Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ateizm - wiara czy brak wiary
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 21, 22, 23  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:11, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
O Ga 3, 13 krótko bo nie ma z kim rozmawiać (na ludzi, którzy powinni cofnąć się do podstawówki, żeby ich nauczono czytania ze zrozumieniem, szkoda czasu)


Dokładnie, powinieneś się cofnąć do podstawówki bo to co wyprawiasz z tekstami z NT to jest jakiś jeden wielki cyrk

anbo napisał:
Po pierwsze brak wynika. Jak już pisałem: z faktu, że Paweł z Tarsu robił jakieś porównania, nie wynika, że uczniowie Jezusa mieli o Jezusie sąd taki, jak niektórzy chcą, by wynikał z porównań Pawła


Te ściemy też niewiele ci pomogą. Paweł przejął od uczniów Jezusa dużą część doktryny. W tym samym liście do Galatów wspomina choćby o tym, że konsultował swe nauki u Piotra i innych uczniów Jezusa (Ga 1,18-19). Pisząc o Jezusie w Ga 3,13 jako przeklętym i zawieszonym na drzewie używa liczby mnogiej, co wyraźnie wskazuje, że to jest nauka apostolska, którą na początku swego listu wyraźnie chciał opatrzyć tą pieczęcią

anbo napisał:
Po drugie z porównania Pawła nie wynika nawet, że Paweł miał sugerowany mu sąd o Jezusie. Małe różnice są czasem duże. Otóż Paweł nie nazwał Jezusa przeklętym, ale przekleństwem


Na jedno wychodzi. Ale oczywiście tu też zaczniesz ściemniać i dzielić włos na czworo

Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 13:12, 02 Gru 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 13:28, 02 Gru 2019    Temat postu:

Nadal mamy brak wynikania. Doszedł zarzut kłamstwa. Ciekawe czy apologeta zdecyduje się na poparcie zarzutu cytatem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:50, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
Nadal mamy brak wynikania


Brak wynikania mamy cały czas u ciebie

anbo napisał:
Doszedł zarzut kłamstwa. Ciekawe czy apologeta zdecyduje się na poparcie zarzutu cytatem.


Przecież dopiero co łgałeś kilka postów wcześniej, że w NT nie ma nawet śladu odnoszenia tekstu o przeklętym zawieszonym na drzewie w Pt 21,22-23 do Jezusa

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/ateizm-wiara-czy-brak-wiary,13491-500.html#492503

Kilka sekund i znalazłem, że jednak jest

Poza tym kłamałeś pisząc, że w J 20 czytamy o tym, że uczniowie "po wejściu widzą same płótna bez ciała i bez wahania wierzą w zmartwychwstanie"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/ateizm-wiara-czy-brak-wiary,13491-475.html#491201

Tymczasem nic takiego tam już nie znajdujemy

Co chwila manipulujesz tekstami

Kręć i lawiruj dalej. W tym jesteś dobry


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 13:53, 02 Gru 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 13:53, 02 Gru 2019    Temat postu:

Cytatu potwierdzajacego słuszność zarzutu nadal brak (linki to nie cytat, nawet nie zaglądam).

Dwa cytaty, nie wymagają komentarza:
Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian 1,23:
"My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą.

Paweł Z Hymnu w Liście do Filipian:
"uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci
- i to śmierci krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:57, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
Cytatu potwierdzajacego słuszność zarzutu nadal brak (linki to nie cytat, nawet nie zaglądam)


To nie zaglądaj, kogo to obchodzi. To są cytaty bezpośrednio do moich postów cytujących twoje słowa, gdzie wykazałem twoje manipulacje. Kto chce ten zajrzy i sam zobaczy to o czym mówię

anbo napisał:
Dwa cytaty, nie wymagają komentarza:
Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian 1,23:
"My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą.

Paweł Z Hymnu w Liście do Filipian:
"uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci
- i to śmierci krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył"


Bez związku z dyskusją
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:08, 02 Gru 2019    Temat postu:

fedor napisał:
anbo napisał:
Cytatu potwierdzajacego słuszność zarzutu nadal brak (linki to nie cytat, nawet nie zaglądam)


To nie zaglądaj, kogo to obchodzi. To są cytaty bezpośrednio do moich postów cytujących twoje słowa, gdzie wykazałem twoje manipulacje. Kto chce ten zajrzy i sam zobaczy to o czym mówię

anbo napisał:
Dwa cytaty, nie wymagają komentarza:
Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian 1,23:
"My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą.

Paweł Z Hymnu w Liście do Filipian:
"uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci
- i to śmierci krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył"


Bez związku z dyskusją

Bez cytatu zarzut pozostaje gołosłownym.
Niezauważenie związku dowodzi nierozumienia tematu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:10, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
fedor napisał:
anbo napisał:
Cytatu potwierdzajacego słuszność zarzutu nadal brak (linki to nie cytat, nawet nie zaglądam)


To nie zaglądaj, kogo to obchodzi. To są cytaty bezpośrednio do moich postów cytujących twoje słowa, gdzie wykazałem twoje manipulacje. Kto chce ten zajrzy i sam zobaczy to o czym mówię

anbo napisał:
Dwa cytaty, nie wymagają komentarza:
Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian 1,23:
"My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą.

Paweł Z Hymnu w Liście do Filipian:
"uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci
- i to śmierci krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył"


Bez związku z dyskusją

Bez cytatu zarzut pozostaje gołosłownym


Cytaty są w bezpośrednich linkach do twoich postów. I w bezpośrednich linkach do moich postów gdzie pokazałem czarno na białym jak manipulujesz. Nie będę twoimi manipulacjami od nowa zaśmiecał dyskusji bo wykazałem twoje manipulacje już wyżej i każdy widział. Link właśnie tam odsyła

anbo napisał:
Niezauważenie związku dowodzi nierozumienia tematu.


Albo twoich fantazji


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 14:12, 02 Gru 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:12, 02 Gru 2019    Temat postu:

Cytatów brak, więc nie ma z czym zestawić zarzutu. Pewnie o to chodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:14, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
Cytatów brak, więc nie ma z czym zestawić zarzutu. Pewnie o to chodzi.


Bawisz się w kotka i myszkę. 20 minut temu wysłałem post (widać go wyżej na tej karcie), w którym jest właśnie cytat plus link gdzie łgałeś

Baw się dalej w kotka i myszkę


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 14:15, 02 Gru 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:38, 02 Gru 2019    Temat postu:

Cytatu wciąż brak. Przypomnę zarzut:
"Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"

Sprawa J 20.
Napisałem, że po wejściu widzą same płótna bez ciała i bez wachania wierzą w zmartwychwstanie. Cyatat potwierdzajacy słuszność powyższego:
"A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył."
Za cholerę wachania nie widzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:59, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
Cytatu wciąż brak. Przypomnę zarzut:
"Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"


Oto cytaty wzięte z dyskusji wyżej. Po moim zacytowaniu Pwt 21,22-23 Kruchemu i jego pytaniu gdzie w NT jest ślad znajomości tego tekstu z Tory - odpisałeś:

"Zgadza się, nie ma w NT o tym ani słowa"

W innych miejscach pisałeś:

"W NT nie tylko nie ma śladu opini, że po smierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga"

"Nigdzie w NT nie jest zaznaczone (a jak się mylę to udowodnij), że apostołowie kierowali się w swojej ocenie takim kryterium"

No ale kręć i lawiruj dalej

anbo napisał:
Sprawa J 20.
Napisałem, że po wejściu widzą same płótna bez ciała i bez wachania wierzą w zmartwychwstanie. Cyatat potwierdzajacy słuszność powyższego:
"A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył."
Za cholerę wachania nie widzę.


A ja za cholerę nie widzę tu tego co wciskasz w ten cytat: "bez wachania wierzą w zmartwychwstanie"

To już sobie dośpiewałeś. Czyli ten cytat zmanipulowałeś, dokładnie jak o tym pisałem wyżej i nawet Kruchy był zmuszony przyznać mi rację w tej kwestii:

"Anbo trochę przesadził"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/ateizm-wiara-czy-brak-wiary,13491-475.html#491311

Poza tym "wahania" pisze się przez samo "h"


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 15:17, 02 Gru 2019, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 15:21, 02 Gru 2019    Temat postu:

fedor napisał:
anbo napisał:
Cytatu wciąż brak. Przypomnę zarzut:
"Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"


Oto cytaty wzięte z dyskusji wyżej. Po moim zacytowaniu Pwt 21,22-23 Kruchemu i jego pytaniu gdzie w NT jest ślad znajomości tego tekstu z Tory - odpisałeś:

"Zgadza się, nie ma w NT o tym ani słowa"

W innych miejscach pisałeś:

"Nigdzie w NT nie jest zaznaczone (a jak się mylę to udowodnij), że apostołowie kierowali się w swojej ocenie takim kryterium"

"W NT nie tylko nie ma śladu opini, że po smierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga"

No ale kręć i lawiruj dalej

anbo napisał:
Sprawa J 20.
Napisałem, że po wejściu widzą same płótna bez ciała i bez wachania wierzą w zmartwychwstanie. Cyatat potwierdzajacy słuszność powyższego:
"A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył."
Za cholerę wachania nie widzę.


A ja za cholerę nie widzę tu tego co wciskasz w ten cytat: "bez wachania wierzą w zmartwychwstanie"

To już sobie dośpiewałeś. Czyli ten cytat zmanipulowałeś, dokładnie jak o tym pisałem wyżej i nawet Kruchy był zmuszony przyznać mi rację w tej kwestii:

"Anbo trochę przesadził"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/ateizm-wiara-czy-brak-wiary,13491-475.html#491311

Poza tym "wahania" pisze się przez samo "h"

No i mamy kolejne potwierdzenie braku umiejętności czytania ze zrozumieniem u naszego ulubionego apologety ;)

Zacznę od Jana. Następne zdanie: "Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych." W chwili zobaczenia samych płócien zrozumieli i uwierzyli. Proste.

Teraz zarzut i przedstawione cytaty.
Przypomnę zarzut apologety:
"Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"
Słowa "Wdrukowujesz w całą historię tekst (Pwt 21,22-23). Nigdzie w NT nie jest zaznaczone (a jak się mylę to udowodnij), że apostołowie kierowali się w swojej ocenie takim kryterium i, ze to co było napisane Torze było dla nich ważniejsze od wspólnego doświadczenia działalności Jezusa." Napisał Kruchy04, nie ja. Pomijam jak to się ma do zarzutu.

Teraz większy fragment, nie jedno zdanie wyrwane z kontekstu:

Kruchy04 odpisał fedorowi:
fedor napisał:
Oczywiście, że wykazałem. Według Pisma powieszony na drzewie był przeklęty przez Boga (Pwt 21,22-23). Tak uznali i pisałem już o tym do anbusia
Kruchy04:
Nigdzie nie pisze, że oni tak uznali. To ty im to na siłę wdrukowujesz.
A ja odpisałem Kruchemu04:
Zgadza się, nie ma w NT o tym ani słowa
Jak widać nijak to się ma do zarzutu. (Zarzut zacytowałem na początku.)

Tak samo sprawa ma się z "W NT nie tylko nie ma śladu opini, że po smierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga"".
Na koniec przypomnę zarzut:
"Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:44, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
fedor napisał:
anbo napisał:
Cytatu wciąż brak. Przypomnę zarzut:
"Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"


Oto cytaty wzięte z dyskusji wyżej. Po moim zacytowaniu Pwt 21,22-23 Kruchemu i jego pytaniu gdzie w NT jest ślad znajomości tego tekstu z Tory - odpisałeś:

"Zgadza się, nie ma w NT o tym ani słowa"

W innych miejscach pisałeś:

"Nigdzie w NT nie jest zaznaczone (a jak się mylę to udowodnij), że apostołowie kierowali się w swojej ocenie takim kryterium"

"W NT nie tylko nie ma śladu opini, że po smierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga"

No ale kręć i lawiruj dalej

anbo napisał:
Sprawa J 20.
Napisałem, że po wejściu widzą same płótna bez ciała i bez wachania wierzą w zmartwychwstanie. Cyatat potwierdzajacy słuszność powyższego:
"A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył."
Za cholerę wachania nie widzę.


A ja za cholerę nie widzę tu tego co wciskasz w ten cytat: "bez wachania wierzą w zmartwychwstanie"

To już sobie dośpiewałeś. Czyli ten cytat zmanipulowałeś, dokładnie jak o tym pisałem wyżej i nawet Kruchy był zmuszony przyznać mi rację w tej kwestii:

"Anbo trochę przesadził"

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/ateizm-wiara-czy-brak-wiary,13491-475.html#491311

Poza tym "wahania" pisze się przez samo "h"

No i mamy kolejne potwierdzenie braku umiejętności czytania ze zrozumieniem u naszego ulubionego apologety ;)

Zacznę od Jana. Następne zdanie: "Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych." W chwili zobaczenia samych płócien zrozumieli i uwierzyli. Proste


Ale to jest już twoja nadinterpretacja i manipulacja właśnie, anbuś, bo nadal nic w tym tekście nie ma o tym, że ów uczeń po wbiegnięciu do grobu uwierzył właśnie w zmartwychwstanie (tekst poprzedzający mówi o uwierzeniu w słowa kobiet, a nie w "zmartwychwstanie"). To jest właśnie to co wdrukowałeś sobie w ten tekst. Bez wdrukowywania ten tekst mówi tylko tyle, że po wbiegnięciu do grobu nie rozumieli Pisma, iż ma powstać z martwych. Tekst ten nie mówi, że odtąd już to zrozumieli i w to uwierzyli. To właśnie w ten tekst wdrukowałeś. A jak się spojrzy do tekstu greckiego to on wręcz zaprzecza twojej nadinterpretacji bo czytamy tam:

"Oudepo gar edeisan" - "Jeszcze nie poznali bowiem [Pisma, że trzeba Mu koniecznie z martwych powstać"]

Czyli sam Jan ci wprost zaprzecza. I pozamiatane. Znowu na wierzch wychodzi twoja indolencja w temacie poprawnego odczytywania tekstów Biblii

anbo napisał:
Teraz zarzut i przedstawione cytaty.
Przypomnę zarzut apologety:
"Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"
Słowa "Wdrukowujesz w całą historię tekst (Pwt 21,22-23). Nigdzie w NT nie jest zaznaczone (a jak się mylę to udowodnij), że apostołowie kierowali się w swojej ocenie takim kryterium i, ze to co było napisane Torze było dla nich ważniejsze od wspólnego doświadczenia działalności Jezusa." Napisał Kruchy04, nie ja. Pomijam jak to się ma do zarzutu.

Teraz większy fragment, nie jedno zdanie wyrwane z kontekstu:

Kruchy04 odpisał fedorowi:
fedor napisał:
Oczywiście, że wykazałem. Według Pisma powieszony na drzewie był przeklęty przez Boga (Pwt 21,22-23). Tak uznali i pisałem już o tym do anbusia
Kruchy04:
Nigdzie nie pisze, że oni tak uznali. To ty im to na siłę wdrukowujesz.
A ja odpisałem Kruchemu04:
Zgadza się, nie ma w NT o tym ani słowa
Jak widać nijak to się ma do zarzutu. (Zarzut zacytowałem na początku.)

Tak samo sprawa ma się z "W NT nie tylko nie ma śladu opini, że po smierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga"".
Na koniec przypomnę zarzut:
"Fakty są jednoznaczne: kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"


A ja przypomnę co pisał anbuś:

"Zgadza się, nie ma w NT o tym ani słowa"

Jak się okazało, że jest - reinterpretuje własne słowa


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 15:49, 02 Gru 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 16:40, 02 Gru 2019    Temat postu:

Jan w rozdz. 20.
Tekst mówi dwie rzeczy, pierwsza o uwierzeniu. W co? Możliwe są dwie interpretacje. Pierwsza: milcząco zakładamy, że uczniowie nie uwierzyli kobietom informującym o pustym grobie (dokłądnie, że "zabrano Pana"), więc widząc same płótna uwierzyli im. Druga, skoro nie ma mowy o tym, że uczniowie nie uwierzyli kobietom, a dalej jest mowa o zrozumieniu Pisma, jest taka, że uczniowie uwierzyli, że Jezus zmartwychwstał. Tysiąclatka tłumaczy tak: "Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, /które mówi/, że On ma powstać z martwych." "Dotąd bowiem" odnosi się do bezpośrednio wcześniejszego "ujrzał i uwierzył", czyli: uwierzył bo zobaczył pusty grób i zrozumiał Pisma. Interpretacja jak najbardziej możliwa. W interpretacji pierwszej trzeba założyć - bo słowa o tym nie ma - że uczniowie nie uwierzyli kobietom, a w drugiej nie trzeba. W tej interpretacji uczniowie pomimo zobaczenia pustego grobu nadal nie rozumieją Pisma. Co znaczy w takim razie następne zdanie, że "Wciąż bowiem nie rozumieli Pisma, że musi powstać z martwych" odnoszace się do tego, że uwierzyli kobietom? Dużego sensu to nie ma.

Druga sprawa, czyli moje słowa "Zgadza się, nie ma w NT o tym ani słowa"
O czym nie ma ani słowa? Że uczniowie po śmierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga. A zarzut brzmiał: "kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa".
Bez komentarza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:08, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
Jan w rozdz. 20.
Tekst mówi dwie rzeczy, pierwsza o uwierzeniu. W co? Możliwe są dwie interpretacje. Pierwsza: milcząco zakładamy, że uczniowie nie uwierzyli kobietom informującym o pustym grobie (dokłądnie, że "zabrano Pana"), więc widząc same płótna uwierzyli im. Druga, skoro nie ma mowy o tym, że uczniowie nie uwierzyli kobietom, a dalej jest mowa o zrozumieniu Pisma, jest taka, że uczniowie uwierzyli, że Jezus zmartwychwstał. Tysiąclatka tłumaczy tak: "Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, /które mówi/, że On ma powstać z martwych." "Dotąd bowiem" odnosi się do bezpośrednio wcześniejszego "ujrzał i uwierzył", czyli: uwierzył bo zobaczył pusty grób i zrozumiał Pisma. Interpretacja jak najbardziej możliwa


Ale błędna anbuś, bo nie ma tam "dotąd". Jak typowy indolent robisz "egzegezy" w oparciu o polski przekład. Tysiąclatka to przekład głównie liturgiczny i nie nadaje się do egzegezy jaką tu uskuteczniasz. W tekście greckim mamy coś zupełnie odwrotnego niż twoja "interpretacja". Tekst grecki nie mówi, że odtąd wierzyli już w zmartwychwstanie, ale wręcz coś odwrotnego nam mówi: "oudepo gar edeisan - jeszcze nie poznali bowiem"

anbo napisał:
W interpretacji pierwszej trzeba założyć - bo słowa o tym nie ma - że uczniowie nie uwierzyli kobietom, a w drugiej nie trzeba


Żaden problem

anbo napisał:
W tej interpretacji uczniowie pomimo zobaczenia pustego grobu nadal nie rozumieją Pisma. Co znaczy w takim razie następne zdanie, że "Wciąż bowiem nie rozumieli Pisma, że musi powstać z martwych" odnoszace się do tego, że uwierzyli kobietom? Dużego sensu to nie ma


Z tego, że nie ma tam sensu, który ty na siłę wdrukowujesz, nie wynika jeszcze, że sensu tam "nie ma". Jest tam po prostu inny sens. Tekst opisuje sytuację etapami. Kobiety przyszły i powiedziały uczniom o pustym grobie. Nie uwierzyli i pobiegli sprawdzić. Następnie, uczniowie przekonali się, że kobiety mówiły jednak prawdę. Uczniowie uwierzyli więc kobietom. Pism jednak jeszcze do końca nie rozumieli wtedy. Potem nastąpiły kolejne etapy rozwoju tej sytuacji. I tyle. Czytaj co mówi tekst a nie dośpiewujesz do niego co chwila swe bajki

anbo napisał:
Druga sprawa, czyli moje słowa "Zgadza się, nie ma w NT o tym ani słowa"
O czym nie ma ani słowa? Że uczniowie po śmierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga. A zarzut brzmiał: "kłamałeś, że w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa".
Bez komentarza.


Mniej więcej na to samo wychodzi. Musiałeś reinterpretować swoje słowa aby nie wyszło, że kłamałeś. Tak jak cały czas reinterpretujesz co mówi Pismo


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 17:09, 02 Gru 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 21:48, 02 Gru 2019    Temat postu:

Nasz ulubiony apologeta udaje, że zna grecki czasów Nowego Testamentu. Jeśli w ogóle zna, to nie sądzę, że na tyle, by decydować o tym, które tłumaczenie jest właściwe. Raczej dobiera tłumaczenie pod swoją interpretację. Nie wybierałem tłumaczenia, wziąłem pierwsze z brzegu i na jego podstawie napisałem, co napisałem. Interpretacja na jego podstawie jest uprawniona. Sądzę nawet, że tłumacz tak właśnie przetłumaczył ten fragment, bo tak go rozumiał, jak ja.
Mam tłumaczenie NT (w pewnym sensie interesujące) ks. prof. dr Seweryna Krajewskiego z 1974, tam też jest ciekawie:
"Spojrzał i uwierzył; bo nie uświadomili sobie jeszcze na podstawie Pisma, że miał z martwych powstać." W tym tłumaczeniu uwierzyli widząc pusty grób, bo na podstawie Pisma tego nie uświadomili sobie. Jak najbardziej możemy tam wstawić "jeszcze nie poznali bowiem", jak chce apologeta, i otrzymamy to samo.
Dla apologety żaden problem założyć, że uczniowie nie wierzyli kobietom, tylko na jakiej podstawie to robi, to już nie wiadomo, bo w omawianym tekście tego w ogóle nie ma. (Żeby było ciekawiej, to u Łukasza uczniowie nie idą, bo nie wierzą, tylko Piotr idzie, widocznie trochę wierzy, trochę nie wierzy. Tu idą, bo nie wierzą.) Można zapytać: gdyby uwierzyli, to by nie poszli? Ale załóżmy, że autor miał na myśli to, że uczniowie poszli, bo nie wierzyli kobietom (tego wykluczyć nie można), a potem uwierzyli, bo zobaczyli na własne oczy to, o czym one mówiły. Następny werset zaczyna się tak: Wciąż bowiem nie rozumieli Pisma [....] - co tu robi "bowiem"? Łączy tę myśl z poprzednią. Apologeta twierdzi, że "Pism jednak jeszcze do końca nie rozumieli wtedy". Co za pech, że w gdańskiej jest "Albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma", w Warszawskiej też "Albowiem", a w Tysiąclatce "Dotąd bowiem".

Druga sprawa, czyli zarzut kłamstwa. Przedstawione przeze mnie cytaty bronią się same, ale tylko taka uwaga: nic nie interpretuję, nie muszę, widać czarno na białym, że nie twierdziłem, że "w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"; twierdziłem - i twierdzę - że nieprawdą jest, że w NT uczniowie po śmierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga. Nieprawdą też jest, że to na jedno wychodzi. Na jedno wychodzi komuś, kto nie umie czytać ze zrozumieniem. A także, jak widać, wycofać się z błędnego zarzutu. (Apologeta pewnie pomylił mnie z Kruchym04, wskazuje na to wcześniej przypisanie mi jego słów.)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:19, 02 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
Nasz ulubiony apologeta udaje, że zna grecki czasów Nowego Testamentu. Jeśli w ogóle zna, to nie sądzę, że na tyle, by decydować o tym, które tłumaczenie jest właściwe


Podałem dosłowne tłumaczenie z greki. Możesz mnie poprawić

Sprawdź sam. Do roboty

anbo napisał:
Raczej dobiera tłumaczenie pod swoją interpretację


Już sprawdziłeś?

anbo napisał:
Nie wybierałem tłumaczenia, wziąłem pierwsze z brzegu i na jego podstawie napisałem, co napisałem. Interpretacja na jego podstawie jest uprawniona. Sądzę nawet, że tłumacz tak właśnie przetłumaczył ten fragment, bo tak go rozumiał, jak ja


Biblia Tysiąclecia została kiedyś nazwana "biblią tysiąca błędów". Nie czepiam się tego przekładu. Ale jak ty go zaczynasz cytować to wolę sprawdzić

anbo napisał:
Mam tłumaczenie NT (w pewnym sensie interesujące) ks. prof. dr Seweryna Krajewskiego z 1974, tam też jest ciekawie:
"Spojrzał i uwierzył; bo nie uświadomili sobie jeszcze na podstawie Pisma, że miał z martwych powstać."


I już inny sens niż w BT. Bliższy mojemu dosłownemu tłumaczeniu

anbo napisał:
W tym tłumaczeniu uwierzyli widząc pusty grób, bo na podstawie Pisma tego nie uświadomili sobie. Jak najbardziej możemy tam wstawić "jeszcze nie poznali bowiem", jak chce apologeta, i otrzymamy to samo


Nie. Znowu sobie dośpiewałeś. Nic tekst nie mówi, że na podstawie pustego pustego grobu uwierzyli w zmartwychwstanie. I słusznie, że tego tekst nie mówi bo sam pusty grób to za mało do wiary w to

anbo napisał:
Dla apologety żaden problem założyć, że uczniowie nie wierzyli kobietom, tylko na jakiej podstawie to robi, to już nie wiadomo, bo w omawianym tekście tego w ogóle nie ma


Jest za to w tekście Łukasza (Łk 24,11). Prosta synchronizacja tekstów paralelnych, której nie zrobiłeś. Nadal gubisz się w tym, choć wiele razy była już o tym mowa

anbo napisał:
(Żeby było ciekawiej, to u Łukasza uczniowie nie idą, bo nie wierzą, tylko Piotr idzie, widocznie trochę wierzy, trochę nie wierzy. Tu idą, bo nie wierzą.)


Łukasz zwraca uwagę głównie na Piotra. Nie znaczy, że inni nie idą

anbo napisał:
Można zapytać: gdyby uwierzyli, to by nie poszli? Ale załóżmy, że autor miał na myśli to, że uczniowie poszli, bo nie wierzyli kobietom (tego wykluczyć nie można), a potem uwierzyli, bo zobaczyli na własne oczy to, o czym one mówiły. Następny werset zaczyna się tak: Wciąż bowiem nie rozumieli Pisma [....] - co tu robi "bowiem"? Łączy tę myśl z poprzednią. Apologeta twierdzi, że "Pism jednak jeszcze do końca nie rozumieli wtedy". Co za pech, że w gdańskiej jest "Albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma", w Warszawskiej też "Albowiem", a w Tysiąclatce "Dotąd bowiem"


Gubisz się w tym jak dziecko we mgle. W tekście greckim nie ma żadnego "dotąd". Tak się kończą anbusiowe egzegezy w oparciu o przekłady

W tekście greckim mamy "oudepo gar edeisan - jeszcze nie poznali bowiem"

"Gar" jest tu w tym wypadku przetłumaczone jako "bowiem". Nie może więc to "bowiem" suponować "uwierzyli w zmartwychwstanie" gdyż wers J 20,9 wyjaśnia nam przecież, że nie poznali jeszcze tej prawdy

Poza tym "gar" nie musi znaczyć "bowiem" ale może też po prostu znaczyć "oto" lub "przecież". A w tym wypadku "gar" nie jest już nawiązaniem do zdania poprzedniego ale rozpoczyna nową myśl

anbo napisał:
Druga sprawa, czyli zarzut kłamstwa. Przedstawione przeze mnie cytaty bronią się same, ale tylko taka uwaga: nic nie interpretuję, nie muszę, widać czarno na białym, że nie twierdziłem, że "w NT nie odniesiono ani razu Pwt 21,22-23 do Jezusa"; twierdziłem - i twierdzę - że nieprawdą jest, że w NT uczniowie po śmierci Jezusa uznali go za przeklętego przez Boga


Czyli nadal brniesz w kłamstwo gdyż pisałeś na początku o NT. Teraz już wiesz gdzie się walnąłeś i reinterpretujesz się. Nic mi do tego gdyby nie to, że właśnie to reinterpretowanie maskujesz pod ściemami odnośnie do tego co sam pisałeś


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 8:45, 03 Gru 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:22, 03 Gru 2019    Temat postu:

fedor napisał:
mat napisał:
Szatan nawet twój promil promila mógł przeinaczyć a ty nie będziesz nigdy w stanie tego sprawdzić

Dzięki krytyce tekstu wiadomo o jakie wersy chodzi. Ale ty nawet tego nie wiesz

Na pewno nie wiem od kiedy to krytyka tekstu mówi, który papirus pochodzi od Boga a który od Szatana, lol.

fedor napisał:
mat napisał:
fedor napisał:
Mat(oł) jak zwykle histeryzuje z braku
A choćby tu > prawdziwe/fałszywe bóstwo Jezusa (J 1:18). Jak w hipermarkecie, zależy który rękopisik polubi się bardziej

Nie ma żadnego problemu z tym wersem

Jak spalisz wszystkie rękopisy z lekcją "jednorodzony syn", to rzeczywiście problemu nie będzie.

fedor napisał:
W rękopisach przecinków nie było więc dalej mówisz tylko o problemach przekładów.

Bez przecinków i kropek nikt nie jest w stanie w 100% stwierdzić co autor/autorzy mieli na myśli, każdy musi dziś ich użyć. Katolicy sekciarze akrobacje przecinkowo-kropkowe stosują tam gdzie im pasuje a niekatoliccy sekciarze tam gdzie im pasuje.

fedor napisał:
Ja tego problemu nie mam bo do IV wieku Rz 9,5 był przez ojców greckich odczytywany jednoznacznie trynitarnie.

Przez tych samych trynitarnych oszustów co wyprodukowali fałszywkę 1J 5,7?

fedor napisał:
Późniejsze wymysły i akrobacje alpejskie sekciarzy mało mnie interesują

A powinny, przypomnijmy, już Celsus je zauważył.

fedor napisał:
mat napisał:
Tak jak, wciąż nie odpowiedziałeś, które Słowo Boże jest prawdziwe? King James Version, Przekład Nowego Świata, Biblia Tysiąclecia, a może coś z setek innych "przekładów"?

Przekłady to nie Słowo Boże. Dalej się mat(oł)owi miesza

No i Jasiu sam przyznał, że przekłady robione są pod gusta danej sekty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:28, 03 Gru 2019    Temat postu:

fedor napisał:
anbo napisał:
Małe różnice są czasem duże. Otóż Paweł nie nazwał Jezusa przeklętym, ale przekleństwem

Na jedno wychodzi. Ale oczywiście tu też zaczniesz ściemniać i dzielić włos na czworo

Z pretensjami znów musisz podreptać do najbliższego kościółka:
Apostoł cytuje tu Pwt 21,23; zamieniając imiesłów "przeklęty przez Boga" na abstrakcyjny rzeczownik "przekleństwo", żeby nie sugerować, że Chrystus był osobiście przeklęty.Biblia Tysiąclecia, Ks. Felicjan Kłoniecki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:59, 03 Gru 2019    Temat postu:

mat napisał:
fedor napisał:
anbo napisał:
Małe różnice są czasem duże. Otóż Paweł nie nazwał Jezusa przeklętym, ale przekleństwem

Na jedno wychodzi. Ale oczywiście tu też zaczniesz ściemniać i dzielić włos na czworo

Z pretensjami znów musisz podreptać do najbliższego kościółka:
Apostoł cytuje tu Pwt 21,23; zamieniając imiesłów "przeklęty przez Boga" na abstrakcyjny rzeczownik "przekleństwo", żeby nie sugerować, że Chrystus był osobiście przeklęty.Biblia Tysiąclecia, Ks. Felicjan Kłoniecki


Nie ma różnicy. A nawet zamiana przymiotnika na rzeczownik jeszcze bardziej wzmacnia dosadność przekleństwa

Paweł wyraźnie odnosi Pwt 21,22-23 do Jezusa w Ga 3,13 i nic sensownego nie jesteście w stanie z tym zrobić. Chodzicie tylko wokół tego bezradnie jak kot wokół rozlanego mleka i robicie coraz bardziej desperackie wygibasy alpejskie


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 8:42, 03 Gru 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:35, 03 Gru 2019    Temat postu:

mat napisał:
fedor napisał:
mat napisał:
Szatan nawet twój promil promila mógł przeinaczyć a ty nie będziesz nigdy w stanie tego sprawdzić

Dzięki krytyce tekstu wiadomo o jakie wersy chodzi. Ale ty nawet tego nie wiesz

Na pewno nie wiem od kiedy to krytyka tekstu mówi, który papirus pochodzi od Boga a który od Szatana, lol


Ale my nie o tym, bakterio ateistyczna. Zorientowałeś się, że tu poległeś więc zmieniłeś temat

mat napisał:
fedor napisał:
mat napisał:
fedor napisał:
Mat(oł) jak zwykle histeryzuje z braku
A choćby tu > prawdziwe/fałszywe bóstwo Jezusa (J 1:18). Jak w hipermarkecie, zależy który rękopisik polubi się bardziej

Nie ma żadnego problemu z tym wersem

Jak spalisz wszystkie rękopisy z lekcją "jednorodzony syn", to rzeczywiście problemu nie będzie


Nie trzeba ich palić. Odpowiedź jest w tekście. Wersja "jednorodzony syn" nic by zresztą tu nie zmieniła. Znowu poległeś

mat napisał:
fedor napisał:
W rękopisach przecinków nie było więc dalej mówisz tylko o problemach przekładów.

Bez przecinków i kropek nikt nie jest w stanie w 100% stwierdzić co autor/autorzy mieli na myśli, każdy musi dziś ich użyć. Katolicy sekciarze akrobacje przecinkowo-kropkowe stosują tam gdzie im pasuje a niekatoliccy sekciarze tam gdzie im pasuje


Nie jest to żaden problem gdyż istnieje analiza porównawcza i sprawdza się jak wers był odczytywany od początku. Znowu poległeś

mat napisał:
fedor napisał:
Ja tego problemu nie mam bo do IV wieku Rz 9,5 był przez ojców greckich odczytywany jednoznacznie trynitarnie.

Przez tych samych trynitarnych oszustów co wyprodukowali fałszywkę 1J 5,7?


No i znowu nie miałeś nic sensownego do odpisania. Nie ma nawet jednoznacznego dowodu na to, że 1 J 5,7 to "fałszywka"

mat napisał:
fedor napisał:
Późniejsze wymysły i akrobacje alpejskie sekciarzy mało mnie interesują

A powinny, przypomnijmy, już Celsus je zauważył


Nic konkretnego w kwestii rękopisów Celsus nigdy nie wykazał. Gołosłowna opinia to jeszcze nie dowód. Brandzlujesz się tym od lat ale żadnego konkretu w tej kwestii nie masz. Celsus był oszustem i Orygenes zdemaskował jego oszustwa zdanie po zdaniu. Był takim samym oszustem jak wy tutaj

mat napisał:
fedor napisał:
mat napisał:
Tak jak, wciąż nie odpowiedziałeś, które Słowo Boże jest prawdziwe? King James Version, Przekład Nowego Świata, Biblia Tysiąclecia, a może coś z setek innych "przekładów"?

Przekłady to nie Słowo Boże. Dalej się mat(oł)owi miesza

No i Jasiu sam przyznał, że przekłady robione są pod gusta danej sekty.


Ten sekciarski przekład jehowicki na którym jedziesz


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 8:49, 03 Gru 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 9:25, 03 Gru 2019    Temat postu:

Ja wiedziałem, że tak będzie. Apologeta uparty jest. Trudno przyznać się do błędu zwłaszcza, gdy się najpierw obrażało oponenta.
W zasadzie obydwie sprawy są proste.
Pierwsza. Jan nic nie pisze o tym, by uczniowie nie wierzyli kobietom, więc robi się z niego idiotę twierdząc, że "ujrzał i uwierzył" jest o tym, że wcześniej nie wierzył. Oczywiście jest o tym, co jest dalej, czyli o zmartwychwstaniu. Sens jest taki: uwierzył na podstawie pustego grobu, ale/jednak nie rozumiał, że Pismo o tym mówi. Oczywiście nie można z Łukasza wstawiać do Jana niewierzenia kobietom, bo omawiamy Jana. Jeśli jednak ktoś chce, to - jak pisałem - u Łukasza z powodu niewiary uczniowie nie idą (Piotr tylko idzie). Przytaczanie dosłownego tlumaczenia kompletnie nic apologecie nie pomoże, co też już wyjaśniałem. Co do nawiązania, to jest oczywiste. Interpretacja apologety robi z Jana podwójnego idiotę: Jan wyjaśnia to, czego wcześniej nie napisał, a potem ni z gruchy. ni z pietruchy pisze o nierozumieniu Pisma. (Swoją drogą pojawił się nowy ciekawy wątek. Otóż Jan nie odwołuje się do zapowiadania przez Jezusa swojego zmartwychwstania, ale do Pisma.)

Sprawa druga, czyli zarzut kłamstwa jest zbyt oczywista, by ją dłużej komentować. Zestawiłem swoją wypowiedź z zarzutem słowo w słowo, widać czarno na białym, jak ma się jedno do drugiego.

Jak starczy czasu i ochoty wrócę do Pawła i jego rzekomo przeklętego Jezusa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:19, 03 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
Ja wiedziałem, że tak będzie. Apologeta uparty jest. Trudno przyznać się do błędu zwłaszcza, gdy się najpierw obrażało oponenta


Na razie żadnego błędu nigdzie nie wykazałeś. Co najwyżej wykręcasz się

anbo napisał:
W zasadzie obydwie sprawy są proste


Nie upraszczaj tych złożonych spraw przy pomocy swego prostactwa

anbo napisał:
Pierwsza. Jan nic nie pisze o tym, by uczniowie nie wierzyli kobietom, więc robi się z niego idiotę twierdząc, że "ujrzał i uwierzył" jest o tym, że wcześniej nie wierzył


Sam jesteś idiota. Skoro sami pobiegli sprawdzić grób to oznacza to właśnie, że nie wierzyli kobietom na słowo. Potwierdza to Ewangelista Łukasz, który pisze o tym wprost (Łk 24,11)

anbo napisał:
Oczywiście jest o tym, co jest dalej, czyli o zmartwychwstaniu. Sens jest taki: uwierzył na podstawie pustego grobu, ale/jednak nie rozumiał, że Pismo o tym mówi


Niczego takiego nie ma w tekście. Anbuś znowu rozpoczyna wdrukowywanie swoich bajeczek w tekst Pisma. Tekst Jana mówi tylko tyle, że kobiety powiedziały uczniom coś o pustym grobie i ci pobiegli sprawdzić. Następnie uwierzyli, że kobiety mówiły im prawdę. Nic tekst nie mówi, że uwierzyli w zmartwychwstanie bo pusty grób to za mało aby w to uwierzyć. Jednocześnie tekst Jana zaznacza, że po tym gdy przybiegli do grobu za wcześnie jeszcze było aby uwierzyli w zmartwychwstanie gdyż nie rozumieli jeszcze Pisma. Potem następuje dalszy opis wydarzeń. Tyle tekst a reszta jest tu już tradycyjnie dośpiewana przez anbusia

anbo napisał:
Oczywiście nie można z Łukasza wstawiać do Jana niewierzenia kobietom, bo omawiamy Jana


Po to są cztery Ewangelie żeby je sobie paralelnie synchronizować. Oczywiście gimboateistyczny sekciarz pokroju anbusia już tego nie robi bo jemu nie chodzi o to żeby uczciwie dociekać sensu. Jemu chodzi tylko o to aby szukać dziury w całym i mnożyć urojone problemy. Ma to na celu sianie zamętu i wątpliwości - taki jest cel każdego zwodziciela, o czym samo Pismo też już przestrzegało (Tt 3,9-11)

anbo napisał:
Jeśli jednak ktoś chce, to - jak pisałem - u Łukasza z powodu niewiary uczniowie nie idą (Piotr tylko idzie). Przytaczanie dosłownego tlumaczenia kompletnie nic apologecie nie pomoże, co też już wyjaśniałem


Niczego nigdzie tu nie "wyjaśniłeś" bo się do tego wszystkiego zwyczajnie nie nadajesz, gubisz się, nie ogarniasz przekazu Pisma, środków jakimi się posługuje. Generalnie jesteś permanentnie tępy. Jak pisałem, Łukasz skupia się na tym, że poszedł Piotr ale to nie oznacza, że inni nie poszli. Tak jak mamy w J 20,1-2, gdzie czytamy, że Maria Magdalena poszła do grobu po czym za chwilę występuje tam liczba mnoga odnośnie do kobiet (czyli było więcej kobiet). Nie ma szans żebyś takie niuanse ogarniał

anbo napisał:
Co do nawiązania, to jest oczywiste. Interpretacja apologety robi z Jana podwójnego idiotę: Jan wyjaśnia to, czego wcześniej nie napisał, a potem ni z gruchy. ni z pietruchy pisze o nierozumieniu Pisma


Sam jesteś idiota. Jan opisuje sytuację etapowo. Stopniowo dochodziło do nich coraz więcej. Widzieli pusty grób ale jeszcze nie rozumieli do końca Pisma. Łatwe to jest do zrozumienia ale nie dla anbusia

anbo napisał:
Sprawa druga, czyli zarzut kłamstwa jest zbyt oczywista, by ją dłużej komentować. Zestawiłem swoją wypowiedź z zarzutem słowo w słowo, widać czarno na białym, jak ma się jedno do drugiego


Gdzie widać jak na dłoni, że musiałeś zreinterpretować swoje kłamstwo aby wyszło na coś innego


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 10:31, 03 Gru 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anbo




Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 3380
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 10:56, 03 Gru 2019    Temat postu:

Synchronizacja w wykonaniu apologety: Jan pisze o uwierzeniu kobietom, bo u Łukasza uczniowie im nie wierzą :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 67 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:11, 03 Gru 2019    Temat postu:

anbo napisał:
Synchronizacja w wykonaniu apologety: Jan pisze o uwierzeniu kobietom, bo u Łukasza uczniowie im nie wierzą :rotfl:


Jan pisze, że pobiegli do grobu sprawdzić co mówiły kobiety, co suponuje, że im nie uwierzyli skoro pobiegli sprawdzić, zgodnie z tym co pisał Łukasz

To bardzo łatwe do zrozumienia ale nie dla ciebie, jak widać. Nadal jesteś permanentnie tępy - tu bez zmian
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 21, 22, 23  Następny
Strona 22 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin