Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ciekawy argument Plantingi obalający materializm ateistyczny
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2787
Przeczytał: 15 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:54, 20 Paź 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Nie ma żadnej "ekwiwokacji" matołku. Nigdzie nie pisałem, że wierzysz w naukę w sensie religijnym.

Oczywiście, ze pisałeś, krytyczne zaufanie do nauki porównałeś do wiary religijnej ("zloty cielec"), popełniłeś wiec klasyczny błąd ekwiwokacji.

Jan Lewandowski napisał:
Natomiast i tak wierzysz bo się jak widać żadną wycieczką do żadnego laboratorium nie pochwaliłeś. Czyli jesteś jak najbardziej wierzący w coś innego

Znów ekwiwokacja. "Coś innego" robi różnice. W ciągu całego życia nie muszę ani razu przekroczyć progu laboratorium, żeby wierzyć, że kupując tabletkę w aptece będzie ona działać i nie będzie to świadczyło o moim irracjonalizmie, natomiast jeśli wierzyłbym, ze starożytne bóstwo w niebiosach prowadzi księgowość co do moich czynów w Układzie Słonecznym to znaczy, że mam problem z odróżnianiem realu od fantazji.

Jan Lewandowski napisał:
No to napisz nam jak wizyta w aptece "obala teizm", chętnie posłuchamy.

Twe wizyty w aptece obalają przede wszystkim twoje pseudologiczne łamańce nt. światopoglądu naukowego. Jak ci źle, to zamiast pomodlić się do swego bóstwa o zdrowie, grzecznie dreptasz po materialne zdobycze nauki opartej na ateistycznym naturalizmie. Jesteś wiec zwykłym pozorantem nie wierzącym w moc bajek, które sam opowiadasz.

Jan Lewandowski napisał:
lubię się śmiać, zwłaszcza z twojego absurdalnego bełkotu matołku

Nie Jasiu, ty tu jesteś prawie, że zawodowo, ja natomiast z doskoku dla pośmiania się z takich ancymonów jak ty.

Jan Lewandowski napisał:
Napisz czy pozwolili ci chociaż luknąć przez lipko i jak się z tego widoku dowiedziałeś o nieistnieniu bóstwa. Chętnie posłuchamy

Słuchaj wiec uważnie, jeśli nawet w psiej srace (których przecież każdego dnia są miliony) nie wykrywa się śladów istnienia "wszechobecnego" bóstwa, to nie powinno dziwić nawet ciebie, że bożka tego uważa się za istniejącego tylko w głowach religiantów.
Jak jesteś takim fanem laboratoriów to zesraj się i weź gówno pod lupę. Przyznasz mi racje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:17, 20 Paź 2015    Temat postu:

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Nie ma żadnej "ekwiwokacji" matołku. Nigdzie nie pisałem, że wierzysz w naukę w sensie religijnym.

Oczywiście, ze pisałeś, krytyczne zaufanie do nauki porównałeś do wiary religijnej ("zloty cielec"), popełniłeś wiec klasyczny błąd ekwiwokacji.


Określenie "złoty cielec" było tu określeniem czysto potocznym, literackim, więc nie ma żadnej "ekwiwokacji". Napisałem wyraźnie, że wiara w naukę ma inny charakter niż wiara religijna, co wcale nie oznacza, że twój akt wiary w naukę nie jest właśnie aktem zawierzenia bez sprawdzania. Bo jak widać jest. Ale cieszę się, że nie masz lepszej erystyki w tym momencie a więc jednak przyznałeś się, że jesteś wierzący w naukę i wcale jej nie sprawdzasz

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Natomiast i tak wierzysz bo się jak widać żadną wycieczką do żadnego laboratorium nie pochwaliłeś. Czyli jesteś jak najbardziej wierzący w coś innego

Znów ekwiwokacja.


Nie bredź, nie ma tu żadnej "ekwiwokacji". Słowo wiara nie jest zawężone wyłącznie do pojęcia religijnego więc po prostu ściemniasz. To nie ja popełniam ekwiwokację, tylko ty popełniasz błąd redukcjonizmu odnośnie pojęć

mat napisał:
"Coś innego" robi różnice. W ciągu całego życia nie muszę ani razu przekroczyć progu laboratorium, żeby wierzyć, że kupując tabletkę w aptece będzie ona działać i nie będzie to świadczyło o moim irracjonalizmie,


Tabletka może być zwykłym placebo i mogą ci wtykać nawet mąkę z wodą a ty tego właśnie nie sprawdzasz. Tak więc odrzucając twoją erystykę i tak nic tu nie sprawdzasz. Czyli znowu przyznałeś się, że jesteś wierzący

A poza tym co ma "nauka" wspólnego z farmacją to chyba tylko ty wiesz. Farmacja istniała już przed erą współczesnej nauki więc jak zwykle wciskasz kit. Napisz nam może jak doszło do odkrycia penicyliny bo jak widać nie wiesz. To był czysty przypadek i tak odkryto właśnie większość leków. Aspirynę też odkryto przed erą nauki. Ślady jej stosowania odnaleziono już w Egipcie 1500 lat p.n.e. Jak widać farmacja mogłaby istnieć z powodzeniem bez nauki i tak w sumie to wygląda. Jakoś twoja cudowna nauka nie jest w stanie do tej pory ogarnąć HIV ani raka. "Nauka" nie jest jak widać w stanie doprowadzić w sposób uporządkowany do odkrycia jakiegoś leku i decyduje o tym głównie przypadek a ona potem stara się to tylko opisać, w technice jest podobnie, nawet tranzystor nie został wynaleziony przez "naukowców". Tak więc łżesz non stop w kwestii tego czym naprawdę jest nauka, ateistyczny sofisto

A poza tym nadal nie dowiedziałem się od ciebie jak istnienie apteki uprawomacnia niby ateizm. Uprawiasz zwykłą sofisterię i tyle

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
No to napisz nam jak wizyta w aptece "obala teizm", chętnie posłuchamy.

Twe wizyty w aptece obalają przede wszystkim twoje pseudologiczne łamańce nt. światopoglądu naukowego. Jak ci źle, to zamiast pomodlić się do swego bóstwa o zdrowie, grzecznie dreptasz po materialne zdobycze nauki opartej na ateistycznym naturalizmie.


Ostatnio byłem w aptece po aspirynę, której ślady stosowania znano już w Egipcie 1500 lat p.n.e. Nie wiem gdzie ty tu widzisz jakieś "materialne zdobycze nauki". Tak więc jesteś zwykłym ateistycznym oszustem i tyle

mat napisał:
Jesteś wiec zwykłym pozorantem nie wierzącym w moc bajek, które sam opowiadasz.


Tak więc jesteś zwykłym ateistycznym oszustem i tyle

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
lubię się śmiać, zwłaszcza z twojego absurdalnego bełkotu matołku

Nie Jasiu, ty tu jesteś prawie, że zawodowo, ja natomiast z doskoku dla pośmiania się z takich ancymonów jak ty.


Słabo ci idzie. Poza renomą zbetonionego oszołoma nie uzyskałeś tu nic więcej

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Napisz czy pozwolili ci chociaż luknąć przez lipko i jak się z tego widoku dowiedziałeś o nieistnieniu bóstwa. Chętnie posłuchamy

Słuchaj wiec uważnie, jeśli nawet w psiej srace (których przecież każdego dnia są miliony) nie wykrywa się śladów istnienia "wszechobecnego" bóstwa, to nie powinno dziwić nawet ciebie, że bożka tego uważa się za istniejącego tylko w głowach religiantów.


W tej samej srace nie wykrywa się też najmniejszych śladów istnienia twojego mózgu więc idąc za twoją "logiką" on pewnie też nie istnieje a ty możesz być nawet botem. Więc twoja pseudologika w tym momencie to jest jedynie dowodzenie braku istnienia na podstawie istnienia braku, czyli wciąż popełniany przez ciebie ten sam błędzik logiczny. Ateizm nie jest niczym więcej zresztą niż kłębkiem błędów logicznych, więc nie dziwi mnie to wcale

mat napisał:
Jak jesteś takim fanem laboratoriów to zesraj się i weź gówno pod lupę. Przyznasz mi racje.


Na razie to ty jesteś podobno fanem laboratoriów a tu nagle okazało się, że jeszcze w żadnym nie byłeś. Czyli właśnie potwierdziłeś, że jesteś tylko wierzącym w naukę, która zresztą i tak nie jest w stanie wesprzeć ateizmu w żaden sposób bo się po prostu tym nie zajmuje


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Wto 14:30, 20 Paź 2015, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2787
Przeczytał: 15 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:09, 20 Paź 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
"Nauka" nie jest jak widać w stanie doprowadzić w sposób uporządkowany do odkrycia jakiegoś leku i decyduje o tym głównie przypadek a ona potem stara się to tylko opisać, w technice jest podobnie, nawet tranzystor nie został wynaleziony przez "naukowców".

Preparaty naturalne odkryte przypadkowo można było używać tysiąc lat temu ale tylko dzięki nauce można było zacząć skomplikowane wyodrębnianie i mieszanie poszczególnych składników tworząc wydajne i skuteczne leki. To samo dotyczy techniki, dzikus mógł przypadkowo wymyślić koło, ale dopiero dzięki nauce można było zastosować je jako wydajny wynalazek.
Tak więc zamiast całować w dupę cielca nauki powinieneś żreć korę z drzew i jeździć co najwyżej na rikszy, jak amisze.

Jan Lewandowski napisał:
W tej samej srace nie wykrywa się też najmniejszych śladów istnienia twojego mózgu więc idąc za twoją "logiką" on pewnie też nie istnieje a ty możesz być nawet botem.

Fałszywa analogia. Mój mózg, w przeciwieństwie do jehowy, nie jest wszechobecny, zatem w psiej srace można go nie wykryć, gorzej z bożkiem którego reklamujesz a którego wciąż ani dudu.

Jan Lewandowski napisał:
Czyli właśnie potwierdziłeś, że jesteś tylko wierzącym w naukę, która zresztą i tak nie jest w stanie wesprzeć ateizmu w żaden sposób bo się po prostu tym nie zajmuje

To nie jest kwestia z góry założonego nie zajmowania się przez naukę istnieniem bożków, gdyby wykryto ich istnienie - choćby w twój ulubiony sposób, przypadkowo - to by się nimi zajęła. No ale jak tu się zająć czymś czego nie można wykryć ani w kosmosie, ani na Ziemii, ani nawet w psiej srace.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 6:56, 21 Paź 2015    Temat postu:

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
"Nauka" nie jest jak widać w stanie doprowadzić w sposób uporządkowany do odkrycia jakiegoś leku i decyduje o tym głównie przypadek a ona potem stara się to tylko opisać, w technice jest podobnie, nawet tranzystor nie został wynaleziony przez "naukowców".

Preparaty naturalne odkryte przypadkowo można było używać tysiąc lat temu ale tylko dzięki nauce można było zacząć skomplikowane wyodrębnianie i mieszanie poszczególnych składników tworząc wydajne i skuteczne leki. To samo dotyczy techniki, dzikus mógł przypadkowo wymyślić koło, ale dopiero dzięki nauce można było zastosować je jako wydajny wynalazek.


Czyli właśnie przyznałeś po przyciśnięciu do muru ateistyczny oszuście internetowy, że to jednak nie nauka stworzyła medycynę i technikę, czyli właśnie przyznałeś, że łgałeś

A poza tym nadal nie pokazałeś jak farmacja jest w stanie wesprzeć ateizm czyli znowu przyznałeś, że łgałeś przypisując nauce osiągnięcia farmacji

A poza tym nadal nie pokazałeś kiedy choć raz byłeś w laboratorium i cokolwiek w ogóle sprawdziłeś, czyli po raz kolejny potwierdziłeś, że jesteś jedynie wierzący w naukę

mat napisał:
Tak więc zamiast całować w dupę cielca nauki powinieneś żreć korę z drzew i jeździć co najwyżej na rikszy, jak amisze.


Farmacja rozwinęłaby się jak widać bez potrzeby nauki i tego właśnie nie jesteś w stanie przeskoczyć

A co do techniki to idź i choć raz w życiu coś sprawdź, na przykład jest taka książka ateisty Lewisa Wolperta pt. Nienaturalna natura nauki (polskie wydanie Gdańsk 1996) i on tam pisze na stronie 47 wprost: „I dzisiaj urządzenia inżynieryjne nie muszą być wytwarzane na podstawie nauki”. Do tego w tej książce jest nawet cały rozdział o takim oto tytule: Technika nie jest nauką. Więc leżysz na deskach razem ze swoją demagogią.

Jak widać tak samo jak z farmacją jest i z techniką, też nie potrzebuje nauki aby się rozwijać

Tak więc właśnie wyszło na jaw ateistyczny łgarzu, że po raz kolejny nadużyłeś autorytetu nauki. Nie dość że nie wspiera ona ateizmu, to nie wspiera ona nawet twojej pożal się Boże apteki, na którą się tak powoływałeś

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
W tej samej srace nie wykrywa się też najmniejszych śladów istnienia twojego mózgu więc idąc za twoją "logiką" on pewnie też nie istnieje a ty możesz być nawet botem.

Fałszywa analogia. Mój mózg, w przeciwieństwie do jehowy, nie jest wszechobecny, zatem w psiej srace można go nie wykryć, gorzej z bożkiem którego reklamujesz a którego wciąż ani dudu.


No to już chyba głupszej "odpowiedzi" wymyśleć nie mogłeś, a właściwie to sam właśnie obaliłeś swój pseudologiczny wywód bo wszechobecność bóstwa jest właśnie niewykrywalna bo niewidzialna w świecie materialnym. Czyli nauka tego nie wykrywa i się tym po prostu nie zajmuje, tak samo jak i nie wspiera twojego pożal się Boże ateizmu. Brawo, właśnie sam siebie skasowałeś

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Czyli właśnie potwierdziłeś, że jesteś tylko wierzącym w naukę, która zresztą i tak nie jest w stanie wesprzeć ateizmu w żaden sposób bo się po prostu tym nie zajmuje

To nie jest kwestia z góry założonego nie zajmowania się przez naukę istnieniem bożków, gdyby wykryto ich istnienie - choćby w twój ulubiony sposób, przypadkowo - to by się nimi zajęła. No ale jak tu się zająć czymś czego nie można wykryć ani w kosmosie, ani na Ziemii, ani nawet w psiej srace.


To, że nie można czegoś wykryć w żaden sposób nie obala istnienia tego. Na przykład może istnieć gdzieś życie we Wszechświecie ale nauka też może tego nigdy nie wykryć, co wcale jak widać nie oznacza, że to nie istnieje. Tak więc nauka nie jest w stanie wykazać, że coś może istnieć lub nie istnieć a tym samym powołując się na nią w swym ateizmie manipulujesz po prostu jej autorytetem, ale w sumie to co się dziwić, skoro jesteś tylko podrzędnym internetowym oszustem

No i do tego jesteś wierzący bo nigdy sam nic w kwestii nauki nie sprawdziłeś


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Śro 19:09, 21 Paź 2015, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10911
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:00, 21 Paź 2015    Temat postu:

Czy nauka się rozwija?

Czy jej metodologia i zasoby materialne jakimi dysponuje są coraz większe?
Czy osiągnięcia farmacji na przestrzeni wieków ocenimy jako postęp czy jako regres?

Oczywistym jest, ze wiele odkryć i wynalazków jest dziełem przypadku.
Ale dlaczego akurat Mendelejew stworzył układ okresowy? Okoliczności mu sprzyjały a w jakim stopniu jego badania były metodyczne? Na pewno miał kontakt z nauką.
Zastanawiam się do czego zmierza nasza dyskusja?

Jeśli o mnie chodzi jestem raczej przekonana iż nikt nie zajmuje sie naukowo odkrywaniem Boga. Jeżeli sa jakieś badania na ten temat to chyba w rejonach biologii i psychologii.
Czy przeświadczenie Plantingi iż przez bycie chrześcijaninem nabywamy jakąś szczególną zdolność antycypacji jest słuszne.

Może Buddyści mają wiekszą zdolnośc;-)

Bóg jako taki zawsze będzie czymś bardzo naszym i próba znalezienia go w kosmosie nikomu sie jak na razie nie powiodła.

Oczywiście możemy sobie wobrazić iz jest on osnową świata - ale to tylko koncept.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:21, 22 Paź 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
To, że nie można czegoś wykryć w żaden sposób nie obala istnienia tego.
To jak jest z tym Czajniczkiem albo LPS?
Nawet pomijając repetycję ubożuchnych inwektyw, to i tak strasznie się miotasz Jasiu. :fuj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:39, 22 Paź 2015    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Jan Lewandowski napisał:
To, że nie można czegoś wykryć w żaden sposób nie obala istnienia tego.
To jak jest z tym Czajniczkiem albo LPS?


Jest tak http://www.sfinia.fora.pl/apologia-teizmu,5/jednorozec-latajacy-potwor-i-czajnik,7020-100.html#248132

Agent Tomek napisał:
Nawet pomijając repetycję ubożuchnych inwektyw, to i tak strasznie się miotasz Jasiu. :fuj:


Jak zwykle nic nie zrozumiałeś bezmyślny klonie ale już dawno przywykłem


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 20:48, 22 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:10, 22 Paź 2015    Temat postu:

Zatem nadal twierdzisz, że życie w Andromedzie jest możliwe, ale na AldeBARANIE już nie!?
A zrozumiałeś już grawitację wg. Newtona?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 5:13, 23 Paź 2015    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Zatem nadal twierdzisz, że życie w Andromedzie jest możliwe, ale na AldeBARANIE już nie!?


Jeśli nieistnienie absurdalnego LPS nie jest dla ciebie oczywiste trollu to tylko potwierdziłeś, że jesteś przygłup (ale i tak wiemy sofistyczny łgarzu, że też w istnienie LPS nie wierzysz i tylko erystykę tu uprawiasz)

Agent Tomek napisał:
A zrozumiałeś już grawitację wg. Newtona?


Może lepiej zademonstruj nam trollu jak "grawitacja wedle Newtona" wspiera niby ateizm. Matołek już wymiękł z tej dyskusji i nie podołał więc jesteś ostatnim ratunkiem dla "naukowego ateizmu" tutaj i przemaglujemy teraz ciebie he he he he

Pomijając już zupełnie to, że twoja arystyka o LPS tutaj jest kompletnym odejściem od głównego tematu tego wątku (kolejny chwycik erystyczny, tym razem Red Herring) ale czego to ateistyczne trolle nie robią żeby wykoleić dyskusję


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Pią 11:10, 23 Paź 2015, w całości zmieniany 16 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10911
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:17, 23 Paź 2015    Temat postu:

A może podtrzymać dyskusję? To jedyna, która sie tutaj toczy na tym forum.

:-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 8:21, 23 Paź 2015    Temat postu:

Semele napisał:
A może podtrzymać dyskusję? To jedyna, która sie tutaj toczy na tym forum.


Jeśli dla ciebie te prymitywne chwyty erystyczne i wycieczki personalne w wykonaniu ateistycznych trolli to jest "dyskusja", to OK. Dla mnie nie jest

Pomijając już to, że są tak leniwi, że żaden z nich nie jest w stanie wymyśleć już kompletnie nic nowego i wciąż tylko przepisują od siebie te same i dawno temu obalone sofizmy

Ale tak jak nie raz już pisałem, internetowy neoateizm jest światopoglądem tak prymitywnym i prostackim, że można go streścić na dwóch stronach A4 a na kolejnych dwóch obalić przy pomocy prostej logiki. Jest to światopogląd kabotynów. Nawet infantylna i błędna teologia świadków Jehowy jest przy tym przebogata do granic możliwości


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Pią 16:26, 23 Paź 2015, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10911
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:27, 23 Paź 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Semele napisał:
A może podtrzymać dyskusję? To jedyna, która sie tutaj toczy na tym forum.


Jeśli dla ciebie te prymitywne chwyty erystyczne ateistycznych trolli to jest "dyskusja", to OK. Dla mnie nie jest

Pomijając już to, że są tak leniwi, że żaden z nich nie jest w stanie wymyśleć już kompletnie nic nowego i wciąż tylko przepisują od siebie te same i dawno temu obalone sofizmy i wycieczki personalne

Ale tak jak kiedyś napisałem, internetowy neoateizm jest światopoglądem tak prymitywnym i prostackim, że można go streścić na dwóch stronach A4 a na kolejnych dwóch obalić przy pomocy prostej logiki


a trynitarianizm?? I gdzie sie spotkamy w realu :) :serce:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:37, 23 Paź 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
… jesteś przygłup (ale i tak wiemy sofistyczny łgarzu, że też w istnienie LPS nie wierzysz …
Pluralis maiestatis, czy po prostu, zbiorowo?

Jan Lewandowski napisał:
Może lepiej zademonstruj nam trollu …
Mogę zademonstrować, że nie napijesz się z kibla …
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2076
Przeczytał: 55 tematów


PostWysłany: Pią 22:24, 23 Paź 2015    Temat postu:

Semele napisał:
A może podtrzymać dyskusję? To jedyna, która sie tutaj toczy na tym forum.

:-)


Widzisz Semele, żeby dyskutować na odpowiednim poziomie, trzeba mieć:

A.) Dobry, interesujący temat
B.) Wiedzę, by merytorycznie wypowiadać w owym temacie
C.) Czas wolny który można by poświęcić na konstruktywna dyskusję.

Niewielu ludzi ma wszystkie te 3 rzeczy na raz... U mnie na przykład ostatnio dość krucho z C.)

Jeżeli się znajdą te 3 rzeczy (oraz kilku dyskutantów mających B. oraz C.) , to dyskusja może być bardzo satysfakcjonująca. A tak to... cóż zostają idiotyczne pyskówki.

Możemy tu zrobić nieco dyskusji w formie seminaryjnej, jeśli znajdziesz A.) i posiądziesz nieco B.) na temat A.). Dyskusje mają rozwijać dyskutantów, a nie ich zwijać do poziomu chamskich meneli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:22, 24 Paź 2015    Temat postu:

O.K. napisał:
Możemy tu zrobić nieco dyskusji w formie seminaryjnej …
Popieram i proponuję temat: „Czy można ocalić kota Hawkinga?”
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10911
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:29, 26 Paź 2015    Temat postu:

O.K. napisał:
Semele napisał:
A może podtrzymać dyskusję? To jedyna, która sie tutaj toczy na tym forum.

:-)


Widzisz Semele, żeby dyskutować na odpowiednim poziomie, trzeba mieć:

A.) Dobry, interesujący temat
B.) Wiedzę, by merytorycznie wypowiadać w owym temacie
C.) Czas wolny który można by poświęcić na konstruktywna dyskusję.

Niewielu ludzi ma wszystkie te 3 rzeczy na raz... U mnie na przykład ostatnio dość krucho z C.)

Jeżeli się znajdą te 3 rzeczy (oraz kilku dyskutantów mających B. oraz C.) , to dyskusja może być bardzo satysfakcjonująca. A tak to... cóż zostają idiotyczne pyskówki.

Możemy tu zrobić nieco dyskusji w formie seminaryjnej, jeśli znajdziesz A.) i posiądziesz nieco B.) na temat A.). Dyskusje mają rozwijać dyskutantów, a nie ich zwijać do poziomu chamskich meneli.


Ja teraz tez mam inne zajęcia dosyć pilne.

Natomiast tej dyskusji tylko Jan L. właściwie ustosunkowywał się od tego co pisałam- jakakolwiek wartość by to przedstawiało.

Była dyskusja trzech facetów i ja między tym z zupa pomidorową :)

Spróbuj przeczytac pdf , które tu "nawklejałam" i do tego się ustosunkować. :wink:

Oczywiście to nic pilnego a ja zapewne tu wrócę .
Jan zadał dobre w istocie pytanie- bo odpowiedxi a nie odpowiedź na to to
to jak sam napisałeś to potrzeba sięgniecia do wielu źródeł.

Czy ateiści są w istocie tak prostaccy??

Dla mnie różnica miedzy SJ a "katolami" tzw jest niewielka- i jedni i drudzy maja swoje niezbywalne dogmaty.

Dlatego sie tak wzajemnie nie lubią, Jest możliwe dyskutowanie o dogmatach?

teza podana do wierzenia przez Kościół jako prawda;
2. nienaruszalna, podstawowa teza, pewnik.

w nauce sa także pewniki ale można je obalić.

Jak chociażby teorię flogistonu, która była naukowa - bo tlumaczyła świat ale była w istocie błędna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10911
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:33, 26 Paź 2015    Temat postu:

Jest też wiele moich wypowiedzi- jedna notka o naturalizmie- czytałeś ją?
Nie chcesz ze mną rozmawiać dlatego,że jestem kobieta, czy dlatego ,ze jestem ateistką?
Dlaczego nie podoba się Tobie biologia ;-) ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:27, 27 Paź 2015    Temat postu:

Semele napisał:
Jan zadał dobre w istocie pytanie …
A o jakie pytanie się rozchodzi, bo Jasiu (zakładając ten wątek) o nic nie pytał, ino zareklamował pewne zdarzenie z pogranicza fantazji i schizofrenii?! :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:09, 28 Paź 2015    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
ino zareklamował pewne zdarzenie z pogranicza fantazji i schizofrenii?! :think:


Skoro zarzut Plantingi jest jedynie "z pogranicza fantazji i schizofrenii" to nie powinieneś mieć żadnego problemu z odparciem go, ale jakoś nie widziałem żebyś gdziekolwiek to zrobił. Czegóż jednak można się spodziewać po bezmyślnym pajacu, stosującym tu jedynie erystykę Reductio ad Ridiculum


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Śro 19:13, 28 Paź 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10911
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:00, 30 Paź 2015    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Semele napisał:
Jan zadał dobre w istocie pytanie …
A o jakie pytanie się rozchodzi, bo Jasiu (zakładając ten wątek) o nic nie pytał, ino zareklamował pewne zdarzenie z pogranicza fantazji i schizofrenii?! :think:


Oj tam oj tam.

Dzisiaj odpuszczam. Mam anginę.

Nie ma żadnej "ekwiwokacji" matołku. Nigdzie nie pisałem, że wierzysz w naukę w sensie religijnym.

Czy to zdanie bez matołku nadaje się do dyskusji? Jest merytoryczne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:53, 06 Lis 2015    Temat postu:

Semele napisał:
Dzisiaj odpuszczam. Mam anginę.
Czy to aby nie jest permanentny spazm anginy nieswoistej? :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:21, 06 Lis 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Czegóż jednak można się spodziewać po bezmyślnym pajacu …
Nic nie poradzę Jasiu, że nie rozumiesz tekstu pisanego w dowolnym języku. :(
Jako prawy Pastafarianin neofita, nie mam interesu w odpieraniu Plantinga! :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10911
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:36, 07 Lis 2015    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Semele napisał:
Dzisiaj odpuszczam. Mam anginę.
Czy to aby nie jest permanentny spazm anginy nieswoistej? :think:


Bardzo swoista była. Załóż ten temat o kocie Hawkinga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:44, 07 Lis 2015    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Czegóż jednak można się spodziewać po bezmyślnym pajacu …
Nic nie poradzę Jasiu, że nie rozumiesz tekstu pisanego w dowolnym języku. :(


Bredzisz, idź stąd już tępy trollujący przygłupie bo treść twojego bełkotu jest równa zeru

Agent Tomek napisał:
nie mam interesu w odpieraniu Plantinga!


Po prostu nie jesteś w stanie tego zrobić bo jesteś tylko kolejnym zindoktrynowanym ateistycznym kabotynem bezmyślnie przepisującym brednie od innych identycznych klonów swojego pokroju i niczym więcej nigdy nie będziesz


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Sob 9:50, 07 Lis 2015, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:48, 07 Lis 2015    Temat postu:

mat napisał:
dzikus mógł przypadkowo wymyślić koło, ale dopiero dzięki nauce można było zastosować je jako wydajny wynalazek.


Koło to technika a nie nauka. Jak widać dzikus w ogóle nie potrzebował nauki aby stosować technikę, dziś jest mniej więcej podobnie. Perfidia waszej ateistycznej demagogii polega na tym, że powołujecie się na skuteczność techniki i następnie przechodzicie do nieuprawnionego wniosku, że "nauka" wspiera wasze androny. No ale technika to nadal nie nauka. Poza tym nawet skuteczność jakiegoś konceptu naukowego w praktyce nadal nie dowodzi, że nauka poprawnie poznaje rzeczywistość. Najlepiej widać to po koncepcji flogistonowej. Teoria ta była właśnie skuteczna w praktyce a pomimo to była błędnym osądem o świecie. Teoria ta tłumaczyła dlaczego ciała ulegają spalaniu (bo zawierają dużo flogistonu), dlaczego metale mają znacznie więcej cech wspólnych niż ich rudy. Tłumaczyła też zgodnie z doświadczeniem wiele reakcji, w których w wyniku spalania substancji takich jak węgiel i siarka powstawały kwasy. Wyjaśniała również z powodzeniem zmniejszanie się objętości podczas spalania w skończonej objętości powietrza. Teoria flogistonowa tłumaczyła nawet wiele zjawisk, których nie była w stanie wytłumaczyć teoria tlenowa, takich jak spalanie wodoru i otrzymywanie gazu palnego z węgla (Thomas S. Kuhn, Struktura rewolucji naukowych, Warszawa 2001, s. 134, 179, 272). Chemicy wyznający błędną teorię flogistonową konstruowali nawet skutecznie działające urządzenia, takie jak pompa pneumatyczna (tamże, s. 131-132). Zwolennicy teorii flogistonowej mieli też rację broniąc swojej teorii w niektórych przypadkach. "Georg E. Stahl odpierał zarzuty holenderskiego fizyka Hermana Boerhaave (1668-1738), który twierdził, że spalanie i rdzewienie są dwoma odrębnymi zjawiskami z powodu braku płomienia w drugim przypadku. Stahl odpierał te zarzuty, wykazując, że w przypadku spalania utrata flogistonu jest gwałtowna, a w przypadku rdzewienia powolna, przez co płomień jest niewidoczny. Paradoksalnie, w tym przypadku miał całkowitą rację, gdyż współcześnie uważa się, że oba te procesy są reakcjami utleniania" (Wikipedia). Jak widać teoria flogistonowa również była skuteczna w praktyce, będąc jednocześnie całkowicie błędnym opisem rzeczywistości. Tak samo było zresztą w przypadku błędnej teorii eteru, która „skutecznie tłumaczyła nie tylko negatywne wyniki obserwacji astronomicznych, lecz również doświadczeń ziemskich włącznie ze słynnym eksperymentem Michelsona-Morleya” (tamże, s. 137. Kursywa ode mnie)

Tak więc tym bardziej nic wam nie pomoże powoływanie się na naukę w waszej ateistycznej sofistyce, bo nawet gdy jest skuteczna w praktyce, to nawet wtedy może być błędnym opisem rzeczywistości. Pominąwszy już to co wykazałem wyżej, że ateizm nie ma nic wspólnego z żadną "nauką"


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Sob 10:54, 07 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin