Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

7 przykładów istnienia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 20, 21, 22  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3695
Przeczytał: 72 tematy


PostWysłany: Wto 8:58, 15 Maj 2018    Temat postu:

Obejrzyj do końca ten wykład, który wrzuciłem. Ja otwieram szapana szanowny plebsie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:31, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Bo jej celem nie było opisanie samej siebie, a takie postrzeganie, które zwiększa szanse na przetrwanie.

Banjankri, język w twoim modelu nie potrafi definiować przestrzeni, w której operuje, czy chcesz mi przez to powiedzieć, że mrówka dlatego przetrwała, ponieważ posługuje się językiem nieodróżniającym pożywienia od zagrożenia? To bardzo ciekawa teoria, z tym, że zupełnie absurdalna.

A ewolucyjne symulacje komputerowe Hoffmana, niestety, ale jeszcze nie są w stanie zweryfikować pozytywnie jego teorii. To są tylko jego jeszcze niezweryfikowane założenia i zweryfikowane pozytywnie nie będą, ponieważ jego wnioski już teraz dają się weryfikować, jako sprzeczne wewnętrznie.

PS. Teoria Hoffmana zawęża psychikę do obszaru algorytmów, a naukowo weryfikowana rzeczywistość psychiki jest bardzo mocno szersza. To jest zupełnie tak samo, jak z piętnastoletnią dziewczynką, której się wydaje, że jest tylko pupcią. Ale szampana możesz wypić, to jeszcze nikomu nie zaszkodziło.


Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Wto 9:39, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3695
Przeczytał: 72 tematy


PostWysłany: Wto 9:54, 15 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
To bardzo ciekawa teoria, z tym, że zupełnie absurdalna.

Absurdem jest uważać, że mrówka posługuje się językiem. Za dużo Disneya się naoglądałeś.

Cytat:
PS. Teoria Hoffmana zawęża psychikę do obszaru algorytmów, a naukowo weryfikowana rzeczywistość psychiki jest bardzo mocno szersza. To jest zupełnie tak samo, jak z piętnastoletnią dziewczynką, której się wydaje, że jest tylko pupcią.

Takimi argumentami mnie nie przekonujesz. Nikt nie mówi, że teoria Hoffmana jest absolutna, ale wskazuje na pewne problemy i obserwacje, których nie można pominąć, a które, jakiś kurwa magicznym trafem, pięknie moja teoria rozwiązuje (chociażby istnienia iluzji sześcianu, z którą ty się posrasz, próbując znaleźć jego "zewnętrzne istnienie").

Pisałem już wczesniej, że jestem zainteresowany rzeczową krytyką, a nie erystyką, którą tu uprawiasz.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Wto 10:10, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:42, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Takimi argumentami mnie nie przekonujesz.

Nie znajduję, Banjankri, żadnego powodu, aby przekonywać twoje odczucia, w zupełności wystarcza mi przekonywanie tych, którzy potrafią weryfikować to, co piszę.

Banjankri napisał:
Nikt nie mówi, że teoria Hoffmana jest absolutna, ale wskazuje na pewne problemy i obserwacje, których nie można pominąć

Teorie absolutne z powodu swojej niewertykalności są tylko absurdalne, a jego interpretacja tych problemów jest sprzeczna wewnętrznie, natomiast są te czynniki algorytmizacji przez psychikę pewnych obserwacji rzeczywistości weryfikowane pozytywnie przez naukę.

Banjankri napisał:
Absurdem jest uważać, że mrówka posługuje się językiem.

W takim razie musiałbyś mój drogi analfabeto nazwać absurdem posługiwanie się przez software i hartware językiem. Te zera, jedynki i te różne krzaczki, to też język, jak i algorytmy w układzie nerwowym mrówki są językiem układu nerwowego.

PS. Z pośpiechu wyszło mi, że te zera, jedynki i krzaczki to też język hardware, a to nieprawda, językiem hardware jest struktura impulsów elektrycznych.


Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Wto 10:55, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:02, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Pisałem już wczesniej, że jestem zainteresowany rzeczową krytyką, a nie erystyką, którą tu uprawiasz.

Aby to co napisałeś w powyższym cytacie można było traktować poważnie, to musiałbyś podać przykłady tej mojej erystyki i poddać je weryfikacji, a to co napisałeś, jest tylko twoim wrażeniem, a o swoich wrażeniach najlepiej opowiadać panienkom, a wtedy zdejmują majtki. Czyżbyś liczy na to, że i ja majtki ściągnę?

PS. Ale nie martw się, codziennie dostarczę ci sporo materiału z oceny twojego modelu i będziesz miał z tego ogrom wrażeń, bo na twoja weryfikację nie liczę.


Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Wto 11:05, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3695
Przeczytał: 72 tematy


PostWysłany: Wto 11:08, 15 Maj 2018    Temat postu:

Możesz wrócić do gnębienia Dyszyńskiego. Ja już dziękuję. Mimo wielu zapewnień, nie udało ci się obalić niczego, oprócz kilku flaszek. Dwa tygodnie jebałeś się z kilkoma zdaniami, które i tak były powtórką wcześniej wyjaśnionych aspektów.

Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Wto 11:21, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:00, 15 Maj 2018    Temat postu:

Wyizolowana samoorganizująca się mentalnie struktura organizuje sobie przestrzeń, w której mentalnie generuje zjawiska będące ze sobą w uporządkowanym związku, ale bez mentalnego wygenerowania tego uporządkowanego wzajemnie związku, więc nie wiadomo, dlaczego te mentalnie wygenerowane zjawiska we wzajemnie uporządkowanym związku, są w tym uporządkowanym związku, a nie innym i dlaczego w uporządkowanym, to tak, jakby małpa naciskająca klawisze klawiatury napisał Pana Tadeusza, a to jest możliwe tylko w przypadku nieskończonej ilości małp naciskających klawisze i w nieskończonym czasie, a więc znowu absolut, a tym sprzeczność wewnętrzna w skończonym jednak modelu Banjankri.

I tak w koło Macieju będzie przez kilka dni.


Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Wto 12:01, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17411
Przeczytał: 112 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:47, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Michał napisał:
...

Odpowiedzią na twoje banalne problemy jest KULTURA.

A moją odpowiedzią na tą odpowiedź jest NATURA (czyli też sam sobie wyinterpretuj z tego jednego rzuconego słowa, co autor miał na myśli).


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Wto 12:58, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3695
Przeczytał: 72 tematy


PostWysłany: Wto 13:26, 15 Maj 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
I tak w koło Macieju będzie przez kilka dni.

Nie przejmuj się już, o nic więcej nie pytam.
Cytat:
A moją odpowiedzią na tą odpowiedź jest NATURA

Pisałem o kulturze wcześniej, jako zbiorze istnień przekazywanym przez pokolenia. Twoja grupa badanych, nawet nie patrząc przez okno wybierze konkretne marki pojazdów, które zna z kultury właśnie. Zbieżność relacji pochodzi od zbieżności doznania i wiedzy. Weź do grupy dodaj dzikusa, a nawet jak z metra zobaczy samochód, nigdy nie powie, że to jest BMW. Weź ślepego i za którymś razem zgadnie. Skoro istnienie pochodzi z zewnątrz w formie obrazu, to jak ślepy może na nie wpaść, a widzący nie? To pytanie retoryczne, nie trudź się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17411
Przeczytał: 112 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:50, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
A moją odpowiedzią na tą odpowiedź jest NATURA

Pisałem o kulturze wcześniej, jako zbiorze istnień przekazywanym przez pokolenia. Twoja grupa badanych, nawet nie patrząc przez okno wybierze konkretne marki pojazdów, które zna z kultury właśnie. Zbieżność relacji pochodzi od zbieżności doznania i wiedzy. Weź do grupy dodaj dzikusa, a nawet jak z metra zobaczy samochód, nigdy nie powie, że to jest BMW. Weź ślepego i za którymś razem zgadnie. Skoro istnienie pochodzi z zewnątrz w formie obrazu, to jak ślepy może na nie wpaść, a widzący nie? To pytanie retoryczne, nie trudź się.

Odpowiadasz na problem, którego nie stawiałem. Tak, rzeczywiście sposób komunikacji ludzi pochodzi z kultury.
Ale to nie dotyka problemu, którym SPÓJNOŚĆ REAKCJI NIEZALEŻNYCH JEDNOSTEK MYŚLĄCYCH. Podałem przykład, w którym komunikowanie o istnieniu jest uwikłane w kulturę, więc "rzuciłeś się" na ową kulturę, ignorując meritum. A meritum jest niezależne od kultury.
Podam przykład, w którym kultura nie wystąpi, a efekt jest ten sam. Oto mamy stado os, które lata po pomieszczeniu. Obserwujemy ich lot, gdy pomieszczenie jest puste - otrzymamy z grubsza chaotyczny obraz. Teraz w pomieszczeniu mieszczamy słodką gruszkę. Zaobserwujemy, że osy - działając raczej nie wytwarzające kultury - zgromadzą się na gruszce. Ta spójność zachowań w reakcji na pojawienie się gruszki pokazuje, że gruszka istnieje.
Zapewniam Cię, że także przykład z ludźmi można tak ustawić, że czynnik kultury przestanie nam zamazywać efekt, o którym mówię. Jak ktoś miał małe dziecko, obserwował jego zachowanie w wieku niemowlęcym (jeszcze przed zapoznaniem się tego dziecka z kulturą), to zapewne spotkał się z sytuacją, gdy owo dziecko wyciąga ręce do kolorowej zabawki. Inne dziecko zachowa się podobnie. Większość dzieci ZŁAMIE CHAOTYCZNOŚĆ SWOICH ZACHOWAŃ (uczyni te zachowania spójnymi, bardziej przewidywalnymi) w reakcji na sytuację, w której właśnie mówimy o "istnieniu" (tu istnieniu kolorowej zabawki). Czynnik kultury jest zupełnie nieistotny w przypadku istnienia bólu oparzeniowego - bardzo podobnie zareaguje dotykając gorącej powierzchni człowiek z kultury Aborygenów, bankier z Wallstreet, raczkujący malec, a także kot, czy jaszczurka - wszystkie te istoty odsuną się od gorącej powierzchni. Znowu SPÓJNOŚĆ mentalnych projekcji (zakładamy, że nawet jaszczurka jakoś tam obraz gorącego przedmiotu przetwarza w swojej "mentalności") znamionować nam będzie istnienie.

Wewnętrznie, w człowieku, owszem istnienie pojawi się w myślach jako projekcja mentalna. Ale owa projekcja mentalna powstanie jako REAKCJA NA COŚ, co samo w sobie jest od owej reakcji niezależne (choć nie zawsze da się określić ściśle dla tego czegoś cechy, granice, nawet zdefiniować to jakimś modelem językowym). W języku mówimy "istnieniu" właśnie w tym kontekście, aby zasygnalizować różnicę w pochodzeniu projekcji mentalnych tworzących się w umysłach - projekcje mentalne rzeczy "istniejących" cechują się spontaniczną spójnością, nieobserwowaną dla projekcji mentalnych fantazji - czyli rzeczy nieistniejących.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Wto 14:02, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3695
Przeczytał: 72 tematy


PostWysłany: Wto 14:26, 15 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
Wewnętrznie, w człowieku, owszem istnienie pojawi się w myślach jako projekcja mentalna. Ale owa projekcja mentalna powstanie jako REAKCJA NA COŚ, co samo w sobie jest od owej reakcji niezależne (choć nie zawsze da się określić ściśle dla tego czegoś cechy, granice, nawet zdefiniować to jakimś modelem językowym).

Doznanie (i to też mocno naciągane, bo doznanie to też projekcja, tylko innego typu). Co więcej, pojęcie rzeczy samej w sobie jest absurdem nie do obrony.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Wto 14:54, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:56, 15 Maj 2018    Temat postu:

Dyszyński, skoro potrafisz określić to, co jest twoja mentalną projekcją reagującą na coś, to dlaczego nie potrafisz określić tego, na co reagujesz swoją mentalną projekcją tego czegoś? Jeżeli twoja mentalna projekcja jest reakcją na coś, a jak twierdzisz, nie ma związku z tym czymś, to nie będąc z tym czymś w związku, nie może na to reagować, a więc sam zaprzeczasz swojemu twierdzeniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:59, 15 Maj 2018    Temat postu:

Sam zaczynam wchodzić w ad infinitum, tu absurd goni absurd i końca absurdu nie widać, wiec odnosić musiałbym się w nieskończoność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:10, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
projekcja, tylko innego typu

A ten inny typ projekcji posiada jaką definicję w twoim modelu?
Ach cholera, zapomniałem, twój model posługuje się językiem niekompatybilnym z jego strukturami, więc niegrzecznością byłoby wymagać od niego definicji.

Banjankri napisał:
Doznanie

W twoim modelu, doznanie jest doznaniem doznania, a te są też doznawane przez doznanie i tak ad infinitum, a jak sam to powiedziałeś:
Banjankri napisał:
pojęcie rzeczy samej w sobie jest absurdem nie do obrony.

Otóż to, Banjankri, otóż to.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:30, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Pisałem o kulturze wcześniej, jako zbiorze istnień przekazywanym przez pokolenia.
Jakie to szczęście dla ludzkości, że kultura jako pilar cywilizacji to wartości, które stają się wierzeniami ludzi kultury, rytuały, normy, zwyczaje, artefakty, i instytucje przez które ludzie kultury wpływają na kulturę a ona na nich.

Kultura wedlu percepcji Banjanrki spowodowałaby wyginięcie człowieka a na to nie możemy pozwolić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:39, 15 Maj 2018    Temat postu:

MD napisał:
A meritum jest niezależne od kultury.
"Meritum" to termin czyli konstrukcja psychiczna i umowa miedzy osobami zależna od kultury, od której zależy wszystko z czym styka się człowiek. Aby w dobie globalizacji sobie radzić efektywnie, powstał fenomen przewodnictwa miedzykultuowego/cross cultural leadership.

Biorac pod uwagę, że system globalny pozbawił wiele osób srodkow finansowych na wygodną emeryturę i marzenia o wczesnej emeryturze (u nas 62 lata z 50% redukcja swiadczen emerytalnych) a tym samym wczesnej mogile (fakt naukowy) rozdmuchały wichry dziejów i coraz więcej osób pracuje do wieku o którym w Polsce nie myślicie, bo kulturowo osoby w wieku 50+ lat to w Polsce "staruszkowie" (kulturowa indoktrynacja), więc koncept "nie jestem typem emeryta" jest w Polsce obcy a u nas powstał fenomen przewodnictwa międzypokoleniowego.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 15:45, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:39, 15 Maj 2018    Temat postu:

Matko boska, świat do góry nogami staje, prędzej spodziewałbym się, że Dyszyński zostanie marksistą, niż tego, że będę musiał zgodzić się z Dyskurs.

Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Wto 15:40, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3695
Przeczytał: 72 tematy


PostWysłany: Wto 16:09, 15 Maj 2018    Temat postu:

Rzeczywistość jest efektem projekcji zbioru istnień (kultury), na doznanie, której jest symulacją bodźców zmysłowych uzupełnioną projekcją z wcześniejszych symulacji (ok. 20%).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17411
Przeczytał: 112 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:11, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
Wewnętrznie, w człowieku, owszem istnienie pojawi się w myślach jako projekcja mentalna. Ale owa projekcja mentalna powstanie jako REAKCJA NA COŚ, co samo w sobie jest od owej reakcji niezależne (choć nie zawsze da się określić ściśle dla tego czegoś cechy, granice, nawet zdefiniować to jakimś modelem językowym).

Doznanie (i to też mocno naciągane, bo doznanie to też projekcja, tylko innego typu).

Doznanie owszem, jest źródłem. Ale ja nie zamierzam obiektwizować jakoś doznań, lecz na początek STWIERDZIĆ SPÓJNOŚĆ WZORCA, który z doznań daje się wyprowadzić przez różnych ludzi/zwierzęta. To jest fakt, że doznania tworzą w umyśle swoje projekcje nie chaotycznie, lecz powtarzalnie i przewidywalnie w przypadku, gdy zachodzi określona klasa sytuacji. W innych sytuacjach (gdy mówimy o fantazjach) taka przewidywalność nie będzie miała miejsca.
Mamy COŚ ODRÓŻNIAJĄCEGO owe sytuacje. I ja stwierdzam na razie tyle, że OWO COŚ odróżniającego (jeszcze tego nawet nie nazywam) daje się wykryć doświadczalnie, opracować statystyką, która wykaże znikomo małe prawdopodobieństwo aby tego typu efekt mógł powstać przypadkowo. To jest po prostu fakt. Po prostu w jednych przypadkach mamy statystykę płaską, a w innych wyróżniającą jakąś zależność.
Czym jest owa spójność?...
- Można się dalej zastanawiać. Póki co nie chcę tutaj niczego twierdzić, np. opowiadać się po tej czy innej stronie realizmu, materializmu, kantyzmu, czy czego tam jeszcze.

Banjankri napisał:
Co więcej, pojęcie rzeczy samej w sobie jest absurdem nie do obrony.

Ja nie postuluję tu pojęcia rzeczy samej w sobie. To byłaby nadinterpretacja, takie przejście od stwierdzenia istnienia źródła, do rzeczy samej w sobie (odrębną sprawą jest pytanie czy rzeczywiście nie da się skonstruować spójnego, nieabsurdalnego pojęcia rzeczy samej w sobie).
Twierdzenie moje jest WYRAŹNIE SŁABSZE. Stwierdzam, że jest wyraźny powód, aby odróżniać owe projekcje mentalne, które powstają bez udziału doznań klasyfikowanych jako zewnętrzne, od projekcji doznań tworzonych wewnętrznie (fantazji). Jednak NIE wykonuję (przynajmniej na razie) żadnego dalszego kroku w postulowaniu NATURY owej różnicy. Jakąś naturę to wszystko ma. Warto się nad tym zastanowić, choć niewątpliwie sprawa nie jest prosta. :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:29, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Rzeczywistość jest efektem projekcji zbioru istnień (kultury)

Banjankri napisał:
Ich istnienie (dopisek mój: innych ludzi) jest percepcją mentalną. Istnienie, jako tryb postrzegania, a nie inherentna właściwość świata zewnętrznego.

Czyli, wyobrażamy sobie innych ludzi, abyśmy się nie nudzili i było nam wesoło, a dlaczego ty wymyśliłeś sobie upierdliwego Adriatyka zamiast gołej baby zakochanej w tobie do szaleństwa i dlaczego wymyślona przez ciebie kultura jest tak okaleczona, że nie potrafi przekazać tobie wyobrażenia metodologii negatywnej weryfikacji twojego śmiertelnego wroga Adriatyka? Czy ty Banjankri jesteś masochistą? Popatrz na mnie, w mojej mentalnej projekcji, wszystkie cudowne kobiety upojone winem są zakochane we mnie do szaleństwa, ba, nawet stare kurwy, szaleńczo są we mnie zakochane, a do tego jestem mądrzejszy od boga Dyszyńskiego, bo w odróżnieniu od jego boga, potrafię weryfikować absurdy, a do tego jeszcze, wymyśliłem sobie takiego zidiociałego analfabetę, jak Banjankri, który nie potrafi zweryfikować negatywnie tego, czym napierdalam go po jego łbie durnym?


Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Wto 17:31, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:55, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Istnienie, jako tryb postrzegania, a nie inherentna właściwość świata zewnętrznego.
Czy narody już "klekajta" na Banjankri prawdę objawiona?

Taa, niby czym w tej "inherentnej właściwości świata zewnętrznego" - i niby gdzie on jest i nie jest - jest odczuwanie porywu wiatru przez człowieka? I czy bez człowieka i jego zmysłów byłby poryw wiatru? Elektrony nie widzą, nie dotykają, nie słyszą, nie smakują, nie wąchają i nie czyni tego mózg. Dlatego w USA mamy termin proces życia czyli współpraca specyficznego dla gatunku systemu nerwowego, mózgu, fizjologii komórkowej i wszystkiego ze środowiska z którym ten osobnik z gatunku wchodzi w kontakt. Inteligentnie myśląc i pisząc, możemy tylko pokornie założyć, że "Rzeczywistość" jak niektórzy piszą przez duże "R" jest konglomeratem procesu życiowego wszelkich stworzeń, a żyje na jakimś stadium wszystko, bo jest zmianą energii. Ale nigdy nie skonstruujemy "wszystkiego" systemu nerwowego aby się o tym przekonac.

Banjankri napisał:
Rzeczywistość jest efektem projekcji zbioru istnień (kultury).
Acha, czyli odwiert czap lodowych w Wostoku na Antarktydzie to nie "Rzeczywistość" historii klimatu Ziemi z okresu 420 tysiecy lat, bo nie "projektuje". It's the environment, stupid!To środowisko, głupcze! Środowisko, którego człowiek jest inteligentna częścią.

Nie widzisz, że w polskiej kulturze naodowej "projektujesz" podobnie jak religia katolicka z Polsce bez znaczenia czy jesteś katolikiem czy nie - "pojektujesz" "inherentny świat zewnętrzny"/wszystko ale "tam" i jak typowy polski katolik nadajesz temu "tam" cechy, do których sam pozbawiasz się dostępu.

P. S. Środowisko = wszystko, czego w nauce w USA nie definiujemy roboczo, bo to byłoby nie tylko "projektowanie" ale i "ucieleśnianie" cechy ludzkiej znanej jako pycha.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 18:15, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3695
Przeczytał: 72 tematy


PostWysłany: Wto 19:30, 15 Maj 2018    Temat postu:

Dyszyński napisał:
To jest fakt, że doznania tworzą w umyśle swoje projekcje nie chaotycznie, lecz powtarzalnie i przewidywalnie w przypadku, gdy zachodzi określona klasa sytuacji. W innych sytuacjach (gdy mówimy o fantazjach) taka przewidywalność nie będzie miała miejsca.

Dość dokładnie to opisałem, pisząc o tym jak istnienie powstaje i roli habituacji. Dzielimy ten sam mechanizm, dlatego efekty są podobne.

Cytat:
Stwierdzam, że jest wyraźny powód, aby odróżniać owe projekcje mentalne, które powstają bez udziału doznań klasyfikowanych jako zewnętrzne, od projekcji doznań tworzonych wewnętrznie (fantazji).

Masz prawo je odróżniać, bo są różne. Jedne opierają się o doznanie zmysłowe, drugie o projekcję doznania.

Ps. koślawe komentarze Adama i jego nowej kochanki pomijam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:11, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Jedne opierają się o doznanie zmysłowe, drugie o projekcję doznania.

O matko boska, Banjankri zmienił swój model, już nie wszystko w nim, jak jeszcze wczoraj, jest wyobrażeniem, a są niezależne od wyobrażenia zmysły odbierające doznania z zewnątrz i dopiero te, odebrane przez istniejące niezależnie o wyobrażeń zmysły, wrażenia są poddawane mentalnej interpretacji. Czyli, struktura modelu nawiązała kontakt z zewnętrznością, z która jeszcze wczoraj nie miała żadnego kontaktu. Po prostu cud. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:16, 15 Maj 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Środowisko = wszystko, czego w nauce w USA nie definiujemy roboczo, bo to byłoby nie tylko "projektowanie" ale i "ucieleśnianie" cechy ludzkiej znanej jako pycha.

Dzięki ci boże miłosierdzia pełen, że utrzymałeś Dyskurs w ryzach i już nie wybiega w obszary, w których musiałbym się z nią zgadzać,
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:21, 15 Maj 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
koślawe komentarze Adama i jego nowej kochanki pomijam.

Nie pomijasz, a odnieś nie jesteś się w stanie, analfabetyzm ci na to nie pozwala i też nawet do Dyskurs, mój miłosierdzia mego pełen, kaleko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 20, 21, 22  Następny
Strona 11 z 22

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin