Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ZMARTWYCHWSTANIE CHRYSTUSA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Święte Księgi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 1214
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 56 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 5:01, 13 Kwi 2016    Temat postu:

mat napisał:
Na jakiej podstawie wierzący odróżnia ingerencję przyrodzoną od nadprzyrodzonej, na jakiej podstawie zakłada co jest czymś codziennym i zwykłym a co wyjątkowym? Nauki?


Tylko ja nic o nauce wyżej już nie pisałem. Cuda Ewangeliczne zachodziły w czasach gdy nie było nauki i nikomu do ich rozpoznawania nie była jak widać potrzebna.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Śro 5:08, 13 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2147
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 131 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:41, 13 Kwi 2016    Temat postu:

Błażej napisał:
wierzący ma się do czego odnieść aby czynić rozróżnienie między "czymś codziennym i zwykłym" a cudem.

Nie rozumiesz. Problem wierzących (dokładniej byłoby powiedzieć naukowych sceptyków) polega na tym, że nauka nie może być dla nich źródłem wiedzy o nadnaturalności zjawisk, dlaczego? Jeśli ktoś twierdzi, że "nauka nie jest pewna" to nie może za chwilę odwoływać się do niej aby wyróżniać to co jest "nadnaturalne".

Równie dobrze to co nazywasz przyczynami naturalnymi może być cudem, a to co określasz jako cud może być naturalne. Nie dysponujesz żadnym narzędziem aby odróżnić jedno od drugiego. No chyba, że podobnie jak biskup legnicki jesteś ateistycznym scjentystą ;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2264
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 72 razy

PostWysłany: Śro 10:03, 13 Kwi 2016    Temat postu:

mat napisał:
Nie rozumiesz. Problem wierzących (dokładniej byłoby powiedzieć naukowych sceptyków) polega na tym, że nauka nie może być dla nich źródłem wiedzy o nadnaturalności zjawisk, dlaczego? Jeśli ktoś twierdzi, że "nauka nie jest pewna" to nie może za chwilę odwoływać się do niej aby wyróżniać to co jest "nadnaturalne".

Równie dobrze to co nazywasz przyczynami naturalnymi może być cudem, a to co określasz jako cud może być naturalne. Nie dysponujesz żadnym narzędziem aby odróżnić jedno od drugiego. No chyba, że podobnie jak biskup legnicki jesteś ateistycznym scjentystą ;)


:brawo: dokładnie, ale dalej ciebie "zmartwię" może bo dla mnie na przykład "poznanie naukowe", "nauka" jest co najwyżej konwencją, ma znaczenie jedynie ideologiczne ... i bynajmniej nie mam zamiaru tym stwierdzeniem podważać wartość tez "naukowych" a jedynie stwierdzam, że taki byt jak "nauka" nie istnieje, w tym sensie, że nie da się wyznaczyć granicy, między tym co jest "nauką", a co "nauką" nie jest, bez względu na kryterium.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 3721
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 105 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:07, 13 Kwi 2016    Temat postu:

lucek napisał:
mat napisał:
Nie rozumiesz. Problem wierzących (dokładniej byłoby powiedzieć naukowych sceptyków) polega na tym, że nauka nie może być dla nich źródłem wiedzy o nadnaturalności zjawisk, dlaczego? Jeśli ktoś twierdzi, że "nauka nie jest pewna" to nie może za chwilę odwoływać się do niej aby wyróżniać to co jest "nadnaturalne".

Równie dobrze to co nazywasz przyczynami naturalnymi może być cudem, a to co określasz jako cud może być naturalne. Nie dysponujesz żadnym narzędziem aby odróżnić jedno od drugiego. No chyba, że podobnie jak biskup legnicki jesteś ateistycznym scjentystą ;)


:brawo: dokładnie, ale dalej ciebie "zmartwię" może bo dla mnie na przykład "poznanie naukowe", "nauka" jest co najwyżej konwencją, ma znaczenie jedynie ideologiczne ... i bynajmniej nie mam zamiaru tym stwierdzeniem podważać wartość tez "naukowych" a jedynie stwierdzam, że taki byt jak "nauka" nie istnieje, w tym sensie, że nie da się wyznaczyć granicy, między tym co jest "nauką", a co "nauką" nie jest, bez względu na kryterium.



Co z ta hostią?

Jakiś nieprawomyślny naukowiec stwierdził iż to kropidlak.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2511
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 116 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 6:59, 05 Maj 2016    Temat postu:

O.K. napisał:
To tylko racjonaliści wymyślaja sobie nie wiadomo co, nad logikę, rozsądek i źródła historyczne przedkładając farmazony powstałe w ich chorych z nienawiści do chrześcijaństwa umysłach.


A żebyś wiedział. Proponuję zwrócić uwagę na pewną interesującą sprzeczność. Jedni "racjonaliści" głosili, że chrześcijaństwo było z początku religią misteriów, opartą na mitach, historyczny Jezus zaś nigdy nie istniał i został "dodany" dopiero później (tak choćby Wipper). W tym samym czasie inni "racjonaliści" głosili, że było zupełnie odwrotnie, Jezus na początku był jedynie zwykłym człowiekiem, ukrzyżowanym buntownikiem politycznym, a dopiero potem został obdarzony boskością i zmitologizowany teologicznie. Dwie sprzeczne hipotezy ale za każdym razem podawane innym jako "udowodnione naukowo". I to nie jedyny taki przypadek bo "racjonalistyczne" hipotezy dotyczące początków chrześcijaństwa to jedno wielkie morze sprzeczności

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 7:01, 05 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2147
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 131 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:51, 08 Maj 2016    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Proponuję zwrócić uwagę na pewną interesującą sprzeczność.

Nie ma żadnej biblii racjonalistycznej żeby mówić o sprzecznościach. Można mówić o racjonalistycznych hipotezach, różnych. Ich przewaga nad wyznaniem wiary starożytnych żydów jest taka, że aby coś wytłumaczyć nie trzeba wyręczać się "cudami".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2511
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 116 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:20, 09 Maj 2016    Temat postu:

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Proponuję zwrócić uwagę na pewną interesującą sprzeczność.

Nie ma żadnej biblii racjonalistycznej żeby mówić o sprzecznościach. Można mówić o racjonalistycznych hipotezach, różnych.


Racjonaliści nigdy nie nazywają swoich fantazji o pierwotnym chrześcijaństwie "hipotezami", za to mówią o "naukowo udowodnionych faktach". Dopiero jak ktoś ich przyciśnie i wykaże im, że ich "naukowo udowodnione fakty" [link widoczny dla zalogowanych], to wtedy dopiero przyznają, że to tylko hipotezy

mat napisał:
Ich przewaga nad wyznaniem wiary starożytnych żydów jest taka, że aby coś wytłumaczyć nie trzeba wyręczać się "cudami".


Racjonalistyczne fantazje nie mogą mieć w tej kwestii "przewagi" nad niczym, gdyż są jedynie fantazjami. Jeśli zaś chodzi o cuda to przeciw nim racjonaliści mogą wytoczyć jedynie naturalizm, który jest tylko i wyłącznie ich prywatnym poglądem filozoficznym, nie tylko nieudowodnionym ale wręcz samowywrotnym i tonącym w oceanie błędnych kół, co już dawno zostało wykazane przez wielu współczesnych filozofów

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-teizmu,5/naturalizm-obalony,8116.html#250284

Będzie też mój 10-stronicowy tekst na ten temat na [link widoczny dla zalogowanych] , który właśnie w zeszłym tygodniu ostatecznie wykończyłem i jestem na świeżo w tym temacie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Wto 14:39, 10 Maj 2016, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2511
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 116 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:27, 19 Sie 2016    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Dwie sprzeczne hipotezy ale za każdym razem podawane innym jako "udowodnione naukowo". I to nie jedyny taki przypadek bo "racjonalistyczne" hipotezy dotyczące początków chrześcijaństwa to jedno wielkie morze sprzeczności

[link widoczny dla zalogowanych]


I kolejny taki przypadek, Piotr Kasiłowski pisze w swym opracowaniu pt. List do Hebrajczyków.Kwestie wstępne:

Dla jednych powyższe dane wskazywały na autorstwo Pawłowe [przyp.42], inni na ich podstawie zaprzeczali pochodzeniu Hbr od Pawła [przyp. 43]

W przypisach autor podaje dwie prace naukowe, które na podstawie dokładnie tych samych danych wyciągają całkowicie sprzeczne wnioski

Co za pech, taka "herezja" w świątyni racjonalistycznego scjentyzmu. Bo przecież "racjonaliści" wierzą, że w nauce wszystko jest "bezsporne" i "ustalone" i nie wolno zaprzeczać wnioskom żadnego autora :mrgreen:

Pewien de Bill z Kanady napisał o tym nawet odnośnie mojej osoby, w okólniku rozsyłanym po sieci, który trafił też i do mnie:

"Facet opatrujący swoje apologetyczne opracowania w sieci www fałszywym podpisem “Jan Lewandowski” kpi sobie z każdego kto go spyta o godność. Do tego próbuje zdyskredytować znane i liczące się publikacje naukowe i historyczne. Bezczelność tego typa jest ogromna".

Ach, co za pech, jaka szkoda, że te "znane i liczące się publikacje naukowe i historyczne" "dyskredytują" przede wszystkim same siebie i nikt nie ma z tym żadnego problemu


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Pią 11:32, 19 Sie 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2147
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 131 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:50, 19 Sie 2016    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
dwie prace naukowe, które na podstawie dokładnie tych samych danych wyciągają całkowicie sprzeczne wnioski

Co za pech, taka "herezja" w świątyni racjonalistycznego scjentyzmu. Bo przecież "racjonaliści" wierzą, że w nauce wszystko jest "bezsporne" i "ustalone" i nie wolno zaprzeczać wnioskom żadnego autora

Historia czy krytyka tekstu to nie są nauki przyrodnicze, więc jaki scjentyzm?
Po drugie nie ma nic dziwnego w tym, że różni historycy np. klasyfikują Jezusa jako proroka apokaliptycznego, inni jako charyzmatycznego, inno jak uzdrowiciela, jeszcze inni jako rewolucjonistę, itd. Ubogie źródła w sprawie początków chrześcijaństwa pozwalają na różną interpretacje. Żadna z nich nie musi jednak wyręczać się naiwnie "cudami".
Po trzecie nikt nie twierdzi, że w nauce (science) wszystko jest ustalone, nauka w przeciwieństwie do religii rozwija się, stąd o świecie wiemy więcej o niż jeszcze 100 lat temu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2511
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 116 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:00, 19 Sie 2016    Temat postu:

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
dwie prace naukowe, które na podstawie dokładnie tych samych danych wyciągają całkowicie sprzeczne wnioski

Co za pech, taka "herezja" w świątyni racjonalistycznego scjentyzmu. Bo przecież "racjonaliści" wierzą, że w nauce wszystko jest "bezsporne" i "ustalone" i nie wolno zaprzeczać wnioskom żadnego autora

Historia czy krytyka tekstu to nie są nauki przyrodnicze, więc jaki scjentyzm?


Spytaj o to może swych kompanów "racjonalistów", którzy za wielką herezję w świątyni nauki uważali to, że cytuję im jakieś opracowanie zaprzeczające ich opracowaniu

[link widoczny dla zalogowanych]

mat napisał:
Po trzecie nikt nie twierdzi, że w nauce (science) wszystko jest ustalone, nauka w przeciwieństwie do religii rozwija się, stąd o świecie wiemy więcej o niż jeszcze 100 lat temu.


Przeczytaj w końcu choć z jedno opracowanie z zakresu historii nauki to nie będziesz tych wyidealizowanych bajek scjentycznych ciągle powielał

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Święte Księgi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin