Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Globalne ocieplenie i CO2 - czy są jakiekolwiek dowody?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauka a światopogląd
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:34, 03 Sty 2010    Temat postu:

HIDD
Cytat:
To teraz napisz jak taki silnik oparty na magnesach neodymowych miałby działać bez dopływu energii. Widzę, że stoimy u progu wielkiego odkrycia.

Do mojego projektu użyte jest koło zębate o średnicy 244 mm, 6 kółek o średnicy 40 mm 12 magnesów 25x25x25 o sile ok.50 kg każdy i oczywiście łożyska, płyty montarzowe i sporo innych części.

Siła przyciągania do żelaza, to siła napędowa.
Ponieważ musi być zachowany odstęp między żelazem i magnesami z siły przyciągania 50 kg pozostanie może 1/3 czyli około 15 kg lub mniej w zależności jaki najmniejszy odstęp uda się utrzymać przy wykonaniu w garażu bez maszyn i warsztatowego oprzyrządowania co przekraczałoby już moje możliwości finansowe na nie gwarantowany wynik eksperymentu.

I tak same części składowe kosztowały juz ponad tysiąc dolarów i tyle mogłem przeznaczyć nie mając gwarancji czy urządzenie zadziała w praktyce, choć teoretycznie według moich założeń powinno mieć moc conajmniej 5 koni mechanicznych.

Nie widzę potrzeby opisywać urządzenie przed sprawdzeniem poprawności działania a jeśli tak się stanie wystarczy krótki film.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
HIDD




Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 12:36, 03 Sty 2010    Temat postu:

Mi nie chodzi o szczegóły techniczne, tylko o to skąd się bierze energia. Silnik spalinowy bierze ją ze spalania paliw, elektryczny z ogniw, a Twój? Jeżeli nie jest to perpetuum mobile to skądś musi się brać energia do jego napędzania. Sama siła magnesów nic nie da. To tak jakby sama siła grawitacji coś ci dała- też przyciąga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:05, 03 Sty 2010    Temat postu:

HIDD napisał:
Mi nie chodzi o szczegóły techniczne, tylko o to skąd się bierze energia. Silnik spalinowy bierze ją ze spalania paliw, elektryczny z ogniw, a Twój? Jeżeli nie jest to perpetuum mobile to skądś musi się brać energia do jego napędzania. Sama siła magnesów nic nie da. To tak jakby sama siła grawitacji coś ci dała- też przyciąga.

Jeśli mój eksperyment sie nie powiedzie, przyznam Ci racje, ale nie wcześniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:43, 03 Sty 2010    Temat postu:

HIDD napisał:
Mi nie chodzi o szczegóły techniczne, tylko o to skąd się bierze energia. Silnik spalinowy bierze ją ze spalania paliw, elektryczny z ogniw, a Twój? Jeżeli nie jest to perpetuum mobile to skądś musi się brać energia do jego napędzania. Sama siła magnesów nic nie da. To tak jakby sama siła grawitacji coś ci dała- też przyciąga.

Energia bierze się z tych magnesów, które z czasem się rozmagnesują. Ot cała tajemnica ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:34, 03 Sty 2010    Temat postu:

Przede wszystkim, nikomu się jeszcze nie udało pokazać, że uzyskał choćby odrobinę energii. Niejaka firma [link widoczny dla zalogowanych] już jakiś czas temu dumnie zapowiadała, że będzie produkowała takie "magnetyczne silniki". Produkcja miała ruszyć pod koniec zeszłego roku. Tymczasem wciąż mamy tylko zapowiedzi, że "wkrótce" zostanie przedstawiony dowód na to, że cały koncept działa.

Co do energii pobieranej z magnesu: tak na oko, to energia zmagazynowana w polu magnetycznym magnesu jest malutka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
HIDD




Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 21:11, 03 Sty 2010    Temat postu:

bol999 liczę, że eksperyment będzie szybciej niż prezentacja STEORNa, w końcu jeżeli to coś podobnego do ich wynalazku, to zbudowanie nie powinno ci zająć więcej niż parę dni. Może wrzucisz na youtube?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 4:45, 04 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj
Cytat:
Co do energii pobieranej z magnesu: tak na oko, to energia zmagazynowana w polu magnetycznym magnesu jest malutka.

Jak malutka jest energia w niewielkim magnesie neodymium 5x5x5 cm sam zobaczysz przechodząc pół metra od żelaznego regału z tym magnesem w swojej dłoni, jak z twojej dłoni zostanie tylko krwawy befsztyk i będziesz potrzebował lewarek o sile ponad pół tony aby odzyskać ten befsztk, który pozostał z Twojej dłoni. Ot taki drobiazg.

Rozwiązanie firmy STEORN, znane jest od dziesiecioleci przez amatorów i moc jego o średnicy pół metra wystarczy zaledwie do pokręcenia dynama od roweru.

Aby silnik tej konstrukcji miał poruszyć fiata 126 musiałaby go wieźć 28 tonowy TIR.

Gdyby ich pomysł był faktycznie realny i zastępował wszystkie silniki spalinowe i elektryczne, stałby się wrogiem nr 1 koncernów naftowych, państw które mają miliardowe dochody z podatków na paliwie, elektrowni itd.

Dopuszczą do ujawnienia publice takiego wroga kasującego natychmiast karierę ogólno światowych rekinów finansowych?

Pomysł jest dziecinnie prosty a więc niemożliwe aby nie był już dużo wcześniej znany i natychmiast ukryty.

Pies przywiązany do sanek na których siedzi dziecko i trzyma na kiju kiełbaskę przed nosem psa. Pies musi ciagnąc sanki aby złapać kiełbasę ale oczywiste, że czym szybciej ciągnie, tym kiełbaska szybciej się oddala.
Dziecko tu zbyteczne a pies się męczy.
W miejsce psa postaw magnes a w miejsce kiełbaski żelazo.
Magnesy się nie męczaą mają tą samą siłę latami.

Dopracuj więc konstrukcję tak, aby magnes nigdy nie mógł dogonić i złapać się żelaza a przy tym aby magnes był na kole, podczas gdy żelazo ciąle przed nim uciekające na gruncie trwałym, przez co koło będzie się obracało coraz szybciej z siłą przyciągania magnesu pomnożone przez ich ilość a siła magnesów wykorzystując nieco swojej mocy ciągle oddalała to żelazo sprzed nosa magnesu.
Do tego na przykładzie sanek, wystarcza siła dziecka trzymającego kij z kiełbaską, podczas gdy główną pracę wykonuje pies- magnes. Dokładnie tylko jeden z biegunów każdego magnesu.

Gdybym zamierzał ewentualnie opatentować swój pomysł, oczywiście bym tu go nie publikował.
Wiem jednak, że takie rozwiązanie jest realne i jeśli nie moje to inne, natomiast patent natychmiast gdzieś przepadnie razem z jego twórcą jako ogromne zagrożenie potęg finansowych.

Czy kółka zębate z fragmentami spirali żelaznych nie spełni roli kiełbasek na obwodzie dużego koła z magnesami jako psów goniacych za nimi?
Ano zobaczymy to w praktyce już wkrótce.
Tylko funt na kole o promieniu "r" stopy= 30 cm i przy obrotach 5250 RPM daje moc jednego konia mechanicznego. A ile zmieści się na obwodzie kółek z kawałkami spirali i dwa razy tyle magnesów o sile dziesiątków funtów przyciągania ?
Trzeba tu wziąść pod uwagę, że każde małe kółko z wiatraczkiem (fradment spirali) po każdej stronie obróci duże koło tylko o połowę swego obwodu czego dokonają dwa magnesy na dużym kole.
A więc siła przyciagania magnesów z uwzględnieniem odstępu od żelaza (co obniża ich moc) na dużym kole dzielona przez 4 i w zależności od ich oddalenia od osi koła dużego i szybkość obrotów możemy obliczyć teoretyczną moc.
Teorię nie zawsze potwierdza praktyka, więc wyliczenia na wyrost, ale uważnie czytając, każdy ma tu dokładny opis urządzenia w detalach.
To niczym książka Słodowego "Zrób to sam"

HIDD
Problem nie dokończyć ten projekt a w tym, że półtora roku temu złamałem 3 kości jednej nogi a operacja tak spiepszona że;
1) skrzepy krwi powodujace więcej niż jeden zawał serca miesiecznie,
2)spowodowała wysokie ciśnienie krwi
3)Po półtora roku już prawie wogóle nie chodzę nie wspominając bólu i opuchlizny.
Skrzepy usunęła kuracja pijawkami w Malazji, ciśnienie krwi doprowadził do porządku wyciąg z kasztanów a w perspektywie następna operacja, być może z utratą stopy?


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Pon 6:30, 04 Sty 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:24, 05 Sty 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
Pomysł jest dziecinnie prosty a więc niemożliwe aby nie był już dużo wcześniej znany i natychmiast ukryty.

Pies przywiązany do sanek na których siedzi dziecko i trzyma na kiju kiełbaskę przed nosem psa. Pies musi ciagnąc sanki aby złapać kiełbasę ale oczywiste, że czym szybciej ciągnie, tym kiełbaska szybciej się oddala.
Dziecko tu zbyteczne a pies się męczy.
W miejsce psa postaw magnes a w miejsce kiełbaski żelazo.
Magnesy się nie męczaą mają tą samą siłę latami.

Słodkie!

Życzę sukcesu. Jeśli jednak w pewnym momencie ci się znudzi, daj mi znać, a wytłumaczę ci przyczynę porażki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:44, 05 Sty 2010    Temat postu:

Wracając zaś do klimatu, globalnego ocieplenia, teorii spiskowych i gry interesów: Przeglądając Newsweeka, trafiłem na artykuł pod tytułem "[link widoczny dla zalogowanych]". Ten artykuł doskonale ilustruje rolę (i interes) dziennikarzy w rozpowszechnianiu plotek o "spiskach naukowców". Zawarta w nim mieszanka prawdy, półprawdy i fałszu naprawdę powala z nóg. Przy okazji, dzięki jednemu z komentarzy trafiłem na interesującą stronę, dotyczącą Climategate i "afery mailowej", [link widoczny dla zalogowanych]. Szczególnie ciekawy może być dla niektórych ten filmik:


Nawiasem mówiąc, filmik ten jest częścią bardzo ciekawego wykładu o klimacie:

Wykład ten można w zasadzie potraktować jako podsumowanie naszych dyskusji o klimacie (bo zawiera odpowiedzi na wszystkie chyba podniesione tu kwestie) - a przynajmniej jako materiał do dalszej dyskusji. Szczególnie zachęcam do wysłuchania odcinków pierwszego i piątego.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Wto 0:48, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 6:16, 05 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj
Cytat:
Słodkie!

Życzę sukcesu. Jeśli jednak w pewnym momencie ci się znudzi, daj mi znać, a wytłumaczę ci przyczynę porażki.

Faktycznie słodki jesteś.
Wiesz, że musi być porażka skoro już dokładnie znasz jej przyczynę a jednak pomimo to życzysz sukcesu.
Co jest faktycznie grane?
Twoje wyjaśnienie porażki oparte jest na domysłach i teoriach i tak samo "pewne" jak ew. sukces i dlatego Twoja asekuracja, pomimo pozornej pewności czy tylko fałszywe, obłudne życzenie sukcesu?

Czy wiesz, że bąki latają wbrew naukowym zasadom aerodynamiki?
A jak to możliwe?
Po prostu jak długo nie znają tych naukowych zasad, tylko tak długo im się to udaje.
Nie do przyjęcia przecież jest aby naukowe zasady były bezpodstawne i po prostu głupie gdyż to właśnie nieznajomość nauki świadczy o ciemnocie, głupocie i zacofaniu.
Nie wygłaszaj głośno naukowych zasad aerodynamiki, coby bąki nie usłyszały, bo odtąd będą chodziły piechotą.
Nie pisz swojego naukowego wyjaśnienia mojej porażki z magnesami, bo choćbym nawet sukces osiągnął to z tą samą chwilą przestaną działać tak samo działać przestaną skrzydełka bąków.

Nasza naukowa nauka, to najwyższe osiągnięcie naszych naukowców we wszechświecie , jest niepodważalne i niezawisłe.
Co tam jakieś bąki bez tytułów Dziekanów, Prof. Dr. a nawet bez internetu.
Co one mogą wiedzieć co mogą a co nie i stąd ich nieuzasadniona prymitywna samowola ale tylko do czasu aż dowiedzą się od naukowców, ze latać nie mogą i to tylko takie złudzenie i fatamorgana nieuków i głębów kapuścianych..


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Wto 7:05, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:23, 05 Sty 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
Wiesz, że musi być porażka skoro już dokładnie znasz jej przyczynę a jednak pomimo to życzysz sukcesu.
Co jest faktycznie grane?

To, że czekam, aż własnoręcznie nauczysz się fizyki. Nie ma lepszej metody, niż doświadczenie. Mam przy tym nadzieję, że kiedy się zmęczysz, zaczniesz zastanawiać się nad przyczyną porażki.

Skoro pytasz... Podana przez ciebie przykład (kiełbasa+pies+sanki -> sztabka+magnes+sanki pokazuje, że obce są ci nawet podstawy fizyki, chociażby podstawy zwykłej mechaniki. Oczywiście, jeśli chcesz, możemy to wszystko przedyskutować, ale wydaje mi się, że znacznie lepiej będzie, jeżeli sam poeksperymentujesz. Mnie i tak nie będziesz wierzył (ja będę mówił ci o prawach mechaniki klasycznej, a te dla ciebie są wynikiem fantazji głupków lub spisku przemysłowców), ale eksperymentując, być może czegoś się nauczysz - a jeśli nawet nie, to przynajmniej będziesz miał dobrą zabawę i poćwiczysz sprawność manualną. Tak czy owak większa to korzyść będzie, niż z czczego gadania.

Cytat:
Czy wiesz, że bąki latają wbrew naukowym zasadom aerodynamiki?

Nic mi o tym nie wiadomo. A znasz naukowe zasady aerodynamiki?


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Wto 14:25, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:31, 05 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj
Cytat:
To, że czekam, aż własnoręcznie nauczysz się fizyki. Nie ma lepszej metody, niż doświadczenie.

Będziesz długo czekał, bo co innego siedziec w klimatyzacji i pisać a co innego w garażu gdzie 35-40 stopni w dodatku na jednej nodze a to nie cel mojego życia a zabawka czy ciekawostka.
Mam ważniejsze sprawy i zajęcia.
Cytat:
Oczywiście, jeśli chcesz, możemy to wszystko przedyskutować....

i tylko to jest aktualnie i praktycznie możliwe.


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Wto 16:43, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:43, 05 Sty 2010    Temat postu:

Przepraszam, że się wtrącę, ale to tylko ze względu na bezpieczeństwo bol999. Jeżeli będziesz próbował magnes na sznurku, to koniecznie rób to z czterokołowcem, jeżeli spróbujesz na jednośladzie, to będziesz musiał nałożyć kask, a wtedy magnes z siłą dwustu kilo walnie cię w głowę i nawet nie będzie nikogo, kto by go zdołał oderwać od zgruchotanego kasku, a w dwuśladzie magnes do beretki z filcu nie pogna, tylko rozpirzy chłodnicę i co najwyżej potłucze lampy.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:13, 05 Sty 2010    Temat postu:

wuj napisał:
Oczywiście, jeśli chcesz, możemy to wszystko przedyskutować....
bol999 napisał:
i tylko to jest aktualnie i praktycznie możliwe.

OK. Zacznijmy więc może od tego psa.

Pies jest w stanie ciągnąć sanki (i w ogóle sam chodzić czy biegać) dlatego, że jest w stanie opychać się łapami od podłoża. Im silniej się odpycha, tym szybciej się porusza. Jedyna rola kiełbaski polega na tym, że jej widok zachęca psa do wysiłku*: pragnąc ją dostać, pies odpycha się łapami mocniej. Pies zużywa więcej energii, sanki jadą szybciej.

Zastąpmy teraz psa magnesem, kiełbaska zaś niech sobie dynda na wysięgniku jak dyndała. Sanki stoją, bo magnes nie odpycha się od ziemi.

Połączmy następnie kiełbaskę z magnesem za pomocą sprężyny:

    \sanki/---MAGNES-/ / / / / / / / / /-kiełbaska

Jeśli sprężyna była na początku rozciągnięta, to jej siła przyciągnie kiełbaskę do magnesu; sanki praktycznie się nie poruszą, bo kiełbaska jest za lekka:
    \sanki/---MAGNES-//////////-kiełbaska

A co się stanie, jeśli nie pozwolimy sprężynie się skurczyć? Możemy to zrobić, umieszczając sprężynę w jakimś urządzeniu wymuszającym na niej stałą długość, na przykład - zabezpieczając sprężynę kawałkiem pręta:
    \sanki/---MAGNES-/ / / / / / / / / /-kiełbaska

Sprężyna będzie więc wciąż napięta. Czy sanki teraz ruszą? Jeśli tak, to czy ruszą także, jeśli usuniemy sprężynę, zostawiając sam pręt?

Jeśli jest już jasne, że kiełbaska ze sprężyną nie poruszy sanek, to jesteśmy już w domu. Zamień teraz kiełbaskę na sztabkę metalu (lub na inny magnes) i usuń sprężynę, zostawiając pręt. Zamiast sprężyny mamy teraz pole magnetyczne. Czy coś się zmieniło?

A co się stanie, jeśli usuniesz pręt? Jeśli uważasz, że sanki ruszą, to odpowiedz na pytanie: co się stanie, jeśli usuniesz pręt blokujący sprężynę pomiędzy kiełbaską i magnesem?

Zmagazynowanie energii w sprężynie (czy w polu magnetycznym) pomiędzy magnesem i "zachętą" (czyli kiełbaską czy sztabką) nie ma żadnego wpływu na zachowanie się sanek. Co najwyżej, sanki się przewrócą (jeżeli konstrukcja z wysięgnikiem będzie zbyt ciężka)... Potrzebujesz maszynerii, która krok po kroku będzie wyciągała energię ze sprężyny (lub z pola magnetycznego) i zamieniała ją na energię kinetyczną sanek. Może to być zabawka w rodzaju tej, jakie są używane w zegarkach mechanicznych; tam też energia zmagazynowana jest w sprężynie, a mogłaby być na upartego zmagazynowana także w polu magnetycznym.

W sumie, sprężyna czy pole magnetyczne służyć ci muszą jako akumulator, z którego pobierasz energię i przenosisz ją do łap, kół, śruby, czy do innego mechanizmu odpychającego twój pojazd od podłoża. Wysięgnik nie jest ani urządzeniem pobierającym energię, ani nie da się z niego przenieść niczego do mechanizmu odpychającego.

____________
*Mądry pies szybko zrezygnuje (to tylko uwaga na marginesie, w obronie honoru psów).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:19, 06 Sty 2010    Temat postu:

barycki
Cytat:
Przepraszam, że się wtrącę, ale to tylko ze względu na bezpieczeństwo bol999
.
Nie ma takiej potrzeby.
Wiem ze jestem tępy ale moja głowa to jeszcze nie kowalski młot, do którego zlatują się magnesy.
Na stronie; [link widoczny dla zalogowanych] znajdziesz konstrukcję "magnet auto" ale ja unowocześniłęm tą konstrukcję.
Teraz magnes przymocowany jest z przodu auta a kowadło wisi na sznurku przed nim jak kiełbaska przed psem.
Wuj mi pisze, że nie znam podstawowych praw fizyki, więc posłucham i Twojej rady i projektując nowe rozwiązania na papierze założę na wszelki wypadek kask.
Nie ma jednak sensu poznawać podstawowe prawa fizyki, skoro fizycy kwantowi twierdzą, że są one bezużyteczne i trzeba napisać nowe prawa fizyki.
Prawa aerodynamiki też trzeba dostosować do bąków aby mogły latać, bo ciągle ignorują prawa naukowców latając mimo wszystko i nie da się im wyperswadować, że latać nie mogą.

Zagadka lotu trzmiela rozwiązana

[link widoczny dla zalogowanych]
Kiedy w latach trzydziestych uczeni z Uniwersytetu w Getyndze po raz pierwszy przeanalizowali aerodynamikę lotu trzmiela - rezultaty wprawiły ich w zakłopotanie. Okazało się, że w myśl obowiązującej teorii trzmiel nie może latać. W ostatnich latach ów "paradoks trzmiela" rozwiązał prof. Charles Ellington z Uniwersytetu Cambridge, który zbudował mechaniczny model owada i wyjaśnił, że jego lot możliwy jest dzięki nieznanemu wcześniej zjawisku aerodynamicznemu. Dodatkową siłę nośną zapewniają trzmielowi wędrujące zawirowania powietrza wytwarzane na krawędzi skrzydeł a spowodowane dreptaniem w powietrzu jego 6-ciu nóg.


Cytat:
kto by go zdołał oderwać od zgruchotanego kasku
,
A te kaski to żelazne poniemiemickie chełmy?
Cytat:
.....a w dwuśladzie magnes do beretki z filcu nie pogna, tylko rozpirzy chłodnicę i co najwyżej potłucze lampy.
A gdzie sprzedają magnesy przyciągające aluminiowe chłodnice i szklane lub plastikowe lampy?
Tępy młot kowalski to Ty masz na swojej szyi a w dodatku w poniemieckim chełmie?

Chyba sam napiszę nowe prawa fizyki z kaskiem na głowie- na wszelki wypadek.


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Śro 1:22, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:58, 06 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj
No i masz rację jeśli nie bierzesz pod uwagę rozwiązań technicznych.
Zadaj sobie nieco trudu, gdyż teraz piszę poważnie i narysuj duże koło a najlepiej wytnij z tektury i przypnij w środku pinezką do deski.

Na tym kole przy jego obwodzie gdzie powinny być zęby narysuj kwadraciki magnesów.
Teraz wytnij z kalki technicznej(abyś przez nią widział magnesy), wytnij kółka o średnicy 60-70 mm i narysuj cyrklem w środku kółko o średnicy 20 mm gdzie powinny być zęby małych kółek o tej średnicy.
Teraz do obwodu dużego koła dosuń zęby małych kółek(do tego celu wystarczy na początek jedno) do zębów małego kółka aby się zazębiały i przypnij pinezką w środku jego do tego samego podłoża.
Oczywiste, że którekolwiek z kół poruszysz, musi obracać się i drugie.
Poza zęby małego kółka z pergaminu wystaje większe, przykrywające magnes jeśli jest w pobliżu małego kółka.
Pokręć teraz kołami, jednocześnie trzymając koniec ołówka przed środkiem magnesu na pergaminie a wykreśli Ci łuk jaki powinna mieć żelazna "kiełbaska" przyspawana do małego kółka zębatego.

Teraz wróć i patrz. Magnez zbliżając się do żelaznego łuku ciągnie do niego (pomimo ze nie ma nóg jak pies, wiec i zbędny grunt do odpychania się) tymsamym obracając małe kółko z żelaznym łukiem- kawałkiem spirali nigdy go nie doganiając.
Zanim zniknie z zasiegu magnesu pokręci małym kółkiem o 1/4 jego obrotu.
W międzyczasie pojawi się przed nastęnym magnesem następny łuk następnego kółka, kontynuując tą pracę i tak dalej bez końca.
Potrzebne są zatem conajmniej cztery kółka aby wykonały pełen obrót ciągle się powtarzający lub tylko dwa, jeśli magnesy będą po obu stronach koła a żelazne łuki po obu stronach małych kółek zębatych dla zachowania balansu sił odśrodkowych przy większych obrotach.
W moim modelu duże koło ma 120 zębów a 6 małych po 20 i po 6 magnesów po obu stronach dużego koła (12 szt.)
Zatem po trzy małe kółka wykonują jednocześnie tą samą pracę na zmianę z pozostałymi trzema.

Jak widzisz kształt "kiełbaski" ma tu ogromne znaczenie i jej odległość od "nosa" magnesu- centrum "N" lub"S"
Wchodzenie łuku przed magnes jest bardzo efektywne i o dużej mocy. Aby nastąpiło dalsze przesunięcie łuku i obrót małego kółka konieczne jest zachowanie tego samego odstępu łuku od magnesu, gdyż zatrzyma się przy największym zbliżeniu, chyba że następny magnez pokona tą siłę i przepchnie dalej.
Zasadniczy problem, to wychodzenie łuku z zasięgu siły przyciągania magnesu i albo pokona to nastęny magnes łapiąc z dużą siłą następny łuk, lub też nie.
Łuk przed magnesem zmienia swoje położenie względem magnesu a więc zmienia się siła przyciągania, zatem i ustawienie pozycji magnesu ma decydujące znaczenie.
Teoretycznie powinno zadziałać a w praktyce?
Właśnie te sprawy trzeba dobrać doświadczalnie a prawa fizyki nawet kwantowej na nic się tu nie przydadzą chyba że masz już gotowe naukowe teorie i w tym przypadku.
W przeciwieństwie do nauki, rozwiązań technicznych jest zawsze wiele gorszych czy lepszych, prostych i skomplikowanych.
Moje rozwiązanie jest jednym z wielu i wcale nie jest konstrukcją ostateczną, gdyż w technice takie pojęcie nie istnieje i wszystko może być udoskonalone.
Pewne jest, że są lepsi ode mnie ale wątpliwe abym się czegoś nauczył od Ciebie w zakresie konstrukcji maszyn czy usprawnień technicznych.

W technice jedno koło zębate decyduje w którą stronę ma się kręcić sąsiednie i żądne profesory czy dziekany, nie ważne z ilu tytułami niczego tu nie zmienią . Jedno kółko decyduje o drugim i to jest ważniejsze niż te wszyskie naukowce wzięte razem do kupy i ich pomysły, teorie, założenia itd.
Naukowce musza się dostosować do kółka a nie odrotnie, więc kto tu ważniejszy?


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Śro 9:11, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Mediator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Śro 11:42, 06 Sty 2010    Temat postu:

Bolo! Nie bardzo mogę, może nie bardzo chcę, konstruować taki model. Mogę sobie wyobrazić wiele innych. Może gdybyś zamieścił rysunek.
Jednak na każdy układ, budowany na sile magnetycznej poszczególnych magnesów zadziała wypadkowa wszystkich sił. Tutaj nie ma znaczenia, który magnes jest bliżej, który dalej. To jak z prawem Macha, potwierdzonym wahadłem Foucaulta. Ten układ nigdy sam się nie poruszy, a wprawiony w ruch, będzie musiał pokonać opory ruchu. Do tego trzeba mu dostarczyć energii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:18, 06 Sty 2010    Temat postu:

wiwo
Cytat:
Nie bardzo mogę, może nie bardzo chcę, konstruować taki model.

Głupie byłoby, gdybyś wydał 1000 Doców i budował ten sam model. Darmo ze kilka dni będziesz wiedział czy działa lub nie.
Sens będzie wtedy jak ew. zadziała chyba, że masz inny pomysł.
Cytat:
Mogę sobie wyobrazić wiele innych.

Jak pisałem, W technice zawsze jest wiele wriantów i możliwości.
Cytat:
Może gdybyś zamieścił rysunek.

Jeśli zadziała bedzie video i szczegółowy opis a jeśli nie to jaki sens?
Cytat:
Jednak na każdy układ, budowany na sile magnetycznej poszczególnych magnesów zadziała wypadkowa wszystkich sił.

Racja, jeśli każda para magnesów umieszczona na przeciwko siebie. Wówczas siły przyciągania są równe sile odpychania a więc się równoważą.
Przez umiejętne ich ustawienie lub zasłoniecie z jednej ich strony płytkami żelaza zyskamy różnicę szczątkowych sił przyciągania co uzyskano na prototypie naukowców na filmie gdzieś wyżej ale główna ich siła będzie i tak stracona, gdyż te główne się i tak równoważą.
Kółko będzie wprawdzie samo sie kręciło ale moc znikoma.

Cytat:
Tutaj nie ma znaczenia, który magnes jest bliżej, który dalej.

Ma i to bardzo duże znaczenie.
Po pierwsze jeśli magnes leżący na płycie żelaza o grubości 10 mm ma siłę przyciągania 50 kg, to leżąc na 1 mm blasze tylko kilka kg.
Jeśli odstęp od płyty 10 mm będzie wynosił tylko 1 mm to z siły przyciągania 50 kg pozostanie około 30 kg, 2 mm odstepu- pozostaje ok. 15 kg - 20 kg itd.
Widzę, ze o magnesach nie masz zielonego pojęcia a usiłujesz tu zaimponować? Czym???



Cytat:
To jak z prawem Macha, potwierdzonym wahadłem Foucaulta.

Wahadłem można odróżnić pozytywne energie od negatywnych, podczas gdy wiadomo , że wszystkie energie są bezuczuciowe czyli neutralne.
Cytat:
Ten układ nigdy sam się nie poruszy, a wprawiony w ruch, będzie musiał pokonać opory ruchu.

Jeśli ten układ zadziała, to nie tylko sam ruszy ale będzie problem go zatrzymać chyba, że coś się urwie od sił odśrodkowych (zbyt szybkie obroty) i rozwali resztę.

Cytat:
Do tego trzeba mu dostarczyć energii.

Magnes przyciąga żelazo i to z niebagatelną siłą i tylko ta enrgia jest wykorzystana a raczej połowa tej siły, bo użyty jest tylko jeden biegun każdego magnesu i tej energii jest dość w każdym większym neodymium magnesie do pół tony udźwigu - mało?
Do czego miałaby służyć tu jakakolwiek energia?
To jak napompować łańcuch od roweru, podlać benzyną koło zębate i podpalić w nadziei że się zacznie kręcić ?
Przecież nic w tym nie ma poza magnesami, kółkami, łożyskami i konstrukcją trzymającą wszystko zusammen do kupy.

Ciągle wracasz do swojego jakoby coś miało wynikać ze współpracy dwóch magnesów pomimo, że wiele razy już wyraźnie napisałem;
MAGNES GONI ZA ŻELAZEM, KTÓRE PRZED NIM UCIEKA I ZAWSZE JEST PRZED NIM W TEJ SAMEJ ODLEGŁOŚCI I NA TYM BAZUJE TEN MODEL.
Jeśli do tej pory do Ciebie to nie dotarło, to tracę czas bez potrzeby, gdyż nie pojmujesz co czytasz.


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Śro 14:24, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Mediator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Śro 20:22, 06 Sty 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
wiwo
Cytat:
Tutaj nie ma znaczenia, który magnes jest bliżej, który dalej.

Ma i to bardzo duże znaczenie.
Po pierwsze jeśli magnes leżący na płycie żelaza o grubości 10 mm ma siłę przyciągania 50 kg, to leżąc na 1 mm blasze tylko kilka kg.
Jeśli odstęp od płyty 10 mm będzie wynosił tylko 1 mm to z siły przyciągania 50 kg pozostanie około 30 kg, 2 mm odstepu- pozostaje ok. 15 kg - 20 kg itd.
Widzę, ze o magnesach nie masz zielonego pojęcia a usiłujesz tu zaimponować? Czym???


Niczym bolo, niczym. Z układu magnesów , który stworzyłeś w swoim garażu powstanie pole magnetyczne oddziaływające na wszystkie obiekty w bliższej i dalszej odległości, również na łyżeczkę, którą teraz mieszam herbatę. Jako, że siła pola, zależy odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odległości, jestem o swoją własność spokojny. Moja łyżeczka też przyciąga Twoje magnesy i to z tą samą siłą, co one ją.

bol999 napisał:


Wiwo
Cytat:
To jak z prawem Macha, potwierdzonym wahadłem Foucaulta.

Wahadłem można odróżnić pozytywne energie od negatywnych, podczas gdy wiadomo , że wszystkie energie są bezuczuciowe czyli neutralne.


Ponownie polecam to zagadnienie. Ma nie tylko ciekawe znaczenie fizyczne. W pewnym horyzoncie, zwłaszcza TWW,, można nadać zjawisku własności metafizycznych.

Cytat:
Ten układ nigdy sam się nie poruszy, a wprawiony w ruch, będzie musiał pokonać opory ruchu.


bol999 napisał:


Jeśli ten układ zadziała, to nie tylko sam ruszy ale będzie problem go zatrzymać chyba, że coś się urwie od sił odśrodkowych (zbyt szybkie obroty) i rozwali resztę.


Nie sądzę.

bol999 napisał:

Wiwo
Cytat:
Do tego trzeba mu dostarczyć energii.

Magnes przyciąga żelazo i to z niebagatelną siłą i tylko ta enrgia jest wykorzystana a raczej połowa tej siły, bo użyty jest tylko jeden biegun każdego magnesu i tej energii jest dość w każdym większym neodymium magnesie do pół tony udźwigu - mało?
Do czego miałaby służyć tu jakakolwiek energia?
To jak napompować łańcuch od roweru, podlać benzyną koło zębate i podpalić w nadziei że się zacznie kręcić ?
Przecież nic w tym nie ma poza magnesami, kółkami, łożyskami i konstrukcją trzymającą wszystko zusammen do kupy.

Ciągle wracasz do swojego jakoby coś miało wynikać ze współpracy dwóch magnesów pomimo, że wiele razy już wyraźnie napisałem;
MAGNES GONI ZA ŻELAZEM, KTÓRE PRZED NIM UCIEKA I ZAWSZE JEST PRZED NIM W TEJ SAMEJ ODLEGŁOŚCI I NA TYM BAZUJE TEN MODEL.
Jeśli do tej pory do Ciebie to nie dotarło, to tracę czas bez potrzeby, gdyż nie pojmujesz co czytasz.


Nie, nie pojmuję. Na żelazo zadziała wypadkowa sił wszystkich magnesów. Nic się nie wydarzy. Maszyna ustawi się w jednej pozycji, lub będzie trzeba "żelazu" dostarczyć tyle energii, żeby mogło uciekać. Można inaczej.
Nie ma znaczenie ani ilość magnesów, ani ich siła. Żeby wprawić koło a rozłożonymi na nim magnesami w ruch, potrzebny jest jakiś impuls, zmienna. Można przybliżać i oddalać od najbliższego magnesu, na odpowiednią odległość, przedmiot przyciągany. Mogę wyobrazić sobie taką maszynę, idealną, która wyprodukuje tyle energii, że wystarczy ona do takiego działania. Koło raz wprawione w ruch, będzie się kręcić. W rzeczywistości, będzie trzeba dostarczyć więcej energii, niż ta uzyskana, dla pokrycia oporów ruchu.

Pozdrawiam.


Ostatnio zmieniony przez wiwo dnia Czw 2:12, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:07, 10 Sty 2010    Temat postu:

wiwo
Babcia o niebie dziadek o chlebie. :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:34, 10 Sty 2010    Temat postu:

I jak tam perpetuum mobile? Już się kręci?

A może z postów o perpetuum mobile zrobić wątek w Świecie Nieożywionym? Bo tutaj raczej miało być o globalnym ociepleniu...

______________
PS. Bolku, zębate perpetuum mobile nie zadziała ze standardowego powodu: oddalając się od "kiełbaski", magnes wykonuje dokładnie tę samą pracę (tylko, że przeciwnego znaku), jak zbliżając się do "kiełbaski". Gdyby więc nie było żadnych strat energii, maszyna taka raz wprawiona w ruch kręciłaby się w nieskończoność, podobnie jak gdyby nie było strat energii, piłka upuszczona na podłogę podskakiwałaby w nieskończoność. Ale że straty są, piłka z czasem się zatrzyma i kółka też się zatrzymają.

PPS. Wiwo, siła oddziaływania pomiędzy dwoma magnesami maleje z czwartą potęgą odległości, a nie z kwadratem odległości. To dlatego, że jest to oddziaływanie pomiędzy dipolami, a nie pomiędzy ładunkami. (Naturalnie, prawo to jest dokładne, gdy odległość pomiędzy magnesami jest na tyle duża, że rozmiary magnesów nie są istotne. Dla mniejszych odległości, zależność jest bardziej skomplikowana. Co więcej, jak dla każdego oddziaływania pomiędzy dipolami, siła zależy także od wzajemnego ustawienia dipoli - od kierunku. Ale, rzecz jasna, nie zmienia to w niczym faktu, że praca wykonana przez magnes poruszający się po zamkniętej drodze, czyli wracający do punktu wyjścia, wynosi zero - chyba, że w międzyczasie coś się w magnesie zmieniło, na przykład, rozmagnesował się.)


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Nie 17:55, 10 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:10, 10 Sty 2010    Temat postu:

Cytat:
wujzbojI jak tam perpetuum mobile? Już się kręci?

Jak złoże do kupy a to wymaga trochę pracy, to zobaczymy.

Na teoretyczne rozważania był czas zanim zainwestowałem.
Teraz nie mają sensu skoro za 5 , 12-ta i nie ważne co teorie a ważniejsze czy efekt będzie czy nie.

Poprzedni mój projekt to rotacyjny silnik samochodowy na wodór i wodór produkowany na bieżąco ile zużywa auto.
Zrobiłem taką wytwornicę ze stali nierdzewnej 316 a Mazda z takim silnikiem tylko za kilkaset dolców.
Zanim ją kupiłem go, okazało się, że wytwornica ta zużywa tyle prądu, że wodór wychodzi dużo drożej od benzyny.
Na dodatek musiałbym za sobą ciągnąć kabel lub na przyczepie zaspę akumulatorów.
Poroniony pomysł z powodu braku fachowych informacji.
Nie było to ani drogie ani skomplikowane, więc straty były niewielkie.

W tym przypadku koszty są dość wysokie ale nie mógłbym spać, gdybym nie sprawdził.
Cytat:
A może z postów o perpetuum mobile zrobić wątek w Świecie Nieożywionym? Bo tutaj raczej miało być o globalnym ociepleniu...

Globalne "ocieplenie" nastanie jak zadziała i oziębienie moich założeń jak będzie odwrotnie.
Za kilka dni będzie wiadomo. Narazie w garażu od 35 stopni w zwyż, więc wybacz ale ile można wytrzymać?
Posumy tam w nocy buszują ale nie chcą pomagać. :)

Wiwo
Cytat:
siła oddziaływania pomiędzy dwoma magnesami.....

Już kilka razy Ci powtórzyem;
Nie występuje w tym projekcie siła miedzy magnesami.
Jest tylko jeden z biegunów magnesu i żelazo- Nic poza tym.
Siła przyciągania do żelaza ma być siłą napędową a ta wynosi 50 kg na każdy magnes. Odległość magnesu od żelaza nie zmienia się jak niezmienna jest odległość pyska psa od kiełbasy. Kapito?

Magnesy jakie mam od 20 lat nie widzę aby straciły jakąkolwiek moc przyciągania. Wiesz lepiej?


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Nie 19:26, 10 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:26, 10 Sty 2010    Temat postu:

Magnes nie ma jednego bieguna, tylko dwa. Każdy magnes. A oddziaływanie magnesu z żelastwem nie różni się niczym od oddziaływania magnesu z magnesem - poza tym, że oddziałując z żelastwem, magnes magnesuje żelastwo, co oznacza, że zamiast żelastwa możesz wyobrazić sobie wiele malutkich magnesików, z których każdy może obracać się w dowolnym kierunku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Mediator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Pon 0:39, 11 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:

PPS. Wiwo, siła oddziaływania pomiędzy dwoma magnesami maleje z czwartą potęgą odległości, a nie z kwadratem odległości.



Niby skąd? F=mu q_{m1} q_{m2}}\4pi r^2

wujzboj napisał:

To dlatego, że jest to oddziaływanie pomiędzy dipolami, a nie pomiędzy ładunkami. (Naturalnie, prawo to jest dokładne, gdy odległość pomiędzy magnesami jest na tyle duża, że rozmiary magnesów nie są istotne. Dla mniejszych odległości, zależność jest bardziej skomplikowana. Co więcej, jak dla każdego oddziaływania pomiędzy dipolami, siła zależy także od wzajemnego ustawienia dipoli - od kierunku.


Zgoda, nie rozpisywałem się o sile oddziaływania dwóch biegunów magnesu, ale o perpetuum mobile. Magnesy ustawiłem w pozycji najsilniejszego oddziaływania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Mediator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Pon 0:52, 11 Sty 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
Odległość magnesu od żelaza nie zmienia się jak niezmienna jest odległość pyska psa od kiełbasy. Kapito?


No kapito. Pies tak długo będzie ciągnął te sanki, aż nie padnie. Nie masz litości dla zwierząt. Będziesz musiał mu dać tej kiełbasy. W efekcie ostatecznym dasz mu więcej energii zawartej w jedzeniu, niż praca, którą pies wykona. Kapito?

Mam jednak dla Ciebie "perpetuum mobile".

Wpadł pies do kuchni i porwał mięsa ćwierć,
A kucharz, co był głupi, zarąbał go na śmierć;
A kucharz co był mądry, co litość w sercu miał,
Zakopał psa pod studnią i taki napis dał:

"Wpadł pies do kuchni....


Ostatnio zmieniony przez wiwo dnia Pon 1:11, 11 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauka a światopogląd Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 6 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin