Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Protestanci otwierają się na kult maryjny?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Śro 21:03, 14 Gru 2005    Temat postu:

Jurgenie, Drizzt po prostu rozumie sola scriptura inaczej, niż nam się katolikom na ogół wydaje, jak powinni rozumieć ją protestanci.

Trza nam się przegrupować i ruszyć do nowego natarcia :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 21:13, 14 Gru 2005    Temat postu:

Zaznaczam, że jako protestant właśnie tak myślałem co nie znaczy, że jest to popularne podejście :mrgreen:
Na ogół takie podejście kształtuje się u osób, które mają jakąs szerszą styczność z refleksją teologiczną etc. Standardowi protestanci na obronę "sola scrpitura" potrafią nawet cytować Apokalipsę 22.18-19 :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:19, 21 Gru 2005    Temat postu:

No i co - poddajeie się? ;P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Śro 19:30, 21 Gru 2005    Temat postu:

Drizzt napisał:
No i co - poddajeie się? ;P


Przegrupowanie w toku. A Szanowny Protestant to co? Reaktywacja? ( "Mam dziś zaćmienie" )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:37, 21 Gru 2005    Temat postu:

Ale to dziś było wczoraj! Taka czasowa sprzeczność :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pon 20:04, 26 Gru 2005    Temat postu:

Dobra, no to jedziemy dalej... :D

Drizzt napisał:
Cytat:
W porządku. Ale katolicy także uznają pismo jako "pewne" źródło informacji o doktrynie. Interpretują ją w oparciu o Tradycję. Prostestanci interpretują ją w oparciu o własne zgadywanie historii o tym, jak interpretowano ją 2000 lat temu i w oparciu o własny "zdrowy rozsądek". Taka jest chyba różnica, prawda

Obojętnie czy dobrze wychwyciłeś różnice, to nie oceniłeś żadnego z poglądu ani nie uzasadniłeś potencjalnej oceny!


A dobrze wychwyciłem różnice? Zgodziłbyś się z moim postrzeganiem sprawy?


Drizzt napisał:
Cytat:
1. MOŻEMY tylko w przybliżeniu odgadywać, jak rozumieli ją Ci, do których była adresowana. Nic na to nie poradzisz, nie uratują Cię najlepsze nawet historyczne studia. A gdzie zgadywanie, tam widzimisię też.

Na tym polega egzegeza - ale nie przesadzaj z tym zgadywaniem, do zrozumienia większości myśli (a już samej ewangelii na pewno) nie potrzeba żadnych zgadywanek. Natomiast niewątpliwie - problemu dwóch rodzajów śmierci Judasza bez znajomości greki nie wyjaśnisz, podobnie jak problemów kościoła w Koryncie bez znajomości problemów tego miasta.


No cóż, tutaj niestety będę się upierał. Do pełnego, nie powierzchownego zrozumienia "większości myśli" nie wystarczy sucha znajomość geografii, historii i różnych żydowskich obyczajów. Do PEŁNEGO (a o takie nam chyba chodzi) zrozumienia tekstu sprzed 2000 lat potrzebne jest zrozumienie myślenia, mentalności człowieka żyjącego 2000 lat temu. My nieraz mamy problemy, aby zrozumieć pokolenie naszych rodziców, dziadków - a chcemy łudzić się, że możemy ot tak sobie, po prostu "zrozumieć myśli" starożytnych? Utopia!

Drizzt napisał:

Cytat:
Dlatego można przyjąć założenie, że odrzucam 2000 lat nauki o tym, JAK rozumieć Pismo i zacząć sobie rozumieć po swojemu. Ale upieranie się, że właśnie tak a nie inaczej jak ja myśleli i rozumieli ludzie 2000 lat temu to raczej fantazja i brak sceptycyzmu

Nie widzę związku, protestanci interpretują pismo tak jak niektórzy z ojców kościoła (albo inaczej - jak ojcowie, w niektórych miejscach), a egzegeza katolicka też nie jest przez wieki taka sama!


Ale rozchodzi się o to, że kompletnie ignorują te ponad tysiąc lat interpretowania Pisma pomiędzy ojcami, a nimi. Oczywiście mają prawo - ale uzasadnienia, dla których tak robią trzymają się na glinianych nogach. Te uzasadnienia to na przykład naiwna wiara w samą MOŻLIWOŚĆ takiego przeskoku i odczytania Pisma w sposób "prawidłowy" i "nieskażony".

Drizzt napisał:

Cytat:
Ci, do których Biblia jest adresowana to właśnie my. Pętanie naszego jej rozumienia koniecznością uzgadniania tegoż z rozumieniem przez ludzi, których już dawno nie ma to po pierwsze ułuda (bo to niemożliwe), po drugie błąd myślowy (bo Biblia kierowana jest DO NAS TU I TERAZ).

1. Po pierwsze nie błąd - w innym wypadku negujesz sens jakiejkolwiek komunikacji. Jeśli dajmy na to - twoja babcia powie ci, że Niemcy mordują wszystkich jak popadnie to schowasz się do piwnicy? Nie - bo zdajesz sobię sprawę, że babcia mówi na podstawie swojego życiowego kontekstu. Tak samo postepuje się z biblią - czy uważasz, że kobiety powinny nosić chusty na głowach w kościele?


No właśnie, ja mam problemy nieraz, żeby prawidłowo ocenić kontekst życiowy własnej babci, a protestanci mi wmawiają, że "możliwe i nietrudne" jest ocena kontekstu właściwy mojej pra pra pra .... pra - babci :D

Drizzt napisał:

2. Po drugie nie ułuda - jest to całkiem możliwe i nietrudne. Nawet "nieuk" uprawia egzegezę, czytając o ofierze Jezusa w kontekście baranka pashalnego!


Możliwe i nietrudne, powiadasz? :D Uważasz, że sama znajomość historii baranka paschalnego wystarczy, aby zrozumieć w pełni, jak postrzegali ofiarę Jezusa Żydzi 2000 lat temu?

Może skupmy się na tym "możliwym i nietrudnym" cofnięciu się 2000 lat wstecz? :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 20:49, 26 Gru 2005    Temat postu:

Cytat:
W porządku. Ale katolicy także uznają pismo jako "pewne" źródło informacji o doktrynie. Interpretują ją w oparciu o Tradycję.

A co to oznacza w praktyce? Co jeśli tradycja sprzeciwia się biblii już na pierwszy rzut oka? Co jeśli tradycja nie jest biblii przeciwna, ale budzi wątpliwości przeciętnego czytelnika? Bo opcje są dwie – albo tradycja jest z pismem jednakowa, i wtedy nie wiadomo po co ona i komu, albo jest inna i wtedy się należy zastanowić co z nią zrobić.

Cytat:
Prostestanci interpretują ją w oparciu o własne zgadywanie historii o tym, jak interpretowano ją 2000 lat temu i w oparciu o własny "zdrowy rozsądek". Taka jest chyba różnica, prawda

Nie jest to precyzyjna różnica, bo interpretacji biblii w KRK również opiera się na egzegezie. Precyzyjnie rzecz biorąc, różnica polega na tym, że protestanci egzegezę biblii praktykują w kontekście biblii właśnie a katolików ogranicza tradycja i dogmatyka.

Cytat:
A dobrze wychwyciłem różnice? Zgodziłbyś się z moim postrzeganiem sprawy?

Powyżej wyjaśniam, że nie do końca.
Cytat:

No cóż, tutaj niestety będę się upierał. Do pełnego, nie powierzchownego zrozumienia "większości myśli" nie wystarczy sucha znajomość geografii, historii i różnych żydowskich obyczajów. Do PEŁNEGO (a o takie nam chyba chodzi) zrozumienia tekstu sprzed 2000 lat potrzebne jest zrozumienie myślenia, mentalności człowieka żyjącego 2000 lat temu. My nieraz mamy problemy, aby zrozumieć pokolenie naszych rodziców, dziadków - a chcemy łudzić się, że możemy ot tak sobie, po prostu "zrozumieć myśli" starożytnych? Utopia!

Nic podobnego – mówimy o ludziach z krwii i kości, takich jak ty i ja. Negując możliwość zrozumienia tych ludzi negujesz komunikacje w ogóle, gdyż komunikujemy się zawsze w kontekście. Jeśli uważasz, że jest to poważny problem to obarczasz nim tak samo katolicyzm jak i protestantyzm, bo katolicyzm również swoje korzenie ma w biblii. Z moich studiów nad NT wynika, że sytuacje w których zrozumienie wymaga poważnych predyspozycji egzegetycznych są naprawdę rzadkie i nie dotyczy to kwestii fundamentalnych

Cytat:

Dlatego można przyjąć założenie, że odrzucam 2000 lat nauki o tym, JAK rozumieć Pismo i zacząć sobie rozumieć po swojemu. Ale upieranie się, że właśnie tak a nie inaczej jak ja myśleli i rozumieli ludzie 2000 lat temu to raczej fantazja i brak sceptycyzm.

Nie „po swojemu” tylko „po normalnemu” – po ludzku. Na tych samych zasadach, na których komunikuje się dziś z tobą.

Cytat:

Ale rozchodzi się o to, że kompletnie ignorują te ponad tysiąc lat interpretowania Pisma pomiędzy ojcami, a nimi. Oczywiście mają prawo - ale uzasadnienia, dla których tak robią trzymają się na glinianych nogach. Te uzasadnienia to na przykład naiwna wiara w samą MOŻLIWOŚĆ takiego przeskoku i odczytania Pisma w sposób "prawidłowy" i "nieskażony".

Po pierwsze – protestanci respektują ojców, nie są jednak od nich zależni. Uznają, że jako ludzie mogli się mylić, więc można cały czas kopać głębiej. Protestantyzm uznaje takie same możliwości zrozumienia pisma jak zrozumienia każdego innego tekstu pisanego.

Cytat:

Ci, do których Biblia jest adresowana to właśnie my.

My jesteśmy jedynie odbiorcami wtórnymi – teksty są adresowane dość jasno – „dostojny Teofilu, do świętych w Rzymie etc.”

Cytat:

Pętanie naszego jej rozumienia koniecznością uzgadniania tegoż z rozumieniem przez ludzi, których już dawno nie ma to po pierwsze ułuda (bo to niemożliwe),

Jak najbardziej możliwe, a w wielu wypadkach nawet banalne.

Cytat:

po drugie błąd myślowy (bo Biblia kierowana jest DO NAS TU I TERAZ).

Wtórnie.

Cytat:

No właśnie, ja mam problemy nieraz, żeby prawidłowo ocenić kontekst życiowy własnej babci, a protestanci mi wmawiają, że "możliwe i nietrudne" jest ocena kontekstu właściwy mojej pra pra pra .... pra - babci

Żeby się nie powtarzać – wskaż jakieś niejasne z przyczyn kulturowych teksty NT. Możesz też zrobić ćwiczenie i wyliczyć odsetek takich tekstów w NT. Przy okazji warto sprawdzić, czy ów problem nie staje się jasny dzięki innym fragmentom pisma.

Cytat:

Możliwe i nietrudne, powiadasz? Uważasz, że sama znajomość historii baranka paschalnego wystarczy, aby zrozumieć w pełni, jak postrzegali ofiarę Jezusa Żydzi 2000 lat temu?

W pełni to nie rozumieli jej i owi Żydzi, ale nie z przyczyn kulturowych tylko duchowych. Dlatego też ja o pełni nic nie mówiłem. Wydaje mi się natomiast, że trudno by było nie pojąć wyjaśnień św. Pawła – ty masz jakieś problemy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pią 8:53, 06 Sty 2006    Temat postu:

Przepraszam za dłuższą zwłokę. Była ona spowodowana tym, że trochę chyba się zagubiliśmy w temacie (tzn. na pewno ja). Wyszliśmy od tego, gdzie sola scriptura ma uzasadnienie w Piśmie, a teraz mówimy o czym... No w sumie nie wiem :? Mam propozycję: wybierzmy nowy, konkretny temat, nazwijmy go wszem i wobec i zacznijmy w nowym wątku.

Moje propozycje tematów to:

Czy można poprawnie odczytywać Pismo napisane dawno temu i skierowane bezpośrednio do ludzi sprzed 2000 lat?

Po co komu Tradycja?

Czy Tradycja jest sprzeczna z Pismem?

No i oczywiście otwarty jestem na Twoje (propozycje).

Ten wątek zostawmy dla dyskusji o możliwym "otwarciu protestantów na kult maryjny".

Co Ty na to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 10:01, 06 Sty 2006    Temat postu:

Tyle, że tu akurat łatwo mi się było bronić jako protestantowi...
Jeśli miałbym z tych wątków wybierać jeden, w którym nadal mógłby uczestniczyć jako protestant to wybrałbym:
Robal napisał:
Czy można poprawnie odczytywać Pismo napisane dawno temu i skierowane bezpośrednio do ludzi sprzed 2000 lat?

również z tej racji, że jak mniemam on właśnie najprecyzyjniej związany jest z nauką ewangelicką. Wybacz może, że sobie wątek dobieram ale w sytuacji "aktorskiej" to dla mnie najlepsze rozwiązanie. A tobie jako moderatorowi sugeruje, żebyś pobiegał za jakimś prawdziwym protestantem (według kryteriów, które wcześniej wskazałem) :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pią 23:45, 06 Sty 2006    Temat postu:

Nic na siłę... Czyli co, zawieszamy sprawę?

Drizzt napisał:

A tobie jako moderatorowi sugeruje, żebyś pobiegał za jakimś prawdziwym protestantem (według kryteriów, które wcześniej wskazałem) :mrgreen:


Do czego to doszło, że moderatorzy muszą za protestantami biegać :?

No ale sugestia słuszna :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 21:51, 07 Sty 2006    Temat postu:

Cytat:
Nic na siłę... Czyli co, zawieszamy sprawę?

Na razie wziąłęś po tyłku w tym wątku :mrgreen: :wujzboj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob 23:17, 07 Sty 2006    Temat postu:

Drizzt napisał:

Na razie wziąłęś po tyłku w tym wątku :mrgreen: :wujzboj:


Nie mam nic przeciwko, żeby wziąść także w innym, bo to ponoć rozwija pokorę, ale mam taką wielką słabość, że muszę gadać na konkretny, ustalony na samym początku temat, a nie kłócić się, żeby kłócić :D

Moja druga słabość jest taka, że nie lubię takich żołnierskich podsumowań dyskusji. Ze względu jednak na naszą sięgającą niepamiętnych czasów znajomość poprzestaję na upomnieniu :nie:

Pomyśl o tych biednych ludziach, którzy wracają zharowani z pracy (np. w fabryce, kopalni) robią sobie herbatę, wchodzą na śFinię i chcą poczytać spokojne, miłe i kulturalne dyskusje na tematy Kanonów, Pisma i Tradycji. Chyba na to zasługują, prawda?


Ostatnio zmieniony przez Pan Gąsienica dnia Sob 23:36, 07 Sty 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drizzt
Założyciel, admin



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 2778
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:18, 07 Sty 2006    Temat postu:

Po całości pojechałeś :-/
Ale jak to u ciebie bywa - nic merytorycznego ;P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 3:08, 25 Lut 2006    Temat postu:

A mury runą, runa mury...

Kościół na drogach jedności, czasem sie "lubi" pogubić. Żyjemy w czasach Kościoła, Kościół musimy wykorzystac jako narzędzie ku zjednoczeniu, po to został nam dany: "Mam tez inne owce (powiedział kiedyś Pan), które muszę do owczarni sprowaddzić. I na pewno Szefowi nie chodziło o Marsjan...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Joanna d'Arc




Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 17:41, 25 Lut 2006    Temat postu:

Ks.Marek napisał:
A mury runą, runa mury...

Kościół na drogach jedności, czasem sie "lubi" pogubić. Żyjemy w czasach Kościoła, Kościół musimy wykorzystac jako narzędzie ku zjednoczeniu, po to został nam dany: "Mam tez inne owce (powiedział kiedyś Pan), które muszę do owczarni sprowaddzić. I na pewno Szefowi nie chodziło o Marsjan...


- Z kontekstu tego fragmentu Pisma, na który sie powołujesz oraz innych równoległych wynika, iż tutaj chodzi o zebranie w jedno rozproszone dzieci Boże, które sa z pogan -czyli poza owczarnią Izraela. Bowiem obietnica Boga dotycząca Chrystusowego posłannictwa zawierała w sobie również zapewnienie o zbawieniu dla pogan, nie tylko Izraela.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 9:38, 09 Mar 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Cytat:
Coraz więcej protestantów uważa, że kult maryjny jest dopuszczalny, jeśli trzyma się bibljnego przekazu /.../ kluczem do zmiany postrzegania Matki Bożej wśród protestantów jest przekonanie, że Maria prowadzi do Jezusa Chrystusa, jest wzorem oddania i posłuszeństwa

Jesli jeszcze sie zauwazy, ze katolicki kult maryjny nie przeczy biblijnemu przekazowi i ze jego celem jest podazanie za Maryja do Jezusa, to ten dziwny konflikt o Maryje powinien wreszcie rozejsc sie po kosciach.


Uważanie Miriam z Nazaretu za wzór do naśladowania nie jest żadna nowością w protestantyźmie. Miriam u zaranie Reformacji była dla protestantów wzorcem. Ale protestanci nigdy nie uprawiali kultu wzorców. Wzory się nasladuje, a nie oddaje im kult. Kultem otacza sie tylko Boga w Trójcy Jedynego.
Soli Deo Gloria!



Drizzt napisał:
Jedyozbawcze, o zabarwieniu fundamentalistycznym i doktrynie pełnej "nowinek" teologicznych uważam za niepoważne.


hmm

katolicyzm jeszcze do niedawna był jedynozbawczy, a co do nowinek teologicznych to znam kilka takich, które KK ogosił w ostatnich kilkunastu dekadach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
REGMEN




Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 18:02, 09 Mar 2006    Temat postu:

Jak na razie to osoba Maryi dzieli chrześcijaństwo zamiast je łączyć.
Lecz jest to moim zdaniem problem tych, którzy przesłanie biblijne skierowane do nas ludzi odczytują przez pryzmat Litanii Loretańskiej.

Dla dociekliwych.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:57, 09 Mar 2006    Temat postu:

motek napisał:
Wzory się nasladuje, a nie oddaje im kult. Kultem otacza sie tylko Boga w Trójcy Jedynego.

Pozwole sobie zacytowac wpis Julii z forum [link widoczny dla zalogowanych]

Julii napisał:
[#130] Miałam atak nerki znalazłam się w szpitalu , leżąc pod kroplówką nie śpiąc od 20 godzin , do sali przyjęto trzy osoby a jedna z nich była tak głośna i natarczywa ,że dodatkowo sprawiała mi ból głowy , więc modliłam się za nią i nagle słyszę osobe która zwróciła jej uwagę na jej głośne narzekanie na córkę cyt"proszę panią my chrześcijanie nie powinniśmy tak na swoje dzieci narzekać". Wtedy ta osoba zerwała się i usiadła na łóżku i zaczeła głośno mówić cyt" tak bo wy chrześcijanie grzeszycie i łamiecie pierwsze przykazanie, co wy wyprawiacie z Maryją -stawiacie Jej ołtarze, modlicie się do Niej ".Myślałam ,że ból rozłupie mi głowę a przez atak nerek ledwo mogłam oddychać . Uniosłam się lekko i powiedziałam "pani Jadwigo czy mogła by mnie , pani posłuchać?''- zamilkła i spojrzała w moja stronę -powiedziałam
czy wierzy pani ,że Maryja urodziła Syna Boga Żywego" odpowiedziała Tak
czy wierzy pani ,że jesteśmy grzeszni i popełniamy każdego dnia grzch" odpowiedziała Tak ,
więc my chrześcijanie wierząc w naszą grzeszność prosimy o wstawiennictwo naszą Matkę przed obliczem Boga a Maryja biorąc nasze modlitwy jak pączki róż , zanosi je przed Obliczem Boga a pączki w ręku Miłości Matki rozkwitają i stają się pięknymi różami . Widząc to Bóg Ojciec , wzrusza się w Swojej Miłości i zsyła nam potrzebne łaski w czasie dla nas najlepszym i dlatego Maryję kochamy i dla nas jest Ona , Pośredniczką , Pocieszycielką ,Wspomożycielką Jednoczy nas z Bogiem.
Więc pani Jadwigo nie stawiamy na równi Maryję z Bogiem i nie łamiemy Pierwszego przykazania. Nastała cisza ,,,,,,,a potem usłyszałam
pani Julio na mojej drodze Bóg, postawił wiele chrześcijan ale oni tylko mówili,mówili a pani ma żywą wiarę " wierzcie, myślałam że uderzył grom z jasnego nieba jak to usłyszałam ale nim usnęłam myślałam modląc się na różańcu , że niewiedza może rodzić podziały i wojny oraz to że , ból duszy jest niczym wobec bólu ciała """mi podadzą leki i minie ból ale tylko Miłość może uśmierzyć ten ból duszy.
Okazało się ,że pani Jadwiga jest ewangeliczką i osoby które leżą to grekokatoliczka i prawosławna i tak byliśmy w EKUMENIŹMIE szpitalnym.
Długo mnie pytała pani Jadwiga i inni o różne sprawy wiary a rostawałyśmy się po paru dniach w szczerej radości i sympati . Więc jak pięknie Najświętrza Maryja utuliła nasze serca w Matczynej Miłości tego nie da się żadnymi słowami opisać i to mi wystarczy za świadectwo <że Jezus pozostawił nam Matkę na zawsze, do końca naszych dni
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 11:21, 10 Mar 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
motek napisał:
Wzory się nasladuje, a nie oddaje im kult. Kultem otacza sie tylko Boga w Trójcy Jedynego.

Pozwole sobie zacytowac wpis Julii z forum [link widoczny dla zalogowanych]


jako właściciel forum możesz sobie pozwolić na wszystko nie pytając, ale co to ma do mojej wypowiedzi?

czy ja komukolwiek zarzuciłem łamanie jekiegoś przykazania, lub coś w tym rodzaju?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:54, 11 Mar 2006    Temat postu:

Po prostu pokazalem na przykladzie z zycia codziennego, ze "kult Maryi" znaczy cos zupelnie innego, niz "kult Boga". To samo dotyczy kultu swietych.

Nie wiem, co miales na mysli PRZECIWSTAWIAJAC podejscie protestantow i katolikow do Maryi poprzez slowa "protestanci nie uprawiali kultu wzorcow" i podkreslanie, ze "kultem otacza sie jedynie Boga". Ja pokazalem, ze w katolickim kulcie Maryi nie ma nic niewlasciwego i niezgodnego z twoim slusznym stwierdzeniem, ze "kultem otacza sie jedynie Boga". Teraz pileczka jest po twojej stronie - jesli nie o to ci chodzilo, to masz okazje wyjasnic nieporozumienie i wytlumaczyc, co miales na mysli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 15:39, 12 Mar 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Po prostu pokazalem na przykladzie z zycia codziennego, ze "kult Maryi" znaczy cos zupelnie innego, niz "kult Boga". To samo dotyczy kultu swietych.


Acha - na przyszłośc zasygnalizuj wyraxniej, co chcesz pokazać.
W zacytowanym świadectwie padła bowiem odpwoiedź na zarzut łamania przykazania:
Cytat:
Wtedy ta osoba zerwała się i usiadła na łóżku i zaczeła głośno mówić cyt" tak bo wy chrześcijanie grzeszycie i łamiecie pierwsze przykazanie, co wy wyprawiacie z Maryją -stawiacie Jej ołtarze, modlicie się do Niej ".


A z kolei wyjaśnienie nie dotyczylo kultu Maryi, tylko wstawiennictwa Maryi.


Cytat:
Nie wiem, co miales na mysli PRZECIWSTAWIAJAC podejscie protestantow i katolikow do Maryi poprzez slowa "protestanci nie uprawiali kultu wzorcow" i podkreslanie, ze "kultem otacza sie jedynie Boga".


Miałem na myśi to, że nasz (protestantów) odnoszenie się do świętych i bohaterów wiary raczej nie dałoby się określić jako kult.


Cytat:
Ja pokazalem, ze w katolickim kulcie Maryi nie ma nic niewlasciwego i niezgodnego z twoim slusznym stwierdzeniem, ze "kultem otacza sie jedynie Boga".


ja tegonie zauwazyłem - po ponownm przeczytaniu widzę, że jest tam objaśnienie odnoscie wstawiennictwa Maryi, a nie kultu Maryi.


Cytat:
Teraz pileczka jest po twojej stronie - jesli nie o to ci chodzilo, to masz okazje wyjasnic nieporozumienie i wytlumaczyc, co miales na mysli.


Miałem na myśli to, ze Bóg zasługuje na tak wielką chwałę, że nie jesteśmy Mu w stanie jej oddać wstopniu w jakim jest On jej godzien. Dlatego nie odmawiając nikomu zasług uważam, że wszelkie formy kultu powinny sie skupiac na Bogu.
Święci, jeśłi są naprawde święci powinni temu przyklasnąć. Św. Jan Chrzcicel (święty nie byle jaki, gdyż Chrystus mówił o nim "największy między zrodzonymi z niewiast" Łuk 7:28) mówił o tym w ten sposób:

Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. Ta zaś moja radość doszła do szczytu. Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał. (Jn 3:29-30)

takie sa potrzeby wielkich świetych! Miriam, jako najpokorniejsza z Bożych służebnic bez wątpienia myślała w ten sam sposób. Wszystko co robia wielcy święci czynią ad maiorem Dei gloriam!

równiez Apokalipsa daje nam ciekawy obraz:

A ilekroć Zwierzęta oddadzą chwałę i cześć, i dziękczynienie Zasiadającemu na tronie, żyjącemu na wieki wieków, upada dwudziestu czterech Starców przed Zasiadającym na tronie i oddaje pokłon żyjącemu na wieki wieków, i rzuca przed tronem wieńce swe, mówiąc: Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone.
(Ap 4:9-11)

Nie zamierzam odmawiać udziału w chwale świętym mężom i niewiastom, ale Biblia pokazuje, że oni sami oddają insygnia swej chwały Bogu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:45, 12 Mar 2006    Temat postu:

motek napisał:
wyjaśnienie nie dotyczylo kultu Maryi, tylko wstawiennictwa Maryi.

Kult dotyczy wlasnie roli Maryj jako osoby wstawiajacej sie za nami. Z kultem, ktorym otaczamy Boga, ma on wspolna tylko nazwe. Pewno potrafisz podac wiele innych przypadkow, w ktorych to samo slowo okresla rozne rzeczy, zjawiska lub zaleznosci.

Oczywiscie, sa paralele pomiedzy kultem Maryi i kultem Boga. Podobnie, jak sa paralele pomiedzy wiedza czlowieka i wszechwiedza Boga, albo miloscia, ktora darzy czlowieka czlowiek i miloscia, ktora darzy czlowieka Bog. Ale to tylko paralele, ktore nie powinny przeslaniac faktu, ze sa to pojecia rozniace sie ilosciowo tak bardzo, ze ta ilosc naprawde przechodzi w jakosc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 20:56, 12 Mar 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
motek napisał:
wyjaśnienie nie dotyczylo kultu Maryi, tylko wstawiennictwa Maryi.

Kult dotyczy wlasnie roli Maryj jako osoby wstawiajacej sie za nami.


OK
skoro uważasz, że Jezus, który nieustannie wstawia sie za nami (Hbr 7:25, 9:24) robi to w stopniu niewystarczającym i wymagającym uzupełnienia...


Ja tam wierzę, że zbawcze dzieło Jezusa jest doskonała i niczego mi więcej nie trzeba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 23951
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:20, 12 Mar 2006    Temat postu:

A czy tobie zdarzylo sie kiedys pomodlic za kogos?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 11:04, 13 Mar 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
A czy tobie zdarzylo sie kiedys pomodlic za kogos?


owszem
ale nie uzurpuje sobie z tego tytułu prawa do miana pośrednikamiędzy tym kimś a Bogiem. Stoimy równi przed Majestatem Chrystusa.

Nadto powiadam wam, że jeśliby dwaj z was na ziemi uzgodnili swe prośby o jakąkolwiek rzecz, otrzymają ją od Ojca mojego, który jest w niebie. (Mat. 18:19)

ja uzgadniam z kimś wspólna prośbę, a nie posredniczę

i jeszcze jedno: jeszcze nikt nigdy nie prosił mnie o wstwienniczą modlitwę klęcząc przede mną, albo wygłaszając litanię.
w moim przypadku to calkowicie zbędne
Wystarczy SMS :)

A tak poza wszystkim, to modlitwy maryjne zawieraja nie tylko prośby o wstawiennictwo u Boga, lecz także prośby o sprawienie czegoś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin