Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pułapki spekulacji
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3767
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Nie 17:37, 23 Lut 2020    Temat postu:

tak, tak Semele :mrgreen: "nauka" je głosi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8388
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:02, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
tak, tak Semele :mrgreen: "nauka" je głosi


Taaaak?????

Nauka podaje fakty...


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 18:03, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3767
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Nie 18:16, 23 Lut 2020    Temat postu:

nie, Semele, "nauka" to twój latający potwór spaghetti, czyli bezmózgi stwór podający ci "fakty"

a efekty jak widać :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:01, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
trudny do udowodnienia,
wiesz Dyskurs, kiedyś Dyszyńskiemu tłumaczyłem, że moc dowodu nie może większa niż założenia, na których został oparty ... czyli faktycznie dowód sprawdza - potwierdza zgodność z założeniami i nic poza tym (biedaczek nie zrozumiał do końca i dziś głosi, ze wszystko jest kwestią założeń, bo nadal wierzy w magiczną moc dowodu)
I tylko tyle i aż tyle wystarczy aby efektywnie funkcjonować w społeczności jaka jest państwo praw i obowiązków obywatelskich. W sali rozpraw w USA tłumaczenie adwokata oskarżonego, że "Bóg tak nakazał" miałoby w kontekście naszej kultury narodowej negatywne konsekwencje, bo nie istnieje u nas dyktat jednej religii i percepcja indywidualna i grupowa starego mężczyzny z zakresem czynności jaki "piszą" katolicy na bazie swoich nerwic. Bóg to u nas moc wyższą/wysokich intencji czyli "cichy partner" doradca w stanie równowagi emocjonalnej a tym samym psychicznej, suwerenności, i uniesienia się w celu altruistycznego działania aby rozwijać społeczność.

lucek napisał:
to pierwsze primo, a drugie

Cytat:
Prawda to u nas .... bo odczuwalny przez jednostke

to słusznie, że w was :mrgreen: prawda to stan odczuwany przez jednostkę :) , i u mnie tylko jednostki mogą odczuwać prawdę :) społeczeństwo i inne tego typu wirtualne twory, ani nie myślą, ani nie odczuwają prawdy

m.innymi dla tego napisałem, że to co o "naukowości lewackiej" sądzę, której jesteś klinicznym przykładem :wink:
W demokracji mamy wolność słowa. Warto jej jednak używać w oparciu o własne wartości spojne z narodowymi aby nie dokonywać zapisów bezwartościowych czyli społecznie ujemnych. :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:06, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
nie, Semele, "nauka" to twój latający potwór spaghetti, czyli bezmózgi stwór podający ci "fakty"

a efekty jak widać :cry:
Nauka jest konceptem i nie posiada siły sprawczej. Ludzie nauki/naukowcy, którym jestem, są w stanie Ci Twoją tymczasową bezmyślność naświetlić i ugruntwac w istniejącej teorii naukowej oraz wskazać drogę do powstania z martwych w celu własnego rozwoju, bo życie jest procesem ciągłym ale w przypadku człowieka ogranicza się do 2 kluczowych dat - urodzenia i zgonu. Jeśli człowiek ogranicza swoje jedyne życie [sorry ale spekulacje co będzie po śmierci to nie ze mną] do pauzy między datami na kosztownym nagrobku mam zrozumienie i współczucie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3767
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Nie 19:21, 23 Lut 2020    Temat postu:

Cytat:
Ludzie nauki/naukowcy, którym jestem,


Dyskurs, niestety, tylko ty tak twierdzisz, bo wszyscy w okół piszą, że jesteś psychicznie chora :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1638
Przeczytał: 115 tematów


PostWysłany: Nie 19:41, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Ludzie nauki/naukowcy, którym jestem,


Dyskurs, niestety, tylko ty tak twierdzisz, bo wszyscy w okół piszą, że jesteś psychicznie chora :(

Myślę, ze Korwin w poniższej wypowiedzi nawiązywał do takich osób jak Dyskurs:
Zwalczanie analfabetyzmu spowodowało upowszechnienie się horoskopów drukowanych w miliardach kopii. Co gorsza, powstała warstwa pół-inteligentów, którzy rozumieją zdanie typu: „Bioenergetyczna transformacja konfiguratywnego pola transcendencji wektorowej stanowi fundament heurezy protoekstremalnych koacerwatów”. Byłoby taniej i bezpieczniej gdyby czytali manifesty poezji nowoczesnej lub odmawiali litanie.
Źródło: Super-dedukcji destrukcja, w: Ratujmy państwo! (zbiór felietonów), Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1990, s. 126.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Nie 19:42, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:50, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Ludzie nauki/naukowcy, którym jestem,


Dyskurs, niestety, tylko ty tak twierdzisz, bo wszyscy w okół piszą, że jesteś psychicznie chora :(
Nie wszyscy, bo SFiNiA to nie jest forum gdzie piszą tylko istoty nieracjonalne. Ty skłaniasz się do opinii istot nieracjonalnych nie weryfikując samodzielnie faktów.

Jeśli napiszesz, że nie jesteś w stanie wejść na stronę mojej uczelnii [link widoczny dla zalogowanych] i wpisując do okienka moje imię i nazwisko, które widnieją na moim blogu [link nizej] aby zweryfikować, że moją dysertacja doktorska jest faktem, to będzie oznaczać, że jestes osoba bezmyślną, bezrefleksyjna i idealnym narzędziem do manipulacji.

W temacie cienia osobowości i ceny projekcji związanej z nieprzyjęciem własnego cienia osobowości tutaj

[link widoczny dla zalogowanych]

h*ttps://alinawreczyckiphd.com/2020/02/23/courage-to-accept-the-self-odwaga-zaakceptowania-siebie/

Nigdy się nie zbydlęcę aby dawać komukolwiek posłuch w aspekcie czegokolwiek lub kogokolwiek, bo znam i cenię swoją wartość i moje życie ma znaczenie a nie jest istnieniem w strachu przed umieraniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:55, 23 Lut 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
lucek napisał:
Cytat:
Ludzie nauki/naukowcy, którym jestem,


Dyskurs, niestety, tylko ty tak twierdzisz, bo wszyscy w okół piszą, że jesteś psychicznie chora :(

Myślę, ze Korwin w poniższej wypowiedzi nawiązywał do takich osób jak Dyskurs:
Zwalczanie analfabetyzmu spowodowało upowszechnienie się horoskopów drukowanych w miliardach kopii. Co gorsza, powstała warstwa pół-inteligentów, którzy rozumieją zdanie typu: „Bioenergetyczna transformacja konfiguratywnego pola transcendencji wektorowej stanowi fundament heurezy protoekstremalnych koacerwatów”. Byłoby taniej i bezpieczniej gdyby czytali manifesty poezji nowoczesnej lub odmawiali litanie.
Źródło: Super-dedukcji destrukcja, w: Ratujmy państwo! (zbiór felietonów), Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1990, s. 126.
Ty nawet nie jesteś w stanie myśleć samodzielnie i wyciągać logicznych i racjonalnych wniosków lecz oddajesz to w ręce istoty niezrównoważonej emocjonalnie a tym samym psychicznie. Też jesteś idealnym narzędziem do manipulacji, bo nie znasz i nie odczuwasz własnej wartości.

Zbydlęcenie się w ten sposób byłoby dla mnie zabójcze. Ale dla bezmyślnych i bezrefleksyjnych jest "błogosławionym" szaleństwem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3767
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Nie 19:57, 23 Lut 2020    Temat postu:

@ towarzyski.pelikan

ok.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:59, 23 Lut 2020    Temat postu:

Na marginesie tej "publikacji" państwo polskie jest nie do uratowania, bo zaprzepaściliście wartości narodowe i postępujecie bez zasad jak bezrefleksyjna trzoda bez pasterza rzadzona przez grupowy nawyk.

„Nie wybór, ale nawyk rządzi nierefleksyjnym stadem” - powiedział William Wordsworth w XIX wieku. W stale zmieniającym się XXI wieku informacji przez Internet słowo „nawyk” ma w kulturze US negatywną konotację.

To co nie udało się zaborcom i Niemcom Hitlera uczyniliście sami przez zachłyśnięcie się konsumpcyjną wolnością bez systemu samokontroli a rezultatem jest bezmyślność, bezrefleksyjnosc, i agresywna projekcja tych wad na innych którzy są odważni i osmielaja się myśleć samodzielnie, a nie jak trzoda w rodzaju lucek i towarzyskipelikan.

To 2008 rok <->

"Taki kraj" - Marta Bizoń - Piwnica pod Baranami
https://youtu.be/RoidjHh1W2w
h*ttps://youtu.be/RoidjHh1W2w

Teraz jest 12 lat później. W kraju w centrum Europy nabuzowanym agresją bezmyślnych i bezrefleksyjnych istot, w razie niepokojów społecznych prowadzących do stanu wrzenia, nie polecam w tym kraju być.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 20:20, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:23, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
tak, tak Semele :mrgreen: "nauka" je [fakty] głosi
Ale tylko według percepcji społecznie szkodliwego idioty czyli istoty o niskim wskaźniku inteligencji wszelkich i podszytego tchórzem poznawania siebie. :)

Teraz ta ścieżka tematyczna będzie testem odwagi aby być sobą i akceptować siebie jakim się jest i braniem za to odpowiedzialnosci. A jakim się jest wychodzi w "praniu" czyli w kontaktach międzyludzkich, bo są "lustrem" czyli "instrumentem" sprzężenia zwrotnego natury i natury ludzkiej.

Nie można spodziewać się, że do Kuby wróci wysoka intencja jak Kubę przyćmiła agresja i wysłał ją w stronę bliźniego. Do tego faktu nie trzeba nauki wystarczy zrozumienie mądrości ludowej znanej również jako międzypokoleniowa. To jak ktoś czyta ze zrozumieniem tekstu czyli jest (a) zrównoważony emocjonalnie, (b) tym samym zrównoważony psychicznie, i (c) funkcjonuje poprzez jak wdzięcznie mawiamy w naszym kraju [USA] balanced ego czyli zrównoważone ego, którego niechciane i nie akcetowane/wypierane "odłamki" nie błąkają się w ciemnym kącie psychiki/osobowości. Bo odlamek ma taką naturę, że rykoszetm zawsze - jak bumerang - wróci ze spotęgowaną siła do autora, bo tak funkcjonuje natura i natura ludzka.

"Siłaczka" Magda Adamczyk "Archetypy | W Głębi Umysłu = Ewolucja Umysłu"
https://youtu.be/clAXYZGF4tk
h*ttps://youtu.be/clAXYZGF4tk

Boże/najwyższy instynkcie samopoznania ratuj Polskę od skarłowacenia :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Nie 20:36, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 935
Przeczytał: 23 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:27, 23 Lut 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Katolikus napisał:

Twoja def. wartości poznawczej jest wartościowa poznawczo ponieważ wyjaśnia czym jest wartość poznawcza. Sama pisałaś: "Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza." Więc jest wartościowa na mocy własnej definicji.

Wyjaśnia, czym w rzeczywistości jest wartość poznawcza, a nie czym jest w mojej fantazji. Jeśli skonstruuję wziętą z kapelusza definicję wartości poznawczej tak jak to zrobiłam w poprzednim poście, to nie będzie ona miała wartości poznawczej jeśli chodzi o zrozumienie, czym jest wartość poznawcza. Może mieć przy tym wartość poznawczą w innej kategorii, np. powiedzieć nam jak działa ludzka fantazja.
Cytat:
odnosi się realnie? Pisałaś "Konstruowanie definicji i teorii w oderwaniu od doświadczenia" - więc pytam się w jakim doświadczeniu umocowana jest ta definicja. Na razie tylko słownie zapewniasz mnie, że "odnosi się do empirii".

Zapewniam słownie, bo to oczywiste intuicyjnie, ale Ty celowo opierasz się tej intuicji, żeby podważyć ten mój postulat empiryczności i w ten sposób już wschodzisz w tory spekulacji.

Podkreślę, że sama krytyka, podważanie stanowisk nie jest niczym złym, jest jak najbardziej na miejscu, ale pod warunkiem, ze jest uzasadniona empirycznie, tzn. jeśli np. z Twojego doświadczenia wynika, że wartość poznawcza jest taką cechą definicji, która wywołuje pozytywne emocje, a spotykasz się z kuriozalną Twoim zdaniem definicją wartości poznawczej jako cechy, dzięki której definicja coś opisuje, wyjaśnia itd.

Natomiast jeśli nie majac takiego uzasadnienia, prosisz mnie uzasadnienie czegoś, co dla samego Ciebie jest oczywiste, to już mamy do czynienia ze spekulacją. Igraszką intelektualną. I zaraz się okaże, czy tak jest ;)
Cytat:
A jaki tu jest błąd? Zdefiniowałaś sobie "wartość poznawczą" pragmatycznie - co tu jest błędnego? Może dla ciebie (lub kogoś) coś być wartością poznawczą, jak wywołuje u niego pozytywne emocje. Co w tym błędnego?

1. Znasz taką osobe?
2. Czemu ta osoba nazywa tę cechę definicji, która wywołuje pozytywne emocje "wartością poznawczą"? Jak uzasadnia użycie tego pojęcia w takim kontekście?
Cytat:
Nie uważasz, bo tak sobie skonstruowałaś pewną siatkę pojęciową i w ramach tej siatki rozumujesz i oceniasz. Twoje konstrukcje nie są absolutne i obowiązujące wszystkich. Poza tym chyba zdajesz sobie sprawę, że termin "rzeczywistość" - jest pojęciem mglistym, nad którym trwają spory, czym jest rzeczywistość i jak ją interpretować.

W takim razie czekam na te przykłady innego i uzasadnionego użycia, rozumienia wartości poznawczej jako cechy wywołującej pozytywne emocje.
Cytat:
Oczywiście, że nie są, ale ja nie mam z tym problemu, bo nigdzie nie twierdzę, że "Żeby rozumowanie miało jakikolwiek sens musi mieć oparcie w empirii."

I na tym polega problem, że Ty w ogóle odrzucając empirię jako punkt oparcia, będziesz mógł do usranej śmierci podważać każdą oczywistość, nawet to, że istnieję, bo istnienie jest tylko konstruktem niezależnym od empirii, nawet jeśli intuicyjnie jesteś przekonany, że istnieję.


Nie przekonuje mnie twoje rozumowanie i zapewne ciebie moje. Każdy zostanie przy swoim zdaniu.


Ostatnio zmieniony przez Katolikus dnia Nie 20:29, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:45, 23 Lut 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Katolikus napisał:

Twoja def. wartości poznawczej jest wartościowa poznawczo ponieważ wyjaśnia czym jest wartość poznawcza. Sama pisałaś: "Owszem, opisuje, wyjaśnia czym jest wartość poznawcza." Więc jest wartościowa na mocy własnej definicji.

Wyjaśnia, czym w rzeczywistości jest wartość poznawcza, a nie czym jest w mojej fantazji. Jeśli skonstruuję wziętą z kapelusza definicję wartości poznawczej tak jak to zrobiłam w poprzednim poście, to nie będzie ona miała wartości poznawczej jeśli chodzi o zrozumienie, czym jest wartość poznawcza. Może mieć przy tym wartość poznawczą w innej kategorii, np. powiedzieć nam jak działa ludzka fantazja.
Cytat:
odnosi się realnie? Pisałaś "Konstruowanie definicji i teorii w oderwaniu od doświadczenia" - więc pytam się w jakim doświadczeniu umocowana jest ta definicja. Na razie tylko słownie zapewniasz mnie, że "odnosi się do empirii".
Zapewniam słownie, bo to oczywiste intuicyjnie, ale Ty celowo opierasz się tej intuicji, żeby podważyć ten mój postulat empiryczności i w ten sposób już wschodzisz w tory spekulacji.

Podkreślę, że sama krytyka, podważanie stanowisk nie jest niczym złym, jest jak najbardziej na miejscu, ale pod warunkiem, ze jest uzasadniona empirycznie, tzn. jeśli np. z Twojego doświadczenia wynika, że wartość poznawcza jest taką cechą definicji, która wywołuje pozytywne emocje, a spotykasz się z kuriozalną Twoim zdaniem definicją wartości poznawczej jako cechy, dzięki której definicja coś opisuje, wyjaśnia itd.

Natomiast jeśli nie majac takiego uzasadnienia, prosisz mnie uzasadnienie czegoś, co dla samego Ciebie jest oczywiste, to już mamy do czynienia ze spekulacją. Igraszką intelektualną. I zaraz się okaże, czy tak jest ;)
Cytat:
A jaki tu jest błąd? Zdefiniowałaś sobie "wartość poznawczą" pragmatycznie - co tu jest błędnego? Może dla ciebie (lub kogoś) coś być wartością poznawczą, jak wywołuje u niego pozytywne emocje. Co w tym błędnego?

1. Znasz taką osobe?
2. Czemu ta osoba nazywa tę cechę definicji, która wywołuje pozytywne emocje "wartością poznawczą"? Jak uzasadnia użycie tego pojęcia w takim kontekście?
Cytat:
Nie uważasz, bo tak sobie skonstruowałaś pewną siatkę pojęciową i w ramach tej siatki rozumujesz i oceniasz. Twoje konstrukcje nie są absolutne i obowiązujące wszystkich. Poza tym chyba zdajesz sobie sprawę, że termin "rzeczywistość" - jest pojęciem mglistym, nad którym trwają spory, czym jest rzeczywistość i jak ją interpretować.

W takim razie czekam na te przykłady innego i uzasadnionego użycia, rozumienia wartości poznawczej jako cechy wywołującej pozytywne emocje.
Cytat:
Oczywiście, że nie są, ale ja nie mam z tym problemu, bo nigdzie nie twierdzę, że "Żeby rozumowanie miało jakikolwiek sens musi mieć oparcie w empirii."

I na tym polega problem, że Ty w ogóle odrzucając empirię jako punkt oparcia, będziesz mógł do usranej śmierci podważać każdą oczywistość, nawet to, że istnieję, bo istnienie jest tylko konstruktem niezależnym od empirii, nawet jeśli intuicyjnie jesteś przekonany, że istnieję.

Nie przekonuje mnie twoje rozumowanie i zapewne ciebie moje. Każdy zostanie przy swoim zdaniu.
Zgadzam się. Mentacja [rozbieganie różnych myśli - taki motek różnych myśli w jednym], bo trudno te zapisy towarzyskipelikan sklasyfikować jako racjonalne rozumowanie oparte na dedukcji i indukcji logicznej. Daje to obraz osoby dryfujacej bez kompasu moralnego i nie znającej własnej wartości. Taka osoba jest w stanie ranić innych tylko przez to, że mają inną - niż jej - opinię. Skierować promień światła (odbić jej intencje przez sprzężenie zwrotne natury, nie czyniąc nic poza zwróceniem na nią na moment uwagi i energii mózgu) spowoduje, że skuli się w kłębek, bo tak czynią wszystkie istoty, które zagubily sens życia i na "prostej i wąskiej ścieżce" (Hawkins, 1995) samopoznania tracą czas ze stachu przed nadchodzącą śmiercią, o której nie wspominają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8388
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:49, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
nie, Semele, "nauka" to twój latający potwór spaghetti, czyli bezmózgi stwór podający ci "fakty"

a efekty jak widać :cry:

"Można więc powiedzieć, że naukowość polega na udowadnianiu twierdzeń w stopniu osiągalnym w aktualnym stanie nauki. Innymi słowy, podstawowym warunkiem przynależności do nauki - w odróżnieniu od filozofii i sztuki - jest poczuwanie się do obowiązku udowodnienia prawdziwości wypowiedzi." Marian Mazur
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:52, 23 Lut 2020    Temat postu:

Jak można doświadczanie empiryczne/zmysłowe równoważyć z intuicją nie wiem, ale u towarzyski pelikan to się jakoś "szalenie" kojarzy.

Cytat:
What is Cognitive Value? Value gained from diverse stakeholders' specific knowledge and cognitive contribution through organizational learning. - Co to jest wartość poznawcza? Wartość poznawcza jest uzyskana ze specyficznej wiedzy różnych interesariuszy i wkładu poznawczego poprzez uczenie się w systemie organizacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:54, 23 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
lucek napisał:
nie, Semele, "nauka" to twój latający potwór spaghetti, czyli bezmózgi stwór podający ci "fakty"

a efekty jak widać :cry:

"Można więc powiedzieć, że naukowość polega na udowadnianiu twierdzeń w stopniu osiągalnym w aktualnym stanie nauki. Innymi słowy, podstawowym warunkiem przynależności do nauki - w odróżnieniu od filozofii i sztuki - jest poczuwanie się do obowiązku udowodnienia prawdziwości wypowiedzi." Marian Mazur
Ten splot myśli Mariana Mazura rozkłada dzielenie nauki na ułamki i prowadzi donikąd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3767
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Nie 20:56, 23 Lut 2020    Temat postu:

i co Semele, Pan Mazur udowodnił Ci prawdziwość swojej tezy ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1638
Przeczytał: 115 tematów


PostWysłany: Nie 21:14, 23 Lut 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:

Nie przekonuje mnie twoje rozumowanie i zapewne ciebie moje. Każdy zostanie przy swoim zdaniu.

A co konkretnie Cię nie przekonuje? Jestem trochę rozczarowana, że już po wszystkim. Zapowiadało się obiecująco.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:24, 23 Lut 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Katolikus napisał:

Nie przekonuje mnie twoje rozumowanie i zapewne ciebie moje. Każdy zostanie przy swoim zdaniu.

A co konkretnie Cię nie przekonuje? Jestem trochę rozczarowana, że już po wszystkim. Zapowiadało się obiecująco.
Raczej nabuzowana przez ego.

Jak dojrzejesz życiowo z emocji dziecka i dasz sobie przyzwolenie być wolna od nienasyconych oczekiwań ego w aspekcie innych to zaczniesz żyć zmniejszając cierpienie neurotyczne spowodowane przez nieświadome przyzwolenie na rozrost ego do rozmiaru Jabba the Hutt aby Cię gnębić. To nie jest życie. To jest istnienie w nieświadomości autopilota.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1638
Przeczytał: 115 tematów


PostWysłany: Nie 21:40, 23 Lut 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:

Raczej nabuzowana przez ego.

Jak dojrzejesz życiowo z emocji dziecka i dasz sobie przyzwolenie być wolna od nienasyconych oczekiwań ego w aspekcie innych to zaczniesz żyć zmniejszając cierpienie neurotyczne spowodowane przez nieświadome przyzwolenie na rozrost ego do rozmiaru Jabba the Hutt aby Cię gnębić. To nie jest życie. To jest istnienie w nieświadomości autopilota.

Musiałam Ci tym korwinizmem nacisnąć na odcisk, trafić w punkt, że tak teraz mnie napastujesz, pseudointelektualistko.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Nie 21:40, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8388
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:44, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
i co Semele, Pan Mazur udowodnił Ci prawdziwość swojej tezy ?

Tak się składa, ze czytam jego ksiazke."cybernetyka i charakter".
Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być. Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasoway do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowaa do ich poglądów. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody. Naukowiec uważa naukę za zawód, do którego czuję on zamiowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posannictwo. Naukowiec szuka „prawdy” i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna „prawdę” od początku i cieszy się jej zupenością. Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest „prawdą” to, co mówi nauka. Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest „prawdą” to, co mówi doktryna. Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwae. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne. Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną. Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość. "
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3767
Przeczytał: 68 tematów


PostWysłany: Nie 21:56, 23 Lut 2020    Temat postu:

czyli Semele wierzysz naukowcom, bo jw. i oczywiście, gdy naukowiec udowadnia swoją tezę, to kierują nim inne motywy, niż te które kierują "nie naukowcem"

i rozumiem, że nie jest to wiara - zaufanie do naukowców, a wiedza i fakty ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8388
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:11, 23 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
czyli Semele wierzysz naukowcom, bo jw. i oczywiście, gdy naukowiec udowadnia swoją tezę, to kierują nim inne motywy, niż te które kierują "nie naukowcem"

i rozumiem, że nie jest to wiara - zaufanie do naukowców, a wiedza i fakty ?


Często nie mam okazji tego sprawdzić. Czy moja wiara w osiagniecia nauki JEST bezkrytyczna?
Chodzi Tobie zapewne o to, ze naukowcy mogą nas oszukiwać świadomie lub nie.
Pierwszy przypadek dotyczy etyki naukowców.NIE wiem jaki jest aktualnie stan nauki w tym względzie.
Drugi zwykłych błędów w interpretacji wyników lub wadliwej metodologii.

Są naukowcy doktrynerzy zapewne.....

Nie jestem scjentystka. Kiedyś o tym pisałam. Myślę, że naukowiec ma coś do powiedzenia, nie mniej jednak - artysta. Co do religii.....dłuższy temat..


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 22:12, 23 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 50 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:18, 23 Lut 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Dyskurs napisał:

Raczej nabuzowana przez ego.

Jak dojrzejesz życiowo z emocji dziecka i dasz sobie przyzwolenie być wolna od nienasyconych oczekiwań ego w aspekcie innych to zaczniesz żyć zmniejszając cierpienie neurotyczne spowodowane przez nieświadome przyzwolenie na rozrost ego do rozmiaru Jabba the Hutt aby Cię gnębić. To nie jest życie. To jest istnienie w nieświadomości autopilota.

Musiałam Ci tym korwinizmem nacisnąć na odcisk, trafić w punkt, że tak teraz mnie napastujesz, pseudointelektualistko.
Nawet tej zawartości nie czytałam, tylko odczułam twoją synchronizację z niską intencją. twoja percepcja i jej konsekwencje w twojej fizjologii są "najtwojsze". Przez choćby namiastkę samodyscypliny postaraj się nie wysyłać własnych intelektualnych "bąków" bez wartościowania w moją stronę, bo za każdym razem natura zwróci ci twoją wartość zmaterializowaną w twoich relacjach i biorąc pod uwagę rozmiar twojego ego możesz nie preferować widoku w lustrze.

Bezdenną studnią głupoty istot neurotycznych jest wiara, że mają jakikolwiek wpływ na ludzi autonomicznych. Nie rozumiem tego zbydlęcenia ale rozumiem, że pochodzi od zasłony ego autentyczności, która jest pociągająca ale tylko przez osoby autentyczne bedace w stanie ja docenic.

Magda Adamczyk "Jak Być Atrakcyjnym"
https://youtu.be/Q7MGUksJdgg
h*ttps://youtu.be/Q7MGUksJdgg
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin