Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy istnieje JA?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16787
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:05, 09 Gru 2016    Temat postu:

Banjankri napisał:
No właśnie tak się wykazujecie, że się wykazać nie możecie, bo samych siebie we własnych projekcjach szukacie. I jeszcze ode mnie oczekujesz, żebym to samo robił, jeno lepiej :)

Skoro krytykujesz, to zapewne wiesz jak się to lepiej robi. Chyba, że tego nie wiesz, a marudzisz, bo masz "te trudne dni", więc potrzebujesz odreagowania?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3630
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pią 9:24, 09 Gru 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Banjankri napisał:
No właśnie tak się wykazujecie, że się wykazać nie możecie, bo samych siebie we własnych projekcjach szukacie. I jeszcze ode mnie oczekujesz, żebym to samo robił, jeno lepiej :)

Skoro krytykujesz, to zapewne wiesz jak się to lepiej robi.

Chcesz biegać w koło słupa, tak żeby z przodu była dupa. Od razu ci powiem, że nie wiem jak to robić lepiej. Wiem jedynie, że to zajęcie zupełnie bezsensowne i skazane na niepowodzenie, z definicji, której ty przyjąć nie chcesz (bo nie!). Biegaj dalej, powodzenia.

Cytat:
Chyba, że tego nie wiesz, a marudzisz, bo masz "te trudne dni", więc potrzebujesz odreagowania?...

Trudne dni to masz ty, i to przez cały czas, bo nie potrafisz zrozumieć próżności swojej intelektualnej gimnastyki. Rozpisujesz się, fantazjujesz w nadziei, że to filozofowanie ma jakąś wartość odkrywczą. Dziesiątki stron zapisanych prośbami o przebłysk prawdy. Żadnej rzeczowej analizy, ani duchowej głębi. Próżne filozofowanie pozbawione życia. Trupiarnia.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pią 9:26, 09 Gru 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16787
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:53, 09 Gru 2016    Temat postu:

Banjankri napisał:
MD napisał:
Skoro krytykujesz, to zapewne wiesz jak się to lepiej robi.

Chcesz biegać w koło słupa, tak żeby z przodu była dupa. Od razu ci powiem, że nie wiem jak to robić lepiej. Wiem jedynie, że to zajęcie zupełnie bezsensowne i skazane na niepowodzenie, z definicji, której ty przyjąć nie chcesz (bo nie!). Biegaj dalej, powodzenia.
...
Trudne dni to masz ty, i to przez cały czas, bo nie potrafisz zrozumieć próżności swojej intelektualnej gimnastyki. Rozpisujesz się, fantazjujesz w nadziei, że to filozofowanie ma jakąś wartość odkrywczą. Dziesiątki stron zapisanych prośbami o przebłysk prawdy. Żadnej rzeczowej analizy, ani duchowej głębi. Próżne filozofowanie pozbawione życia. Trupiarnia.

Jest jeszcze konkurencyjna diagnoza całej tej sytuacji.
Polega ona na tym, że się mylisz. Stworzyłeś sobie w umyśle pewne wyobrażenie JA i uważasz je za jedyną możliwość. Ale może coś przeoczyłeś?
Może JA to coś więcej (albo mniej), niż to założyłeś?...
Drugą kwestią jest użycie języka. Byty konceptualne mają tę wadę, że są właśnie... konceptualne, czyli sięgają odniesieniami w jakieś doświadczenia niekoniecznie dobrze pasujące do tego co się chce przekazać. Ale ludzie sobie jakoś z tym radzą - stosują porównania, analogie, buddyści koany, poeci poezję. Język, jeśli operują nim świadomi sprawy ludzie, nie musi polegać na prostym wskazywaniu rzeczy, ale też na czymś trudniejszym - np. nakreślaniu pewnej atmosfery, punktu startowego, z którego umysł odbiorcy coś tam poprowadzi samodzielnie. Może nie każdy umysł będzie umiał to poprowadzić, komuś to się nie uda od razu, ale przynajmniej część ludzi coś tam zrozumie, w jakimś (miejmy nadzieję sensownym) kierunku swoje rozumienie rozwinie.
Uczciwie z Twojej strony byłoby spojrzeć na sprawę tak: nie wiem, sprawa w moim ujęciu jest zamknięta, ale to może właśnie dlatego, tak jest, że stosuję tylko swoje ujęcie. Inna ścieżka nie została wypróbowana do tej pory, więc niech inni ją spróbują. Może okaże się bardziej obiecująca, niż to się wydaje na początku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3630
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pią 16:46, 09 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Ale może coś przeoczyłeś?

Takie pytania można zadawać zawsze, tylko że nic, nigdy z nich nie wynika.
Cytat:
nie musi polegać na prostym wskazywaniu rzeczy, ale też na czymś trudniejszym - np. nakreślaniu pewnej atmosfery, punktu startowego, z którego umysł odbiorcy coś tam poprowadzi samodzielnie.

Dawno, dawno temu, za siedmiona górami...

Cytat:
Uczciwie z Twojej strony byłoby spojrzeć na sprawę tak: nie wiem, sprawa w moim ujęciu jest zamknięta, ale to może właśnie dlatego, tak jest, że stosuję tylko swoje ujęcie.

Może ty wolisz trzymać siebie w wiecznym wątpieniu i to uznajesz za cel sam w sobie. Ja nie. Mnie interesują konkrety, nie bajanie o dalekich krainach.

Cytat:
Inna ścieżka nie została wypróbowana do tej pory, więc niech inni ją spróbują. Może okaże się bardziej obiecująca, niż to się wydaje na początku.

A próbuj czego chcesz, tylko się nie upieraj przy swoim podejściu, po tysięcznym, bezowocnym okrążeniu tego samego słupa. Po owocach się poznaj, a raczej ich braku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16787
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:41, 09 Gru 2016    Temat postu:

Banjankri napisał:
Może ty wolisz trzymać siebie w wiecznym wątpieniu i to uznajesz za cel sam w sobie. Ja nie. Mnie interesują konkrety, nie bajanie o dalekich krainach.

Masz swoje prawo oceniać perspektywiczność mojego podejścia. Moje prawo jest ocenić Twoją ocenę - mylisz się.
I chyba nie ma co więcej na ten temat deliberować, to stanowiska zostały jasno określone, zaś nowych danych, na razie, nie widać.
Ja zamierzam dalej postępować w sposób, który według mnie ma sens i perspektywę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin