Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4195
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:55, 30 Mar 2017    Temat postu:

No jak nieznanego. Przeciez uzyskujac odpowiedzi dowiaduje sie niwych faktow. I idpowiedz formuuje w oparciu o to co wiem a nie o to czego nie wiem. Nie wiem wszystkiego ale dzialam na tym co wiem.

Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Czw 11:55, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:26, 30 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
No jak nieznanego. Przeciez uzyskujac odpowiedzi dowiaduje sie niwych faktow. I idpowiedz formuuje w oparciu o to co wiem a nie o to czego nie wiem. Nie wiem wszystkiego ale dzialam na tym co wiem.

Dokładnie!
O to chodzi w logice matematycznej:
w matematyce, w grach, na wojnie, w biznesie, w stosunkach międzyludzkich, w ekonomi etc by nie wiedząc wszystkiego wydedukować, posługując się logiką matematyczną, algebrą Kubusia jak najlepsze sposoby skutecznego działania, najlepsze dla mnie, dla rodziny, dla narodu, ludzkości.
Czasami mogą to być działania prowadzące do samozagłady np. wszelkiej maści dyktatury jednego człowieka, narzucające współobywatelom siłą jedynie słuszną wizję dyktatora - takie wcześniej czy później muszą zakończyć się klęską.
Algebra Kubusia wspaniale działa w całym świecie istot żywych, człowiek nie jest tu wyjątkiem!
Zauważmy, że w świecie zwierząt drapieżniki wymyślają wyrafinowane sposoby zdobycia pożywienia, z kolei ofiara wymyśla sposoby obrony przed drapieżnikami - gąsiennice wielu owadów mają jaskrawy kolor sygnalizujący drapieżnikowi, jak mnie zjesz, padniesz martwy - wojna chemiczna toczy się tu pełną parą.

Powtórzę:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego!

Definicja nieznanego:
Nieznane oznacza brak 100% wiedzy na dany temat.

Czy teraz zgadzasz się z powyższą definicją logiki matematycznej?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 13:13, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4195
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:23, 30 Mar 2017    Temat postu:

No nie. Bo działam na tym co wiem, a nie na tym czego nie wiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3603
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 21:04, 30 Mar 2017    Temat postu:

Ale dzięki czarom logiki wiesz potem więcej niż kiedy startowałeś!
:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 5:42, 31 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
No nie. Bo działam na tym co wiem, a nie na tym czego nie wiem.

Nie wiem skąd ci do głowy przychodzą takie pomysły?
Czyżby z KRZ i RP?
Jeśli 2+2=4 to Płock leży nad Wisłą

To jest kapitalna i celna niestety, definicja współczesnego matematyka:
Matematyk to ślepiec w ciemnym pokoju szukający czarnego kota, którego tam w ogóle nie ma.
Autor: Karol Darwin


Żeby cokolwiek znaleźć musisz wiedzieć czego szukasz, czyli musisz mieć zdefiniowaną wiedzę której nie znasz aby móc ją znaleźć, inaczej będziesz szukał po całym Uniwersum, nie wiedząc czego szukasz!
Czy możesz rozwiązać problem NP bez zdefiniowania czego masz szukać?

Powtórzę:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego!

Definicja nieznanego:
Nieznane oznacza brak 100% wiedzy na dany temat.

To wytłuszczone oznacza, że interesuje nas uzupełnienie wiedzy na dany temat, czyli uzupełnienie do wiedzy 100% na konkretny temat którym się zajmujemy, wiedzy nam nieznanej, ale ściśle zdefiniowanej! Oczywistym jest że na podstawie znanych nam faktów.
Jak już posiądziesz tą 100% wiedzę to logika matematyczne w tym konkretnym temacie jest psu na budę potrzebna, bo masz 100% wiedzę i niczego więcej się nie dowiesz.

Przykładowo:
Jeśli chcesz sprawdzić czy twój syn mówi prawdę iż nie był na wagarach to będziesz się zajmował "liczeniem gruszek na wierzbie"?

Przykład matematyczny:
Kubuś, stwórca naszego wszechświata ogłasza:
Ten ziemianin który pierwszy znajdzie najszybszy algorytm tożsamości zbiorów:
A=B=C=D=E
ma gwarantowane niebo.

Pytania do Fiklita:
1.
Wiesz co masz znaleźć czy nie wiesz?
2.
Nasz zdefiniowaną niewiedzę której szukasz, czy nie masz?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 6:18, 31 Mar 2017, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 7:35, 31 Mar 2017    Temat postu:

Najszybszy algorytm tożsamości zbiorów!

Kubuś, stwórca naszego Wszechświata ogłasza zawody:
Ten ziemianin który pierwszy znajdzie najszybszy algorytm stwierdzający tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E
ma gwarantowane niebo.

Rozwiązanie Fiklita:
Jeśli:
A=>B=>C=>D=>E =1
i
E=>A =1
to na 100% zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E

Niestety Fiklicie, przed chwilą odwiedził mnie Prosiaczek i pokazał szybszy algorytm.

Oto rozwiązanie Prosiaczka:
Definicje:
p=>q =1 zbiór p jest podzbiorem => q
p~>q =1 zbiór p jest nadzbiorem ~>q

Jeśli zachodzi tożsamość zbiorów to musi być spełnione:
p=q <=> (p=>q)*(p~>q) =1*1=1
czyli:
1. A=>B=>C=>D=>E =1 i E=>A - rozwiązanie Fiklita
2. A~>B~>C~>D~>E =1 - rozwiązanie Prosiaczka
Na mocy punktu 2 jeśli zbiory będą tożsame:
A=B=C=D=E
to stwierdzenie tej tożsamości w rozwiązaniu Prosiaczka będzie szybsze od algorytmu Fiklita bo fiklit dodatkowo bada E=>A
W algorytmie Prosiaczka szukamy czy:
A~>B - zbiór A jest nadzbiorem ~> B
ALE!
Ponieważ interesuje nasz tożsamość łańcucha:
A=B=C=D=E
to kończymy porównywanie już na pierwszym elemencie należącym do zbioru A i nie należącym do zbioru B!
Z tego powodu w algorytmie Prosiaczka nie ma:
E~>A!

… a jeśli nie będzie zachodziła tożsamość zbiorów A=B=C=D=E?
W tym przypadku:
Algorytm Prosiaczka jest szybszy bo znajdzie brak tożsamości zbiorów:
A=B=C=D=E
już na pierwszych dwóch zbiorach nietożsamych.
W szczególnym przypadku może być:
A##B
co stwierdzimy badając A~>B gdy element należy do A i nie należy do B
Oznacza to brak tożsamości zbiorów:
A=B=C=D=E
W super szczęśliwym przypadku stwierdzimy brak tożsamości zbiorów:
A=B=C=D=E
już na pierwszym iterowaniu, przy porównaniu zaledwie dwóch elementów!

Podsumowując:
Algorytm Prosiaczka jest ZAWSZE szybszy od algorytmu Fiklita!

Niestety Fiklicie, na gwarancję nieba musisz poczekać do kolejnych zawodów :)

Pytanie:
Czy przypadkiem nie zahaczyliśmy tu o problem NP?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 8:37, 31 Mar 2017, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4195
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 8:45, 31 Mar 2017    Temat postu:

W grze o której ja pisałem, ten algorytm nie zadziała.
Tak naprawdę nie sprawdzasz czy ~> tylko czy <=>.
Bo z tego że piszesz, że sprawasz czy A~>B rozumiem, że daje wynik NIE zaraz jak tylko napotka element z B nie należący do A.
Z drugiej strony piszesz że przerywasz gdy napotkasz element z A nie należący do B. Czyli sprawdzasz czy A=>B.
Ponieważ pilnujesz tych dwóch rzeczy na raz to w jednym kroku sprawdzasz czy A<=>B.

I zgadzam się wystarczy sprawdzić 4 <=>, ale to żadna sztuka.


I tu wracamy do twojej wypowiedzi od której zaczął się ten wątek:
Cytat:
Zgadzam się z tym.
Tylko czy potrafisz dowieźć równoważności a<=>b w sposób bezpośredni bez uprzednich dowodów twierdzenia prostego a=>b i twierdzenia odwrotnego ~a=>~b?
Oczywistym jest że nie mamy szans na dowód równoważności w sposób bezpośredni.
Podsumowanie:
Wnioskowanie typu:
Wiemy ze równoważność p<=>q jest prawdziwa z czego wynika że prawdziwe są zdania p=>q i ~p=>~q jest wnioskowaniem bez sensu za które uczeń powinien dostać pałę.



Czyli rozumiem że jeśli przy pomocy algorytmu prosiaczka udowodnisz, że
A=B=C=D=E
to nie możesz być pewny, że np. B=>D. Za takie wnioskowanie pała. TAK?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:50, 31 Mar 2017    Temat postu:

Najszybszy algorytm tożsamości zbiorów!

Kubuś, stwórca naszego Wszechświata.
Ogłaszam werdykt:
Zawody na najszybszy algorytm tożsamości zbiorów:
A=B=C=D=E
wygrał Fiklit - niebo ma gwarantowane (może grzeszyć do woli).
fiklit napisał:

W grze o której ja pisałem, ten algorytm nie zadziała.
Tak naprawdę nie sprawdzasz czy ~> tylko czy <=>.
Bo z tego że piszesz, że sprawasz czy A~>B rozumiem, że daje wynik NIE zaraz jak tylko napotka element z B nie należący do A.
Z drugiej strony piszesz że przerywasz gdy napotkasz element z A nie należący do B. Czyli sprawdzasz czy A=>B.
Ponieważ pilnujesz tych dwóch rzeczy na raz to w jednym kroku sprawdzasz czy A<=>B.

I zgadzam się wystarczy sprawdzić 4 <=>, ale to żadna sztuka.

Niestety Fiklicie, to był podstęp.
Wczoraj przyszedł do mnie zapłakany Prosiaczek mówiąc że jak szedł przez las to napadł na niego wilk pokazując co mu zrobi jak nie opublikuje postu wyżej.

Dlatego opublikowaliśmy post złego wilka w nadziei że go zdemaskujemy. Niestety nic to nie dało, ale podejrzewamy że to był nasz Idiota w przebraniu wilka za wszelką cenę chcący ośmieszyć algebrę Kubusia.
Teraz, kiedy już wiesz dlaczego pojawił się post wyżej, mogę wyjaśniać.

Wyjaśnienie do bredni złego Wilka które Rafał3006 opublikował wyżej.
Algorytm Prosiaczka (czytaj złego wilka) działa totalnie źle:
Po pierwsze wyłoży się na zdaniach:
Jeśli p to q
p~>q
w których w rzeczywistości p będzie podzbiorem =>q zamiast nadzbiorem ~> q
Po drugie trzeba tu dodać warunek E~>A identyczny jak w algorytmie Fiklita - wyjaśnienie w dalszej części postu.

Wracając do tematu:

Kubuś, stwórca naszego Wszechświata ogłasza zawody:
Ten ziemianin który pierwszy znajdzie najszybszy algorytm stwierdzający tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E
ma gwarantowane niebo.

Definicja znaczków => i ~>:
p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p~>q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q

Podstawa matematyczna rozwiązania Fiklita.
Definicja tożsamości zbiorów:
p=q <=>(p=>q)*(q=>p)
Prawo powielania elementów w równaniu algebry Boole’a:
a=a*a
stąd definicja tożsama:
p=q <=> A: (p=>q)*B: (p=>q)*…(p=>q)*(q=>p)
Zapis tożsamy:
p<=>q = A: (p=>q)*B: (p=>q)*…(p=>q)*(q=>p)

Stąd mamy poprawne rozwiązanie Fiklita:
Jeśli:
a=a <=> A: (a=>b)* B: (b=>c)* C: (c=>d)*D: (d=>e) =1
i
E: (e=>a) =1
to na 100% zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E

Innymi słowy:
Jeśli:
A=>B=>C=>D =1
i
E=>A =1
to na 100% zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E
Gdzie:
A=>B=>C=>D - twierdzenia proste
E=>A - twierdzenie odwrotne

Kluczowy wniosek:
Nie jest możliwe udowodnienie równoważności p<=>q bez uprzedniego dowodu twierdzenia prostego p=>q i twierdzenia odwrotnego q=>p.
Stąd zadania matematyczne zaczynające się od słów:
Wiemy że równoważność jest prawdziwa p<=>q =1 są bez sensu, bowiem aby to wiedzieć trzeba uprzednio udowodnić twierdzenie proste p=>q i twierdzenie odwrotne q=>p.
Jeśli wiemy że równoważność jest prawdziwa to z punktu widzenia logiki matematycznej absolutnie nic więcej nie jesteśmy się w stanie dowiedzieć, nasza wiedza z punktu widzenia logiki matematycznej jest 100%.
Przykładowo, czy równoważność Pitagorasa TP<=>SK może być kiedykolwiek implikacją TP|=>SK?
NIGDY!
Bredzą zatem wszyscy, którzy twierdzą iż twierdzenie Pitagorasa jest implikacją prawdziwą TP|=>SK =1

Dowód na kluczowych przykładach:
I.
Wszystkie zbiory różne:

A: (P32=>P6)* B: (P16=>P8)* C: (P8=>P4)* D: (P4=>P2) =1
i
E: (P2=>P32) =0
Wniosek:
Kluczową operacją szach-mat jest tu badanie ostatniego warunku wystarczającego: E: (P2=>P32)=0
Nie zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E =0

II.
Jeden zbiór nietożsamy, pozostałe zbiory tożsame:

A: (P8=>P2)* B: (P2=>P2)* C: (P2=>P2)* D: (P2=>P2) =1
i
E: (P2=>P8) =0
Tu również kluczową operacją szach-mat jest badanie ostatniego warunku wystarczającego =>:
E: (P2=>P8) =0
Nie zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E =0

Zauważmy, że w grze Fiklita, Kubuś, stwórca naszego Wszechświata po udzieleniu odpowiedzi na pierwsze pytanie:
Czy między zbiorami A i B zachodzi warunek wystarczający =>?
Musi odpowiedzieć:
TAK!
A=>B =1
bo z definicji Bóg kłamać nie może.
Doskonale tu widać, że wprowadzenie do logiki Boga, który ma mniejszą wolą wolę niż człowiek, bo nie może kłamać jest z punktu widzenia logiki matematycznej bardzo zgrabnym posunięciem.
Dalej Kubuś może zaproponować Fiklitowi:
Pozostałe zbiory B,C,D i E przed udzieleniem mojej odpowiedzi możesz sobie Fiklicie dowolnie zamieniać, jako Bóg mogę sterować twoimi myślami i nie masz żadnych szans aby nie poprzestawiać tych zbiorów zgodnie z moim życzeniem.
… no i koniec końców wyszło Fiklicie, że nie masz wolnej woli.
Czy zgadzasz się z tym ostatnim wnioskiem?.
Czy może Kubuś przestał być Bogiem i zaczął kłamać?

Weźmy teraz na tacę poprawne rozwiązanie Prosiaczka, a nie brednie złego wilka (podejrzewamy Idiotę) opublikowane w poście Rafała3006 wyżej.

Poprawne rozwiązanie Prosiaczka:

Definicja znaczków => i ~>:
p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p~>q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q

Podstawa matematyczna rozwiązania Prosiaczka:
Definicja tożsamości zbiorów:
p=q <=> (p~>q)*(q~>p)
Prawo powielania dowolnego elementu w równaniu algebry Boole’a:
a=a*a
stąd:
p=q <=> (p~>q)*(p~>q)*…(p~>q)*(q~>p)
Zapis tożsamy:
p<=>q = (p~>q)*(p~>q)*…(p~>q)*(q~>p)
Stąd mamy algorytm Prosiaczka dla 5 zbiorów:
Jeśli:
a=a <=> A: (a~>b)* B: (b~>c)* C: (c~>d)*D: (d~>e) =1
i
E: (e~>a) =1
to na 100% zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E

Innymi słowy:
Jeśli:
A~>B~>C~>D=1
i
E~>A =1
to na 100% zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E
Gdzie:
A~>B~>C~>D - twierdzenia proste
E~>A - twierdzenie odwrotne

Kluczowy wniosek:
Nie jest możliwe udowodnienie równoważności p<=>q bez uprzedniego dowodu twierdzenia prostego p~>q i twierdzenia odwrotnego q~>p.
Stąd zadania matematyczne zaczynające się od słów:
Wiemy że równoważność jest prawdziwa p<=>q =1 są bez sensu, bowiem aby to wiedzieć trzeba uprzednio udowodnić twierdzenie proste p~>q i twierdzenie odwrotne q~>p.
Jeśli wiemy że równoważność jest prawdziwa to z punktu widzenia logiki matematycznej absolutnie nic więcej nie jesteśmy się w stanie dowiedzieć, nasza wiedza z punktu widzenia logiki matematycznej jest 100%.
Przykładowo, czy równoważność Pitagorasa TP<=>SK może być kiedykolwiek implikacją TP|=>SK?
NIGDY!
Bredzą zatem wszyscy, którzy twierdzą iż twierdzenie Pitagorasa jest implikacją prawdziwą TP|=>SK =1

Dowód na kluczowych przykładach:
I.
Wszystkie zbiory różne:

A: (P2~>P4)* B: (P4~>P8)* C: (P8~>P16)* D: (P16~>P32)=1
i
E: (P32~>P2) =0
Wniosek:
Kluczową operacją szach-mat jest tu badanie ostatniego warunku koniecznego: E: (P32~>P2)=0
Nie zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E =0

II.
Jeden zbiór nietożsamy, pozostałe zbiory tożsame:

A: (P2~>P8)* B: (P8~>P8)* C: (P8~>P8)* D: (P8~>P8) =1
i
E: (P8~>P2) =0
Tu również kluczową operacją szach-mat jest badanie ostatniego warunku koniecznego ~>:
E: P8~>P2)=0
Nie zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E =0

Zauważmy, że w grze Fiklita, Kubuś, stwórca naszego Wszechświata po udzieleniu odpowiedzi na pierwsze pytanie:
Czy między zbiorami A i B zachodzi warunek konieczny ~>?
Musi odpowiedzieć:
TAK!
A~>B =1
bo z definicji Bóg kłamać nie może.
Doskonale tu widać, że wprowadzenie do logiki Boga, który ma mniejszą wolą wolę niż człowiek, bo nie może kłamać jest z punktu widzenia logiki matematycznej bardzo zgrabnym posunięciem.
Dalej Kubuś może zaproponować Fiklitowi:
Pozostałe zbiory B,C,D i E przed udzieleniem mojej odpowiedzi możesz sobie Fiklicie dowolnie zamieniać, jako Bóg mogę sterować twoimi myślami i nie masz żadnych szans aby nie poprzestawiać tych zbiorów zgodnie z moim życzeniem.
… no i koniec końców wyszło Fiklicie, że nie masz wolnej woli.
Czy zgadzasz się z tym ostatnim wnioskiem?
Czy może Kubuś przestał być Bogiem i zaczął kłamać?

fiklit napisał:

I tu wracamy do twojej wypowiedzi od której zaczął się ten wątek:
Rafal3006 napisał:

Zgadzam się z tym.
Tylko czy potrafisz dowieźć równoważności a<=>b w sposób bezpośredni bez uprzednich dowodów twierdzenia prostego a=>b i twierdzenia odwrotnego ~a=>~b?
Oczywistym jest że nie mamy szans na dowód równoważności w sposób bezpośredni.
Podsumowanie:
Wnioskowanie typu:
Wiemy ze równoważność p<=>q jest prawdziwa z czego wynika że prawdziwe są zdania p=>q i ~p=>~q jest wnioskowaniem bez sensu za które uczeń powinien dostać pałę.

Czyli rozumiem że jeśli przy pomocy algorytmu prosiaczka udowodnisz, że
A=B=C=D=E
to nie możesz być pewny, że np. B=>D. Za takie wnioskowanie pała. TAK?

Podtrzymuję swoje stanowisko, bo nie da się udowodnić równoważności w sposób bezpośredni, bez uprzedniego dowodu twierdzenia prostego p=>q i odwrotnego q=>p
Rafal3006 napisał:

Wnioskowanie typu:
Wiemy ze równoważność p<=>q jest prawdziwa z czego wynika że prawdziwe są zdania p=>q i ~p=>~q jest wnioskowaniem bez sensu za które uczeń powinien dostać pałę.

Dowód iż takie rozumowanie jest bez sensu jest w niniejszym poście!

P.S.
Jednak wygrałeś Fiklicie zawody na najszybszy algorytm tożsamości zbiorów:
A=B=C=D=E
Zatem niebo masz gwarantowane - możesz grzeszyć do woli. :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 6:13, 01 Kwi 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 6:35, 01 Kwi 2017    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1100.html#320141
rafal3006 napisał:
Najszybszy algorytm tożsamości zbiorów!

Kubuś, stwórca naszego Wszechświata.
Ogłaszam werdykt:
Zawody na najszybszy algorytm tożsamości zbiorów:
A=B=C=D=E
wygrał Fiklit - niebo ma gwarantowane (może grzeszyć do woli).

Przed chwilą przybiegł do mnie uradowany Tygrysek pokazując szybszy algorytm od algorytmu Fiklita.
Algorytm Fikita:
Jeśli:
a=a <=> A: (a=>b)* B: (b=>c)* C: (c=>d)*D: (d=>e) =1
i
E: (e=>a) =1
to na 100% zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E
Zauważ Fiklicie, że gdybyś po każdym sprawdzeniu x=>y =1 przy okazji badał na końcu czy zbiór y jest pusty to twój algorytm byłby w ogólnym przypadku zdecydowanie szybszy.

Kubuś jako Bóg może się mylić, ale nie może kłamać, czyli jak obiecał Fiklitowi niebo to musi dotrzymać słowa.
Przed chwilą na stronie [link widoczny dla zalogowanych]
Kubuś ogłosił wynik końcowy:
Do nieba idą Fiklit i Tygrysek.

Pewien Żydowski filozof wydedukował, iż mogło zdarzyć się tak, że Bóg zobaczywszy do jakich zbrodni zdolny jest człowiek mający wolną wolę, dzięki której może łamać dowolne prawa logiczne w algebrze Kubusia pod którą podlega cały nasz Wszechświat - odszedł i nigdy nie wróci.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 6:08, 02 Kwi 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:36, 01 Kwi 2017    Temat postu:

Najszybszy algorytm tożsamości zbiorów!
.. po raz ostatni.

No i znowu zaskoczenie, Prosiaczek po raz wtóry (po Tygrysku) przyspieszył algorytm Fiklita i Kubuś musiał dopisać go do listy zbawionych.
Aktualna lista:
Fiklit, Tygrysek, Prosiaczek

Algorytm Fikita:
Jeśli:
a=a <=> A: (a=>b)* B: (b=>c)* C: (c=>d)*D: (d=>e) =1
i
E: (e=>a) =1
to na 100% zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E

W czasie dyskusji przy kominku na temat logiki matematycznej Prosiaczek słusznie zauważył, że jeśli w algorytmie Fiklita na samym końcu badania każdego warunku wystarczającego X=>Y zawsze stwierdzimy zbiór pusty Y to zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E
i nie ma wówczas potrzeby badania twierdzenia odwrotnego:
E=>A!


Podstawa matematyczna:

I Prawo Smoka:
Jeśli zbiór p jest podzbiorem => zbioru q to iloczyn logiczny tych zbiorów jest równy p
p=>q =[p*q=p]
Wynika z tego że tożsamy zapis następnika q to:
q=[p+ reszta]
Podstawiając do warunku wystraczającego mamy:
p=>q
p=>(p+ reszta)
p=>[p, reszta]
Wynika z tego iż zbiór p jest zarówno podzbiorem => zbioru q jak i elementem zbioru q
q=[p+ reszta] = [p, reszta]

Wnioski z I prawa Smoka:
p=>q - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p=>[p, reszta]
Jeśli [reszta] jest zbiorem pustym to zachodzi tożsamość zbiorów:
p=q

Jeśli [reszta] jest zbiorem niepustym to zachodzi implikacja prosta p|=>q o definicji:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]

Tylko i wyłącznie dzięki 11-letniej dyskusji wszech czasów (bo na 100% to jest taka dyskusja) możliwe było rozszyfrowania logiki matematycznej rządzącej naszym Wszechświatem.

Oczywistym jest że cały czas modyfikuje się podpis.
Ostatnia modyfikacja jest niżej.

2.7 Relacje zbiorów

Zdanie warunkowe to zdanie ujęte w spójnik „Jeśli .. to...”:
Jeśli p to q
gdzie:
p - poprzednik
q - następnik

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q” w teorii zbiorów:
Dowolne zdanie warunkowe „Jeśli p to q” może opisywać trzy i tylko trzy relacje między zbiorami zdefiniowanymi w poprzedniku p i następniku q
p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q (= warunek wystarczający =>)
p~>q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q (= warunek konieczny ~>)
p~~>q=p*q =1 - zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (= kwantyfikator mały ~~>)

Definicja podzbioru =>:
Jeśli każdy element zbioru p należy do zbioru q to mówimy iż zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i zapisujemy
p=>q

Definicja warunku wystarczającego =>:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q
Matematycznie:
Warunek wystarczający => = definicja podzbioru =>
Zajście p jest warunkiem wystarczającym => dla zajścia q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Wymuszam dowolne p i musi pojawić się q
Innymi słowy:
Jeśli wylosuję dowolny element ze zbioru p to ten element na 100% będzie w zbiorze q

Przykład 1.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
P=>4L =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[pies] jest podzbiorem => zbioru zwierząt z czterema łapami 4L=[pies, słoń, koń..]
Wymuszam dowolnego psa i ten pies na 100% będzie w zbiorze zwierząt z czterema łapami

Definicja nadzbioru ~>:
Jeśli zbiór p zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q to mówimy iż zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i zapisujemy
p~>q

Definicja warunku koniecznego ~>:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q
Matematycznie:
Warunek konieczny ~> = definicja nadzbioru ~>
Zajście p jest warunkiem koniecznym ~> dla zajścia q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q
Zabieram wszystkie p i znika mi q

Przykład 2.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~> być psem
4L~>P =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór 4L=[pies, słoń, koń..] jest nadzbiorem zbioru P=[pies].
Zabieram zbiór 4L=[pies, słoń, koń..] i znika mi zbiór P=[pies]

Definicja kwantyfikatora małego ~~>:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q
Definicja kwantyfikatora małego jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.

Przykład 3.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~~> nie być psem
4L~~>~P = 4L*~P =1 bo słoń
Definicja kwantyfikatora małego ~~> spełniona bo zbiór 4L=[pies, słoń, koń…] i ~P=[słoń, koń, kura, wąż ..] mają co najmniej jeden element wspólny.

Podstawowa definicja tożsamości zbiorów:
Dwa zbiory p i q są tożsame wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy do zbioru q (i odwrotnie)
p=q <=> (p=>q)*(q=>p)

Prawa strona to definicja równoważności, stąd:
Każda tożsamość zbiorów (pojęć) to równoważność
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)

Rozszerzona definicja tożsamości zbiorów:
Zbiory p i q są tożsame jeśli istnieją przekształcenia czysto matematyczne zbiorów prowadzące do spełnienia definicji podstawowej tożsamości zbiorów.

Przykład 4.
LN=[1,2,3,4,5,6,7,8..] - zbiór liczb naturalnych
LN-2 - zbiór LN pomniejszony o element 2
LN=[LN-2, 2]
Prawa strona:
[LN-2+2]=LN
cnd


2.8 Właściwości relacji zbiorów

I Prawo Smoka:
Jeśli zbiór p jest podzbiorem => zbioru q to iloczyn logiczny tych zbiorów jest równy p
p=>q =[p*q=p]
Wynika z tego że tożsamy zapis następnika q to:
q=[p+ reszta]
Podstawiając do warunku wystraczającego mamy:
p=>q
p=>(p+ reszta)
p=>[p, reszta]
Wynika z tego iż zbiór p jest zarówno podzbiorem => zbioru q jak i elementem zbioru q
q=[p+ reszta] = [p, reszta]

Wnioski z I prawa Smoka:
p=>q - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p=>[p, reszta]
Jeśli [reszta] jest zbiorem pustym to zachodzi tożsamość zbiorów:
p=q
Jeśli [reszta] jest zbiorem niepustym to zachodzi implikacja prosta p|=>q o definicji:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]

II prawo Smoka:
Jeśli zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q to iloczyn logiczny tych zbiorów jest równy q
p~>q = [p*q=q]
Wynika z tego że tożsamy zapis poprzednika p to:
p=[q+ reszta]
Podstawiając do warunku koniecznego ~> mamy:
p~>q
[q+ reszta]~>q
[q, reszta] ~> q
Wynika z tego ze zbiór q jest zarówno podzbiorem => zbioru p jak i elementem zbioru p
p=[q+ reszta] = [q, reszta]

Wnioski z II prawa Smoka:
p~>q - zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
[q, reszta] ~> q
Jeśli [reszta] jest zbiorem pustym to zachodzi tożsamość zbiorów:
p=q
Jeśli [reszta] jest zbiorem niepustym to zachodzi implikacja odwrotna p|~>q o definicji:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|~>q = (p~>q)*~[p=q]


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 19:50, 01 Kwi 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4195
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:26, 03 Kwi 2017    Temat postu:

Niby spoko, ale
Ja twierdzę, że przy takich warunkach jak podałem, nie przyśpieszysz mojego sposobu. I faktycznie ulepszenie prosiaczka nie spełnia warunków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:31, 03 Kwi 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Niby spoko, ale
Ja twierdzę, że przy takich warunkach jak podałem, nie przyśpieszysz mojego sposobu. I faktycznie ulepszenie prosiaczka nie spełnia warunków.

Nie możesz narzucić jedynie słusznych warunków, jedynie słusznego algorytmu - bo to bez sensu.
Zadanie jakie postawiłeś przed studentami jest „trywialne”.
Znajdź najszybszy algorytm stwierdzający tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E

Weźmy to na przykładzie przedszkolaka:
1. p=[1,2,3]
2. q=[1,2,3,4]
Zapis tożsamy:
1. p=[1+2+3]
2. q=[1+2+3+4]
gdzie:
„lub”(+) - alternatywa zbiorów/pojęć
Zbiory tożsame:
3. p=[1,1,2,2,2,2,2,3]
4. q=[1,1,1,1,2,3,3,3,4,4,4,4]
Matematycznie zachodzi tożsamość zbiorów:
1=3
2=4
Te zbiory są tożsame na mocy prawa powielania/redukcji dowolnego elementu w zbiorze:
p+p=p
W logice matematycznej chodzi o rozpoznawalność pojęć a nie o liczenie elementów w zbiorze!
Ciekawe kiedy ziemianie to zrozumieją i wykopią w kosmos gówienko zwane „mocą zbiorów”.

Powyższe tożsamości są twardym dowodem na to iż logika matematyczna nie zajmuje się liczeniem elementów w zbiorze - jak błędnie sądzą ziemianie

W algorytmie Prosiaczka robimy założenie że elementy w zbiorze nie mogą się powtarzać, czyli że są to zbiory typu 1 i 2 a nie typu 3 i 4 oraz że znamy długości zbiorów p i q.
Wtedy algorytm Prosiaczka jest zdecydowanie szybszy od twojego bo:
1. p=[1,2,3]
2. q=[1,2,3,4]
p=>q =?
Badamy czy każdy element zbioru p należy do zbioru q z każdą tożsamością zmniejszając liczniki zbiorów Lp i Lq.
Jeśli sprawdzimy że wszystkie elementy zbioru p należą do zbioru q, to dla rozstrzygnięcia czy zachodzi tożsamość:
p=q
Wystarczy sprawdzić licznik Lq:
Jeśli Lq=0 - zbiory tożsame, to idziemy do kolejnego elementu w kaskadzie.
Jeśli Lq#0 - to kończymy zadanie z rozstrzygnięciem:
Nie zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E
Zauważ, że przypadku Lq=0 twój algorytm nie jest w stanie rozpoznać i musisz iść do badania następnego elementu w kaskadzie.
Przykład:
Dla kaskady typu:
P32=>P16=>P8=>P4=>P2 =1
i
P2=>P32=0 - kluczowe rozstrzygnięcie Fiklita o braku tożsamości zbiorów:
A=B=C=D=E =0
Algorytm Prosiaczka rozstrzygnie iż powyższa tożsamość nie zachodzi już na pierwszym elemencie kaskady:
P32=P16 <=> (P32=>P16)*(P16=>P32) = 1*0 =0

P.S.
Wydaje się, że możesz dobrać takie dane wejściowe gdzie twój algorytm będzie szybszy, w szczególności dane typu 3 i 4.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 6:26, 04 Kwi 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4195
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:44, 03 Kwi 2017    Temat postu:

Mówisz zupełnie czym innym niż ja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:34, 04 Kwi 2017    Temat postu:

Dlaczego pojęcie „moc zbiorów” z logiki matematycznej ziemian jest bez sensu?

Fragment z podpisu:
Algebra Kubusia napisał:

2.7 Relacje zbiorów

Zdanie warunkowe to zdanie ujęte w spójnik „Jeśli .. to...”:
Jeśli p to q
gdzie:
p - poprzednik
q - następnik

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q” w teorii zbiorów:
Dowolne zdanie warunkowe „Jeśli p to q” może opisywać trzy i tylko trzy relacje między zbiorami zdefiniowanymi w poprzedniku p i następniku q
p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q (= warunek wystarczający =>)
p~>q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q (= warunek konieczny ~>)
p~~>q=p*q =1 - zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (= kwantyfikator mały ~~>)

Definicja podzbioru =>:
Jeśli każdy element zbioru p należy do zbioru q to mówimy iż zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i zapisujemy
p=>q

Definicja warunku wystarczającego =>:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q
Matematycznie:
Warunek wystarczający => = definicja podzbioru =>
Zajście p jest warunkiem wystarczającym => dla zajścia q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Wymuszam dowolne p i musi pojawić się q
Innymi słowy:
Jeśli wylosuję dowolny element ze zbioru p to ten element na 100% będzie w zbiorze q

Przykład 1.
Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
P=>4L =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[pies] jest podzbiorem => zbioru zwierząt z czterema łapami 4L=[pies, słoń, koń..]
Wymuszam dowolnego psa i ten pies na 100% będzie w zbiorze zwierząt z czterema łapami

Definicja nadzbioru ~>:
Jeśli zbiór p zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q to mówimy iż zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i zapisujemy
p~>q

Definicja warunku koniecznego ~>:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q
Matematycznie:
Warunek konieczny ~> = definicja nadzbioru ~>
Zajście p jest warunkiem koniecznym ~> dla zajścia q wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q
Zabieram wszystkie p i znika mi q

Przykład 2.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~> być psem
4L~>P =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór 4L=[pies, słoń, koń..] jest nadzbiorem zbioru P=[pies].
Zabieram zbiór 4L=[pies, słoń, koń..] i znika mi zbiór P=[pies]

Definicja kwantyfikatora małego ~~>:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q
Definicja kwantyfikatora małego jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.

Przykład 3.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~~> nie być psem
4L~~>~P = 4L*~P =1 bo słoń
Definicja kwantyfikatora małego ~~> spełniona bo zbiór 4L=[pies, słoń, koń…] i ~P=[słoń, koń, kura, wąż ..] mają co najmniej jeden element wspólny.

Powtórzmy:

Definicja zdania warunkowego „Jeśli p to q” w teorii zbiorów:
Dowolne zdanie warunkowe „Jeśli p to q” może opisywać trzy i tylko trzy relacje między zbiorami zdefiniowanymi w poprzedniku p i następniku q
p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q (= warunek wystarczający =>)
p~>q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q (= warunek konieczny ~>)
p~~>q=p*q =1 - zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (= kwantyfikator mały ~~>)

Dlaczego pojęcie „mocy zbiorów” z logiki matematycznej ziemian jest bez sensu?
1.
Logika matematyczna to tylko i wyłącznie zdania warunkowe „Jeśli p to q”.
2.
Istotą logiki matematycznej są relacje w zdaniach warunkowych „Jeśli p to q”:
p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q (= warunek wystarczający =>)
p~>q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q (= warunek konieczny ~>)
p~~>q=p*q =1 - zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q (= kwantyfikator mały ~~>)

Przykład relacji podzbioru =>

Przykład 1.
Jeśli p to q
p=>q
Przyjmijmy:
p=[1]
q=[1,2]
p=[1] => q=[1,2] =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór p=[1] jest podzbiorem => zbioru q=[1,2]

Przykład 2.
Jeśli p to q
p=>q
Przyjmijmy dziedzinę:
Uniwersum - wszelkie pojęcia zrozumiałe dla człowieka

Przyjmijmy:
p=[U-2] - uniwersum pomniejszone o pojęcie „2” (cyferkę 2)
q=[U]
Stąd mamy:
p=[U-2] => q=[U] =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór [U-2] jest podzbiorem => zbioru [U]

Wniosek:
Relacje =>, ~> i ~~> nie zależą od ilości elementów w zbiorach, zatem pojęcie „moc zbioru” jest w logice matematycznej bez sensu.

Podsumowując:
Po co komu w logice matematycznej gówienko zwane „mocą zbiorów”?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 8:53, 04 Kwi 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4195
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:26, 04 Kwi 2017    Temat postu:

"moc zbioru" nie jest pojęciem z logiki. Walczysz z własnym urojeniem.

Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Wto 9:26, 04 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3603
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 9:51, 04 Kwi 2017    Temat postu:

"Relacje =>, ~> i ~~> nie zależą od ilości elementów w zbiorach, zatem pojęcie „moc zbioru” jest w logice matematycznej bez sensu. "

A to do kiedy w logice są zbiory???
Namotało ci się w łebku i teraz masz namotane...


Ostatnio zmieniony przez idiota dnia Wto 9:54, 04 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3603
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 9:56, 04 Kwi 2017    Temat postu:

"Logika matematyczna to tylko i wyłącznie zdania warunkowe „Jeśli p to q”. "


Zatem również pojęcie koniunkcji jest nez sensu w twojej pomyłce na logikę.
:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:59, 04 Kwi 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
"moc zbioru" nie jest pojęciem z logiki. Walczysz z własnym urojeniem.

Ja wiem że w LZ teoria zbiorów nie ma nic wspólnego ze zdaniami warunkowymi "Jesli p to q".
Odpowiedzialną za tą największą tragedię matematyczną ziemian jest badziewie zwane definicja "implikacji materialnej" w interpretacji KRZ i RP.

5-ci latki nie mają żadnych problemów z poprawną obsługą matematyczną wszelkich zdań warunkowych "Jeśli p to q" bo u 5-cio latków definicje relacji zbiorów =>, ~>, ~~> są dokładnie takie jak to podałem w poście wyżej np.

A.
Jesli zwierzę ma cztery łapy to może nie być psem
4L~~>~P = 4L*~P =1 bo słoń
Definicja kwantyfikatora małego ~~> spełniona bo zbiór 4L=[pies, słoń, koń..] ma element wspólny ze zbiorem ~P=[słoń, koń ..]

Uznając zdanie A za prawdziwe 5-cio latki są niedoścignionym wzorcem (póki co) dla współczesnych, ziemskich matematyków.
Ja, Rafał3006 wierzę, że to się wkrótce zmieni tzn. że ziemscy matematycy zrozumieją logikę matematyczną 5-cio latków

idiota napisał:
"Relacje =>, ~> i ~~> nie zależą od ilości elementów w zbiorach, zatem pojęcie „moc zbioru” jest w logice matematycznej bez sensu. "

A to do kiedy w logice są zbiory???
Namotało ci się w łebku i teraz masz namotane...

Idiota to żywy dowód na to, co napisałem wyżej.
Ziemianie TOTALNIE nie rozumieją matematycznej budowy zdań warunkowych "Jeśli p to q" opartej na zaledwie trzech znaczkach =>, ~> i ~~>


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 10:13, 04 Kwi 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:11, 04 Kwi 2017    Temat postu:

idiota napisał:
"Logika matematyczna to tylko i wyłącznie zdania warunkowe „Jeśli p to q”. "


Zatem również pojęcie koniunkcji jest nez sensu w twojej pomyłce na logikę.
:D

Jeśli zwierzą jest psem lub kotem to ma cztery łapy
P+K=>4L
Definicja warunku wystarczającego spełniona bo zbiór P+K=[pies+kot] jest podzbiorem 4L=[pies, kot, słoń ..]

Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~> być psem lub kotem
4L~>P+K
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór 4L=[pies, kot, słoń..] jest nadzbiorem ~> zbioru P+K=[pies+kot]

Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy i szczeka
P=>4L*S

Sam widzisz Idioto że spójniki "lub"(+) i "i"(*) pełnią w logice matematycznej funkcję pomocniczą zaledwie - decydujące są zdania warunkowe "Jeśli p to q" których ziemianie ni w ząb nie rozumieją!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4195
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:17, 04 Kwi 2017    Temat postu:

" tylko i wyłącznie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:26, 04 Kwi 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
" tylko i wyłącznie"

Czepisz się szczególików, mogę zmienić:
Zdania warunkowe "Jeśli p to q" to fundament logiki matematycznej

Spójniki "lub"(+) i "i"(*) pełnią w logice matematycznej funkcją "pomocniczą" co pokazałem w przykładach w poście wyżej.

A
Pies ma cztery łapy
P=>4L =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[pies] jest podzbiorem 4L=[pies, słoń ..]

Tego nie wolno zakodować jak niżej.
P=4L =1 - to jest głupota

Wynika z tego że zdanie niby to bezwarunkowe A, w rzeczywistości jest zdaniem warunkowym.
Jesli zwierze jest psem to ma cztery łapy
P=>4L =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[pies] jest podzbiorem 4L=[pies, słoń ..]

Z powyższego wynika że ziemianie nie umieją kodować zdań warunkowych "Jesli p to q" w swojej własnej logice.

Przykład:
Jeśli pies ma cztery łapy to samochód ma cztery koła
Poprawne kodowanie:
(P=>4L=1) => (S=>4K=1)
oczywiście to jest zdanie rodem z wariatkowa, w AK fałszywe bo poprzednik jest bez związku z następnikiem.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 10:37, 04 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3603
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 10:53, 04 Kwi 2017    Temat postu:

"Sam widzisz Idioto że spójniki "lub"(+) i "i"(*) pełnią w logice matematycznej funkcję pomocniczą"

Albo

"Logika matematyczna to tylko i wyłącznie zdania warunkowe „Jeśli p to q”."

Zdecyduj się.
:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 24992
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:03, 04 Kwi 2017    Temat postu:

Wyjaśnienie masz w poście wyżej:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1100.html#320731
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3603
Przeczytał: 16 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 14:06, 04 Kwi 2017    Temat postu:

To nie wyjaśnienie, tylko kolejne żałosne wykręty.
Ale my tu dawno wiemy, że nie dbasz o to, by się wypowiadać precyzyjnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6799
Przeczytał: 49 tematów


PostWysłany: Wto 14:59, 04 Kwi 2017    Temat postu:

Trochę mnie nie było, pytam zatem:
Wskazał te p i q, dla których otrzymał nierownoważność dla obu stron de Morgana?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 45 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin