Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ciekawy argument Plantingi obalający materializm ateistyczny
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2076
Przeczytał: 55 tematów


PostWysłany: Sob 12:28, 07 Lis 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
mat napisał:
dzikus mógł przypadkowo wymyślić koło, ale dopiero dzięki nauce można było zastosować je jako wydajny wynalazek.


Koło to technika a nie nauka. Jak widać dzikus w ogóle nie potrzebował nauki aby stosować technikę, dziś jest mniej więcej podobnie.


Nie do końca, bym powiedział. Owszem, można dokonywać mniej lub bardziej przypadkowych wynalazków w technice, bez odniesienia się do nauki, ale to zastosowanie nauki, precyzyjnego, systematycznego sposobo wnioskowania, opartego na określonych regułach i indukcyjno-dedukcyjnej metodzie wnioskowania, wydajnie zwiększa produktywność techniki. I często w drugą stronę: szybki postęp techniczny sprzyja rozowjowi koncepcji naukowych. Powiązania pomiędzy nauką i techniką są niejasne i dyskutowane od lat, niemniej jednak coś między tymi dowma jest, społeczeństwa które w szybkim tempie rozwijają technikę, zwykle rozwijają też naukę i na odwrót. Negowanie co najmniej pośredniej roli nauki w postepie technicznym, moim zdaniem nie jest właściwym podejściem.

A przy okazji, jest taka bardzo fajna książka: Lucio Russo, "Zapomniana rewolucja. Grecka myśl naukowa, a nauka nowoczesna.", opisująca bardzo niedoceniany wspólcześnie poziom nauki i techniki wczesnego okresu hellenistycznego (ok. 300-150 r p.n.e.). Jest to bardzo dobra odtrutka na brednie że to niby chrześcijaństwo zahamowało rozwój antycznej nauki -Russo twierdzi że upadek metody naukowej, powstałej właśnie we wczesnym hellenizmie nastapił znacznie wcześniej, w II w. p.n.e. , wraz z dominacją Rzymu (później aż do XVII w. i później w zasadzie głównie odtwarzano rezultaty wczesnohellenistycznych uczonych, nie rozumiejąc skąd one się wzięły). Książka super, dość trudna w czytaniu (bo wypada mieć znaczną wiedzę specjalistyczną by zrozumieć szczegóły) ale stanowi naprawdę wyśmienity, bardzo bogato uźródłowiony przegląd nauki i techniki hellenistycznej. Pokazuje też związki między nauką i techniką, potęgę metody indukcyjno-dedukcyjnej, wpyw jednych nauk na drugie, wagę inwestowania w naukę, a także jak łatwo raz rozpoczęty przełom naukowy ukatrupić właściwie w zarodku.

Tu masz parę dyskusji nt. ksiązki na forum historycy (choć moim zdaniem dyskutanci nie zawsze dobrze się odnoszą do tego co Russo napisał):
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:31, 07 Lis 2015    Temat postu:

O.K. napisał:
Negowanie co najmniej pośredniej roli nauki w postepie technicznym, moim zdaniem nie jest właściwym podejściem


Nie neguję jednoznacznie, zawsze można znaleźć jakieś przykłady, natomiast jest to najpewniej wyolbrzymiane przez ateistów zagadnienie na poczet ich propagandy scjentystycznej. Status epistemologiczny ostatecznej "naukowej prawdy" o świecie postulowany przez nich przeciw teizmowi na podstawie wyłącznie postępu technologicznego i farmaceutycznego jest mocno wątpliwy. Jak ograniczony i błądzący umysł ludzki może formułować ostateczne prawdy o całym uniwersum wyłącznie na podstawie fragmentarycznych elementów technologii? Naprawdę trzeba być bezmyślnym aby postulować takie androny ale ateizm jest niestety światopoglądem ludzi bezmyślnych i tego nie zmienimy

Dzięki za namiar na książkę, znowu ciekawa pozycja, myślałem że już nikt takich tematów nie podejmuje w skrajnie lewicowym świecie zachodnim


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Sob 16:02, 07 Lis 2015, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2076
Przeczytał: 55 tematów


PostWysłany: Sob 16:36, 07 Lis 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
O.K. napisał:
Negowanie co najmniej pośredniej roli nauki w postepie technicznym, moim zdaniem nie jest właściwym podejściem


Nie neguję jednoznacznie, zawsze można znaleźć jakieś przykłady, natomiast jest to najpewniej wyolbrzymiane przez ateistów zagadnienie na poczet ich propagandy scjentystycznej. Status epistemologiczny ostatecznej "naukowej prawdy" o świecie postulowany przez nich przeciw teizmowi na podstawie wyłącznie postępu technologicznego i farmaceutycznego jest mocno wątpliwy. Jak ograniczony i błądzący umysł ludzki może formułować ostateczne prawdy o całym uniwersum wyłącznie na podstawie fragmentarycznych elementów technologii?


Russo na szczęście w takie rzeczy w pełni świadomie nie wchodzi. Odniesienia do kwestii religijnych praktycznie tam nie występują. Natomiast ostro sprzeciwia się negowaniu roli nauki tak w starożytnym jak i współczesnym świecie -skutki takiego podejścia mogą być opłakane.

Jan Lewandowski napisał:
Dzięki za namiar na książkę, znowu ciekawa pozycja, myślałem że już nikt takich tematów nie podejmuje w skrajnie lewicowym świecie zachodnim


Lewicowe "mądrości" mają coraz ciężej w świecie w którym upowszechnia się Internet. Bardziej bym się obawiał czy wahadło nie zaczyna się obecnie niekiedy za mocno wychylać w druga stronę... ale mam nadzieję że z czasem wszystko to się jakoś wyprostuje, jak nowe paradygmaty się ustabilizują.


Ostatnio zmieniony przez O.K. dnia Sob 16:40, 07 Lis 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:34, 08 Lis 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
O.K. napisał:
Negowanie co najmniej pośredniej roli nauki w postepie technicznym, moim zdaniem nie jest właściwym podejściem


Nie neguję jednoznacznie, zawsze można znaleźć jakieś przykłady, natomiast jest to najpewniej wyolbrzymiane przez ateistów zagadnienie na poczet ich propagandy scjentystycznej. Status epistemologiczny ostatecznej "naukowej prawdy" o świecie postulowany przez nich przeciw teizmowi na podstawie wyłącznie postępu technologicznego i farmaceutycznego jest mocno wątpliwy. Jak ograniczony i błądzący umysł ludzki może formułować ostateczne prawdy o całym uniwersum wyłącznie na podstawie fragmentarycznych elementów technologii? Naprawdę trzeba być bezmyślnym aby postulować takie androny ale ateizm jest niestety światopoglądem ludzi bezmyślnych i tego nie zmienimy

Dzięki za namiar na książkę, znowu ciekawa pozycja, myślałem że już nikt takich tematów nie podejmuje w skrajnie lewicowym świecie zachodnim

Czy naukowcy faktycznie postuluja cos takiego jak ostateczna prawda?

Dzisiaj zwolennikami takiej ostatecznej prawdy sa raczej wyznawcy różnych religii i chyba tych religii.które dominują w swicie zachodnim.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:41, 08 Lis 2015    Temat postu:

Nauka dzisiaj to głównie pewna procedura postępowanie. Link w temacie o wolnej woli vs idealizm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:10, 08 Lis 2015    Temat postu:

Semele napisał:
Załóż ten temat o kocie Hawkinga.
O.K. napisał:
Jakbyś był nieco bardziej obeznany w świecie, wiedziałbyś że z fekaliów jest wielki pożytek -chyba większy niż z Ciebie -stanowią przynajmniej doskonały nawóz.
O.K. napisał:
Dyskusje mają rozwijać dyskutantów, a nie ich zwijać do poziomu chamskich meneli.
Jan Lewandowski napisał:
Bredzisz, idź stąd już tępy trollujący przygłupie bo treść twojego bełkotu jest równa zeru
______________
"Chuj z mętami!" K. Vonnegut
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:07, 08 Lis 2015    Temat postu:

Semele napisał:

Czy naukowcy faktycznie postuluja cos takiego jak ostateczna prawda?


Jeśli nie postulują to sytuacja ateistów powołujących się na naukę jest tylko gorsza
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:47, 08 Lis 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Semele napisał:

Czy naukowcy faktycznie postuluja cos takiego jak ostateczna prawda?


Jeśli nie postulują to sytuacja ateistów powołujących się na naukę jest tylko gorsza


Robiłeś badania statystyczne. Ile procent ateistów powołuje się na naukę!? Prawda ostateczna?
Czy Ty uważasz iż jest takowa? Wydaje sie Tobie iz jest nam ona dostępna?
Zauważ łaskawie.ze ani razu nie nazwałam Ciebie głupim lub nie okreslilam Twoich wypowiedzi jako bełkot.

Na pytania nie odpowiadałes.lub robiłeś uniki. Czy to jest po chrześcijańsku?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:54, 08 Lis 2015    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Semele napisał:
Załóż ten temat o kocie Hawkinga.
O.K. napisał:
Jakbyś był nieco bardziej obeznany w świecie, wiedziałbyś że z fekaliów jest wielki pożytek -chyba większy niż z Ciebie -stanowią przynajmniej doskonały nawóz.
O.K. napisał:
Dyskusje mają rozwijać dyskutantów, a nie ich zwijać do poziomu chamskich meneli.
Jan Lewandowski napisał:
Bredzisz, idź stąd już tępy trollujący przygłupie bo treść twojego bełkotu jest równa zeru
______________
"Chuj z mętami!" K. Vonnegut


Ja mam założyć? :wink: :fight: :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:19, 09 Lis 2015    Temat postu:

Semele napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Semele napisał:

Czy naukowcy faktycznie postuluja cos takiego jak ostateczna prawda?


Jeśli nie postulują to sytuacja ateistów powołujących się na naukę jest tylko gorsza


Robiłeś badania statystyczne. Ile procent ateistów powołuje się na naukę!?


ci ateiści, z którymi się stykam powołują się na naukę więc co mnie obchodzą jakieś "badania statystyczne" w tej kwestii. Jakby nie bełkotali o nauce to nie byłoby w ogóle tematu a polemika byłaby duża bardziej przejrzysta. Proste

Semele napisał:
Na pytania nie odpowiadałes.lub robiłeś uniki


Nie odpowiadam na pytania nie na temat a twoje są z reguły nie na temat, więc nie były to żadne "uniki". Nikt cię nigdy nie nauczył poprawnie dyskutować i tio jest niestety pewien problem


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Pon 11:38, 09 Lis 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:37, 09 Lis 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Semele napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Semele napisał:

Czy naukowcy faktycznie postuluja cos takiego jak ostateczna prawda?


Jeśli nie postulują to sytuacja ateistów powołujących się na naukę jest tylko gorsza


Robiłeś badania statystyczne. Ile procent ateistów powołuje się na naukę!?


ci ateiści, z którymi się stykam powołują się na naukę więc co mnie obchodzą jakieś "badania statystyczne" w tej kwestii. Jakby nie bełkotali o nauce to nie byłoby w ogóle tematu a polemika byłaby duża bardziej przejrzysta. Proste

Semele napisał:
Na pytania nie odpowiadałes.lub robiłeś uniki


Nie odpowiadam na pytania nie na temat a twoje są z reguły nie na temat, więc nie były to żadne "uniki". Nikt cię nigdy nie nauczył poprawnie dyskutować i tio jest niestety pewien problem


Vice versa - nie tylko nie umiesz dyskutować, ale jesteś bardzo nieprzyjemnym osobnikiem. Aż trudno uwierzyć,że jesteś chrześcijaninem i posiadłeś ostateczną prawdę. A zapewne tak uważasz jeśli powołujesz się na Plantinga. Bo do tego zmierzają jak wynika z tego co napisałeś i co przeczytałam i tu i tam jego argumenty. Udowodnić ,że tylko teiści mają wiedzę o świcie i prawdzie itp itd. Ale dlaczego to teistom jest tak bardzo potrzebne to odczucie??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:00, 10 Lis 2015    Temat postu:

Semele napisał:

Vice versa - nie tylko nie umiesz dyskutować


Pustosłowie a reszta jak zwykle bez związku z tematem. Mógłbym po raz n-ty próbować tłumaczyć od nowa co to jest merytoryczna dyskusja ale po co, i tak do ciebie nie trafi i jak grochem o ścianę. Szkoda czasu na gosposię domową, która uroiła sobie, że filozofia to coś jak czytanie przepisów kuchennych


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Wto 10:00, 10 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:15, 10 Lis 2015    Temat postu:

Plantinga nie obala materializmu, ocenia go ze swego punktu widzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:10, 10 Lis 2015    Temat postu:

Semele napisał:
Plantinga nie obala materializmu, ocenia go ze swego punktu widzenia.


Bzdury, że nawet nie zrozumiałaś co chce powiedzieć Plantinga to już dawno ustaliliśmy. Gadasz aby gadać. Weź skończ już śmiecić, przynajmniej w tym wątku. W sumie to już przestalem się dziwić czemu cię wywalili z ateisty.pl


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Wto 18:44, 10 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2076
Przeczytał: 55 tematów


PostWysłany: Wto 18:45, 10 Lis 2015    Temat postu:

Czy może zamiast pyskować w te i we wte, ktoś może zająłby się czymś ciekawszym?

Może ktoś napisałby jakieś ciekawe opracowanie -ale tym razem zamiast czajniczków, potworów i tym podobnych bzdur, a także oczywistości (dla niektórych) typu że założeń światopoglądowych się nie udowadnia, może ktoś wziąłby na warsztat jakiś ambitniejszy temat? Biblistyka, historia chrześcijaństwa, jakieś zagadnienia naukowe? Polemika z konkretnymi zarzutami a nie filozoficznymi gierkami, które już są obecnie na tyle rozpracowane by nazwać je "podręcznikowymi" (czajniczki, zakłady itp.) Na angielskiej Wikipedii jest cały temat [link widoczny dla zalogowanych] z odnośnikami do poszczególnych argumentów za i przeciw, wraz z ich krytyką. Polska wersja jest niestety dużo uboższa:

[link widoczny dla zalogowanych]

Może ktoś obeznany wziąłby na warsztat jakieś zagadnienia z wiarygodności historycznej Starego lub Nowego Testamentu? Albo jakiejś tradycji Kościoła? Albo coś o konkretnych sprawach na styku nauki i religii (ewolucja, kosmologia itp.) a nie bełkot czy nauka jest w stanie udowodnić/zaprzeczyć istnieniu Boga?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:12, 10 Lis 2015    Temat postu:

O.K. napisał:
Czy może zamiast pyskować w te i we wte, ktoś może zająłby się czymś ciekawszym?

Może ktoś napisałby jakieś ciekawe opracowanie -ale tym razem zamiast czajniczków, potworów i tym podobnych bzdur, a także oczywistości (dla niektórych) typu że założeń światopoglądowych się nie udowadnia, może ktoś wziąłby na warsztat jakiś ambitniejszy temat? Biblistyka, historia chrześcijaństwa, jakieś zagadnienia naukowe? Polemika z konkretnymi zarzutami a nie filozoficznymi gierkami, które już są obecnie na tyle rozpracowane by nazwać je "podręcznikowymi" (czajniczki, zakłady itp.) Na angielskiej Wikipedii jest cały temat [link widoczny dla zalogowanych] z odnośnikami do poszczególnych argumentów za i przeciw, wraz z ich krytyką. Polska wersja jest niestety dużo uboższa:

[link widoczny dla zalogowanych]

Może ktoś obeznany wziąłby na warsztat jakieś zagadnienia z wiarygodności historycznej Starego lub Nowego Testamentu? Albo jakiejś tradycji Kościoła? Albo coś o konkretnych sprawach na styku nauki i religii (ewolucja, kosmologia itp.) a nie bełkot czy nauka jest w stanie udowodnić/zaprzeczyć istnieniu Boga?



Wiarygodność ksiąg świętych omawiana jest na wielu forach. To czy Jezus jest postacią historyczną , czy jest Bogiem itp itd także jest już ćwiczone niemal wszędzie i chyba są to sprawy nierozstrzygalne.
Gdzie na tym forum jest jakaś dyskusja na temat umysłu, ducha, zakończona jakąś konkluzją? Oczywiście są tu wypowiedzi na ten temat.
Ja bym chciała aby jakiś katolik napisał jak rozumie duszę.
Czym jest ta dusza? Czy naprawdę katolicy wierzą w życie wieczne i na czym miałoby to polegać? Dlaczego takie pytania? Nieraz mam wrażenie, że większość katolików nie ma wyrobionego zdania na te tematy.
Byłaby to wiec może dyskusja trochę socjologiczna.

Wyjaśnieniu wymaga także pojecie racjonalizmu.

Czy dobrze być racjonalistą czy źle?

Pomyślę jak dokładnie sformułować te tematy.
Bardziej interesuje mnie sama strona psychologiczna wiary i niewiary (religii) niż sfera faktograficzna. Ilość religii wskazuje na to,ze jest to zjawisko wspólne wszystkim ludziom. Różnorodność mnie przekonuje iż dyskusja, która z nich jest prawdziwa to ślepy zaułek.

Co do znajomości języka angielskiego - czy to jest kryterium dopuszczenia do bycia na forum i uczestniczenia w dyskusji?
Czy to jest forum otwarte , czy tez specjalistyczne? Tylko dla ludzi o określonym statusie?

Zaproponuj jakiś temat na styku religii i nauki.
Jeśli możesz to także w języku polskim.

:szacunek:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:16, 10 Lis 2015    Temat postu:

Gdzieś w tym wątku umieściłam pdf gdzie między innymi są omawiane dowody na istnienie Boga- praca doktorska.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:07, 11 Lis 2015    Temat postu:

O.K. napisał:

Może ktoś obeznany wziąłby na warsztat jakieś zagadnienia z wiarygodności historycznej Starego lub Nowego Testamentu? Albo jakiejś tradycji Kościoła? Albo coś o konkretnych sprawach na styku nauki i religii (ewolucja, kosmologia itp.) a nie bełkot czy nauka jest w stanie udowodnić/zaprzeczyć istnieniu Boga?


Dla mnie to ślepa uliczka. Nawet jeśli Biblia jest wiarygodna w punktach stycznych z historią świecką, czego wykazać się niestety do końca nie da, to nie znaczy to jeszcze, że chrześcijaństwo jest wiarygodne jako religia. Kwestia Biblia a historia świecka to ponadto jeden wielki temat rzeka i tu kilka tomów trzeba by napisać a nie jeden esej. Sprowadzenie sprawy do kilku przykładów zawsze sprowokuje ateistów do zarzutów o tendencyjność i wybiórczość. Temat jest jak dla mnie za śliski

Czajniczki, "naukowy ateizm", onusy probandi itd. to oczywiście wierutne ateistyczne bzdury ale nie lekceważyłbym tego. To najbardziej chwytliwe wirusy infekujące umysły kolejnych klonów Dawkinsa, w tym wielu chrześcijan. To twardy rdzeń neoateizmu, od razu atakuje się chrześcijaństwo porównując wiarę w Boga do wiary w krasnoludki i jest to dużo bardziej przyczepne niż podważanie Biblii, do czego jest już wymagana duża wiedza historyczno biblistyczna. Najprostsze ciosy są najskuteczniejsze. Ludzie łapią najszybciej właśnie to co jest najbardziej prymitywne. Trzeba się z tego typu lepkimi memami wreszcie raz a porządnie rozprawić bo w polskim necie nikt tego nie zrobił. Bagatelizując to jesteś moim zdaniem w błędzie

Jeśli zaś chodzi o Nowy Testament jako źródło wiary chrześcijańskiej to jak dla mnie nikt nigdy nie ujął tego tematu lepiej niż McDowell i nie będę nieudolnie kopiował jego wywodów, dlatego nie ruszam solo tego zagadnienia

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Nie 12:35, 15 Lis 2015, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2076
Przeczytał: 55 tematów


PostWysłany: Śro 13:53, 11 Lis 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Trzeba się z tego typu lepkimi memami wreszcie raz a porządnie rozprawić bo w polskim necie nikt tego nie zrobił.


Nie byłbym taki pewny:

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Naprawdę, w dobie Facebooka jest sporo takich profili ośmieszających neoateizm i prymitywny antyklerykalizm. Ludzie nie są tacy głupi, i obecnie większość nie da się na tego typu prymitywne chwyty nabrać.

A z Twoją wiedzą Janku, można zdziałać więcej niż bawić się w zbiorową kotłowaninę między wierzącymi a ateistami, gdzie ważne są przede wszystkim gabaryty barów a nie ilość oleju w głowie. Pisanie artykulików w stylu Czy ateista nie musi niczego udowadniać? Z całym szacunkiem, ale dla mnie pisanie eseju na tak oczywiste sprawy to już lekka dziecinada. Naprawdę przekonywanie takich kolesi jak mat to orka na ugorze. Oni i tak wiedzą juz że przegrali, więc zostało im tylko rzucanie mięsem. A ludziom z odrobiną rozumu nie trzeba takich rzeczy tłumaczyć po raz n-ty, bo i tak do takich samych wniosków dojdą sami.

Jan Lewandowski napisał:
Kwestia Biblia a historia świecka to ponadto jeden wielki temat rzeka i tu kilka tomów trzeba by napisać a nie jeden esej.


Oczywiście, ale nie o to chodzi. Chodzi o to by wziąć jeden wybrany temat, jakiś popularny w literaturze zarzut szczegółowy przeciw chrześcijaństwu, i go opracować. Tak jak to było z Testimonium Flavianum.
Myśle że byłoby to o wiele ciekawsze i bardziej pożyteczne tak dla Autora jak i czytelników, niż ordynarne pyskówki z matem. Jest wielu innych ateistów którzy stawiają bardziej twórcze wyzwania niż on, wystarczy nieco szerzej się rozejrzeć po sieci czy publikacjach (książki, popularne magazyny).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:04, 11 Lis 2015    Temat postu:

O.K. napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Trzeba się z tego typu lepkimi memami wreszcie raz a porządnie rozprawić bo w polskim necie nikt tego nie zrobił.


Nie byłbym taki pewny:

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Naprawdę, w dobie Facebooka jest sporo takich profili ośmieszających neoateizm i prymitywny antyklerykalizm. Ludzie nie są tacy głupi, i obecnie większość nie da się na tego typu prymitywne chwyty nabrać.


Facebook ma niestety niski i lokalny zasięg, nie znałem nawet tych inicjatyw

O.K. napisał:
A z Twoją wiedzą Janku, można zdziałać więcej niż bawić się w zbiorową kotłowaninę między wierzącymi a ateistami, gdzie ważne są przede wszystkim gabaryty barów a nie ilość oleju w głowie. Pisanie artykulików w stylu Czy ateista nie musi niczego udowadniać? Z całym szacunkiem, ale dla mnie pisanie eseju na tak oczywiste sprawy to już lekka dziecinada. Naprawdę przekonywanie takich kolesi jak mat to orka na ugorze. Oni i tak wiedzą juz że przegrali, więc zostało im tylko rzucanie mięsem. A ludziom z odrobiną rozumu nie trzeba takich rzeczy tłumaczyć po raz n-ty, bo i tak do takich samych wniosków dojdą sami.


No właśnie nie byłbym taki pewien. Nawet tu na sfini wielu wierzących na priv pyta mnie ciągle jak odpowiadać ateistom powołującym się na naukę, pomimo, że już w 2004 roku publikowałem rozprawki na ten temat. Tobie czy mi te tematy wydają się banalne, ale pamiętaj, że wielu szczerze wierzących nie ma obycia w temacie i po zainfekowaniu tymi memami czują się bezradni i zagubieni. Dlatego trzeba niestety o tym pisać i czasem zahacza to o łopatologię. Zawsze starałem się wpierw opracowywać najbardziej chodliwe tematy. Nie wolno podchodzić do tego na zasadzie "dla mnie to oczywista bzdura więc nie napiszę o tym", bo to co "dla mnie" jest oczywiste i proste nie jest już takie dla innych. Żyjemy w czasach wtórnego analfabetyzmu i niestety czasem trzeba nawet tłumaczyć ludziom ile to jest 2 x 2. Kościół w Polsce uznał, że neoateizm to kolejny pseudologiczny absurd (i słusznie uznał) i nie będzie zajmował się tym, podobnie zresztą podszedł do zagadnienia Świadków Jehowy. Było to jednak przespanie ważnego momentu i nie docenienie wagi problemu bo te memy błyskawicznie zainfekowały mnóstwo ludzi. I tu jest luka w którą tacy jak my powinniśmy wejść i zareagować

O.K. napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Kwestia Biblia a historia świecka to ponadto jeden wielki temat rzeka i tu kilka tomów trzeba by napisać a nie jeden esej.


Oczywiście, ale nie o to chodzi. Chodzi o to by wziąć jeden wybrany temat, jakiś popularny w literaturze zarzut szczegółowy przeciw chrześcijaństwu, i go opracować. Tak jak to było z Testimonium Flavianum.
Myśle że byłoby to o wiele ciekawsze i bardziej pożyteczne tak dla Autora jak i czytelników, niż ordynarne pyskówki z matem. Jest wielu innych ateistów którzy stawiają bardziej twórcze wyzwania niż on, wystarczy nieco szerzej się rozejrzeć po sieci czy publikacjach (książki, popularne magazyny).


Pierwszy etap mojej apologetyki to była głównie historia chrześcijaństwa i biblistyka. Pisałem artykuły zajmujące się nawet konkretnym wersetem (na przykład końcówka Ewangelii Marka). Dopiero po 2010 roku zająłem się bardziej filozoficznymi zarzutami


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Śro 19:33, 11 Lis 2015, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:05, 12 Lis 2015    Temat postu:

Uniwersytet Śląski
Wydział Nauk Społecznych
Tomasz Szarek
Uniwersytet Śląski
Wydział Nauk Społecznych
Tomasz Szarek
Spór o wartość klasycznych argum entów na istnienie Boga
w filozofii A lvina Plantingi

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 766
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:37, 01 Gru 2015    Temat postu:

Jan Lewandowski napisał:
Dopiero po 2010 roku zająłem się bardziej filozoficznymi zarzutami
Jak widzisz Semele, zapoznani naukowcy zostają na starość filozofami – strzeż się starości! :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10910
Przeczytał: 73 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:18, 02 Gru 2015    Temat postu:

Agent Tomek napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Dopiero po 2010 roku zająłem się bardziej filozoficznymi zarzutami
Jak widzisz Semele, zapoznani naukowcy zostają na starość filozofami – strzeż się starości! :)


Ja już jestem stara :) .
Chyba,że Jan Lewandowski ma 80??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2545
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:08, 11 Sty 2016    Temat postu:

Materializm zaorany w tym świetnym tekście

[link widoczny dla zalogowanych]

doklejam tu tytułem uzupełnienia

I drugi równie dobry esej na ten temat, choć bardziej zwięzły

[link widoczny dla zalogowanych]

Dwa najlepsze eseje polemizujące z naturalizmem jakie znalazłem po przeszukaniu anglojęzycznego netu


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Wto 13:38, 12 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Strona 9 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin