Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dowód na istnienie Boga z potrzeby religijnej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6799
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Pon 15:56, 01 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:

Pod "Bóg" możesz podstawić cokolwiek i zadawać to samo pytanie.

Więc podstaw cokolwiek, tak żeby tłumaczyło spełnienie i sprawdzimy, jak sobie poradzi.

Utykający jednorożec.

Cytat:
Cytat:
Zrozumiałaś piąte przez dziesiąte. Degradacja Boga do krasnoludków to dla mnie żadna degradacja - tam jest po prostu jego miejsce.
Pisałem o degradacji pojęciowej - zdegradowałaś Boga do odczucia, zabierając mu cechy, które go definiują.

Tylko że ja nigdzie Boga nie degradowałam do odczucia, tylko przedstawiłam Boga jako źródło stanu spełnienia, nie odbierając mu żadnych cech, które go definiują.


http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/dowod-na-istnienie-boga-z-potrzeby-religijnej,16377-125.html#529169
Powiedzieć, ze Bóg jest tylko spełnieniem, to jak powiedziec, ze Bóg jest TYLKO WSZYSTKIM.

Nie można sobie wyobrazić niczego bardziej doskonałego niż spełnienie


Czyli jednak pisałaś o Bogu jako spełnieniu, a nie źródle spełnienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Pon 16:46, 01 Cze 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:

Utykający jednorożec..

Wytłumacz w jaki sposób utykający jednorożec ma tłumaczyć spełnienie.
Cytat:
http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/dowod-na-istnienie-boga-z-potrzeby-religijnej,16377-125.html#529169
Powiedzieć, ze Bóg jest tylko spełnieniem, to jak powiedziec, ze Bóg jest TYLKO WSZYSTKIM.

Nie można sobie wyobrazić niczego bardziej doskonałego niż spełnienie


Czyli jednak pisałaś o Bogu jako spełnieniu, a nie źródle spełnienia.

Przecież to już wyjaśniłam:
Cytat:
Bóg rozumiany jako spełnienie to samo urzeczywistnianie się, a więc stwarzanie, kreacja rzeczywistości.

Bóg spełnienie z definicji jest Stwórcą.

A człowiek, który doświadcza takiego spełnienia (napije się wody żywej), staje się w pełni sobą i z racji tego równiez udziela mu sie ta kreatywność na tym czy innym polu, w zależności od predyspozycji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6799
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Pon 16:50, 01 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:

Utykający jednorożec..

Wytłumacz w jaki sposób utykający jednorożec ma tłumaczyć spełnienie.

A skąd mam wiedzieć? Ty nie tłumaczyłaś, jak Bóg to robi.

Cytat:
Cytat:
http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/dowod-na-istnienie-boga-z-potrzeby-religijnej,16377-125.html#529169
Powiedzieć, ze Bóg jest tylko spełnieniem, to jak powiedziec, ze Bóg jest TYLKO WSZYSTKIM.

Nie można sobie wyobrazić niczego bardziej doskonałego niż spełnienie


Czyli jednak pisałaś o Bogu jako spełnieniu, a nie źródle spełnienia.

Przecież to już wyjaśniłam:
Cytat:
Bóg rozumiany jako spełnienie to samo urzeczywistnianie się, a więc stwarzanie, kreacja rzeczywistości.

Czyli mieszasz odczucie z bytem i "wodą żywą".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 165
Przeczytał: 27 tematów


PostWysłany: Pon 17:29, 01 Cze 2020    Temat postu:

Irbisol:

- Korelację poziomu serotoniny i poczucia spełnienia.

Towarzyski pelikan

- A na jakiej podstawie przeszedłeś od korelacji do związku przyczynowo-skutkowego?

Irbisol
- Na podstawie logiki. Związek przyczynowo-skutkowy bazuje na korelacji.



Ja:

No tak, ale z drugiej strony korelacja niekoniecznie oznacza związek przyczynowo-skutkowy.


Przykładowo za każdym razem przechodzę z plecakiem kiedy idę przez ulicę Krakowską. Noszenie plecaka i przechodzenie przez ul. Krakowską jest tu korelacją, ale przecież nie noszę plecaka dlatego, że przechodzę przez Krakowską, ani też nie przechodzę przez Krakowską dlatego, że noszę plecak.

Jakieś inne okoliczności wchodzą tu w grę, np. za Krakowską mieści się szkoła.


Serotonina sama w sobie też raczej nie przynosi spełnienia, może być tylko czynnikiem w znacznie bardziej złożonym procesie.
Jej niedobór może być symptomem czegoś innego, a czasem może brakować innego neuroprzekaźnika, np. moja znajoma przerobiwszy wszystkie ssri, które nic nie pomogły, pokonała depresje dopiero po Zybanie (lek na rzucenie palenia) podnoszącym dopaminę.


Odnośnie tematu, to potrzeba istnienia Boga też niekoniecznie jest dowodem i skutkiem jego istnienia.
To może być potrzeba związana z samotnością, pragnieniem sprawiedliwości, opieki, kontroli (świat jest zbyt wielki żebym go kontrolował więc może chociaż ktoś inny to zrobi najlepiej ktoś taki kto mnie kocha).
I jeszcze wiele innych przyczyn może być.

Szczerze mówiąc to ja bym nie chciał, żeby np. Jahwe istniał.
Taki wszechmogący Bóg mógłby i powinien dużo poprawić na tym świecie, a skoro tego nie robi i jeszcze zsyła do piekła i te inne rzeczy co w Biblii napisane, to lepiej nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Pon 18:11, 01 Cze 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:

A skąd mam wiedzieć? Ty nie tłumaczyłaś, jak Bóg to robi.

Cytat:
Czyli mieszasz odczucie z bytem i "wodą żywą".

Już próbowałam Ci to wyjaśnić, ale nie skumałeś, więc jeszcze raz łopatologicznie.

Jak wytłumaczyć stan sytości?
Pośrednią przyczyną sytości jest to, że się najadłam, ale to tłumaczy, w jaki sposób osiągam sytość, a nie tego, skąd się wzięła sama sytość.
Otóż, żeby wyjaśnić, skąd się wzięła sytość, trzeba odwołać się do empirii. Sytość istnieje, ponieważ istnieją istoty mające potrzebę sytości, a takie istoty istnieją ponieważ istnieje pokarm. Zatem źródłem, przyczyną właściwą sytości jest pokarm.

Per analogiam, jak wytłumaczyć stan spełnienia?
Pośrednią przyczyną spełnienia jest to, że np. za pomocą czynników chemicznych albo naturalnych ten stan wywołałam, ale to tłumaczy, w jaki sposób osiągam spełnenie, a nie tego, skąd się wzięła samo spełnienie.
Otóż, żeby wyjaśnić, skąd się wzięło spełnienie, trzeba odwołać się do empirii. Spełnienie istnieje, ponieważ istnieją istoty mające potrzebę spełnienia, a takie istoty istnieją ponieważ istnieje pokarm duchowy, który takie spełnienie daje. Zatem źródłem, przyczyną właściwą spełnienia jest pokarm duchowy.

Wniosek
Tak jak POKARM DOCZESNY można zdefiniować jako byt dający sytość, tak POKARM DUCHOWY można zdefiniować jako byt dający spełnienie.
Dlaczego taki POKARM DUCHOWY musi być Bogiem? Bo tylko Bóg jako istota będąca samą doskonalością, pełnią, rzeczywistością absolutną, może takie spełnienie dać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Pon 18:22, 01 Cze 2020    Temat postu:

Netlis napisał:

Odnośnie tematu, to potrzeba istnienia Boga też niekoniecznie jest dowodem i skutkiem jego istnienia.
To może być potrzeba związana z samotnością, pragnieniem sprawiedliwości, opieki, kontroli (świat jest zbyt wielki żebym go kontrolował więc może chociaż ktoś inny to zrobi najlepiej ktoś taki kto mnie kocha).
I jeszcze wiele innych przyczyn może być.

A skąd się biora potrzeby:
- towarzystwa
- sprawiedliwości
- opieki
- kontroli
?
Cytat:
Szczerze mówiąc to ja bym nie chciał, żeby np. Jahwe istniał.
Taki wszechmogący Bóg mógłby i powinien dużo poprawić na tym świecie, a skoro tego nie robi i jeszcze zsyła do piekła i te inne rzeczy co w Biblii napisane, to lepiej nie.

Ten wszechmocny Bóg dał ludziom wolną wolę i jeśli ktoś sie skazuje na piekło, to robi to z własnej woli. Jeśli Ty nie chcesz piekła, to Cię tam nie ześle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 165
Przeczytał: 27 tematów


PostWysłany: Pon 20:00, 01 Cze 2020    Temat postu:

Cytat:

A skąd się biora potrzeby:
- towarzystwa
- sprawiedliwości
- opieki
- kontroli
?


Wyewoluowały

Co do reszty to wierzę w bezforemny uniwersalny Umysł jako podstawę wszelkich zjawisk, nie dogadamy się więc zostańmy przy swoich wierzeniach ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Pon 20:09, 01 Cze 2020    Temat postu:

Netlis napisał:

Wyewoluowały

Czyli powstały, a ja się pytam, dlaczego powstały? Jakie jest ich źródło?
Cytat:
Co do reszty to wierzę w bezforemny uniwersalny Umysł jako podstawę wszelkich zjawisk, nie dogadamy się więc zostańmy przy swoich wierzeniach ;)

Dlaczego bezforemny, uniwersalny umysł nie jest Twoim zdaniem Bogiem (absolutem)?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6799
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Pon 20:36, 01 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Dlaczego taki POKARM DUCHOWY musi być Bogiem? Bo tylko Bóg jako istota będąca samą doskonalością, pełnią, rzeczywistością absolutną, może takie spełnienie dać.

Badania dowodzą, że nie tylko.
Twoje argumenty są na poziomie prymitywnej sekty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Pon 20:43, 01 Cze 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Dlaczego taki POKARM DUCHOWY musi być Bogiem? Bo tylko Bóg jako istota będąca samą doskonalością, pełnią, rzeczywistością absolutną, może takie spełnienie dać.

Badania dowodzą, że nie tylko.

Jakie badania?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 374
Przeczytał: 57 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:48, 01 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:

Dlaczego bezforemny, uniwersalny umysł nie jest Twoim zdaniem Bogiem (absolutem)?


Ponieważ Bóg jest osobowy i nie należy mylić bogów z uniwersalnym umysłem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 67 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:49, 01 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:

A skąd się biora potrzeby:
- towarzystwa
Z gatunku - homo sapiens jest ssakiem stadnym.

towarzyski.pelikan napisał:
- sprawiedliwości
- opieki
Z równowagi funkcji mózgu i przez to stworzenia możliwości używania najnowszej kory czołowej odpowiedzialnej za potrzeby wyższe.

towarzyski.pelikan napisał:
- kontroli?
Z powodu braku równowagi funkcji mózgu a tym samym nadużywanie mózgu niższego odpowiedzialnego za potrzeby niższe/zwierzęce - potrzeby fizjologiczne, stany paranoiczne na bazie pierwotnej emocji strachu, etc.

Netlis napisał:
Wyewoluowały
Nope, u wielu ludzi najnowsza kora mózgowa jest niewiele albo wcale nie używana.

Netlis napisał:
Co do reszty to wierzę w bezforemny uniwersalny Umysł jako podstawę wszelkich zjawisk, nie dogadamy się więc zostańmy przy swoich wierzeniach ;)
Całe szczęście, że nie w potwora spaghetti :wink:

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 20:50, 01 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 67 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:59, 01 Cze 2020    Temat postu:

blackSun napisał:
towarzyski.pelikan napisał:

Dlaczego bezforemny, uniwersalny umysł nie jest Twoim zdaniem Bogiem (absolutem)?


Ponieważ Bóg jest osobowy ...
Bóg katolicki jest osobowy i ułamkowy, bo składa się z Ojca, Syna, i Ducha św. Dodatkowo w Polsce ma zakres czynności i zwykle jest odzwierciedleniem cech niższych wyznawców.

blacSun napisał:
... i nie należy mylić bogów z uniwersalnym umysłem.
Ludzki umysł jest świadomy świata i jego doświadczeń przez myślenie i odczuwanie. To czasownik. Każdy umysł ludzki jest dynamiczny i indywidualny. Jakkolwiek w grupie wzajemnej adoracji. Jakkolwiek, w grupie świadomosc świata i doświadczeń przez myślenie i odczuwanie "zlewa" się przez lejek ideologii grupy.

Nie istnieje uniwersalny umysł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Pon 21:02, 01 Cze 2020    Temat postu:

blackSun napisał:
towarzyski.pelikan napisał:

Dlaczego bezforemny, uniwersalny umysł nie jest Twoim zdaniem Bogiem (absolutem)?

Ponieważ Bóg jest osobowy i nie należy mylić bogów z uniwersalnym umysłem.

Irbisol napisał:
Ale który bóg? Bo religii jest wiele - jeżeli nie zauważyłaś.

T.P. napisał:
Bóg szeroko pojmowany, niezależnie od przyjętego modelu (religii, filozofii).
Roboczo zdefiniuję Boga jako "siłę wyższą".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10048
Przeczytał: 67 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:03, 01 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Dlaczego taki POKARM DUCHOWY musi być Bogiem? Bo [b]tylko Bóg jako istota będąca samą doskonalością, pełnią, rzeczywistością absolutną, może takie spełnienie dać.

Badania dowodzą, że nie tylko.
Jakie badania?
Taka istota nie istnieje. Z dążenia do doskonałości może sobie człowiek stworzyć otchłań cierpienia o jakim mu się nie śniło.

Spełnieniem jest moment kiedy człowiek odważny wyda sobie zgodę że jest wystarczający mimo zbieznych lub nie opinii innych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3730
Przeczytał: 76 tematów


PostWysłany: Pon 21:13, 01 Cze 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Taka istota nie istnieje.

Jaka istota nie istnieje? Bóg osobowy? istnieje, to oczywistość
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Pon 21:16, 01 Cze 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Taka istota nie istnieje. Z dążenia do doskonałości może sobie człowiek stworzyć otchłań cierpienia o jakim mu się nie śniło.

Spełnieniem jest moment kiedy człowiek odważny wyda sobie zgodę że jest wystarczający mimo zbieznych lub nie opinii innych.

Doskonałość to inaczej spełnienie:
Cytat:
Słowo „doskonałość” jest polskim odpowiednikiem łacińskiego perfectio, zaś „doskonały” ekwiwalentem perfectus. Perfectio oznaczało dokonanie czegoś, zrobienie do końca. „Doskonałość” w swym dosłownym znaczeniu określa dokonanie, wykończenie (dokonany, wykończony). Dzieło dokończone nie powinno posiadać braków, powinno być pełnym. W dawnej polszczyźnie używano słowa doskonalstwo (np. Skarga pisał: Jezus jest wzorem doskonalstwa).

Jak napisał Władysław Tatarkiewicz Dictionarium Ambrósio Calepini z 1626 jako synonimy łacińskiego perfectum podaje:

ad exitum perductum, absolutum (łacina)
performed (angielski)
zum Ende gebracht (niemiecki)
doskonalie (polski)
Odpowiednikiem perefectio było zaś w języku polskim dokonanie i Vollendung (w niemieckim). W innych słownikach z tamtego czasu podawano także: integritas, finitus, consummatus. Słowem bliskoznacznym miała być zupełność.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 374
Przeczytał: 57 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:48, 01 Cze 2020    Temat postu:

T.P. napisał:
Bóg szeroko pojmowany, niezależnie od przyjętego modelu (religii, filozofii).
Roboczo zdefiniuję Boga jako "siłę wyższą".


Niestety wielu niepoprawnie używa terminu Bóg z jego pierwotnym znaczeniem, które oznaczało człowieka o wielkiej potędze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 165
Przeczytał: 27 tematów


PostWysłany: Pon 22:27, 01 Cze 2020    Temat postu:

Towarzyski Pelikan
Cytat:

Czyli powstały, a ja się pytam, dlaczego powstały? Jakie jest ich źródło?


Bo sprzyjały przetrwaniu w określonym środowisku więc jest to sprawa interakcji, współzależności a nie jakiegoś zamysłu wszechmocnej istoty


Uniwersalny Umysł jest niezróżnicowany czyli jest nieograniczony, a Bóg osobowy żeby być osobowym musi mieć formę.



Dyskurs
Cytat:

Nope, u wielu ludzi najnowsza kora mózgowa jest niewiele albo wcale nie używana.



Ale co nope, twierdzisz że np. potrzeba sprawiedliwości, nie wyewoluowała? Bo ja stwierdziłem, że tak a ty piszesz nope.
Pamiętaj, że kultura też wyewoluowała.

Czytałem różne naukowe artykuły na temat tego że wśród zwierząt stadnych pewne moralne postawy sprzyjają nawiązywaniu więzi i przetrwaniu, widać to wśród małp itp.
Na pewno ma to też swoje odzwierciedlenie w sposobie funkcjonowania mózgu. Pragnienie zemsty jest już u małp i można podciągnąć to pod potrzebe sprawiedliwości, empatia pozwala rozciagnac to poza czubek własnego nosa i to wszystko jest wrodzone a dalej kulturowo kształtowane w bardziej wyrafinowane i uniwersalne formy zmysłu moralnego.


Ostatnio zmieniony przez Netlis dnia Pon 22:27, 01 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 165
Przeczytał: 27 tematów


PostWysłany: Pon 23:05, 01 Cze 2020    Temat postu:

Uściślając to Uniwersalny Umysł to nie jest jakiś superinteligentny byt jak dla mnie.
Wszelkie formy mają strukturę, Uniwersalny Umysł jest tym co wypełnia te struktury, samemu pozostając pierwotnym, nieredukowalnym, niezróżnicowanym, nieujmowalnym w żadne "to" jako inne od "tego".

Czyli jest niedualny.

Metaforycznie jest jak woda, może przybierać różne formy, a nawet stany skupienia, więc jest nieredukowalna do żadnej z nich.

Oczywiście tylko metaforycznie, bo wiadomo, że sama woda jest czymś złożonym, w tym wypadku z molekuł.

Czemu nazywam te niezroznicowaną substancje Umysłem?
Można nazwać to czystym Bytem, Obecnością itp.
Wszystkie zjawiska są dla mnie formą doświadczenia, więc tą niezmienną substancją jest to czego różne formy dają różne doświadczenia, dlatego nazywam Umysłem. Medium którego różne formy dają różne doświadczenia.

Więc mój poglad filozoficznie można określić jako jakiś rodzaj idealizmu? Możliwe 🤔
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6799
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Wto 10:24, 02 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Dlaczego taki POKARM DUCHOWY musi być Bogiem? Bo tylko Bóg jako istota będąca samą doskonalością, pełnią, rzeczywistością absolutną, może takie spełnienie dać.

Badania dowodzą, że nie tylko.

Jakie badania?

Naukowe - w laboratorium. Sztuczne wywoływanie odczucia mistycyzmu itp. Samemu też można takie odczucia w sobie wywołać np. medytacją.
Oczywiście możesz powiedzieć "bo wtedy ingeruje Bóg", ale tak można powiedzieć o czymkolwiek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Wto 15:13, 02 Cze 2020    Temat postu:

Netlis napisał:

Bo sprzyjały przetrwaniu w określonym środowisku więc jest to sprawa interakcji, współzależności a nie jakiegoś zamysłu wszechmocnej istoty

A dlaczego sprzyjały przetrwaniu?
Cytat:
Uniwersalny Umysł jest niezróżnicowany czyli jest nieograniczony, a Bóg osobowy żeby być osobowym musi mieć formę.

W tym temacie nie narzucam osobowej koncepcji Boga, mam na mysli Boga seroko pojętego - absolut, siłę wyższą.

I Twój Uniwersalny Umysł jak najbardziej spełnia kryteria absolutu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1610
Przeczytał: 123 tematy


PostWysłany: Wto 15:17, 02 Cze 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:

Naukowe - w laboratorium. Sztuczne wywoływanie odczucia mistycyzmu itp. Samemu też można takie odczucia w sobie wywołać np. medytacją.
Oczywiście możesz powiedzieć "bo wtedy ingeruje Bóg", ale tak można powiedzieć o czymkolwiek.

Ale ja juz tłumaczyłam, że to tłumaczy tylko, jak można wywołać stan, a nie skąd się wziął:
Cytat:
Pośrednią przyczyną spełnienia jest to, że np. za pomocą czynników chemicznych albo naturalnych ten stan wywołałam, ale to tłumaczy, w jaki sposób osiągam spełnenie, a nie tego, skąd się wzięła samo spełnienie.
Otóż, żeby wyjaśnić, skąd się wzięło spełnienie, trzeba odwołać się do empirii. Spełnienie istnieje, ponieważ istnieją istoty mające potrzebę spełnienia, a takie istoty istnieją ponieważ istnieje pokarm duchowy, który takie spełnienie daje. Zatem źródłem, przyczyną właściwą spełnienia jest pokarm duchowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Netlis




Dołączył: 18 Maj 2020
Posty: 165
Przeczytał: 27 tematów


PostWysłany: Wto 15:28, 02 Cze 2020    Temat postu:

Towarzyski pelikan
Cytat:

A dlaczego sprzyjały przetrwaniu?


Bo zapewniały odpowiednie funkcjonowanie grupy.
Tak jak odpowiednie funkcjonowanie mrowiska sprzyja przetrwaniu mrówek. Interakcje między mrówkami są regulowane chemicznie, a między ludźmi między innymi za pomocą moralności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6799
Przeczytał: 48 tematów


PostWysłany: Wto 15:38, 02 Cze 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Irbisol napisał:

Naukowe - w laboratorium. Sztuczne wywoływanie odczucia mistycyzmu itp. Samemu też można takie odczucia w sobie wywołać np. medytacją.
Oczywiście możesz powiedzieć "bo wtedy ingeruje Bóg", ale tak można powiedzieć o czymkolwiek.

Ale ja juz tłumaczyłam, że to tłumaczy tylko, jak można wywołać stan, a nie skąd się wziął

Wiem. Problem nie w tym, że nie wiadomo skąd się wziął (chociaż zapewne i to wiadomo), ale w tym, że dodajesz do tego swoją niezweryfikowaną teorię, którą uznajesz za prawdziwą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następny
Strona 9 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin