Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 43, 44, 45 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:13, 29 Mar 2017    Temat postu:

Algorytm Fiklita

fiklit napisał:
Cytat:
Problem w tym że ty nie masz 5 różnych zbiorów.
Masz 5 tożsamych opisów (definicji) dokładnie tego samego zbioru: TP (jednego zbioru!)

Skąd wiesz? Cały czas to wiedziałeś? Takie to oczywiste? Co to było z tym "SIN1 - nie ma takiego trójkąta"?

Fiklicie, napisałem ci wyżej, że uwzględniając prawo Konia twój algorytm jest zawsze poprawny.
Chyba dobrze jest wiedzieć co i dlaczego się dzieje, czyż nie?

Czy jesteś w stanie podać inny przykład, niż serię definicji równoważnościowych mówiących o tym samym zbiorze - u ciebie o TP.
Poproszę o przykład gdzie od puntu a do e nie masz identycznego zbioru jak w twoim przykładzie (TP w różnych definicjach).

Ideę twojego algorytmu można sprowadzić do poniższej relacji.
I.
P64=>P32=>P16=>P8=>P4=>P2
Tu w każdym punkcie masz inny zbiór (a nie identyczny jak u ciebie TP) i twój algorytm doskonale sobie z tym radzi.
Oczywistym jest ze w przeciwnym kierunku będziesz miał spełniony warunek konieczny ~>
P64<~P32<~P16<~P8<~P4<~P2
W tym przypadku twój algorytm stwierdzi fałsz już na pierwszej relacji:
P4<=P2 =0

Oczywistym jest że w dowolnym punkcie możesz wstawić dowolny szereg zbiorów tożsamych, dla twojego algorytmu to bez znaczenia np.
II.
P64=>P64=>P64=>P32=>P16=>P8=>P4=>P4=>P4=>P2=>P2=>P2

Prawo redukcji kaskady:
p=>p = p
Na mocy tego prawa łatwo możemy zredukować kaskadę II doprowadzając ja do tożsamości z kaskadą I.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 13:58, 29 Mar 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:00, 29 Mar 2017    Temat postu:

O co prosisz? Żebym podał 5 zbiorów a,b,c,d,e
takich że będę w stanie udowodnić
a=>b
b=>c
c=>d
d=>e
e=>a
i że nie będzie zachodziło a=b=c=d=e.
Tak? o to pytasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:52, 29 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
O co prosisz? Żebym podał 5 zbiorów a,b,c,d,e
takich że będę w stanie udowodnić
a=>b
b=>c
c=>d
d=>e
e=>a
i że nie będzie zachodziło a=b=c=d=e.
Tak? o to pytasz?

... ale ja już doszedłem do tego że twój algorytm działa zawsze i wszędzie dzięki prawu Konia co opisałem w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1050.html#319929
Będziesz w stanie udowodnić to co zapisałeś, to oczywiste.

Chodzi o to czy jesteś w stanie podać przykłady tego co jesteś w stanie udowodnić, na zbiorach wiadomych z góry.
Podałeś 5 definicji tego samego trójkąta TP - wszyscy wiem że to są relacje równoważnościowe i w tym przypadku nie musisz korzystać z ostatniego e=>a (ale oczywiście możesz).
Jednak są przypadki kiedy na zbiorach z góry wiadomych musisz użyć e=>a - jakie to przypadki?
W algorytmach chodzi o sprawdzenie ich poprawności dla różnych danych wejściowych - ja to zrobiłem dochodząc do prawa Konia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:12, 29 Mar 2017    Temat postu:

Co to są zbiory wiadome z góry?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:38, 29 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Co to są zbiory wiadome z góry?

p=>q - p jest podzbiorem=> q
p<~q - q jest nadzbiorem ~>p

Zbiory tożsame:
SIN1=>COS0=>S90
SIN1~>COS0~>S90
SIN1<=COS0<=S90
SIN1<~COS0<~S90

Zbiory nietożsame:
P8=>P4=>P2
P8<~P4<~P2


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 16:49, 29 Mar 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:54, 29 Mar 2017    Temat postu:

A wiadome z góry?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:39, 29 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
A wiadome z góry?

To co napisałem wyżej to jest właśnie wiadome z góry, każdy algorytm trzeba poprzez podawanie, najlepiej skrajnie niekorzystnych danych wejściowych sprawdzić jak się zachowuje i przede wszystkim czy się na jakiejś tam grupie danych nie rozkraczy.
W twoim algorytmie wcale nie potrzeba pracować na danych nieskończonych typu P2, P8, SIN1 etc
Dla komputera mozna po prostu utworzyć grupę zbiorów tożsamych, twoje zbiory:
SIN1, COS0, S90 .. - ta grupa jest najmniej ciekawa, to tu żadnego algorytmu nie potrzeba - te zbiory są tożsame z założenia.
Testem ogniowym jak zachowuje się twój algorytm będą zbiory nietożsame znajdujące się w relacjach podzbioru => i nadzbioru ~> - dopiero w tym przypadku badanie twojego warunku e=>a jest wymuszone przez pewną relacje zbiorów na wejściu algorytmu - jakie to zbiory? - to jest kluczowe pytanie.
Ja w swoich postach wyżej dokładnie to zrobiłem dochodząc do pełnego zrozumienia jak działa twoja kaskada, łącznie ze zrozumieniem prawa Konia.
Jakiej logiki matematycznej do tego celu użyłem?
... oczywiście naturalnej logiki matematycznej każdego człowieka, wyssanej z mlekiem matki.

Pytanie tylko:
Po co to normalnemu człowiekowi?
Czy tego typu matematyczne zadania mają służyć zrozumieniu naturalnej logiki matematycznej 5-cio latków i humanistów?
NIE!
5-cio latki kapitalnie posługują się zbiorami w swojej naturalnej logice matematycznej, niestety, ni w ząb nie rozumianymi przez matematyków.

Minęło 11 lat jak w kółko powtarzam to co wyprawiają 5-cio latki w zbiorach i co?
Napisał choć jeden matematyk że to rozumie i uznaje to co wyprawiają 5-cio latki jako matematykę ścisłą?
ŻADEN!

Logika 5-cio latków w zbiorach jest TOTALNIE niepojęta dla ziemskich matematyków.
Dlaczego niepojęta?
Bo żaden matematyk, póki co, nigdy nie uzna zdania warunkowego "Jeśli p to q" ze spójnikiem może w środku jako zdania prawdziwego.
Nie może tego uznać z prostej przyczyny, jak uzna to pośle w kosmos fundament ziemskiej logiki matematycznej, gówno zwane "implikacją materialną".

Logika 5-cio latków:
A.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~> być psem
4L~>P =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór 4L=[pies, słoń..] jest nadzbiorem ~> zbioru P=[pies]
lub
B.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~~> nie być psem
4L~~>~P = 4L*~P =1 bo słoń
DEfinicja kwantyfikatora małego spełniona bo zbiory 4L=[pies, słoń..] i ~P=[słoń, kura ..] mają co najmniej jeden element wspólny.
etc
Dalej nie analizuję bo robiłem to już milion razy z zerowym skutkiem tzn. żaden ziemski matematyk nie rozumie banalnych operacji na zbiorach które wykonuje mózg każdego 5-cio latka i humanisty.
Oczywistym jest, że także matematyk wypowiada w komunikacji ze światem normalnych miliony zdań typu "Jeśli coś tam to może zajść coś tam"
Wszystkie te zdania są matematycznie prawdziwe o czym ziemski matematyk nie ma bladego pojęcia.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 19:48, 29 Mar 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:54, 29 Mar 2017    Temat postu:

Dalej nie rozumiem, to może podaj jakiś zbiór niewiadomy z góry.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:55, 30 Mar 2017    Temat postu:

...

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 2:58, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 14 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 2:42, 30 Mar 2017    Temat postu:

Credo zarozumiałych bufonów, "matematyków" z wypranym mózgiem - na obraz i podobieństwo Idioty i Irbisola:
Twierdzenia matematyczne uważane są za prawdziwe, ponieważ w niczyim interesie nie leży, by uważać je za fałszywe.
Autor: Monteskiusz


Kiedy matematycy mają szansę zrozumieć logikę matematyczną 5-cio latków?

Kubuś - stwórca naszego Wszechświata:
Warunkiem koniecznym zrozumienia algebry Kubusia, logiki matematycznej pod którą podlega nasz Wszechświat żywy i martwy, logiki matematycznej każdego człowieka, od 5-cio latka poczynając na prof. matematyki kończąc, jest wykopanie w kosmos gówna wszech czasów, implikacji materialnej.

Rafał3006 to tylko medium, przez które Kubuś komunikuje się z ziemianami.
Czy ziemscy matematycy mają jakiekolwiek szanse w walce z Kubusiem?

fiklit napisał:

Dalej nie rozumiem, to może podaj jakiś zbiór niewiadomy z góry.

Bardzo proszę:
fiklit napisał:
O co prosisz? Żebym podał 5 zbiorów a,b,c,d,e
takich że będę w stanie udowodnić
a=>b
b=>c
c=>d
d=>e
e=>a
i że nie będzie zachodziło a=b=c=d=e.
Tak? o to pytasz?

To są zmienne formalne a,b,c,d,e opisujące pewien algorytm.
W świecie rzeczywistym nie działamy na zmiennych formalnych, lecz na zmiennych aktualnych z otaczającego nas świata.
P2=[2,4,6,8..] - zbiór liczb podzielnych przez 2
etc.
A: P32=> B: P16=> C: P8=> D: P4=> E: P2 =1
ALE!
E: P2=> A: P32 =0
Wniosek:
Nie zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E =0
Czy to takie trudne do zrozumienia?

A: P2=> A: P2 => C: P2 => D: P2=> E: P2 =1
i
E: P2=> A: P2 =1
Wniosek:
Zachodzi tożsamość zbiorów:
A=B=C=D=E =1
Czy to takie trudne do zrozumienia?

Czy w świecie rzeczywistym komunikując się z własnym, 5-cio letnim synkiem mówisz:
Definicja warunku koniecznego:
Jeśli p to q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q

[link widoczny dla zalogowanych]
sjp napisał:

nadzbiór
w matematyce, dla danego zbioru: każdy zbiór zawierający wszystkie jego elementy


Czy też posługujesz się ludzkim językiem i mówisz:
A1.
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może ~> być psem
4L~>P =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór zwierząt z czterema łapami 4L=[pies, słoń, koń ...] jest nadzbiorem ~> zbioru P=[pies]

A2.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to zachodzi suma kwadratów
TP~>SK =1
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo zbiór TP jest nadzbiorem ~> zbioru SK

Nawet takich banałów ziemscy matematycy nie znają!

Zauważ, że w zdaniu A1 musimy użyć formy:
Jeśli p to może ~> q
p~>q =1
bo tu mamy do czynienia z najzwyklejszym "rzucaniem monetą" i brak może ~> automatycznie powoduje fałszywość matematyczną zdania A1.
Dlaczego?
Bo domyślną formą w zdaniach "Jeśli p to q" jest warunek wystarczający => co oznacza że zdanie A1 wypowiedziane w ten sposób:
A1'
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to jest psem
4L=>P =0 bo kontrprzykład: słoń
Jest zdaniem fałszywym.

Natomiast w zdaniu A2 nie musimy, bo w zdaniu A2 zachodzi warunek konieczny ~> ze 100% pewnością.

Zauważ, że matematycy nie mają bladego pojęcia o takich banałach matematycznych jak wyżej, na poziomie 5-cio latka tzn. jeszcze nie doszli do zdania prawdziwego A1 spełniającego warunek konieczny ~>.
Czyli:
Prawdziwości dowolnego zdania ze spełnionym warunkiem koniecznym ~>, a nie tylko zdania z warunkiem koniecznym ~> wchodzącego w skład równoważności.

Definicja równoważności p<=>q:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q)

Definicja implikacji prostej p|=>q:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q)

Znaczki warunku wystarczającego => i koniecznego ~> mają jednoznaczne definicje matematyczne w całej logice matematycznej.
p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => q (to ziemianie znają!)
p~>q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q (to też ziemianie znają!)

Czy możesz przewidzieć termin kiedy matematycy wyjdą ze świata ciemności (obecna logika "matematyczna") do świata jasności - logika matematyczna każdego 5-cio latka i humanisty z panią przedszkolanką włącznie!

Odpowiem za ciebie:
Dopóki nie będą w stanie spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość z innego punktu odniesienia niż z pozycji szamba (implikacji materialnej) - to NIGDY!.
Do końca naszego Wszechświata NIGDY!

[link widoczny dla zalogowanych]
Człowiek przy zdrowych zmysłach napisał:

Jeśli 2+2=5, to jestem papieżem

Z książki Johna D. Barrowa Kres możliwości? wypisuję cytaty, które są cytatami drugiego rzędu, bo w rzeczonej książce są to również cytaty. Cytat pierwszy (s. 226).
Sądzę, że mistycyzm można scharakteryzować jako badanie tych propozycji, które są równoważne swoim zaprzeczeniom. Z zachodniego punktu widzenia, klasa takich propozycji jest pusta. Ze wschodniego punktu widzenia klasa ta jest pusta wtedy i tylko wtedy, kiedy nie jest pusta. (Raymond Smullyan)
Przepisałem wiernie, pozostawiając niepoprawną interpunkcję oraz nadużycie leksykalne polegające na tłumaczeniu angielskiego proposition jako propozycja, zamiast stwierdzenie.

Cytat drugi (s. 226) wymaga lekkiego wprowadzenia. Warunkiem niesprzeczności systemu w logice klasycznej jest ścisły podział zdań na prawdziwe bądź fałszywe, bowiem ze zdania fałszywego można wywnioskować dowolne inne, fałszywe bądź prawdziwe.

Kiedy Bertrand Russell wypowiedział ten warunek na jednym z publicznych wykładów jakiś sceptyczny złośliwiec poprosił go, by udowodnił, że jeśli 2 razy 2 jest 5, to osoba pytająca jest Papieżem. Russell odparł: "Jeśli 2 razy 2 jest 5, to 4 jest 5; odejmujemy stronami 3 i wówczas 1=2. A że pan i Papież to 2, więc pan i Papież jesteście jednym."!

W ramach zadania domowego zadałem sobie wykazanie, że jeśli Napoleon Bonaparte był kobietą, to ja jestem jego ciotką. Na razie zgłaszam "bz".

Ciemna strona mocy, implikacja materialna, zmusza ziemskich matematyków do traktowania niebieskiego dowodu w cytacie na serio - to nie jest matematyczny dowcip!

Taka jest smutna prawda o ziemskich "matematykach", zarozumiałych bufonach, palących na stosie jakąkolwiek IDEĘ, która by zagrażała ich potwornie śmierdzącemu gówienku "implikacji materialnej" na której utkali sobie niebotycznie rozbudowane niezliczone ilości logik formalnych - KRZ i RP, intuicjonistyczna, logiki modalne, logiki takie i śmakie.

W czyim interesie leży wywalenie w kosmos gówna zwanego "implikacją materialną"?
"Matematyków" podobnych do Idioty i Irbisola niżej?
Na 100% NIE!
"Matematycy" będą bronić swojego gówna za wszelką cenę, czego dowód niżej.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-225.html#310261
idiota napisał:
Chyba ostatecznie przegrzaliśmy rafałowi pozostałości mózgu.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2000.html#299283
idiota napisał:
Boże, co za bzdury...
To niesamowite jak rafał swoim nierozumieniem niczego potrafi sobie w głowie posklejać co się da i zrobić to jakoś odnoszące się do jego idee fixe...
Przecież tego nie ma sensu nawet wyjaśniać, bo widać tu raczej symptomy choroby, a nie rozumowanie.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/prawo-subalternacji,8368-2275.html#306541
idiota napisał:
Rafal3006 napisał:

. a nie przyszło ci do głowy Idioto, po 10 latach chodzenia za Kubusiem krok w krok, że Kubuś może mieć rację w tym co pisze?

Nie znam kubusiów, wiem, że rafał myli się we WSZYSTKIM co tu pisze.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-150.html#309743
Irbisol napisał:
Nie uda ci się, tępaku logiczny, zarzucić mnie wzorami, które zapewne uważasz za tak skomplikowane, że nikt ich nie rozumie.


http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-300.html#312009
Irbisol napisał:

Ty sobie jaja robisz, czy naprawdę jesteś taki tępy?
Równie dobrze możesz napisać posraną tabelkę, godną takich miernot jak ty
Ciebie chyba bawi to, że udajesz popierdzieleńca, bo niemożliwe, żebyś był tak głupi.


Cała nadzieja w matematykach przy zdrowych zmysłach (w przeciwieństwie do Idioty i Irbisola wyżej) którzy nie pozwolili sobie wyprać do końca własnego mózgu z naturalnej logiki matematycznej człowieka, podobnych do dr. Marka Kordasa

[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.


Jak widać, są na tym świecie "matematycy" (Idiota i Irbisol) i matematycy jak dr. Marek Kordas - którzy mają wątpliwości co do sensowności aktualnej logiki "matematycznej", otwarci na nowe IDEE - w nich cała nadzieja.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 7:29, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:27, 30 Mar 2017    Temat postu:

"Podałeś 5 definicji tego samego trójkąta TP - wszyscy wiem że to są relacje równoważnościowe i w tym przypadku nie musisz korzystać z ostatniego e=>a "
Czy dobrze rozumiem co piszesz:
z 4 pierwszych => muszę skorzystać, a z 5 "e=>a" mogę ale nie muszę. Tak?
Ale muszę aby co i w jakiej konkretnie sytuacji?

Czy Ty twierdzisz że dowodząc jedynie S90=>SIN1=>COS0=>SK=>TP mam pewność równoważności?

Mam prośbę opisz mi konkretnie 3 sytacje, co jest dane, co jest wiadome.
1. sytuacja gdy muszę udowodnić wszystkie 5 =>
2. sytuacja gdy muszę udowodnić tylko 4 =>
3. sytuacja gdy nie muszę udowodnić żadnej z =>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:44, 30 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
"Podałeś 5 definicji tego samego trójkąta TP - wszyscy wiem że to są relacje równoważnościowe i w tym przypadku nie musisz korzystać z ostatniego e=>a "
Czy dobrze rozumiem co piszesz:
z 4 pierwszych => muszę skorzystać, a z 5 "e=>a" mogę ale nie muszę. Tak?
Ale muszę aby co i w jakiej konkretnie sytuacji?

Czy Ty twierdzisz że dowodząc jedynie S90=>SIN1=>COS0=>SK=>TP mam pewność równoważności?

Mam prośbę opisz mi konkretnie 3 sytacje, co jest dane, co jest wiadome.
1. sytuacja gdy muszę udowodnić wszystkie 5 =>
2. sytuacja gdy muszę udowodnić tylko 4 =>
3. sytuacja gdy nie muszę udowodnić żadnej z =>.

Międzyczasie, nie widząc twojej odpowiedzi skasowałem ten przykład w poście wyżej na który się powołujesz zastępując go niebotycznie prostszym przykładem.

Odtwarzam ten cytat:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1050.html#319929
rafal3006 napisał:
Prawo Konia - algorytm Fiklita jest dobry!
… tylko czy ziemianie znają prawo Konia?
Prawo Konia:
W dowolnej kaskadzie prawdziwej mogą być tylko i wyłącznie twierdzenia proste p=>q albo twierdzenia odwrotne q=>p, jest FIZYCZNIE niemożliwe, aby była mieszanka tych twierdzeń.

Uwzględniając prawo Konia, którego człowiek nie jest w stanie zgwałcić, algorytm Fiklita jest jak najbardziej poprawny.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1000.html#319641
fiklit napisał:
a) - trójkąt w którym suma dwóch kątów wynosi 90st
b) - trójkąt w któym sin jednego z kątów wynosi 1
c) - trójkąt w którym cos jednego z kątów wynosi 0
d) - trójkąt w którym spełnione jest SK
e) - trójkąt prostokątny
1. a=>b
jeśli suma dwóch kątów trójkąta wynosi 90 to trzeci kąt ma 180-90, a sin(180st-90st)=1
2. b=>c
jeśli sin któregoś kąta trójkąta wynosi 1 to cosinus tego kąta wynosi 0
3. c=>d
jesli cos któregoś kąta wynosi 0. to twierdzenie cosinusów dla tego trójkąta
c^2=a^2+b^2-2ab cos gamma. redukuje się do c^2=a^2+b^2, bo 2ab*0=0.
4. d=>e
Tu mamy oczywistość - tw odw. do tw pitagorasa
5. e=>a
też dosyć proste, jeśli jeden z kątów ma 90 to suma dwóch pozostałych ma 180-90=90.

Czy zgadzasz się, że teraz a=b=c=d=e?

W punkcie 4 mówiąc o twierdzeniu odwrotnym Pitagorasa nie masz błędu tylko i wyłącznie dlatego, że twoja kaskada to kaskada równoważnościowa mówiąca o jednym i tym samym trójkącie prostokątnym TP w tożsamych definicjach.
a) TP = b) TP = c) TP = d) TP = e) TP

Z prawa Konia wynika że masz rację, dowodząc twoją kaskadę dowodzimy wyłącznie twierdzeń prostych albo twierdzeń odwrotnych.
Zatem dla stwierdzenia zachodzącej tu tożsamości konieczny jest dowód:
e) TP => a) TP

Pewną nieścisłość zrobiłeś mówiąc o twierdzeniu odwrotnym Pitagorasa w punkcie 4 - na mocy prawa Konia niemożliwe jest mieszanie twierdzeń prostych i odwrotnych.
ALE!
Ze względu na zachodzącą równoważność w punkcie 4 (tożsamość zbiorów) nie ma to żadnego znaczenia.
W równoważności (tożsamości zbiorów) jest sprawą umowną co jest twierdzeniem prostym a co odwrotnym - w obie strony twierdzenie jest prawdziwe.

To jest równoważność TP<=>SK (tożsamość zbiorów TP=SK), gdzie twierdzenia proste i odwrotne są prawdziwe:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(SK=>TP)
Tu jest wszystko jedno co jest poprzednikiem a co następnikiem w warunku wystarczającym => „Jeśli p to q”

… a to jest równoważność P8<=>P2 (P8##P2) gdzie prawdziwe jest twierdzenie proste P8=>P2 =1 i fałszywe twierdzenie odwrotna P2=>P8 =0:
P8<=>P2 = (P8=>P2)*(P2=>P8) = 1*0 =0
Tu nie jest wszystko jedno co jest poprzednikiem a co następnikiem w warunku wystarczającym => „Jeśli p to q”


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 8:11, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:33, 30 Mar 2017    Temat postu:

Dopóki nie udowodnisz, że S90=TP to nie możesz pisać o "e) TP => a) TP ". Nie wiesz jeszcze że w a) S90 masz TP.
I ten cały algorytm ma doprowdzić do tego, że będziesz wiedział że S90=TP.
Wiem, że dla Ciebie może to być skomplikowane, ale nie możesz w dowodzie oprzeć się na tym czego dowodzisz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:41, 30 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Dopóki nie udowodnisz, że S90=TP to nie możesz pisać o "e) TP => a) TP ". Nie wiesz jeszcze że w a) S90 masz TP.
I ten cały algorytm ma doprowdzić do tego, że będziesz wiedział że S90=TP.
Wiem, że dla Ciebie może to być skomplikowane, ale nie możesz w dowodzie oprzeć się na tym czego dowodzisz.

Zgoda w 100%, przecież dokładnie to napisałem w komentarzu do powyższego cytatu, gdzie końcówka o TP=TP=TP=TP=TP nie jest dobra - dokładnie to napisałem.

W poprawionym cytacie dwa posty wyżej masz:
Jeśli udowodnimy:
A: P2=> B: P2 => C: P2=> D: P2 => E: P2 =1
i
E: P2=> A: P2=1
(wszystkie warunki wystarczające => muszą być kolejno udowodnione)
to mamy pewność że:
A=B=C=D=E

Czy teraz jest dobrze?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 8:50, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:49, 30 Mar 2017    Temat postu:

Jeśli wiesz że zarówna A jak i B to P2 to nie musisz już nic dowodzić. A=B=P2.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:55, 30 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Jeśli wiesz że zarówna A jak i B to P2 to nie musisz już nic dowodzić. A=B=P2.

Zgoda, zatem:
Logika to matematyczny opis nieznanego!

czyli:
Masz 5 pudełek ABCDE z zawartością zbiorów których nie widzisz - ustawiał ci je Kubuś - tylko on zna zawartość pudełek (ty nie znasz), i tu kolejno udowadniasz:

Jeśli zachodzi:
A=>B=>C=>D=>E =1
i
E=>A =1
to:
A=B=C=D=E
Zgadzasz się z tym?

Poproszę o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 8:56, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:11, 30 Mar 2017    Temat postu:

ja nie patrzę na zawartość zbiorów, tylko na cechy elementów podane w opisie "zbioru".
Zatem mam 5 różnych opisów zbiorów. Tak?
TP i S90 mówią o czym innym. Tak się składa, że opisują ten sam zbiór, ale jeśli nie wiemy, że suma kątów w trójkącie wynosi 180 to nie wiemy że TP=S90.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:30, 30 Mar 2017    Temat postu:

W przełożeniu na grę.
Gra gracz (G) i system (S).
Gra składa się z tur. "Planszą" jest zestaw n zbiorów politerowanych (A,B,C,D...)
W każdej turze:
1. Gracz dodaje do listy warunków (pierwotnie pusta) jeden warunek. Warunek może być typu X ma być podzbiorem Y, lub typu X ma być nadzbiorem Y (X=>Y,X<=Y), gdzie pod X,Y wpisuje się konkretną literę zbioru (A,B,C...)
Gracz nie zmienia warunków "zagarnych" w poprzenich turach, tylko dodaje do nich 1 nowy.
2. Następnie System generuje takie takie zbiory A,B,C,D... aby były spełnione wszystkie dotychczasowe warunki gracza, oraz aby nie wszystkie A,B,C,D... były sobie równe.
System, może generować zbiory zupełnie niezależne od zbiorów z poprzedniej rundy, jedynym warunkiem jest spełnianie warunków gracza. Celem zaś nierównoważność przynajmniej dwóch wygenerowanych zbiorów.

Gra kończy się, gdy System jest zmuszony warunkami do wygenerowania zbiorów równych(toższamych, równoważnych).

Taka gra.
Uważam, że przy grze na n zbiorach, zawsze wygram w n-tej turze i że nie ma lepszej strategii.
Zgadzasz się?


Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Czw 9:32, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:28, 30 Mar 2017    Temat postu:

Starcie ziemskiego matematyka ze stwórcą naszego Wszechświata - Kubusiem
Czy ziemianin ma jakiekolwiek szanse w takim starciu?
Jeśli dysponuje poprawną logiką matematyczną, stworzoną przez Kubusia to oczywiście TAK!
W naszym Wszechświecie Kubuś nie ma prawa złamać matematyki tu obowiązującej bo zostałby matematycznym kłamcą … a Bóg z definicji kłamać nie może.

fiklit napisał:
ja nie patrzę na zawartość zbiorów, tylko na cechy elementów podane w opisie "zbioru".
Zatem mam 5 różnych opisów zbiorów. Tak?
TP i S90 mówią o czym innym. Tak się składa, że opisują ten sam zbiór, ale jeśli nie wiemy, że suma kątów w trójkącie wynosi 180 to nie wiemy że TP=S90.

… ale skąd wiesz że opisują ten sam zbiór?
Skąd wiesz że zbiory TP=TP =1 są tożsame a zbiory P8=P2=0 nie są tożsame?
Obie rzeczy musisz matematycznie udowodnić.
Podałeś algorytm gdzie za jednym zamachem udowadniasz całą serię tożsamości.
Jeśli zachodzi:
A=>B=>C=>D=>E =1
i
E=>A=1
to na 100% zachodzi:
A=B=C=D=E

Jak udowodnić że twój algorytm jest poprawny?
On jest poprawny, ale na jakiej podstawie?
Na podstawie jakiegoś „widzi mi się” człowieka, bo matematycy prawa Konia na mocy którego ten algorytm jest nie do obalenia po prostu nie znają.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1050.html#319929
rafal3006 napisał:
Prawo Konia - algorytm Fiklita jest dobry!
… tylko czy ziemianie znają prawo Konia?
Prawo Konia:
W dowolnej kaskadzie prawdziwej mogą być tylko i wyłącznie twierdzenia proste p=>q albo twierdzenia odwrotne q=>p, jest FIZYCZNIE niemożliwe, aby była mieszanka tych twierdzeń.

Uwzględniając prawo Konia, którego człowiek nie jest w stanie zgwałcić, algorytm Fiklita jest jak najbardziej poprawny.

Prawo Konia zostało udowodnione w linku wyżej.
Zgadzasz się z tym dowodem?

Wracając do kluczowego postu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1075.html#320001
rafal3006 napisał:
fiklit napisał:
Jeśli wiesz że zarówna A jak i B to P2 to nie musisz już nic dowodzić. A=B=P2.

Zgoda, zatem:
Logika to matematyczny opis nieznanego!

czyli:
Masz 5 pudełek ABCDE z zawartością zbiorów których nie widzisz - ustawiał ci je Kubuś - tylko on zna zawartość pudełek (ty nie znasz), i tu kolejno udowadniasz:

Jeśli zachodzi:
A=>B=>C=>D=>E =1
i
E=>A =1
to:
A=B=C=D=E
Zgadzasz się z tym?

Poproszę o odpowiedź.

Zauważ, że tu grasz ze stwórcą naszego Wszechświata Kubusiem.
Zakładasz się z nim że jak nie złamie twojego algorytmu tzn. ty zawsze wykryjesz swoim algorytmem iż ustawił ci on identyczną zawartość pudełek albo różną to to masz gwarantowane niebo - a jak nie wykryjesz to może z tobą zrobić co mu się podoba (do piekła albo do nieba) i na mocy implikacji prostej p|=>q Kubuś kłamca nie będzie.
Przyjmujesz zakład?
Zauważ, że nic nie masz do stracenia, poza gwarancją nieba, jeśli swoim algorytmem pokonasz Kubusia - stwórcę naszego Wszechświata.

Oczywistym jest że dobrze byłoby udowodnić poprawność matematyczną twojego algorytmu zanim dojdzie do starcia z Kubusiem.
Ja rafal3006 to zrobiłem w tym linku:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1050.html#319929
Zatem bez wahania podejmę rękawicę rzuconą przez Kubusia, stwórcę naszego Wszechświata … i niebo mam w 100% gwarantowane.

Podsumowując:
Czy ty, Fiklicie, rzeczywiście musisz znać z góry zawartość pudełek ABCDE aby pokonać Kubusia, stwórcę naszego wszechświata?

Poproszą o odpowiedź.

Zauważ, że starcie z Kubusiem jest walką, w której na szali jest 100% zbawienie dla ciebie.

Twoja gierka w kolejnym poście to nic nie znaczący pikuś - wybór najlepszej strategii - mnie to kompletnie, powtórzę kompletnie nie interesuje, czekam kiedy matematycy zaczną rozumieć logiką matematyczną pod którą podlega cały nasz wszechświat żywy i martwy z matematyką włącznie.

Oczywistym jest że człowiek podlega pod logiką matematyczną co udowodniłem w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-1050.html#319929
dowodząc poprawności prawa Konia, a tym samym poprawności twojego algorytmu.

Nie zamierzam rozwiązywać kolejnych zadań matematycznych bo to bez sensu, bo będziemy rozwiązywać, rozwiązywać, rozwiązywać … dochodząc do problemu NP.

Czy o to chodzi w rozszyfrowaniu logiki matematycznej człowieka, której ekspertami są 5-cio latki i pani przedszkolanka?
NIE!
Na 100% NIE!
Prawo Krokodyla (gwóźdź do trumny z napisem LZ):
W dowolny zdaniu warunkowym „Jeśli p to q” mogą występować tylko i wyłącznie następujące relacje między zbiorami p i q
p =>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => q
p~>q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> q
p~~>q = p*q =1 - zbiór p ma element wspólny ze zbiorem q

Matematycy muszą zrozumieć poprawne fundamenty logiki matematycznej, czyli definicje zaledwie trzech znaczków =>, ~> i ~~>
… aby mogli stanąć w matematyczne zawody z dowolnym 5-cio latkiem, inaczej nie mają żadnych szans, od każdego 5-cio latka ze swoją logiką jak niżej dostaną kopa w dupę - każdy 5-cio latek wyśmieje matematyka typu Idiota czy Irbisol i nie będzie chciał z nim nawet słowa zamienić na temat logiki „matematycznej” z szamba rodem.
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 18:26, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:50, 30 Mar 2017    Temat postu:

Mogę zagrać w trudniejszą grę.
Mamy n zbiorów.
1. Kubuś ustawia zawartość tych zbiorów
2. Ja w każdej trze proszę go o sprawdzenie dwóch z nich.
3. Kubuś odpowiada czy pierwszy z nich jest podzbiorem drugiego czy nie.
4. Kubuś przed udzieleniem odpowidzi może pozmieniać zawartości zbiorów dowolnie, ale tak, aby wszystkie dotychczasowe odpowiedzi pozostały prawdą.
5. Kiedy uznam, że znam rozwiązanie "wszysktie są tożname" albo "przynajmniej 2 nie są tożsame" podaję odpowiedz, Kubuś odkrywa ostatnie ustawienie i sprawdzamy, czy w moja odpowiedź jest poprawna, i czy podpowiedzi Kubusia były poprawne.

Jestem pewien że wygrywam w n ruchach. Gramy? Ile zbiorów?

Zauważ, że nie znam tu zawartości zbiorów, aż do samego końca.


Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Czw 10:57, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:00, 30 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Mogę zagrać w trudniejszą grę.
Mamy n zbiorów.
1. Kubuś ustawia zawartość tych zbiorów
2. Ja w każdej trze proszę go o sprawdzenie dwóch z nich.
3. Kubuś odpowiada czy pierwszy z nich jest podzbiorem drugiego czy nie.
4. Kubuś przed udzieleniem odpowidzi może pozmieniać zawartości zbiorów dowolnie, ale tak, aby wszystkie dotychczasowe odpowiedzi pozostały prawdą.
5. Kiedy uznam, że znam rozwiązanie "wszysktie są tożname" albo "przynajmniej 2 nie są tożsame" podaję odpowiedz, Kubuś odkrywa ostatnie ustawienie i sprawdzamy, czy w moja odpowiedź jest poprawna, i czy podpowiedzi Kubusia były poprawne.

Jestem pewien że wygrywam w n ruchach. Gramy? Ile zbiorów?

To tylko mutacja gry podstawowej.
Kubuś może ci zamienić dowolne dwa zbiory wtedy i tylko wtedy gdy będzie zachodziła relacja równoważności (tożsamości zbiorów p=q!):
p<=>q = (p=>q)*(q=>p) = 1*1 =1

Czy Kubuś może ci zamienić zbiory p i g gdy relacja równoważności (tożsamości zbiorów p=q) nie będzie zachodziła?

Poproszę o odpowiedź :)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 11:02, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:08, 30 Mar 2017    Temat postu:

Odpowiedzi na te pytania mają pozostać bez zmian:
"3. Kubuś odpowiada czy pierwszy z nich jest podzbiorem drugiego czy nie. "
Czyli jeśli w pierwszej turze zapytam czy o A i D i Kubuś odpowie że A=>D to po zmianach cały czas A musi być podzbiorem D. Tylko tyle.
Czyli Kubuś może w trkacie gry w pewnym stopniu zmieniać właściwą końcową odpowiedź. Może zacząć ze zbiorami tożsamymi, a potem pozmieniać na nietożsame i na odwrót. I tak wygrywam w max n ruchach.

"3. Kubuś odpowiada czy pierwszy z nich jest podzbiorem drugiego czy nie. " oczywiście nie musi ujawniać zawartości tych zbiorów.


Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Czw 11:13, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:17, 30 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Odpowiedzi na te pytania mają pozostać bez zmian:
"3. Kubuś odpowiada czy pierwszy z nich jest podzbiorem drugiego czy nie. "
Czyli jeśli w pierwszej turze zapytam czy o A i D i Kubuś odpowie że A=>D to po zmianach cały czas A musi być podzbiorem D. Tylko tyle.

Dokładnie, to tylko modyfikacja gry podstawowej, popatrz:
A: P8=> B: P2=> C: P2=> D: P2 =>E: P2
Kubuś w pierwszej turze odpowiedział ci zgodnie z prawdą:
A: P8 => B: P2 =1 - A jest podzbiorem => B
Dalej Kubuś może mi skoczyć, pozostałe zbiory może sobie zamieniać do woli.
Końcowy mój szach-mat to zbadanie:
E: P2 => A: P8 =0
Wniosek:
Zbiory:
A=B=C=D=E
nie są tożsame.
cnd


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 11:20, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3765
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:23, 30 Mar 2017    Temat postu:

Czyli mamy pewność, że moja metoda jest 100% skuteczna.
I sprawdzenie maksymalnie 5 =>, konkretnych, ale niezależnie od zawartości zbiorów, wystarcza aby mieć pewność czy wszystkie 5 zbiorów jest tożsamych czy nie. TAK?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23100
Przeczytał: 45 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:34, 30 Mar 2017    Temat postu:

fiklit napisał:
Czyli mamy pewność, że moja metoda jest 100% skuteczna.
I sprawdzenie maksymalnie 5 =>, konkretnych, ale niezależnie od zawartości zbiorów, wystarcza aby mieć pewność czy wszystkie 5 zbiorów jest tożsamych czy nie. TAK?

TAK.

Czy zgadzasz się teraz na taką definicję logiki matematycznej?
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego!

Czyli że masz szansę wygrać z Kubusiem gwarantując sobie niebo, niezależnie od tego jakie zbiory Kubuś będzie ci ustawiał w pudełkach ABCDE.

Zauważ, ze jeśli Kubuś pokaże ci zawartość pudełek przed rozpoczęciem gry, to cała zabawa dostaje kulą w łeb - bo co tu udowadniać, kiedy wszystko widać czarno na białym?

Podobnie:
Jeśli morderca X-a został złapany, przyznał się i dostał prawomocny wyrok, to po co komu logika matematyczna mająca wykryć mordercę X-a?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 11:36, 30 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 43, 44, 45 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 44 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin