Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kubuś vs Komandor o logice matematycznej
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:31, 02 Lip 2015    Temat postu: Kubuś vs Komandor o logice matematycznej

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241386
rafal3006 napisał:
Panie Barycki i Panie Komandorze

Wasza wojenka sensu nie ma.
Dlaczego?
Bo obaj koniec końców sięgacie po Wikipedię lub szkolne podręczniki, tak wiec koniec końców musicie się ze sobą zgodzić!

Co innego wojenka Kubusia z ziemskimi matematykami, gdzie dosłownie wszystkie definicje ziemian z zakresu logiki matematycznej są sprzeczne z Kubusiowymi - ta wojenka ma sens bo z definicji niemożliwe jest znalezienie wspólnego języka - ktoś musi polec, albo ziemianie, albo Kubuś. :fight:

rafal3006 napisał:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradygmat

Kuhn utrzymywał także, że – wbrew obiegowym opiniom – typowi naukowcy nie są obiektywnymi i niezależnymi myślicielami, a są konserwatystami, którzy godzą się z tym, czego ich nauczono i stosują tę naukę (wiedzę) do rozwiązywania problemów zgodnie z dyktatem wyuczonej przez nich teorii. Większość z nich w istocie jedynie składa układanki, celując w odkrywaniu tego, co i tak już jest im znane – „Człowiek, który usiłuje rozwiązać problem zdefiniowany przez istniejącą wiedzę i technikę nie ma szerszych horyzontów. Wie on co chce osiągnąć, i w zgodzie z tym projektuje swoje narzędzia i kieruje swoimi myślami”.

Jak Pan widzi Panie Barycki, ani Pan, ani Komandor nie macie szerszych horyzontów. Odgrzewacie tylko stare kotlety, doskonale ludzkości znane.

Szerokie horyzonty to ma Kubuś:

Paradygmat a rewolucja naukowa[edytuj | edytuj kod]
W czasach nauki instytucjonalnej (określenie również wprowadzone przez Kuhna) podstawowym zadaniem naukowców jest doprowadzenie uznanej teorii i faktów do najściślejszej zgodności. W konsekwencji naukowcy mają tendencję do ignorowania odkryć badawczych, które mogą zagrażać istniejącemu paradygmatowi i spowodować rozwój nowego, konkurencyjnego paradygmatu.

Na przykład Ptolemeusz spopularyzował pogląd, że Słońce obiega Ziemię, i to przekonanie było bronione przez stulecia nawet w obliczu obalających go dowodów. Jak zaobserwował Kuhn, w trakcie rozwoju nauki „nowości wprowadzane są z trudem i z towarzyszącym mu, zgodnym z oczekiwaniami, jawnym oporem”. I tylko młodzi uczeni, nie tak głęboko indoktrynowani przez uznane teorie – jak Newton, Lavoisier lub Einstein – mogą dokonać odrzucenia starego paradygmatu.
Takie rewolucje naukowe następują tylko po długich okresach nauki instytucjonalnej, tradycyjnie ograniczonej ramami, w których musiała się ona (nauka) znajdować i zajmować się badaniami, zanim mogła te ramy zniszczyć”. Zresztą kryzys zawsze niejawnie tai się w badaniach, ponieważ każdy problem, który nauka instytucjonalna postrzega jako łamigłówkę, może być ujrzany z innej perspektywy, jako sprzeczność (wyłom), a zatem źródło kryzysu – jest to „istotne obciążenie” badań naukowych.

Kuhn argumentuje, że rewolucje naukowe są nieskumulowanym epizodem rozwojowym, podczas którego starszy paradygmat jest zamieniany w całości lub po części przez niezgodny z nim paradygmat nowszy. Ale nowy paradygmat nie może być zbudowany na poprzedzającym go, a raczej może go tylko zamienić, gdyż „instytucjonalna tradycja naukowa wyłaniająca się z rewolucji naukowej jest nie tylko niezgodna, ale też nieuzgadnialna z tą, która pojawiła się przed nią”. Rewolucja kończy się całkowitym zwycięstwem jednego z dwóch przeciwnych obozów.


cnd

Podsumowując:
My ludzie uczciwi i przyzwoici, wzywamy Pana Baryckiego i Pana Komandora, do zaprzestania bezsensownej wojenki o NIC!
... czyli nawet nie o pietruszkę.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 17:00, 19 Lut 2016, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:35, 02 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241396
Komandor napisał:
Panie Kubusiu! Oczywiście, że ma Pan rację.
Jednakże otwarte horyzonty nie zwalniają o logicznego myślenia nawet twórców nowych logik.
Już Panu tłumaczyłem, że pod względem formalnym Pana logika jako nauka formalna czysto abstrakcyjna, oparta na swoich własnych założeniach pierwotnych (aksjomatach) i posługująca się swoim językiem jest poprawna. Poprawna w ramach samej siebie i spójna.

Jednakże nie oznacza to, że jakoś specjalnie rewolucyjna ani odkrywcza.
Na dodatek według mnie pańska krytyka ziemskiej logiki wychodzi z błędnych założeń i jest wynikiem niezrozumienia.
Nie obarczam Pana za to winą o nie. To wina wykładowców ziemskiej logiki formalnej, którzy jej źle uczą. Właśnie zbyt formalnie opierając się tylko na tabelkach wartości zdań i lubują się w takich właśnie przykładach na egzaminach jak ten uparcie przez Pana powtarzany o implikacji z sześcionożnym psem i księżycem czy jakoś tak.
A rzeczywistości takie zdanie jest nielogiczne samo w sobie i już założenia opiera się wartościowaniu logicznemu. Bo implikacja zbudowana zgodnie z zasadami logicznego myślenia zakłada faktyczny związek przyczynowo skutkowy miedzy zdaniami składowymi. Ogólniej przesłanka większa (czyli A -> B) implikacji mówi nam że powiązanie miedzy przesłanką mniejszą (A) a wnioskiem B jest konieczne. Jeśli takiego powiązania nie ma implikacji również nie ma. A dokładniej jest ona nieprawidłowo i wbrew zasadą logiki skonstruowana.

Więc zdanie jeżeli Mickiewicz był poetą to 2 jest liczbą parzystą jej nielogiczne same w sobie i przeczy zasadą logicznego myślenia inie ma co go rozpatrywać według tabelek z których wyjdzie, że jest prawdziwe. Taka zabawa to scholastyka a nie nauka a tym bardziej logika.

Więcej nawet z pozoru poprawnie skonstruowana implikacja - "Jeżeli jutro będzie ładna pogoda pójdziemy na spacer" nie jest taką w sensie zasad logicznego myślenia w nauce ponieważ nie ma niezawodnego powiązania między przednikiem (ładna pogoda jutro) a następnikiem (pójście na spacer). Bo jutro może być idealna pogoda a na spacer z wielu nieprzewidywalnych dzisiaj przyczyn, nie pójdziemy.

Natomiast taką jest zdanie " jeżeli planeta obraca się wokół swojej osi w czasie rożnym od czasu obiegu Słońca to będzie na niej wystawał cykl nocy i dnia".

Ponadto panie Kubusiu pięknie Pan piszesz o szerokich horyzontach jednocześnie nie mogąc się oderwać od algebry Boole'a i klasycznej logiki dwuwartościowej.
Jak ktoś zapatrzony klasyczną geometrie euklidesową nie jest w stanie pojąć i odrzuca a priori np geometrie Łobaczewskiego. Która tak przy okazji (Tu piję do Mańki Czarnej) jest szczególnym przypadkiem geometrii Riemanna.
I gdzie tu osławione szerokie horyzonty?
Jak czepił się pan tego Boole,a to Pan się go trzyma traktując jego algebrę jak jakiś jedynie prawdziwy absolut wyjaśniający wszystko na świecie.
A może Pan mi wierzyć nie wszystko da się sprowadzić czy zredukować to tej algebry.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:37, 02 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241400
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
Panie Kubusiu! Oczywiście, że ma Pan rację.
Jednakże otwarte horyzonty nie zwalniają o logicznego myślenia nawet twórców nowych logik.
Już Panu tłumaczyłem, że pod względem formalnym Pana logika jako nauka formalna czysto abstrakcyjna, oparta na swoich własnych założeniach pierwotnych (aksjomatach) i posługująca się swoim językiem jest poprawna. Poprawna w ramach samej siebie i spójna.

"Jeżeli jutro będzie ładna pogoda pójdziemy na spacer"


W tym momencie zgadzam się z Panem, Panie Barycki … komandor w poście wyżej pobredził niemiłosiernie, możliwe że ma Pan rację z tym aluminium - nie jestem chemikiem i nie mam zamiaru nim być.

Panie Komandorze:
Jedyne sensowne zdanie które Pan zapisał w poście wyżej wytłuściłem.

Cała reszta to brednie, brednie .. brednie do potęgi nieskończonej.

Definicja obietnicy to implikacja prosta |=> na mocy DEFINICJ!:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
W=>N = ~W~>~N

Czyli:
A.
Jeśli spełnię warunek nagrody to mam matematyczną gwarancję => otrzymania nagrody
W=>N

… a jeśli nie spełnię?
Prawo algebry Boole’a!
W=>N = ~W~>~N
C.
Jeśli nie spełnię warunku nagrody (~W=1) to mogę ~> nie dostać nagrody (~N=1)
~W~>~N =1
lub
D.
Jeśli nie spełnię warunku nagrody (~W=1) to mogę ~~> dostać nagrodę (N=1)
~W~~>N =1
Zdanie D to piękny akt miłości (=akt łaski).
.. znany wszystkim 5-cio latkom i humanistom … obcy wyłącznie matematycznym DEBILOM.

Oczywiście Komandorze nie mam tu na myśli Pana - nawet nie dopuszczam do siebie myśli, iż może Pan być matematycznym DEBILEM.

Kubuś

P.S.
Parametry formalne w definicji obietnicy W (warunek) i N (nagroda) sam sobie zastąp parametrami aktualnymi ze swojej obietnicy.
Wierzę, że bez problemu da Pan radę:
W = „Jeśli jutro będzie ładna pogoda”
N = „to pójdziemy na spacer”

Czyli:
Jeśli jutro będzie ładna pogoda to mam gwarancję matematyczną => że pójdziemy na spacer
P=>S =1
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:39, 02 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241408

rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
Matematyczna gwarancja i matematyczna obietnica?
Kto panu to gwarantuje i obiecuje? Obiektywna rzeczywistość? Bóg? Anioł stróż? Może Pan Krowa?
Kogo Pan pociągnie do odpowiedzialności jak obietnicy i gwarancji nie spełni?
Co stanie się z pana matematyczną gwarancją gdy pomimo pięknej pogody nie pójdzie pan jednak na spacer bo złamie pan sobie nogę i rozwali głowę na schodach i zamiast na spacer pojedzie pan karetką na ostry dyżur do szpitala?

Ale w jednym ma Pan rację jestem matematycznym debilem. Według Pana spójnej wewnętrznie i prawdziwej tylko w ramach samej siebie ale oderwanej od rzeczywistości i wszelkich zasad logicznego myślenia logiki na pewno.


Komandor do synka:
W.
Jeśli jutro będzie ładna pogoda pójdziemy na spacer
P=>S =1
Ładna pogoda daje synkowi gwarancję matematyczną => pójścia na spacer

Definicja gwarancji matematycznej:
Gwarancja matematyczna => to WIEDZA o tym kiedy jutro komandor skłamie a kiedy nie skłamie.

Oczywiście komandor może kłamać do woli, ale złamać powyższej WIEDZY o tym kiedy jutro skłamie, choćby zjadł tysiąc kotletów i nie wiem jak się naprężał nie może - dokładnie o to chodzi w dowolnej obietnicy - fakt czy nadawca jej dotrzyma czy ją złamie jest TOTALNIE bez znaczenia!

Krótka płka Komandorze:
Czy wypowiadając powyższą obietnicę masz wiedzę o tym kiedy jutro skłamiesz a kiedy nie skłamiesz.

Wiedza to potęga Komandorze.

Poproszę o precyzyjną odpowiedź.


rafal3006 napisał:
Bardziej precyzyjna definicja gwarancji matematycznej =>:
A.
Jeśli jutro będzie pogoda to na pewno => pójdziemy na spacer
P=>S =1
Ładna pogoda jest warunkiem wystarczającym => pójścia na spacer
Ładna pogoda gwarantuje => synkowi komandora spacer

Synek doskonale wie, czyli ma WIEDZĘ o tym, że jeśli jutro będzie ładna pogoda a Komandor nie pójdzie z nim na spacer to tata jest kłamcą.
Oczywiście komandor nie ma tu wolnej woli, aby nie złamać przyrzeczenia musi iść na spacer.
Czy komandora ktokolwiek zmuszał do pozbycia się "wolnej woli"?
Oczywiście NIE!
Zwolnić z danego przyrzeczenia może komandora wypadek losowy (np pójście do nieba) lub odbiorca czyli, synek.
Komandor ma tu ZERO do powiedzenia, może co najwyżej kleknąć na jedno kolanko przed synkiem i prosić o wybaczenie - jeśli synek uzna tłumaczenia to komando kłamcą nie jest, został zwolniony z obietnicy.

Oczywiście że z prawdziwości gwarancji matematycznej W wynika fałszywość kontrprzykładu B
B.
Jeśli jutro będzie ładna pogoda to mogę ~~> nie iśc z synkiem na spacer
P~~>~S = P*~S =0
Zakaz łamania dobrowolnej obietnicy!

... a jesli nie będzie ładnej pogody?
Prawo Kubusia (=prawo algebry Boole'a):
P=>S = ~P~>~S
C.
Jeśli jutro nie będzie ładnej pogody to możemy ~> nie iść na spacer
~P~>~S =1
Brak pogody jest warunkiem koniecznym ~> nie pójścia na spacer
lub
D.
Jeśli jutro nie będzie ładnej pogody to możemy ~~> iść na spacer
~P~~>S = ~P*S =1 - na mocy definicji implikacji prostej |=>

Uwaga:
Dopiero seria zdań A,B,C i D to pełna, zero-jedynkowa definicja implikajci prostej |=>


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 5:41, 02 Lip 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:41, 02 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241416
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
No, piękna to matematyka z obietnicami, gwarancjami, zwolnieniami losowymi i przebaczeniem.

Dokładnie, to jest piękna matematyka ścisła opisana definicjami implikacji prostej |=> i odwrotnej |~>.

Na mocy definicji masz:
Obietnica = implikacja prosta |=>
Groźba = implikacja odwrotna |~>

Z twojego twierdzenia iz wobec tego definicje implikacji prostej |=> i odwrotnej |~> to nie jest matematyka ścisła, pęknie ze śmiechu nawet byle jaki matematyk.
cnd

Czy już widzisz Komandorze, iż wszelkie definicje dotyczące logiki matematycznej Ziemian są TOTALNIE sprzeczne z definicjami z Algebry Kubusia?

rafal3006 napisał:
... dokładnie dlatego Algebra Kubusia to nie jest stary odgrzewany kotlet w rodzaju twojej Komandorze wojenki z Panem Baryckim, czyli wojenki o NIC!.
Obaj bazujecie na wiedzy akademickiej w tym zakresie, czyli nic nowego do historii świata nie wniesiecie :fight:


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 5:42, 02 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:44, 02 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241422
Komandor napisał:
Niestety nie mogę Panu obiecać matematycznie ani dać matematycznej gwarancji przy całej mojej dobrej nieprzymuszonej wolnej matematycznej woli, że kiedykolwiek Pan mnie przekona. Ale doceniam piękno pana logiki i algebry tak jak podziwiam piękno nauki Świata Dysku (wg Terrego Pratchetta)

Tak się zastanawiam czy w grobie można wyrywać sobie włosy z głowy i czy już Jerzuś Boole jest całkiem łysy?

rafal3006 napisał:
Komandorze, algebra Kubusia to nic innego jak równania algebry Boole'a poprawnie rozumiane.
Żaden matematyk nigdy nie zakwestionuje żadnego równania algebry Boole'a choćby tego:
p=>q = ~p~>~q
Dowód:
patrz matematyka.pl, sfinia,pl czy ateista.pl

Oczywistym jest, iż na wieść iż równania algebry Boole'a to nie jest algebra Boole'a, Boole'a pęknie w grobie ze śmiechu umrze powtórnie ... z powodu twoich rewelacji Komandorze.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Czw 5:47, 02 Lip 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:46, 02 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241432
rafal3006 napisał:
Komandor napisał:
Cytat:
Komandorze, algebra Kubusia to nic innego jak równania algebry Boole'a poprawnie rozumiane.


No to gdzie ta rewolucyjność, otwarcie na nowe horyzonty i zerwanie z konserwatyzmem jak powołujesz się i czynisz absolutem algebrę opracowaną przez XIX wiecznego matematyka. I to raczej wczesnodziewietnastowiecznego.

I pozostaje pytanie czy Jerzy sam rozumiał swoje równania prawidłowo? :mrgreen:

Widzę, że nic a nic nie rozumiesz.
Równania algebry Boole'a wynikają z rachunku zero-jedynkowego operującego na 16 możliwych operatorach logicznych dwuargumentowych.
Zasady rachunku zero-jedynkowego są trywialne i nie zmieniły się od czasów Boole'a - można zaprząc byle komputer i ten wygeneruje ci wszystkie możliwe równania algebry Boole'a.
Problem w tym że:
Widzieć równania algebry Boole'a, a rozumieć ich sens, czyli ich związek ze światem rzeczywistym to FUNDAMENTALNA różnica.

Rozumienie równań algebry Boole'a w logice ziemian to DEBILIZM!

Protestowałeś wyżej przeciwko temu debilizmowi np.
Jeśli kwadrat jest kołem to trójkąt ma trzy boki
Jeśli świnie latają to krowy szczekają
etc

Gówno, nie masz racji, w myśl matematyki ziemian to są zdania poprawne matematycznie i matematycznie prawdziwe, powie ci to każdy matematyk - tak więc swoje protesty możesz sobie wepchnąć do (niedomówienie) i popchnąć palcem serdecznym.

https://www.youtube.com/watch?v=z4dMWaI6MBY
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:58, 02 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241462

rafal3006 napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241396
Komandor napisał:
Więc zdanie jeżeli Mickiewicz był poetą to 2 jest liczbą parzystą jej nielogiczne same w sobie i przeczy zasadą logicznego myślenia i nie ma co go rozpatrywać według tabelek z których wyjdzie, że jest prawdziwe. Taka zabawa to scholastyka a nie nauka a tym bardziej logika

Panie Barycki,
Niesłusznie Pan tak wściekle atakujesz Komandora - w gruncie rzeczy to bardzo mądry człowiek, czego dowodem jest cytat wyżej.

Komandor nawet nie wie, że cytatem wyżej zrównał z Ziemią fundament wszelkich logiki formalnych, czyli KRZiRP.

Podsumowując:
Komandor jest żarliwym wyznawcą algebry Kubusia i od tej pory zabraniam Panu, pisać cokolwiek złego na jego temat.

Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:16, 02 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241466
rafal3006 napisał:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1275.html#241396
Komandor napisał:

To wina wykładowców ziemskiej logiki formalnej, którzy jej źle uczą. Właśnie zbyt formalnie opierając się tylko na tabelkach wartości zdań i lubują się w takich właśnie przykładach na egzaminach jak ten uparcie przez Pana powtarzany o implikacji z sześcionożnym psem i księżycem czy jakoś tak.
A rzeczywistości takie zdanie jest nielogiczne samo w sobie i już założenia opiera się wartościowaniu logicznemu. Bo implikacja zbudowana zgodnie z zasadami logicznego myślenia zakłada faktyczny związek przyczynowo skutkowy miedzy zdaniami składowymi.

Tak patrzę i patrzę, myślę i myślę …
… i stwierdzam ponad wszelką wątpliwość Panie Barycki, iż Komandor zasługuje na oklaski - tylko proszę uważać co by Panu monitor od nich nie pękł.

To kolejny cytat dowodzący niezbicie, iż nasz Komandor głosi nową matematyczną Ewangelię, Algebrę Kubusia, tylko nie jest tego świadom.
Jak mu to udowodnić?
Bardzo prosto, niech zacytuje to co napisał na matematyce.pl - zobaczy wtedy jak wściekle go tam zaatakują za algebrę Kubusia, którą tak żarliwie głosi.

… nawet matematyki.pl nie trzeba, Idiota i Fizyk na tutejszym forum, guru wszelkiej wiedzy ze szczególnym uwzględnieniem logiki matematycznej, zrobią Komandorowi taki zimny prysznic za to co wyżej napisał, iż obawiam się że bez środków ochronnych może wyparować.

Nie możemy dopuścić, aby Komandor był pierwszym męczennikiem nowej religii którą głosi (AK), tak więc musimy mu dostarczyć klimatyzowany kombinezon zawodowego nurka - wtedy żadna zimna woda go nie ruszy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:09, 19 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1325.html#243016
Adam Barycki napisał:
zbigniewmiller napisał:
IMPLIKACJA,to nie zaden zwiazek przyczynowy miedzy zdaniami;
to relacja miedzy zdaniami,a ze zwiazki przyczynowe wyrazamy przy pomocy implikacji,to inna sprawa..


No, to jak to tak, Panie Komandorze, Pan zawzięty naukowiec pozwala sobie analizować logikę na zdrowy chłopski rozum? Chce Pan odebrać logice jej naukowość i zastąpić ją (tę naukowość) tak znienawidzoną przez Pana, filozofią? A może tylko, Pan nie rozumie tego co pisze?

Adam Barycki

Panie Barycki,
... a czemuż to powołujesz się na bełkot Zbyszka?
Komandor z własnej i nieprzymuszonej woli, odkrył ... algebrę Kubusia, jedną poprawną logikę naszego Wszechświata, logikę 5-cio latkow, humanistów ... i gospodyń domowych.

Pod tym względem to Pan mu do pięt nie dorastasz, jest Pan totalnym ignorantem logiki matematycznej, takoż i aluminium.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:11, 19 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1325.html#243036
Adam Barycki napisał:
Panie Kubusiu, Pan Miller należy do tych kilku promili populacji ziemskiej, która dla całej reszty populacji może tylko bełkotać, inaczej się nie da, a nawet gdyby, to i tak nie ma to sensu, czego Pan jest żywym przykładem.

Adam Barycki

... ależ zgadzam się z Panem w 100%.
Obecni matematycy w temacie logiki matematycznej są nic nie znaczącą garstką w skali ludzkości z której śmieje się cala populacja ludzkości, od 5-cio latków i humanistow ... po gospodynie domowe.

Sranie matematyków:
Jeśli kwadrat jest kołem to trójkąt ma trzy boki
Jeśli śfinie latają to krowy szczekają

Daj Pan głos Panie Barycki ... po głosie cię poznamy, jak mawiają "matematycy".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:52, 19 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1325.html#243074
zbigniewmiller napisał:
JAK WIDZISZ rafałku,sam dałeś przykład PRAWDZIWYCH IMPLIKACJI, NIJAK ZWIAZKU PRZYCZYNOWEGO NIE WIDAC;

W (0=>O)=1 TO PRAWDZIWA IMPLIKACJA ,ABYS TO ZROZUMIAŁ : Z FAŁSZU WYNIKA FAŁSZ,lepiej ,fałsz pociąga fałsz,a to jest prawda;

wybierajac sie do mech. kwantowej logika 2-wartosciowa zawodzi,a masz przecie plazme,albo Ld i wszystko gra;

wenatrz formalizmu mech. kwantowej,zwiazki przyczynowe-scisłe sa "zawieszone" ;

REICHENBACH zaproponował LOGIKE PRRRAWDOPODOBIEŃSTW,POMYSŁ JEDNAK POCHODZIŁ WŁASCIWIE OD KOTARBIŃSKIEGO i ŁUKASIEWICZA,A SKOŃCZYŁO SIE NA LOGICE O CIĄGŁEJ WARTOSCI LOGICZNEJ:OD (0,1) VON NEUMANNA,zaciekłego RUSOFOBA I ANTYKOMUNISTY,ZRESZTA GEnIUSZ,TWÓRCE TEORII GIER I ZASTOSOWAŃ W EKONOMI( geme theory and ekonomics behawiour -ponad 700 stron trudnego matematycznego tekstu)

To co napisałeś to sranie matematyków 0=>0=1.
Rzeczywistość matematyczna jest fundamentalnie inna, oczywiście że w zdaniach "Jesli p to q" jest związek przyczynowo skutkowy między p i q.
Tylko w świecie DEBILI (czytaj w twoim świecie) go nie ma :)

Sam sobie popatrz jakie to banały matematyczne ...

1.0 Fundamenty matematyczne implikacji prostej |=> i odwrotnej |~>

Fundament algebry Kubusia dla zdań typu „Jeśli p to q” to definicje zaledwie trzech znaczków =>, ~> i ~~> oraz cztery precyzyjne definicje operatorów logicznych: |~~>, |=>, |~> i <=>.

Ogólne definicje spójników implikacyjnych:
p=>q - warunek wystarczający =>, wymuszam dowolne p i pojawia się q
p~>q - warunek konieczny ~>, zabieram wszystkie p i znika q
p~~>q - kwantyfikator mały ~~>, możliwe jest jednoczesne zajście p i q

Definicja implikacji prostej |=>:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]

Definicja implikacji odwrotnej |~>:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|~>q = (p~>q)*~[p=q]


2.0 Algebra Kubusia w rachunku zero-jedynkowym - implikacja prosta =>

Definicja implikacji prostej w zbiorach:


Rys. 7.2.1 Implikacja prosta |=> w zbiorach

Definicja implikacji prostej |=> w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q, co matematycznie zapisujemy ~[p=q]
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]

Symboliczną definicję implikacji prostej |=> odczytujemy bezpośrednio z diagramu:
Kod:

                     p|=>q
A: p=> q =[ p* q= p] =1   
B: p~~>~q=[ p*~q   ] =0
… a jeśli zajdzie ~p?
Prawo Kubusia:
p=>q=~p~>~q
C:~p~>~q =[~p*~q=~q] =1
D:~p~~>q =[~p* q   ] =1


Algebra Kubusia w rachunku zero-jedynkowym - implikacja prosta |=>
Kod:

IP1
Implikacja prosta |=>

Definicja   |Kodowanie
symboliczna |zero-jedynkowe
            | p  q  p=>q  ~p ~q ~p~>~q
A: p=> q =1 | 1  1   =1    0  0  =1
B: p~~>~q=0 | 1  0   =0    0  1  =0
C:~p~>~q =1 | 0  0   =1    1  1  =1
D:~p~~>q =1 | 0  1   =1    1  0  =1
   1   2  3   4  5    6    7  8   9

Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem prawa algebry Kubusia:
p=>q = ~p~>~q

Prawo rozpoznawalności pojęcia w naszym Wszechświecie:
Pojęcie p jest rozpoznawalne wtedy i tylko wtedy gdy rozpoznawalne jest jego zaprzeczenia, pojęcie ~p.

W algebrze Kubusia zbiory mają wartości logiczne:
1 - zbiór niepusty (istnieje)
0 - zbiór pusty (nie istnieje)

Kodowanie zero-jedynkowe możliwe jest dzięki prawom Prosiaczka:
(p=1) = (~p=0)
(~p=1) = (p=0)
W definicji symbolicznej, po stronie p i q mamy zbiory które na mocy prawa rozpoznawalności pojęcia muszą istnieć, czyli ich wartość logiczna jest równa jeden.

Kodowanie zero-jedynkowe tabeli ABCD456:
Punktem odniesienia są tu sygnały p i q w nagłówku tabeli, stąd:
Kod:

Tabela      |Kodowanie
symboliczna |zero-jedynkowe
            |punkt odniesienia p, q
 p=1        | p=1
 q=1        | q=1
~p=1        | p=0
~q=1        | q=0

Kodowanie zero-jedynkowe tabeli ABCD789:
Punktem odniesienia są tu sygnały ~p i ~q w nagłówku tabeli, stąd:
Kod:

Tabela      |Kodowanie
symboliczna |zero-jedynkowe
            |punkt odniesienia ~p, ~q
~p=1        |~p=1
~q=1        |~q=1
 p=1        |~p=0
 q=1        |~q=0


Zauważmy że:
1.
Nagłówek tabeli zero-jedynkowej ABCD456 to wyłącznie linia:
A123: p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Dodatkowo z faktu iż zbiory p i q nie są tożsame mamy wymuszone zero w linii:
B123: p~~>~q = p*~q =0 - nie istnieje wspólny element zbiorów p i ~q bo zbiory p i ~q są rozłączne
Obszar CD456 to obszar martwy (nie biorący udziału w logice), będący jedynie uzupełnieniem obszaru żywego AB123 do pełnego operatora implikacji prostej |=> w logice dodatniej (bo q):
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]
2.
Nagłówek tabeli ABCD789 to wyłącznie linia:
C789: ~p~>~q =1 - zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
Dodatkowo z faktu iż zbiory ~p i ~q nie są tożsame wynika wynikowa jedynka w linii D789:
D789: ~p~~>q = ~p*q =1 - istnieje wspólny element zbiorów ~p i q
Obszar AB789 to obszar martwy (nie biorący udziału w logice), będący jedynie uzupełnieniem obszaru żywego CD789 do pełnego operatora implikacji odwrotnej |~> w logice ujemnej (bo ~q):
~p|~>~q = (~p~>~q)*~[~p=~q]

Wniosek:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej nagłówek w kolumny wynikowej to spójnik logiczny z naturalnej logiki człowieka (tu ~> i =>), to nie jest operator logiczny, bo nie opisuje wszystkich czterech linii ABCD.

Identycznie jest w operatorach OR i AND gdzie również nagłówek kolumny wynikowej to spójnik „lub”(+) albo „i”(*) będący opisem fragmentu operatora AND i OR a nie wszystkich czterech linii ABCD.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:11, 19 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1350.html#243090
zbigniewmiller napisał:
JAK WIDZISZ KURWA DEBILU,od 7 lat mówie ci,ze w klasycznym rachunku zdan nie ma "=" JEST <=>: WTEDY I TYLKO WTEDY,GDY;


MASZ TAK NAJEBANE W TEJ TEPEJ MAKÓWCE,ZE SZKODA GADAC!!!!!!!

WARTOŚCIOWANIE OZNACZYŁEM LITERKA "w" i wtedy wychodząc ze zbioru zdan,działasz operatorem "w" i wskakyjesz w zbiór{ 0.1} ,KRETYNIE PIERDOLONY ,U MNIE NIE ZDAŁ BYS DO II klasy LO;

wypierdalaj 1/2 idioto; jesli te kolorowe tabelki kopiujesz skadinnad,to wydrukowali je ANGLOSASCY IDIOCI,WIĘC SPAL TE KSIĄZKI I ODBYJ PIELGRZYMKE NA KOLANACH DO CZESTOCHOWY,BĄDZ DO baryckiego,KTÓRY SIE PRZEMIESZCZA I WTEDY KAPNIE SIE CZYM JEST PROBLEM KOMIWOJAZERA... TY GŁUPI SASRANY GŁUPKU..;

WKÓRWIŁ MNIE I JUZ..(u)

Złość piękności szkodzi.
Czy jesteś w stanie zrozumieć niezwykle banalną teorię zbiorów wyżej?
TAK/NIE

Zbyszko, zamiast się denerwować, podstaw sobie pod teorię wyżej banalną implikację i ją przeanalizuj, zobaczysz jak wszystko przecudnie pasuje.
Bez sensu jest wkurwianie się na matematykę :)
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem zbioru P2=[2,4,6,8..].
Wymuszam dowolną liczbę ze zbioru P8 i ta liczba musi być => w zbiorze P2.
Czyli:
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P8 daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba znajduje się w zbiorze P2.
Na początek poproszę o zrozumienie tego banału.

Jak nie wiesz co to jest "gwarancja matematyczna" to kliknij na googlach, tam znajdziesz definicję jak wyżej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:21, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1350.html#243162
zbigniewmiller napisał:
jak pisze BARYCKI ,to chyba wariat,bo nie jest to na pewno poczucie humoru;

1- biegunowa psychoza maniakalna;

wstrzasy elektryczne/lobotomi/ ciezkiei starodawne NEUROLEPTYKI; masz wybór...

a propos , a jak masz zbiór pusty,co wtedy?

Mamy twierdzenie czysto matematyczne:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem zbioru P2=[2,4,6,8..].
Wymuszam dowolną liczbę ze zbioru P8 i ta liczba musi być => w zbiorze P2.
Czyli:
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P8=[8,16,24..] daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba znajduje się w zbiorze P2=[2,4,6,8..]
Na początek poproszę o zrozumienie tego banału.

Pytanie do Zbyszko:
Czy wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P8=[8,16,24..] daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba znajduje się w zbiorze P2=[2,4,6,8..]?

O czym my rozmawiamy Zbyszko, skoro nie potrafisz sensownie odpowiedzieć na proste pytanie ucznia szkoły podstawowej.
Wytłuściłem, co byś głowy w piasek nie chował, nie rżnij głupola przed uczniem szkoły podstawowej bo to wstyd - poproszę o rzeczową odpowiedź.

Masz taką gwarancję matematyczną, czy jej nie masz!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:22, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1375.html#243168
Komandor napisał:
Ależ źle zaznaczyłeś Kubusiu. Powinieneś ten fragment ponieważ odnosi się zarówno do płaskiej ziemi i wszystkich tego naukowych konsekwencji ale również do całej twojej logiki Kubusia.

Cytat:
Fałsz natomiast Konsekwentnie stosowany przekreśla możliwość rozróżnienia prawdy i fałszu, czyli przekreśla wartość poznania (burzy wszelki porządek logiczny!)


Twoja logika pod względem formalnym i wewnętrznym jest prawdziwa.
Tak jak prawdziwa była cala nauka oparta na płaskiej Ziemi. Spójna i logiczna. Nawet to, że woda się przez krawędzie wylewała, a słonie stojące na żółwiu ten dysk podtrzymywać. Bo przecież coś musiało podtrzymywać. Idąc konsekwentnie tą drogą pewnie stworzymy całkiem spójny i logiczny system naukowy gdzie nawet magia będzie miała swój sens. Prawdopodobnie wiele razy z tych wszystkich fałszywych przesłanek uda nam się postawić jakieś prawdziwe tezy i prawa. Które na dodatek będą miały zastosowanie praktyczne i tylko potwierdzały nasz cały system naukowy.

Tak samo jest z Twoją logiką. Z nią jest łatwiej bo to nauka formalna i abstrakcyjna, niesprawdzalna empirycznie.

I w tej logice niby wszystko gra. Istnieje sama dla siebie i jest zgodna sama ze sobą. Nawet notację ma swoją, swój język, swoją składnie. No nie do końca swoją całkowicie ale częściowo tak.
takich logik, matematyk czy innych systemów można tworzyć na pęczki. Każda mniej zgodna z rzeczywistością i uznaną nauką od drugiej. Np logika czy fizyka magiczna... musi być bardzo piękna i pewnie by nawet dobrze wyjaśniała to i owo...

Definicja logiki matematycznej:
Logika matematyczna to matematyczny opis nieznanego, czyli nieznanej przyszłości albo przeszłości (ta wbrew pozorom nie musi być znana).

Prosty przykład, szukamy mordercy:
W kręgu podejrzanych masz 5 osób:
ala, basia, czesia, dorota, ela

Nie wiesz kto zabił.
Stosujesz logikę i eliminujesz D i E.
Tylko skąd ta twoja pewność absolutna poprawnej eliminacji ... skoro człowiek ma wolą wolę i może kłamać do woli?
Załóżmy że do to ela jest rzeczywistym mordercą, ale ty ją droga dedukcji wyeliminowałeś, bo ma twarde alibii koleżanek X i Y (które kłamią!).
Skoro twierdzisz za DEBILAMI matematykami iz z fałszu może kiedykolwiek powstać prawda to masz trzy bogu ducha winne panie A,B, C i D i czas START!
Poproszę o zlokalizowanie mordercy!

Najważniejsze twierdzenie logiczne:
Z fałszu nigdy nie powstanie ci prawda!

Z "fałszu" (cudzysłów nie jest przypadkowy) może ci wyniknąć prawda wtedy i tylko wtedy gdy morderca jest w kręgu podejrzewanych przez ciebie osób.

Zauważ teraz, że jak masz mordercę w kręgu podejrzanych to cały zbiór ma wartość:
M = A=0 lub B=0 lub C=0 lub D=0 lub E=1(to jest morderca!)
M=0+0+0+0+1 =1
Czyli zbior M nie ma wartości logicznej ZERO lecz wartość logiczną JEDEN (jest w nim morderca).

Zauważ, że jak wyeliminujesz E=1(mordercę) to masz:
M=0+0+0+0 =0
Ten zbiór jest zbiorem fałszywym, tu nie ma mordercy!
W zbiorze M=0 ( w fałszu!) możesz sobie szukać mordercy do usranej śmierci, nigdy go nie znajdziesz!
Najgorsze jest to że czasami detektywi znajdują i a sądy skazują ... NIEWINNEGO człowieka!
Czy to jest wedle ciebie dowód iz z fałszu M=0 powstała ci prawda?!

Podsumowując:
Czy zgadzasz się z twierdzeniem że twierdzenie matematyków iz z fałszu może powstać prawda to twierdzenie DEBLI?
TAK/NIE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:24, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1375.html#243174
zbigniewmiller napisał:
kochany kubusiu =kocham ciebie,wszystko gra,ale potwierdzsz to,co ja wyzej napisałem ;


ale co u CIEBIE znaczy " na pewno'"to trzeba udowodniic, a nie gadac" napewno"

Twierdzenie 5-cio latka:
W dowolne zdanie jeśli p to q
bez spójnika "może" ~~> w środku można wstawić spójnik "na pewno" => bo ten spójnik jest w logice domyślny.
Podasz jeden kontrprzykład, obaliłeś AK - do dzieła Zbyszko!

Kurwa, co tu udowadniać!
Sam se udowadniaj że zbiór P8=[8,16,24...] jest podzbiorem właściwym zbioru P2=[2,4,6,8..]
Debile muszą to udowadniać, dla normalnych to matematyczna oczywistość.
Ponawiam pytanie:
Czy wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P8=[8,16,24..] daje ci gwarancję matematyczną => iz wylosowana liczba znajduje się w zbiorze P2=[2,4,6,8..]

Odpowiedz Zbyszko uczniowi szkoły podstawowej, on nie potrafi tego udowodnić, on jest tego PEWNY!
To ty jako nauczyciel masz mu udowodnić iz wcale to nie musi być prawda ...
Czas START!

Powtarzam, nie odpowiadaj mnie odpowiedz 12 latkowi jako JEGO nauczyciel matematyki!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 10:25, 20 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:26, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1375.html#243192
Komandor napisał:
Przyglądając się dyskusji tytanom logiki i matematyki jeszcze raz nieśmiało poproszę o te definicję gwarancji matematycznej wyrażonej w jakimś niezależnym od Kubisia źródle.

Może jakiś numer Science, albo co....?

To dla ciebie łatwiejsze zadanie Komandorze.

[link widoczny dla zalogowanych]
Jeżeli trójkąt jest prostokątny, to suma kwadratów długości przyprostokątnych jest równa kwadratowi długości przeciwprostokątnej.

Sam widzisz że wziąłem to twierdzenie z podręcznika gimnazjum.

Jaś cię zapytowywuje:
Panie profesorze, czy w każdym trójkącie prostokątnym zachodzi ta suma kwadratów?
TAK/NIE

Natomiast Zuzia dodaje:
Panie Komandorze, czy jak narysuję na tablicy dowolny trójkąt prostokątny to mam gwarancję matematyczną iż będzie w nim zachodziła suma kwadratów?
TAK/NIE

Natomiast Zbyszko dodaje:
Komandorze, jeśli mamy trzy dowolne liczby spełniające równanie:
a^2 + b^2 = c^2
to czy mamy gwarancję matematyczną => iż trójkąt o bokach a, b i c będzie trójkątem prostokątnym?
TAK/NIE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:32, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1375.html#243204
Czarna_Mańka napisał:
Komandor napisał:
Przyglądając się dyskusji tytanom logiki i matematyki jeszcze raz nieśmiało poproszę o te definicję gwarancji matematycznej wyrażonej w jakimś niezależnym od Kubisia źródle.

Może jakiś numer Science, albo co....?


i ja marzę o definicji gwarancji matematycznej :wink:

Chcesz dokładniej podstawowe definicje logiki matematycznej?

Proszę :)

Fundament algebry Kubusia dla zdań typu „Jeśli p to q” to definicje zaledwie trzech znaczków =>, ~> i ~~> oraz cztery precyzyjne definicje operatorów logicznych: |~~>, |=>, |~> i <=>.

Ogólne definicje spójników implikacyjnych:
p=>q - warunek wystarczający =>, wymuszam dowolne p i pojawia się q
p~>q - warunek konieczny ~>, zabieram wszystkie p i znika q
p~~>q - kwantyfikator mały ~~>, możliwe jest jednoczesne zajście p i q

Definicja spójników implikacyjnych w zbiorach:

1.
=> - warunek wystarczający (kwantyfikator duży)

Zbiór na podstawie wektora => jest podzbiorem zbioru wskazywanego przez strzałkę wektora =>
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q z czego wynika że:
Zajście p wystarcza => dla zajścia q
To samo zdanie zapisane kwantyfikatorem dużym:
Dla każdego elementu x, jeśli x należy do zbioru p(x) to na pewno => x należy do zbioru q(x)
/\x p(x)=>q(x)
Przykład:
A.
Jeśli dowolna liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo:
Zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]
Przynależność liczby do zbioru P8 daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba należy także do zbioru P2

2.
~> - warunek konieczny

Zbiór na podstawie wektora ~> jest nadzbiorem zbioru wskazywanego przez strzałkę wektora ~>
Jeśli zajdzie p to może ~> zajść q
p~>q
Zajście p jest warunkiem koniecznym ~> zajścia q
Zabieram p i znika mi możliwość zajścia q
Przykład:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to może ~> być podzielna przez 8
P2~>P8
Definicja warunku koniecznego ~> spełniona bo:
Zbiór P2=[2,4,6,8..] jest nadzbiorem ~> zbioru P8=[8,16,24..]
Zabieram zbiór P2 i znika mi zbiór P8

3.
~~> - naturalny spójnik „może” ~~> (kwantyfikator mały)

Zbiór na podstawie wektora ~~> musi mieć co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem wskazywanym przez strzałkę wektora ~~>
Jeśli zajdzie p to może ~> zajść q
p~~>q = p*q
Tu wystarczy znaleźć jeden wspólny element zbiorów p i q co kończy dowód prawdziwości tego zdania.
To samo zdanie zapisane kwantyfikatorem małym:
\/x p(x)*q(x)
Istnieje element x należący jednocześnie do zbiorów p(x) i q(x)
Przykład:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to może~~> być podzielna przez 2
P8~~>P2 = P8*P2 =1 bo 8
Pokazuję jeden wspólny element zbiorów P8 i P2 co kończy dowód zdania zapisanego kwantyfikatorem małym ~~>.


Definicje operatorów logicznych w zbiorach

I.
Definicja operatora implikacji prostej |=>:

Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q, co matematycznie zapisujemy ~[p=q]
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]

II.
Definicja operatora implikacji odwrotnej |~>:

Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q, co matematycznie zapisujemy ~[p=q]
p|~>q = (p~>q)*~[p=q]

III.
Definicja równoważności <=>:

Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i jest tożsamy ze zbiorem q, co matematycznie zapisujemy [p=q]
p<=>q = (p=>q)*[p=q]

IV.
Definicja operatora chaosu |~~>:

Zbiór p ma cześć wspólną ze zbiorem q i żaden z nich nie jest podzbiorem drugiego
p|~~>q
Zapis matematyczny:
p|~~>q = (p~~>q)*~(p=>q)*~(q=>p)

Prawo złotej rybki:
Dowolne zdanie „Jeśli p to q” to tylko i wyłącznie operacje na zbiorach albo na zdarzeniach.

Definicja zdarzenia:
Zdarzenie to zbiór jednoelementowy

Wszystkie możliwe zdarzenia dla dwóch argumentów p i q to:
Kod:

A: p* q =?
B: p*~q =?
C:~p*~q =?
D:~p* q =?

Prawo rozpoznawalności pojęcia:
Pojęcie p jest rozpoznawalne wtedy i tylko wtedy gdy rozpoznawalne jest pojęcie ~p
p<=>~p = (p=>~p)*(~p=>p) =1*1 =1
Zdania z prawej strony to warunki wystarczające:
TP - twierdzenie proste:
Jeśli wiem co znaczy pojęcie p to na pewno wiem co znaczy pojęcie ~p
p=>~p =1
TO - twierdzenie odwrotne:
Jeśli wiem co znaczy pojęcie ~p to na pewno => wiem co znaczy pojęcie p
~p=>p =1
Mamy pewny warunek wystarczający => w dwie strony, zatem prawo rozpoznawalności pojęcia to równoważność.

Przypowieść o Idiocie (z forum sfnia.fora.pl):
Wyobraź sobie Idioto że urodziłeś się i żyjesz w inkubatorze trzymającym idealną temperaturę:
t = const = 36,6 stopnia
Jest oczywistym że dla ciebie pojecie ciepło/zimno nie istnieje bo nie jesteś w stanie zmierzyć choćby najmniejszej różnicy temperatur, co więcej, nawet na poziomie abstrakcyjnym nie jesteś w stanie zrozumieć (zdefiniować) pojęć ciepło/zimno - to są pojęcia nie z twojego Wszechświata (inkubatora).
Tak wiec aby zrozumieć pojęcie „ciepło” musisz rozumieć co to jest „zimno = nie ciepło”.
Dokładnie o tym jest prawo rozpoznawalności dowolnego pojęcia p w naszym Wszechświecie.

Przykład wynikania => w zdarzeniach (zbiorach jednoelementowych):
A.
Jeśli jutro będzie padało to na pewno=> będzie pochmurno
P=>CH
Padanie deszczu jest warunkiem wystarczającym => aby było pochmurno
Wymuszam padanie i pojawiają się chmury
Dziedzina:
Wszystkie możliwe sytuacje muszą być niepuste na mocy prawa rozpoznawalności pojęcia
P=1 - pada, sytuacja możliwa (=1)
~P=1 - nie pada sytuacja możliwa (=1)
CH=1 - chmury, sytuacja możliwa (=1)
~CH=1 - nie chmury, sytuacja możliwa (=1)

Przykład wynikania => w zbiorach:
A.
Jeśli liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo:
Zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]
Wylosowanie dowolnej liczby ze zbioru P8 jest warunkiem wystarczającym => na to, aby ta liczba należała do zbioru P2
Dziedzina:
LN - zbiór liczb naturalnych
Wszystkie możliwe zbiory muszą być niepuste na mocy prawa rozpoznawalności pojęcia
P8=[8,12,24..] =1 - zbiór istnieje (=1)
~P8=[LN-P8] =1 - zbiór istnieje (=1)
P2=[2,4,6,8..] =1 - zbiór istnieje (=1)
~P2=[LN-P2] = [1,3,5,7..] =1 - zbiór istnieje (=1)

Definicja implikacji prostej w zbiorach:


Rys. 7.2.1 Implikacja prosta |=> w zbiorach

Definicja implikacji prostej |=> w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q, co matematycznie zapisujemy ~[p=q]
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]

Symboliczną definicję implikacji prostej |=> odczytujemy bezpośrednio z diagramu:
Kod:

                     p|=>q
A: p=> q =[ p* q= p] =1   
B: p~~>~q=[ p*~q   ] =0
… a jeśli zajdzie ~p?
Prawo Kubusia:
p=>q=~p~>~q
C:~p~>~q =[~p*~q=~q] =1
D:~p~~>q =[~p* q   ] =1

Algebra Kubusia w rachunku zero-jedynkowym - implikacja prosta |=>
Kod:

IP1
Implikacja prosta |=>

Definicja   |Kodowanie
symboliczna |zero-jedynkowe
            | p  q  p=>q  ~p ~q ~p~>~q
A: p=> q =1 | 1  1   =1    0  0  =1
B: p~~>~q=0 | 1  0   =0    0  1  =0
C:~p~>~q =1 | 0  0   =1    1  1  =1
D:~p~~>q =1 | 0  1   =1    1  0  =1
   1   2  3   4  5    6    7  8   9

Tożsamość kolumn wynikowych 6 i 9 jest dowodem prawa algebry Kubusia:
p=>q = ~p~>~q

Prawo rozpoznawalności pojęcia w naszym Wszechświecie:
Pojęcie p jest rozpoznawalne wtedy i tylko wtedy gdy rozpoznawalne jest jego zaprzeczenia, pojęcie ~p.

W algebrze Kubusia zbiory mają wartości logiczne:
1 - zbiór niepusty (istnieje)
0 - zbiór pusty (nie istnieje)

Kodowanie zero-jedynkowe możliwe jest dzięki prawom Prosiaczka:
(p=1) = (~p=0)
(~p=1) = (p=0)
W definicji symbolicznej, po stronie p i q mamy zbiory które na mocy prawa rozpoznawalności pojęcia muszą istnieć, czyli ich wartość logiczna jest równa jeden.

Kodowanie zero-jedynkowe tabeli ABCD456:
Punktem odniesienia są tu sygnały p i q w nagłówku tabeli, stąd:
Kod:

Tabela      |Kodowanie
symboliczna |zero-jedynkowe
            |punkt odniesienia p, q
 p=1        | p=1
 q=1        | q=1
~p=1        | p=0
~q=1        | q=0

Kodowanie zero-jedynkowe tabeli ABCD789:
Punktem odniesienia są tu sygnały ~p i ~q w nagłówku tabeli, stąd:
Kod:

Tabela      |Kodowanie
symboliczna |zero-jedynkowe
            |punkt odniesienia ~p, ~q
~p=1        |~p=1
~q=1        |~q=1
 p=1        |~p=0
 q=1        |~q=0


Zauważmy że:
1.
Nagłówek tabeli zero-jedynkowej ABCD456 to wyłącznie linia:
A123: p=>q =1 - zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Dodatkowo z faktu iż zbiory p i q nie są tożsame mamy wymuszone zero w linii:
B123: p~~>~q = p*~q =0 - nie istnieje wspólny element zbiorów p i ~q bo zbiory p i ~q są rozłączne
Obszar CD456 to obszar martwy (nie biorący udziału w logice), będący jedynie uzupełnieniem obszaru żywego AB123 do pełnego operatora implikacji prostej |=> w logice dodatniej (bo q):
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]
2.
Nagłówek tabeli ABCD789 to wyłącznie linia:
C789: ~p~>~q =1 - zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
Dodatkowo z faktu iż zbiory ~p i ~q nie są tożsame wynika wynikowa jedynka w linii D789:
D789: ~p~~>q = ~p*q =1 - istnieje wspólny element zbiorów ~p i q
Obszar AB789 to obszar martwy (nie biorący udziału w logice), będący jedynie uzupełnieniem obszaru żywego CD789 do pełnego operatora implikacji odwrotnej |~> w logice ujemnej (bo ~q):
~p|~>~q = (~p~>~q)*~[~p=~q]

Wniosek:
W dowolnej tabeli zero-jedynkowej nagłówek w kolumny wynikowej to spójnik logiczny z naturalnej logiki człowieka (tu ~> i =>), to nie jest operator logiczny, bo nie opisuje wszystkich czterech linii ABCD.

Identycznie jest w operatorach OR i AND gdzie również nagłówek kolumny wynikowej to spójnik „lub”(+) albo „i”(*) będący opisem fragmentu operatora AND i OR a nie wszystkich czterech linii ABCD.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:33, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1400.html#243240
zbigniewmiller napisał:
cydowny kubusiu!
to zadziwiajace jak w tym co piszesz jest duzo racji,ale misz -masz z logika i teoria zbiorów jest tak obrzydliwie przdstawiony,że smakuje jak PAROWÓZ Z CYTRYNA..

Zero-jedynkowe definicje operatorów logicznych to po prostu absolutnie banalna nowa teoria zbiorów. Tabele zero-jedynkowe operatorów logicznych opisują dwa zbiory p i q we wszystkich możliwych, wzajemnych położeniach.
Definicje operatorów logicznych w zbiorach masz dwa posty wyżej.

Podsumowując:
Wszystkie definicje AK i logiki Ziemian są ze sobą sprzeczne, dlatego jeśli Ziemianie załapią banalną algebrę Kubusia to dojdzie do holokaustu współczesnej logiki matematycznej. Te systemy nie mogą współistnieć.

Nie mam nic przeciwko aby matematycy dalej tarzali się w gównach typu:
Jeśli kwadrat jest kołem to trójkąt ma trzy boki

... ale jeśli dopuszczą do głosu algebrę Kubusia tzn. część matematyków ją zaakceptuje to wcześniej czy później holokaust współczesnej logiki matematycznej Ziemian stanie się faktem.

Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:35, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1400.html#243246
zbigniewmiller napisał:
ŻADNYCH GWARANCJI NIE MAMY ,MUSIMY UDOWODNIC,,I WARUNEK KONIECZNY ,I WARYNEK WYSTARCZAJACY; JESLI TAKOWE ZACHODZA...;JEDYNA PEWNOSC ,TO PRAWO SPRZECZNOŚCI,CHOC intuicjonisi mieli i maja zastrzezenia do TERTIUM NO DATUR... I PRAWA SPRZECZNOSCI..


Zadanie1.
Dane są dwa zbiory:
p=[2, krowa]
q=[2, krowa, miłość]
Udowodnij, że wylosowanie dowolnego elementu ze zbioru p daje nam gwarancję matematyczną => iż element ten należy do zbioru q

Zadanie 2.
Dane są dwa zbiory:
p=[2, Komandor]
q=[2, krowa, miłość]
Udowodnij, że wylosowanie dowolnego elementu ze zbioru p daje nam gwarancję matematyczną => iż element ten należy do zbioru q

Pytanie do Zbyszka, Komandora i Czarnej Mańki.
Wyobraźcie sobie że, jesteście uczniami szkoły podstawowej a zadania 1 i 2 podano wam na egzaminie wstępnym do gimnazjum.
Poproszę o rozwiązanie zadań 1 i 2.
Mam nadzieję że zdacie ten egzamin …
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:36, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1400.html#243270
zbigniewmiller napisał:
to sie nazywa PRAWDOBODOBIEŃSTWO ,A TU PEWNOŚC JEST RÓZNA,ZALEZY CO CHCESZ WYLOSOWAC,jak zresz wszystkie cukierki z torebki masz pewnośc ,ze z jednym zamache połkniesz wszystkie,chyba że ci cos spadnie na podłoge,wtedy losujesz zpodłogi i tez masz pewnośc...
po prostu łykasz i masz,ale czy bedziesz zdrowy ...,nie masz pewnosci,bo wylosowałes jedna albo kilka z miliardów bakteriii..

Widzę że musimy z tym problemem udać się do ekspertów logiki matematycznej, do przedszkola Nr.1 w 100-milowym lesie.

Lekcja logiki matematycznej w 100-milowym lesie

Temat:
Zbiory i podzbiory
Prawo przechodniości w implikacji

Pani:
Jak widzicie dzieci mamy tu trzy pudełka p, q i r
Jasiu powiedz jakie zwierzątka widzisz w tych pudełkach?

Jaś:
W pudelku p znajdują się zwierzątka:
p=[Kubuś, Tygrysek]
W pudełku q znajdują się zwierzątka:
q=[Kubuś, Tygrysek, Prosiaczek]
W pudełku r znajdują się zwierzątka:
r=[Kubuś, Tygrysek, Prosiaczek, Kłapouchy]

Pani:
Dobrze.
Powiedzcie mi dzieci, czy jak wylosujemy dowolne zwierzątko z pudełka p to mamy gwarancję =>, czyli pewność absolutną =>, iż takie samo zwierzątko będzie w pudełku q?

STOP!

Zanim usłyszymy odpowiedź 5-cio latków poczekajmy na odpowiedzi:
Zbyszka, Komandora i Czarnej Mańki.

Ja rozumiem moi drodzy, iż zdanie egzaminu do gimnazjum przekracza wasze możliwości umysłowe.
Myślę jednak, że wasza wiedza ogólna przekracza poziom 5-cio letniego dziecka.
Sami widzicie, że obniżać poziomu dalej już nie mogę (Pan Barycki mi świadkiem!), brak waszej odpowiedzi na to pytanie będzie oznaczał, iż nie nadajecie się jeszcze do zerówki w szkole podstawowej.

Czekam zatem z niecierpliwością,
Wasz przyjaciel,
Kubuś

Uwaga!
W następnej lekcji logiki matematycznej w przedszkolu Nr.1 w 100-milowym lesie, 5-cio latki zademonstrują wam prawo przechodniości w implikacji!
… którego Ziemscy matematycy TOTALNIE nie rozumieją, bo ni w ząb nie kumają poprawnej logiki matematycznej obowiązującej w naszym Wszechświecie!

Warunek jest jeden:
Musicie udowodnić, że wasz poziom wiedzy ogólnej przekracza poziom 4-latka, czyli rozwiązać pierwszy problem przedstawiony wam wyżej.
Jeśli tego nie potraficie to oczywistym jest, że Kubuś będzie musiał odesłać was do żłobka, bo zadanie które przed wami postawiłem bez problemu rozwiąże każdy 2-latek.

… a co mamy poniżej 2-lat Jasiu?
Poniżej 2-lat Kubusiu mamy .. żłobek, czyli niemowlaków ze smoczkami w buzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:53, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1400.html#243278
Czarna_Mańka napisał:
" Musicie udowodnić, że wasz poziom wiedzy ogólnej przekracza poziom 4-latka"

NIC nie musimy....
Przestań tymi bredniami zalewać blog Husa...
ŁUDZISZ się, że ktoś to czyta?

Masz swój blog - to tam się produkuj, nie masz? załóż, daję słowo honoru , że tam nie zajrzę

ps. jesteś gorszym trollem niż Krowa

... ale czego tu nie rozumiesz Czarna Mańciu?

Pytanie Pani przedszkolanki do dzieci w przedszkolu:
Powiedzcie mi dzieci, czy jak wylosujemy dowolne zwierzątko z pudełka p to mamy gwarancję =>, czyli pewność absolutną =>, iż takie samo zwierzątko będzie w pudełku q?

Dlaczego twoim zdaniem Czarna Mańciu ... Pani przedszkolanka tu bredzi?

Pytanie zasadnicze:
Czy posła byś swoje dziecko do takiego przedszkola?

Jeśli nie to dlaczego tzn. UDOWODNIJ w którym miejscu Pani przedszkolanka wykracza tu poza poziom umysłowy przedszkolaków?

Zatroskany o twoje zdrówko matematyczne,
Kubuś
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:43, 20 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1400.html#243282
Czarna_Mańka napisał:


Jak widzimy, zdaniem Czarnej Mańci, 5-cio latki to debile, ni w ząb nie znający się na teorii zbiorów, nie rozumiejący co to jest zbiór, podzbiór, nadzbiór, gwarancja matematyczna, prawo przechodniości w implikacji etc.

Muszę cię rozczarować Mańciu wszystkie te pojęcia są intuicyjne, doskonale znane 5-cio latkom w praktyce.

Podsumowując:
Mancia sama się wyeliminowała - wybrała żłobek.

Czekamy zatem na Zbyszka i Komandora.
Mam nadzieję że podejmą rękawicę rzuconą przez przedszkolaków :fight:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:02, 21 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1425.html#243328
Komandor napisał:

Oj Kubusiu ale ty manipulujesz, kręcisz... i popełniasz przy tym błędy logicznego rozumowania... oraz tak zwaną nieuczciwość badawczą, naukową.
Wiesz kogoś, a szczególnie biedne dzieci, którym mieszasz we labach swoją logiką, to może na te sztuczki erystyczne złapiesz, ale....

Po pierwsze:
Kilka, kilkanaście postów wcześniej odsyłałeś Zbigniewa do google aby sobie znalazł definicję "gwarancji matematycznej".
Co sugeruje, że są jakieś opracowania na ten temat albo przynajmniej jacyś materacy w swoich pracach używają tego terminu.
No i dupa. Nie ma... nie wiem jak, Miller a ja poszukałem. Wszystkie linki prowadzą do Kubusia i jego algebry.

A to nie tylko jest błędem logicznym ale też nieuczciwością powoływanie się na samego siebie i to jeszcze w w sposób sugerujący, że to termin powszechnie znany i używany w matematyce co nawet google pokarze...

.. ależ ja doskonale wiedziałem że wszystkie linki do pojęcia „gwarancja matematyczna” prowadzą do algebry Kubusia.
To była podpucha z premedytacją :)
Komandor napisał:

A Twój błąd to klasyczne "błędne koło""

A brzmi on tak: Gwarancja matematyczna Kubusia. który jest rzetelnym i uznanym matematykiem, istnieje i ma definicję, która jest poprawną i uznaną wśród matematyków a wiem o tym z stąd, że w google jest mnóstwo linków gdzie Kubuś o tym pisze na rożnych forach.

Nie ma żadnego błędu, powołałem się na Google doskonale widząc że wylądujesz w algebrze Kubusia.
Przecież pisze od zawsze że TOTALNIE wszystkie definicje AK i logiki Ziemian sa sprzeczne, więc nie mogłeś z pojęciem „gwarancja matematyczna” wylądować w ziemskiej, debilnej do nieskończoności, „logice matematycznej” :)
Komandor napisał:

Nawet nie zrozumiałeś tego co napisał Marcjan. On Cię w sumie potraktował jak dziecko zbałamucone w szkole. Tu daje to wyraźnie do zrozumienia:

Cytat:
Niestety ów skrót myślowy jest używany nawet w podręcznikach szkolnych, bez koniecznego objaśnienia, gdyż ich autorzy wychodzą z założenia, że "nie ma po co mieszać uczniom w głowach, bo i tak na to nie wpadną, a objaśnienia nie skumają". Zakładanie, że uczeń jest kretynem, który tylko ślepo "wkuwa" to, co w książce, to niestety częsta praktyka wśród autorów podręczników i zadań, nieuchronnie prowadząca do pokrzywdzenia osób zdolnych i samodzielnie myślących (vide tegoroczna matura).


No i Marcjan nie podał definicji Gwarancji Matematycznej. Nigdzie w jego tekście jej nie ma. On użył "terminu", "słowa" GWARANCJA w rozumieniu potocznym. Bo tylko tak można je rozumieć.

Ten cytat nie ma tu nic do rzeczy, Macjan podał definicję „gwarancji matematycznej” identyczną jak w algebrze Kubusia, czytać nie umiesz.
macjan napisał:

PARADOKS WARUNKU WYSTARCZAJĄCEGO

Artykuł napisany pod wpływem dyskusji z rafalem3006, zwanym również Kubusiem. Mam nadzieję, że wyjaśni on, jak należy właściwie pojmować pojęcie "warunek wystarczający" i czym grozi jego niezrozumienie. Napisany jest z dedykacją dla Kubusia, ale może przyda się nie tylko jemu. Zdaję sobie też sprawę z tego, że nie jest to nic odkrywczego, ale dyskusja z Kubusiem pokazała, że jest potrzebne.

Wymagana znajomość elementarnych pojęć z logiki matematycznej:
- zdanie
- implikacja
- forma zdaniowa
- kwantyfikatory

Zaczynamy. Weźmy na początek proste zdanie, będące prawidłem matematycznym: "Jeśli liczba jest podzielna przez 8, to jest podzielna przez 2". Dokonajmy rozbioru logicznego:
Kod:
p: Liczba jest podzielna przez 8.
q: Liczba jest podzielna przez 2.

Nasze zdanie ma zatem postać p => q. Oczywiście nietrudno wykazać, że jest ono prawdziwe niezależnie od liczby, którą rozpatrujemy. Dzięki temu twierdzeniu, badając podzielność liczby przez 8, możemy czasem od razu dostać informację o podzielności przez 2. Spójrzmy na tabelkę zerojedynkową dla implikacji:
Kod:
p  q  p=>q
0  0   1
0  1   1
1  0   0
1  1   1

Wiemy już, że zdanie p => q jest prawdziwe. Zatem wiedząc, że p=1, możemy wnioskować, że q=1, co wynika właśnie z tej tabelki. Dlatego mówimy, że implikacja p => q oznacza, że p jest warunkiem wystarczającym dla q, czyli gdy p jest prawdą, to automatycznie q również.

Weźmy teraz inne zdanie, dotyczące nie prawideł matematyki, lecz otaczającego nas świata: "Jeśli Ziemia ma kształt banana, to pies ma osiem łap". Zbadajmy jego prawdziwość:
Kod:
r: Ziemia ma kształt banana.
s: Pies ma osiem łap.

Na podstawie obecnej wiedzy stwierdzamy, że r=0 i s=0. Odczytujemy z tabelki wartość naszego zdania r => s. PRAWDA! Czy zatem posiadanie przez Ziemię kształtu banana gwarantuje, że pies będzie miał osiem łap? Logika daje nam wszak warunek wystarczający. Paradoks? Czy to jest powód, by buntować się przeciwko logice matematycznej i uważać ją za stek bzdur?

Powoli. Wróćmy do zdania o liczbach. Dlaczego stwierdziliśmy, że jest ono prawdziwe? Żeby to ustalić, trzeba najpierw ustalić prawdziwość zdań składowych, p i q. Złote gacie dla tego, kto tego dokona, ponieważ z punktu widzenia logiki to nie są poprawne zdania! Nie można ustalić prawdziwości "zdania" p: "Liczba jest podzielna przez 8.", bo nie wiadomo jaka liczba. Jak z tego wybrnąć? Niestety, tu wkracza odrobinę bardziej zaawansowany aparat logiki, a ten brutalny skrót myślowy może wzbudzać wątpliwości.

To, czego potrzebujemy, to formy zdaniowe. Jak wiemy, forma zdaniowa to funkcja, która przyjmuje dowolne argumenty, a zwraca zdanie. W tym przypadku naszym argumentem będzie liczba:
Kod:
p(x): Liczba x jest podzielna przez 8.
q(x): Liczba x jest podzielna przez 2.

Zauważmy, że gdy weźmiemy konkretny argument, otrzymujemy poprawne zdanie, np. p(5), p(16), q(8). Nasze twierdzenie spróbujemy zatem również poprawić: "Jeśli liczba x jest podzielna przez 8, to jest podzielna przez 2". Jak to zapisać? p(x) => q(x)? Nie. p(x) i q(x) to nie są poprawne zdania, zdaniami staną się dopiero, gdy wstawimy konkretny x. Takie zdanie, jak zapisaliśmy teraz, nadal nie informuje nas, o którą liczbę chodzi. A która liczba nas interesuje? 8? 10? 69? Oczywiście wszystkie! I tu z pomocą przychodzi nam kwantyfikator ogólny. W finalnej wersji nasze zdanie będzie brzmieć: "Dla dowolnej liczby x, jeśli jest ona podzielna przez 8, to jest podzielna przez 2". W zapisie matematycznym będzie to pewnie wyglądać jakoś tak:
Kod:
A(x) (p(x) => q(x))

gdzie A oznacza kwantyfikator ogólny (z braku lepszego symbolu).

I teraz uwaga: DOPIERO TAKIE ZDANIE OKREŚLA "WARUNEK WYSTARCZAJĄCY". Bierzemy tu bowiem wszystkie możliwe liczby i rzeczywiście okazuje się, że gdy p jest prawdziwe, to zawsze q też. Mamy więc gwarancję.

Czerwone fragmenty są zgodne z algebrą Kubusia.
Porównajmy to z algebrą Kubusia:
1.
=> - warunek wystarczający (kwantyfikator duży)

Zbiór na podstawie wektora => jest podzbiorem zbioru wskazywanego przez strzałkę wektora =>
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q z czego wynika że:
Zajście p wystarcza => dla zajścia q
To samo zdanie zapisane kwantyfikatorem dużym:
Dla każdego elementu x, jeśli x należy do zbioru p(x) to na pewno => x należy do zbioru q(x)
/\x p(x)=>q(x)
Przykład:
A.
Jeśli dowolna liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo:
Zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]
Przynależność liczby do zbioru P8 daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba należy także do zbioru P2

Jeszcze raz cytuje Macjana:
macjan napisał:

"Dla dowolnej liczby x, jeśli jest ona podzielna przez 8, to jest podzielna przez 2". W zapisie matematycznym będzie to pewnie wyglądać jakoś tak:
Kod:
A(x) (p(x) => q(x))

gdzie A oznacza kwantyfikator ogólny (z braku lepszego symbolu).

I teraz uwaga: DOPIERO TAKIE ZDANIE OKREŚLA "WARUNEK WYSTARCZAJĄCY". Bierzemy tu bowiem wszystkie możliwe liczby i rzeczywiście okazuje się, że gdy p jest prawdziwe, to zawsze q też. Mamy więc gwarancję.


Komandor napisał:

Więcej. Ty też nie podałeś definicji Gwarancji Matematycznej. To co wypisujesz nie spełnia żadnego warunku definicji. Szczególnie w matematyce. To co uważasz za definicje gwarancji matematycznej to tylko jednostkowy przykład. I nawet jakbyś takich przykładów dal tysiące to i tak nie będzie to definicją.

Ta definicja mogłaby brzmieć: Każde zdarzenie, które z mocy praw, twierdzeń, równań i obliczeń matematycznych zachodzi z prawdopodobieństwem równym 1, nazywamy gwarancją matematyczną.

… no i podałeś poprawną definicję gwarancji matematycznej.
Definicja gwarancji matematycznej w zbiorach z AK.
1.
=> - warunek wystarczający (kwantyfikator duży)

Zbiór na podstawie wektora => jest podzbiorem zbioru wskazywanego przez strzałkę wektora =>
Jeśli zajdzie p to na pewno => zajdzie q
p=>q
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q z czego wynika że:
Zajście p wystarcza => dla zajścia q
To samo zdanie zapisane kwantyfikatorem dużym:
Dla każdego elementu x, jeśli x należy do zbioru p(x) to na pewno => x należy do zbioru q(x)
/\x p(x)=>q(x)
Przykład:
A.
Jeśli dowolna liczba jest podzielna przez 8 to na pewno => jest podzielna przez 2
P8=>P2
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo:
Zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]
Przynależność liczby do zbioru P8 daje nam gwarancję matematyczną => iż ta liczba należy także do zbioru P2

Gdzie:
Warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna =>

Cytuję jeszcze raz Ciebie, Komandorze!
Komandor napisał:

Ta definicja mogłaby brzmieć: Każde zdarzenie, które z mocy praw, twierdzeń, równań i obliczeń matematycznych zachodzi z prawdopodobieństwem równym 1, nazywamy gwarancją matematyczną.

Każde losowanie liczby ze zbioru P8=[8,16,24..] daje nam gwarancję matematyczną => iż liczba ta należy do zbioru P2=[2,4,6,8..]
Czyli:
Jeśli ze zbioru wszystkich liczb naturalnych wylosujesz liczbą podzielną przez 8 to z prawdopodobieństwem równym 1 możemy stwierdzić iż liczba te podzielna jest również przez 2

Porównaj to sobie z definicją gwarancji matematycznej u Macjana - jest IDENTYCZNA!

Komandor napisał:

O tu dochodzimy to absurdów. Bo to, że 2+3 = 5 to również gwarancja matematyczna. Matematyka a raczej arytmetyka gwarantuje nam, że 2+3 jest 5. Przecież jak dodamy do dwóch jabłek trzy to mamy gwarancję matematyczną, że będziemy mieć ich 5.
Te Twoją gwarancję matematyczną również mamy w przywołanym twierdzeniu Pitagorasa. I w wielu innych przypadkach.

Dokładnie BRAWO!
Twierdzenie nie do obalenia:
Każda tożsamość matematyczna to automatycznie równoważność.

Dowód:
a=a
Twierdzenie proste:
Jeśli cokolwiek jest równe a to na pewno => jest równe a
a=>a
Twierdzenie odwrotne po zamianie argumentów również jest prawdziwe, stąd:
a<=>a = (a=>a)*(a<=a) =1*1 =1
bo definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(p<=q)
cnd
http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1400.html#243316
zbigniewmiller napisał:
KUBUS I TAK TEGO NIE PRZECZYTA,a poczestyje ciebie "=" zamiast<=> i tak juz od 7 lat;

w KLASYCZNYM JEZYKU ZDAN nie ma "rónosci"=" jest RÓWNOWAZNOSC ,a to sie czyta : wtedy i tylko wtedy ,gdy:

( p<=>q)<=> (p=>q^ q=>p);

i to cała tajemnica WIARY...

Twierdzenie nie do obalenia:
Każda tożsamość matematyczna to automatycznie równoważność

Poproszę Zbyszka o obalenie tego twierdzenia.
Nie masz na to żadnych szans, odwołaj zatem twoje bezpodstawne szczekanie.
Gówno mnie obchodzi co jest w twoim ZASRANYM klasycznym rachunku zdań.
Klasyczny rachunek zdań ze swoim fundamentem jakoby zdanie warunkowe „jeśli p to q” było zlepkiem dwóch niezależnych zdań twierdzących p i q o znanych z góry wartościach logicznych to jedno wielkie, śmierdzące gówno - aż dziw bierze, że Ziemscy matematycy od tego smrodu jeszcze nie pomarli.
Definicja z KRZ wyklucza jakiekolwiek wynikanie między p i q w zdaniu „Jeśli p to q” bo p i q są ze sobą bez żadnego związku!
Jeśli się z tym nie zgodzisz to jesteś matematycznym głąbem!

Komandor napisał:

Ale po co z tego tytuły tworzyć jakieś nowe pojęcie i jego kulawą, w Twoim wydaniu definicję. Moja też pewnie jest kulawa ale ja nie mam aspiracji obalania ziemskiej logiki i matematyki i napisałem ją na kolanie, bez większych przemyśleń.

Gwarancja matematyczna => = warunek wystarczający =>
Kliknij sobie na googlach pojęcie „warunek wystarczający =>” - tym razem nie dostaniesz odsyłki wyłącznie do algebry Kubusia :)

Komandor napisał:

Ładniejszą pewnie by była ta definicja (tylko, że niestety ograniczona do zdarzeń losowych):

Gwarancja matematyczna – szczególny zbiór rodziny zdarzeń (przestrzeni zdarzeń), jest ono związane z zdarzeniem losowym, któremu sprzyjają wszystkie wyniki doświadczenia losowego. Określane jest symbolem Ω (czyli zbiór wszystkich wyników doświadczenia).

Prawda, ze ładna?

Gówno ładna!
Popełniłeś trywialny błąd Zbyszka!
Nigdy nie myl pojęcia:
gwarancja matematyczna => = warunek wystarczający =>
z rachunkiem prawdopodobieństwa!
To jest absolutny, matematyczny debilizm.
Kliknij na googlach „warunek wystarczający =>”
Gdzie tam masz cokolwiek na temat rachunku prawdopodobieństwa?
NIE MA!
Bo to są dwa fundamentalnie różne pojęcia matematyczne!
Już tłumaczę:
http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1400.html#243270
rafal3006 napisał:
zbigniewmiller napisał:
to sie nazywa PRAWDOBODOBIEŃSTWO ,A TU PEWNOŚC JEST RÓZNA,ZALEZY CO CHCESZ WYLOSOWAC,jak zresz wszystkie cukierki z torebki masz pewnośc ,ze z jednym zamache połkniesz wszystkie,chyba że ci cos spadnie na podłoge,wtedy losujesz zpodłogi i tez masz pewnośc...
po prostu łykasz i masz,ale czy bedziesz zdrowy ...,nie masz pewnosci,bo wylosowałes jedna albo kilka z miliardów bakteriii..

Widzę że musimy z tym problemem udać się do ekspertów logiki matematycznej, do przedszkola Nr.1 w 100-milowym lesie.

Lekcja logiki matematycznej w 100-milowym lesie

Temat:
Zbiory i podzbiory
Prawo przechodniości w implikacji

Pani:
Jak widzicie dzieci mamy tu trzy pudełka p, q i r
Jasiu powiedz jakie zwierzątka widzisz w tych pudełkach?

Jaś:
W pudelku p znajdują się zwierzątka:
p=[Kubuś, Tygrysek]
W pudełku q znajdują się zwierzątka:
q=[Kubuś, Tygrysek, Prosiaczek]
W pudełku r znajdują się zwierzątka:
r=[Kubuś, Tygrysek, Prosiaczek, Kłapouchy]

Pani:
Dobrze.
Powiedzcie mi dzieci, czy jak wylosujemy dowolne zwierzątko z pudełka p to mamy gwarancję =>, czyli pewność absolutną =>, iż takie samo zwierzątko będzie w pudełku q?

STOP!

Zanim usłyszymy odpowiedź 5-cio latków poczekajmy na odpowiedzi:
Zbyszka, Komandora i Czarnej Mańki.

Ja rozumiem moi drodzy, iż zdanie egzaminu do gimnazjum przekracza wasze możliwości umysłowe.
Myślę jednak, że wasza wiedza ogólna przekracza poziom 5-cio letniego dziecka.
Sami widzicie, że obniżać poziomu dalej już nie mogę (Pan Barycki mi świadkiem!), brak waszej odpowiedzi na to pytanie będzie oznaczał, iż nie nadajecie się jeszcze do zerówki w szkole podstawowej.

Czekam zatem z niecierpliwością,
Wasz przyjaciel,
Kubuś

Uwaga!
W następnej lekcji logiki matematycznej w przedszkolu Nr.1 w 100-milowym lesie, 5-cio latki zademonstrują wam prawo przechodniości w implikacji!
… którego Ziemscy matematycy TOTALNIE nie rozumieją, bo ni w ząb nie kumają poprawnej logiki matematycznej obowiązującej w naszym Wszechświecie!

Warunek jest jeden:
Musicie udowodnić, że wasz poziom wiedzy ogólnej przekracza poziom 4-latka, czyli rozwiązać pierwszy problem przedstawiony wam wyżej.
Jeśli tego nie potraficie to oczywistym jest, że Kubuś będzie musiał odesłać was do żłobka, bo zadanie które przed wami postawiłem bez problemu rozwiąże każdy 2-latek.

… a co mamy poniżej 2-lat Jasiu?
Poniżej 2-lat Kubusiu mamy .. żłobek, czyli niemowlaków ze smoczkami w buzi.

W rachunku prawdopodobieństwa chodzi o coś FUNDAMENTALNIE innego niż w gwarancji matematycznej =>.
W przykładzie z cytatu możemy zapytać:
1.
Jakie jest prawdopodobieństwo wylosowania Kubusia ze zbioru p?
Odpowiedź:1/2
2.
Jakie jest prawdopodobieństwo wylosowania Kubusia ze zbioru q?
Odpowiedź: 1/3
3.
Jakie jest prawdopodobieństwo wylosowania Kubusia ze zbioru r?
Odpowiedź:1/4

Zauważ komandorze, że aby mówić o matematyce, tu o prawdopodobieństwie musisz znać zawartość zbioru!
Nie możesz określić prawdopodobieństwa dla zbioru nieznanego np.
1.
W worku znajduje się 100 różnych zwierzątek w tym pies.
Jakie jest prawdopodobieństwo wylosowania psa?
Oczywiście: 1/100
Bo to wytłuszczone precyzuje ci budowę zbioru dla potrzeb obliczeń, ale!
2.
W worku znajduje się 100 zwierzątek w tym pies
Jakie jest prawdopodobieństwo wylosowania psa?
Tu nie masz szans na obliczenia bo nie wiesz czy zwierzątka mogą się powtarzać, czy nie.

Podsumowując mamy twierdzenie będące fundamentem matematyki:
Matematyka nie operuje na zbiorach nieznanych (nie zdefiniowanych)

Klikamy na googlach:
„zbiór niezdefiniowany”
Wyników: 0
Pytanie:
Dlaczego tego twierdzenia, będącego fundamentem matematyki, nie ma w Wikipedii?

Podsumowując:
Napisałeś Komandorze bardzo ciekawy post.
Odpowiedzi na dalsze twoje wątpliwości będą równie ciekawe, podam je w niedalekiej przyszłości.
Robię jednak STOP bo post robi się zbyt długi.

Myślę, że rozstrzygnijmy sobie najpierw to co napisałem wyżej tzn. czekam na zastrzeżenia matematyków do tego postu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25109
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:23, 21 Lip 2015    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/blog-hushek,67/koryto-glowne-lup-strumyk-guwny-tego-zajebistego-blogacha,7381-1425.html#243338
zbigniewmiller napisał:
to sie nazywa PRAWDOBODOBIEŃSTWO ,A TU PEWNOŚC JEST RÓZNA,ZALEZY CO CHCESZ WYLOSOWAC,jak zresz wszystkie cukierki z torebki masz pewnośc ,ze z jednym zamache połkniesz wszystkie,chyba że ci cos spadnie na podłoge,wtedy losujesz zpodłogi i tez masz pewnośc...
po prostu łykasz i masz,ale czy bedziesz zdrowy ...,nie masz pewnosci,bo wylosowałes jedna albo kilka z miliardów bakteriii..

Idąc dalej za twoim rozumowanie Zbyszko mamy tak:
Wylosowałem 100 bakterii, ale jedna mi cholera uciekła.
Połknął ją motyl któremu zaszkodziła z zaczął rozpaczliwie machać skrzydełkami, co spowodowało tajfun ma Pacyfiku, na nieszczęście Tajfun trafił w lotniskowiec Komandora który zatonął, cała załoga łącznie z dowódcą Komandorem ocalała korzystając z szalup ratunkowych.
Komandora niesłusznie po tym fakcie zdegradowano przydzielając mu łajbę (w porównaniu z lotniskowcem) na morzu Bałtyckim.
etc
To jest właśnie logika matematyczna DEBILI Ziemian operująca na zbiorach nieznanych, czyli można se fantazjować do bólu!

Autentyczny przykład z ateisty.pl.
Windziarz do Kubusia:
Jesteś Wielbłądem
Kubuś:
Poproszę o dowód
Windziarz:
Udowodnij że w innym wszechświecie to niemożliwe?
… a widzisz, nie potrafisz, dlatego jesteś wielbłądem.

Jak ci się podoba Komandorze „logika matematyczna” Ziemian?

… przecież to jest pogwałcenie fundamentu matematyki o czym było w moim ostatnim poście.

Fundament matematyki:
Matematyka NIE operuje na zbiorach niezdefiniowanych!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin