosowana liczna może być podzielna przez 8, czyli:
P8=[8,16,24..]
lub
może nie być podzielna przez 8, czyli:
~P8 = [LN-P8} = [1,2,3,4,5,6,7..9..]

Zapiszmy dokładnie twoje zdanie w formie równania algebry Boole’a:
P2 ??? (P8+~P8}
stąd:
P2 ??? (P8+[LN-P8]) = LN
Gdzie:
??? - oznacza twoje „nic z tego nie wynika”

Czy widzisz Irbisorze że zachodzi tożsamość:
Twoje ??? („niż z tego nie wynika”) = warunek wystarczający => czyli na 100% wynika =>

Stąd poprawnie matematycznie twoje zdanie przybiera brzmienie:
IR2.
Jeśli wylosujemy dowolną liczbę ze zbioru P2=[2,4,6,8..] to na 100% => wylosowana liczba może ~> być podzielna przez 8, czyli:
P8=[8,16,24..]
lub
może ~~> nie być podzielna przez 8, czyli:
~P8 = [LN-P8} = [1,2,3,4,5,6,7..9..]
Poprawny zapis matematyczny twojego zdania jest zatem taki:
P2 => (P8+~P8) = (P8+[LN-P8]) = LN
Twoje zdanie po redukcji na mocy podstawowej teorii zbiorów brzmi:
Jeśli wylosujemy dowolną liczbę ze zbioru P2=[2,4,6,8..] to na 100% będzie ona należała do zbioru liczb naturalnych:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8..]

Czy widzisz już czysto matematyczną głupotę swojego sformułowania „nic z tego nie wynika”?

Twoja logika matematyczna leży kwiczy i błaga o litość - czy to jest dla ciebie w tym momencie zrozumiałe?
Litości oczywiście nie będzie bo nie da się pogodzić fałszywej logiki matematycznej ziemian (dowód w tym poście) z genialną logika matematyczną wszystkich 5-cio latków.
Twój slogan Irbisorze „nic z tego nie wynika” to samobójstwo twojej logiki, co właśnie ci udowodniłem sposobem czysto matematycznym> Jak masz wątpliwości to obalaj. Jak obalisz to kasuję AK - inaczej nie masz wyjścia, kasuj swoją, gównianą logikę ziemian!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 22:31, 14 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 13:58, 15 Sty 2017    Temat postu:

Nadal usiłuje zagłuszyć kolejną swoją klęskę nasz rafcio...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Nie 14:13, 15 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Zapiszmy dokładnie twoje zdanie w formie równania algebry Boole’a:
P2 ??? (P8+~P8}
stąd:
P2 ??? (P8+[LN-P8]) = LN
Gdzie:
??? - oznacza twoje „nic z tego nie wynika”

P2 => (P8+~P8) oznacza, że z P2 nic nie wynika. To nie jest operator, tylko wniosek z całej implikacji.

Cytat:
Jeśli wylosujemy dowolną liczbę ze zbioru P2=[2,4,6,8..] to na 100% będzie ona należała do zbioru liczb naturalnych:
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8..]

Czy widzisz już czysto matematyczną głupotę swojego sformułowania „nic z tego nie wynika”?

Plączesz się o własne nogi. "Wynikanie" ma dotyczyć zdania q, czyli P8. A wartość tego zdania nie wynika z p (czyli P2).
Z P2 nie wynika nic w kontekście P8.
Przypatrz się jeszcze raz:
Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.
Mowa jest o q.

Aż żal bierze, gdy widać, że nie rozumiesz nawet tego, co napisałeś wcześniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:35, 15 Sty 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Zatem z jednej strony logika ziemian rozumie poprawną relacje warunku koniecznego:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
uznając prawdziwość tej relacji, natomiast z drugiej strony nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego.

Odpowiedź uzyskałeś:
Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.

Rozumiesz, że uzyskałeś odpowiedź zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego, czy będziesz nadal tchórzliwie spamował?


Twoje zdanie prawdziwe Irbisorze wygląda tak:
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8

Czy akceptujesz że twoje zdanie jest prawdziwe tylko i wyłącznie jak zapiszesz w całości następnik, jak ja to zrobiłem - wytłuściłem ci na wszelki wypadek ten następnik.

Zauważ, że matematycznie w twoich zdaniach warunkowych "Jeśli p to q" akceptujesz wyłącznie 100% pewność, czyli warunek wystarczający => ... ty nie masz pojęcia czym jest w zdaniu warunkowym "Jeśli p to q" warunek konieczny ~>.

Prawdziwe jest zdanie niżej:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
Jak nie wstawisz tu może, to zdanie A będzie fałszywe.

Paniał?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 14:51, 15 Sty 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Nie 23:51, 15 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Twoje zdanie prawdziwe Irbisorze wygląda tak:
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8

Czy akceptujesz że twoje zdanie jest prawdziwe tylko i wyłącznie jak zapiszesz w całości następnik, jak ja to zrobiłem - wytłuściłem ci na wszelki wypadek ten następnik.

Dzięki, że wytłuściłeś mi coś, co ci od dłuższego czasu tłumaczę. Widać, że nadążasz za tokiem dyskusji.

Cytat:
Prawdziwe jest zdanie niżej:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
(...)Paniał?

A co to znaczy "może"? To znaczy że jest podzielna lub nie jest podzielna przez 8, czyli dokładnie to samo, co napisałem wyżej.

Otrzymałeś zapis, którego wg ciebie "logika ziemian nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego".
Paniał?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 4:24, 16 Sty 2017    Temat postu:

Armagedon logiki matematycznej ziemian!

Irbisorze,
Mamy zdanie co do prawdziwości którego obaj się zgadzamy:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to mamy gwarancję matematyczną => iż jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem zbioru P2=[2,4,6,8..]
Czyli:
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P8=[8,16,24…] daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba będzie w zbiorze P2=[2,4,6,8..]
P8=[8,16,24..] => P2=[2,4,6,8..]
2.
Obaj się zgadzamy, że w odwrotną stronę zachodzi warunek konieczny ~>.
B.
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
Słusznie zauważyłeś że w relacji odwrotnej nie ma nic o zbiorze:
~P8=[LN-P8] = [1,2,3,4,5,6,7..9..]
Zatem pojęcia ~P8 w zdaniu odwrotnym nie wolno ci używać.
Dowód:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-75.html#307813
Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:

Czy widzisz już czysto matematyczną głupotę swojego sformułowania „nic z tego nie wynika”?

Plączesz się o własne nogi. "Wynikanie" ma dotyczyć zdania q, czyli P8. A wartość tego zdania nie wynika z p (czyli P2).
Z P2 nie wynika nic w kontekście P8.
Przypatrz się jeszcze raz:
Jeśli p, to nic z tego nie wynika - q może być, ale nie musi.
Mowa jest o q.


Zdanie odwrotne B wypowiedziane w formie zdania warunkowego „Jeśli p to q” w twojej logice brzmi tak:
B.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to na 100% jest podzielna przez 8
P2=>P8 =0 bo kontrprzykład 8.
Problem masz tu fundamentalny:
Ty nie potrafisz wypowiedzieć zdania odwrotnego prawdziwego B w postaci zdania warunkowego „Jeśli p to q” bez odnoszenia się do zbioru ~P8.

Algebra Kubusia to potrafi!
B.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
Istnienie zbioru P2 jest koniecznym ~> dla zbudowania zbioru P8
Zabieram zbiór P2=[2,4,6,8..] i znika mi zbiór P8=[8,16,24..]

Definicje zero-jedynkowe.

Definicja warunku wystarczającego =>:
Kod:

  P8 P2 P8=>P2
A: 1  1  =1
B: 1  0  =0
C: 0  0  =1
D: 0  1  =1


Definicja warunku koniecznego ~>:
Kod:

  P2 P8 P2~>P8
A: 1  1  =1
B: 1  0  =1
C: 0  0  =1
D: 0  1  =0


Badamy związki warunku wystarczającego => z warunkiem koniecznym ~> w odniesieniu do zdania P8=>P2.
Kod:

  P8 P2 ~P8 ~P2 P8=>P2 P2~>P8
A: 1  1   0   0  =1     =1
B: 1  0   0   1  =0     =0
C: 0  0   1   1  =1     =1
D: 0  1   1   0  =1     =1

Doskonale widać, że matematycznie zachodzi:
P8=>P2 = P2~>P8

To jest znane matematykom prawo algebry Boole’a:
p=>q = q~>p

UWAGA!
Zauważ Irbisorze, że w poprawnej logice matematycznej zdanie odwrotne do zdania P8=>P2 czyli zdanie P2~>P8 nie jest zdaniem zawsze prawdziwym o czym świadczy ZERO w linii B!
Powtórzę:
Zdanie:
P8=>P2 = P2~>P8 nie jest zdaniem zawsze prawdziwym!

Tymczasem w twojej logice wszelkie prawa matematyczne to zdania zawsze prawdziwe.
Zobaczmy co wyprawia ta twoja posrana logika matematyczna:
Kod:

  P8 P2 ~P8 ~P2 P8=>P2 P2~>P8 P8=>P2<=>P2~>P8
A: 1  1   0   0  =1     =1           =1
B: 1  0   0   1  =0     =0           =1
C: 0  0   1   1  =1     =1           =1
D: 0  1   1   0  =1     =1           =1
   1  2   3   4   5      6            7

W gówno-logice, w twojej logice Irbisorze wychodzi, że zarówno zdanie P8=>P2, jak i zdanie P2~>P8 jest zdaniem zawsze prawdziwym o czym mają świadczyć same jedynki w kolumnie 7.
W naszym Wszechświecie to jest gówno-prawda o czym świadczy brak samych wynikowych jedynek w kolumnach 5 i 6 opisujących zdania P8=>P2 i P2~>P8

Na czym polega błąd czysto matematyczny w logice „matematycznej” ziemian?
Spójnik <=> użyty w kolumnie 7 jest dowodem tożsamości kolumn wynikowych 5=6, czyli jest dowodem tożsamości zdań:
P8=>P2 = P2~>P8
Nie jest natomiast żadnym dowodem iż zdanie:
P8=>P2 = P2~>P8
jest zdaniem zawsze prawdziwym.
Taka interpretacja to głupota czysto matematyczna.

Dowód nie wprost:
Zauważmy, że tożsamość kolumn wynikowych 5-6 możemy sprawdzić także przy pomocy funkcji XOR!
Zróbmy to!
Kod:

  P8 P2 ~P8 ~P2 P8=>P2 P2~>P8 P8=>P2 XOR P2~>P8
A: 1  1   0   0  =1     =1           =0
B: 1  0   0   1  =0     =0           =0
C: 0  0   1   1  =1     =1           =0
D: 0  1   1   0  =1     =1           =o
   1  2   3   4   5      6            7

Oczywistym jest, że tym razem same ZERA w kolumnie 7 są dowodem tożsamości kolumn 5=6
Irbisorze:
Ten fakt w twoja debilna logika matematyczna interpretuje jako:
Zdanie:
P8=>P2 = P2~>P8
Jest zdaniem zawsze fałszywym!
… no bo mam same ZERA w kolumnie wynikowej 7.
Czy widzisz już Irbisorze potworną głupotę twojej logiki „matematycznej”?
To jest czysto matematyczny dowód FAŁSZYWOŚCI twojej zakichanej logiki matematycznej.
cnd

To jest Irbisorze kolejny:
Armagedon logiki matematycznej ziemian!

Wracając do tematu …

Twoja propozycja jest taka:
Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Twoje zdanie prawdziwe Irbisorze wygląda tak:
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8

Czy akceptujesz że twoje zdanie jest prawdziwe tylko i wyłącznie jak zapiszesz w całości następnik, jak ja to zrobiłem - wytłuściłem ci na wszelki wypadek ten następnik.

Dzięki, że wytłuściłeś mi coś, co ci od dłuższego czasu tłumaczę. Widać, że nadążasz za tokiem dyskusji.

Cytat:
Prawdziwe jest zdanie niżej:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
(...)Paniał?

A co to znaczy "może"? To znaczy że jest podzielna lub nie jest podzielna przez 8, czyli dokładnie to samo, co napisałem wyżej.

Otrzymałeś zapis, którego wg ciebie "logika ziemian nie potrafi wypowiedzieć zdania warunkowego B w formie zdania prawdziwego".
Paniał?


Twoja propozycja zdania odwrotnego BIR jest taka:
BIR.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8
P8 ??? P8+~P8

Sprawdźmy twoje zdanie rachunkiem zero-jedynkowym:
Kod:

  P8 P2 ~P8 ~P2 P8=>P2 P8+~P8 P2~>P8+~P8 =1
A: 1  1   0   0  =1     =1     =1
B: 1  0   0   1  =0     =1     =1
C: 0  0   1   1  =1     =1     =1
D: 0  1   1   0  =1     =1     =1

Zauważ, że w rachunku zero-jedynkowym twoje zdanie to zdanie zawsze prawdziwe, czyli to co usiłuję ci wytłumaczyć, choćby w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-75.html#307719

Dokładnie to samo co w linku wyżej udowodniłem ci w bieżącym poście, przy pomocy rachunku zero-jedynkowego.

Twoje zdanie Irbisorze, to zdanie:
BIR.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8

Wedle Irbisola zdanie BIR opisuje następującą relację między zbiorami:
P2=[2,4,6,8..] ??? P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..] = LN =1

Pytanie co wstawisz w miejsce znaku ??? w twoim zdaniu.

Możliwości są zaledwie dwie, zatem zbadajmy:
I możliwość:
Stawiamy znak warunku koniecznego ~>:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..] =0
Ta relacja jest fałszywa bo zbiór P2=[2,4,6,8..] nie jest nadzbiorem ~> zbioru P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]

II możliwość:
Stawiamy znak warunku wystarczającego =>:
P2=[2,4,6,8..] => P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..] =1
Doskonale widać że ta relacja jest prawdziwa bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest podzbiorem => zbioru P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]
Czyli:
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P2=[2,4,6,8..] daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba będzie należała do zbioru P8+~P8 =[1,2,3,4,5,6,7,8..]

Ty natomiast twierdzisz że:
BIR.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8
P2=[2,4,6,8..] ??? P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]
Co wstawisz Irbisorze w twoim zdaniu BIR w miejsce znaku:
???
Czy na pewno „nic z tego nie wynika”?
Widzisz przecież jak na dłoni że w twoim zdaniu jest tak:
Jeśli wylosujemy dowolną liczbę ze zbioru P2=[2,,4,6,8..] to mamy gwarancję matematyczną => iż ta liczba będzie należała do zbioru P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]

Krótka piłka Irbisorze:
Zachodzi gwarancja matematyczna => w twoim zdaniu:
P2=[2,4,6,8..] => P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]
czy też nie zachodzi?

Czy możesz odpowiedzieć na to pytanie?

PS1
Formalnie rzecz biorąc w zdaniu B: P2~>P8 powinien być użyty czas przeszły:
Jeśli ze zbioru P2 wylosowałem dowolną liczbę to mogła ona być podzielna przez 8
P2~>P8 =1
Na dowód że tak powinno matematycznie być przyjdzie czas - póki co nie będę ci mieszał.
Póki co stosuję TWOJE prawa matematyczne Irbisorze.

PS2.
Dzięki naszej dyskusji Irbisorze udowodniłem iż cała logika matematyczna ziemian to po prostu czysto matematyczne brednie, dowód jest tu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2475.html#308031
Dzięki,
Kubuś


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 11:07, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 15 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pon 12:17, 16 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Słusznie zauważyłeś że w relacji odwrotnej nie ma nic o zbiorze:
~P8=[LN-P8] = [1,2,3,4,5,6,7..9..]
Zatem pojęcia ~P8 w zdaniu odwrotnym nie wolno ci używać.

Mogę używać co mi się podoba, jeżeli udowodnię, że jest to tożsame ze zdaniem, gdzie się tego nie używa.
Przykładowo - używam zaprzeczenia p:
p=>q = ~p+q

Twój operator "może" jest tożsamy z q+~q, więc to wyłącznie kwestia zapisu. Gdzie nie ma sztucznych zakazów, które tu wymyślasz. Mogę użyć "może", ale nie muszę.

Wracając do tematu - otrzymałeś zapis p=>q, którego podobno żaden ziemski matematyk nie jest w stanie sklecić.

Cytat:
Zauważ Irbisorze, że w poprawnej logice matematycznej zdanie odwrotne do zdania P8=>P2 czyli zdanie P2~>P8 nie jest zdaniem zawsze prawdziwym o czym świadczy ZERO w linii B!
Powtórzę:
Zdanie:
P8=>P2 = P2~>P8 nie jest zdaniem zawsze prawdziwym!

Tymczasem w twojej logice wszelkie prawa matematyczne to zdania zawsze prawdziwe.
Zobaczmy co wyprawia ta twoja posrana logika matematyczna:
Kod:

  P8 P2 ~P8 ~P2 P8=>P2 P2~>P8 P8=>P2<=>P2~>P8
A: 1  1   0   0  =1     =1           =1
B: 1  0   0   1  =0     =0           =1
C: 0  0   1   1  =1     =1           =1
D: 0  1   1   0  =1     =1           =1
   1  2   3   4   5      6            7

W gówno-logice, w twojej logice Irbisorze wychodzi, że zarówno zdanie P8=>P2, jak i zdanie P2~>P8 jest zdaniem zawsze prawdziwym o czym mają świadczyć same jedynki w kolumnie 7.

Posrany to ty jesteś.
Znowu robisz dokładnie ten sam błąd, który ci wskazałem w moim pierwszym poście w tym wątku.
Mylisz wartości zdań z wartością ich tożsamości.
Pierdzielisz głupoty w tym miejscu:
twojej logice Irbisorze wychodzi, że zarówno zdanie P8=>P2, jak i zdanie P2~>P8 jest zdaniem zawsze prawdziwym
Równoważność tych zdań jest zawsze prawdziwa, a nie te zdania.
Prawdziwość zdań to kolumny 5 i 6 - i wcale nie ma tam "zawsze prawdziwości", logiczny analfabeto.

Cytat:
Na czym polega błąd czysto matematyczny w logice „matematycznej” ziemian?
Spójnik <=> użyty w kolumnie 7 jest dowodem tożsamości kolumn wynikowych 5=6, czyli jest dowodem tożsamości zdań:
P8=>P2 = P2~>P8
Nie jest natomiast żadnym dowodem iż zdanie:
P8=>P2 = P2~>P8
jest zdaniem zawsze prawdziwym.
Taka interpretacja to głupota czysto matematyczna.

Zgadza się - i ty taką interpretację zastosowałeś.

Dalszego bełkotu nie czytam, bo pewnie znowu popełniasz szkolny błąd, po czym przypisujesz go wszystkim, tylko nie sobie.


EDIT:
Doczytałem jednak bełkot i moje przewidywania się sprawdziły:
W tabelce z XOR-em robisz dokładnie ten sam błąd, co wyżej (tylko że wartość po XOR jest inna niż przy równoważności).

Później robisz dokładnie ten błąd, który już ci wskazywałem - czyli próbujesz udowodnić, że z warunku koniecznego coś wynika (wyszło ci, że zbiór liczb naturalnych), podczas gdy znowu zapominasz, że wynikanie ma związek z wartością zdania, które ma wynikać, czyli q (co sam wcześniej powtarzałeś). A jego wartość w żaden sposób z warunku koniecznego nie wynika.

Przy okazji pytałeś o operator logiczny, jaki wstawię dla zdania
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8
podczas gdy ci napisałem wyraźnie, że jest to implikacja, czyli warunek wystarczający.
W rezultacie otrzymałem twój dowód, że jest to implikacja, czyli warunek wystarczający.

Totalnie nie trzymasz kontekstu dyskusji - strzelasz na oślep nie rozumiejąc, o czym jest mowa.
I oczywiście sadzisz ogromne błędy we wnioskowaniu, przypisując je "logice ziemian", podczas gdy ta logika wcale nie twierdzi bzdur, które ty sam stwierdzasz.


Ostatnio zmieniony przez Irbisol dnia Pon 12:39, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:29, 16 Sty 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Twoje zdanie prawdziwe Irbisorze wygląda tak:
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8

Czy akceptujesz że twoje zdanie jest prawdziwe tylko i wyłącznie jak zapiszesz w całości następnik, jak ja to zrobiłem - wytłuściłem ci na wszelki wypadek ten następnik.

Dzięki, że wytłuściłeś mi coś, co ci od dłuższego czasu tłumaczę. Widać, że nadążasz za tokiem dyskusji.


Twoje zdanie Irbisorze, to zdanie:
BIR.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8

Wedle Irbisola zdanie BIR opisuje następującą relację między zbiorami:
P2=[2,4,6,8..] ??? P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..] = LN =1

Pytanie co wstawisz w miejsce znaku ??? w twoim zdaniu.

Możliwości są zaledwie dwie, zatem zbadajmy:
I możliwość:
Stawiamy znak warunku koniecznego ~>:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..] =0
Ta relacja jest fałszywa bo zbiór P2=[2,4,6,8..] nie jest nadzbiorem ~> zbioru P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]

II możliwość:
Stawiamy znak warunku wystarczającego =>:
P2=[2,4,6,8..] => P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..] =1
Doskonale widać że ta relacja jest prawdziwa bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest podzbiorem => zbioru P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]
Czyli:
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P2=[2,4,6,8..] daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba będzie należała do zbioru P8+~P8 =[1,2,3,4,5,6,7,8..]

Ty natomiast twierdzisz że:
BIR.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to nic z tego nie wynika bo może być podzielna przez 8 lub może nie być podzielna przez 8
P2=[2,4,6,8..] ??? P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]
Co wstawisz Irbisorze w twoim zdaniu BIR w miejsce znaku:
???
Czy na pewno „nic z tego nie wynika”?
Widzisz przecież jak na dłoni że w twoim zdaniu jest tak:
Jeśli wylosujemy dowolną liczbę ze zbioru P2=[2,,4,6,8..] to mamy gwarancję matematyczną => iż ta liczba będzie należała do zbioru P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]

Krótka piłka Irbisorze:
Zachodzi gwarancja matematyczna => w twoim zdaniu:
P2=[2,4,6,8..] => P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]
czy też nie zachodzi?

Czy możesz odpowiedzieć na to pytanie?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 14:00, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pon 18:02, 16 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Zachodzi gwarancja matematyczna => w twoim zdaniu:
P2=[2,4,6,8..] => P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]
czy też nie zachodzi?

Zachodzi - i nie ma to nic wspólnego ze zdaniem q, które określa relację P8. W tym kontekście z P2 NIC NIE WYNIKA.
Pisałem ci o tym już co najmniej dwa razy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:00, 16 Sty 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Zachodzi gwarancja matematyczna => w twoim zdaniu:
P2=[2,4,6,8..] => P8+~P8=[1,2,3,4,5,6,7,8..]
czy też nie zachodzi?

Zachodzi - i nie ma to nic wspólnego ze zdaniem q, które określa relację P8. W tym kontekście z P2 NIC NIE WYNIKA.
Pisałem ci o tym już co najmniej dwa razy.

Brawo!
Z tym zdaniem się zgadzamy:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na 100% jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Gdzie w zdaniu A jest mowa o jakimś tam zbiorze ~P2?
Nie ma tego badziewia i nie wolno ci go wciskać do relacji między dwoma zbiorami P8=>P2

Zgadzamy się, że relacja odwrotna do powyższej to relacja warunku koniecznego ~>:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2 jest nadzbiorem ~> zbioru P8
Gdzie tu jest mowa o jakimś tam ~P8?
Podobnie jak wyżej, nie ma tego badziewia, nie wolno ci wciskać tu ~P8 bo nie będzie to miało nic wspólnego z powyższą relacją.

Teraz uważaj Irbisorze:
Czy opiszesz zdaniem warunkowym "Jeśli p to q" relacje warunku koniecznego P2~>P8 bez odwoływania się do zbioru ~P8?
NIE!
Nie masz na to najmniejszych szans!
Musisz cudować wtrącając tu ~P8 ... ale takie zdanie nie będzie miało nic wspólnego z relacją warunku koniecznego ~> miedzy zbiorami P2~>P8, co w cytacie wyżej sam przyznałeś.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 19:03, 16 Sty 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 4230
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pon 21:22, 16 Sty 2017    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Zgadzamy się, że relacja odwrotna do powyższej to relacja warunku koniecznego ~>:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2 jest nadzbiorem ~> zbioru P8
Gdzie tu jest mowa o jakimś tam ~P8?

Też ci na to już odpowiadałem.
~ to operator. Jak używam zapisu P2+P8, to możesz zapytać, gdzie tu mowa o sumowaniu P8.
W rachunkach logicznych mogę używać zaprzeczenia zdania, bo jest to normalna operacja - przykład ci podawałem:
p => q = ~p + q

Więc mogę pisać albo o P8, albo o ~P8 - cały czas jest to odniesienie się do tego zbioru/zdania.

Inna sprawa: twój wniosek, jakoby z P2 wynikało [1, 2, 3, 4, ...] jest błędny.
Z P2 nie wynikną liczby nieparzysta.
Potraktowałeś to jako zbiór, gdy tymczasem jest to CECHA.
Dlatego, jeżeli:
P2 => P8+~P8
to oznacza to tylko tyle, że z P2 wynikają zarówno liczby z cechą podzielności przez 8, jak i bez tej cechy, a nie wszystkie zbiory liczb z tymi cechami.
Co więcej, konieczna jest tu właśnie cecha P2:
P2 => (P8+~P8)*P2
P8+~P8 jest czynnikiem neutralnym, jak jedynka w mnożeniu.
Suma daje zbiór wszystkich liczb, co po przemnożeniu przez zbiór P2 daje P2:

P2 => P2

To jest to zdanie, którego się domagałeś - nie odwołuję się do ~P8.
Z P2 wynika P2. Jeżeli chodzi o P8, to z P2 NIC odnośnie P8 nie wynika. Jak już pisałem wiele razy.

Cytat:
Czy opiszesz zdaniem warunkowym "Jeśli p to q" relacje warunku koniecznego P2~>P8 bez odwoływania się do zbioru ~P8?
NIE!
Nie masz na to najmniejszych szans!

Właśnie to zrobiłem.
Już nie chce mi się liczyć, który to raz "ziemscy matematycy nie dali rady".

Uprzedzając fakty - twój operator "może" jest tożsamy z nicniewynikaniem, czyli sumą zbioru P8 i jego dopełnieniem.
Więc nie zanudzaj kolejny raz na jego temat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 21873
Przeczytał: 38 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:45, 16 Sty 2017    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Zgadzamy się, że relacja odwrotna do powyższej to relacja warunku koniecznego ~>:
P2=[2,4,6,8..] ~> P8=[8,16,24..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2 jest nadzbiorem ~> zbioru P8
Gdzie tu jest mowa o jakimś tam ~P8?

Też ci na to już odpowiadałem.
~ to operator. Jak używam zapisu P2+P8, to możesz zapytać, gdzie tu mowa o sumowaniu P8.
W rachunkach logicznych mogę używać zaprzeczenia zdania, bo jest to normalna operacja - przykład ci podawałem:
p => q = ~p + q

Więc mogę pisać albo o P8, albo o ~P8 - cały czas jest to odniesienie się do tego zbioru/zdania.

Inna sprawa: twój wniosek, jakoby z P2 wynikało [1, 2, 3, 4, ...] jest błędny.
Z P2 nie wynikną liczby nieparzysta.
Potraktowałeś to jako zbiór, gdy tymczasem jest to CECHA.
Dlatego, jeżeli:
P2 => P8+~P8
to oznacza to tylko tyle, że z P2 wynikają zarówno liczby z cechą podzielności przez 8, jak i bez tej cechy, a nie wszystkie zbiory liczb z tymi cechami.
Co więcej, konieczna jest tu właśnie cecha P2:
P2 => (P8+~P8)*P2
P8+~P8 jest czynnikiem neutralnym, jak jedynka w mnożeniu.
Suma daje zbiór wszystkich liczb, co po przemnożeniu przez zbiór P2 daje P2:

P2 => P2

To jest to zdanie, którego się domagałeś - nie odwołuję się do ~P8.
Z P2 wynika P2. Jeżeli chodzi o P8, to z P2 NIC odnośnie P8 nie wynika. Jak już pisałem wiele razy.

Ojejej…
Jaki potworny, matematyczny tłumok z ciebie Irbisorze - takich bredni to się po tobie nie spodziewałem.
Przede wszystkim:
Operator implikacji prostej p|=>q nie jest spójnikiem zdaniowym!
Operator implikacji prostej p|=>q to układ równań logicznych odpowiadający na pytania:
1.
Kiedy zajdzie p?
p=>q
Jeśli zajdzie p to na 100% zajdzie q
p jest warunkiem wystarczającym dla q
ORAZ!
2.
Kiedy zajdzie ~p?
Prawo Kubusia:
p=>q = ~p~>~q
stąd:
~p~>~q
Jeśli zajdzie ~p to zajdzie ~q
Zajście ~p jest warunkiem koniecznym dla zajścia ~q

KONIEC!
.. matematyczny tłumoku.


Weźmy twoje brednie końcowe:
P2=>P2

Analiza matematyczna tego zdania:
1.
Odpowiedź na pytanie kiedy zajdzie P2 jest taka:

A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to jest podzielna przez 2
P2=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P2=,2,4,6,8..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

2.
Odpowiedź na pytanie kiedy zajdzie ~P2 mamy z prawa Kubusia:

P2=>P2 = ~P2~>~P2
stąd:
C.
Jeśli liczba nie jest podzielna przez 2 to nie jest podzielna przez 2
~P2~>~P2 =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór ~P2=[LN-P2]=[1,3,5,7..] jest nadzbiorem ~> zbioru ~P2=[1,3,5 ..]
Zabieram zbiór ~P2 i znika mi zbiór ~P2
Oczywistość z powodu tożsamości zbiorów: ~P2=~P2

Zauważ teraz Irbisorze że w zdaniu A spełniony jest jednocześnie warunek wystarczający P2=>P2 i warunek konieczny P2~>P2
Dowód:
P2=[2,4,6,8..] ~> P2=[2,4,6,8..]
Definicja warunku koniecznego spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P2=[2,4,6,8..]

Czy znasz Irbisorze taką definicję równoważności?
p<=>q = (p=>q)*(p~>q)
czyli:
Równoważność to jednoczesne spełnienie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami!

Stąd twoje zdanie (twój końcowy wniosek):
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to jest podzielna przez 2
P2=>P2
To warunek wystarczający prawdziwy => (tu się zgodziłeś, brawo!) wchodzący w skład równoważności:
P2<=>P2 = (P2=>P2)*(P2~>P2)

Wytłumacz mi teraz gdzie w analizie matematycznej twojego zdania P2=>P2 jest mowa o jakimkolwiek zbiorze podzielnym przez 8!
Co wspólnego ma twój końcowy wniosek P2=>P2 ze zdaniem P2~>P8!? :shock:

Sam widzisz że matematycznie jesteś w czysto matematycznym błędzie ... a jeśli powiesz że nie znasz tej definicji równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q)
czyli:
Równoważność to jednoczesne spełnienie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami!
To twoja matematyczna kompromitacja sięgnie dna.
Amen


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 0:05, 17 Sty 2017, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3315
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 1:14, 17 Sty 2017    Temat postu:

"Z P2 nie wynikną liczby nieparzysta."

No i znów ktoś rafałkowi pisze, że ze zbioru coś wynika.
I potem będzie taki dzwon latał i gadał, że tak wielcy logicy na intermnetach piszo...
Nie wolno mu takich skrótów pisać, bo on je bierze dosłownie i potem mu ze zbioru deszcz wynika jakoś zbiór mokra ulica i jakieś części wspólne tam chce szukać między deszczem a ulicą (co jest wcale zabawne).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 4 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin