Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dowód na istnienie Boga z potrzeby religijnej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1609
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Wto 15:55, 26 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:

Ale nie wiesz, czy spełnienie daje ci Bóg, czy wiara w Boga.
A to, że wiara w różne bzdury bardzo motywuje, to fakt udowodniony.

To tak jakby powiedzieć, że nie wiem, czy miękkie lądowanie daje mi materac, czy wiara w materac. Sama wiara w to, ze materac istnieje może mi co najwyżej dawać nadzieję na miękkie lądowanie. Jeśli odczuwam spełnienie, to znaczy, że już wylądowałam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Wto 16:18, 26 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:

Ale nie wiesz, czy spełnienie daje ci Bóg, czy wiara w Boga.
A to, że wiara w różne bzdury bardzo motywuje, to fakt udowodniony.

To tak jakby powiedzieć, że nie wiem, czy miękkie lądowanie daje mi materac, czy wiara w materac. Sama wiara w to, ze materac istnieje może mi co najwyżej dawać nadzieję na miękkie lądowanie. Jeśli odczuwam spełnienie, to znaczy, że już wylądowałam.

Nie wylądowałaś, bo nie masz jak sprawdzić czy Bóg istnieje. Masz tylko nadzieję, a nawet przekonanie, że wylądujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1855
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:32, 26 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Tak z ciekawości, jesteś pedałem?
Tak z ciekawości, jesteś transwestytką?
Towarzyskość może oznaczać deficyt relacji interpersonalnych...?! :think:
_____________________________________
"Życie jest jak taniec transwestyty... Wszystko ładnie pięknie, aż tu nagle chuj...! " :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1609
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Wto 16:36, 26 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:

Ale nie wiesz, czy spełnienie daje ci Bóg, czy wiara w Boga.
A to, że wiara w różne bzdury bardzo motywuje, to fakt udowodniony.

To tak jakby powiedzieć, że nie wiem, czy miękkie lądowanie daje mi materac, czy wiara w materac. Sama wiara w to, ze materac istnieje może mi co najwyżej dawać nadzieję na miękkie lądowanie. Jeśli odczuwam spełnienie, to znaczy, że już wylądowałam.

Nie wylądowałaś, bo nie masz jak sprawdzić czy Bóg istnieje. Masz tylko nadzieję, a nawet przekonanie, że wylądujesz.

To, ze wylądowałam już ustaliliśmy. Wylądowanie = spełnienie
Irbisol napisał:
Ale nie wiesz, czy spełnienie daje ci Bóg, czy wiara w Boga.

= nie wiem, czy miękkie lądowanie zapewnia mi materac czy wiara w materac

Jeśli materac zdefiniuję jako coś, co zapewnia miękkie lądowanie, to oczywistym jest, że samo miękkie lądowanie jest dowodem na istnienie materaca.

Jeśli Boga zdefiniuję jako byt, który daje trwałe spełnienie, to jeśli je odczuwam, to jest to równoznaczne z tym, ze Bóg istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1855
Przeczytał: 3 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:04, 26 Maj 2020    Temat postu:

Czyli jesteś. Tak myślałem. Transwestytkę poznać po tym, że lubi się powoływać na cudze myśli, dokładnie tak jak faceci.
A i nie myśl, ze to jakiś zarzut w Twoją stronę. Nie mam nic do transwestytek. Wręcz przeciwnie. Nie od dziś wiadomo, że lesba jest najlepszym przyjacielem człowieka - sensu stricto!
___________________________________________
"Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim, to jednak tylko woda." - A. Einstein


Ostatnio zmieniony przez Hello dnia Wto 17:25, 26 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Wto 19:18, 26 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:
Ale nie wiesz, czy spełnienie daje ci Bóg, czy wiara w Boga.

= nie wiem, czy miękkie lądowanie zapewnia mi materac czy wiara w materac

Jeśli materac zdefiniuję jako coś, co zapewnia miękkie lądowanie, to oczywistym jest, że samo miękkie lądowanie jest dowodem na istnienie materaca.

Jeśli Boga zdefiniuję jako byt, który daje trwałe spełnienie, to jeśli je odczuwam, to jest to równoznaczne z tym, ze Bóg istnieje.

Jeżeli sobie tak definiujesz, to możesz "udowodnić" dowolną bzdurę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1609
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Wto 20:16, 26 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:

Jeżeli sobie tak definiujesz, to możesz "udowodnić" dowolną bzdurę.

Dlaczego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Śro 8:56, 27 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:

Jeżeli sobie tak definiujesz, to możesz "udowodnić" dowolną bzdurę.

Dlaczego?

Bo cokolwiek, co jest faktem, możesz zdefiniować jako Boga - np. wiarę w Boga.

Stara, prymitywna, sekciarska sztuczka teistów. "Bóg jest Miłością" - miłość istnieje - zatem istnieje Bóg. W ten sposób przemyca się Boga biorąc pod uwagę jego jeden aspekt, a pomijając zupełnie pozostałe.
To tak, jakbym powiedział "samochód jest kołem - mam w garażu koło - więc mam samochód". Ano mam - ale tylko koło, a nie cały samochód. A u was już nagle pojawia się Bóg ze wszystkimi aspektami.
I taka durna sztuczka działa ... nawet sama ją zastosowałaś.
"Zdefiniumy sobie Boga" - OK, ale teraz trzymaj się ściśle tej definicji. Bo w ten sposób udowodniłaś istnienie spełnienia - niczego więcej. Albo Boga - o ile Bóg jest WYŁĄCZNIE spełnieniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1609
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Śro 9:16, 27 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:

Stara, prymitywna, sekciarska sztuczka teistów. "Bóg jest Miłością" - miłość istnieje - zatem istnieje Bóg. W ten sposób przemyca się Boga biorąc pod uwagę jego jeden aspekt, a pomijając zupełnie pozostałe.
To tak, jakbym powiedział "samochód jest kołem - mam w garażu koło - więc mam samochód". Ano mam - ale tylko koło, a nie cały samochód. A u was już nagle pojawia się Bóg ze wszystkimi aspektami.
I taka durna sztuczka działa ... nawet sama ją zastosowałaś.
"Zdefiniumy sobie Boga" - OK, ale teraz trzymaj się ściśle tej definicji. Bo w ten sposób udowodniłaś istnienie spełnienia - niczego więcej. Albo Boga - o ile Bóg jest WYŁĄCZNIE spełnieniem.

A jakie to są te pozostałe aspekty Boga, skoro w chrześcijaństwie się trąbi, że Bóg jest Miłością? Czy właśnie spełnieniem? Patrz: woda żywa.

Ew. wg św. Jana
A kiedy Pan dowiedział się, że faryzeusze usłyszeli, iż Jezus pozyskuje sobie więcej uczniów i chrzci więcej niż Jan - 2 chociaż w rzeczywistości sam Jezus nie chrzcił, lecz Jego uczniowie - 3 opuścił Judeę i odszedł znów do Galilei. 4 Trzeba Mu było przejść przez Samarię. 5 Przybył więc do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które [niegdyś] dał Jakub synowi swemu, Józefowi1. 6 Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny2. 7 Nadeszła [tam] kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» 8 Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności. 9 Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?» Żydzi bowiem z Samarytanami unikają się nawzajem. 10 Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i [wiedziała], kim jest Ten, kto ci mówi: "Daj Mi się napić" - prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej»3. 11 Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? 12 Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i jego synowie i jego bydło?» 13 W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. 14 Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu»


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Śro 9:16, 27 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Śro 9:30, 27 Maj 2020    Temat postu:

Nie jest osobą, stwórcą, dawcą moralności, praw, sędzią, bytem ontologicznym z własną świadomością?
Jeżeli jest TYLKO spełnieniem, co właściwie nic z niego nie zostało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1609
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Śro 11:17, 27 Maj 2020    Temat postu:

Powiedzieć, ze Bóg jest tylko spełnieniem, to jak powiedziec, ze Bóg jest TYLKO WSZYSTKIM.

Nie można sobie wyobrazić niczego bardziej doskonałego niż spełnienie. To co jest spełnione po prostu JEST - "Jestem, który jestem".

I tylko to co w PEŁNI JEST mogło stworzyć świat, być źródłem praw. To co jest WYBRAKOWANE nie może stawarzac, dawać cos z siebie, rozmnażać chleba na pustyni.

A Ty co? Zarzucasz mojemu Bogu, że nie jest ograniczony, wybrakowany? Zarzucasz mojemu Bogu, ze bardzo jest Bogiem, żeby był Bogiem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Śro 11:36, 27 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Powiedzieć, ze Bóg jest tylko spełnieniem, to jak powiedziec, ze Bóg jest TYLKO WSZYSTKIM.

Czyli spełnienie potrafi tworzyć światy, dusze, świadomości, ingerować z zaświatów itp.?
Zastanów się trochę nad sensem słów, których używasz, bo teraz przemawiasz jak powiatowy sekciarz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1609
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Śro 11:59, 27 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:

Czyli spełnienie potrafi tworzyć światy, dusze, świadomości, ingerować z zaświatów itp.?
Zastanów się trochę nad sensem słów, których używasz, bo teraz przemawiasz jak powiatowy sekciarz.

A czemu spełnienie nie miałoby tego potrafić? Albo inaczej, istota o jakiej naturze miałaby to potrafić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3728
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Śro 12:05, 27 Maj 2020    Temat postu:

spełnienie to Bóg, Bóg działający - to pragnienie, chęć... "Duch Św.", emocja
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Śro 14:11, 27 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:

Czyli spełnienie potrafi tworzyć światy, dusze, świadomości, ingerować z zaświatów itp.?
Zastanów się trochę nad sensem słów, których używasz, bo teraz przemawiasz jak powiatowy sekciarz.

A czemu spełnienie nie miałoby tego potrafić?

Z podobnych powodów, dla jakich np. chęć zrobienia kupy tego nie potrafi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1609
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Śro 14:24, 27 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:

Czyli spełnienie potrafi tworzyć światy, dusze, świadomości, ingerować z zaświatów itp.?
Zastanów się trochę nad sensem słów, których używasz, bo teraz przemawiasz jak powiatowy sekciarz.

A czemu spełnienie nie miałoby tego potrafić?

Z podobnych powodów, dla jakich np. chęć zrobienia kupy tego nie potrafi.

Czyli konkretnie jakich powodów? Wyjaśnij mi ten związek pomiędzy spełnieniem a chęcią zrobienia kupy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Śro 16:45, 27 Maj 2020    Temat postu:

Spełnienie to odczucie. Chęć robienia kupy podobnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 30 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:56, 27 Maj 2020    Temat postu:

Po co rozmawiać z Irbisolem na poziomie "robienia kupy"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Śro 17:02, 27 Maj 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
Po co rozmawiać z Irbisolem na poziomie "robienia kupy"?

Tyle z tego zrozumiałeś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3728
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Śro 17:41, 27 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Spełnienie to odczucie. Chęć robienia kupy podobnie.

Irbisol napisał:
Andy72 napisał:
Po co rozmawiać z Irbisolem na poziomie "robienia kupy"?

Tyle z tego zrozumiałeś?

chęć -> spełnienie .... problem wprowadzania elementów, nienależących do modelu i mieszania znaczeń elementów modelu (z grubsza)

w efekcie, zamiast porządkowania, wychodzi problem "odczuć" związanych z "chęcią i robieniem kupy"

:mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 67 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:26, 27 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Spełnienie to odczucie. Chęć robienia k*py podobnie [odczucie].
W jaki sposób "chec" defekacji jest odczuciem - czy w trakcie przemieszczania przez jelita i popychania materii wydalniczej blizej odbytu czy po defekacji przez nos?

Dla przypomnienia -> kał ludzki to stałe i półstałe pozostałości pożywienia nie strawionego w jelicie cienkim. Bakterie jelita grubego nadal rozkładają te resztki wraz z niewielką ilościa produktów przemiany materii, jak bilirubina zmieniona bakteryjnie i martwe komórki nabłonkowe z błony śluzowej jelita. Kał jest naturalnie [sila natury] wydalany przez odbyt podczas defekacji zakładając, że człowiek nie ma biegunki lub obstrukcji.

Tym razem Ci ujdzie ale kolejny taki wpis to bedzie atest Twojego braku elementarnego zrozumienia funkcji organizmu ludzkiego czyli w tym kontekscie zrozumienie roznicy pomiedzy poziomem nieświadomości/auto pilota a egzaltowanym odczuciem spełnienia jako samorealizacji czyli najwyzszego punktu Piramidy Potrzeb Ludzkich Masłowa - i napiszę, że Twoje intelekt jest w stanie retrograde/na wstecznym do demencji :nie:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 67 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:33, 27 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Powiedzieć, ze Bóg jest tylko spełnieniem, to jak powiedziec, ze Bóg jest TYLKO WSZYSTKIM.

Nie można sobie wyobrazić niczego bardziej doskonałego niż spełnienie. To co jest spełnione po prostu JEST - "Jestem, który jestem".

I tylko to co w PEŁNI JEST mogło stworzyć świat, być źródłem praw. To co jest WYBRAKOWANE nie może stawarzac, dawać cos z siebie, rozmnażać chleba na pustyni.

A Ty co? Zarzucasz mojemu Bogu, że nie jest ograniczony, wybrakowany? Zarzucasz mojemu Bogu, ze bardzo jest Bogiem, żeby był Bogiem?
Spełnienie nie jest wyobrażeniem. Jest stanem. Jest stanem całego organizmu ludzkiego. Wymaga jakby "zawieszenia" zmysłów (zwrot metaforyczny). Określamy ten stan jako moment "aha"/the aha moment i ma to znaczenie mistyczne w którym czas i miejsce nie mają żadnego znaczenia. Szukając spełnienia "tam", nie odczujesz go w sobie.

[link widoczny dla zalogowanych]

Wic polega na tym, żeby dotrzeć do miejsca które zachwyci samo w sobie, bo udajesz się tam bez koncepcyjnych oczekiwań. Stawiając stopę na ziemi, nie jesteś pewna gdzie się ziemia kończy a Twoja stopa zaczyna. Jestes sobą i lasem równocześnie, śpiewem ptaków, skalami na które się wspinasz a kiedy docierasz do tego wodospadu stajesz się pokorna w majestacie Wielkiej Tajemnicy. Odczucie pozostaje na wiele godzin zakładając, że ludzki intelekt go szybciej nie śpi*przy myśleniem o myciu naczyn czy o innych bzdurach. Jak jest pogoda (nie przepadam moknąć na deszczu mimo, iż lubię deszcz ale nie lubię szczególnie mokrych stóp) to sobie takie momenty aha "funduję" co dzień. :wink:


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 18:45, 27 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3728
Przeczytał: 77 tematów


PostWysłany: Śro 18:50, 27 Maj 2020    Temat postu:

Dyskurs, a zamiast opisywać czym jest, co nie niesie z sobą nic poza pustosłowiem - nie lepiej wskazać na doświadczenie, któremu towarzyszy ?

Bez odnalezienia we własnych przeżyciach, przecież to co piszesz kompletnie nic nie znaczy. Rozumiesz co to znaczy :D ?


PS
Cytat:
Wic polega na tym, żeby dotrzeć do miejsca które zachwyci samo w sobie, bo udajesz się tam bez koncepcyjnych oczekiwań. Stawiając stopę na ziemi, nie jesteś pewna gdzie się ziemia kończy a Twoja stopa zaczyna. Jestes sobą i lasem równocześnie, śpiewem ptaków, skalami na które się wspinasz a kiedy docierasz do tego wodospadu stajesz się pokorna w majestacie Wielkiej Tajemnicy. Odczucie pozostaje na wiele godzin zakładając, że ludzki intelekt go szybciej nie śpi*przy myśleniem o myciu naczyn czy o innych bzdurach. Jak jest pogoda (nie przepadam moknąć na deszczu mimo, iż lubię deszcz ale nie lubię szczególnie mokrych stóp) to sobie takie momenty aha "funduję" co dzień. :wink:


a nie, no napisałaś ... sorki, wcześniej nie chciało mi się czytać :wink: po przeczytaniu wstępu


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Śro 18:55, 27 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1609
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Czw 8:07, 28 Maj 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Spełnienie to odczucie. Chęć robienia kupy podobnie.

Spełnienie to nie tylko odczucie.

spełnić się — spełniać się
1. «dokonać się, urzeczywistnić się»
2. «odczuć satysfakcję z wykonywanej pracy lub odgrywanej roli»
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6798
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Czw 8:25, 28 Maj 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:
Spełnienie to odczucie. Chęć robienia kupy podobnie.

Spełnienie to nie tylko odczucie.

spełnić się — spełniać się
1. «dokonać się, urzeczywistnić się»
2. «odczuć satysfakcję z wykonywanej pracy lub odgrywanej roli»
[link widoczny dla zalogowanych]

To pierwsze znaczenie tu nie ma zastosowania, bo co się niby urzeczywistniło?
A drugie to odczucie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 6 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin