Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Protestanci otwierają się na kult maryjny?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirecque




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 20:32, 26 Cze 2006    Temat postu:

Ich problem (chyba ) polega na tym, że (w obawie o jakiekolwiek bałwochwalstwo) nie chcą uznać świętych obcowania i w związku z powyższym wszelkie praktyki z tym związane uważają za niepotrzebne. Uważają, że wystarczy praktykować tylko to co jest napisane w Piśmie Świętym.

Moim skromnym zdaniem nie maja oni złych intencji. Trwoga o popełnienie bałwochwalstwa jest dobra. Może też prowadzić na manowce. Na przykład Żydzi nie wymawiali imienia Bożego z obawy o Jego zbeszczeszczenie.

Ale też jako katolik twierdzę, że nasze praktyki realizowane w sposób nakazany przez Kościół bardzo ułatwiają zbliżenie do Boga. Wiem to z długoletniego życia z Bogiem od czasu, kiedy to przyjąłem Jezusa do serca jako Pana i Zbawiciela. Nie twierdzę, że jestem nie wiadomo jak blisko Boga, ale dzięki jego Miłosierdziu trzymam się jakoś w tym okropnym, zepsutym kłamstwem i pornografią świecie przy Bogu.

pozdrawiam

mirek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:48, 26 Cze 2006    Temat postu:

Kto uwaza modlitwy do swietych i do Maryi za balwochwalstwo, ten z pewnoscia nie powinien w ten sposob sie modlic. Bo popelnialby przez to balwochwalstwo.

W dialogu miedzy wyznaniami trzeba, rzecz jasna, wyjasniac, ze nie ma to nic z balwochwalstwem wspolnego; jest to po prostu prosba o modlitwe wstawiennicza. Jak rozumiem z wypowiedzi motka, ten fakt jest przez niejednego protestanta zauwazany. Obawiaja sie oni jednak, ze to katolicy nie zdaja sobie sprawy z tego, czym taka modlitwa byc powinna. Mysle, ze jest to co najmniej dziwne podejscie; w ten sposob moga sie mylic formalni katolicy, ktorzy i tak w ogole sie nie modla a ich wiara jest jedynie dostosowaniem sie do otoczenia. Dokladnie tak samo mylic sie beda formalni protestanci, tyle, ze w innych kwestiach.

Mozna wiec chyba miec nadzieje, ze protestancka krytyka kultu Maryi i swietych umrze smiercia naturalna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:35, 26 Cze 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Mozna wiec chyba miec nadzieje, ze protestancka krytyka kultu Maryi i swietych umrze smiercia naturalna.


Nie rozumiem skąd takie rozumienie. Koniec krytyki kultu Maryji i świętych oznaczałby śmierć naturalną ale protestantyzmu.

Myślałem że temat został skończony w wątku "Maryja,czyściec itp.." ale jeśli rozważany jest nadal to przypomnę że protestantyzm raczej nigdy nie zgodzi sią na akceptację oddawania czci komukolwiek poza Bogiem, podobnie idea jakiegokolwiek patronowania jest nie do przyjęcia. Nie wydaje mi się by w tych środowiskach zanosiło się na jakiekolwiek zmiany. Jeśli ktos sądzi że protestanztyzm otwiera się na katolicka mariologię to trwa złudzeniu, w protestantzymie juz prędzej znajdzie się kościoły godzące się na homoseksualizm niż obcowanie świętych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:42, 26 Cze 2006    Temat postu:

Wszystko ma swoj czas.

Na razie wazne jest, ze roznice dogmatycze sa w tym przypadku pozorne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 23:04, 26 Cze 2006    Temat postu:

mirecque napisał:
:brawo: :pidu:

Znowu pokazałeś, że masz klasę. Oczywiście ta "niekonsekwencja" jest pozorna. Bo przy zasadzie "tylko Pismo" Kościół Ewangelicki nie popełnia żadnych niekonsekwencji.


no fajnie

skoro już dałeś upust swojej złośliwości to teraz napisz KONKRETNIE, jaką niekonsekwencję i sprzeczności widzisz w zacytowanych tekstach z ksiąg symbolicznych KEA?

Bo moim zdeniem nie ma żadnych
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:46, 26 Cze 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Na razie wazne jest, ze roznice dogmatycze sa w tym przypadku pozorne.


To własnie złudzenie o jakim pisałem. Róznice nie sa pozorne, są realne i całkiem spore.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 0:07, 27 Cze 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
W dialogu miedzy wyznaniami trzeba, rzecz jasna, wyjasniac, ze nie ma to nic z balwochwalstwem wspolnego; jest to po prostu prosba o modlitwe wstawiennicza.


to że jest to "po prostu prosba o modlitwe wstawiennicza" nie trzeba aż tak usilnie tłumaczyc w dialogu ekumenicznym (czyli nie tym, którzy kultu maryjnego i tak nie uprawiaja) tylko tym, którzy ten kult praktykują. To właśnie im powinno się co drugą niedzielę wbijać do głów, że jest to "po prostu prosba o modlitwe wstawiennicza", a wzdłuż Alei NMP w Częstochowie powinno się poustawiac bilboardy z napisem: "to po prostu prośba o modlitwę wstawienniczą"


A tak na marginesie, jak na prośbę wstrawienniczą to nie jest takie znowu "po prostu". Ja kilka razy w tygodniu po prostu prosze różnych braci o modlitwę wstawienniczą, ale jakoś nie wymaga to długich adoracji portretów, wznoszenie sanktuariów dla tychże portretów i pielgrzymowania do nich, ubierania owych wizerónków w złote korony, wygłaszania wymyślnych litanij itp. Czasem wystarczy SMS. Takie jest codzienne doświadczenie z po prostu prośbami o wstawiennictwo wśród protestantów, dlatego raczej trudno liczyć na to, że protestanci kult Maryi uznają za identczną praktykę.

Szczerze mówiąc to na pierwszy rzut oka kult maryjny nie przypomona ani trochę tego, co znam z codziennego doświadczenia jako "po prostu prośbę o wstawiennictwo", tylko przypomina... po prostu bałwochwalstwo.


Cytat:
Jak rozumiem z wypowiedzi motka, ten fakt jest przez niejednego protestanta zauwazany.


Ja ten papierowy cokolwiek "fakt" zauważyłem dopiero jako protestant - jako katolikowi w ógóle nie był mi on znany. Zapewne z braku stosownych bilboardów.


Cytat:
Obawiaja sie oni jednak, ze to katolicy nie zdaja sobie sprawy z tego, czym taka modlitwa byc powinna. Mysle, ze jest to co najmniej dziwne podejscie ; w ten sposob moga sie mylic formalni katolicy, ktorzy i tak w ogole sie nie modla a ich wiara jest jedynie dostosowaniem sie do otoczenia.


a ja myślę, że dziwny jest Twój naiwny optymizm wuju - podtrzymywany kosztem zamykania oczu na rzeczywistość

Dla wiekszości protestantów - byłych katolików kult Maryi był pierwszym bodźcem poddającym w wątpliwośc autorytet KRzK. Zazwyczaj w Oazie, albo w Odnowie w D.Św. - nie dotyczy to więc "formalnych katolików" wuju. Nie oszukuj się, tylko spójrz prawdzie w oczy.

Ja osobiście jakis czas walczyłem sam ze sobą o pozostanie w Kościele, bo sądziłem (teraz wiem, że słusznie), że mozna być w KK i nei czcić Maryi. Ale wtedy moje wachania na rzecz odejścia przeważył ktos, kto mi powiedział, że to jest niemożliwe (teraz wiem, że wprowadził mnie w bąd). Pomyślałbym ze był to "formalny katolik, który i tak się w ogóle nie modli", gdyby nie był to ...ksiądz.

Cytat:
Mozna wiec chyba miec nadzieje, ze protestancka krytyka kultu Maryi i swietych umrze smiercia naturalna


Jeśli zlikwidujecie wszystkie nadużycia kultu maryjnego, to tak - ale czy na to można mieć nadzieję?


Moim zdaniem kult maryjny, nawet jeśli nie jest bałwochwalczy, to i tak jest duszpasterskim bublem bo:

1. stwarza potężne ryzyko nadużyć i popadnięcia w bałwochwalstwo
2. daje znikome, za to bardzo łatwe do zastpienia korzyści duszpasterskie
3. jego zasady są dość trudne do pojęcia dla prostych ludzi, którym łatwiej potraktować Maryję, jako "bóstwo podrzędne"
4. praktykowanie kultu maryjnego wymaga żelaznej dyscypliny umysłowej (żeby dulia nie przerodziła sie w latrię)
5. opiera sie na wątpliwych prawdach teologicznych, czyli np. na
a/ wierze w możliwość nawiązaniu kontaktu z ludźmi, którzy odeszli z tego świata
b/ założeniu niedoskonałości niewystarczalności Chrystusam jako jedynego Pośrednika
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirecque




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 7:41, 27 Cze 2006    Temat postu:

Motku !

Czemu uważasz, że to była złośliwość z mojej strony?

Ja uważam, że Ty pokazałeś klasę, a ta klasa polega na tym, że nie zacząłeś sypać cytatami. Co przyznam szczerze zaskoczyło mnie bardzo.

Ja kiedyś prowadziłem wojny "na cytaty" i wpadłem w pychę. To odciągnęło mnie na jakis czas od Boga, bo wydawało mi sie, że jestem mądry.

A teraz dałem się sprowokować znowu mojemu egoizmowi i wyraziłem swoim postem chęć wojny cytatowej. Natomiast Ty spokojnie odpisałeś czym mnie zaskoczyłeś i uważam, że pokazałeś klasę, a Pan Bóg okazał Miłość, gdyż wojna cytatowa nie prowadzi do niczego.

I jeszcze raz powtórzę:

:brawo: :pidu:

pozdrawiam


mirek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 15:02, 27 Cze 2006    Temat postu:

mirecque napisał:
Motku !

Czemu uważasz, że to była złośliwość z mojej strony?


przepraszam, ale zasugerowały mnie te flaszki




Cytat:
A teraz dałem się sprowokować znowu mojemu egoizmowi i wyraziłem swoim postem chęć wojny cytatowej. Natomiast Ty spokojnie odpisałeś czym mnie zaskoczyłeś i uważam, że pokazałeś klasę, a Pan Bóg okazał Miłość, gdyż wojna cytatowa nie prowadzi do niczego.


tym niemniej nadal czekam na wyjaśnieie gdzie tkwi sprzecznośc i niekonsekwencja w zacytowanych przez Ciebie fragmentach Ksiąg Symbolicznych KEA
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirecque




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 20:38, 27 Cze 2006    Temat postu:

Wobec zasady "tylko Pismo" nie znajduję sprzeczności nauki Kościoła Ewangelickiego z praktykowaną przez niego wiarą.


Nie zgadza mi się jedynie to, że Kościół Ewangelicki mówi coś o pierwszych siedmiu soborach ekumenicznych, a Sobory te należą do tzw. Tradycji.

Sobory te uznawane są również przez Kościół Prawosławny (www.cerkiew.pl). To znaczy, że Kościół Prawosławny oddaje cześć świętym kanonizowanym podczas trwania Tradycji pierwszych siedmiu Soborów. Tych samych świętych czci KRK.

To dowodzi, że dwa Kościoły: Prawosławny i Katolicki uznają 7 pierwszych Soborów i mają wspólną Tradycję.

Natomiast jeżeli Kościół Ewangelicki odrzucił Tradycję (miał do tego pełne prawo i ja Go o to nie oskarżam ani nie potępiam) i przyjął zasadę "tylko Pismo", więc jak to się ma do uznawania przez niego pierwszych siedmiu Soborów. Przeciez nie można wybiórczo traktować ich postanowień.

To jest (według mnie) niekonsekwencja, ale nie odbija się to w żaden sposób na praktykowanej w Kościele Ewangelickim wierze w Jezusa Chrystusa.

Ja cały czas twierdzę, że przyjęcie do serca Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela wystarczy do zbawienia. Bo człowiek wtedy nie ma bożków ponad Jezusa. Duch Święty mu na to nie pozwoli.

A niektórzy przedstawiciele wszystkich Kościołów znanych przez mnie przyjmują naszego Pana. W KRK w Polsce jest to mało zauważalne, bo w Polsce KRK jest Kościołem-Molochem "z urodzenia" podobnie jak KE w Niemczech.

Tak więc nie ma we mnie w ogóle przekonania, że tylko w KRK jest zbawienie. Ludzie oddający Bogu życie tworzą prawdziwy Kościół według mnie. Więc ja i Ty jesteśmy braćmi w Chrystusie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 7:07, 28 Cze 2006    Temat postu:

mirecque napisał:
Wobec zasady "tylko Pismo" nie znajduję sprzeczności nauki Kościoła Ewangelickiego z praktykowaną przez niego wiarą.


Nie zgadza mi się jedynie to, że Kościół Ewangelicki mówi coś o pierwszych siedmiu soborach ekumenicznych, a Sobory te należą do tzw. Tradycji.

Sobory te uznawane są również przez Kościół Prawosławny (www.cerkiew.pl). To znaczy, że Kościół Prawosławny oddaje cześć świętym kanonizowanym podczas trwania Tradycji pierwszych siedmiu Soborów. Tych samych świętych czci KRK.

To dowodzi, że dwa Kościoły: Prawosławny i Katolicki uznają 7 pierwszych Soborów i mają wspólną Tradycję.

Natomiast jeżeli Kościół Ewangelicki odrzucił Tradycję (miał do tego pełne prawo i ja Go o to nie oskarżam ani nie potępiam) i przyjął zasadę "tylko Pismo", więc jak to się ma do uznawania przez niego pierwszych siedmiu Soborów. Przeciez nie można wybiórczo traktować ich postanowień.


a niby czemu?

czy nie wolno na podstawie Pisma uznawać, że ktoś sie myli mówiąc o jednym, ale błądzi w swych poglądach o czymś innym? w tym nie ma sprzeczności.

Protestanci przyjmują credo apostolskie i uznaja doktryne o Trójcy Świętej i w tym sensie są kościołem pochalcedońskim, podobnie, jak katolicyzm i prawosławie.

Natomiast czymś zupełnie innym jest kwestia autorytetu soborów i Tradycji. Co innego ocenić, że ktoś w danej i konkretnej wypowiedzi miał racje, a co innego przypisać mu stały przymiot nieomylności.

Róznica w poedejściu do Tradycji jest taka, że dla katolika Tradycja nieomylnie interpretuje Biblię, zaś dla protestanta Biblia weryfikuje (lub falsyfikuje!) Tradycję. Odrzucenie Tradycji nie polegało na tym, że uznano iż Tradycja jest cała fałszywa, tylko na tym iż uznano, że nie jest nieomylna - czyli, że może (ale nie musi) sie mylić i nalezy ja weryfikować na podstawie Pisma. Ale to nie oznacza, że ta weryfikacja nie może wypaść pomyślnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirecque




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 9:27, 28 Cze 2006    Temat postu:

Motku !

Doszliśmy do tabu, które dzieli nasze Kościoły: Tradycji.

Dalsze zgłebianie nie ma sensu, bo mamy inne spojrzenia na Tradycję i ani ja Ciebie nie przekonam do wiary "po katolicku" ani Ty mnie do wiary "po protestancku".

Ważne jest abyśmy nauczyli się żyć obok siebie bez patrzenia na siebie wilkiem jako na "heretyków". Ja już sie prawie tego nauczyłem.

I znam protestantów, którzy są dla mnie wzorem jako chrześcijanie. Mogę to śmiało powiedzieć. Nie wszyscy, ale znam.

Nie patrzę na Was jako na heretyków.

Pamiętaj, że Jezus nie potępił sposobu wiary Faryzeuszy i Saduceuszy (tak różnych od siebie jak katolicy od protestantów) tylko zarzucił obydwu stronnictwom, że brakuje im miłości i to co robią robią źle bo bez miłości. Byli oni w Jego oczach "grobami pobielanymi" i razem zasiadali przeciw Niemu w Sanhedrynie.

Obyśmy w oczach naszego Zbawiciela nie byli postrzegani jak ci, dla których zasady wiary są bożkiem a miłości nie mają - czyli jako "groby pobielane".

Ja patrzę na nas dwojga jako na ludzi, którzy mogą stanąć obok siebie i powiedzieć "Panie Jezu kocham Cię"

pozdrawiam

mirek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 16:14, 28 Cze 2006    Temat postu:

mirecque napisał:
Motku !

Doszliśmy do tabu, które dzieli nasze Kościoły: Tradycji.

Dalsze zgłebianie nie ma sensu, bo mamy inne spojrzenia na Tradycję i ani ja Ciebie nie przekonam do wiary "po katolicku" ani Ty mnie do wiary "po protestancku".
Ważne jest abyśmy nauczyli się żyć obok siebie bez patrzenia na siebie wilkiem jako na "heretyków".
ale to wymaga wiedzy o sobie nawzajem

ja tam do niczego nie próbuje Cie przekonać, a jedynie staram się wyjaśnić Ci, co to znaczy "wierzyć po prostastancku" - czyli pogłębic Twoja wiedzę


Wiele bowiem wzajemnej wrogości i lekceważenia bierze się z niezrozumienia zasad wiary innych wyznań. Niestety wielu apologetów pogłębia to niezrozumienie rozpowszechnuiając kłamstwa na temat zasad wiary innych kościołów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirecque




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 16:42, 28 Cze 2006    Temat postu:

Ja Ci powiem tak.

Ja wiem, że Ty masz czyste intencje.

Ale ja już tyle razy "to" (dyskusję cytatami) przerabiałem, że naprawde mam dosyć.
Wiem, że nie jest taka dyskusja konstruktywna jeśli chodzi o przedstawicieli dwóch wyznań. Zawsze (to ta nasza słabość) z czystych intencji rodzi się chęć błyszczenia, mądrości i w efekcie EGOIZM.
Każdy uważa, że ma 100 % racji i nawet nie stara się zrozumieć argumentów drugiej strony tylko wali swoimi.

Biblia jest baaardzo trudna. Gdyby była łatwa i jednoznaczna w sensie logicznym, to nie byłoby tylu wyznań chrześcijańskich.

Można podać 2 cytaty, z których jeden przeczy drugiemu. Np "Ja i Ojciec jedno jesteśmy", "Ten, który Mnie posłał większy jest ode mnie".

Wiem, że będziesz oponował i znajdziesz cytat, który obala cytyat itd w nieskończoność. Ja w ten sposób kiedyś doprowadzałem Świadków Jehowy do rozpaczy.

I byłem z tego dumny. ALE CZY MIAŁEM PRAWO BYĆ?

Chyba nie...

Bo my jako narzędzia mówimy o Bogu, ale to On jest sprawcą przemiany serc.

Nie ma sensu "dyskusja Pismem" bo ona naprawdę do niczego nie prowadzi.

To jest jeden z argumentów dlaczego jestem katolikiem. Przyjąłem magisterium KRK. I jestem z tego zadowolony i dumny. Dla mnie Pismo Święte jest częścią Tradycji, no bo w końcu Pan Bóg go nie napisał, tylko Kościół, podobnie jak inne dokumenty o Bogu.

A Pismo może nam służyć jako wyznacznik:

1.) kim jest nasz Pan
2.) jak należy zyć, żeby być w zgodzie z naszym Panem.

a nie do dyskusji.

Chyba nawet to jest napisane w liście św. Jakuba. (że nie należy toczyc sporów Pismem)

pozdrawiam

mirek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 6:25, 29 Cze 2006    Temat postu:

mirecque napisał:
Ja Ci powiem tak.

Ja wiem, że Ty masz czyste intencje.

Ale ja już tyle razy "to" (dyskusję cytatami) przerabiałem, że naprawde mam dosyć.


a japowiem tak:

to że kiedyś robiłeś coś nieudolnie i towarzyszył temu grzech, nie oznacza, że robienie tego jest zawsze złe.

Może jednak warto nauczyc się robić to umiejętnie i w sposób konstruktywny?


Cytat:
Wiem, że nie jest taka dyskusja konstruktywna jeśli chodzi o przedstawicieli dwóch wyznań. Zawsze (to ta nasza słabość) z czystych intencji rodzi się chęć błyszczenia, mądrości i w efekcie EGOIZM. Każdy uważa, że ma 100 % racji i nawet nie stara się zrozumieć argumentów drugiej strony tylko wali swoimi.


zawsze? każdy?

cóż, powiem brutalnie: mów za siebie



Cytat:
Wiem, że będziesz oponował i znajdziesz cytat, który obala cytyat itd w nieskończoność. Ja w ten sposób kiedyś doprowadzałem Świadków Jehowy do rozpaczy.


skoro twoim celem było udowodnienie im, że masz rację, a nie wspólne szukanie woli Boga, to nie dziwota



Cytat:
Chyba nawet to jest napisane w liście św. Jakuba. (że nie należy toczyc sporów Pismem)


chyba nie jest
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirecque




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 7:55, 29 Cze 2006    Temat postu:

CHYBA JEDNAK JEST:

List św. Pawła Apostoła do Tytusa: 2:8-11
List św. Jakuba 3:13-18

To są jednye cytaty, na które się pokuszę.

Nie jestem w stanie podać Ci bibilijnych cytatów, które jednoznacznie mówiłyby: wiara katolicka jest ok. A z resztą i tak podałbyś tysiące konrtcytatów. Rozmawiałem już w ten sposób z pewną ilością Protestantów i widziałem jak rodziła się agresja: we mnie i w nich.

nie spotkałem człowieka, który w obliczu braku argumentów nie zareagowałby agresją. Może jesteś nadczłowiekiem. Ja mówię za siebie we mnie zrodziłaby się. A Pismem Świętym można tak zakręcić, że można postawić kogoś na jakiś czas w obliczu braku argumentu.

Szatan kusił Pana Jezusa niczym innym jak Pismem Świętym.

Udowodnić rację katolicką to tak jakby chcieć udowodnić niewierzącemu, że Bóg istnieje. Nie masz takich szans.
Jedyną poszlaką jest to. że niezależne Kościoły istniejące 2000 lat, czyli KRK i Kościoły Wschodnie wierzą prawie tak samo.

Jedno jest pewne: Pismo Święte jest tylko częścią Tradycji. Napisane i zebrane spośród innych pism zostało Ono przez Kościół Święty pod natchnieniem Ducha Świętego, podobnie jak inne dokumenty a zwłaszcza soborowe.

Jeżeli Ty wyrywasz to Pismo z kontekstu i chcesz twierdzić, że jesteś mądrzejszy od Apostołów i Ojców Kościoła to ja nic na to nie poradzę.

Ja nie odsądzam Protestantów od zbawienia. W żaden sposób.

A szukaniem woli Boga jest przzebywanie z Nim w każdej sekundzie i wypełnianie Jego woli. Woli Miłości i Pokoju.

Ta wolę można wypełniać niezależnie od uznawania "niuansów", które różnią poszczególne wyznania. Pan Jezus dał tylko jedno przykazanie Miłości.

pozdrawiam serdecznie i w Miłości Pana


mirek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 13:51, 29 Cze 2006    Temat postu:

mirecque napisał:
CHYBA JEDNAK JEST:

List św. Pawła Apostoła do Tytusa: 2:8-11
List św. Jakuba 3:13-18

To są jednye cytaty, na które się pokuszę.

? ?
nie ma w nich ani ćwierć słowa o tym, jak nie powinno sie używać Pisma Świętego



Cytat:
nie spotkałem człowieka, który w obliczu braku argumentów nie zareagowałby agresją


miałeś pecha


Cytat:
Może jesteś nadczłowiekiem. Ja mówię za siebie we mnie zrodziłaby się.


nadczowiekiem?

do tego trzeba się tylko wyzbyć przekonania w rodzaju: jestem (albo: mój kosciół jest...) nieomylny

jeśłi z góry załozysz, ze możesz sie mylić, to brak argumentów tylko zmobilizuje Cię do szukania prawdy


Cytat:
A Pismem Świętym można tak zakręcić, że można postawić kogoś na jakiś czas w obliczu braku argumentu.


a nożyczkami można tak machnac, że wybije sie komus oko...

tylko czy to jest powód, żeby nie obcinać paznokci?


Cytat:
Jedyną poszlaką jest to. że niezależne Kościoły istniejące 2000 lat, czyli KRK i Kościoły Wschodnie wierzą prawie tak samo.


ha

ha

ha

własnie dlatego należy poznawać FAKTY o innych kościołach, żeby nie pisać takich - wybacz - bzdur.

Cytat:
Jedno jest pewne: Pismo Święte jest tylko częścią Tradycji.


jeszcze drugie jest pewne: Pismo Święte jest tylko częścią starożytnej literatury

i co Ty na to?


Cytat:
Jeżeli Ty wyrywasz to Pismo z kontekstu i chcesz twierdzić, że jesteś mądrzejszy od Apostołów i Ojców Kościoła to ja nic na to nie poradzę.


co to za argument?

wielu Ojców Kościoła wygłaszało rózne poglądy uważane obecnie także w KK za heretyckie, zatem mogli sie mylić i to jest jedyne co ja uważam: mogli sie mylić.


Cytat:
Ja nie odsądzam Protestantów od zbawienia. W żaden sposób.


po co to powtarzasz w kóło? tłumaczysz się z tego tak, jakbyś miał z tego powodu jakieś ciężkie wyrzuty sumienia...


Cytat:
Ta wolę można wypełniać niezależnie od uznawania "niuansów", które różnią poszczególne wyznania. Pan Jezus dał tylko jedno przykazanie Miłości.



Cóż - jeżeli TY SAM nijak nie potrafisz pogodzic miłoścui bliźniego z dyskusją na tematy teologiczne, to TY SAM powinieneś unikać dyskusji jak ognia. Ale to jet TWOJA wielka słabość i właśnie w imię miłosci bliźniego, nie powinieneś z tej SWOJEJ słabości czynić zarzutów każdemu, kto wdaje się w taką dyskusję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:53, 29 Cze 2006    Temat postu:

wuj napisał:
roznice dogmatycze sa w tym przypadku pozorne.
Oless napisał:
są realne i całkiem spore.

Wypisz je.

motek napisał:
Wiele bowiem wzajemnej wrogości i lekceważenia bierze się z niezrozumienia zasad wiary innych wyznań. Niestety wielu apologetów pogłębia to niezrozumienie rozpowszechnuiając kłamstwa na temat zasad wiary innych kościołów.
mirecque napisał:
Ja nie odsądzam Protestantów od zbawienia. W żaden sposób.
motek napisał:
po co to powtarzasz w kóło? tłumaczysz się z tego tak, jakbyś miał z tego powodu jakieś ciężkie wyrzuty sumienia...

Wstyd, motku. Czy twoje odpowiedzi tez nalezy rozumiec jako tlumaczenie sie ze swoich przekonan, co do ktorych masz ciezkie wyrzuty sumienia? Prosze daruj sobie takie komentarze, bo psuja tylko atmosfere.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirecque




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 12:14, 30 Cze 2006    Temat postu:

motek napisał:

Cóż - jeżeli TY SAM nijak nie potrafisz pogodzic miłoścui bliźniego z dyskusją na tematy teologiczne, to TY SAM powinieneś unikać dyskusji jak ognia. Ale to jet TWOJA wielka słabość i właśnie w imię miłosci bliźniego, nie powinieneś z tej SWOJEJ słabości czynić zarzutów każdemu, kto wdaje się w taką dyskusję.


Tak chyba masz rację. Jest to moja wielka słabość i nic na to nie poradzę. Jak ktoś próbuje obalić mi poraz setny - przemyślane przeze mnie i przyjęte zasady wiary - to nie da się ukryć - rodzi się we mnie agresja.

Przepraszam, że stała się ona również Twoim udziałem.

Nie oceniam Ciebie. Dotychczas spotykałem się z agresją Protestantów na taką dyskusję. Może dlatego, że dyskutowałem z byłymi katolikami? Nie wiem. Być może Ty nie reagujesz agresją.

Z reguły bywa tak, że każda strona nie jest otwarta na argumenty tej drugiej, lecz sieje na lewo i prawo "cytatami". Ja już mam tego dosyć.
Pismo Święte niczego nie dowodzi i nie zostało napisane w celu dowiedzenia czegokolwiek.

Np jak dowieść Adwentyście Dnia Siódmego, że powinno się święcić niedzielę. Gdyby brać pod uwagę Pismo Święte, to on ma 100 procent racji i nikt mu nie podskoczy. Bo pierwsi chrześcijanie święcili sobotę tak jak Żydzi. Święcenie niedzieli jako dnia świętego i przypisanie do tego dnia Zmartwychwstania to kwestia Tradycji.

Można odrzucać z Tradycji rzczy, które mi nie pasują a przyjmować te, które mi pasują. Jednak jeśli się chce być wiernym Pismu, to należy przestrzegać wszystkiego co w nim jest.

Z Miłością Pana Jezusa

mirek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:34, 30 Cze 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
wuj napisał:
roznice dogmatycze sa w tym przypadku pozorne.
Oless napisał:
są realne i całkiem spore.

Wypisz je.


Już wypisałem. Ponieważ wuj lubi mieć zawsze podane wszystko na tacy wypunktuję:

Doktryny protestantyzmu:

1. Nie oddajemy czci nikomu poza Bogiem.

2. Nie ma żadnych patronów.

Doktryny kosciołów tradycyjnych:

1. Święcimy świętych (tak wiem że wyszło masło maślane, chodzi o wynoszenie na ołtarze), szczególnie kult NMP.

2. Obcowanie świętych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mirecque




Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 15:34, 30 Cze 2006    Temat postu:

Słuchajcie, może ja faktycznie jestem betonem i wszystko i wszystkich szufladkuję.

Z Motkiem się nie umię dogadać, z Wujem też nie.

To chyba coś z moim myśleniem nie tak.

Musze to przemyśleć. Tymczasowo nie będę się udzielał na tym forum..

pozdrawiam w Chrystusie

mirek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 6:16, 01 Lip 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Wstyd, motku. Czy twoje odpowiedzi tez nalezy rozumiec jako tlumaczenie sie ze swoich przekonan, co do ktorych masz ciezkie wyrzuty sumienia? Prosze daruj sobie takie komentarze, bo psuja tylko atmosfere.


wstyd wuju - nie znasz przysłowia: "uderz w stół, nożyce się odezwą"?


odpowiadam: ODPOWIEDZI (na pytania bądź zarzuty) nie należy tak traktować

ale jesłi ktoś co chwila podkreśla coś, choć nikt go o to nie pyta, nie zarzuca mu tego i nie ma to nawet słabego związku z dyskusją, to jest to cokolwiek dziwne

Tak jest w przypadku Mirka, który z niezrozumiałych powodów i bez związku z dyskusją ciągle podkreśla, że nie odzsądza protestantów od zbawienia.

Po co?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:52, 01 Lip 2006    Temat postu:

Motku, ponowie zwracam ci moderatorsko uwage na to, zebys nie robil wycieczek osobistych. Prosze zastosuj sie do Regulaminu. Z gory dziekuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:57, 01 Lip 2006    Temat postu:

mirecque napisał:
Z Motkiem się nie umię dogadać, z Wujem też nie.

Dogadywalismy sie juz nie raz, Mirku, i to w kwestiach podstawowych. W paru sprawach wyciagamy jednak rowne wnioski i mysle, ze spokojna rozmowa pomoglaby nam zorientowac sie, jaka droga do nich dochodzimy i na czym one w rzeczywistosci polegaja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:26, 01 Lip 2006    Temat postu:

Oless napisał:
Doktryny protestantyzmu:

1. Nie oddajemy czci nikomu poza Bogiem.

2. Nie ma żadnych patronów.

Doktryny kosciołów tradycyjnych:

1. Święcimy świętych (tak wiem że wyszło masło maślane, chodzi o wynoszenie na ołtarze), szczególnie kult NMP.

2. Obcowanie świętych.

Jo, ale rzecz w tym, ze punkty (1) nie przecza sobie, a punkty (2) maja wage drugorzedna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin