Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wieczne istnienie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
and




Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z powiatowej Polski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:45, 14 Mar 2011    Temat postu:

exodim napisał:
Jeremiasz Szary napisał:

a co do poczatku - to przeciez zawsze mozna uznac, ze czas istnial zawsze. Wtedy nalezaloby przyjac istnienie Boga, ktory jest nie tylko "istnieniem", ale rowniez "czasem".


Czas istnieje od +/- 13,7 mld lat, czyli od chwili BB. Pojęcie czasu ma tylko sens, jeśli jego definiowanie towarzyszy pojęciu przestrzeni. Jest oczywiście mnogość różnych innych "czasów", ale są one już domeną metafizyki.

Pytanie: czy Bóg potrzebował czasu na kreację Wszechświata?

To jest bardzo dobre pytanie. Bowiem wg.mojego rozumienia Biblii,jeśli przyjmniemy, że Bó stwarzał (załóżmy) tylko nasz układ słoneczny,to ziemianom ofiarował czas. 24 -godzinny. Biblijny przekaz, że stwarzał nasz świat w ciągu 7.dni i nocy,nijak ma się do stwierdzenia, też biblijnego: On rzekł i stało się. Czyli uczynił to w mgnieniu oka,a dokładniej w czasie,który wystarczył na " rzeknięcie".
Padło już na tym forum ciekawe pytanie:co Bóg robił w 8.dniu? Czy czas istnieje dla Boga teraz, 14 marca 2011 r?
and
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jeremiasz Szary




Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:05, 15 Mar 2011    Temat postu:

exodim napisał:
Jeremiasz Szary napisał:

a co do poczatku - to przeciez zawsze mozna uznac, ze czas istnial zawsze. Wtedy nalezaloby przyjac istnienie Boga, ktory jest nie tylko "istnieniem", ale rowniez "czasem".


Czas istnieje od +/- 13,7 mld lat, czyli od chwili BB. Pojęcie czasu ma tylko sens, jeśli jego definiowanie towarzyszy pojęciu przestrzeni. Jest oczywiście mnogość różnych innych "czasów", ale są one już domeną metafizyki.

Pytanie: czy Bóg potrzebował czasu na kreację Wszechświata?


Exodim. Wolalbym jednak "obracac" sie w obrebie metafizyki. BB to ciagle dyskutowana teoria. Po drugie, nawet jesli BB mial miejsce to ciagle nie wiemy, czy w Boskiej rzeczywistosci czas zdarzen (trwanie) nie ma miejsca.

A czy Bog potrzebowal czasu na kreacje? Czy mozesz troszke wyostrzyc to pytanie, bo jakos nie rozumiem slowa "potrzebowal"?

Poza tym pozaczasowosc wyklucza kreacje (zauwazyl to juz Arystoteles).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jeremiasz Szary




Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:10, 15 Mar 2011    Temat postu:

and napisał:
exodim napisał:
Jeremiasz Szary napisał:

a co do poczatku - to przeciez zawsze mozna uznac, ze czas istnial zawsze. Wtedy nalezaloby przyjac istnienie Boga, ktory jest nie tylko "istnieniem", ale rowniez "czasem".


Czas istnieje od +/- 13,7 mld lat, czyli od chwili BB. Pojęcie czasu ma tylko sens, jeśli jego definiowanie towarzyszy pojęciu przestrzeni. Jest oczywiście mnogość różnych innych "czasów", ale są one już domeną metafizyki.

Pytanie: czy Bóg potrzebował czasu na kreację Wszechświata?

To jest bardzo dobre pytanie. Bowiem wg.mojego rozumienia Biblii,jeśli przyjmniemy, że Bó stwarzał (załóżmy) tylko nasz układ słoneczny,to ziemianom ofiarował czas. 24 -godzinny. Biblijny przekaz, że stwarzał nasz świat w ciągu 7.dni i nocy,nijak ma się do stwierdzenia, też biblijnego: On rzekł i stało się. Czyli uczynił to w mgnieniu oka,a dokładniej w czasie,który wystarczył na " rzeknięcie".
Padło już na tym forum ciekawe pytanie:co Bóg robił w 8.dniu? Czy czas istnieje dla Boga teraz, 14 marca 2011 r?
and


And. Troche nie kumam. Co ma stwierdzenie "rzekl i stalo sie" do czasu "stawania sie". To tak jak: "bylem w lozku z zona i mamy syna". A co z czasem ciazy i porodu?

Osobiscie uwazam, ze Bog jest czasem, nie wyprzedza terazniejszosci ani wiedza, ani dzialaniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
and




Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z powiatowej Polski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:07, 16 Mar 2011    Temat postu:

Jeremiasz Szary napisał:
and napisał:
exodim napisał:
Jeremiasz Szary napisał:

a co do poczatku - to przeciez zawsze mozna uznac, ze czas istnial zawsze. Wtedy nalezaloby przyjac istnienie Boga, ktory jest nie tylko "istnieniem", ale rowniez "czasem".


Czas istnieje od +/- 13,7 mld lat, czyli od chwili BB. Pojęcie czasu ma tylko sens, jeśli jego definiowanie towarzyszy pojęciu przestrzeni. Jest oczywiście mnogość różnych innych "czasów", ale są one już domeną metafizyki.

Pytanie: czy Bóg potrzebował czasu na kreację Wszechświata?

To jest bardzo dobre pytanie. Bowiem wg.mojego rozumienia Biblii,jeśli przyjmniemy, że Bó stwarzał (załóżmy) tylko nasz układ słoneczny,to ziemianom ofiarował czas. 24 -godzinny. Biblijny przekaz, że stwarzał nasz świat w ciągu 7.dni i nocy,nijak ma się do stwierdzenia, też biblijnego: On rzekł i stało się. Czyli uczynił to w mgnieniu oka,a dokładniej w czasie,który wystarczył na " rzeknięcie".
Padło już na tym forum ciekawe pytanie:co Bóg robił w 8.dniu? Czy czas istnieje dla Boga teraz, 14 marca 2011 r?
and


And. Troche nie kumam. Co ma stwierdzenie "rzekl i stalo sie" do czasu "stawania sie". To tak jak: "bylem w lozku z zona i mamy syna". A co z czasem ciazy i porodu?

Osobiscie uwazam, ze Bog jest czasem, nie wyprzedza terazniejszosci ani wiedza, ani dzialaniem.

Jeremiaszu !
Cieszę się, że przyznałeś mi wreszcie rację.
and
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 9:15, 16 Mar 2011    Temat postu:

1. Skoro Bóg jest czasem, to gdzie jest jak go nie ma ? (j/k)
lub
2. Jeśli Bóg jest czasem, to czemu nie mówić na niego po prostu czas ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
and




Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z powiatowej Polski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:40, 16 Mar 2011    Temat postu:

Czytałem kiedys opowiadanie Izaaka Asimowa, gdzie określił Boga jako Czas.Ta brzmiało, w końcówce opowiadania, mniej wiecej tak;
"Ja jestem Czas, którego Wy Ziemianie nazywacie Bogiem".
and
Nihil novi sub sole.
and
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11993
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:00, 16 Mar 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Nie 5:32, 27 Mar 2011, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:06, 20 Mar 2011    Temat postu:

Nawiązując do tematu można zauważyć, że tym, co jest ‘wieczne jest Teraz’. Wynika to z natury Świadomości, która zawsze postrzega Teraz. Teraz siebie i zjawiska, które postrzega.
Dlatego Bóg jako ‘Teraz myślący siebie Umysł’ jest ponadczasowy, bo postrzega tylko to, co realne, czyli Teraz. Zaś ludzkie wychodzenie ku pamięci przeszłych doświadczeń, albo wybieganie myślą do zdarzeń, które mają stać się, jest już nierealne. Jest to zabieg myślowy, nie empiryczny, który następuje w tym samym teraźniejszym doświadczeniu empirycznym, w którym postrzegamy siebie wtedy, kiedy nie wykonujemy tych myślowych czynności. Każdy z tych zabiegów zakłada Teraz jako podstawę tej czynności. Teraz myślę o tym, co kiedyś wydarzyło się i Teraz myślę o tym, co może się wydarzyć. Teraz jest wieczne, człowiek odkrywa to, kiedy osiąga swoją Boskość w Wyzwoleniu, Oświeceniu, itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11993
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:31, 20 Mar 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Nie 2:50, 27 Mar 2011, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22502
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:48, 20 Mar 2011    Temat postu:

Marcin Kotasiński napisał:
Nawiązując do tematu można zauważyć, że tym, co jest ‘wieczne jest Teraz’. Wynika to z natury Świadomości, która zawsze postrzega Teraz. Teraz siebie i zjawiska, które postrzega.

W pewnym sensie niewątpliwie. Oznacza to jednak tylko to, że zawsze wydarza się coś.

Marcin Kotasiński napisał:
Dlatego Bóg jako ‘Teraz myślący siebie Umysł’ jest ponadczasowy, bo postrzega tylko to, co realne, czyli Teraz. Zaś ludzkie wychodzenie ku pamięci przeszłych doświadczeń, albo wybieganie myślą do zdarzeń, które mają stać się, jest już nierealne.

Bo ja wiem. Przecież do pamięci odwołujesz się zawsze Teraz. I w przyszłość wybiegasz myślą też zawsze Teraz.

Prawdę mówiąc, określanie Boga terminem "ponadczasowy" uważam za bardzo mylące.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:48, 20 Mar 2011    Temat postu:

Popatrz na to od Jego strony, myśl tylko Teraz i tak spojrzyj na czas. Zobaczysz, że przy czasie tracisz orientację, bo obok Teraz pojawia się rzekomo prawdziwa przeszłość i przyszłość, których nikt nie widział. Twierdzimy o tym na podstawie doświadczeń i tego, że co dzień spotykamy wczorajsze jutro (będące dzisiaj), ale zawsze jest Teraz. I owszem coś wydarza się, jest to naprzemienne występowanie zjawisk wszystkie Teraz. Kiedy jednocześnie spróbujesz dostrzec to jedno z nich, które jest Teraz i to przed chwilą, to zauważysz, że ono już uciekło, ale głowę za nim obracasz Teraz. Kiedy to spostrzeżesz, to zjawisko, które było teraźniejsze podczas obracania głową za zjawiskiem byłym, także już przeminęło i już spotykasz nowe. Ale to, co się dzieje podczas obracania to chwianie równowagą/orientacją, dlatego Teraz jest wieczne i absolutne.
Teraz jest zasadniczą płaszczyzną Istnienia jest jak stół, na którym układasz domek z klocków, ale jak zabierzesz stół to i domek z klocków zniknie. Podobnie Teraz daje możliwość przypominania i wybiegania w tak zwaną przyszłość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jeremiasz Szary




Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:53, 20 Mar 2011    Temat postu:

Marcin Kotasiński napisał:
Popatrz na to od Jego strony, myśl tylko Teraz i tak spojrzyj na czas. Zobaczysz, że przy czasie tracisz orientację, bo obok Teraz pojawia się rzekomo prawdziwa przeszłość i przyszłość, których nikt nie widział. Twierdzimy o tym na podstawie doświadczeń i tego, że co dzień spotykamy wczorajsze jutro (będące dzisiaj), ale zawsze jest Teraz. I owszem coś wydarza się, jest to naprzemienne występowanie zjawisk wszystkie Teraz. Kiedy jednocześnie spróbujesz dostrzec to jedno z nich, które jest Teraz i to przed chwilą, to zauważysz, że ono już uciekło, ale głowę za nim obracasz Teraz. Kiedy to spostrzeżesz, to zjawisko, które było teraźniejsze podczas obracania głową za zjawiskiem byłym, także już przeminęło i już spotykasz nowe. Ale to, co się dzieje podczas obracania to chwianie równowagą/orientacją, dlatego Teraz jest wieczne i absolutne.
Teraz jest zasadniczą płaszczyzną Istnienia jest jak stół, na którym układasz domek z klocków, ale jak zabierzesz stół to i domek z klocków zniknie. Podobnie Teraz daje możliwość przypominania i wybiegania w tak zwaną przyszłość.


Wlasciwie Marcinie to oczym piszesz? Bo jakos nie zalapalem. Sorki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22502
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:00, 21 Mar 2011    Temat postu:

Marcin Kotasiński napisał:
Popatrz na to od Jego strony, myśl tylko Teraz i tak spojrzyj na czas. Zobaczysz, że przy czasie tracisz orientację, bo obok Teraz pojawia się rzekomo prawdziwa przeszłość i przyszłość, których nikt nie widział.

Nie rozumiem.

Przeszłość jest tylko jedna. Przyszłość to wszystko, co może się zdarzyć; nie wszystko z tego, co może się zdarzyć, zdarzyć się musi. Czas to porządek w tym, co się zdarza. Teraz to ta chwila czasu, w której to, co być może, przechodzi w to, co się wydarzyło. Teraz to chwila twórcza, to samo tworzenie, to istnienie.

Nie widzę więc powodu, żeby mówić o "ponadczasowym" Bogu. Co więcej, takie pojęcie byłoby niezrozumiałe, bo wszystko, co znamy, dzieje się w czasie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:47, 21 Mar 2011    Temat postu:

„Popatrz na to od Jego strony” znaczy tyle abyś spojrzał na swoje Teraz w sposób absolutny, bo tylko teraz odnajdujesz swoje istnienie/myślenie. Na tym się skoncentruj, realne jest tylko to. Poza tym ciągle trwającym Teraz własnej obecności istnieje nic, bo wobec własnej obecności nie znajdujesz czegoś równie realnego (typu czasowego). Będąc Teraz obecnym nie znajdujesz przeszłości i przyszłości, ale tylko „Teraz istnieję”.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22502
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:14, 21 Mar 2011    Temat postu:

Moje Teraz jest absolutne. I nie jest nieruchome. Posiadam wolną wolę, jestem twórczy. Nie jestem obrazkiem na ścianie w domu Boga. Podobnie Bóg nie jest namalowanym obrazem, lecz posiada wolną wolę i jest twórczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:09, 21 Mar 2011    Temat postu:

Tak. Przy czym zauważ, że twórczy jesteś Teraz. Nie tworzysz przeszłości, bo ona jest pamięcią. Nie tworzysz przyszłości, bo ona zawsze jest tym, co ma nadejść.
Ale zarazem, tworzysz przeszłość teraźniejszymi działaniami, które staną się przeszłością, kiedy zastąpione zostaną następnymi aktami tworzenia, czyli przeminą. I jednocześnie tworzysz przyszłość również Teraz, tym, że dzisiejsze działania przyniosą efekt jako przyszłość, np. sadząc dziś nasienie „jutro” będzie ono rośliną, robiąc to dobrze otrzymamy ładną roślinę. Wszystko dzięki dbałości Teraz i o Teraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22502
Przeczytał: 21 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:28, 21 Mar 2011    Temat postu:

O ile jestem twórczy, o tyle przyszłość nie jest tym, co MA nadejść, lecz tym, co MOŻE nadejść. Twórczość polega na wybieraniu z palety możliwości i na przekształcaniu tej jednej opcji z wielu na realność. I właśnie dlatego Wieczne Teraz, o ile jest twórcze, jest jak najbardziej czasowe: nie ma czegoś takiego, jak Obraz Wszystkich Wydarzeń Jakie Zajdą Od Minus Do Plus Nieskończoności. O ile taki obraz istnieje, o tyle nikt nie jest twórczy, a świat jest sztywnym obrazem, biernie oglądanym przez nasze świadomości.

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Pon 14:29, 21 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:41, 21 Mar 2011    Temat postu:

Obraz Wszystkich Zdarzeń jest i jest dlatego, bo Cały jest w Teraz, tylko w taki sposób może być, w Teraz jest jedność wszystkich czasów i możliwości, (również) dlatego Teraz jest Absolutne, Wieczne. Z Twojego postu wynika, że już masz tego faktu intuicję, jedynie nie wiesz jeszcze jak To jest. A jest to bardzo prosto.
Bóg to Absolutna samowiedza, zna siebie Absolutnie – wynika to ze znanej definicji, oczekiwań, jakie mamy wobec Boga. Będąc wszystkim zna też wszystkiego możliwości, będąc żywym Podmiotem obecnym Tu i Teraz jest też twórczy i wybiera z możliwości, co tylko chce. Wybiera to, co uważa za najlepsze (odnośnie świata – najlepsze w danej sytuacji, w Teraz), bo jest Ideałem Prawdy i Miłości. Wybiera to, co najlepsze po to, aby tworzyć – poznawać siebie poprzez twórczość Prawdy i Miłości, i nadal poznawać siebie jako Ideał po rezultatach twórczości. Czyni to w myśleniu, z którego powstaje świat, dlatego poznaje siebie jako Ideał również poprzez świat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jeremiasz Szary




Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:37, 22 Mar 2011    Temat postu:

No i mamy problem. Wuj - wg mnie - slusznie zauwaza, iz czas dotyczy nawet Boga. Marcin Kotasinski - wg mnie - nieslusznie (idac w slady swoich swietnych poprzednikow - Arystoteles, Augustyn, Akwinata), unieruchamia Boga, skazujac Go jednoczesnie na odpowiedzialnosc za wszystkie wydarzenia jakie dzieja sie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11993
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:51, 22 Mar 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Nie 2:41, 27 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Wto 9:53, 22 Mar 2011    Temat postu:

Cytat:
Przestańcie gadać od rzeczy. Materialny jest Bóg czy nie?

Jak wymysł może być materialny? :oops:
No chyba, że bierzesz pod uwagę ładunki elektryczne w neuronach.


Ostatnio zmieniony przez Barah/konto usunięte dnia Wto 9:54, 22 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:01, 22 Mar 2011    Temat postu:

Jak to właściwie jest, każdy z Was pisze o swoim bogu a jeszcze więcej bogów już zapomnianych, czy wszyscy piszecie o jednym i tymsamym więc o Jahwe czy Jezusie?
A co z innymi bogami; Allah, Adonai, Krishna, Budda, Baal.....
...krowie spod ogona wylecieli, czy każdy z nich budował swój świat w innym czasie i na swój sposób i stąd tyle kultur, religi i dyskutantów na forum o różnych opiniach?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11993
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:12, 22 Mar 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Nie 2:40, 27 Mar 2011, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
and




Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z powiatowej Polski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:16, 22 Mar 2011    Temat postu:

bol999 napisał:
Jak to właściwie jest, każdy z Was pisze o swoim bogu a jeszcze więcej bogów już zapomnianych, czy wszyscy piszecie o jednym i tymsamym więc o Jahwe czy Jezusie?
A co z innymi bogami; Allah, Adonai, Krishna, Budda, Baal.....
...krowie spod ogona wylecieli, czy każdy z nich budował swój świat w innym czasie i na swój sposób i stąd tyle kultur, religi i dyskutantów na forum o różnych opiniach?

Bolo !
Trochę taktu i kultury. Krowa może sie obrazić, że taki płodny. A co, On Matka-Polka, wiecznie płodna ?
Nie mogłeś uzyć zamiennika np. o sroce i ogonie.
and
Bóg, którego wyznaje chrześciajaństwo jest niematerialny. Źródło: Ewangelia Jana 1.18. A skoro Jan tak piszę, to musi być cała prawda, szczera prawda, bo chyba nie g...o prawda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Wto 10:23, 22 Mar 2011    Temat postu:

Cytat:
A co z innymi bogami; [..] Budda

Budda nie był bogiem nieuku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 6 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin