Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O algebrze Boole'a
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 38, 39, 40  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:20, 21 Maj 2015    Temat postu:

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
P.S.
Tazie=Fizyku - bredzić każdy może.

"Jeśli można poruszać się szybciej od światła, to skutki mogą poprzedzać przyczyny" - jest tu związek czy nie ma? Prawda to czy fałsz?

Problem polega na tym, że w AK musisz na wstępie wiedzieć, czy związek występuje, albo czy coś jest "brednią", czy nie. Nie da się zatem w tym systemie (o ile można go w ogóle tak nazwać) odkryć nic nowego, jedynie masturbować się już posiadaną wiedzą. Dlatego do nauki to nigdy nie wejdzie, bo naukowcy potrzebują móc postawić hipotezę i ją badać, bez stwierdzania na wstępie "nie ma związku, brednia".

... a skąd taki popitolony wniosek?
Jeśli p to q
W AK musisz rozumieć pojęcia p i q
KONIEC!
AK zabrania ci znania z góry wartości logicznych p i q.
Wartość logiczna zdania "Jeśli p to q" to skutek operacji na zbiorach (zdarzeniach) niepustych p i q.

Który naukowiec bada zdania:
Jeśli pepert to jgsfdte
W AK musisz rozumieć p i q, natomiast badać to sobie możesz cokolwiek

Jeśli ścisnę piasek wystarczającą dużą siłą to ulegnie sprawowaniu i otrzymam złoto

AK nie zabrania ci niczego.
Jak myślisz Fizyku, czy powstanie algebry Kubusia byłoby możliwe w ramach twojej matematyki tzn. z założenia nie wolno ci się wychylić poza debilny KRZ.
To twój KRZ jest kagańcem na twoim mózgu, wolność matematyczna jest wśród 5-cio latków i humanistów pozwala im szydzić z Ciebie, z twojej bezdennej matematycznej głupoty:
Jeśli Kubuś jest świnką to Prosiaczek jest misiem

Udowodnij że z faktu iż Kubuś jest świnką wynika że Prosiaczek jest misiem.
Czas start.

AK nie pozwala ci robić z siebie debila w świecie ludzi normalnych i przyzwoitych, jak to uczyniłeś w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/o-algebrze-boole-a,7718-375.html#237864
Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Jeśli świnia lata to psy mogą ~~> mówić ludzkim głosem
Fałsz, bo p jest bez związku z q

Skąd wiesz? To jest dokładnie twierdzenie, które należałoby udowodnić.

Bez dokładnego zbadania problemu nie możesz wykluczyć istnienia czynnika, który pozwoliłby zarazem świniom latać i psom mówić. Np. być może gdzieś wśród wspólnych przodków świń i psów mogła zajść jakaś mutacja, która w dalszym ciągu ewolucji doprowadziłaby do wykształcenia się zdolności lotu u świń i mowy u psów? W takim przypadku, jeśli świnia lata, to wiemy, że ta mutacja zaszła, a zatem psy mogą mówić. I co wtedy?

Taaa ..
Masz jakieś wątpliwości że te twoje wypociny to bredzenie człowieka z zakładu zamkniętego bez klamek?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 12:40, 21 Maj 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:36, 21 Maj 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
... a skąd taki popitolony wniosek?
Jeśli p to q
W AK musisz rozumieć pojęcia p i q
KONIEC!
AK zabrania ci znania z góry wartości logicznych p i q.

Zgodnie z obecną wiedzą, w moim przykładzie z prędkością światła i przyczynowością znam wartości p i q - obie są fałszem. Tym niemniej rozważanie sytuacji, w których jedna z nich byłaby prawdą jest interesujące, bo daje głębszy wgląd w konsekwencje pewnych faktów. AK tego zabrania, więc jest bezużyteczna i niepotrzebnie ograniczająca. Jest w ten sposób trochę jak młotek, który kopie prądem, gdy spróbujesz go użyć do czegokolwiek innego, niż wbijanie gwoździa (np. do rozłupania orzecha).

rafal3006 napisał:
AK zabrania ci znania z góry wartości logicznych p i q.
(...)
AK nie zabrania ci niczego.

To byłoby śmieszne, gdyby nie było tak żałosne :p

rafal3006 napisał:
Taaa ..
Masz jakieś wątpliwości że te twoje wypociny to bredzenie człowieka z zakładu zamkniętego bez klamek?

Tak, mam.

AK uważa każde zdanie z fałszywym poprzednikiem za fałszywe. Każde zdanie zaczynające się od "jeśli świnia lata..." jest tym samym fałszywe. Wobec tego uniemożliwiasz sobie przygotowanie się na sytuację, w której spotkasz latającą świnię. Zostaniesz w takim przypadku ze stosem nieaktualnej i nieprzydatnej wiedzy.

Matematycy natomiast nie odrzucali takich zdań na wstępie, potrafili wyciągnąć z nich wnioski (np. "jeśli świnia lata, to można ją wykorzystać w roli środka transportu powietrznego") i w przypadku niespodziewanej sytuacji nie będą nagle kompletnie zdezorientowani. AK:reszta świata 0:pierdylion.


Ostatnio zmieniony przez Taz dnia Czw 12:42, 21 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:58, 21 Maj 2015    Temat postu:

Taz napisał:

"Jeśli można poruszać się szybciej od światła, to skutki mogą poprzedzać przyczyny" - jest tu związek czy nie ma? Prawda to czy fałsz?

W który miejscu AK nakłada na Ciebie jakikolwiek kaganiec, czyli robienia dowolnego założenia?
AK nie zabrania ci robić absolutnie żadnych założeń i fantazjować co z tego wyniknie.
AK nie zabrania ci marzyć, wierzyć w Boga etc.

AK zabrania ci robić z siebie ewidentnego debila:
Jeśli koło jest kwadratem to trójkąt ma trzy boki

Poproszę o dowód prawdziwości tego zdania.

Udowodnij prawdziwość takiego zdania:
Logika matematyczna Ziemian zwana KRZ to jedyna poprawna logika matematyczna w naszym Wszechświecie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:07, 21 Maj 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
AK zabrania ci robić z siebie ewidentnego debila:
Jeśli koło jest kwadratem to trójkąt ma trzy boki

Co sprawia, że uważanie koła za kwadrat to robienie z siebie ewidentnego debila, a uważanie prędkości światła za przekraczalną lub ewolucji za fałszywą już nie? Czy zakładanie, że świnia lata (i wyciąganie z tego wniosków, np. że byłaby dobrym środkiem transportu), to już robienie z siebie ewidentnego debila, czy jeszcze nie? Przydałaby się definicja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 13:39, 21 Maj 2015    Temat postu:

No dobra, ale cały czas mamy że gdy sobie weźmiemy -3 i sprawdzimy zdanie "Jeśli dowolna liczba jest liczbą naturalną to jest liczbą naturalną " to man wyjdzie fałsz w poprzedniku, bo -3 nie jest naturalne a ujemne.
Może chciałeś napisać "Jeśli dowolna liczba naturalna jest liczbą naturalną to jest liczbą naturalną"?
:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:40, 21 Maj 2015    Temat postu:

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
AK zabrania ci robić z siebie ewidentnego debila:
Jeśli koło jest kwadratem to trójkąt ma trzy boki

Co sprawia, że uważanie koła za kwadrat to robienie z siebie ewidentnego debila, a uważanie prędkości światła za przekraczalną lub ewolucji za fałszywą już nie? Czy zakładanie, że świnia lata (i wyciąganie z tego wniosków, np. że byłaby dobrym środkiem transportu), to już robienie z siebie ewidentnego debila, czy jeszcze nie? Przydałaby się definicja.

To proste Fizyku.
Możesz sobie bezpiecznie zakładać wszystko co jest nieweryfikowalne np.
- prędkość większą od światła
- istnienie Boga
Wiesz co jest największą zaletą "Teorii strun" - własnie jej nieweryfikowalność.

Nie możesz się jednak ośmieszać w obszarach trywialnych jeśli chodzi o weryfikację.
... a dokładnie to robi twoja "matematyka" - przykład latających świń i twoje bredzenie wyżej.
Oczywistym jest że psy mówią ludzkim głosem ... w kreskówkach.
etc


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 13:45, 21 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:55, 21 Maj 2015    Temat postu:

Po pierwsze, to z prędkością światła to tak średnio nieweryfikowalne.
Po drugie, nie wiem coś się tak czepił teorii strun - ciągle jesteś tu jedyną osobą, która ją przywołuje.
Po trzecie - czyli AK zabrania się zastanawiać, co by było gdyby coś weryfikowalnego i sprawdzonego było fałszywe?
Po czwarte - to, że nie mamy latających świń, nie znaczy, że nigdy ich nie będzie. Poza tym - widziałeś wszystkie świnie na świecie i sprawdzałeś, czy latają? No właśnie.
Po piąte, znowu dokładasz sztuczne zasady, żeby tylko Ci się domek z kart nie zawalił. Smutne.
Po szóste, znowu robisz się nudny, więc zostawiam dalsze masakrowanie Cię innym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:45, 21 Maj 2015    Temat postu:

Kompletny bezsens. Im więcej wiem, tym mniej mogę pomyśleć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:30, 21 Maj 2015    Temat postu:

Taz napisał:

1. Po pierwsze, to z prędkością światła to tak średnio nieweryfikowalne.
2. Po drugie, nie wiem coś się tak czepił teorii strun - ciągle jesteś tu jedyną osobą, która ją przywołuje.
3. Po trzecie - czyli AK zabrania się zastanawiać, co by było gdyby coś weryfikowalnego i sprawdzonego było fałszywe?
4. Po czwarte - to, że nie mamy latających świń, nie znaczy, że nigdy ich nie będzie. Poza tym - widziałeś wszystkie świnie na świecie i sprawdzałeś, czy latają? No właśnie.
5. Po piąte, znowu dokładasz sztuczne zasady, żeby tylko Ci się domek z kart nie zawalił. Smutne.
6. Po szóste, znowu robisz się nudny, więc zostawiam dalsze masakrowanie Cię innym.

Ad.1
Średnio nieweryfikowalne to już jakaś podstawa aby temat drążyć.
Prędkość światła to nic ni znaczący punkcik w skali nieskończoności.
Ad.2
Własnie dziwi mnie że wielu matematyków akceptuje teorie strun i pracuje nad nią a żaden (póki co) nie akceptuje AK, logiki wszystkich 5-cio latków. :)
Ad.3
... no i tu sięgnąłeś sedna.
AK nie zabrania ci niczego, natomiast twoja KRZ zabrania ci akceptować AK :)
Ad.4
Latające świnie może będą ...
Jeśli pies ma cztery łapy to Droga Mleczna jest galaktyką
Jaki jest związek czterech łap u psa z Drogą Mleczną
Pogrzeb sobie Fizyku w tym gówienku, AK ci tego nie zabrania!
Poproszę o dowód, czas START!
... przecie ty potrafisz udowodnić cokolwiek
Ad.5
Nic nie dokładam, tylko wszyscy razem pracujemy nad rozszyfrowaniem logiki matematycznej obowiązującej w naszym Wszechświecie - logiki Boga!
Ad.6
Bardzo ciekawe, bardzo ciekawe ...
Bardzo ciekawe że ty chcesz swoim gównem:
Jeśli koło jest kwadratem to trójkąt ma trzy boki
Zmasakrować logikę matematyczną przez Boga stworzoną, choćby twierdzenie Pitagorasa.
Oczywistym jest że autorem twierdzenia Pitagorasa jest Bóg, Pita go tylko odkrył!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 16:58, 21 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:32, 21 Maj 2015    Temat postu:

W rozszyfrowywaniu logiki naszego Wszechświata nawet Idiota się przydaje
… patrz poprawione twierdzenie o zbiorze pustym w poprzedniku lub następniku.

idiota napisał:
No dobra, ale cały czas mamy że gdy sobie weźmiemy -3 i sprawdzimy zdanie "Jeśli dowolna liczba jest liczbą naturalną to jest liczbą naturalną " to man wyjdzie fałsz w poprzedniku, bo -3 nie jest naturalne a ujemne.
Może chciałeś napisać "Jeśli dowolna liczba naturalna jest liczbą naturalną to jest liczbą naturalną"?
:D

Próbuję zatem dalej tłumaczyć …

Definicja logiki matematycznej:
Logika to matematyczny opis nieznanego
Logika to poszukiwanie zdań prawdziwych, zdania fałszywe same wyskakują gdy udowadniamy że dane zdanie nie jest prawdziwe.

A.
Jeśli dowolna liczba jest liczbą naturalną to jest liczbą naturalną
LN=>LN =1
Zakładamy dziedzinę:
LC - zbiór liczb całkowitych
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo:
Każdy zbiór jest podzbiorem => samego siebie
Dodatkowo zbiory p i q są tożsame co wymusza równoważność w logice dodatniej (bo LN)
LN<=>LN = (LN=>LN)*[LN=LN]
Dowód wprost warunku wystarczającego => to sprawdzenie czy każda liczba ze zbioru LN należy do zbioru LN - to jest definicja kwantyfikatora dużego w AK. Liczby spoza zbioru LN nas nie obchodzą.
Kontrprzykład dla warunku wystarczającego A to zdanie A z zanegowanym następnikiem kodowane naturalnym spójnikiem „może” ~~> (kwantyfikatorem małym)
B.
Jeśli dowolna liczba jest liczbą naturalną to może ~~> nie być liczbą naturalną
LN~~>~LN = LN*~LN = [LN]*[LC-LN] =[] =0 - zbiory rozłączne

Definicja tożsama równoważności:
RA: LN<=>LN = (LN=>LN)*(~LN=>~LN)

Badamy zatem drugi człon:
C.
Jeśli dowolna liczba nie jest liczbą naturalną to nie jest liczbą naturalną
~LN=>~LN
~LN = [LC-LN]
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo:
Dowolny zbiór jest podzbiorem => samego siebie
Dodatkowo zbiory p i q są tożsame co wymusza równoważność w logice ujemnej (bo ~LN):
~LN<=>~LN = (~LN=>~LN)*[~LN=~LN]
Kontrprzykład dla warunku wystarczającego C to zdanie C z zanegowanym następnikiem kodowane naturalnym spójnikiem „może” ~~> (kwantyfikatorem małym)
D.
Jeśli dowolna liczba nie jest liczbą naturalną to może ~~> być liczbą naturalną
~LN~~>LN = ~LN*LN = [LC-LN]*LN = [] =0 - zbiory rozłączne

Tożsama definicja równoważności:
RC: ~LN<=>~LN = (~LN=>~LN)*(LN=>LN)

Dla punktu odniesienia zgodnego ze zdaniem RA otrzymujemy tabelę zero-jedynkowa równoważności.
Umożliwiają to prawa Prosiaczka:
(p=1) = (~p=0)
(~p=1)=( p=0)
Kod:

Analiza symboliczna |Kodowanie        |Równoważność w spójnikach
           LN<=>LN  |zero-jedynkowe   |”lub”(+) i „i”(*)
                    | LN  LN  LN<=>LN | LN  LN  (LN<=>LN)=LN*LN+~LN*~LN
A: LN=> LN =1       |  1   1    =1    |  1   1    =1  ; LN* LN =1
B: LN~~>~LN=0       |  1   0    =0    |  1   0    =0  ; LN*~LN =0
C:~LN=>~LN =1       |  0   0    =1    |  0   0    =1  ;~LN*~LN =1
D:~LN~~>LN =0       |  0   1    =0    |  0   1    =0  ;~LN* LN =0
    1    2  3                                            4   5  6

Zbadajmy jak zachowują się powyższe definicje symboliczne w kluczowych iterowaniach.
Podstawmy:
x=3
Kod:

Analiza w spójnikach         |Analiza w spójnikach
implikacyjnych =>,~>,~~>     |”lub”(+) i „i”(*)
A: 3* LN => 3* LN | 3=> 3 =1 |(3* LN) * (3* LN) = [3] * [3] = [3] =1
B: 3* LN~~> 3*~LN | 3~~>[]=0 |(3* LN) * (3*~LN) = [3] * [ ] = [ ] =0
C: 3*~LN => 3*~LN |[]=> []=0 |(3*~LN) * (3*~LN) = [ ] * [ ] = [ ] =0
D: 3*~LN~~> 3* LN |[]~~>3 =0 |(3*~LN) * (3* LN) = [ ] * [3] = [ ] =0

Wniosek:
Wylosowano liczbę 3 która należy wyłącznie do zbioru LN*LN, zatem wyłącznie zdanie A jest prawdziwe, pozostałe są fałszywe.

Podstawmy:
x=-3
Kod:

Analiza w spójnikach         |Analiza w spójnikach
implikacyjnych =>,~>,~~>     |”lub”(+) i „i”(*)
A:-3* LN=> -3* LN |[]=> []=0 |(-3* LN) * (-3* LN) = [  ] * [  ] = [  ] =0
B:-3* LN~~>-3*~LN |[]~~>-3=0 |(-3* LN) * (-3*~LN) = [  ] * [-3] = [  ] =0
C:-3*~LN=> -3*~LN |-3=> -3=1 |(-3*~LN) * (-3*~LN) = [-3] * [-3] = [  ] =1
D:-3*~LN~~>-3* LN |-3~~>[]=0 |(-3*~LN) * (-3* LN) = [-3] * [  ] = [  ] =0

Wniosek:
Wylosowano liczbę -3 która należy wyłącznie do zbioru ~LN*~LN, zatem wyłącznie zdanie C jest prawdziwe, pozostałe są fałszywe.

Prawo Śfinii:
W świecie totalnie zdeterminowanym, gdzie znamy z góry wartości logiczne wszystkich zmiennych dowolny operator logiczny ulega redukcji do operatora AND.

Próbkowanie (iterowanie) zdania „Jeśli p to q” to nic innego jak determinowanie świata rzeczywistego dla wybranych próbek.

O co chodzi w definicji równoważności?
LN<=>LN = (LN=>LN)*(~LN=>~LN)

W definicji równoważności chodzi o potencjalną wartość logiczną zdań w nieznanej przyszłości:
LN=>LN =1 - to zdanie ma szansę być w przyszłości prawdziwe
~LN=>~LN =1 - to zdanie ma szansę być w przyszłości prawdziwe

Odpowiedź na pytanie kiedy równoważność <=> będzie w przyszłości prawdziwa odczytujemy z tabeli symbolicznej operatora równoważności.

Prawo Sowy:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej nagłówek tabeli opisuje tylko i wyłącznie wynikowe jedynki w tej tabeli.

Uwaga:
Prawo Sowy obowiązuje w naturalnej logice człowieka gdzie wszystkie zmienne sprowadzamy do jedynek.
Ciekawostka:
Możliwa jest logika przeciwna do naturalnej logiki człowieka gdzie wszystkie zmienne sprowadzane są do zera, wtedy mówimy „i”(*) piszemy „lub”(+) i odwrotnie - oczywiście żaden człowiek nie robi takich wygibasów (co nie znaczy że nie jest w stanie).

Na mocy prawa Sowy mamy.

Spójniki implikacyjne =>, ~>, ~~>
LN<=>LN = A: LN=>LN + C: ~LN=>~LN
co matematycznie oznacza:
(LN<=>LN) = A: (LN=>LN)=1 lub C: (~LN=>~LN)
Równoważność będzie prawdziwa gdy prawdziwe będzie zdanie A lub C.
Dla zbioru LN prawdziwe jest zdanie A, fałszywe wszystkie pozostałe B, C i D
Dla zbioru ~LN prawdziwe jest zdanie C, fałszywe wszystkie pozostałe A, B i D
Na mocy definicji spójnika „lub”(+) równoważność jest prawdziwa dla dowolnej liczby całkowitej (założonej dziedziny).

Dokładnie to samo otrzymujemy z równoważności opisanej spójnikami „lub”(+) i „i”(*):
LN<=>LN = A: LN*LN + C: ~LN*~LN
Dla zbioru LN prawdziwe jest zdanie A, fałszywe wszystkie pozostałe B, C i D
Dla zbioru ~LN prawdziwe jest zdanie C, fałszywe wszystkie pozostałe A, B i D
Na mocy definicji spójnika „lub”(+) równoważność jest prawdziwa dla dowolnej liczby całkowitej (założonej dziedziny).

Podsumowaniem jest poprawione twierdzenie o …

Twierdzenie o zbiorach pustych w zdaniu „Jeśli p to q”:
Jeśli w zdaniu warunkowym „Jeśli p to q” poprzednik lub następnik jest zbiorem pustym, to całe zdanie jest fałszywe.
Dowód - wyżej.

Wniosek:
Jeśli w zdaniu „Jeśli p to q” stwierdzimy gdziekolwiek zbiór pusty, to kończymy dowód stawiając wynikowe ZERO (zdanie fałszywe)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 16:46, 21 Maj 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 17:11, 21 Maj 2015    Temat postu:

"Definicja logiki matematycznej:
Logika to matematyczny opis nieznanego"

Kto taka definicje przyjmuje poza tobą?
I czy -3 nie jest dowolną liczbą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:25, 21 Maj 2015    Temat postu:

idiota napisał:
"Definicja logiki matematycznej:
Logika to matematyczny opis nieznanego"

Kto taka definicje przyjmuje poza tobą?
I czy -3 nie jest dowolną liczbą?

To jest definicja wszystkich normalnych ludzi, czyli 5-cio latkow i humanistów.

Dowód:
Jeśli zdasz egzamin to dostaniesz komputer
E=>K

Każdy 5-cio latek wie, że jak zda egzamin to ma gwarancję matematyczną otrzymania komputera ... z wyjątkiem Idioty, zgadza się?

Ty nawet Idioto nie masz pojęcia kiedy ojciec zostanie kłamcą.
Ty w swojej gównianej logice musisz czekać do pojutra aby odpowiedzieć na to pytanie.

- 3 jest dowolną liczbą!
Czy ty naprawdę nic a nic nie kumasz z mojego postu wyżej?
Tzn.
Czy akceptujesz twierdzenie czysto matematyczna iż zbiór pusty w p lub q determinuje fałszywość zdania "Jeśli p to q"?
TAK/NIE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 17:33, 21 Maj 2015    Temat postu:

"To jest definicja wszystkich normalnych ludzi, czyli 5-cio latkow i humanistów."

aha, czyli nikt poza tobą nie przyjmuje tej "definicji".
Fajnie.


" zbiór pusty w p lub q determinuje fałszywość zdania "Jeśli p to q""

Ale co to znaczy?
-3 jest zbiorem pustym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:45, 21 Maj 2015    Temat postu:

idiota napisał:

"To jest definicja wszystkich normalnych ludzi, czyli 5-cio latkow i humanistów."

aha, czyli nikt poza tobą nie przyjmuje tej "definicji".
Fajnie.

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego

Twierdzenie:
Dowolne zdanie warunkowe "Jeśli p to q" we wszelkich środkach masowego przekazu, włączając w to wszelkie twierdzenia matematyczne to matematyczny opis nieznanego.

Możesz sobie Idioto obalać: czas START.
Zatkało kakao?
idiota napisał:

" zbiór pusty w p lub q determinuje fałszywość zdania "Jeśli p to q""

Ale co to znaczy?
-3 jest zbiorem pustym?

.. zacytuj gdzie napisałem że -3 to zbiór pusty.
Znajdziesz taki cytat, kasuję AK.
Powodzenia.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 17:46, 21 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:55, 21 Maj 2015    Temat postu:

Specjalnie dla ciebie Idioto wypowiem twierdzenie najmocniejsze z możliwych (najszersze).

Wielkie Twierdzenie Kormorana:
Dowolny operator logiczny:
AND, OR, implikacja prosta |=>, implikacja odwrotna |~>, równoważność <=>
to matematyczny opis nieznanego!

Możesz obalać,
Czas START!

Powodzenia,
Kubuś


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 1:58, 22 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Czw 23:52, 21 Maj 2015    Temat postu:

"Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego

Twierdzenie:
Dowolne zdanie warunkowe "Jeśli p to q" we wszelkich środkach masowego przekazu, włączając w to wszelkie twierdzenia matematyczne to matematyczny opis nieznanego.

Możesz sobie Idioto obalać: czas START.
Zatkało kakao? "

Czemu miało zatkać?
Wiedziałem, że powtórzysz zaklęcie.
Tylko to umiesz.
A, że to sensu nie ma, to już nie ma znaczenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:48, 22 Maj 2015    Temat postu:

idiota napisał:
"Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego

Twierdzenie:
Dowolne zdanie warunkowe "Jeśli p to q" we wszelkich środkach masowego przekazu, włączając w to wszelkie twierdzenia matematyczne to matematyczny opis nieznanego.

Możesz sobie Idioto obalać: czas START.
Zatkało kakao? "

Czemu miało zatkać?
Wiedziałem, że powtórzysz zaklęcie.
Tylko to umiesz.
A, że to sensu nie ma, to już nie ma znaczenia.


Prawo Śfinii:
W świecie totalnie zdeterminowanym, gdzie znamy z góry wartości logiczne wszystkich zmiennych dowolny operator logiczny ulega redukcji do operatora AND.

W świecie niezdeterminowanym obowiązuje:

Wielkie Twierdzenie Kormorana:
Dowolny operator logiczny:
AND, OR, implikacja prosta |=>, implikacja odwrotna |~>, równoważność <=>
to matematyczny opis nieznanego!

Idioto, ty nawet nie wiesz jak się obala twierdzenie?
Wystarczy podać jeden jedyny kontrprzykład.

Spróbujmy z twierdzeniem Pitagorasa:
A.
Jeśli wylosowany w przyszłości trójkąt będzie trójkątem prostokątnym to na pewno => w tym trójkącie będzie zachodziła suma kwadratów.
TP=>SK =1
TP wystarcza => dla SK
Stąd kontrprzykład B musi być fałszem
B.
Jeśli wylosowany w przyszłości trójkąt będzie trójkątem prostokątnym to może ~~> nie zachodzić w nim suma kwadratów.
TP~~>~SK = TP*~SK =0
bo zbiory TP i ~SK są rozłączne
C.
Jeśli wylosowany w przyszłości trójkąt będzie trójkątem nie prostokątnym to na pewno => nie będzie w nim sumy kwadratów
~TP => ~SK
~TP wystarcza => dla ~SK
Stąd kontrprzykład D musi być fałszem
D.
Jeśli wylosowany w przyszłości trójkąt będzie trójkątem nie prostokątnym to może ~~> zachodzić w nim suma kwadratów
~TP~~>SK = ~TP*SK =0
bo zbiory ~TP i SK są rozłączne

Zdania A, B, C i D to nic innego jak symboliczna definicja równoważności
cnd

Podsumowanie:
Jak widzisz Idioto, Wielkie Twierdzenie Kormorana doskonale działa w twierdzeniu Pitagorasa

Szukaj, szukaj, szukaj Idioto jednego jedynego kontrprzykładu dla Wielkiego Twierdzenia Kormorana.

Masz do dyspozycji wszelkie zdania z naturalnego języka mówionego w środkach masowego przekazu plus matematykę!

Czemuż to znalezienie jednego, jedynego kontrprzykładu przerosło twój wielki mózg Idioty?
Przecież on musi być mądrzejszy od małego rozumku Kubusia który sformułował Wielkie Twierdzenie Kormorana!
Niech ci mocny wyłącznie w banowaniu, twój uczeń, Wielki Inkwizytor Fizyk pomoże!

Do dzieła panowie!
Życzę sukcesu w znalezieniu kontrprzykładu dla Wielkiego Twierdzenia Kormorana - macie do dyspozycji nieskończoną ilość zdań z naturalnego języka mówionego.

Kubuś,
pogromca logiki "matematycznej" Ziemian :fight:


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 6:03, 22 Maj 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 6:16, 22 Maj 2015    Temat postu:

Prosiaczek - wizjoner:
Jeśli ludzkość załapie nieprawdopodobnie banalną algebrę Kubusia, logikę matematyczną wszystkich 5-cio latków i humanistów, to bez wątpienia AK zostanie uznana za największe odkrycie w dziejach ludzkości po wsze czasy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:19, 22 Maj 2015    Temat postu:

Nieznanego przez kogo?
Gdy czegoś nie wie znasz nie możesz opisać.
Opisać możesz tylko to co znane.
Nawet jeśli mówisz: wydarzy się A lub B to i tak opisujesz to co znasz, a nie to czego nie znasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:38, 22 Maj 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Nieznanego przez kogo?
Gdy czegoś nie wie znasz nie możesz opisać.
Opisać możesz tylko to co znane.
Nawet jeśli mówisz: wydarzy się A lub B to i tak opisujesz to co znasz, a nie to czego nie znasz.

Fiklicie, w Wielkim Twierdzeniu Kormorana chodzi o symboliczną definicję dowolnego operatora logicznego, o której matematycy nie mają bladego pojęcia.

Wielkie Twierdzenie Kormorana:
Dowolny operator logiczny:
AND, OR, implikacja prosta |=>, implikacja odwrotna |~>, równoważność <=>
to matematyczny opis nieznanego!

Tata do Jasia:
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
W: Y=K+T

Czy wiesz Jasiu kiedy jutro skłamię?

Żaden normalny 5-cio latek nie wyciąga z kieszeni debilnych tabel zer-jedynkowych, bo zna definicję symboliczną operatora OR.

Przejście do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negacje zmiennych i wymianę spójników:
U: ~Y=~K*~T

Jaś (lat 5):
Skłamiesz (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1).
~Y=~K*~T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 i ~T=1

Pokaż mi Fiklicie matematyka, który wie, że kompletny operator OR to układ równań logicznych:
W: Y = K*T
U: ~Y=~K*~T

To jest dowód na poprawność Wielkiego Twierdzenia Kormorana.

Po kiego grzyba komu wiedza po fakcie, czyli pojutrze że tata skłamał - a tylko wtedy twoja logika odpowiada na pytanie czy tata skłamał, czy nie skłamał.

W logice matematycznej chodzi o coś fundamentalnie innego!

Już w momencie wypowiedzenia obietnicy jak wyżej wszyscy wiedzą ze 100% pewnością kiedy w przyszłości Tata skłamie ... z wyjątkiem Ziemskiego matematyka, który musi czekać do pojutra aby stwierdzić fakt dokonany.

U 5-cio latków jest fundamentalnie inaczej bo one znają prawo tożsamości wiedzy.

Prawo tożsamości wiedzy:
Jeśli znam funkcję logiczną Y (tą ojciec powiedział) to automatycznie znam funkcje logiczną ~Y, drugą cześć operatora OR w naszym przypadku (i odwrotnie)

Matematycznie zachodzi oczywista (dla 5-cio latka) równoważność w tożsamości wiedzy:
Y = K+T <=> ~Y=~K*~T
... ta równoważność dotyczy dowolnej tabeli zero-jedynkowej z dowolną iloscia zmiennych - który matematyk o tym wie?

Jest tu totalnie bez znaczenia co ojciec w przyszłości zrobi, może sobie kłamać lub nie kłamać do woli.

Logika matematyczna to 100% wiedza o tym kiedy ojciec w przyszłości zostanie kłamcą i tej wiedzy nic nie jest w stanie zabić, nawet tragiczna i nagła śmierć ojca na zawał w 5 min po wypowiedzeniu obietnicy.

fiklit napisał:

Nawet jeśli mówisz: wydarzy się A lub B to i tak opisujesz to co znasz, a nie to czego nie znasz.

Nie jest to prawdą, logika matematyczna opisuje to czego nie znam, przykład wyżej. Ja nie wiem co ojciec zrobi jutro, może sobie kłamać do woli, dzięki logice zarówno ojciec wie kiedy JUTRO skłamie, jak również jego synek doskonale wie kiedy tata JUTRO skłamie.

Sam widzisz że pojecie logiki matematycznej mamy fundamentalnie inne.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 11:11, 22 Maj 2015, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:10, 22 Maj 2015    Temat postu:

Cytat:
Ja nie wiem co ojciec zrobi jutro, może sobie kłamać do woli, dzięki logice zarówno ojciec wie kiedy JUTRO skłamie, jak również jego synek doskonale wie kiedy tata JUTRO skłamie.

Opisujesz tylko to co wiesz o deklarowanym zachowaniu. Wiesz kiedy ono będzie zgodne z deklaracją a kiedy nie. W twoim wykonaniu logika jest tak przygnębiająco przyziemna, że nie opisuje nic nieznanego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:22, 22 Maj 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
Ja nie wiem co ojciec zrobi jutro, może sobie kłamać do woli, dzięki logice zarówno ojciec wie kiedy JUTRO skłamie, jak również jego synek doskonale wie kiedy tata JUTRO skłamie.

Opisujesz tylko to co wiesz o deklarowanym zachowaniu. Wiesz kiedy ono będzie zgodne z deklaracją a kiedy nie. W twoim wykonaniu logika jest tak przygnębiająco przyziemna, że nie opisuje nic nieznanego.

Fiklicie, nie wiem czemu spodziewasz się że logika 5-cio latka musi być niebotycznie skomplikowana?

Dokładnie o to chodzi że logika 5-cio latków i humanistów jest niebotycznie prosta - dlatego matematykom wydaje się błędna?

Prawo tożsamości wiedzy:
Jeśli znam funkcję logiczną Y (tą ojciec powiedział) to automatycznie znam funkcje logiczną ~Y, drugą cześć operatora OR w naszym przypadku (i odwrotnie)

Matematycznie zachodzi oczywista (dla 5-cio latka) równoważność w tożsamości wiedzy:
Y = K+T <=> ~Y=~K*~T
... ta równoważność dotyczy dowolnej tabeli zero-jedynkowej z dowolną ilościa zmiennych - który matematyk o tym wie?

Zauważ, że formalnie rzecz biorąc równoważność wiedzy w tabeli zero-jedynkowej nie zachodzi - jednak jest banalna i oczywista dla każdego 5-cio latka!

Pytanie:
Dlaczego banalnego prawa tożsamości wiedzy nie ma w żadnym podręczniku matematyki?

Banalna prawda jest taka, że żaden Ziemski matematyk nie potrafi opisać poprawnie najprostszych tabel zero-jedynkowych.

Przykładowo kolumny wynikowe w prawie tożsamości wiedzy powinny być opisane tak:
W: Y = K+Y
U: ~Y=~K*~T
Tymczasem matematycy wszędzie piszą:
W: K+T
U: ~K*~T
po czym poznasz że w W chodzi o dotrzymanie słowa, a w U o skłamanie?

Zauważ, że bez logiki dodatniej (bo Y) i ujemnej (bo ~Y) matematyk skazany jest na coś takiego:
1 = K+T - ojciec jutro dotrzyma słowa
0 = ~K*~T - ojciec jutro skłamie
Te debilne do nieskończoności wynikowe zera i jedynki "matematyk" odczytuje tu z tabeli zero-jedynkowej!

... co to jest do jasnej cholery, pokaż mi choć jedno prawo logiczne w którym pomieszane są bezwzględne 0 i 1 ze zmiennymi binarnymi jak wyżej.
Nigdy nie pokażesz takiego prawa - bo takowe nie istnieją - to głupota.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 11:39, 22 Maj 2015, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:00, 22 Maj 2015    Temat postu:

Co to ma wspólnego z tym, że nie jesteś w stanie opisać nieznanego. Jedynie co możesz opisać znane fakty o częściowo nieznanym zjawisku. Ale opisujesz to co wiesz, a nie to czego nie wiesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:20, 22 Maj 2015    Temat postu:

fiklit napisał:
Co to ma wspólnego z tym, że nie jesteś w stanie opisać nieznanego. Jedynie co możesz opisać znane fakty o częściowo nieznanym zjawisku. Ale opisujesz to co wiesz, a nie to czego nie wiesz.


Zauważ, że matematyka Ziemian kompromituje się na każdym kroku w komunikacji z 5-cio latkiem i humanistą - matematycy nadają na innych falach.

Dowód:
Tata:
A.
Jeśli jutro będzie pochmurno to może ~> padać
AK:
CH~>P =1
Jaś (lat 5!)
Chmury są warunkiem koniecznym ~> dla deszczu, bo jak nie ma chmur to na pewno => nie pada.
Ta jedynka w tym zdaniu jest tylko i wyłącznie dlatego że zachodzi warunek konieczny ~>
Stąd masz prawo Kubusia:
CH~>P = ~CH=>~P
Perfekcyjnie znane każdemu 5-cio latkowi!
... tylko dlaczego nie matematykowi?

... i na tym najbanalniejszym pod słońcem zdaniu logika matematyczna wykłada się TOTALNIE!

Dowód:
Zdanie z prawej strony prawa Kubusia jest bezdyskusyjnie prawdziwe w aktualnej logice Ziemian.
C.
Jeśli jutro nie będzie pochmurno to na pewno => nie będzie padać
~CH=>~P

Poproszę o odpowiedź na pytanie dlaczego zatem w ziemskiej matematyce nie jest prawdziwe zdanie po lewej stronie?
Chodzi o zdanie A!
Dlaczego zdaniem Ziemskiego matematyka nie wolno go wypowiadać!
Zdanie C jest u Ziemian bezdyskusyjnie prawdziwe, zatem musi być w ich logice prawdziwe zdanie A!

Przecież to jest jawny gwałt na algebrze Boole'a bo prawa Kubusia to jest algebra Boole'a. Fakt, że Ziemianie ich nie rozumieją to największa tragedia współczesnej logiki matematycznej Ziemian, uniemożliwiająca komunikację matematyczną z ekspertami naturalnej logiki matematycznej człowieka, 5-cio latkami i humanistami.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 12:30, 22 Maj 2015, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:43, 22 Maj 2015    Temat postu:

Odpowiadasz na pytania jak kandydaci w debacie. Czekam na jakieś odniesienie do "opisywania nieznanego".

Ze zdaniem A jest taki problem, że pomijając twoje wydumane didaskalia (~>), nie wiadomo co ono dokładnie znaczy.
Jeśli A to może B, wcale nie oznacza że A jest warunkiem koniecznym B.
Jeśli się przewrócisz to możesz złamać rękę.
Matematyka jako nauka ścisła unika niejednoznaczności.
Jeśli wiadomo, że A jest warunkiem koniecznym dla B, co jest równoznaczne z tym, że B jest warunkiem wystarczającym dla A, to możemy to zapiać:
B=>A
A<=B
Co ci w tym nie pasuje? że strzałeczka nie ma falki? że ma inny kierunek niż sobie wymysliłeś. Nie odpisuj na to pytanie, dla mnie jest to tak bez znaczenia, że nie chce mi się więcej o tym pisać.

Cytat:
Dlaczego zdaniem Ziemskiego matematyka nie wolno go wypowiadać!

Kłamiesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 38, 39, 40  Następny
Strona 17 z 40

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin