Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

czy świat istnieje
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:47, 12 Lut 2018    Temat postu:

Dokładnie, nie ma opcji aby udowodnić czy wszystko jest tylko w umyśle ( moim, boskim, duchowym) czy też istnieje niezależnie, bo tak czy inaczej wszystko poznaję przez umysł.
Dlatego tak naprawdę rozmowa na ten temat większego sensu nie ma, choć fakt faktem frajda jest :D

Ciekawiej robi się jak zaczyna się kombinować czym jest 'ja' ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3601
Przeczytał: 59 tematów


PostWysłany: Pon 22:24, 12 Lut 2018    Temat postu:

Semele napisał:
Ja jeszcze raz pytam konkretnie.. Czy Pluton (planeta) istnieje tylko wtedy gdy ją postrzegamy? Jeśli tak to od kiedy? [link widoczny dla zalogowanych]
Snami się w tym temacie nie chce zajmować...

Czy Pluton nie istniał przed 1930??

Ani istniał, ani nie istniał.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pon 22:24, 12 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:29, 12 Lut 2018    Temat postu:

Zdefiniujmy najpierw słowo istnieć ;) czy chodzi o istnienie fizyczne, czy wystarczy w umyśle?
Czy coś co istnieje musi mieć pewne cechy? czy może i w jakim zakresie być zmienne, nieprzewidywalne, chaotyczne, sprzeczne, obserwowalne ? :P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8727
Przeczytał: 125 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:00, 13 Lut 2018    Temat postu:

Ircia napisał:
Zdefiniujmy najpierw słowo istnieć ;) czy chodzi o istnienie fizyczne, czy wystarczy w umyśle?
Czy coś co istnieje musi mieć pewne cechy? czy może i w jakim zakresie być zmienne, nieprzewidywalne, chaotyczne, sprzeczne, obserwowalne ? :P


Fizyczne co ja utożsamiam z materialne...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8727
Przeczytał: 125 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:07, 13 Lut 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Semele napisał:
Ja jeszcze raz pytam konkretnie.. Czy Pluton (planeta) istnieje tylko wtedy gdy ją postrzegamy? Jeśli tak to od kiedy? [link widoczny dla zalogowanych]
Snami się w tym temacie nie chce zajmować...

Czy Pluton nie istniał przed 1930??

Ani istniał, ani nie istniał.


To co z nim było...?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3601
Przeczytał: 59 tematów


PostWysłany: Wto 10:18, 13 Lut 2018    Temat postu:

Semele napisał:
Banjankri napisał:
Semele napisał:
Ja jeszcze raz pytam konkretnie.. Czy Pluton (planeta) istnieje tylko wtedy gdy ją postrzegamy? Jeśli tak to od kiedy? [link widoczny dla zalogowanych]
Snami się w tym temacie nie chce zajmować...

Czy Pluton nie istniał przed 1930??

Ani istniał, ani nie istniał.


To co z nim było...?

.... :)
Widzę, że odnoszenie się bezpośrednio do Plutona będzie generowało dezorientację, napiszę więc tak:
Istnienie Plutona nie istniało przed 1930 rokiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4033
Przeczytał: 87 tematów


PostWysłany: Wto 10:45, 13 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
Istnienie Plutona nie istniało przed 1930 rokiem.

dobre :) ... a potem pewnie człowiek uświadomił sobie, trochę wcześniej niż przed 1930, pojecie monoteistycznego boga, i istnienie istnienia stało wiedzą, i dziś Semele myśli:
przed 1930 rokiem nie wiedziano o istnieniu Plutona co nie oznacza, że nie istniał, ale nieistniał dla ludzi, a dla boga - istniał we wszechwiedzy, był obserwowany przez Boga - a nie-istnieje tylko to, czego bóg-wszechwiedza, nie obserwuje :)


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Wto 10:50, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hikari33




Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska

PostWysłany: Wto 10:56, 13 Lut 2018    Temat postu:

kpisz? :nie:
Respondent zadaje głupie pytanie, a wy tak poważnie dyskutujecie, jakby było naprawdę o czym...chyba że nie macie co robić z nudów.... to rozumiem :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4033
Przeczytał: 87 tematów


PostWysłany: Wto 11:06, 13 Lut 2018    Temat postu:

Banjankri sądzi, ze umysł chwyta karmę, ja uważam, że paszcza ... sama więc widzisz hikar33i - więc, nie samym chlebem człowiek żyje :shock: ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3601
Przeczytał: 59 tematów


PostWysłany: Wto 11:07, 13 Lut 2018    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Istnienie Plutona nie istniało przed 1930 rokiem.

dobre :) ... a potem pewnie człowiek uświadomił sobie, trochę wcześniej niż przed 1930, pojecie monoteistycznego boga, i istnienie istnienia stało wiedzą, i dziś Semele myśli:
przed 1930 rokiem nie wiedziano o istnieniu Plutona co nie oznacza, że nie istniał, ale nieistniał dla ludzi, a dla boga - istniał we wszechwiedzy, był obserwowany przez Boga - a nie-istnieje tylko to, czego bóg-wszechwiedza, nie obserwuje :)

istnienie nie jest czymś uniwersalnie podtrzymywanym przez świadomość. Nawet jak jest ktoś taki jak Bóg, i Plutona dla niego istniał od początku, to nie ma to żadnego wpływu na istnienie plutona dla mnie, czy dla ludzkości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4033
Przeczytał: 87 tematów


PostWysłany: Wto 11:10, 13 Lut 2018    Temat postu:

:) ja to rozumiem Banjankri
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hikari33




Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska

PostWysłany: Wto 11:17, 13 Lut 2018    Temat postu:

a wtedy nie ma nic sensownego do czytania... ;-P

Ostatnio zmieniony przez hikari33 dnia Wto 11:19, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4033
Przeczytał: 87 tematów


PostWysłany: Wto 11:21, 13 Lut 2018    Temat postu:

fakt, to może coś porobię :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hikari33




Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska

PostWysłany: Wto 11:36, 13 Lut 2018    Temat postu:

:brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:14, 13 Lut 2018    Temat postu:

Jako że się nudzę w robocie kontynuuję kwestię Plutona.
Sam Pluton wcześniej mógł istnieć, nie istniała świadomość jego istnienia, czyli nie miało znaczenia czy istnieje czy nie, chyba że ktoś z jakiś przyczyn przewidywał jego istnienie - Pluton zaistniał w jego umyśle i chciał to potwierdzić obserwacjami.

Daje nam to kategorie istnienia :
1.coś istnieje ale nie istnieje w świadomości ludzkiej ( zbiorowej lub indywidualnej) ( istniejące fizycznie jednorożcopodobne istoty z innej galaktyki) ( dowcip- właśnie zaistniały w świadomości ludzkiej ;)
2.coś istnieje fizycznie oraz w świadomości ludzkiej - czyli jego istnienie jest potwierdzone ( zwykłe konie i zebry)
3.coś nie istnieje fizycznie ale istnieje w świadomości ludzkiej ( jednorożce)
4.coś być może istnieje fizycznie ale istnieje w świadomości ludzkiej
a/ istnieje techniczna możliwość potwierdzenia lub obalenia tego istnienia (jednorożec zwykły do niewidziany jednorożec zostawiający odciski kopyt na Marsie)
b/ jeszcze nie ma technicznej możliwości potwierdzenia lub obalenia tego istnienia ale teoretycznie istnieje możliwość że kiedyś taka możliwość będzie. ( niewidzialny jednorożec zostawiający ślady na odległej egzoplanecie)
c/ przez samą definicję tego czegoś najprawdopodobniej nigdy nie będzie technicznej możliwości aby to potwierdzić lub obalić ( niewidzialny jednorożec nie oddziałujący na świat materialny)

I mając takie różne definicje istnienia wróćmy do tego czy świat istnieje:P Oczywiście bez pomijania kwestii świadomości, umysłu , bogów wszelakich oraz karmy ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3601
Przeczytał: 59 tematów


PostWysłany: Wto 13:23, 13 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
2.coś istnieje fizycznie oraz w świadomości ludzkiej - czyli jego istnienie jest potwierdzone ( zwykłe konie i zebry)

Weźmy takiego konia i zacznijmy odcinać mu kolejne części (trochę to brutalne, ale dla dobra dyskusji poświęcimy jedno zwierze).
Czy koń istnieje bez kopyt? Tak
Czy istnieje bez, ogona? Tak
Czy istnieje bez kończyn? Tak...
No ale, w którymś momencie to przestaje już być koń. Gdzie się podziało jego fizyczne istnienie, niezależne od świadomości ludzkiej?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:45, 13 Lut 2018    Temat postu:

Jakiś czas temu przeprowadziłam podobny zabieg na sobie ( oczywiście w myślach).
Wnioski ... specyficzne, bo pozbycie się całego ciała, czy totalne jego modyfikacje( np wyobrażałam sobie że mam ciało słonia, małpy, bakterii ) dały efekt - i co z tego 'ja' dalej jestem...
Pozbycie się/ totalne zmiany pamięci, myśli, osądów, pragnień, osobowości - 'ja' dalej jest...

Nie jestem ciałem - tylko go doświadczam
Nie jestem myślami - tylko ich doświadczam
Nie jestem pamięcią - tylko jej doświadczam

Jestem doświadczaniem? ;)

czym jest 'ja'? czy 'ja' istnieje?
Może to ciekawsze pytanie od :czy świat istnieje?

Tak czy inaczej z mojej perspektywy to ja doświadczam świat.
To czym jest 'ja' ????
Słowo umysł na mój gust nie pasuje, bo to raczej funkcja mózgu, świadomość też nie bo mamy różne stany świadomości - one też są doświadczane.

Bez odpowiedzi na pytanie kto doświadcza? pytanie: świat istnieje? a raczej gdzie i jako co istnieje? być może nie ma sensu...


Ostatnio zmieniony przez Ircia dnia Wto 13:57, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3601
Przeczytał: 59 tematów


PostWysłany: Wto 13:47, 13 Lut 2018    Temat postu:

Nie odpowiedziałaś na pytanie. Dla mnie istnieje tylko istnienie mentalne, więc nie mam problemu. Ty pisałaś o istnieniu fizycznym, niezależnym od istnienia mentalnego.

Co się dzieje z fizycznym istnieniem dezintegrowanych obiektów?


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Wto 13:48, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:01, 13 Lut 2018    Temat postu:

Dezintegrują się. Fizyczne istnienie ma kilka cech - np nietrwałość, zmienność, są a potem ich nie ma, materia i energia obiektów fizycznych ulega ciągłym przemianom, to co buduje nasze ciała było gwiazdami itd. Tak naprawdę nie ma konkretnych granic między jednym obiektem a drugim, są tylko umowne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3601
Przeczytał: 59 tematów


PostWysłany: Wto 14:08, 13 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
nie ma konkretnych granic między jednym obiektem a drugim, są tylko umowne.

Czyli nie ma konkretnych isnień, są tylko umowne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:13, 13 Lut 2018    Temat postu:

No na to wychodzi:D

Samo istnienie lub nie istnienie świata też jest umowne.
Jak pisałam wcześniej - mogę uznać że wszystko jest moim snem i nie ma możliwości aby udowodnić mi że tak nie jest.

Wszelkie opisy rzeczywistości są tylko mapami, mapa to nie terytorium, mapa zawiera ograniczoną ilość danych i to zmodyfikowanych, uśrednionych, skoncentrowanych na pewnych aspektach,uzgodnionych, ma na celu pomóc w poruszaniu się po terenie, choć może przeszkadzać... A już poważny problem się może pojawić gdy ktoś uzna że mapa = terytorium, że rzeczywisty teren to to co jest na mapie

Uznanie że świat fizyczny istnieje też jest umową, umożliwiającą podział na aspekty opisywalne matematycznie, podlegające prawom odkrywanym przez fizykę a świat mentalny, świat konceptów.

Ten podział jest umowny, nie potrafię wskazać sztywnych, konkretnych granic, za to mnóstwo związków...

Może w ogóle wszelkie podziały są tylko umowne?...
Tylko do jakich to doprowadzi wniosków?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3601
Przeczytał: 59 tematów


PostWysłany: Wto 15:21, 13 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
Może w ogóle wszelkie podziały są tylko umowne?...

Są.
Cytat:
Tylko do jakich to doprowadzi wniosków?...

Sunyata (Pustka), taka wyższa forma rozumienia karmy ;).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4033
Przeczytał: 87 tematów


PostWysłany: Wto 15:32, 13 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
Tylko do jakich to doprowadzi wniosków?...


może ucieczki od tematu, bo wiadomo, ze pojęcia są zero jedynkowe, czyli zawsze mówimy, o tym co poniżej i powyżej progu ich "rozdzielczości", przesunięcie "rozdzielczości" wymaga re definicji całego schematu ... inaczej to "rozmydlanie" tematu, pod pozorem "głębi intelektualnej" ...

może wniosek jest taki, że uciekasz, bo czujesz, że nie miałaś, w wielu miejscach, racji ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:57, 13 Lut 2018    Temat postu:

a skąd przypuszczenie że ja uważam że mam w czymkolwiek rację? Wiem że błądzę jak dziecko we mgle... że używam słów których znaczenia do końca nie rozumiem, że najprawdopodobniej nie ma opcji by cokolwiek w pełni rozumieć...

Piszesz że pojęcia są zero jedynkowe- to użyteczne i wygodne założyć że coś jest zero-jedynkowe, ale to co nas otacza już nie chce takie być, zawsze znajdzie się trzecie dno, dodatkowa alternatywa...

Świat nie jest czarno-biały, nie ogranicza się także do skali szarości - jest kolorowy, a kolory mają różne natężenia itd...

Podaj jakiś przykład pojęcia zero jedynkowego a sądzę że łatwo uda się tą prostotę popsuć... Zresztą pamiętasz dyskusje o jeleniu upolowanym albo nie i zjedzonym albo nie ? ;)

Jak widzisz w jakich miejscach się mylę/mogę mylić to bądź tak uprzejmy i je wskaż, bo ciężko samodzielnie dostrzec sprzeczności i absurdy własnego rozumowania, chyba po to dyskutujemy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4033
Przeczytał: 87 tematów


PostWysłany: Wto 16:02, 13 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
Podaj jakiś przykład pojęcia zero jedynkowego


pojęcie - toć o tym napisałem :mrgreen: ... nic dziwnego jak, że Dyszyński tak szybko odkrył bratnią duszę :wink:

Cytat:
Świat nie jest czarno-biały, nie ogranicza się także do skali szarości - jest kolorowy, a kolory mają różne natężenia itd...


wiem o tym doskonale :) i starożytni wiedzieli, i rozróżniali przedmiot i jego idee :wink:

ps

oczywiście w tej "rozdzielczości": pojęcie, słowo, idea, ... to to samo


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Wto 16:06, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin