Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Religia odrzuca racjonalizm
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 2365
Przeczytał: 149 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:20, 26 Cze 2022    Temat postu:

fedor napisał:
Chciałeś te argumenty więc Katolikus ci je zapodał.

A nawet podawałem konkretne minuty we filmiku, by ułatwić znalezienie argumentów.

----

Fajna dyskusja, ale zauważyłem pewną rzecz, na którą chcę zwrócić uwagę. To będzie wiadomość do fedora.

Fedor, wiele razy ateiście zarzucasz kłamstwo, np.:

Cytat:
Tak więc nie znasz historii i po prostu kłamiesz po raz kolejny.


Cytat:
Tak więc kłamiesz również w temacie historii.


Cytat:
Znowu kłamiesz. Na żadne przypadki wyzdrowień pod wpływem modlitwy do papieża nie powoływałem się.


itd.

W wielu miejscach zarzucasz kłamstwo, ale mi się wydaje, że to nie jest kłamstwo. Jeśli robi coś z przekonania, a nie celowo kłamie to nie jest to kłamstwo. Jeśli on myśli zgodnie z tym w co wierzy, to błędem jest przypisanie mu kłamstwa. Można zwrócić uwagę, że jest w błędzie. Kłamstwo to przedstawienie czegoś za prawdę, o czym wie się, iż jest to falsz. Jeśli ateista mówi zgodnie ze swoimi przekonaniami to chyba faktycznie mówi to, co uważa. Wtedy możemy powiedzieć, że się myli, że nie mówi prawdy, że głosi fałsz. Ale chyba nie powiemy, że "kłamie".


Ostatnio zmieniony przez Katolikus dnia Nie 15:20, 26 Cze 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 15344
Przeczytał: 202 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:55, 26 Cze 2022    Temat postu:

Katolikus napisał:
fedor napisał:
Chciałeś te argumenty więc Katolikus ci je zapodał.

A nawet podawałem konkretne minuty we filmiku, by ułatwić znalezienie argumentów.

----

Fajna dyskusja, ale zauważyłem pewną rzecz, na którą chcę zwrócić uwagę. To będzie wiadomość do fedora.

Fedor, wiele razy ateiście zarzucasz kłamstwo, np.:

Cytat:
Tak więc nie znasz historii i po prostu kłamiesz po raz kolejny.


Cytat:
Tak więc kłamiesz również w temacie historii.


Cytat:
Znowu kłamiesz. Na żadne przypadki wyzdrowień pod wpływem modlitwy do papieża nie powoływałem się.


itd.

W wielu miejscach zarzucasz kłamstwo, ale mi się wydaje, że to nie jest kłamstwo. Jeśli robi coś z przekonania, a nie celowo kłamie to nie jest to kłamstwo. Jeśli on myśli zgodnie z tym w co wierzy, to błędem jest przypisanie mu kłamstwa. Można zwrócić uwagę, że jest w błędzie. Kłamstwo to przedstawienie czegoś za prawdę, o czym wie się, iż jest to falsz. Jeśli ateista mówi zgodnie ze swoimi przekonaniami to chyba faktycznie mówi to, co uważa. Wtedy możemy powiedzieć, że się myli, że nie mówi prawdy, że głosi fałsz. Ale chyba nie powiemy, że "kłamie".


On kłamie celowo bo wiele razy miał to wszystko podsuwane pod nos i ignoruje to, po czym od nowa pisze to samo. Te "dyskusje" trwają z nim od 6 lat i są wciąż o tym samym bo on ma bardzo ograniczony repertuar sofizmów. Tak więc on kłamie świadomie. To zwyczajny oszust. Wszyscy gimboateistyczni sekciarze jego pokroju tacy są

Miałbyś rację gdyby to była pierwsza dyskusja z nim i po raz pierwszy miałby to wszystko wyjaśniane. Ale te "dyskusje" trwają z nim już od wielu lat. I on tak naprawdę z nikim nie dyskutuje (Michał też już to zauważył). Po prostu nachalnie wciska wciąż tę samą propagandę i druga strona dyskusji jest przez niego jedynie wykorzystywana jako pretekst do głoszenia jego oszustw. Postępuje tak samo jak każdy sekciarz. Ze świadkami Jehowy "dyskusja" wygląda identycznie jak z gimboateistycznym sekciarzem. Te sekty niczym się od siebie nie różnią pod względem socjotechniki


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Nie 18:51, 26 Cze 2022, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 906
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:59, 26 Cze 2022    Temat postu:

Ach tak. Uwielbiam aroganckie pierdolenie fundamentalistów religijnych, którzy mają zerową wiedzę w temacie. Zawsze cudownie się z wami rozmawia i czuć tę chrześcijańską miłość do rozmówcy XD

Bardzo mnie bawi z jakim uporem próbujesz mi zarzucać wszelkie błędy, które przyjdą ci do głowy, a wszystko co napisałeś sprowadza się do jednego stwierdzenia: "Chuj mnie obchodzi jakie są fakty i co mówią eksperci, bo mój blog religijny napisany przez losowych ludzi mówi inaczej".

fedor napisał:
Tak więc nie ma żadnych dowodów na to, że Ewangelia Marka powstała 40 lat po śmierci Jezusa i nie ma żadnych dowodów na to, że powstała jako pierwsza


Zacznijmy od tego, że nie ma żadnych dobrych dowodów na istnienie Jezusa, bo mamy tylko silnie zmitologizowane ewangelie napisane dekady później i listy epileptyka Pawła, w których nie ma ani słowa o ziemskim życiu i nauczaniu Jezusa. Ewangelia Marka jest nie tylko pierwsza, ale jest ewidentnie źródłem używanym przez kolejne ewangelie. Ew. Mateusza i Łukasza zapożyczają całe fragmenty i dosłowne cytaty z Marka. Jest fizycznie niemożliwe, żeby tekst wcześniejszy zapożyczał od późniejszego, nie uważasz? XD

Tu masz datowanie ksiąg NT wg najlepszej wiedzy i zupełnie mainstreamowych badaczy, którzy się tym zajmują:

[link widoczny dla zalogowanych]
W zasadzie wszyscy badacze z wyłączeniem fundamentalistów chrześcijańskich się zgadzają z takim datowaniem. Czasem badacza się spierają o parę lat w jedną albo w drugą stronę, ale powszechnie znane przybliżenia dat są mało kontrowersyjne. Gdybyś przestał czytać fundamentalistyczną propagandę i przeczytał co mówią eksperci, to byś o tym wiedział.

Cytat:
A tutaj jest nawet cała książka biblisty na ten temat:


Który jest księdzem, a zatem na wejściu ma konflikt interesów. No co ma ksiądz powiedzieć? Że ewangelie to późne teksty napisane przez nie wiadomo kogo? Oczywiście, że będzie się upierał przy fundamentalistycznych tezach, bo jest księdzem! Jego cała kariera zależy od przekonywania ludzi, że ewangelie są bardziej wiarygodne i lepiej dowiedzione niż są w rzeczywistości. Mainstreamowi badacze NT się z tym kompletnie nie zgadzają.

Cytat:
Tak więc już tylko bezmyślnie i od nowa powtarzasz to, co obaliłem w poprzednim poście


Obalić to ty sobie możesz browara co najwyżej, bo wiedzy to ty nie masz.

Cytat:
Ludzie w tamtych czasach dożywali takiego samego wieku jak my dzisiaj. Była wtedy jedynie wyższa śmiertelnosć niemowląt.


Nonsens! Wyciągnąłeś to prosto z dupy jeszcze do końca XIX wieku ludzie notorycznie umierali ok. 40- 50 roku życia z powodu braku dostępu do szczepionek, antybiotyków i nowoczesnych leków.
[link widoczny dla zalogowanych]

Nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. W starożytnym Rzymie długość życia wynosiła około 35 – 40 lat i to po ODJĘCIU wysokiej śmiertelności niemowląt. Tak długo żyli ci którzy przeżyli wiek niemowlęcy!
[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Bo sam był świadkiem. Ewangelista Jan twierdzi, że opiera się na własnym świadectwie


Autor ewangelii napisał ok. 70 lat po opisywanych wydarzeniach, więc fizycznie nie mógł być świadkiem, ani znać żadnego świadka osobiście. Więc chuja mógł wiedzieć. To że w epilogu wspomina bez żadnego rozwinięcia ani uzasadnienia o jakimś świadectwie nic nie znaczy. Nawet nie wiadomo kim był autor ewangelii Jana!

Cytat:
Ewangelista Mateusz też był naocznym świadkiem i nie potrzebował innych świadków.


Nie było żadnego "ewangelisty Mateusza". Jest "autor Ewangelii Mateusza". Nie wiadomo kto nim był! Wszystkie ewangelie są anonimowe! Te imiona ewangelistów zostały przypisane później i wynikają z tradycji, a nie z jakichkolwiek faktów historycznych! Nawet tego nie wiesz???

Cytat:
Ze świadectw współczesnych Ewangeliom.


JAKICH ŚWIADECTW? O życiu Jezusa mówią wyłącznie 4 ewangelie spisane dekady później i listy Pawła! Nie ma żadnych innych współczesnych Jezusowi źródeł historycznych! Żadnych kronik, wzmianek, polemik ani krytyk z okresu, kiedy miał żyć! Wszystkie pozabiblijne wzmianki są zajebiście późne i pojawiają się wieki później.

Cytat:
Jest to bez znaczenia co uważają jakieś kundle żyjące 2000 lat później. Liczą się tylko świadectwa z I wieku i tych nie jesteś w stanie podważyć.


Oczywiście, że nie jestem w stanie ich podważyć, bo ich nie ma XD Historycy nie znają żadnych źródeł z pierwszego wieku, które by coś mówiły o Jezusie. To jest podstawowa wiedza o NT. Skąd Ty bierzesz te fałszywe informacje? Też z apologetyki.info? xd

Cytat:
To tylko jedna z marginalnych opinii.


Ale co ty pierdolisz? Bart Ehrman jest jednym z najbardziej mainstreamowych historyków NT! On jest wręcz znany z tego, że zajmuje raczej bezpieczne pozycje i nie próbuje wysnuwać zbyt kontrowersyjnych albo niepewnych tez. Marginalne to są opinie fundamentalistów z chrześcijańskich pseudouniwersytetów. Jakichś śmiesznych apologetów, którzy bez żadnych dowodów historycznych wymyślają sobie, że ewangelie były napisane przez uczniów Jezusa albo że są oparte na opisach naocznych świadków.

Cytat:
Jednym z takich uczonych jest Gary Habermas, biblista dyplomowany na świeckim uniwersytecie, a nie żaden "fundamentalista".


Gary Habermas wierzy w dosłowne zmartwychwstanie Jezusa, więc trudno go nazwać rzetelnym badaczem. Przecież on jest ewidentnie zaangażowany religijnie, a zatem nic dziwnego, że jego konkluzje będą skrzywione przez jego ideologię. No zobacz jaki przypadek... Zawsze najprzychylniej na ewangelie i ich wiarygodność patrzą chrześcijanie, którzy z góry zakładają ich prawdziwość... Kto by pomyślał? xd

Cytat:
Poza tym Ehrman jest pospolitym oszustem i wielokrotnie mu to wykazywano. Są już nawet całe cykle i książki na ten temat - pod tym linkiem można znaleźć konkretne namiary


Ah, tak. Niezależnie myślący fedor, który ciągle mi zarzuca "powoływanie się na autorytet", kiedy tylko cytuję eksperta, po raz 2137 jako źródło podaje ten sam religijny BLOG xd No to rzeczywiście potężny argument. Jak religijny blog pisany przez losowych nołnejmów mówi, że jeden z najbardziej szanowanych ekspertów od NT jest głupi, no to musi być głupi. Żelazna argumentacja.

Cytat:
Jest mnóstwo takich dowodów (na przykład żyjący w I wieku Papiasz) ale je po prostu permanentnie wyparłeś bo do niczego innego cię nie wytresowano


No i co takiego ciekawego ma ten Papiasz? Który też urodził się co najmniej kilkadziesiąt lat po rzekomej działalności Jezusa.

Cytat:
bo sami Ewangeliści twierdzą, że są naocznymi świadkami


Nie twierdzą. Żaden nawet się nie identyfikuje, więc nie wiadomo kim oni byli. Wiadomo na pewno że byli wykształconymi obcokrajowcami piszącymi na obcej ziemi, bo wszystkie ewangelie są napisane po grecku przez ewidentnie dobrze wykształconych ludzi. Autorem nie mógł być żaden z niepiśmiennych prostaczków, który kręcił się wokół historycznego Jezusa. Nawet ten cytat z Jana, który podajesz nie mówi, to co twierdzisz, że mówi! Przeczytałeś go w ogóle? W którym miejscu autor Jana mówi, że sam był świadkiem? W żadnym! No i nawet gdyby powiedział, to wiemy że to nie może być prawda, bo ewangelia Jana została napisana ok. roku 100 albo i później.

Cytat:
W tym temacie też jesteś zapóźniony. Kosmici są mi obojętni ale świadków w tym temacie też nie jesteś w stanie podważyć.


Aha XD

Cytat:
W niczym nie zmienia to tego, że nadal powołujesz się jedynie na autorytety, a więc popełniasz błąd logiczny argumentum ad verecundiam.


W przeciwieństwie do Ciebie, który w ogóle nie popełnia żadnego błędu, gdy powołuje się na religijny blog i opinie fundamentalistów religijnych, którzy mówią rzeczy całkowicie sprzeczne z konsensusem historyków?

Cytat:
Ja pytam jakie masz dowody na te bezpodstawne twierdzenia. I żadnych dowodów nie masz.

No możesz to powtarzać do znudzenia, ale rzeczywistości nie zaklniesz. Ewangelia Marka jest ewidentnie pierwsza, bo jest najprostsza, najmniej szczegółowa i kolejne ewidentnie na niej bazują. Widać bardzo jasną progresję, że autor Marka zaczął od bardziej przyziemnego Jezusa, a kolejni autorzy bazując na Marku zaczęli zmyślać kolejne niesamowite opowieści, mity, Jezusowe nauki itd. To nie jest moja odpowiedzialność, żeby coś dowodzić, bo ja się nie zajmuje zawodowo badaniami nad Nowym Testamentem. Ja Ci mogę tylko powtórzyć to co mówią experci. Ty również możesz wyłącznie powtarzać, bo ewidentnie sam nie masz o tym bladego pojęcia. Różnica jest taka, że ja powtarzam po ekspertach, a Ty po blogu religijnym i fundamentalistach.

Cytat:
To tylko twoje bezpodstawne stwierdzenie i jest ono w dodatku wewnętrznie sprzeczne bo właśnie wygłosiłeś osobiste świadectwo i sam nie masz nic lepszego


Nie rozumiem co w ogóle miałeś na myśli. Kiedy ja wygłosiłem "osobiste świadectwo"? Ty wiesz w ogóle co to znaczy "świadectwo"? No bo jeśli tak, No to nie rozumiem O chuj Ci w ogóle chodziło. Ja zwróciłem uwagę na prosty fakt, ze świadectwa nie są w stanie dowieść wydarzeń nadnaturalnych. To jest zwyczajnie zbyt słaby rodzaj dowodu, żeby dowieść coś tak nadzwyczajnego jak cud albo nadnaturalne zajście. Nawet w sądzie, gdzie osobiste zeznania są bardzo ważne, nikt nie potraktowałby poważnie świadka, który bez żadnych innych dowodów mówi, że został zaatakowany przez ducha. Nawet jakbyś miał 100 niezależnych i autentycznych zeznań świadków, którzy mówią, że widzieli zmartwychwstanie to nie będzie to dostateczny dowód, bo od zmartwychwstania zawsze będzie bardziej prawdopodobne to, że 100 osób kłamie.

W ogóle w historii jest tak, że wydarzeń nadprzyrodzonych nie da się dowieść. Bart Ehrman też kiedyś zwracał na to uwagę. Praca historyka polega na interpretowaniu niepełnych informacji o przeszłości i oferowaniu NAJBARDZIEJ PRAWDOPODOBNYCH SCENARIUSZY TEGO CO SIĘ WYDARZYŁO! Cud jest z definicji zdarzeniem nieprawdopodobnym, bo łamie prawa natury. A zatem historyk NIGDY nie może uczciwie powiedzieć, że prawdopodobnie wydarzył się cud! Cud z założenia jest wyjaśnieniem NAJMNIEJ PRAWDOPODOBNYM ZE WSZYSTKICH! Każde wyjaśnienie naturalne, nawet jeżeli wydawałoby się naciągane, zawsze będzie nieporównywalnie bardziej prawdopodobne niż to, że zostały zawieszone prawa natury i wydarzyło się coś cudownego. Wniosek jest taki, że cudów NIE DA SIĘ UDOWODNIĆ HISTORYCZNIE! Możesz je wyłącznie zaakceptować na wiarę, ale poważny historyk nigdy nie może dojść do konkluzji, że cud prawdopodobnie się wydarzył. Kiedy praca historyka polega na oferowaniu najbardziej prawdopodobnych wyjaśnień, no to historyk nie może oferować wyjaśnienia z definicji najmniej prawdopodobnego, czyli cudu.

Cytat:
To pokaż takie cuda w innych religiach bo na razie nie pokazałeś ani jednego.


Ale po co? Wszystkie cuda są niewiarygodne, niezależnie od religii. Ja tylko zwróciłem uwagę, że faworyzowanie cudów chrześcijańskich jest nieuzasadnione. Równie dobrze mógłbyś uwierzyć w cuda muzułmańskie albo jakiekolwiek inne.
[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
To ty jesteś dziecinny i masz strasznie skostniały i dogmatyczny światopogląd. A mój światopogląd jest otwarty na nowe doświadczenia i niczego z góry nie odrzuca


Aha. Czyli nie jesteś chrześcijaninem? No bo jeżeli Twój pogląd nie jest dogmatyczny, to jak rozumiem, nie wierzysz w dogmat o zmartwychwstaniu Jezusa, przeistoczeniu, niepokalanym poczęciu najświętszej Maryi Panny itd.? No i w jaki dogmat wg Ciebie ja wierzę? Proszę go wskazać.

Cytat:
Ewangeliści. Przedstawili takie właśnie świadectwo i nie jesteś w stanie tego zanegować inaczej niż tylko przez arbitralne i bezpodstawne deklaracje


Ale autorzy ewangelii nie byli żadnymi świadkami. Nie ma na to ani pół złamanego dowodu. Po prostu sobie to założyłeś, prawdopodobnie na podstawie jakiegoś gównoartykuliku na blogu.

Cytat:
Przekonało półtora miliarda ludzi i miało wyznawców przez 20 wieków.


Narzucanie religii noworodkom przez 2000 lat to nie jest "przekonywanie" :wink:

Cytat:
Znowu błędna logicznie argumentacja argumentum ad numerum


To nie jest ad numerum. Nie umiesz nawet dobrze stosować tych błędów, tylko bredzisz, co Ci ślina na język przyniesie. Ja zwróciłem uwagę na to, że chrześcijaństwo nie potrafiło przekonać ludzkości. Czyli zupełnie tak jak wszystkie inne fałszywe religie.

Cytat:
Poza tym ta argumentacja jest samowywrotna bo ateizmu nie wyznaje ponad 90% ludzi na świecie i ilość ateistów systematycznie spada od początku lat siedemdziesiątych XX wieku


Ateizmu nikt nie "wyznaje", bo to nie jest żadna religia ani ideologia. No i co to ma wspólnego z czymkolwiek? To chrześcijanie twierdzą że ich religia pochodzi o Boga, a mimo to nie potrafi przekonać ludzkości bardziej niż inne religie. Co ma do tego liczba ateistów? Nic.

Cytat:
Do czasów Konstantyna Wielkiego chrześcijaństwo gwałtownie rozprzestrzeniało się bez udziału polityki i nawet przy sprzeciwie polityki.


Tak "gwałtownie" się rozprzestrzeniało, że jeszcze w II wieku mało kto w ogóle słyszał o tej sekcie. Chrześcijaństwo się rozprzestrzeniło po Europie, bo królowie i władcy narzucali jest swoim poddanym. W Polsce też chrześcijaństwo narzucono odgórnie i w wielu miejscach spotykało się z oporem lokalnej ludności. To nie jest religia, która rozprzestrzeniła się po świecie, bo była zajebiście przekonująca. Chrześcijaństwo ma teraz w wielu wyznawców, bo najpierw władcy europejscy narzucali jest swoim poddanym, a w późniejszych wiekach w okresie kolonializmu narzucono je ludnościom w innych częściach świata jak obie Ameryki i Afryka. W praktyce wyglądało to tak, że europejscy najeźdźcy sobie podbijali obce cywilizacje i stopniowo narzucali im swoje języki, tradycje i religie. W Ameryce południowej ludzie są chrześcijanami z tego samego powodu, z którego mówią po hiszpańsku i portugalsku - bo ich skolonizowano.

Cytat:
Tak właśnie zakładał. Wycofujesz się już rakiem z głupoty jaką palnąłeś. Tak więc twój "test modlitwy" jest spartolony już na starcie


Czemu? Mój test wygląda tak, że porównuję religię, żeby zobaczyć czy któraś się znacząco wyróżnia, co mogłoby sugerować jej boskie pochodzenie. Chrześcijaństwo się nie wyróżnia i na przykład modlitwy działają dokładnie tak samo jak w fałszywych religiach - jak osobiste placebo, które nie ma żadnego wpływu na świat zewnętrzny. Wszystko się zgadza.

Cytat:
Jest bardzo wiele przypadków, dostawałeś mnóstwo przykładów

http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/religia-odrzuca-racjonalizm,21185-100.html#667063

ale po prostu regularnie to wypierasz i wycinasz, po czym od nowa pytasz o to samo.


No bo ja mówię o potwierdzonych i bezsprzecznych przykładach, które zbadano i udokumentowano, a nie o jakichś farmazonach wymyślonych przez kościelne komisje XD Póki co na świecie jest ZERO potwierdzonych naukowo przykładów działań paranormalnych. Fundacja Jamesa Randiego od dekad oferuje milion dolarów osobie, która będzie w stanie wykazać istnienie sił nadprzyrodzonych, paranormalnych, boskich itd. Jeszcze nikt nigdy jej nie odebrał.

Cytat:
Pisałem też o tym, że niezależna od Watykanu Komisja Medyczna w Lourdes poświadczyła ponad 4000 niewytłumaczalnych na gruncie medycznym uzdrowień w Lourdes.


No a ja ci już wytłumaczyłem dlaczego to nie jest dowód na nic. Jakie dowody oferuje ta komisja, żeby potwierdzić, że te uzdrowienia mają cokolwiek wspólnego z modlitwą? Żadne. To, że ktoś był w Lourdes i potem wyzdrowiał o niczym nie świadczy, bo ludzie zdrowieją z różnych powodów. To jest typowy błąd "post hoc ergo propter hoc", czyli fałszywy wniosek, że jeżeli jedna rzecz następuje po drugiej, to musi z niej koniecznie wynikać. Otóż nie musi.
[link widoczny dla zalogowanych]

To, że ktoś pomodli się w Lourdes, a potem wyzdrowieje z choroby, z której ludzie zdrowieją tak czy inaczej, w żaden sposób nie dowodzi, że modlitwa się spełniła, albo że Lourdes magicznie kogoś uzdrowiło. Jak komuś cudownie odrośnie noga podczas modlitwy w Lourdes, to pogadamy XD Do tego czasu, nie masz nic. Tylko bezpodstawny wniosek, że parę tysięcy osób (spośród dziesiątek milionów, które jeżdżą się tam modlić) w jakimś późniejszym czasie wyzdrowiało z choroby, z której ludzie zdrowieją bez względu na to czy kiedyś byli w Lourdes czy nie.

Cytat:
Natomiast pisałem o imiennych przypadkach uzdrowień w Lourdes z nieodwracalnego kalectwa i natychmiastowego gojenia się nieuleczalnych ran, które to uzdrowienia zaświadczali nawet obecni tam ateiści (Emil Zola).


No i gdzie są te prace naukowe, które opisują cudowne uzdrowienia w Lourdes? Czemu najlepsze szpitale na świecie nie wysyłają tam ludzi, żeby magicznie goiły im się nieuleczalne rany? Jest 2022 rok! Gdzie jest jakieś nagranie, jak komuś cudownie goi się rana?

Cytat:
Na wielu robią wrażenie, w Chinach przybyło już 100 milionów katolików przez zaledwie kilkanaście ostatnich lat


Taa... może od razu kur***a pizdylion XD Skąd Ty wyciągnąłeś te liczby? Bo ja widzę, że oficjalne dane mówią o jakichś 6-13 milionach katolików w całych Chinach:
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Czyli jak zwykle bredzisz jakieś farmazony wyciągnięte z dupy, bo nigdy nic nie sprawdzasz i tylko ślepo wierzysz w pierdoły przeczytane na fundamentalistycznych w blogach.

Cytat:
Religia chrześcijańska się świetnie rozwija w skali globalnej i przetrwała już ponad dwa tysiące lat.


No i co z tego? Islam się rozwija od 1400 lat i to jeszcze prężniej. Czy to znaczy, że jest prawdziwy? Co to w ogóle ma do rzeczy?

Cytat:
A twoja gimboateistyczna sekta to zaledwie 8 tysiecy takich samych idiotów jak ty w Polsce


Taa... 9% z 38 milionów to 8 tysięcy. Dobra matematyka XD

Cytat:
Naoczni świadkowie potwierdzili zmartwychwstanie Jezusa i jest to cecha świadcząca o boskim pochodzeniu tej religii i jej wyjątkowości.


1. Nie mamy ani jednego źródła napisanego przez naocznego świadka. Ewangelie nawet nie powołują się na żadnych świadków.

2. W jaki kurwa sposób istnienie świadków świadczy o boskim pochodzeniu religii? Czy w takim razie istnienie świadków analnych badań przeprowadzonych przez kosmitów świadczy o istnieniu latających spodków? Czy istnienie świadków cudów muzułmańskich świadczy o boskim pochodzeniu islamu? Czy setki tysięcy świadków potwierdzających magiczne zdolności Sathyi Baby świadczy o jego boskości? No litości... Ty myślisz jak pięcioletnie dziecko. Zupełnie tak jakbyś nie rozumiał, że ludzie notorycznie się mylą, wierzą w nieprawdę albo zwyczajnie kłamią...

Ja byłem świadkiem jak ruchales psa w krzakach. No i koniec. Mówię, że jestem świadkiem, więc tak musiało być XD

Cytat:
Właśnie zostały przedstawione ale je po prostu wyparłeś. Tak więc to są wyłącznie twoje problemy mentalne,


Nawet ci się nie chciało ich pokazać, tylko zacząłeś spamować linkami to jakichś księgarni i blogów. No to nic dziwnego, że na nikim nie robią wrażenia chrześcijańskie cuda i modlitwy, skoro tak wygląda Wasz standard dowodów. Jak dla ciebie prawdą objawioną jest pierdolenie zawodowych apologetów, no to masz ciekawie w głowie, ale ja nie mam 5 lat i taki nonsens nie robi na mnie żadnego wrażenia.

Ogólnie to jest smutne jak religia robi z ludzi kompletnych idiotów. Twoje argumenty są tak dzieci naiwne, nieinteligentne i żenujące słabe, że aż mi głupio się do nich odnosić. Czuję się jakbym znęcał się nad pięcioletnim dzieckiem i próbował mu tłumaczyć że magicznie wróżki nie istnieją.
Wiem, że to zabrzmi surowo, ale ludzie tacy jak Ty są wg mnie dobrym przykładem, że religijność jest formą choroby psychicznej. Ty po prostu cierpisz na urojenia. Wierzysz w zupełnie nierozsądne, nieudowodnione i nieprawdopodobne bzdury, jesteś zupełnie niezainteresowany prawdą i faktami, no i z niedorzecznie wielkim przekonaniem to wszystko powtarzasz, tak jakby Twoje urojenia były oczywistością. Fundamentaliści religijni tacy jak Ty zwyczajnie nie potrafią myśleć. Nie rozumiesz podstawowej logiki, nie masz żadnych standardów, gdy chodzi o dowody, ślepo wierzysz w oczywisty nonsens, który sobie przyjąłeś a priori, nic nie umiesz sprawdzić, bezmyślnie papugujesz jakieś farmazony przeczytane na blogach i nie wykazujesz żadnych przejawów racjonalnego myślenia. Nigdy nic nie zakwestionowałeś, nie zastanowiłeś się nad alternatywnymi wyjaśnieniami ani nie spróbowałeś dociec. Jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej. Prawdopodobnie już w młodym wieku wybrano Ci mózg, od zawsze czytałaś tylko chrześcijańską propagandę i tak już Ci zostało. Ty uwierzyłbyś w najgłupszą możliwą rzecz, gdyby tylko Twoja religia Ci kazała.


Ostatnio zmieniony przez Azael dnia Nie 19:08, 26 Cze 2022, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 15344
Przeczytał: 202 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 3:25, 27 Cze 2022    Temat postu:

Azael napisał:
Ach tak. Uwielbiam aroganckie pierdolenie fundamentalistów religijnych, którzy mają zerową wiedzę w temacie. Zawsze cudownie się z wami rozmawia i czuć tę chrześcijańską miłość do rozmówcy XD


Jesteś prymitywnym lewakiem. Musisz być więc non stop jechany bez mydła abyś poczuł, że jesteś kochany. Ponadto miłość posiada od czasu do czasu również wymiar karcący w ramach pewnej dydaktyki. To wtedy gdy materiał jest tępy. Tak jak w twoim przypadku. Skoro nie rozumiesz niczego innego niż karcący ból odbytu, to miłość musi mieć w twoim przypadku jedynie wymiar karcący, Kruchy

Cytat:
Bardzo mnie bawi z jakim uporem próbujesz mi zarzucać wszelkie błędy, które przyjdą ci do głowy, a wszystko co napisałeś sprowadza się do jednego stwierdzenia: "Chuj mnie obchodzi jakie są fakty i co mówią eksperci, bo mój blog religijny napisany przez losowych ludzi mówi inaczej".


A mnie chuj obchodzą twoi samozwańczy "eksperci". Nic takiego zresztą nie masz. Co najwyżej cytujesz tendencyjnie dobranych oszustów pokroju Ehrmana. Sam jesteś takim samym oszustem. Ślepy ślepego prowadzi więc obaj w dół wpadną (Mt 15,14)

Cytat:
fedor napisał:
Tak więc nie ma żadnych dowodów na to, że Ewangelia Marka powstała 40 lat po śmierci Jezusa i nie ma żadnych dowodów na to, że powstała jako pierwsza


Zacznijmy od tego, że nie ma żadnych dobrych dowodów na istnienie Jezusa, bo mamy tylko silnie zmitologizowane ewangelie napisane dekady później i listy epileptyka Pawła, w których nie ma ani słowa o ziemskim życiu i nauczaniu Jezusa.


Znowu kłamiesz, gimboateistyczny sekciarzu. Więcej tu nawet kłamstw niż słów. Po pierwsze nie masz żadnego dowodu na to, że Ewangelie są "zmitologizowane". To tylko twój wymysł z dupy i nie jesteś w stanie go udowodnić. Tak więc gdyby nawet jedynie Ewangelie świadczyły o istnieniu Jezusa (a tak nie jest bo mamy też wiele potwierdzeń pozabiblijnych), to i tak nie masz czym obalić ich świadectwa bo twoje bezzasadne zaprzeczanie jest po prostu nic nie warte. Po drugie, kłamiesz też w tej kwestii, że Paweł rzekomo nic nie pisze o ziemskim życiu Jezusa. Jest to kłamstwo i zostało to wykazane w tym tekście poświęconym specjalnie temu zagadnieniu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Po trzecie sam Ehrman, na którego się powołujesz, pisze, że dowody na istnienie Jezusa są tak dobitne, że tylko kompletny oszołom może je odrzucić. Tak więc orają cię nawet własne "autorytety". Próbowałeś odwrócić temat od tego, że nie masz historycznych dowodów na swe bajki w temacie Ewangelii, ale jak zwykle ci nie wyszło

Cytat:
Ewangelia Marka jest nie tylko pierwsza, ale jest ewidentnie źródłem używanym przez kolejne ewangelie.


Ale tego nie udowodniłeś. Znowu powtarzasz tę samą brednię ale od powtarzania twojej bredni nie stanie się ona nawet ciut mniejszą brednią. Nie ma żadnego dowodu na to, że Ewangelia Marka jest pierwszą Ewangelią, tak samo jak nie ma żadnego dowodu na to, że jest ona rzekomo "cytowana" przez innych synoptyków. Równie dobrze może być w drugą stronę i to ona cytuje pozostałych synoptyków jako ostatnia. Nie jesteś w stanie tego zanegować bo jest to tak samo możliwe jak opcja przeciwna. Tak więc znowu leżysz i kwiczysz

Cytat:
Ew. Mateusza i Łukasza zapożyczają całe fragmenty i dosłowne cytaty z Marka.


Nie masz na to żadnego dowodu. Równie dobrze to Marek może zapożyczać od nich jako ostatni. Streszczenia dłuższych tekstów w starożytności były powszechne. Istnieją już w Starym Testamencie

Cytat:
Jest fizycznie niemożliwe, żeby tekst wcześniejszy zapożyczał od późniejszego, nie uważasz? XD


Ale ty nie jesteś w stanie udowodnić, że Marek jest "wcześniejszy"

Cytat:
Tu masz datowanie ksiąg NT wg najlepszej wiedzy i zupełnie mainstreamowych badaczy, którzy się tym zajmują:

[link widoczny dla zalogowanych]


To są tylko puste opinie podane bez żadnych dowodów. Nic więcej tam nie ma

Cytat:
W zasadzie wszyscy badacze z wyłączeniem fundamentalistów chrześcijańskich się zgadzają z takim datowaniem.


Znowu kłamiesz. Nie ma tu żadnego "mainstreamu". Pierwszeństwo Marka promuje głównie biblistyka niemiecka ale to nie jest żaden mainstream. W kręgu biblistów anglosaskich jest to już z reguły olewane i nie są to żadni "fundamentaliści". Problem synoptyczny rozwiązują po swojemu. Nie znasz się na biblistyce i tyle

Cytat:
Czasem badacza się spierają o parę lat w jedną albo w drugą stronę, ale powszechnie znane przybliżenia dat są mało kontrowersyjne. Gdybyś przestał czytać fundamentalistyczną propagandę i przeczytał co mówią eksperci, to byś o tym wiedział.


Nie znasz się na biblistyce. To ty czytasz jedynie racjonalistyczną propagandę. Tak samo jest w kwestii twoich darwinowskich poglądów

Cytat:
Cytat:
A tutaj jest nawet cała książka biblisty na ten temat:


Który jest księdzem, a zatem na wejściu ma konflikt interesów. No co ma ksiądz powiedzieć? Że ewangelie to późne teksty napisane przez nie wiadomo kogo? Oczywiście, że będzie się upierał przy fundamentalistycznych tezach, bo jest księdzem! Jego cała kariera zależy od przekonywania ludzi, że ewangelie są bardziej wiarygodne i lepiej dowiedzione niż są w rzeczywistości. Mainstreamowi badacze NT się z tym kompletnie nie zgadzają.


Znowu powielasz jakieś dyrdymały. Większość biblistów to księża lub pastorzy. Świeccy stanowią jedynie margines dyplomowanych biblistów. A nawet i oni kształcą się z reguły na kościelnych uczelniach. Znowu coś ci nie wyszło bo nie jesteś w stanie zanegować tego, że są też dyplomowani bibliści, którzy odrzucają hipotezę pierwszeństwa Marka. Nie masz nic poza błędnym logicznie powoływaniem się na tendencyjnie dobrane autorytety (błąd logiczny argumentum ad verecundiam)

Cytat:
Cytat:
Tak więc już tylko bezmyślnie i od nowa powtarzasz to, co obaliłem w poprzednim poście


Obalić to ty sobie możesz browara co najwyżej, bo wiedzy to ty nie masz


Gimboateisto, nie zdałeś jeszcze nawet matury i piszesz z netu opłaconego ci przez mamę. O jakiej "wiedzy" ty więc mówisz. Nie masz pojęcia o biblistyce i masz problemy nawet z polską ortografią

Cytat:
Cytat:
Ludzie w tamtych czasach dożywali takiego samego wieku jak my dzisiaj. Była wtedy jedynie wyższa śmiertelnosć niemowląt.


Nonsens! Wyciągnąłeś to prosto z dupy jeszcze do końca XIX wieku ludzie notorycznie umierali ok. 40- 50 roku życia z powodu braku dostępu do szczepionek, antybiotyków i nowoczesnych leków.
[link widoczny dla zalogowanych]

Nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. W starożytnym Rzymie długość życia wynosiła około 35 – 40 lat i to po ODJĘCIU wysokiej śmiertelności niemowląt. Tak długo żyli ci którzy przeżyli wiek niemowlęcy!
[link widoczny dla zalogowanych]


Mowa o Judei, a nie o Rzymie. W tych linkach nie ma żadnych dowodów na te twierdzenia. Poza tym nawet jakby tak było (a nie jest), to w starożytności byli tacy, którzy dożywali również bardzo późnego wieku. Byli nawet tacy, co przeżywali setkę. Tak więc leżysz i kwiczysz

Cytat:
Cytat:
Bo sam był świadkiem. Ewangelista Jan twierdzi, że opiera się na własnym świadectwie


Autor ewangelii napisał ok. 70 lat po opisywanych wydarzeniach, więc fizycznie nie mógł być świadkiem, ani znać żadnego świadka osobiście.


Nie masz żadnych dowodów na to twierdzenie. Ewangelia Jana zawiera momentami materiał bardziej archaiczny niż synoptycy i Jan wcale nie musiał pisać 70 lat po wydarzeniach

Cytat:
Więc chuja mógł wiedzieć


Na pewno wiedział więcej niż ty i przytaczani przez ciebie fantaści pokroju Ehrmana

Cytat:
To że w epilogu wspomina bez żadnego rozwinięcia ani uzasadnienia o jakimś świadectwie nic nie znaczy.


Jak najbardziej znaczy. Nie masz jak tego podważyć poza bezzasadnym negowaniem. Gdyby nie było to prawdą, to wspólnoty nie uznawałyby jego tekstu i odrzuciłyby go tak jak inne apokryfy. Tak więc wiedziano dobrze, że pisze to naoczny świadek i po prostu nie jesteś w stanie tego w żaden sposób nadgryźć

Cytat:
Nawet nie wiadomo kim był autor ewangelii Jana!


Doskonale wiadomo, zarówno z danych wewnętrznych, jak i najstarszych poświadczeń zewnętrznych, które są zbieżne z tymi danymi wewnętrzymi i są zarazem dużo bardziej miarodajne niż twoje fantazje z dupy

Cytat:
Cytat:
Ewangelista Mateusz też był naocznym świadkiem i nie potrzebował innych świadków.


Nie było żadnego "ewangelisty Mateusza".


Takie twierdzenia zakładają wszechwiedzę o tym co było 2000 lat temu. A tymczasem ten gimboateistyczny sekciarz żadnej takiej wszechwiedzy nie ma bo nie wie nawet czy jego zmysły i rozum mówią mu prawdę o świecie:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Masz coś więcej niż zaprzeczanie sobie samemu? Nie masz

Cytat:
Jest "autor Ewangelii Mateusza". Nie wiadomo kto nim był! Wszystkie ewangelie są anonimowe! Te imiona ewangelistów zostały przypisane później i wynikają z tradycji, a nie z jakichkolwiek faktów historycznych! Nawet tego nie wiesz???


Informacje o tym kim byli Ewangeliści pochodzą z tego samego czasu co same Ewangelie. I nie jesteś w stanie tego w żaden sposób podważyć poza bezzasadnym negowaniem. Tak jak już pisałem, nawet gdyby same Ewangelie zawierały informacje o tym, kto jest ich autorem, to i tak byś to olał i wyparł. Tak więc nie ma to znaczenia. Znaczenie ma tylko to, że są informacje jeszcze z czasów powstania Ewangelii odnośnie tego, kto jest ich autorem, i nie jesteś w stanie tego podważyć poza bezzasadnym negowaniem

Cytat:
Cytat:
Ze świadectw współczesnych Ewangeliom.


JAKICH ŚWIADECTW? O życiu Jezusa mówią wyłącznie 4 ewangelie spisane dekady później i listy Pawła! Nie ma żadnych innych współczesnych Jezusowi źródeł historycznych! Żadnych kronik, wzmianek, polemik ani krytyk z okresu, kiedy miał żyć! Wszystkie pozabiblijne wzmianki są zajebiście późne i pojawiają się wieki później.


Jesteś po prostu historycznym dyletantem. Jest bardzo dużo źródeł historycznych mówiących o autorach Ewangelii. Odpisujesz tak szybko i bezmyślnie, że już ci się nawet pierdzieli o czym w ogóle rozmawiamy. Rozmawiamy o autorach Ewangelii, a nie o samym Jezusie. W temacie istnienia Jezusa też są zresztą dobre potwierdzenia historyczne Jego istnienia, i to już z pierwszego wieku, i też nie jesteś w stanie tego w żaden sposób nadgryźć poza bezzasadnym negowaniem

Cytat:
Cytat:
Jest to bez znaczenia co uważają jakieś kundle żyjące 2000 lat później. Liczą się tylko świadectwa z I wieku i tych nie jesteś w stanie podważyć.


Oczywiście, że nie jestem w stanie ich podważyć, bo ich nie ma XD


Oczywiście, że są, gimboateistyczny sekciarzu, więc możesz już tylko to wypierać i pisać "nie ma". Ale te twoje magiczne zaklęcie "nie ma" nie sprawi, że coś zniknie

Cytat:
Historycy nie znają żadnych źródeł z pierwszego wieku, które by coś mówiły o Jezusie.


No to masz gównianych historyków. I jak zwykle kłamiesz. Najważniejsze źródła z I wieku mówią o Jezusie, wspomina o Nim Flawiusz, główny żydowski historyk I wieku, poza tym mamy wielu różnych autorów z Nowego Testamentu i spoza Nowego Testamentu, takich jak Klemens rzymski, autor Didache i inni. No i Ewangelie. Wszystko to są niezależne od samego Jezusa świadectwa różnych autorów, mnóstwa autorów. I po prostu nie jesteś w stanie tego podważyć, gimboateistyczny sekciarzu, możesz to sobie jedynie bezzasadnie negować. Ale kogo obchodzi twoje wypieranie rzeczywistości. Jesteś tylko sekciarzem, takim samym jak negacjoniści holokaustu

Cytat:
To jest podstawowa wiedza o NT. Skąd Ty bierzesz te fałszywe informacje? Też z apologetyki.info? xd


Nie jesteś w stanie wykazać jakiejkolwiek "fałszywości" moich informacji. Jak ty niby miałbyś to zrobić, jak ty nawet nie wiesz czy twój rozum i zmysły mówią ci jakąkolwiek prawdę o świecie:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Tak więc generujesz na tym forum jedynie wewnętrznie sprzeczny bełkot. Nic innego nie masz

Cytat:
Cytat:
To tylko jedna z marginalnych opinii.


Ale co ty pierdolisz? Bart Ehrman jest jednym z najbardziej mainstreamowych historyków NT! On jest wręcz znany z tego, że zajmuje raczej bezpieczne pozycje i nie próbuje wysnuwać zbyt kontrowersyjnych albo niepewnych tez. Marginalne to są opinie fundamentalistów z chrześcijańskich pseudouniwersytetów. Jakichś śmiesznych apologetów, którzy bez żadnych dowodów historycznych wymyślają sobie, że ewangelie były napisane przez uczniów Jezusa albo że są oparte na opisach naocznych świadków.


Sam pierdolisz. Ehrman jest pospolitym oszustem i zostało to już wykazane przez wielu autorów i są już nawet całe książki poświęcone wyłącznie oszustwom Ehrmana:

[link widoczny dla zalogowanych]

I nie jesteś w stanie nic z tym zrobić. Pomijam już to, że powołując się na autorytety zamiast na argumenty popełniasz tak częsty u gimboateistycznych sekciarzy twojego pokroju błąd logiczny argumentum ad verecundiam

Cytat:
Cytat:
Jednym z takich uczonych jest Gary Habermas, biblista dyplomowany na świeckim uniwersytecie, a nie żaden "fundamentalista".


Gary Habermas wierzy w dosłowne zmartwychwstanie Jezusa, więc trudno go nazwać rzetelnym badaczem. Przecież on jest ewidentnie zaangażowany religijnie, a zatem nic dziwnego, że jego konkluzje będą skrzywione przez jego ideologię. No zobacz jaki przypadek... Zawsze najprzychylniej na ewangelie i ich wiarygodność patrzą chrześcijanie, którzy z góry zakładają ich prawdziwość... Kto by pomyślał? xd


Bełkoczesz jak zwykle same bezsensy. Ale po kolei. Gary Habermas ma takie same akademickie wykształcenie jak Ehrman. Zdobył je na świeckiej uczelni. Przytoczyłem więc jego przykład jako dowód na to, że kłamałeś twierdząc, że dyplomowani bibliści nie mogą twierdzić nic takiego jak ja twierdzę. Jak widać - mogą i nawet twierdzą. Tak więc łgałeś i to po pierwsze. Po drugie, to Ehrman jest uprzedzony i to jego konkluzje są skrzywione przez jego ideologię. Tą ideologią jest metafizyczny naturalizm i materializm, których prawdziwość zakłada się odgórnie, i na które nie ma żadnych dowodów. To właśnie Ehrman nie jest rzetelnym badaczem bo jest zaangażowany w wojujący sekularyzm. Tak samo jak ty. Ehrman i ty jesteście po prostu oszustami zaangażowanymi w odgórne ideologie. Natomiast tacy jak ja i Habermas nie widzą powodu aby odrzucać scenariusz bazowy, zawarty w Ewangeliach. Nie dodajemy nic więcej do tych źródeł niż tam jest. A wy dodajecie do tych źródeł wyssane z dupy ideologie. Tak więc to wy nie jesteście obiektywni i z góry zakładacie swoje uprzedzenia

Cytat:
Cytat:
Poza tym Ehrman jest pospolitym oszustem i wielokrotnie mu to wykazywano. Są już nawet całe cykle i książki na ten temat - pod tym linkiem można znaleźć konkretne namiary


Ah, tak. Niezależnie myślący fedor, który ciągle mi zarzuca "powoływanie się na autorytet", kiedy tylko cytuję eksperta, po raz 2137 jako źródło podaje ten sam religijny BLOG xd No to rzeczywiście potężny argument. Jak religijny blog pisany przez losowych nołnejmów mówi, że jeden z najbardziej szanowanych ekspertów od NT jest głupi, no to musi być głupi. Żelazna argumentacja.


Zmyślasz jakieś bezsensowne kocopoły bo nie wiesz co tu odpisać. Tam są podane linki do źródeł, które na konkretnych przykładach dokumentują oszustwa Ehrmana. Ehrman sfałszował na przykład życiorys Apoloniusza z Tiany. Jest to wykazane w tekście do jakiego jest tam link. Sam tekst na Apologetyce też przykłady takich oszustw Ehrmana podaje. Poza tym Ehrman jest indolentem. Nie wie o istnieniu amanuensis:

[link widoczny dla zalogowanych]

A to jest wiedza podstawowa z zakresu autorstwa tekstów starożytności. Fajny sobie "autorytet" znalazłeś

Cytat:
Cytat:
Jest mnóstwo takich dowodów (na przykład żyjący w I wieku Papiasz) ale je po prostu permanentnie wyparłeś bo do niczego innego cię nie wytresowano


No i co takiego ciekawego ma ten Papiasz? Który też urodził się co najmniej kilkadziesiąt lat po rzekomej działalności Jezusa.


Czyli niedługo. A znał samych apostołów i uzyskał od nich informacje kto jest autorem Ewangelii. Lepszego już historycznego poświadczenia niż to być nie może i nie jesteś w stanie tego podważyć więc pozostaje ci jak zwykle bezzasadne negowanie

Cytat:
Cytat:
bo sami Ewangeliści twierdzą, że są naocznymi świadkami


Nie twierdzą.


Znowu kłamiesz. Wyraźnie tak twierdzą, wystarczy zajrzeć choćby do J 21,24. Poza tym wynika tak też z danych zewnętrznych. Marek spisywał wspomnienia apostoła Piotra, a ten był naocznym świadkiem działalności Jezusa. Tak samo jak apostołowie Jan i Mateusz, którzy spisali własne Ewangelie. I nie jesteś w stanie tego podważyć, pozostaje ci jedynie bezzasadny negocjonizm. Taki sam jak u negocjonistów holokaustu. Gimboateistyczni sekciarze w niczym nie różnią się od negacjonistów holokaustu lub płaskoziemców

Cytat:
Żaden nawet się nie identyfikuje, więc nie wiadomo kim oni byli.


Nie identyfikują się imiennie ale na tyle wystarczająco, że wiadomo kim są. Poza tym identyfikują ich dane zewnętrzne, które są jeszcze wiarygodniejsze niż ich własne zaświadczenie, które i tak byś bezzasadnie odrzucił. Tak więc są wystarczająco dobrze zidentyfikowani przez różne dane i nie jesteś w stanie w żaden sposób tego nawet nadgryźć

Cytat:
Wiadomo na pewno że byli wykształconymi obcokrajowcami piszącymi na obcej ziemi, bo wszystkie ewangelie są napisane po grecku przez ewidentnie dobrze wykształconych ludzi. Autorem nie mógł być żaden z niepiśmiennych prostaczków, który kręcił się wokół historycznego Jezusa.


Opisujesz tu jedynie własne ograniczenia umysłowe. Greka była językiem handlowym i urzędowym w czasach Jezusa i jej znajomość była niezbędna w Palestynie. A apostołowie wcale nie byli "niewykształceni" bo apostoł Jan pełnił służbę świątynną, o czym zaświadczał Polikrates z Efezu, w którym mieszkał Jan. Apostoł Paweł też zresztą płynnie posługiwał się greką w swych listach. Greka Ewangelii wcale nie jest trudna. To uproszczony dialekt koine, gwara prostego ludu a nie klasyczna greka literatów, w dodatku greka Ewangelii nie jest perfekcyjna. Ale skąd masz o tym wszystkim wiedzieć jak ty nawet jeszcze matury nie napisałeś. Apostołowie bez problemu mogli więc Ewangelie napisać

Cytat:
Nawet ten cytat z Jana, który podajesz nie mówi, to co twierdzisz, że mówi! Przeczytałeś go w ogóle? W którym miejscu autor Jana mówi, że sam był świadkiem? W żadnym!


Mówi to właśnie w J 21,24, że osobiście zaświadcza to wszystko co opisał. Gonisz już w piętkę

Cytat:
No i nawet gdyby powiedział, to wiemy że to nie może być prawda, bo ewangelia Jana została napisana ok. roku 100 albo i później.


Nie masz na tę datację żadnego dowodu. Znowu tylko bezmyślnie powtarzasz jakieś racjonalistyczne bzdury

Cytat:
Cytat:
W tym temacie też jesteś zapóźniony. Kosmici są mi obojętni ale świadków w tym temacie też nie jesteś w stanie podważyć.


Aha XD


Dokładnie tak. Nie masz nic poza bezzasadnym negacjonizmem. Tak jak negacjoniści holokaustu. W niczym się od nich nie różnisz

Cytat:
Cytat:
W niczym nie zmienia to tego, że nadal powołujesz się jedynie na autorytety, a więc popełniasz błąd logiczny argumentum ad verecundiam.


W przeciwieństwie do Ciebie, który w ogóle nie popełnia żadnego błędu, gdy powołuje się na religijny blog i opinie fundamentalistów religijnych,


Ja powołuję się na argumenty, a ty jedynie na same autorytety. To nas różni. Dlatego ty popełniasz błąd logiczny argumentum ad verecundiam, a ja nie

Cytat:
którzy mówią rzeczy całkowicie sprzeczne z konsensusem historyków?


Nie istnieje żaden "konsensus historyków". Znowu opowiadasz jakieś wyidealizowane bajeczki. W biblistyce są zaciekłe spory w niemal każdej kwestii, bibliści lokują się w przeciwnych obozach. Tu mnóstwo przykładów:

[link widoczny dla zalogowanych]

Nawet fizycy są podzieleni na zwalczające się obozy, a ty opowiadasz gimboateistyczne bajki o rzekomym "konsensusie" wśród historyków. Nic takiego nie istnieje i nigdy nie istniało. Rzekomy "konsensus" w nauce to tylko naiwna bajeczka wyznawana przez tępych gimboateistów twojego pokroju:

[link widoczny dla zalogowanych]

Po prostu nie masz zielonego pojęcia o nauce. Ale czego można wymagać od gimboateisty, który jeszcze nawet matury nie napisał

Cytat:
Cytat:
Ja pytam jakie masz dowody na te bezpodstawne twierdzenia. I żadnych dowodów nie masz.

No możesz to powtarzać do znudzenia, ale rzeczywistości nie zaklniesz


A jakie ty niby masz pojęcie o "rzeczywistości", gimboateistyczny oszuście, jak ty nawet nie wiesz czy twoje zmysły i rozum mówią ci prawdę o świecie:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Po prostu ty w każdym zdaniu produkujesz już tylko jakieś fejki

Cytat:
Ewangelia Marka jest ewidentnie pierwsza, bo jest najprostsza, najmniej szczegółowa i kolejne ewidentnie na niej bazują. Widać bardzo jasną progresję, że autor Marka zaczął od bardziej przyziemnego Jezusa, a kolejni autorzy bazując na Marku zaczęli zmyślać kolejne niesamowite opowieści, mity, Jezusowe nauki itd.


Nie widzę tu żadnego opisu "rzeczywistości" ale jedynie twoje bezzasadne ślepe wierzenia. Wyliczmy je:

1. Pierwszy autor musiał być jak najmniej szczegółowy

Nie masz na to żadnego dowodu. Równie dobrze pierwszy autor mógł być rozwlekły i kolejni postanowili go skracać

2. Zmyślanie mniej przyziemnego Jezusa

Też oczywiście nie masz na to żadnego dowodu. Równie dobrze moglo być zupełnie odwrotnie. Marek pisał do pogan i postanowił im "uprościć" Jezusa. Ograniczył się więc do podstawowych informacji, "przyziemnych". Ale z tego znowu w żaden sposób nie wynika, że pisał jako "pierwszy". Po prostu non sequitur. Tak więc ty nie opisujesz żadnej "rzeczywistości" w temacie Ewangelii ale co najwyżej opisujesz własne wymysły z dupy, bezzasadne wierzenia gimboateistyczne, które równie dobrze mógłyby być inne lub nawet sprzeczne z nimi. Nie masz nic

Cytat:
To nie jest moja odpowiedzialność, żeby coś dowodzić, bo ja się nie zajmuje zawodowo badaniami nad Nowym Testamentem.


I dlatego jesteś tylko gimboateistycznym indolentem, który jedynie bezmyślnie powtarza za innymi racjonalistyczne bzdury

Cytat:
Ja Ci mogę tylko powtórzyć to co mówią experci. Ty również możesz wyłącznie powtarzać, bo ewidentnie sam nie masz o tym bladego pojęcia. Różnica jest taka, że ja powtarzam po ekspertach, a Ty po blogu religijnym i fundamentalistach.


Ale ty nie powtarzasz po żadnych "ekspertach". Co najwyżej powtarzasz po tendencyjnie wyselekcjonowanych oszustach i ideologach twojego pokroju. Natomiast prawdziwi eksperci nic na ten temat nie twierdzą na pewno. Bo wiedzą, że trwają spory w każdej najmniejszej kwestii w biblistyce. Wiedzą, że w biblistyce są jedynie domysły i hipotezy. Ale tacy oszuści jak ty już to ukrywają

Cytat:
Cytat:
To tylko twoje bezpodstawne stwierdzenie i jest ono w dodatku wewnętrznie sprzeczne bo właśnie wygłosiłeś osobiste świadectwo i sam nie masz nic lepszego


Nie rozumiem co w ogóle miałeś na myśli. Kiedy ja wygłosiłem "osobiste świadectwo"? Ty wiesz w ogóle co to znaczy "świadectwo"? No bo jeśli tak, No to nie rozumiem O chuj Ci w ogóle chodziło.


W ogóle chuj rozumiesz. I dlatego jesteś jedynie prymitywnym gimboateistycznym sekciarzem

Cytat:
Ja zwróciłem uwagę na prosty fakt, ze świadectwa nie są w stanie dowieść wydarzeń nadnaturalnych


To nie jest żaden "prosty fakt" ale twoje twierdzenie z dupy

Cytat:
To jest zwyczajnie zbyt słaby rodzaj dowodu, żeby dowieść coś tak nadzwyczajnego jak cud albo nadnaturalne zajście.


Nie widzę abyś przytoczył jakikolwiek dowód na to twierdzenie. A więc znowu wygłosiłeś osąd wewnętrznie sprzeczny

Cytat:
Nawet w sądzie, gdzie osobiste zeznania są bardzo ważne, nikt nie potraktowałby poważnie świadka, który bez żadnych innych dowodów mówi, że został zaatakowany przez ducha. Nawet jakbyś miał 100 niezależnych i autentycznych zeznań świadków, którzy mówią, że widzieli zmartwychwstanie to nie będzie to dostateczny dowód, bo od zmartwychwstania zawsze będzie bardziej prawdopodobne to, że 100 osób kłamie.


To tylko twoje kolejne twierdzenia z dupy. W swoim gimboateistycznym światopoglądzie nie jesteś w stanie osądzić co jest "bardziej prawdopodobne" bo prawdopodobieństwo jest funkcją prawdy, a ty nie masz dostępu do żadnej prawdy. Sam przecież przyznałeś:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Tak więc znowu zaprzeczasz sam sobie

Cytat:
W ogóle w historii jest tak, że wydarzeń nadprzyrodzonych nie da się dowieść. Bart Ehrman też kiedyś zwracał na to uwagę. Praca historyka polega na interpretowaniu niepełnych informacji o przeszłości i oferowaniu NAJBARDZIEJ PRAWDOPODOBNYCH SCENARIUSZY TEGO CO SIĘ WYDARZYŁO!


I najbardziej prawdopodobny jest właśnie scenariusz bazowy opisany w Ewangeliach. Wszystkie inne scenariusze załamują się pod swoim własnym ciężarem

Cytat:
Cud jest z definicji zdarzeniem nieprawdopodobnym, bo łamie prawa natury.


Nie jesteś w stanie wykazać, że istnieją jakieś "prawa natury":

[link widoczny dla zalogowanych]

Ukradłeś zresztą to pojęcie z chrześcijaństwa bo ta koncepcja od początku była tworem chrześcijańskim. Ale cuda nie łamią żadnych praw natury i są jedynie nadpisaniem nowych praw nad starymi. Poza tym znowu powołujesz się na "prawdopodobieństwo", choć nie jesteś w stanie w żaden sposób tego ustalić. Jak niby miałbyś to zrobić skoro nie masz dostępu do żadnej prawdy o świecie i nawet sam to przyznałeś:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Tak więc znowu zaprzeczasz sam sobie

Cytat:
A zatem historyk NIGDY nie może uczciwie powiedzieć, że prawdopodobnie wydarzył się cud! Cud z założenia jest wyjaśnieniem NAJMNIEJ PRAWDOPODOBNYM ZE WSZYSTKICH! Każde wyjaśnienie naturalne, nawet jeżeli wydawałoby się naciągane, zawsze będzie nieporównywalnie bardziej prawdopodobne niż to, że zostały zawieszone prawa natury i wydarzyło się coś cudownego.
Wniosek jest taki, że cudów NIE DA SIĘ UDOWODNIĆ HISTORYCZNIE!


To znowu tylko dogmatyczne deklaracje twojego bezzasadnego naturalizmu i nic więcej. Nie jesteś w stanie wykazać, że istnieją jakieś "prawa natury":

[link widoczny dla zalogowanych]

Poza tym znowu powołujesz się na "prawdopodobieństwo", choć nie jesteś w stanie w żaden sposób tego ustalić. Jak niby miałbyś to zrobić skoro nie masz dostępu do żadnej prawdy o świecie i nawet sam to przyznałeś:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Tak więc znowu zaprzeczasz sam sobie

Cytat:
Możesz je wyłącznie zaakceptować na wiarę,


Na wiarę to ty akceptujesz swój dogmatyczny naturalizm

Cytat:
ale poważny historyk nigdy nie może dojść do konkluzji, że cud prawdopodobnie się wydarzył.


Przy czym dodajmy, że "poważni" historycy to tylko tacy, co myślą tak samo jak gimboateistyczni sekciarze. Niezła ściema

Cytat:
Kiedy praca historyka polega na oferowaniu najbardziej prawdopodobnych wyjaśnień, no to historyk nie może oferować wyjaśnienia z definicji najmniej prawdopodobnego, czyli cudu.


Znowu powołujesz się na "prawdopodobieństwo", choć nie jesteś w stanie w żaden sposób tego ustalić. Jak niby miałbyś to zrobić skoro nie masz dostępu do żadnej prawdy o świecie i nawet sam to przyznałeś:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Tak więc znowu zaprzeczasz sam sobie. Obiektywny i poważny historyk stosuje wyjaśnienia abdukcyjne, a nie naturalistyczno-materialistyczne. A najlepsze wyjaśnienie historii narodzin chrześcijaństwa jest takie, że narodziło się ono właśnie dlatego, że Jezus zmartwychwstał. Każde inne wyjaśnienie jest do luftu i załamuje się pod ciężarem wewnętrznych trudności. I nie jesteś w stanie tego nawet nadgryźć swoimi bezmyślnie wykutymi na blachę formułkami naturalistycznymi

Cytat:
Cytat:
To pokaż takie cuda w innych religiach bo na razie nie pokazałeś ani jednego.


Ale po co?


Bo twierdziłeś, że takie są w innych religiach. Więc nie zmieniaj teraz tematu, gimboateistyczny oszuście. Tak więc ich nie pokazałeś

Cytat:
Wszystkie cuda są niewiarygodne, niezależnie od religii.


To tylko twoje niewiarygodne stwierdzenie i znowu wygłosiłeś bezzasadny osąd. Nie masz nic poza takim arbitralnym bełkotaniem

Cytat:
Ja tylko zwróciłem uwagę, że faworyzowanie cudów chrześcijańskich jest nieuzasadnione.


Jest jak najbardziej uzasadnione bo ty miałeś pokazać choćby jeden taki cud w innych religiach jak tysiące cudów w chrześcijaństwie (choćby te kilka tysięcy zaświadczonych w Lourdes). I nie pokazałeś. Tak więc znowu poległeś

Cytat:
Równie dobrze mógłbyś uwierzyć w cuda muzułmańskie albo jakiekolwiek inne.
[link widoczny dla zalogowanych]


Wycofujesz się już tylko rakiem i znowu kłamiesz. Miałeś pokazać współczesne cuda w innych religiach bo twierdziłeś, że jest ich tyle samo co w chrześcijaństwie. I nic takiego nie pokazałeś. Wklejanie ciągle tego samego przykładu z Mahometem jest nie na temat

Cytat:
Cytat:
To ty jesteś dziecinny i masz strasznie skostniały i dogmatyczny światopogląd. A mój światopogląd jest otwarty na nowe doświadczenia i niczego z góry nie odrzuca


Aha. Czyli nie jesteś chrześcijaninem? No bo jeżeli Twój pogląd nie jest dogmatyczny, to jak rozumiem, nie wierzysz w dogmat o zmartwychwstaniu Jezusa, przeistoczeniu, niepokalanym poczęciu najświętszej Maryi Panny itd.?


Wierzę ale z tego nie wynika, że jestem dogmatycznie zamknięty na świat. Jak zwykle nie zrozumiałeś co napisałem. Aż tak tępy jesteś

Cytat:
No i w jaki dogmat wg Ciebie ja wierzę? Proszę go wskazać.


Jesteś dogmatycznym naturalistą, scjentystą i materialistą

Cytat:
Cytat:
Ewangeliści. Przedstawili takie właśnie świadectwo i nie jesteś w stanie tego zanegować inaczej niż tylko przez arbitralne i bezpodstawne deklaracje


Ale autorzy ewangelii nie byli żadnymi świadkami. Nie ma na to ani pół złamanego dowodu. Po prostu sobie to założyłeś, prawdopodobnie na podstawie jakiegoś gównoartykuliku na blogu.


Nic sobie nie założyłem. Ewangeliści nie tylko zaświadczają, że są naocznymi świadkami opisywanych przez siebie wydarzeń (J 21,24), ale zaświadczają tak również świadectwa zewnętrzne o nich samych (na przykład Papiasz, który żył w czasie gdy pisano Ewangelie). I nie jesteś w stanie tego w żaden sposób podważyć więc jedynie to arbitralnie wypierasz

Cytat:
Cytat:
Przekonało półtora miliarda ludzi i miało wyznawców przez 20 wieków.


Narzucanie religii noworodkom przez 2000 lat to nie jest "przekonywanie" :wink:


Gimboateista znowu durnie odpisał bo nic innego niż durnota nie umie. Ci "narzuceni" noworodkowie dorastali i dobrowolnie chrzcili swe kolejne noworodki. I tak przez 2000 lat, choć nie musieli. Tak więc chlapnąłeś bezmyślnie żeby cokolwiek chlapnąć

Cytat:
Cytat:
Znowu błędna logicznie argumentacja argumentum ad numerum


To nie jest ad numerum. Nie umiesz nawet dobrze stosować tych błędów, tylko bredzisz, co Ci ślina na język przyniesie. Ja zwróciłem uwagę na to, że chrześcijaństwo nie potrafiło przekonać ludzkości. Czyli zupełnie tak jak wszystkie inne fałszywe religie.


No i to jest właśnie błędna logicznie argumentacja ad numerum bo nadal uzależniasz prawdę od korelacji z ilością ludzi wyznających dany pogląd. Nie ma żadnej korelacji między prawdą a ilością ludzi wyznających dany pogląd. Gdyby tak było to geocentryzm byłby kiedyś prawdą bo w średniowieczu większość ludzi go wyznawała. Cała ta twoja gimboateistyczna pseudoargumentacja jest niezwykle wadliwa i infantylna. Jak ty sam. I właśnie dlatego jesteś tylko prymitywnym gimboateistą

Cytat:
Cytat:
Poza tym ta argumentacja jest samowywrotna bo ateizmu nie wyznaje ponad 90% ludzi na świecie i ilość ateistów systematycznie spada od początku lat siedemdziesiątych XX wieku


Ateizmu nikt nie "wyznaje", bo to nie jest żadna religia ani ideologia. No i co to ma wspólnego z czymkolwiek? To chrześcijanie twierdzą że ich religia pochodzi o Boga, a mimo to nie potrafi przekonać ludzkości bardziej niż inne religie. Co ma do tego liczba ateistów? Nic.


Ano ma to, że ateizm to taki sam pogląd jak każda religia i jak najbardziej jest wyznawany w różnej formie. Widać to choćby po tobie i twoim fanatyzmie. Tacy gimboateiści jak ty mają jak najbardziej wspólne wierzenia, takie jak naturalizm, materializm i scjentyzm. I te gimboateistyczne brednie wyznaje na świecie zaledwie 3-4% ludzi. Jakoś nie zdołali przekonać ludzi, że to jest słuszne. A więc - stosując twoje własne kryterium - twój gimboateizm jest do dupy bo nie zdołaliście nawrócić na te brednie społeczeństw i ponad 90% populacji świata nadal jest teistami. Sam siebie zaorałeś własną sofistyką

Cytat:
Cytat:
Do czasów Konstantyna Wielkiego chrześcijaństwo gwałtownie rozprzestrzeniało się bez udziału polityki i nawet przy sprzeciwie polityki.


Tak "gwałtownie" się rozprzestrzeniało, że jeszcze w II wieku mało kto w ogóle słyszał o tej sekcie. Chrześcijaństwo się rozprzestrzeniło po Europie, bo królowie i władcy narzucali jest swoim poddanym. W Polsce też chrześcijaństwo narzucono odgórnie i w wielu miejscach spotykało się z oporem lokalnej ludności. To nie jest religia, która rozprzestrzeniła się po świecie, bo była zajebiście przekonująca. Chrześcijaństwo ma teraz w wielu wyznawców, bo najpierw władcy europejscy narzucali jest swoim poddanym, a w późniejszych wiekach w okresie kolonializmu narzucono je ludnościom w innych częściach świata jak obie Ameryki i Afryka. W praktyce wyglądało to tak, że europejscy najeźdźcy sobie podbijali obce cywilizacje i stopniowo narzucali im swoje języki, tradycje i religie. W Ameryce południowej ludzie są chrześcijanami z tego samego powodu, z którego mówią po hiszpańsku i portugalsku - bo ich skolonizowano.


Produkujesz już tylko wewnętrznie sprzeczny bełkot. Coś, co nie jest przekonujące jest przez 20 wieków ciągle narzucane przez władców świata. Nawet nie zastanawiasz się nad tym wewnętrznie sprzecznym bełkotem, który generujesz. Oczywiście nic nie jest "narzucane" bo żadna świecka władza nie ma interesu w tym aby to robić. Władza jedynie godzi się z tym co już jest. Poza tym zwyczajnie kłamiesz. W Chinach przybyło w ciągu zaledwie trzydziestu lat 100 milionów katolików przy sprzeciwie władz. Tak samo jest w innych krajach, gdzie chrześcijanie pomimo tego, że są najbardziej prześladowaną grupą religijną świata, wciąż się rozrastają. Tak więc nikt tego nie narzuca, jak kłamiesz. Rozrasta się to swoją własną siłą wewnętrzną

Cytat:
Cytat:
Tak właśnie zakładał. Wycofujesz się już rakiem z głupoty jaką palnąłeś. Tak więc twój "test modlitwy" jest spartolony już na starcie


Czemu? Mój test wygląda tak, że porównuję religię, żeby zobaczyć czy któraś się znacząco wyróżnia, co mogłoby sugerować jej boskie pochodzenie. Chrześcijaństwo się nie wyróżnia i na przykład modlitwy działają dokładnie tak samo jak w fałszywych religiach - jak osobiste placebo, które nie ma żadnego wpływu na świat zewnętrzny. Wszystko się zgadza.


Znowu kłamiesz i te twoje wnioski są zwyczajnie z dupy. Nic w tej kwestii nie porównałeś. Gdy zapytałem o chociaż jeden przykład skutecznej modlitwy uzdrawiającej w innych religiach niż chrześcijaństwo, to nic takiego nie byłeś w stanie podać. Wkleiłeś link do Mahometa, czyli zupełnie nie na temat. Tak więc twoje wnioski w tym temacie są jak zwykle z dupy. Tak jak zresztą wszystko co piszesz

Cytat:
Cytat:
Jest bardzo wiele przypadków, dostawałeś mnóstwo przykładów

http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/religia-odrzuca-racjonalizm,21185-100.html#667063

ale po prostu regularnie to wypierasz i wycinasz, po czym od nowa pytasz o to samo.


No bo ja mówię o potwierdzonych i bezsprzecznych przykładach, które zbadano i udokumentowano, a nie o jakichś farmazonach wymyślonych przez kościelne komisje XD


Znowu kłamiesz bo po prostu nie wiesz co odpisać. Międzynarodowa Komisja Medyczna z Lourdes jest niezależną od Watykanu komisją lekarską złożoną z lekarzy pochodzących z różnych krajów. Tak więc kłamiesz na ten temat bo nie jesteś w stanie tego nawet ruszyć

Cytat:
Póki co na świecie jest ZERO potwierdzonych naukowo przykładów działań paranormalnych. Fundacja Jamesa Randiego od dekad oferuje milion dolarów osobie, która będzie w stanie wykazać istnienie sił nadprzyrodzonych, paranormalnych, boskich itd. Jeszcze nikt nigdy jej nie odebrał.


Bez związku z tematem. Jakoś nie słyszałem żeby pajac Randy zanegował nadzwyczajność i medyczną niewytłumaczalność uzdrowień z Lourdes. To taki sam pajac jak ty, który po prostu zamyka oczy i twierdzi, że niczego nie ma bo on nic nie widzi. No i poza tym jeszcze głupsze jest założenie, że zjawiska paranormalne muszą się zdarzyć akurat tam gdzie on jest. Tacy kabotyni jak ty i on przez całe dziesięciolecia twierdzili, że obserwacje UFO to wymysł bo oni tego nie widzieli. Aż wreszcie rządy oficjalnie potwierdziły, że UFO istnieje:

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Cytat:
Pisałem też o tym, że niezależna od Watykanu Komisja Medyczna w Lourdes poświadczyła ponad 4000 niewytłumaczalnych na gruncie medycznym uzdrowień w Lourdes.


No a ja ci już wytłumaczyłem dlaczego to nie jest dowód na nic. Jakie dowody oferuje ta komisja, żeby potwierdzić, że te uzdrowienia mają cokolwiek wspólnego z modlitwą? Żadne.


Publikuje regularne raporty medyczne

[link widoczny dla zalogowanych]

ale jak widać, po prostu jedynie to desperacko wyparłeś. Publikują też kwartalnik medyczny "Fons Vitae", gdzie wszystko szczegółowo opisują, wraz z całą procedurą uznawania przypadków. To też mogłeś już tylko wyprzeć

Cytat:
To, że ktoś był w Lourdes i potem wyzdrowiał o niczym nie świadczy,


Nie "potem" ale ludzie są tam uzdrawiani natychmiast i na miejscu. Są opisywane przypadki natychmiastowego gojenia się nieuleczalnych ran i leczenia z kalectwa. Tak właśnie wygląda uzdrowienie. Imienne przykłady już podawałem i też to wyparłeś

Cytat:
bo ludzie zdrowieją z różnych powodów. To jest typowy błąd "post hoc ergo propter hoc", czyli fałszywy wniosek, że jeżeli jedna rzecz następuje po drugiej, to musi z niej koniecznie wynikać. Otóż nie musi.
[link widoczny dla zalogowanych]


Kolejny akt twojego desperackiego i bezzasadnego wyparcia faktów. Nie masz nic poza takimi akrobacjami sofistycznymi i ta twoja erystyka w niczym nie różni się od zaprzeczania przez daltonistę istnieniu kolorów

Cytat:
To, że ktoś pomodli się w Lourdes, a potem wyzdrowieje z choroby, z której ludzie zdrowieją tak czy inaczej,


Znowu kłamiesz, gimboateistyczny szarlatanie. Nie pokazałeś ani jednego takiego przypadku samoistnego wyzdrowienia bez udziału modlitwy

Cytat:
w żaden sposób nie dowodzi, że modlitwa się spełniła, albo że Lourdes magicznie kogoś uzdrowiło.


Jak najbardziej dowodzi i po prostu nie jesteś w stanie tego podważyć poza bezzasadnym negowaniem. Nie masz nic

Cytat:
Jak komuś cudownie odrośnie noga podczas modlitwy w Lourdes, to pogadamy XD


Tak, tak, a jak to pokażą to zażądasz żeby komuś jeszcze druga głowa wyrosła i tak ad infinitum. Pajacujesz i tyle. W Lourdes są zaraportowane przypadki natychmiastowego leczenia z nieodwracalnego kalectwa lub natychmiastowego gojenia się nieuleczalnych ran na oczach ateistów (konkretne namiary na imienne przypadki już podawałem i jak zwykle to po prostu wyciąłeś). Nie może być lepszego potwierdzenia cudu. Ale wypieraj to dalej bo już tylko to ci zostało

Cytat:
Do tego czasu, nie masz nic. Tylko bezpodstawny wniosek, że parę tysięcy osób (spośród dziesiątek milionów, które jeżdżą się tam modlić) w jakimś późniejszym czasie wyzdrowiało z choroby, z której ludzie zdrowieją bez względu na to czy kiedyś byli w Lourdes czy nie.


Kłamiesz i to jest po prostu tylko dalszy ciąg wypierania przez ciebie faktów. Komisja Medyczna z Lourdes opisała właśnie tylko takie przypadki, których nie da się wyjaśnić medycznie. I tylko takie, które zdarzyły się bezpośrednio na miejscu i nie później. I tylko takie, których nie da się wyjaśnić medycznie jakimiś innymi przyczynami. A więc po prostu wykluczyla wszystkie te sytuacje jakie sobie tu w desperacji wymyślasz. I jest ich aż ponad 4000. Ponad 4000 udokumentowanych medycznie przypadków uzdrowień pod wpływem modlitwy. A ty kłamałeś, że nie ma ani jednego takiego przypadku. Tak samo jak kłamałeś, że jest tyle samo uzdrowień w innych religiach. A nie jesteś w stanie podać ani jednego takiego przypadku w innych religiach. Zresztą zaprzeczasz sam sobie bo raz kłamiesz, że żadnych uzdrowień "nie ma", po czym za chwilę kłamiesz, że w innych religiach jest tyle samo uzdrowień co w chrześcijaństwie. Pogubiłeś się już do reszty w tych swoich matactwach

Cytat:
Cytat:
Natomiast pisałem o imiennych przypadkach uzdrowień w Lourdes z nieodwracalnego kalectwa i natychmiastowego gojenia się nieuleczalnych ran, które to uzdrowienia zaświadczali nawet obecni tam ateiści (Emil Zola).


No i gdzie są te prace naukowe, które opisują cudowne uzdrowienia w Lourdes? Czemu najlepsze szpitale na świecie nie wysyłają tam ludzi, żeby magicznie goiły im się nieuleczalne rany? Jest 2022 rok! Gdzie jest jakieś nagranie, jak komuś cudownie goi się rana?


Po prostu nawet nie szukałeś i znowu odgórnie to wyparłeś. Międzynarodowy Komitet Medyczny z Lourdes publikuje kwartalnik medyczny "Fons Vitae", w którym raportuje kolejne przypadki niewytłumaczalnych medycznie uzdrowień w Lourdes. Nawet lewacka Wikipedia w tekście poświęconym Międzynarodowej Komisji Medycznej z Lourdes opisuje najbardziej znane przypadki niewytłumaczalnych mędycznie uzdrowień

[link widoczny dla zalogowanych]

więc to tylko kolejny przykład twojego efektu wyparcia. Nie jesteś w stanie zaprzeczyć temu co napisałem i po prostu to desperacko wypierasz. Zaklinasz rzeczywistość. Co do natychmiastowego gojenia się nieuleczalnych ran to nawet ateista Emil Zola zaświadczył w Lourdes takie zdarzenie (namiary na konkrety podawałem w poprzednim poście i jak zwykle znowu to wyciąłeś i wyparłeś). I też nie jesteś w stanie tego zanegować

Cytat:
Cytat:
Na wielu robią wrażenie, w Chinach przybyło już 100 milionów katolików przez zaledwie kilkanaście ostatnich lat


Taa... może od razu kur***a pizdylion XD Skąd Ty wyciągnąłeś te liczby? Bo ja widzę, że oficjalne dane mówią o jakichś 6-13 milionach katolików w całych Chinach:
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Czyli jak zwykle bredzisz jakieś farmazony wyciągnięte z dupy, bo nigdy nic nie sprawdzasz i tylko ślepo wierzysz w pierdoły przeczytane na fundamentalistycznych w blogach.


Oficjalne dane są niemiarodajne bo katolicy w Chinach są w podziemiu. Jesteś tak tępy, że nawet nie umiesz analizować danych. Według znanego socjologa amerykańskiego Rodney’a Starka, liczba chrześcijan w Chinach rośnie w imponującym tempie siedmiu procent rocznie. Stark wraz z Xiuhua Wangiem opublikowali w tym roku pracę pod tytułem „A Star in the East. The Rise of the Christianity in China”

Rodney Stark – historyk społeczny i zastępca dyrektora Instytutu Studiów nad Religią na Uniwersytecie Baylora – wraz z Xiuhua Wangiem (również pracownikiem tej samej uczelni) szacuje, że w 1980 roku w Chińskiej Republice Ludowej było co najmniej 10 milionów chrześcijan, a już w 2007 roku liczba ta wzrosła do 60 mln. W zeszłym roku było ich już prawie 100 milionów. No ale wypieraj to dalej i klam dalej, że to tylko "apologetyczne blogi" tak twierdzą

Cytat:
Cytat:
Religia chrześcijańska się świetnie rozwija w skali globalnej i przetrwała już ponad dwa tysiące lat.


No i co z tego? Islam się rozwija od 1400 lat i to jeszcze prężniej. Czy to znaczy, że jest prawdziwy? Co to w ogóle ma do rzeczy?


Ano to,, że temu zaprzeczałeś. No i znowu bezmyślne odwołanie do islamu jak nie wiesz co odpisać. Typowy tępy gimboateista

Cytat:
Cytat:
A twoja gimboateistyczna sekta to zaledwie 8 tysiecy takich samych idiotów jak ty w Polsce


Taa... 9% z 38 milionów to 8 tysięcy. Dobra matematyka XD


Jakoś ich nie widać. A jak Agnosiewicz ogłosił listę takich jak ty gimboateistycznych kabotynów to tylko 8000 się wpisało. Niektórzy pewnie po kilka razy pod różnymi nickami, tak jak to ty robisz tu na forum, Kruchy. I to by było na tyle ha ha

Cytat:
Cytat:
Naoczni świadkowie potwierdzili zmartwychwstanie Jezusa i jest to cecha świadcząca o boskim pochodzeniu tej religii i jej wyjątkowości.


1. Nie mamy ani jednego źródła napisanego przez naocznego świadka. Ewangelie nawet nie powołują się na żadnych świadków.


Ewangelie to zapis naocznych świadków. Nie byłeś w stanie tego podważyć poza bezzasadnym negowaniem. Tak więc nadal kłamiesz w tym temacie

Cytat:
2. W jaki kurwa sposób istnienie świadków świadczy o boskim pochodzeniu religii?


A choćby w taki, że zaświadczyli zmartwychwstanie Jezusa. Cecha wprost świadcząca o boskim i wyjątkowym pochodzeniu tej religii. I nie zniknie to tylko dlatego,, że to wyparłeś ze swego tępego łba

Cytat:
Czy w takim razie istnienie świadków analnych badań przeprowadzonych przez kosmitów świadczy o istnieniu latających spodków?


Czemu nie. Ale jak widać i w tym temacie jesteś dogmatycznie zamknięty. Tacy jak ty przez całe dekady negowali istnienie UFO i podśmiewali się z relacji świadków, bezpodstawnie negowali autentyczność zdjęć i filmów z UFO. Tak samo jak ty bezpodstawnie negujesz uzdrowienia w Lourdes nawet wtedy gdy potwierdza je niezależna od Watykanu Komisja Lekarska z Lourdes. Aż w końcu rządy potwierdziły istnienie UFO:

[link widoczny dla zalogowanych]

No i ośmieszyli się jedynie tacy jak ty, którzy się wyśmiewali

Cytat:
Czy istnienie świadków cudów muzułmańskich świadczy o boskim pochodzeniu islamu?


Żadnego cudu muzułmańskiego nie byłeś w stanie wskazać. Ja pokazałem za niezależną komisją lekarską ponad 4000 uzdrowień w Lourdes i konkretne imienne przykłady. A ty nie byłeś w stanie pokazać choć jednego takiego współczesnego cudu w Islamie, choć kłamałeś, że jest ich tam tyle samo co w chrześcijaństwie

Cytat:
Czy setki tysięcy świadków potwierdzających magiczne zdolności Sathyi Baby świadczy o jego boskości? No litości...


Ktoś został niewytłumaczalnie medycznie uzdrowiony przez Sai Babę, jak ci z Lourdes? I potwierdziła to jakaś niezależna komisja medyczna? Podaj taki przykład bo znowu kłamiesz, gimboateistyczny szarlatanie

Cytat:
Ty myślisz jak pięcioletnie dziecko. Zupełnie tak jakbyś nie rozumiał, że ludzie notorycznie się mylą, wierzą w nieprawdę albo zwyczajnie kłamią...


Na razie to kłamiesz cały czas jedynie ty. Poza tym ty nie jesteś w stanie stwierdzić kto kłamie i myli się bo ty sieroto nie wiesz nawet tego czy twoje zmysły i rozum mówią ci prawdę o świecie:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Cytat:
Ja byłem świadkiem jak ruchales psa w krzakach. No i koniec. Mówię, że jestem świadkiem, więc tak musiało być XD


Ale ty gimboateistyczny sekciarzu nie wiesz nawet tego czy twoje zmysły i rozum mówią ci prawdę o świecie:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Kogo to więc obchodzi co ty widziałeś, jak ty sam nie wiesz co ty widziałeś

Cytat:
Cytat:
Właśnie zostały przedstawione ale je po prostu wyparłeś. Tak więc to są wyłącznie twoje problemy mentalne,


Nawet ci się nie chciało ich pokazać, tylko zacząłeś spamować linkami to jakichś księgarni i blogów. No to nic dziwnego, że na nikim nie robią wrażenia chrześcijańskie cuda i modlitwy, skoro tak wygląda Wasz standard dowodów. Jak dla ciebie prawdą objawioną jest pierdolenie zawodowych apologetów, no to masz ciekawie w głowie, ale ja nie mam 5 lat i taki nonsens nie robi na mnie żadnego wrażenia.


Znowu kłamiesz, gimboateistyczny oszuście. Podałem mnóstwo danych z przeróżnych źródeł, nawet laickich, ale i tak to wyparłeś. Wyprzesz odgórnie wszystko, nawet gdybym podał kolejnych milion danych i argumentów. Nie masz nic poza bezpodstawnym negowaniem. A co do opracowań apologetów to powstają dlatego aby demaskować oszustwa takich jak ty gimboateistycznych sekciarzy i aby pokazać wasz efekt wyparcia. I tego też nie jesteś w stanie nawet nadgryźć, robiąc to samo co zawsze, czyli dogmatycznie to odrzucając. Nie masz nic poza bezpodstawnym wypieraniem i w niczym nie różnisz się od negacjonistów holokaustu

Cytat:
Ogólnie to jest smutne jak religia robi z ludzi kompletnych idiotów.


Z ciebie gimboateizm zrobił kompletnego idiotę. Widać to w każdej dyskusji z tobą gdy się ośmieszasz

Cytat:
Twoje argumenty są tak dzieci naiwne, nieinteligentne i żenujące słabe, że aż mi głupio się do nich odnosić


Kłamiesz, gimboateistyczny sekciarzu. Nie byłeś w stanie nawet nadgryźć żadnego mojego argumentu. Nie masz nic poza efektem wyparcia i bezpodstawnym negowaniem. To jest bez żadnej wartości argumentacyjnej

Cytat:
Czuję się jakbym znęcał się nad pięcioletnim dzieckiem i próbował mu tłumaczyć że magicznie wróżki nie istnieją.


Kolejny popis twojego idiotyzmu. Nie jesteś w stanie nic obalić z tego co zapodałem i w desperacji porównałeś to sobie do wróżek. Ale ta gimboateistyczna sofistyka uciekająca się do fałszywych analogii kompletnie nic nie obala w tym co pisalem. Ukazuje to jedynie twój kabotynizm i to, że nie masz nic poza efektem wyparcia

Cytat:
Wiem, że to zabrzmi surowo, ale ludzie tacy jak Ty są wg mnie dobrym przykładem, że religijność jest formą choroby psychicznej. Ty po prostu cierpisz na urojenia. Wierzysz w zupełnie nierozsądne, nieudowodnione i nieprawdopodobne bzdury, jesteś zupełnie niezainteresowany prawdą i faktami, no i z niedorzecznie wielkim przekonaniem to wszystko powtarzasz, tak jakby Twoje urojenia były oczywistością.


Znowu kłamiesz, gimboateistyczny sekciarzu. Nie masz nic wspólnego z żadnymi "faktami" i "prawdą". Skąd miałbyś to niby mieć skoro sam przyznałeś:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Tak więc już tylko kłamiesz i generujesz wewnętrznie sprzeczne twierdzenia. Nic więcej nie masz

Cytat:
Fundamentaliści religijni tacy jak Ty zwyczajnie nie potrafią myśleć. Nie rozumiesz podstawowej logiki, nie masz żadnych standardów, gdy chodzi o dowody, ślepo wierzysz w oczywisty nonsens, który sobie przyjąłeś a priori, nic nie umiesz sprawdzić, bezmyślnie papugujesz jakieś farmazony przeczytane na blogach i nie wykazujesz żadnych przejawów racjonalnego myślenia.


To tylko twoje puste deklaracje twojej wiary gimboateistycznej. To w twoim materialistyczno-darwinowskim światopoglądzie nie są możliwe żadne "dowody", żadna "logika" i żadna "racjonalność". Od lat nie jesteś w stanie zdefiniować żadnego z tych pojęć (w dodatku istnieją sprzeczne między sobą logiki i definicje "racjonalności"). Jak niby miałbyś to zrobić skoro sam przyznałeś:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Tak więc nie masz nic poza pustymi frazesami i twój gimboateistyczny światopogląd jest tak spierdzielony, że nie jesteś w stanie nawet bez błędnego koła wykazać, że w ogóle myślisz racjonalnie choć w jednej kwestii. W twoim gimboateistycznym światopoglądzie nie jesteś w stanie wykazać nawet tego, że w ogóle istniejesz:

[link widoczny dla zalogowanych]

Jak więc mógłbyś wykazać cokolwiek. Po prostu leżysz i kwiczysz

Cytat:
Nigdy nic nie zakwestionowałeś, nie zastanowiłeś się nad alternatywnymi wyjaśnieniami ani nie spróbowałeś dociec


Zakwestionowałem punkt po punkcie cały twój gimboateistyczny bełkot i pokazałem jego totalną bezzasadność. Nie masz nic poza bezpodstawnym negowaniem i efektem wyparcia. Jak każdy inny gimboateistyczny oszust twojego pokroju

Cytat:
Jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej. Prawdopodobnie już w młodym wieku wybrano Ci mózg,


To tylko projekcja twoich mentalnych problemów na innych. To właśnie tobie gimboateistyczna sekta wyprała mózg i jedynie projektujesz swoje problemy mentalne na innych

Cytat:
od zawsze czytałaś tylko chrześcijańską propagandę i tak już Ci zostało.


Ja czytam wszystko, włącznie z twoim gimboateistycznym bełkotem, a więc jestem otwarty. A ty łykasz tylko propagandę gimboateistycznych sekciarzy twojego pokroju. Siedzicie razem w tym swoim kółku wzajemnej adoracji i wydaje wam się, że jesteście nie wiadomo jak łebscy. Ale po publicznej konfrontacji z takimi jak ja od razu wychodzi na jaw, że jesteście tylko bezmyślnymi kabotynami. I regularnie przegrywacie wszystkie publiczne debaty z apologetami teistycznymi:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

https://www.youtube.com/watch?v=OL8LREmbDi0

https://www.youtube.com/watch?v=aQKjUzotw_Y&t=2523s

https://www.youtube.com/watch?v=vx0rlVap194&t=2573s

Cytat:
Ty uwierzyłbyś w najgłupszą możliwą rzecz, gdyby tylko Twoja religia Ci kazała.


To właśnie ty to robisz i wierzysz w największe absurdy, takie jak choćby bajka darwinowska, byleby tylko podtrzymać swą ślepą wiarę w gimboateistyczne brednie. To tylko kolejny opis twojego desperackiego efektu wyparcia. Wyżej położylem mnóstwo argumentów, przykładów, konkretów. Nic z tego nie podważyłeś, ani jednej rzeczy. Jedyne co potrafisz to arbitralnie odrzucać to z góry, ignorować, wypierać, bezzasadnie negować lub po prostu to ciągle wycinać gdy już nie wiesz co z tym zrobić. A gdy już jesteś przymuszony do skomentowania tego w kolejnym poście to wymyślasz jakiś idiotyczny komentarzyk bez związku z tematem. A potem kłamiesz, że w ogóle tego nie było. Tak więc nawet gdybym położył pięćdziesiąt kolejnych przykładów lub argumentów to zrobiłbyś po raz kolejny to samo i wyparł to. Tak właśnie wygląda "dyskusja" z gimboateistycznym sekciarzem, jakby kto pytał. Jednocześnie sam nie dajesz nic. Gdy prosiłem choć o jeden przykład uzdrowienia w wyniku modlitwy w innych religiach, to nie dostałem nic, choć podobno w innych religiach jest tyle samo uzdrowień co w chrześcijaństwie. I ten sam gimboateistyczny sekciarz twierdzi jednocześnie, że w ogóle ich nie ma. Tak więc poza kłamstwami i zaprzeczaniem sobie samemu nic ten gimboateistyczny sekciarz nie prezentuje


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Czw 3:04, 30 Cze 2022, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 906
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:40, 29 Cze 2022    Temat postu:

Już nawet nie czytam tego bełkotu, bo szkoda czasu. Nie masz pojęcia o czym mówisz. Ja wyjaśniłem to co trzeba było wyjaśnić i nie mam nic do dodania. Nie udało Ci się obalić ani jednej z rzeczy, które powiedziałem, więc nie ma powodu, żebym się powtarzał. Moje dotychczasowe komentarze wyczerpująco tłumaczą temat i stanowią najlepsze odpowiedzi na wszystko co do tej pory napisałeś i co możesz jeszcze napisać. Jeśli się nie zgadzasz z faktami, no to trudno. To już jest Twoja porażka i nie mój problem. Zachęcam do nauki zamiast czytania pierdół na religijnych blogach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 15344
Przeczytał: 202 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:39, 29 Cze 2022    Temat postu:

Azael napisał:
Już nawet nie czytam tego bełkotu, bo szkoda czasu.


Czyli zbankrutowałeś mentalnie po tym jak wyżej obaliłem twoje brednie zdanie po zdaniu (zawsze tak robię). Zostałeś dorżnięty

Cytat:
Nie masz pojęcia o czym mówisz.


Nigdzie tego nie wykazałeś. To tylko dalszy opis twojej plajty mentalnej

Cytat:
Ja wyjaśniłem to co trzeba było wyjaśnić i nie mam nic do dodania.


Niczego, nigdzie nie "wyjaśniłeś", gimboateistyczny sekciarzu. Znowu kłamiesz. Jak niby miałbyś cokolwiek "wyjaśnić" jeśli nie wiesz nawet tego czy twoje zmysły i rozum mówią ci prawdę o świecie:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Tak więc nadal już tylko oszukujesz ludzi bo nic innego nie umiesz. Jak każdy sekciarz

Cytat:
Nie udało Ci się obalić ani jednej z rzeczy, które powiedziałem, więc nie ma powodu, żebym się powtarzał.


Obaliłem zdanie po zdaniu cały twój bełkot (zawsze tak robię). Wszystko jest wyżej jak na widelcu. I samo to, że nie jesteś w stanie dalej z tym polemizować pokazuje dobitnie, że właśnie to obaliłem. Tak więc znowu kłamiesz. A poza tym to nie było dużo roboty z obalaniem twoich farmazonów, bo ty przede wszystkim niczego nie udowodniłeś. Jak mogłeś cokolwiek udowodnić skoro nie wiesz nawet tego czy twoje zmysły i rozum mówią ci jakąkolwiek prawdę o świecie. Tak więc blefujesz i tyle

Cytat:
Moje dotychczasowe komentarze wyczerpująco tłumaczą temat i stanowią najlepsze odpowiedzi na wszystko co do tej pory napisałeś i co możesz jeszcze napisać


Znowu kłamiesz, gimboateistyczny sekciarzu. Niczego nie "wyjaśniłeś", tym bardziej "wyczerpująco". Po prostu wygłosiłeś bezzasadne tezy i do tego błędne. Wyżej pokazałem to zdanie po zdaniu. Nie mogłeś niczego "wyczerpująco wyjaśnić" skoro nie wiesz nawet czy twój rozum i zmysły mówią ci prawdę o świecie. Żyjesz w fikcji, jak każdy gimboateistyczny sekciarz twojego pokroju

Cytat:
Jeśli się nie zgadzasz z faktami, no to trudno.


Znowu kłamiesz, niemal w każdym zdaniu. Jaki ty niby masz dostęp do "faktów" skoro sam przyznałeś:

"Nie wiem, czy moje zmysły i rozum mówią prawdę o świecie"

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-ozywiony,11/w-swiecie-bez-wolnej-woli,17215-100.html#549831

Po prostu oszukujesz ludzi. Albo jest nawet jeszcze gorzej: żyjesz w świecie fikcji, którą nazywasz "faktami" ale to tylko twoja schizofreniczna ułuda. Oszukujesz nawet siebie samego

Cytat:
To już jest Twoja porażka i nie mój problem.


Porażkę to właśnie zaliczasz ty, gimboateistyczny sekciarzu, bo właśnie splajtowałeś mentalnie w tej dyskusji. A to co wyżej napisałeś to już tylko nieudolna próba usprawiedliwienia się przed samym sobą z tej porażki

Cytat:
Zachęcam do nauki zamiast czytania pierdół na religijnych blogach.


Nikt już nie wierzy w te twoje scjentystyczne bajki i oszustwa. I przyjmij do wiadomości, że będziesz jechany bez mydła dalej, gdziekolwiek się nie pojawisz


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Śro 21:52, 29 Cze 2022, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin