Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pułapki spekulacji
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 984
Przeczytał: 127 tematów


PostWysłany: Sob 22:01, 22 Lut 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:

Jeszcze tak nie stwierdziłem, ale dyskusja trwa.
W takim razie moje kolejne pytanie: Twoja teoria/definicja (wyżej podana) ma w sobie wartość poznawczą? Jeśli tak to chyba może pomóc zrozumieć, wyjaśnić lub opisać jakieś zjawisko zachodzące w rzeczywistości. Czy tak się dzieje?

Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Sob 22:01, 22 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7404
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:18, 22 Lut 2020    Temat postu:

Pewnych spekulacji nie da się skonfrontować. Na tym polega "filozofowanie".
,pozostajemy w sferze bytów myślnych.
Demokryt spekulowal na temat atomów. Dalton już eksperymentowal. Ile lat minęło....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2948
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Sob 22:28, 22 Lut 2020    Temat postu:

Cytat:
Pewnych spekulacji nie da się skonfrontować. Na tym polega "filozofowanie".
,pozostajemy w sferze bytów myślnych.
Demokryt spekulowal na temat atomów.


Demokryt "spekulował" chyba w innym sensie niż ten, o którym pisała towarzyski.pelikan ... ten wnioskował o istnieniu atomów na podstawie obserwacji np. schnących tkanin, z których ubywa wody - schną, mimo, że tej "ulatującej" wody nie widać - stąd wnioskował, ze składa się z tak małych, ze niewidocznych cząstek - atomów.

i Semele innych bytów, niż "myślane" nie znasz - uświadom to sobie :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 782
Przeczytał: 58 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:38, 22 Lut 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza.


Wyjaśniasz coś za pomocą tego, co dopiero ma zostać wyjaśnione ;-P By móc wykazać wartość poznawczą definicji wartości poznawczej musisz najpierw założyć wartość poznawczą. Ani to "umocowane w empirii", a tylko błędnokołowe. :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 9705
Przeczytał: 88 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:52, 22 Lut 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza.


Wyjaśniasz coś za pomocą tego, co dopiero ma zostać wyjaśnione ;-P By móc wykazać wartość poznawczą definicji wartości poznawczej musisz najpierw założyć wartość poznawczą. Ani to "umocowane w empirii", a tylko błędnokołowe. :think:
Jak się definiuje roboczo "wartość poznawczą" i jak się ją zakłada? :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 1760
Przeczytał: 109 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:07, 23 Lut 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza.


Wyjaśniasz coś za pomocą tego, co dopiero ma zostać wyjaśnione ;-P By móc wykazać wartość poznawczą definicji wartości poznawczej musisz najpierw założyć wartość poznawczą. Ani to "umocowane w empirii", a tylko błędnokołowe. :think:


Podała definicję wartości poznawczej, i zgodnie z tą definicją definicja wartości poznawczej sama ma wartość poznawczą głąbie, dzięki niej rozumiemy o czym mówimy gdy mówimy o wartości poznawczej.

Myślisz lucuś że jakbyś żył w czasach Demokryta, to byś na to wpadł? Ale tak szczerze, wyobraź to sobie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2948
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Nie 0:41, 23 Lut 2020    Temat postu:

@szaryobywatel
a skąd to "szczerze" :) ?
- nie sądzę, a raczej jestem pewien, że nie .... to zupełnie poza sferą moich "zainteresowań" i charakterem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 1760
Przeczytał: 109 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:47, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
@szaryobywatel
a skąd to "szczerze" :) ?
- nie sądzę, a raczej jestem pewien, że nie .... to zupełnie poza sferą moich "zainteresowań" i charakterem


Ja bym był filozofującym wojownikiem, albo niewolnikiem, ch wie ale filozofowałbym sobie albo innym na pewno.


Ostatnio zmieniony przez szaryobywatel dnia Nie 0:58, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7404
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:44, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Pewnych spekulacji nie da się skonfrontować. Na tym polega "filozofowanie".
,pozostajemy w sferze bytów myślnych.
Demokryt spekulowal na temat atomów.


Demokryt "spekulował" chyba w innym sensie niż ten, o którym pisała towarzyski.pelikan ... ten wnioskował o istnieniu atomów na podstawie obserwacji np. schnących tkanin, z których ubywa wody - schną, mimo, że tej "ulatującej" wody nie widać - stąd wnioskował, ze składa się z tak małych, ze niewidocznych cząstek - atomów.

i Semele innych bytów, niż "myślane" nie znasz - uświadom to sobie :wink:


Myślne to takie, które tworzy umysł a nie maja odpowiednika w rzeczywistości.
Tak dobrze to opisałeś wymyślił też haczyki i różne takie...

Być może to inny rodzaj spekulowania. Jednak opierał się na obserwacji.

Pelikanowi być może chodzi o abstrakcyjne myślenie.

Pojęcie Boga JEST abstrakcyjne. Czy w ogóle nadaje się do konfrontowania z rzeczywistością?


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 4:11, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 9705
Przeczytał: 88 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 5:04, 23 Lut 2020    Temat postu:

Semele, myslenie nie tworzy umyslu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 984
Przeczytał: 127 tematów


PostWysłany: Nie 7:45, 23 Lut 2020    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Katolikus napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza.


Wyjaśniasz coś za pomocą tego, co dopiero ma zostać wyjaśnione ;-P By móc wykazać wartość poznawczą definicji wartości poznawczej musisz najpierw założyć wartość poznawczą. Ani to "umocowane w empirii", a tylko błędnokołowe. :think:


Podała definicję wartości poznawczej, i zgodnie z tą definicją definicja wartości poznawczej sama ma wartość poznawczą głąbie, dzięki niej rozumiemy o czym mówimy gdy mówimy o wartości poznawczej.


Właśnie tak.

Nie widzę w tym nic błędnokołowego. Kiedy konstruuję definicję wartości poznawczej mam w głowie coś co istnieje, do czego ta definicja się odnosi, a więc do wartości poznawczej.

Fakt, że moja definicja wartości poznawczej sama w sobie ma wartość poznawcza tylko dowodzi tego, że jest to definicja poprawna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2948
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Nie 9:04, 23 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Myślne to takie, które tworzy umysł a nie maja odpowiednika w rzeczywistości.


u mnie te twoje "myślane" to nie istniejące realnie - fałszywe.

wszystkie przedmioty są myślane, a wśród tych, pomijając fałszywe istnieją przedmioty "cielesne",należące do "świata rzeczy widzialnych" np. krzesło i niecielesne czyli duchowe, należące do świata rzeczy niewidzialnych np. własności trójkąta ....

przedmioty obu rzeczywistości istnieją realnie - poza umysłem i są lepiej lub gorzej poznane - to poznanie zawsze obarczone jest błędem - jest niedoskonałe. Jest zawsze właśnie "myślane" tylko w umyśle takim jak twój, czy mój.

Rzeczywistość, o której ty piszesz to też rzeczywistość tylko i zawsze "myślana" i innej nie znasz.

Jedynie silna twoja wiara w rzeczywistość "naukowo-lewacką", każe ci sądzić, że wszystko, co z tej wiary nie wynika jest tylko "myślane", czyli nie istniejące realnie.
:) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 782
Przeczytał: 58 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:25, 23 Lut 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Właśnie tak.

Nie widzę w tym nic błędnokołowego. Kiedy konstruuję definicję wartości poznawczej mam w głowie coś co istnieje, do czego ta definicja się odnosi, a więc do wartości poznawczej.

Fakt, że moja definicja wartości poznawczej sama w sobie ma wartość poznawcza tylko dowodzi tego, że jest to definicja poprawna.


Ale wcześniej pisałaś, że "Żeby rozumowanie miało jakikolwiek sens musi mieć oparcie w empirii. Konstruowanie definicji i teorii w oderwaniu od doświadczenia jest gimnastyką intelektualną, która nie ma żadnej wartości poznawczej."

Twoja definicja nie ma oparcia w empirii tylko uważasz ją za wartościową na mocy samej definicji. Albo przyjmujemy, że pewne rzeczy pomimo braku jednoznacznego umocowania w empirii są wartościowe albo odrzucamy wszystko, co nie podlega umocowaniu w empirii włącznie z twoją własną definicją.


Ostatnio zmieniony przez Katolikus dnia Nie 13:26, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 984
Przeczytał: 127 tematów


PostWysłany: Nie 13:38, 23 Lut 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:

Twoja definicja nie ma oparcia w empirii tylko uważasz ją za wartościową na mocy samej definicji. Albo przyjmujemy, że pewne rzeczy pomimo braku jednoznacznego umocowania w empirii są wartościowe albo odrzucamy wszystko, co nie podlega umocowaniu w empirii włącznie z twoją własną definicją.

Nie, nic nie jest wartościowe na mocy samej definicji, właśnie dlatego moja definicja jest poprawna nie tylko formalnie, ale i realnie, ponieważ odnosi się do empirii, a więc tego, czym w i rzeczywistości jest wartość poznawcza.

Dla por. zdefiniuję wartość poznawczą w sposób błędny:
wartość poznawcza teorii/definicji to taka cecha teorii/definicji, która wywołuje pozytywne emocje

Zapytasz "czy powyższa definicja ma wartość poznawczą?"

Jeśli powyższa definicja wywołuje w Tobie pozytywne emocje, np. uśmiałeś się, to znaczy, że formalnie moja definicja jest poprawna (ma wartość poznawczą tak jak ją zdefiniowałam), ale nie zmienia to faktu, że nie odnosi się do rzeczywistości, ponieważ nie uważamy, że wartość poznawcza czegokolwiek jest zależna od tego, jakie emocje w nas wywołuje. Jedno pozostaje z drugim bez związku.

Oczywiście, możesz kombinować jak koń po górę i twierdzić, że sam konstrukt "wartości poznawczej" powstał w oderwaniu od empirii, na mocy czyjejś fantazji, może fantazji zbiorowej, ale pytanie: czy te Twoje spekulacje są umocowane w empirii?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7404
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:03, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Semele napisał:
Myślne to takie, które tworzy umysł a nie maja odpowiednika w rzeczywistości.


u mnie te twoje "myślane" to nie istniejące realnie - fałszywe.

wszystkie przedmioty są myślane, a wśród tych, pomijając fałszywe istnieją przedmioty "cielesne",należące do "świata rzeczy widzialnych" np. krzesło i niecielesne czyli duchowe, należące do świata rzeczy niewidzialnych np. własności trójkąta ....

przedmioty obu rzeczywistości istnieją realnie - poza umysłem i są lepiej lub gorzej poznane - to poznanie zawsze obarczone jest błędem - jest niedoskonałe. Jest zawsze właśnie "myślane" tylko w umyśle takim jak twój, czy mój.

Rzeczywistość, o której ty piszesz to też rzeczywistość tylko i zawsze "myślana" i innej nie znasz.

Jedynie silna twoja wiara w rzeczywistość "naukowo-lewacką", każe ci sądzić, że wszystko, co z tej wiary nie wynika jest tylko "myślane", czyli nie istniejące realnie.
:) :wink:


Weź się troche wysil lucek. :wink:

Jasne, że w Ciebie wierzę mimo, że nie postrzegam. Niezbyt często też o tobie myślę. Częściej o wuju zboju. :)

Czym charakteryzuje się rzeczywistoś naukowo-lewacka :-)??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7404
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:06, 23 Lut 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Semele, myslenie nie tworzy umyslu.


A myślałaś, że tworzy??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 782
Przeczytał: 58 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:26, 23 Lut 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Nie, nic nie jest wartościowe na mocy samej definicji

Twoja def. wartości poznawczej jest wartościowa poznawczo ponieważ wyjaśnia czym jest wartość poznawcza. Sama pisałaś: "Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza." Więc jest wartościowa na mocy własnej definicji.

"Krynica mądrości" też napisał żeby cie poprzeć: "Podała definicję wartości poznawczej, i zgodnie z tą definicją definicja wartości poznawczej sama ma wartość poznawczą". A ty mu przytaknęłaś.

Cytat:
właśnie dlatego moja definicja jest poprawna nie tylko formalnie, ale i realnie, ponieważ odnosi się do empirii


odnosi się realnie? Pisałaś "Konstruowanie definicji i teorii w oderwaniu od doświadczenia" - więc pytam się w jakim doświadczeniu umocowana jest ta definicja. Na razie tylko słownie zapewniasz mnie, że "odnosi się do empirii".

Cytat:
Dla por. zdefiniuję wartość poznawczą w sposób błędny:
wartość poznawcza teorii/definicji to taka cecha teorii/definicji, która wywołuje pozytywne emocje

A jaki tu jest błąd? Zdefiniowałaś sobie "wartość poznawczą" pragmatycznie - co tu jest błędnego? Może dla ciebie (lub kogoś) coś być wartością poznawczą, jak wywołuje u niego pozytywne emocje. Co w tym błędnego?

Cytat:
Jeśli powyższa definicja wywołuje w Tobie pozytywne emocje, np. uśmiałeś się, to znaczy, że formalnie moja definicja jest poprawna (ma wartość poznawczą tak jak ją zdefiniowałam), ale nie zmienia to faktu, że nie odnosi się do rzeczywistości, ponieważ nie uważamy, że wartość poznawcza czegokolwiek jest zależna od tego, jakie emocje w nas wywołuje. Jedno pozostaje z drugim bez związku.


Nie uważasz, bo tak sobie skonstruowałaś pewną siatkę pojęciową i w ramach tej siatki rozumujesz i oceniasz. Twoje konstrukcje nie są absolutne i obowiązujące wszystkich. Poza tym chyba zdajesz sobie sprawę, że termin "rzeczywistość" - jest pojęciem mglistym, nad którym trwają spory, czym jest rzeczywistość i jak ją interpretować.

Cytat:
Oczywiście, możesz kombinować jak koń po górę i twierdzić, że sam konstrukt "wartości poznawczej" powstał w oderwaniu od empirii, na mocy czyjejś fantazji, może fantazji zbiorowej, ale pytanie: czy te Twoje spekulacje są umocowane w empirii?


Oczywiście, że nie są, ale ja nie mam z tym problemu, bo nigdzie nie twierdzę, że "Żeby rozumowanie miało jakikolwiek sens musi mieć oparcie w empirii."

---
Na marginesie tylko napiszę, że nie odbieraj mojej wypowiedzi jako wypowiedzi agresywnej, mocno nastawionej na rywalizację itp. Ja po porostu dyskutuję i patrzę dokąd to zmierza.


Ostatnio zmieniony przez Katolikus dnia Nie 14:37, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2948
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Nie 14:44, 23 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Czym charakteryzuje się rzeczywistoś naukowo-lewacka :-)??

głupotą :) ?

"Ateizm odbiera prawdę. Bierze się z braku wiedzy, nie z jej nadmiaru ... "
Abp Jędraszewski
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2948
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Nie 14:49, 23 Lut 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:
więc pytam się w jakim doświadczeniu umocowana jest ta definicja


pewnie w doświadczeniu życiowym - własnym, nie oglądającym się, na cudze, "trwające spory" i opinie twoich autorytetów :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 984
Przeczytał: 127 tematów


PostWysłany: Nie 14:52, 23 Lut 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:

Twoja def. wartości poznawczej jest wartościowa poznawczo ponieważ wyjaśnia czym jest wartość poznawcza. Sama pisałaś: "Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza." Więc jest wartościowa na mocy własnej definicji.

Wyjaśnia, czym w rzeczywistości jest wartość poznawcza, a nie czym jest w mojej fantazji. Jeśli skonstruuję wziętą z kapelusza definicję wartości poznawczej tak jak to zrobiłam w poprzednim poście, to nie będzie ona miała wartości poznawczej jeśli chodzi o zrozumienie, czym jest wartość poznawcza. Może mieć przy tym wartość poznawczą w innej kategorii, np. powiedzieć nam jak działa ludzka fantazja.
Cytat:
odnosi się realnie? Pisałaś "Konstruowanie definicji i teorii w oderwaniu od doświadczenia" - więc pytam się w jakim doświadczeniu umocowana jest ta definicja. Na razie tylko słownie zapewniasz mnie, że "odnosi się do empirii".

Zapewniam słownie, bo to oczywiste intuicyjnie, ale Ty celowo opierasz się tej intuicji, żeby podważyć ten mój postulat empiryczności i w ten sposób już wschodzisz w tory spekulacji.

Podkreślę, że sama krytyka, podważanie stanowisk nie jest niczym złym, jest jak najbardziej na miejscu, ale pod warunkiem, ze jest uzasadniona empirycznie, tzn. jeśli np. z Twojego doświadczenia wynika, że wartość poznawcza jest taką cechą definicji, która wywołuje pozytywne emocje, a spotykasz się z kuriozalną Twoim zdaniem definicją wartości poznawczej jako cechy, dzięki której definicja coś opisuje, wyjaśnia itd.

Natomiast jeśli nie majac takiego uzasadnienia, prosisz mnie uzasadnienie czegoś, co dla samego Ciebie jest oczywiste, to już mamy do czynienia ze spekulacją. Igraszką intelektualną. I zaraz się okaże, czy tak jest ;)
Cytat:
A jaki tu jest błąd? Zdefiniowałaś sobie "wartość poznawczą" pragmatycznie - co tu jest błędnego? Może dla ciebie (lub kogoś) coś być wartością poznawczą, jak wywołuje u niego pozytywne emocje. Co w tym błędnego?

1. Znasz taką osobe?
2. Czemu ta osoba nazywa tę cechę definicji, która wywołuje pozytywne emocje "wartością poznawczą"? Jak uzasadnia użycie tego pojęcia w takim kontekście?
Cytat:
Nie uważasz, bo tak sobie skonstruowałaś pewną siatkę pojęciową i w ramach tej siatki rozumujesz i oceniasz. Twoje konstrukcje nie są absolutne i obowiązujące wszystkich. Poza tym chyba zdajesz sobie sprawę, że termin "rzeczywistość" - jest pojęciem mglistym, nad którym trwają spory, czym jest rzeczywistość i jak ją interpretować.

W takim razie czekam na te przykłady innego i uzasadnionego użycia, rozumienia wartości poznawczej jako cechy wywołującej pozytywne emocje.
Cytat:
Oczywiście, że nie są, ale ja nie mam z tym problemu, bo nigdzie nie twierdzę, że "Żeby rozumowanie miało jakikolwiek sens musi mieć oparcie w empirii."

I na tym polega problem, że Ty w ogóle odrzucając empirię jako punkt oparcia, będziesz mógł do usranej śmierci podważać każdą oczywistość, nawet to, że istnieję, bo istnienie jest tylko konstruktem niezależnym od empirii, nawet jeśli intuicyjnie jesteś przekonany, że istnieję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7404
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:06, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Semele napisał:
Czym charakteryzuje się rzeczywistoś naukowo-lewacka :-)??

głupotą :) ?

"Ateizm odbiera prawdę. Bierze się z braku wiedzy, nie z jej nadmiaru ... "
Abp Jędraszewski


Podobnie jest z teizmem. Takim ponadto, który rości i sobie prawo do racjonalizmu jako jedyny.. :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2948
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Nie 16:45, 23 Lut 2020    Temat postu:

nic sobie nie rości, po prostu jest racjonalny :) a "ateizm" głoszący prawdę, że prawdy nie ma jest głupawy :mrgreen:

PS

i to nie jedyna jego niedorzeczność :wink:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 16:48, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 9705
Przeczytał: 88 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:18, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
[teizm a w kontekscie kultury narodowej Polski katolicyzm] nic sobie nie rości, po prostu jest racjonalny :)
Niekoniecznie <->
"Ksiądz [Trytek] chce palić gejów na stosach"
https://youtu.be/jBr5n0W4h1A
h*ttps://youtu.be/jBr5n0W4h1A

Zawsze podkreślam, że przynależność do grupy z ideologią to kosztowna "kurtyzana".

lucek napisał:
a "ateizm" głoszący prawdę, że prawdy nie ma jest głupawy :mrgreen:
PS i to nie jedyna jego niedorzeczność :wink:
Ateizm jest konceptem niewierzenia w istnienie Bogów. Opinię jakiegoś ateisty w aspekcie prawdy, która jest konceptem również nie należy generalizować na ateizm jako koncept, bo ewidentnie nie posiada siły sprawczej.

Prawda to u nas (a) pewien stan ludzki [trudny do udowodnienia, bo odczuwalny przez jednostke i nie do opisania], (b) zgodność z zaobserwowanymi przez więcej niż jedna osobę i udokumentowanymi faktami, które cechuje zgodność z wartościami/zasadami narodowymi przez spójność logiczną, i (c) wierzenie, które jest akceptowane jako prawda [bez konieczności dowodu w religiach].
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2948
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Nie 17:32, 23 Lut 2020    Temat postu:

Cytat:
trudny do udowodnienia,


wiesz Dyskurs, kiedyś Dyszyńskiemu tłumaczyłem, że moc dowodu nie może większa niż założenia, na których został oparty ... czyli faktycznie dowód sprawdza - potwierdza zgodność z założeniami i nic poza tym (biedaczek nie zrozumiał do końca i dziś głosi, ze wszystko jest kwestią założeń, bo nadal wierzy w magiczną moc dowodu)

to pierwsze primo, a drugie

Cytat:
Prawda to u nas .... bo odczuwalny przez jednostke

to słusznie, że w was :mrgreen: prawda to stan odczuwany przez jednostkę :) , i u mnie tylko jednostki mogą odczuwać prawdę :) społeczeństwo i inne tego typu wirtualne twory, ani nie myślą, ani nie odczuwają prawdy

m.innymi dla tego napisałem, że to co o "naukowości lewackiej" sądzę, której jesteś klinicznym przykładem :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7404
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:34, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
nic sobie nie rości, po prostu jest racjonalny :) a "ateizm" głoszący prawdę, że prawdy nie ma jest głupawy :mrgreen:

PS

i to nie jedyna jego niedorzeczność :wink:


Ateizm nie głosi , sam w sobie żadnych prawd...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin