Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czysto matematyczne obalenie logiki matematycznej ziemian
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 102, 103, 104 ... 136, 137, 138  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:38, 06 Sty 2018    Temat postu:

lucek napisał:

no i nie przejmuj się tym co napisałem :wink: bo AK jest dla mnie "ciężko strawna", a w dodatku niespecjalnie mnie logika interesuje,

Nie masz obowiązku się interesować, ale matematycy o specjalizacji "logika matematyczna" oraz wszyscy filozofowie (z Idiotą na czele) taki obowiązek mają.
Zgadza się Idioto?

Algebra Kubusia poczyni praktycznie zero spustoszenia w samej matematyce, bo wszystkie twierdzenia matematyczne dowodzone są poprawnie tzn. bez użycia kwantyfikatora dużego którego w zbiorach nieskończonych (a takie są wszystkie twierdzenia matematyczne) nie da się po prostu używać.
Przykładowo:
W którym miejscu w dowodzeniu twierdzeń prostego i odwrotnego Pitagorasa używa się kwantyfikatora dużego?
Odpowiadam:
W żadnym, mimo iż twierdzenia te dadzą się zapisać poprawnie kwantyfikatorem dużym.

Algebra Kubusia największe spustoszenie poczyni w filozofii, bo odpowiada na podstawowe pytania:
Co to znaczy że człowiek ma matematyczną wolną wolę?
Dlaczego ludzkość zachowuje się tak a nie inaczej?
Skąd wzięło się dobro i zło?
etc


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 8:53, 06 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3997
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:06, 06 Sty 2018    Temat postu:

@Idota: co Ty zrobiłes Rafciowi, że tak ciągle do Ciebie pije?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:04, 06 Sty 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
@Idota: co Ty zrobiłes Rafciowi, że tak ciągle do Ciebie pije?

Idiota to typowa śfinia, spotykamy się od czasu do czasu na śfińskim piwie.
Typowa śfinia ma zawsze rację, nikt jej nie przekona że nie ma - to cecha wszystkich rasowych śfiń.
Idiota wściekle zwalcza AK od zawsze - a AK zawsze kontratakuje, udowadniając brednie logiki "matematycznej" Idioty.
Idiota najchętniej skasowałby całe Wujowe forum by ślad po AK nie został.
Zgadza się Idioto?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2934
Przeczytał: 45 tematów


PostWysłany: Sob 11:42, 06 Sty 2018    Temat postu:

rafał, a gdybyś "logikę mentalną" człowieka ograniczył do 4 spójników:

=> znaczenie takie jakie stosujesz
~> j.w.
= "koniunkcja mentalna" [czyli 1=1 i 0=0]
# "alternatywa mentalna", czyli wykluczająca

i z zapisanych tymi spójnikami funkcji odpowiadającym twoim Y, ~Y, przeszedłbyś do a.Boole'a na spójnikach "*" i "+"
to jak by wyglądała logika "5-latków? "...

nie chce mi się samemu nad tym myśleć, tak tylko mi przyszło do głowy na zasadzie "burzy mózgu" :mrgreen: więc daruj mi łajania :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:51, 06 Sty 2018    Temat postu:

lucek napisał:
rafał, a gdybyś "logikę mentalną" człowieka ograniczył do 4 spójników ...

Każdy 5-cio latek biegle posługuje się wszystkimi 16 operatorami logicznymi, usunięcie dowolnego z nich jako zbędnego, sprowadza logikę matematyczną do rynsztoku, czyli do aktualnej logiki "matematycznej" ziemian.

Lucek, nie da zmienić matematycznie człowieka tzn. wymusić na ludzkości akceptację jakiejkolwiek gówno-logiki formalnej np. aktualnej logiki "matematycznej" ziemskich matematyków, gdzie w zdaniach warunkowych "Jeśli p to q" między poprzednikiem i następnikiem na mocy definicji (sic!) nie ma żadnego związku matematycznego.
Dowód:
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.

Tu trzeba działać dokładnie odwrotnie, trzeba udać się do przedszkola i podpatrywać naturalne, znaczy matematyczne zachowania 5-cio latków.
Dokładnie to robię od 12 lat.
Innymi słowy, odkrycie algebry Kubusia zawdzięczamy jej naturalnym ekspertom - 5-cio latkom.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 12:41, 06 Sty 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2934
Przeczytał: 45 tematów


PostWysłany: Sob 12:51, 06 Sty 2018    Temat postu:

Cytat:
Innymi słowy, odkrycie algebry Kubusia zawdzięczamy jej naturalnym ekspertom - 5-cio latkom.

:) ej, nie przesadzaj, co najwyżej jest was dwóch (ty i kubuś) choć w jednej osobie, no i nie jesteście 5-latkami, bo mentalność mentalność 5-latka to nie to samo :nie:

:wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:05, 06 Sty 2018    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Innymi słowy, odkrycie algebry Kubusia zawdzięczamy jej naturalnym ekspertom - 5-cio latkom.

:) ej, nie przesadzaj, co najwyżej jest was dwóch (ty i kubuś) choć w jednej osobie, no i nie jesteście 5-latkami, bo mentalność mentalność 5-latka to nie to samo :nie:

:wink:

Matematycznie nie ma żadnej różnicy między logiką matematyczną którą perfekcyjnie posługuje się każdy 5-cio latek, a logiką matematyczną którą posługuje się najwybitniejszy prof. matematyki - oczywiście mówię tu o języku potocznym, komunikacyjnym ... a nie o jakiejkolwiek logice formalnej (czytaj: gówno-logice).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2934
Przeczytał: 45 tematów


PostWysłany: Sob 13:10, 06 Sty 2018    Temat postu:

Cytat:
najwybitniejszy prof. matematyki

miło, że tak o mnie myślisz :oops:

:*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5494
Przeczytał: 60 tematów


PostWysłany: Sob 15:43, 06 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Ty zapisałeś że na wejściach utawiasz:
p*q=1
innymi słowy:
p=1 i q=1
Pytanie:
Poproszę o zapisanie jakie jest wyjście bramki logicznej na wejściu której podałeś sygnały:
p=1 i q=1
Czy na pewno będzie to wyjście tożsame z wyjściem Y zapisanym w powyższym równaniu?
To jest kluczowe pytanie.

Nie - nie ma takiej pewności ani nawet przesłanki.
A to pytanie w ogóle nie jest kluczowe i niczego nie zmienia.

Cytat:
Irbisol napisał:

Na stronie 90. przypierdzieliłeś się do tego zapisu właśnie w sytuacji, gdzie wyjście było wcześniej zapisane.

Jak cos twierdzisz to zacytuj, abym mógł się odnieść.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,60/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2244.html
W cytacie jest wyjście, zaraz za cytatem jest przypadek wejścia.

Cytat:
Irbisol napisał:

Nie mamy tu do czynienia ze zdaniem "Jesli p to q".

Poza tym w wielu systemach niektóre elementy stwierdzają wyłącznie, co jest na wejściu i taka jest ich rola - nie muszą znać wyjścia. Elementy decyzyjne są odrębne i korzystają z tych informacji.
Tak to działa w wielu aspektach - nie tylko technice czy informatyce, ale też w strukturach organizacyjnych.
Więc przestań pierdzielić, że trzeba znać wyjście, żeby można było powiedzieć, co jest na wejściu.

Rozmawiamy o banalnym zdaniu pani przedszkolanki.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T

Nie - rozmawiamy tu o banalnym fakcie, że można określać wejście i nie twierdzić nic na temat wyjścia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:19, 06 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:

Rozmawiamy tu o banalnym spójniku „lub”(+):
Y = p*q + p*~q + ~p*q
Ty zapisałeś że na wejściach ustawiasz:
p*q=1
innymi słowy:
p=1 i q=1
Pytanie:
Poproszę o zapisanie jakie jest wyjście bramki logicznej na wejściu której podałeś sygnały:
p=1 i q=1
Czy na pewno będzie to wyjście tożsame z wyjściem Y zapisanym w powyższym równaniu?
To jest kluczowe pytanie.

Nie - nie ma takiej pewności ani nawet przesłanki.
A to pytanie w ogóle nie jest kluczowe i niczego nie zmienia.

Kurde, znowu manipulujesz zniekształcając moja wypowiedź tzn. wyciąłeś kluczowe równanie z mojego postu - każdy normalny widzi, że kombinujesz jak koń pod górkę.
Smutne to Irbisolu, ale prezentujesz dokładnie ten typ matematyka:
[link widoczny dla zalogowanych]
Wikicytaty napisał:

Matematyk to ślepiec w ciemnym pokoju szukający czarnego kota, którego tam w ogóle nie ma.
Autor: Karol Darwin

Jeśli chcesz rozmawiać o logice matematycznej gdzie na wejściu masz sygnały wejściowe p i q wchodzące na totalnie nieznany układ logiczny który nie wiadomo co robi (co realizuje) to … witamy w wariatkowie.
Logika matematyczna zaczyna się wtedy gdy precyzujesz cel do którego zmierzasz, czyli budujesz jakiś układ logiczny (logiczne myślenie) który ten twój cel ma zrealizować.

Twoje postawienie sprawy w laboratorium techniki cyfrowej wygląda tak …
Prowadzący do studentów:
Dane są dwa wejścia cyfrowe p i q które wchodzą do układu cyfrowego który sobie dzień wcześniej wymyśliłem.
Zadaniem waszym jest odtworzenie układu sterującego który istnieje wyłącznie w moim mózgu, jak kto go odtworzy dostaje 6, kto nie podoła zadaniu dostanie pałę.
Czas START,
moi studenci … Znaczy czas START, Irbisolu!

Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:

Rozmawiamy o banalnym zdaniu pani przedszkolanki.
Jutro pójdziemy do kina lub do teatru
Y=K+T

Nie - rozmawiamy tu o banalnym fakcie, że można określać wejście i nie twierdzić nic na temat wyjścia.

Hola, STOP!
Czyż nie rozmawiamy tu o tym równaniu algebry Boole’a?
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: (p*q)=1 lub B: (p*~q)=1 lub C: (~p*q)

Proszę o precyzyjną odpowiedź:
TAK/NIE


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 19:04, 06 Sty 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5494
Przeczytał: 60 tematów


PostWysłany: Sob 20:52, 06 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Jeśli chcesz rozmawiać o logice matematycznej gdzie na wejściu masz sygnały wejściowe p i q wchodzące na totalnie nieznany układ logiczny który nie wiadomo co robi (co realizuje) to … witamy w wariatkowie.

W zdaniu, które wypowiedziałem o p i q - wiadomo tyle, że p i q są równe 1.
Mogę powiedzieć, że p i q są równe 1 czy nie mogę?

Podałem ci link, gdzie widać kontekst, w którym tego użyłem. Czyli znana była funkcja wyjścia. Olałeś to i dalej pierdzielisz w kółko to samo.

Napisałem ci, że w realnym życiu często znane są tylko i wyłącznie wejścia, a funkcja wyjścia jest nieznana. Olałeś to - nadal twierdzisz, że bez funkcji wyjścia się nie da.

Zaczniesz w końcu pisać NA TEMAT, schizofreniku?

P.S. I nie chodzi tu wcale o to, by zgadywać, co jest na wyjściu. Po prostu piszę, że określam wejście. Mam prawo je określić czy nie?


Ostatnio zmieniony przez Irbisol dnia Sob 20:53, 06 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:22, 06 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Jeśli chcesz rozmawiać o logice matematycznej gdzie na wejściu masz sygnały wejściowe p i q wchodzące na totalnie nieznany układ logiczny który nie wiadomo co robi (co realizuje) to … witamy w wariatkowie.

W zdaniu, które wypowiedziałem o p i q - wiadomo tyle, że p i q są równe 1.
Mogę powiedzieć, że p i q są równe 1 czy nie mogę?

Podałem ci link, gdzie widać kontekst, w którym tego użyłem. Czyli znana była funkcja wyjścia. Olałeś to i dalej pierdzielisz w kółko to samo.

Napisałem ci, że w realnym życiu często znane są tylko i wyłącznie wejścia, a funkcja wyjścia jest nieznana. Olałeś to - nadal twierdzisz, że bez funkcji wyjścia się nie da.

Zaczniesz w końcu pisać NA TEMAT, schizofreniku?

P.S. I nie chodzi tu wcale o to, by zgadywać, co jest na wyjściu. Po prostu piszę, że określam wejście. Mam prawo je określić czy nie?


Irbisolu, chodzi ci o ten link?
Irbisol napisał:

Rafal3006 napisał:

Irbisol napisał:

Na stronie 90. przypierdzieliłeś się do tego zapisu właśnie w sytuacji, gdzie wyjście było wcześniej zapisane.

Jak cos twierdzisz to zacytuj, abym mógł się odnieść.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,60/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2244.html
W cytacie jest wyjście, zaraz za cytatem jest przypadek wejścia.


Oczywistym jest że twojego linku nie zamierzam odpuścić, ale najpierw zakończmy jeden temat, czyli odpowiedz na kluczowe pytanie w moim poście wyżej, cytuję:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-2550.html#357523
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:

Rozmawiamy tu o banalnym spójniku „lub”(+):
Y = p*q + p*~q + ~p*q
Ty zapisałeś że na wejściach ustawiasz:
p*q=1
innymi słowy:
p=1 i q=1
Pytanie:
Poproszę o zapisanie jakie jest wyjście bramki logicznej na wejściu której podałeś sygnały:
p=1 i q=1
Czy na pewno będzie to wyjście tożsame z wyjściem Y zapisanym w powyższym równaniu?
To jest kluczowe pytanie.

Nie - nie ma takiej pewności ani nawet przesłanki.
A to pytanie w ogóle nie jest kluczowe i niczego nie zmienia.

Kurde, znowu manipulujesz zniekształcając moja wypowiedź tzn. wyciąłeś kluczowe równanie z mojego postu - każdy normalny widzi, że kombinujesz jak koń pod górkę.
Smutne to Irbisolu, ale prezentujesz dokładnie ten typ matematyka:
[link widoczny dla zalogowanych]
Wikicytaty napisał:

Matematyk to ślepiec w ciemnym pokoju szukający czarnego kota, którego tam w ogóle nie ma.
Autor: Karol Darwin


Zauważ, że cała nasza dyskusja toczyła się wokół precyzyjnie zdefiniowanego równania algebry Boole'a:
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: (p*q)=1 lub B: (p*~q)=1 lub C: (~p*q)=1

Powtórzę kluczowe pytanie i proszę abyś mi nie uciekał gdzie pieprz rośnie, czyli podawał jakiś tam link sprzed kilkunastu stron, zupełnie o czym innym traktujący: o warunku wystarczającym => i koniecznym ~>.
Warunki wystarczający => konieczny ~> to zupełnie inny poziom logiki matematycznej o którym ziemianie nie mają bladego pojęcia bo po prostu nie znają poprawnych definicji tych pojęć.
Póki co dyskutujemy o naszych wspólnych, banalnych spójnikach „lub”(+) i „i”(*) - tu też ziemscy matematycy nie mają bladego pojęcia o co tu chodzi, czego dowodem jest twoja ucieczka przed banalnym pytaniem na poziomie elementarnej algebry Boole’a.
Chcę zarówno tobie, jak i naszym dwóm pozostałym logikom Idiocie i Fizykowi wytłumaczyć o co chodzi w równaniach algebry Boole’a bo nie macie o tym najmniejszego pojęcia.

Zatem po pierwsze i najważniejsze:
Najpierw dochodzimy do zrozumienia przez was równań algebry Boole’a w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) a dopiero po tym fakcie zajmiemy się warunkami wystarczającym => i koniecznym ~>.

Powtórzę:
W naszej dyskusji wynikło równanie algebry Boole'a:
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> A: (p*q)=1 lub B: (p*~q)=1 lub C: (~p*q)=1
gdzie zapytałem cię grzecznie jak wyglądają funkcje logiczne:
Ya=? - chodzi o funkcje logiczną w punkcie A
Yb=? - chodzi o funkcję logiczną w punkcie B
Yc=? - chodzi o funkcję logiczną w punkcie C
Y=? - chodzi o funkcję totalną, na wyjściu Y
Czy potrafisz zapisać te absolutnie kluczowe dla naszej dyskusji funkcje logiczne - wszystkie funkcje: Ya, Yb, Yc, Y!

P.S.
Jak napiszesz że nie wiesz o co chodzi w równaniach algebry Boole’a to ci wszystko wytłumaczę, wystarczy jedno twoje zdanie:
Proszę o wytłumaczenie!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 22:18, 06 Sty 2018, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3495
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 0:02, 07 Sty 2018    Temat postu:

Ja proszę o wytłumaczenie czemu to służy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5494
Przeczytał: 60 tematów


PostWysłany: Nie 11:02, 07 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisolu, chodzi ci o ten link?

Tak, o ten link. I nie jest istotne, na czym znowu się wyłożyłeś, że tam funkcja wyjścia jest inna.
Istotne jest to, że funkcja wyjścia była podana, a ja podałem przypadek wejścia.
A ty mimo to się przypierdzieliłeś.

Cytat:
Zauważ, że cała nasza dyskusja toczyła się wokół precyzyjnie zdefiniowanego równania algebry Boole'a:
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q

Nie - to, jaka jest funkcja Y, nie ma tu żadnego znaczenia.
Znaczenie ma to, czy mogę po prostu napisać, jakie jest wejście bez mówienia czegokolwiek o wyjściu. Podawałem ci przykłady z życia, które zignorowałeś.
Nie mają tu też żadnego znaczenia spójniki "i" ani "lub", ani też warunki konieczne czy wystarczające. Więc przestań w kółko pierdzielić nie na temat.

Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1

I nie, NIE CHCĘ ŻADNYCH TŁUMACZEŃ.
Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.


Ostatnio zmieniony przez Irbisol dnia Nie 11:04, 07 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:03, 07 Sty 2018    Temat postu:

Gilotyna dla logiki matematycznej ziemian!

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisolu, chodzi ci o ten link?

Tak, o ten link. I nie jest istotne, na czym znowu się wyłożyłeś, że tam funkcja wyjścia jest inna.
Istotne jest to, że funkcja wyjścia była podana, a ja podałem przypadek wejścia.
A ty mimo to się przypierdzieliłeś.

Cytat:
Zauważ, że cała nasza dyskusja toczyła się wokół precyzyjnie zdefiniowanego równania algebry Boole'a:
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q

Nie - to, jaka jest funkcja Y, nie ma tu żadnego znaczenia.
Znaczenie ma to, czy mogę po prostu napisać, jakie jest wejście bez mówienia czegokolwiek o wyjściu. Podawałem ci przykłady z życia, które zignorowałeś.
Nie mają tu też żadnego znaczenia spójniki "i" ani "lub", ani też warunki konieczne czy wystarczające. Więc przestań w kółko pierdzielić nie na temat.
Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1

I nie, NIE CHCĘ ŻADNYCH TŁUMACZEŃ.
Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.


Wyjdźmy od operatora chaosu p|~~~>q zdefiniowanego układem równań logicznych Y i ~Y:
Y=p~~>q
~Y=~(p~~>q)
gdzie funkcja Y przyjmuje same jedynki w kolumnie wynikowej.
Kod:

Tabela                  |Co w mintermach     |Równania cząstkowe
zero-jedynkowa          |oznacza             |w mintermach
   p  q ~p ~q  Y=1 ~Y=0 |                    |
A: 1  1  0  0  =1   =0  | Ya=1<=> p=1 i  q=1 | Ya= p* q
B: 1  0  0  1  =1   =0  | Yb=1<=> p=1 i ~q=1 | Yb= p*~q
C: 0  1  1  0  =1   =0  | Yc=1<=>~p=1 i  q=1 | Yc=~p* q
D: 0  0  1  1  =1   =0  | Yd=1<=>~p=1 i ~q=1 | Yd=~p*~q

Na mocy definicji mintermów funkcja wyjściowa Y to suma funkcji cząstkowych z tym samym znakiem.
Stąd mamy definicję zdania zawsze prawdziwego:
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q + D: ~p*~q
Dowód:
Minimalizujemy:
Y = p*q + p*~q + ~p*q + ~p*~q
Y = p*(q+~q)+~p*(q+~q)
Y = p+~p =1 - zdanie zawsze prawdziwe
Negujemy ostatnie równanie stronami poprzez negację zmiennych i wymianę spójników:
~Y = (~p*p) =0 - zdanie zawsze fałszywe
Wniosek:
Zdanie zawsze prawdziwe wymusza zdanie zawsze fałszywe i odwrotnie.

Uważaj Irbisolu!
W ogólnym przypadku w świecie martwym (tzn. z wykluczeniem obietnic i gróźb) i w matematyce niektóre z funkcji cząstkowych mogą być twardym fałszem, tworząc jakiś tam, ściśle określony operator logiczny wyrażony spójnikami „i”(*) i „lub”(+).

Rozważmy przykładowe zdanie twierdzące:
A.
Pies ma cztery łapy
Zdanie twierdzące tożsame:
Pies na 100% ma cztery łapy

Jak zakodować matematycznie to zdanie?
Tego zdania matematycznie nie wolno zakodować tak:
4L - bo to jest fragment zdania
Tego zdania nie wolno też zakodować tak:
P=4L - bo nie tylko pies ma cztery łapy

Jedyne poprawne kodowanie matematyczne jest tu takie:
A.
Pies ma cztery łapy
Y = (P=>4L) =1
Ogólnie:
Y= (p=>q) =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P=[pies] jest podzbiorem => zbioru zwierząt z czterema łapami 4L=[pies, słoń …]
Wylosowanie dowolnego psa jest warunkiem wystarczającym => do tego aby ten pies należał do zbioru zwierząt z czterema łapami.

O tym w skład jakiego operatora logicznego wchodzi nasze zdanie decyduje prawdziwość/fałszywość wszystkich możliwych przeczeń p i q połączonych spójnikiem ”i”(*).
Wynika to z tabeli prawdy zdania zawsze prawdziwego p~~>q w mintermach.

Tabela prawdy dla naszego zdania to równania cząstkowe w mintermach z aktualnym (dla naszego zdania) wartościowaniem wszystkich możliwych przeczeń p i q połączonych spójnikami „i”(*).

Poprawnie zrobił to wykładowca logiki matematycznej Volrath 10 lat temu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/kubusiowa-szkola-logiki-na-zywo-dyskusja-z-volrathem,3591-25.html#69416
volrath napisał:

Kod:

Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
P=>4L
Wiemy, że:
A: P i  4L = 1 (pies)
B: P i ~4L = 0 (brak psów bez 4 łap)
C:~P i  4L = 1 (słoń)
D:~P i ~4L = 1 (mrówka)
Istnienie kalekich psów wykluczamy.


Nanieśmy to do naszej tabeli zdania zawsze prawdziwego w mintemach ustawiając zdanie B na wartość logiczną 0 zgodnie z analizą rzeczywistą dla naszego przykładu:
Y=(P=>4L):
Kod:

Tabela                          |Co w mintermach      |Równania cząstkowe
zero-jedynkowa                  |oznacza              |w mintermach
                Y=      ~Y=     |                     |
   P  4L ~P ~4L (P=>4L) ~(P=>4L)|                     |
A: 1  1   0  0    =1       =0   | Ya=1<=> P=1 i  4L=1 | Ya= P* 4L
B: 1  0   0  1    =0       =1   |~Yb=1<=> P=1 i ~4L=1 |~Yb= P*~4L
C: 0  1   1  0    =1       =0   | Yc=1<=>~P=1 i  4L=1 | Yc=~P* 4L
D: 0  0   1  1    =1       =0   | Yd=1<=>~P=1 i ~4L=1 | Yd=~P*~4L
   1  2   3  4     5        6     a       b      c      d   e  f

W algebrze Kubusia mamy tak:
Definicja warunku wystarczającego =>:
P=>4L =1
Definicja warunku wystarczającego spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór P=[pies] jest podzbiorem zbioru zwierząt z czterema łapami 4L=[pies, słoń ..]

Definicja implikacji prostej P|=>4L w AK:
Implikacja prosta P|=>4L to spełnienie wyłącznie warunku wystarczającego między tymi samymi punktami:
P=>4L=1 - bo zbiór P=[pies] jest podzbiorem => 4L=[pies, słoń ..]
P~>4L =0 - bo zbiór P=[pies] nie jest nadzbiorem ~> zbioru 4L=[pies, słoń ..]
P|=>4L = (P=>4L)*~(P~>4L) = 1*~(0) =1 - definicja implikacji prostej P|=>4L w AK jest tu spełniona
W AK warunek wystarczający P=>4L wchodzi w skład definicji implikacji prostej P|=>4L
Matematycznie zachodzi:
P|=>4L ## P=>4L
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Uważaj Irbisolu:
Myślę teraz kategoriami logiki matematycznej ziemian która nie odróżnia implikacji prostej P|=>4L od warunku wystarczającego P=>4L
Niech jej będzie - na pohybel oczywiście.

Zauważ Irbisolu że twoja tabela implikacji prostej:
P=>4L
sama ci tu wyskoczyła w postaci tabeli ABCD125.

Wniosek:
Nasze zdanie twierdzące:
Pies ma cztery łapy
P=>4L =1
jest prawdziwe bo spełnia zero-jedynkową definicję implikacji prostej, zatem to jest twoja implikacja prosta prawdziwa P=>4L =1

Irbisol napisał:

Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1

I nie, NIE CHCĘ ŻADNYCH TŁUMACZEŃ.
Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.

Problem w tym, że w świecie martwym (różnym od obietnic i gróźb) i matematyce musisz udowodnić iż rzeczywiście zachodzi:
p*q =1
Nasz przykład:
P*4L =1 bo pies

Gilotyna dla logiki matematycznej ziemian!

[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.

I.
Definicja równoważności w spójnikach „i”(*) i „lub”(+), nasza wspólna definicja!

p<=>q = p*q + ~p*~q
Zapiszmy zdanie z cytatu:
Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.
224<=>PNW =?
Badamy Irbisorze twoje:
p*q =1
dla przykładu z cytatu:
224*PNW = [] =0 - bo te pojęcia są rozłączne
cnd
Podsumowując:
Czy zgadzasz się że zdanie z cytatu jest w twojej logice matematycznej fałszywe bo nie spełnia zero-jedynkowej definicji twojej równoważności <=> w spójnikach „i”(*) I ‘lub”(+)

II.
Definicja ziemskiej implikacji p=>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+), nasza wspólna definicja!

p=>q = p*q + ~p*q + ~p*~q
Zapiszmy zdanie z cytatu:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.
225=>ZTP =?
Badamy Irbisorze twoje:
p*q =1
dla przykładu z cytatu:
225*ZTP = [] =0 - bo te pojęcia są rozłączne
cnd

Podsumowując:
Czy zgadzasz się że zdanie z cytatu jest w twojej logice matematycznej fałszywe bo nie spełnia zero-jedynkowej definicji twojej implikacji p=>q w spójnikach „i”(*) I „lub”(+)

Jeszcze raz, abyś nie marudził:
Irbisol napisał:

Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1

I nie, NIE CHCĘ ŻADNYCH TŁUMACZEŃ.
Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.

Badanie prawdziwości/fałszywości iloczynów logicznych p i q we wszelkich możliwych przeczeniach p i q ma sens w świecie martwym (z wykluczeniem obietnic i gróźb) i matematyce bo to jest najszybsza droga w przykładach trywialnych, czyli tych leżących w zasięgu 5-cio latka i humanisty oraz we wszelkich udowodnionych już twierdzeniach matematycznych do rozstrzygnięcia z jakim operatorem logicznym mamy do czynienia tzn. w skład jakiego operatora logicznego wchodzi wypowiedziane zdanie.

UWAGA!
Wyłącznie w twierdzeniach matematycznych nie udowodnionych, których jest tyle co kot napłakał (np. problem NP.) nie mamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć na gruncie logiki matematycznej.
Innymi słowy:
Tylko wyłącznie w twierdzeniach matematycznych których ludzkość jeszcze nie udowodniła mamy cokolwiek do roboty na gruncie logiki matematycznej - wszędzie indziej możemy sobie spokojnie jechać na wakacje do ciepłych krajów, nic tu po nas!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 14:17, 07 Sty 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3495
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 14:39, 07 Sty 2018    Temat postu:

"<<Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.>>


Wyjdźmy od operatora chaosu p|~~~>q zdefiniowanego układem równań logicznych Y i ~Y:
Y=p~~>q "


Co za bezczelny dupek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:52, 07 Sty 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"<<Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.>>

Wyjdźmy od operatora chaosu p|~~~>q zdefiniowanego układem równań logicznych Y i ~Y:
Y=p~~>q "

Co za bezczelny dupek.

Napisałem dłuższy wstęp by problem był lepiej rozumiany.
W drugiej części postu masz właściwą odpowiedź - po dwóch powtórzonych cytatach Irbisola.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 14:57, 07 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5494
Przeczytał: 60 tematów


PostWysłany: Nie 14:54, 07 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Gilotyna dla logiki matematycznej ziemian!

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisolu, chodzi ci o ten link?

Tak, o ten link. I nie jest istotne, na czym znowu się wyłożyłeś, że tam funkcja wyjścia jest inna.
Istotne jest to, że funkcja wyjścia była podana, a ja podałem przypadek wejścia.
A ty mimo to się przypierdzieliłeś.

Cytat:
Zauważ, że cała nasza dyskusja toczyła się wokół precyzyjnie zdefiniowanego równania algebry Boole'a:
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q

Nie - to, jaka jest funkcja Y, nie ma tu żadnego znaczenia.
Znaczenie ma to, czy mogę po prostu napisać, jakie jest wejście bez mówienia czegokolwiek o wyjściu. Podawałem ci przykłady z życia, które zignorowałeś.
Nie mają tu też żadnego znaczenia spójniki "i" ani "lub", ani też warunki konieczne czy wystarczające. Więc przestań w kółko pierdzielić nie na temat.
Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1

I nie, NIE CHCĘ ŻADNYCH TŁUMACZEŃ.
Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.


Wyjdźmy od operatora chaosu p|~~~>q zdefiniowanego układem równań logicznych Y i ~Y:

Pisz na temat, pajacu. Nawet nie czytam tego spamu, który produkujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3495
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 14:57, 07 Sty 2018    Temat postu:

Nikt tego nie czyta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:07, 07 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Gilotyna dla logiki matematycznej ziemian!

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisolu, chodzi ci o ten link?

Tak, o ten link. I nie jest istotne, na czym znowu się wyłożyłeś, że tam funkcja wyjścia jest inna.
Istotne jest to, że funkcja wyjścia była podana, a ja podałem przypadek wejścia.
A ty mimo to się przypierdzieliłeś.

Cytat:
Zauważ, że cała nasza dyskusja toczyła się wokół precyzyjnie zdefiniowanego równania algebry Boole'a:
Y = A: p*q + B: p*~q + C: ~p*q

Nie - to, jaka jest funkcja Y, nie ma tu żadnego znaczenia.
Znaczenie ma to, czy mogę po prostu napisać, jakie jest wejście bez mówienia czegokolwiek o wyjściu. Podawałem ci przykłady z życia, które zignorowałeś.
Nie mają tu też żadnego znaczenia spójniki "i" ani "lub", ani też warunki konieczne czy wystarczające. Więc przestań w kółko pierdzielić nie na temat.
Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1

I nie, NIE CHCĘ ŻADNYCH TŁUMACZEŃ.
Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.


Wyjdźmy od operatora chaosu p|~~~>q zdefiniowanego układem równań logicznych Y i ~Y:

Pisz na temat, pajacu. Nawet nie czytam tego spamu, który produkujesz.

To masz krótko i na temat.

Irbisol napisał:

Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1

I nie, NIE CHCĘ ŻADNYCH TŁUMACZEŃ.
Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.

Problem w tym, że w świecie martwym (różnym od obietnic i gróźb) i matematyce musisz udowodnić iż rzeczywiście zachodzi:
p*q =1
Nasz przykład:
P*4L =1*1 =1 bo zbiór P=[pies] ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem zwierząt z czterema łapami 4L=[pies, słoń ..]

Inny przykład:
CH*P =1*1 =1 - bo możliwa jest sytuacja są chmury (CH=1) i pada (P=1)

Gilotyna dla logiki matematycznej ziemian!

[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.

I.
Definicja równoważności w spójnikach „i”(*) i „lub”(+), nasza wspólna definicja!

p<=>q = p*q + ~p*~q
Zapiszmy zdanie z cytatu:
Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.
224<=>PNW =?
Badamy Irbisorze twoje:
p*q =1
dla przykładu z cytatu:
224*PNW = [] =0 - bo te pojęcia są rozłączne
cnd
Podsumowując:
Czy zgadzasz się że zdanie z cytatu jest w twojej logice matematycznej fałszywe bo nie spełnia zero-jedynkowej definicji twojej równoważności <=> w spójnikach „i”(*) I ‘lub”(+)

II.
Definicja ziemskiej implikacji p=>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+), nasza wspólna definicja!

p=>q = p*q + ~p*q + ~p*~q
Zapiszmy zdanie z cytatu:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.
225=>ZTP =?
Badamy Irbisorze twoje:
p*q =1
dla przykładu z cytatu:
225*ZTP = [] =0 - bo te pojęcia są rozłączne
cnd

Podsumowując:
Czy zgadzasz się że zdanie z cytatu jest w twojej logice matematycznej fałszywe bo nie spełnia zero-jedynkowej definicji twojej implikacji p=>q w spójnikach „i”(*) I „lub”(+)

Jeszcze raz, abyś nie marudził:
Irbisol napisał:

Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1

I nie, NIE CHCĘ ŻADNYCH TŁUMACZEŃ.
Chcę, żebyś raz do roku zrobił coś, co każdy normalny człowiek robi wiele razy dziennie, czy odpowiedział NA TEMAT.

Badanie prawdziwości/fałszywości iloczynów logicznych p i q we wszelkich możliwych przeczeniach p i q ma sens w świecie martwym (z wykluczeniem obietnic i gróźb) i matematyce bo to jest najszybsza droga w przykładach trywialnych, czyli tych leżących w zasięgu 5-cio latka i humanisty oraz we wszelkich udowodnionych już twierdzeniach matematycznych do rozstrzygnięcia z jakim operatorem logicznym mamy do czynienia tzn. w skład jakiego operatora logicznego wchodzi wypowiedziane zdanie.

UWAGA!
Wyłącznie w twierdzeniach matematycznych nie udowodnionych, których jest tyle co kot napłakał (np. problem NP.) nie mamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć na gruncie logiki matematycznej.
Innymi słowy:
Tylko wyłącznie w twierdzeniach matematycznych których ludzkość jeszcze nie udowodniła mamy cokolwiek do roboty na gruncie logiki matematycznej - wszędzie indziej możemy sobie spokojnie jechać na wakacje do ciepłych krajów, nic tu po nas!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 15:11, 07 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5494
Przeczytał: 60 tematów


PostWysłany: Nie 15:16, 07 Sty 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1


Problem w tym, że w świecie martwym (różnym od obietnic i gróźb) i matematyce musisz udowodnić iż rzeczywiście zachodzi:
p*q =1

To nie ten temat.
Tematem jest to, czy mogę zapisać p*q=1, jeżeli p =1 i q=1.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:43, 07 Sty 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:

Znaczenie ma tylko i wyłącznie fakt, czy mogę zapisać, że na wejściu p=1 i q=1 w taki sposób:
p*q=1


Problem w tym, że w świecie martwym (różnym od obietnic i gróźb) i matematyce musisz udowodnić iż rzeczywiście zachodzi:
p*q =1

To nie ten temat.
Tematem jest to, czy mogę zapisać p*q=1, jeżeli p =1 i q=1.

Twój zapis jest błędny bo istnieje kontrprzykład!

Dowód:
A'.
Jeśli jutro będzie padać to może ~~> być pochmurno
P~~>CH =P*CH =1*1 =1 - bo możliwa jest sytuacja pada (P=1) i są chmury (CH=1)
Ogólnie:
p~~>q = p*q =1*1 =1
Tu możesz zapisać:
(p*q)=1


Prawdziwe jest też zdanie:
A.
Jeśli jutro będzie padać to na 100% będzie pochmurno
P=>CH =1
Padanie jest warunkiem wystarczającym => dla istnienia chmur, stąd zdanie to jest prawdziwe
Oczywistym jest, że prawdziwość A wymusza prawdziwość A', zatem tu również możesz zapisać:
P~~>CH=P*CH =1*1 =1
p~~>q = p*q = 1*1 =1

Ale nie zawsze możesz, bo istnieje kontrprzykład!

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

Kontrprzykład dla naszego zdania A to zdanie B:
B.
Jeśli jutro będzie padało to może ~~> nie być pochmurno
P~~>~CH = P*~CH = 1*1 =0!
Ogólnie:
p~~>~q = p*~q = 1*1 =0!
Oba zdarzenia są możliwe (=1):
P=1 - możliwy jest deszcz
~CH=1 - możliwy jest brak chmur
Ale iloczyn logiczny tych zdarzeń jest zbiorem pustym bo te zdarzenia są rozłączne, stąd:
P~~>~CH = P*~CH =1*1 =0!
Ogólnie:
p~~>~q = p*~q =1*1 =0

Irbisol napisał:
Tematem jest to, czy mogę zapisać p*q=1, jeżeli p =1 i q=1.

Odpowiadam:
Twój zapis:
p*q =1
Zapis tożsamy:
p*q = 1*1 =1
Zapis tożsamy
p=1 i q=1 =1
Jest fałszem bo istnieje kontrprzykład:
p~~>~q = p*~q = 1*1 =0
Dowód na przykładzie ciut wyżej.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 15:47, 07 Sty 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3495
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 15:49, 07 Sty 2018    Temat postu:

"Twój zapis jest błędny bo istnieje kontrprzykład! "

To nic nie znaczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23659
Przeczytał: 44 tematy

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:53, 07 Sty 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"Twój zapis jest błędny bo istnieje kontrprzykład! "

To nic nie znaczy.

Znaczy bo Irbisol twierdzi że zawsze może zapisać:
p*q=1
Zapis tożsamy:
p*q =1*1 =1
Zapis tożsamy
p=1 i q=1 =1
... a ja mu pokazałem jeden, jedyny kontrprzykład ze świata rzeczywistego gdzie zachodzi:
p*~q = 1*1 =0!

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3495
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 20:31, 07 Sty 2018    Temat postu:

A on ci pokazał że zachodzi p=1 i q=1.
Czy to sprawia, że p=1 i q=0 nie zachodzi?

Nawet nie wiesz co to jest kontrprzykład i do czego służy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 102, 103, 104 ... 136, 137, 138  Następny
Strona 103 z 138

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin